netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

żywienie dziecka

128 odpowiedzi11 410 wyświetleńzałożony przez lukrecjaa, 16.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 129 z 129 ]

66

Odp: żywienie dziecka
Margotka05 napisał/a:
szczesliwamariola napisał/a:

wg mnie mozna zawierzyć produktom i marką skierowanym do dzieci, szczegolnie dużych firm, które muszę dbać o wizerunek, i nie podkladaja świń zeby zarobic wiecej, tylko jasno okreslaja co oferuja

takie produkty mają też odpowiednio wysoka cenę. Nie uważasz?

mysle ze to tak jak ze wszystkim , placisz za jakosc
czesto jak cos jest za tanie, to wiem same ze jest to slabej jakosci

ale akurat jogurty dla dzieci czy wody smakowe nie są az takie drogie

67

Odp: żywienie dziecka
Margotka05 napisał/a:
lukrecjaa napisał/a:

Za starszaków uważam dzieci szkolne smile Mój syn ma 8 lat. Ja do szkoły daję mu to, na co on ma ochotę, nie jestem w tym temacie szczególnie restrykcyjna. Kupujemy coś w szkolnym sklepiku przed lekcjami. Jeśli chodzi o zdrowe żywienie, to raczej dbam o to w domu, ostatnio serwuje mu wode z cytryną do picia. W szkole natomiast niech ma jakies przyjemności z jedzenia i picia smile przynajmniej chętniej tam chodzi.

Niestety w sklepiku mojego dziecka są chipsy paluszki żelki i nic konkretnego. Ostatnio dałam mu naleśniki, bardzo się sprawdziły smile

To kupuj mu coś przed pójściem do szkoły, na przykład jak jesteś na zakupach dzień wcześniej. Co to za polityka, żeby w szkolnym sklepiku były same świństwa, choć wiadomo, że o zdrowie dzieci trzeba dbać. U nas w szkole to samo - najszybciej sprzedają się chipsy. Powinni tego w szkołach zakazać, bo wiadomo jakie są dzieci - jak dostanie dwa złote na bułkę, to kupi chipsy albo batona hmm

68

Odp: żywienie dziecka
Margotka05 napisał/a:
szczesliwamariola napisał/a:

wg mnie mozna zawierzyć produktom i marką skierowanym do dzieci, szczegolnie dużych firm, które muszę dbać o wizerunek, i nie podkladaja świń zeby zarobic wiecej, tylko jasno okreslaja co oferuja

takie produkty mają też odpowiednio wysoka cenę. Nie uważasz?

No niestety mają. Ale to chyba normalne, za jakość trzeba płacić. Nigdy coś, co lepsze nie będzie kosztowało mniej niż coś gorszego.
I zgadzam się, duże, znane firmy już kilka razy musiały być na celowniku technologów żywności, inspekcji żywieniowych itp i skoro nadal cieszą się dobrą sławą, to znaczy, że można im ufać.

69

Odp: żywienie dziecka

ja mam parę swoich zaufanych producentów i staram się kupować ich produkty. A co do jedzenia to staram się zawsze robić coś w domu smile

70

Odp: żywienie dziecka
lukrecjaa napisał/a:
Margotka05 napisał/a:
lukrecjaa napisał/a:

Za starszaków uważam dzieci szkolne smile Mój syn ma 8 lat. Ja do szkoły daję mu to, na co on ma ochotę, nie jestem w tym temacie szczególnie restrykcyjna. Kupujemy coś w szkolnym sklepiku przed lekcjami. Jeśli chodzi o zdrowe żywienie, to raczej dbam o to w domu, ostatnio serwuje mu wode z cytryną do picia. W szkole natomiast niech ma jakies przyjemności z jedzenia i picia smile przynajmniej chętniej tam chodzi.

Niestety w sklepiku mojego dziecka są chipsy paluszki żelki i nic konkretnego. Ostatnio dałam mu naleśniki, bardzo się sprawdziły smile

To kupuj mu coś przed pójściem do szkoły, na przykład jak jesteś na zakupach dzień wcześniej. Co to za polityka, żeby w szkolnym sklepiku były same świństwa, choć wiadomo, że o zdrowie dzieci trzeba dbać. U nas w szkole to samo - najszybciej sprzedają się chipsy. Powinni tego w szkołach zakazać, bo wiadomo jakie są dzieci - jak dostanie dwa złote na bułkę, to kupi chipsy albo batona hmm

sklepiki szkolne i tak poprawiły się jeśli chodzi o sprzedaż tego typu produktów, można jak się bardzo chce kupić jogurt czasem bułkę z surówką czy jakieś inne jabłko ale dzieciaki które są bez rodziców wolą to co rzadziej dostają czyli chipsy i napoje gazowane...

71

Odp: żywienie dziecka
lukrecjaa napisał/a:
Margotka05 napisał/a:
szczesliwamariola napisał/a:

wg mnie mozna zawierzyć produktom i marką skierowanym do dzieci, szczegolnie dużych firm, które muszę dbać o wizerunek, i nie podkladaja świń zeby zarobic wiecej, tylko jasno okreslaja co oferuja

takie produkty mają też odpowiednio wysoka cenę. Nie uważasz?

