netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zdrada jak z tym żyć?

180 odpowiedzi17 079 wyświetleńzałożony przez kasiamruczek1, 21.03.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada jak z tym żyć?

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 181 ]

66 Ostatnio edytowany przez Delicious (2009-09-02 19:17:21)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

zrezygnowanaaa obyś sie nie myliła i miała co do tego racje,ale czasami to meskie ego nie pozwala facetowi,ze inny chce poderwać jego żonę jak to mówi stare przysłowie,że pies sam nie zje a drugiemu nie da....kiedyś mi tez przejżał telefon bo kumpela tak z głupia mówi,ze mi prześle pare smsów typu,ze jakiś facet za mną tęskni itp...a ja mam ją zapisaną w telefonie beż imienia tylko sam numer,a on przejżał mój telefon a póżniej zaczął się mnie wypytywać:),a ja mu nato że pewien chłopak sie we mnie zakochał podczas urlopu hihihi.

gonia-73 witaj wśród zdradzonych i skrzywdzonych,doskonale cię rozumiem,bo mój mąż też sobie ubarwiał słowa na mój temat,że on taki biedny i pokrzywdzony do pani z którą mnie zdradzał i póżniej sam mi się przyznał,że wiele spraw sobie ubarwił na mój temat,że jaka ja zła i bee,może chciał ją wiąść na litośc i tak póżniej się razem pocieszali hmm,my kobiety juz takie jesteśmy naiwne i byle kłamstwo zamydla nam oczy,a jak jest w twoim przypadku,nadal jesteś z mężem gonia???

A jak to wam nic nie da to napiszcie do anniki ona powinna rozwiazać wasz problem:)

67

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

Kaska pies ogrodnika to jedno,ale skoro drąży temat to juz coś w tym jest...Nie wbijaj sobie w głowe obrazów jej i jego tego co miedzy nimi bylo bo sie zadreczysz.Nie mysl,ze znowu Cie zdradzi bo nic nie zbudujesz...walcz jak kobieta potrafi najlepiej kokietuj,doradzaj...a co dalej albo doceni albo ostatni osioł z niego...

68

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

krótko zwieżle i na temat jesteś po prostu cód kobitka,tylko pytanie czy będę potrafiła z tą świadomoscią z nim żyć.Walczyć będę  o to co kocham,ale czy to bedzie słuszna decyzja, a o uczucia nie mam zamiaru sie prosić bo woja godność też mam:)

69 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-03 14:25:47)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

Kaska  a będzie Ci lepiej jak go wywalisz?Może spróbuj dla dzieci dla tego co czujesz jak nie doceni to pamietaj dzieciaki podrosną i bedziesz mogła przezyc z kimś innym coś cudownego ,na nowo sobie ułożyć zycie.Przecież ludzie mając 50/60 lat decyduja sie na nowe doznania ,a czy uznasz ,ze ten czas był zmarnowany?? dzis nie bo go kochasz i tego nie zmienisz a na siłę nie ma sensu kogoś szukać.A facetowi po co ułatwiac- Ty zostaniesz z dziecmi on weekendowy tata  (życie kawalerskie piwko panny bo co mu pozostanie) a Ty sama z dziecmi z chorobami ,kłopotami. Na jaki ch**j ,że tak brzydko i prostacko zapytam?

70

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

zrezygnowanaaa chwilkę nie odpisywałam bo akurat mąż wrócił z pracy a teraz jedzie na fuche,wiec nie chciałam przy nim pisać.Masz racje na siłę nie mam zamiaru szukać nikogo a nawet nie zamierzałam,bo czasami jest tak że człowiek zgubnie po takich przejściach kieruje się swoimi uczuciami a póżniej się okaże że to totalna porażka.A co do tego spania zadałam mu takie pytanie czy nie chciałby sie ze mną wymienić i iść do dzieci spać,bo ja sie tam nie wysypiam i strasznie połamana wstaję,a on mówi przecież możesz się położyć ze mną i tu spać nic ci się nie stanie.I zadał mi pytanie czy zdąrzyłam się już poumawiać ze swoimi znajomymi bo jeden dzień bedę przejazdem u rodziców w drodze do Berlina,a tam są wszyscy moi dawni znajomi.

