netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(

90 odpowiedzi20 214 wyświetleńzałożony przez Oliwia1987, 07.05.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 91 z 91 ]

66

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(

Dziękuje tym którzy starali sie mi doradzić ale skoro cześć z was uważa ze to prowokacja to wybaczcie moze moj problem faktycznie był wygórowany i sama wymyśliłam sobie problem. Przepraszam ze poniosło mnie, nienpowinnam tak robic więc zignorujcie moj post

67

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(
Oliwia1987 napisał/a:

Dziękuje tym którzy starali sie mi doradzić ale skoro cześć z was uważa ze to prowokacja to wybaczcie moze moj problem faktycznie był wygórowany i sama wymyśliłam sobie problem. Przepraszam ze poniosło mnie, nienpowinnam tak robic więc zignorujcie moj post

czy do Ciebie nic nie dociera? czy przeczytałaś wszystko co do Ciebie napisałyśmy, czy coś do Ciebie dotarło poza tymi ostatnimi?
Jeżeli nie to szkoda naszego czasu. Ta historia jest tak straszna ,że aż niewiarygodna.
terapia terapia i jeszcze raz terapia

68

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(

No właśnie znowu pada pojęcie "niewiarygodna" co świadczy o tym ze dla Was to jakiś kit , nawet mnie to nie dziwi bo zawsze gdy chciałam to komukolwiek powiedzieć to każdy patrzył na to niepoważnie.. Ja przez 3 lata miałam wpajane przez partnera to ze tak powinno być a gdy zaczęłam widzieć ze cos jest nie tak to chciałam dowiedzieć sie zdania innych, opowiadalam mała częsc tego ci przeżyłam przez te lata w każdego reakcja jest taka sama, skoro Wy obcy mi ludzie nie wierzycie w to co mówię choć to jest kropla w morzu bo nie jestem w stanie opisać każdego dnia który był przez te lata to jak mam szukać zrozumienia wsród bliskich którzy uważają ze Moj związek był idealny. Ja nie chce sie mscic, iść na policję itd.. Poprostu chce wyleczyć sie z przykrych wspomnień,wytłumaczyć to sobie i żyć normalnie a nie słuchać krytyki..

69

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(
Oliwia1987 napisał/a:

No właśnie znowu pada pojęcie "niewiarygodna" co świadczy o tym ze dla Was to jakiś kit , nawet mnie to nie dziwi bo zawsze gdy chciałam to komukolwiek powiedzieć to każdy patrzył na to niepoważnie.. Ja przez 3 lata miałam wpajane przez partnera to ze tak powinno być a gdy zaczęłam widzieć ze cos jest nie tak to chciałam dowiedzieć sie zdania innych, opowiadalam mała częsc tego ci przeżyłam przez te lata w każdego reakcja jest taka sama, skoro Wy obcy mi ludzie nie wierzycie w to co mówię choć to jest kropla w morzu bo nie jestem w stanie opisać każdego dnia który był przez te lata to jak mam szukać zrozumienia wsród bliskich którzy uważają ze Moj związek był idealny. Ja nie chce sie mscic, iść na policję itd.. Poprostu chce wyleczyć sie z przykrych wspomnień,wytłumaczyć to sobie i żyć normalnie a nie słuchać krytyki..

Oliwia, to co jest najbardziej niewiarygodne to to ,że nadal jesteś z tym facetem.
Jesteś, pomimo tego ,że Cię nie szanuje, krzywdzi i wykorzystuje w tak podły sposób.
Raz widzisz w tym zło skierowane w Twoją stronę, a innym razem tłumaczysz go ile wlezie i dalej mu "służysz".

Dostałaś tyle porad , a Ty nadal swoje.
Aż ciężko w to uwierzyc ,że jesteś dorosła,bo w końcu nie wiadomo,czego TY sama chcesz.

70

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(

chcesz się pozbyć przykrych wspomnień, to pozbądź się tego, który Ci je stale dostarcza na nowo.

