netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Samobójstwo poprzez powieszenie się.

788 odpowiedzi359 222 wyświetleniazałożony przez SylwiaFM, 01.04.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 716 do 780 z 789 ]

716

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Jutro mija trzecia rocznica śmierci mamy, tata dołączył do niej cztery miesiace temu jest cięzko...

717

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

ja nie mam po co zyc, po co mam zyc w swiecie falszu i iluzji, ze jest gdzies ktos kto moze mnie kochac, od roku przebywam w anglii i jak sie zapytalem matki czy ktos sie o mnie pytal, co u mnie slychac itp to powiedziala ze nikt, wiec nikomu na mnie nie zalezy,

ostatnio napisalem do jednej dziewczyny ktora kochalem a ona mnie nie, prosilem ja o spotkanie to mi odpisala,zebym zostawil ja w spokoju, wiem ze mnie nigdy nie kochala, tylko sie tym ludzilem, ze cos do mnie czula ale byla niesmiala aby rozwinac nasza znajomosc a to wszystko klamstwo, a teraz wiem na pewno, ze ludzie mnie widza jak potrzebuja mojej pomocy a gdyja potrzebuje to juz nie maja czasu albo nie umieja albo jeszcze jakies inne wymowki,

i wiem jedno, ze nikt po mnie oprocz rodzicow plakal nie bedzie,
urodzilem sie w nieodpowiednich czasach

718 Ostatnio edytowany przez Marietta54 (2014-04-12 18:14:21)

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
burntime napisał/a:

ja nie mam po co zyc, po co mam zyc w swiecie falszu i iluzji, ze jest gdzies ktos kto moze mnie kochac, od roku przebywam w anglii i jak sie zapytalem matki czy ktos sie o mnie pytal, co u mnie slychac itp to powiedziala ze nikt, wiec nikomu na mnie nie zalezy,

ostatnio napisalem do jednej dziewczyny ktora kochalem a ona mnie nie, prosilem ja o spotkanie to mi odpisala,zebym zostawil ja w spokoju, wiem ze mnie nigdy nie kochala, tylko sie tym ludzilem, ze cos do mnie czula ale byla niesmiala aby rozwinac nasza znajomosc a to wszystko klamstwo, a teraz wiem na pewno, ze ludzie mnie widza jak potrzebuja mojej pomocy a gdyja potrzebuje to juz nie maja czasu albo nie umieja albo jeszcze jakies inne wymowki,

i wiem jedno, ze nikt po mnie oprocz rodzicow plakal nie bedzie,
urodzilem sie w nieodpowiednich czasach

Nie pisz takich głupot . Jestes jeszcze młody , masz całe życie przed Sobą . Dużo przyjemnych dni Cię czeka i miesięcy i lat . Jesteś daleko od domu i troche samotność daje Ci w kość . Nikt nie pyta o Ciebie , bo nie ma Ciebie tutaj . Ludzie żyją własnym życiem . O Mnie też nikt nie pyta i wiesz co bardzo Mi to odpowiada . Zycze Ci żebyś Sobie znalazł , tam gdzie jesteś teraz dziewczynę i zaraz poczujesz się lepiej . Nie szukaj miłości na odległość , bo bedziesz cierpiał . Postaraj sie w wolne dni przebywać więcej między przyjaciółmi , między ludźmi , to bardzo pomaga . Kiedy Cię ogarnie smutek pisz tutaj , zawsze znajdzie się dobra dusza , która Cię pocieszy . Prawie każdy z Nas ma gorsze dni , momenty i lepsze , nie Jesteś Sam . Życzę Ci dużo zdrowia i siły . Pozdrawiam .

719

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

zawsze bylem typem samotnika wiec to mi nie daje w kosc, boli mnie to ze nie potrafie budowac relacji miedzyludzkich bo mam autyzm emocjonalny oraz to, ze nie potrafie sie zakochac ot tak, szukam czegos co nie istnieje

720

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

i watpie aby ktos byl w stanie mi pomoc, mam tak zryta banie, ze ktos naprawde silny psychicznie moglby ze mna wytrzymac, juz zajrzalem do roznych zakamarkow mojego umyslu i wiem jak gleboka otchlan wszedlem ze wydostac mi sie bedzie bardzo ciezko, bylem na innym forum i tam nie wytrzymali ze mna bo byli za slabi takze i wy nie dacie rady

721 Ostatnio edytowany przez ivooo (2014-04-19 14:22:27)

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

.

722 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-04-19 14:30:07)

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Ja uważam, że prawdziwy samobójca nie gada, tylko robi swoje. Nie szuka poklasku ani współczucia na forum.
Tu przychodzą się wypłakać osoby, które straciły przez samobójców sens życia - także osoby żerujące prosiłabym o odwołanie się do ich sumienia.

burntime, ale nikt Cię nie będzie namawiał do niczego. Twoje życie to Twoja sprawa. Czy skoczysz z dachu, czy się powiesisz, Twoja sprawa. Tylko niestety, nie Ty poniesiesz konsekwencje.

723

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

masz rację, przepraszam zapędziłem się

724

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
Cynicznahipo napisał/a:

Ja uważam, że prawdziwy samobójca nie gada, tylko robi swoje. Nie szuka poklasku ani współczucia na forum.
Tu przychodzą się wypłakać osoby, które straciły przez samobójców sens życia - także osoby żerujące prosiłabym o odwołanie się do ich sumienia.

burntime, ale nikt Cię nie będzie namawiał do niczego. Twoje życie to Twoja sprawa. Czy skoczysz z dachu, czy się powiesisz, Twoja sprawa. Tylko niestety, nie Ty poniesiesz konsekwencje.

Skąd wiesz, że on jest prawdziwym samobójcą?? Nie wiem czy dobrze przeczytałam, ale nigdzie nie napisał,że chce się zabić . Z tego co widzę to się on za bardzo użala nad sobą ale to rozumiem, nie ma nim kto potrzęsnąć i powiedzieć coś co dało by motywacji. Przychodzi na forum żali się, mówi to wszystko, bo szuka wsparcia, pomocy zrozumienia . Ten tekst Twój "Twoje życie to Twoja sprawa." jest trochę chamski, jego to może jeszcze bardziej dobić i pisać, że nikogo on nie interesuje.