71 Ostatnio edytowany przez Delicious (2009-09-02 19:21:12)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

No widzisz to plan juz na powrót do alkowy masz))))))))

A jednak go interesują Twoje plany...to nie jest tylko przyzwyczajenie

72

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

a nio jakiś tam powrót mam,ale pewnie będzie chciał się ze mną kochać,bo zawsze sie to tak kończy,a ja też nie jestem ze stali ehh.Być moze masz racje,że to nie przyzwyczajenie ale napewno nie to co było dawniej,ale trzeba każdej metody sprubować:)

73 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-02 18:00:21)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

Kaska to masz okazje na sex jakiego jeszcze miedzy Wami nie było  zajmij sie nim profesjonalnie ,ale z uczuciem. Pieść go tak jak nigdy dotąd , sama jęcz jak jakas gwiazda porno masz szanse na oskara)))(jego zainteresowanie od nowa)Niech sie zastanawia co sie stało skąd to znasz.Jeżeli lubi oral baw sie, poswięć tyle czasu ile trzeba.Po wszystkim daj mu buźki w czółko i sie odwróć bez słowa.

74

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

coz to za wyjazd na długo się wybierasz ? masz racje ztym szukaniem na siłe uczucia płatają figle i jest to na dzień dzisiejszy szukanie zaspokojenia emocji ,ktore masz teraz.Co do bycia z męzem dla dzieci jest to możliwe w momencie kiedy obydwie strony znajdą spokój wen i zaczną zdrową normalną rozmowe ale tu jest jeszcze duzo nierozwiazanych emocji .Dom musi byc zdrowy .Twoja sytuacja jest podobna a moze była podobna do mojej.Co zrobic troche jesteśmy zawieszone w prózni ,w którą strone sie udac...? U mnie na dzien dzisiejszy sytuacja wyglada tak ,ze mąż sie wyprowadził nie mieszka z nami 3 tyg.Jak dla mnie mam wiecej spokoju jestem inna wyciszona chodz bywa trudno ale ta trudność jest inna bardziej wynikiem odmienności sytuacji.Jesli chodzi o dzieciaki radzą sobie ok najmłodsza tylko bardzo przezywa.

75

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

Sky-high-etris doradź coś kaśce w końcu jesteś facetem

76

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

zrezygnowanaaa ty to masz szalone pomysły ale powiem ci,że masz w tym wiele racji,muszę sprubować ciekawe jaka bedzie jego reakcja:)

77 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-04 19:22:46)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

A Ty Kasia napisz jak wyglądał Wasz sex-jeżeli to Cie nie krepuje, żebysmy mogli w tym temacie jakże waznym dla faceta(przynajmniej Twojego mężą-bo przeciez dlatego CIe zdradził)
doradzic

Kochana chcesz ratowac związek to walcz nawet ...d**ą..(przepraszam),ale sex tez jest fundamentem związku.Przyjaciółka ,psychologiem ,matką i kucharka bedziesz później

78 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-02 18:08:28)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

Jak mogę jeszcze wtrącic metoda bycia tajemniczą decyzyjną jest bardzo wskazana bycie intrygujaca dla faceta to jest cos co lubią ,czasem w galimatiasie garów wchodzimy w role ktore widzieli kiedys czyli mamusiek, ktore wszytko zrobią ale mamy jescze cos co jest tylko nasze erotyka działa jak magnez.Zwiazek to TY ,MY,ON.Trzeba zachowac cos dla siebie.Seks Ksieńko przecierz lubisz, tak jak kiedys pisałam zrob tak jak Ty chcesz kieruj Ty prowadz ,wymagaj chłopaki to lubią:))

79

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

shaniu co za wyjazd jadę na tydzień do siostry bo jej synek ma tk zwane zeszkolenie pierwszych klas i stąd mój wyjazd bo u nich taka uroczystość jak u nas komunia,więc bedę miała troche czasu by odpocząć od stresu...

