netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Jak odzyskać miłość męża?

305 odpowiedzi23 543 wyświetleniazałożony przez zdradzonakasieńka, 16.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak odzyskać miłość męża?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 306 z 306 ]

261

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
bosa napisał/a:

Rozmowa była niejedna a raczej monolog, bo on zazwyczaj milczy. Nie odpowiada na pytania o nasz związek, a jak naciskam to sie wkurza więc już nie próbuję. Rozmowy z nim nie mają sensu i dlatego chcę raczej działać. No i to co przeczytałam w tym wątku natchnęło mnie myślą, że może coś źle robię, bo za bardzo się na nim skupiam. Np. oboje korzystamy z gg w pracy i zazwyczaj ja w ciągu dnia się z nim przywitam czy o cos zagadnę, ale on sam raczej tego nie robi. I wczoraj postanowiłam, że nie napiszę do niego pierwsza. Czemu ciagle ja? No i po kilku godzinach on się odezwał pytając o samopoczucie. Zdziwiło mnie to bo on nawet jak wchodzi do domu to się nie wita. Ale wiem też z drugiej strony, że jeśli będę okazywać mu dystans to mi to wypomni (jak to się nie raz zdarzało). No i jak tu z takim postępować?

A sprawdziłaś, czy on oddycha - bo to że Cię słuchał to, w to wątpię. Działanie jest w tym przypadku zdecydowanie bardziej wskazane. ... w Twoim przypadku mały kroczek - z gg, zwróciłaś na siebie jego uwagę ... zabrałaś mu coś, co miał i to go zainteresowało (czy to było takie trudne zmienić coś, zaprzestając coś robić)  i wiesz co powinnaś wybuchnąc entuzjazmem i dodać mu tego paliwa --- powiedzieć, że cieszsz się że zauwazył, że byłaś smutna i że właśnietego potrzebowałaś, od niego jako prawdziwego meżczyzny i męża - tylko nie przesadzaj, że za to dostanie od Ciebie jego ulubioną czekoladę, herbatę, czy piwo Po wszystki będzie myślał, że zrobił coś ważnego, nie będąc świadomy tego, że to Twoja gra, a nie jego zasługa, a na koniec powiedz,  że w zamian dasz się zaprosić na miłą kolację .... myślisz że odmówi? skoro to on stal się bohaterem dnia i za to właśnie chcesz z nim spędzić czas? (tylko nie przesadzaj - z wyczuciem)

262

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Zgadzam się z tym co pisze Dunkis ( o tych salonach, dziwkach i kucharkach smile ).

Ale mam pytanie, czy istnieje też taki "przepis" w drugą stronę, że to  mężczyzna ma działać, ale nie w wyniku tego , ze zadziała kobieta, ale tak sam z siebie. Bo wiesz, kobiety mimo tego , że są silne czasem mogą osłabnąć w tych swoich działaniach.
Bo tak na chłopski rozum, czy to tylko jedna strona ma zaciekawiać, "uciekać", intrygować celem podsycenia żaru, miłości i seksu w związku?

263

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Dunkis napisał/a:

To nie ma być mądre ? to ma być robione z pasją. Zwierzyna czuje takie rzeczy instynktownie. W związku Twojemu mężczyźnie nic nie wolno robić bez Twojej wiedzy i zgody, a jeśli nawet tak robi, to masz doprowadzić do takiej sytuacji, by tylko mu się tak wydawało. Za to za Tobą ma chodzić jak pies, a Ty masz go za to uwielbiać. Przykład, a o czym marzą mężczyźni? Twój mężczyzna, wiesz ? czy o tym też nie rozmawiacie ? spełnij coś takiego. A potem powiedz, czego Ty chcesz. Skoro Twój pomysł na oddalenie się i zwrócenie tym uwagi nie wypalił idź w drugą stronę, przyciągnij go do siebie. Kurcze nie wiem, zrób mu kolację i podaj ją nago ? no ok., możesz mieć kokardę pod szyją. Obódź w nocy i przetarzaj po łóżku. Podaj piwo i zrób mu ?. jak on ogląda mecz. Kobieta w domu ma być Panią na salonach, kucharką w kuchni i dziwką w łóżku, dziką kocicą. Ma być niedostępna, a jednocześnie ponętna, by ciągle mu kapało z brody. Ma być oparciem i skałą, gdy on o coś prosi, a jednocześni wyprzedzać jego myślami i płakać kiedy trzeba. Kobieta powinna być nieprzewidywalna, ale nie w złym sensie. Ma być słaba gdy trzeba. Zacznij na zwrócenie na siebie uwagi, daj mu to czego do tej pory nie miał ? swój czas ? zainteresowanie, intymność, rozpal go i zrób dwa kroki w tył? poczekaj a potem patrz co się zmienia. Znów coś zmień i znów daj mu się wykazać. I rozmawiaj. (niby wszystko wokół seksu, ale tak właśnie jest - to ogień który scala i łączy, flirt, spojrzenia, bycie ze sobą, to wszystko seks --- jeśli ktoś powie, że życie jest do dupy --- to też jest seks, jesli Ci żle, to też seks, ale samemu ze sobą, życie to seks - albo Ciebie albo Ty kogoś wydymasz, kobiecość to seksapil, to umiejętność bycia, seks to bliskość, to miłość, to cnota, zdrada - to też seks, równie dobrze można by to nazwać życiem, czas upływający przemijający bez miłości bez oddania, bez porządania, bez namiętności, bez czyjejś lub własnej uwagi to strata czasu).

PS niekochana, nieładnie się zabawiasz pod moją nieobecność.

I ja się pod tym podpisuję. Zwłaszcza odnośnie tego kapania z brody tongue
Trudno kochana tak to wszystko wytłumaczyć... U mnie to działa na poziomie instynktu. Ja się urodziłam zwierzyną tongue I bardzo mi się to podoba tongue
Mam podobne odczucia jak Dunkis - opisz kochana, jak się starasz. Dunkis pomoże....

P.S. Dunkis - jak ja się zabawiam - to sprawa mojego łowczego, ot co.

264

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
graka napisał/a:

Zgadzam się z tym co pisze Dunkis ( o tych salonach, dziwkach i kucharkach smile ).

Ale mam pytanie, czy istnieje też taki "przepis" w drugą stronę, że to  mężczyzna ma działać, ale nie w wyniku tego , ze zadziała kobieta, ale tak sam z siebie. Bo wiesz, kobiety mimo tego , że są silne czasem mogą osłabnąć w tych swoich działaniach.
Bo tak na chłopski rozum, czy to tylko jedna strona ma zaciekawiać, "uciekać", intrygować celem podsycenia żaru, miłości i seksu w związku?

Powiem tak - jak zadziałasz tak, że "pocieknie z brody" i nie będzie to chwilowe, tylko stały element gry - sam się postara. Bo zobaczy, co może stracić.
A żeby poczuł, że może stracić - poczytaj co napisał Dunkis. Siła sugesti...

265

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
graka napisał/a:

Zgadzam się z tym co pisze Dunkis ( o tych salonach, dziwkach i kucharkach smile ).

Ale mam pytanie, czy istnieje też taki "przepis" w drugą stronę, że to  mężczyzna ma działać, ale nie w wyniku tego , ze zadziała kobieta, ale tak sam z siebie. Bo wiesz, kobiety mimo tego , że są silne czasem mogą osłabnąć w tych swoich działaniach.
Bo tak na chłopski rozum, czy to tylko jedna strona ma zaciekawiać, "uciekać", intrygować celem podsycenia żaru, miłości i seksu w związku?

