netkobietyWszystkie działy
Samotność

20 lat i zawsze sam...

1 791 odpowiedzi167 344 wyświetleniazałożony przez maciekanonim, 04.11.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » 20 lat i zawsze sam...

Strony Poprzednia 1 … 21 22 23 24 25 … 28 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 431 do 1 495 z 1 792 ]

1 431

Odp: 20 lat i zawsze sam...

No Kraków fajny jest wink. Byłem tam kiedyś na kursie i naprawdę super, ale nie tylko miasto tongue.
Chociaż i tak najlepciejszy Wrocław. Zwłaszcza dla wolnego faceta smile.

Acha i nie wszyscy tutaj narzekają, bo są też wesołe chłopaki.... a przynajmniej byli. Ja tam lubię sobie tutaj czasem napisać, ale bez narzekania.

1 432

Odp: 20 lat i zawsze sam...

kobiety lubia przecietnych facetow, bo wiecej jest kobiet przecietnych i ludzi przecietnych

przecietnosc to norma

1 433

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Chcialabym zobaczyć Wrocław, bo widziałam raz przelotem i to w nocy.

szanties, myślę, że to nie do końca tak. Człowiekowi w gruncie rzeczy czesto brak wiary w siebie. Widząc świetnego faceta czy dziewczynę która robi wrażenie z góry zakładamy, że jestesmy dla niej/ dla niego za zwyczajni, zbyt przeciętni. Że przy tym czy tamtym wypadamy blado, więc po co się ośmieszać i odnieść kolejną porażkę? Bo przecież i tak nie mamy szans...

1 434

Odp: 20 lat i zawsze sam...

też chciałbym zobaczyć Wrocław, byłem tylko przejazdem i przesiadką na PKP w ostatnią niedzielę tongue ale widziałem Kraków i uważam że Gdańsk lepszy smile lokalny patriotyzm przeze mnie przemawia. Jedynym miastem, które byłbym w stanie postawić na równi z mym ukochanym Gdańskiem jest Toruń.


wiecie co, tak mi się wydaje, że największą blokadą w zagadaniu do dziewczyny jest dla mnie obawa że może kogoś mieć, i że mógłbym sobie narobić nieprzyjemności u jegomościa :F naprawdę, nie raz na jakichś koncertach / imprezach / w knajpach widzę ładną dziewczynę, ale boję się zagadać jeśli nie mam pewności czy jest wolna. najczęściej po prostu obserwuję i co? po paru minutach okazuje się że nie jest tam sama. przez to ryje mi się w psychice wyobrażenie, że jeśli jakaś panna jest w tym miejscu bez faceta, to przecież facet może czekać na nią w domu, albo przyjechać pod lokal by ją bezpiecznie odwieźć do domu... to jest dla mnie naprawdę spory problem. nigdy nie wiadomo czy dziewczyna jest wolna, a naprawdę rzadko się zdarza mi się spotykać jakieś wolne. nie raz jak poznam jakąś poprzez znajomych i myślę, że może jest wolna i coś by mogło być, to potem okazuje się, że zwyczajnie się myliłem. czasem mam wrażenie że chyba każdy kogoś ma, tylko nie ja... eh..

1 435

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Trudno się z Tobą nie zgodzić.Njaczęściej jest tak, że ładne, fajne dziewczyny są zajętei co gorsza mają przyjebanych kolesi.A ja chciałbym poznać szarą myszkę, której po prostu zależyu na prawdziwej miłości, a nie na "reprezentacyjnym" pakerze

1 436

Odp: 20 lat i zawsze sam...

SzarąMyszke mówisz pragniesz poznać?;D

a tak serio,  nie tylko wy panowie tak macie. Tez, nie raz i nie dwa kiedy akurat nie mam nikogo, obserwuję jakiegoś fajnego kolesia. Brak mi odwagi by zagadać, a i moje obserwowanie jest takie, że nawet nie zauważy.

Zresztą, w męskim charakterze jest sporo rzeczy, które w moim odczuciu faceta skreślają.

1 437

Odp: 20 lat i zawsze sam...
maciekanonim napisał/a:

jakoś mam wrażenie, że otrzymałem mało porad, mało konkretów. Czy mogłybyście mi napisać, na co kobiety zwracają uwagę u facetów? może powinienem coś w sobie zmienić, poprawić? opiszcie czego oczekujecie od mężczyzny, przeanalizuję poziom swojego podobieństwa do waszych oczekiwań i może wspólnie wyciągniemy jakieś wnioski.

Kobiety ?? Każda powie Ci coś innego smile
Jedna lubi męskich, stanowczych, romantycznych, a druga woli maczo z uśmiechem Brada Pita smile
Każda kobieta jest inna .. I nie da się opisać "co my oczekujemy od mężczyzn " smile
wiem.. łatwiej by było.. Ale życie nie jest łatwe wink Czyż nie ?

1 438

Odp: 20 lat i zawsze sam...
SzaraMyszka20 napisał/a:

Zresztą, w męskim charakterze jest sporo rzeczy, które w moim odczuciu faceta skreślają.

Mogłabyś wymienić kilka takich rzeczy, a najlepiej wszystkie? big_smile

1 439

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Good Man, każda kobieta ma inne priorytety. Czasem tylko są podobne;)

Mnie odrzuca facet z papierosem. Nie pocałuje takiego. Poprzedni chłopak nawet rzucił dla mnie wiec przyczyniłam sie do jednego nikotyniarza mniej;p

Uhm, potem dodam więcej, bo muszę opuścić lapka;p

1 440

Odp: 20 lat i zawsze sam...
Paweł24 napisał/a:

maciekanonim

1. Idź na siłownię i napakuj się.
2. Kup sobie BMW E46 lub E39.

Mówię poważnie. Nikt nigdy nie da ci lepszej rady niż ja. Zrealizowanie tego zajmie ci parę miesięcy po czym nagle wszystko samo od siebie zacznie ci wychodzić z dziewczynami jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, wtedy zaczniesz w myślach dziękować mądremu Pawłowi do końca życia.

