Forum KFD.pl TABATA SQUATS
Podobne tematy
Jeśli masz rower jeździj na nim. Staraj się jeść podczas jednego posiłku tylko jedno białko i zawsze od niego zaczynaj (np. masz kurczaka z sałatką i ryżem. Zaczynasz od kurczaka, wystarczy jeden kęs, a potem już możesz jeść normalnie. Nie możesz dodać do tego sera albo coś takiego bo to jest już inne białko.) Po każdym posiłku zjedz owoc, bo to pomaga w trawieniu i jedz co pięć godzin. Uwierz mi to bardzo pomaga, a możesz jeść prawie wszystko, tylko trzeba pamiętać o kolejności, no i nie jedz szybko tylko przeżuwaj powoli. Chodź na siłownie lub basen, co wolisz.
Ja tam aby schudnąć biegam ze swoim pulsometrem TIMEX. Jestem z niego naprawdę zadowolona bo nie pozwala mi się przetrenować a zawsze biegam tyle czasu ile potrzeba oraz informuje mnie o przekroczeniu granic mojego maksymalnego pulsu jaki sobie ustawiłam. Widać lepsze efekty no i lepszą figurę=) Bez niego pewnie ćwiczyłą bym za mało i do niczego bym nie doszła. Straciłam 7kg i jestem z siebie bardzoo dumna=> Oby tak dalej, trzymam za was i za siebie kciuki kochane.
A jeśli mogę spytać - jakiego konkretnie modelu pulsometru używasz? Bo właśnie zastanawiam się, czy opłaca mi się kupować taki sprzęt.
70 2012-07-05 00:40:40 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2012-07-05 09:30:16)
Nie wstawiaj linków! Zapoznaj się z regulaminem forum / Mod. Anemonne
Po przemyśleniu dochodzę do jednego wniosku , nie ma określenia gruba i chuda. Bo albo jest się szczupłym,albo dobrze się wygląda. A po drugie kochanego ciała podobno nigdy nie jest za dużo. 5 - 6 kg nadwagi to wcale nie dużo,ale jeśli ktoś chciałby z Was moje miłe odpowiednią dietę,to polecam - sprawdzoną przez parę opsób,w tym i przeze mnie - 7-dniową dietę kapuścianą.Jesli któraś będzie reflektowała podam przepis,jest nieskomplikowany,prosty w przygotowywaniu i smaczny,a zaletą tego jest to,że trwa tylko 7 dni.Do usłyszenia.Pa.
Tak jak pisałam stosuję Betalip plus ćwiczenia ale w taką pogodę moja motywacja do nich spadła, dlatego może podać przepis. Swoją drogą od kiedy go przyjmuję zrzuciłam 2,5 kilo ale to nie jest jeszcze wynik zadowalający dla mnie, więc warto jeszcze jakąś dobrą dietę stosować.
73 2012-07-19 14:23:47 Ostatnio edytowany przez Asku (2012-07-19 14:25:15)
Przede wszystkim żadne głodzenie się - waga wróci jak bumerang po zakończeniu takiej "terapii".
1. Regularny ruch (jakieś aeroby, rower, jogging) - plus nawet dziennie 20 minut chociażby ćwiczonek typu fitness - tak żeby się spocić
2. Przy zrzucaniu trzeba się ograniczyć ze słodyczami - żadna nowość chyba
3. Zielona herbata! ![]()
Mam siedzący tryb życia (10h przed kompem w pracy...), ale dwa razy w tygodniu z rana fitness, 3-4 razy w tygodniu rower (ok 40 minut), kubek zielonej herbaty na dzień (najlepiej rano - przyspiesza metabolizm w spoczynku) i po problemie.
Można jeszcze czasem na kolacje pomęczyć się samym chudym twarożkiem, ale to się szybko nudzi - nie mniej warto.
Grunt to regularność!!!
A ja lubię puszyste babeczki. Jaki byłby świat bez ponczuszków...? ![]()
A ja lubię puszyste babeczki. Jaki byłby świat bez ponczuszków...?
Jak to sie mowi kochanego cialka nigdy za wiele:)
Mam 22 lata. Zawsze byłam szczupła, nie miałam problemów z wagą. Ważyłam zawsze w granicach 49-52 kg. Od prawie roku biorę tabletki antykoncepcyjne YAZ, niestety nie mogę ich zmienić na żadne inne (względy zdrowotne). Problem polega na tym że... strasznie przytyłam!!!!!!!! Ważę 59 kg. Przy wzroście 165 cm to jeszcze norma, wiem, ale zawsze kupowałam ubrania w rozmiarze 36, a teraz ubrania które kupiłam w ciągu zeszłego roku są na mnie ZA MAŁE!!!!!!!!!!! Nie dopinam się w sukienki, spódnice... Ratujcie. Chciałam schudnąć, ale mam problem z ograniczeniem słodyczy, jem ich po prostu trochę mniej niż kiedyś. Jeśli chodzi o obiady, jest to dieta ogólnie niskotłuszczowa, ale łapię się na tym że jem duże porcje a jak zjem mniej to za chwilę jestem głodna. Od wiosny na pewno zacznę bieganie... Ale co robić zimą? Jaki sport? Nie mam żadnego sprzętu w domu i nie mam też pieniędzy na to żeby go kupować, nie mam też pieniędzy póki co ani na siłownię ani na fittness czy coś z tych rzeczy.
