Slonecznie witam wszysykie 50plus ktore maja ZASADY
Czekam na jakiregos pana ":psora' z miasta Łodzi ktory na 3 dni przyjezdza do prywatnej wyższej szkoly . chce zakwaterowac sie i bedzie dopiero wieczorem na kolacjii.
Od wczesnego rana bardzo boli mhnie glowa , tabletki nie za bardzo pomagają , chyba to początek migreny bo ?migotki' zaczynają nasilać się .
Od dzisiaj zaczynam brać leki ktore pomogą przy zabiegu usunięcia zaćmy ..
12 wrzesnia zabieg a 13 juz mam badanie kontrolne , 14 wokande mysle ze nie bedzie żadnych przeciwkskazań np co do przemieszcnia sie autobusem .
Noize ktoraś z Was ma doświadzcenie pozabiegowe jak postepować ??
Pozdrawiam 
Witam Zasadówki
Ten filmik Nanas,świadczy tylko o tym,że
Nie ważna rasa i płeć,ważne są tylko uczucia
Basiu
Mnie zawsze jest zimno.
Jestem pewnie jedyna,która się cieszy jak raz kiedyś dostanie wybuch.
Niu7nia
Przykro mi ,ale nigdy nic nie miałam z oczami.
Jestesmy juz po spacerze w lasku ... Codziennie przed dziesiata idziemy z Pyska do lasku na polowanie ... hahaha
i drugi raz po poludniu ...
Polujemy na jakiegos przyjaznego psa, chetnego do zabawy ...
Niestety, wczoraj nic nam sie upolowac nie udalo, bo spacerowaly
glownie Nanusi "sympatie" ... hahaha czyli "wrednusy" Jacki Russelle ... a dzis na razie jedynie duzy pudel, ktory byl na smyczy
i w dodatku uciekal od Pyski, jak od zarazy ...:lol:
Wprawdzie nauczam Pyske, ze swoja nachalnoscia nikogo nie zacheci, a wrecz przeciwnie, tylko wystraszy, co wlasnie sie dzieje,
ale ona jest uparta i chce koniecznie podrywac po swojemu, choc jest to nieskuteczne ...
Jeszcze troche, to beda od niej uciekaly
wszystkie psy z osiedla ...
najgorzej, ze ze swoimi panami ... hahaha
a co ja biedna zawinilam, zeby byc pokarana
brakiem milej konwersacji ?...:D
Niuniu... witaj
wprawdzie, nie mam doswiadczen z zacma, bo nikt wsrod moich bliskich i znajomych takiej operacji nie przechodzil,
ale mysle, ze 2 dni, to troche za malo ... mam na mysli sad ... ![]()
Nanusiu ... masz racje z tymi uczuciami ... wszak "milosc nie zna granic" ... hahaha
a w tego typu "milosci",
najwazniejsze jest, ze obiekt sie rusza ... ![]()
witam dziewczyny juz jestem po pierwszym dniu w trzech szkolach-dobil mnie wyjazd Karolki szkoly -beda ja zabierac o 6,15 rano -powiedzcie czy to nie koszmarne -beda ja wozic po calym miescie zeby ja zawiezc do szkoly..kiedys jezdzila o 7,40 ..przywozic beda ja o 15.40,u Kuby porozmawialam z wychowawca-okazalo sie ze to syn znajomej ,i lepiej mi sie z nim gadalo bo znam go od dziecka.u Bartka wszystko w porzadku ,ten nie ma problemow-narazie ..bo nigdy nic nie wiadomo
witam dziewczyny juz jestem po pierwszym dniu w trzech szkolach-dobil mnie wyjazd Karolki szkoly -beda ja zabierac o 6,15 rano -powiedzcie czy to nie koszmarne -beda ja wozic po calym miescie zeby ja zawiezc do szkoly..kiedys jezdzila o 7,40 ..przywozic beda ja o 15.40,u Kuby porozmawialam z wychowawca-okazalo sie ze to syn znajomej ,i lepiej mi sie z nim gadalo bo znam go od dziecka.u Bartka wszystko w porzadku ,ten nie ma problemow-narazie ..bo nigdy nic nie wiadomo
Nanas ... ta letnia kreacja jest bardzo "elegancka" ...inaczej... hahaha
a najlepsze jest to, ze zauwazylam ja dopiero
po komentarzu Mufy...
a tak, to patrzylam tylko na twarz i nogi ...
i widzialam wielka roznice w stylach ... ![]()
ale tak kreacja jest o wiele bardziej ... dysharmonijna ...
i potwierdza stara prawde, ze niewazne, co sie nosi, byleby sie dobrze czuc... ![]()
Anusiu ... to rzeczywiscie, niefortunnie z ta zmiana godzin odbierania Karolki z domu ... Czy to znaczy, ze zmienila sie trasa
i teraz beda odbierac ja na poczatku ?...
chyba tak-Jovitko ale mimo wszystko to bardzo wczesnie -no ale trudno ..kiedys zabierali ja ostatnia a wysadzali pierwsza,i tak nie bede jej dowozic bo tam do szkoly od przystanku jest dobre poltora kilometra..dla mnie za daleko 6 km ,autobusem i jeszcze piechota,ale trudno dla niej to i tak frajda --bo idzie do szkoly a dla niej szkola najwazniejsza
a teraz spadam na chwile -bo musze cos na obiad zrobic --robie knedle ze sliwkami -chodza za mna juz dlugo--a zupa? jeszcze nie wiem
399 2011-09-01 12:12:49 Ostatnio edytowany przez nanas (2011-09-01 12:17:04)
Witaj NIUNIA
W pracy mam kolegę który niedawano przeszedł operacje usunięcia zaćmy z obydwu oczu. Przekazuję to czego dowiedziałm się od niego.