I nie słuchaj kobiet, nie pytaj ich czego oczekują, do niczego dobrego to cie nie zaprowadzi.
Zacznij czytać poradniki do podrywania.

A skąd wiesz że każda kobieta chce napakowanego osiłka ??

1 441

Odp: 20 lat i zawsze sam...
maciekanonim napisał/a:

oczywiście nie doszedłem do żadnego rewolucyjnego wniosku, tylko po raz kolejny stwierdziłem, że jestem luzerem i nie jest mi dane nikogo w życiu spotkać...

dziś rozmawiałem z mamą o koleżankach, które są w moim wieku lub młodsze i rodzą już dzieci, niektóre powychodziły za mąż i padło ze strony mamy pytanie "a ty co, do końca życia chcesz być kawalerem?". znowu. już nie pierwszy raz słyszę od niej takie coś. co miałem jej powiedzieć? miałem odpowiedzieć "mamo jestem ciotą i frajerem i żadna mnie nie zechce, poza tym spójrz na mnie, kto by chciał kogoś z taką mordą"?

nigdy nikomu na mnie nie zależało?

Coś Ci powiem. smile Gadaniem matki się nie przejmuj, zlewaj to ( choćby była najlepszą matką na świecie, najbardziej troskliwą to winna wiedzieć że takie przygadywanie w zasadzie nigdy nie prowadzi do niczego a już na pewno do niczego dobrego ). 'Brzydka morda' to jest jeden z tych mniejszych 'problemów', wierz mi. Po prostu.

A co do ostatniego, cóż ... i z jednej strony rozumiem i też nie rozumiem gdyż ( być może to mylnie odebrałem, popraw mnie jeśli się mylę ) to zabrzmiało tak jakbyś chciał żebyś to Ty wpadł jej w oko, żeby ona zapoznała / zagadała i była stroną 'aktywniejszą' która w końcu by wyznała Ci że chce być z Tobą. Może jeśli zaczniesz robić tak żeby to Tobie zależało na dziewczynie x ( tak wiem, najpierw trzeba ją zlokalizować a to już samo w sobie jest trudne ) to ona coś odwzajemni? smile

1 442

Odp: 20 lat i zawsze sam...
Ciemnooki napisał/a:

A co do ostatniego, cóż ... i z jednej strony rozumiem i też nie rozumiem gdyż ( być może to mylnie odebrałem, popraw mnie jeśli się mylę ) to zabrzmiało tak jakbyś chciał żebyś to Ty wpadł jej w oko, żeby ona zapoznała / zagadała i była stroną 'aktywniejszą' która w końcu by wyznała Ci że chce być z Tobą. Może jeśli zaczniesz robić tak żeby to Tobie zależało na dziewczynie x ( tak wiem, najpierw trzeba ją zlokalizować a to już samo w sobie jest trudne ) to ona coś odwzajemni? smile

Popieram smile

1 443

Odp: 20 lat i zawsze sam...
maciekanonim napisał/a:

Jedynym miastem, które byłbym w stanie postawić na równi z mym ukochanym Gdańskiem jest Toruń.


wiecie co, tak mi się wydaje, że największą blokadą w zagadaniu do dziewczyny jest dla mnie obawa że może kogoś mieć, i że mógłbym sobie narobić nieprzyjemności u jegomościa :F

A czemu akurat moje miasto? tongue

Blokada ... heh ... Chyba każdy z nas to przerabiał. smile Wiesz ... zawsze możesz spróbować zagadać, panna jest przecież sama, nie zawsze idzie odczytać 'na sucho' że na kogoś czeka czy coś w tym guście, jeżeli od razu lub w trakcie rozmowy wyjdzie że czeka na swoje 'bojfrenda' to możesz podziękować za rozmowę i się zwinąć bez obawy że ktoś Cię zjedzie czy tam obije pysk. wink

Wiesz ... jeżeli nie zapytasz to się nie dowiesz. To jest naprawdę takie proste, wiem że trudno to wykonać, choćby sam po sobie ale nie ma innej rady. wink Ona Ci w myślach nie przeczyta i vice versa.

1 444

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Ech... Marudzicie.

Dlaczego nie mam dziewczyny? O ja biedny... Bo nie zdobyłeś. Dziewczyny nie są na przydział ani na talony. Trzeba podejść, zagadać, UŚMIECHNĄĆ SIĘ. Jak nie wyjdzie za pierwszym razem, podejść do innej (byle nie tej, która stoi o metr od tej, która właśnie dała Ci kosza). Po stu próbach będziesz wiedział jak zaczynać rozmowę.

A potem - cóż, jest powiedzenie: kto dba ten ma. Jak zechce być z Tobą bądź dla niej dobry. Gdyby się nawet Wam nie ułożyło, zaraz Cię chwyci jej koleżanka, która zazdrośnie patrzyła na Twoje starania o dobre samopoczucie Twojej dziewczyny.

Piszecie tu, że dziewczyny lecą na zaradność/kasę. A co? Powinny wybierać maminsynków bezrobotnych i utrzymywać ich?

Mnie nie kręci samiec, który ma dwie lewe ręce i chce na mnie wisieć. Mężczyzna ma być męski - dla mnie to znaczy: silny ciałem i umysłem, zaradny, troskliwy, uprzejmy, stabilny emocjonalnie, wytrwały. Zauważyłeś, że nie ma tu określeń: przystojny, zielonooki, wysoki, szczupły? Bo to nie jest ważne jak charakter. Ex mi się kiedyś bardzo podobał. Patrzę dziś na jego zdjęcia i nie rozumiem co w nim widziałam. Jest beznadziejny. Piękno jest w oczach patrzącego. Mój Kochany jest dla mnie najprzystojniejszy na świecie. Nie wszystkim się podoba. A co mnie to... Ja kocham i widzę  w nim 8. cud świata.

