netkobietyWszystkie działy
Samotność

Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

117 odpowiedzi16 852 wyświetleniazałożony przez kymen, 11.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 118 z 118 ]

66

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

Drogi ojcze założycielu
Masz żonę i dziecko- rozumiem,że poświęcasz im z pewnością wiele czasu- no bo w końcu rodzinie Twój czas się należy.Czy w zwiazku z tym masz tak ogormne nadwyżki czasu( może leżysz ze złamaną nogą),że chcesz je poświęcić  ( a kto wie jak się sytuacja rozwinie,może trzeba będzie rodzinie odebrać przyjemność spędzania z Tobą czasu z tego powodu) komuś zupełnie obcemu?
Czy Twoja żona wie o Twoich "charytatywnych" planach? I jak na to reaguje? Po co szukać tak daleko? Czy w rodzinie,wśród znajomych nie masz kogoś komu mógłbyś pomóc wsparciem,rozmową? Kogoś kto jest samotny w małżeństwie?

A może zatrudnij się jako wolontariusz w hospicjum dla dzieci czy dorosłych- tam na pewno będziesz potrzebny.Czasem proste pomysły na pomoc innym sa lepsze od tych wydumanych.

Wybacz ale pachnie mi to nieuczciwością w stosunku do żony i dziecka.

67

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
missnowegojorku napisał/a:

Ale kto ma się wypowiedziec i komu mam na to pozwolić? Znowu nie jarzę...o co Ci się rozchodzi, Kolego... Nieżle motasz... smile

yoghurt007 mi zarzucił, że Ciebie obraziłem a niby motam, że tylko chciałem Tobą wstrząsnąć,
to mu odpisałem, że niech pozwoli Tobie Samej powiedzieć jeśli czujesz się obrażona moim zachowaniem wobec Ciebie. Chyba nie chorujesz na język czy klikanie, nie potrzebujesz adwokata yoghurt007.

68 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2012-07-13 11:08:51)

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

A czy ja powiedziałam, że potrzebuję adwokata? Napisałeś, tak jakbyś do mnie się zwracał...Nie odniosłam wrażenie, że ktokolwiek występuje tu w roli mojego obrońcy, raczej każda osoba wypowiada swoje sądy...

69 Ostatnio edytowany przez kymen (2012-07-13 11:46:00)

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
gojka102 napisał/a:

Wybacz ale pachnie mi to nieuczciwością w stosunku do żony i dziecka.

Dzięki za troskę o żonę stwierdziła tak jak zwykle włożyłeś kij w mrowisko. Przecież to nie pierwsza moja tak sprawa choć były całkiem inne. Ta nawet jest banalna, coś tam facet napisał nie wiadomo nawet czy prawdę. Przecież jak chcesz kogoś oszukać to powiedz mu prawdę, w życiu nie uwierzy.
Pisałem, że nie jestem organizacja charytatywna ani altruistą, iluś tam osobom coś tam pomogłem. Ktoś pomógł mi ale czy to ważne.


Obrazek dodany przez użytkowniczkę



Poprawilem ale chcę rozmawiać nie tyle po polsku co autentycznie, byle się dało zrozumieć.
Jesli ktoś ma problemy z językiem nie będę mu zwracał uwagi, ani pisał uwaga trudne słowo.

70

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

Kymen na litość boską!
Mianownik- kto? Co? osoby
Dopełniacz- kogo? czego? osób
Celownik: komu? czemu? OSOBOM!

Jak masz tyle czasu uzupełnij braki w wykształceniu bo chcesz rozmawiać po polsku,no nie?

71 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2012-07-13 11:44:37)

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

Może to literówka, gorzej było wcześniej u Kymena ze słowem "wątek", ponieważ wg niego to jest "wontek", hihi... Ale za to zabawnie przedstawia się graficznie smile

72 Ostatnio edytowany przez kymen (2012-07-13 12:15:31)

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
missnowegojorku napisał/a:

Może to literówka, gorzej było wcześniej u Kymena ze słowem "wątek", ponieważ wg niego to jest "wontek", hihi... Ale za to zabawnie przedstawia się graficznie smile

Sorry, kiedyś byłem dysgrafem, ale sporo nad tym pracowałem, ale komputer temu nie sprzyja. Jeszcze źle wymawiam r ale bez obaw, żeby nie ranić czyjś uszu nie będę używał skype.

73 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2012-07-13 12:17:17)

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

Dla mnie wada wymowy to nie problem, gorzej z "ortografami", coś sie we mnie gotuje na ich widok, i może to jakaś przesada i fobia z mojej strony, ale nie umiem nad zapanować...:)

74

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
missnowegojorku napisał/a:

Dla mnie wada wymowy to nie problem, gorzej z "ortografami", coś sie we mnie gotuje na ich widok, i może to jakaś przesada i fobia z mojej strony, ale nie umiem nad zapanować...:)

Dla mnie język to narzędzie do kontaktu i przekazu informacji. Oczywiście są teksty oficjalne, jakieś okazjonalne te powinny być bezbłędne. Gdybym zwracał uwagę na nie to w Internecie nic by się nie dało czytać.
Ale jak reagujesz na własne błędy np. ostatniego postu gojka102 jest chyba silna w ortografii to może potwierdzi, że przecinek  stawiamy chyba przed drugim i a nie pierwszym. Czy jesteś dla siebie wyrozumiała, czy to w ogóle do błędów.
A dla mnie poruszyłaś ciekawszą chyba sprawę, jak drobne czasem rzeczy u innych, błahe, bez znaczenia potrafią nas uprzedzić do kogoś. 
Może ktoś jeszcze napisze jakie pierdoły drażnią go u innych, choć uważa, że nie powinien do tego przywiązywać wagi.

75 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2012-07-13 12:48:00)

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
kymen napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Dla mnie wada wymowy to nie problem, gorzej z "ortografami", coś sie we mnie gotuje na ich widok, i może to jakaś przesada i fobia z mojej strony, ale nie umiem nad zapanować...:)

Dla mnie język to narzędzie do kontaktu i przekazu informacji. Oczywiście są teksty oficjalne, jakieś okazjonalne te powinny być bezbłędne. Gdybym zwracał uwagę na nie to w Internecie nic by się nie dało czytać.
Ale jak reagujesz na własne błędy np. ostatniego postu gojka102 jest chyba silna w ortografii to może potwierdzi, że przecinek  stawiamy chyba przed drugim i a nie pierwszym. Czy jesteś dla siebie wyrozumiała, czy to w ogóle do błędów.
A dla mnie poruszyłaś ciekawszą chyba sprawę, jak drobne czasem rzeczy u innych, błahe, bez znaczenia potrafią nas uprzedzić do kogoś. 
Może ktoś jeszcze napisze jakie pierdoły drażnią go u innych, choć uważa, że nie powinien do tego przywiązywać wagi.

Powiem szczerze, z interpunkcją jestem naprawdę "na bakier", z ortografią radzę sobie o wiele lepiej. Masz rację, że błedy w pisowni nie powinny mieć zbyt dużego znaczenia w ocenie wartości drugiego człowieka, ale ja podkreśliłam, że jest u mnie odruch bezwarunkowy, jakby emocjonalny... Poczytuję to sobie za wadę... Dodam jeszcze, że u siebie też niezbyt dobrze toleruję robienie błędów w pisowni j. polskiego, zauważyłam, iż odkąd nie pracuję zawodowo i mało piszę, zaczynam się cofać i popełniam coraz więcej takich "byków", złości mnie to u innych i u siebie...
Poza tym złości mnie u innych beztroska życiowa, może dla tego, że sama jestem nazbyt poważna i odpowiedzialna...

76

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

Co do przecinka przed i nie do końca masz rację.
Jeśli w zdaniu jest dopowiedzenie lub wtrącenie to wtedy przed i stawiamy przecinek,np:
Dziś na obiad będzie zupa pomidorowa, tak bardzo przez was lubiana, i spaghetti.

77 Ostatnio edytowany przez kymen (2012-07-13 19:27:10)

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
gojka102 napisał/a:

Co do przecinka przed i nie do końca masz rację.
Jeśli w zdaniu jest dopowiedzenie lub wtrącenie to wtedy przed i stawiamy przecinek,np:
Dziś na obiad będzie zupa pomidorowa, tak bardzo przez was lubiana, i spaghetti.

Nie wiedziałem, że to chodzi o i.
Zawsze mi się wydawało, że te słowa, to chyba wtrącenie, nie wiem czy dobrze nazywam
,tak bardzo przez was lubiana,
powinny być pomiędzy przecinkami.
Dobrze, że na forum są też osoby znające język polski.


SKASOWANE

78 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2012-07-13 15:14:45)

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

Kymen- no błagam.To nie jest wiersz.Widzisz powtarzający się fragment tekstu? To się nazywa refren a całośc jest piosenką Maleńczuka.Posłuchaj koniecznie.