1. Po zabiegu należy oko zakraplać wg harmonogramu który lekarz Tobie pewnie przekaże. zakrapla się oczy o okreslonych godzinach. Dawki zmniejszają sie codziennie.
2. Zakładac ciemne okulary przy wyjściu na dwór. Nawet gdyby to nie było zalecane, sam by nosił ciemne okulary ponieważ widzenie jest bardzo ostre i światło przeszkadza.
3. Nie dźwigać, nie nachylać się gwałtownie
4. Zakładć opatrunek na oko na noc.
5. Uważać żeby nie zamoczyć opatrunku i żeby nie miał kontaktu z kosmetykami.
Kolega miał tylko dwa dni wolnego po zabiegu i wrócił do pracy, lekarz nie zabronił oczywiście z przestrzeganiem pkt.3.
Dodam tylko że on pracuje fizycznie a po dwóch dniach nawet przyjechał samochodem do pracy.
[b] Nanas czy nacierałaś tym olejem z łopianu głowę ??? chodzi mi o mycie potem szamponem ...dobrze się zmywa???? ...czy trzeba parę razy umyć ???????
Wczoraj pytałaś a ja dopiero dzisiaj zajarzyłam..... to pewnie też jakoś się nazywa..spóźniony zapłon?
[b]BA-CHA[b] olej wcieram w skórę głowy i nacieram same włosy tak jak odżywką.Robie to na kilkanaście minut przed myciem włosów, Jedno mycie szamponem wystarcza, żeby to zmyć.
Jak juz kiedyś pisałam stan owłosienie nie zmienił mi sie po tych zabiegach ale skóra głowy poprawiła się. Już się tak nie drapię.
Zabieg wcierania powtarzam raz na tydzień.
Witam kawciowo Myszki 
Mufa senks
za ulotki...........
Nanusia a ja zacznę marznąć teraz na początku jesieni - jak nie będą jeszcze grzać- albo b. słabo ![]()
Niunia witaj- pisz więcej
już się nie wymiguj brakiem czasu.....bo ten zawsze się znajdzie
....pozdrawiam i zdrówka!!!życzę ![]()
Nanas dzięki za radę
to będę też robić raz w tygodniu ![]()
Anusia - no to trochę wczas !
będzie Karola wstawać ....
ja do południa mało kiedy wychodzę z domu...dostałam Jobla!
do sprzątania ale tak w kątach...latam ,odsuwam wszystko...jak przed świętami normalnie
bo wrzesień u mnie wizytowy - a to nasze urodziny w jednym dniu z moją MAM
a to odwiedzi mnie też kuzynka z Kanady .......
pogoda u mnie : 22 stp słonko się przebija...robię sobie przejażdżkę na cmentarz..dwa groby obrobić
zawsze mówię,że jadę "dziadka ogolić"
bo na jego grobie strasznie skrzypy rosną ![]()
do potem.................
zja tez mam pracowity dzien ale w nerwy --przywalilam Kubie --ja dluzej nie potrafie z tym Gnojkiem sobie poradzic -dzis jak Ewa zadzwoni to jej powiem ze jak tak dalej bedzie to nie bede opiekowac sie jej synem nie mam sily tak mu wlalam ,wpadlam w szewska pasje az sie trzeslam
to nie na moje zdrowie..dowiedzialam sie od niego takich nieprzyjenmnych rzeczy ze szkoda .nawet to ze corke z domu wyrzucilam co jet nieprawda
ale nie wiem co ona mu nagadala.bede miala dzis przykra rozmowe z corka
chcialam pomoc a tu sie okazuje ze jestem wyrodna matka i jeszcze wiele innych nieprzyjenych rzzecz -to jesat wdziecznosc ze zawsze pomagalam ile moglam,,ryczec mi sie chce
Bacha, chciałabym takiego Jobla dostać
Przydałoby się u mnie w niektóre kąty głębiej zajrzeć. Ale cóż, w tygodniu nie ma kiedy, a weekendu szkoda
I tak odkładam to ciągle na potem.
No, ale jeszcze się nie przewracam i do ścian nie przyklejam ![]()
Anusiu, Ty powinnaś mieć teraz spokój, a córka obarczyła Cię takim obowiązkiem. Nie da się tego jakoś zmianić? Te nerwy Ci nie pomagają, dziewczyno.
Zaraz fajrant, dziewczynki. A jutro już piątek i wreszcie weekend!
Sie odpocznie ![]()
Idę dziś do wnusia, przypilnować go troszeczkę. Ciężko nie będzie, bo to czas jego drzemki ![]()
Zabieram z sobą książkę.
Trzymajcie się babole. Miłego popołudnia i wieczora.
nie da -chyba ze go zabije
Och, widze, ze nie wyslalam jednego rannego posta ... reakcja troche spozniona, ale co tam, niech leci ... ![]()
Ewo ... do mojej szkoly chodzi wielu Murzynkow Bambo ...
i rzeczywiscie, jest z nimi wesolo ... ![]()
Jezu, Baska ... kopniak podzialal ?!!.. to malo !!!... watroba mi od niego pekla !!!