A w ogóle, to każda potwora znajdzie swego amatora. I już.

1 445

Odp: 20 lat i zawsze sam...
Artemida napisał/a:

Ech... Marudzicie.

A w ogóle, to każda potwora znajdzie swego amatora. I już.

I się zgodzę i się nie zgodzę. tongue Zdobyć, tak ... to prawda tylko często problemem jest trafienie na taką którą by się chciało zdobyć. wink Ale uznajmy że to inna para kaloszy.

Co do dbania ... cóż, że tak powiem - czasem możesz dbać, starać się, próbować być takim jakim byś chciał być dla niej, jak najlepszym, najwierniejszym i inne cuda wianki a cóż ... okazać się może że ona i tak wybierze innego bo ma nie wiem ... bo tamten ma kasę, dzianych rodziców, przystojną mordę albo używa ku... jako przecinka tudzież coś podobnego. wink Ktoś powie - po co takiej panny żałować, nie - panny nie żałuje się ale primo - czasu którego się na nią poświęciło i tego że wcześniej nie pokazała swojego prawdziwego oblicza udając nie wiadomo jak inteligentną, światłą i w ogóle osóbkę by okazać się zwykłą nieogarniętą panienką lecącą na śmiesznego 'męskiego' chłoptasia. wink Lajf.

Koleżanka by chwyciła? smile A znasz takie przypadki z życia wzięte?

A ostatnie zdanie ... cóż, patrząc po innych osobach śmiem w to wątpić ale sporo w tym prawdy. Po prostu.

1 446

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Bardzo ciekawie oceniasz kobiety..

Ale nie mogę się zgodzić z tym co napisałeś Ciemnooki. Nie wiem na jakie trafiałeś kobiety, ale nie wszystkie takie są. Nie wszystkie "lecą" na kasę, ciało, czy penisa !! I nie okazują się głupiutkimi dziewczynkami. Czasy się trochę zmieniły i kobiety inaczej podchodzą do życia. Wiadomo, że znajdą się wyjątki, ale sporadycznie.

Właśnie jak mężczyzna ma takie podejście, że po co się starać w związku, to po co My kobiety mamy się starać?? Szczerze mówiąc Wy też na początku staracie się być dżentelmenami tylko po to by zaliczyć kolejną panienkę i zostawić ją. Identyczne zagrywki mają i mężczyźni i kobiety, więc wychodzi na to że jesteśmy siebie warci smile

1 447

Odp: 20 lat i zawsze sam...
pomoc napisał/a:

Bardzo ciekawie oceniasz kobiety..

Ale nie mogę się zgodzić z tym co napisałeś Ciemnooki. Nie wiem na jakie trafiałeś kobiety, ale nie wszystkie takie są. Nie wszystkie "lecą" na kasę, ciało, czy penisa !! I nie okazują się głupiutkimi dziewczynkami. Czasy się trochę zmieniły i kobiety inaczej podchodzą do życia. Wiadomo, że znajdą się wyjątki, ale sporadycznie.

Właśnie jak mężczyzna ma takie podejście, że po co się starać w związku, to po co My kobiety mamy się starać?? Szczerze mówiąc Wy też na początku staracie się być dżentelmenami tylko po to by zaliczyć kolejną panienkę i zostawić ją. Identyczne zagrywki mają i mężczyźni i kobiety, więc wychodzi na to że jesteśmy siebie warci smile

Tutaj się zgodzę. Jak można trafić na kobietę która patrzy na grubość portfela albo odrazu pyta jakim samochodem jeździsz to można trafić na taką której to nie interesuje. Panowie popatrzcie też na nas, my jesteśmy też różnorodni. Trzeba próbować i nie poddawać się bo siedzenie przed komputerem i smęcenie nic nie da smile Pozdrawiam.

1 448

Odp: 20 lat i zawsze sam...
doman napisał/a:

Tutaj się zgodzę. Jak można trafić na kobietę która patrzy na grubość portfela albo odrazu pyta jakim samochodem jeździsz to można trafić na taką której to nie interesuje. Panowie popatrzcie też na nas, my jesteśmy też różnorodni. Trzeba próbować i nie poddawać się bo siedzenie przed komputerem i smęcenie nic nie da smile Pozdrawiam.

O proszę, wreszcie się ktoś ze mną zgodził smile
A w ogóle to widać po kobietach, czy idą na faceta z pieniędzmi czy nie.
SZUKAJCIE SKROMNEJ !!!!! A Wy nie patrzycie na wygląd? Też.
Tak samo jest tekst w stylu :"Nie interesuje mnie wygląd tylko to "coś" co mnie zainteresuje"
a to "coś" to duży biust, długie nogi, namiętne usta i piękne włosy. No proszę narzekacie na kobiety, że oceniają po wyglądzie a z waszej strony jest identycznie smile Bądźmy obiektywni smile

Inaczej powiem.. Kobiety patrzą na wygląd nie zaprzeczę bo sama tak mam, ale ja lubię ciemnookich brunetów i tacy mnie na przykład interesują. Nie oglądam się za blondynami. Więc to zależy jakich mężczyzn wolą kobiety smile

1 449

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Chłopaki, musicie próbować tak jak Wam tutaj kobiety radzą smile. Przełamać się i do dzieła! Ja tak zrobiłem z kimś kto mi się bardzo spodobał i się udało.
Poczytajcie sobie mój temat smile. Ale jeszcze do czegoś muszę się przyczepić tongue

Artemida napisał/a:

Zauważyłeś, że nie ma tu określeń: przystojny, zielonooki, wysoki, szczupły? Bo to nie jest ważne jak charakter

No nie ma tutaj takich określeń, faktycznie:

Pomoc napisał/a:

ja lubię ciemnookich brunetów i tacy mnie na przykład interesują

tongue

Artemida napisał/a:

Piszecie tu, że dziewczyny lecą na zaradność/kasę. A co? Powinny wybierać maminsynków bezrobotnych i utrzymywać ich?