71

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(
Oliwia1987 napisał/a:

Nie wiem.. Chyba niepotrzebnie to napisalam

Droga pani prawniczko, in spe. Czy pani ma tylko coś między nogami, czy też czasem przynajmniej coś między uszami? Po co studiujesz prawo? Co chcesz zrobić po tych studiach? Bronić oskarżonych? Sadzić ich, oskarżać? Z czym do gości? Nie masz rodziny? przyjaciół, znajomych chłopaków? To się na kurs samoobrony zapisz. Ofiarą nikt się nie rodzi. Zbok zmusza Cię do czegoś na co jest paragraf, a ty sie na to pokornie  godzisz? Nie będąc zależną żoną, nie mając z tym hipopotamem dzieci? Obudź się... chyba że tak właśnie chcesz żyć.

72

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(

W żaden sposób nie odnosiłaś się do naszych wypowiedzi. Był to raczej monolog osoby, która nie chce słyszeć, nie chce widzieć...skupiona byłaś/jesteś na zachowaniu Twojego "partnera"...
Odpowiedz sama sobie na pytanie czy robisz coś dla siebie, coś co może pomóc Ci wyjść z tej sytuacji ? Cokolwiek dla siebie ?? Nie musisz dla mnie odpowiadać, ale dla siebie.

73

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(

Jedynym wyjsciem aby wyleczyc sie z przykrych wspomnien itd jest zostawienie typa i dluuuga terapia psychologiczna.

Nigdy tego nie zapomnisz, ale nauczysz sie z tym zyc. NIestety, jesli do niego nei odejdziesz to nic sie nie zmieni. Po odejsciu zero jakichkolwiek kontaktow i po jakims czasie zaczniesz zyc normalnie.

74

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(

Zostawilam go .. Jest wściekły,nie odbieram jego tel.. Ale nie wiem co dalej.. Ucieczka nie była chyba dobrym pomyslem

75

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(

Oliwia- seks z osoba ktora odmawia wspolzycia albo jest do niego przymuszona to gwalt. Nie mozna tego w ladniesze szmatki ubrac. Nie wazne czy jest Twoim partnerem czy kims obcym. To nie ma znaczenia. Nie oznacza nie.

Ty sie nie masz czego wstydzic. To nie Ty zachowalas sie jak kryminalista , ale on. Roznica wieku- bez znaczenia. Jego gust seksualny-ditto. NIE TO JEST NIE.

Jezeli nie chcesz zawiadomic policji, w porzadku, zrozumiale, ale powinnasc pozbierac sie i zostawic tego faceta na dobre. Idz do swoich rodzicow. Nie chcesz im powiedziec dlaczego zerwalas z gosciem, nie mow. Chcialabym Cie zachecic do wizyty u psychologa albo przynajmniej do zadzwonienia na linie. Ciezka rzecz Cie w zyciu spotkala i nie ma jej co dusic w sobie. Bedzie Ci lepiej jezeli z kims pogadasz.

76

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(

Przeczytałam Twoją historie i jestem przerażona! Jak można tak traktować kobietę, i to jeszcze taką którą na rękach powinien nosić i kochać! On Cie  traktuje gorzej niż prostytutke!! Bo to one stawiają warunki i mają granice jeśli koleś je przekracza to dostaje po mordzie!! Bardzo dobrze, że go zostawiłaś to najlepsze co mogłaś zrobić, zapomnij o nim, niech zniknie z Twojego życia!! I jeszcze jedno moim zdaniem powinnaś iść do psychologa bo to ogromna trauma dla Ciebie była i sama możesz tego nie udźwignąć!! Myśl o sobie nie o nim!! Zasługujesz na prawdziwą miłość i na seks z uczuciem z wzajemnym zabieganiem o siebie, o pragnieniu przyjemności dla najpierw dla partnera a nie dla siebie, bo Wy właściwie się nie kochaliście ja bym to nazwała wręcz tak że to on pieprzył Ciebie!! Tak, tak, aż do tego stopnia.

77

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(
Oliwia1987 napisał/a:

Zostawilam go .. Jest wściekły,nie odbieram jego tel.. Ale nie wiem co dalej.. Ucieczka nie była chyba dobrym pomyslem

Jak nie???? A co wg Ciebie jest lepszym pomysłem- zostać i dawać się poniżać i gwałcić ? Na pewno nie jest Ci łatwo ale to wszystko minie smile Zobaczysz że za jakiś czasz będziesz najszczęsliwsza że podjełaś taką decyzję. A teraz nie siedz w domu tylko spotykaj się ze znajomymi i rób cos dla siebie, coś co pozwoli ci zapominac.

78

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(

Myślę, że coś z tym Panem jest nie tak. Dobrze postąpiłaś odchodząc od niego.

