netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

2 983 odpowiedzi750 488 wyświetleńzałożony przez Stokrotka84, 27.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Strony Poprzednia 1 … 33 34 35 36 37 … 46 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 211 do 2 275 z 2 984 ]

2 211

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

witajcie ja dzisiaj też nie bardzo ehh szkoda mówic pozdrawiam

2 212

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

ania8686- możesz dla spokoju serca zrobić na bolerkę test western blot.
bozenka125- u mnie nawet nawet ;-)

2 213

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

ania8686 na boreliozę robi się badanie z krwi metodą western blot tak jak pisze sluuu lub metodą elisa tylko to są badania płatne musisz spytać u siebie w laboratorium którą metoda robią.I jest to choroba przenoszona przez kleszcze choć nie tylko.czasami jednak mimo,że się na nią choruje wyniki wychodzą dobrze.Dzieje się tak ponieważ bakterie czasami są w krwi i wtedy wynik wyjdzie nam dodatni a czasami z krwi przedostają się do płynu stawowego lub układu nerwowego i wtedy w badaniu nic nam nie wyjdzie dlatego warto je za jakiś czas powtórzyć.Czytałam teraz wszystkie Twoje posty.Może u Ciebie to tylko nerwica.A czy miałaś kiedyś kleszcza?Wiesz ja to jestem przewrażliwiona na tym punkcie.Bo sama przeszłam piekło,doświadczyłam tego wszystkiego na sobie,dlatego jeśli widzę u kogoś podobne objawy do moich to próbuję podzielić się swoim doświadczeniem.Mnie badało ponad 10 specjalistów i żaden nie wpadł na ten pomysł,żeby podpowiedzieć mi o tym badaniu.A kiedy sama wpadłam na ten pomysł,a wyniki wyszły bardzo złe.Moja pani doktór nie potrafiła mi nawet spojrzeć w oczy,wypisała mi tylko od razu skierowanie do szpitala.Powiedziała,że ja miałam tyle różnych objawów,że skąd ona mogła wiedzieć,że to akurat o to chodziło.

2 214 Ostatnio edytowany przez ania8686 (2014-07-14 18:26:26)

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

hej brał kots z was xetanor 20mg poł tabletki?dzisiaj taki lek przepisał mi psychiata . CZY TO JEST PSYCHOTROP?boje sie ich wziasc poczytałam na forach ze jest zły i pozniej ciezko go odstawic i ze sie po nich tyje:( ja bylam dzisiaj pierwszy raz u psychiatry i stwierdziła zaubrzenia lękowe,nie wiem sama czy je brac czy moze walczyć bez lekow boje sie ich...

2 215

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

ania8686- Aniu dostałaś ten sam lek co ja i Bożenka mamy. To lek antydepresyjny. Paroksetyna ;-). Dla twego dobra- NIE CZYTAJ FOR!!!!!!

2 216

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

no tak ale ja sie boje:( jaki jest ten lek czy pomaga?i czy mozna na nim zyc czy za duzo ma skutkow ubocznych

2 217

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Hej, może i ja się do Was dołączę. regularnie czytam ten wątek, ale generalnie rzadko się wypowiadam smile Mam depresję i nerwicę, ostatnio kiepsko się czuję, mam nasilone lęki przed wyjściem z domu, do tego natrętne myśli dotyczące przeszłości.  Czy któraś z Was brała seronil? psychiatra zmienił mi z escitalopramu, wcześniej brałam paroxinor. Głownie chodzi mi o tycie, bo po roku brania leków przytyłam 13 kg.

2 218

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Słuchaj, ten lek pomaga. Jeżeli dasz radę bez leków to super. 70% osób chorych na nerwice wybiera leki, 30% psychoterapie. Ja mix i jedno i drugie. Co do pierwszego miesiąca, może być ciężej, ale nie musi. Później jest już spokój.

2 219

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Lucinda- no cóż ja dostałam na paroksetynie + 5 kg. Nie jest to zawrotnie dużo więc trzymam się tego leku. Sertralina którą Ci przepisano ma często nawet efekt odchudzający, ale na lęki działa słabiej. Za to na depresje lepiej od paroksetynki. O esci dużo pozytywów słyszałam, ale doświadczenie nie mam.

