Gruba szm*ta - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Gruba szm*ta

Jestem mamą dwójki dzieci. Pierwsze dziecko urodziłam wcześnie ponieważ miałam 19 lat. Związek od początku nie miał przyszłości ponieważ nie czułam nic, a po motywach agresji uciekłam do rodziców. Po 5 latach i jednym nie udanym , krótkim, związku przez jego zdradę zaczęłam myśleć, że chyba już będę sama bo kto będzie chciał mnie z dzieckiem. Przeżyłam to strasznie zwłaszcza, że mała bardzo się przyzwyczaiła do poprzedniego partnera. Nie chciałam znów krzywdzić dziecka, ale stało się spotkałam jego. Wyjechaliśmy wspólnie za granice i po krótkim stażu zaszłam w kolejną ciąże. Byłam zdruzgotana. Nawet zbyt dobrze go nie znałam. Antykoncepcja nie zadziała. Mijał czas, a my się dogadywaliśmy. Urodziłam dziecko. Moje ciało stało się straszne. Nie mogę na siebie patrzeć. Sama widzę, że nie ma we mnie nic atrakcyjnego. Nie mam piersi, pupy jestem cała w rozstępach, brzuch wylewa się za spodni, mam trądzik na plecach. Patrząc w lustro już nie widzę tej samej dziewczyny którą byłam ona już nigdy nie wróci a jestem młodą mamą. Podczas stosunku zawsze się za czymś chowam. Gdy dochodzi do sytuacji w której on widzi mnie rozebraną zamykam oczy, nie czuje się podniecona ponieważ mój wygląd wszystko we mnie gasi. Straciłam ochotę na seks. Nie dochodzę praktycznie wcale. Mój partner też na mnie nie patrzy. Nie dotyka mnie.  Seksu w dzień nie uprawiam od momentu w którym podczas stosunku gdy mnie rozebrał po prostu zmiękł. Gdy wychodzę do łazienki on szybko załatwia sprawę, żebym nie widziała. Ogląda pornosy. Ostatnio na Fb dostrzegłam grupę w której ogłaszają się dziewczyny. Mówił ze tylko ogląda je na fb, że nawet nie wiedział, że to jest jakiś czat. Prosiłam , żeby tego nie robił bo zabija mnie to od środka. Rzadko kiedy ogląda porno. Co dzień prawie korzysta z tej grupy gdzie są idealne dziewczyny z którymi można umówić się na seks. Uprawiamy seks raz w tygodniu. Załatwia swoje potrzeby i koniec. Rano wstał i zawołał do mnie Ela  tak miała na imię jego kochanka z poprzedniego związku. Czasem gdy zerkam co robi to tylko przegląda zaproszenia do znajomych i dodaje dziewczyny których nawet nie zna ale są ładne. Stracił do mnie szacunek. Często mówi do mnie szmato. Ty gruba szmato. Raz pod wpływem emocji uderzył mnie w twarz. Dziś przeglądał swój stary profil z dziewczyną którą przeżył pierwszy raz mówiąc pod nosem to były czasy prosto w moją twarz.  Zaczynam dostawać depresji. Jestem albo smutna albo wściekła. Zaczynam myśleć, żeby coś zrobić „grubej szmacie”, ale obraz dzieci usuwa te myśli. Jestem sama 1500 km od rodziny. Nie mam znajomych. Wyczekuje tego aż przyjdzie z pracy. Czekam na jakąś czułość , ale on zje idzie na łóżko oglądać dalej Facebooka. Przed snem szybki seks  i do jutra. I każdy dzień taki sam. Sam na sam ze sobą i z odbiciem. Czuje, że ja już nie daje rady. Ale nie mam gdzie odejść z 2 dzieci. Jak myślicie On mnie już nie kocha prawda ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Gruba szm*ta

Ale dlaczego nie możesz odejść? Zawsze możesz odejść. Po co być z kimś, kto Cię tak traktuje? Zawsze możesz się przeprowadzić, zmienić miejsce zamieszkania, wrócić do rodziców, znaleźć tam pracę i mieć pomoc z dziećmi.
Siedzenie z nim i szukanie na to usprawiedliwienia to szukanie usprawiedliwienia, żeby nie robić nic.

Druga sprawa to taka, że potrzebujesz terapii po to, żeby nie dać się tak więcej traktować.

A trzecia sprawa to taka, że z wyglądam zawsze można coś zrobić. Pierwszy etap chudnięcia to zmiana nawyków żywieniowych. Brzuch bardzo szybko się zmniejszy, a Ty sama ze sobą będziesz się czuła atrakcyjniej.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3

Odp: Gruba szm*ta
Tojaaa napisał/a:

Jestem mamą dwójki dzieci. Pierwsze dziecko urodziłam wcześnie ponieważ miałam 19 lat. Związek od początku nie miał przyszłości ponieważ nie czułam nic, a po motywach agresji uciekłam do rodziców. Po 5 latach i jednym nie udanym , krótkim, związku przez jego zdradę zaczęłam myśleć, że chyba już będę sama bo kto będzie chciał mnie z dzieckiem. Przeżyłam to strasznie zwłaszcza, że mała bardzo się przyzwyczaiła do poprzedniego partnera. Nie chciałam znów krzywdzić dziecka, ale stało się spotkałam jego. Wyjechaliśmy wspólnie za granice i po krótkim stażu zaszłam w kolejną ciąże. Byłam zdruzgotana. Nawet zbyt dobrze go nie znałam. Antykoncepcja nie zadziała. Mijał czas, a my się dogadywaliśmy. Urodziłam dziecko. Moje ciało stało się straszne. Nie mogę na siebie patrzeć. Sama widzę, że nie ma we mnie nic atrakcyjnego. Nie mam piersi, pupy jestem cała w rozstępach, brzuch wylewa się za spodni, mam trądzik na plecach. Patrząc w lustro już nie widzę tej samej dziewczyny którą byłam ona już nigdy nie wróci a jestem młodą mamą. Podczas stosunku zawsze się za czymś chowam. Gdy dochodzi do sytuacji w której on widzi mnie rozebraną zamykam oczy, nie czuje się podniecona ponieważ mój wygląd wszystko we mnie gasi. Straciłam ochotę na seks. Nie dochodzę praktycznie wcale. Mój partner też na mnie nie patrzy. Nie dotyka mnie.  Seksu w dzień nie uprawiam od momentu w którym podczas stosunku gdy mnie rozebrał po prostu zmiękł. Gdy wychodzę do łazienki on szybko załatwia sprawę, żebym nie widziała. Ogląda pornosy. Ostatnio na Fb dostrzegłam grupę w której ogłaszają się dziewczyny. Mówił ze tylko ogląda je na fb, że nawet nie wiedział, że to jest jakiś czat. Prosiłam , żeby tego nie robił bo zabija mnie to od środka. Rzadko kiedy ogląda porno. Co dzień prawie korzysta z tej grupy gdzie są idealne dziewczyny z którymi można umówić się na seks. Uprawiamy seks raz w tygodniu. Załatwia swoje potrzeby i koniec. Rano wstał i zawołał do mnie Ela  tak miała na imię jego kochanka z poprzedniego związku. Czasem gdy zerkam co robi to tylko przegląda zaproszenia do znajomych i dodaje dziewczyny których nawet nie zna ale są ładne. Stracił do mnie szacunek. Często mówi do mnie szmato. Ty gruba szmato. Raz pod wpływem emocji uderzył mnie w twarz. Dziś przeglądał swój stary profil z dziewczyną którą przeżył pierwszy raz mówiąc pod nosem to były czasy prosto w moją twarz.  Zaczynam dostawać depresji. Jestem albo smutna albo wściekła. Zaczynam myśleć, żeby coś zrobić „grubej szmacie”, ale obraz dzieci usuwa te myśli. Jestem sama 1500 km od rodziny. Nie mam znajomych. Wyczekuje tego aż przyjdzie z pracy. Czekam na jakąś czułość , ale on zje idzie na łóżko oglądać dalej Facebooka. Przed snem szybki seks  i do jutra. I każdy dzień taki sam. Sam na sam ze sobą i z odbiciem. Czuje, że ja już nie daje rady. Ale nie mam gdzie odejść z 2 dzieci. Jak myślicie On mnie już nie kocha prawda ?

Oczywiście, że tak NIE wygląda miłość. Gdybyś była kochana, nie miałabyś wątpliwości i nie czułabyś się tak, jak się czujesz, przy czym - rzecz jasna - mam tu na myśli tzw. zdrową miłość.

Osobiście uważam, że od miłości w związku jeszcze ważniejszy jest szacunek, bo bez miłości wciąż można tworzyć całkiem fajną relację, ale jeśli brakuje szacunku, to już jest toksyna. Niestety Twój partner nie obdarza Cię ani jednym, ani drugim. Nie tylko nie bierze pod uwagę Twoich uczuć i emocji, jest nielojalny, ale też stosuje przemoc - zarówno fizyczną, jak i psychiczną, która wcale mniej nie boli. To jest prosta droga do nerwicy, depresji i wielu innych, przykrych w swoich konsekwencjach chorób i zaburzeń.

Od Ciebie zależy czy chcesz dać sobie szansę na lepszą przyszłość, czy tkwić w czymś, co obok wartościowej relacji nawet nie stało i co może doprowadzić Cię na skraj przepaści. Jak najbardziej przychylam się również do zdania Lady Loka, że jeśli o siebie zadbasz, a to zawsze da się zrobić, sama ze sobą poczujesz się lepiej i to już jest bardzo dużo. Zresztą poczucie własnej wartości to jest coś, co mamy w sobie i w żadnej mierze nie powinno być zależne od innych ludzi. Tutaj terapia może okazać się zbawienna.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status jest nieaktualny, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

4

Odp: Gruba szm*ta

Powtarzasz ten sam schemat: wybierasz mężczyzn stosujących wobec Ciebie przemoc i zdradzających.

Dlaczego?

If you can be anything, be kind.

