netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Jak odzyskać miłość męża?

305 odpowiedzi23 540 wyświetleńzałożony przez zdradzonakasieńka, 16.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak odzyskać miłość męża?

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 306 ]

1

Temat: Jak odzyskać miłość męża?

Historia podobna do wszystkich! Znamy się ponad 20 lat po ślubie jesteśmy 12 lat, mamy dwóch wspaniałych synów. On jest dobrze sytuowanym człowiekiem ciężko "pracującym" ja nie pracuję zawodowo od momentu pojawienia się dzieci. Moja wiara w ciężką pracę męża z czasem zaczęła nabierać pewne wątpliwości. Już chwilę po urodzeniu drugiego syna dotknęła mnie dość silna depresja i ..... się zaczęło. Mój "wspaniały" mąż zamiast  postarać się mi pomóc znalazł pocieszenie w ramionach młodszej kobiety, bez zobowiązań typu (dzieci dom rodzina). Sprawa była na tyle prosta, że spędzali ze sobą dużo czasu w pracy i pocieszycielka zawsze znalazła dla niego czas. Natomiast kiedy wracał do domu pojawiały się problemy życia codziennego kąpiel dzieci, choroby, usypianie brak wolnego czasu na swoje zainteresowania, stal zmęczona żona (czym?). Trwało to kilka lat prowadząc podwójne życie. Dużo osób mnie ostrzegało uważaj na tą kobietę bo pomiędzy nimi coś jest, ale ja starałam się nie dopuścić tej myśli do siebie. Wierzyłam mu i ufałam. Byliśmy w miarę zgodnym małżeństwem dużo rozmawialiśmy, wychodziliśmy razem. Niestety stopniowo moja ufność była coraz mniejsza znając mężczyznę ponad 20 lat raczej zna się jego zachowania w różnych sytuacjach. Dwa lata temu nabrałam pewności 100%, że jest tą kobietą. Nie zareagowałam! Kolejnym posunięciem z jego strony było przyznanie się do tego, że nie dało się ze mną wytrzymać i musiała sobie kogoś znaleźć (nie musiałam pytać kogo) ale powiedział, że to jest skończone. Ja głupia w to uwierzyłam! Powiedział tak aby uśpić moją czujność! Kiedy ja wyjeżdżałam z dziećmi na wakacje on z kochanką wyjeżdżał pod namiot, na ryby i ..... nie wiadomo gdzie jeszcze. Kiedy ja prosiłam aby ze mną gdzieś wyjechał to niestety nie było to możliwe, ze wzglęgu na ciężką pracę. Do firmy, którą prowadzi miałam zakaz przyjazdów. Niestety czujności mojej nie uśpił bo wiedziałam, że ciągnie to dalej. Miesiąc temu rozpętała się wojna bo do tego wszystkiego wkroczyli inni członkowie rodziny! Teraz jest to moja wina bo uważał, że jest to koniec związku z tą kobietą ale skoro rozpętała się taka wojna i wszyscy o tym wiedzą to łatwiej mu będzie zostawić rodzinę i iść do tej bratniej duszy, która go rozumie we wszystkim i oczywiście nie jest materialistką. Na razie mieszkamy razem ale do miłości nikogo nie da się zmusić. Przychodząc z pracy topi smutki w alkoholu nie wiem tylko czy z powodu, że skrzywdził mnie i dzieci, czy że nie jest z tamtą. Nie potrafię z nim rozmawiać bo za każdym razem porównuje mnie tamtą kobietą. Problem polega jeszcze na tym, że ona tam dalej pracuje i będzie pracować bo jest bardzo wartościowym pracownikiem. Ona jest młoda podobno bardzo inteligentna chociaż mam co do tego pewne wątpliwości ponieważ po tym wszystkim mając odrobinę honoru odeszłaby z pracy a skoro jest taka dobra to znajdzie pracę wszędzie. Więc z tą inteligencją jest coś nie tak. Wypuścić taką "dobrą sztukę" jak mój mąż? On uważa, że ona jest bardziej poszkodowana i bardziej cierpi. Po co pakowała się w związek z mężczyzną mającym rodzinę. Nie wiem czy da się budować szczęście na cudzym nieszczęściu? Nie zaznam spokoju dopuki ona tam będzie mimo tego, że chcemy spróbować odbudować nasz związek. Mój mąż absolutnie nie okazuje skruchy i nie próbuje naprawić tego co zepsuł. Do dnia dzisiejszego nie usłyszałam słowa przepraszam. Ile można żyć na antydepresantach?

2

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

w jaki sposób chcesz odbudować związek skoro jak piszesz on nie przejawia skruchy???

piszesz ze on nie chce naprawiac , więc uważasz ze sama dasz radę????

domyślam sie ze jest ci cięzko , ale twój mąż to łajdak któremu miło się spędza czas w towarzystwie kochanki.. kochanka swoją drogą tez niezła bo ładuje się w zwiazek  przez co niszczy cos co latami było budowane..

porozmawiaj szczerze  z męzem , może to coś da , przynajmniej będziesz wiedziała na czym stoisz , ale nie ulegaj , nie badz słaba , miej swoja godnośc!!

przez takie liczenie że on moze się zmieni wpędzisz siebie może w kolejną depresję i na pewno w lata  a czasu już nie cofniesz

3

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Rozmawiałam z nim!
Raz daje mi nadzieję ,że jakoś sobie z tym poradzimy, a kolejnym razem wzrusza ramionami i sięga po kolejny kieliszek i tabletkę mówiąc, że ma depresję!
Masz rację sama nie dam rady bo to jest walka z wiatrakami. Nie chcę też przekreślić tylu lat spędzonych razem. Po jednej z z rozmów stwierdził, że jeżeli nie zależałoby mu na rodzinie to już dawno nie było by go z nami.
Nie wiem jak sobie z tym radzić? Do tego uważa, że jestem osobą mało ambitną w przeciwieństwie do kochanki.
Ja prowadzę księgowość w jego firmie, skończyłam dwa kierunki studiów a ona jakieś zaoczne a teraz zafundował jej studium w kierunku pracy jaką wykonuje i jest niezastąpiona.

4 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-08-16 15:12:02)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
zdradzonakasieńka napisał/a:

Historia podobna do wszystkich! Znamy się ponad 20 lat po ślubie jesteśmy 12 lat, mamy dwóch wspaniałych synów. On jest dobrze sytuowanym człowiekiem ciężko "pracującym" ja nie pracuję zawodowo od momentu pojawienia się dzieci.(...)
...chcemy spróbować odbudować nasz związek. Mój mąż absolutnie nie okazuje skruchy i nie próbuje naprawić tego co zepsuł. Do dnia dzisiejszego nie usłyszałam słowa przepraszam. Ile można żyć na antydepresantach?

Na pewno Ci ciężko, współczuję...
Spójrz co sama napisałaś - przedostatnie zdanie kłóci się z ostatnim. Nie WY chcecie a może chcesz  Ty. Teraz pytanie czego? Nie widzę słów o wielkiej miłości...
Zastanów się i odpowiedz sama sobie - czy to małżeństwo nie było fikcją od jakiegoś czasu? Osobne wyjazdy na wakacje? kiedy w roku nie ma się zbyt dużo czasu dla rodziny - wakacje chce się spędzać razem. A sypialnie to chyba nie oddzielne? bo to już by była tragedia...

