Jakich kobiet nie lubią faceci? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jakich kobiet nie lubią faceci?

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 60 z 138 ]

1 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2012-08-17 12:49:38)

Temat: Jakich kobiet nie lubią faceci?

Pytanie do kobiet i mężczyzn.Czy wiecie drogie kobiety jakie kobiety nie są lubiane przez facetów?
Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć,że faceci,których znam nie lubią:
-tzw kobiet męczących czyli pytających wciąż "o czym myślisz?",kochasz mnie?","naprawdę ładnie wyglądam?"
- kobiet osaczających- podobne do tego powyżej tylko w bardziej zaawansowanym stopniu czyli wydzwanianie i smsowanie:"gdzie jesteś","co robisz?","gdzie byłeś","co robiłeś?".Gdzie się facet nie odwróci,gdzie nie spojrzy tam (jego) kobieta już jest
-kobiet "zbyt" niezależnych czyli takich,które na ciagłe propozycje pomocy odpowiadają "nie, dzięki,poradzę sobie"
-kobiet "zbyt" inteligentnych czyli inteligentniejszych od partnera i od czasu do czasu wyśmiewających jego kompromitującą niewiedzę
-kobiet "zbyt" ładnych- bo na taką czyhają przecież całe hordy facetów w konfrontacji z którymi trzeba by się namęczyć
- kobiet "zbyt" wysokich smile bo przy takiej facet nie wygląda tak smukło jak mu jego lustereczko szepcze:)

Tylko czasem wśród mroku,straszy i krąży wokół zamyślony marabut, w lepkich błotach błądzący ptak
Lecz dzień lęki wymiecie,wiec spokojnie możecie drzwiami trzasnąć i zasnąć gdy "dobranoc" powiemy wam
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

Bardzo ciekawy wątek.  Choć z ostatnimi trzema odnośnikami bym sie nie zgodził do końca.
-kobiet inteligentnych to chyba sie faceci nie boją bo taka kobieta jest jak wyzwanie. Tyle żeby była taktowna. Nikt nie lubi gdy ktoś mu wytyka niewiedze i drwi z niego przy kimś. Ale każdy ma jakieś swoje mocne strony i te inne słabsze więc kiedy ktoś szydzi z czyjejś niewiedzy na dany temat to za chwile może być dla odmiany obiektem kpin w innym temacie. Trzeba mieć to na uwadze.
Co do piękna to jest chyba odwrotnie. Ładne dziewczyny mają dużo więcej adoratorów niż te mniej piękne bo faceci to wzrokowcy dla których wygląd kobiety ma duże znaczenie ,przynajmniej na początku. Choć fakt że niktórzy faceci nie do końca pewni swojej wartości troche się boją zbyt ładnych dziewczyn. Natomiast atrakcyjne dziewczyny potrafią świetnie wykożystać swoje atuty i potrafia owinąć sobie takiego amanta wokół  palca.Niestety stare stereotypowe powiedzenie na ten temat - "jak ładna to nie mądra a jak mądra to nie piękna"...jest w gruncie rzeczy prawdziwe.
Wiem że tym może wywołam burze ale Drogie Panie nie chce nikogo obrazić jednak rzeczywistość potwierdza tą pseudomądrość w bardzo dużym procencie niestety. Atrakcyjne kobiety mają w zyciu dużo łatwiej i nie muszą się specjalnie starać. Przez to często ich mózgi (jak myślę) sie rozleniwiają. Mają zbyt wysokie mniemanie o własnej wartości widząc sie tylko przez pryzmat atrakcyjności. Mysla o sobie że sa stworzone do wyższych celów niz inni i należy im sie coś tylko dlatego że ładnie wyglądają. Inna sprawa że tabuny głupich samców je tylko w tym utwierdzają będąc na każde ich skinienie.
Co do ostatniego stwierdzenia o wysokości- byc może po części trafne. Choć osobiście (mając prawie 190cm) sie z tym nie spotkałem bo wyższe od siebie dziewczyny widuje może z raz na rok wink

Chcę wiedzieć , nie tylko wierzyć... Nauka zawsze wygra z wiarą.
Bóg- mityczna fantasmagoria stworzona przez człowieka. Tak samo prawdziwa jak smoki , elfy i krasnoludki...
GOTT IST TOT - Fryderyk Nitzche

3

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

Uważam, że dany facet (bo nie mozna uogólniać) poczuje że odpychająco działa na niego kobieta, która przywołuje na mysl jakieś jego kompleksy, wiadomo więc, ze facet niepewny siebie, którym powiedziano w dzieciństwie że "chłopaki nie płaczą" będzie stronił od kobiet silnych, raczej będzie szukał słabych sierotek, którymi będzie się mógł zaopiekować, itd. przykłady można mnożyć.
Więc nie "faceci" a OKREŚLONY facet, którego odrzuca OKREŚLONA kobieta ze względu an jakąś cechę.

4

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?
gojka102 napisał/a:

Pytanie do kobiet i mężczyzn.Czy wiecie drogie kobiety jakie kobiety nie są lubiane przez facetów?
Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć,że faceci,których znam nie lubią:
-tzw kobiet męczących czyli pytających wciąż "o czym myślisz?",kochasz mnie?","naprawdę ładnie wyglądam?"
- kobiet osaczających- podobne do tego powyżej tylko w bardziej zaawansowanym stopniu czyli wydzwanianie i smsowanie:"gdzie jesteś","co robisz?","gdzie byłeś","co robiłeś?".Gdzie się facet nie odwróci,gdzie nie spojrzy tam (jego) kobieta już jest
-kobiet "zbyt" niezależnych czyli takich,które na ciagłe propozycje pomocy odpowiadają "nie, dzięki,poradzę sobie"
-kobiet "zbyt" inteligentnych czyli inteligentniejszych od partnera i od czasu do czasu wyśmiewających jego kompromitującą niewiedzę
-kobiet "zbyt" ładnych- bo na taką czyhają przecież całe hordy facetów w konfrontacji z którymi trzeba by się namęczyć
- kobiet "zbyt" wysokich smile bo przy takiej facet nie wygląda tak smukło jak mu jego lustereczko szepcze:)

Tu chyba nie ma potrzeby rozroniac plci.
1. Nikt nie lubi wiecznych pytan. Zarowno kobiety jak imezczyzni. Mnie tez by szlag trafial gdyby facet wiecznie sie pytal "lubisz to czy tamto?" "A podoba ci sie tak" "nie jest ci za cieplo/zimno?" Cos by mnie chyba strzelilo...
2. Szpiegostwa zaawansowanego smile tez nikt nie lubi. Co robisz? Gdzie jestes? Jak dlugo? Mnie tez to doprowadza do szalu jesli stosowane zbyt czesto.
3. Zbytnia niezaleznosc zalezy z czego wynika. Jesli z postawy "ja kontra swiat" to tez nie ma sensu.
4. Pozostaje pokiwac ze smetem glowa nad takimi facetami dla ktorych inteligencja jest przeszkoda u partnerki. Ja swoja inteligencje staram sie rozwijac i nie bede za to przepraszac smile Poza tym nie wiem jaka inteligentna kobieta chciala by byc z mezczyzna ktory nie czuje sie z tym pewnie.
5. Jezu to co ladne kobiety maja sobie pociac twarz zyletka? Albo nagle roztyc  sie do rozmiarow balona? Znowu jesli takich mezczyzn sie w zyciu spotyka to moze warto zmienic towarzystwo? smile
6. Co do wysokich nie wiem bo powodzenie mam zarowno na plaskim obcasie jak i na 10 cm szpilach i koturnach smile

Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

5

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

Nie lubię i w miarę możliwości tępię kobiety podłe bo podłości nie toleruję. Nie lubię nie zdecydowanych i wiecznie marudzących laluń i pochodnych. Śmieszą mnie kobiety pozujące na 'męskość'. Chamstwo, brak elegancji i szyku od razu skreśla taką z listy znajomych. Zbiorniki retencyjne na spermę też nie należą do moich faworyt. Fanki blichtru, fleszy i kasy na pokaz powinny mnie omijać łukiem bo gryzę jak Amstaff. Królewny, Omnibuski i Zosie samosie też niech lepiej nie podchodzą. Za brak szczerości, pozerstwo, 'cosmopolityzm' bana na dzień dobry.