No niestety mają. Ale to chyba normalne, za jakość trzeba płacić. Nigdy coś, co lepsze nie będzie kosztowało mniej niż coś gorszego.
I zgadzam się, duże, znane firmy już kilka razy musiały być na celowniku technologów żywności, inspekcji żywieniowych itp i skoro nadal cieszą się dobrą sławą, to znaczy, że można im ufać.

tu też się zgodzę chociaż ostatnio słyszałam że duże koncerny pozwalają sobie na niedociągnięcia bo ich na to stać. myślicie że to prawda?

72

Odp: żywienie dziecka
Margotka05 napisał/a:
lukrecjaa napisał/a:

Za starszaków uważam dzieci szkolne smile Mój syn ma 8 lat. Ja do szkoły daję mu to, na co on ma ochotę, nie jestem w tym temacie szczególnie restrykcyjna. Kupujemy coś w szkolnym sklepiku przed lekcjami. Jeśli chodzi o zdrowe żywienie, to raczej dbam o to w domu, ostatnio serwuje mu wode z cytryną do picia. W szkole natomiast niech ma jakies przyjemności z jedzenia i picia smile przynajmniej chętniej tam chodzi.

Niestety w sklepiku mojego dziecka są chipsy paluszki żelki i nic konkretnego. Ostatnio dałam mu naleśniki, bardzo się sprawdziły smile

mozna pomyslec o takie akcji w szkole, a by pewne rzeczy ze sklepiku szkolnego po prostu usunac, w wielu miejscach to sie udalo. rodzice napewno beda chetni.

73

Odp: żywienie dziecka
Margotka05 napisał/a:

ja mam parę swoich zaufanych producentów i staram się kupować ich produkty. A co do jedzenia to staram się zawsze robić coś w domu smile

a co np. takiego mozesz spokojnie polecic ze swojego koszyka smile?

74

Odp: żywienie dziecka
lukrecjaa napisał/a:
Margotka05 napisał/a:
szczesliwamariola napisał/a:

wg mnie mozna zawierzyć produktom i marką skierowanym do dzieci, szczegolnie dużych firm, które muszę dbać o wizerunek, i nie podkladaja świń zeby zarobic wiecej, tylko jasno okreslaja co oferuja

takie produkty mają też odpowiednio wysoka cenę. Nie uważasz?

No niestety mają. Ale to chyba normalne, za jakość trzeba płacić. Nigdy coś, co lepsze nie będzie kosztowało mniej niż coś gorszego.
I zgadzam się, duże, znane firmy już kilka razy musiały być na celowniku technologów żywności, inspekcji żywieniowych itp i skoro nadal cieszą się dobrą sławą, to znaczy, że można im ufać.

to prawda, duze firmy bardziej uwazaja o swoja eputacje. oczywiscie zdarzaja sie afery, ale potem odbija sie to wielkim echem i baaardzo im szkodzi.

75

Odp: żywienie dziecka
Mirabelkaa napisał/a:
lukrecjaa napisał/a:
Margotka05 napisał/a:

takie produkty mają też odpowiednio wysoka cenę. Nie uważasz?

No niestety mają. Ale to chyba normalne, za jakość trzeba płacić. Nigdy coś, co lepsze nie będzie kosztowało mniej niż coś gorszego.
I zgadzam się, duże, znane firmy już kilka razy musiały być na celowniku technologów żywności, inspekcji żywieniowych itp i skoro nadal cieszą się dobrą sławą, to znaczy, że można im ufać.

tu też się zgodzę chociaż ostatnio słyszałam że duże koncerny pozwalają sobie na niedociągnięcia bo ich na to stać. myślicie że to prawda?

Nie wydaje mi się żeby tak było, za duże ryzyko...

76

Odp: żywienie dziecka
bedica napisał/a:
Margotka05 napisał/a:

ja mam parę swoich zaufanych producentów i staram się kupować ich produkty. A co do jedzenia to staram się zawsze robić coś w domu smile

a co np. takiego mozesz spokojnie polecic ze swojego koszyka smile?

Jeśli chodzi o dzieci, to ja na pewno ufam takim markom jak Nestle, Gerber, BoboFrut, Kubuś, Danone... na teraz tylko to przychodzi mi do głowy.

77

Odp: żywienie dziecka
lukrecjaa napisał/a:
bedica napisał/a:
Margotka05 napisał/a:

ja mam parę swoich zaufanych producentów i staram się kupować ich produkty. A co do jedzenia to staram się zawsze robić coś w domu smile

a co np. takiego mozesz spokojnie polecic ze swojego koszyka smile?

Jeśli chodzi o dzieci, to ja na pewno ufam takim markom jak Nestle, Gerber, BoboFrut, Kubuś, Danone... na teraz tylko to przychodzi mi do głowy.

mhm, to ja akurat te duze firmy tez lubie. oczywiscie sa tam produkty, ktorych nie kupuje,a le oczywiscie wszystko nie moze odpowiadac:)

78

Odp: żywienie dziecka
bedica napisał/a:

mhm, to ja akurat te duze firmy tez lubie. oczywiscie sa tam produkty, ktorych nie kupuje,a le oczywiscie wszystko nie moze odpowiadac:)

A czego nie kupujesz?