725

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
zanetka45 napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Ja uważam, że prawdziwy samobójca nie gada, tylko robi swoje. Nie szuka poklasku ani współczucia na forum.
Tu przychodzą się wypłakać osoby, które straciły przez samobójców sens życia - także osoby żerujące prosiłabym o odwołanie się do ich sumienia.

burntime, ale nikt Cię nie będzie namawiał do niczego. Twoje życie to Twoja sprawa. Czy skoczysz z dachu, czy się powiesisz, Twoja sprawa. Tylko niestety, nie Ty poniesiesz konsekwencje.

Skąd wiesz, że on jest prawdziwym samobójcą?? Nie wiem czy dobrze przeczytałam, ale nigdzie nie napisał,że chce się zabić . Z tego co widzę to się on za bardzo użala nad sobą ale to rozumiem, nie ma nim kto potrzęsnąć i powiedzieć coś co dało by motywacji. Przychodzi na forum żali się, mówi to wszystko, bo szuka wsparcia, pomocy zrozumienia . Ten tekst Twój "Twoje życie to Twoja sprawa." jest trochę chamski, jego to może jeszcze bardziej dobić i pisać, że nikogo on nie interesuje.

Chciał, by nim potrząsnąć i właśnie to zrobiłam. Pisząc ''Twoje życie, to Twoja sprawa'' mam na myśli, że nikt nie będzie żył za niego. Każdy ma swoje problemy. Może się wziąć w garść i wygrać, a może też się poddać, tylko po co przychodzić na taki wątek, gdzie wypowiadają się rodziny samobójców? To jak wsadzić kij w ognisko. Każdy jest Panem własnego życia.

Ja wcześniej opowiadałam swoją historię w tym wątku - sama cudem przeżyłam próbę samobójczą i to zmieniło moje spojrzenie na wiele życiowych aspektów. Dlatego teraz tak mnie denerwuje pieprzenie (bo to jest pieprzenie, sorry) jakie to życie jest straszne, jaki to niektórzy mają ''zryte głowy'' i dość wszystkiego. Każdy dźwiga swój krzyż!

726

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
Cynicznahipo napisał/a:

Ja wcześniej opowiadałam swoją historię w tym wątku - sama cudem przeżyłam próbę samobójczą i to zmieniło moje spojrzenie na wiele życiowych aspektów.

Ty miałaś to szczęście w nie szczęściu, że gdyby nie to zdarzenie to byś nie była tym człowiek, którym teraz jesteś i Twój sposób myślenia kompletnie się nie zmienił. Doznałaś szoku, obudzenia się, przejrzenia na oczy. Nie każdy ma taką szanse. Nie chce Ciebie w żadnym wypadku osądzać ani nic z tych rzeczy, ale powinnaś wiedzieć jak się czuje ta osoba i nie powinno Ciebie to denerwować. Te słowa nie zawsze ( ''Twoje życie, to Twoja sprawa'' mam na myśli, że nikt nie będzie żył za niego.) mogą pomóc one mogą jeszcze dobić . W moim przypadku tak było próbowali mnie "otrząsnąć" i tak mnie otrząsnęli, ze byłam w zakładzie psychiatrycznym już ponad dwa lata na psychotropach i dalej jestem w ciężkiej depresji i to nie jest tak,że ja nie chce, robię kupę roboty sama, ja widzę tą poprawę ale po prostu człowiek z czasem nie ma sił, bo cały czas dodatkowe bagaże dostaje od życia. Ciężko jest wyjść z tego . Naprawdę Ty miałaś takie szczęście na przebudzenie się na pewien "reset" tego wszystkiego. Więc naprawdę doświadczyłaś tego więc powinnaś być wyrozumiała, że nie które osoby potrzebują popisać o tym na forum...

727

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Ja uważam, że im jest brak wiary we własne siły. Chcą uciec , ale to największy błąd. Niektórzy by chcieli żyć, ale wiedzą , że oddejdą. Tacy ludzi powinni spojrzeć z innej perspektywy.

728

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
Cynicznahipo napisał/a:

Ja uważam, że prawdziwy samobójca nie gada, tylko robi swoje. Nie szuka poklasku ani współczucia na forum.
Tu przychodzą się wypłakać osoby, które straciły przez samobójców sens życia - także osoby żerujące prosiłabym o odwołanie się do ich sumienia.

burntime, ale nikt Cię nie będzie namawiał do niczego. Twoje życie to Twoja sprawa. Czy skoczysz z dachu, czy się powiesisz, Twoja sprawa. Tylko niestety, nie Ty poniesiesz konsekwencje.

Za OSTRO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! PRZYJACIÓŁKO FORUM .

729

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
ewelina17 napisał/a:

Mój chłópak tez popełnil samobójstwo w ten sposób... bardzo za nim tensknie i nie rozumię czemu to zrobił bardzo go kochałam a jednak nie potrafiłam pomuc mu w zaden sposób.........

Mój też.......... sad

730

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

moim problemem jest to, ze nie potrafie kochac ludzi, nie widze sensu w zyciu bo i tak kiedys umrzemy staramy sie po nic, wszystko jest ulotne,
na razie zyje bo nie mam nic innego do roboty

731

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
burntime napisał/a:

moim problemem jest to, ze nie potrafie kochac ludzi, nie widze sensu w zyciu bo i tak kiedys umrzemy staramy sie po nic, wszystko jest ulotne,
na razie zyje bo nie mam nic innego do roboty

Nie masz nic innego do roboty? To rusz tyłek i zapisz się na wolontariat.
Tam dopiero zobaczysz, z jakimi problemami ludzie radzą sobie codziennie.

ZA OSTRO? No sorry, ale jak i ktoś pisze, że nie chce żyć, bo nie ma nic do roboty, to mi się słabo robi.