Ave, Caesar, morituri te salutant

Gott mit Uns!!!

6

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

1/2: Ooooj, rzeczywiscie , nie znoslabym ciaglego kontrolowania i uczucia "wiszenia" nade mna! Duuszno! Wiem,ze Mezczyzni tez tego nie lubia, co innego zainteresowanie (takie zdrowe, z czystych pobudek martwienia sie itp) , a co innego chorobliwe, natarczywe pytania!

3: Moze rzeczywiscie , jak ktos jest zbyt samowystarczalny/zarazdny , to druga osoba moze czuc sie hmmmm....bezuzyteczna troche, niepotrzebna (na moje pytanie do Meza "czemu nie interesujesz sie nigdy moim samopoczuciem, chorobami, problemami, wyzwaniami z ktorymi musze walczyc bez Twojego wsparcia itp..odpowiedzial,ze zawsze jestem taka zaradna i nie wpadl na to,ze moglby mi w czyms pomoc swoja troska - musze dodac,ze moja zaradnosc wynika z faktu,ze bardzo szybko musialam stac sie wlasnie zaradna ; dodadm ,ze doszlo do tego ,ze sama kupowalam sobie kwiaty, bo Maz nigdy nie wpadl..nawet na Dzien Kobiet sad )

4: Znam ludzi, ktorzy moja inteligencje probuja "zwalczac" bezsensownymi ripostami, ale zawsze wybieraja moje najbardziej czule punkty - sa takie 2 lub 3 osoby - smutne, ale sa , to taka glupota, szczegolnie,ze mam mnostwo znajomych/przyjaciol, ktorzy nigdy nie wpadliby na to,zeby mnie podsumowac jako pyszna swojej inteligencji . Mam kumpele, ktorej sprawia wrecz dzika radoche umniejszanie ludzi oraz wytykania bledow - dla mnie to zalosne, takie osoby musza byc gleboko zakompleksione..mimo,ze wydawaloby sie ,ze na pierwszy rzut oka Kobiecie tej nic nie brakuje - tymbardziej ZONK

5: Jak wyzej + znam wiele bardzo ladnych zarazem madrych Kobietek- kazda na swoj sposob, ale jakos zaraz przypomina mi sie ta pycha, ktora odbiera niektorym przynajmniej 40% atrakcyjnosci..

6: z wysokim - troche moze tak byc, szczegolnie jak Facet duzo nizszy, ale jezeli Mezczyzna jest pewny siebie i swoich wartosci to nawet wzrost Mu nie przeszkodzi

7

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?
Glock napisał/a:

Zbiorniki retencyjne na spermę też nie należą do moich faworyt.

Padlam.... big_smile

Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

8

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

Myślę , że nie ma co dyskutowac na ten temat , kobiety są różne mężczyźni także - jak to się mówi każdy towar znajdzie swego kupca.

Kiedyś myślałam , że nikt nie będzie w stanie mnie pokochać,
- jestem pyskata, rozdarta , zazdrosna , wredna jak trzeba wulgarna , mam bardzo cięzki charakter , jestem suką , do tego wredną i zarozumiałą - nie jestem skromna mam to głęboko w tyłku, bo jestem ładna i dlaczego mam to ukrywac i udawać ,że nie ?
Jednak mimo wiele problemów, które sztucznie stwarzam mam duże powodzenie i nie narzekam


Znam kobiety wyjątkowo brzydkie i głupie na dodatek - za przeproszeniem , które co chwilę zmieniają facetów - może to dziwne sama w to nie wierzyłam początkowo , ale myślę , że nie ma zadnej bariery dla danej kobiety ,

Wystarczy być pewną siebie i zamienić swoje kompleksy w zalety  - uśmiechać się i walczyć o swoje pozdro

9 Ostatnio edytowany przez Anik38 (2012-08-17 16:26:24)

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

Szanties, gratuluję szczerości smile
Jeżeli przy tym wszystkim uważałabyś się za "świętą Maryjkę" to gdybym była facetem nie byłabym z taką kobietą jak Ty.
Jesteś szczera i to zmienia postać rzeczy.

10

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

Domyslam sie,ze zycie z Szanties moze byc baaardzo ciekawe i stanowic duze wyzwanie dla Faceta, ale dla takiego prawdziwego 100% , zaden inny by sie nie odwazyl probowac ;P

11

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

Każda potwora znajdzie swego amatora smile
To nie z aniołami rozwodzą się mężczyźni big_smile

12

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?
Glock napisał/a:

Nie lubię i w miarę możliwości tępię ..............

Glock,
Wysoko ustawiłes poprzeczkę.
Twoja partnerka jest chyba chodzącym ideałem
smile

13

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?
katarina napisał/a:

Glock,
Wysoko ustawiłes poprzeczkę.
Twoja partnerka jest chyba chodzącym ideałem
smile

nie to Potwór ale w odruchu atawistycznym ja muszę poskramiać Bestie - siła wyższa big_smile

Ave, Caesar, morituri te salutant

Gott mit Uns!!!

14

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?
gojka102 napisał/a:

Pytanie do kobiet i mężczyzn.Czy wiecie drogie kobiety jakie kobiety nie są lubiane przez facetów?
Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć,że faceci,których znam nie lubią:
-tzw kobiet męczących czyli pytających wciąż "o czym myślisz?",kochasz mnie?","naprawdę ładnie wyglądam?"
- kobiet osaczających- podobne do tego powyżej tylko w bardziej zaawansowanym stopniu czyli wydzwanianie i smsowanie:"gdzie jesteś","co robisz?","gdzie byłeś","co robiłeś?".Gdzie się facet nie odwróci,gdzie nie spojrzy tam (jego) kobieta już jest

Z tym się zgadzam bez dyskusji. I dodam jeszcze, że to działa na obydwie płci ;-)


gojka102 napisał/a:

-kobiet "zbyt" niezależnych czyli takich,które na ciagłe propozycje pomocy odpowiadają "nie, dzięki,poradzę sobie"
-kobiet "zbyt" inteligentnych czyli inteligentniejszych od partnera i od czasu do czasu wyśmiewających jego kompromitującą niewiedzę

Takie akurat moim zdaniem lubią. Jedni dlatego, że traktują takie kobiety jako wyzwanie i przez to się spełniają, a drudzy dlatego, że idą na łatwiznę i tylko czekają na to żeby ktoś za nich wszystko załatwił i zdecydował.

gojka102 napisał/a:

-kobiet "zbyt" ładnych- bo na taką czyhają przecież całe hordy facetów w konfrontacji z którymi trzeba by się namęczyć

To uważam za chybione, przecież ładna kobieta to potwierdzenie męskiej atrakcyjności ;-) (dość często atrakcyjności jednynie w jego własnej opinii), ładna kobieta to trofeum, którym należy się chwalić przed całym światem pusząc ogon z dumy ;-)

gojka102 napisał/a:

- kobiet "zbyt" wysokich smile bo przy takiej facet nie wygląda tak smukło jak mu jego lustereczko szepcze:)

Zupełnie nietrafne moim zdaniem :-)

Od siebie dodam jeszcze, że mężczyźni nie lubią kobiet wulgarnych. Nie przepadają też za słabymi mimozami.