Nie wiem czy jest ładna( wrrr,nie cierpię takiego określenia dla piosenki a tym bardziej wiersza) ale z pewnością,celna,ironiczna,dowcipna.

Hmmm, bo ja nieskromnie przyznam- jestem piękna:))
Fascynacja szkodliwa nie jest jeśli nie pociąga za sobą niebezpiecznych kroków.

Mam jeszcze takie pytanie: skoro zdecydowałeś się mieć żonę(bo chyba nie było to dziełem przypadku) to czy nie jest to kobieta,ktora Cię fascynuje i jest piękna?

79

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
Babcia60+ napisał/a:

W przeciwnym razie, każdy będzie miał prawo do własnej interpretacji Twojego tekstu.

Święte słowa tylko tak mnie gonili do wyjaśniania, że niegrzecznie było sprawę przemilczeć.
Chciałem żeby każdy sobie interpretował ten tekst jak chce. Nawet próbowałem, pisałem coś jeśli tak uważasz itd. nie bardzo się dało.

80 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2012-07-13 16:27:38)

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

A ja jestem strasznie brzydka - jak Baba Jaga... To tak dla ogólnej wiadomości... A jeszcze paskudniejszy niż wygląd, mam charakter... Tak się opiszę mało skromnie.

81

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
kymen napisał/a:

Przypominam, że wątek jest dla ludzi, którzy chcą napisać coś autentycznego o ludziach, o sytuacjach z nimi związanymi. Co nas w nich drażni, co podziwiamy. Ci co chcą dzielić się swoją mądrością lub super radami, mają inne wątki lub zawsze można stworzyć wątek Ja geniusz.

To zdecyduj się czego chcesz.Arogancja w tym nie pomaga


kymen napisał/a:

Na większość swoich wątpliwości lub stwierdzeń znajdziesz odpowiedzi w poprzednich moich postach, to po co je powtarzać, nie wnosi to nic nowego.

To może przestań wysyłać sprzeczne ze sobą komunikaty.To co tu piszesz,ze chcesz podyskutować o pięknie przeczy tytułowi.Przeczytaj co do Ciebie Yogurt007 napisał i weź sobie do serca jego słowa.


kymen napisał/a:

Może tylko jedno jest warte paru słów.

goracy&samotny napisał/a:

....Misnowegoyorku uznałeś za mało inteligentną a mnie samego za tępego......

Chciałem Tobą wstrząsnąć Missnowegojorku, że pod maską pod którą się ukrywasz jest wrażliwa, czująca i pragnąca szczęścia kobieta. Szczęście jeśli koło Ciebie przejdzie może Cię nie dostrzec z pod tej maski. Może nie warto jej zawsze nosić. Ale może się mylę, jestem tylko klasowym głupkiem. Jeśli zechcesz Sama odpowiesz.

Nie zauważyłeś ,że zamiast wstrząśnięcia wywołałeś zamieszanie? Może zła metoda?


kymen napisał/a:

Jeśli powiedziałem, że jesteś tępy jak ? czy tylko chciałem cię obrazić, ale chyba nie zrozumiesz..

A Ty jesteś po rodzinie z Jarkiem Kaczyńskim? On też stosuje w wypowiedziach niedomówienia.Co do mnie....ja się nie gniewam bo znam swoją wartość i do tępaka to mi daleko:-).

kymen napisał/a:

Słusznie uważasz, że większość moich błędów jest celowa. Choć intencje przeważnie są inne niż piszesz.
Ale od błędów interpunkcyjnych lub ortograficznych bardziej się boje błędów życiowych.

Pytanie ....jak jest szczerość tych intencji?


kymen napisał/a:
Babcia60+ napisał/a:

W przeciwnym razie, każdy będzie miał prawo do własnej interpretacji Twojego tekstu.

Święte słowa tylko tak mnie gonili do wyjaśniania, że niegrzecznie było sprawę przemilczeć.
Chciałem żeby każdy sobie interpretował ten tekst jak chce. Nawet próbowałem, pisałem coś jeśli tak uważasz itd. nie bardzo się dało.

Dialogu nie prowadzi się za pomocą gry słów.Co Tobie dolega w ogóle? Pisałeś wcześniej ,że chcesz się czegoś dowiedzieć ,to po co ta kombinacja słowami?


kymen napisał/a:

A gorący& po co mu mówić wszystko ma w swoim wątku zwłaszcza w drugiej części postów tylko nie w słowach ale gdy zrozumie sens tych postów. W Wielkim Szu było coś takiego: patrzysz na przedstawienie a nie widzisz istoty rzeczy.

To co jest w moim wątku jest dla mnie klarowne i zrozumiałe bez większego wysiłku.Tam nie ma manipulantów.Sam masz problem w czytaniu co do Ciebie pisze a zarzucasz mi jakieś popierdułki z filmu kryminalnego.Groteskowy jesteś w tej chwili.

kymen napisał/a:

Co piszesz o mnie pominę, nieistotne. Dla ciekawości, nic się nie zgadza z tego co piszesz.

To może przyjmij do wiadomości ,ze pisałem o tym jakie wrażenie robisz ,zresztą nie tylko na mnie.Nie pisałem jaki jesteś na co dzień bo Cie nie znam.


kymen napisał/a:

Wystarczy poczytać a przecież to forum to nie jedyne. Pełno takich portali dla samotnych w internecie, nastawionych na kasę z reklamy. A ja chcę porozmawiać o ludziach ale tak autentycznie. Tylko tyle i aż tyle.

To zmień tytuł wątku albo sam nie wiesz czego chcesz.Piszesz ,tak by było jak najtrudniej Cię zrozumieć i twierdzisz ,że "chcę porozmawiać o ludziach ale tak autentycznie. Tylko tyle i aż tyle".Nie czuj do mnie gniewu ale muszę to napisać....to brzmi jak manifest szaleńca.BEZ OBRAZY
















Babcia60+ napisał/a:

Nauczycielem j.polskiego na pewno nie jesteś, to skąd u Ciebie potrzeba, aby ten, kto będzie czytał Twój tekst, zgadywał, co miałeś na myśli?

Rodzaj próby dowartościowania się, "zabłyśnięcia" itd. już w pierwszym wpisie ,którym do mnie napisał zauważyłem ,ze coś jest nie tak.


Babcia60+ napisał/a:

Gdybyś miał tą jedną, jedyną, to na pewno Twój wątek nosił by inny tytuł, a możliwe, że w ogóle byśmy Ciebie nie poznali.

Dokładnie.Ten tytuł to trochę jak prowokacja,intryga ,coś w tym rodzaju.

82 Ostatnio edytowany przez kymen (2012-07-13 19:38:26)

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
gojka102 napisał/a:

Kymen- no błagam.To nie jest wiersz.Widzisz powtarzający się fragment tekstu? To się nazywa refren a całośc jest piosenką Maleńczuka.Posłuchaj koniecznie.

Nie wiem czy jest ładna( wrrr,nie cierpię takiego określenia dla piosenki a tym bardziej wiersza) ale z pewnością,celna,ironiczna,dowcipna.

Hmmm, bo ja nieskromnie przyznam- jestem piękna:))
Fascynacja szkodliwa nie jest jeśli nie pociąga za sobą niebezpiecznych kroków.

Mam jeszcze takie pytanie: skoro zdecydowałeś się mieć żonę(bo chyba nie było to dziełem przypadku) to czy nie jest to kobieta,ktora Cię fascynuje i jest piękna?

Jeśli to co napisałem uraziło Cię to przepraszam. Skasowałem tekst z komputera i pamięci. Jeśli możesz uznaj go za niebyły, tak jak ja to zrobiłem. Jeśli w moich tekstach nie znalazłaś odpowiedzi na Twoje pytanie o żonę to Ci nie odpowiem. Zaraz gorący$ odpisze, że przecież tam jej nie było, bo nie napisałem.

83

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

Kyman ,mnie też ranisz.Czuje się przez Ciebie nie zauważany:-(

84

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

Raczej mnie nie uraziłeś.Trudno jest to zrobić będąc wirtualnym interlokutorem:)
Ja mogę pytać- Ty możesz nie odpowiadać.Takie są zasady forum.
Który konkretnie tekst mam uznać za niebyły?:)

85

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
gojka102 napisał/a:

Raczej mnie nie uraziłeś.Trudno jest to zrobić będąc wirtualnym interlokutorem:)
Ja mogę pytać- Ty możesz nie odpowiadać.Takie są zasady forum.
Który konkretnie tekst mam uznać za niebyły?:)

Ten o fascynacji i za ten przepraszam. A na pytanie Ci odpowiedziałem.