Zaneta - mnie to nie denerwuje. Mnie jest żal jego rodziny. Ja nie miałam nikogo, kto by po mnie płakał - on być może ma.

732 Ostatnio edytowany przez burntime (2014-04-20 08:13:25)

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

po mnie tez nikt plakal nie bedzie a jesli nawet to tylko Ci co by chcieli jakas korzysc ze mnie,
bylem ostatnio w Polsce, jak sie zapytalem matki czy ktos z rodziny sie o mnie pytal to ppwiedziala ze nikt, dlatego wiem ze nikt za mna plakal nie bedzie

a poza tym jesli ktos chce zyc to niech sobie zyje, ja nie chce i nikt nie moze mnie do tego zmusic, zyje bo chce nie ze musze,

i o tych wolontariatach i ze inni to maja zle a chca zyc juz slyszalem wiele razy

733

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Cynicznahipo - Każde zdrowe osoby to denerwuje smile Bo nie pojmują tego płytkiego myślenia jakim kieruje się samobójca, dla tych zdrowych ludzi ich przyczyny to są jakieś śmieszne powody, które nie wiadomo skąd wzięli.. A dla tych to jest coś ogromnego, coś co ich przygniata do ziemi i nie mogą się podnieść .

Dlatego burntime idź do psychologa, psychiatry. Ponieważ jest jedna osoba, która chce Ciebie na tym świecie  TWOJA MAMA . Żyj dla niej, wróć do niej, spędzaj jak najwięcej czasu . Po co tam siedzisz skoro jesteś samotny i się dobijasz ? To jest życie dorosłych ludzi nie jesteś dzieckiem żeby ktoś co chwile się pytał o Ciebie, brutalne ale taka prawda. Ja Ci to pisze z własnych doświadczeń nic nie jest wyssane z palca . Za każdym razem jak nie będziesz chciał żyć pomyśl o Mamusi, pomyśl ile dla Ciebie poświęciła życia, czasu, pomyśl jak będzie cierpieć, jak będzie niszczyć zdrowie, przez to, że się poddałeś . Zamiast być przy niej cieszyć się z nią każdą chwilą, to marnujesz czas gdzieś tam . Niech ona będzie Twoim paliwem napędowym do każdego dnia. Mimo wszystko jesteś jej to winny . Porozmawiaj z Nią o tym, na pewno Ciebie wesprze w tym, pójdź do psychologa, rozpocznij jak ja indywidualną psychoterapie. Zacznij żyć dla Siebie i dla Mamy . Innych mniej w dupie ! jak tak Ci źle . wink

734

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
burntime napisał/a:

i o tych wolontariatach i ze inni to maja zle a chca zyc juz slyszalem wiele razy

Co z tego, że słyszałeś? A byłeś tam, próbowałeś pomóc?
Czy chociaż próbowałeś zrobić coś, by Twój stan się polepszył?

735

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
burntime napisał/a:

moim problemem jest to, ze nie potrafie kochac ludzi, nie widze sensu w zyciu bo i tak kiedys umrzemy staramy sie po nic, wszystko jest ulotne,
na razie zyje bo nie mam nic innego do roboty

A kochasz siebie?

736

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
paulo71 napisał/a:
burntime napisał/a:

moim problemem jest to, ze nie potrafie kochac ludzi, nie widze sensu w zyciu bo i tak kiedys umrzemy staramy sie po nic, wszystko jest ulotne,
na razie zyje bo nie mam nic innego do roboty

A kochasz siebie?

Nie wiem, czy to jest trafne pytanie.
Ja np. siebie nie kocham, ale akceptuję.

Myślę, że problem tkwi w pogodzeniu się ze samym sobą.

737

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
Cynicznahipo napisał/a:
paulo71 napisał/a:
burntime napisał/a:

moim problemem jest to, ze nie potrafie kochac ludzi, nie widze sensu w zyciu bo i tak kiedys umrzemy staramy sie po nic, wszystko jest ulotne,
na razie zyje bo nie mam nic innego do roboty

A kochasz siebie?

Nie wiem, czy to jest trafne pytanie.
Ja np. siebie nie kocham, ale akceptuję.

Myślę, że problem tkwi w pogodzeniu się ze samym sobą.

To jest najbardziej trafne pytanie.
Jeśli kochasz siebie, pokochają cię inni.
Nie możesz oczekiwać miłości, jeśli sam siebie nie kochasz.

A co ty masz za problem?

738

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
paulo71 napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
paulo71 napisał/a:

A kochasz siebie?

Nie wiem, czy to jest trafne pytanie.
Ja np. siebie nie kocham, ale akceptuję.

Myślę, że problem tkwi w pogodzeniu się ze samym sobą.

To jest najbardziej trafne pytanie.
Jeśli kochasz siebie, pokochają cię inni.
Nie możesz oczekiwać miłości, jeśli sam siebie nie kochasz.

A co ty masz za problem?

Ja?

739

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Mój brat też się powiesił. Widziałam go wiszącego... Do dzisiaj nie mogę sobie z tym poradzić.

740 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-11-29 12:53:17)

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Nie wyobrażam sobie tego, nawet nie chce. Widziałam raz na hańczy, być może ktoś kojarzy jezioro - jak byłam mała widziałam tam rano topielca, pamiętam do dziś, wszystko było za szyby samochodu. U mnie w mieście też była afera na temat chłopaka co się powiesił, młody prawie 26 czy 28 lat hmm ech.. szkoda gadać, nie chcę nawet myśleć co taka osoba może czuć w tych momentach to dla człowieka takiego co się boi tego, jest nie pojęte. Czytałam o tym artykuł nawet, co na to wszystko mówi medyk sądowy: niedozwolony link według mnie tekst warty przeczytania, ciekawe informacje. Mimo tego i tak to nie odda prawdziwości tego co się dzieje w takim człowieku, ech szkoda gadać.