Kurcze, trudne pytanie. Tak na chłopski rozum zwierzyma będzie zawsze zwierzyną, a łowca - łowcą. Tyle, że my są ludzie. No to napiszę trzeci raz - jeśli mężczyznę się zachęci do łowów, to on wciąz będzie wymyślał nowe sposoby zdobywanai - by samemu się wykazać przed sobą swoimi zdolnościami. Przykład, raz zapali świecę, by pójść do łóżka, raz grzecznie wyszepta do ucha coś, od czego ono stanie się czerwone, raz zedrze majtki, a kolejny raz zaprosi na kolację - wszystko w jednym celu. Nie widzieliście nigdy, jak nasycone zwierze bawi się ze swoja zdobyczą dla zabawy - jeśli czuje z tego przyjemność, potrafi na tyle przejąć inicjatywę, że zamęczy, choć nie zabije. Trzeba sobie własnie tak ułożyć, że kiedy się nie chce, samemu to pozwolić mu się pobawić i wykazać.
Widzę, że wciąż nie odpowiedziałem na pytanie, ale chyba nie potrafię. Choć przychodzi mi do głowy pewna rzecz. Mężczyźni jeżeli są zakochani - kochają równie mocno, albo nawet silniej niż kobiety (a co tam, bluzgajcie sobie na mnie) - a dzieje się to wtedy , gdy czują, że mogą stracić kobietę, na której im zależy. Nie wazne jest czy wiedzą o tym od początku, czy na końcu - istotą jest poczucie tego.
A i jescze jedna rzecz instrukcja obsługi ... znów mężczyzny - trzeba mężczyznę traktować jak psa:
- dobrze karmić,
- nie drażnić,
- i wypuszczać wieczorem na spacery

(ta ale nikt do tej pory nie wyjaśnił kwestii smyczy smile - bo mężczyźni o niej nie zapominają, a kobiety zastanawiają się nad jej długością - choć i tak zawsze twiedzić na głos będą, że długość nie ma znaczenia)

266

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Zacznę od tego, że przypuszczam, że podobnie jak Dunkis mysli o mnie mój mąż, bo pewne rzeczy od niego też kiedyś usłyszałam. Ale najwidoczniej jest dużo racji w tym, że nie mam potencjału, bo choć usilnie starałam się zmienić, to jestem taka sama. A moja walka, cóż, pewnie by się okazało, ze była nic nie warta bo oczekiwałam coś w zamian. Widzę swoje błędy i braki tylko nie wiem jak je zmienić. To nie znaczy że nie mam chęci, bo gdyby tak było, to nie byłoby mnie tu, a po zdradach mojego męża nie przyznałabym, że jest w tym też moja wina i bym z nim nie została. Tak, ale jestem dokładnie bezradna jak dziecko i sama nie cierpię się za to. Nie wiem czemu skądinąd zaradna kobieta, która dobrze sobie radzi z wieloma sprawami w zyciu, a w pracy kieruje dziesięcioma facetami nie radzi sobie z własnym mężem? Żeby mi jeszcze nie zależało albo żebym go nie kochała...
Słuchał mnie Dunkis bo się wściekł w końcu smile no sprowokowałam go do tego oczywiście, ale już tak nie robię. Tyle się przynajmniej nauczyłam: gadanie nie ma sensu i nic nie daje.

267

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
bosa napisał/a:

Zacznę od tego, że przypuszczam, że podobnie jak Dunkis mysli o mnie mój mąż, bo pewne rzeczy od niego też kiedyś usłyszałam. Ale najwidoczniej jest dużo racji w tym, że nie mam potencjału, bo choć usilnie starałam się zmienić, to jestem taka sama. A moja walka, cóż, pewnie by się okazało, ze była nic nie warta bo oczekiwałam coś w zamian. Widzę swoje błędy i braki tylko nie wiem jak je zmienić. To nie znaczy że nie mam chęci, bo gdyby tak było, to nie byłoby mnie tu, a po zdradach mojego męża nie przyznałabym, że jest w tym też moja wina i bym z nim nie została. Tak, ale jestem dokładnie bezradna jak dziecko i sama nie cierpię się za to. Nie wiem czemu skądinąd zaradna kobieta, która dobrze sobie radzi z wieloma sprawami w zyciu, a w pracy kieruje dziesięcioma facetami nie radzi sobie z własnym mężem? Żeby mi jeszcze nie zależało albo żebym go nie kochała...
Słuchał mnie Dunkis bo się wściekł w końcu smile no sprowokowałam go do tego oczywiście, ale już tak nie robię. Tyle się przynajmniej nauczyłam: gadanie nie ma sensu i nic nie daje.

To, że się wściekł nie oznacza, że słuchał.
Nadal nie wiem ile masz lat.
To, że dając oczekiwałaś czegoś w zamian - to normalne - i lepiej zostań przy tym. Ba zacznij wymagać więcej, ale nie ostentacyjnie, nie od niego wprost. Oczekuj lepszych efektów. Zapomnij o tym co robiłaś do tej pory, to było do kitu. Numer z gg - coś nowego - coś co zwróciło uwagę - to jest to. Co do kierowania przez Ciebie 10 mężczyznami - to zupełnie inne relacje - oni nie dają Ci swoich koszul do prasowania smile - z nimi radzisz bo Ci na nich nie zależy w ten sposób i nie sypiasz z nimi, co stanowi dodatkowy dystans - nie wolno im tak wiele, jak Twojemu mężowi.

268 Ostatnio edytowany przez graka (2011-08-31 10:51:15)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Dunkis napisał/a:
graka napisał/a:

Zgadzam się z tym co pisze Dunkis ( o tych salonach, dziwkach i kucharkach smile ).

Ale mam pytanie, czy istnieje też taki "przepis" w drugą stronę, że to  mężczyzna ma działać, ale nie w wyniku tego , ze zadziała kobieta, ale tak sam z siebie. Bo wiesz, kobiety mimo tego , że są silne czasem mogą osłabnąć w tych swoich działaniach.
Bo tak na chłopski rozum, czy to tylko jedna strona ma zaciekawiać, "uciekać", intrygować celem podsycenia żaru, miłości i seksu w związku?

Kurcze, trudne pytanie. Tak na chłopski rozum zwierzyma będzie zawsze zwierzyną, a łowca - łowcą. Tyle, że my są ludzie. No to napiszę trzeci raz - jeśli mężczyznę się zachęci do łowów, to on wciąz będzie wymyślał nowe sposoby zdobywanai - by samemu się wykazać przed sobą swoimi zdolnościami. Przykład, raz zapali świecę, by pójść do łóżka, raz grzecznie wyszepta do ucha coś, od czego ono stanie się czerwone, raz zedrze majtki, a kolejny raz zaprosi na kolację - wszystko w jednym celu. Nie widzieliście nigdy, jak nasycone zwierze bawi się ze swoja zdobyczą dla zabawy - jeśli czuje z tego przyjemność, potrafi na tyle przejąć inicjatywę, że zamęczy, choć nie zabije. Trzeba sobie własnie tak ułożyć, że kiedy się nie chce, samemu to pozwolić mu się pobawić i wykazać.
Widzę, że wciąż nie odpowiedziałem na pytanie, ale chyba nie potrafię. Choć przychodzi mi do głowy pewna rzecz. Mężczyźni jeżeli są zakochani - kochają równie mocno, albo nawet silniej niż kobiety (a co tam, bluzgajcie sobie na mnie) - a dzieje się to wtedy , gdy czują, że mogą stracić kobietę, na której im zależy. Nie wazne jest czy wiedzą o tym od początku, czy na końcu - istotą jest poczucie tego.
A i jescze jedna rzecz instrukcja obsługi ... znów mężczyzny - trzeba mężczyznę traktować jak psa:
- dobrze karmić,
- nie drażnić,
- i wypuszczać wieczorem na spacery

(ta ale nikt do tej pory nie wyjaśnił kwestii smyczy smile - bo mężczyźni o niej nie zapominają, a kobiety zastanawiają się nad jej długością - choć i tak zawsze twiedzić na głos będą, że długość nie ma znaczenia)

Pierwsza myśl,to taka, że z tego wynika, iż kobiety są urodzonymi strategami ( wbrew pozorom).

