netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

chłopak poznany na zabawie...

71 odpowiedzi7 330 wyświetleńzałożony przez MortarChaos, 31.01.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » chłopak poznany na zabawie...

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 72 ]

1 Ostatnio edytowany przez MortarChaos (2009-07-27 22:23:06)

Temat: chłopak poznany na zabawie...

.....

2

Odp: chłopak poznany na zabawie...

Rozumiem, ze jest Ci przykro ze on jedzie na zabawe mimo, ze ma Ciebie. i domyslam sie, ze jestes teraz pelna obaw i pewnei wyobrazasz sobie jzu najgorsze rzcezy.
pozostaje Ci zachowac spokoj i jutro czekac, az sie odezwie i napisze jak tam po zabawie.

3 Ostatnio edytowany przez MortarChaos (2009-07-27 22:23:25)

Odp: chłopak poznany na zabawie...

....

4

Odp: chłopak poznany na zabawie...

to moze zadzwon do niego , ot tak po prostu, zeby mu pow dobranoc i slodkich snow... a przy okazji dowiesz sie gdzie jest:)

5

Odp: chłopak poznany na zabawie...

nie odbiera... napisal ze idzie spac ...

6 Ostatnio edytowany przez ikaa (2009-02-01 00:37:41)

Odp: chłopak poznany na zabawie...

hmmm dziwne. albo nie chcial odebrac bo jest na imprezie alboo rzeczywiscie idzie spac. ehh ciezka sprawa.
skoro nei odebral to napisz mu esa w stylu - szkoda ze nie odebrales, ja chcialam tylko zyczyc Ci milych snow smile to co, widzimy sie jutro?


a tak w ogole to ostatnio bylo miedzy Wami ok?
mialby jakis powod zeby chciec poznac nowa dziewczyne?

7

Odp: chłopak poznany na zabawie...

własnie nie było źle. Było dobrze bardzo dobrze jeszcze przed tym jak napisał że jedzie pisał mi że mnie kocha i nie moze doczekac sie jutra. a może chciał mnie tylko zbajerować ? może chodzi mu tylko by mnie rozkochać i rzucic ? wiele chłopaków tak robi. Chociaz on ma 22 lata wiec moim zdaniem powinien myśleć powaznie.. Ale jak jest naprawdę nie wiem...:(

8

Odp: chłopak poznany na zabawie...

a ile jestesce razem?

9

Odp: chłopak poznany na zabawie...

krótko. tylko miesiac....

10

Odp: chłopak poznany na zabawie...

aha, rzcezywiscie dosc krotko, i ze po tak krotkim czasie jzu mowil Ci, ze Cie kocha, ne wiem czy to nei za szybko.
mam nadzieje, ze Cie nie oklamal i rzeczywiscie nie pojechal na ta zabawe. ale tak czy tak to troche nei fair z jego str ze w ogole chcial jechac na impreze bez Ciebie;/

mam nadzije, ze jutro sie odezwie, i wsyztsko bedzie ok.

11 Ostatnio edytowany przez MortarChaos (2009-02-01 11:32:04)

Odp: chłopak poznany na zabawie...

tez mam taka nadzieje. bo nie chciala bym zeby to sie skonczylo tak jak kazda zakochana dziewczyna by nie chciala stracic chłopaka. martwi mnie to ze moze miec kazda bo jest przystojny a ja tylko zwykla przecietna dziewczyna...

12

Odp: chłopak poznany na zabawie...

skoro jestescie razem  znaczy ze mu sie podobasz, to jets najwazniejsze:)

13

Odp: chłopak poznany na zabawie...

oki już nie marudzę wink zobacze co bedzie jutro czy przyjedzie i co bedzie pisal. Dziekuje że sie odezwałaś wink pozdrawiam smile

14

Odp: chłopak poznany na zabawie...

daj znac jutro jak tam sprawy sie maja:) pozdrowionka

15

Odp: chłopak poznany na zabawie...

dam na pewno znać wink dziękuje:)

16

Odp: chłopak poznany na zabawie...

Co do tej imprezy, na którą chciał jechać bez Ciebie, to u facetów tak się zdarza, z tego, co zauważyłam. Ja jestem z moim od dwóch lat i czasem chodzi sam. Dlatego, że po prostu ma ochotę iść z chłopakami, więc według mnie nie ma się co tym przejmować. Gorzej z tym telefonem, którego nie odebrał, a za chwilę napisał smsa.

