netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

428 odpowiedzi110 694 wyświetleniazałożony przez dorotkaa, 20.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 429 ]

66 Ostatnio edytowany przez krówka123 (2015-04-20 08:59:05)

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

gojka nie bądź taka pewna. A i owszem znam człowieka, który 3 lata spędził w Areszcie Śledczym. Co najlepsze - za morderstwo. Po trzech latach został uniewinniony, ale żona odeszła, prace stracił, życie mu się zawaliło. A to jedna z nielicznych historii. Znam też osobę (a raczej partnera tej osoby), która dostała 25 lat odsiadki i po 10 latach nadal twierdzi, że jest niewinna. Jaka jest prawda - nie wiem. Albo sprawa, gdzie facet został oskarżony o pedofilię - zwykłe pomówienie, ale z człowieka zrobił się wrak.

Masz rację, nigdy Wy, ani nikt Wasz bliski nie trafi za kraty. Tylko zauważ, że podane przykłady są o ludziach na stanowisku i na poziomie.

Ale co ja będę tłumaczyć osobom ograniczonym tongue
Poza tym to nie ten temat, jak chcecie sobie popisać o głupocie czekających to załóżcie własny wątek, a tego nie czytajcie.
Żegnam (znowu mądrzejszy musi ustąpić ehhhh)

67

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Inteligentny człowiek nie podkreśla na każdym kroku jaki to jest inteligentny:)

68

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
krówka123 napisał/a:

gojka nie bądź taka pewna. A i owszem znam człowieka, który 3 lata spędził w Areszcie Śledczym. Co najlepsze - za morderstwo. Po trzech latach został uniewinniony, ale żona odeszła, prace stracił, życie mu się zawaliło. A to jedna z nielicznych historii.

Nom- i ostatnie zdanie z tego cytatu jest kluczowe big_smile

69

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
krówka123 napisał/a:

gojka nie bądź taka pewna. A i owszem znam człowieka, który 3 lata spędził w Areszcie Śledczym. Co najlepsze - za morderstwo. Po trzech latach został uniewinniony, ale żona odeszła, prace stracił, życie mu się zawaliło. A to jedna z nielicznych historii. Znam też osobę (a raczej partnera tej osoby), która dostała 25 lat odsiadki i po 10 latach nadal twierdzi, że jest niewinna. Jaka jest prawda - nie wiem. Albo sprawa, gdzie facet został oskarżony o pedofilię - zwykłe pomówienie, ale z człowieka zrobił się wrak.

Masz rację, nigdy Wy, ani nikt Wasz bliski nie trafi za kraty. Tylko zauważ, że podane przykłady są o ludziach na stanowisku i na poziomie.

Ale co ja będę tłumaczyć osobom ograniczonym tongue
Poza tym to nie ten temat, jak chcecie sobie popisać o głupocie czekających to załóżcie własny wątek, a tego nie czytajcie.
Żegnam (znowu mądrzejszy musi ustąpić ehhhh)

Coś dużo znasz tych ludzi,którzy mają do czynienia z wymiarem sprawiedliwości. I to o ciężki kaliber. Doborowe towarzystwo. Jesteś ich oficjalnym obrońcą? wink

70

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Właśnie to jest ciekawe. Bo ja nie znam ani jednego przypadku;)

71

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Niech sobie dalej idealizuje przestępców - nie niszczcie jej tego wyobrażenia. Utopia nie jest zła.

72

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Takie czysto hipotetyczne pytanie - co by było gdyby Waszych partnerów zatrzymała policja? Wszystko wskazuje na to, że są zaplątani w jakieś grubsze przestępstwo i dostają 3 miesiące aresztu (który zostaje przedłużony o kolejne i kolejne 3), a alibi brak. Oczywiście oni twierdzą, że są niewinni, ale łatka została przypięta. Zostajecie z nimi mimo trudności (brak telefonów, listy idą ponad miesiąc bo są cenzurowane, widzenia uniemożliwiające bezpośredni kontakt - czyli przez plekse, brak możliwości swobodnej rozmowy, bo wszędzie słuchają) czy odchodzicie?
I proszę bez odpowiedzi, że nic takiego się nie zdarzy, bo przykłady, które przytoczyłam powyżej dotyczyły właściciela firmy i dyrektora (no cóż, ludzie na poziomie, też z prawem nigdy problemów nie mieli). Tymczasowy Areszt może trwać nawet kilka lat.

73

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Żebym się jeszcze na prawie nie znał to wiesz. Ale ilość aresztów tymczasowych w sprawach gospodarczych jest tak mała, że w zasadzie statystycznie nieistotna.

74 Ostatnio edytowany przez krówka123 (2015-04-22 12:42:39)

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Piszę o sprawach karnych, nie o gospodarczych.

75

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

No to problem jest. O czym świadczy bardzo duża liczba odszkodowań. Mimo wszystko ta ilość i tak się na szczęście zmniejsza.
Natomiast jeśli ktoś kogoś opuszcza bo nie wierzy w jego niewinność to jest tu ewidentnie brak zaufania.

76

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Dokładnie. Ale łatka zostaje przypięta, musisz (jeśli chcesz oczywiście) jeździć na widzenia, nikt nie wierzy w partnera niewinność. Dla społeczeństwa jesteś z przestępcą.
Nie piszę na swoim przykładzie - żeby było jasne smile

77 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-04-22 13:44:16)

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
krówka123 napisał/a:

Takie czysto hipotetyczne pytanie - co by było gdyby Waszych partnerów zatrzymała policja? Wszystko wskazuje na to, że są zaplątani w jakieś grubsze przestępstwo i dostają 3 miesiące aresztu (który zostaje przedłużony o kolejne i kolejne 3), a alibi brak. Oczywiście oni twierdzą, że są niewinni, ale łatka została przypięta. Zostajecie z nimi mimo trudności (brak telefonów, listy idą ponad miesiąc bo są cenzurowane, widzenia uniemożliwiające bezpośredni kontakt - czyli przez plekse, brak możliwości swobodnej rozmowy, bo wszędzie słuchają) czy odchodzicie?
I proszę bez odpowiedzi, że nic takiego się nie zdarzy, bo przykłady, które przytoczyłam powyżej dotyczyły właściciela firmy i dyrektora (no cóż, ludzie na poziomie, też z prawem nigdy problemów nie mieli). Tymczasowy Areszt może trwać nawet kilka lat.

