Sadie napisał/a:Padlam....
czyli zostałaś kobieta upadłą
Co znaczy zostalam?? ![]()
Bylam, jestem, bede, dobrze mi z tym....:D
![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jakich kobiet nie lubią faceci?
Strony Poprzednia 1 2 3 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Sadie napisał/a:Padlam....
czyli zostałaś kobieta upadłą
Co znaczy zostalam?? ![]()
Bylam, jestem, bede, dobrze mi z tym....:D
![]()
Podobne tematy
Vamp - i zawsze za siebie płacisz? Aż nie mogę sobie tego wyobrazić.
Ja jakoś zupełnie inaczej odbieram regulowanie rachunków kiedy jest się gdzieś z kobietą. Fajnie by było ,zeby czasem jakaś zaproponowała choćby że tym razem ona zapłaci albo na pół.
Nawet nie chodzi o sam rachunek ale o to że ogromna większość kobiet chcąc równouprawnienia we wszystkim akurat ten aspekt całkowicie przemilczają.
Taka ciekawostka.
Nie lubię mieć długów. Długi nie pozwalają mi spokojnie funkcjonować, cały czas o nich myślę i jest mi wstyd, kiedy takie zaciągam.
Więc kiedy zaczynałam się spotykać z moim obecnym chłopakiem, zawsze nalegałam na dzielenie się rachunkiem po połowie. Kiedy uparł się, żeby zapłacić za całość, następny obiad/wyjście stawiałam ja. Inną sprawą jest dla mnie użycie słowa "zapraszam". Uczono mnie, że jeśli ktoś mnie "zaprasza", to jednocześnie jest to wyjście na jego koszt.
A ogólnie, moim zdaniem mężczyźni nie lubią kobiet:
- brzydkich;
- męskich, tj. zachowujących się jak mężczyzna 24h/d;
- wulgarnych 24h/d;
- głupich i złych jednocześnie.
Och.Vamp- miałam wiele razy takie sytuacje.A to z tego względu,że ja nigdy nie narzekam na brak kasy.Co nie znaczy,że ją zawsze mam ale uważam po prostu,że od narzekania kasy nie przybywa:)
Przemo- ja zawsze albo płacę cały rachunek albo reguluję połowę.Moim zdaniem jest to WYMAGANE szczególnie gdy znamy kogoś niezbyt długo.I ZAWSZE wypada zaproponować pokrycie rachunku po połowie.
Inną sprawą jest dla mnie użycie słowa "zapraszam". Uczono mnie, że jeśli ktoś mnie "zaprasza", to jednocześnie jest to wyjście na jego koszt.
Prawda, zgadzam się w 100%, poza tym uważam że licytowanki o 10 czy nawet 20 zeta są naprawde żenujące. Ale ciekawe są te wasze wzmianki o ludziach co sie tak zachowują ![]()
Och.Vamp- miałam wiele razy takie sytuacje.A to z tego względu,że ja nigdy nie narzekam na brak kasy.Co nie znaczy,że ją zawsze mam ale uważam po prostu,że od narzekania kasy nie przybywa:)
Wiesz co ja myślę z kasą jest tak że to kwestia nastawienia - jej ilość to kwestia tego na co kogo stać albo nie stać - bardzo bidny będzie narzekał że nie stać go na płacenie rachunków, trochę majętniejszy jak starczy na rachunki, samochód i żarcie to zacznie narzekać że nie stać go na podróże za granicę albo na motor, jeszcze bardziej nadziany jak jest malkontentem to stwierdzi że szkoda że nie może sobie kupić drugiego mieszkania w innym mieście albo działki - moim zaniem to wyłącznie kwestia podejścia - czy cieszysz się z tego co masz czy biadolisz że nie czegoś tam nie masz ![]()
Ja nie lubię kobiet przede wszystkim głupich (żeby nie powiedzieć tępych), brzydkich, grubych, z zaniedbanymi zębami i nie wiedzących co to depilacja.
To taka podstawa. Sorry, że tak chamsko opisane, ale od słodzenia i podlizywania się są inni faceci na tym forum
.