Co możesz zrobić aby odzyskać miłość męża, musisz zapytać właśnie jego. Czy uważa, że to jeszcze możliwe. Ale praca nad związkiem to praca 2 osób, jedna nic nie zdziała, niestety. Mam nadzieję, że dojdziecie do jakiegoś porozumienia - a przynajmniej dowiesz się na czym stoisz i na co możesz liczyć.
Życzę dużo sił i powodzenia

5

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Z tymi wakacjami to nie do końca tak było. Kilka dni spędzałam z dziećmi sama ale co roku na tydzień wyjeżdżaliśmy całą rodziną.
Jeśli chodzi o sypialnie to do jakiegoś czasu jak dzieci były mniejsze to spialiśmy oddzielnie, ale to nie znaczy że nie uprawialiśmy seksu. Było go dużo a czasami bardzo dużo!
Kochałam go zawsze i kocham nadal mimo tego co zrobił. On całą winę bierze na siebie i uważa, że on jest temu wszystkiemu winien a jej winy w tym nie ma (jaki poczciwy kochanek) ona taka niewinna.
Z tym czego on chce to jest różnie raz uważa, że jest duża szansa dla nas że warto spróbować a drugim razem wzrusza ramionami i nie wie czego chce. W zależności czy jest po tabletce, alkoholu, jednym i drugim czy na trzeźwo. Rano na trzeźwo jest w miarę normalnie ale po powrocie z pracy kiedy z nią pracuje jest różnie.
Ona domagała się czegoś wiecej mając trzydzieści kilka lat to każda kobieta chce mieć dzieci i tutaj powstał problem! dobrze jest jeśli jest się wolnym a jeżeli przychodzą dzieci to .....?
Mieszkamy razem i dalej nie wiem na czym stoję!

6 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2011-08-16 16:12:45)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Szkoda, że wdała się w to rodzina, bo wystarczyło, żebyście się dogadały co do planu dnia i starczyłoby by go dla dwojga - skoro juz przez taki długi czas chowałas głowe w piasek.
Ubawiło mnie to, że wciskasz w jej usta to, co sama myslisz o swoim mężu:

"Wypuścić taką "dobrą sztukę" jak mój mąż?"

... przecież właśnie dla tego udawałaś że nic się nie dzieje, uważałaś, że lepiej przymknąć oko, niż to roztrząsać - bo mogłaś stracić tę dobrą sztukę, jesteś wygodną osobą, która wygodnie żyła, i nic nie robiła z tym problemem, sama sobie jesteś winna, problem ruszyłaś dopieto, kiedy poczułaś, że ktoś wyszarpuje Ci spod głowy mięciutką poduszeczkę.

O jaki ten świat okrutny, oj, oj, jak mnie skrzywdził....
Nic nie zrobiłaś dla ratowania związku do tej pory, patrzyłaś tylko jak Ci się rozsypuje i dopiero teraz reagujesz, śmieszne.

7 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-08-16 16:10:52)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
zdradzonakasieńka napisał/a:

On jest dobrze sytuowanym człowiekiem ciężko "pracującym" ja nie pracuję zawodowo od momentu pojawienia się dzieci.

I po tym jednym zdaniu już wiedziałam resztę. Taki los utrzymanki. Że żona? Jedno nie wyklucza drugiego.

Znam mnóstwo kobiet, które mają 3 i więcej dzieci i są samodzielne. TY chciałaś żyć wygodnie. Za to się płaci. Ty zapłaciciłaś wysoką cenę.

8

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Po części macie rację!
Męża poznałam kiedy był goły i wesoły. Dużo pomogła mu moja rodzina i w otwieraniu własnej firmy pomagałam mu ja robiliśmy to wspólnie. Tylko nie mogę tam pracować z jednego oczywistego względu a drugi to taki, że nie jest to mój zawód a w rjestracji siedzieć to podobno też nie dla mnie. Niestety do wygodnych nie należę bo prowadzę księgowość w jego firmie, zajmuje się domem i dziećmi bo jego nie ma całymi dniami.
Jeśli chodzi o pieniądze to też nie w tym rzecz gdyż po rozwodzie dostawałabym pieniądze ja i nasze dzieci i to nie małe!
Koło mojego męża kręci cię sporo kobiet z racji jego zawodu i ....
Kochanka jest dość sprytna i przebiegła jak i jej rodzina.
Jeżeli zareagowałabym wcześniej to byłoby pewne, że jest jeszcze w fazie zakochania i zostałby z nią. Sam powiedział, że ten ich związek nie przetrwałby dłużej ponieważ nie da się z jedną osobą przebywać 24 h/dobę.
Ja po prostu byłam za dobra dla niego bo miał wszystko podstawione pod nos na gotowo nie musiał się martwić o dom i dzieci bo wiedział, że ja się tym doskonale zajmuję (to są jego słowa). Jemu brakowało osoby, która obejrzałaby z nim film porozmawiała o przeczytanych książkach a nie o dzieciach i problemach życia domowego. Tylko kiedy on te książki czytał jak podobno cały czas pracował?
Na obiadek, kolacyjkę do domu bo ona niestety jest typem nowoczenej gospodyni, zmienić ubranko to do żonki bo wszystko wyprane i wyprasowane. Wszystkie święta spędzaliśmy razem z rodziną, każdy wolny od pracy dzień spędzał z nami. Do knajpy na kolacyjkę to z nią bo ma o czym rozmawiać.

9

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

NIEKOCHANA  ale bzdury pleciesz!!!!!!!!!
piszesz ze autorka wątku to utrzymanka męża???
chyba sama  nei wiesz co piszesz!!!

nie wiesz  z jakich powodów autorka wątku nie pracuje..
mam na myśli pracy na etacie za kasę..

a praca w domu przy 3 dzieci to leżenie palnikiem do góry????

sama osobiście mam 2 dzieci , pracuję od niedawna chociaż mam skonczone dawno 30 lat m, ale to był nasz wspólny wybór!!!!!!!!!!!!!!
ja zajmuję się domem ,z nieprzymuszonej woli na etacie w domu jestem 24 na h więc nie gadaj głupot!!!

10

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Dzięki! Dobrze,że jest ktoś taki kto wie co znaczy praca w domu i to, że nie pracuję zawodowo wychodząc z domu to prowadzenie całej księgowości i kadr to też praca!
Walczyć o związek też walczę przez cały ten czas ale może w inny sposób niż powinnam!

11 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-08-16 18:30:15)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
ONA1977 napisał/a:

NIEKOCHANA  ale bzdury pleciesz!!!!!!!!!
piszesz ze autorka wątku to utrzymanka męża???
chyba sama  nei wiesz co piszesz!!!

Wiem, zapewniam. Bzdur nie plotę. Siła przekazu nie zależy od nadmiernej ilości użytych znaków przestankowych - o tym również zapewniam.

ONA1977 napisał/a:

nie wiesz  z jakich powodów autorka wątku nie pracuje..
mam na myśli pracy na etacie za kasę..

Czyli, że jednak, pomijając tajemnicze "powody" powinna pracować?

ONA1977 napisał/a:

a praca w domu przy 3 dzieci to leżenie palnikiem do góry????

Oczywiście, że nie - gdzież ja to napisałam? Zapytałam też o zdanie koleżankę, która ma 3 dzieci, dom na głowie i pracuje - tez mówi, że to nie jest leżenie palnikiem do góry! Ale jednak pewna zauważalna różnica pomiędzy obiema sytuacjami jest.

ONA1977 napisał/a:

sama osobiście mam 2 dzieci , pracuję od niedawna chociaż mam skonczone dawno 30 lat m, ale to był nasz wspólny wybór!!!!!!!!!!!!!!
ja zajmuję się domem ,z nieprzymuszonej woli na etacie w domu jestem 24 na h więc nie gadaj głupot!!!