2 220

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

najgorzej z tym tyciem kurde czemu nie ma lekow po ktorych sie nie tyje,ja juz mam nadwage i jak jeszcze przytyje to juz całkiem:(mysle o tym by ich nie brac i radzic sobie samej ale czy dam rade eh:(

2 221 Ostatnio edytowany przez Lucinda (2014-07-15 11:00:51)

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

dzięki Sluu, niestety, ja tyję w zastraszającym tempie sad co do lęków - na razie jestem na urlopie, mam mniej stresu, może jakoś się to unormuje. Jak nie, to znowu zmiana, bo na razie lekarz przepisał mi setralinę na miesiąc.
Ania - koniecznie bierz leki, ja początkowo miałam nadwagę, tylko niewielką, teraz już mam większą (79 kg przy 162 cm), ale niestety, bez leków prawdopodobnie bym już nie żyła - i mówię to całkiem poważnie. Także jest to niewielka cena za życie smile

2 222

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Lucinda- większość osób na sertrze jest wniebowzięta ;-). Ja nie byłam, nie udało mi się na nią wejść, bo na początku zbyt mocno indukowała lęki. Szkoda.
ania8686- Nie traktuj tego jak wejście w leki narkotyczne typu benzodiazepiny, ten lek nie uzaleźnia i możesz go w każdej chwili odstawić. Decyzję czy spróbować samej podejmiesz tylko ty- w tym wypadku najlepsza będzie terapia w nurcie behawioralno- poznawczym. Ja podjęłam dezycję o leczeniu lekami, bo w pracy mam podróże zagraniczne, spotkania z różnymi osobami, a to lubię. Pogodziłam się z ubokami _napięcie mieśni, lekkie przytycie, lenistwo, bo zrobiłam rachunek zysków i strat. hehe

2 223

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

czyli to coś dla mnie smile okres na wejście też jest dobry - czas relaksu, no i zawsze mogę pomęczyć mojego terapeutę, hihi, który czasami pewnie ma mnie już dość. Wiecie co, od razu mi się humor poprawił smile

2 224

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

ja sie boje zawrotow glolwy bo mam 2 dzieci jestem sama i musze normalnie funkcjonowac nie moge zawszyc sie w łozku

2 225

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

ania8686- są wakacje, nie możesz na 2 tygodnie zwieść dzieci do dziadków? No nie wiem, jak uważasz, ale chyba bez leków też masz zawroty?

2 226

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

wlasnie nie mam ich gdzie dac bo wszyscy pracuja eh moze zaczne je brac jak maz wroci z pracy bo pracuje za granica i moze z nim bedzie mi łatwiej ,no dobra to ok 2tyg sa te skutki uboczne a potem co jest lepiej czy nadal sa jakies koszmary z tym lekiem w formie złego samopoczucia?boze boje sie brac je zle nie brac tez zle bo lęki ,nawet w sklepie nie moge ustac a co dopiero normalnie zyc eh...

2 227

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Ej tam, jakby powiedziała raz kozie śmierć. Może w ogóle nie będziesz miała uboków. Im dłużej się nakręcasz tym bardziej się denerwujesz.

2 228

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

a jak bym brala poł z pól tabletki hehe to ciekawe czy by cos dało...bo mam brac pół ale sie strasznie boje:(

2 229

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Ah, ale czego? Masz nerwice to boisz się wszystkiego. Jak chcesz to zacznij od ćwiartki i tak dojdź do 20mg, to terapeutyczna minimalna więc dojść do niej o tak musisz.

2 230

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

a co sie naczytalam o tym leku ze ludzie mieli tak straszne uboczne skutki i mysli samobojcze,ze ledwo zyli na tym leku i uzaleznil ich ze nie mogli przestac go brac mi lakarka kazala brac 10mg ale chyba sporoboje od 5mg

2 231

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

ania8686- no i zrobiłaś podstawowy błąd, który i ja zrobiłam. Naczytałaś się!

2 232

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

no tak eh:(
ale chyba nie ma takiego leku na lęki ktory nie ma ubokow:( a powiedz mi czy ten lek pomaga wogole czy warto?mi kazala go brac poł roku.