- ograniczonych i niedojrzałych emocjonalnie
- pozbawionych dystansu do siebie i rzeczywistości
- negujących zainteresowania i pasje faceta
Nie zadaje się z ludźmi, których nie lubię więc wali mnie jakie są, co myślą, czują itp.
Nie zadaje się z ludźmi, których nie lubię więc wali mnie jakie są, co myślą, czują itp.
no tak, ale nie zadajesz się z nimi, bo ich nie lubisz z jakiś konkretnych powodów, także coś tam juz musisz wiedzieć jakie są i co Cię w nich tak odpycha.
Glock napisał/a:Nie zadaje się z ludźmi, których nie lubię więc wali mnie jakie są, co myślą, czują itp.
no tak, ale nie zadajesz się z nimi, bo ich nie lubisz z jakiś konkretnych powodów, także coś tam juz musisz wiedzieć jakie są i co Cię w nich tak odpycha.
niektóre 'zapracowują sobie' na moją niechęć ale są też takie na które wystarczy, że spojrzę i mógłbym z zimną krwią i bez mrugnięcia okiem wysłać do piachu. Wygląd zewnętrzny jest drugorzędnym faktorem jeśli chodzi o moje nastawienie do kogoś ale czasami może przelać czarę goryczy na + albo -.
Glock- Bez przesadyzmu. Posłać do piachu za wygląd? Grubo pojechałeś. Ja też nie kocham wszystkich po pierwszym spojrzeniu ale zupełnie nie myśle o wysyłaniu kogoś na "drugi brzeg styksu" tylko dlatego że mi się nie podobają czy źle na mnie patrzą ![]()
Glock- Bez przesadyzmu. Posłać do piachu za wygląd? Grubo pojechałeś. Ja też nie kocham wszystkich po pierwszym spojrzeniu ale zupełnie nie myśle o wysyłaniu kogoś na "drugi brzeg styksu" tylko dlatego że mi się nie podobają czy źle na mnie patrzą
To nie jest kwestia 'wyglądu zewnętrznego' czy samej aparycji jako takiej to jest bardziej związane z nie wiem...fluidami, czymś co odczuwamy poza progiem oficjalnej świadomości. Nie umiem tego lepiej wyjaśnić.
Rozumiem doskonale. Czasem już na poczatku nie jest nam z kimś po drodze mówiąc delikatnie ale żeby tak za to od razu do piachu ... ![]()
Rozumiem doskonale. Czasem już na poczatku nie jest nam z kimś po drodze mówiąc delikatnie ale żeby tak za to od razu do piachu ...
pomarzyć można
poza tym jak już coś robić to dobrze a nie fuszerkę odwalać ![]()
Glock - coś mi sią wydaje że lepiej byś się czuł gdybyś się urodził na dzikim zachodzie ![]()
Wtedy nie musiałbyś tolerować ludzi którzy Ci się nie podobają czy Cię wkurzają ![]()
Glock tez może wkurzać niektórych ludzi i wcale nie musi wysyłać negatywnych fluidów, wystarczy, ze się wypowie
)
- ograniczonych i niedojrzałych emocjonalnie
- pozbawionych dystansu do siebie i rzeczywistości
- negujących zainteresowania i pasje faceta
Ja to lubie tego pana z twojego awataru, ze tak, pardon, nie na temat sobie pozwole.
Szczerze mowiac, nie zajmuje sie mysleniem jakich kobiet faceci nie lubia, bo mi to rybka a zawsze jacys sie kreca. Hmm, wyglada, ze moj brak skupienia na nich nie jest przeszkoda. Mnie zajmuje jakich facetow ja lubie.
Jak przeczytalam pare postow, to na niektore 'wady' sie lapie. Z drugiej strony faceci tu pisza, niezalezna, inteligenta a jak zapytasz o szczegoly to okaze sie, ze rozumieja pod tym najrozniejsze rzeczy. Moze sie np. okazac, ze bardzo inteligenta, bo slucha uwaznie co on do niej mowi. Tak tez bywa.