Wiadomo, że Pan Panią w garści mieć nie może. Ona nie ma być podana na talerzu z ładnym przybraniem.
Ona ma ewentualnie podać talerz w ładnym przebraniu.

Ale ciekawe skąd wykrzesać kolejną myśl strategiczną , gdy owocuje zmęczenie.
Tak czy siak zgadzam się z Tobą , ale nie ukrywam , ze w momencie buntu, też chciałoby się poczekać na "grę" płci męskiej.

269

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Dunkis napisał/a:

Mężczyźni jeżeli są zakochani - kochają równie mocno, albo nawet silniej niż kobiety (a co tam, bluzgajcie sobie na mnie) - a dzieje się to wtedy , gdy czują, że mogą stracić kobietę, na której im zależy. Nie wazne jest czy wiedzą o tym od początku, czy na końcu - istotą jest poczucie tego.

I tu też się zgodzę. Nie widzę powodu, żeby bluzgać hmm
Hmmm... no tak - zdecydowanie mężczyźni lepiej funkcjonują na "niedosycie z wizją zaspokojenia" tongue

Dunkis - no, no, no.... big_smile

270

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Jak się staram? Przede wszystkim seks: moja inicjatywa własciwie całkowicie (on może raz na dwa miesiące), kupuję seksi bieliznę i jej używam, ostatnio spróbowałam tańca (w tej nowej mini) choć to akurat pewnie średnio mi wyszło smile , masaże (mój mąż je lubi), no nie wiem czy mam wiecej pisac o intymnych szczegółach, ale ogólnie urozmaicam seks jesli chodzi o miejsca, pozycje itp. No ostatnio wspomniałam, ze byłoby mi miło gdyby on np dla mnie się rozebrał, ale zbył to krzywiąc się więc go nie zmuszam. Poza tym okazuję mu na co dzień czułość: przytulę się do niego, próbuję pocałować, jak gdzieś idziemy to biorę za rękę. Przyznaję, że on tego z mojej strony nie lubi więc ostatnio się ograniczam (choc nie powiem ze nie jest mi przykro, bo ja to lubię i wiem, że z kochanką lubił to robić). Staram się brać pod uwagę jego sugestie i upodobania w sprawie stroju czy perfum choć jak wspomniałam, nie jestem typem dziewczyny co lata w stringach. Co tam jeszcze... No dbam o niego jako zona (ulubione potrawy itp), choć to pewnie akurat jest bez znaczenia, że mu koszulę uprasuję. Zapraszam do kina, z mojej inicjatywy wychodzimy gdzieś do restauracji, a teraz organizuję wyjazd w góry żeby było romantycznie i coś innego. No nie wiem co więcej. może jeszcze mi przyjdzie coś do głowy a może Wy o coś spytacie. I generalnie lubię z nim być, jak teraz wyjeżdzałam to pisałam, że tęsknie i że ciesze się że sie odezwał. Na razie tyle

271

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
graka napisał/a:
Dunkis napisał/a:
graka napisał/a:

Zgadzam się z tym co pisze Dunkis ( o tych salonach, dziwkach i kucharkach smile ).

Ale mam pytanie, czy istnieje też taki "przepis" w drugą stronę, że to  mężczyzna ma działać, ale nie w wyniku tego , ze zadziała kobieta, ale tak sam z siebie. Bo wiesz, kobiety mimo tego , że są silne czasem mogą osłabnąć w tych swoich działaniach.
Bo tak na chłopski rozum, czy to tylko jedna strona ma zaciekawiać, "uciekać", intrygować celem podsycenia żaru, miłości i seksu w związku?

Kurcze, trudne pytanie. Tak na chłopski rozum zwierzyma będzie zawsze zwierzyną, a łowca - łowcą. Tyle, że my są ludzie. No to napiszę trzeci raz - jeśli mężczyznę się zachęci do łowów, to on wciąz będzie wymyślał nowe sposoby zdobywanai - by samemu się wykazać przed sobą swoimi zdolnościami. Przykład, raz zapali świecę, by pójść do łóżka, raz grzecznie wyszepta do ucha coś, od czego ono stanie się czerwone, raz zedrze majtki, a kolejny raz zaprosi na kolację - wszystko w jednym celu. Nie widzieliście nigdy, jak nasycone zwierze bawi się ze swoja zdobyczą dla zabawy - jeśli czuje z tego przyjemność, potrafi na tyle przejąć inicjatywę, że zamęczy, choć nie zabije. Trzeba sobie własnie tak ułożyć, że kiedy się nie chce, samemu to pozwolić mu się pobawić i wykazać.
Widzę, że wciąż nie odpowiedziałem na pytanie, ale chyba nie potrafię. Choć przychodzi mi do głowy pewna rzecz. Mężczyźni jeżeli są zakochani - kochają równie mocno, albo nawet silniej niż kobiety (a co tam, bluzgajcie sobie na mnie) - a dzieje się to wtedy , gdy czują, że mogą stracić kobietę, na której im zależy. Nie wazne jest czy wiedzą o tym od początku, czy na końcu - istotą jest poczucie tego.
A i jescze jedna rzecz instrukcja obsługi ... znów mężczyzny - trzeba mężczyznę traktować jak psa:
- dobrze karmić,
- nie drażnić,
- i wypuszczać wieczorem na spacery

(ta ale nikt do tej pory nie wyjaśnił kwestii smyczy smile - bo mężczyźni o niej nie zapominają, a kobiety zastanawiają się nad jej długością - choć i tak zawsze twiedzić na głos będą, że długość nie ma znaczenia)

Pierwsza myśl,to taka, że z tego wynika, iż kobiety są urodzonymi strategami ( wbrew pozorom).

Wiadomo, że Pan Panią w garści mieć nie może. Ona nie ma być podana na talerzu z ładnym przybraniem.
Ona ma ewentualnie podać talerz w ładnym przebraniu.

Ale ciekawe skąd wykrzesać kolejną myśl strategiczną , gdy owocuje zmęczenie.
Tak czy siak zgadzam się z Tobą , ale nie ukrywam , ze w momencie buntu, też chciałoby się poczekać na "grę" płci męskiej.

Kobiety stratedzy , myślisz że mnie rozśmieszyłaś, tak? A jak myślisz, dalczego indianie zanim podjeli ważkie decyzje zbierali się dwa razy, przerwę wykorzystując na noc w Tipi z kobietą? A potem dumnie, niczym pawie w swych piuropuszach, uzgadniali to co im pozostało --- szczegóły? Bo byli rodzinni, tak? Znaszy powiedzenie i szyji i głowie? Wiesz którą częścią jest kobieta?
Za to ja mam pytanie, czemu żeście sie tak uparły na ten MOMENT buntu, gdzie chcecie sobie odpocząć, co? Mam wrażenie, że tak strasznie się boicie, że nie będziecie mogły odpowcząć, że przesłania on wam to najważniesze... cała resztę.