86 Ostatnio edytowany przez kymen (2012-07-13 21:30:00)

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
goracy&samotny napisał/a:

Kyman ,mnie też ranisz.Czuje się przez Ciebie nie zauważany:-(

To prawda. W końcu to nie mnie szukasz. W swoim wątku prawie wszystko co można powiedzieć nie znając kogoś już masz. Większości nie przyjmujesz do Siebie lub przyjmujesz słowo po słowie.

Mam prośbę do Ciebie i również innych to mój wątek nie chciałbym by używać kolorowych czcionek, Są tylko do tekstu  poza bieżącym wątkiem

1. czego szukam
2. o mojej rodzinie przecież tu nie chcę rozmawiać o mojej rodzinie. Mnie można opluwać ale nie chciałbym żeby to spotkało moją żonę i córkę.
3. przypomnienie o celu wątku

Mogę postarać się napisać Ci jak Cię widzę. Nie jestem dziewczyną to nie wiem czy one też tak to widzą, zwłaszcza wszystkie. Ale to wątek dla ludzi chcących napisać coś autentycznego, szczerze od siebie, dlatego nie musi to być dla Ciebie przyjemne. Jak Cię urazi napisz, przerwę bo to raczej w odcinkach, żeby się połapał ktoś kto to będzie czytał to powiedzmy niech będzie to fioletowa czcionka.

MOJE ZAUROCZENIE
- Basiu zobacz poznałem kogoś interesującego w Internecie 
- Anka zgłupiałaś ty taka ładna dziewczyna szukasz chłopaka przez w internet.
- O co ci chodzi to przecież tacy sami ludzie jak w realu.
- Co! Jak on się nazwał goracy&samotny szkoda, że nie napalony_&_choć _dziewczyno_zrobię_ci_dobrze.
Wszystkim chodzi tylko o seks a ten nawet nie ukrywa tego.
cdn.

87

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
kymen napisał/a:
goracy&samotny napisał/a:

Kyman ,mnie też ranisz.Czuje się przez Ciebie nie zauważany:-(

To prawda. W końcu to nie mnie szukasz. W swoim wątku prawie wszystko co można powiedzieć nie znając kogoś już masz. Większości nie przyjmujesz do Siebie lub przyjmujesz słowo po słowie.

Orany ja tutaj ,nie to ,ze nie Ciebie ale w ogóle nikogo nie szukam.To nie forum randkowe!Ty też nie wszystko do siebie przyjmujesz.Jesteś ślepy na krytykę ale ja prowokujesz.




kymen napisał/a:

Mam prośbę do Ciebie i również innych to mój wątek nie chciałbym by używać kolorowych czcionek, Są tylko do tekstu  poza bieżącym wątkiem [/color][/b]

A gdzie interpunkcja?Jej brak jest męczący.


kymen napisał/a:

1. czego szukam
2. o mojej rodzinie przecież tu nie chcę rozmawiać o mojej rodzinie. Mnie można opluwać ale nie chciałbym żeby to spotkało moją żonę i córkę.
3. przypomnienie o celu wątku

Nie bardzo rozumiem kto Cię opluł?



kymen napisał/a:

Mogę postarać się napisać Ci jak Cię widzę. Nie jestem dziewczyną to nie wiem czy one też tak to widzą, zwłaszcza wszystkie. Ale to wątek dla ludzi chcących napisać coś autentycznego, szczerze od siebie, dlatego nie musi to być dla Ciebie przyjemne. Jak Cię urazi napisz, przerwę bo to raczej w odcinkach, żeby się połapał ktoś kto to będzie czytał to powiedzmy niech będzie to fioletowa czcionka.

MOJE ZAUROCZENIE
- Basiu zobacz poznałem kogoś interesującego w Internecie 
- Anka zgłupiałaś ty taka ładna dziewczyna szukasz chłopaka przez w internet.
- O co ci chodzi to przecież tacy sami ludzie jak w realu.
- Co! Jak on się nazwał goracy&samotny szkoda, że nie napalony_&_choć _dziewczyno_zrobię_ci_dobrze.
Wszystkim chodzi tylko o seks a ten nawet nie ukrywa tego.
cdn.

słowo gorący wzięło się stąd :opiekuńczy,czuły ,delikatny ,subtelny,miły, łagodny,taktowny.wszystkiego nie da się w niku napisać,to wymyśliłem "wspólny mianownik" ,trochę niefortunny jak się okazało.

Pisz i o urazy się nie martw.

88

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
Sun on cloudless sky napisał/a:

Pisz i o urazy się nie martw.


Ja nie mam dla Ciebie gotowych rad
Ja tylko obserwuję świat
Widzę jak serca płomienie
Świat zamienia w kamienie

Nie chcą ludzie pisać szczerze
Może w prawdę już nie wierzą
Może prawdy tutaj nie ma
Tylko szara łzawa ziemia

Każdy weźmie z niej co zechce
Ktoś wyśmieje ktoś podepcze
Może przetrwa w sercu czyimś
Urok pięknej tutaj chwili



             Nie wystarczy kochać ludzi
                    Trzeba sprawić
                by ludzie pokochali nas

89

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
kymen napisał/a:
Sun on cloudless sky napisał/a:

Pisz i o urazy się nie martw.


Ja nie mam dla Ciebie gotowych rad
Ja tylko obserwuję świat
Widzę jak serca płomienie
Świat zamienia w kamienie

Nie chcą ludzie pisać szczerze
Może w prawdę już nie wierzą
Może prawdy tutaj nie ma
Tylko szara łzawa ziemia

Każdy weźmie z niej co zechce
Ktoś wyśmieje ktoś podepcze
Może przetrwa w sercu czyimś
Urok pięknej tutaj chwili



             Nie wystarczy kochać ludzi
                    Trzeba sprawić
                by ludzie pokochali nas

Nie lubię wierszy.

90

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
Sun on cloudless sky napisał/a:

Nie lubię wierszy.

Nie lubisz tańczyć, nie lubisz wierszy, czy jest coś co lubisz.
Nie pisz, że piękne kobiety, bo jej tylko pragniesz i potrzebujesz
a to nie to samo.

91 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2012-07-14 10:24:53)

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

Dobrało się dwóch interlokutorów, że hej.... Może taki o kobiecie naszego mistrza rodzimego Wam się spodoba:
Lubię kiedy kobieta
Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu,
kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu,
gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie,
i wargi się wilgotnie rozchylą bezwiednie.

Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi,
gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi,
gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem
i oddaje się cała z mdlejacym uśmiechem.

I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania
przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania
zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia,
gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia.

Lubię to - i tę chwile lubię, gdy koło mnie
wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie,
a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata
w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata.

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Albo naszej noblistki Wisławy Szymborskiej:

Portret kobiecy

Musi być do wyboru.
Zmieniać się, żeby tylko nic się nie zmieniło.
To łatwe, niemożliwe, trudne, warte próby.
Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare,
czarne, wesołe, bez powodu pełne łez.
Śpi z nim jak pierwsza z brzegu, jedyna na świecie.
Urodzi mu czworo dzieci, żadnych dzieci, jedno.
Naiwna, ale najlepiej doradzi.
Słaba, ale udźwignie.
Nie ma głowy na karku, to będzie ją miała.
Czyta Jaspersa i pisma kobiece.
Nie wie po co ta śrubka i zbuduje most.
Młoda, jak zwykle młoda, ciągle jeszcze młoda.
Trzyma w rękach wróbelka ze złamanym skrzydłem,
własne pieniądze na podróż daleką i długą,
tasak do mięsa, kompres i kieliszek czystej.
Dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona.
Ależ nie, tylko trochę, bardzo, nic nie szkodzi.
Albo go kocha, albo się uparła.
Na dobre, na niedobre i na litość boską.

92

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
Sun on cloudless sky napisał/a:
Lusija napisał/a:

Nie mogę się powstrzymać big_smile
i dziwne, że zacząłeś od kasy..

Sam sobie świadectwo wystawił:-)

jezu, to, że zaczął od kasy co w tym złego, jakie urwa świadectwo netowi ludzie? Ty to pewnie po spartańsku żyjesz, za żebraka wyszłaś, bo cię pieniądze nie interesują, za najniższą krajową całe życie bedziesz jechać, bo nie chcesz się zatracić w pogoni za kasą, nie? heh To jest bezczelność by po jednym zdaniu NA NECIE pisać jaki jest człowiek, psycholodzy z dupy wyjęci.

93 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2012-07-17 10:57:58)

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
Sun on cloudless sky napisał/a:

Nie bardzo rozumiem kto Cię opluł?

Tylko wykorzystuję cytat, piszę ogólnie do wszystkich.

To tylko znaczy, że nie pisałem o mojej rodzinie, nie po to żeby to ukrywać, ale żeby ją chronić. To ja jestem waszym interlokutorem jeśli tak lubicie to słowo.