Pamiętaj o tym, że o areszcie decyduje ZAWSZE SĄD i musi mieć do tego podstawy, musi go oskarżyciel przekonać, że ten areszt jest konieczny. O osadzeniu w zakładzie karnym również decyduje sąd.  Wiem, że wymiar sprawiedliwości nie jest nieomylny i generalnie ze sprawiedliwością czasem ma niewiele wspólnego. Ale ja nie mam złudzeń, co do tego kto siedzi w zakładach karnych. Wybacz, naprawde minimalny procent osób znajduje się tam przez jakiś koszmarnie niesprawiedliwy pechowy splot okoliczności.

I raz jeszcze odpowiem Ci, że nie przydarzy mi się zakład karny w życiu bo żyję tak żeby świadomie nie wplątywac sie w kłopoty. Natomiast jeżeli będę jechała samochodem w terenie zabudowanym  z prędkościa 100 km/h i kogoś potrącą ze skutkiem śmiertelnym, to wina będzie moja, nawet gdyby ktoś taki wyskoczył mi wprost pod maskę samochodu. Dlatego nie przekraczam dozwolonej prędkości. Inni mnie wyprzedzają - ich życia - zakłady karne na nich czekaja tongue
Odpowiadamy zawsze wtedy jeśli można nam przypisać WINĘ, nawet jeżeli mamy do czynienia z przestępstwem nieumyślnym. Konstrukcja przestępstwa oparta jest na zasadzie winy, niezależnie czy jest to przestępstwo umyślne czy nieumyślne - to jest jedynie rozróżnienie z uwagi na zamiar jego popełnienia.

78

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

SonyXperia pytałam czy jeśli Twój partner by został oskarżony o coś, za co by zastosowali Tymczasowy Areszt (choćby niesłusznie) to czy byś czekała czy nie. Naucz się czytać ze zrozumieniem.

79

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Ja nie czekałabym i z pewnością nie odwiedzałabym.
Co nie oznacza,że znalazłabym nowego faceta by się z nim związać.Po prostu zaczęłabym żyć bez niego.
Kiedy okazałoby się,że został uniewinniony pewnie wróciłabym do niego.Choć kto wie...

80 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-04-22 20:46:04)

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
krówka123 napisał/a:

SonyXperia pytałam czy jeśli Twój partner by został oskarżony o coś, za co by zastosowali Tymczasowy Areszt (choćby niesłusznie) to czy byś czekała czy nie. Naucz się czytać ze zrozumieniem.

Po pierwsze, nie pouczaj mnie. Po drugie, aktualnie nie mam partnera. Po trzecie, odpowiedziałam Ci na pytanie. Gdyby babka miała wąsy to by była dziadkiem, po prostu nie wiem co by było gdyby coś się tam stało. Po czwarte, z uwagi na mój sposób zycia oraz osoby które sobie do niego dobieram nie mam tego typu problemów. Nie lubię gdybać.

Nie wiem też o jaką sytuację dokładnie Ci chodzi, bo posługujesz się bardzo nieprecyzyjnymi określeniami. Co się kryje pod pojęciem 'niesłusznie'? Ktoś jest przetrzymywany w areszcie bez postawienia zarzutów? Organy ścigania działają przewlekle a sąd przedłuża areszet bez wnikania w meritum sprawy, mechanicznie?

Czy może, jak mogę się  domyślać 'niesłusznie; oznacza, że zarzuty są kompletnie z d...y. Po prostu wyssane z palca? Albo dowody spreparowane? Jakiś spisek?

81

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Ja bym nie czekała. I nie dlatego, że nie kocham męża, tylko dlatego, że poza tym, że jestem żoną, to jestem również matką i moim obowiązkiem jest chronienie mojego dziecka przed złem.

82 Ostatnio edytowany przez krówka123 (2015-04-22 21:18:05)

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Niesłusznie znaczy, że jest prowadzone dochodzenie, a na tą osobę są jakieś dowody - choćby zeznania świadka (a że ma możliwość mataczenia, został zastosowany TA). Po 3-6-9-(...) miesiącach okazuje się, że osoba ta jest niewinna. Zresztą wystarczy przeczytać główne pytanie, żeby zrozumieć (a jak już zauważyłam - czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją mocną stroną).

Tym którzy deklarują, że by nie czekały - dużo jest takich osób. Ale dla takiej osoby, która została niewinnie oskarżona jest to cios w samo serce. Ale już tłumaczyć nie będę.

I jeszcze jedno...
Cynicznahipo wiesz w jaki sposób by wpłynęło na dziecko nagłe rozstanie z tatą (podejrzewam, że Twój syn jest bardzo związany z Twoim mężem)? Potem trudno by odbudować relacje.

83 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-04-22 21:36:04)

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
krówka123 napisał/a:

Niesłusznie znaczy, że jest prowadzone dochodzenie, a na tą osobę są jakieś dowody - choćby zeznania świadka (a że ma możliwość mataczenia, został zastosowany TA). Po 3-6-9-(...) miesiącach okazuje się, że osoba ta jest niewinna. Zresztą wystarczy przeczytać główne pytanie, żeby zrozumieć (a jak już zauważyłam - czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją mocną stroną).

Naucz się jasno wyrażać myśli.

Poza tym wyciągnęłaś niesłuszne wnioski.Forum to dyskusja, a dyskusja to wyrażanie własnych poglądów a nie posłuszne odpowiadanie na zadane przez Ciebie lub kogokolwiek pytania zgodnie z oczekiwaniami. Pewnie nie zauważyłaś smile ale zazwyczaj taka dyskusja rozwija się w kilka połączonych ze sobą wątków. Spostrzegawczość jak widać nie jest Twoja mocną stroną. Poza tym jesteś nudna, bo zaczynasz się powtarzać.