Tutaj nikt nie pisze, że dziewczyny mają lecieć na bezrobotnych facetów, których ulubionym zajęciem jest picie piwa z kumpalmi na imprezach.
Chodzi o kobiety (lub jeszcze młode dziewczyny), dla których facet służy jako bankomat. I nie patrzą przez pryzmat jaki jest, tylko co ma.

1 450

Odp: 20 lat i zawsze sam...

widzisz!! I właśnie pokazałeś przykład, że każda kobieta inaczej myśli smile
i inaczej patrzy na mężczyzn smile
Gratuluję spostrzegawczości big_smile

1 451

Odp: 20 lat i zawsze sam...
pomoc napisał/a:

Bardzo ciekawie oceniasz kobiety..

Przepraszam, to było do mnie? Nie wiem o co Ci chodzi ... czy fakt że wśród kobiet ( jak i mężczyzn ) znajdą się osoby które będą bardziej 'ceniły' sobie partnera ładnego i/lub bogatego niż zaradnego i powiedzmy skromnego to kłamstwo? Tak po prostu jest, zdarzają się puste dziunie, zdarzają się beznadziejni faceci lecący tylko ładne dziewczyny byleby tylko zaliczyć. Proste. Nigdzie tu nikogo nie obraziłem ...

NIGDZIE nie napisałem że takie są wszystkie a jedynie że takie się zdarzają.

1 452

Odp: 20 lat i zawsze sam...
doman napisał/a:

Panowie popatrzcie też na nas, my jesteśmy też różnorodni. Trzeba próbować i nie poddawać się bo siedzenie przed komputerem i smęcenie nic nie da smile

A czy ktoś twierdzi że da? Ja nigdzie tego nie stwierdziłem a dobrze o tym, także po sobie. smile

1 453

Odp: 20 lat i zawsze sam...
Ciemnooki napisał/a:

Przepraszam, to było do mnie? Nie wiem o co Ci chodzi ... czy fakt że wśród kobiet ( jak i mężczyzn ) znajdą się osoby które będą bardziej 'ceniły' sobie partnera ładnego i/lub bogatego niż zaradnego i powiedzmy skromnego to kłamstwo? Tak po prostu jest, zdarzają się puste dziunie, zdarzają się beznadziejni faceci lecący tylko ładne dziewczyny byleby tylko zaliczyć. Proste. Nigdzie tu nikogo nie obraziłem ...

NIGDZIE nie napisałem że takie są wszystkie a jedynie że takie się zdarzają.

A czy ja powiedziałam ,że obraziłeś?

1 454

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Napisałaś posta który brzmiał tak jakbym stwierdzał że wszystkie kobiety są 'zue' bo lecą kasę / wygląd a to nie jest prawda. Zawsze się znajdzie jakiś odsetek, niezależnie od płci. smile I tylko o to mi chodzi.

1 455

Odp: 20 lat i zawsze sam...

No to do nieporozumienia doszło, bo ja w ogóle nie miałam intencji by kogokolwiek obrazić lub źle ocenić smile

1 456 Ostatnio edytowany przez maciekanonim (2012-08-26 11:11:05)

Odp: 20 lat i zawsze sam...
Ciemnooki napisał/a:

A co do ostatniego, cóż ... i z jednej strony rozumiem i też nie rozumiem gdyż ( być może to mylnie odebrałem, popraw mnie jeśli się mylę ) to zabrzmiało tak jakbyś chciał żebyś to Ty wpadł jej w oko, żeby ona zapoznała / zagadała i była stroną 'aktywniejszą' która w końcu by wyznała Ci że chce być z Tobą. Może jeśli zaczniesz robić tak żeby to Tobie zależało na dziewczynie x ( tak wiem, najpierw trzeba ją zlokalizować a to już samo w sobie jest trudne ) to ona coś odwzajemni? smile

nie, nie. nie chodzi o to, że ja mam się spodobać kobiecie i ona ma zdobyć mnie, no coś ty smile chodzi mi raczej o to, że potrafię nawiązać dobry kontakt z miłą dziewczyną, dobrze nam się rozmawia, kolegujemy się, ale nie potrafię tego przenieść na inny poziom. Zresztą pisałem już chyba o tym kilka razy w tym długim temacie. żadna nigdy nie zobaczyła we mnie nikogo więcej niż kolegę, bo chyba zwyczajnie nie ma we mnie niczego, co by zainteresowało kobietę. nie mam cech faceta, z którym by mogły być. mam tylko cechy kolegi, z którym mogą pogadać na imprezie przy piwku/drinku o różnych sprawach. i ta sytuacja od kilku lat się w ogóle nie zmienia.

edit: nawet jedna znajoma przy takiej rozmowie na imprezie powiedziała mi wprost: "maciek, ty lepiej nie miej dziewczyny, bo kiepski z ciebie facet i źle by jej z tobą było". i nie mówiła tego złośliwie, tylko szczerze. bo była to taka rozmowa właśnie o związkach i powiedziałem coś (teraz już nie pamiętam co, bo było to dawno), na co zareagowała tymi słowami. i brzmiało to zdecydowanie bardziej jak rada od serca niż złośliwość lub żart.

1 457

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Wiesz.. Ciężko kogoś ocenić i mu doradzić jak tylko piszemy wszyscy zbiorowo przez internet wink
każdy coś doradzi ale to Ty sam musisz podjąć pewne kroki smile

Wiesz.. Zamiast klubu, zaproś dziewczynę na spacer na sam początek, tak byście mogli spokojnie pogadać. Tak byście mogli być w miarę sami. Takie gesty jak chwycenie za rękę (nie chodzi mi o całodniowe trzymanie jej za dłoń, tylko przelotne otarcie się), poprawienie jej włosów rozwiane przez wiatr. COKOLWIEK smile Tak byście mieli kontakt fizyczny choć przez kilka sekund.