17

Odp: chłopak poznany na zabawie...

ja napiszę tak.

dla mnie jest podjkerzane to, że nie dobrał telefonu, tylko sms napisał, że idzie spać...
dla mnie to może wskazywać, że był na tej zabawie ..

18

Odp: chłopak poznany na zabawie...

zgadza sie ,bo nawet gdyby byl juz na  zasnieciu to od dziewczyny ,ktorej mowi ,ze ja kocha tel na pewno by odebral.no jak mial sile pisac smsa ,to nie mial zeby 2 slowka szepnac ?? wysoce podejrzane.

19

Odp: chłopak poznany na zabawie...

wiec mialam dać znać co dalej. Rano pisał wszystko pieknie ładnie że przyjedzie ale o jakiejs 15 napisał ze jego kolezanki ojciec zmarl i im pomaga tam że wieczorem bedzie. Przyszła godzina 19 napisał mi że nie przyjedzie bo z bratem sie poklocil i nie chce go zawiesc. Jak tu ufać facetom...:( Czuję się strasznie źle... i jest mi smutno sad

20

Odp: chłopak poznany na zabawie...

ehhh cos mi tu nie pasuje.. co to za kolezanka ze byl u niej, a nie u Ciebie.. pozniej brat.. wyglada na to, ze wszyscy sa wazniejsi od Ciebie. no ale moze rzeczywiscie byl tej kolezance potrzebny a z bratem powaznie sie poklocil, i to tylko zbieg okolicznosci, ze dzis nie mogl do Ciebie przyjechac.

ale nie dziwie Ci sie , ze jest Ci smutno

21

Odp: chłopak poznany na zabawie...

Dam mu ostatnia szanse. Podobno jutro ma przyjechac ;-) tylko jakoś nie wierze mu.. smile

22

Odp: chłopak poznany na zabawie...

no jasne, daj mu szanse, bo jakby na to nei patrzec jeszcze nic zlego nei zrobil. poki co to sa tylko nasze domysly:)

23 Ostatnio edytowany przez MortarChaos (2009-07-27 18:47:04)

Odp: chłopak poznany na zabawie...

...

24

Odp: chłopak poznany na zabawie...

dla mnie to ten koleś kręci..


ale poczekaj jesczez trochę, jueżeli takich 'zbiegów okolicznośći' będzie duzo to moim zdaniem ewidentnie kłamie.

25

Odp: chłopak poznany na zabawie...

No przykro mi to pisać, ale mi się tez wydaje, że on coś kręci... Jakoś dziwnie się zachowuje a w dodatku te jego kłamstwa (moim zdaniem) jakieś takie słabiutkie są... hmm

Nie wiem co Ci poradzić... może narazie tylko tyle, abys trzymała do niego dystans...

26

Odp: chłopak poznany na zabawie...

wiem, że to trudne, ale nie próbuj go usprawiedliwiać na siłę. wiem z własnego doświadczenia, że z miłości robi się wiele rzeczy, często głupich. jesteś zakochana, nie chcesz go stracić, więc wmawiasz sobie, że tylko Tobie wydaje się, że on coś ukrywa i kręci. ja miałam tak samo, wmawiałam sobie, że on jest ok, kochany, żeby się lepiej czuć i źle na tym wyszłam. dlatego jeśli to dalej będzie się powtarzać, to zastanów się, czy Twoja miłość do niego jest na tyle silna, by godzić się na takie kłamstwa.

27 Ostatnio edytowany przez MortarChaos (2009-02-02 23:00:41)

Odp: chłopak poznany na zabawie...

DZis przyjechał i mówił że mnie kocha że w środe pogrzeb i po pogrzebie przyjedzie do mnie. Zobaczymy. Jak nie to jednak zrezygnuje z niego bo nie chce wyjść na naiwną idiotkę.

28

Odp: chłopak poznany na zabawie...

skoro byl u Ciebie to nie jest tak zle smile poki co nie angazuj sie zbytnio, ale tez nei przekreslaj go smile

29

Odp: chłopak poznany na zabawie...