79

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(

w końcu wink
to była chyba Twoja najlepsza decyzja w tym 'związku'- odejście

80

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(

Gratuluje i trzymam kciuki za wytrwanie.
Teraz udaj sie na terapie do psychologa a juz wkrotce zobaczysz jak piekny jest swiat i jacy super faceci, kochajacy i dbajacy o swoje kobiety chodza po ziemi.
Gdyby Cie meczyla chcec powrotu do tego... yhymm... nie wyraze sie... to pisz tutaj a z pewnioscia ktos z forumowiczow pomoze Ci sie nie zalamac.

Powodzenia.

81

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(

Niedawno odnowilam znajomość z moim dawnym bardzo dobrym kolega, którego zawsze bardzo lubiłam..bo był zabawny i mieliśmy ze sobą dobry kontakt.. Kilka dni temu doszło do sytuacji w ktorej przespalismy sie ze sobą, w łóżku był raczej dominujący,ja sie troche zestresowalam i on to widział,i po tym wszystkim tez sie zrobił dziwny bardziej oschly itd..gdy widzieliśmy sie w weekend zachowywał sie tak jakby wszystko mu sie należało,chciał żebym "cos" zrobiła ja mówiłam ze nie to w delikatny ale nachalny sposob dalej naciskał widząc ze tego nie chce. Powiedzcie mi co ja robię nie tak ? Dlaczego po raz kolejny sytuacja staje sie podobna..to nie moze być przypadek tylko ja musze popełniać jakiś błąd skoro tak jest ... Nie chodzę ubrana wyzywajaco, nie maluje sie mocno, mam czarne proste długie włosy, i wyglądam bardziej jak "dziewczynka" 16 letnia a już napewno nie jak laska do łóżka, i jestem nieśmiała i raczej zamknięta więc o co chodzi? Co robię zle?

82

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(
Oliwia1987 napisał/a:

Niedawno odnowilam znajomość z moim dawnym bardzo dobrym kolega, którego zawsze bardzo lubiłam..bo był zabawny i mieliśmy ze sobą dobry kontakt.. Kilka dni temu doszło do sytuacji w ktorej przespalismy sie ze sobą, w łóżku był raczej dominujący,ja sie troche zestresowalam i on to widział,i po tym wszystkim tez sie zrobił dziwny bardziej oschly itd..gdy widzieliśmy sie w weekend zachowywał sie tak jakby wszystko mu sie należało,chciał żebym "cos" zrobiła ja mówiłam ze nie to w delikatny ale nachalny sposob dalej naciskał widząc ze tego nie chce. Powiedzcie mi co ja robię nie tak ? Dlaczego po raz kolejny sytuacja staje sie podobna..to nie moze być przypadek tylko ja musze popełniać jakiś błąd skoro tak jest ... Nie chodzę ubrana wyzywajaco, nie maluje sie mocno, mam czarne proste długie włosy, i wyglądam bardziej jak "dziewczynka" 16 letnia a już napewno nie jak laska do łóżka, i jestem nieśmiała i raczej zamknięta więc o co chodzi? Co robię zle?

A po co wchodzisz do łóżka z kolegami? Dla samego seksu? No to tak traktują CIę faceci. Przepraszam, ale nie wyobrażam sobie aby iść do łóżka z kolegą. Musi być trochę większe uczucie. Z kumplami idzie się na mecz, piwo czy jako osoba towarzysząca na impreze.

83

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(

Kobieto, nie minął jeszcze miesiąc kiedy odeszłaś od poprzedniego gościa, a Ty już ładujesz się w następną dziwną relację ? Może lepiej byłby skupić się na sobie i zadbać o odzyskanie równowagi...
Być może podświadomie prowokujesz do takich, a nie innych zachowań. Nie musi to być wcale związane z ubiorem, makijażem.
Nie znając Cię, nie widząc Twojego zachowania, nie umiem powiedzieć co to jest.
Co dalej zamierzasz robić ?