Chcialam Ci oddac, ale gdzies wsiakl mi stosowny obrazek i nie moge go znalezc ... wiesz, tego kota, nasladujacego Chuka Norrisa ... ![]()
jade teraz do sklepu kupic im zeszyty i takie rozne rzeczy
Baska ... zebym ja takiego "jobla" dostala, ale mnie joble omijaja z daleka ... hahaha
Cos mi sie wydaje, ze na solidne sprzatanie pozwole sobie dopiero, gdy bede sie wyprowadzala ...
bo bede miala mniej rzeczy ... no i Pyska juz bedzie starsza, bo na razie nic przy niej nie moge zrobic ... jest zbyt absorbujaca,
a przy Kubusiu w tym samym wieku skladalam meble, sprzatalam i urzadzalam mieszkanie po przeprowadzce ...
Dobre z tym "goleniem dziadka" ... hahaha ![]()
Mufo ... u mnie podobnie, nie przylepiam sie do niczego i nie przewracam, a nawet przeciwnie ... mam naszykowany
piekny wybieg
dla Pyski, przez cala dlugosc pokoju ...
Mialam wziac kogos na koniec wakacji do mycia okien, ale pieniazki, ktore mialam przeznaczyc na ten cel, nieoczekiwanie zmienily
kierunek i poszly na ... Pyske ...
Na szczescie, mam krotki wzrok, wiec z powodu brudu nie cierpie ...
bo, czego oczy nie widza, tego sercu nie zal ... ![]()
Anusiu ...jak najszybciej rozmow sie z corka, bo ta sytuacja jest bardzo szkodliwa, nawet dla osoby silnej i zdrowej, a Ty potrzebujesz
teraz komfortu psychicznego, by zbierac sily na zdrowienie, a nie tracic je na ciagle szarpaniny. Nie dosyc, ze corka obarczyla Cie
dodatkowymi obowiazkami, to jeszcze dolozyla Ci kupe stresu. Ty masz juz wystarczajaco wlasnych obowiazkow, w ktorych wykonywaniu
nikt Ci nie pomaga... masz przeciez Karolke ... Musisz stanowczo wiecej myslec o sobie !!!
Hallo, hallo Kokoszki,
właśnie wpadłam do domku i myk od razu odpaliłam kompa
Znowu wpadłam w kafejkowy nałóg
Anusia wcale Ci nie zazdroszczę z tą szkołą. Dobrze, że ja już z tego wyrosłam. Musisz koniecznie porozmawiać z córką o Kubie, bo inaczej się wykończysz. Ty nasz teraz zbierać siły a nie użerać się z małolatem.
410 2011-09-01 16:35:36 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2011-09-01 16:42:00)
Ewka
Odpaliłaś bez jedzonka?
To teraz najpierw ,pierdu,pierdu a potem lodóweczka?
Czy nic nie mówisz,bo podżerasz przed monitorem?
Jovito
Co Ty mówisz,że do Twojej szkoły chodzi dużo murzynków,przecież w elementarzu było napisane,że murzynek Bambo w Afryce mieszka
Nie było ani słowa,że w Europie,a juz w szczególności ,że w Holandii.
A zupełnie nie rozumiem,dlaczego teraz w Polsce,słowo murzyn jest uważane za obraźliwe,zwłaszcza,że wszyscy starsi Polacy byli wychowani na tym elementarzu i tak szybko nie przestawią się na nie rasistowskie określenia,jak czarno skóry ,czy Afrykanin.
Jeszcze do niedzieli jestem Nanusia na diecie. Ale już przynajmniej spodnie dopinam bez problemu
. A w między czasie to właśnie kończę pranie
i zaraz lecę
do pracy.

Miłego popołudnia
413 2011-09-01 18:32:24 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-09-01 19:33:41)
Zrobilysmy male kolko w lesie, ale znowu nikogo godnego uwagi nie spotkalysmy ... Przed laskiem bawily sie dzieci i jeden chlopiec byl chetny
do zabawy w ulubiony sposob Pyski - polozyl sie na trawie i wytarzal sie z nia, jak piesek ... hahaha
Pyska byla cala szczesliwa ... ![]()
Na samym poczatku w lasku spotkalam te znajoma niewidoma z jej psem, ale nie moglam Pyski do niego dopuscic, bo on byl na sluzbie ...
zreszta, Pyska przerazala go swoja zywiolowoscia i chowal sie za swoja pania ... hahaha
Wiekszosc doroslych psow, i nie tylko psow, bo ja tez, zle znosi szczeniaki z ADHD ...
a do takich, niestety, zalicza sie moja panienka ... ![]()
W drodze powrotnej ten sam chlopiec chcial kontynuowac zabawe, a ja oczywiscie, nie mialam nic przeciwko temu, bo dla mnie to
ogromna ulga i wyreka - o jeden raz mniej biegania ze sznureczkiem po pokoju i tarmoszenia sie z miskiem ... hahaha ![]()
Mysle, ze w weekend wroci juz ukochany kumpel Dobby, wiec choc raz dziennie Pyska sie z nim wyszaleje ... taka mam nadzieje .. ![]()
Ewo... ten psi diabelek obiecuje chyba wiecej, niz moze ... ![]()
Nanusiu ... kiedy ten elementarz byl wydany, to w Holandii jeszcze takiej inwazji Murzynkow nie bylo ... hahaha bo najstarsze
pokolenie Holendrow, to jednak rasisci ...
ale teraz jest ich (Murzynkow Bambo) zatrzesienie ... moze wiecej, niz tubylcow ...
I tutaj nie mowi sie "Murzyn", bo to jest obrazliwe ... i z tych samych powodow nie mowi sie tez "czarnoskory" ...