Cytat z internetu
Martwi mnie gdy silimy się na zwroty typu "ekstraordynaryjny interlokutor" zamiast powiedzieć pięknie i prosto "nadzwyczajny rozmówca."

A dla mnie, to nawet jest śmieszne. Nawet ktoś tu napisał
?uwaga trudne słowo interlokutor? mógł napisać wprost, uwaga tu pisze mądry człowiek.
To słowo nawet mnie tu razi, nie należy do języka potocznego, a tu w luźnych rozmowach, jest nawet nie na miejscu.
Wiem, wiem, że niektórzy nie prowadzą tu luźnej rozmowy.   

Rozumiem, że prowadzony tu dyskurs przez moich adwersarzy nad egzystencjalizmem, co prawda nie stanowiący deliktu sensu stricte, aczkolwiek przy zmienionej gradacji terminologii i wyeksponowaniu etyki jako wartości nadrzędnej oraz przyjęciu empatii jako immanencję dla niej, mimo jej niewątpliwej transcendencji, przy nie postrzeganiu cech imagizmu w opisie tegoż egzystencjalizmu, może taką interpretację, mimo jej idealizacji uznać za irracjonalną a nawet zamierzoną aberrację, zwłaszcza obserwując ją ab extra,  mimo tendencji ewaluacyjnych, i ukierunkowaniu jej ab initio z a priori do a posteriori, jednak korelacje ab intra doprowadziły do abiotycznej formy, wywołując nawet abominację. Tylko obawiam się, że konkluzje do jakich dojdziemy, mogą okazać się efemeryczne.

Można i tak, tylko po co?
Kto chce niech myśli, polemizuje z tym, do końca świata i jeszcze jeden dzień dłużej.

A ja chcę tylko porozmawiać z innymi, zwykłymi, normalnymi ludźmi, prostym językiem ale szczerze o tym co czujesz i myślisz, bez skupiania się nad formą i bezbłędnością.

94

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

"Prostym językiem"- no błagam...Ty?

Sam pisałeś,że po co pisać prosto, chyba przyznasz,że nad formą skupiłeś się bardziej niż nad treścią a teraz to odwołujesz.Pisałeś,że szukasz kobiety ( co wyklucza na wstępie ludzi innej płci) a teraz tak nagle spłycasz swoje oczekiwania?
To może napisz teraz jaki musi być mężczyzna- rozmówca,którego szukasz.:))

Wiesz,ja sądzę,że Ty nie przemyślałeś sprawy,że sądziłeś że po tak skomplikowanie napisanym poście odezwą się zaciekawione,przeintelektualizowane,piękne kobiety a tu proszę,trochę się z tego pośmiano,oceniono niezbyt pozytywnie,nikogo to za serce nie chwyciło i trzeba teraz zastosować plan B.

A z tym interlokutorem- nie dziw się,że Yoghurt tak napisał.On z pewnością chciał Ci pokazać jak język Twego postu jest odbierany.

95

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
kymen napisał/a:
Sun on cloudless sky napisał/a:

Nie lubię wierszy.

Nie lubisz tańczyć, nie lubisz wierszy, czy jest coś co lubisz.
Nie pisz, że piękne kobiety, bo jej tylko pragniesz i potrzebujesz
a to nie to samo.

Przeczytaj mój wątek jeszcze raz.Podobno go czytałeś ,widzę jednak ,ze bardzo nie uważnie i jedyne co wyczytałeś ,to ,ze jestem tępy i inne .Gratuluje.









Inori napisał/a:
Sun on cloudless sky napisał/a:
Lusija napisał/a:

Nie mogę się powstrzymać big_smile
i dziwne, że zacząłeś od kasy..

Sam sobie świadectwo wystawił:-)

jezu, to, że zaczął od kasy co w tym złego, jakie urwa świadectwo netowi ludzie? Ty to pewnie po spartańsku żyjesz, za żebraka wyszłaś, bo cię pieniądze nie interesują, za najniższą krajową całe życie bedziesz jechać, bo nie chcesz się zatracić w pogoni za kasą, nie? heh To jest bezczelność by po jednym zdaniu NA NECIE pisać jaki jest człowiek, psycholodzy z dupy wyjęci.

Droga damo pisałem ,to na podstawie własnych doświadczeń życiowych i obserwacji.Już to wyjaśniałem.Po co się tak ciskać.Złość urodzie szkodzi. Na pierwszym miejscu pieniądze stawiają tylko materialiści a takie znajomości są płytkie i kończą się wraz z pieniędzmi.W kontaktach damsko-męskich najpierw liczą się -zaufanie i zasady a dopiero później pieniądze -jeśli to ma być poważny związek.Co Ci z faceta bogatego ,który podrywa dziewczyny na pieniądze a ma na boku kochankę? Tacy panowie nie maja zasad,wiem bo znam aż za dużo takich,niekoniecznie osobiście.Ludzi z zasadami i charakterem ,to można policzyć na palcach własnej ręki.Mam nadzieje ,ze mój przekaz zrozumiałaś....

96

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
Inori napisał/a:
Sun on cloudless sky napisał/a:
Lusija napisał/a:

Nie mogę się powstrzymać big_smile
i dziwne, że zacząłeś od kasy..

Sam sobie świadectwo wystawił:-)

heh To jest bezczelność by po jednym zdaniu NA NECIE pisać jaki jest człowiek, psycholodzy z dupy wyjęci.

Psychologia mówi,ze po tekście pisanym w necie można ocenić człowieka ,tylko tak jak siebie samego przedstawi za pomocą tego tekstu.Na pewno nie jest to ocena tego jaki jest w realu.Brak tu mowy ciała chociażby.Dlatego właśnie psycholodzy prowadza terapie tylko w gabinetach a nie w sieci bo ta nie miała by żadnego sensu.Kymen tez ,tylko na podstawie tekstu uznał mnie "na dzień dobry" za tępego ,więc jego też możesz nazwać bezczelnym.

97

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
gojka102 napisał/a:

"Prostym językiem"- no błagam...Ty?

Sam pisałeś,że po co pisać prosto, chyba przyznasz,że nad formą skupiłeś się bardziej niż nad treścią a teraz to odwołujesz.Pisałeś, że szukasz kobiety ( co wyklucza na wstępie ludzi innej płci) a teraz tak nagle spłycasz swoje oczekiwania?
To może napisz teraz jaki musi być mężczyzna- rozmówca,którego szukasz.:))

Wiesz,ja sądzę,że Ty nie przemyślałeś sprawy,że sądziłeś że po tak skomplikowanie napisanym poście odezwą się zaciekawione,przeintelektualizowane,piękne kobiety a tu proszę,trochę się z tego pośmiano,oceniono niezbyt pozytywnie,nikogo to za serce nie chwyciło i trzeba teraz zastosować plan B.

A z tym interlokutorem- nie dziw się,że Yoghurt tak napisał.On z pewnością chciał Ci pokazać jak język Twego postu jest odbierany.

No nie rozumiem, Ty zdziwiona, niedawno polecałaś mi uzupełnić wykształcenie a dziewczyny przekonywałaś, że to proste co piszę.

Opinia o intuicji kobiecej jest mocno przereklamowana. Zgoda tylko z tym jednym, że nie planowałem kontaktu z facetami, nie sądziłem, że ze mną zechcą o tym rozmawiać faceci.
Plan B jest w pierwszym poście.

Nie musi być bogata, choć nie powinna być biedna.
Czyli jak ważne są pieniądze w kontaktach międzyludzkich (jak chcecie interpersonalnych)
Gdybym myślał o facetach to byłoby coś, czy kobieta musi być piękna. W następnych postach coś tam się z tego przewija.

Bardziej mi zależy żeby była osobą wrażliwą, nie mylić z przewrażliwieniem na swoim punkcie.
Czyli czy wrażliwość jest słabością czy siłą.

Dobrze jakby była kobietą z klasą, choć co to właściwie znaczy.
Czyli jaka kobieta zasługuje na miłość, fascynację, czy decyduje tylko męski instynkt.

Kogoś kto ma swoje zdanie ale przy tym potrafi być tolerancyjny. 
Czyli czy mężczyzna powinien dominować intelektualnie nad kobietą, taki jest stereotyp.

Ma jakieś zainteresowania, niekoniecznie takie jak moje.
Czyli jak ważne w związku są zainteresowania, czy powinny być wspólne.

Jak znaleźć takie osoby.
Czyli jak rozpoznać w tłumie, jak nawiązać kontakt, jak walczyć z nieśmiałością.

Liczę na pomoc i wypowiedzi co w sobie lub u innych uznałabyś za interesujące.
Czyli czym chcesz się podobać mężczyźnie.