84

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(

jest taki typ kobiet który sam się ładuje w związki z nieodpowiednimi facetami
dobrzy ludzie wydają się im niepociągający
i od jednego sadysty uciekają do innego
czasem zbytnią uległością przyciągają dominatorów
szukaj pomocy u specjalisty - jedyna rada - dowiesz się jak rozróżniać dobrych od złych

85

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(
Oliwia1987 napisał/a:

Nie wiem.. Chyba niepotrzebnie to napisalam

nie chodzi o to, że niepotrzebnie pisałaś bo to nie prawda. Napisałaś bo chcesz znaleźć jakąś odpowiedź, którą Ci właśnie tyleeeeee ludzi udzieliło.
Odejdź od niego! Jak można być z kimś kto krzywdzi? Kto traktuje jak rzecz. No wybacz, ale on chyba uważa, że jesteś jego własnością i "używa" kiedy mu pasuje. To chyba coś jest nie tak.... nie ma w nim miłości. Tylko, że musisz sama podjąć jedyną decyzje bo innym sposobem to dziewczyno, Ty się zabijesz. Nie śpisz, masz stany lękowe. Jak Ty wyobrażasz sobie dalej żyć?

86

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(

Żyworódko, gratuluję nosa wink
Zastanawia mnie czego chcą takie osoby jak autorka tego i skopiowanego teraźniejszego postu?
Współczucia?
Współczuję jej głupoty.

Pozdrawiam:)

87 Ostatnio edytowany przez Nilos (2012-07-22 09:54:43)

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(
bzdurna napisał/a:

A po co wchodzisz do łóżka z kolegami? Dla samego seksu? No to tak traktują CIę faceci. Przepraszam, ale nie wyobrażam sobie aby iść do łóżka z kolegą. Musi być trochę większe uczucie. Z kumplami idzie się na mecz, piwo czy jako osoba towarzysząca na impreze.

Jeżeli kolega jest wolny, Ona już wolna. To ich sprawa. Nie robią nikomu krzywdy. Konwenanse na bok. Nikomu do tego. Zwłaszcza, że 50 lat wstecz Tobie by tak samo mówiono o seksie w związku partnerskim.

Traktowanie kobiety w łóżku nie ma wcale tak wiele wspólnego z uczuciami. Chyba mi nie powiesz, że w związkach mężczyźni traktują kobiety o niebo lepiej, bo autorka temu zaprzecza jawnie swoim przykładem. Lepiej tak, zgodzę się, bo większa więź uczuciowa. Jednak tu chodzi o szacunek do drugiej osoby. Ja sam lubię lekko dominować, ale nie uwłaczać niczyjej godności. Jasny test - czy mi by to pasowało. Jakby mi pasowało to potem pytam o zgodę.  Patrzę czy ta zgoda niewymuszona, ale ja ja jakiś bezeceństw większych nie robię. Nawet zaskoczenia u kobiet nie wzbudzam, prędzej się śmieją. W ogóle ze mną jest radosna atmosfera i takiej Ci życzę autorko. Patrz na to jak mężczyzna zachowuję się do innych osób, zwłaszcza do kobiet.


Heh, a ja tu ostatnio jestem za tego rzucającymi kamieniami w imię moralności, a w tym temacie to ja nawet serca nie mam. Autorka jest ofiarą to nie jej wina, bo nie ma 100% formuły przed takim zagrożeniem. Zatem trochu więcej empatii i ciepła. Każdego może to spotkać. Nawet mnie, bo kobiety też potrafią brutalnie chycić za jaja i ścisnąć mówiąc obrazowo.

88 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2012-07-22 12:09:00)

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(

Witam. smile

Leila01 napisał/a:

Żyworódko, gratuluję nosa wink
Zastanawia mnie czego chcą takie osoby jak autorka tego i skopiowanego teraźniejszego postu?
Współczucia?
Współczuję jej głupoty.

Pozdrawiam:)

Dziękuję  smile
Tak się wczoraj przejęłam rolą śledczego, że nie wylogowałam się z forum i pełniłam całonocny dyżur, a nawet do rana.   big_smile

Leila, też zadaję sobie takie pytanie...a, może to był autor jak niektórzy sugerowali?
Sceny faktycznie jak z pornosa, bo też były takie wypowiedzi. No, ale co kto lubi, jak brak w realu, to może chociaż w necie?
Tez pozdrawiam. smile

Nilos napisał/a:

Autorka jest ofiarą to nie jej wina, bo nie ma 100% formuły przed takim zagrożeniem. Zatem trochu więcej empatii i ciepła. Każdego może to spotkać. Nawet mnie, bo kobiety też potrafią brutalnie chycić za jaja i ścisnąć mówiąc obrazowo.