79

Odp: żywienie dziecka

ostatnio w radiu słyszałam jak to się dzieciaczki wypowiadały na temat sklepików szkolnych. reporter pytał co najczęściej kupują w sklepiku. a dzieci na to że chipsy i żelki no i lizaki. wiec nie wazne ze dzieciaką próbujemy zapakować jakieś zdrowe przekąski do szkoły one i tak wybiorą co im bardziej smakuje a dlaczego " bo są takie smaczne" a na pytanie czy wiedzą że to niezdrowe rzeczy odpowiadają "tak"

80

Odp: żywienie dziecka
bedica napisał/a:

a co np. takiego mozesz spokojnie polecic ze swojego koszyka smile?

Z rzeczy do szkoły moje dziecko dostaje Wodę Kubuś Watterrr.  Przeczytaj skład i sama się zachęcisz smile

81

Odp: żywienie dziecka
Mirabelkaa napisał/a:

ostatnio w radiu słyszałam jak to się dzieciaczki wypowiadały na temat sklepików szkolnych. reporter pytał co najczęściej kupują w sklepiku. a dzieci na to że chipsy i żelki no i lizaki. wiec nie wazne ze dzieciaką próbujemy zapakować jakieś zdrowe przekąski do szkoły one i tak wybiorą co im bardziej smakuje a dlaczego " bo są takie smaczne" a na pytanie czy wiedzą że to niezdrowe rzeczy odpowiadają "tak"

No właśnie... dlatego nie powinno byc możliwości kupowania takich rzeczy w szkole! Ale niestety są, więc najlepiej nie dawać dziecku pieniędzy smile

82

Odp: żywienie dziecka

tak ograniczanie środków powinno zostać zastosowane. dziecko ma kieszonkowe załóżmy 10 zł (które wiadomo idzie na słodycze) ale nic więcej nie powinno dostawać np do szkoły. tu rodzic powinien zrobić śniadanie i koniec.

83

Odp: żywienie dziecka
lukrecjaa napisał/a:
bedica napisał/a:

mhm, to ja akurat te duze firmy tez lubie. oczywiscie sa tam produkty, ktorych nie kupuje,a le oczywiscie wszystko nie moze odpowiadac:)

A czego nie kupujesz?

Trudno tak napisać, latwiej raczej co kupuje z jakies danej kategorii:>

84

Odp: żywienie dziecka
Mirabelkaa napisał/a:

tak ograniczanie środków powinno zostać zastosowane. dziecko ma kieszonkowe załóżmy 10 zł (które wiadomo idzie na słodycze) ale nic więcej nie powinno dostawać np do szkoły. tu rodzic powinien zrobić śniadanie i koniec.

Masz rację, chyba, że wiemy, ze w szkolnym sklepiku nie sprzadaja swinstw...

85

Odp: żywienie dziecka
bedica napisał/a:
lukrecjaa napisał/a:
bedica napisał/a:

mhm, to ja akurat te duze firmy tez lubie. oczywiscie sa tam produkty, ktorych nie kupuje,a le oczywiscie wszystko nie moze odpowiadac:)

A czego nie kupujesz?

Trudno tak napisać, latwiej raczej co kupuje z jakies danej kategorii:>

No więc co kupujesz swoim dzieciom? tongue

86

Odp: żywienie dziecka
bedica napisał/a:
Mirabelkaa napisał/a:

tak ograniczanie środków powinno zostać zastosowane. dziecko ma kieszonkowe załóżmy 10 zł (które wiadomo idzie na słodycze) ale nic więcej nie powinno dostawać np do szkoły. tu rodzic powinien zrobić śniadanie i koniec.

Masz rację, chyba, że wiemy, ze w szkolnym sklepiku nie sprzadaja swinstw...

myślę że nie ma sklepikow szkolnych w których nie ma świństw. oni wszyscy na tym bazują i z tego są największe dochody

87

Odp: żywienie dziecka
Margotka05 napisał/a:
szczesliwamariola napisał/a:

wg mnie mozna zawierzyć produktom i marką skierowanym do dzieci, szczegolnie dużych firm, które muszę dbać o wizerunek, i nie podkladaja świń zeby zarobic wiecej, tylko jasno okreslaja co oferuja

takie produkty mają też odpowiednio wysoka cenę. Nie uważasz?

to zalezy, nie zawsze jest tak ze jak cos jest renomowanej firmy to jest mega drozsze, w pewien sposob tez trzeba sobie zadac pytanie czy chcesz podawac dziecku produkty marki tesco ect czy jednak sprawdzone
mozna zawsze kupywac hurtowo, wtedy troche taniej wychodzi smile

88

Odp: żywienie dziecka
Mirabelkaa napisał/a:

ostatnio w radiu słyszałam jak to się dzieciaczki wypowiadały na temat sklepików szkolnych. reporter pytał co najczęściej kupują w sklepiku. a dzieci na to że chipsy i żelki no i lizaki. wiec nie wazne ze dzieciaką próbujemy zapakować jakieś zdrowe przekąski do szkoły one i tak wybiorą co im bardziej smakuje a dlaczego " bo są takie smaczne" a na pytanie czy wiedzą że to niezdrowe rzeczy odpowiadają "tak"

wazne jest nauczenie dziecka, co powinno robic z pieniedzmi
jesli wie ze dostanie cos slodkiego w domu i nie musi tracic na to pieniedzy, moze na cos oszczedzac, to nie bedzie szlo z kolegami i kupywalo slodkosci,
to jest kwestia wyuczenia dziecka, wykonalne ! smile

89

Odp: żywienie dziecka
Margotka05 napisał/a:
bedica napisał/a:

a co np. takiego mozesz spokojnie polecic ze swojego koszyka smile?