15

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?
sierpniowa napisał/a:
gojka102 napisał/a:

-kobiet "zbyt" ładnych- bo na taką czyhają przecież całe hordy facetów w konfrontacji z którymi trzeba by się namęczyć

To uważam za chybione, przecież ładna kobieta to potwierdzenie męskiej atrakcyjności ;-) (dość często atrakcyjności jednynie w jego własnej opinii), ładna kobieta to trofeum, którym należy się chwalić przed całym światem pusząc ogon z dumy ;-)

To zależy od faceta. Są tacy którzy faktycznie się nie interesują bardzo atrakcyjnymi kobietami bo wychodzą z założenia że "i tak nie przejdę jej testów"

Co się tyczy mojej preferencji: Głupota mnie odstrasza, chamstwo odstręcza, wulgarność wywołuje niesmak, a jak kobieta ma podły charakter to jej żaden wygląd nie pomoże. Ludzi o podłym charakterze, wszelkiej wredoty i plugastwa unikam jak ognia.

Każdy człowiek który nie przeszedł kursu doskonalenia techniki jazdy i spowodował wypadek, powinien zostać rozstrzelany.

16

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

Glock, co to znaczy "zbyt pozujące na męskość"? Hmm, od zawsze byłam chłopczycą, piłka nożna to mój ulubiona dyscyplina sportowa od małego, swego czasu nawet grałam w drużynie. Jeżeli chodzi o "męskie" prace, to ostatnio naprawiłam kran, bo mój dziadek traktowałby to jako "misję, która się nie uda", zajęłoby mu to pewnie z pół dnia, wyzywałby cały świat, więc wzięłam sprawy w swoje ręce i zajęło mi to 15 minut. No i jeżeli chodzi o jakieś remonty, to z tym też nie było problemu. Jedyne czego chciałabym się nauczyć, to naprawa auta. Jak na razie tym zajmuje się mój chłopak. A z tego, co obserwuję, to raczej podobam się mężczyznom.
Zastanawiam się, czy "pozuję" na męskość tongue.

Nie traktuj życia zbyt serio. I tak żyw z niego nie wyjdziesz.

Ludzie, którzy nie lubią kotów, zawsze myślą, że ta niechęć jest jakąś szczególną zaletą

17

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

Czy nie można uznać że TO ZALEŻY OD FACETA?? Niepotrzebnie uogólniać i tworzyć kolejne bezsensowne stereotypy.

18

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

Catwoman, zdaję sobie doskonale sprawę, że to zależy od faceta. Ilu ludzi na świecie,tyle gustów. Po prostu zainteresowała mnie ta "męskość" u kobiet, o której wspomniał Glock. Wydaje mi się, że jeżeli kobieta potrafi czasem pokazać, że jest zaradna w typowo męskich dziedzinach, to również jest to in plus. Tyle.

Nie traktuj życia zbyt serio. I tak żyw z niego nie wyjdziesz.

Ludzie, którzy nie lubią kotów, zawsze myślą, że ta niechęć jest jakąś szczególną zaletą

19

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

Kobieta powinna być tak samo zaradna jak facet-pod każdym względem bo świat jest dla obu płci taki sam. Żyjemy w tej samej rzeczywistości.

20 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2012-08-17 22:04:14)

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

Tak, zgadzam się z Tobą w stu procentach. Ale piszesz o zaradności życiowej, którą każdy dojrzały człowiek powinien posiadać. Mi chodzi o zaradność w męskich dziedzinach, co raczej nie jest domena kobiet.I chyba nie przyznasz, że na aucie znasz się doskonale i jakby Ci nagle stanęło w polu, to byś je naprawiła. Chyba,że się mylę, za co przepraszam. Po prostu interesuje mnie zdanie Glocka i innych facetów na ten konkretny aspekt.

Nie traktuj życia zbyt serio. I tak żyw z niego nie wyjdziesz.

Ludzie, którzy nie lubią kotów, zawsze myślą, że ta niechęć jest jakąś szczególną zaletą

21

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

jak kobieta jest ładna to zawsze na nia znajda sie chetni faceci i moze sobie pozwolic na irytujący charakter. Za brzydkie i meczace to chyba tylko desperaci sie biora

22

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?
xerxes napisał/a:

jak kobieta jest ładna to zawsze na nia znajda sie chetni faceci i moze sobie pozwolic na irytujący charakter. Za brzydkie i meczace to chyba tylko desperaci sie biora

Coś w tym jest! big_smile
Tylko, że faceci wpadają jak te śliwki bo z ładnej miski się nie najesz jak mówi powiedzenie, po czasie okazuje się, ze jednak ładna buzia nie wystarczy- pół biedy jak nie było jeszcze oficjalnego papierka podpisanego;)

23

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

złoty środek zawsze jest najlepszy wink

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

fak, a ja jestem z serii "sama sobie poradzę" big_smile


xerxes napisał/a:

jak kobieta jest ładna to zawsze na nia znajda sie chetni faceci i moze sobie pozwolic na irytujący charakter. Za brzydkie i meczace to chyba tylko desperaci sie biora

ale na długą metę ten irytujący charakter chyba zaczyna doskwierać tak bardzo, że się nie da wytrzymać nawet jeśli laska jest super śliczna smile

biedronka morderca ]:-P

25

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?
Jaga Baba07 napisał/a:

Tak, zgadzam się z Tobą w stu procentach. Ale piszesz o zaradności życiowej, którą każdy dojrzały człowiek powinien posiadać. Mi chodzi o zaradność w męskich dziedzinach, co raczej nie jest domena kobiet.I chyba nie przyznasz, że na aucie znasz się doskonale i jakby Ci nagle stanęło w polu, to byś je naprawiła. Chyba,że się mylę, za co przepraszam. Po prostu interesuje mnie zdanie Glocka i innych facetów na ten konkretny aspekt.

Gdyby zdarzyła się sytuacja jak opisujesz byłbym zachwycony. Z reguły jak komuś się coś takiego zdarzy to nic nie potrafi zrobić, a moje umiejętności się kończą na stwierdzeniu czy jest iskra, ciśnienie paliwa, resecie komputera i czy nie wywaliło coś czego naprawić się nie da bez zaplecza warsztatowego. Jedyny minus takiej sytuacji jaki widzę to ten że naprawa samochodów jest brudna, niszczy ręce i często wymaga pary w rękach której bywa że brakuje nawet nawet barczystym osobom.
Na forach samochodziarzy, przynajmniej takich totalnych ortodoksów którzy wydają wszystkie wolne środki na remonty lub udoskonalanie swoich mechanicznych pupili albo godzinami przy nich pracują, wszelkie informacje o kobietach które naprawiają swoje samochody albo mają podobnie nierówno pod sufitem jak oni są bardzo entuzjastycznie przyjmowane. Ja uwielbiam Michelle Mouton, bo była bardzo kobieca ale przy tym z wielką pasją ścigała się samochodami które federacja wycofała z rajdów bo liczba ofiar śmiertelnych rosła w zastraszającym tempie... Ale chłopczyce też się podobają facetom, nie mój typ w prawdzie ale wszystko zależałoby od charakteru... Jedyne czego naprawdę nie cierpię to gdy kobieta chodzi jak paker i wyraża się wulgarnie albo w ogóle jest jak tzw. dres. Dresiarstwa nie lubie.

xerxes napisał/a:

jak kobieta jest ładna to zawsze na nia znajda sie chetni faceci

Jak ktoś jest głupi to tylko fartem dobro wybiera.

Każdy człowiek który nie przeszedł kursu doskonalenia techniki jazdy i spowodował wypadek, powinien zostać rozstrzelany.