Nie wiem to jest moje zdanie każdy może sądzić inaczej.
Ale CHYBA takie gesty uświadamiają dziewczynę iż on nie chce tylko przyjaźni.

1 458

Odp: 20 lat i zawsze sam...
pomoc napisał/a:

Wiesz.. Zamiast klubu, zaproś dziewczynę na spacer na sam początek, tak byście mogli spokojnie pogadać. Tak byście mogli być w miarę sami. Takie gesty jak chwycenie za rękę (nie chodzi mi o całodniowe trzymanie jej za dłoń, tylko przelotne otarcie się), poprawienie jej włosów rozwiane przez wiatr. COKOLWIEK smile Tak byście mieli kontakt fizyczny choć przez kilka sekund.

Nie wiem to jest moje zdanie każdy może sądzić inaczej.
Ale CHYBA takie gesty uświadamiają dziewczynę iż on nie chce tylko przyjaźni.

To ja albo trafiłem na nierozgarniętą dziewczynę albo sam nie wiem wink Bo u mnie takie coś i tak się skończyło przyjaźnią wink

1 459 Ostatnio edytowany przez pomoc (2012-08-26 12:43:45)

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Blank wiesz.. Ja po takich gestach wiem o co chodzi wink
ale każda kobieta jest inna i to jest w tym wszystkim najgorsze a za raptem najlepsze smile

1 460

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Blank, już lepsza przyjaźń niż żeby po takich gestach / spotkaniu / randce jedna lub druga zawinęła się i nie pokazywała na oczy nie dając znaku życia.

Może po prostu panna uznała że nie chce aż takiej zażyłości z Tobą i po prostu nie zareagowała tak jak oczekiwałeś. smile Bo w to że nie skojarzyła o co Ci chodzi szczerze mówiąc wątpię.

1 461

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Ciemnooki to jest trochę bardziej pogmatwane wink Wiem, że dokładnie wiedziała o co mi chodzi, bo sama mi to powiedziała. Ostatecznie wyszło tak, że związała się z moim najlepszym kumplem, z którym znam się od lat. Także nie wiem, czy już lepsza przyjaźń w takim wypadku wink Ale jak by nie było, sporo mnie to nauczyło. Nigdy nie bądź za dobry dla kobiety, bo skończy się to co najwyżej przyjaźnią tongue

1 462 Ostatnio edytowany przez pomoc (2012-08-26 19:41:02)

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Blank Trzeba być bardzo miłym dla kobiet smile

1 463

Odp: 20 lat i zawsze sam...

a w ogóle.. Spójrzcie na tematy w indeksie "samotność" każdy kogoś szuka ze swojego miasta, więc może tutaj kogoś można poznać.. co o tym myślicie ??

1 464

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Owszem, możesz tutaj kogoś poznać wink ale skłaniałbym się w stronę bardzo dobrej znajomości/koleżeństwa w bardzo rzadkich przypadkach przyjaźni. Na więcej nie licz wink aczkolwiek czasami zdarza się, że swoją miłość w nieoczekiwanym miejscu można poznać jednakże są to przypadki liczone na palcach u jednej czy tam dwóch rąk wink .

U mnie mija już 6 rok samotności big_smile prawdę powiedziawszy nigdy nie było mi lepiej jak jest teraz tongue !! Czuję się wyśmienicie i nad wyraz dobrze. Nie przeczę, że zdarzają się chwile słabości i myślenie w stylu 'jak fajnie byłoby mieć kogoś blisko siebie' ale ale ale są to krótkie chwile w których wspomaga mnie moja wierna suczka tongue i muzyka smile .

1 465

Odp: 20 lat i zawsze sam...

No dobrze.. Ale to są chwile i każdy czuje się dobrze bez tej drugiej połówki bo może robić co mu się żywnie podoba smile
Tak to jest plus.. Ale .. Nigdy nie chciałeś zasypiać i budzić się obok tej jedynej kobiety ?? W sumie mężczyźni wolą być długo niezależni z tego co słyszałam.. Sama nie wiem jak u Was to jest smile

1 466

Odp: 20 lat i zawsze sam...

pomoc pewnie, że chciałem wink ale co z tego wink chcieć a móc to czasami dwie różne rzeczy wink .
Skoro nie jest mi dane poznać na razie kogoś i jak to pięknie ujęłaś "budzić się i zasypiać obok tej jedynej" to mam się zamartwiać?
Cóż nie wyglądam jakoś za specjalnie tongue a i charakteru nie mam lekkiego i łatwego tongue ale życie trwa i trwać będzie a ja się szybko i łatwo nie poddam. Jestem takim typem trochę introwertyka wink i to chyba moja spokojna natura trochę odstrasza wink bo większość w moim wieku jednak myśli jeszcze głównie o wyrwaniu się, zabawieniu, imprezie etc. A ja tak średnio za tym przepadam tongue wolę ciszę i spokój bo to najbardziej mnie odpręża (po za jazdą samochodem tongue ).

1 467

Odp: 20 lat i zawsze sam...
pomoc napisał/a:

Blank Trzeba być bardzo miłym dla kobiet smile

Szczerze mówiąc kłóciłbym się wink Jak dotąd do niczego mnie to nie doprowadziło, co nie znaczy wcale, że podchodzę w stosunku do kobiet lekceważąco. Widocznie jak na razie mam pecha tongue A zasypiać i budzić się obok ukochanej chyba każdy by chciał, choćby się zapierał rękami i nogami, że jest mu dobrze samemu big_smile
Nie ma co się martwić, bo to tylko zniechęca do nas ludzi dookoła. Kiedyś pewnie się pozna kogoś odpowiedniego... a jak nie to zawsze zostaje klasztor big_smile

1 468

Odp: 20 lat i zawsze sam...

big_smile no to który dzisiaj śpi ze mną ?? big_smile

1 469

Odp: 20 lat i zawsze sam...