.... ale i tak wam nie powiem co powinien sobie mysleć mężczyzna, gdy już kobieta go trzyma na smyczy smile

272

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
bosa napisał/a:

Jak się staram? Przede wszystkim seks: moja inicjatywa własciwie całkowicie (on może raz na dwa miesiące), kupuję seksi bieliznę i jej używam, ostatnio spróbowałam tańca (w tej nowej mini) choć to akurat pewnie średnio mi wyszło smile , masaże (mój mąż je lubi), no nie wiem czy mam wiecej pisac o intymnych szczegółach, ale ogólnie urozmaicam seks jesli chodzi o miejsca, pozycje itp. No ostatnio wspomniałam, ze byłoby mi miło gdyby on np dla mnie się rozebrał, ale zbył to krzywiąc się więc go nie zmuszam. Poza tym okazuję mu na co dzień czułość: przytulę się do niego, próbuję pocałować, jak gdzieś idziemy to biorę za rękę. Przyznaję, że on tego z mojej strony nie lubi więc ostatnio się ograniczam (choc nie powiem ze nie jest mi przykro, bo ja to lubię i wiem, że z kochanką lubił to robić). Staram się brać pod uwagę jego sugestie i upodobania w sprawie stroju czy perfum choć jak wspomniałam, nie jestem typem dziewczyny co lata w stringach. Co tam jeszcze... No dbam o niego jako zona (ulubione potrawy itp), choć to pewnie akurat jest bez znaczenia, że mu koszulę uprasuję. Zapraszam do kina, z mojej inicjatywy wychodzimy gdzieś do restauracji, a teraz organizuję wyjazd w góry żeby było romantycznie i coś innego. No nie wiem co więcej. może jeszcze mi przyjdzie coś do głowy a może Wy o coś spytacie. I generalnie lubię z nim być, jak teraz wyjeżdzałam to pisałam, że tęsknie i że ciesze się że sie odezwał. Na razie tyle

Wyluzuj laska, przestałaś pisać na gg - odezwał się - wystarczyło odpowiednio pociągnąć.
Skoro ma wszystko na tacy .... to tak jak z gg , tylko broń boże nie zakręcaj kurka, zrób to samo, ale dla siebie...obiad dla siebie, to co lubisz, bielizna - dla sibie, a może się skusi, bo mu się podoba. Trzymanie za rękę - jeshu - masz swoje prawa, korzystaj z tego. nie można ze wszystkiego rezygnować.

273 Ostatnio edytowany przez graka (2011-08-31 11:10:34)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Dunkis napisał/a:
graka napisał/a:
Dunkis napisał/a:

Kurcze, trudne pytanie. Tak na chłopski rozum zwierzyma będzie zawsze zwierzyną, a łowca - łowcą. Tyle, że my są ludzie. No to napiszę trzeci raz - jeśli mężczyznę się zachęci do łowów, to on wciąz będzie wymyślał nowe sposoby zdobywanai - by samemu się wykazać przed sobą swoimi zdolnościami. Przykład, raz zapali świecę, by pójść do łóżka, raz grzecznie wyszepta do ucha coś, od czego ono stanie się czerwone, raz zedrze majtki, a kolejny raz zaprosi na kolację - wszystko w jednym celu. Nie widzieliście nigdy, jak nasycone zwierze bawi się ze swoja zdobyczą dla zabawy - jeśli czuje z tego przyjemność, potrafi na tyle przejąć inicjatywę, że zamęczy, choć nie zabije. Trzeba sobie własnie tak ułożyć, że kiedy się nie chce, samemu to pozwolić mu się pobawić i wykazać.
Widzę, że wciąż nie odpowiedziałem na pytanie, ale chyba nie potrafię. Choć przychodzi mi do głowy pewna rzecz. Mężczyźni jeżeli są zakochani - kochają równie mocno, albo nawet silniej niż kobiety (a co tam, bluzgajcie sobie na mnie) - a dzieje się to wtedy , gdy czują, że mogą stracić kobietę, na której im zależy. Nie wazne jest czy wiedzą o tym od początku, czy na końcu - istotą jest poczucie tego.
A i jescze jedna rzecz instrukcja obsługi ... znów mężczyzny - trzeba mężczyznę traktować jak psa:
- dobrze karmić,
- nie drażnić,
- i wypuszczać wieczorem na spacery

(ta ale nikt do tej pory nie wyjaśnił kwestii smyczy smile - bo mężczyźni o niej nie zapominają, a kobiety zastanawiają się nad jej długością - choć i tak zawsze twiedzić na głos będą, że długość nie ma znaczenia)

Pierwsza myśl,to taka, że z tego wynika, iż kobiety są urodzonymi strategami ( wbrew pozorom).

Wiadomo, że Pan Panią w garści mieć nie może. Ona nie ma być podana na talerzu z ładnym przybraniem.
Ona ma ewentualnie podać talerz w ładnym przebraniu.

Ale ciekawe skąd wykrzesać kolejną myśl strategiczną , gdy owocuje zmęczenie.
Tak czy siak zgadzam się z Tobą , ale nie ukrywam , ze w momencie buntu, też chciałoby się poczekać na "grę" płci męskiej.

Kobiety stratedzy , myślisz że mnie rozśmieszyłaś, tak? A jak myślisz, dalczego indianie zanim podjeli ważkie decyzje zbierali się dwa razy, przerwę wykorzystując na noc w Tipi z kobietą? A potem dumnie, niczym pawie w swych piuropuszach, uzgadniali to co im pozostało --- szczegóły? Bo byli rodzinni, tak? Znaszy powiedzenie i szyji i głowie? Wiesz którą częścią jest kobieta?
Za to ja mam pytanie, czemu żeście sie tak uparły na ten MOMENT buntu, gdzie chcecie sobie odpocząć, co? Mam wrażenie, że tak strasznie się boicie, że nie będziecie mogły odpowcząć, że przesłania on wam to najważniesze... cała resztę.

.... ale i tak wam nie powiem co powinien sobie mysleć mężczyzna, gdy już kobieta go trzyma na smyczy smile

Aż tak się nie boimy momentu buntu. Ale będąc owymi strategami myślimy na wyrost.
Czasem mam wrażenie, że kobieta jest i szyją i głową.

A ( co do Indian) to może dlatego , że stawianie tipi było obowiązkiem kobiet ;

A co do ostatniego:  to co powinien czy to co myśli wtedy?

274

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
graka napisał/a:
Dunkis napisał/a:
graka napisał/a:

Pierwsza myśl,to taka, że z tego wynika, iż kobiety są urodzonymi strategami ( wbrew pozorom).

Wiadomo, że Pan Panią w garści mieć nie może. Ona nie ma być podana na talerzu z ładnym przybraniem.
Ona ma ewentualnie podać talerz w ładnym przebraniu.

Ale ciekawe skąd wykrzesać kolejną myśl strategiczną , gdy owocuje zmęczenie.
Tak czy siak zgadzam się z Tobą , ale nie ukrywam , ze w momencie buntu, też chciałoby się poczekać na "grę" płci męskiej.

Kobiety stratedzy , myślisz że mnie rozśmieszyłaś, tak? A jak myślisz, dalczego indianie zanim podjeli ważkie decyzje zbierali się dwa razy, przerwę wykorzystując na noc w Tipi z kobietą? A potem dumnie, niczym pawie w swych piuropuszach, uzgadniali to co im pozostało --- szczegóły? Bo byli rodzinni, tak? Znaszy powiedzenie i szyji i głowie? Wiesz którą częścią jest kobieta?
Za to ja mam pytanie, czemu żeście sie tak uparły na ten MOMENT buntu, gdzie chcecie sobie odpocząć, co? Mam wrażenie, że tak strasznie się boicie, że nie będziecie mogły odpowcząć, że przesłania on wam to najważniesze... cała resztę.

.... ale i tak wam nie powiem co powinien sobie mysleć mężczyzna, gdy już kobieta go trzyma na smyczy smile

Aż tak się nie boimy momentu buntu. Ale będąc owymi strategami myślimy na wyrost.
Czasem mam wrażenie, że kobieta jest i szyją i głową.

A co do ostatniego : to co powinien czy to co myśli wtedy?

Trudno temu zaprzeczyć.

275 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-08-31 11:11:51)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
graka napisał/a:

Pierwsza myśl,to taka, że z tego wynika, iż kobiety są urodzonymi strategami ( wbrew pozorom).

Kochana - to Ty jeszcze masz wątpliwości? Ja nie mam najmniejszych i wykorzystuję ta wiedzę tongue

Dunkis napisał/a:

Za to ja mam pytanie, czemu żeście sie tak uparły na ten MOMENT buntu, gdzie chcecie sobie odpocząć, co? Mam wrażenie, że tak strasznie się boicie, że nie będziecie mogły odpowcząć, że przesłania on wam to najważniesze... cała resztę.