Trzeba dbac o swoj rozwoj, o dobre maniery, nienarzucanie sie innym, szerokie zainteresowania, niezaleznosc, rowniez finansowa, o to, by byc aktywnym w zyciu, by sie chcialo, nie szukac swojego szczescia w innych, bo to samobojstwo, szczescie trzeba znalezc w sobie i wtedy bedzie dobrze. Tu pojechalam troche jak ciotka dobra rada, no ale niech mi bedzie odpuszczone.
Glock - coś mi sią wydaje że lepiej byś się czuł gdybyś się urodził na dzikim zachodzie
To mogłoby być dość interesujące przeżycie no i strzelałbym z pierwszych Colt'ów i Winchester'ów. Choć bardziej pasowałoby mi maszerowanie z rzymskimi legionami i niesienie kaganka cywilizacji barbarzyńcom.
Glock tez może wkurzać niektórych ludzi i wcale nie musi wysyłać negatywnych fluidów, wystarczy, ze się wypowie )
magia słów ![]()
Ty nazywasz to magią, ja chamstwem, ale każdy ma swój punt widzenia ![]()
ale każdy ma swój punt widzenia
to prawda kura orłem nie zostanie
nihilista napisał/a:- ograniczonych i niedojrzałych emocjonalnie
- pozbawionych dystansu do siebie i rzeczywistości
- negujących zainteresowania i pasje facetaJa to lubie tego pana z twojego awataru, ze tak, pardon, nie na temat sobie pozwole.
wpisz w wyszukiwarke: Mike Patton.
Kobra99 napisał/a:ale każdy ma swój punt widzenia
to prawda kura orłem nie zostanie
Za to orzeł może zachowywać się jak zwykła kura z podwórka.
Glock napisał/a:Kobra99 napisał/a:ale każdy ma swój punt widzenia
to prawda kura orłem nie zostanie
Za to orzeł może zachowywać się jak zwykła kura z podwórka.
a i tak pozostanie orłem a kura kurą.
Kobra99 napisał/a:Glock napisał/a:to prawda kura orłem nie zostanie
Za to orzeł może zachowywać się jak zwykła kura z podwórka.
a i tak pozostanie orłem a kura kurą.
Samo bycie Orłem nie czyni go lepszym od Niej, musi jeszcze zachowywać się jak Orzeł.
Kury się tylko do garów nadają
.
Kury się tylko do garów nadają
.
To co tu jeszcze robisz ![]()
tommy88 napisał/a:Kury się tylko do garów nadają
.
To co tu jeszcze robisz
Czekam na obiad, zaraz kura przyniesie
.
Samo bycie Orłem nie czyni go lepszym od Niej, musi jeszcze zachowywać się jak Orzeł.
Niezbyt, jedyny moment w którym 'losy' kury i orła się splatają to ten w którym on zgłodnieje i ją upoluje. C'est La Vie!!!
ps.: już chyba dość tego off'u, nie sądzisz?
Zgadza się. Chyba, ze to zwykła ptaszyna, która tak bardzo chce być Orłem, ze w końcu myśli, ze nim jest.
PS. Tez tak sądzę.
Nie lubię kobiet brudnych i zaniedbanych. Zazwyczaj jest to sygnał, że ona jest głupia.
Uważasz, ze nie ma inteligentnych brudasów ? ![]()
Zdarzają się inteligentni i brudni. Może źle napisałem, wybacz. Nie lubię zaniedbanych, a w szczególności zaniedbanych i głupich.
Kobra99 Glock i tommy88 zaplułam sobie przez Was kompa ![]()
wznawiam wątek po 10 latach!
dorzucę: faceci nie lubią kobiet, które są pewne siebie i wiedzą czego chcą w sprawach seksu. Szczególnie, kiedy to one przejmują inicjatywę.
Mowisz o Rodeo?...tzn kiedy kobieta zapewnia ze ma spiralke, bierze antyfany + zele plemnikobojcze z nawilzaczem poczym mowi klesiowi w trakcie klusowania....Hej its a prank its a prank ....nie zabezpieczylam sie. Chce miec dziecko!