Prawidlowym okresleniem jest "ciemny", bo jest ono bardzo pojemne i obejmuje rowniez Mulatow, Arabow, Latynosow itp ...
a wiec zaciemnia sytuacje, bo nie wiadomo, o kogo dokladnie chodzi ... wiec nikt nie czuje sie obrazony ... :lol"
jestem juz -mam luz na dzis -zrobilam na jutro fasolke po bretonsku i caly dzien jutro leze do gory tylkiem -wpadne od czasu do czasu zobaczyc sie z Wami ale reszte przeznaczam na lezenie ,Basiu to poimprezujesz we wrzesniu -podwujne-
tak jak pisałam wcześniej ...wybrałam się dzisiaj na cmentarz...na termometrze w cieniu było 22 stp.
ubrałam więc długie spodnie i podkoszulek z krótkim rękawem...
a cmentarz jest usytuowany na pagórku..goła przestrzeń .. było! tego zielska,że ho,ho
ale jak tam słońce przygrzało ...:lol:
zawsze na koniec mojej pracy siadam na obmurówce ,zapalam papieroska na grobie Ojca...i tak sobie dumam o nim i wspominam..ale dzisiaj nie!!
odpuściłam ....sobie
bo normalnie tam było chyba ze 30 stp.
ufff
pojechałam do psiapsióły na herbatkę ;/ .....
416 2011-09-01 20:43:12 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2011-09-01 20:53:43)
418 2011-09-01 22:14:37 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-01 22:21:28)
Nanas
. Bardzo mi się podobał list murzynka.
Właśnie przyszłam z pracy i jem kolację - miskę kapusty pekińskiej z pomidorem i ogórkiem
. [b]Oj, zjadłoby się coś bardziej konkretnego
.
Baska ... ale sie wystawilas na slonce na tej lysej, cmentarnej polanie ... hahaha
Wypocilas sie za wszystkie czasy,
ale dziadka ogolilas ... ![]()
Nanas ... w liscie Murzynka jest duzo prawdy ... hahaha a poza tym to najstarsza rasa, wiec powinnismy miec wiecej szacunku ...
Moze w Holandii slusznie nazywaja ich "ciemnymi", a nie kolorowymi ...
Ewcia...jestes nasza sowka, wiec zamykanie, jak zwykle pozostawiam Tobie ... ![]()
Ja tez juz sie z Wami pozegnam, bo moja menazeria juz dawno spi ...
Jutro ma byc dosc cieply i sloneczny dzionek, wiec moze bedzie wiecej psow w lasko-parku i polowanie nareszcie sie nam powiedzie ...:D
D O B R A N O C Dziewczynki, spijcie slodko i d o j u t r a ... ![]()
:)
Widzę, że już chyba śpicie
.

Usiądź o zachodzie Słońca
Nad rzeką myśli szeroką
I wpatrz się w czerwoną otchłań Słońca
Gdy ujrzysz w niej tętniące serce
To znak
Byś uwolnił swoja duszę wreszcie,
By jak ptak wzbiła się wysoko
I dostrzegła, że życie jest piękne.
Daj wolność swoim chowanym uczuciom
I pozwól im oddychać powietrzem
I ciesz się widokiem
Bo życie jest piękne.
Gdy już milczenia dość,
A słów ci brak, by mówić,
To znak,
Że twoją duszę czas obudzić.
Rozmowa dusz
Bez zbędnych słów,
bez gestów
Językiem myśli wzajemnych
Dla Ciebie trudnym i splątanym
Dla duszy - Pięknym.
Nad rzeka uczuć wzajemnych siądź...
Dobranoc 
Odrobiona, usatysfakcjonowana - i ciesze sie spokojem.
Sciagnelam sobie fajna muzyczke (dyskografie Manu Chao), ktora zawsze podnosi mnie z dolka - podziele sie z Wami ![]()
Jakze cudowne jest zycie bez "atrakcji" serwowanych przez wszelkiej masci upierdliwcow i toksykow! A czy nudne czy nie - to juz od nas samych zalezy. Ja tam sie nigdy nie nudze, nawet nie wiem co to znaczy nuda. Kurde - mam kilka tysiecy filmow na dyskach zewnetrznych do obejrzenia, kilkaset dobrych ksiazek do przeczytania i moich "rekoczynow" nie do przerobienia (od groma papieru i serwetek ryzowych, serwetek bibulkowych i caly wielki leb pomyslow). W domu wielkiego sprzatania nie ma bo sie nie brudzi, kazdy uwaza - raz na tydzien sie odkurzy, mopem przeleci - a codziennie sie cos tam zamiecie... Nie kurzy sie jak w poprzednim domu gdzie po dwoch dniach mozna bylo na polkach pisac. Psa raz na tydzien wyczesze na podworku i mniej kudlow w chacie ![]()
Ja tam do pedantek nie naleze ale syfu nie lubie.
Pozegnam sie z Wami do rana - spokojnej nocki i milych snow 
Wstawać Gwiazdy 
Piątek, a potem DWA DNI WOLNE
witaj Ewka -jedna gwiazda juz wstala -Karolka pojechala juz do szkoly --pelny autobus dzieci
teraz chlopcow musze budzic
milego dnia zycze
Cześć Anusia myślałam, że tylko ja już na nogach.
. Zapomniałam, że przecież zaczęła się szkoła i Ty masz swoją trzódkę do oporządzenia.
Moja małpeczka już wybyła do pracy
.