.... ale i tak wam nie powiem co powinien sobie mysleć mężczyzna, gdy już kobieta go trzyma na smyczy smile

No dobra zdradzę prywatny sekret -  ja w biegu odpoczywam tongue
Zwierzyna łowna jest zbudowana tak, że krótki odpoczynek jej wystarcza tongue Najlepiej - w tym momencie, gdy zostanie upolowana... tongue

Dunkis - no przecież i tak nam powiesz... Dawaj...

276

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Dunkis napisał/a:

Trzymanie za rękę - jeshu - masz swoje prawa, korzystaj z tego. nie można ze wszystkiego rezygnować.

Te prawa może i mam ale tylko wirtualnie. W realu nie działają. Mam mu rękę z kieszeni wyrwać?

277 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-08-31 11:13:33)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
bosa napisał/a:
Dunkis napisał/a:

Trzymanie za rękę - jeshu - masz swoje prawa, korzystaj z tego. nie można ze wszystkiego rezygnować.

Te prawa może i mam ale tylko wirtualnie. W realu nie działają. Mam mu rękę z kieszeni wyrwać?

Może więc pora wymienić łowczego?
Może on po prostu już nie jest zainteresowany?

278 Ostatnio edytowany przez graka (2011-08-31 11:17:54)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Ale żeby nie popaść już w całkowite uwielbienie Pań, to dodam, że są okazy nie myślące strategicznie ani też w ogóle smile

bosa gdzieś jest ten pies pogrzebany. No chyba, ze to wyjątkowo ciężki przypadek. Ale do każdego jest klucz, tylko nie każdy zna właściwy kod.

A jeśli chodzi o smycz - to czekamy.Na pewno się skusisz na odpowiedź. Bo , że pomyśli, ze trochę się wbija w szyję to pewne, ale co jeszcze?

279

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
bosa napisał/a:

Jak się staram? Przede wszystkim seks: moja inicjatywa własciwie całkowicie (on może raz na dwa miesiące), kupuję seksi bieliznę i jej używam, ostatnio spróbowałam tańca (w tej nowej mini) choć to akurat pewnie średnio mi wyszło smile , masaże (mój mąż je lubi), no nie wiem czy mam wiecej pisac o intymnych szczegółach, ale ogólnie urozmaicam seks jesli chodzi o miejsca, pozycje itp. No ostatnio wspomniałam, ze byłoby mi miło gdyby on np dla mnie się rozebrał, ale zbył to krzywiąc się więc go nie zmuszam. Poza tym okazuję mu na co dzień czułość: przytulę się do niego, próbuję pocałować, jak gdzieś idziemy to biorę za rękę. Przyznaję, że on tego z mojej strony nie lubi więc ostatnio się ograniczam (choc nie powiem ze nie jest mi przykro, bo ja to lubię i wiem, że z kochanką lubił to robić). Staram się brać pod uwagę jego sugestie i upodobania w sprawie stroju czy perfum choć jak wspomniałam, nie jestem typem dziewczyny co lata w stringach. Co tam jeszcze... No dbam o niego jako zona (ulubione potrawy itp), choć to pewnie akurat jest bez znaczenia, że mu koszulę uprasuję. Zapraszam do kina, z mojej inicjatywy wychodzimy gdzieś do restauracji, a teraz organizuję wyjazd w góry żeby było romantycznie i coś innego. No nie wiem co więcej. może jeszcze mi przyjdzie coś do głowy a może Wy o coś spytacie. I generalnie lubię z nim być, jak teraz wyjeżdzałam to pisałam, że tęsknie i że ciesze się że sie odezwał. Na razie tyle

A czego się boisz ?

280 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-08-31 11:21:16)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
bellew napisał/a:

A czego się boisz ?

Nooo... Celnie tongue
Też jestem ciekawa odpowiedzi big_smile

281

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
niekochana72 napisał/a:
bosa napisał/a:
Dunkis napisał/a:

Trzymanie za rękę - jeshu - masz swoje prawa, korzystaj z tego. nie można ze wszystkiego rezygnować.

Te prawa może i mam ale tylko wirtualnie. W realu nie działają. Mam mu rękę z kieszeni wyrwać?

Może więc pora wymienić łowczego?
Może on po prostu już nie jest zainteresowany?

To po co jest ze mną? Nie byliśmy razem 7 miesięcy i to on chciał wrócić, bo stwierdził że nadal mnie kocha. Dałam szansę temu związkowi. Ostatnio była taka sytuacja: mój mąż starał sie o pracę w innym mieście, więc wyniknęła rozmowa o ewentualnej przeprowadzce. To była spokojna rzeczowa rozmowa więc odważyłam się wspomnieć, że może dla niego to jest mozliwośc by zaczął wszystko od nowa i może powienien rozważyć żeby przeprowadzić się sam. Ze mną ewidentnie nie jest szczęśliwy. Ale on się oburzył na tę propozycję więc nie ciągnełam tematu. Więc chyba nie chce się rozstać. Sama nie wiem.

282

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
bellew napisał/a:

A czego się boisz ?

Że mnie znów zdradzi

283 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-08-31 11:33:01)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
bosa napisał/a:
niekochana72 napisał/a:
bosa napisał/a:

Te prawa może i mam ale tylko wirtualnie. W realu nie działają. Mam mu rękę z kieszeni wyrwać?

Może więc pora wymienić łowczego?
Może on po prostu już nie jest zainteresowany?

To po co jest ze mną? Nie byliśmy razem 7 miesięcy i to on chciał wrócić, bo stwierdził że nadal mnie kocha. Dałam szansę temu związkowi. Ostatnio była taka sytuacja: mój mąż starał sie o pracę w innym mieście, więc wyniknęła rozmowa o ewentualnej przeprowadzce. To była spokojna rzeczowa rozmowa więc odważyłam się wspomnieć, że może dla niego to jest mozliwośc by zaczął wszystko od nowa i może powienien rozważyć żeby przeprowadzić się sam. Ze mną ewidentnie nie jest szczęśliwy. Ale on się oburzył na tę propozycję więc nie ciągnełam tematu. Więc chyba nie chce się rozstać. Sama nie wiem.

Bo tak jest mu wygodnie?
Bo rozwód to kłopoty?
Bo żona też się do czegoś przydaje - vide koszule wyprasowane...
Bo jest leniwy i nie chce zmian?
Bo jest tchórzem i nie chce dźwigać odpowiedzialności.
Bo....


bosa napisał/a:
bellew napisał/a:

A czego się boisz ?

Że mnie znów zdradzi

I co wtedy? A tak w ogóle - skąd wiesz, że tego cały czas nie robi? Nie zastanawia Cię jego zachowanie?

284

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
bosa napisał/a:
Dunkis napisał/a:

Trzymanie za rękę - jeshu - masz swoje prawa, korzystaj z tego. nie można ze wszystkiego rezygnować.

Te prawa może i mam ale tylko wirtualnie. W realu nie działają. Mam mu rękę z kieszeni wyrwać?

Chcesz mi powiedzieć, że on idąc z Tobą trzyma ręce w kiwszeniach?
Wiesz, są nici i igły, ale co ja się tam znam.
A tak serio - zaznacz to wyraźnie, że tego chcesz powiedz, co traci i może stracić ....

przypomnial mi się taki dowcip;
facet przychodzi do dom - ma na obiad tylko cieniutką zalejkę - zjada i wkurzony odchodzi, tak przez kolejne parę dni. Pewnego dnia wkurzony, chce sie jakoś odegrać na żonie, bierze ją do łóżka i wyżywa się na niej ostro - seksualnie. Przychodzi następnego dnia do domu - dostaje super obiadek i słowa, jak Ty ze mną po ludzku, to i ja z Tobą.

285 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2011-08-31 11:46:26)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
bosa napisał/a:
bellew napisał/a:

A czego się boisz ?