Znów ilość znaków przestankowych zakłóca przekaz - jeden wystarczy - taka jego rola. Nadaje ton wypowiedzi.
Nie bardzo rozumiem? Mam zacząć klaskać, że postanowiłaś po 30-tce zacząć pracować? Jak dla mnie - mogłaś nadal pozostać na utrzymaniu męża. Wiesz - to stąd słowo utrzymanka. Mnie tam nie przeszkadza, że mąż Cię utrzymuje. Naprawdę.
Wspólny wybór - w sensie Twoje pozostania w domu czy wyruszenia do pracy?
Gdybym złośliwa.... No dobra, trochę jestem więc napiszę: Ja w odróżnieniu od Ciebie nie jestem w domu 24/h , czy tam nawet 24h/dobę. Bo nie można zajmować się domem 24 h/dobę i jednocześnie pracować zawodowo. No chyba, że  w Twoim domu dochodzi do magicznego zakrzywienia czasoprzestrzeni?!

Nasza bohaterka prowadziła wygodne życie na koszt męża. Na tyle wygodne, ze przez lata do "kosztu" wliczyła kochankę - ignorując jej istnienie. Jej wybór, jej konsekwencje.
Jak się traktuje małżeństwo jak firmę, w której jedna osoba jest bankomatem, a druga od wydawania - tak się to kończy.

P.S. Dla mnie osobiście, na samym początku czytania pierwszego posta znamienne było lekceważące (moim skromnym zdaniem) użycie cudzysłowu:

zdradzonakasieńka napisał/a:

On jest dobrze sytuowanym człowiekiem ciężko "pracującym"

Nawiązując do pytania w tytule wątku: Na moje oko - nie można odzyskać czegoś, czego już dawno w tym małżeństwie nie ma.

12

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

A propos pracy - wniknę w szczegóły. Ty prowadzisz księgowość i kadry i NIE JESTEŚ zatrudniona w firmie męża, a dupencja cichodajka zasuwa w recepcji i JEST zatrudniona w firmie Twojego męża?! Nie ogarniam.

Przecież Ty:
1. Jesli macie wspólnotę majątkową, to połowa firmy jest Twoja - nawet jeśli jest prowadzona "na męża".
2. Przecież mąż mógł Cię zatrudnić z adnotacją, że swoje obowiązki wykonujesz w domu - w stylu telepraca.
3. Jako osoba prowadząca i księgowość i kadry - na pewno o Tym wiesz - więc o co tu kurna chodzi?
4. Coś kręcisz z tymi kwalifikacjami - przecież prowadzisz księgowość i kadry - więc kwalifikacje masz - nawet jeśli nie jesteś "samodzielną księgową" (do tego trzeba mieć kwity), to wystarczy że będziesz dyrektorem finansowym, dyrektorem kreatywnym, wiceprezesem, etc. Przecież skoro zatrudnia obcych ludzi - to najpierw się żonę zatrudnia. A skąd ona prowadzi rządy - czy z gabinetu obok czy z domowej spiżarni - to już w umowie o pracę być powinno. Ale powtarzam - jako księgowa i kadrowa - na pewno o tym wiesz.

13

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

skąd  wiesz ze prowadziła wygodne życie u boku męża???
autorka napisała ze wspólnie  z mężem rozkręcała interes..
pewnie wkładała sporo własnego zaangażowania , czasu ..

osobiście byłam w tej super sytuacji że nie musiałam pracować .. do dzis nie muszę .. uważam ze kobieta nie musi się spełniac zawodowo aby czuć się szczęśliwą .. w domu równiez się spełniam ..
teraz pracuje bo realizuje swoje hobby , a nie dlatego ze muszę tyrać po 10 godzin , wracać do domu i ponownie byc na etacie..
gdybys bardziej sie wczytała to byś wiedziała ze mój maż  nie jest na co dzień z nami i praca w domu nie rozkłada sie na 4 ręce , ale na dwie .. moje..

zmęczenie fizyczne  łatwiej znieść gdy masz świadomość że będą pozytywne efekty ,ale gdy w zwiazek wchodzi ktoś 3  jak w przypadku autorki to wtedy należy się zastanowić do czego to prowadzi i czy jest sens to dłuzej ciągnąc..

14

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Jednego tylko nie rozumiem.

zdradzonakasieńka napisał/a:

(...)Jemu brakowało osoby, która obejrzałaby z nim film porozmawiała o przeczytanych książkach a nie o dzieciach i problemach życia domowego. (...)

Dlaczego nie byłaś taką osobą?
Tylko, proszę, nie zasłaniaj się dziećmi, prowadzeniem księgowości i wykonywaniem różnych obowiązków domowych.
Nie zasłaniaj się, bo pracowałam przez wiele lat po 10-12 godzin dziennie, wychowywałam dwoje dzieci, różne obowiązki domowe nie były mi obce i, gdy dzieciaki były w wieku przedszkolnym, robiłam studia podyplomowe, a później też dość długo jeszcze się uczyłam. Pogodzić to wszystko z czytaniem książek, oglądaniem filmów - można (jeśli się chce).

15

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Wielokropek napisał/a:

Tylko, proszę, nie zasłaniaj się dziećmi, prowadzeniem księgowości i wykonywaniem różnych obowiązków domowych.
Nie zasłaniaj się, bo pracowałam przez wiele lat po 10-12 godzin dziennie, wychowywałam dwoje dzieci, różne obowiązki domowe nie były mi obce i, gdy dzieciaki były w wieku przedszkolnym, robiłam studia podyplomowe, a później też dość długo jeszcze się uczyłam. Pogodzić to wszystko z czytaniem książek, oglądaniem filmów - można (jeśli się chce).

E, tam.... Nie da się, tylko Ci się wydaje.... Co Ty tam wiesz....  wink
Pozdrawiam z tej samej magicznej krainy wink

16 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-08-16 19:59:52)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
niekochana72 napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

Tylko, proszę, nie zasłaniaj się dziećmi, prowadzeniem księgowości i wykonywaniem różnych obowiązków domowych.
Nie zasłaniaj się, bo pracowałam przez wiele lat po 10-12 godzin dziennie, wychowywałam dwoje dzieci, różne obowiązki domowe nie były mi obce i, gdy dzieciaki były w wieku przedszkolnym, robiłam studia podyplomowe, a później też dość długo jeszcze się uczyłam. Pogodzić to wszystko z czytaniem książek, oglądaniem filmów - można (jeśli się chce).

E, tam.... Nie da się, tylko Ci się wydaje.... Co Ty tam wiesz....  wink
Pozdrawiam z tej samej magicznej krainy wink

No, tak. 
Zapomniałam, że istnieją osoby, którym całe życie pod górkę. Bardzo im współczuję. Naprawdę.

Edycja:

zdradzonakasieńka napisał/a:

(...)Walczyć o związek też walczę przez cały ten czas ale może w inny sposób niż powinnam!

Jeśli walczyłaś o związek w ten sposób:

zdradzonakasieńka napisał/a:

(...)
Ja po prostu byłam za dobra dla niego bo miał wszystko podstawione pod nos na gotowo nie musiał się martwić o dom i dzieci bo wiedział, że ja się tym doskonale zajmuję (to są jego słowa). (...)
Na obiadek, kolacyjkę do domu (...), zmienić ubranko to do żonki bo wszystko wyprane i wyprasowane. (...)

to wybrałaś, niestety, najgorszy wariant. Mężczyzna nie kocha swojej: kucharki, praczki, prasowaczki, ale lubi korzystać z ich usług.
Jeśli chcesz walczyć o swojego męża, to stań się dla niego ATRAKCYJNĄ KOBIETĄ.

17

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

widzisz masz tutaj odpowiedz ZDRADZONAKASIENKO

  bardzo latwo się zapędzić w gonitwie dnia codziennego , łatwo odsunąć uczycie .. nieświadomie często ale jednak..

w związku , nawet jesli przychodzą na swiat dzieci partnerzy powinni o siebie zabiegać , pielęgnowac uczucie i pamiętać skąd te dzieci się wzięły..

