brawo w tej sferze gratuluje, ogolnie nie oceniam, w koncu sa rozni ludzie i dobrze bo swiat bylby nudny
Pozdrawia aguus
Podobne tematy
różni ludzie, różne związki, różny czas bycia razem. na pewnie sprawy patrzy się inaczej z biegiem czasu. :))
również pozdrawiam.
faceci poznani na zabawie? a czego sie po nim spodziewasz? Ja nigdy nie pojechalbym sam ale rowniez nie pozwolilbym pojechac dziewczynie samej - umnie to dziala w obie strony
Nie każdy facet poznany na zabawie to drań. Przecież na dyskoteki chodza też normalni ludzie by się pobawić a nie zaliczyć jakas przygode z panną. Dyskoteka otwarta dla każdego, a nie tylko drani. ![]()
pewnie ze nie ja mowie tylko o stopniu prawdopodobienstwa ![]()
Faceci poznani na dyskotekach, to bardzo zabawny temat. Mogłabym wiele zabawnych sytuacji przytoczyć. Ale cóż, tak jak ktoś już tu napisał trafiają się ?różne przypadki?. Ja osobiście poznałam kiedyś chłopaka, który podrywał mnie na angielski. Jak się spytałam czemu tak, to odparł, że przecież tak się robi. Do dziś jesteśmy dobrymi kumplami i razem się bawimy na dyskotekach. Pozdrawiam
Nienawidzę dyskotek
kiedyś z jedna dziewczyna bardzo dobrze mi się układało ale ona bardzo lubiła dyskoteki a ja wcale chodziłem z nią po pubach i było ok wyciągałem ją na koncerty ale raz się zgodziłem na dyskotekę a to była druga dyskoteka w moim życiu czułem się tam kiepsko muzyki nie lubiłem ludzie mi nie odpowiadali a parkiet odstraszał ( choć na koncertach lubię poskakać i poszaleć) ale ona chciała bardzo tańczyć wiec powiedziałem że spoko ja będę sobie siedział przy barze(a piwko mieli doprawdy przednie:) ) a ona niech sobie tańczy a jak zrobi sobie przerwę to wie gdzie jestem i możemy sobie gadać:) i po tej dyskotece przestaliśmy się do siebie odzywać:D