ja mogę tongue w końcu to mój temat xD

1 470

Odp: 20 lat i zawsze sam...

big_smile no proszę chociaż jeden się znalazł big_smile

1 471 Ostatnio edytowany przez pomoc (2012-08-27 11:18:22)

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Ktoś nie śpi??
Kurcze ale jestem samotna teraz jak nikogo tu nie ma big_smile

blank klasztor to z powołania wink

Kiedyś_Misiak dużo jest ludzi którzy wolą być w domu a nie łazić po imprezach.. Ale ciężko znaleźć taką dziewczynę jak cały czas siedzi w domu big_smile Ja też wolę siedzieć przed TV i obejrzeć jakiś film i w trakcie chrupać sałatą smile Jedyne co to koleżanką uda się mnie wyrwać czasami do jakiegoś klubu smile No to jak Ty odstraszasz to ja też big_smile

1 472

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Wszystko jest dla ludzi, weźcie na logikę. Jak znaleźć fajną spokojną dziewczynę jak ona zazwyczaj w domu spędza wieczory ? Nie ma opcji chyba że można pukać od drzwi do drzwi i szukać tej jedynej/tego jedynego smile

1 473

Odp: 20 lat i zawsze sam...
doman napisał/a:

Wszystko jest dla ludzi, weźcie na logikę. Jak znaleźć fajną spokojną dziewczynę jak ona zazwyczaj w domu spędza wieczory ? Nie ma opcji chyba że można pukać od drzwi do drzwi i szukać tej jedynej/tego jedynego smile

No ok.. Gorzej będzie jak któraś poszczuje psami wink

1 474

Odp: 20 lat i zawsze sam...
pomoc napisał/a:
doman napisał/a:

Wszystko jest dla ludzi, weźcie na logikę. Jak znaleźć fajną spokojną dziewczynę jak ona zazwyczaj w domu spędza wieczory ? Nie ma opcji chyba że można pukać od drzwi do drzwi i szukać tej jedynej/tego jedynego smile

No ok.. Gorzej będzie jak któraś poszczuje psami wink

Może i poszczuje jedna ale może nie smile Kto nie ryzykuje ten nie ma, więc warto spróbować chociaż dla siebie smile

1 475

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Najgorsze co może być, to wbijanie sobie do świadomości, że fajnych kobiet/facetów nie ma, albo siedzą gdzieś w domach i izolują się od świata wink Są, tylko trzeba być otwartym na ludzi big_smile
Jakiś dziwnie optymistyczny nastrój mnie dzisiaj chwycił big_smile

1 476

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Ja jestem fajna big_smile

1 477

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Kurka spóźniłem się tongue pomoc dzisiaj nocka wyjątkowo zimna tongue więc może przygarniesz mnie xD ?? tongue
Ja nie siedzę non stop w domu żeby nie było wink ale chodzenie do klubów etc to nie dla mnie wink. Jakieś spacery, zwiedzanie itp itd etc tongue
Mnie się zdaje, że ten mój spokój tongue odstrasza przede wszystkim bo gdzie bym nie spojrzał to raczej jakoś to wszystko takie ruchliwe i głośne tongue a ja wolę spokojnie, bez pośpiechu no i cierpliwość (!!) to u mnie przede wszystkim.
Ogólnie czuje się świetnie, ale obawiam się tych zimnych wieczorów i wtedy już zdecydowanie częstszego siedzenia w domu z powodu tego, że raczej ciepłolubny jestem. Jak już wspomniałem zostaje mi mój piesek big_smile moja suczka xD ona niezawodnie grzeje big_smile big_smile

1 478

Odp: 20 lat i zawsze sam...

HA HA HA big_smile
Kochani, nie wydaje Wam się, że ten temat wchodzi trochę w innym kierunku ??
I chyba to moja wina smile

Ale weźcie to pod uwagę że najczęściej przyciągają się przeciwieństwa więc ..
smile

1 479

Odp: 20 lat i zawsze sam...

OK w takim razie pokaż mi dziewczynę, która wytrzyma z kimś takim jak ja xD to ozłocę tongue .
Na razie kiepsko ze znalezieniem kogokolwiek big_smile do dłuższej znajomości, bo dziwnie szybko milkną i koniec. Ja rozumiem jeszcze jakbym jakieś bajki na swój temat pisał, opowiadał big_smile ale dobrze wiedzą (zarówno jeżeli chodzi o wygląd jak i resztę) z kim się spotykają i nie mają problemów na początku ... Góra do 2 spotkania xD hahaha - super szczęście mam prawda? tongue

1 480

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Kiedyś_Misiak nie obraź się ale nie możesz być aż tak brzydki by żadna Cię nie chciała smile takich ludzi nie ma. Po prostu nie trafiłeś jeszcze na tą dziewczynę.

Przyznaję, że jedyne za czym tęsknię to za zasypianiem i budzeniem się w objęciach i za seksem w pierwszy dzień okresu smile
zapewne mężczyźni mają podobne poglądy. A jeżeli nie to ja jakaś dziwna jestem big_smile
I po to nam związek ? By tulić w nocy i uprawiać seks ?
Trzeba wymagać trochę więcej od siebie i od życia smile

1 481

Odp: 20 lat i zawsze sam...

pomoc tak bardzo brzydki nie jestem big_smile xD hahaahah normalny facet tak bym siebie określił wink. No nie trafiłem, nie trafiłem jeszcze i ciągle żyje nadzieją, że trafię ...
Widocznie za dużo wymagam od siebie i innych big_smile i później takie kredki wychodzą tongue. Życie i już wink

1 482

Odp: 20 lat i zawsze sam...
maciekanonim napisał/a:

edit: nawet jedna znajoma przy takiej rozmowie na imprezie powiedziała mi wprost: "maciek, ty lepiej nie miej dziewczyny, bo kiepski z ciebie facet i źle by jej z tobą było". i nie mówiła tego złośliwie, tylko szczerze. bo była to taka rozmowa właśnie o związkach i powiedziałem coś (teraz już nie pamiętam co, bo było to dawno), na co zareagowała tymi słowami. i brzmiało to zdecydowanie bardziej jak rada od serca niż złośliwość lub żart.