Pomocy.... Jak schudnąć 5-6 kilo możliwie jak najszybciej? Jestem totalnie załamana!!!!
Najlepsze na chudnięcie jest fizyczne zacięcie
a tak na poważnie to wbrew pozorom dietom i tym co inni mówią polecam jest 5 razy dziennie ale po troszeczkę, żeby organizm powoli na bierząco wszystko strawił w wyniku czego nie odklada się tłuszcz, jesli zjemy naraz dużo to odklada się tłuszcz bo organizm nie wyrabia ze spalaniem.. ale zeby szybciej spalał to trzeba ćwiczyć a pozniej sie pilnować
to jest prostrze niż budowa cepa jak to mówią
jesli masz problem z brzuszkiem to polecam ćwiczenia - aerobiczna 6 weidera
nie trzeba sprzętu ani pieniędzy a poswięcenia czasu na cwiczenia
dobre na mięśnie nóg i brzucha
pozdrawiam i miłego chudnięcia ![]()
Przyłączę się do opinii, że najlepiej i najskuteczniej walczyć z paroma nadprogramowymi kilogramami 5 posiłkami
Ja też zawsze byłam szczupła, a nawet miewałam momenty, że aż za bardzo. Jednakże od momentu zmiany antykoncepcji na inną, przytyłam 6 kg praktycznie w ogóle nie zmieniając swojego stylu życia czy sposobu odżywiania. Jako, że nie lubię się katować głodówkami (za bardzo lubię jeść) a do ćwiczeń też raczej nie jestem pierwsza, to 5 posiłków dziennie okazało się skutecznym wybawieniem od przykrości jaka mnie ogarniała kiedy dopinałam spodnie.
Zrobiłam listę produktów, które lubię jeść i przez pierwsze dwa tygodnie starałam się nie przekroczyć 900kcal dziennie, w kolejnym tygodniu zwiększyłam kaloryczność o 200kcal i tak co 2-3 tygodnie sobie zwiększałam, dalej trzymając się listy zdrowych i lubianych produktów ale już nie tak rygorystycznie np. raz w tygodniu pozwoliłam sobie na loda albo czekoladę
I głód odczuwałam przez pierwsze trzy dni, później się przyzwyczaiłam a osłabiona też nie byłam.
Obecnie już nie liczę kalorii, staram się tylko nie przeginać ze słodyczami, a jedynym wysiłkiem fizycznym, który mi odpowiada jest jazda konna - do innych ćwiczeń się nie zmuszam, bo ich nie lubię i zawsze się poddaję prędzej czy później. Dlatego warto formę sportu dopasować do swoich preferencji, bo jak się czegoś nie lubi to się nie da non stop zmuszać.
szybkie chudniecie to chyba nie jest zbyt dobry pomysł. ja własnie przez takie szybkie chudniecie pozniej przybierałam na wadze wiecej i od tego nabawiłam sie rozstępów na biodrach
moze nie sa zbyt widoczne, ale mnie przeraziły, ciezko sie ich pozbyc łeee ![]()
Dajcie spokój, ręce opadają
Najlepiej radzic nie jedz slodyczy, nie jest fast fudow i nie pij gazowanych napojow, bla bla bla. Wiadomo, ze to nie sprzyja diecie, ale ja uwazam, ze mozna jesc wszystko, ale z rozsadkiem, kazdy ma inne cialo i inna przemiane, dlatego jedz to na co masz ochote, tylko w mniejszych ilosciach, staraj sie do obiadu jesc wiecej warzyw dzieki temu sie bardziej najesz na kolacje zjedz jedna kanapke za to zjedz jakies warzywo, np pomidora do tego zapisz sie na aerobic, ale uwazam, ze jesli czasem zjesz pizze albo kilka ciastek to zaraz nie bedzie tragedii jedz wszystko jak do tej pory ale mniej za to nie zaluj warzyw i owocow:). Gwarantuje Ci, ze zrobisz sie lzejsza:).
Ekspertem nie jestem ale jakos utrzymuje te sama wage od kiedy bylam nastolatka, cos pomiedzy 55-58 kg przy 158cm wzrostu. Nie jestem patykiem, mam miesnie i rozmiar 38.