Shaniu przykro mi,ze tak się stało i mąż się wyprowadził skąd taka jego decyzja,czyżby to był dla was koniec związku mam nadzieję,że wszystko będzie jeszcze okay,bo aż nie wierzę,że tak postąpił:(

80

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

Sky-high-etris jestes dawaj jakis gorący przepis na super sex dla faceta staramy sie ratowac małżeńska alkowe Tobie równiez dobrze znaną

81

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

Nie wiem czy tak można tu na forum opowiadać o takich zbliżeniach intymnych,ale on nigdy nie narzekał na to,ze ja go nie pociągam,to jakoś mi wtedy przeszła ochota na sex,ale nie jest tak,że tego nie lubię ale...codziennie jak mozna tak długo pociągnąć:) On zawsze twierdził,że jestem atrakcyjna itp.ale kiedyś mi raz powiedział,ze jestem zimna co mnie zabolało bo tak nie jest,a skoro jestem zimna to po co sie chce ze mna kochać,chyba nie jest tak żle ze mna jak mówił.Trzymajcie kciuki mmmmm.

82

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

Po prostu tego nie wytrzymał,nie winie go za to po częsci, tez na to przystałam bo juz byłam zmeczona tym ciągłym jego utyskiwaniem.Treaz juz było mi wszytstko jedno przedtem martwiłam sie ze nie bezie miał gdzie mieszkac teraz juz nie mysle zrobiłam tak jak w głębi czułam.Mozeliwe ,ze to powinno stac sie wcześniej na poczatku ale bałam sie takiej sytuacji ze sobie nie poradze ,a najbardziej .ze dzieci bedą umierac z tęsknoty

83

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

No więc tak jak pisałem wcześniej w pozostałych tematach że zdrada dla mnie nie ma żadnego wytłumaczenia. Tak dalej się tego trzymam. Nie wybaczam zdrady. Masz dzieci i jest Ci o wiele trudniej. Ale pomyśl czy chcesz patrzeć na dzieci jak cierpią z powodu waszych kłótni itd... ? Nie mam dzieci ale tak siedzę i myślę jak moi rodzice się kłócili to mi było ciężko i często płakałem przez to jak byłem młodszy. Moim zdaniem lepiej odejść od zdrajcy, zacząć nowe życie z dziećmi i patrzeć na ich uśmiechy, a nie ciągle: patrzeć bo dzieci słuchają^^ Nie jestem ojcem, nie wiem jak to jest ale z mojego pkt widzenia wole ich szczęśliwych bez ojca jak nie szcześliwych z ojcem.

84 Ostatnio edytowany przez shania (2009-09-02 18:21:01)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

Sky-high-etris masz racje ale do takich spraw trzeba dojrzec, mamy gdzies głęboko zakodowane ,ze dzieci potrzebuja obydwojga rodziców ,ale masz racje nie o to chodzi ,dzieci potrzebuja rodzicow ,ktorzy potrafią sie porozumiec bezwzględu  na wszytko.Dla dzieci wazne jest ,żeby widziały ,ze rodzice przynajmniej sie lubią i szanuja,a one sa ich wspolną miłoscią

85 Ostatnio edytowany przez Delicious (2009-09-02 19:30:34)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

Nie obwiniaj się za to co sie stało,to on tu zawinił bo to on zdradził,więc nie powinien od ciebie czegokolwiek wymagać,i jak sie teraz czujesz jak go nie ma teraz przy tobie,nie brakuje ci go???

to fakt liczy się szczeście dzieci ale my staramy się przy dzieciach raczej nie kłucić.Zdrada czyn okropny,może ja też dojrzeję do tego co shania i dam mu odejść....

86 Ostatnio edytowany przez Delicious (2009-09-02 19:32:04)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

Nie nie brakuje Kasieńko bo zwykle byłam sama i musiałam sobie radzic. Jest inaczej , narazie odpoczywam od jego osoby.Na początku było mi trudno jak syszalam ,ze nie potrafie mu wybaczyc ze myslał ze bedę tak wspaniłomyslna ,ze to wybacze.Jednak nie zawsze sie da ,gyby podkulił ogon było by myślę inaczej.Teraz obwinia mnie o to ze od czasu od czasu widuje sie z kolega, ktorego znam juz kupę lat zresztą on tez go zna.Mowi ,ze to jego wina.Wczesniej winne były kolezanki ,o mnie wspierały potem psycholozka do ktorej chodziłam teraz kolega .Tłumacze mu ,ze nasze rozstanie jest wnikiem jego czynu i jego pozniejszego zachowania ,które tak mnie raniło aż wygasłam.Ze odchodze dla siebie nie dla innego mężczyzny bo było by to bezsensu i pochopne