życie nie konczy sie na robieniu kasy , pieluchach i rozmowie  z męzem w stylu  CO BYŚ ZJADŁ NA OBIAD JUTRO 

nie raz upominam męza gdy rozmawia ze mną jedynie o rzeczowych sprawach , czy dzieci zdrowe , ile kasy na koncie , czy rachunki opłacone..

trzeba rozmawiac równiez o uczuciach , nie zapominać o pasjach jesli je mamy , pielęgnować to co was połączyło , łatwo sie pogubić przyznaje..

a twojemu męzowi wcale sie nie dziwie że chciał porozmawiać na temat ksiązki czy jakikolwiek inny niekoniecznie związany z codziennością..

wielu facetów nie chce lub nawet do głowy im nie przyjdzie że tak mozna..

18

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Wielokropek napisał/a:
niekochana72 napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

Tylko, proszę, nie zasłaniaj się dziećmi, prowadzeniem księgowości i wykonywaniem różnych obowiązków domowych.
Nie zasłaniaj się, bo pracowałam przez wiele lat po 10-12 godzin dziennie, wychowywałam dwoje dzieci, różne obowiązki domowe nie były mi obce i, gdy dzieciaki były w wieku przedszkolnym, robiłam studia podyplomowe, a później też dość długo jeszcze się uczyłam. Pogodzić to wszystko z czytaniem książek, oglądaniem filmów - można (jeśli się chce).

E, tam.... Nie da się, tylko Ci się wydaje.... Co Ty tam wiesz....  wink
Pozdrawiam z tej samej magicznej krainy wink

No, tak. 
Zapomniałam, że istnieją osoby, którym całe życie pod górkę. Bardzo im współczuję. Naprawdę.

Ej, Wielokropku, nie współczuj,  nie wiesz, że ci co mają pod górkę dojdą na szczyt? wink

19 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-08-16 19:58:51)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
karen napisał/a:
Wielokropek napisał/a:
niekochana72 napisał/a:

E, tam.... Nie da się, tylko Ci się wydaje.... Co Ty tam wiesz....  wink
Pozdrawiam z tej samej magicznej krainy wink

No, tak. 
Zapomniałam, że istnieją osoby, którym całe życie pod górkę. Bardzo im współczuję. Naprawdę.

Ej, Wielokropku, nie współczuj,  nie wiesz, że ci co mają pod górkę dojdą na szczyt? wink

Współczuję, bo to samo można osiągnąć bez tego cierpiętnictwa, które nikomu nie dodaje ani urody, ani atrakcyjności.

20 Ostatnio edytowany przez Aga30 (2011-08-16 22:48:46)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Nie będę się włączać do dyskusji na temat społecznej roli kobiety, bo nie o to tutaj chodzi - choć oczywiście każdy wybór niesie określone konsekwencje... Ambitny facet zwykle szuka podobnej partnerki - i też nie rozumiem dlaczego te książki i filmy to było nie do przeskoczenia.

Ale nie o tym chciałam - uderza mnie przede wszystkim jedno: jakaś absurdalna dla mnie początkowa zgoda na ten romans. Wszystko było ok, dopóki sprawy nie zaszły za daleko i nie pojawiło się widmo rozpadu związku. Aż mi się ciśnie, że to nie miłość, ale wyrachowanie... I dlatego pewnie jest to jedna z nielicznych historii, gdy prawie nikt nie współczuje zdradzonej żonie.
Nie miałam na celu urażenia autorki - takie po prostu wrażenie odnoszę po przeczytaniu pierwszych postów.

21

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Aga30 napisał/a:

(...)jakaś absurdalna dla mnie początkowa zgoda na ten romans. Wszystko było ok, dopóki sprawy nie zaszły za daleko i nie pojawiło się widmo rozpadu związku. (...)

To nie absurd, to "dla dobra dzieci".

22

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Aga30 napisał/a:

Nie będę się włączać do dyskusji na temat społecznej roli kobiety, bo nie o to tutaj chodzi - choć oczywiście każdy wybór niesie określone konsekwencje... Ambitny facet zwykle szuka podobnej partnerki - i też nie rozumiem dlaczego te książki i filmy to było nie do przeskoczenia.

Ale nie o tym chciałam - uderza mnie przede wszystkim jedno: jakaś absurdalna dla mnie początkowa zgoda na ten romans. Wszystko było ok, dopóki sprawy nie zaszły za daleko i nie pojawiło się widmo rozpadu związku. Aż mi się ciśnie, że to nie miłość, ale wyrahowanie... I dlatego pewnie jest to jedna z nielicznych historii, gdy prawie nikt nie współczuje zdradzonej żonie.
Nie miałam na celu urażenia autorki - takie po prostu wrażenie odnoszę po przeczytaniu pierwszych postów.

Cieszę się, że zanim zostałam ukrzyżowana za swe poglądy, jednak inne osoby też zauważają pewien "zgrzyt".
Nie ma co robić z siebie na siłę cierpiętnicy w momencie, gdy po latach godzenia się na pewne rzeczy - Pan postanawia odejść.

23

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Macie rację odgrywam rolę cierpiętnicy i tak też się zachowuję. Po tym wszystkim co mi zrobił ja jeszcze proszę go o ratowanie tego małżeństwa chociaż ze wzgldu na dzieci. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja go naprawdę kocham i chciałabym odbudować ten związek lecz dzisiaj dowiedziałam się, że musimy przez to przejść i jakoś to będzie ale nie możemy być razem bo on nie jest w stanie mnie pokochać, ponieważ ona ma w sobie coś takiego co go przyciąda do niej. Wiadomo, że będzie go przyciągać ponieważ całe dnie spędzają razem w pracy i mają wspólne zainteresowania.
Zastanawia mnie jeszcze jeden fakt dlaczego mąż planuje jakieś imprezy w domu zaprasza gości przy których opowiada jakie to on ma plany związane z domem budową nowej firmy, wkrótce jedziemy wspólnie na wakacje. Dlaczego od razu do niej nie odejdzie. Dzieci za nim szaleją! Na razie się z nią nie spotyka po pracy ale uczucie jest do niej na pewno. Męczy się strasznie a sam się w to wpakował. Jesli chodzi o atrakcyjność mnie jako kobiety to uważam, że nie jestem kurą domową chodzącą cały czas w dresie.

24 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-08-17 08:35:33)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
zdradzonakasieńka napisał/a:

mają wspólne zainteresowania.

No właśnie - moim zdaniem tu leży pies pogrzebany. Sama zainstalowałaś się w roli osoby, która dba o dom i dzieci. A to tylko namiastka relacji.
I nawet nie ma co ciskać gromów w kierunku męża - sygnalizował, czego mu brakuje w Waszym związku.

zdradzonakasieńka napisał/a:

Na razie się z nią nie spotyka po pracy ale uczucie jest do niej na pewno. Męczy się strasznie a sam się w to wpakował.

Zatem kochana - jak dla mnie już po Waszym małżeństwie. I sama na to pozwoliłaś. Nie walczyłaś - poddałaś się walkowerem.

zdradzonakasieńka napisał/a:

Jesli chodzi o atrakcyjność mnie jako kobiety to uważam, że nie jestem kurą domową chodzącą cały czas w dresie.

No widzisz - strasznie schematycznie myślisz....
Inteligentna, mądra i świadoma swojej siły kobieta nawet w dresie będzie dla mężczyzny atrakcyjna... A ta bez zainteresowań, skupiona na elementarnych potrzebach - jakby nie była atrakcyjnie "opakowana" - po prostu nudzi.