Nie jem slodyczy (bo nie lubie, szczegolnie czekolady), fast foody baaardzo rzadko, cola mi nie smakuje (ale diet cola tak), jakby moj chlopak chleba nie jadl to by mi plesnial w kuchni. Za to jem duzo pieczonej ryby i kurczaka i lubie warzywa (salatki, gotowane, duszone). Hmm, jak sobie tak mysle, to prawie taka dieta Dukana. Musze podkreslic, ze sie nie odchudzam- ja po prostu tak jem.
W sumie wydaje mi sie, ze najwazniejszy jest sport. Pamietam, ze jak uprawialam podnoszenie ciezarow (lata temu) to jadlam jak przyslowiowy wilk (nie zartuje, jakies 2500 kalorii na dzien i wiecej) a wazylam 55kg i mialam brzuch jak deska. W moim wieku taki ciezki trening sobie odpuscilam (mowimy o 2 godzinach 5 razy na tydzien- kregoslup zaczal mi wysiadac i jakos tak niekobieco wygladalam, za duzo masy miesniowej) ale plywam codziennie okolo 2km i staram sie sie wszedzie chodzic na piechote i nie brac windy.
Zdaje sobie sprawe, ze nie kazdy lubi plywac ale wydaje mi sie, ze mozna sobie znalezc jakis fajny sport albo chodzic na klasy tanca.
Duzo ruchu i racjonalne odzywianie.
Jeśli chce się dbać o linię, nie wystarczy ograniczać słodyczy, należy je całkowicie zlikwidować. Jadać 5 x dziennie w małych ilościach, nie przejadać się. Pić dużo mineralnej wody,niegazowanej. Spożywać dużo warzyw i owoców. Białe pieczywo, sosy, kluchy wszelkiego rodzaju - na bok. Nie mówiąc o chipsach ,McDonaldach i tłustych potrawach. Warto właśnie uprawiać sport : jogging, basen, rower , wrotki, zimą łyżwy, tenis, ping-pong. Pobiegać, poskakać lub ćwiczyć na hula-hop po kilkanaście minut dziennie. Ja np, jak wspomniałam wyżej, stosowałam 7-dniową ditę kapuścianą, jest dobra, urozmaicona, dużo pracy przy przygotowywaniu nie ma, a efekty są. Jak w powiedzeniu, : .. tylko chęć szczera, z kaprala zrobi oficera... Jeśli czegoś się bardzo chce i postanowi się w tym wytrwać, wszystko będzie okey.
Jeśli chcesz szybko schudnąć i nie boisz się wysiłku potu i łez, nie poddasz się po początkowych trudnościach sam takie miałem jak zaczynałem trening. Wiele razy leżąc na dywanie zastanawiałem się po co to sobie robię ale się nie poddałem. Polecam
Insanity
P90X
Daje w kość ale przynosi efekty. Niestety jeśli nie będziesz trzymać diety i objadać się słodyczami nic Ci nie pomoże.
Szybkie chudnięcie to w 90% efekt jojo. Moja metoda była dosyć prosta. Do standardu w postaci rozsądnej diety i aktywności, dołożyłam jeszcze tabletki Foreverslim. Tempo utraty wagi normalne, starałam się zmieniać dietę, zrezygnowałam z kolacji. Straciłam 9 kg w ponad 2 miesiące. To samo robiłam bez suplementów diety i niestety ciężko było o efekty. Najważniejsze, że waga się dalej utrzymuje i jestem zadowolona ze swojego wyglądu. Nareszcie mogłam powrócić do starych ciuchów ;-)
85 2013-01-10 16:08:19 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-01-10 16:08:48)
W kwietniu zeszłego roku przytyłam do 59 kg przy wzroście 160 cm.
Zdecydowałam, że muszę schudnąć do swojej normalnej wagi, i na początku było mi bardzo ciężko. W końcu jednak, słodycze jadłam rano wcześnie, później już nie, ogólnie cokolwiek jadłam tylko do 16 .
Trochę głodowałam na początku, później przestałam się przejmować dietą bo i tak już nie mogłam zjeść tyle co wcześniej.
W 8 miesięcy doszłam do 46 kg.
Nie uprawiałam żadnego sportu , bo nie miałam czasu ani ochoty
86 2013-02-24 20:56:58 Ostatnio edytowany przez ksiunia (2013-02-24 20:57:32)
Istnieje program fitness, który umożliwia
nabycie świetnej kondycji i super sylwetki
ćwicząc tylko 7 minut 3 razy w tygodniu!!!
Brzmi, jak szaleństwo, ale stosuję to już od
kilku tygodni i widzę niezwykłe rezultaty.
o szczegóły piszcie na e-mail
A rozważałaś dietę cambridge? Jeśli lubisz słodycze to tam są dostępne. Różne batoniki, które są bardzo dobre. Próbowałam- czekoladowomiętowy jest najlepszy
buzia się cieszy na samą myśl
A poza tym dieta jest zbilansowana i prowadzona pod okiem specjalisty.