26

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

Widzę, że trochę wywołałam burzę. Cóż, uwielbiam polemikę.
Wracając do głównego wątku. Z tego co mi się wydaje, to faceci nie lubią też, kobiet ciągle narzekających na swój wygląd oraz kobiet zbyt uległych.

Nie traktuj życia zbyt serio. I tak żyw z niego nie wyjdziesz.

Ludzie, którzy nie lubią kotów, zawsze myślą, że ta niechęć jest jakąś szczególną zaletą

27

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?
Jaga Baba07 napisał/a:

oraz kobiet zbyt uległych.

Masz na myśli bezwzględne posłuszeństwo i całkowite podporządkowanie zdaniu partnera? Nie wiem, nigdy się nie spotkałem.

Każdy człowiek który nie przeszedł kursu doskonalenia techniki jazdy i spowodował wypadek, powinien zostać rozstrzelany.

28

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

Tak, właśnie o takie kobiety mi chodzi, które nie mają własnego zdania. To co partner powie, staje się ich wyrocznią. A na każdą propozycję z jego strony odpowiadają- "Dobrze, kochanie."

Nie traktuj życia zbyt serio. I tak żyw z niego nie wyjdziesz.

Ludzie, którzy nie lubią kotów, zawsze myślą, że ta niechęć jest jakąś szczególną zaletą

29

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

mozesz wyjasnic o co chodzi Panie Lewski? Nie wiem jak to sie ma do tego co napisałem

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

i pracoholiczek nie lubią! smile

biedronka morderca ]:-P

31

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?
Jaga Baba07 napisał/a:

Glock, co to znaczy "zbyt pozujące na męskość"? Hmm, od zawsze byłam chłopczycą, piłka nożna to mój ulubiona dyscyplina sportowa od małego, swego czasu nawet grałam w drużynie. Jeżeli chodzi o "męskie" prace, to ostatnio naprawiłam kran, bo mój dziadek traktowałby to jako "misję, która się nie uda", zajęłoby mu to pewnie z pół dnia, wyzywałby cały świat, więc wzięłam sprawy w swoje ręce i zajęło mi to 15 minut. No i jeżeli chodzi o jakieś remonty, to z tym też nie było problemu. Jedyne czego chciałabym się nauczyć, to naprawa auta. Jak na razie tym zajmuje się mój chłopak. A z tego, co obserwuję, to raczej podobam się mężczyznom.
Zastanawiam się, czy "pozuję" na męskość tongue.

Ty opisujesz zaradność a to jest cecha pożądana aczkolwiek wiem z doświadczenia, że kobieca myśl inżynieryjna czasami wprawiłaby samego Leonarda Da Vinci w osłupienie wink
Pozowanie na 'męskość' to próba zostania samcem alfa - efekt w 100% żałosny.

Ave, Caesar, morituri te salutant

Gott mit Uns!!!

32

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

ja powtórzę: uważam, że nie należy być samodzielnym. Co nie znaczy, że każdy człowiek ma wszytsko wiedzieć i umieć...
ale ok to jest OFF topic.... temat jest inny- nie wiem, czy juz nie wyczerpany..

33 Ostatnio edytowany przez tommy88 (2012-08-18 10:47:36)

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?
Catwoman napisał/a:
xerxes napisał/a:

jak kobieta jest ładna to zawsze na nia znajda sie chetni faceci i moze sobie pozwolic na irytujący charakter. Za brzydkie i meczace to chyba tylko desperaci sie biora

Coś w tym jest! big_smile
Tylko, że faceci wpadają jak te śliwki bo z ładnej miski się nie najesz jak mówi powiedzenie, po czasie okazuje się, ze jednak ładna buzia nie wystarczy- pół biedy jak nie było jeszcze oficjalnego papierka podpisanego;)

No i znowu te stereotypy, że jak ładna, to pewnie głupia - ''z ładnej miski się nie najesz'' bla bla bla. Zróbcie coś dziewczyny ze swoimi kompleksami i zawiścią, oraz zrozumcie, że ładne dziewczyny też są inteligentne, mądre, wykształcone i mają dobrą pracę (bez zdobywania jej pod biurkiem szefa).
Nie każda ładna = głupia (acha i materialistka) wink.

Porażka tutaj  z Wami jest....

Moja miłość smile=>http://www.youtube.com/watch?v=4OAXrE5uFqc
                      http://www.youtube.com/watch?v=iQsR_KeQt2M

34

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

Ależ ja mówię tylko o tych, co wpadają jak śliwki.....;) Nie uważam, że ładne kobiety są głupie ale że faceci kierujący się wyłacznie bezsprzeczną* urodą mogą źle na tym wyjść.

*bezsprzeczną czyli taką, która się raczej każdemu podoba typ: Cindy Crawford, Angelina Jolie, Catherine-Zeta Jones itd. Reszta ma raczej wysublimowany gust i za piękność będzie uważać kobietę, która dla 9 na 10 facetów piękna nie jest.

35 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2012-08-18 12:26:19)

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

1. Chłodnie emocjonalne - mój faworyt w temacie i jak dla mnie totalna antykobiecość i aseksualność - jedną częściowo opisałem w wątku "dlaczego wojskowi znęcają się nad żonami". Dla mnie odpychająca straszliwie jest kobieta, która nie potrafi okazać facetowi jakiegoś ciepła, przywiązania, czy po prostu zwykłej fizycznej nieseksualnej bliskości bez względu na to jaka nie byłaby mądra, piękna i życiowa.


2. Niezależna. Typ nie tylko świetnie sobie radzący w życiu, ale też jak widzę coraz częściej wiedzący wszystko lepiej i mający zawsze własne zdanie. O ile na kumpelę albo przyjaciółkę to świetny materiał (jak nie najlepszy) tak w bliższej relacji leci z niej więcej iskier niż z walca do płyt pancernych. Niezależność moim zdaniem ogranicza w tym pole manewru i spłyca relacje - człowiek dorasta z czasem do tego że nie starczy mu już spotykania się, gadania o pierdołach, przytulanek, bzykanek tylko chce jakiejś pełni, wspólnego życia i poglądów, uzupełniania się, chce komuś okazać uczucie przez zwykłe wsparcie w codzienności. Na opak - ten typ (a z opinii niektórych kobiet faceci też się w to wliczają) mając pecha w szukaniu szczęścia i wraz ze zdobytym w życiu zwykłym doświadczeniem coraz bardziej uczy się żyć sam dla siebie i sobie radzić co spłyca strasznie związek z taką osobą, a i powody z których się z Tobą rozstaje albo nie decyduje się na nic więcej są czasem naprawdę błahe - czasem tym bardziej błahe im bardziej niezależna i pewna siebie jest taka jednostka, ale nie zawsze tak jest.
Poza tym często ma wraz z wiekiem i doświadczeniem coraz wyższe wymagania - człowiek im dalej w życiu dojdzie tym więcej potem oczekuje - ale tak jest na każdej płaszczyźnie, nie tylko związkowej.

3. Zazdrosne - o ile są to opowiastki, które wywołują we mnie zazdrość - na przykład "gdzieś tam poszłam albo w pracy ktoś zaczął dla mnie być nieprzeciętnie miły albo mi komplementy walić jaka to nie jestem taka taka i taka"- to łapałem wtedy niezły wqrw i chęć pokazania takiemu dupkowi "do kogo należy taka taka i taka kobieta" - super reakcją wtedy były jej słodkie oczy a potem śmiech - takie coś to fajna rzecz smile podkręca ogień namiętności w związku.
Odpadają totalnie osoby które są zazdrosne i uskuteczniają zadymy o to że mogę mieć jakąś koleżankę w pracy o to że ją podwiozłem gdzieś tam po pracy przy okazji, albo ze studiów z kursu, o telefony innych (w końcu nie ja decyduje kto do mnie zadzwoni) albo nawet o to że mam ochotę się z taką czasem gdzieś spotkać i pogadać - przecież to tylko kumpel i nie ma szans na nic więcej.

