Mam problem z seksem.Najogolniej mowiac : nie moge dojsc, nic nie czuje, nie moge miec orgazmu.Jestem z chlopakiem prawie 8 mies.On jest moim pierwszym partnerem, jezeli chodzi o te sprawy.Nie wiem czy to ma jakies znaczenie, ale zaczelismy sie kochac jakies 4 mies temu.Caly ten czas pokazal mi tylko, ze nie moge czerpac zadnej cielesnej przyjemnosci oprocz tej duchowej.Czuje sie szczesliwa, czuje sie dobrze i jestem w jakims stopniu spelniona kiedy sie kochamy.Nie umie tego inaczej wyjasnic, po prostu podczas seksu ciesze sie z samej obecnosci, kazdego ruchu i tego, ze mozemy byc tak blisko ze soba.Moj chlopak wie, ze nie odczuwam przyjemnosci takiej jak inne kobiety.Czuje, ze ma mi za zle, ze nie dochodze.Najgorsze jest to, ze nawet gdybym go oklamala, ze jest inaczej to on wyczuje, ze klamie:/ .Jest mi przykro.W dodatku ostatnio zauwazylam, ze nie jest juz za seksem tak jak dawniej.Jego pozadanie przygaslo a ja zastanawiam sie czy jest to spowodowane jego praca czy tym, ze nie daje mi przyjemnosci.Doskonale wiem tez, ze nie jest to wylacznie jego wina, ale moja.Niestety moja mama kiedys zwierzyla mi sie, ze nie miala nigdy orgazmu itp. Nie wiem co teraz zrobic.Mieszkamy za granica, wiec gdybym chciala pojsc do lekarza i opowiedziec mu tak wszystko dokladnie musialabym wziac tlumacza a tu troche wstyd opowiadac przez tlumacza o takich rzeczach.Poradzicie cos?
Podobne tematy
2 2012-08-17 13:58:56 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2012-08-17 14:15:45)
A sama umiesz doprowadzić się do orgazmu? Jak nie to najwyższa pora się nauczyć ![]()
Potrafie rozpalic sie do tego stopnia, ze czuje przyjemnosc przez pare sekund zaledwie, nie umie tego utrzymac na dluzej niestety:/ moze dlatego, ze jestem poczatkujaca. Kiedy mowie mojemu chlopakowi, ze moze gdyby sprobowal na moj sposob mnie rozpalic to on nie odzywa sie ani slowem i dalej robi po swojemu, jakby chcial mi udowodnic, ze jego sposoby sa lepsze.Nie chce go uswiadamiac, ze nie wiele daja, bo jeszcze sie calkiem zrazi.
Ja osobiście, żeby osiągnąć orgazm, muszę mieć dodatkowo stymulowaną łechtaczkę od zewnątrz. Może być ręką, czasem wystarcza ocieranie się i partnera.
Mało tego. Orgazm (opiszę roboczo) "w środku" jest wielokrotnie trudny do osiągnięcia. I z reguły tylko jedna bądź dwie pozycje pozwalają partnerce go osiągnąć, a niektórym (jak mnie) jest właśnie dodatkowo potrzebna stymulacja łechtaczki.
Ty dopiero jesteś na początku i wszystkiego musisz się nauczyć. No a partner, jak to facet, na pewno go to martwi. Musisz Go uspokajać, powtarzać, że za każdym razem jest Ci lepiej.
Aha. Jeszcze jedna uwaga, jak będziecie tak mocno skupiać się na tym Twoim nieszczęsnym orgazmie to na pewno go nie osiągniesz. Wrzućcie na luz, poznaj swoje ciało, a potem zapoznaj z nim swojego chłopaka.
Kiedy mowie mojemu chlopakowi, ze moze gdyby sprobowal na moj sposob mnie rozpalic to on nie odzywa sie ani slowem i dalej robi po swojemu, jakby chcial mi udowodnic, ze jego sposoby sa lepsze.Nie chce go uswiadamiac, ze nie wiele daja, bo jeszcze sie calkiem zrazi.
Hmm. a skąd u niego takie podejście? Musisz go uświadomić, że każda kobieta jest inna. I jego sposób na ciebie nie działa. I nie mówisz tego żeby mu przykrość sprawiać, tylko dlatego, żeby było Ci lepiej.
A jak tego nie zrozumie, to nie wiem co Ci radzić. Z reguły mężczyźni nawet wolą jak im partnerka podrzuci kilka sekretnych skrytek ![]()
Najpierw samej trzeba dobrze poznać swoje ciało, żeby wiedzieć co Ciebie kręci, a co nie. Jeśli nie będziecie współpracować razem to żadnych większych efektów to nie przyniesie, a przeciwnie więcej lustracji.
