hejka, przyjżałam się jeszcze raz Twojemu wątkowi i powiem Tobie w ten sposób, z jednej strony jest mi Ciebie szalenie żal, a z drugiej kurcze, dlaczego pozwalasz się w ten sposób traktować ???
Każdy człowiek , potrzebuje miłości, akceptacji ,bliskości. Ty masz gorzej, bo jesteś sama, ale tak naprawdę on Ciebie bardzo mocno krzywdzi. Kontakt sporadyczny, wykorzystywanie i ciągłe mydlenie oczu. Jesteście w takim "układzie " już dwa lata, przejżałam wszystkie Twoje wpisy i widziałam, że rok temu założyłas bardzo podobny wątek, już wcześniej Tobie to nie pasowało. A od tego czasu nic się nie zmieniło. W Twoim wypadku czas nie działa na Twoją korzyść. Przez kolejny rok nie znalazł czasu, aby przedstawic Ciebie rodzinie. Jak długo możecie to ciągnąć?? Za rok będzie tak samo, jedynie cierpi na tym poczucie Twojej wartości. Rok temu, gdy zaczynałaś z nim temat przedstawiania i coś Ci nie pasowało powiedział. że ma problemy z rodzicami, teraz problemy z policją, ciekawe co w przyszłym roku wymysli... Wspominałaś, że studiujesz, że pracujesz jako tłumacz, czyli radzisz sobie, inwestujesz w siebie, żebyś w przyszłości miała lepiej to znaczy, że jesteś zarada a jednocześnie pozwalasz siebie traktować w ten sposób... Nie mam prawa Ciebie oceniać, ale kurcze. Mimo, że np nie potrafię zrozumieć mentalności prostytutki czy kochanki, to jest i tak bardziej zrozumiała niż Twoja. Dla prostytutki to układ ja robie swoje i dostaje za to pieniądze...Interes jakiś w tym ma, Kochanka może liczyć na prezenty i seks. Czasami ludzie spotykają się na seks bez zobowiązań tak dla przyjemności ( też tego nie rozumiem do końca, bo nie potrafie odzielić miłości od seksu), ale nie neguję tego, jeżeli im taki układ odpowiada zaspakajają swoje potrzeby a nikogo nie krzywdzą ich sprawa. Lepiej z kimś zaufanym niż z byle kim. Każdy postępuje w taki sposób jaki mu odpowiada. Ale intencje osób, które powyrzej opisałam są z góry wiadome, każdy wie na czym stoi ( przynajmniej między tymi dwiema osobami).
A w Twoim wypadku tak naprawdę nie ma niczego, bo nie masz żadnych korzyści. Do tego przez cały czas on Ciebie zwodzi Ty sie podporządkowujesz, bo liczysz, że bedzie dobrze. On wykorzystuje Twoją potrzebę bliskości i miłości, a to jest OKROPNE!!! Chodzi o to, że gdybyś była kochanką czy prostytutką, to sprawa jasna siano, seks. One są wyrafinowane Ty nie, one wiedzą , ze krzywdzą inne kobiety, rodziny ( Ty tylko podejrzewasz, ze jest coś nie tak. Kurcze, ale czas się przebudzić.... Gwarantuje Tobie, że znajdziesz kogoś kto Ciebie pokocha taką jaką jesteś , i będzie cieszył się gdy będzie mógł z Tobą spedzić czas... Wyjść na spacer, do kina, na spotkanie rodzinne, ktoś kto będzie Ciebie szanował. Naprawdę oduść sobie jego... Wiesz jeszcze bardzo, ale to bardzo nie podoba mi się nawet to co napisałaś w sensie zaspokajania oralnego jak tak ku** można... Nie wydaje Ci się, że jest to bardzo poniżające?? Okropne ? Nie wiem czy jesteś w ogole tego świadoma...Ale faceci nieraz jak widzą "pustaka" komentują "Takiej to najwyżej mógłbym dać do buzi...". Mam nadzieję, że nie odbierzesz tego posta, źle, bo nie oceniam Ciebie, ale Twoja potrzeba miłości i bliskości nie powinna być ponad poczucie twojej wartości. Trzymaj się cieplutko. Zakończ to,,,, i tak pewnie w piątek będzie Ciebie zwodził, tłumaczył się obiecywał, a i tak to będą tylko puste słowa, których słuchasz już od 2 lat.... Powodzenia