Tak myślę ,ze Twój mąż wcale nie jest do końca przekonany o tym ,że Cie nie kocha jest zaciekawiony tym co sie dzieje jescze nic straconego

87

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

jestem z tobą kochana mam nadzieję,ze wszystko się ułoży po twojej myśli,a on niech sie obwinia i niech doceni co stracił,bo stracił naprawdę wspaniałą kobietę...tak to w życiu bywa,że doceniamy jak już stracimy.A gdzie się podziewałaś moja droga jak cie nie było,bo już pisałam na emaila do ciebie.Kolega nic złego masz komu się przynajmniej wygadać,a nie zawsze się musi kończyć znajomość w łóżku,wreszcie masz kogoś kto cię wspiera i w pewnym sensie rozumie...

88 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-15 11:30:11)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

Kaska piszesz ,że mam szalone pomysły...ja zrobiłam tak skoro miał wszystko to postanowiłam zobaczyc co jest w takich filmach czego u nas brak i szok..to nawet wulgaryzmem nie mozna nazwać obejrzałam chwilke z przerwami i stwierdziłam "drogi mężu mówisz masz widocznie tego Ci brak"...Potraktowałam go tak jak na filmie recznie ,ustnie chwilke poskakałam,pojęczałam .Nie było tu nic a nic uczucia żadnego pocałunku nic jak na filmie. Powiedział,że gdyby wiedział co czuje (bo teraz sie czuje tak samo fatalnie) to by nawet nie pomyslał o czymś takim.
Nie było mi latwo i nie jest ale dałam szanse nam na nowo...zobaczymy ja tez uważam ,że macie spore szanse.

Dlatego łap sie (byle z godnością) wszelkich pomysłów na naprawę ,urozmaicenie i ożywienie, a najbardziej na wzbudzenie jego fascynacji Tobą

Co do sytuacji shanii, tu jak najbardziej uważam,że słuszność w jego odejściu, z tego co piszesz on nie widzi swojej winy a to najgorsze co może być-bo postapi ponownie tak samo.
Odzyskałaś spokój a dzieci bardzo szybko sie przyzwyczaja do nowej sytuacji ,bedziesz spokojniejsza Ty to i dzieci będą spokojniejsze.Czas teraz poświęć im, sobie .Dasz radę.

89

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

Mówisz i masz ze mną jak z dzieckiem,pozbyłam sie w pewnym sensie swoich zachamowań i kompleksów po porodach czułam sie nie atrakcyjna, więc idę na całość:P

Może jemu tez brakowało urozmaicenia w naszym życiu sexualnym dlatego dopuścił się czegoś takiego czym jest zdrada,ale ja też mam swoje fantazje i to nie spełnione,ale jakoś nie poszłam w tango,no nic tonący nawet brzytwy się trzyma,więc warto wprowadzić jakieś urozmaicenie:D

90 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-02 19:08:18)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

W sexsie droga koleżanko ,a raczej w miłości nie powinno być zahamowań -takie jest moje zdanie ,masz fantazje to mu powiedz ,pokaż naprowadź go.Może to miał na myśli mówiąc ze jesteś zimna.A może wasz sex stał się rutynowy ,schematowy zawsze wiedział czego się spodziewać?To jasne,że dom, dzieci obowiązki======zmęczenie, ale masz okazje to zmienić-okazje mus!!!

91

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

nie, to ja zawsze spełniałam jego potrzeby, on nigdy moich choć wiele,wiele razy o nich mówiłam.Jej ja to dziś taki zwariowany dzień mam, tu coś sprzątne, tu kolacje dzieciom,a w miedzy czasie się pakuję do wyjazdu i z wami piszę ale to miłe,że ktoś cię choc w pewnym sensie zrozumie.A co do shani zrezygnowanaaa super z niej babka więc dokładnie wie co robi,a mąz to poprostu p...t skoro nie docenił skarba takiego jakim jest jego żona i zboczył z toru.

92

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

zrezygnowanaaa, kasiamruczek1, shania i sky - na forum jest regulamin, którego należy przestrzegać.