Serdecznie dziękuję za radę, że jak chcę komuś pomóc to mogę iść do hospicjum.
Rozumiem, że jak bym czuł się samotny to poradziła byś mi, to kup sobie psa.

Sun postaram Ci się udowodnić, że jesteś inteligentnym facetem ale to później.

Inori 
Ale to przecież ci otwarci na ludzi, dający każdemu szansę.
Ok. !!! Lubię Cię za to.

98

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

Ciekawy wątek, nie powiem. Zdążyłam się wzruszyć, ubawić i pozastanawiać.
Trochę mylący tytuł wątku - "szukam" sugeruje potrzebę znalezienia kontaktu osobistego, a nie dyskusję o tym, co w ludziach bywa interesujące i cenne.

Więc interesujący dla mnie ludzie są empatyczni. Chcą zrozumieć, sprawdzić, doświadczyć i nie poprzestają na obiegowych opiniach i ocenach. Mają sporą wiedzę w jakiejś dziedzinie, która ich interesuje. Są otwarci na zmiany. Są dość poukładani. Promieniują zaangażowaniem, pasją, życzliwością. Są asertywni. Dają odczuć, że cenią kontakty z innymi (a szczególnie ze mną, o! tacy najbardziej mnie interesują! wink

Poza tym jestem zdania, że fascynacja, zainteresowanie drugim człowiekiem słabnie, kiedy się określi to "coś", co do tego człowieka przyciąga. Zazwyczaj zainteresowanie kimś, jakąś jego cechą budzi się na poziomie podświadomym.

99

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

Ciekawie to napisałaś, a słowami

piosenka napisał/a:

Dają odczuć, że cenią kontakty z innymi (a szczególnie ze mną, o! tacy najbardziej mnie interesują! wink

rozbawiłaś mnie. To takie proste, oczywiste a zarazem cholernie mądre. W końcu ciastko za szybą raczej kiepsko smakuje jak jedzą go tylko inni. 

fajna jesteś melodio

100

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

Psychologiczne podejście do tematu. Podoba mi sie to.

101

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

Kymen- dla mnie to nie było skomplikowane ale jak widzisz dla innych było.I mimo,że dla mnie nie jest,rozumiem dlaczego dla innych było.Widzisz,my kobiety,nawet z jednego forum potrafimy tak pięknie się różnić:))

Nie wiem co tu ma do rzeczy intuicja kobieca,w którą zresztą nie wierzę:)

102

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Sun on cloudless sky napisał/a:

Kymen tez ,tylko na podstawie tekstu uznał mnie "na dzień dobry" za tępego ,więc jego też możesz nazwać bezczelnym.

Fakt.
Fakt nr 2 - tylko zdążyłeś już tam napisać pięć kilometrów tekstu o Sobie.

SUN lubisz precyzję i dokładność wypowiedzi, bo nie czujesz bluesa,
ale ja nie chcę przynudzać, dlatego rakieta to skok w bok. Obiecałem Ci udowodnić, że jesteś inteligentny facet ale to właśnie będzie na baku. Ja już przyjąłem, że historyjka Zauroczenie o Ani i Basi zmienia się zgodnie z Twoim życzeniem i schodzę z Ciebie a dowód napiszę w wolnej chwili.

Oczywiście każdy kto ma ochotę na skok w bok może kliknąć na rakietę a w ten sposób uda się pominąć posty długie jak srajtaśma.

103 Ostatnio edytowany przez kymen (2012-07-15 10:34:29)

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

Dziewczyny ratujcie!  Moja żona nie chce ode mnie komplementów !

Ostatnio psuje nam się pralka, żona mówi, że trzeba kupić nową, że tej już nie warto naprawiać. Ja staram się być dla niej miły, mówię jej, że tak pięknie pierze ręcznie, jak żadna kobieta na świecie, że szkoda żeby się marnował taki talent. W ogóle to do niej nie dociera. Zrobiła mi takie pranie mózgu. że miałem w głowie wirówkę. Zgodziłem się pojechać oglądać te głupie pralki, na szczęście okazało się, że ten jej salon, który miał się otworzyć z promocjami, to jeszcze nie jest otwarty. Może za tydzień lub dwa. Pojechaliśmy do drugiego a tu klops. Okazuje się, że ona myśli o jakiejś otwieranej od góry, że to niby lepsza. Ki diabeł, patrzę na to ustrojstwo, dla kogo niby lepsza? Mamy taką tradycyjną, czasem się na niej kochaliśmy. Nie, nie w czasie pracy. Nie włączaliśmy jej wtedy dla lepszych efektów, nie od tego się zepsuła. A w tej otwieranej od góry, jak ona sobie to wyobraża?
Serwisant mówił, że to wszystko jedno jaką się wybierze. Dziś wszystkie robią na jeden kopyt. Każda swoje przechodzi i koniec. To najlepiej wybrać najtańszą, bo i tak nie posłuży lata. Może ma rację? Nie warto wydawać te kilkaset złotych więcej. Żona mówi, że jestem dusigrosz. Nie wiem o co jej chodzi, bo ja w życiu żadnego grosza nie udusiłem. Co najwyżej przepuściłem ale nie musi o tym wiedzieć. Jakoś forsę przepuszcza się najlepiej bez żony a ona ma do mnie zaufanie. Wie, że jestem wierny jak pies, bo rzucam się na każdą obcą kobietę. Może kupilibyśmy sobie na raty. Nawet fajnie się kupuje. Mało się płaci przy kasie ale potem się okazuje, że jeszcze chcą żeby dalej płacić, przecież  już raz zapłaciłem. Nie rozumiem tego, raz kupuję, to raz płacę i jeszcze to zaświadczenie z pracy. Ci sprzedawcy są jacyś niekumaci. Mówi mi, że będzie dzwonić o potwierdzenie zatrudnienia do mojej pracy a przecież mówię takiej logicznie. Po co ma pani do mojej pracy dzwonić i ze mną gadać przez telefon. Jak mogę teraz osobiście potwierdzić, że pracuje. Oszczędność czasu i pieniędzy. Nie dociera do niej a potem taka fleja gada, że wszystko jest drogie, bo koszty prowadzenia firmy są wysokie.
Moglibyśmy pożyczyć forsę, ale nie lubię. Pożyczasz pieniądze obce ale  potem oddawać trzeba swoje. Odawać też się powinno obcą kasę. To jakieś pochrzanione.

Jak możecie dziewczyny podpowiedzcie jaka pralkę wybrać. Mi tam wszystko jedno, tej naszej nawet nie umiem włączyć. Niby po co? Jak mam czyste koszule to pralka nie jest mi do niczego potrzebna, no może po za tym kochaniem.

104

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

Chapeau bas, Kymenie, w odkręcaniu tego, co namotane, jesteś mistrzem.
Odkręcaj dalej, a może da się z Tobą pogadać, tak po ludzku, na wesoło.
Z tekstu Twojego wynika, że odkąd masz żonę, przestałeś prać ręcznie.
Nie rozumiem tylko, dlaczego masz obiekcję przed zakupem pralki, otwieranej do góry.
Przecież nie będziesz kochał się przy otwartej klapie, no chyba, że będziesz eksperymentował.
A z tą ceną, to jest tak, jak z kupnem samochodu.
Czy chciał byś mieć wóz wypasiony, czy taki, z którego wszyscy użytkownicy autostrad mieli by bekę?
Dla kobiety dobra pralka, to jak dla Ciebie BMW lub Mercedes.
Podsyp grosza, to żona będzie Ciebie chwalić, bo w innym przypadku wróżę Ci "pranie ręczne" we własnym wydaniu.
Kobietę trzeba "dopieszczać", a nie tylko kochać:):):)

105 Ostatnio edytowany przez Sun on cloudless sky (2012-07-15 15:16:05)

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
kymen napisał/a:
gojka102 napisał/a:

"Prostym językiem"- no błagam...Ty?

Sam pisałeś,że po co pisać prosto, chyba przyznasz,że nad formą skupiłeś się bardziej niż nad treścią a teraz to odwołujesz.Pisałeś, że szukasz kobiety ( co wyklucza na wstępie ludzi innej płci) a teraz tak nagle spłycasz swoje oczekiwania?
To może napisz teraz jaki musi być mężczyzna- rozmówca,którego szukasz.:))

Wiesz,ja sądzę,że Ty nie przemyślałeś sprawy,że sądziłeś że po tak skomplikowanie napisanym poście odezwą się zaciekawione,przeintelektualizowane,piękne kobiety a tu proszę,trochę się z tego pośmiano,oceniono niezbyt pozytywnie,nikogo to za serce nie chwyciło i trzeba teraz zastosować plan B.

A z tym interlokutorem- nie dziw się,że Yoghurt tak napisał.On z pewnością chciał Ci pokazać jak język Twego postu jest odbierany.