Idę do łazienki, doprowadzić się trochę do kultury
427 2011-09-02 07:20:54 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-02 07:24:41)
Baśka jak miło widzieć Twoją mordkę z samego rana
Wstawaj , szkoda dnia 
Nareszcie świt zastąpił noc
Powietrze świeże jest jak po burzy
Więc po co chowasz twarz pod koc??
Dzisiejszy dzień się nie powtórzy
Czekają gry nierozegrane
Czekają sny niewypełnione
Czekają wiatry nieschwytane
A każdy woła w Twoją stronę!!
Wstawaj szkoda dnia, wstawaj szkoda dnia!!
Wstawaj szkoda dnia, wstawaj szkoda dnia!!
dobrze ze masz taka sliczna malpeczke -ja tez mam jedna Ci dwaj to Goryle tez juz wychodza do szkoly-i dzieki Bogu Teraz bede miala choc pol dnia spokoju
ale zimno na polu ubralam dwa polary na siebie i dalej mi zimno-slonce wychodzi moze bedzie cieplo
Basiu witaj -dobrze z e serwujesz kawe--bo juz jedna wypilam --poczestuje sie -moja dawka zeby sie obdzic na dobre to dwie kawy z rana
Water pisze :jakże cudowne jest życie bez "atrakcji" serwowanych przez wszelkich upierdliwców i toksyków.............
masz racje !! w 100 % .........ja tak diiiicham w spokojnym domu
już prawie od 6 lat ....uffff co za ulga ! nie??????????
przedtem wiałam z domu
gdzie tylko mogłam
.....teraz z przyjemnością siedzę ![]()
Witajcie Dziewczynki piatkowo ... cafejkowe skowronki - Ewa, Anusia i Baska ... ![]()
:)
Ja teraz to ani skowronek, ani sowa ... hahaha bo rano zamiast do lapka, to najpierw musze na trawnik ...
Dzis przymusowo zrobilam 2 kolka i jeszcze krecilam sie po dlugim trawniku tam i spowrotem, bo Pyska za nic nie chciala sie zalatwic
na grubo, jedynie posiusiala ... W koncu zmarzlam i wrocilysmy do domu, a ona poszla znowu w kime, rowniez bez sniadania ...
a pies z nia ... ![]()
Dzisiejsza nocka byla jeszcze mrozniejsza, niz wczoraj ... gdy wstalam po siodmej, bylo tylko 8 st.C i bardzo mrozne powietrze ... brrrrrrrrr
ale na szczescie, dzionek ma byc ladny ... sloneczny i cieply ... 22-23 st.C, a jutro nawet pelne lato ... ![]()
Zycze Wam baaaardzo ladnego i przyjemnego dzionka i d o z a r a z ... ![]()
:)
witaj Jovito -tak jest czasem z pieskami -ja mam teraz cisze i spokuj wszyscy w szkole ja w domu ale troche zmarzlam jak poszlam z Karolka na ullice ,i nadal mi zimno .i tak najchetniej ooszka bym pod koldre ale jak pojde to zasne
i wacham sie --tu mnie lozko ciagnie tu szkoda mi dnia jesazcze koncze gotowac fasolke -ale zobacze --nawet moge pospac -co mi tam
434 2011-09-02 08:22:04 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-09-02 08:23:50)
Hej ![]()
Ja tez juz po kafce. Kafka srana, jak śmietana ![]()
Dziś dość chłodno, niechybnie jesień idzie. Bronię sie jeszcze, ubierając się letniawo, ale chyba będę musiała skapitulować. Oby chociaż ta jesień była taka prawdziwa, złota, polska...
Chce mi się w góry. Tam jest pięknie jesienią. No, ale się nie da, niestety.
Śniło mi się dziś, że nagle, tak szybko wybudowaliśmy dom. I tak się cieszyłam z tego, że nawet nie myślałam "a kto to będzie sprzątał?!". I był dość pokaźny kawałek ogrodu i cieszyłam się, że wnuk będzie miał gdzie biegać...
Marzenie nierealne, jak to zwykle bywa...
Oki, teraz schodzę na ziemię i zanurzam się w papierzyska.
Miłego piątku, dziewczynki.
Ciekawe, kiedy nasza Kafee będzie wreszcie "przyklejona". Trochę trudno się ją szuka narazie.
Heyyyy !! Jovi no! pierwsze obowiązki!!!!!!
....sama tego chciałaś
:lol:
Anusia machnij się do wyrka
...przynajmniej odpoczniesz ..a fasolkę potem dokończysz ....
w tym tygodniu - budzę Gdańsk!! o 8 rano....
dałam " dżingla" ....Ona już obudzona !
od 6 rano - sąsiad menel - meble rozwala
dobrze
że ja nie mam takich sąsiadów ![]()


:lol:
ranki są zimne - co się dziwić,przecież jest wrzesień
u mnie zapowiada się kolejny dzień ze słonkiem
do potem................
436 2011-09-02 08:42:23 Ostatnio edytowany przez Mufa (2011-09-02 08:44:06)
Ha ha ha, też mam różne umiejętności zależnie od dnia
![]()
437 2011-09-02 08:47:52 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-02 08:51:55)
U mnie też świeci słoneczko. Lecę do pracy
ostatni dzień w tym tygodniu , a wieczorkiem już luzik


Ewo... piekny byl ten wiersz na dobranoc ... rozmowa dusz ... to najpiekniejsza z rozmow ... bez slow, ktore sa tylka
przyczyna nieporozumien i wasni ... bez slow, a pelna zrozumienia i ciepla ... pelna milosci i przyjazni ... ![]()
Samo wspomnienie o niej budzi gleboka tesknote ... ![]()
Water ... wlasna oaza z czystym powietrzem, to jak wlasny raj ... hahaha
ale zwykle musimy go sobie sami stworzyc,
bo tylko wtedy jest naprawde nasz i nikt nam go nie odbierze ...