25

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Jak czuje się ona wiedząc, że zniszczyła rodzinę zabrała dzieciom ojca. Jest młoda no może młodsza odemnie o 10 lat. Miała możliwość ułożenia sobie życia z kimś innym to dlaczego uczepiła się żonatego faceta szefa w firmiie i to teraz ona jest panią w firmie. Ja jestem tylko do prowadzenia biurokracji.
Mąż wysyła mnie do psychologa ale sam nie chce iść po poradę.
Zawsze uważał, że świięta należy spędzać z rodziną a teraz straciła całą jego rodzinę naszą wspólną i moją. Została sam z kochanką i jego rodziną.
Dla mnie życie straciło sens mimo tego, że mam dzieci i mam dla kogo żyć ale on jest dla mnie bardzo ważną osobą i KOCHAM GO!

26

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
zdradzonakasieńka napisał/a:

(...)Jesli chodzi o atrakcyjność mnie jako kobiety to uważam, że nie jestem kurą domową chodzącą cały czas w dresie.

Przecież to nie o ubranie chodzi. Są osoby ubrane w najnowsze i najmodniejsze ciuchy z renomowanych firm i nie są znacznie mniej atrakcyjne (albo w ogóle) od osoby ubranej niemal w worek. To zwykle kwestia charakteru, nie opakowania.


zdradzonakasieńka napisał/a:

(...)Miała możliwość ułożenia sobie życia z kimś innym to dlaczego uczepiła się żonatego faceta szefa w firmiie i to teraz ona jest panią w firmie. (...)

Zobaczyła to, o czym Ty zapomniałaś wiele lat temu. Że jest to bardzo ciekawy facet, z którym można również pogadać na inne tematy, nie tylko związane z obowiązkami w pracy i domu.

zdradzonakasieńka napisał/a:

(...)Mąż wysyła mnie do psychologa ale sam nie chce iść po poradę.(...)

Nie idzie, bo nie ma takiej potrzeby. Jest zadowolony z życia, podjął swoje decyzje. Ty zaś masz problem, którego nie możesz rozwiązać. Moim zdaniem, jego propozycja jest dobrym pomysłem. Dlaczego?

zdradzonakasieńka napisał/a:

(...)
Dla mnie życie straciło sens mimo tego, że mam dzieci i mam dla kogo żyć ale on jest dla mnie bardzo ważną osobą i KOCHAM GO!

Dlatego.

27 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-08-17 08:51:05)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
zdradzonakasieńka napisał/a:

Jak czuje się ona wiedząc, że zniszczyła rodzinę zabrała dzieciom ojca. Jest młoda no może młodsza odemnie o 10 lat. Miała możliwość ułożenia sobie życia z kimś innym to dlaczego uczepiła się żonatego faceta szefa w firmiie i to teraz ona jest panią w firmie.

To, ze Ona postąpiła źle - nie podlega dyskusji. Tak samo jak to, ze mąż nie zachował się idealnie. Ale my nie o tym tu mówimy.
Ty nadal nie widzisz, że to nie jest najistotniejsze? Cały czas szukasz winnego dokoła. A my mówimy - spójrz na swoje zachowanie.
Ej, naprawdę nie wiesz dlaczego ona...? W każdym swoim poście znajdziesz odpowiedź. Nawet tu.

zdradzonakasieńka napisał/a:

Mąż wysyła mnie do psychologa ale sam nie chce iść po poradę.

Bo On pewnie nie myśli o terapii małżeńskiej, tylko Twoim zdrowiu psychicznym - w sensie reakcji na rozstanie. W końcu byłas w depresji, prawda? To akurat mi się podoba w jego zachowaniu/

zdradzonakasieńka napisał/a:

Zawsze uważał, że świięta należy spędzać z rodziną a teraz straciła całą jego rodzinę naszą wspólną i moją. Została sam z kochanką i jego rodziną.
Dla mnie życie straciło sens mimo tego, że mam dzieci i mam dla kogo żyć ale on jest dla mnie bardzo ważną osobą i KOCHAM GO!

Jezu.... Kobieto - same slogany. Jak z reklamy Coca-Coli na Boże Narodzenie. Czy Ty naprawdę uważasz, że zasiadanie przy wspólnym stole w Święta jest wyznacznikiem CZEGOKOLWIEK? Obudź się i spójrz na życie realnie. Mam wrażenie, że Ty żyłaś w jakimś wymyślonym przez siebie Matrix'ie - i teraz nagle zostałaś brutalnie przebudzona.

P.S. Znów wielokropnie niekochana smile  Dla mnie to fascynujące....

28

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
zdradzonakasieńka napisał/a:

Jak czuje się ona wiedząc, że zniszczyła rodzinę zabrała dzieciom ojca. Jest młoda no może młodsza odemnie o 10 lat. Miała możliwość ułożenia sobie życia z kimś innym to dlaczego uczepiła się żonatego faceta szefa w firmiie i to teraz ona jest panią w firmie. Ja jestem tylko do prowadzenia biurokracji.
Mąż wysyła mnie do psychologa ale sam nie chce iść po poradę.
(...)
Dla mnie życie straciło sens mimo tego, że mam dzieci i mam dla kogo żyć ale on jest dla mnie bardzo ważną osobą i KOCHAM GO!

Jak czuje się ona nie powinno być tematem twojego zainteresowania, bo i tak nie masz na to żadnego wpływu, i to akurat nie twój problem.
Psycholog jest DOBRYM pomysłem - bo twój problem to twoje życie i twoje emocje. Fachowiec pomoże Ci zrozumieć co się stało i dlaczego oraz jak sobie TERAZ z tym radzić. Czas wziąć swoje życie w swoje ręce i coś z nim wreszcie zacząć robić. SKORZYSTAJ, nie zaszkodzi Ci mieć wsparcie i pomoc.
Niestety kijem do miłości nijak nie nagonisz, ani męża ani nikogo innego. Czas się zająć sobą.

Napisałaś:"Zastanawia mnie jeszcze jeden fakt dlaczego mąż planuje jakieś imprezy w domu zaprasza gości przy których opowiada jakie to on ma plany związane z domem budową nowej firmy, wkrótce jedziemy wspólnie na wakacje. Dlaczego od razu do niej nie odejdzie. Dzieci za nim szaleją! Na razie się z nią nie spotyka po pracy ale uczucie jest do niej na pewno."
Mąż robi to co dotychczas, żadna nowość. Zgadzałaś się na wszystko do tej pory, być może z wygodnictwa, chowałaś głowę w piasek. No to i życie toczy się tak samo jak dotychczas jak dla niego. Może nie chce ranić DZIECI więcej niż musi. Zresztą o jego pobudki też powinnaś zapytać jego.

29 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-08-17 08:59:33)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
niekochana72 napisał/a:

(...)P.S. Znów wielokropnie niekochana smile  Dla mnie to fascynujące....

Wielokropnie Cię ściskam. Faktycznie, jest to fascynujące zjawisko smile



zdradzonakasieńka, jeśli chcesz sobie pomóc, przestań szukać winnych dokoła (nikt nie twierdzi, że wszyscy są kryształowi). Zajmij się swoim udziałem w tej historii. Przy pomocy psychologa (tak łatwiej) lub nie, dokonaj analizy swojego zachowania przez ostatnie lata, jego przyczyn, znajdź wnioski na przyszłość, zacznij układać sobie życie bez kogokolwiek, oparte na własnych, silnych nogach.

To, że Twój mąż przestał Ciebie kochać nie ma nic wspólnego z jego miłością do waszych dzieci.

30

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Wielokropek napisał/a:

Jednego tylko nie rozumiem.

zdradzonakasieńka napisał/a:

(...)Jemu brakowało osoby, która obejrzałaby z nim film porozmawiała o przeczytanych książkach a nie o dzieciach i problemach życia domowego. (...)

Dlaczego nie byłaś taką osobą?
Tylko, proszę, nie zasłaniaj się dziećmi, prowadzeniem księgowości i wykonywaniem różnych obowiązków domowych.
Nie zasłaniaj się, bo pracowałam przez wiele lat po 10-12 godzin dziennie, wychowywałam dwoje dzieci, różne obowiązki domowe nie były mi obce i, gdy dzieciaki były w wieku przedszkolnym, robiłam studia podyplomowe, a później też dość długo jeszcze się uczyłam. Pogodzić to wszystko z czytaniem książek, oglądaniem filmów - można (jeśli się chce).