No to ja też dodam: faceci nie lubią kobiet lubiących seks-np codziennie ![]()
what r u talking about?
mówię o seksie a nie o celach życiowych typu dziecko.
no latwo pomylic seks z rabaniem drewna na opal kiedy jest za czesto i tak samo jak na mozliwosci drwala.....albo w sumie kawa z rana jakos sie nie nudzi
No dobra, widzę, że trafiło na podatny grunt:
Wyobraź sobie, że poznajesz laskę. Jest taka 7/10, w sumie niezła. Myślisz sobie, że spoko, można poflirtować.
I nagle się okazuje, że ona się tego nie wstydzi. Nie jest nachalna ani nie zabiera powietrza, ale jak już zaczynasz z nią temat to jest dość bezpośrednia.
Nie jest też wulgarna, po prostu patrzy głęboko w oczy i czujesz, że leci na Ciebie i czasem nawiąże do dwuznacznych tematów.
Jak reagujesz na taką relację?
Sorki moja wyobraznia nie siega zadnych lasek...mam juz taka jedna od dziestu lat zacna dziewoja od 7/10 ( wersja szpitalna ) do 12/10 w zaleznosci gdzie jestesmy i co ma zamiar ze mna zrobic.
Jak jest wulgarna i wyuzdana tzn ze chce zebym cos w domu robil....jakies poprawki poprawionych poprawek, Wtedy jestem tak nagrzany ze wskakuje w gears siadam na moto i sruuuuuuuuuuuuu
( jak leje i wieje no to moto odpada...ale chociaz posiedze i poudaje ze cos grzebie )
A powaznie to tak zdarza sie ze kobieta nawija dwuznacznie i patrzy zbyt gleboko...wtedy robi sie niezrecznie i trzeba szybko wymyslic jakas komedie, rozbawic i grzecznie sie pozegnac lub udawac zapracowanego. A ze glownie mam do czynienia z wlascicielami firm/businessow no to takie akcje sie zdarzaja. Zreszta moja zona ma jakis zajebisty radar - 3 czy 4 oko ( no ten ten dar ) i jak mi tu jaka pani za dlugo siedzi i marudzi , zmienia projekt czy koncepcje to zona zaraz dzwoni i ratuje z sytuacji.
what r u talking about?
mówię o seksie a nie o celach życiowych typu dziecko.
Cele życiowe ![]()
Faceci nie lubią kobiet , które mają wyżej nos niż srają.
Sorki moja wyobraznia nie siega zadnych lasek...mam juz taka jedna od dziestu lat zacna dziewoja od 7/10 ( wersja szpitalna ) do 12/10 w zaleznosci gdzie jestesmy i co ma zamiar ze mna zrobic.
Jak jest wulgarna i wyuzdana tzn ze chce zebym cos w domu robil....jakies poprawki poprawionych poprawek, Wtedy jestem tak nagrzany ze wskakuje w gears siadam na moto i sruuuuuuuuuuuuu
( jak leje i wieje no to moto odpada...ale chociaz posiedze i poudaje ze cos grzebie )A powaznie to tak zdarza sie ze kobieta nawija dwuznacznie i patrzy zbyt gleboko...wtedy robi sie niezrecznie i trzeba szybko wymyslic jakas komedie, rozbawic i grzecznie sie pozegnac lub udawac zapracowanego. A ze glownie mam do czynienia z wlascicielami firm/businessow no to takie akcje sie zdarzaja. Zreszta moja zona ma jakis zajebisty radar - 3 czy 4 oko ( no ten ten dar ) i jak mi tu jaka pani za dlugo siedzi i marudzi , zmienia projekt czy koncepcje to zona zaraz dzwoni i ratuje z sytuacji.
Pomyslec, że tacy wierni są teraz faceci...
No czasem sie taki khm khm rodzyneczek trafi
wtedy trzeba sie starac zeby nie stwardnial za bardzo jak kamien albo zeby go co obcego nie caplo i pozarlo za plecami. Niestety rodzynek to rodzynek ma swoja date przydatnosci do sporzycia.
