Cześć dziewczyny mój problem zacząl się dokładnie 3 miesiące temu jak urodziłam moją kochaną córeczkę. Wszystko było by cudownie niestety mam problem z zaborcza miloscią panicznie wrecz boję się jak ktoś bierze mi dziecko z zasięgu wzroku.... ost. byla sytułacja w której kompletnie się nie umialam odnaleść ( ciocia zabrała mała na spacer ) serce walilo mi jak oszalale mysli że przecież jej nie zna ze nie poradzi sobie ze bedzie mala plakac ze ona przeciez moja jest!
wiem ze mam z tym problem i nie daje nikomu jej na dlugo ale boje sie ze zrobie malej krzywde. Z drugiej strony przy mnie kazdy moze ja wzias cna rece pobawic sie z nia. Do męża mam kompletne zaufanie i zawsze kiedy z nia zostaje nie ogarnia mnie panika.... Co robić jak sie tego pozbyc;( cięzko mi ...... wczoraj kolezanka dala swojemu bratu dziecko 2 miesiaczne z kolka i zadzwonila tylko raz ( spacer 2 h) i powiem wam ze on go uspokoic nie umial plakal maluch a ten nic co jeszcze bardziej zmobilizowalo moja fobie ...:( boje się nawet dawać mala babciom !! ( nie na recena to żeby nie bylo dziecka kolo mnie) pomóżcie... u mnie w rodzinie panuje takie cos ze dziecko meczy i ze kazdy chc emi pomoc a wiedziecie mnie moja mala nie meczy wrecz przeciwnie jak ona zasypia to ja juz za nia tesknie jak tylko sie obudzi to ja steskniona bym sie z nia bawila az pojdzie spac oni teg onie rozumia. moja babci czesto mnie denerwuje jak do niej chodzimy to wrecz czasem mi zabrania z mala gdzies isc;/ ( wiem to chore... ale mowi gdzie z nia pojdziesz do sklepu jak tam auta jezdza, wtedy ja sie wydzieram ze to moje dziecko i robie poswojemu) oni mowia ze jestem nadokiekuńcza.... a ja chce byc zdrowa mama i nie chce tego sluchac dlatego bardzo oddalilam sie od swojej rodziny
Podobne tematy
Witaj.
CIEMNA,przede wszystkim gratuluję córeczki.
Z tego co piszesz, to możesz być w stanie depresji poporodowej.
U niektórych matek może się objawiać "przesadnym zamartwianiem się o stan zdrowia dziecka, którego stan nie budzi żadnych obaw".
Z tego, co wyczytałam taki stan może trwać nawet do pół roku.
Poszukaj w necie tematu o depresji poporodowej i poczytaj...
Pozdrawiam Cię cieplutko.
W to wątpie nie chodze smętna ani nic takiego mialam depreche na poczatku i to hormonalna mocn !! to cos innego