Wielokropek ma rację, można, tak - kwestia organizacji pracy i ... pomocy męża, partnera etc. jesli trzeba - jeśli partnerzy chcą.
Zdradzonakasieńka, raz mi przyznałaś raczję po części, ale wciąż nie potrafisz wyjśc ze skorupy i popatrzeć na całość z zewnątrz, a to Ci się wydaje przyda, choć i tak bęzie płaczem nad dawno rozlanym mlekiem. Chowasz się za małoistotnymi argumentami - mimo, że odrobine ustapiłaś pola, za to wielokropek, niekochana i inne dziewczyny dały sie wciągnąć na boczne toryi gadać o prowadzeniu domu. Dobrze jeśli tak Ci wygodniej to i po tym temacie pojedziemy. Było Ci wygodnie - nie robiłaś nic żeby to zmienić, żeby zaangażować męża (nie ma znaczenia, że on nie chciacł, nie umiał, albo mu się nie chciało, albo był zapracowany) Ty dopusciłaś do tego, żeby się taki stał, skoro był goły i wesoły , jak piszesz, pewnie byl pełen zapału, pozwoliłaś mu na to, by ten zapał poszedł tam gdzie teraz widzisz czarną dziurę. Byl zakochany - nie zrobiłas nic - a powinnaś zrobić wszystko, by własnie on z Toba te książki czytał, z Toba oglądał filmy, skoro wiedziałaś, że był tak zapracowany, że ksiązki czytał, - chyba że CIe olśniło  - a to znaczy, że nie rozmawialiśce ze sobą wcześniej o życiu, pracy itd, albo było Ci wygodnie słuchać tego co chciałaś (a przecież prowadząc księgowość, nie udawaj, wiesz co się dzieje w firmie, pozwoliłaś mu na te kolacje z nią itd... jestś (byłaś raczej) jego żoną, nie angażująć się w jego zycie - było Ci z tym wygodnie, przymykałas oko, gdy kochał inną - cóż to za argumentacja, że był zakochany i by odszedł. skoro tamto przewidywałaś, to co, nie mogłaś przwidzieć, że będzie tak to wyglądać jak wygląda obecnie, że straci uczucia do Ciebie? -> skoro był zakochany?  No wybacz, wygoda, przymykanie oczu, a w dodatku sama przed sobą się tłumaczysz rzecami ewidentnie bez wagi. Dawałaś mu sie spotykać z kochanką, ale kołnierzyki prasowałaś, tak? Stukał ją w firmie, ale na obiadek zjeżdżał, a Ty chowałas głowe w piasek -- no poczekam aż sie odkocha, bo mnie zostawi. Nie moja droga obiadki i pranie koszul, to nie to samo, co rozmowa i angażowanie się w życie rodzinne.

31

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Myślę zdradzonakasieńko, że Twój mąż jeszcze nie do końca zdecydował, co zrobi. Przechodziłam niedawno podobna sytuację. Byłam tą niekochaną, nie rozumiejącą go żoną a ona tą wspaniałą przyjaciółką na pogaduchy i wyjścia na piwo. Mówił, że szans już nie ma na wspolna przyszlość. Minęło trochę czasu (trwało to parę miesięcy) wszystko się zmieniło. Bardzo ważne były wspólne wypady we dwoje, wyjscia do kina i rozmowy. Rozmawialiśmy naprawdę bardzo dużo i przepłakaliśmy też sporo. Dobrze, że wyjeżdżacie na wakacje, jest to dobry moment na spokojne wyjaśnienie sobie, czego oczekujecie od siebie. W moim przypadku postanowiliśmy być razem i budujemy nasze relacje od nowa. Znów usluszałam, że na nowo się we mnie zakochał. Miałam może prościej, bo ta druga mieszkała na drugim krańcu Polski. Rozmawiaj spokojnie i rzeczowo, słuchaj serca, na rozwalenie rodziny zawsze jest czas, na naprawę może być już ostatni dzwonek. Trzymam kciuki.

32

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Tak, jak napisałam kilka postów wyżej: stań się na nowo atrakcyjną kobietą. Nie dla niego, nie dla potencjalnego innego, zrób to wyłącznie DLA SIEBIE.
Trzymam kciuki. smile

33

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Te to dopiero potrafią radzić, no ..... i słusznie gadają, słusznie, trza przestać gapić się w łzy, ino co zrobić, najlepiej dla własnej pociechy, co byś dla świata stała się odrobinę inna, to i on się do Ciebie uśmiechnie.

34

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Dzięki za słowa otuchy na początek dnia. Maja 66 masz rację z tym, że on sam jeszcze nie zdecydował co zrobi. U Ciebie była łatwiejsza sytuacja ze względu na to , że ta druga kobieta mieszka na drugim końcu Polski. W moim przypadku jest źle bo spedzają ze sobo w pracy dużo czasu.  Choć dowiedziałam się, że ona jest krócej w pracy i dzisiaj też jej nie ma. Skoro do tej pory mieszka z nami to może czeka na to abym faktycznie postarała się zmienić swoje zachowanie i postępowanie. Tryb życia. Zaczęłam uczyć się angielskiego niebawem idę na kolejne kursy doszkalające.
Dzisiejsze stwierdzenie, że mimo tego ,że nie będziemy razem to i tak będę prowadzić księgowość w firmie i zajmować się finansami powaliło mnie z nóg. Jak mozna nie być razem i zajmować się firmą. Zaczyna budowę i też chce abym mu w tym pomagała.  Gdzie tu sens i logika tego wszystkiego. Moim największym błędem jaki teraz robię jest to, że całyczas chcę sie na siłę do niego przytulić, pocałować i... Bardziej poniżać się nie da. Od dzisiaj postaram się zachować dystans i niech on spróbuje zawalczyć o mnie.

35

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
zdradzonakasieńka napisał/a:

(...)
Dzisiejsze stwierdzenie, że mimo tego ,że nie będziemy razem to i tak będę prowadzić księgowość w firmie i zajmować się finansami powaliło mnie z nóg. Jak mozna nie być razem i zajmować się firmą. Zaczyna budowę i też chce abym mu w tym pomagała.  Gdzie tu sens i logika tego wszystkiego. (...)

To znaczy, że ma do Ciebie zaufanie. smile

36

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Wielokropek napisał/a:
zdradzonakasieńka napisał/a:

(...)
Dzisiejsze stwierdzenie, że mimo tego ,że nie będziemy razem to i tak będę prowadzić księgowość w firmie i zajmować się finansami powaliło mnie z nóg. Jak mozna nie być razem i zajmować się firmą. Zaczyna budowę i też chce abym mu w tym pomagała.  Gdzie tu sens i logika tego wszystkiego. (...)

To znaczy, że ma do Ciebie zaufanie. smile

I czuje się pewnie odpowiedzialny za Twoją sytuację finansową.
Jeśli taka pomoc Ci przeszkadza - nie musisz jej przyjmować. Poszukaj pracy we własnym zakresie.

P.S. Hmmm... moim skromnym zdaniem - te wszystkie jego pozytywne zachowania wskazują na jedno - on już podjął decyzję. I chce zakończyć to jak najbardziej "po ludzku". Dla Ciebie to porażka, ale mnie wiele mówi o nim jako o człowieku.