741

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Witam.Czy jest tu ktoś kto mnie zrozumie, wytłumaczy i pomoże ;((((

742

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Ciężko jest cokolwiek wytłumaczyć, u mnie minęło cztery lata od śmierci mamy, a boli tak samo. Tylko tyle ,że już mniej płaczę. Tęsknota ze złościa na przemian..

743

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Powiem ci co drzemie w sercu samobojcy


Zlosc strach ,obawy ale bardzo male

Problemy ,ktorych nie da sie w rzadne sposob  cofnac ,naprawic


Brak wsparcia

Brak pomocy

Mysli

Ps 3 proby i jeszcze zyje..Samotnosc i jeszcze wczesniej przemoc z kazdej strony sklaniaqla mnie do odejscia

744

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

jeżeli jest powieszony to powinni to jakos zbadac bo powiesić kogos można  ale w sumie nie maja pewnie co nawet

745

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Witam. Jest jedno lekarstwo na wszystko na wszystkie problemy swiata. Jezeli juz masz wszystkiego dosyc wszystko cie meczy i masz mysli samobojcze powiedz jedno zdanie SZCZEZE od serca. krzyknij do niego a Pan przyjdzie. Te Slowa wypowiedziane od serca maja niesamowitą moc ,,Jezu zmien moje zycie pomorz Mi!!!!!!!!!!. Sprobujcie a sie przekonacie. Pozdrawiam wszystkich.

746 Ostatnio edytowany przez sylw (2015-12-23 08:07:30)

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Jak umrzesz przez służbę zdrowia, np w szpitalu - jest OK.
Nic ich nie ruszy bo śmierć to ryzyko zawodowe
a samobójstwo jest złe - patologia.

747

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Now I'm at my funeral
I feel so free

To przykre kiedy człowiek sam sobie jest katem i ofiarą.
Jednak może to i głupie, ale czasami naprawdę ta perspektywa wydaje się najlepsza kiedy jest się w stanie ruiny

748

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Witam... mam 16 lat. Na to forum trafiłam nie przez przypadek... Parę tygodni temu zostawił mnie chłopak z którym byłam ponad 19 miesięcy... nie umiem sobie z tym poradzić sad odszedł bez słowa wyjaśnienia... nadal go kocham i strasznie za nim tęsknię. Każdej nocy budzę się i myślę jak to wspaniale z nim było... Był 2 lata starszy, opiekował się mną, kochał mnie i bardzo zależało mu na mnie, powtarzał to codziennie.  Nawet jeśli się klocilismy to dawaliśmy sobie czas i wracaliśmy do siebie później, a nasz związek był jeszcze lepszy niż wcześniej. Teraz jestem w emocjonalnym dołku... nie radzę sobie z tym ;( w kwietniu mam pisać egzaminy i wybrać dalszą drogę... ale nie mam siły - czuje ze nie zdam, że nie napisze tak jakbym chciała. Dodatkowo dochodzi jeszcze bierzmowanie... próby, stres... Dopóki miałam Jego było dobrze. Radziłam sobie zawsze. Teraz nawet nie mam ochoty wstać z łóżka i wyjść do szkoły czy nawet na spacer. Może ktoś mi tutaj napisze ze to szczeniacka miłość, że nie warto się przejmować. Ale jak mam to zrobić, gdy on był jedyną osobą z którą mogę szczerze pogadać, wypłakać się, przytulic a on by mi powiedział ze wszystko będzie dobrze... byliśmy nierozłaczni,wszystko robiliśmy razem, nawet układaliśmy plany na przyszłe miesiace...

749

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Karxxo01 proszę Cię, daj sobie szanse, nie rób sobie krzywdy!!! Przeczekaj zły okres. Daj czasowi szanse uleczyć ranę. Skup się na swoich obowiązkach, na nauce, może znajdź sobie jakieś dodatkowe zajęcia, na przykład na siłowni i wyładuj złą energię. Wiem, że to boli, jeszcze niedawno byłaś dla niego kimś najważniejszym, czułaś się wyróżniona, teraz musisz się sama pozbierać. To nie jest łatwe i wymaga czasu, ale naprawdę warto!! Pozdrawiam Cię serdecznie!!!

750

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
SylwiaFM napisał/a:

Mój brat miał przed sobą jeszcze kupę życia.
Dostał się na studia dzienne w Warszawie jednak po 2 tygodniach z nich zrezygnował. Był zawsze taki skryty,próbował rządzić swoim rodzeństwem (bo ojciec umarł na raka) jednak ci się nie dali. Całe rodzeństwo (miał ich pięcioro) przeciwstawiało się jemu. On się zamknął w pokoju i rozmawiał tylko z matką.


Myślę,że w jakiś sposób,jako młody mężczyzna poczuł się odpowiedzialny za rodzeństwo. Kiedy rodzeństwo buntowało się,on poczuł ze zawiódł.
I ,że to może być jedna z większych przyczyn.
Może i z tego powodu rzucił studia.
By się zaopiekować rodzeństwem,które miało tylko matkę i jego.

751

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Mój ojciec powiesił sie bo dowiedział sie ze moja matka ,,sypiała " z jego przyrodnim bratem i na dodatek ma z nim dziecko moja młodsza siostrę dotego doszły jeszcze problemy w pracy i ze zdrowiem nadwyrężony kręgosłup Ojciec lubił wypić i wystarczyło powiesił sie. Z tego co wiem miał koszmarne dzieciństwo ojciec alkoholik tłuk ich jak psy on był z 2 małżeństwa było ich 6 pierwszy maź to była wielka miłość babki zgina na wojnie uwielbiała go 2 to tak ktoś musiał drwa narąbać i pole zaorać zupełnie inaczej traktowała dzieci i co sie dziwić ze ten z pierwszego małżeństwa wychuchany wydmuchanych poszedł na studia został dyrektorem pegeeru dymal ludzi ile sie dało mialcwszystko czego dusza zapragnie i jeszcze musiał mu zonę wybzykać jak by mu było mało wioskowych panien. Natomiast moja matka jedyne wytłumaczenie jakie znalazła w tej sytuacji to ze on miał cos z głowa.sama tez Piła na umur nie dbała o dom ani dzieci on robił co mógł jak wracał z roboty z Niemiec to czekała na niego najebana żona brudna chata sterta pieluch i niedopilnowane dziecko które więcej czasu spędzało u sąsiadów niż z matka. Ludzie kochajcie swoje dzieci dajcie im swój czas odstawcze dla nich alkohol papierochy i inne substancje zamykające mózg. Kobiety bądźcie ze swymi pociechami do 3 roku życia chociaż to jest im naprawdę potrzebne to jest najważniejsza i najbardziej odpowiedzialna praca na swiecie to jest och i wasza przyszlosc dajcie im czas wysłuchajcie ukojcie przytulnie a nie będzie samobójców i alkoholików