Poczekaj co zrobi. Daj mu szansę się wykazać i pokazać, że to nie były wymyślone wymówki, tylko rzeczywiście prawda.

30

Odp: chłopak poznany na zabawie...

teraz bede ostrożna. Boje sie ze jeśli tak ciagle mu coś wypada że w dzień wesela na które mnie zaprosił tez coś wypadnie i nie przyjedzie czy zabraknie czasu. Ale zobaczymy:)

31

Odp: chłopak poznany na zabawie...

dla mnie związek oparty na zastanawianiu się, przyjedzie czy nie, też nie ma sensu.
bo dzisiaj przyjechał, a Ty się już zastanawiasz, co Ci wywinie w dniu wesela.
warto tak szargać sobie nerwy?

32

Odp: chłopak poznany na zabawie...

usprawiedliowiasz go na siłe.
nie mozesz iść z nim  na ten pogrzeb ?

33

Odp: chłopak poznany na zabawie...

właśnie, skoro jesteś jego dziewczyną, to możesz się z nim gdzieś pokazać. czy Wy tylko spotykacie się u Ciebie w domu?

34

Odp: chłopak poznany na zabawie...

w ogole to jakas paranoja dla mnie.

35

Odp: chłopak poznany na zabawie...

mam wrazenie ,ze koles kreci .no ale w zyciu  rozne rzeczy sie zdarzaja wiec moze faktycznie nie mogl przyjezdzac jak chcial,bo cos tam.chcesz dac mu szanse ,to oczywiscie daj.ale wstrzymaj sie jeszcze z wielka miloscia ,bo potem mozesz cierpiec.przeciez to dopiero miesiac waszej znajomosci,ewentualne uczucie dopiero sie rozwija:)

36

Odp: chłopak poznany na zabawie...

miałaś napisać co i jak.

37

Odp: chłopak poznany na zabawie...

moze nei wypada jej isc na ten pogrzeb bo to pogrzeb osoby kompletnie dla niej obcej, a pogrzeb to nei slub zeby isc z osoba towarzyszaca. moze to nei najlepsze porownanie ale tak mi sie skojarzylo

38

Odp: chłopak poznany na zabawie...

Zobacze co bedzie jutro, jak sie bedzie zachowywal i w ogóle. Teraz nabrałam do niego dystansu i nie odzywam sie pierwsza. Na razie on to robi wink poczekam do jutra.

39

Odp: chłopak poznany na zabawie...

No... dla mnie to takie siedzenie i czekanie na faceta... przyjedzie czy nie... itp to jakieś dziwne jest. Szczególnie teraz na poczatku jak wszystko się jeszcze rozwija hmm Te motylki w brzuchu, zauroczenie, chęć bycia ze sobą 24h na dobę. A może to tylko ja tak mam...

40 Ostatnio edytowany przez MortarChaos (2009-07-27 18:49:11)

Odp: chłopak poznany na zabawie...

....

41

Odp: chłopak poznany na zabawie...

No to chyba jednak caly czas Cie oklamywal i to nie byly zbiegi okolicznosci... ehh mogl chcoiaz napisac ze nie przyjedzie..a nie zebys Ty czekala na niego caly dzien

42

Odp: chłopak poznany na zabawie...

Napisałam mu że jak tak postepuje to by sobie szukał innej dziewczyny bo z nami koniec. Nie odpisał nie odezwał się do tej pory. Nie bde plakać i się uzalać nad sobą wink zaczynam nowe życie bez niego smile

43

Odp: chłopak poznany na zabawie...

i slusznie:)
powodzenia zycze:)

44

Odp: chłopak poznany na zabawie...

Dobrze zrobiłas. Ja niedawno przechodziłam to samo. Czytałam Twoja historie jak własną. Pierwszy raz tak mi zależało na jakims chłopcu, a ten czasami traktował mnie jak bym nic dla niego nie znaczyła. Fakt faktem miał trudny charakter, ale jeżlei mu choc troche na mnie zależało powinien chciec sie zmienic. Ciągle musiałam sie prosic o spotkania itd. Był pierwszym chłopakiem przez ktorego płakałam, bo mnie krzydziło jego postepowanie. Wylałam mnustwo łez. Ale był równiez piewszym chłopakiem przez którego płakałam ze szcześcia. Mimo ze wiele wycierpiłam przez niego, bo własnie tak jak Ty ciąle sie oszukiwłam, ze na pewno sie zmieni, ze musi juz być lepiej, to również wyciągnełam wiele lekcji z tego doświadczenia. Jeszcze raz sie powtórze: dobrze zrobiłas! Pzdr:)

45

Odp: chłopak poznany na zabawie...