Proszę stosować się do pkt 5, 6, 10 i 11 regulaminu forum:
5. Staraj się nie zbaczać z tematu, który ma dany wątek ! Wszelkie wypowiedzi ( w szczególności zaś prywatne pogaduszki, podziękowania czy przekomarzania użytkowników ) odbiegające w jednoznaczny sposób od wyznaczonego tematu mogą zostać przez Moderatorki potraktowane jako off topic i usuwane beż ostrzeżenia.

6. Miejsce na luźne pogawędki użytkowników na każdy temat znajduje się w netkafejkach.

10. Nie pisz swoich postów jeden pod drugim - jeśli chcesz coś dopisać edytuj swój post. Staraj się nie nabijać "licznika postów" lecąc od góry do dołu forum i dopisując w kolejnych tematach po jednozdaniowym poście. Jeśli na jakieś pytanie lub temat nie znasz odpowiedzi lub nie wiesz co napisać to nic nie pisz.  Jak to powiadają - milczenie bywa czasem złotem... Na pewno jest mnóstwo innych dyskusji na forum w których będziesz mieć coś do powiedzenia. Posty typu "Ja nie wiem, ale na pewno ktoś odpowie" - także są traktowane jako "pompowanie" swoich postów. Tak samo jak posty typu "Zgadzam się", lub cytujące zawartość poprzedniej wypowiedzi z dopiskiem np. "Super", "Zgadzam się" itd. lub emotikonką. Takie posty tylko zaciemniają temat, nie wnoszą niczego sensownego do dyskusji i będą sukcesywnie wychwytywane i usuwane przez Moderatorów.

11. Aby zachować dotychczasowy bardzo dobry poziom forum - stawiamy na merytoryczne, sensowne i pomagające innym użytkowniczkom wypowiedzi i wątki. Autor/Autorka postów/wątków jednozdaniowych, nie rozwijających i niczego sensownego nie wnoszących do dyskusji lub uznanych przez Moderatorów oraz innych użytkowników za prowokację otrzyma ostrzeżenie, które przy braku reakcji może ostatecznie zakończyć się banem.

93

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

ja Kasiu jestem nadal z moim mężem...próbuje zapomnieć...powiem nawet szczerze że przez tą całą sytuację zbliżyliśmy się do siebie i emocjonalnie i łózkowo

fakt że przedtem mielismy jakiś mały kryzysik ale nie wiedziałam że posunie się do takiej akcji...wiem że tamta kobieta to odskocznia...nie trwało to tak jak u Ciebie rok...oni spotkali sie tylko lub aż dwa razy...nie było takiej sytuacji że on się zastanowi czy zostanie ze mną czy z nią.

moim zdaniem: jeżeli czujesz że go kochasz a on Ciebie to powalcz o związek :-) powodzenia

94

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

Swoją droga ludzie co sie dzieje??? Coraz więcej i to młodych mężów ucieka w porno ,randki,zdrady czy tak trudno powalczyc ,naprawić to co się psuje zwłaszcza jak są dzieci?
A oni uciekaja w najprostrsze rozwiązanie.A później to my musimy dźwigać brzemie ich uczynków no bo dzieci...

95 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-03 10:36:14)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

No własnie...święta racja....nie chcę się zachowywać jak jakiś moherowy beret....to wszystko przez internet :-)

te czaty, portale randkowe, strony pornograficzne...oni zaczynają żyć po prostu w jakimś wirtualnym świecie

wiadomo w domu wieje nudą, dzieci, praca...

96 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-04 15:10:16)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

gonia-73  ,ale żeby wprowadzic urozmaicenie to muszą byc dwie strony , a nie tylko my.My zawsze musimy byc piekne ,pachnące gotowe nawet jak padamy na pysk...
A później tylko wysłuchujemy ,że oni mają wieksze potrzeby niż my..i dlatego stało się tak czy siak))))))))))))))))))jasne
Tylko ciekawe jak oni sa zestresowani pracą, zmęczeni a my mamy swoje potrzeby to co mamy szukać własnego wyjścia-przyjaciela ,kochanka???

97

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

gonia-73  masz rację, jeżeli chodzi o internet dziś sex i cała tematyka z nim związana jest za bardzo dostępna -ogólnie dostępna i tania...