U mnie tez malo sie kurzy i oczywiscie, bardzo mi to odpowiada, bo latanie ze scierka do moich hobby zdecydowanie nie nalezy ... ![]()
Moja psina jest krotkowlosa i na razie malo co z niej wychodzi, bo jest bardzo mloda, wiec klakow nigdzie nie widac ...
Odkurzam 2, czasem 3 razy w tygodniu, ale bardziej dla zasady, niz dlatego, ze sie prosi ...
Gdy bedzie starsza, to bede odkurzala nawet codziennie, a z gora co drugi dzien ... a to dlatego, ze musze miec wykladzine dywanowa
na panelach, zeby sie Pyskowa nie slizgala i nie powykrecala sobie stawow ...
Anusiu ... a wiec teraz wczesnie zaczynasz swoj dzien, aby wyprawic Karolke i urwisow do szkoly ... Mam nadzieje, ze po ich wyjezdzie,
kladziesz sie jeszcze i dosypiasz, bo to zdrowo ...
Baska ...Ewa pieje tak glosni, ze az mleko w kawie sie warzy ...
ale ja i tak nie slysze, bo jestem juz na dole, na trawniku ...
Milo czytac, ze z przyjemnoscia siedzisz w swoim domku ... nawet z Kwasowka Mam ... hahaha
no, ale ja zawsze mozesz zneutralizowac
swoja zasadowoscia ...
W kazdym szanujacym sie laboratorium chemicznym musza byc i kwasy i zasady ... hahaha ![]()
Witam Babencje, Babole i Babiszony ![]()
U nas w nocy popadalo ale od rana sloneczko zaglada to tu, to owdzie. Zapowiada sie ladny dzien. Temperatury u nas teraz 12 - 18 stopni ale to calkiem przyzwoicie. Ja sie przyzwyczailam ![]()
Rzucalam wczoraj okiem na przeloty - takie "posrodku" - ani za drogie, ani za tanie
Przekalkuluje sobie zreszta ![]()
A teraz - poranny obrazik ![]()

Water pisze :jakże cudowne jest życie bez "atrakcji" serwowanych przez wszelkich upierdliwców i toksyków.............
masz racje !! w 100 % .........ja tak diiiicham w spokojnym domujuż prawie od 6 lat ....uffff co za ulga ! nie??????????
przedtem wiałam z domugdzie tylko mogłam
.....teraz z przyjemnością siedzę
Wiesz, ja tez uciekalam z domu kiedy i gdzie popadnie, co owocowalo oczywiscie wydatkami. A czasami mialam ochote tak zwyczajnie sobie na doopie posiedziec w chacie - to widmo toksyka i jego nieprzewidywalnych humorow skutecznie mnie do tego zniechecalo. Teraz to az sie sama dziwie ze odwoze tylko chlopakow i caly czas w domu, a jak pomysle ze gdzies bym sie miala wybrac to mi sie od razu wlacza tryb leniwca ![]()
Nie powiem, lubie czasem gdzies wyskoczyc ale na to trzeba i pogody i nastroju.
Jutro pewnie gdzies sie wybiore bo w niedziele musze przed 6 rano wstac i jechac na plac - jestem umowiona z przyjaciolmi bo staniemy sobie razem. Na Castletownroche, gdzie zalatwilam sobie stoisko w hali, oni nie jezdza bo im sie nie oplaca. Maja zupelnie inna specyfike sprzedazy - robia reklamy, napisy ze specjalnej folii; wycinaja na miejscu, drukuja jakies loga itp. Musza miec wiec podlaczone urzadzenia do generatora albo do innego zrodla pradu.
Ja to taki handlarz straganowy jestem
ale Harrods tez zaczynal od malenkiego sklepiku na peryferiach ![]()
441 2011-09-02 09:24:41 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-09-02 09:27:09)
Mufo ... u mnie tez jest mrozno, w nocy i rano czuje sie nie tylko nadchodzaca jesien, ale i wrecz zime ...
Rano wyskakuje jeszcze w polarku, bo zwykle spacerek jest krotki i ogranicza sie do najblizszego trawnika, ale dzis dostalam w kosc,
i to bezowocnie ... Jutro nie bede sie tak wysilac ... nie, to nie ... na awarie mam przeciez balkon ...
Rano zdecydowanie nie lubie odwalac rundek po osiedlu ... pierwszy trawnik, siusiu, kupa i do domu, to moj ulubiony scenariusz i Pyski,
na szczescie tez ...
a wiec pod tym wzgledem jest swietnym psem dla mnie, szczegolnie zima ... ![]()
A co to znaczy "przyklejona" i jakie sa tego warunki ? ... czy mozesz mnie Mufo oswiecic ?... plisssss
:)
Anusiu... to zdarzylo sie dzis pierwszy raz, ze Pysia zrobila po nocy tylko siusiu ... Niepotrzebnie sie upieralam i ciagalam ja po osiedlu,
bo widac, nie miala potrzeby na nic wiecej ... do tej pory spokojnie spi i nawet jeszcze nie jadla sniadania ...