Że mnie znów zdradzi

Jeśli tak myślisz to już przegrałaś. Źle zaczeliśmy, wiesz?
Myśląc w ten sposób, obojętnie z jakiego powodu on Cię zdradzi, to i tak będziesz sobie wbijać do głowy, że to Twoja wina, bo ... zupa była za słona. Winę za zdrade weźmiesz na siebie. Wiesz co, nie tego faceta co trzeba kochasz. To wszystko nie tak. To nie tak powinno działać po zdrawdzie. Już co najmniej dwa razy pisałaś o zdradzie, co przemilczałem, bo czekałem, aż w końcu wypalisz, ale jeśli tak to jest jak piszesz. po zdradzie zazwyczaj jest restart - u Was chyba tego nie było. Wiesz, żal mi Ciebie - żadko coś takiego piszę, ale własnie tak poczułem.

286

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Dunkis napisał/a:

Chcesz mi powiedzieć, że on idąc z Tobą trzyma ręce w kiwszeniach?

Dokładnie tak jest a jak powiedziałam, ze ja bym chciała iść za rękę to odparł, że on nie ma ochoty.

Co do zdradzania, to wiem jak sie wtedy zachowywał i na mój gust teraz tego nie robi. Pytać nie ma sensu bo odpowiada, że histeryzuję (notabene jak mnie zdradzał to też tak mówił). Nie wiem natomiast dokładnie co robi do nocy na kompie choc mam pewne podejrzenia, ze może w grę wchodzą czaty. Nie mam mozliwości tego sprawdzić, bo on lepiej posługuje się komputerem i nie umiem go wysledzić. Zresztą szpiegowanie to moim zdaniem nie jest wyjście, a jak będzie chciał mnie zdradzić to moja kontrola nic nie da.
Ale z tego co czytam to ja rzeczywiscie nie czuję tematu kobiecości (Boże jak głupio to brzmi). Wstyd mi ale to prawda.

287

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Dunkis napisał/a:

Myśląc w ten sposób, obojętnie z jakiego powodu on Cię zdradzi, to i tak będziesz sobie wbijać do głowy, że to Twoja wina, bo ... zupa była za słona. Winę za zdrade weźmiesz na siebie. Wiesz co, nie tego faceta co trzeba kochasz. To wszystko nie tak. To nie tak powinno działać po zdrawdzie. Już co najmniej dwa razy pisałaś o zdradzie, co przemilczałem, bo czekałem, aż w końcu wypalisz, ale jeśli tak to jest jak piszesz. po zdradzie zazwyczaj jest restart - u Was chyba tego nie było. Wiesz, żal mi Ciebie - żadko coś takiego piszę, ale własnie tak poczułem.

Nie no teraz to już nic nie rozumiem sad bo pisałeś o wszystkim co źle robię w swoim związku, więc jednak jest w tym trochę mojej winy?

288 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-08-31 11:54:33)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
bosa napisał/a:
Dunkis napisał/a:

Chcesz mi powiedzieć, że on idąc z Tobą trzyma ręce w kiwszeniach?

Dokładnie tak jest a jak powiedziałam, ze ja bym chciała iść za rękę to odparł, że on nie ma ochoty.

Co do zdradzania, to wiem jak sie wtedy zachowywał i na mój gust teraz tego nie robi. Pytać nie ma sensu bo odpowiada, że histeryzuję (notabene jak mnie zdradzał to też tak mówił). Nie wiem natomiast dokładnie co robi do nocy na kompie choc mam pewne podejrzenia, ze może w grę wchodzą czaty. Nie mam mozliwości tego sprawdzić, bo on lepiej posługuje się komputerem i nie umiem go wysledzić. Zresztą szpiegowanie to moim zdaniem nie jest wyjście, a jak będzie chciał mnie zdradzić to moja kontrola nic nie da.
Ale z tego co czytam to ja rzeczywiscie nie czuję tematu kobiecości (Boże jak głupio to brzmi). Wstyd mi ale to prawda.

Powiem Ci to, co już wielokrotnie tu, na forum pisałam: Mnie wystarczyłoby MOJE przekonanie, że zdradza.
I Ty chyba to przekonanie masz, prawda?
Teraz pora odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy to, co masz Cię satysfakcjonuje?


bosa napisał/a:
Dunkis napisał/a:

Myśląc w ten sposób, obojętnie z jakiego powodu on Cię zdradzi, to i tak będziesz sobie wbijać do głowy, że to Twoja wina, bo ... zupa była za słona. Winę za zdrade weźmiesz na siebie. Wiesz co, nie tego faceta co trzeba kochasz. To wszystko nie tak. To nie tak powinno działać po zdrawdzie. Już co najmniej dwa razy pisałaś o zdradzie, co przemilczałem, bo czekałem, aż w końcu wypalisz, ale jeśli tak to jest jak piszesz. po zdradzie zazwyczaj jest restart - u Was chyba tego nie było. Wiesz, żal mi Ciebie - żadko coś takiego piszę, ale własnie tak poczułem.

Nie no teraz to już nic nie rozumiem sad bo pisałeś o wszystkim co źle robię w swoim związku, więc jednak jest w tym trochę mojej winy?

Kochana - czy po tym, jak zdradził - przeprowadziliście rozmowę na temat ZMIAN? Na temat tego, że OBOJE chcecie nadal ze sobą być?
Czy te ZMIANY się "zadziały"?

289

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
bosa napisał/a:
Dunkis napisał/a:

Chcesz mi powiedzieć, że on idąc z Tobą trzyma ręce w kiwszeniach?

Dokładnie tak jest a jak powiedziałam, ze ja bym chciała iść za rękę to odparł, że on nie ma ochoty.

Co do zdradzania, to wiem jak sie wtedy zachowywał i na mój gust teraz tego nie robi. Pytać nie ma sensu bo odpowiada, że histeryzuję (notabene jak mnie zdradzał to też tak mówił). Nie wiem natomiast dokładnie co robi do nocy na kompie choc mam pewne podejrzenia, ze może w grę wchodzą czaty. Nie mam mozliwości tego sprawdzić, bo on lepiej posługuje się komputerem i nie umiem go wysledzić. Zresztą szpiegowanie to moim zdaniem nie jest wyjście, a jak będzie chciał mnie zdradzić to moja kontrola nic nie da.
Ale z tego co czytam to ja rzeczywiscie nie czuję tematu kobiecości (Boże jak głupio to brzmi). Wstyd mi ale to prawda.

Podejrzewam, że nie czujesz, bo Ci ją odebrano. Co wcale nie znaczy, że taka nie jesteś. Rozmawiałaś z kimś o zdradzie? O tym co czujesz. Wiesz co kobieta traci gdy zostanie zdradzona przez mężczyznę, którego kochała - zostaje odarta z poczucia własnej wartości i kobiecości. Nie wiem, które gorsze. Właśnie dla tego wcześniej napisałem, że źle zaczeliśmy. Nic nie zrobisz jeżeli nie odbudujesz w sobie tych zatraconych rzeczy.

290

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Dunkis napisał/a:

To wszystko nie tak. To nie tak powinno działać po zdrawdzie. Już co najmniej dwa razy pisałaś o zdradzie, co przemilczałem, bo czekałem, aż w końcu wypalisz, ale jeśli tak to jest jak piszesz. po zdradzie zazwyczaj jest restart - u Was chyba tego nie było. Wiesz, żal mi Ciebie - żadko coś takiego piszę, ale własnie tak poczułem.

nie wiem czy dobrze kapuję ale restart chyba był bo on się bardzo starał przez pierwsze powiedzmy pól roku, ale potem stwierdził, że ja się nie zmieniłam więc nie będę miała takiego męża jak przedtem. Dlatego próbuję znaleźć rozwiązanie co źle zrobiłam i jak się zmienić. Dlatego potrzebuję pomocy.