2 233

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Słuchaj, przecież Ty w ogóle możesz nie mieć uboków. Ludzie którzy dobrze weszli w ten lek, nawet nie dzielili się tym na forach, bo zwyczajnie było im dobrze, a na forach naczytałaś się o sytuacjach ekstremalnych. Koniec z czytaniem, a leczenie skończy się za pół roku, jak dalej będziesz czytała to wydłużysz swoje leczenie. Przy pierwszych epizodzie nerwicy leczenie trwa min 6 m-cy, więc słuchaj lekarza, skończ z forami i wróć szybko do życia.

2 234

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

A'propos efektów ubocznych, to mam takie skojarzenie, że jak poczytać ulotkę tabletek antykoncepcyjnych, to TAM wypisane ze trzy strony efektów ubocznych. A jednak sporo kobiet je zażywa wink i żyje.
Tak mi się wydaje,że rozsądny lekarz przepisując lek chyba wie co robi?

2 235

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

inko- otóż to! Tak samo na aspirynie. Jak pojawią się uboki to lek się odstawia i taka heca.

2 236

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

tak macie racej zaczne niedlugo je brac w koncu od teog sie nie umiera moze bedzie dobrze,moze akurat mi pomoze i wyjde z tego glupiego lęku.Sluu a ty wogole juz nie masz lękow?ja juz nie wiem jak to jest nie miec ich i wyjsc normalnie z domu lub do supermarketu.

2 237

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Leków brak ;-D

2 238

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

a jak długo bierzesz ten lek?

2 239

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Hej dziewczyny, jak dzisiaj samopoczucie? Ja jestem w stanie jakiegoś zawieszenia i sama nie potrafię określić, jak się czuję.

2 240

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Ja wczoraj pomyślałam nieśmiało,że doznałam cudownego ozdrowienia. Dwa tygodnie byłam kompletnie wyłączona z życia. A tu popracowałam w ogródku, zaczęłam pakowanie na wczasy, poszłam z dziećmi na spacer. Wieczorem śpiewać mi się chciało, tak było mi lekko big_smile Przez to nie mogłam się uśpić.
Niestety, dziś 5 rano obudziły mnie skurcze i ataki paniki. Teraz nie mam na nic siły. Dokładnie tak, jakbym była zawieszona.
Dobrze, że jestem na urlopie.

2 241

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Inna, takie dni jak wczoraj dają siłę do dalszej walki z chorobą. Wtedy wiesz, że nie jest tylko źle, że bywa też dobrze. Oby więcej takich dni ????

2 242

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Ja-dwa latka.

2 243

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

SLUU 2 LATKA  to długo i na tym samym leku bez żadnych innych?a tez tak macie ze nie macie siły na nic nawet na wychodzenie z domu ze jestescie ciagle zmeczeni ze wam słabo?

2 244

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Ja tak mam Aniu. 2 tygodnie bez przerwy niemoc. Z drugiej strony u mnie to bardzo ostry atak, po bardzo długiej przerwie. I nie dostałam leków, tylko ziołowe i homeopatyczne.
Od kilku dni przynajmniej przestałam płakać bez przerwy, więc może idzie ku lepszemu?

2 245 Ostatnio edytowany przez ania8686 (2014-07-16 12:36:43)

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

inka ja homopatyczne bralam l72 krople a ty jakie masz?i co ci jest nerwica lękowa czy co?a ziolowe tez mam a ty jakie masz?czemu nie dali ci lekow tylko takie ziolowe i homop.?

2 246 Ostatnio edytowany przez Lucinda (2014-07-16 12:41:26)

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących
ania8686 napisał/a:

SLUU 2 LATKA  to długo i na tym samym leku bez żadnych innych?a tez tak macie ze nie macie siły na nic nawet na wychodzenie z domu ze jestescie ciagle zmeczeni ze wam słabo?