A co do ćwiczeń mogę polecić ci A6W, robiłam miesiąc ,a efekty są świetne. Jakby ktoś chciał to mam gdzieś fotki
Ja uważam, że najlepszym wspomagaczem odchudzania są po prostu ćwiczenia. Wystarczy troszkę popływać, pojeździć na rowerze, ja do tego dorzucam kilka razy w tygodniu callanetics z mariolą bojarską i efekty są naprawdę świetne.
Ja zawsze byłam szczupła,ale dwa lata temu trochę się zapuściłam i byłam tak okrągła,że poprostu śmiać mi się chciało,pozatym chciałam zobaczyć jak to jest być troszkę grubszą i czy da się schudnąć bez żadnych diet.Grubsza byłam a teraz pora na odchudzanie,w końcu lato idzie,plaża.Zaczęłam jeść rano,troszkę po południu,po 17stej nic,i prawie zero słodyczy.Teraz znów moja waga jest ok.Za rok stuknie mi 40stka,wyglądam na 30,nawet trochę mniej,no ale to zasługa raczej genów,ale waga to tylko moja zasługa i wiem,że można jeśli tylko się zmobilizuję.Uważam naprawdę,że jakieś specjalne diety tu nic nie pomogą,poprostu mniej jeść,mniej kalorycznie,owszem na początku czuje się głód, ale z biegiem czasu organizm się przyzwyczaja i jest naprawdę ok!:)
Mnie te batoniki w diecie cambridge bardzo odpowiadają
Mnie gubią właśnie przekąski, zachcianki, wieczorne seanse filmowe gdzie zawsze chcę coś podjeść, trzymać w ręce. Te batoniki okazały się super. Na samej diecie czystej nie jestem, batoniki skubnęłam (odkupiłam) od znajomej ale myślę coraz bardziej nad tym aby odchudzać się z nią. Dodatkowo zaczęłam biegać wieczorami więc może szybko uzyskam pożądany efekt ![]()
91 2013-05-22 10:20:46 Ostatnio edytowany przez Olinka (2013-06-03 13:57:02)
mnie też gubiło podjadanie, ale ostatnio zaczęłam pić spam i całkiem nieźle działa - bo rośnie w żołądku i potem mniej się chce jeść, a że jest dość słodka, ananasowa, to i ochota na słodycze przechodzi
wiadomo, że tylko dzięki temu nie schudnie się, ale to dobry wspomagacz, reszta zależy już tylko od nas ![]()
6 Weidera...
Nie wiem jak można to proponować zwykłej dziewczynie, która pewnie nie uprawia sportu.
A ja jestem gruba i dobrze mi z tym, jem co chcę, robię co chcę i jest ok
Powiem wam że długo do tego dochodziłam, wszelkie diety, odmawianie sobie... i w końcu zawsze efekt jojo. Ludzie są rózni i chudzi i grubi i lepiej dążyć do samoakceptacji niż się umartwić, życie jest na to zbyt krótkie.
A ja jestem gruba i dobrze mi z tym, jem co chcę, robię co chcę i jest ok
![]()
Powiem wam że długo do tego dochodziłam, wszelkie diety, odmawianie sobie... i w końcu zawsze efekt jojo. Ludzie są rózni i chudzi i grubi i lepiej dążyć do samoakceptacji niż się umartwić, życie jest na to zbyt krótkie.
oj dziewczyny nie ma co się tak szybko poddawać! Kaśka, weź się w garść
ja też przez dłuuugi czas męczyłam się ze sporą wagą, więc wiem jak to jest, diety, ćwiczenia, bieganie... i ani kilograma mniej
odstawiłam te wszystkie diety cud i poszłam sobie na zabieg
po jednym zabiegu miałam aż 3 cm mniej w udach! wyobrażacie sobie mój zachwyt
teraz jestem już po 2 zabiegach i wreszcie mieszczę się w rozmiar 38!! ![]()
kontrastowa2, kochana, zdradź szczegóły
zostawiłaś nas zniecierpliwione i zaciekawione co to za magiczny zabieg, który daje takie efekty ![]()
ok, ok, już wszystko mówię
to liposonix... wiem, brzmi przerażająco, ale nie ma się co bać, bo jest prawie bezbolesny
trochę bólu jest, ale da się wytrzymać
, robiłam go w LaPerla na Łowickiej w Warszawie. miałam go na uda i brzuch. cały sekret tkwi w ultradźwiękach. pani lekarz na miejscu wytłumaczyła mi że ultradźwięki usuwają tkankę tłuszczową, nie uszkadzając skóry. wszystko trwało godzinkę i tak jak już napisałam było bezbolesne.