291

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Przepraszam teraz ryczę a jestem w pracy więc muszę iśc do łazienki

292 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-08-31 11:57:43)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
bosa napisał/a:
Dunkis napisał/a:

To wszystko nie tak. To nie tak powinno działać po zdrawdzie. Już co najmniej dwa razy pisałaś o zdradzie, co przemilczałem, bo czekałem, aż w końcu wypalisz, ale jeśli tak to jest jak piszesz. po zdradzie zazwyczaj jest restart - u Was chyba tego nie było. Wiesz, żal mi Ciebie - żadko coś takiego piszę, ale własnie tak poczułem.

nie wiem czy dobrze kapuję ale restart chyba był bo on się bardzo starał przez pierwsze powiedzmy pól roku, ale potem stwierdził, że ja się nie zmieniłam więc nie będę miała takiego męża jak przedtem. Dlatego próbuję znaleźć rozwiązanie co źle zrobiłam i jak się zmienić. Dlatego potrzebuję pomocy.

Kochana - Ty opisz wszystko od początku, bo my trochę błądzimy jak te dzieci we mgle...
Może własny wątek? Będzie możliwość wyjaśnienia i poradzenia czegoś, co będzie najlepsze dla Ciebie...

293 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2011-08-31 12:04:57)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
bosa napisał/a:
Dunkis napisał/a:

Myśląc w ten sposób, obojętnie z jakiego powodu on Cię zdradzi, to i tak będziesz sobie wbijać do głowy, że to Twoja wina, bo ... zupa była za słona. Winę za zdrade weźmiesz na siebie. Wiesz co, nie tego faceta co trzeba kochasz. To wszystko nie tak. To nie tak powinno działać po zdrawdzie. Już co najmniej dwa razy pisałaś o zdradzie, co przemilczałem, bo czekałem, aż w końcu wypalisz, ale jeśli tak to jest jak piszesz. po zdradzie zazwyczaj jest restart - u Was chyba tego nie było. Wiesz, żal mi Ciebie - żadko coś takiego piszę, ale własnie tak poczułem.

Nie no teraz to już nic nie rozumiem sad bo pisałeś o wszystkim co źle robię w swoim związku, więc jednak jest w tym trochę mojej winy?

To nie twoja wina, że on zdradził. TO, że doszło do sytuacji umożliwiającej to (o ile to nie była zdrada przypadkowa) akurat składowa Twojego i jego zachowania. Ale sam akt - nie. poczytaj sobie forum. Jeżeli było mu źle w związku, czegoś mu brakowało, to wynika z waszego braku pracy nad związkiem. Ale to że zostałaś zdradzona i pozbawiona tych cech, które nie pozwalają Ci go odbudować - to wyłącznie jego wina.

Co się stało takiego, że jesteście nadal ze sobą, po zdradzie?

294

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
niekochana72 napisał/a:
bosa napisał/a:
Dunkis napisał/a:

To wszystko nie tak. To nie tak powinno działać po zdrawdzie. Już co najmniej dwa razy pisałaś o zdradzie, co przemilczałem, bo czekałem, aż w końcu wypalisz, ale jeśli tak to jest jak piszesz. po zdradzie zazwyczaj jest restart - u Was chyba tego nie było. Wiesz, żal mi Ciebie - żadko coś takiego piszę, ale własnie tak poczułem.

nie wiem czy dobrze kapuję ale restart chyba był bo on się bardzo starał przez pierwsze powiedzmy pól roku, ale potem stwierdził, że ja się nie zmieniłam więc nie będę miała takiego męża jak przedtem. Dlatego próbuję znaleźć rozwiązanie co źle zrobiłam i jak się zmienić. Dlatego potrzebuję pomocy.

Kochana - Ty opisz wszystko od początku, bo my trochę błądzimy jak te dzieci we mgle...
Może własny wątek? Będzie możliwość wyjaśnienia i poradzenia czegoś, co będzie najlepsze dla Ciebie...

Właśnie dla tego napisałem, że źle zaczeliśmy. Masz szansę to naprawić.

295

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Nie mogę się mazać. Mam przyjaciółkę sporo ode mnie starszą (ma dzieci w moim wieku) i jej opowiedziałam trochę ale nie wszystko bo z pewnych względów nie mogę. Co innego tu na forum. Chodzi mi o to, że nie chcę żeby się nade mną rozczulać jaka to ja biedna tylko trzeźwego spojrzenia na moją osobę. I tak wiem, że tak do końca nie jest bo poznajecie tylko moją wersję a nie na przykład punkt widzenia mojego męża. Opiszę swoją historię w innym wątku choć nie lubię jej opowiadać bo wydaje się nieprawdopodobna i czuję się jak idotka gdy ją mówię.

296 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-08-31 12:17:06)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
bosa napisał/a:

Nie mogę się mazać. Mam przyjaciółkę sporo ode mnie starszą (ma dzieci w moim wieku) i jej opowiedziałam trochę ale nie wszystko bo z pewnych względów nie mogę. Co innego tu na forum. Chodzi mi o to, że nie chcę żeby się nade mną rozczulać jaka to ja biedna tylko trzeźwego spojrzenia na moją osobę. I tak wiem, że tak do końca nie jest bo poznajecie tylko moją wersję a nie na przykład punkt widzenia mojego męża. Opiszę swoją historię w innym wątku choć nie lubię jej opowiadać bo wydaje się nieprawdopodobna i czuję się jak idotka gdy ją mówię.

Kochana - nie znasz nas jeszcze dobrze. Dunkis i ja to ostatnie osoby, które się UŻALAJĄ.
No!
Czekamy na wątek.

297 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2011-08-31 12:59:02)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
bosa napisał/a:

Nie mogę się mazać. Mam przyjaciółkę sporo ode mnie starszą (ma dzieci w moim wieku) i jej opowiedziałam trochę ale nie wszystko bo z pewnych względów nie mogę. Co innego tu na forum. Chodzi mi o to, że nie chcę żeby się nade mną rozczulać jaka to ja biedna tylko trzeźwego spojrzenia na moją osobę. I tak wiem, że tak do końca nie jest bo poznajecie tylko moją wersję a nie na przykład punkt widzenia mojego męża. Opiszę swoją historię w innym wątku choć nie lubię jej opowiadać bo wydaje się nieprawdopodobna i czuję się jak idotka gdy ją mówię.

Wygadanie się, to co innego od użalania się nad sobą. Ani przez chwile nie zapomnę że masz subiektywne spojrzenie - obiecuję, że nie będę Cię oszczędzał ani odrobiny, tak jak nie szczędziłem kasieńki, sprawiedliwy układ?
A pisząc wcześniej, że mi żal Ciebie - to tylko dla tego, że tkwisz w tym po uszy tak głeboko, że zatraciłaś swoje instynkty i stałaś się bezbronna, bo sama siebie ograniczasz, a tak być nie powinno. Osobisie wolę walczyć z kimś, kto jest pełen sił, niz trafić na jego słaby dzień. To żadna satyskakcja wtedy wygrać (ta wiem, testosteron).

298

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Dunkis z większością Twoich wypowiedzi bym sie zgodziła, sama o tym zostałam uswiadomiona ale przez kogoś innego. Jest jeszce jednak taki przypadek kiedy pomimo jakichkolwiek działań drugiej osoby, one nie są zauważane, albo jeżeli są, to ta osoba mając klapki na oczach wszystkie dziaalnia kieruję gdzie indziej. Tak było w moim przypadku, seksowna żona, seksi ciuszki, pomysły na wszystko, flirt z własnym mężem.. tylko, ze w tym czasie mój mąż tę swoja energię kierował w stosunku do swojej koleżanki. Boli do dziś, pamietam, ale dałam mu szansę. Tylko dziś to ja myślę tylko o sobie, nie o nim. I chociaż walczę z samą sobą, bo cholera chciałam nieba mu przychylić.
Bosa- przeszłam przez to co Ty, kobieto przypomnij sobie o tym co lubisz. Pójdx na kawę, kup sobie bieliznę, wstąp do kosmetyczki. Wróć, nie mówiąc o której będziesz. Jedyne wyjście.. zasiać niepewność, to facet chodzi jak w zegarku!