No nie rozumiem, Ty zdziwiona, niedawno polecałaś mi uzupełnić wykształcenie a dziewczyny przekonywałaś, że to proste co piszę.

Opinia o intuicji kobiecej jest mocno przereklamowana. Zgoda tylko z tym jednym, że nie planowałem kontaktu z facetami, nie sądziłem, że ze mną zechcą o tym rozmawiać faceci.
Plan B jest w pierwszym poście.

Nie musi być bogata, choć nie powinna być biedna.
Czyli jak ważne są pieniądze w kontaktach międzyludzkich (jak chcecie interpersonalnych)
Gdybym myślał o facetach to byłoby coś, czy kobieta musi być piękna. W następnych postach coś tam się z tego przewija.

Bardziej mi zależy żeby była osobą wrażliwą, nie mylić z przewrażliwieniem na swoim punkcie.
Czyli czy wrażliwość jest słabością czy siłą.

Dobrze jakby była kobietą z klasą, choć co to właściwie znaczy.
Czyli jaka kobieta zasługuje na miłość, fascynację, czy decyduje tylko męski instynkt.

Kogoś kto ma swoje zdanie ale przy tym potrafi być tolerancyjny. 
Czyli czy mężczyzna powinien dominować intelektualnie nad kobietą, taki jest stereotyp.

Ma jakieś zainteresowania, niekoniecznie takie jak moje.
Czyli jak ważne w związku są zainteresowania, czy powinny być wspólne.

Jak znaleźć takie osoby.
Czyli jak rozpoznać w tłumie, jak nawiązać kontakt, jak walczyć z nieśmiałością.

Liczę na pomoc i wypowiedzi co w sobie lub u innych uznałabyś za interesujące.
Czyli czym chcesz się podobać mężczyźnie.

Serdecznie dziękuję za radę, że jak chcę komuś pomóc to mogę iść do hospicjum.
Rozumiem, że jak bym czuł się samotny to poradziła byś mi, to kup sobie psa.

Kymen masz zadatki na filozofa.Zdobyłeś u mnie punkta:-).Nie wiem tylko po co tytuł wymyśliłeś mylący?





kymen napisał/a:

Sun postaram Ci się udowodnić, że jesteś inteligentnym facetem ale to później.

A co Cię do tego motywuje?

kymen napisał/a:

http://www.kymen.pl/netkobiety/kymenn2.gif


Sun on cloudless sky napisał/a:

Kymen tez ,tylko na podstawie tekstu uznał mnie "na dzień dobry" za tępego ,więc jego też możesz nazwać bezczelnym.

[b]Fakt.
Fakt nr 2 - tylko zdążyłeś już tam napisać pięć kilometrów tekstu o Sobie.

Może i ten tekst jest tępy ale dostałem parę emaili w których ludzie piszą zupełnie inaczej.Niestety ,odpisałem im i na razie cisza...W świecie realnym ,nie tym wirtualnym też się niektórzy dziwa,że ja sam jestem - jak na ironie głównie kobiety będące w związkach albo mężatki


kymen napisał/a:

SUN lubisz precyzję i dokładność wypowiedzi, bo nie czujesz bluesa,
ale ja nie chcę przynudzać, dlatego rakieta to skok w bok. Obiecałem Ci udowodnić, że jesteś inteligentny facet ale to właśnie będzie na baku. Ja już przyjąłem, że historyjka Zauroczenie o Ani i Basi zmienia się zgodnie z Twoim życzeniem i schodzę z Ciebie a dowód napiszę w wolnej chwili.

Nie czuć bluesa ,to przynudzać? jaka jest Twoja motywacja chęci udawadniania mi różnych rzeczy?


kymen napisał/a:

[b]Dziewczyny ratujcie!  Moja żona nie chce ode mnie komplementów !

Ostatnio psuje nam się pralka, żona mówi, że trzeba kupić nową, że tej już nie warto naprawiać. Ja staram się być dla niej miły, mówię jej, że tak pięknie pierze ręcznie, jak żadna kobieta na świecie, że szkoda żeby się marnował taki talent. W ogóle to do niej nie dociera. Zrobiła mi takie pranie mózgu. że miałem w głowie wirówkę.

I tak Cie łagodnie potraktowała bo to nie był komplement.Trochę mi się z Ciebie śmiać chce.


kymen napisał/a:

Jak możecie dziewczyny podpowiedzcie jaka pralkę wybrać. Mi tam wszystko jedno, tej naszej nawet nie umiem włączyć. Niby po co? Jak mam czyste koszule to pralka nie jest mi do niczego potrzebna, no może po za tym kochaniem.

Ja na miejscu Twojej żony to bym Ci najpierw lanie sprawił a później pojechał byś po pralkę:-).














piosenka napisał/a:

Więc interesujący dla mnie ludzie są empatyczni. Chcą zrozumieć, sprawdzić, doświadczyć i nie poprzestają na obiegowych opiniach i ocenach. Mają sporą wiedzę w jakiejś dziedzinie, która ich interesuje. Są otwarci na zmiany. Są dość poukładani. Promieniują zaangażowaniem, pasją, życzliwością. Są asertywni. Dają odczuć, że cenią kontakty z innymi (a szczególnie ze mną, o! tacy najbardziej mnie interesują! wink

Dość interesująco napisałaś.Inteligentna i mądra z Ciebie kobieta.Aż nabrałem ochoty się z Tobą zaprzyjaźnić. tongue

106

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
Sun on cloudless sky napisał/a:
kymen napisał/a:
Sun on cloudless sky napisał/a:

Nie lubię wierszy.

Nie lubisz tańczyć, nie lubisz wierszy, czy jest coś co lubisz.
Nie pisz, że piękne kobiety, bo jej tylko pragniesz i potrzebujesz
a to nie to samo.

Przeczytaj mój wątek jeszcze raz.Podobno go czytałeś ,widzę jednak ,ze bardzo nie uważnie i jedyne co wyczytałeś ,to ,ze jestem tępy i inne .Gratuluje.









Inori napisał/a:
Sun on cloudless sky napisał/a:

Sam sobie świadectwo wystawił:-)

jezu, to, że zaczął od kasy co w tym złego, jakie urwa świadectwo netowi ludzie? Ty to pewnie po spartańsku żyjesz, za żebraka wyszłaś, bo cię pieniądze nie interesują, za najniższą krajową całe życie bedziesz jechać, bo nie chcesz się zatracić w pogoni za kasą, nie? heh To jest bezczelność by po jednym zdaniu NA NECIE pisać jaki jest człowiek, psycholodzy z dupy wyjęci.

Droga damo pisałem ,to na podstawie własnych doświadczeń życiowych i obserwacji.Już to wyjaśniałem.Po co się tak ciskać.Złość urodzie szkodzi. Na pierwszym miejscu pieniądze stawiają tylko materialiści a takie znajomości są płytkie i kończą się wraz z pieniędzmi.W kontaktach damsko-męskich najpierw liczą się -zaufanie i zasady a dopiero później pieniądze -jeśli to ma być poważny związek.Co Ci z faceta bogatego ,który podrywa dziewczyny na pieniądze a ma na boku kochankę? Tacy panowie nie maja zasad,wiem bo znam aż za dużo takich,niekoniecznie osobiście.Ludzi z zasadami i charakterem ,to można policzyć na palcach własnej ręki.Mam nadzieje ,ze mój przekaz zrozumiałaś....

O moją urodę się nie martwię, właśnie rozkwitam, złość mi nie namiesza ;P Ojej, to już o pieniądzach nie można wspomnieć, bo zaraz materialista, będę zawsze wspominać o nich na końcu, albo w ogóle, żeby nie dotykac takich ludzi jak ty. Aktualnie przebywam we Francji, poznałam dziewczynę, która goni za pieniedzmi i wspomniała o tym na początku. Ma 24 lata, czteroletnie dziecko, chcą razem z mężem teraz kupić samochód, i stawiają dom i chcą się z tym szybko uwinąć. Mogłam jej po paru dniach powiedzieć materialistka, trzymaj się ode mnie z daleka, współczuje mężowi. Jednakże poznałyśmy się lepiej i teraz inaczej na nią patrzę. I mimo iż potrzebuje pieniędzy i mówi o tym, po poznaniu jej mogę spokojnie stwierdzić, że daleko jej do materialistów. Bądź ostrożny w określaniu ludzi. Oczywiście, że w kontaktach damsko-męskich liczy się zaufanie i zasady, ale gdy jesteś starszy twoje mysli krąża już przy takich rzeczach jak dobra praca, mieszkanie lub dom, dzieci a to wszystko ma związek z pieniędzmi, czy to czyni cię materialistą kiedy nadchodzi okres w którym musisz skupić się na pieniądzach i pracy i nie boisz się o tym mówić? Czy to źle, kiedy starszy facet szuka kobiety ale kobiety ustatkowanej, zarabiającej, mającej mieszkanie, a kobieta takiego mężczyzny?I czy to już ich skreśla, bo matko moja, wspomnieli o tym w pierwszej kolejności? Co Ci z faceta bogatego ,który podrywa dziewczyny na pieniądze a ma na boku kochankę?Spotkałam tylko jednego takiego kiedyś w pubie ze znajomymi, więcej go nie widziałam, ale polewkę z niego mieliśmy przez parę następnych dni. W moim życiu są tylko MĘŻCZYŹNI, nie faceci, nie chłopcy.