97 2013-08-19 21:35:37 Ostatnio edytowany przez XX30 (2013-08-19 21:39:14)
Mam 22 lata. Zawsze byłam szczupła, nie miałam problemów z wagą. Ważyłam zawsze w granicach 49-52 kg. Od prawie roku biorę tabletki antykoncepcyjne YAZ, niestety nie mogę ich zmienić na żadne inne (względy zdrowotne). Problem polega na tym że... strasznie przytyłam!!!!!!!! Ważę 59 kg. Przy wzroście 165 cm to jeszcze norma, wiem, ale zawsze kupowałam ubrania w rozmiarze 36, a teraz ubrania które kupiłam w ciągu zeszłego roku są na mnie ZA MAŁE!!!!!!!!!!! Nie dopinam się w sukienki, spódnice... Ratujcie. Chciałam schudnąć, ale mam problem z ograniczeniem słodyczy, jem ich po prostu trochę mniej niż kiedyś. Jeśli chodzi o obiady, jest to dieta ogólnie niskotłuszczowa, ale łapię się na tym że jem duże porcje a jak zjem mniej to za chwilę jestem głodna. Od wiosny na pewno zacznę bieganie... Ale co robić zimą? Jaki sport? Nie mam żadnego sprzętu w domu i nie mam też pieniędzy na to żeby go kupować, nie mam też pieniędzy póki co ani na siłownię ani na fittness czy coś z tych rzeczy.
Pomocy.... Jak schudnąć 5-6 kilo możliwie jak najszybciej? Jestem totalnie załamana!!!!
Pozostaje mi autorce podziękować za długie chwile rozrywki i śmiechu na sali. U mnie w pracy wszyscy mieli niezła polewkę.
Skoro tak bardzo przeszkadzają Ci kobiece kształty polecam wstąpienie do Pro Anna. Wygoogluj sobie.
Totalnie załamana to byś mogła być ważąc ze 20 albo i 40 kg więcej, no nie wspomnę o 100kg.
Ja gubię z 3kg z dnia na dzień. Wystarczy ze z samego rana przed ważeniem skorzystam z toalety
.
98 2013-08-19 21:46:57 Ostatnio edytowany przez Tomek87 (2013-08-19 22:42:24)
Jeśli chodzi o obiady, jest to dieta ogólnie niskotłuszczowa,
Moja droga, ograniczenie tłuszczów nie wpływa na zmniejszenie wagi ciała. Tłuszcz odkłada się w postaci cholesterolu. Jęsli chcesz schudnąć to przede wszystkim musisz ograniczyc węglowodany czyli cukier, fast foody, napoje gazowane, napoje z kartonów, słodycze i podobne rzeczy. To węglowodany sprawiają ze się tyje. Dieta to 70% sukcesu, reszta to cwiczenia ktore mają pobudzic metabolizm ![]()
Drogie pewnie, jak cholera, niestety medycyna estetyczna nie jest jeszcze na moją kieszeń ![]()
Prawdą jest źe odchudzanie zaczyna się w mózgu.Jeśli zaczynasz od "ratunku jestem gruba" to moźesz zrobić sobie krzywdę.
Moźe zacznij od dzienniczka i pisz w nim np jak bardzo jesteś dumna z siebie bo nie zjadłaś tej czekoladki albo dziś poraźka ,dziś się nie udało.
Jest mi tak smutno źe przez pięć minut skaczę na skakance.
ehh no racja, 2 tysie trzeba szykować, ale wiesz jeśli dla kogoś liczy się jakość usług, wyszkolony personel to zapłaci więcej, zresztą w La Perli można zapłacić za zabieg w ratach. Jestem zdania, ze lepiej iść do porządnej kliniki niż robić zabiegi gdzieś w kiepskim miejscu. w La Perla mają certyfikaty, dobrych lekarzy, najnowszy sprzęt z USA a nie od chinoli.. jakość kosztuje
Dodam jeszcze, że liposonixu nie trzeba powtarzać, bo efekt jest trwały
Zniszczysz komórki tłuszczowe i dzięki temu w tym miejscu już się nie tyje
No i możesz sobie wybrać nawet mały obszar gdzie zrobisz zabieg, np. bryczesy, dzięki temu cała sylwetka wygląda szczuplej.