37

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Maja66 napisał/a:

Myślę zdradzonakasieńko, że Twój mąż jeszcze nie do końca zdecydował, co zrobi. (...)Bardzo ważne były wspólne wypady we dwoje, wyjscia do kina i rozmowy. Rozmawialiśmy naprawdę bardzo dużo i przepłakaliśmy też sporo. Dobrze, że wyjeżdżacie na wakacje, jest to dobry moment na spokojne wyjaśnienie sobie, czego oczekujecie od siebie (...) Rozmawiaj spokojnie i rzeczowo, słuchaj serca, na rozwalenie rodziny zawsze jest czas, na naprawę może być już ostatni dzwonek. Trzymam kciuki.

zdradzonakasieńka napisał/a:

Od dzisiaj postaram się zachować dystans i niech on spróbuje zawalczyć o mnie.

Ja chyba czytać nie umiem hmm
Czyż bowiem Maja radziła Ci PONOWNIE wejść w postawę bierną?
Ja raczej zauważyłam, że radzi byś ROBIŁA to coś do tej pory zaniedbywała - ROZMOWY o książkach czy filmach, skoro on tego szukał gdzie indziej (i zarzucał Ci ich brak przecież!).
Gdzieś Ty wyczytała, że masz osiąść na laurach i CZEKAĆ BIERNIE?
Na co mianowicie chcesz czekać - aż się upewni w przeświadczeniu, ze z Tobą to tylko można rozmawiać o przyziemnych, codziennych sprawach. TO ma być ta atrakcja o którą ma zawalczyć? Jakoś do tej pory tym go nie zafascynowałaś - w ten sposób chcesz go ponownie w sobie rozkochać? Atrakcyjność to nie tylko opakowanie ale i wnętrze - pokaż, że je masz smile

38 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-08-17 10:15:52)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Anhedonia napisał/a:
Maja66 napisał/a:

Myślę zdradzonakasieńko, że Twój mąż jeszcze nie do końca zdecydował, co zrobi. (...)Bardzo ważne były wspólne wypady we dwoje, wyjscia do kina i rozmowy. Rozmawialiśmy naprawdę bardzo dużo i przepłakaliśmy też sporo. Dobrze, że wyjeżdżacie na wakacje, jest to dobry moment na spokojne wyjaśnienie sobie, czego oczekujecie od siebie (...) Rozmawiaj spokojnie i rzeczowo, słuchaj serca, na rozwalenie rodziny zawsze jest czas, na naprawę może być już ostatni dzwonek. Trzymam kciuki.

zdradzonakasieńka napisał/a:

Od dzisiaj postaram się zachować dystans i niech on spróbuje zawalczyć o mnie.

Ja chyba czytać nie umiem hmm
Czyż bowiem Maja radziła Ci PONOWNIE wejść w postawę bierną?
Ja raczej zauważyłam, że radzi byś ROBIŁA to coś do tej pory zaniedbywała - ROZMOWY o książkach czy filmach, skoro on tego szukał gdzie indziej (i zarzucał Ci ich brak przecież!).
Gdzieś Ty wyczytała, że masz osiąść na laurach i CZEKAĆ BIERNIE?
Na co mianowicie chcesz czekać - aż się upewni w przeświadczeniu, ze z Tobą to tylko można rozmawiać o przyziemnych, codziennych sprawach. TO ma być ta atrakcja o którą ma zawalczyć? Jakoś do tej pory tym go nie zafascynowałaś - w ten sposób chcesz go ponownie w sobie rozkochać? Atrakcyjność to nie tylko opakowanie ale i wnętrze - pokaż, że je masz smile

zdradzonakasieńka
Przypomnij sobie czasy prehistoryczne. Czym ujęłaś swego obecnego męża? Czym się w Tobie zachwycił? Co w Tobie pokochał? Przecież nie polubił ani Twego dystansu, ani swojej walki, ani prania skarpetek.
I zrób to wszystko DLA SIEBIE, a nie po to, by odzyskać miłość męża.

39

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Anhedonia napisał/a:

[

zdradzonakasieńka napisał/a:

Od dzisiaj postaram się zachować dystans i niech on spróbuje zawalczyć o mnie.

Ja chyba czytać nie umiem hmm
Czyż bowiem Maja radziła Ci PONOWNIE wejść w postawę bierną?
Ja raczej zauważyłam, że radzi byś ROBIŁA to coś do tej pory zaniedbywała - ROZMOWY o książkach czy filmach, skoro on tego szukał gdzie indziej (i zarzucał Ci ich brak przecież!).
Gdzieś Ty wyczytała, że masz osiąść na laurach i CZEKAĆ BIERNIE?
Na co mianowicie chcesz czekać - aż się upewni w przeświadczeniu, ze z Tobą to tylko można rozmawiać o przyziemnych, codziennych sprawach. TO ma być ta atrakcja o którą ma zawalczyć? Jakoś do tej pory tym go nie zafascynowałaś - w ten sposób chcesz go ponownie w sobie rozkochać? Atrakcyjność to nie tylko opakowanie ale i wnętrze - pokaż, że je masz smile

O żesz - nie zauważyłam.
Czyli - my gadamy, a tu jak grochem o ścianę....

40

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
niekochana72 napisał/a:
Anhedonia napisał/a:

[

zdradzonakasieńka napisał/a:

Od dzisiaj postaram się zachować dystans i niech on spróbuje zawalczyć o mnie.

Ja chyba czytać nie umiem hmm
Czyż bowiem Maja radziła Ci PONOWNIE wejść w postawę bierną?
Ja raczej zauważyłam, że radzi byś ROBIŁA to coś do tej pory zaniedbywała - ROZMOWY o książkach czy filmach, skoro on tego szukał gdzie indziej (i zarzucał Ci ich brak przecież!).
Gdzieś Ty wyczytała, że masz osiąść na laurach i CZEKAĆ BIERNIE?
Na co mianowicie chcesz czekać - aż się upewni w przeświadczeniu, ze z Tobą to tylko można rozmawiać o przyziemnych, codziennych sprawach. TO ma być ta atrakcja o którą ma zawalczyć? Jakoś do tej pory tym go nie zafascynowałaś - w ten sposób chcesz go ponownie w sobie rozkochać? Atrakcyjność to nie tylko opakowanie ale i wnętrze - pokaż, że je masz smile

O żesz - nie zauważyłam.
Czyli - my gadamy, a tu jak grochem o ścianę....

Bo niektórzy myślą, że wielbić ich trzeba za sam fakt istnienia. A oni są od tego, by być, pachnieć i trzymać dystans. Wyłącznie.

41

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Nie mam zamiaru zachowywać sie jak dotychczas! Zajęłam się sprawami ważnymi dla mnie angielski (bo stwierdził jak będziemy razem jeździć po świecie to warto go znać), dokształcanie w kierunku księgowości, gdy mąż wraca do domu żonka nie czeka z gotową kolacyjką tylko zajmuję się swoimi przyjemnosciami jadę na rower czasami nawet jedziemy razem. Nie mogę tylko przełamać swojego smutku na twarzy i okazać odrobinkę ragosci. Wiem, że to go też denerwuje bo nie chce wracając do domu po pracy widzieć skwaszonej miny żony. Myślę, że małymi kroczkami uda mi się odzyskać uśmiech.

42

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Bosze.....

Kobieto!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! (kurcze, wczoraj kogoś upomniałam o nad ekspresję w znakach interpunkcyjnych, a teraz sama grzeszę)

A gdzie tu RAZEM?

43 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-08-17 10:28:41)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
zdradzonakasieńka napisał/a:

Nie mam zamiaru zachowywać sie jak dotychczas! Zajęłam się sprawami ważnymi dla mnie angielski (bo stwierdził jak będziemy razem jeździć po świecie to warto go znać), dokształcanie w kierunku księgowości, gdy mąż wraca do domu żonka nie czeka z gotową kolacyjką tylko zajmuję się swoimi przyjemnosciami jadę na rower czasami nawet jedziemy razem. Nie mogę tylko przełamać swojego smutku na twarzy i okazać odrobinkę ragosci. Wiem, że to go też denerwuje bo nie chce wracając do domu po pracy widzieć skwaszonej miny żony. Myślę, że małymi kroczkami uda mi się odzyskać uśmiech.