107 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2012-07-17 10:57:31)

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

Proszę o wybaczenie jakby ktoś się wpisał i oczekiwał mojej odpowiedzi.
Ale jestem tu jak wiadomo gościnnie. To kobiecy net świat.
Będę zaglądał ale muszę wrócić do siebie i może nie będę miał zbyt dużo czasu, by odpisać, bo widzę, że na Ufolandii pojawiają się jakieś osoby a one nie będą wiedziały, co i jak, a nie mogę ich wciągać i zostawić w pół drogi, rakieta potrzebna jest dla nich. Wspominałem gdzieś wcześniej, że to taki prosty pomysł, otworzyć wątek i coś w nim popisać. Tam trzeba trochę więcej zaangażowania. Zaraz ktoś napisze, że to plan C, ale jak ktoś zobaczył wizytówkę, to chyba widać, że ja nie jestem z netkobiet a z Ufolandii. Nie zapraszam do siebie, bo nie ma po co, nawet  byście nie chcieli.

Zaproszenie do Ufolandi ma jedna osoba,
na pewno będzie wiedziała o kogo chodzi.
Jeśli zechce to się odezwie na mój email.

Pozdrawiam wszystkich
wyskakuję, ale wrócę
wątek sobie trwa 

A jakby ktoś się dalej zastanawiał, dlaczego tak tu namotałem,
bo każdy widział to z wewnątrz portalu i tak mu się wydawało, że to namotane
a ja z zewnątrz, z perspektywy Ufolandii.
Kymen to nie ja, ale ufoludek, widać to na grafice. I nie przyszedł tu z jakimś swoim problemem.
Tyle tu niezrozumienia siebie i innych, a chcecie zrozumieć zachowanie obcej istoty, to bez sensu i bez szans. Nawet na grafice napisane jest, że Kymen zawsze inny, to po co mysleć jaki on jest. Jest INNY i nie szuka zrozumienia, bo w nie nie wierzy. I właściwie nikogo nie szuka, bo takiej kobiety nie ma na świecie. Albo jest gdzieś we Francji i nigdy się nie spotkamy.

W pierwszym poście w który napisałem kogo szukam, napisałem moje odpowiedzi na pytania, które postawiłem dużo później. Tak należy to rozumieć.
Jeśli się szuka kogoś, a uważa się, że ktoś taki nie istnieje, to czy się szuka, czy nie szuka?
Obie odpowiedzi są prawdziwe.
Nawet nie jest ważne, po co się szuka, chociąż wiem co od niej chcę ale jakie to ma znaczenie jak wiem, że jej nie znajdę.

Sun pytasz po co chcę Cię przekonać, właśnie po co mi to?
Na dręczące Cię pytania odpowiedzi poszukaj w Sobie.
Jest tu przynajmniej jedna osoba, która tak robi, bo o tym napisała.
Pewnie więcej jest takich osób ale nie szukałem.

Pytałem Cię czy chcesz, by Ci pomóc.
W wierszu, który Ci ułożyłem napisałem w czym i jak chcę Ci pomóc. Jesteś inteligentny facet to dokładnie to zrozumiałeś i inteligentnie odpowiedziałeś, nie lubię wierszy. To oczywiści oznacza, nie chcę twojej pomocy.

I jeszcze jedno, choć nie powinienem tego pisać, bo wplątywanie piosenki w Twoje sprawy, to co najmniej niegrzeczność. Mam nadzieję, że mi to wybaczy.

Dość interesująco napisałaś. Inteligentna i mądra z Ciebie kobieta. Aż nabrałem ochoty się z Tobą zaprzyjaźnić.

Na dzień dobry PAN i WŁADCA ją ocenił ale łaskawie zaproponował przyjaźń.

Każdy ma swoją wrażliwość, bo nie ma jednej prawdy. Ale ja na jej miejscu bym Ci odpowiedział,
zbytek łaski, właściwie nic bym Ci nie napisał. Tylko nie pisz, jakie miałeś intencje. Inteligentny człowiek wie co pisze a dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane.

Mam nadzieję, że nie wpadniesz na pomysł, by ją przepraszać i nagabywać, bo właśnie Ją tu przeprosiłem za Ciebie narażając się, że ją urażę.

Kolory niebieski i czerwony są zarezerwowane dla moderacji, nie używaj ich w postach - zapraszam do przeczytania regulaminu. Nie pogrubiaj też tekstu. Mod. Anemonne

108

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
kymen napisał/a:

http://www.kymen.pl/netkobiety/kymenn2.gif


Sun on cloudless sky napisał/a:

Kymen tez ,tylko na podstawie tekstu uznał mnie "na dzień dobry" za tępego ,więc jego też możesz nazwać bezczelnym.

Fakt.
Fakt nr 2 - tylko zdążyłeś już tam napisać pięć kilometrów tekstu o Sobie.

SUN lubisz precyzję i dokładność wypowiedzi, bo nie czujesz bluesa,
ale ja nie chcę przynudzać, dlatego rakieta to skok w bok. Obiecałem Ci udowodnić, że jesteś inteligentny facet ale to właśnie będzie na baku. Ja już przyjąłem, że historyjka Zauroczenie o Ani i Basi zmienia się zgodnie z Twoim życzeniem i schodzę z Ciebie a dowód napiszę w wolnej chwili.

Oczywiście każdy kto ma ochotę na skok w bok może kliknąć na rakietę a w ten sposób uda się pominąć posty długie jak srajtaśma.

co z rakiety kiedy awaria jest

109

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
Inori napisał/a:

Aktualnie przebywam we Francji, poznałam dziewczynę, która goni za pieniedzmi i wspomniała o tym na początku. Ma 24 lata, czteroletnie dziecko, chcą razem z mężem teraz kupić samochód, i stawiają dom i chcą się z tym szybko uwinąć. Mogłam jej po paru dniach powiedzieć materialistka, trzymaj się ode mnie z daleka, współczuje mężowi. Jednakże poznałyśmy się lepiej i teraz inaczej na nią patrzę. I mimo iż potrzebuje pieniędzy i mówi o tym, po poznaniu jej mogę spokojnie stwierdzić, że daleko jej do materialistów. Bądź ostrożny w określaniu ludzi.

A czy ta dziewczyna poderwała swojego męża na kasę albo on ją? Są małżeństwem ,więc inna bajka zupełnie.


Inori napisał/a:

Oczywiście, że w kontaktach damsko-męskich liczy się zaufanie i zasady, ale gdy jesteś starszy twoje mysli krąża już przy takich rzeczach jak dobra praca, mieszkanie lub dom, dzieci a to wszystko ma związek z pieniędzmi, czy to czyni cię materialistą kiedy nadchodzi okres w którym musisz skupić się na pieniądzach i pracy i nie boisz się o tym mówić?

To znaczy,że gdy dziewczyna poznaje chłopaka a ten jest bezrobotny ,to powinna od razu powiedzieć mu pa,pa,pa.Na portalach randkowych od tego nikt nie zaczyna.

Inori napisał/a:

Czy to źle, kiedy starszy facet szuka kobiety ale kobiety ustatkowanej, zarabiającej, mającej mieszkanie, a kobieta takiego mężczyzny?I czy to już ich skreśla, bo matko moja, wspomnieli o tym w pierwszej kolejności?

Ja bym się takiej kobiety przestraszył jak by tak mi powiedziała na pierwszym spotkaniu.No ale ja nie jestem starszy facet ,to może dlatego.Jaka jest gwarancja ,ze taka kobieta nie pójdzie do innego faceta ,gdzy jej mąż straci pracę,skoro dla takiej pieniądz jest na pierwszym miejscu?



Inori napisał/a:

Co Ci z faceta bogatego ,który podrywa dziewczyny na pieniądze a ma na boku kochankę?Spotkałam tylko jednego takiego kiedyś w pubie ze znajomymi, więcej go nie widziałam, ale polewkę z niego mieliśmy przez parę następnych dni.

Wbrew pozorom takich typów jest coraz więcej.Masz po prostu szczęście ich nie znać i nie spotykać.


Inori napisał/a:

W moim życiu są tylko MĘŻCZYŹNI, nie faceci, nie chłopcy.

jeśli to nie żart to napisz czym się oni wszyscy różnią.Napisz mi też czy w filmie "Bad boys" występują chłopcy czy mężczyźni.