Wyobraź sobie, że poznajesz laskę. Jest taka 7/10, w sumie niezła. Myślisz sobie, że spoko, można poflirtować.
I nagle się okazuje, że ona się tego nie wstydzi. Nie jest nachalna ani nie zabiera powietrza, ale jak już zaczynasz z nią temat to jest dość bezpośrednia.
Nie jest też wulgarna, po prostu patrzy głęboko w oczy i czujesz, że leci na Ciebie i czasem nawiąże do dwuznacznych tematów.
Jak ona tylko zacznie mówić, jak tylko przekroczy pewną granicę choćby jednym słowem lub gestem lub spojrzeniem, to od razu ją porwę zanim się zorientuje, że to porwanie.
Koko88 napisał/a:Wyobraź sobie, że poznajesz laskę. Jest taka 7/10, w sumie niezła. Myślisz sobie, że spoko, można poflirtować.
I nagle się okazuje, że ona się tego nie wstydzi. Nie jest nachalna ani nie zabiera powietrza, ale jak już zaczynasz z nią temat to jest dość bezpośrednia.
Nie jest też wulgarna, po prostu patrzy głęboko w oczy i czujesz, że leci na Ciebie i czasem nawiąże do dwuznacznych tematów.Jak ona tylko zacznie mówić, jak tylko przekroczy pewną granicę choćby jednym słowem lub gestem lub spojrzeniem, to od razu ją porwę zanim się zorientuje, że to porwanie.
Szkoda,że nie można dać lajka ![]()
Gorzej,jak nie zacznie mówić tylko będzie patrzeć ![]()
Ja jednak myślę, ze męzczyzni wolą kobiece kobietki: więc niezbyt otwarte, niezbyt bystre, nieporadne trochę itd.
Albo sprawiające takie wrażenie.
Przy takich mogą się wykazać łatwiej,
Po prostu pewniej się przy nich czują.
I takich jest większość. Tzn mam na myśli kandydatki na związek.
Kochanki mogą być inne, ale wobec nich nie mają zobowiązań, czy chęci opieki.
Więc jeszcze powinno paść pytanie,w jakich rolach te kobiety występują.
To 2planowe role jakies tam tlo.
1planowa role obsadzamy kochanymi zonami ...no ale jak za bardzo gwiazdorza lub czerstwieja duchowo badz umyslowo . Wtedy trzeba na gwałt dublerke.
Czy teraz filmoteka sie zgadza?
To 2planowe role jakies tam tlo.
1planowa role obsadzamy kochanymi zonami ...no ale jak za bardzo gwiazdorza lub czerstwieja duchowo badz umyslowo . Wtedy trzeba na gwałt dublerke.
Czy teraz filmoteka sie zgadza?
Nie każdy mężczyzna nadaje się na meża
I nie kazdy maz nadaje sie na mezczyzne.
i nie każdy mąż to mężczyzna
Ale kazdy mezczyzna moze byc mezem....chocby stanu:)
No dobra, widzę, że trafiło na podatny grunt:
Wyobraź sobie, że poznajesz laskę. Jest taka 7/10, w sumie niezła. Myślisz sobie, że spoko, można poflirtować.
I nagle się okazuje, że ona się tego nie wstydzi. Nie jest nachalna ani nie zabiera powietrza, ale jak już zaczynasz z nią temat to jest dość bezpośrednia.
Nie jest też wulgarna, po prostu patrzy głęboko w oczy i czujesz, że leci na Ciebie i czasem nawiąże do dwuznacznych tematów.Jak reagujesz na taką relację?
Zakładając, że jestem sam (nie w związku), a kobieta mi się podoba, kontynuuję i nie mam problemów z rozmową na różne tematy.
A jak jestem w związku to ucinam temat bo nie uznaję skoków w bok.
A ja osobiście nie lubię istot zarozumiałych, egocentrycznych, manipulujących, oraz zrzucających winę za swoje mniejsze bądź większe przewinienia na innych. Niezależnie od płci.
A ja osobiście nie lubię istot zarozumiałych, egocentrycznych, manipulujących, oraz zrzucających winę za swoje mniejsze bądź większe przewinienia na innych. Niezależnie od płci.