84

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
krówka123 napisał/a:

I jeszcze jedno...
Cynicznahipo wiesz w jaki sposób by wpłynęło na dziecko nagłe rozstanie z tatą (podejrzewam, że Twój syn jest bardzo związany z Twoim mężem)? Potem trudno by odbudować relacje.

Moje dziecko nie odbudowałoby relacji z kryminalistą, bo bym na to nie pozwoliła.

Gdyby mąż okazał się niewinny, to oczywiście inna sprawa.

85

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
Cynicznahipo napisał/a:
krówka123 napisał/a:

I jeszcze jedno...
Cynicznahipo wiesz w jaki sposób by wpłynęło na dziecko nagłe rozstanie z tatą (podejrzewam, że Twój syn jest bardzo związany z Twoim mężem)? Potem trudno by odbudować relacje.

Moje dziecko nie odbudowałoby relacji z kryminalistą, bo bym na to nie pozwoliła.

Gdyby mąż okazał się niewinny, to oczywiście inna sprawa.

Cynicznahipo, ale jest różnica pomiędzy okazaniem się niewinnym (może miał dobrego adwokata) a byciem niewinnym wink

86 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2015-04-23 08:04:29)

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Ja również mam w nosie relacje mojego dziecka z kryminalistą.Ktoś kto przekracza prawo MUSI wiedzieć,że automatycznie traci kontakt z rodziną.Przynajmniej tak jest u mnie.
Co Ty tak z tą domniemaną winą wyskakujesz?
Twój facet też z tych co siedzi za niewinność?

87

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

gojka mój facet nie siedzi za niewinność, tylko za błędy młodości. I wiem jak moje dziecko przeżyło rozstanie z tatą. Kryminalistą nazywasz osobę, która mimo niewinności została osadzona w Tymczasowym Areszcie? Brawo.
SonyXperia powtarzam się, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem, bo tak jest, a Ty uparcie twierdzisz że nie. Jasno wyraziłam myśli, ale że nie czytasz ze zrozumieniem to nie moja wina. Wolę być nudna niż głupia big_smile Pozdrawiam i kończę dyskusję.

88

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Krówko ja określam kryminalistą kogoś takiego jak Twój partner.
Wnikać nie będę kto winny siedzi w więzieniu a kto niewinne udupiony.Nie interesuje mnie to,nie muszę mieć takich życiowych dylematów.
Mam inne:)

89

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Gojka przykładowe artykuły (wystarczy w google wpisać "odszkodowanie za tymczasowe aresztowanie"):
http://www.lex.pl/czytaj/-/artykul/sa-3-tys-zl-od-panstwa-za-miesiac-nieslusznego-aresztu
http://niezalezna.pl/55151-zbyt-niskie-odszkodowanie-i-brak-slowa-przepraszam-za-niesluszne-aresztowanie
http://www.hfhrpol.waw.pl/precedens/prawo-do-wolnosci/sprawa-wladyslawa-szczeklika-odszkodowanie-i-zadoscuczynienie-za-niewatpliwie-niesluszne-tymczasowe-aresztowanie.html
Stąd to moje pytanie: co by było gdyby... Bo pozostawienie takiej osoby, która niesłusznie była aresztowana to najgorsze co można zrobić (jeśli twierdzi, że jest niewinna, a mimo to zostawiasz ją).
A co do mojego partnera - ja uważam, że człowiekowi należy się szansa - chciał zmienić się i zacząć normalnie żyć. Musi odpowiedzieć za to co zrobił kiedyś, ale ja go nie zostawię, bo wiedziałam od początku, że ma sprawy, za które grozi kara pozbawienia wolności. Stworzyliśmy szczęśliwą rodzinę, a te trudności, które teraz przeżywamy tylko umocnią nasz związek.
Ja nigdy problemów z prawem nie miałam, nie mam i mieć nie zamierzam mieć.

90

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
krówka123 napisał/a:

Gojka przykładowe artykuły (wystarczy w google wpisać "odszkodowanie za tymczasowe aresztowanie"):
http://www.lex.pl/czytaj/-/artykul/sa-3-tys-zl-od-panstwa-za-miesiac-nieslusznego-aresztu
http://niezalezna.pl/55151-zbyt-niskie-odszkodowanie-i-brak-slowa-przepraszam-za-niesluszne-aresztowanie
http://www.hfhrpol.waw.pl/precedens/prawo-do-wolnosci/sprawa-wladyslawa-szczeklika-odszkodowanie-i-zadoscuczynienie-za-niewatpliwie-niesluszne-tymczasowe-aresztowanie.html
Stąd to moje pytanie: co by było gdyby... Bo pozostawienie takiej osoby, która niesłusznie była aresztowana to najgorsze co można zrobić (jeśli twierdzi, że jest niewinna, a mimo to zostawiasz ją).
A co do mojego partnera - ja uważam, że człowiekowi należy się szansa - chciał zmienić się i zacząć normalnie żyć. Musi odpowiedzieć za to co zrobił kiedyś, ale ja go nie zostawię, bo wiedziałam od początku, że ma sprawy, za które grozi kara pozbawienia wolności. Stworzyliśmy szczęśliwą rodzinę, a te trudności, które teraz przeżywamy tylko umocnią nasz związek.
Ja nigdy problemów z prawem nie miałam, nie mam i mieć nie zamierzam mieć.

Jego "błędy" = cudze cierpienie lub krzywda. I jeszcze tacy robią z siebie ofiary wymiaru sprawiedliwości. Mentalność kryminalistów.

91

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

No,widocznie ja taka suka jestem,że zostawię męża samego sobie w więzieniu niesłusznie aresztowanego i nie pozwolę widywać się mu z dzieckiem a dziecko przeżyje straszliwą traumę i z trudem,przez całe życie będzie odbudowywać z nim relacje.
Ale moje dziecko ma lat dziesięć i wie,że jak ktoś do więzienia idzie to niekoniecznie za niewinność.