752

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Do wszystkich, którzy zamierzają to zrobić- prosze pomyślcie o swoich bliskich/znajomych. Ile bólu im sprawicie tym krokiem. W zeszłym tygodniu pożegnałam przyjaciółkę, która to zrobiła. Najpierw był smutek, żal a teraz jest złość na tą osobę za to, że nie mówiła o swoich problemach, że gdyby zwróciła się o pomoc może odwiodłabym ją od tego po raz drugi. Każdy problem da się rozwiązać tylko trzeba szukać pomocy i rozmawiać a nie zamykać się w sobie. To nie jest wyjście, wręcz przeciwnie- problemów przybędzie ( nie dość że trauma i wyrzuty sumienia dla bliskich to jeszcze cierpienie dla duszy tej osoby, która tam gdzie trafi szczęśliwa raczej nie będzie).
Nie ma sytuacji bez wyjścia


pomyślcie o innych a nie tylko o sobie ( tak, samobójcy to egoiści)

753 Ostatnio edytowany przez Anonim12 (2017-01-02 01:55:40)

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Odpowiadając na pytanie zadane w pierwszym poście tematu. Dlaczego ludzie chcą się zabić? No cóż, powodów jest sporo, jak świat ma nieskończone możliwości tak i powodów samobójstw jest nieskończenie wiele. Mam 17 lat, zawsze byłem strasznie wrażliwy, od zawsze uwielbiałem tworzyć rzeczy, rozwijać kreatywność, poznawać i interesować się wszystkim co istnieje, aktualnie zajmuję się kręceniem filmów i grafiką komputerową, sztuka stała się dla mnie celem całego mojego życia. Jestem świadom, że mam talent, często sobie to zaprzeczam z powodu niskiej samooceny, ale wszyscy zawsze mi mówili że mam ogromny talent do tego co robię. Mimo wszystko zdarzyło mi się w marcu popaść w depresję, po prostu pękłem... Od tamtego momentu wciąż nie mogę się pozbierać, cały czas zdarzają mi się dni kiedy chce mi się płakać i czasami nawet myślę o samobójstwie, ale stety albo niestety jestem zbyt tchórzliwy żeby to zrobić... No ale przechodząc do sedna i odpowiadając na pytanie dlaczego to wszystko? A no dlatego że świat zapomniał już o miłości... Mój tata pije (Przez to mam fobię alkoholową i jestem uznawany za dziwaka)... teraz na szczęście już nie jest aż tak źle, ale wciąż nie mogę na to patrzeć... W szkole byłem gnębiony, teraz w technikum mam do czynienia z dojrzalszymi ludźmi i nie mam problemu z poniżaniem, ale pojawiło się coś innego, coś co mnie zniszczyło i już totalnie odebrało mi nadzieję na dobro w tym świecie... Przechodząc na etap technikum myślałem że obcowanie z dojrzalszymi ludźmi będzie dobrym i odświeżającym przeżyciem, że spotkam ludzi, którzy będą chcieli coś zmienić na świecie, będą wiedzieli czym są emocje, uczucia, zwłaszcza miłość, ale się myliłem... Wszyscy na świecie myślą przedmiotowo, nic i nikt ich nie obchodzi, wszystko przypisują nauce, zero uczuć, zero emocji, zero empatii... Liczy się tylko upicie się do nieprzytomności i życie aż do śmierci bez żadnego celu, a ludzie później cierpią na takich idiotach... Na początku zaczynało się niewinnie, a później doszła do mnie cała prawda o tym świecie, całe życie, cały świat jest taki jak pisałem wcześniej...

Nigdy nie miałem okazji poczuć tego co wyznawałem najbardziej, marzyłem o tym żeby spotkała mnie miłość, żebym mógł w końcu poczuć ulgę i stać się szczęśliwy, marzyłem o tym żeby ktoś przywrócił mi nadzieję w ten świat i życie... Czekałem już cały rok załamując się coraz bardziej... Modliłem się... ale niczego dobrego się nie doczekałem...

754

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Czytałam waszego bloga. Od pewnego czasu też za mną chodzi myśl żeby skończyć że swoim życiem. Uwolnić bliskich odemnie

755

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Jeśli chcesz uwolnić od siebie bliskich nie musisz kończyć ze swoim życiem. Są tysiące sposobów aby nie być dla bliskich ciężarem i żyć nadal.

756

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
Ja35 napisał/a:

Czytałam waszego bloga. Od pewnego czasu też za mną chodzi myśl żeby skończyć że swoim życiem. Uwolnić bliskich odemnie

Nie uwolnisz ich w ten sposób. Jedynie wpędzisz w ogromny smutek i poczucie winy.

Chcesz pogadać?

757 Ostatnio edytowany przez Anma (2020-03-22 12:44:42)

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
Ja35 napisał/a:

Czytałam waszego bloga. Od pewnego czasu też za mną chodzi myśl żeby skończyć że swoim życiem. Uwolnić bliskich odemnie

Droga Ja35, uwolnij. Weź życie za rogi. Jeśli z nimi mieszkasz- wyprowadz się. Jeśli masz toksyczne osoby wokół, odetnij się. Rozwiązuj problemy zamiast je tworzyć. Swoje i innych. Ale bardziej dbaj o swoje. Nikt tego za Ciebie, bez Ciebie, nie zrobi.