A kto.lubi?
Och tak - faceci nie lubią jak kobieta ma swoje zdanie, nie chcą żeby dobrze zarabiała, chcą, żeby była uległa i siedziała w kuchni.
A teraz uwaga pasażerowie - pociąg ekspresowy ze stacji Wysokie Obcasy do stacji Rzeczywistość właśnie odjeżdża
Ze wszystkich mężczyzn jakich znam, większość nie lubi, jak kobieta każe się domyślać. I ja lubię otrzymywać jasny komunikat.
Żeby było jasne: nie mam problemu wręcz wolę i oczekuję jak kobieta ma swoje zdanie i wie czego chce.
Och tak - faceci nie lubią jak kobieta ma swoje zdanie, nie chcą żeby dobrze zarabiała, chcą, żeby była uległa i siedziała w kuchni.
A teraz uwaga pasażerowie - pociąg ekspresowy ze stacji Wysokie Obcasy do stacji Rzeczywistość właśnie odjeżdża
Ze wszystkich mężczyzn jakich znam, większość nie lubi, jak kobieta każe się domyślać. I ja lubię otrzymywać jasny komunikat.
Takie pytanie: do którego postu się odniosłeś ? ![]()
Sęk w tym, że wedle nomenklatury tego Forum 'mieć własne zdanie', tak jak 'pewność siebie' itp. przeważnie oznacza roszczeniową konfliktowość i nic więcej.
Wolnych w przedziale 28-38 lat mniej więcej, zdecydowanie coś tam nie gra, to chyba moment gdzie kobietom się miesza za bardzo i nie nadążają już czy lecą za samcem rozpłodowym czy tym od wychowywania dzieci - beta...
Wolnych w przedziale 28-38 lat mniej więcej, zdecydowanie coś tam nie gra, to chyba moment gdzie kobietom się miesza za bardzo i nie nadążają już czy lecą za samcem rozpłodowym czy tym od wychowywania dzieci - beta...
Niektóre celują w jedno i drugie przecież. Wszystko jest git jak panowie o sobie na wzajem nie wiedzą.
Be. napisał/a:Wolnych w przedziale 28-38 lat mniej więcej, zdecydowanie coś tam nie gra, to chyba moment gdzie kobietom się miesza za bardzo i nie nadążają już czy lecą za samcem rozpłodowym czy tym od wychowywania dzieci - beta...
Niektóre celują w jedno i drugie przecież. Wszystko jest git jak panowie o sobie na wzajem nie wiedzą.
Takie rzeczy to praktykują tylko mentalne dziwki, Kiedyś miały nawet swoja grupę na FB, _ "bez tabu" się nazywała
apropo_defacto napisał/a:Be. napisał/a:Wolnych w przedziale 28-38 lat mniej więcej, zdecydowanie coś tam nie gra, to chyba moment gdzie kobietom się miesza za bardzo i nie nadążają już czy lecą za samcem rozpłodowym czy tym od wychowywania dzieci - beta...
Niektóre celują w jedno i drugie przecież. Wszystko jest git jak panowie o sobie na wzajem nie wiedzą.
Takie rzeczy to praktykują tylko mentalne dziwki, Kiedyś miały nawet swoja grupę na FB, _ "bez tabu" się nazywała
Fajne grupy zwiedzasz, Mariusz ![]()
apropo_defacto napisał/a:Be. napisał/a:Wolnych w przedziale 28-38 lat mniej więcej, zdecydowanie coś tam nie gra, to chyba moment gdzie kobietom się miesza za bardzo i nie nadążają już czy lecą za samcem rozpłodowym czy tym od wychowywania dzieci - beta...
Niektóre celują w jedno i drugie przecież. Wszystko jest git jak panowie o sobie na wzajem nie wiedzą.
Takie rzeczy to praktykują tylko mentalne dziwki, Kiedyś miały nawet swoja grupę na FB, _ "bez tabu" się nazywała
No i sporo tego kwiatu jest..
Strony Poprzednia 1 2 3 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jakich kobiet nie lubią faceci?
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026