92

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
gojka102 napisał/a:

No,widocznie ja taka suka jestem,że zostawię męża samego sobie w więzieniu niesłusznie aresztowanego i nie pozwolę widywać się mu z dzieckiem a dziecko przeżyje straszliwą traumę i z trudem,przez całe życie będzie odbudowywać z nim relacje.
Ale moje dziecko ma lat dziesięć i wie,że jak ktoś do więzienia idzie to niekoniecznie za niewinność.

A pod jaki paragraf podpada ta niewinności? Możesz się pochwalić? Tak z ciekawości smile

93

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
SonyXperia napisał/a:
gojka102 napisał/a:

No,widocznie ja taka suka jestem,że zostawię męża samego sobie w więzieniu niesłusznie aresztowanego i nie pozwolę widywać się mu z dzieckiem a dziecko przeżyje straszliwą traumę i z trudem,przez całe życie będzie odbudowywać z nim relacje.
Ale moje dziecko ma lat dziesięć i wie,że jak ktoś do więzienia idzie to niekoniecznie za niewinność.

A pod jaki paragraf podpada ta niewinności? Możesz się pochwalić? Tak z ciekawości smile

Ale czym mam się pochwalić bo nie kumam...

94 Ostatnio edytowany przez krówka123 (2015-04-23 09:33:32)

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

SonyXperia on nie robi z siebie ofiary, wie że musi zapłacić za to co zrobił.
gojka nie jesteś suką, wiele ludzi tak robi. Mój partner wyjdzie zanim dziecko będzie rozumiało gdzie odwiedzamy tatę.

Ja nie neguje Waszych wyborów, a Wy nie negujcie wyborów innych (w tym wypadku osób, które czekają na swoich partnerów, którzy są w Zakładach Karnych/Aresztach Śledczych. Podejrzewam, że wchodzicie na tego typu tematy tylko po to, żeby hejtować. Jeśli nie chcecie - nie czytajcie; jeśli nie macie do napisania nic w temacie - nie piszcie.

A nie pisałam, że SonyXperia nie umie czytać ze zrozumieniem tongue Teraz to już całkiem się o tym przekonałam.

95 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2015-04-23 09:42:08)

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

SonyXperia chyba z rozpędu w ogóle nie czyta postów,na które odpowiada.
Krówko-wybacz-ale nie jestem w stanie zrozumieć po co dawać szansę kryminaliście.Ja po prostu w resocjalizację nie wierzę.
Z drugiej strony,nie dziwię się czasem,że na forum wchodzą kobiety i jak to napisałaś: hejtują.
Kiedy czytam dziewczynę piszącą,że jej chłopak pobił i okradł kilkakotnie kogoś i to są takie "drobiazgi" a on taki "kochany" i "sam" albo "psy" go ścigały ale "się ukrywa" to nie wiem co o tym myśleć...

96

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
gojka102 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
gojka102 napisał/a:

No,widocznie ja taka suka jestem,że zostawię męża samego sobie w więzieniu niesłusznie aresztowanego i nie pozwolę widywać się mu z dzieckiem a dziecko przeżyje straszliwą traumę i z trudem,przez całe życie będzie odbudowywać z nim relacje.
Ale moje dziecko ma lat dziesięć i wie,że jak ktoś do więzienia idzie to niekoniecznie za niewinność.

A pod jaki paragraf podpada ta niewinności? Możesz się pochwalić? Tak z ciekawości smile

Ale czym mam się pochwalić bo nie kumam...

Z Twojego postu wynika że masz męża w więzieniu. Więc pytam za co? Bo nie piszesz tego w trybie przypuszczającym tylko tak jakby taka sytuacja miała miejsce. Wiec pytam.

97 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2015-04-23 09:50:07)

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

SonyXperia- nie pisz bzdur proszę.
Napisz,KTÓRY FRAGMENT mojej wypowiedzi wskazuje na to,że mam męża więzieniu.Konkretnie.

Piszę w CZASIE PRZYSZŁYM- zauważyłaś? A to dlatego,że post ów był odpowiedzią na pytanie krówki,które zapewne przeczytałaś skoro sama pokusiłaś o odpowiedź na nie smile
Jak nie rozumiesz jednego postu to poczytaj inne.I nie rób sobie obciachu.

98 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-04-23 09:52:46)

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
gojka102 napisał/a:

SonyXperia- nie pisz bzdur proszę.
Napisz,KTÓRY FRAGMENT mojej wypowiedzi wskazuje na to,że mam męża więzieniu.Konkretnie.

Piszę w CZASIE PRZYSZŁYM- zauważyłaś?
Jak nie rozumiesz jednego postu to poczytaj inne.I nie rób sobie obciachu.

Ten, który Ci zacytowałam, Piszesz, że "nie zostawisz" itd. a nie że "nie zostawiłabyś..." Bądź konsekwenta w formach wypowiedzi. Bo ja nie czytam w niczyich myślach.
A poza tym ja tego forum, aż tak nie przyżywam, w każdym razie nie na miarę obciachu big_smile My tu anonimowo przecież, to i obciach anonimowy będzie big_smile big_smile big_smile big_smile

99

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Głupio,że osobie umiejącej czytać muszę takie rzeczy tłumaczyć.
Mój post, z którego wysnułaś absurdalny wniosek był odpowiedzią na pytanie krówki.Chyba je czytałaś,skoro sama pokusiłaś o odpowiedź na nie,prawda?
W myślach czytać nie musisz- wszystko napisałam w temacie.Wystarczy ze średnim skupieniem przeczytać by zrozumieć.

100 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-04-23 10:15:57)

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
gojka102 napisał/a:

Głupio,że osobie umiejącej czytać muszę takie rzeczy tłumaczyć.
Mój post, z którego wysnułaś absurdalny wniosek był odpowiedzią na pytanie krówki.Chyba je czytałaś,skoro sama pokusiłaś o odpowiedź na nie,prawda?
W myślach czytać nie musisz- wszystko napisałam w temacie.Wystarczy ze średnim skupieniem przeczytać by zrozumieć.