Z rzeczy do szkoły moje dziecko dostaje Wodę Kubuś Watterrr.  Przeczytaj skład i sama się zachęcisz smile

ja poczytalam, po wskazaniu tego przez moje znajome
jest w tym tylko woda zrodlana, zageszczony sok, cukier trzcinowy i naturalny aromat, that's all

90

Odp: żywienie dziecka
szczesliwamariola napisał/a:
Margotka05 napisał/a:
bedica napisał/a:

a co np. takiego mozesz spokojnie polecic ze swojego koszyka smile?

Z rzeczy do szkoły moje dziecko dostaje Wodę Kubuś Watterrr.  Przeczytaj skład i sama się zachęcisz smile

ja poczytalam, po wskazaniu tego przez moje znajome
jest w tym tylko woda zrodlana, zageszczony sok, cukier trzcinowy i naturalny aromat, that's all

no właśnei żadnych zbędnych śmieci. wiadomo, ze cukier oazą zdrowia nie jest, ale przynajmniej to cukier trzcinowy nierafinowany smile

91

Odp: żywienie dziecka
szczesliwamariola napisał/a:
Margotka05 napisał/a:
szczesliwamariola napisał/a:

wg mnie mozna zawierzyć produktom i marką skierowanym do dzieci, szczegolnie dużych firm, które muszę dbać o wizerunek, i nie podkladaja świń zeby zarobic wiecej, tylko jasno okreslaja co oferuja

takie produkty mają też odpowiednio wysoka cenę. Nie uważasz?

to zalezy, nie zawsze jest tak ze jak cos jest renomowanej firmy to jest mega drozsze, w pewien sposob tez trzeba sobie zadac pytanie czy chcesz podawac dziecku produkty marki tesco ect czy jednak sprawdzone
mozna zawsze kupywac hurtowo, wtedy troche taniej wychodzi smile

ja nie mówię, że nie kupuję tych rzeczy z lepszej półki. Chodzi mi o to, że to niesprawiedliwe, że każą nam kłaść nacisk na zdrowe odżywianie i dbanie od dzieci, a nie każdego na to stać ja się okazuje, bo produkty lepsze, zdrowe czy ekologiczne są po prostu droższe.

92

Odp: żywienie dziecka
Margotka05 napisał/a:

no właśnei żadnych zbędnych śmieci. wiadomo, ze cukier oazą zdrowia nie jest, ale przynajmniej to cukier trzcinowy nierafinowany smile

uważasz że to aż taka róznica jaki to jest cukier w napoju?

93

Odp: żywienie dziecka
Margotka05 napisał/a:

ja nie mówię, że nie kupuję tych rzeczy z lepszej półki. Chodzi mi o to, że to niesprawiedliwe, że każą nam kłaść nacisk na zdrowe odżywianie i dbanie od dzieci, a nie każdego na to stać ja się okazuje, bo produkty lepsze, zdrowe czy ekologiczne są po prostu droższe.

no niestety, korporacje, globalizacja i konsumpcja nie ida w parzę z naszymi chęciami i mozliwościami

94

Odp: żywienie dziecka
Margotka05 napisał/a:
szczesliwamariola napisał/a:

to zalezy, nie zawsze jest tak ze jak cos jest renomowanej firmy to jest mega drozsze, w pewien sposob tez trzeba sobie zadac pytanie czy chcesz podawac dziecku produkty marki tesco ect czy jednak sprawdzone
mozna zawsze kupywac hurtowo, wtedy troche taniej wychodzi smile

ja nie mówię, że nie kupuję tych rzeczy z lepszej półki. Chodzi mi o to, że to niesprawiedliwe, że każą nam kłaść nacisk na zdrowe odżywianie i dbanie od dzieci, a nie każdego na to stać ja się okazuje, bo produkty lepsze, zdrowe czy ekologiczne są po prostu droższe.

a wracają jeszcze do profuktów drozszych i tanszych
wiecie, zauwazylyscie że tansze produkty sa mniej zdrowe,
na przykladzie soków
sok z biedronki ma o wiele wiecej cukru - nie wiem czy nie wiecej niz kola - niz wiodące marki

95

Odp: żywienie dziecka
lukrecjaa napisał/a:
bedica napisał/a:
lukrecjaa napisał/a:

A czego nie kupujesz?

Trudno tak napisać, latwiej raczej co kupuje z jakies danej kategorii:>

No więc co kupujesz swoim dzieciom? tongue

zawsze zerkam po poierwsze na produkty z napisem "bez konserwanot", ale mimo wszystko czytam jeszcze sklad.
chleb, zawsze w tej samej piekarni, dzieciaki maja swoje ulubione jigurty danone, woda zawsze zrodlana, soki jednodniowe (tu nie mamy ulubionego porducenta), soczki przecierowe i woda smakowa kubusia.