Od jutra nie bede je zmuszac - krotki spacerek, co zrobi, to zrobi i ... do domu ...
Najgorzej jednak bedzie przed praca, ale wtedy i tak bede musiala wyjsc z nia 2 razy ...
W poniedzialek jest zebranie i dowiem sie do jakiej nauczycielki mnie przydzielono ... Mam nadzieje, ze do tej samej, co w zeszlym roku
i ze bede mogla wziac jeszcze troche wolnego ...
A Ty, Anusiu, pakuj sie pod koldre i nie mysl o fasolce, bo Twoj wypoczynek jest wazniejszy...:)
442 2011-09-02 11:00:41 Ostatnio edytowany przez Jovita (2011-09-02 13:09:09)
Juz jestesmy po rundce w lasku ... niestety, nie spotkalysmy zywej duszy, nawet jednego wrednusa !!! ...
dziwne to, bo godz. 9.30-10.00
to pora spacerow, a tymczasem wszystkich wymiotlo i to przy ladnej, slonecznej pogodzie ...
Mam nieodparte wrazenie, ze z powodu Pyski, ludzie zmienili godzine spacerow, albo ... trase ... ![]()
Od 3-ch dni nie spotkalysmy faceta z ta dozyca argentynska, a zwykle o tej porze spacerowal. Z nia Pyska mogla sie wylatac i pobaraszkowac ...
Nie wiem, moze pracuje na zmiany ... Nie codziennie wychodze o tej wlasnie porze, bo jesli Pyska spi, to przeciez nie bede budzic licha ...
Na razie Pyska jest za mala, by robic z nia dluzsze wedrowki, a przy pelnym okrazeniu lasku sa znacznie wieksze szanse, by kogos spotkac ...
Baska ... ja chcialam kumpla do chodzenia ...
a reszta, to niestety, zlo konieczne ... hahaha
cos za cos ...
No, wiesz ... to, jak kupno pieknego domu z marzen, ale z "dobrodziejstwem" inwentarza ... z pluskwami i karaluchami ...
:lol:
Water ...co to ?... znowu chcesz gdzies leciec ?... hahaha ale z Ciebie latajaca dziewczyna ... ![]()
A wiec juz zalatwilas sobie miejsce w Hali i masz racje, od czegos trzeba zaczac, by pozniej zbudowac imperium ... hahaha
Czy moge wiedziec, ile taka przyjemnosc kosztuje ?... tak dla orientacji ...
A pogoda, to u Ciebie podobna, jak u mnie ... tez juz sie przyzwyczailam, co nie znaczy, ze polubilam ... hahaha ![]()
tak dziewczyny -spalam do tej pory --ale jestem wypoczeta -tego mi bylo trzeba
na polku sloneczko ale nie wien czy cieplo -bo rano bylo zimno brrr-Jovitka -Pysia wie co ma robic piekna madra psinka
moj pies tez rano czasem nic nie zrobil -tylko ze ja gdzie szlam to bralam go ze soba -nie pracowalam aiec bylo mi wygodnie.
fasolka zrobiona teraz musze chalupke ogarnaci bede miala luzik
Water ...co to ?... znowu chcesz gdzies leciec ?... hahaha ale z Ciebie latajaca dziewczyna ...
A wiec juz zalatwilas sobie miejsce w Hali i masz racje, od czegos trzeba zaczac, by pozniej zbudowac imperium ... hahaha![]()
Czy moge wiedziec, ile taka przyjemnosc kosztuje ?... tak dla orientacji ...
Myslalam na tydzien do Polski sie kopnac, skoro nie pojade na swieta. Na razie takie wstepne przymiarki.
Stoisko w hali nie kosztuje nic ponad normalna oplate dla sprzedajacych - taka sama dla stojacych pod chmurka jak i w hali. Tylko w tej drugiej obowiazuje zasada: kto pierwszy ten lepszy a druga zasada: trzeba pogadsc z gosciem, ktory jest za hale odpowiedzialny. I po trzecie - musza byc wolne miejsca.
Zauwazylam, ze jest ich sporo wiec zapytalam takiej znajomej babki, ktora od niedawna sprzedaje w hali - i oan mnie skierowala do tego wlasnie glownodowodzacego.
Dla mnie to bardziej frajda i rozrywka na razie a czy sie rozwinie w zarobek na serio - to sie zobaczy. Na pewno szansa na dorobienie czegos ekstra.
Witam poobiednio kawciowo Myszki
...ja już jestem odrobiona dzisiaj z wszystkiego....jeszcze tylko zakupy ale to za chwilkę ![]()
Jovita lubię siedzieć w domu ,nawet ze swoją kwasówką MAM
....ja już bronię pracę doktorską
tytuł " Toksykologia i jej przeciw-działanie
.... jak żyć z upierdliwcem na codzień ! ?? " ![]()
e tam....robię swoje...bo i tak w niczym mi nie pomoże ! metoda : wpuszczać jednym uchem - a drugim wypuszczać ![]()
nie ma innej rady .............
Anusia wypoczęta
no i o to chodzi...........
idę na spacer zakupowy do potem.....
U mnie zapowiadane lato ... 25 st.C, czyli wiecej, niz przewidywano ... mogloby tak byc caly wrzesien, a nawet pazdziernik ... hahaha ![]()
Zaszalalam i na pozne sniadanie usmazylam sobie nalesniki na serku homogenizowanym. Kupilam juz bardzo dawno 2 serki, bo mialam
piec sernik, ale jakos taki mi zlecialo i nie upieklam...