Są fajne poradniki z grami właśnie nadających się do takich klimatów. Można się dobrze bawić i czerpać korzyści z poznawania nie tylko twojego ciała ale i jego. Pewnie odkryłaś byś kilka fajnych miejscu, które go naprawdę kręcą, a sam o tym nie wiedział. Nauka swoich własnych ciał i potrzeb może być naprawdę fajną zabawą erotyczną, tylko trzeba się maksymalnie na siebie otworzyć i czuć komfortowo w swoim towarzystwie.
6 2012-08-18 13:26:36 Ostatnio edytowany przez sniegoliczka89 (2012-08-18 13:35:44)
Mam problem z seksem.Najogolniej mowiac : nie moge dojsc, nic nie czuje, nie moge miec orgazmu.Jestem z chlopakiem prawie 8 mies.On jest moim pierwszym partnerem, jezeli chodzi o te sprawy.Nie wiem czy to ma jakies znaczenie, ale zaczelismy sie kochac jakies 4 mies temu.Caly ten czas pokazal mi tylko, ze nie moge czerpac zadnej cielesnej przyjemnosci oprocz tej duchowej.Czuje sie szczesliwa, czuje sie dobrze i jestem w jakims stopniu spelniona kiedy sie kochamy.Nie umie tego inaczej wyjasnic, po prostu podczas seksu ciesze sie z samej obecnosci, kazdego ruchu i tego, ze mozemy byc tak blisko ze soba.Moj chlopak wie, ze nie odczuwam przyjemnosci takiej jak inne kobiety.Czuje, ze ma mi za zle, ze nie dochodze.Najgorsze jest to, ze nawet gdybym go oklamala, ze jest inaczej to on wyczuje, ze klamie:/ .Jest mi przykro.W dodatku ostatnio zauwazylam, ze nie jest juz za seksem tak jak dawniej.Jego pozadanie przygaslo a ja zastanawiam sie czy jest to spowodowane jego praca czy tym, ze nie daje mi przyjemnosci.Doskonale wiem tez, ze nie jest to wylacznie jego wina, ale moja.Niestety moja mama kiedys zwierzyla mi sie, ze nie miala nigdy orgazmu itp. Nie wiem co teraz zrobic.Mieszkamy za granica, wiec gdybym chciala pojsc do lekarza i opowiedziec mu tak wszystko dokladnie musialabym wziac tlumacza a tu troche wstyd opowiadac przez tlumacza o takich rzeczach.Poradzicie cos?
Piszesz bardzo rozsadnie, jednak nie powinniscie przywiazywac oboje do tego (dojscie, orgazm) tak wielkiej wagi, skoro "Czuje sie szczesliwa, czuje sie dobrze i jestem w jakims stopniu spelniona kiedy sie kochamy".
Jestescie na poczatku "przygody seksualnej" i niebawem napewno bedziesz miala coraz wieksza satysfakcje wraz ze swoim partnerem, wykaz cierpliwosc i odprez sie.
Winy niema napewno u nikogo z Was.
Apropo zwierzenia Twojej mamy ,to orgazm nie jest dziedziczny, dziedziczne moze byc tylko podejscie do seksu, okaz wiec jak najwieksza otwartosc seksualna w stosunku do Swojego partnera.
A co cie podnieca ? Może zacznij od tego. Nie wiem nadzy faceci , seks miedzy ludźmi , chłosty , lesby ??
Znajdz sobie filmik usiadz wygodnie i zacznij się bawić swoją łechtaczką , jak się tego nauczysz to po paru tygodniacvh czy tam dniach zalezy jak ci pojdzie zacznij do tego wsadzac palce i sprawdz co ci sie podoba co nie.
Poproś faceta o jakąś zabawe , może żeby całował twoje całe nagie ciało i przy tym od czasu do czasu niby niedostepnie lizał twoje miejsca intymne , może po prostu porządna minetka jakoś wam pomorze zeby to rozkrecic?
Kochacie sie na jeźdzca ? To podobno najlepsza pozycja dla kobiety sama katrolujesz ruchy do tego twoja łechataczka cąły czas ociera się o partnera
Być może to skrzywienie - które zafundowała ci Twoja mama. Być może przyswoiłaś sobie jej słowa i podświadomie też nie dochodzić - byc może to tylko nerwy
8 2012-08-18 13:39:04 Ostatnio edytowany przez sniegoliczka89 (2012-08-18 13:48:08)
A co cie podnieca ? Może zacznij od tego. Nie wiem nadzy faceci , seks miedzy ludźmi , chłosty , lesby ??
Znajdz sobie filmik usiadz wygodnie i zacznij się bawić swoją łechtaczką , jak się tego nauczysz to po paru tygodniacvh czy tam dniach zalezy jak ci pojdzie zacznij do tego wsadzac palce i sprawdz co ci sie podoba co nie.