Nigdy nie daj sobie tego wmówić.

Wiesz jak koleżeństwo przenieść na inny poziom? Dodaj do tego szczyptę erotyki. Zagap się ostentacyjnie na jej pupkę czy piersi, a jak coś ci powie albo zobaczysz, że to zauważyła to przeproś z uśmiechem na ustach mówiąc, że jesteś jedynie facetem, a jej kształty wyjątkowo przypadły ci do gustu. Płytkie? Być może - ale każda kobieta to lubi, o ile w takim gapieniu się nie przesadzasz.


pomoc napisał/a:

Blank Trzeba być bardzo miłym dla kobiet smile

Trzeba być przede wszystkim szczerym i ciepłym. Miłe są ćtapy i rzadko która dziewczyna widzi w takim osobniku mężczyznę.

1 483

Odp: 20 lat i zawsze sam...
pomoc napisał/a:

Kiedyś_Misiak nie obraź się ale nie możesz być aż tak brzydki by żadna Cię nie chciała smile takich ludzi nie ma. Po prostu nie trafiłeś jeszcze na tą dziewczynę.

Przyznaję, że jedyne za czym tęsknię to za zasypianiem i budzeniem się w objęciach i za seksem w pierwszy dzień okresu smile
zapewne mężczyźni mają podobne poglądy. A jeżeli nie to ja jakaś dziwna jestem big_smile
I po to nam związek ? By tulić w nocy i uprawiać seks ?
Trzeba wymagać trochę więcej od siebie i od życia smile

Owo tulenie w nocy i seks są istotne - nie możesz tego tak spłycać. To ważne rzeczy są. Seks w związku jest formą okazywania miłości i jej przyjmowania. To bliskość, poczucie atrakcyjności, spełnienia i zaufania. Podobnie przytulanie się do siebie w nocy, ale i nie tylko w nocy. Nie chodzi przecież o fizyczno-techniczną część tej czynności, ale to co ona daje. A daje nam spokój i poczucie bezpieczeństwa. Poczucie wzajemnej przynależności.

Oczywiście, że trzeba wymagać czegoś więcej, bo nie tylko na tym polega związek, ale są to podstawowe sprawy dla każdego związku.

1 484

Odp: 20 lat i zawsze sam...

tak. Ja raczej miałam ten sam kontekst.. Nie chciałam spłycać tych czynności. Ale dla Was seks powinien być już na drugiej randce.

1 485 Ostatnio edytowany przez yoghurt007 (2012-08-29 11:59:22)

Odp: 20 lat i zawsze sam...
pomoc napisał/a:

Ale dla Was seks powinien być już na drugiej randce.

A przepraszam kto tak powiedział? Dla mnie to trochę za szybko. Nie czułbym się odpowiednio komfortowo, bo i tak mi się zdarzało...

Każda para ludzi ma swoje własne tempo. W jednym przypadku seks pojawi się zaraz na początku, a w innym po kilku tygodniach i też będzie dobrze.

1 486

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Tylko szkoda, że większość woli to drugie.. Czyli szybko.
Jak się dziewczyna znudzi to wymienia na lepszy model . I proszę nie zaprzeczaj bo większość facetów tak robi smile

1 487

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Wiesz, akurat z tego co widzę wokół siebie, to jest odwrotnie. Owszem znam kolesi co oszukują, mamią, a jak zaliczą to się ulatniają. Ale mimo wszystko więcej widzę przypadków, że to kobieta jest znudzona i robi wszystko, aby facet ją zostawił, bo sama nie ma odwagi tego zakończyć.


Poza tym znam zarówno kobiety jak i facetów co naprawdę korzystają z życia, ale są przy tym uczciwi i szczerzy. I pomimo, że często zmieniają partnerów seksualnych (bo nawet o związkach ciężko tutaj mówić), to nikt nie wychodzi z tego poszkodowany.

1 488

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Szkoda, że ja takich ludzi nie znam smile

1 489

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Pewnie ci się jedynie tak wydaje, bo czasem trzeba naprawdę inaczej spojrzeć na pewne sprawy. Ja ze swoją narzeczoną, z którą byłem niemal 7 lat rozstałem się pół roku temu. Między innym z powodu seksu. Miała różne problemy, słuchała podszeptów zawistnych ludzi i zamknęła się na mnie obarczając mnie winą za ten stan rzeczy. Seks był raz na kilka tygodni i był to bardziej szybki numerek niż cokolwiek innego. Doprowadziło to do obopólnej frustracji. Problem narastał i zaczął rzutować na inne aspekty naszego życia. Po niemal dwóch latach takiego marazmu zdecydowałem się to zakończyć. Ona od razu poleciała do innego faceta....

Ja z kolei zbierałem się w sobie kilka miesięcy. Powoli zaczynam odzywać i miałem kilka partnerek seksualnych w ostatnim czasie, bo jak każdy mam swoje potrzeby. Były też kobiety, z którymi spałem, ale bez seksu czy pieszczot - po prostu i mnie i im brakowało bliskości i oboje potrzebowaliśmy akurat tego. Na pierwszy rzut oka ktoś mógłby powiedzieć, że zaliczam laski dla zabawy. Ale tak nie jest. I one doskonale zdają sobie z tego sprawę, bo nie są to przypadkowe osoby jedynie do seksu. To one same chciały seksu ze mną. Ja na nic nie naciskałem, nie wywierałem presji, nie mamiłem, ani nie oszukiwałem. Jedynie kusiłem i podpuszczałem. Ze wszystkimi (poza jedną, która zdecydowała się wrócić do byłego partnera, który na niej wymógł, aby zerwała ze mną kontakt) mam świetne relacje. Bardzo dobrze nam się rozmawia, a jak jest okazja to doskonale spędza nam się razem czas (i nie mówię o seksie, ale o przebywaniu ze sobą, rozmowie, wspólnych śmiechach).