A jeśli już tak koniecznie nie chcesz żyć i jest Ci tak wszystko jedno, to bardzo Cię proszę, zrób coś dla innych i najpierw oddaj krew, może nerkę jeśli akurat będzie potrzebna. Zgłoś się jako potencjalny dawca narządów po śmierci, wyraz zgody. Jest wiele osób które codziennie czekają na telefon że czeka na nie serce albo nerka i mogą przyjeżdżać.

Wolontariat to też dobry pomysł. Pisali o tym przedmówcy. Bo w końcu ze swojego "ja, ja, ja" i "należy mi się", "inni mają łatwiej" może w końcu obudzisz się i zrozumiesz, że nie. Nic Ci się nie należy. Jak chcesz coś mieć, to to sobie weź. Że życie nie jest sprawiedliwe ale zamiast doszukiwać się sprawiedliwości i równości, weź się zwyczajnie do roboty. Bo roztrzasajac stoisz w miejscu a czasem się cofasz.

A jeśli tylko chcesz rozwiązać problem lub zwrócić na siebie uwagę to napisz zwyczajnie posta o co chodzi, wtedy może ktoś Ci coś sensownego odpisze (jesteśmy tu różni, myślimy różnie ale może akurat ktos powie Ci coś w taki sposób, że uznasz, że akurat to co napisał ma sens). Jeśli nie, może psycholog, psychoterapeuta, przyjaciel, ksiądz, książki- jakakolwiek forma która Ci odpowiada i może mogłaby pomóc. Możesz stać w miejscu i nie szukać rozwiązania ale to jest Twoja własna decyzja i wybór.

Myśl o tym co możesz zrobić tu, najlepiej już teraz, i działaj. A z tym wszystkim na co nie masz wpływu- nie walcz, nie roztrząsaj nadmiernie. Przemyśl, zrozum, wyciagnij wnioski (i zamknij temat w własnej głowie. Przeszłości nie zmienisz) i działaj tam, gdzie możesz.

758

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
Anma napisał/a:

Zgłoś się jako potencjalny dawca narządów po śmierci, wyraz zgody. Jest wiele osób które codziennie czekają na telefon że czeka na nie serce albo nerka i mogą przyjeżdżać.

Brzmi jak :  zadzwoń na 112 tuż przed śmiercią

759

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
Kasiuleczka napisał/a:
Anma napisał/a:

Zgłoś się jako potencjalny dawca narządów po śmierci, wyraz zgody. Jest wiele osób które codziennie czekają na telefon że czeka na nie serce albo nerka i mogą przyjeżdżać.

Brzmi jak :  zadzwoń na 112 tuż przed śmiercią

Ale po co? Służby zwłaszcza aktualnie maja co robić.
(A tak bardziej poważnie- wyrwalas z kontekstu. Oczywiście możesz. Ale ważniejszy był fragment o rozwiązywaniu problemów)

760

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Nie wiem dlaczego ludzie popełniają samobójstwa, myślę że jest to tchórzliwe zachowanie, wolą uciec zamiast rozwiązać problem, stracić tatę albo mamę w wyniku samobójstwa to musi być okropne.

761

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
nika05 napisał/a:

Nie wiem dlaczego ludzie popełniają samobójstwa, myślę że jest to tchórzliwe zachowanie, wolą uciec zamiast rozwiązać problem, stracić tatę albo mamę w wyniku samobójstwa to musi być okropne.

Życie nas doświadcza w taki, czy inny sposób.
Samobójstwo, to poddanie się.
Zakończenie życia w ten sposób, niczego nie przynosi, poza cierpieniem najbliższych i upokorzeniem przy próbie namówienia kapłana, by odmówił modlitwę nad grobem nieszczęśnika.
Znam to z autopsji...

762

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Ale jakie samobójstwo? To tylko autoeutanazja. Świat idzie do przodu, a że nie wszyscy pomieszczą się w Holandii to każdy radzi sobie jak może we własnym zakresie. Czego tu można nie rozumieć? roll

763

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
Belzebiusz napisał/a:

Ale jakie samobójstwo? To tylko autoeutanazja. Świat idzie do przodu, a że nie wszyscy pomieszczą się w Holandii to każdy radzi sobie jak może we własnym zakresie. Czego tu można nie rozumieć? roll

Czy dokładnie przeczytałeś swój wpis przed opublikowaniem? Sądzę, że raczej nie!
Nie ma czegoś takiego, jak "autoeutanazja".
Nawet w małej Holandii.

764

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Zatem różnimy się w opiniach, bo ja sądzę że przeczytałem. Dla tych niewyczuwających ironii podstawiam pod nos, żeby wyczuli: chodzi o spojrzenie na inny aspekt problemu samobójstw w kontekście liberalizacji praw do eutanazji (dzieci, niekoniecznie nieuleczalnie chorzy, problem "obiektywnej oceny stanu zdrowia" i takie tam) i związanych z tym nadużyć oraz chaosu semantycznego rozmywającego ludziom rozsądek w głowach. Tzn że właśnie eutanazja to nie zabójstwo. Tak jak aborcja zresztą. Bo to przecież spędzenie jakiegoś tam płodu tylko.

Istnieje coś takiego jak autoeutanazja, to po prostu samouśmiercenie - kiedy np. kamikaze w samolocie-bombie uderza w burtę amerykańskiego okrętu, przywiązany za szyję do belki przewraca sobie stołek pod nogami, albo Petroniusz aplikujący sobie totalny krwioupust. Tak samo istnieje eutanazja "klasyczna" i matanazja, kiedy uśmiercany niekoniecznie uważa tą decyzję za słuszną.

765

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Ciekawą sprawą jest to, że odsetek samobójstw spadał podczas wojny. Czyżby duże zagrożenie budziło w nas pierwotny instynkt przetrwania? Nie wiem, ale według mnie jest to bardzo interesujące zjawisko i warto się nad tym zastanowić.