Niestety też tak mam,  do tego dochodzą zawroty i bóle  głowy,  uczucie duszności,  przed wyjściem z domu tzw. zimne poty. Dodatkowo w bardziej stresowych sytuacjach problemy żołądkowe

2 247

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

lucinda a jakie masz leki?ja mam przepisane ale boje sie je brac:(

2 248 Ostatnio edytowany przez Lucinda (2014-07-16 12:48:22)

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Mam depakinę, triticco i od dzisiaj biorę seronil. Nie bój się brać leków, w naszym stanie to konieczność
Depakinę biorę od początku,  czyli od roku, triticco gdzieś od jesieni, z antydepresantów brałam już
Paroxinor i escitalopram

2 249

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

ja mam przepisane xetanor ale sie boje skutkow ubocznych:(

2 250

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Słuchaj sluu i nie czytaj ulotek ani for. Jeśli skutki uboczne będą zbyt silne ( a może ich w ogóle nie być), to zawsze można zmienić lek.

2 251

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

szkoda ze nie jestesmy wszystkie z jednego miasta mogli bysmy sie spotkac i porozmawiac moze lepiej by nam to szło:(a moze jest ktos z dolnoslaskiego Wałbrzych?

2 252

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

no tak a czy da sie wyleczyc lęki bez leków tak sobie mysle ,czy moze byc jeszcze gorzej?ja siei boje ze wezme i nie bede mogla wstac z łózka:(albo wyjsc z domu nawet po głupi chleb:(

2 253

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

powiedzcie jeszcze jak to widzicie mamy lęki zaburzenia czy to choroba czy jak to nazwac mamy chorobe mózgu ,boje sie ze ktos pomysli ze jestem psychicznie chora jak komus o tym powiem

2 254 Ostatnio edytowany przez Lucinda (2014-07-16 13:12:49)

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

No cóż,  podobno to zaburzenie, a nie choroba. Z mojej rodziny wie mąż, mama i teściowa. Poza tym lekarze : psychiatra,  rodzinny i ginekolog - to w razie konieczności wzięcia zwolnienia - bez pieczątki psychiatry . Więcej nikomu nie mówiłam,  zwłaszcza znajomym.
Dobrze,  żebyś kogoś miała,  kto będzie Ci pomagał, zwłaszcza na początku.  ale niekoniecznie musisz mówić, co Ci dolega,  jedynie powiedzieć,  że źle się czujesz i potrzebujesz pomocy.
Co do spotkań,  niestety jestem z drugiego końca Polski

2 255

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

No cóż,  podobno to zaburzenie, a nie choroba. Z mojej rodziny wie mąż, mama i teściowa. Poza tym lekarze : psychiatra,  rodzinny i ginekolog - to w razie konieczności wzięcia zwolnienia - bez pieczątki psychiatry . Więcej nikomu nie mówiłam,  zwłaszcza znajomym.
Dobrze,  żebyś kogoś miała,  kto będzie Ci pomagał, zwłaszcza na początku.  ale niekoniecznie musisz mówić, co Ci dolega,  jedynie powiedzieć,  że źle się czujesz i potrzebujesz pomocy.  Chociaż teraz podejście do zaburzeń psychicznych powoli się zmienia,  zwłaszcza, że osoby publiczne przyznają się do depresji czy nerwicy.
Co do spotkań,  niestety jestem z drugiego końca Polski

2 256

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

no własnie u mnie tez wie narazie tylko psychiatra i mąz bo jakos wstyd powiedziec mamie ale chyba musze nie mam wyjscia a czy chodzisz na psychoterapie?mi psychiatra kazala sie zapisac ale nie wiem sama co tam sie robi?jakos glupio mi gadac  o tym przy wszystkich jak jest wsolna psychoterapia bo nie wiem jakie sa u moim miescie.

2 257 Ostatnio edytowany przez Lucinda (2014-07-16 13:32:12)

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Chodzę na psychoterapię indywidualną już dwa lata,  na grupowej nigdy nie byłam i raczej się nie wybiorę.  mój terapeuta pracuje w nurcie ericssonowskim, na następnej sesji będzie mnie hipnotyzował:) generalnie rozmawiamy na różne tematy,  przy czym ja wiedziałam,  co jest przyczyną mojego stanu. Terapeuta daje mi różne zadania- czytanie odpowiednich książek, artykułów,  pisanie   listów,  uczestnictwo w zajęciach sportowych- basen, krav maga, itp.
Wejdź też na stronę ptt EMDR i poszukaj terapeuty ze swojej okolicy. Podobno jest to bardzo skuteczna i szybka terapia w zaburzeniach lękowych .