Głupio to tłumaczyć takie kwestie, że:
Jesli odpowiadasz na czyjś post, to go łaskawie zacytuj,  wtedy nie będzie nieporozumień na czyje pytanie odpowiadasz, bo postów jednocześnie przewija się cała masa.
I jeżeli wyrażasz prawdopodobieństwo to pisz  W TRYBIE PRZYPUSZCZAJĄCYM.

101 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2015-04-23 11:41:55)

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Naprawdę,nie osłabiaj mnie.Czy tu akurat,w tym temacie postów przewija się całe mnóstwo, a szczególnie pytań,na które odpowiadam?
Jak nie rozumiem jednego postu autora to sięgam po kolejny zamiast tak strzelać z niczego czyli z głowy.

Ponawiam prośbę: które słowa z zacytowanego przez Ciebie mojego postu świadczą DOBITNIE o tym,że mój mąż siedzi w więzieniu?
Jeśli to tylko brak trybu przypuszczającego to może poczytaj o leksykalizacji kategorii gramatycznej aspektu.

Zamiast do śmierci wykłócać się o to,że wszyscy tu prócz Ciebie nie potrafią czytać lepiej doczytaj moje posty w temacie.
Bo jakoś nikt prócz Ciebie nie zrozumiał,że mam męża w więzieniu.
Więc może coś z Twoim czytaniem nie tak?

102

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
SonyXperia napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
krówka123 napisał/a:

I jeszcze jedno...
Cynicznahipo wiesz w jaki sposób by wpłynęło na dziecko nagłe rozstanie z tatą (podejrzewam, że Twój syn jest bardzo związany z Twoim mężem)? Potem trudno by odbudować relacje.

Moje dziecko nie odbudowałoby relacji z kryminalistą, bo bym na to nie pozwoliła.

Gdyby mąż okazał się niewinny, to oczywiście inna sprawa.

Cynicznahipo, ale jest różnica pomiędzy okazaniem się niewinnym (może miał dobrego adwokata) a byciem niewinnym wink

Ja piszę o przypadku, gdyby naprawdę był niewinny. Wtedy czekałabym, oczywiście.
Ale gdybym wiedziała, że coś przeskrobał, to koniec.

103 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-04-23 12:56:43)

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
gojka102 napisał/a:

Naprawdę,nie osłabiaj mnie.Czy tu akurat,w tym temacie postów przewija się całe mnóstwo, a szczególnie pytań,na które odpowiadam?
Jak nie rozumiem jednego postu autora to sięgam po kolejny zamiast tak strzelać z niczego czyli z głowy.

Ponawiam prośbę: które słowa z zacytowanego przez Ciebie mojego postu świadczą DOBITNIE o tym,że mój mąż siedzi w więzieniu?
Jeśli to tylko brak trybu przypuszczającego to może poczytaj o leksykalizacji kategorii gramatycznej aspektu.

Zamiast do śmierci wykłócać się o to,że wszyscy tu prócz Ciebie nie potrafią czytać lepiej doczytaj moje posty w temacie.
Bo jakoś nikt prócz Ciebie nie zrozumiał,że mam męża w więzieniu.
Więc może coś z Twoim czytaniem nie tak?

Odpowiedziałm Ci już, że post #91. Tak ten post zrozumiałam, że jednak masz męża zk. Niestety nie czuję się winna temu, że odebrałaś to tak mocno osobiście. To tylko forum. Spokojnie. smile Wystarczyło wyjaśnić "źle mnie zrozumiałaś, nie chodziło mi o to, że zostawię męża a że na pewno nie zostawiłabym gdyby znalazał się zk niesłusznie" smile Widzisz, nieprozumenia słowna da się wyjaśnić bez osobistych wycieczek smile Ja widzę różnice w wypowiedzi.

104 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2015-04-23 13:02:48)

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
SonyXperia napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Naprawdę,nie osłabiaj mnie.Czy tu akurat,w tym temacie postów przewija się całe mnóstwo, a szczególnie pytań,na które odpowiadam?
Jak nie rozumiem jednego postu autora to sięgam po kolejny zamiast tak strzelać z niczego czyli z głowy.

Ponawiam prośbę: które słowa z zacytowanego przez Ciebie mojego postu świadczą DOBITNIE o tym,że mój mąż siedzi w więzieniu?
Jeśli to tylko brak trybu przypuszczającego to może poczytaj o leksykalizacji kategorii gramatycznej aspektu.

Zamiast do śmierci wykłócać się o to,że wszyscy tu prócz Ciebie nie potrafią czytać lepiej doczytaj moje posty w temacie.
Bo jakoś nikt prócz Ciebie nie zrozumiał,że mam męża w więzieniu.
Więc może coś z Twoim czytaniem nie tak?

Odpowiedziałm Ci już, że post #91. Tak ten post zrozumiałam, że jednak masz męża zk. Niestety nie czuję się winna temu, że odebrałaś to tak mocno osobiście. To tylko forum. Spokojnie. smile Wystarczyło wyjaśnić "źle mnie zrozumiałaś, nie chodziło mi o to, że zostawię męża a że na pewno nie zostawiłabym gdyby znalazał się zk niesłusznie" smile Widzisz, nieprozumenia słowna da się wyjaśnić bez osobistych wycieczek smile Ja widzę różnice w wypowiedzi.

Gojka102 ja w pierwszej chwili też tak zrozumiałam jak SonyXperia. Znam Twoje inne wypowiedzi wiec skojarzyłam że mówisz w trybie przypuszczającym.

105

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

gojka ja w tym temacie siedzę dłuższą chwilę i też nieraz za głowę się łapie. Resocjalizacji nie ma w więzieniach i to jest pewne, ale jak ktoś ma dla kogo i, co najważniejsze, sam chce się zmienić, to tą szansę warto dać - dlatego czekam.

106

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

A ja bez problemu zrozumiałam przekaz Gojki, ponieważ czytałam jej wszystkie poprzednie posty w tym temacie.

107

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Cynicznahipo ja o temacie partnera w ZK, a wypowiedź Gojki też od razu zrozumiałam.