Polecam Ewę Chodakowską i trenera Tomka ![]()
Bardzo pozytywna osoba, dodaje dużo motywacji i energii.
moge ci pomoc napisz na moje gg 48510696
ehh no racja, 2 tysie trzeba szykować, ale wiesz jeśli dla kogoś liczy się jakość usług, wyszkolony personel to zapłaci więcej, zresztą w La Perli można zapłacić za zabieg w ratach. Jestem zdania, ze lepiej iść do porządnej kliniki niż robić zabiegi gdzieś w kiepskim miejscu. w La Perla mają certyfikaty, dobrych lekarzy, najnowszy sprzęt z USA a nie od chinoli.. jakość kosztuje
Dodam jeszcze, że liposonixu nie trzeba powtarzać, bo efekt jest trwały
Zniszczysz komórki tłuszczowe i dzięki temu w tym miejscu już się nie tyje
No i możesz sobie wybrać nawet mały obszar gdzie zrobisz zabieg, np. bryczesy, dzięki temu cała sylwetka wygląda szczuplej.
Hej właśnie założyłam wątek na pielęgnacji ciała, bo poszukuje kogoś kto wykonywał lipolizę! Spadłaś mi z nieba, bo jak rozumiem to z La Perlii to własnie lipozliza? Możesz napisać coś więcej? Warto - jak ma się to do czasu rekonwalescencji? Jakie efekty? I czmu zdecydowałaś się na La Perlę? Bo w Wawie dużo tych ofert można znaleźć ? Pozdr i liczę na jakiś odzew ![]()
Rozważna,
dzieki za odpowiedzznalazlam w necie takie cwiczenia treningu cardio - z Mel B. Jak myslisz, czy cwiczenia tak 3-4 razy w tygodniu po 40 min starcza? Plus oczywiscie mniej slodyczy...
Ćwiczenia z Mel B są świetne i skuteczne ;-)
106 2013-09-05 09:40:05 Ostatnio edytowany przez adam_K (2013-09-05 09:43:58)
59 kg przy 165 to aż taki dramat?. No dajże spokój dziewczyno. Uważam, że i tak możesz bez problemu się podobać. W przypadku jak słyszę że facet ma problemy z akceptacją swojej nadwagi zawsze mówię że "każdy ptaszek ma swój daszek, a im większy daszek tym sprawniejszy ptaszek";), a w przypadku Ciebie możne rzec "że każda dziewczyna znajdzie swego Appolina";).
Mówiąc jednak poważniej:Jedz częściej a mniej i dużo się ruszaj i będzie po problemie.
Nie mam żadnego sprzętu w domu i nie mam też pieniędzy na to żeby go kupować, nie mam też pieniędzy póki co ani na siłownię ani na fittness czy coś z tych rzeczy.
Pomocy.... Jak schudnąć 5-6 kilo możliwie jak najszybciej? Jestem totalnie załamana!!!!
I internecie jest mnóstwo filmików z ćwiczeniami. Ewa Chodakowska, Mel B i inne trenerki udostępniają to za darmo. Są długie, krótkie.. jakie chcesz. Sama możesz ustawić sobie plan treningu. Włącz film na komputerze czy na telewizorze i do dzieła. Co najmniej 5 razy w tygodniu po godzince i sama zobaczysz efekty ![]()
Polecam ćwiczenia CHodakowskiej, dają niesaowity efekt, ale trzeba przyznać, że niektóre z nich są baaaardzo ciężkie. Zrzuciłam chyba z 5 kilo w połączeniu z diętą na miarę, do tego mięśnie brzucha0 bezcenne ![]()
Dodam jeszcze, że te ćwiczenia (np mel b) w aure jesienna, taką, jaką teraz mamy są niezastąpione. Właśnie jestem na diecie na miarę i ćwiczę z mel B, wielka szkoda, że człowiek już nie może np pojeździć na rowerze, na dworze:p
Ja postawiła bym na "Diete ostatniej szansy". Nazywana jest tak dieta Cambridge. Jest się cały czas pod kontrolą specjalisty. Cała dieta ma kilka kroków przez co od okresu odchudzania przechodzimy stopniowo do normalnego jedzenia jednak oczywiście zdrowego. Gwarantuje też brak efektu jojo dzięki rozłożeniu wszystkiego w czasie.
Polecasz, bo na niej byłaś?
112 2013-09-26 15:20:28 Ostatnio edytowany przez Iza Sinkiewicz (2013-09-26 15:21:02)
Weight Be gone
Bez wyrzeczeń i kłopotów zdrowotnych, co podkreślam dla tych, co dietą tasiemcową zupełnie niepotrzebnie straszą
Nie straszę, przedstawiam pominięte informacje. ![]()
Lepiej mieć świadomość konsekwencji zastosowania tej "diety".
Istnieje coś takiego, co niektórzy nazywają "dietą" tasiemcową. Ta "dieta" nie jest wcale nowym wynalazkiem, znana była już w XIX/XX wieku.
Osoby, które zdecydowały się zażywać tabletki z główkami tasiemca, czekały na rozwój tegoż tasiemca we własnym organizmie i chudły.
Osoby zachwalające tę "dietę" nie przekazują kluczowej informacji: chudnięcie jest efektem wyniszczenia organizmu, bo (o czym też nie wspomną) tasiemiec żywi się składnikami pokarmowymi niezbędnymi dla zdrowia człowieka.