4. Inteligencja - tutaj to mnie ma aż takiego znaczenia bo są ludzie inteligentni, których fajnie się słucha i można dzięki nim dostrzec nowe perspektywy i zmienić poglądy, ale tacy którzy nie mają mimo to wiekszej siły przebicia w życiu - i to nadrabia przewagę w tym pierwszym smile Sama inteligencja jeszcze nie określa przewagi mojej nad kobietą - ale jak jest bardziej bystra i jak idzie to w parze z wyższym albo równym ogarnięciem życiowym to możesz czuć się jakbyś patrzył na taką z pozycji chodnikowej wink Czasem inteligencja idzie w parze z intelektualnym charakterem i absolutnym zerem uczuciowym - to jest ewidentnie najgorszy podtyp "kobiet inteligentnych" - ma się wrażenie jakby byli to ludzie wręcz wyrachowani, zimni i kalkulatywni.


Kurna nie wiem jeszcze do dopisać. Rozwiązłych nie ma co wspominać bo ten typ się nawet tutaj nie kwalifikuje.

BORN TO BE WILD.

36

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

Mezczyzni gwarantowanie , nie lubia kobiet z "FOCHAMI".

37

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

Piroman, zgadzam się z Tobą, ale zważ na to, że czasem każdy bywa zazdrosny (no dobra, nie każdy, ale większość). O ile nie jest to chorobliwe, to czasami można by się zastanowić czy może druga strona nie ma trochę racji. To np normalne, że kobieta może się zaniepokoić jak np codziennie będziesz podwoził koleżankę do pracy, nawet jak to tylko koleżanka. Po prostu warto pomyśleć też o uczuciach drugiej strony, co oczywiście nie oznacza zrywania kontaktów z płcią przeciwną, bo to by było chore, żeby np obrażać się za powiedzenie "cześć" koleżance.

Niezależność, którą tak pojmujesz, oczywiście może być przeszkodą do budowania związku. No, ale taka umiarkowana, bez żadnych skrajności jest dobra, bo nie uzależniasz swojego szczęścia od nikogo, jak jesteś w związku, bo masz też swoje zajęcia, a czułość przy tym także umiesz okazać.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

38

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

zapomniałem dodać jeszcze jednej grupy kobiet, które wysłałbym jako podarki wrogom: świętoyebliwe, ten sam sort co podłe a często jedno uzupełnia drugie!!!

Ave, Caesar, morituri te salutant

Gott mit Uns!!!

39

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?
tommy88 napisał/a:
Catwoman napisał/a:
xerxes napisał/a:

jak kobieta jest ładna to zawsze na nia znajda sie chetni faceci i moze sobie pozwolic na irytujący charakter. Za brzydkie i meczace to chyba tylko desperaci sie biora

Coś w tym jest! big_smile
Tylko, że faceci wpadają jak te śliwki bo z ładnej miski się nie najesz jak mówi powiedzenie, po czasie okazuje się, ze jednak ładna buzia nie wystarczy- pół biedy jak nie było jeszcze oficjalnego papierka podpisanego;)

No i znowu te stereotypy, że jak ładna, to pewnie głupia - ''z ładnej miski się nie najesz'' bla bla bla. Zróbcie coś dziewczyny ze swoimi kompleksami i zawiścią, oraz zrozumcie, że ładne dziewczyny też są inteligentne, mądre, wykształcone i mają dobrą pracę (bez zdobywania jej pod biurkiem szefa).
Nie każda ładna = głupia (acha i materialistka) wink.

Porażka tutaj  z Wami jest....

NOOOOOOOOOOOOO!! SWTRETNE ZAZDROSNE BABOLE @@@ hahahhaha wink

40

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

To o czym tu piszecie, ze nie lubicie, to są typy skrajne- a skrajności nikt nie lubi.

41

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

chyba nie zrozumieliscie. Sa po prostu takie laski które przyciagają tylko wyglądem, nie znaczy to ze nie ma ladnych i normalnych/inteligentnych

42

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

Czytając ten wątek dochodzę do wniosku, że mężczyźni w dzisiejszych czasach w ogóle nie lubią kobiet. To smutne.

bo ważna jest dla mnie
równowaga
uczynków i słów

43

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?
xerxes napisał/a:

chyba nie zrozumieliscie. Sa po prostu takie laski które przyciagają tylko wyglądem, nie znaczy to ze nie ma ladnych i normalnych/inteligentnych

Oczywiście, że są. Nikt tego nie neguje, dziewczyna pisząc o ładnych, lecz niezbyt inteligentnych nie musi być zazdrosna. Takie się zdarzają, jak i wśród mniej urodziwych smile
Taką dziewczynę chłopak będzie chciał pewnie tylko "na raz", bo nic więcej go w niej nie zainteresuje, nie będzie miał z nią choćby o czym porozmawiać.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

44

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

To ja napisze jakie kobietki lubią faceci - oczywscie Ci, ktorych znalam.
Moj obecny ostatnio powiedzial mi, ze uwielbia moj charakter, zapytalam co konkretnie - moj pazur, to ze mam cos do powiedzenia, ze nie ulegam innym, ze potrafie ostro walczyc o swoje, o racje, ktora mam( choc nie zawsze ;0 ), potrafie sie sprzeciwic, a nie tylko siedziec cicho i przytakiwac we wszystkim. Dziwilo mnie, ze nigdy nie byl z takowa diewczyna, bo ja nie wyobrazam sobie byc ciapa, ktora godzi sie na cokolwiek tylko po to zeby uniknac kklotni czy miec wszystko z glowy, zwlaszcza kiedy jest to niezgodne z wlasnymi przekonaniami. Oczywiscie sa sytaucje kiedy warto ustapic drugiej osobie badz zalagadzac sytaucje, ale nie mozna zawsze odpuszczac... That's all .

Zamknij oczy,ale nie umieraj... Masz prawo do płaczu...       
A teraz wstań i walcz o następny dzień...

45

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

Długo się zastanawiałem jakich kobiet nie lubią faceci....i doszedłem do wniosku, że nie ma jednej odpowiedzi.

Przede wszystkim - co znaczy "nie lubią" ?

Czy to znaczy jakiego typu kobiety nas nie pociągają? A może w jakiej kobiecie nigdy byśmy się nie zakochali? A może tu chodzi o to, z jakim typem kobiety nigdy byśmy się nie związali? Są przecież różne gusta i guściki, więc o co na dobrą sprawę chodzi?



W moim odczuciu chodzi o te kobiety, przez które nasz świat wywrócił się do góry nogami i odmienił system wartości. Prawda jest taka, że każdy facet spotkał na swojej drodze życia kobietę, dla której stracił głowę. Wystarczyła jedna myśl o niej, aby żelazo w dłoniach się stopiło. Jeden jej uśmiech i ocean można by przepłynąć na jednym wdechu. Jedno jej spojrzenie, aby sięgnąć gwiazd....i jedno wspomnienie o niej, aby krew w żyłach się zagotowała z wściekłości. To mogą być różne rzeczy - czasem błahe jak ciągłe marudzenie, czy wypytywanie się o każdy szczegół. A czasem chodzi o zdradę czy odrzucenie. Każdy związek (lub niedoszły) ma jakąś swoją historię, jakieś wewnętrzne niuanse. I nie lubimy tych kobiet, które nam o tym przypominają - czy to swoim sposobem bycia, czy słowami lub gestami.

Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens !

Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of...