96

Odp: żywienie dziecka
szczesliwamariola napisał/a:
Margotka05 napisał/a:
szczesliwamariola napisał/a:

to zalezy, nie zawsze jest tak ze jak cos jest renomowanej firmy to jest mega drozsze, w pewien sposob tez trzeba sobie zadac pytanie czy chcesz podawac dziecku produkty marki tesco ect czy jednak sprawdzone
mozna zawsze kupywac hurtowo, wtedy troche taniej wychodzi smile

ja nie mówię, że nie kupuję tych rzeczy z lepszej półki. Chodzi mi o to, że to niesprawiedliwe, że każą nam kłaść nacisk na zdrowe odżywianie i dbanie od dzieci, a nie każdego na to stać ja się okazuje, bo produkty lepsze, zdrowe czy ekologiczne są po prostu droższe.

a wracają jeszcze do profuktów drozszych i tanszych
wiecie, zauwazylyscie że tansze produkty sa mniej zdrowe,
na przykladzie soków
sok z biedronki ma o wiele wiecej cukru - nie wiem czy nie wiecej niz kola - niz wiodące marki

a ja bym jednak nie generalizowala, ze zawsze drozsze jest lepsze.
znam wiele produktow taki lokalnych, ktore sa tansze, ale mnie znane i sa lepsze i zdrowsze, bardziej naturalne.

97

Odp: żywienie dziecka
szczesliwamariola napisał/a:

a wracają jeszcze do profuktów drozszych i tanszych
wiecie, zauwazylyscie że tansze produkty sa mniej zdrowe,
na przykladzie soków
sok z biedronki ma o wiele wiecej cukru - nie wiem czy nie wiecej niz kola - niz wiodące marki

Kupiłam sok z biedronki i rzeczywiście cukru ma sporo ale ma mało śmieci i dodatków, bo z tych nienaturalnych tylko kwas askorbinowy.

98

Odp: żywienie dziecka
bedica napisał/a:

a ja bym jednak nie generalizowala, ze zawsze drozsze jest lepsze.
znam wiele produktow taki lokalnych, ktore sa tansze, ale mnie znane i sa lepsze i zdrowsze, bardziej naturalne.

Jasne kupuje chleb w swojej lokalnej piekarni, wiem, że jest na zakwasie i z pełnego ziarna, bo mogę się o to spytać samego piekarza!

99

Odp: żywienie dziecka
Margotka05 napisał/a:
szczesliwamariola napisał/a:

a wracają jeszcze do profuktów drozszych i tanszych
wiecie, zauwazylyscie że tansze produkty sa mniej zdrowe,
na przykladzie soków
sok z biedronki ma o wiele wiecej cukru - nie wiem czy nie wiecej niz kola - niz wiodące marki

Kupiłam sok z biedronki i rzeczywiście cukru ma sporo ale ma mało śmieci i dodatków, bo z tych nienaturalnych tylko kwas askorbinowy.

Kwas askorbinowy? To przecież najzwyklejsza w świecie witamina C, co może w niej być nienaturalnego?

100

Odp: żywienie dziecka
bedica napisał/a:
lukrecjaa napisał/a:
bedica napisał/a:

Trudno tak napisać, latwiej raczej co kupuje z jakies danej kategorii:>

No więc co kupujesz swoim dzieciom? tongue

zawsze zerkam po poierwsze na produkty z napisem "bez konserwanot", ale mimo wszystko czytam jeszcze sklad.
chleb, zawsze w tej samej piekarni, dzieciaki maja swoje ulubione jigurty danone, woda zawsze zrodlana, soki jednodniowe (tu nie mamy ulubionego porducenta), soczki przecierowe i woda smakowa kubusia.

No to ja mam podobny gust, z tym, że napisy "bez konserwantów" nie robią już na mnie żadnego wrażenia. Nie wiem czemu, mam wrażenie, że ten napis znajduje się paradoksalnie na rzeczach, które z mojego punktu widzenia mają ich najwięcej...

101

Odp: żywienie dziecka
szczesliwamariola napisał/a:
Margotka05 napisał/a:
szczesliwamariola napisał/a:

wg mnie mozna zawierzyć produktom i marką skierowanym do dzieci, szczegolnie dużych firm, które muszę dbać o wizerunek, i nie podkladaja świń zeby zarobic wiecej, tylko jasno okreslaja co oferuja

takie produkty mają też odpowiednio wysoka cenę. Nie uważasz?

to zalezy, nie zawsze jest tak ze jak cos jest renomowanej firmy to jest mega drozsze, w pewien sposob tez trzeba sobie zadac pytanie czy chcesz podawac dziecku produkty marki tesco ect czy jednak sprawdzone
mozna zawsze kupywac hurtowo, wtedy troche taniej wychodzi smile

pewnie, masz rację wszystkiego można dziecko nauczyć!;) trzeba tylko chcieć i robić to z głową i w odpowiednim wieku nie że stary nie za młody

102

Odp: żywienie dziecka
lukrecjaa napisał/a:
Margotka05 napisał/a:
szczesliwamariola napisał/a:

a wracają jeszcze do profuktów drozszych i tanszych
wiecie, zauwazylyscie że tansze produkty sa mniej zdrowe,
na przykladzie soków
sok z biedronki ma o wiele wiecej cukru - nie wiem czy nie wiecej niz kola - niz wiodące marki

Kupiłam sok z biedronki i rzeczywiście cukru ma sporo ale ma mało śmieci i dodatków, bo z tych nienaturalnych tylko kwas askorbinowy.