108

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

krówka, ja cię w ogóle nie rozumiem.
Wykłócasz się o to, że niby spora grupa osadzonych to ludzie niewinni, a jednak okazuje się, że twój facet jest całkiem winny, o sorry wybacz, to w końcu były "błędy młodości"... bardzo ładny eufemizm. tak samo mieszasz skazanych prawomocnym wyrokiem sądu i osadzonych w zakładzie karnym z osobami przeciwko którym prowadzi się śledztwo i przebywają w areszcie. Na dokładke jeszcze coś rzucasz o marihuanie.. sorry ale za 0,5grama trawy nikt nie idzie siedzieć. Pomieszanie z poplątaniem, w sumie nie wiadomo o co ci w ogóle chodzi.

Troche brutalna refleksja mi się nasuwa, a mianowicie, że skazani i ich kobiety to tak naprawdę podobny "zort", jakaś taka kulawa moralność, tłumaczenia faceta i zrzucanie winy na państwo, policje, sądy, kolegów itd
Tak naprawdę wystarczy przeczytać ten temat od początku i widać jaki obraz kobiet skazanych się wyłania. Słabe, uwieszone na tych facetach, płaczące, że nie mają za co żyć, niektóre półanalfabetki. Ja nie wiem, może w waszym środowisku tacy faceci uchodzą za męskich i gdzieś tam imponuje wam, że wasz facet to taki "badass". Sorry, ale nie znam żadnej samodzielnej i wykształconej kobiety, która czeka aż jej mężczyzna wyjdzie z pierdla, skazany na odsiadke po rozbojach, kradzieżach czy bójkach...

109

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Janis a widzisz, ja znam kobiety wykształcone, z dobrą pracą, które czekają. Gdzie widzisz, że napisałam, że spora grupa osadzonych to ludzie niewinni? Zacytuj, bo nie przypominam sobie. Starałam się jedynie wyjaśnić, że i tacy siedzą w ZK/AŚ i są uważani za kryminalistów. Dlaczego mieszam ludzi skazanych i aresztowanych? Dlatego że skoro siedzi to jest przestępcą (takie myślenie większości, choć jakoś nikt nie myśli o tym, że najpierw musi wyrok zapaść). I na samym początku podkreśliłam, że to nie o mojego partnera chodzi. Ty też nie  umiesz czytać ze zrozumieniem? Jeśli tak to przykro mi, dyskutować z kimś na poziomie przedszkolaka nie zamierzam.

110 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-04-24 13:08:58)

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
krówka123 napisał/a:

Janis a widzisz, ja znam kobiety wykształcone, z dobrą pracą, które czekają. Gdzie widzisz, że napisałam, że spora grupa osadzonych to ludzie niewinni? Zacytuj, bo nie przypominam sobie. Starałam się jedynie wyjaśnić, że i tacy siedzą w ZK/AŚ i są uważani za kryminalistów. Dlaczego mieszam ludzi skazanych i aresztowanych? Dlatego że skoro siedzi to jest przestępcą (takie myślenie większości, choć jakoś nikt nie myśli o tym, że najpierw musi wyrok zapaść). I na samym początku podkreśliłam, że to nie o mojego partnera chodzi. Ty też nie  umiesz czytać ze zrozumieniem? Jeśli tak to przykro mi, dyskutować z kimś na poziomie przedszkolaka nie zamierzam.

Wbij sobie do głowy i zapamiętaj raz na zawsze - po prostu przyjmij, że tak jest,skoro nie ogarniasz, -  że niesłusznych oskarżeń oraz skazań NIE SPOSÓB uniknąć ani CAŁKOWICIE WYELIMINOWAĆ. Dzieje się tak dlatego,że domniemanie niewinności jest fikcją i nie rozciąga się na zakaz stawiania niesłusznych oskarażeń czy zarzutów. Prawdziwym problemem jest brak odpowiedzialności funkcjonariuszy państwowych, którzy się do tego przyczynili. Powinni ponosić odpowiedzialność dyscyplinarną, materialną i karną. Nie tylko tymczasowe aresztowanie może być dotkliwe. Np. zabezpieczenie majątkowe również. Jedyną wymierną rekompensatą jest odszkodowanie, które przysługuje w takich wypadkach. A na "myślenie większości" nie masz wpływu.

111

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

SonyXperia do tego zmierzałam, więc ja nic wbijać do głowy sobie nie muszę. Niestety - nie wszystko jest czarne lub białe, są też różne odcienie szarości i piękne kolory smile

112

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
krówka123 napisał/a:

SonyXperia do tego zmierzałam, więc ja nic wbijać do głowy sobie nie muszę. Niestety - nie wszystko jest czarne lub białe, są też różne odcienie szarości i piękne kolory smile

Natomiast inna kwestia, że prawie wszyscy osadzeni używają retoryki rodem z "Procesu' Franza Kafki mimo, że ich historia nie ma nic wspólnego z obłędem wymiaru sprawiedliwości. Tak rozumiem 'niesłuszność' oskarżenia. Ale to jest kuriozum.

113

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

A ja nie wiem co bym zrobiła na miejscu kobiety skazanego. Sądzę, że urwałabym kontakt tylko wtedy, gdybym wiedziała, że przeskrobał i gdyby to przeskrobanie bezpośrednio kogoś skrzywdziło. W sumie trudno mi sobie wyobrazić, za co można trafić do więzienia, co nie krzywdziłoby bezpośrednio innej osoby, ale może są takie zdarzenia. A z tą marihuaną, to jakoś wątpię, że za samo to wsadzają za to do więzienia. Coś już trzeba było wcześniej przeskrobać, bo inaczej byłyby najwyżej zawiasy.

114

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

krówka wybacz, ale brak ci argumentów, więc stosujesz prostacką zagrywkę pod tytułem atak ad personam. tak, najlepiej kogoś powyzywac, od razu jest się gorą.

od początku tego tematu jesteś bardzo emocjonalnie nastawiona do sprawy i ciężko nie odnieść wrażenia, że nie dotyczy cię to w jakiś bardziej osobisty sposób niż tylko na poziomie "podyskutujmy hipotetycznie o życiu". To samo jeśli chodzi o kwestie niewinności, to Ty rozpoczęłaś ten wątek odpierając posty krytykujące związki z kryminalistami poprzez wskazywanie, że "co z niewinnymi", mnożąc przykłady ludzi, którzy odsiadują wyrok twierdząc, że są niewinni. Potem znowu tych, którzy po tymczasowym aresztowaniu zostali w końcu uniewinnieni.