Nie informują, że efektem ubocznym implantowania tasiemca do swego organizmu są: wymioty, biegunka, awitaminoza, anemia, bóle głowy, spadek odporności, ogólne wycieńczenie.
Nie informują, iż leczenie z tasiemczycy nie jest łatwe i trwa kilka miesięcy.
Ja polecam tylko to, co sama sprawdziłam
a co do tej Camridge, to nie mam pojęcia ![]()
Ja polecam tylko to, co sama sprawdziłam
a co do tej Camridge, to nie mam pojęcia
A jaka dietę sprawdziłaś ?
No dietę na miare, chociaż tak do końca dieta to nie jest typowa, bo polega też na konsultacji. Jest bardzo indywidualna jednym słowem.
117 2013-10-21 16:25:02 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-10-21 16:28:56)
Też miałam ten problem. Jedynym sposobem to wytrząść ten nadmiar kilogramów Niedawno kupiłam stepper na spam, ponieważ zbierałam na niego około 2 lat. Dziś wiem, że było warto. Mnóstwo wyrzeczeń plus ćwiczenia. I na reszcie chudnę po tabletkach. Na razie nie dużo bo kilo, ale przynajmniej mam pewność, że coś działa
.
6 Weidera...
Nie wiem jak można to proponować zwykłej dziewczynie, która pewnie nie uprawia sportu.
Straceniec ja też wcześniej nie ćwiczyłam i zaczełam od tego. Jakoś dałam radę , jak się chce to można wytrzymać. Razem z dietą tym bardziej.
Ja zamiast a6w na początek polecałabym inne ćwiczenia, na yt są fajne treningi, 6 jest ciężka na początek, ja nie dałam rady, ale jak popracowałam nad kondycją to już bez problemu, chociaż efekty mnie nie zadowoliły
Ale jedna uwaga od dietetyka znajomego, jeśli ćwiczycie to nie stosujcie niskokalorycznej diety, bo organizm nie będzie miał z czego czerpać energii do ćwiczeń i zacznie ją magazynować, więc efektów nie będzie. Ćwiczenia na 1-2 etapie diety cambridge niestety mijają się z celem.
Sama nie bylam na Cambridge, ale jest na tej diecie moja najbliższa przyjaciółka i jestem obok jej zmagań, próbowałam produktów i widze efekty. Dieta jest warta polecenia.
Jak ktoś poważnie myśli o schudnięciu, to najpierw dietetyk, potem siłownia z konkretnym trenerem, który ułoży plan.
Diety zapożyczone od koleżanek i filmiki z jutuba służą do oszukiwania samych siebie.
Jak ktoś poważnie myśli o schudnięciu, to najpierw dietetyk, potem siłownia z konkretnym trenerem, który ułoży plan.
Najpierw psychika, bo tam otyłość ma swoje źródło. Dietę powinien ułożyć trener personalny, który jest praktykiem, a nie dietetyk, który jest teoretykiem. Co do siłowni to wystarczy bieżnia albo zorganizowany fitness, więc tutaj specjalista nie jest niezbędny.
Najpierw psychika, bo tam otyłość ma swoje źródło.
Nie, otyłość ma swoje źródło w tym ze się je więcej niż potrzeba i rusza mniej niż potrzeba.Nie dorabiajmy ideologii...
marioosh666 napisał/a:Najpierw psychika, bo tam otyłość ma swoje źródło.
Nie, otyłość ma swoje źródło w tym ze się je więcej niż potrzeba i rusza mniej niż potrzeba.Nie dorabiajmy ideologii...
No właśnie. Nie dorabiajmy ideologii, że ktoś kto ma nadwagę, to musi mało się ruszać i dużo jeść.
Czynniki nadwagi mogą być różne - genetyczne predyspozycje, dzieciństwo, choroby czy choćby ciąża. Osobiście mogę jeść wszystko i dużo, przemiana materii pozwala mi na to, taki się człowiek rodzi, gdybym miał wolną przemianę materii, pewnie bym tył. Dziedziczne uwarunkowania są również ważne. I teraz czy można karać kogoś za to, że lubi ciastka, choć czuje, że ich jeść nie powinien? Nie! Nie można sobie wiecznie odmawiać tego co się lubi. Dla kogo nawet? Normalni faceci patrzą na to jaka jest kobieta, a nie tylko na wagę. Tak samo jak normalne kobiety patrzą na to jaki facet jest a nie na to czy ma brzuch, czy penisa za krótkiego...
A wiecie co,
ja kiedyś miałam kompleksy na punkcie wagi.Cały czas uważałam siebie za grubą.
Zastosowałam taki trich- jeszcze w liceum, że cały czas chodziłam z wciągniętym brzuchem. Ten nawyk tak mi wszedł w krew, że mam go do dzisiaj:-).