98

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

no własnie...mało tego że pracujemy zawodowo, uczymy się (przynajmniej ja kończę własnie studia zaoczne) to jeszcze jesteśmy...kucharkami, sprzątaczkami, opiekunkami do dzieci....i jeszcze musmy być świetnymi w łóżku kochankami...tyle etatów naraz...

ja od swojego małżonka usłyszałam że znalazł sobie "pania" bo poczuł się wolny...wiecie chata wolna, dzieci nie ma, ...można poszaleć

a dlaczego mówie że to wszystko pzrez neta...bo znalazł swoją wybrankę na czacie...

99

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

Witaj Goniu -73 widzę,że ranny  z Ciebie ptaszek)))))))))))))))))))
Piszesz,że poczuł sie wolny...a tego jeszcze nie słyszałam,tzn.rozumiem,że z chwilka kiedy dzieci wyjeżdżają zdejmując obrączke jesteśmy ponownie singlami tak?
No może warto podchwycić ten wątek?
A może teraz Ty poczuj sie wolna-wieczór bez niego ,niech zajmie sie dzieciakami a Ty mykaj na imprezke w nowych fatałaszkach...))))))))))))))

100 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-07 08:38:44)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

a ranny ptaszek ze mnie :-) pracuję od 7,30 :-)

zrezygnowanaaa ja też nie wiedziałam że jak dzieci i męża w domu nie ma to jestesmy singlami...że tak powiem dopiero mój slubny otworzył mi oczy :-)

a co do imprez... nigdy sobie ich nie żałowałam i nie żałuję :-) ba...nawet stwierdziłam ostatnio że ja wyjadę sama o on niestety zostanie sam z dziecmi w domu...w końcu trza odpocząć... no i poczuć się WOLNYM:-)

co Ty na to ????

101 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-07 08:42:33)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

hihi jestem ZA tylko  pamiętaj nic wbrew sobie .Oczywiście czekam na relacje z imprez))))))))))))
Chyba faktycznie kobiety za bardzo angażują sie w dom ,obowiązki , zwłaszcza jak są dzieci  i zapominają o sobie , o swojej kobiecości.Może dlatego faceci szukaja tej kobiecości gdzie indziej?

102 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-15 15:40:07)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

Wiesz ja stwierdziłam,że za duzo obowiązków na siebie wziełam,praca zawodowa,dzieci,dom cały na mojej głowie no bo mąż ciągle zapracowany taki kreatywny typ))) do tego równiez studia... w takim układzie trudno by wieczorkiem nie marzyc tylko o poduszce i chwilce dla siebie.Dlatego postanowiłam zdjąć z siebie pewne obowiazki np sprzatanie domku -teraz przychodzi pani   i mam czas na kawke i forum hihi.
A niestety sprzatanie tak dużego domku wykańczało mnie fizycznie , a teraz wieczorkami tryskam energią ,no bo przecież gdzieś ją muszę spożytkować jak nie przy mopie)))))))))))))))))))

103

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

ja też wziełam na siebie za dużo obowiązków...ale nie szukam w tym przyczyny...

moim zdaniem on jest winny i tyle...jeżeli nie widzi co dla niego i jego dzieci  przez tyle lat zrobiła jego żona to cóż...chcę jeszcze powiedzieć że zdarzyło się to 3 lata temu...ja dowiedziałam się niechcący..przez niezamkniętą skrzynkę emailowa na portalu matko nawet nie wiedziałam że ma takiego emaila....to był cios tym bardziej że obiecalismy sobie że nawet jeżeli dojdzie do takich akcji powiemy sobie o tym. Jak go zapytałam dlaczego mi nie powiedział, usłyszałam....że nie chciał mnie denerwować

fakt mielismy kryzys...on wtedy stracił pracę, urodziła się córa nieplanowana zresztą...były jakies zgrzyty...ale nie przypuszczałam że zrobił coś takiego...nie dawał żadnych sygnałów...

a co do sprzatania...ja mam stosunkowo małe lokum całe 50m duzo sprzatania może nie ma...ale czasami i czasu brakuje...

104 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-07 09:09:02)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

Masz racje nie ma wytłumaczenia na zdradę- kryzys nie kryzys .Kryzys dotyczył Was, wspólnie go powinniście przejść.To co dopiero Ty Mogłaś czuć dziecko, brak pracy...a na dodatek taka "niespodzianka".Wisz dla mnie najgorsze w takich sytuacjach jest brak odwagi na przyznanie się ,ale żeby zdradzać ,okłamywać to odwaga jest.Jak juz kiedyś wcześniej wpomniałam na forum jesteśmy jeszcze młodzi i takie numery co a później...gdzie wiadomo urada przemija to co powiedzą,że sie zapuściłyśmy ???