Kwas askorbinowy? To przecież najzwyklejsza w świecie witamina C, co może w niej być nienaturalnego?

tylko dlatego ze to biedronka to ma być niezdrowy..:) może akurat będzie naturalnym sokiem przepisz skład wink ocenimy

103

Odp: żywienie dziecka
lukrecjaa napisał/a:
Margotka05 napisał/a:
szczesliwamariola napisał/a:

a wracają jeszcze do profuktów drozszych i tanszych
wiecie, zauwazylyscie że tansze produkty sa mniej zdrowe,
na przykladzie soków
sok z biedronki ma o wiele wiecej cukru - nie wiem czy nie wiecej niz kola - niz wiodące marki

Kupiłam sok z biedronki i rzeczywiście cukru ma sporo ale ma mało śmieci i dodatków, bo z tych nienaturalnych tylko kwas askorbinowy.

Kwas askorbinowy? To przecież najzwyklejsza w świecie witamina C, co może w niej być nienaturalnego?

jest syntetycznie produkowany, a nie pozyskiwany naturalnie.

104

Odp: żywienie dziecka
Mirabelkaa napisał/a:
lukrecjaa napisał/a:
Margotka05 napisał/a:

Kupiłam sok z biedronki i rzeczywiście cukru ma sporo ale ma mało śmieci i dodatków, bo z tych nienaturalnych tylko kwas askorbinowy.

Kwas askorbinowy? To przecież najzwyklejsza w świecie witamina C, co może w niej być nienaturalnego?

tylko dlatego ze to biedronka to ma być niezdrowy..:) może akurat będzie naturalnym sokiem przepisz skład wink ocenimy

woda, przecier bananowy, cukier, kwas cytrynowy, kwas askorbinowy, naturalny aromat bananowy. Rzekłabym, ze to samo co w  Kubusiu Watterrr, a nawet więcej.

105

Odp: żywienie dziecka
Margotka05 napisał/a:
bedica napisał/a:

a ja bym jednak nie generalizowala, ze zawsze drozsze jest lepsze.
znam wiele produktow taki lokalnych, ktore sa tansze, ale mnie znane i sa lepsze i zdrowsze, bardziej naturalne.

Jasne kupuje chleb w swojej lokalnej piekarni, wiem, że jest na zakwasie i z pełnego ziarna, bo mogę się o to spytać samego piekarza!

czyli zawsze trzeba czytac skla i koniec;)
no i troche trzeba sie tez poznac na wszystkich terminach i oznaczeniach.

106

Odp: żywienie dziecka
Margotka05 napisał/a:
Mirabelkaa napisał/a:
lukrecjaa napisał/a:

Kwas askorbinowy? To przecież najzwyklejsza w świecie witamina C, co może w niej być nienaturalnego?

tylko dlatego ze to biedronka to ma być niezdrowy..:) może akurat będzie naturalnym sokiem przepisz skład wink ocenimy

woda, przecier bananowy, cukier, kwas cytrynowy, kwas askorbinowy, naturalny aromat bananowy. Rzekłabym, ze to samo co w  Kubusiu Watterrr, a nawet więcej.

hm, nie jest zle, a wam jak sie wydaje?

107

Odp: żywienie dziecka
bedica napisał/a:

czyli zawsze trzeba czytac skla i koniec;)
no i troche trzeba sie tez poznac na wszystkich terminach i oznaczeniach.

tych wszystkich oznaczeń to chyba  nawet technologowie żywności nie znają ;p

108

Odp: żywienie dziecka
Margotka05 napisał/a:
Mirabelkaa napisał/a:
lukrecjaa napisał/a:

Kwas askorbinowy? To przecież najzwyklejsza w świecie witamina C, co może w niej być nienaturalnego?

tylko dlatego ze to biedronka to ma być niezdrowy..:) może akurat będzie naturalnym sokiem przepisz skład wink ocenimy

woda, przecier bananowy, cukier, kwas cytrynowy, kwas askorbinowy, naturalny aromat bananowy. Rzekłabym, ze to samo co w  Kubusiu Watterrr, a nawet więcej.

muszę stwierdzić że skład mi się podoba mimo wszystkiemu co zostało powiedziane na temat cukru ja jestem jego zwolenniczką a może jestem przeciwniczką niesłodzenia zależy jak na to patrzeć jest tylko jeden mały problem a może nawet dwa jeśli chce się nam naprawdę pić sokiem bananowym się nie napijemy a inne soki powodują dodatkowe pragnienie (może właśnie przez cukier) za to są smaczne tongue woda to co innego ona ukoi pragnienie, zależy na co mamy ochotę lub zapotrzebowanie

109

Odp: żywienie dziecka
Margotka05 napisał/a:
bedica napisał/a:

czyli zawsze trzeba czytac skla i koniec;)
no i troche trzeba sie tez poznac na wszystkich terminach i oznaczeniach.

tych wszystkich oznaczeń to chyba  nawet technologowie żywności nie znają ;p

a daj spokoj kto by się tego nauczyl:P za duzo mamy rzeczy zeby się uczyc

110

Odp: żywienie dziecka

masz rację Mirabelkaa, musimy wybierać rzeczy lekko słodzone jeżeli chcemy zaspokoić pragnienie. To tak jak z polepszaczami smaku też wzmacniają apetyt.

111

Odp: żywienie dziecka

no i własnie dlatego uważam że te wody smakowe są fajnym rozwiązaniem bo są smaczne i koją pragnienie

112

Odp: żywienie dziecka
Mirabelkaa napisał/a:
Margotka05 napisał/a:
bedica napisał/a:

czyli zawsze trzeba czytac skla i koniec;)
no i troche trzeba sie tez poznac na wszystkich terminach i oznaczeniach.

tych wszystkich oznaczeń to chyba  nawet technologowie żywności nie znają ;p

a daj spokoj kto by się tego nauczyl:P za duzo mamy rzeczy zeby się uczyc

nie no podstawowe powinnismy znac, jakies konserwanty, nie mowie o tych e i numerkach, bez przesady;p
ale chociaz wiedziec czy to jest dobra substancja czy zla.