766

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
nika05 napisał/a:

Nie wiem dlaczego ludzie popełniają samobójstwa, myślę że jest to tchórzliwe zachowanie, wolą uciec zamiast rozwiązać problem, stracić tatę albo mamę w wyniku samobójstwa to musi być okropne.

Możliwość decydowania o sobie to ostatni akt wolności jaki mamy.
Jeżeli uważamy, że zrobiliśmy tutaj wszystko co chcieliśmy i już nic ten świat nie ma do zaoferowania, to równie dobrze można go opuścić. Jedyny problem jest taki, kiedy taka osoba ma zobowiązania wobec innych.

767

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
Lucyfer666 napisał/a:

Możliwość decydowania o sobie to ostatni akt wolności jaki mamy.

A mi się wydawało, że "u nas" władza nie zgadza się na to żeby "obywatele odmeldowywali się do bazy, na własne życzenie". W końcu, jak się nie uda to jedziesz do domu bez klamek.
Podobnie uważają wszystkie duże religie/systemy etyczne.

768

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
Znerx napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Możliwość decydowania o sobie to ostatni akt wolności jaki mamy.

A mi się wydawało, że "u nas" władza nie zgadza się na to żeby "obywatele odmeldowywali się do bazy, na własne życzenie". W końcu, jak się nie uda to jedziesz do domu bez klamek.
Podobnie uważają wszystkie duże religie/systemy etyczne.

Władza może się nie zgadzać. To wybór jednostki.

769

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
Lucyfer666 napisał/a:

To wybór jednostki.

O ile nie ma zobowiązań i nie generuje "kosztów" dla innych ludzi.

770 Ostatnio edytowany przez Anma (2020-04-24 22:18:48)

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Właśnie dziś czytalam akurat coś na ten temat.
To w mojej ocenie przerażające gdy podstępnie uśmiercają człowieka przytrzymując go do tego siłą, zwłaszcza gdy robi to członek rodziny.

Prokuratura w Holandii prowadzi dochodzenie w sprawie 74-latki, którą poddano eutanazji. Śledczy chcą się dowiedzieć, czy lekarka, która przeprowadzała zabieg, zrobiła wszystko, by zweryfikować zgodę. Podczas samej eutanazji chora kobieta miała bowiem stawiać opór. Musiano ją przytrzymywać, by dokończyć.


Sprawę 74-letniej kobiety z Alzheimerem opisał publiczny nadawca Nederlandse Omroep Stichting. Cztery lata przed śmiercią złożyła ona oświadczenie, w którym napisała, że chce, by zabieg odbył się wtedy, gdy zajdzie konieczność oddania jej do domu opieki. Zaznaczyła przy tym, że chce, by doszło do tego, kiedy będzie jeszcze w pełni władz umysłowych i będzie mogła sama o sobie decydować. 

Kiedy nadszedł taki moment, lekarka uznała, że czas przeprowadzić eutanazję. Wcześniej pacjentkę zdało jeszcze dwóch innych lekarzy. Przed zabiegiem 74-latce podano kawę ze środkiem uspokajający, po którym straciła przytomność. Wybudziła się jednak podczas eutanazji i zaczęła stawiać opór. Lekarka poprosiła więc męża i córkę pacjentki, by ją przytrzymali.


Chociaż sprawę postanowiła zbadać prokuratura, to lekarce nie grożą żadne konsekwencje prawne. Po jej stronie stoi rodzina zmarłej, a śledczy chcą jedynie ustalić, jak należy w przyszłości postępować z chorymi na demencję i Alzheimera. Być może trzeba będzie zmienić przepisy. – Nie wątpimy w uczciwe zamiary lekarza – zapewniła rzeczniczka prokuratury Sanna van der Harg. Niewykluczone, że przed zabiegiem lekarz powinien przeprowadzić z chorym intensywną dyskusję – dodała.

Holandia była pierwszym państwem, które zalegalizowało eutanazję ustawą o „Zakończeniu życia na żądanie i pomocnictwie w samobójstwie”. Prawo wprowadzono w 2002 roku. Wolę poddania eutanazji mogą wyrażać także dzieci powyżej 12 roku życia.

Źródło: fakt.pl (ale Rynek Zdrowia też opisywał (wydaje mi się) ta sama sprawę )

771

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

A co to ma do samobójstwa przez powieszenie?

772

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
Znerx napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

To wybór jednostki.

O ile nie ma zobowiązań i nie generuje "kosztów" dla innych ludzi.

To jasne, a dalej licząc,musiałby oddać za czas spędzony od przedszkola czy tam żłobka do studiów i pewnie za parę jakichś tam innych spraw.

773

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Najwyraźniej pewne rzeczy widzimy inaczej Marakuja smile
Niestety nie to miałem na myśli.

774 Ostatnio edytowany przez marakujka (2020-04-25 00:37:07)

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
Lucyfer666 napisał/a:

Najwyraźniej pewne rzeczy widzimy inaczej Marakuja smile
Niestety nie to miałem na myśli.


Lucyfer666, nie wiem, co miałeś na myśli. smile
Jeśli chcesz, to napisz wprost.

Pozwolenie na dokonanie samobójstwa chyba powinno być uzależnione nie tylko od obecnych zobowiązań człowieka ale też od przeszłych inwestycji włożonych w niego, jeśli już mówić o pozwoleniach odgórnych, by robić to w sposób bardziej cywilizowany, niż wieszanie się na sznurku.

775

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
marakujka napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Najwyraźniej pewne rzeczy widzimy inaczej Marakuja smile
Niestety nie to miałem na myśli.


Lucyfer666, nie wiem, co miałeś na myśli. smile
Jeśli chcesz, to napisz wprost.

Pozwolenie na dokonanie samobójstwa chyba powinno być uzależnione nie tylko od obecnych zobowiązań człowieka ale też od przeszłych inwestycji włożonych w niego, jeśli już mówić o pozwoleniach odgórnych, by robić to w sposób bardziej cywilizowany, niż wieszanie się na sznurku.