105

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

czułam się zeszmacona, opuszczona, oszukana, niekochana, winna itp. Na dodatek przyplątało się do niego choróbsko (jest cukrzykiem insulinozaleznym)...mimo wszystko wiem że nadal ja kocham jego i....może zabrzmi to komicznie on kocha też i mnie...dlatego nie rozstałam się z nim i zbudowalismy od początku nasz związek.

Niektóre kobiety piszą że ze względu na dzieci żyją i fianse żyją dalej z facetami ale jeżeli nie ma już uczucia nawet małej iskiereczki to...dla mnie to głupota...ale każdy ma prawo żyć tak jak chce... w końcu mamy demokrację :-)

106

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

Ale jak życ dalej ze świadomościa zdrady ,brakiem zaufania..Ja bym chyba nie potrafiła,dlaczego ja miałabym ponosić odpowiedzialność za jego czyny. Znam siebie i wiem ,że przy każdej okazji bym wypominała,a to zniszczyłoby nas jeszcze bardziej.
Uciekam  teraz kochana troszke popracować będę później, pozdrawiam

107

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

masz rację...większa kłótnia i...ale N. rozmawia na ten temat...nie chowa głowy w piasek
a powiem szczerze że powoli zaczynam przyswajac do siebie zaistniałą sytuację...a co do braku zaufania staram się powoli zacząc mu ufac...na pewno jeszcze długo to potrwa

108

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

ja tez mam taka sama sytuacje i wiem jak to boli tym bardziej ze sama niewiem co mam zrobic czy dac mu szanse czy rozwód

109

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

wiesz....zależy od jego podejścia do całej sytuacji...jeżeli nie ma skruchy, utrzymuje kontakty z tamtą kobietą i "zastanawia" się co ma zrobić tzn. czy zostac z Tobą czy z nią...to dla mnie nie ma sensu i wtedy trzeba się rozstać

to jest moje prywatne zdanie...musisz sama podjąć decyzję...niestety...

110

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

gonia-73 jak dziś Twoje samopoczucie bo co sie pojawiam to już Cie nie ma.Pozdrawiam

111

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

jestem...jestem...:-)

Cześć zrezygnowanaaa...moje samopoczucie dzisiaj jest wręcz świetne (żeby tylko nie ta praca)...

A co u ciebie?

112 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-09 13:37:01)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

No ja dziś kryzys przechodze zwłaszcza jak czytam kolejne posty o zdradach ,normalnie chora jestem. Powoli juz trace  wiare w ludzi, a wieczorkiem jak przychodzi mój mąż to gadać mi się z nim nie chce  jak się naczytam wszystkiego. chyba jakas paranoja.Niczego i nikogo nie można byc dziś pewnym(((((((((((((((((((((

113

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

taak...przybywa ludzi zdradzonych...ale zawsze tak było...

dobrze że Ty tego nie doświadczyłaś...mi już troszkę lepiej...wracam do żywych :-)

114 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-09 13:40:53)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

A ja wiem czy mnie nie zdradził......jak juz mu to po głowie chodziło to kto wie.A może jest zbyt cwany żeby dać się złapać))))))))))))
Sama nie wiem jaka zdrada gorsza fizyczna czy emocjonalna,bo przecież kobiecie chodzi o poczucie wyjątkowości, bezpieczeństwa.

115

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

Niech mu ziemia lekka będzie)))) póki sie nie dowiem. W jednych gatkach od mamusi przyszedł i w jednych z naszego domu wyjdzie hihi

116 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-09 13:40:11)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

miałabyś podejrzenia...każda kobieta je ma kiedy partner ją zdradza...ja po prostu tylko potwierdziłam swoje przypuszczenia :-)

117 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-15 11:24:14)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

kochana a jak myślisz co robiłam jak znalazłam na kompie to co znalazłam? Od zmysłów odchodziłam jak to daleko sie posunęło?