113

Odp: żywienie dziecka
Mirabelkaa napisał/a:

no i własnie dlatego uważam że te wody smakowe są fajnym rozwiązaniem bo są smaczne i koją pragnienie

dokladnie, one nie sa ani zbyt slodkie, a maja smak, zwlaszcza cytrynowa dobrze gasi pragnienie.

114

Odp: żywienie dziecka
Margotka05 napisał/a:

Kupiłam sok z biedronki i rzeczywiście cukru ma sporo ale ma mało śmieci i dodatków, bo z tych nienaturalnych tylko kwas askorbinowy.

nawet w smaku czuuc ze to sam cukier,

ale sam kwas askorpinowy nie jest szkodliwy
a slodzony aspartamem jak napoje tymbarku?

bedica napisał/a:

a ja bym jednak nie generalizowala, ze zawsze drozsze jest lepsze.
znam wiele produktow taki lokalnych, ktore sa tansze, ale mnie znane i sa lepsze i zdrowsze, bardziej naturalne.

nie mowimy o lokalnych, bo to ciezko dostac, oceniajmy produkty dostepne dla wszystkich, w calej polsce

115

Odp: żywienie dziecka
Margotka05 napisał/a:
Mirabelkaa napisał/a:
lukrecjaa napisał/a:

Kwas askorbinowy? To przecież najzwyklejsza w świecie witamina C, co może w niej być nienaturalnego?

tylko dlatego ze to biedronka to ma być niezdrowy..:) może akurat będzie naturalnym sokiem przepisz skład wink ocenimy

woda, przecier bananowy, cukier, kwas cytrynowy, kwas askorbinowy, naturalny aromat bananowy. Rzekłabym, ze to samo co w  Kubusiu Watterrr, a nawet więcej.

w tym wypadku wiecej to chyba nie znaczy lepiej?

116

Odp: żywienie dziecka

Ja zawsze sprawdzam skład soczków czy tez wody smakowej.
Nie ufam producentom jedzenia dla dzieci
to zwykli oszuści. Wystarczy sprawdzić skład parówek specjalnie dla dzieci...procent mięsa waha się między 40 -60 %!!!!
a reszt to co...jakieś ścierwo...
i to ma być dla naszych dzieci...?

117

Odp: żywienie dziecka
netmasterka napisał/a:

Ja zawsze sprawdzam skład soczków czy tez wody smakowej.
Nie ufam producentom jedzenia dla dzieci
to zwykli oszuści. Wystarczy sprawdzić skład parówek specjalnie dla dzieci...procent mięsa waha się między 40 -60 %!!!!
a reszt to co...jakieś ścierwo...
i to ma być dla naszych dzieci...?

w zwykłych parówkach jest jeszcze mniej tongue kiedys czytałam artykuł, niestety nie pamiętam juz gdzie, żeby go teraz odnaleźć, ale były tam zbadane różne produkty z przemielonego mięsa. Okazało się że najwięcej prawdziwego mięsa, a nie odpadów, było w puszce z karmą dla psów... smacznego  big_smile

118

Odp: żywienie dziecka
Margotka05 napisał/a:
lukrecjaa napisał/a:

Kwas askorbinowy? To przecież najzwyklejsza w świecie witamina C, co może w niej być nienaturalnego?

jest syntetycznie produkowany, a nie pozyskiwany naturalnie.

Witamina C w tabletkach, która kupujesz w aptece na przeziębienie jest pozyskiwana w identyczny sposów. Niestety naturalną witaminę C w dużej ilości znajedziesz tylko w cytrusach i w innych produktach ale już w ilości niewielkiej. Myślę, że w tej sztucznie wytwarzanej akurat nie ma nic szkodliwego smile

119

Odp: żywienie dziecka
bedica napisał/a:

nie no podstawowe powinnismy znac, jakies konserwanty, nie mowie o tych e i numerkach, bez przesady;p
ale chociaz wiedziec czy to jest dobra substancja czy zla.

Są grupy E od ileś do ileś które oznaczają konserwanty kolejne grupy które oznaczają aromaty itd. niestety nie pamiętam jakie to ;(

120

Odp: żywienie dziecka
lukrecjaa napisał/a:

Witamina C w tabletkach, która kupujesz w aptece na przeziębienie jest pozyskiwana w identyczny sposów. Niestety naturalną witaminę C w dużej ilości znajedziesz tylko w cytrusach i w innych produktach ale już w ilości niewielkiej. Myślę, że w tej sztucznie wytwarzanej akurat nie ma nic szkodliwego smile

Wiem o tym, po prostu zwróciłam Ci na to uwagę. Niestety najwięcej witaminy C jest w papryce i pod wpływem wysokiej temperatury jako jedyne z warzyw/owoców jej nie traci, a najlepiej jest przyswajana w ziemniakach tak na marginesie smile

121

Odp: żywienie dziecka
bedica napisał/a:
Mirabelkaa napisał/a:

no i własnie dlatego uważam że te wody smakowe są fajnym rozwiązaniem bo są smaczne i koją pragnienie

dokladnie, one nie sa ani zbyt slodkie, a maja smak, zwlaszcza cytrynowa dobrze gasi pragnienie.