2 258

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Długo, ale uwierz ze czuje ze dopiero co się zaczęło. Jak uzyska się 6m-cy remisji (można odstawiać) ja niestety miałam przerwy w ustępowaniu objawów, więc jeszcze biorę. Samą paroksetynę.

2 259

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Witajcie ponownie smile
Aniu, tak naprawdę nie mam postawionej diagnozy oprócz słów: "to minie, nie jest pani chora. Jedni od nadmiaru stresu dostają zawału, inni przechodzą zaburzenia lękowe." Niestety od dwóch tygodni strach uniemożliwia mi funkcjonowanie non stop.
Faktem jest, że ostatnie tygodnie były wyjątkowo stresogenne i mój umysł już na zapas chyba boi się kolejnych i podsuwa najczarniejsze myśli. lekarka dała mi sedatil pc i melatoninę, sama dokupiłam sobie Kalms.
Powiem Wam jedno: dziś idę do innego lekarza i żądam prawdziwych leków, bo już nie wytrzymuję. Nawet jeśli to moje zaburzenie jest zamiast zawału, to chyba można je normalnie leczyć?

2 260

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

a te leki sa bez recepty?

2 261 Ostatnio edytowany przez ania8686 (2014-07-16 17:16:42)

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

ta melatonina to pisze ze jest na sen tylko?a ten sedatif pc tez slyszalam ze dobry chyba kupie bo co mi szkodzi,dzisiaj bylam w banku jak weszlam i zobaczylam tą kolejke ludzi odrazu lęk paniczny serce waliło niepokoj,dziki bogu byla kimatyzacja jakos przetrwalam ufff tez tak macie?jak widze kolejke w sklepie czy gdzies to masakra:(

2 262 Ostatnio edytowany przez Lucinda (2014-07-16 18:51:17)

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Niestety, nie cierpię sklepów i kolejek. Ale czasami nie ma wyjścia i trzeba trochę postać:(

2 263

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

witajcie ja też ostatnio kiepsko  sedatil brałam i jak dla mnie beznadzieja  nic nie działał  w stana ch lękowych raczej tabletki bez recepty nie pomogą wiem ze swojego doswiadczenia pozdrawiam

2 264

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

hej,chciałam się dowiedzieć jak można dostać się na terapię indywidualną?byłam u psychologa,który wysłuchał mnie po czym stwierdził,ale pani przeżyła...nie o taką pomoc mi chodziło...

2 265

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Anulek73- ja dostałam skierowanie od psychiatry, ale można też od lekarza pierwszego kontaktu.

2 266

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Dziś miałam wyjazd do Urzędu Pracy,nie cierpię siebie kiedy mam takie objawy przed wyjazdem z domu.Uczucie  paskudne w żołądku, lęk, zbierający się płacz,pocenie,nie pokój.. i nie da się opisać co czuję nie potrafię powiedzieć co mi jest bo zacina mi się w środku zamek..,zapominam daty...konkretnie roku...2O14...muszę się pytać..teraz pamiętam ale w panice zapominam..Znowu ....ach...

2 267 Ostatnio edytowany przez ania8686 (2014-07-17 11:57:00)

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

witajcie ja mam to samo:( ale wiecie co słyszałam ze jak nie o niej nie mysli to leki nie dopadaja tak czesto chyba spróbuje ,ponoc tez takie fora narkecaja ludzi no nie wiem ...ale ja staram sie olac lęki i imyslec a niech sobie będa od tego sie nie umiera,wiem fajnie sie mowi ale moze wszyscy razem sprubujemy:) od dzisiaj sie usmiechamy i tylko pozytywne mysli:):):) jeszcze jedno pytanko znalazłam w domu lek propranolol wzf i z ulotki czytam ze jest tez na lęki ,mam go od zwykłego lekarza kiedys mi przepisał ale czy ktos go brał?