Nilos, celem uzupełnenia lektury polecam do przeczytania ten wątek:
Partner zmusza mnie do perwersji czuje sie bezsilna przez Mloda12345

              http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=40736

EDIT:
Co do autorki tych dwóch wątków, nasuwa się pytanie: PRAWDA czy FAŁSZ?

89

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(
żyworódka napisał/a:

Witam. smile

Leila01 napisał/a:

Żyworódko, gratuluję nosa wink
Zastanawia mnie czego chcą takie osoby jak autorka tego i skopiowanego teraźniejszego postu?
Współczucia?
Współczuję jej głupoty.

Pozdrawiam:)

Dziękuję  smile
Tak się wczoraj przejęłam rolą śledczego, że nie wylogowałam się z forum i pełniłam całonocny dyżur, a nawet do rana.   big_smile

Leila, też zadaję sobie takie pytanie...a, może to był autor jak niektórzy sugerowali?
Sceny faktycznie jak z pornosa, bo też były takie wypowiedzi. No, ale co kto lubi, jak brak w realu, to może chociaż w necie?
Tez pozdrawiam. smile

Nilos napisał/a:

Autorka jest ofiarą to nie jej wina, bo nie ma 100% formuły przed takim zagrożeniem. Zatem trochu więcej empatii i ciepła. Każdego może to spotkać. Nawet mnie, bo kobiety też potrafią brutalnie chycić za jaja i ścisnąć mówiąc obrazowo.

Nilos, celem uzupełnenia lektury polecam do przeczytania ten wątek:
Partner zmusza mnie do perwersji czuje sie bezsilna przez Mloda12345

              http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=40736

EDIT:
Co do autorki tych dwóch wątków, nasuwa się pytanie: PRAWDA czy FAŁSZ?

Dzieki Bogu racjonalni ludzie istnieja! To forum jest po to zeby problemy rozwiazywac, a nie dawac upust seksualnym instynktom (sa fora na to).

90

Odp: Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(

Masz zbyt niską samoocenę. Gdybyś bardziej kochała i ceniła siebie, wysyłałabyś jednoznaczne sygnały mężczyznom - trzeba się o Ciebie troszczyć, kochać Cię, szanować, A WTEDY I TYLKO WTEDY BĘDZIE ZWIĄZEK I W DALSZEJ KOLEJNOŚCI SEKS.

Sugeruję terapię. Mnie się nie chce dociekać, czy Twój Tata miał dla Ciebie dość czasu i czy wystarczająco często Cię zapewniał, że jesteś cudowną dziewczynką, która się przemieni w cudowną Kobietę (mój nie:)). Nie wiem zresztą czy to potrzebne. Wiem, że:

- piszesz ładnie po polsku,
- precyzyjnie formułujesz myśli,
- jesteś inteligentna,
- jesteś dobrym człowiekiem,
- masz wybitne zdolności empatii.

Niestety, masz także skłonności do:
- obwiniania siebie o wszystko,
- zaniżania swojej wartości,
- oczekiwania, że inni będą podobni do Ciebie (tzn. etyczni, dobrzy, mądrzy),
- oczekiwania, że co dasz to dostaniesz (miłość, szacunek - to może nawet prawda, ale tylko w niektórych przypadkach: jeśli dajesz psu, a nie karmisz smoka).

Świat tak nie działa. Ale nie myśl, że się wymądrzam bo zawsze wiedziałam, przeciwnie. Brnęłam w kłopoty przeszło 20 lat. Podziwiam Cię, że poradziłaś sobie tak szybko, wyciągasz wnioski, gotowa jesteś pracować nad sobą, prawidłowo zidentyfikowałaś problem. Jesteś dzielna. I - paradoksalnie - w tym problem: czujesz że sobie poradzisz, więc nie chcesz pokrzywdzić innych i dajesz sobie wchodzić na głowę.

Chciałabym, żebyś przyjęła do wiadomości, że inni nie dadzą Ci więcej, niż będziesz wymagać. To może być trudne, bo Ty jesteś ciepła, kochaną osobą i dajesz chętnie. Uwierz mi, że świat nie składa się z samych aniołów podobnych do Ciebie. Proszę. Uwierz. I zatroszcz się NAJPIERW O SIEBIE, POTEM O INNYCH.

Posty [ 66 do 91 z 91 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Seks - gwałt w związku-sama nie wiem:-(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026