Dobrze zrobilam to wiem, nawet o nim nie myśle bo nie był tego wart. Myślałam , że jest fair wobec mnie wink do tej pory nie dal znaku życia, usunełam jego numery bo mi już nie potrzebne. Wydawał mi się, ze ma 22 lata to już tak powazniej podchodzi do sprawy itd a to wcale nie prawda wink zachował się jak gówniarz. Gówniarz to mało powiedziane. i powiem wam szczerze, nie płakałam za nim ani troszke lecz cieszyłam bo mogłam bardziej się w to zaangażować. Teraz mam dystans do chłopaków i każdemu nie wierze w 100%. Wolę być zaskoczona milej jak rozczarowana ze łzami w oczach i powiedzieć: "a ja tak mu wierzyłam...". smile tacy nie są warci naszej ani jednej łzy. Pozdrawiam wszystkich i dziękuje za odpowiedz smile

46 Ostatnio edytowany przez MortarChaos (2009-07-27 18:49:45)

Odp: chłopak poznany na zabawie...

....

47

Odp: chłopak poznany na zabawie...

Według mnie dobrze zrobiłaś.Nie rozumiem tego,że jak mu nie wybaczysz,to się wyprowadzi z domu.I komu on wtedy na złość zrobi? Jeżeli mu zależy,to zacznie o Ciebie walczyć,ale nie daj się złapać na te "szantażyki",bo to jest żałosne.Podejdź do tego z rezerwą i nie daj się znowu oszukiwać.Egzekwuj jego słowa,jak mówi że przyjedzie,to ma przyjechać,no chyba że coś naprawdę poważnego wyskoczy.I tak jak napisałaś,miej do tego dystans smile

48

Odp: chłopak poznany na zabawie...

Tez uwazam ze dobrze zroibilas, a ten tekst ze sie wyprowadzi z domu jest zalosny i nie wiem co mial na celu. Jezlei mu zalezy na Tobie to jeszcze sie odezwie

49

Odp: chłopak poznany na zabawie...

moim zdaniem dobrze zrobiłaś.
chyba przesadza z tym płaczem po miesiącu związku.


ile ten chłopak ma lat ?
chyba się jeszcze dziecinne zagrywki jego trzymają.
nie daj się wziąć na litość.

50 Ostatnio edytowany przez MortarChaos (2009-07-27 18:50:17)

Odp: chłopak poznany na zabawie...

...

51

Odp: chłopak poznany na zabawie...

Jestes taka młodziutka....a jednoczesnie tak dojrzała...Tak trzymaj smile

52

Odp: chłopak poznany na zabawie...

Dobrze zrobiłas. Gdyby mu naprawde zależało na Tobie nigdy by nie dopuścił do takiej sytuacji.

53

Odp: chłopak poznany na zabawie...

za dużo wątpliwości ja bym dała spokój

54

Odp: chłopak poznany na zabawie...

dojrzała ? chyba tak okreslić tego nie mogę. Możliwe też, że tak mysle jak dojrzała kobieta i podchodzę do sprawy bo dużo przeszłam w życiu, nawet bardzo dużo. Każy chłopak w oczy pieknie ładnie a za plecami obgaduje za przeproszeniem tyłek jak tylko może wink nie każdy ale wielu jest takich. Przynajmniej ja znam takich.

55

Odp: chłopak poznany na zabawie...

witam wink dawno mnie tu nie było ... Chciałam wam przekazać, że odezwał się do mnie po takim czasie dzisiaj rano. Napisał jakby nigdy nic co u mnie słychać itd. Pisal też ze sie zareczył i jest szcześliwy to mu złozylam gratulacje a on że nie jest za bardzo za tym bo dziecko go do tego zmusiło. Albo on chciał mi na złość zrobić tak pisząc ale wpadł z była panna i nie wiedział jak mi powiedziec ? Mnie to już nie obchodzi, to jego życie ale musiałam się z wami tym podzielić :d

56

Odp: chłopak poznany na zabawie...

no niezle!!! heh no to sie chlopak zalatwil;p i mamy kolejny dowod na to, ze nie byl Ciebei wart:)

57

Odp: chłopak poznany na zabawie...