2 268 Ostatnio edytowany przez inka7282 (2014-07-17 12:27:34)

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Trittico i sulpiryd - takie mi przepisano smile diagnoza - zaburzenia depresyjno lękowe na tle doraźnym. Mam brać leki 4 tyg( po ok 2 mają zacząć działać), a potem 5 mies na utrwalenie skutków. I już big_smile
Aniu, to co brałam dotychczas jest bez recepty, ale tylko Kalms jako tako działa (4 razy po 2 tabletki).
Zapytałam lekarza, czy da się to leczyć bez chemii. Odpowiedział mi,ze gdyby się dało, to bym teraz u niego nie siedziała. Racja, 2 tyg sama próbowałam walczyć wink
Także Aniu jeśli masz leki przepisane, nie kombinuj - im szybciej się pogodzisz z tym,ze je musisz brać, tym szybciej wyzdrowiejesz. Lekarz robi szczegółowy wywiad, dobiera leki do stylu życia i zdrowia.
Czekam na ŚWIĘTY SPOKÓJ big_smile
Czego i Wam życzę.   
ps. być może to autosugestia, bo lek ma działać dopiero po tyg, ale ja po 1/3 tabletki przespałam nareszcie 6 godz. I lęki dziś mniejsze smile

2 269

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

a nie boisz sie skutkow ubocznych?ja tylko tego sie boje no i uzaleznienia

2 270

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Aniu, oczywiście, że się boję. Ale jak piszą tu wszyscy powyżej, na każdego leki działają inaczej. Jak nie spróbujesz, to nie sprawdzisz. Ważna jest rozmowa z lekarzem, opowiedzenie mu o obawach. Ja naprawdę trafiłam na super gościa. Zapewnił mnie,ze gdyby nie było sposobów na bezpieczne odstawienie, to by ich nie przepisywał. Tycie? Przy antykoncepcji podobno też kobiety tyją, a mam znajomą co schudła.
Generalnie prawda wygląda tak, że jestem już tak strasznie zmęczona tym co się ze mną dzieje, że chyba zjadłabym g... gdyby miało mi pomóc wink
Być może nie doszłaś jeszcze do takiego stanu. Dlatego bierz leki, póki jeszcze nie osiągnęłaś takiego DNA.

2 271

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

inka7282- skoro na tle doraźnym, przepisał Ci leki doraźne, które działają od razu. Myślę, że kumaty z niego lekarz. Słuchaj i bierz.
ania8686- Twój lek nie prowadzi do uzależnienia, to SSRI. Aniu potrzebujesz psychoterapii, bo moim zdaniem nakręcasz się na ten lek właśnie przez nerwice.

2 272

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Hm, trochę mam "ciężką głowę" cały dzień.I taka "nieogarnięta" jestem. Ale mam nadzieję,ze to minie. Za to zdecydowanie mniej chorych myśli. I ból brzucha mniejszy, nawet jestem trochę głodna wink

Zastanawiam się, jak po lekach funkcjonujecie w pracy? Dajecie radę?
Ja mam na szczęście urlop big_smile Ale kiedyś trzeba wrócić.

2 273

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Witam,
jestem tu nowa i od dawna zmagam się z nerwicą......godzinę temu pojechałam z córką po zakupy do miasta oddalonego o 14 km od mojego miejsca zamieszkania i oczywiście co się wydarzyło ........napady lęku. Zakupy były ekspresowe,ale najgorsza była droga powrotna. Nie wiedziałam już co robić zatrzymać auto, wezwać pomoc. Najgorsze są te napady duszności i ten lęk kąsający od środka.Podpowiedzcie drogie Panie jak sobie radzicie z takimi atakami paniki. Dziękuję serdecznie za cenne wskazówki.

2 274

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Joanno, autorka tego tematu w pierwszych postach daje cenne wskazówki.
Jeśli nerwica atakuje z taka siłą,że uniemożliwia funkcjonowanie (jak u mnie ostatnio) zdecydowanie polecam wizytę u lekarza. Najgorsze są objawy fizyczne sad

2 275

Odp: Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Dziękuję za szybką odpowiedź Inka smile Jak u Ciebie objawia się nerwica? postaram się przeczytać Twoje wpisy żeby być w temacie tylko troszkę później jak córka pójdzie spać.

Posty [ 2 211 do 2 275 z 2 984 ]

Strony Poprzednia 1 … 33 34 35 36 37 … 46 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Walka z nerwicą, kroki do wolności - moje rady dla cierpiących

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026