Teraz serki juz podkwasnialy ,wiec na sernik sie nie nadaja, ale przeciez
ich nie wyrzuce, bo mnie na taka rozrzutnosc, szczegolnie obecnie, nie stac ...
Nalesniki, a wlasciwie placuszki, wyszly calkiem smaczne, jeszcze bede miala na jutro i pojutrze tzn. ciasto, bo lubie upiec swieze ...
Anusiu ... dzisiaj Pysia miala racje, ale wczesniej tak sie zdarzylo, ze na trawniku zrobila tylko siusiu, a w domu poleciala
od razu na balkon i zrobila reszte ... hahaha
a balkon ma byc tylko na awarie, a nie zamiast trawnika ... ![]()
Ja na razie nigdzie Pysi nie zabieram, jedynie do mlodszej kolezanki, tej z mojego osiedla. Na dalsze wedrowki musze jeszcze poczekac,
a uwiazania przed sklepem nie zaryzykuje, bo jest na to za mala i za przyjacielska ... i nie jestem pewna, czy ktos by sie nia nie zaopiekowal,
bez podania mi swojego adresu i telefonu ... hahaha
Water ... myslalam, ze to miejsce w hali, to jakies stale, ze stala m-czna oplata, ale juz mi wyjasnilas, ze to to samo, co na powietrzu,
tyle, ze pod dachem ... dzieki ...:)
Baska ... masz racje, takie kwasowki, jak Twoja mam, sa tylko upierdliwe, ale niegrozne, wiec nie ma co sie nimi przejmowac...
to jak bzykajaca mucha - wnerwia, ale krzywdy nie zrobi ... hahaha ![]()
447 2011-09-02 15:31:48 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-02 15:44:03)
Cześć Dziewczynki
. Przyleciałam z pracy
, żeby za chwilę znowu polecieć ... do pracy.
Ale Ty Jovi jesteś dzisiaj płodna
, czytania a czytania. A co do mojego porannego krzyku to chyba za cicho to robiłam skoro mnie nie słyszałaś.
448 2011-09-02 15:49:01 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2011-09-02 15:52:42)
Ha ha ha, też mam różne umiejętności zależnie od dnia
![]()
![]()
Witajcie Zasadówki
Moje umiejetności zależą,nie tylko od dnia ,ale jeszcze od widowni.
Potrafię się wspiąć na wyżyny ,albo i nic nie umieć.
Mufa
nie dla każdego ta kafa srana taka dobra.
Co poniektórzy hołdują tej starej zasadzie
pifo srana,jak śmietana ![]()
Basia
Też uważam,że nie ma to jak robienie doktoratów z dziedzin,na pozór nie do zaakceptowania,czyli jak żyć z upierdliwcem.
Już za sam tytuł Twojej pracy naukowej ,należy Ci się jakiś grant.
Jak będziesz już doktorem habilitowanym,to MY,już Ci nadamy z wszelkimi honorami tytuł profesora.
Jovita
No jak Pysia będzie za bardzo napastliwa,to Twoje szanse na spacery
w lepszym towarzystwie,też spadną.
Musisz jej obrazowo wytłumaczyć,jak zachowuje się elita. ![]()
A u mnie lato.
Tylko pytanie jak długo.
Ewka
Twój przepalony baryton,to umarlaka przebudzi.
Nawet mnie obudził,bo jechałam na 9:00 do zębo- grzebałka.
Ale błądziłam przez pół godziny po jakiś osiedlach i ledwo zdążyłam.
Kto ma linka działajacego do tej pszczółki ,co pi....li .
Ja mogę sama odtwarzać ,ale nie mogę przesłać.
450 2011-09-02 16:06:35 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-02 16:09:48)
Ciekawa jestem, po co Ty Nanusia tak sobie z rana jeździłaś po tych osiedlach ??? Czyżbyś może szukała jakiejś okazji ??? Kochana , nie rób konkurencji "strażniczką lasu"
ale dzis nabralam energii po tym spanku i,,wymylam podlogi wypastowalam kurze i reszta i moge juz sie zajac swoimi przyjemnosciami,czytaniem lub pisaniem
452 2011-09-02 16:14:53 Ostatnio edytowany przez Ewka58 (2011-09-02 16:15:08)
Tobie Anusia chyba nikt dawno nie wpieprzył
Ty masz odpoczywać i zbierać siły - wiesz na co ???
Stawiam Wam lody, a sama śmigam do pracy
Do wieczora Gwiazdy ...
:lol::lol:
Witam i ja ... wróciłam z zakupów pierwsze pieszych potem rowerowych - pogoda kapitalna...

porobiłam zakupy jakby jutro miały być sklepy pozamykane ![]()
dzisiaj do południa syncio robił jabcoka!!
żartuje bo On robi dobre wina
dzisiaj robił z ciemnych winogron
zostawił do zjedzenia - objadłam się jak bąk
chyba z kg. wpinkoliłam taki dojrzały i pyszny....gorzej jak będę mieć rewolucje
:lol:
teraz zmykam....jeszcze muszę sobie petów narobić i wychodzę do psiapsióły na seans ! dymny ![]()
do wieczorka............ZASADÓWKI ![]()
Ewka -wiem -ale nie moge zyc w brydzie -nie znosze brudu ,musi byc czysto chociaz w miare ,,teraz siedze i klikam ale za chwilke juz sie banda zejdzie i znow musze cos zrobic na kolacje
ale chyba juz teraz przygotuje bo pozniej bede miala mnie roboty