Przeczytałam cały wątek no i nasuwa mi się tylko tyle-nie był wart Twojego zachodu! A swoją drogą niezła historia.Ach Ci faceci... smile

58

Odp: chłopak poznany na zabawie...

niezłe z niego ziółko, czułam od razu  !

59

Odp: chłopak poznany na zabawie...

po przeczytaniu całości...to koleś naprawde nieźle zrobił...oszust jeden dobrze, że bardziej się nie angażowałaś smile i teraz czekają go zoobowiązania...no no...ci faceci...

60

Odp: chłopak poznany na zabawie...

faceci poznani na zabawie? a czego sie po nim spodziewasz? Ja nigdy nie pojechalbym sam ale rowniez nie pozwolilbym pojechac dziewczynie samej - umnie to dziala w obie strony

61

Odp: chłopak poznany na zabawie...
facet7 napisał/a:

faceci poznani na zabawie? a czego sie po nim spodziewasz? Ja nigdy nie pojechalbym sam ale rowniez nie pozwolilbym pojechac dziewczynie samej - umnie to dziala w obie strony

ja też.
moim zdaniem faceci i kobiety najczęściej na dyskotekach szukają przygód.

62

Odp: chłopak poznany na zabawie...

a myslalem ze zostane rowno opie...rniczony za takie teksty wink oazuu gratuluje pogladow
w zyciu slyszalem juz tekst - czemu ja zawsze trafam na takich drani - wszyscy poznani na dyskotece ;]
nie mozna uogolniac

63

Odp: chłopak poznany na zabawie...
oazuu napisał/a:
facet7 napisał/a:

faceci poznani na zabawie? a czego sie po nim spodziewasz? Ja nigdy nie pojechalbym sam ale rowniez nie pozwolilbym pojechac dziewczynie samej - umnie to dziala w obie strony

ja też.
moim zdaniem faceci i kobiety najczęściej na dyskotekach szukają przygód.

a ja mam faceta, a chodzę sama (z kumpelą) na dyskotekę. i idziemy tam nie żeby zakręcić się koło jakiegoś faceta i zdradzać, tylko żeby się wybawić, wyszaleć.
Mój chłopak albo wieczorami, albo poprostu nie ma ochoty na dyskotekę, bo to nie jest osoba lubiąca puby i takiego typu zabawy. i co? mam zrezygnować z dyskoteki, bo mój facet nie może/nie chce tam ze mną iść?
tylko że my nie robimy z tego problemu, bo jesteśmy ze sobą na tyle długo, że sobie ufamy i wiemy, że nie wywinęlibyśmy sobie żadnego numeru. on idzie z kumplami, ja z kumpelą potańczyć. mamy wspólne życie, ale mamy też czas, który spędzamy tylko w naszym gronie, bez partnera.

64

Odp: chłopak poznany na zabawie...

gratuluje faceta. powstrzymam sie od oceniania Ciebie z mojego punktu widzenia. Zaufanie jest w koncu najwazniejsze. Ja jakos nie widze siebie zebym pozwalal kobiecie chodzic samej na dyskotece zeby ktos ja w tancu dotykal... ale to moje chore poglady wink

65

Odp: chłopak poznany na zabawie...

tylko każda kobieta też musi sobie postawić granice, na co może sobie pozwolić, bo to nie kwalifikuje się pod flirt i zdradę, a czego kategorycznie nie zrobi. ja mam wyznaczone takie granice, wiem, na co mogę sobie pozwolić i co nie urazi mojego faceta. zresztą czasem też wychodzimy wspólnie, a wtedy nie zachowuję się inaczej, niż gdy jestem sama i P. nie ma żadnym zastrzeżeń. dlatego gdy ktoś jest nachalny albo za dużo sobie pozwala poprostu mówię stop!.

Posty [ 1 do 65 z 72 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » chłopak poznany na zabawie...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026