46

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

Ten wątek mnie załamał, czytałam wasze wypowiedzi o doszłam do wnoisku, ze mam wiekszość cech "przeciw", tych , któych faceci nie cierpią;
- bywam królewną, przyznaje ze lubie czasem strzelic focha
- jestem niecierpliwa, popedliwa, próżna, nieco egocentryczna
- inteligentna i dumna z tego
- ładna i zadowolna z tego,  nie zauważyłam by to w jakis sposób ułatwiło mi zycie, bywa na odwrót
-mało stabilna emocjonalnie, a podobno zaden facet nie lubi histeryczek
-jestem egoistką
- wazna jest dla mnie moja praca, ale w granicach normy
-nigdy nie byłam zazdrosna, to na plus
- bywa zołzą i suką, ale suka tylko wtedy gdy sytuacja tego wymaga a nie hobbystycznie
-jestem pyskata, musze zatrudnic kogos, kto kontrolowałby moje usta i to co wypowiadają, bo zdają sie zyc własnym zyciem
-nie lubie facetów wieszaków ale nie udaje , ze wiem i umiem wszystko
-jestem wsciekle szczera
Bede sama, 99, 9% cech na  "nie" smile  a skoro tak to moge napisac, ze miom skromnym zdankiem to meżczyźni boją sie wszystkich kobiet- ładnych, brzydkich, madrych , głupich trzeba byłoby nieźle wypośrodkować , zrobić wykresy, określic mediane i moze wtedy stworzyłby sie zestaw cech iddealnych, który nie przestraszyłby potencjalnych kandydatów.

Powstaje. Jestem bardzo spokojny. Niechaj mijają miesiące i lata niczego mi już nie odbiorą, niczego już odebrać nie mogą. Tak bardzo jestem sam, tak niewyczekujący, iż mogę wyglądać bez trwogi.
E.M. Remarque

47

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

NiobeXXX - taka mieszanka cech bywa naprawdę...pociągająca smile

Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens !

Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of...

48

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?
yoghurt007 napisał/a:

NiobeXXX - taka mieszanka cech bywa naprawdę...pociągająca smile

Dzieki, to miło z Twojej strony ale..... na początku kazdy tak mówi.... smile smile

Powstaje. Jestem bardzo spokojny. Niechaj mijają miesiące i lata niczego mi już nie odbiorą, niczego już odebrać nie mogą. Tak bardzo jestem sam, tak niewyczekujący, iż mogę wyglądać bez trwogi.
E.M. Remarque

49

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

Na początku wszystko co nieznane jest pociągające. Reszta zależy od upodobań i proporcji podanych przez ciebie cech. Na pierwszy rzut oka taka mieszanka jest dla mnie pociągająca....

Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens !

Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of...

50

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?
NiobeXXX napisał/a:

Ten wątek mnie załamał, czytałam wasze wypowiedzi o doszłam do wnoisku, ze mam wiekszość cech "przeciw", tych , któych faceci nie cierpią;
- bywam królewną, przyznaje ze lubie czasem strzelic focha
- jestem niecierpliwa, popedliwa, próżna, nieco egocentryczna
- inteligentna i dumna z tego
- ładna i zadowolna z tego,  nie zauważyłam by to w jakis sposób ułatwiło mi zycie, bywa na odwrót
-mało stabilna emocjonalnie, a podobno zaden facet nie lubi histeryczek
-jestem egoistką
- wazna jest dla mnie moja praca, ale w granicach normy
-nigdy nie byłam zazdrosna, to na plus
- bywa zołzą i suką, ale suka tylko wtedy gdy sytuacja tego wymaga a nie hobbystycznie
-jestem pyskata, musze zatrudnic kogos, kto kontrolowałby moje usta i to co wypowiadają, bo zdają sie zyc własnym zyciem
-nie lubie facetów wieszaków ale nie udaje , ze wiem i umiem wszystko
-jestem wsciekle szczera

jeśli te wszystkie cechy są 'ON' 24h to zasługujesz na gilotynę po wcześniejszych spytkach w lochach, jeśli jednak występują one naprzemiennie i nie non-stop to da się Ciebie lubić wink

Ave, Caesar, morituri te salutant

Gott mit Uns!!!

51

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

Dzieki chłopaki, znaczy sie , ze jeszcze ze mna tak źle nie jest, jak mi sie wydawało- Glock "te" cechy wystepuja na przemian, bo zmienna jestem smile  ale nie wiem czy do lochów śródziemia nie trafie- jeszcze sobie nagrabie.

Powstaje. Jestem bardzo spokojny. Niechaj mijają miesiące i lata niczego mi już nie odbiorą, niczego już odebrać nie mogą. Tak bardzo jestem sam, tak niewyczekujący, iż mogę wyglądać bez trwogi.
E.M. Remarque

52 Ostatnio edytowany przez czarna w czerwone kropki (2012-08-19 11:50:02)

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?
yoghurt007 napisał/a:

Na pierwszy rzut oka taka mieszanka jest dla mnie pociągająca....

dla mnie też. chciałabym Cię poznać Niobe big_smile
zaznaczam, że jestem hetero (stety lub niestety).


ps. poza tym chyba nie ma osoby która jest całkowicie wolna od niektórych niepociągających facetów cech - to byłby mega nieludzki stwór!

biedronka morderca ]:-P

53 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2012-08-19 16:24:15)

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?
sniegoliczka89 napisał/a:

Mezczyzni gwarantowanie , nie lubia kobiet z "FOCHAMI".

Ja tam wolę te kłótliwe ^-^ Przynajmniej zawsze wiem na czym stoję no i ciśnienie ze łba zejdzie.

Taką dziewczynę chłopak będzie chciał pewnie tylko "na raz", bo nic więcej go w niej nie zainteresuje, nie będzie miał z nią choćby o czym porozmawiać.

Ha ha ha przypomina mi się jak mój jeden bliższy kumpel kiedyś miał fazę na takie krótkodystansowe chodzące tapiry z którymi wpadał na większe kilkunasto/dwudziestokilkuosobowe domówki, bardziej na pokaz, a na boku co 2 imprezkę wspominał kilku najbliższym sobie osobom indywidualnie "tylko proszę cię nie gadaj z nią dobra?" Raz pogadałem no i... zrozumiałem o co mu chodziło lol Jezus to naprawdę aż razi po oczach jak widzisz kobietę która jest ładna i zadbana aż do przesady a jak zaczniesz z nią gadać to masz wrażenie że gadasz z dorastającym dzieciakiem z gimnazjum - do dzisiaj nie mogę pojąć jak on wogóle z nimi jakikolwiek kontakt złapał z takimi różnicami w osobowościach.


truskaweczka19 napisał/a:

Piroman, zgadzam się z Tobą, ale zważ na to, że czasem każdy bywa zazdrosny (no dobra, nie każdy, ale większość). O ile nie jest to chorobliwe, to czasami można by się zastanowić czy może druga strona nie ma trochę racji. To np normalne, że kobieta może się zaniepokoić jak np codziennie będziesz podwoził koleżankę do pracy, nawet jak to tylko koleżanka. Po prostu warto pomyśleć też o uczuciach drugiej strony, co oczywiście nie oznacza zrywania kontaktów z płcią przeciwną, bo to by było chore, żeby np obrażać się za powiedzenie "cześć" koleżance.