Poproś faceta o jakąś zabawe , może żeby całował twoje całe nagie ciało i przy tym od czasu do czasu niby niedostepnie lizał twoje miejsca intymne , może po prostu porządna minetka jakoś wam pomorze zeby to rozkrecic?
Kochacie sie na jeźdzca ? To podobno najlepsza pozycja dla kobiety sama katrolujesz ruchy do tego twoja łechataczka cąły czas ociera się o partnera
Być może to skrzywienie - które zafundowała ci Twoja mama. Być może przyswoiłaś sobie jej słowa i podświadomie też nie dochodzić - byc może to tylko nerwy
Orgazm jest w "glowie" technika ani mama niema z tym nic wspolnego.
Kobiety rzadko rodza sie z "orgazmem", ucza sie tego "oddajac sie" ( mentalnie i fizycznie) partnerowi.
9 2012-08-18 13:43:24 Ostatnio edytowany przez szanties (2012-08-18 13:50:35)
szanties napisał/a:A co cie podnieca ? Może zacznij od tego. Nie wiem nadzy faceci , seks miedzy ludźmi , chłosty , lesby ??
Znajdz sobie filmik usiadz wygodnie i zacznij się bawić swoją łechtaczką , jak się tego nauczysz to po paru tygodniacvh czy tam dniach zalezy jak ci pojdzie zacznij do tego wsadzac palce i sprawdz co ci sie podoba co nie.
Poproś faceta o jakąś zabawe , może żeby całował twoje całe nagie ciało i przy tym od czasu do czasu niby niedostepnie lizał twoje miejsca intymne , może po prostu porządna minetka jakoś wam pomorze zeby to rozkrecic?
Kochacie sie na jeźdzca ? To podobno najlepsza pozycja dla kobiety sama katrolujesz ruchy do tego twoja łechataczka cąły czas ociera się o partnera
Być może to skrzywienie - które zafundowała ci Twoja mama. Być może przyswoiłaś sobie jej słowa i podświadomie też nie dochodzić - byc może to tylko nerwy
Orgazm jest w "glowie" technika ani mama niema z tym nic wspolnego.
Co to za głupoty koleżanko ?
Orgazm to zwykła fizjologia, przyjemnosc która stymuluje w naszym mózgu (jądro póleżące) wypływ dopaminy i serotoniny , który pozwala nam odczuć chwilową przyjemność.
Fakt może się łączyć z naszą psychiką , problemami z przeszłości ale to jest przyczyna nieudanego seksu - orgazmu , a nie skutek ![]()
I właśnie przez takie wkręcanie bajeczek kobieta mają potem problemy ze sobą . Jesteś niedoedukowana , więc nie pomagaj innym rozwiązywać problemów , tylko sama się zajmij sobą
Odszukiwanie orgazmu to tylko i wyłącznie fizycznosc , nie ma to nic z psychiką związanego - duchowosc ? Co za głupoty , katolickie chore wychowanie, potem rodzą się patologiczni ludzie z umysłami mniejszymi od naczelnych.
10 2012-08-18 14:16:52 Ostatnio edytowany przez vinnga (2012-08-19 12:58:30)
Przeczytaj: Seks partnerski Lew Starowicz Zbigniew to pochyle glowe nad Twoja madroscia.
Szczegolnie rozdzial: Orgazm kobiecy
Gdyby to zalezalo wylacznie od fizjologji to juz dawno wyprodukowano by tabletki orgazmowe.
P.S. slyszalas "ze gdzies dzwoni tylko nie w jakim kosciele" jak pewnie mowi Twoja nauczycielka.
A gadac to napewno nie bedziemy.
Jak pisza socjolodzy i psycholodzy: sa kobiety i kobiety.
Jest pewna grupa kobiet: lezbijsko - feministyczna, twierdzaca ze mezczyzni nie sa im potrzebni do zaspokojenia seksualnego, zaspokajaja sie same, moze to jest wlasnie fizjologiczne?
Nie obrazaj sie ja respektuje i szanuje wszystkie kobiety i ich orjentacje seksualna.
11 2012-08-18 15:15:58 Ostatnio edytowany przez szanties (2012-08-18 15:24:18)
Na pewno NAUCZYCIELKA haha ![]()
Kochana mów sobie co chcesz i myśl , ale pamiętaj nie wszystko co czytasz jest słuszne , seksuolodzy są po to by trzepać kasę , tak samo jak psycholodzy i inni pseudo medycy.
Akurat znam się na tym bo będę fizjologiem za parę lat , obecnie jedynie biolog. Więc radzę pomyśleć samemu, a nie małpowac i powtarzać co się przeczyta i usłyszy.