Pouczasz wszystkich odnośnie czytania ze zrozumieniem, a w zasadzie sama gubisz się w postawionych przez siebie tezach i do końca nie wiadomo co nam próbujesz udowodnić.

115 Ostatnio edytowany przez krówka123 (2015-04-24 23:28:34)

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Janis nikogo nie wyzywam. To że nie umiesz czytać ze zrozumieniem to jest pewne. Jakie mam mieć argumenty? Przedstawiłam je, ale oczywiście Ty nie potrafisz przeczytać, więc dalej drążysz temat. Co próbuję udowodnić? Że część z osób najgłośniej rzucających się w stronę "partnerów-kryminalistów" w przypadku, w którym jej (jego) partner(ka) by trafił(a) do AŚ/ZK też by szukała wsparcia i rozwiązań. A przecież (nawet jeśli ten partner by był faktycznie niewinny) jest z kryminalistą - wg społeczeństwa. Więc zniżyła by się do takiego (m.in. mojego) poziomu - osób, które czekają na swoich przestępców, żeby dostać wsparcie i odpowiedzi na istotne pytania (choćby o zgodę na widzenie)? Mój cel jest prosty - nie negujcie wyborów innych, bo nie wiecie co Was w życiu spotka.
Nie powinnam teraz odpisywać, bo pewnie moja odpowiedź jest bez ładu i składu... Najwyżej jutro zobaczę co źle napisałam i sprostuję. A najlepiej w ogóle pisać nie będę, bo rozpętałam jakąś dziwną, nic nie wnoszącą dyskusję.

Jeszcze dopiszę, że kiedyś też tak myślałam "jak można żyć z kryminalistą?!". Życie bywa przewrotne... "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o swoich planach"

116 Ostatnio edytowany przez janis1609 (2015-04-25 00:17:38)

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Co ja ci niby zarzuciłam co jest sprzeczne z tym co sama napisałaś?

Stwierdziłam w pierwszym poście, że nie rozumiem postawionej przez ciebie tezy, to, że w tym temacie poruszasz kwestie zarówno ludzi, którzy zostali skazani za trawke, ludzi siedzących za niewinność i tych, którzy okazali się niewinni po tymczasowym aresztowaniu- to jest fakt i nie wymyśliłam tego, tylko przeczytałam w twoich postach. Nie potrafisz się do tego odnieść i pewnie nie spodobała ci się druga częśc mojej wypowiedzi odnośnie tego co myśle nt kobiet kryminalistów, wiec mnie obrażasz. ucinasz jakąkolwiek dyskusje czy polemike rzucając głupimi sloganami o braku umiejetności czytania ze zrozumieniem. No cóż, najlepszą obroną jest atak, szkoda, że podchodzisz do tematu tak bardzo emocjonalnie. Może łatwiej by się rozmawiało jakbyś po prostu opowiedziała swoją historię, a nie rzucała ciągle nowymi przypadkami "ofiar" wymiaru sprawiedliwości, bo naprawdę można odnieść wrażenie, że ta grupa w twoim odczuciu stanowi jakiś duży odsetek skazanych.
Ja wcale nie uważam, że to wszystko jest czarno- białe, bo wiem, ze wymiar sprawiedliwości bywa niesprawiedliwy, ale też nie popadajmy w jakąś drugą skrajność i nie traktujmy każdego skazanego jako potencjalnego "siedzącego za niewinność". Swoje rozważania dotyczące kobiet przestepców nie odnosze do sytuacji kiedy ktoś został tymczasowo aresztowany, sytuacja jest dyskusyjna, w oczach społeczeństwa osoba moze się wydawać już spalona, bo wiadomo, że szybko oceniamy, ale kobieta wie że jej mężczyzna jest niewinny. Na pewno są takie sytuacje. Mówie o osobach, które dobrze wiedzą za co siedzą, a ich kobiety żyją w jakiejś iluzji, że przecież "nic się nie stało", "że to wina państwa, bo nie dało pracy", "że nie bede miała za co żyć" itd.
Tak czy inaczej kończe te dyskusje, bo nie bede rozmawiała na poziomie "jesteś gupia i sie nie odzywaj"

117

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Owszem - nie podoba mi się szufladkowanie. Swojej historii pisać nie zamierzam, bo to nie jest istotne. Weszłam tu, żeby zaprosić osoby czekające na forum, gdzie będą zrozumiane (a nie wyśmiewane jak tutaj). I nie rozumiem co złego robię, chcąc pokazać różne punkty widzenia. Może za głupia jestem. Trudno. Nie zamierzam się zmieniać.

118

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

"Błędy młodości" - tego jeszcze nie było. Łobuziaki, niegrzeczne miśki tak, ale błędów młodości jeszcze nie widziałam. Nikt nie popełnia przestępstw, same błędy. Kryminalistów nie ma, zagubione owieczki. Słodko do porzygu.
Błędem młodości to może być schlanie się do nieprzytomności na 18-tce albo mandat za palenie na dworcu. Wszystkie partnerki skazanych facetów tak potrafią ładnie się słowem bawić? Książki pisać albo politykami zostać. big_smile big_smile big_smile

119

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Eileen nie masz nic do napisania w temacie - nie pisz.
Widzę zazdrość co niektórych zżera, że są na świecie takie głupki, co wiernie czekają na swoich partnerów, bo gdyby to wam coś takiego się przytrafiło to nikt by nie czekał.

120

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
krówka123 napisał/a:

Eileen nie masz nic do napisania w temacie - nie pisz.
Widzę zazdrość co niektórych zżera, że są na świecie takie głupki, co wiernie czekają na swoich partnerów, bo gdyby to wam coś takiego się przytrafiło to nikt by nie czekał.