Nie no jasna sprawa, z tym że taka zazdrość się pojawia jak zacznie już kobiecie zależeć. W małych dawkach jest bardzo wskazana smile bo po prostu świadczy o tym że drugiej stronie zależy. Poza tym zazdrość też trzeba umieć wzbudzać, jedna z moich byłych jak byliśmy razem (to wiem od naszej wspólnej bliskiej koleżanki z tamtych czasów bo się jej z tego wygadała raz) próbowała rzucać jakieś dwuznaczności których ja za cholerę nie potrafiłem załapać i nie zachowywałem się jak jakbym był o nią zazdrosny - ot co trafiała zawsze kosą na kamień. Dowiedziałem się od tej kumpeli i potem oczywiście pogadałem na ten temat z ex. to było dla niej jednak frustrujące, ale mam teraz niezłe jaja z tamtej jej impotencji języka jak o tym pomyślę lol
Jak by się nie starała to nie potrafiła a kurna starczy taki banał rzucić jak jeden z tych co w poprzednim poście napisałem i od razu się zagotowuje krew w żyłach wink

A co do ograniczania kontaktów to wiesz moja była narzeczona właśnie tego wręcz zażądała, kilka razy zachowała się tak nieznośnie że sobie pomyślałem że kurna musi jej chyba naprawdę na tym zależeć, ograniczę te kontakty. I ograniczyłem - na jakieś 4 miesiące, ale to nic nie zmieniło, wręcz się pogorszyło. W końcu wkurzyłem się na to bo jak dostawać joby to za coś i olałem temat (poza tym zaczęło się to na mnie odbijać) - nie dało rady tego rozwiązać bo wynikało to z jej chorych przekonań że "tak powinien związek wyglądać" - nie z zaniedbywania jej, nie z tego że miała podstawy sądzić że ją puszczę kantem - wiem bo gadaliśmy o tym nie raz, ale taka postawa to chora rzecz i totalnie nie do przyjęcia.

truskaweczka19 napisał/a:

Niezależność, którą tak pojmujesz, oczywiście może być przeszkodą do budowania związku. No, ale taka umiarkowana, bez żadnych skrajności jest dobra, bo nie uzależniasz swojego szczęścia od nikogo, jak jesteś w związku, bo masz też swoje zajęcia, a czułość przy tym także umiesz okazać.

Najzdrowszy układ to taki gdzie obie strony mają jakiś nie za mały ani nie za duży margines życia dla siebie, bo potem jak dłużej z kimś pobędziesz po prostu jest o czym zawsze ze sobą pogadać - o sprawach bieżących, o tym co było fajne, wkurzające, pośmiać się razem itp.... Ja mam na myśli takie osoby które zakładają wszystko z góry, są mało elastyczne i wszystko wiedzą i tak lepiej i ciągną na swoją stronę - ktoś taki nie nadaje się na nic więcej niż na kumpelę. A z takimi przypadkami od dłuższego czasu się akurat spotykałem (pewnie zwykły pech ale jakoś dobrze się z takimi dogaduję o ile nie próbują mi włazić na łeb), pierdzielę szukanie sobie przewodnika życiowego wink

glock napisał/a:

zapomniałem dodać jeszcze jednej grupy kobiet, które wysłałbym jako podarki wrogom: świętoyebliwe, ten sam sort co podłe a często jedno uzupełnia drugie!!!

O jezu weź nic nie mów. Otarłem się o no powiedzmy 4 tego typu osoby, a 3 z nich się bliżej mogłem przyjrzeć (przyjaciółka mojej ex. narzeczonej i dziewucha która się przewinęła przez grupę moich bliższych znajomych ze 2, 3 lata temu, trzecia to była znajoma ze studiów która też odwaliła taka manianę że nie chcę jej od tamtej pory znać).
Najbardziej mnie raził w nich ogromny rozdźwięk między tym co mówią a tym co robią, przewrażliwienie na punkcie oceniania ludzi pod wpływem pierwszego wrażenia, dość płytki i prymitywny system wartości oparty na zasadach dla zasad i płytkich wartościach, z których nie miały okazji wyrosnąć na własnych doświadczeniach nie mając ich zbyt wielu przez swoje "zasady", duża dysproporcja tego jak innych traktują a czego oczekują w zamian (większość to zaburzone zakompleksione tłuki które nie mają pojęcia jak wpojone im zasady na których działają pogodzić z wieloma własnymi potrzebami i rozwojem) ale dobra co mi tam, opisze jedną z nich lol


Ze 3 lata temu na domówce pojawiła się nie wiadomo skąd jakaś nowa laska - okazało się że to "przyjaciółka" mojej znajomej. Była dość wyględna i miła - mój bliski kumpel do niej zaczął świrować. Wkręcił się w znajomość z nią i zostali parą. Z czasem okazało się ze są pewne przeszkody o których mi mówił - np. babka była z tych co się bzykają i mieszkają razem dopiero po ślubie (chociaż żeby jej minetę zrobić to jakoś nie było problemu, ale w zamian lodzika jakoś nie dostawał nigdy, ba - nawet go nie dotykała, za to on ją - proszę bardzo o ile nie próbujesz jej piłować - co samo w sobie jest niezłą hipokryzją i niezdrowym egoizmem)

Ogólnie wychowana była przez mamusię na królewnę. Jej się wszystko należało ze strony faceta, bo to ona jest Kobietą - jak gdzieś jedzie z facetem to on na wszystko zawsze łozy - na czas z nią spędzany, na jej zachcianki - ona to najlepiej poza tym że coś mu jak prawdziwa kobieta ugotuje to najlepiej niech tylko leży i pachnie. Oczywiście żaden facet na dłuższą metę tego nie wytrzymywał i były kłótnie.

A babka była na tyle cwana że zawsze czarowała tylko takich w których wyczuła że może nimi manipulować. Nie interesowała się wogóle związkiem partnerskim tylko szukała jelenia - a miała istny radar na wyszukiwanie słabych i mocnych stron charakteru w ludziach i bardzo dobrze potrafiła innych oceniać pod kątem tego na ile sobie może z kim pozwolić i jak go podejść, a technika jej działania polegała na wyczuciu najsłabszych stron danej osoby i takiego "docenienia jej mimo wad" że ci ludzie naprawdę potrafili się z czasem na zabój w niej zakochać. Oczywiście zdawała sobie sprawę z wielu wad ludzi i potem porzucała ich w tak obrzydliwy sposób że w życiu bym nie przypuszczał że tak wogóle można.

Polegało to na tym że ma zakochanego w niej faceta, ale jednak nie pasuje jej już w nim to że np. on lubi sobie w weekend wypić z kolegami zamiast się nią zajmować i gdzieś ją co weekend zabierać. A system ma zero jedynkowy więc szuka następnego jelenia, rozgląda się po jego kolegach który byłby lepszy i zaczyna po cichu za plecami się z nim widywać i pisywać (wtedy na topie była nasza klasa) Przedstawiała związek z obecnym facetem w taki sposób że niby jest ok ale on nie potrafi znieść w tym człowieku tego jak ją traktuje po czym wymyślała tak obrzydliwe kłamstwa (które zdawały się naprawdę wiarygodne bo pięknie manipulowała faktami znając swojego faceta na tyle że wiedziała co jak ubarwić żeby i było wiarygodne dla ludzi którzy go znają i zrobiło naprawdę kiepskie wrażenie) że jak kumpel posłuchał to pomyślał sobie o swoim kumplu że jednak go chyba za dobrze nie znał,. Posmarowała następnemu frajerzynie po kompleksach dając poczucie że go akceptuje takim jaki jest i go ceni za jakieś tam cechy, po czym jak była na tyle pewna że nowy facet jest już po jej stronie i się za Anią wstawi to żegnała się z poprzednim i uciekała w nowe męskie ramiona. Najlepsze jest to że nawet nie gadała wcześniej z byłym o tym że go zostawi, więc on próbował po tym jej "odejściu" z nią się kontaktować - ta telefon oddawała swojemu nowemu facetowi i to on stawa się wielkim rycerzykiem broniącym swojej nowej dziewuchy przed byłym kumplem - swoja droga też niezły z niego kumpel i bezmózg, że tak dał się wkręcić panience koleżki. Załatwiła tak z całej koleżeńskiej grupy ponad 20 osób 3 facetów, do mnie też raz kiedyś startowała z głupimi tekstami wiedząc że jestem z kimś ("jak ta Goska to ma z tobą dobrze, zawsze potraficie sobie wszystko wyjaśnić, nawet się pokłócicie, dbasz o nią i rozmawiasz z nią, potrafisz wam zorganizować czas - wszystko to czego mi w związku z M. brakuje, jesteś wspaniałym facetem" Odparłem wtedy żeby pogadała o tym z M. i tyle (kurde dziwne zresztą że dziewucha która mało co mnie zna leci mi z takimi tekstami i jeszcze porównuje to do swojego związku z moim wieloletnim kumplem) Zrobiła tak tylko raz więc postanowiłem że to przemilczę bo jakby zrobiła tak więcej razy to bym kumplowi powiedział z jakim elementem się zadał i żeby się jej bliżej przyjrzał. Potem zresztą puściła po ludziach suka famę że to ja do niej startowałem ale nie byłem do końca w jej typie i nic z tego nie wyszło. Efektem tego wszystkiego i kłamstewek tego typu z powodu swoich zachcianek i tchórzostwa było to, że skłóciła straszliwie ze sobą 3 osoby, które znały się od lat, a odwracanie tego osobom trzecim zajęło ponad 2 lata. Żałosna, kłamliwa, tchórzliwa, skrajnie zapatrzona w siebie suka bez żadnych zasad i świętości.