299 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2011-08-31 13:04:19)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
alsea napisał/a:

Dunkis z większością Twoich wypowiedzi bym sie zgodziła, sama o tym zostałam uswiadomiona ale przez kogoś innego. Jest jeszce jednak taki przypadek kiedy pomimo jakichkolwiek działań drugiej osoby, one nie są zauważane, albo jeżeli są, to ta osoba mając klapki na oczach wszystkie dziaalnia kieruję gdzie indziej. Tak było w moim przypadku, seksowna żona, seksi ciuszki, pomysły na wszystko, flirt z własnym mężem.. tylko, ze w tym czasie mój mąż tę swoja energię kierował w stosunku do swojej koleżanki. Boli do dziś, pamietam, ale dałam mu szansę. Tylko dziś to ja myślę tylko o sobie, nie o nim. I chociaż walczę z samą sobą, bo cholera chciałam nieba mu przychylić.
Bosa- przeszłam przez to co Ty, kobieto przypomnij sobie o tym co lubisz. Pójdx na kawę, kup sobie bieliznę, wstąp do kosmetyczki. Wróć, nie mówiąc o której będziesz. Jedyne wyjście.. zasiać niepewność, to facet chodzi jak w zegarku!

Tak, przypadków jest milion i każdy indywidualny - to co określa Ciebie to zapatrzenie w swoją doskonałość i brak wyobraźni. Nie przejmuj się, też tak miałem i też się na tym przejechałem. Ale co innego mnie zaintrygowało, napisałaś, że z większością tego co napisałem bys się zgodziła, ale rozumiem, że nie ze wszystkim, zatem... z czym co napisałem się nie zgadzasz?

300

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Witajcie. Przeczytałam ostatnie posty tylko połowicznie ponieważ jestem na urlopie. teraz mam chwilkę dla siebie więc mogę napisać kilka slów.
Tajemniczość jest bardzo dobra w przypadku mojego męża. Doświadczyłam tego kilka dni temu kiedy pojechałam do kosmetyczki a on biedny nie wiedział gdzie byłam i po co. Przez kolejne dni męczył mnie gdzie byłam i po co oraz dlaczego w godzinach popołudniowych. Zawsze znał mniej więcej rozkład mojego dnia więc mógł ...... Teraz jest zdziwiony, że zmieniłam nawyki.
Przestałam go wypytywać, dałam mu trochę luzu i a co najważniejsze ja zmieniłam podejście do życia. Z pobytu na urlopie wynika, że małymi kroczkami idę w dobrym kierunku. Nie chcę tego mówić głośno aby nie powiedzieć tego w złej godzinie.
Piszę mało składnie ale w miejscu gzie jest internet jest mało światła a po drugie czas na zabawę. Pozdrowienia dla wszystkich i odezwę się po urlopie. Wtedy dokładnie przeczytam wszystkie posty.

301

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Witajcie! Jestem już po urlopie. Było bardzo sympatycznie dawno nie byłam na takich wakacjach (pod każdym względem)! Starałam się postępować wg swoich postanowień i nawet poszło OK z jednym wyjątkiem kiedy miałam wyjątkowo ciężki dzień i zaczęły wracać wszystkie wspomnienia. Być może było to sprawą miejsca, w którym byliśmy i hotelu ponieważ dwa lata temu też spędzaliśmy tam urlop. Wróciły wspomnienia tego okresu kiedy to byliśmy razem na urlopie całą rodziną a on myslami był z nią. Rozkleiłam się troszeczkę ale wymknęłam się cichutko do pokoju aby pobyć sama. Po krótkim czasie się wyciszyłam ale mój mąż wyjątkowo się zorientowała, że coś jest nie tak! Musiałam wyrzucić z siebie jeszcze kilka spraw, które leżą mi na sercu i nie chodzi mi oto co było tylko o to co teraz czyli, że ona cały czas tam pracuje i uważa się za szefową ,a mało tego mamuśka przynosi im obiadki, bratowa też pracuje  a z bratem otworzył firmę. To mnie tak wku...., że nie miałabym nic przeciwko aby ten interes nie wypalił!
Zauważyłam różnicę między poprzednimi wyjazdami na wakacje (przez poprzednie trzy lata) a tegorocznym. Nigdy przez te trzy lata nie chciał zrobić zdjęcia rodzinnego nie mówiąc o zdjęciu ze mną. Niby nie jest to bardzo znaczące ale była różnica. Teraz naprawdę było bardzo miło i przyjemnie bez większych konfliktów. Na brak seksu też nie mogę narzekać i często inicjatywa wychodziła od niego.
Niestety nie potrafię mu zaufać, niby jest wszystko OK, stara się być miły i czuły, coraz więcej rozmawiamy ale jest to coś co mi przeszkadza i jak ktoś napisał we wcześniejszym wątku nie da się żyć na bombie zegarowej i czekać kiedy znowu wybuchnie. A w tym przypadku tak jest bo on ma z nią kontakt cały czas w pracy.
Nie myślę o tym już tak często jak kiedyś i zajmuję się swoimi sprawami ale jednak casami myśli same przychodzą, jednak jest postęp ponieważ już nie rozklejam się z tego powodu.
Teraz jadę na kolejną terapię wzmacniającą.

302

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Bomba zegarowa tyka, bo:

zdradzonakasieńka napisał/a:

stara się być miły i czuły,

Przestanie tykać (oby!), gdy zamiast starania się Twój mąż będzie po prostu, zwyczajnie miłym i czułym człowiekiem. Niby drobiazg, a jaka różnica.

To, że nie ufasz jemu, to normalne. Niepokoiłabym się, gdybyś stwierdziła, że odzyskał już Twoje zaufanie.

303

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Właśnie w tym rzecz! Kiedyś po prostu był taki wobec mnie naprawdę, później starał się być miły tylko wtedy kiedy czegoś potrzebował. Nie wiem czy to jest jego maska czy prawdziwe zachowanie. Za dużo złego wydarzyło się przez te trzy lata abym mogła go rozszyfrować i zaufać. Prawdopodobnie musi dużo czasu upłynąć abym chociaż częściowo potrafiła mu zaufać. Na razie nie zanosi się na to!
Teraz księżniczka idzie na tydzień urlopu (szkoda, że tylko na tydzień). Swoją drogą laska ma tupet, że po tym wszystkim potrafi tam pracować. Ja na jej miejscu już dawno znalazłabym inną pracę. Ciekawie sobie to wykombinowali, że jej sfinansuje naukę w tym kierunku to już zawsze tam będzie pracowała.
Czekam i myślę, że to kwestia czasu kiedy się na niej przejedzie bo jest to bardzo cyniczna i wyrachowana osoba. Jeżeli zauważy, że nie ma szans to odkryje swoje prawdziwe ja, ale obawiam się, że on nie przyznałby się do tego bo ona choć była by czarna to uważałby, że jest biała. Czas pokaże!

304

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

A nie szkoda Tobie Twojego czasu i energii na rozmyślanie o "tej trzeciej" i o tym, czy i kiedy się Twój mąż przejedzie?
Naprawdę jest to takie frapujące zajęcie? Nie zaś frustrujące?

305 Ostatnio edytowany przez Żonaolana (2015-08-16 23:45:41)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Dunkis wymiatasz! Ajlowiu ...

Ten wątek to niesamiwita lektura!
Jakże się cieszę, że go sobie wynalazłam... ;-)

306 Ostatnio edytowany przez Żonaolana (2015-08-16 23:59:48)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Nie będę opisywać tu swej historii (i swych histlerii), ale jak czytam tu posty autorki wątku to tak jak bym widziała samą siebie... jednak po przeczytaniu mega inteligentnych ripost - to widzę siebie i moje małżeństwo z przymrużeniem oka.  Mam rozwalona rodzinę i zamiast usiąść i płakać, po przeczytaniu tych tekstów, pękam ze śmiechu ;-)

Posty [ 261 do 306 z 306 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak odzyskać miłość męża?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026