118 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-09 13:49:04)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

Ale jak mawiaja dopóki za rękę nie złapiesz nie osądzaj...ale  dystans złapałam.Mam w każdym bądź razie świadomość tego,że może się coś takiego zdarzyć ,świadomość  ba  pewność.

119

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

no własnie...święta racja..

U mnie był ewidentny jego błąd...kto zostawia maila otwartego i idzie spać...zapomniało się dziecku wylogować...a że chciałam sprawdzić to sprawdziłam..może to błąd bo nie powinno się czytać cudzej korespondencjii ale cóż...

Ale...jakie tam były maile...najlepsze to te jej...mówię Ci pisała do niego pięc razy dziennie...on w sumie napisał do niej osiem a ona do niego trzymaj się 88...dziecinada..i co najlepsze kobita lat 48!!!!!!!!!!!i też mężatka:-)

120

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

No to juz zboczenie babka prawie 50 ...

121 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-15 11:23:06)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

Goniu będe za 15 min .

122

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

a zboczenie...ale powiem Ci że wyglądała naprawdę na jakieś 37 lat...szczupła, zadbana

123

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

no jestem...ja tak sobie mysle ile kobieta musi znieść..praca dom dzieci i żadnego docenienia , na dokładke takie numery-masakra

124 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-09 14:21:13)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

No i najgorsze że kobiety sie później przyrównuja wizualnie do drugiej...Co ma to będzie ,albo  mój szanowny małżonek wyciągnął wnioski i wie co może stracić,albo...stara sie żeby uśpić  moją czujność i za jakiś czas znowu zacznie kombinować.

125

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

wizualnie nie zamierzam się porównywać:-)
no może mam może troszkę fałdek...ale nie aż tak dużo...jak na kobiete po dwóch porodach

mój N. nie miał seks ofert na kompie ale siedzial na czatach przeważnie na interii...zaczął nagle jak weszłam do pokoju chować okienka w pasek i palił przysłowiowego głupa...dlatego zaczęłam miec podejrzenia

126

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

da sie wybaczyc zdardze i da sie zyc po niej...jest ciezko ale jak sie kocha to sie walczy o wsyztsko...kazdy popelnia w zyciu blad.wiem ze to sie nigdy nie powtorzy,bo on wie jak to bardzo boli...ja tez go zdradzilam nie fizycznie tylko emocjonalnie.i etraz wiem ze nigdy wiecej nic takiego sie nie wydarzy...

ostatnio sni mi sie ze znowu dowieduje sie o zdradzie,placze rozpaczliwie,ale wtedy moj Kochany przytula i zapewnia ze juz nigdy mnie nie skrzywdzi...wierze mu,staram sie.probujemy odbudowac zaufanie ponad rok i jets z kazdym dniem coraz lepiej.

127 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-15 11:22:17)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

Goniu u mnie było tak samo, jak tylko mnie słyszał,ze schodze po schodach to szybko okna zamykał i wyglądał jakby na jeżu siedział, na dodatek do łóżka przez 3 tyg nie przychodził tzn jak ja juz spałam , .Nagle nic a nic oziębłość totalna i dlatego zaczełam coś podejrzewać ,szukać.

128

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

zgadzam się z Tobą...tylko trzeba na to sporo czasu...ale jak jeszcze jest miłość w związku to można przetrzymać...tylko wtedy najważniejsze jest podejście faceta właśnie...

a co do wiary to u mnie jeszcze chyba daleka droga...chociaż on próbuje...nie chowa już telefonu...wszystkie emaile ściąga na outlooka...mam wgląd do wszystkiego...może kiedyś znowu bezgranicznie zaufam

129

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

dlatego mówię jeszcze raz...dla faceta net to wirtulany świat...napatrzą się, naczytają a potem marzą żeby to samo mieć w domku...a my zmęczone...

chociaż u mnie zrezygnowanaaa tak nie było...seks był nadal i to w dosyć obfitych porcjach

130 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-09 14:36:08)

Odp: Zdrada jak z tym żyć?

Wiesz tylko u mnie zaufanie i bezpieczeństwo w związku to dawało mi miłość i w jednej małej chwilce rozczarowania prysło wszystko.Całe zaufanie cała miłość. Staram się na nowo ufać ,ale nie jestem juz pewna co do miłości.

Posty [ 66 do 130 z 181 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada jak z tym żyć?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026