Dodam też, że ćwiczyłam również postawę, żeby chodzić prosto.
Obecnie przy wzroście 164 cm ważę 65 kg, bioderka są owszem, piersi też urosły, ale bunio cały czas płaski:-)
I nie uważam się za grubą, ani nikt nigdy nie uważał mnie za grubą. Niektóre koleżanki nawet się pytają, co ja robię, że nie tyję i nie mogą uwierzyć, że tyle ważę- muszę im to udowadniać^^
Pozdrawiam i naprawdę nie ma co przejmować się wagą:-)
Witam wszystkich- odchudzanie to mój odwieczny problem. Od kąt pamiętam zawsze się odchudzałam i oszczędzałam w jedzeniu. Próbowałam chyba wszystkiego z apteki ale tylko portfel mi chudł a waga nic a nic. Chodziłam na pilates w zeszłym roku i na siłownie -no nie schudłam ale bardzo dobrze się czuję. WIEM że to co napiszę teraz jest ekstremalne dla niektórych ale kobieta zawsze chwyta się wszystkiego. I mam w tej chwili tabletki ze stanów mi je zwieziono HOODIA jeszcze nie brałam bo czekam bliżej wiosny. Natomiast wiem że są dobre miałam kiedyś do czynienia z zeliksią i meridią i 20 kilo schudłam. Nie można już kupić ich w aptece bo kiedyś były na receptę-teraz wycofali. Ale na internecie można je kupić pod nazwą właśnie hoodia, merid,meridia i inne ale osobiście nie radzę kupować żadnych na Allegro. POZDRAWIAM.
Jak ktoś poważnie myśli o schudnięciu, to najpierw dietetyk, potem siłownia z konkretnym trenerem, który ułoży plan.
Diety zapożyczone od koleżanek i filmiki z jutuba służą do oszukiwania samych siebie.
Oczywiście, że dietetyk. Dlatego wlaśnie mogę to Cambridge polecić, bo w pierwszej kolejności trafia się do dietetyka, który pomaga wypelnić kartę zdrowia i wtedy można już bezpiecznie i pod kontrolą zmagać się ze wszystkim po kolei. To jednak psychicznie też pomaga.
Witam wszystkich- odchudzanie to mój odwieczny problem. Od kąt pamiętam zawsze się odchudzałam i oszczędzałam w jedzeniu. Próbowałam chyba wszystkiego z apteki ale tylko portfel mi chudł a waga nic a nic. Chodziłam na pilates w zeszłym roku i na siłownie -no nie schudłam ale bardzo dobrze się czuję. WIEM że to co napiszę teraz jest ekstremalne dla niektórych ale kobieta zawsze chwyta się wszystkiego. I mam w tej chwili tabletki ze stanów mi je zwieziono HOODIA jeszcze nie brałam bo czekam bliżej wiosny. Natomiast wiem że są dobre miałam kiedyś do czynienia z zeliksią i meridią i 20 kilo schudłam. Nie można już kupić ich w aptece bo kiedyś były na receptę-teraz wycofali. Ale na internecie można je kupić pod nazwą właśnie hoodia, merid,meridia i inne ale osobiście nie radzę kupować żadnych na Allegro. POZDRAWIAM.
Jestem całkowicie przeciwko jakikolwiek tabletkom na odchudzanie!! One nie zagwarantują Ci zdrowia.
Bo prawda jest taka, że trzeba się odchudzać dla ZDROWIA. Aby je zyskać, albo polepszyć.
Ładnie się wygląda-> kiedy jest się zdrowym; waży się odpowiednio -> kiedy jest się zdrowym.
Dlatego, aby się odchudzać też trzeba mieć zdrowe podejście.
Zrównoważoną dietę, dobraną do swoich potrzeb. Wysiłek fizyczny, który poprawi kondycję, wzmocni mięśnie i poprawi pracę serca.
Dla mnie odchudzanie się na tabletkach jest oszustwem... Ponieważ tabletki działają kiedy się je bierze...
O żadnym długotrwałych efektach nie ma co liczyć. Bo prawda jest taka, że nie będziesz się zdrowo odżywiać, ani nie będziesz uprawiać więcej wysiłku fizycznego..
Ja nie wiem kto w ogóle kupuje tabletki!! To jakieś brednie!!
Jeszcze rozumiem kosmetyki-> kremy, aby wesprzeć działanie diety i ćwiczeń..
ehh...
zamiast drakońskich diet polecam jeść mniej, zdrowiej i zwracać na jedzenie uwagę. i ruszać się więcej ![]()
Polecam aktywność fizyczną, a zamiast diet zdrowe odżywianie. Tyle wystarczy. U mnie po 2 miesiącach ćwiczeń -10 cm w pasie ubyło.