1 490

Odp: 20 lat i zawsze sam...
yoghurt007 napisał/a:
maciekanonim napisał/a:

edit: nawet jedna znajoma przy takiej rozmowie na imprezie powiedziała mi wprost: "maciek, ty lepiej nie miej dziewczyny, bo kiepski z ciebie facet i źle by jej z tobą było". i nie mówiła tego złośliwie, tylko szczerze. bo była to taka rozmowa właśnie o związkach i powiedziałem coś (teraz już nie pamiętam co, bo było to dawno), na co zareagowała tymi słowami. i brzmiało to zdecydowanie bardziej jak rada od serca niż złośliwość lub żart.

Nigdy nie daj sobie tego wmówić.

Wiesz jak koleżeństwo przenieść na inny poziom? Dodaj do tego szczyptę erotyki. Zagap się ostentacyjnie na jej pupkę czy piersi, a jak coś ci powie albo zobaczysz, że to zauważyła to przeproś z uśmiechem na ustach mówiąc, że jesteś jedynie facetem, a jej kształty wyjątkowo przypadły ci do gustu. Płytkie? Być może - ale każda kobieta to lubi, o ile w takim gapieniu się nie przesadzasz.

sugerujesz, że jeśli chciałbym żeby koleżanka stała się dla mnie kimś więcej niż koleżanką to mam po prostu patrzeć jej na cycki a jak zwróci uwagę to jej powiedzieć, że są tak zajebiste, że nie mogłem się oprzeć? dla mnie to prostackie. strasznie prostackie. nie chcę zmieniać przyjaźni w uczucie przez pryzmat potrzeb seksualnych. ja chcę żeby dziewczyna doceniła to jaki jestem, a nie to, że podoba mi się jej biust czy pośladki. może według ciebie to jest skuteczniejsze, ale ja mam inne poglądy na ten temat, a w poglądach jestem stały.

1 491

Odp: 20 lat i zawsze sam...

Ważne są niuanse w tej kwestii. To, jak ty ubrałeś to w słowa faktycznie sprawia iż jest to prostackie.

Jest różnica pomiędzy ostentacyjnym (i celowym) zagapieniem się, a patrzeniem po prostu na jej cycki.

Jest różnica pomiędzy powiedzeniem z uśmiechem na twarzy, że jej kształty przypadły ci do gustu, a "masz zajebiste cycki".

Kobiety są na tym punkcie bardzo czułe. I tak samo jak my patrzymy na ich kształty, to tak samo one patrzą na nasze. Kwestia wyczucia osoby i chwili. Czasem trzeba dać się przyłapać na takim zerkaniu z uśmiechem (tudzież zachwytem). Tak samo jak nie każde przypadkowe muśnięcie czy przypadkowy dotyk będą faktycznie przypadkowymi. W jednej i tej samej sytuacji, w zależności od tego co i jak powiesz to możesz wywołać oburzenie, albo rumieniec na polikach.



Chcesz przenieść przyjaźń na następny poziom (cokolwiek dziwne sformułowanie jak dla mnie, bo jak kobieta zaklepie cie jako przyjaciela to masz mniejsze szanse na związek niż na wygranie 6 w totka), a nie potrafisz docenić kobiecości i seksualności swojej towarzyszki. To skąd ona ma wiedzieć, że ci się podoba? Skąd ma wiedzieć, że ją pociągasz? Kobiety uwielbiają czuć się atrakcyjne. I lubią towarzystwo mężczyzn, którzy im to okazują. I nie chodzi mi o bieganie z wywieszonym jęzorem, ale o ciepłe powitanie czy pożegnanie się. O szczery komplement od czasu do czasu czy docenienie jej naturalnych walorów.

1 492

Odp: 20 lat i zawsze sam...

wiecie.. to z kształtami i gapieniem się na biust czy pupę jest bardzo fajne .. ale ja bym to radziła zastosować jak już coś więcej jest na rzeczy a nie na samym początku bo kobiety może i to lubią ale na samym początku źle odbierają takie komplementy smile

Wiem po sobie, jak jest z facetami. Często pozuję do zdjęć fotografom i niekiedy ktoś mnie rozpozna na ulicy. Lecz usłyszę tekst w stylu "ale lala" i szczerze takie coś nie imponuje, więc może istnieją faceci tacy którzy nie rwą tylko do łózka .. Może po prostu fotomodeling mi w tym przeszkadza smile

1 493

Odp: 20 lat i zawsze sam...

wiecie.. to z kształtami i gapieniem się na biust czy pupę jest bardzo fajne .. ale ja bym to radziła zastosować jak już coś więcej jest na rzeczy a nie na samym początku bo kobiety może i to lubią ale na samym początku źle odbierają takie komplementy smile

No jak ktoś zaraz na początku z takim czymś wypali to będzie skreślony. Choć to też zależy sporo od danego człowieka i sytuacji. Jak już mówiłem - kwestia wyczucia chwili o danej osoby.

1 494

Odp: 20 lat i zawsze sam...

może i jest różnica pomiędzy tym co napisałeś, a tym jak to odebrałem. ale nawet twój sposób nie jest po prostu dla mnie. to raczej jest sprzeczne z moim stylem bycia i moją osobowością, by mówić koleżankom o ich piersiach. raczej należę do skromnych i cichych w tym przypadku.

1 495

Odp: 20 lat i zawsze sam...

No dobrze, ale w takim razie skąd dziewczyny wiedzą, że ciebie pociągają i że są dla ciebie atrakcyjne?

Posty [ 1 431 do 1 495 z 1 792 ]

Strony Poprzednia 1 … 21 22 23 24 25 … 28 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » 20 lat i zawsze sam...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026