5 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2021-01-30 20:23:30)

Odp: Gruba szm*ta
Tojaaa napisał/a:

Jestem mamą dwójki dzieci. Pierwsze dziecko urodziłam wcześnie ponieważ miałam 19 lat. Związek od początku nie miał przyszłości ponieważ nie czułam nic, a po motywach agresji uciekłam do rodziców. Po 5 latach i jednym nie udanym , krótkim, związku przez jego zdradę zaczęłam myśleć, że chyba już będę sama bo kto będzie chciał mnie z dzieckiem. Przeżyłam to strasznie zwłaszcza, że mała bardzo się przyzwyczaiła do poprzedniego partnera. Nie chciałam znów krzywdzić dziecka, ale stało się spotkałam jego. Wyjechaliśmy wspólnie za granice i po krótkim stażu zaszłam w kolejną ciąże. Byłam zdruzgotana. Nawet zbyt dobrze go nie znałam. Antykoncepcja nie zadziała. Mijał czas, a my się dogadywaliśmy. Urodziłam dziecko. Moje ciało stało się straszne. Nie mogę na siebie patrzeć. Sama widzę, że nie ma we mnie nic atrakcyjnego. Nie mam piersi, pupy jestem cała w rozstępach, brzuch wylewa się za spodni, mam trądzik na plecach. Patrząc w lustro już nie widzę tej samej dziewczyny którą byłam ona już nigdy nie wróci a jestem młodą mamą. Podczas stosunku zawsze się za czymś chowam. Gdy dochodzi do sytuacji w której on widzi mnie rozebraną zamykam oczy, nie czuje się podniecona ponieważ mój wygląd wszystko we mnie gasi. Straciłam ochotę na seks. Nie dochodzę praktycznie wcale. Mój partner też na mnie nie patrzy. Nie dotyka mnie.  Seksu w dzień nie uprawiam od momentu w którym podczas stosunku gdy mnie rozebrał po prostu zmiękł. Gdy wychodzę do łazienki on szybko załatwia sprawę, żebym nie widziała. Ogląda pornosy. Ostatnio na Fb dostrzegłam grupę w której ogłaszają się dziewczyny. Mówił ze tylko ogląda je na fb, że nawet nie wiedział, że to jest jakiś czat. Prosiłam , żeby tego nie robił bo zabija mnie to od środka. Rzadko kiedy ogląda porno. Co dzień prawie korzysta z tej grupy gdzie są idealne dziewczyny z którymi można umówić się na seks. Uprawiamy seks raz w tygodniu. Załatwia swoje potrzeby i koniec. Rano wstał i zawołał do mnie Ela  tak miała na imię jego kochanka z poprzedniego związku. Czasem gdy zerkam co robi to tylko przegląda zaproszenia do znajomych i dodaje dziewczyny których nawet nie zna ale są ładne. Stracił do mnie szacunek. Często mówi do mnie szmato. Ty gruba szmato. Raz pod wpływem emocji uderzył mnie w twarz. Dziś przeglądał swój stary profil z dziewczyną którą przeżył pierwszy raz mówiąc pod nosem to były czasy prosto w moją twarz.  Zaczynam dostawać depresji. Jestem albo smutna albo wściekła. Zaczynam myśleć, żeby coś zrobić „grubej szmacie”, ale obraz dzieci usuwa te myśli. Jestem sama 1500 km od rodziny. Nie mam znajomych. Wyczekuje tego aż przyjdzie z pracy. Czekam na jakąś czułość , ale on zje idzie na łóżko oglądać dalej Facebooka. Przed snem szybki seks  i do jutra. I każdy dzień taki sam. Sam na sam ze sobą i z odbiciem. Czuje, że ja już nie daje rady. Ale nie mam gdzie odejść z 2 dzieci. Jak myślicie On mnie już nie kocha prawda ?

Kiedyś gdzieś tutaj przeczytałam, że co dla jednego jest górką, dla drugiego Everestem. Sama jestem zdania, że każdy ma taki Everest do pokonania , jaki sam sobie usypie.
Na pewno masz możliwości odejścia od tego faceta, ale ich nie widzisz, bo nie chcesz zobaczyć. Łudzisz się, że stanie się cud, schudniesz, staniesz się laską jak na pokazach mody i twój partner już nigdy na inną nie spojrzy ani nie nazwie cię "grubą szmatą". Gdyby mnie facet nazwał szmatą, obojętnie grubą, czy chudą, to tyle by mnie widział, chyba że na sprawie rozwodowej. Piszesz, że on nie ma do ciebie szacunku, a ty ten szacunek do siebie masz? Jak inni mają cię szanować, gdy ty sama się nie szanujesz? Dzieci na to wszystko patrzą i jak ci się wydaje, dobrze to wpływa na ich psychikę?
Usiądź spokojnie i pomyśl, co możesz zrobić? Masz rodziców, którzy mogą ci jakoś pomóc? Masz przyjaciół, rodzeństwo, inną  rodzinę?
To nie twoj wygląd jest problemem, tylko to, że wybierasz sobie za partnerów przemocowców i facetów zaburzonych. Czas z tym skończyć.

P.S. W jakim kraju mieszkacie?

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021