Rozwalało mnie tez to jak jej mamuśka ją ustawiała. 28 lat babka a miała wracać do domu o takiej i takiej godzinie, w weekendy miała chodzić do kościoła, do chórku itp.... kurde była tak zaprogramowana i tak patologiczna przy tej swojej powierzchowności niewinnej i dobrej dziewczynki, że naprawdę drugiego takiego egzemplarza to nigdy wcześniej ani nigdy później nie miałem okazji poznać. Szkoda słów... ale takiej przydałby się spacerek po parku i padnięcie ofiarą zbiorowego zgwałcenia - wcale nie byłoby takiej szkoda, dostałaby wreszcie porządnego kopa za to co wyprawiała.

BORN TO BE WILD.

54 Ostatnio edytowany przez Vamp (2012-08-20 00:02:04)

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

A ja bym powiedziała, że mężczyźni nie lubię biernych kobiet. Biernych w znaczeniu nie zabiegania o względy i nie utwierdzania w przekonaniu, że to JEJ bardziej zależy, a nie JEMU, co daje mężczyźnie poczucie wątpliwej kontroli i komfortu psychicznego - ON zakończy związek, jeśli taka będzie jego wola, a nie ONA.

Moje doświadczenia wink

55

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?

Z mojego doświadczenia powiem tyle, że faceci nie lubią kobiet o niskim poczuciu własnej wartości.
Takie relacje, w których kobieta mówi o swoich słabościach/wadach/kompleksach zwykle kończą się bardzo źle...

A co do tych fochów to znam dziewczyną, która wciąż się obraża na facetów zabiegających o jej względy, potem ją z 2 dni przepraszają i im bardziej ona sią na nich focha tym bardziej oni wydają się być nią zafascynowani i ulegli

56

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?
Sadie napisał/a:

Padlam.... big_smile

czyli zostałaś kobieta upadłą tongue

57

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?
Vamp napisał/a:

A ja bym powiedziała, że mężczyźni nie lubię biernych kobiet. Biernych w znaczeniu nie zabiegania o względy i nie utwierdzania w przekonaniu, że to JEJ bardziej zależy, a nie JEMU, co daje mężczyźnie poczucie wątpliwej kontroli i komfortu psychicznego - ON zakończy związek, jeśli taka będzie jego wola, a nie ONA.

Moje doświadczenia wink

A moje doświadczenia mówią że raczej nie lubimy dziewczyn biernych w znaczeniu- facet robi wszystko a ona tylko czeka. Lubimy dziewczyny z inicjatywą, takie które same coś proponują , same zaczynają rozmowę( nie zawsze ale często). Takie przy których facet czuje się swobodnie bo wie że też Jej zależy. Nawet na początku znajomości dziewczyna potrafi zaprosić faceta na piwo i sama je kupić. nie chodzi o to że faceta nie stać na piwo ale o równouprawnienie. Skoro faceci tak robią i to normalne to dlaczego dla dziewczyn miałoby być to coś niestosownego...
No i to jest właśnie odwrotność księżniczki bo one nigdy by się na takie coś nie zdobyły.
Dlatego księżniczki maja taką złą opinie i tak często są porzucane.

Chcę wiedzieć , nie tylko wierzyć... Nauka zawsze wygra z wiarą.
Bóg- mityczna fantasmagoria stworzona przez człowieka. Tak samo prawdziwa jak smoki , elfy i krasnoludki...
GOTT IST TOT - Fryderyk Nitzche

58 Ostatnio edytowany przez Vamp (2012-08-21 12:15:21)

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?
Przemo77 napisał/a:

Nawet na początku znajomości dziewczyna potrafi zaprosić faceta na piwo i sama je kupić. nie chodzi o to że faceta nie stać na piwo ale o równouprawnienie.

Ugh... Ciągle sama za siebie płacę... Miło by było zostać gdzieś zaproszoną i nie myśleć o rachunku...

59

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?
Vamp napisał/a:
Przemo77 napisał/a:

Nawet na początku znajomości dziewczyna potrafi zaprosić faceta na piwo i sama je kupić. nie chodzi o to że faceta nie stać na piwo ale o równouprawnienie.

Ugh... Ciągle sama za siebie płacę... Miło by było zostać gdzieś zaproszoną i nie myśleć o rachunku...

Nie  wierze. Nigdy mi się chyba nie zdarzyło żeby kobieta zaproponowała że zapłaci rachunek. Dziwny jest ten świat...

Chcę wiedzieć , nie tylko wierzyć... Nauka zawsze wygra z wiarą.
Bóg- mityczna fantasmagoria stworzona przez człowieka. Tak samo prawdziwa jak smoki , elfy i krasnoludki...
GOTT IST TOT - Fryderyk Nitzche

60

Odp: Jakich kobiet nie lubią faceci?
Przemo77 napisał/a:

A moje doświadczenia mówią że raczej nie lubimy dziewczyn biernych w znaczeniu- facet robi wszystko a ona tylko czeka. Lubimy dziewczyny z inicjatywą, takie które same coś proponują , same zaczynają rozmowę( nie zawsze ale często). Takie przy których facet czuje się swobodnie bo wie że też Jej zależy

W znaczeniu naciągaczek wink Czasem spotykalem się z narzekaniami (na necie) facetów co to się z takimi spotykają i niby im wszystko fundują, a potem udają wykorzystywanych jak im z taką nie wyjdzie że "im tylko na jednym zależy" - szczerze to takie coś w ich wykonaniu mnie nieźle bawi lol

Przemo77 napisał/a:

Nigdy mi się chyba nie zdarzyło żeby kobieta zaproponowała że zapłaci rachunek. Dziwny jest ten świat...

Mi też nigdy się to nie zdarzyło. Sporo kobiet podchodzi do wstępnych rozmów na zasadzie każdy zapłaci za siebie żeby nie mieć zobowiazań, chociaż to one a nie my zdają się bardziej tego typu "zobowiązaniami" przejmować.

Zastanawia się czy to kwestia wsaszego komfortu psychicznego czy zdarzał się ktoś kto taka sytuacje potem wykorzystywał i wypominał wam to, jak nie widzieliście później potencjału znajomości z nim?

BORN TO BE WILD.

Posty [ 1 do 60 z 138 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jakich kobiet nie lubią faceci?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021