110

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

Ach czymże, ach czymże to zasłużył sobie kymen na bana?:)

111

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

Witaj Gojko:):):)
Grał w kolory, a pisał z pokładu rakiety.......na pewno nie z kosmicznej.
Rozmawiał z kobietami, [bo to nasze, kobiece forum] nie czując do nich szacunku.
Ot i odleciał, tylko czy bezpiecznie wyląduje?

112

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

Babciu droga
dzięki za info ale przyznam,że już w sumie od drugiego posta wyrażał się z brakiem szacunku do większości rozmówców więc dlaczego to musiało tyle trwać?:)

113

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
Sun on cloudless sky napisał/a:
Inori napisał/a:

Aktualnie przebywam we Francji, poznałam dziewczynę, która goni za pieniedzmi i wspomniała o tym na początku. Ma 24 lata, czteroletnie dziecko, chcą razem z mężem teraz kupić samochód, i stawiają dom i chcą się z tym szybko uwinąć. Mogłam jej po paru dniach powiedzieć materialistka, trzymaj się ode mnie z daleka, współczuje mężowi. Jednakże poznałyśmy się lepiej i teraz inaczej na nią patrzę. I mimo iż potrzebuje pieniędzy i mówi o tym, po poznaniu jej mogę spokojnie stwierdzić, że daleko jej do materialistów. Bądź ostrożny w określaniu ludzi.

A czy ta dziewczyna poderwała swojego męża na kasę albo on ją? Są małżeństwem ,więc inna bajka zupełnie.


Inori napisał/a:

Oczywiście, że w kontaktach damsko-męskich liczy się zaufanie i zasady, ale gdy jesteś starszy twoje mysli krąża już przy takich rzeczach jak dobra praca, mieszkanie lub dom, dzieci a to wszystko ma związek z pieniędzmi, czy to czyni cię materialistą kiedy nadchodzi okres w którym musisz skupić się na pieniądzach i pracy i nie boisz się o tym mówić?

To znaczy,że gdy dziewczyna poznaje chłopaka a ten jest bezrobotny ,to powinna od razu powiedzieć mu pa,pa,pa.Na portalach randkowych od tego nikt nie zaczyna.

Inori napisał/a:

Czy to źle, kiedy starszy facet szuka kobiety ale kobiety ustatkowanej, zarabiającej, mającej mieszkanie, a kobieta takiego mężczyzny?I czy to już ich skreśla, bo matko moja, wspomnieli o tym w pierwszej kolejności?

Ja bym się takiej kobiety przestraszył jak by tak mi powiedziała na pierwszym spotkaniu.No ale ja nie jestem starszy facet ,to może dlatego.Jaka jest gwarancja ,ze taka kobieta nie pójdzie do innego faceta ,gdzy jej mąż straci pracę,skoro dla takiej pieniądz jest na pierwszym miejscu?



Inori napisał/a:

Co Ci z faceta bogatego ,który podrywa dziewczyny na pieniądze a ma na boku kochankę?Spotkałam tylko jednego takiego kiedyś w pubie ze znajomymi, więcej go nie widziałam, ale polewkę z niego mieliśmy przez parę następnych dni.

Wbrew pozorom takich typów jest coraz więcej.Masz po prostu szczęście ich nie znać i nie spotykać.


Inori napisał/a:

W moim życiu są tylko MĘŻCZYŹNI, nie faceci, nie chłopcy.

jeśli to nie żart to napisz czym się oni wszyscy różnią.Napisz mi też czy w filmie "Bad boys" występują chłopcy czy mężczyźni.

Oboje zaczynali od zera - bez pracy. Tak chyba dla ciebie najlepiej?

Nie siedzę na portalach randkowych, nie mam problemu z nawiązywaniem znajomości w realu, więc nie wiem od czego zaczynają się "sprzedawać". To znaczy,że gdy dziewczyna poznaje chłopaka a ten jest bezrobotny ,to powinna od razu powiedzieć mu pa,pa,pa do czego to bo nie wiem? To dziewczyna jest lewa i tyle. A to nie oznacza, że jest materialistką.

Jeśli kocha nie pójdzie. Nawet te bez kasy uciekają jak im się odechce.

Uwielbiam film "Bad Boys" big_smile I co ma ten film do wątku?

114 Ostatnio edytowany przez Miriam (2012-07-18 23:57:41)

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

Zastanawiacie się dziewczyny jakiej kobiety poszukuje kymen, a On osobiście, już na drugiej stronie udzielił Wam odpowiedzi:

kymen napisał/a:

Szukam kobiety nie dla mnie, ale dla niej samej, bo chcę pomóc jej się odnaleźć.

kymen szuka takiej kobiety, która przez całe życie, szuka takiego mężczyzny jak On, a przy okazji kobieta ta, ma być sama dla siebie interesująca i ciekawa...:)

115 Ostatnio edytowany przez Sun on cloudless sky (2012-07-19 03:18:04)

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
Inori napisał/a:

Nie siedzę na portalach randkowych, nie mam problemu z nawiązywaniem znajomości w realu, więc nie wiem od czego zaczynają się "sprzedawać". To znaczy,że gdy dziewczyna poznaje chłopaka a ten jest bezrobotny ,to powinna od razu powiedzieć mu pa,pa,pa do czego to bo nie wiem?

Pytanie do Ciebie to było.Na zadnym portalu nie ma nic o kasie u nikogo.


Inori napisał/a:

To dziewczyna jest lewa i tyle. A to nie oznacza, że jest materialistką.

Jeśli kocha nie pójdzie. Nawet te bez kasy uciekają jak im się odechce.

Co to znaczy "lewa"? Wszystkie moje znajomości oparte na kasie były płytkie ,powierzchowne i kruche.Jak obserwuje zachowania ludzkie ,wszędzie gdzie w gre wchodziły głównie pieniądze albo inne dobra materialne ,to takie "koleżeństwa" czy związki były bardzo kruche i kończyły się wraz z pieniędzmi.

Inori napisał/a:

Uwielbiam film "Bad Boys" big_smile I co ma ten film do wątku?

Bo tam są źli chłopcy a na moje oko niczym się od mężczyzn nie różnią.Miałaś napisać różnice i co?

116 Ostatnio edytowany przez Inori (2012-07-19 19:52:03)

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
Sun on cloudless sky napisał/a:
Inori napisał/a:

Nie siedzę na portalach randkowych, nie mam problemu z nawiązywaniem znajomości w realu, więc nie wiem od czego zaczynają się "sprzedawać". To znaczy,że gdy dziewczyna poznaje chłopaka a ten jest bezrobotny ,to powinna od razu powiedzieć mu pa,pa,pa do czego to bo nie wiem?

Pytanie do Ciebie to było.Na zadnym portalu nie ma nic o kasie u nikogo.


Inori napisał/a:

To dziewczyna jest lewa i tyle. A to nie oznacza, że jest materialistką.

Jeśli kocha nie pójdzie. Nawet te bez kasy uciekają jak im się odechce.

Co to znaczy "lewa"? Wszystkie moje znajomości oparte na kasie były płytkie ,powierzchowne i kruche.Jak obserwuje zachowania ludzkie ,wszędzie gdzie w gre wchodziły głównie pieniądze albo inne dobra materialne ,to takie "koleżeństwa" czy związki były bardzo kruche i kończyły się wraz z pieniędzmi.

Inori napisał/a:

Uwielbiam film "Bad Boys" big_smile I co ma ten film do wątku?

Bo tam są źli chłopcy a na moje oko niczym się od mężczyzn nie różnią.Miałaś napisać różnice i co?

Oh, to dziwne, że trafiasz na takie płytkie znajomości. Może pora się nad sobą zastanowić?
Miedzy mężczyzną a chłopcem jest różnica, skoro ty jej nie dostrzegasz to hmm, masz pewien problem. Nie wyskakuj mi tu z filmami, bo tam w większości są kreowani tacy bohaterowie których raczej za żadne skarby świata w realu nie znajdziesz. Film oglądałaś, bohaterów widziałaś, więc powinnaś zaczaić dlaczego taki tytuł.

117

Odp: Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej
Inori napisał/a:

Oh, to dziwne, że trafiasz na takie płytkie znajomości. Może pora się nad sobą zastanowić?

Trafiałem ,nie trafiam bo własnie się zastanowiłem i nie zadaje się z ludźmi ,którzy są zainteresowani koleżeństwem bądź innym rodzajem znajomości ale tylko gdy coś będą mieli z tego.To nie tylko kwestia pieniędzy,ogólnie rzeczy materialnych.

Posty [ 66 do 118 z 118 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Szukam interesującej kobiety nie dla mnie dla niej samej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026