TO O CZYM TY PISZESZ I POWTARZASZ, TO JEST DOJRZAŁOŚĆ SEKSUALNA , KTÓRA POMAGA W OSIĄGNIĘCIU ORGAZMU . JEŚLI KTOŚ JEST NIEDOJRZAŁY EMOCJONALNIE I SEKSUALNIE , TO MA PEWNE BARIERY, KTÓRE NIE POMAGAJĄ ABY ORGANIZM MÓGŁ W STANIE ODDZIAŁOWYWAĆ NA JĄDRO PÓŁ LEŻĄCE - TO MA PODOBNY MECHANIZM JAK U NARKOMANÓW , TYLKO MNIEJ SKOMPLIKOWANY.
SAM ORGAZM TO CZYSTA FIZJOLOGIA , ORGAZM DOPOCHWOWY CZY ŁECHTACZKOWY , WYSTARCZY DOTKNĄĆ ODPOWIEDNIE MIEJSCE BY MÓZG ZAREJESTROWAŁ ODPOWIEDNIE BODZCE WYSŁAŁ ODPOWIEDNIE IMPULSY I POWODOWAŁ PRZYJEMNOŚCI I WYPŁYW DOPAMINY.
WYSTARCZY ,ŻE ZACZNĘ MASOWAĆ ŁĘCHTACZKĘ , ALBO UCISKAC PUNKT G - NIE TRZEBA DO TEGO ŻADNEJ WEWNĘTRZNEJ PRZEMIANY .
Mylisz 2 różne pojęcia. Stąd niestety nie da się z Tobą rozmawiać - dyskutować.
Mylisz to z doznaniami psychicznymi, jeŚli ktoś ma barierę psychiczna , jak większość kobiet - JEST TO PRZEDEWSZYTSKIM SPOWODOWANE WYCHOWANIEM W NASZYM PAŃSTWIE , TO NIGDY NIE OSIĄGNIE ORGAZMU, DLATEGO, ŻE ...NIE POZWOLI PRZEZ SWÓJ STAN EMOCJONALNY I STRES , NA ROZLUŹNIENIE ORGANIZMU I WYZBYCIA SIĘ TEGO CO HAMUJE PRZYJEMNOSĆ I ROZKOSZ.
TWOJE NASTAWIENIE DO SEKSU SIEDZI W GŁOWIE, NIE W FIZJOLOGII. BO FIZJOLOGICZNIE CZŁOWIEK JEST PRZYSTOSOWANY DO TEGO BY OSIĄGAĆ ROZKOSZ. JEŚLI MASZ PROBLEM PSYCHICZNY NA TLE SEKSUALNYM TO NIE DZIWNE , ŻE NICI Z PRZYJEMNOŚCI.
ale kobiety są przystosowane do osiagnia orgazmu tak samo jak facet czy małpa - seks to seks - a to ludzie i kultura stworzyli do tego otoczkę , która nadaje tej czynności moralność
12 2012-08-18 15:25:39 Ostatnio edytowany przez vinnga (2012-08-19 12:57:00)
Post poniżej poziomu forum, osobiste wycieczki. Vinnga
Potrafie rozpalic sie do tego stopnia, ze czuje przyjemnosc przez pare sekund zaledwie, nie umie tego utrzymac na dluzej niestety:/ moze dlatego, ze jestem poczatkujaca. Kiedy mowie mojemu chlopakowi, ze moze gdyby sprobowal na moj sposob mnie rozpalic to on nie odzywa sie ani slowem i dalej robi po swojemu, jakby chcial mi udowodnic, ze jego sposoby sa lepsze.Nie chce go uswiadamiac, ze nie wiele daja, bo jeszcze sie calkiem zrazi.
Uciekaj od niego. Nie dość, że nie umie, to jeszcze nie chce się uczyć. Po co Ci odporny na wiedzę niedouk? To nie dlatego, że jesteś początkująca, tylko dlatego, że on nie słucha! Nie jest otwarty na Ciebie. Mnie w podobnej sytuacji odechciewało się wszystkiego na dłuuuugo, choć normalnie umiałam przeżywać orgazm. Jak to dłużej potrwa, będziesz miała blokady naprawdę trudne do usunięcia.
Oczywiście że go uświadom! Najlepiej kopniakiem w tyłek. Nie jest po Twojemu - nie ma seksu. Niech on też nie dojdzie. Albo sie szybciutko naprostuje albo pójdzie do diabła. Jedno i drugie będzie dla Ciebie lepsze niż to co masz teraz.
nie moge dojsc, nic nie czuje, nie moge miec orgazmu.
No to się naucz kochanie co sprawia Ci przyjemność. Pooglądaj redtube lub xhamster, pobaw się swoją łechtaczką. Musisz sama umieć doprowadzić się do orgazmu.
Potem gdy będziecie się z chłopakiem kochać, to też zrób to sama, a on niech się dołączy -- ty będziesz miała orgazm, on będzie szczęśliwy, że Tobie było przyjemnie.