Nigdy w życiu. Zapodam klasykiem "przeszłość nie ma znaczenia" z perspektywy osób trzecich.
To co piecyki rozpalamy? O takich kwestiach nie można mówić w sposób cywilizowany.

776 Ostatnio edytowany przez marakujka (2020-04-25 03:19:58)

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
Lucyfer666 napisał/a:

[
Nigdy w życiu. Zapodam klasykiem "przeszłość nie ma znaczenia" z perspektywy osób trzecich.
To co piecyki rozpalamy? O takich kwestiach nie można mówić w sposób cywilizowany.


Na poprzedniej stronie mówiłeś o możliwości wyboru, najwyraźniej mówiłeś to w sposób niecywilizowany. Skoro jednostka ma wybór, to czemu nie masa.

777

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Ja strasznie narozrabiałem w życiu i teraz jest przede mną wizja wyroku. Czy w zawieszeniu to mam nadzieję. Chodzi o to że zrobiłem sobie po pracy mały biznesik i na lewo wgrywałem ludziom od czasu do czasu oprogramowanie do nawigacji. Kilka razy była to też automapa. Pech chciał że się wydało i była u mnie 2 miesiące temu policja po komputer. Niby programu nie było na dysku w momencie ich wizyty bo już jakiś czas tego nie robiłem ale skoro byli to jakieś przypuszczenia mają i dowody się pewnie znajdą.
Policjanci sami jak byli to powiedzieli że to najczęściej kończy się grzywną i pewnie zawiasami.
Problem jaki zrodził się w mojej głowie to to, że pewnie te kary będą dość spore. Moja żona która bardzo kibicuje mi i mówi że pewnie z tego nic nie wyjdzie, każe mi czekać i nie bać się bo wierzy w ich słowa i to co mówi mój prawnik. Jednak ja się boję bo w wieku 40 lat taka historia w życiorysie będzie rewolucją.
Najprostsze rozwiązanie jakie przychodzi mi do głowy to niestety samobójstwo. Boję się tego z jednej strony bo kocham życie i chciałbym zobaczyć jak dorasta nasza córka. A z drugiej strony wiem że z czasem nie będzie dobrze bo mogę mieć kłopoty finansowe już do końca życia.
Najprostszym rozwiązaniem jest właśnie śmierć zanim wszystko się zacznie. Zanim zasądzą mi jakieś kary. Zanim wpadnę w długi.
Myślę że takie problemy mogą doprowadzić do samobójstwa. Bo moje dziecko do końca życia może klepać biedę przeze mnie.

778

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Stracilem bliskiego przyjaciela przez jego nieszczesliwa milosc do wyrafinowanej kobiety. Jego corka cierpi juz 17lat, i najblizsza rodzina...Ja tez mam wyrzuty ze moglem ineczej z nim porozmawiac tamtej nocy.
Wyjscie z tego matrixa w ten sposob jest slabe. Pamietaj ze nie nie zyjesz tylko dla siebie ale dla corki i zony i bliskich. Za co chcesz ich skazywac na dziesiatki lat zalu i traumy bo cos zjebales?
Haj to hajs raz jest raz nie ma, jak ze zdrowiem czasem jest w zyciu latwiej. Wszystko przeminie . A klopoty finansowe to najmniejszy problem.
Mnostwo ludzi zyje z kredytami i obciazeniami finansowymi nie do splacenia przez kilka zyc:) . Sam zobacz u sasiadow wojna moze sie zdarzyc ze cos sie wymknie spod kontroli i wszystko jebnie...bedziemy sie uczyc Chinskiego albo Hindu w trybie przyspieszonym smile
Powinienes z kims pogadac o swoich lekach sa tez tabletki co pomagaja sie usmiechac no ale trzeba najpierw z kims pogadac.

779

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Bobo81, problemy finansowe to tylko drobne turbulencje które Twoja rodzina a zwłaszcza córka ledwo odczują. Twoja samobójcza śmierć zniszczy życie Twojej córce. Jeśli chciałbyś pogadać skontaktuj się z centrum pomocy psychologicznej (800 70 2222) dostępnym 24h na dobę.

Boisz się konsekwencji wyroku ale jest on nieporównywalny z tym co chodzi Ci po głowie - sięgnij po pomoc dla swojej córy.

780 Ostatnio edytowany przez Tajemnicza9715 (2022-02-28 22:47:41)

Odp: Samobójstwo poprzez powieszenie się.
SylwiaFM napisał/a:

Nie wiem czy dobrze umieściłam ten temat.
Wczoraj zostałam poinformowana przez moją mamę, że mój cioteczny brat powiesił się w szopie. Policja przyjechała i stwierdziła, że nie potrzebna jest tutaj interwencja prokuratury i ciało zostało od razu zabrane do kostnicy. Chłopak miał zaledwie 21 lat.
Powiedzcie mi czemu ludzie robią takie rzeczy jakie maja tego powody??

Pierwszy powód, jaki przychodzi do głowy, to depresja. W głębokiej fazie depresji mogą pojawiać się myśli i próby samobójcze.
Powodem mogą być również inne zaburzenia, odrzucenie przez grupę rówieśniczą, zaniedbanie ze strony rodziców, jakieś jedno, totalnie załamujące zdarzenie lub ciąg zdarzeń, które się kumulują i w pewnym momencie taka osoba ma dość. Ze strony innych - brak zainteresowania, brak rozmowy, brak zauważenia sygnałów i odpowiedniego zareagowania na nie. Nie znam chłopaka i nie znam jego sytuacji życiowej, więc ciężko mi podać konkretną przyczynę.
Jeśli popełnił samobójstwo, to zwykle znaczy, że ta osoba nie miała innego wyjścia, nie widziała jakiegokolwiek innego rozwiązania, ani nie widziała jakiejkolwiek osoby, która potrafiłaby pomóc. Samobójstwo jest zwykle ostatnim krzykiem i nikt, nawet samobójca, nie chce tak naprawdę umrzeć. Taka osoba chce po prostu zwykle uciec od tego, co ją otacza lub co siedzi w jej głowie.

Posty [ 716 do 780 z 789 ]

Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026