cieszę się że ktoś się ze mną zgadza. a co do E to ja twierdze tylko tyle że wszystkich się  nie nauczymy więc po co sobie głowę zawracać a podstawy to powinno się mieć z każdej dziedziny wiedzy smile

122

Odp: żywienie dziecka
lukrecjaa napisał/a:
netmasterka napisał/a:

Ja zawsze sprawdzam skład soczków czy tez wody smakowej.
Nie ufam producentom jedzenia dla dzieci
to zwykli oszuści. Wystarczy sprawdzić skład parówek specjalnie dla dzieci...procent mięsa waha się między 40 -60 %!!!!
a reszt to co...jakieś ścierwo...
i to ma być dla naszych dzieci...?

w zwykłych parówkach jest jeszcze mniej tongue kiedys czytałam artykuł, niestety nie pamiętam juz gdzie, żeby go teraz odnaleźć, ale były tam zbadane różne produkty z przemielonego mięsa. Okazało się że najwięcej prawdziwego mięsa, a nie odpadów, było w puszce z karmą dla psów... smacznego  big_smile

to nie brzmi zbyt dobrze. ;P chociaż jasne jest że inaczej sprawa ma się jeśli chodzi o mielone mięso a inaczej jeśli chodzi o wodę smakową czy jogurty... patrząc na to z innej strony to skoro parówka dla dzieci ma 40-60 procent mięsa a dla dorosłych jeszcze mniej to te dla dzieci są lepiej zrobione lepsze gatunkowo:P

123

Odp: żywienie dziecka
Margotka05 napisał/a:
lukrecjaa napisał/a:

Witamina C w tabletkach, która kupujesz w aptece na przeziębienie jest pozyskiwana w identyczny sposów. Niestety naturalną witaminę C w dużej ilości znajedziesz tylko w cytrusach i w innych produktach ale już w ilości niewielkiej. Myślę, że w tej sztucznie wytwarzanej akurat nie ma nic szkodliwego smile

Wiem o tym, po prostu zwróciłam Ci na to uwagę. Niestety najwięcej witaminy C jest w papryce i pod wpływem wysokiej temperatury jako jedyne z warzyw/owoców jej nie traci, a najlepiej jest przyswajana w ziemniakach tak na marginesie smile

A ja zawsze myslałam, że w cytrusach. No coz, człowiek czy się całe zycie smile

124

Odp: żywienie dziecka

też się tego niedawno dowiedziałam. Z rzeczy których nie jemy a są bardzo bogate w wit są jeszcze płatki róży smile

125

Odp: żywienie dziecka
lukrecjaa napisał/a:
Margotka05 napisał/a:
lukrecjaa napisał/a:

Witamina C w tabletkach, która kupujesz w aptece na przeziębienie jest pozyskiwana w identyczny sposów. Niestety naturalną witaminę C w dużej ilości znajedziesz tylko w cytrusach i w innych produktach ale już w ilości niewielkiej. Myślę, że w tej sztucznie wytwarzanej akurat nie ma nic szkodliwego smile

Wiem o tym, po prostu zwróciłam Ci na to uwagę. Niestety najwięcej witaminy C jest w papryce i pod wpływem wysokiej temperatury jako jedyne z warzyw/owoców jej nie traci, a najlepiej jest przyswajana w ziemniakach tak na marginesie smile

A ja zawsze myslałam, że w cytrusach. No coz, człowiek czy się całe zycie smile

na to i ja ma swoja teorie
duzo wit C jest w kapuscie kiszonej
w czarnej porzecce, ale przede wszystkim w licznych naszych owocach po pierwszych przymrozkach
to dla tych co maja ogródki smile

wg mnie w ziemniakach jest tylko skrobia, raczej są bez wartosci witaminowej



ale przeciez nie mowimy, o tym zeby zdrową wit C zastępować tą z napojów, come on !  smile

126

Odp: żywienie dziecka
szczesliwamariola napisał/a:
Margotka05 napisał/a:
Mirabelkaa napisał/a:

tylko dlatego ze to biedronka to ma być niezdrowy..:) może akurat będzie naturalnym sokiem przepisz skład wink ocenimy

woda, przecier bananowy, cukier, kwas cytrynowy, kwas askorbinowy, naturalny aromat bananowy. Rzekłabym, ze to samo co w  Kubusiu Watterrr, a nawet więcej.

w tym wypadku wiecej to chyba nie znaczy lepiej?

w tym przypadku akurat ta dewiza musimy sie kierowac, jak najmniej sztucznych skladnikow  i bedzie dobrze smile

127

Odp: żywienie dziecka

musze przyznac, ze sporo ciekawych rzeczy dowiedzialam sie z tej naszej dyskusji:)

128

Odp: żywienie dziecka

Witam wszystkie mamy
W związku z moim tematem pracy inżynierskiej- preparaty mlekozastępcze, mam do Was ogromną prośbę, jeśli macie chwilę czasu bardzo proszę o wypełnienie mojej ankiety, jest ona anonimowa i przeznaczona wyłącznie do celów badawczo naukowych
Pozdrawiam Was gorąco i z góry dziękuję .
Tutaj jest link do mojej ankiety:
moje-ankiety.pl/respond-34111.html

Posty [ 66 do 129 z 129 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026