Ale przestępstwo się nie przytrafia. Przestępstwo się popełnia.

121

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Ja nie napisałam o przestępstwie.

122

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
krówka123 napisał/a:

Eileen nie masz nic do napisania w temacie - nie pisz.
Widzę zazdrość co niektórych zżera, że są na świecie takie głupki, co wiernie czekają na swoich partnerów, bo gdyby to wam coś takiego się przytrafiło to nikt by nie czekał.

O jezu, weź już skończ z tym pieprzeniem ''jacy Wy wszyscy głupi, przestańcie pisać w moim temacie, czytajcie ze zrozumieniem!''...
Bo się rzygać chce, ileż można? 120 osób Ci mówi, że coś nie tak z tym, co piszesz, ale Ty i tak w tym nie widzisz nic dziwnego, bo i po co, lepiej żyć złudzeniami. Chcesz czekać na bandytę, to sobie czekaj, ale nie wciskaj normalnym ludziom, że to jest jedyna odpowiednia postawa, bo nikt tego nie kupi, rozumiesz? NIKT.

Boże święty, skąd się biorą tacy ludzie...

123

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

No właśnie skąd się biorą tacy ludzie.
Najłatwiej skreślić człowieka.
I nadal nie rozumiem po co wchodzicie w tematy, które was nie dotyczą. Żeby pohejtować sobie? To załóżcie wątek "hejtowanie", będzie bardziej poprawnie.

124

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Nie przesadzacie trochę? Ważne co będzie po tym jak wyjdzie. Gdyby nie pewne okoliczności, to i ja pewnie bym skończył w ZK (ewentualnie na cmentarzu), a na złego człowieka mimo wszystko chyba nie wyrosłem.

125

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
krówka123 napisał/a:

No właśnie skąd się biorą tacy ludzie.
Najłatwiej skreślić człowieka.
I nadal nie rozumiem po co wchodzicie w tematy, które was nie dotyczą. Żeby pohejtować sobie? To załóżcie wątek "hejtowanie", będzie bardziej poprawnie.

No sorry bardzo, zakładasz temat na forum publicznym.
Nie chcesz krytyki, ocen, hejtu, to nie pisz na forum.
To chyba logiczne.

126

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
Cynicznahipo napisał/a:

No sorry bardzo, zakładasz temat na forum publicznym.
Nie chcesz krytyki, ocen, hejtu, to nie pisz na forum.
To chyba logiczne.

Jakbyś nie zauważyła - to nie ja założyłam ten temat.

127 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-04-26 06:47:31)

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
krówka123 napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

No sorry bardzo, zakładasz temat na forum publicznym.
Nie chcesz krytyki, ocen, hejtu, to nie pisz na forum.
To chyba logiczne.

Jakbyś nie zauważyła - to nie ja założyłam ten temat.

Sorry, faktycznie.
Nie zmienia to faktu, że wypowiadasz się, więc każdy może skomentować to, co piszesz.

Nie możesz oburzać się, że ktoś się z Tobą nie zgadza i wyzywać od głupków.

128

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
M?rtainn napisał/a:

Nie przesadzacie trochę? Ważne co będzie po tym jak wyjdzie. Gdyby nie pewne okoliczności, to i ja pewnie bym skończył w ZK (ewentualnie na cmentarzu), a na złego człowieka mimo wszystko chyba nie wyrosłem.

Ale nie skończyłeś.

129

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
Zielony_Domek napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

Nie przesadzacie trochę? Ważne co będzie po tym jak wyjdzie. Gdyby nie pewne okoliczności, to i ja pewnie bym skończył w ZK (ewentualnie na cmentarzu), a na złego człowieka mimo wszystko chyba nie wyrosłem.

Ale nie skończyłeś.

No właśnie. To jest wybór każdego człowieka - albo zrobi coś głupiego, albo nie.

130 Ostatnio edytowany przez słodko-kwaśny (2015-04-26 13:43:31)

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Ja może napisze tak obiektywnie bo nigdy do grzecznych chłopaczków nie należałem.Są sytuacje gdy sam naprawdę czasem odstrzelił bym kogoś bez zmrużenia oka bo nie oszukujmy się zasłużyli jak nikt.Ale czasami ktoś tam po pijaku włamie się do sklepu czy do kiosku po wódkę  czy fajki a ma na koncie taki wyczyn wiec za recydywę idzie siedzieć np 2 lata.Czy to jest sprawiedliwe? nie jest według mnie bo bardziej pasuje mi taki gość na kretyna niż na więźnia.Ja kazał bym im po prostu na rzecz pokrzywdzonego lub państwa odpracować krzywdę i na tym koniec.Masę ludzi siedzi w pierdlach za głupotę i my jako społeczeństwo się na to jeszcze zrzucamy.
Przykład proszę bardzo mój ziomek nie płaci alimentów programowo nawet 10 pln bo woli np wino,zamknęli go już dwa razy na 6 i 7 miesięcy jak myślicie coś mu się naprawiło w głowie? Nie.
A mało tego za każdym razem odtruwają go z ciągu alkoholowego i reperują mu zdrówko za nasze pieniądze.Więzienia powinny być naprawdę dla ludzi zagrażającym innym wszystkich innych by wypuścił niech po prostu odrobią to co komuś tam ukradli czy zniszczyli wszyscy byli by zadowoleni a tak zakładamy sobie wątki i piszemy jakieś bzdury wrzucając wszystkich do jednego worka.To system w którym żyjemy nadaje się do zamknięcia bo 3/4 którzy siedzą ludzi to bardziej ofermy i naiwniacy niż ciężcy przestępcy coś takiego jak resocjalizacja to czysta teoria to u nas nie działa.Kto im da pracę jak wyjdą?nikt, wiec co mają zrobić zdechnąć z głodu bo takie jest prawo?I nie ma się co tu czepiać kobiet co czekają bo co one są komu winne?Żadna z was nie powie przecież na swoje dziecko skubaniec i zawsze będzie bronić i one to właśnie robią.

Posty [ 66 do 130 z 429 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026