A Ty znowu naginasz rzeczywistość do swoich wyobrażeń i marzeń.

Ucz się angielskiego, byś umiała swobodnie gadać, a nie dlatego, bo kiedyś tam on uznał, że to ważne i potrzebne.
Uśmiechnij się, bo jest słońce, bo cudnie, bo..., a nie dlatego, by on nie widział skwaszonej miny, której nie lubi.

Zacznij robić coś DLA SIEBIE. Dla siebie zmień sposób myślenia.

44

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Do tej pory kiedy mąż wracał z pracy biegłam za nim do łóżeczka aby mnie przytulił i szłam spać. Teraz owszem leżę w łóżku tylko zjedną małą różnicą oglądam film, czytam książkę lub uczę się angielskiego. Nie proszę o to aby mnie przytulił pocałował chociaż bardzo mi z tym ciężko bo potrzebuję jego bliskości. Mąż nigdy nie był wylewnym człowiekiem jeśli chodzi o uczucia nie jest też romantykiem którego cieszą kolacyjki przy świecach.
Teraz stoi przed nim duże wyzwanie - budowa i jest to poważna inwestycja. Jest to bardzo ważne dla niego dążył do tego przez całe dotychczasowe życie. Ja jestem osobą lubiącą spokojne życie bez ryzyka i wyzwań i obawiam się , że tutaj też jest moja wina bo czasami starałam się podciąć mu skrzydła i to też pomogło mi pchnąć go w jej ramiona.

45

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
zdradzonakasieńka napisał/a:

Do tej pory kiedy mąż wracał z pracy biegłam za nim do łóżeczka aby mnie przytulił i szłam spać. Teraz owszem leżę w łóżku tylko zjedną małą różnicą oglądam film, czytam książkę lub uczę się angielskiego.

I Ty się dziwisz kobieto, że On poszukał kochanki? Przepraszam, że tak bezpośrednio - a seks???

zdradzonakasieńka napisał/a:

Teraz stoi przed nim duże wyzwanie - budowa i jest to poważna inwestycja. Jest to bardzo ważne dla niego dążył do tego przez całe dotychczasowe życie. Ja jestem osobą lubiącą spokojne życie bez ryzyka i wyzwań i obawiam się , że tutaj też jest moja wina bo czasami starałam się podciąć mu skrzydła i to też pomogło mi pchnąć go w jej ramiona.

No kochana - nic tak nie dowala mężczyźnie, jak brak wiary w Niego. Zwłaszcza od ukochanej.
Znalazł taką, która mu to dała.
Wiesz - tak szczerze. Co post, to coraz bardzie czarna doopa.

46

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

RAZEM to my możemy tylko w dni wolne od pracy. Pozostałe dni wraca 21 z pracy zajmuję się troszeczkę dziećmi systematycznie od 10 lat jeździ na rowerze stacjonarnym a później wypija drinka i połyka tabletkę na spanie. Jeszcze w czerwcu było inaczej miałam urodziny był bardzo czyuły i namiętny wydawało mi się, że jest lepiej  i może wyjdziemy na prostą. Poznał mnie już z jedną z asystentek w pracy uważał, że wszystko idzie w dobrym kierunku a teraz znowu ......

47

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
zdradzonakasieńka napisał/a:

Dzięki za słowa otuchy na początek dnia. Maja 66 masz rację z tym, że on sam jeszcze nie zdecydował co zrobi. U Ciebie była łatwiejsza sytuacja ze względu na to , że ta druga kobieta mieszka na drugim końcu Polski. W moim przypadku jest źle bo spedzają ze sobo w pracy dużo czasu.  Choć dowiedziałam się, że ona jest krócej w pracy i dzisiaj też jej nie ma. Skoro do tej pory mieszka z nami to może czeka na to abym faktycznie postarała się zmienić swoje zachowanie i postępowanie. Tryb życia. Zaczęłam uczyć się angielskiego niebawem idę na kolejne kursy doszkalające.
Dzisiejsze stwierdzenie, że mimo tego ,że nie będziemy razem to i tak będę prowadzić księgowość w firmie i zajmować się finansami powaliło mnie z nóg. Jak mozna nie być razem i zajmować się firmą. Zaczyna budowę i też chce abym mu w tym pomagała.  Gdzie tu sens i logika tego wszystkiego. Moim największym błędem jaki teraz robię jest to, że całyczas chcę sie na siłę do niego przytulić, pocałować i... Bardziej poniżać się nie da. Od dzisiaj postaram się zachować dystans i niech on spróbuje zawalczyć o mnie.

Mnie też zatkało, podobnie jak Anhedonia, mam wrażenie, że piszesz co innego, a myslisz co innego. Albo gorzej, czujesz co innego - a zupełnie co innego będziesz robić. Rozjechałas się totalnie.
- to co dotyczy Maji66, to jej, a co Twoje to Twoje i się do nikogo nie porównuj - jesli cokolwiek chcesz w ten sposób osiągnąć wewnętrznie - to ułuda, która nie sprawi że cokolwiek się zmieni i zapamiętaj sobie to do końca życia,
- ona spędza duzo czasu - a TY dla ratowania sytuacji idziesz na kurs językowy ---- czy tylko ja widzę tu niedorzeczność?
- skoro do tej pory on z Wami mieszka - to --- nie rozumiem czego Ty nie rozumiesz... dlaczego - sama przecież o tym pisałaś - dokłądnie nakreśliłaś dla czego (przypomnę, ona to nowoczesna gospodyni - woli mieć cukiereczka którego sobie rozpakuje i schrupie, a do prania, gotowania ma Ciebie ) on tez jest wygodny - ale właśnie do cholery w tym tkwi Twoja szansa - to rzecz oczywista - zaangażuj go pokaż, że bycie w rodzinie, dla rodziny to ważniejsze - mżęczyzna jeśli dobez mu to pokażesz będzie miał radośc z bycia z dziećmi i rodziną , z Tobą - i NOWOCZESNA - sterylna, kochanka,  to za mało, no chyba, że poczeka, aż odchowasz dzieci i wtedy już nic was nie bedzie łączyło,
- za to sztandarowym - niezrozumiałym dla mnie rozjechaniem się jest to, gdy piszesz, że cały czas chce się na siłe do niego ......, bardziej poniżyć się nie da... albo ja jestem zbyt kobiecy, albo Ty zbyt męska, bo kompletnie tego nie rozumiem.... chcesz czegoś, ale robiąc to poniżasz się (może rzeczywiście na Venus, jak ktoś czegoś chce, to nie sięga po to i się dystansuje by osiągnąć... no własnie, co?)

Summa summarum rozumiem już jak to chcesz rozegrać. Chcesz odbudować związek, utrzymać rodzinę w całośćci ............ DYSTANSUJĄC SIĘ, no to życze POWODZENIA.
Aż się prosi tutaj zacytować Twoje słowa "gdzie tu sens i logika?"

ps. na takie metody jak dystansowanie - wzbudzanie zazdrości, pokazanie, że o Ciebie musi powalczyć, trzeba było dawno temu się decydować, zamiast udawać, że nie ma problemu, a nie gdy słyszysz, że będziesz mogła prowadzić księgowość nawet jak się rozstaniecie. Jesli tego nie rozumiesz to przetłuaczę. Ten komunikat to symptom końca.

48

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Wielokropek, dobrze radzi, rób wszystko, ale tak jak Ty to czujesz, nie jak on by chciał. Też robiłam te błędy, lecz dzieki temu forum to zmieniam. Fakt oczekiwania w wielu przypadkach okazują się zbieżne.

49

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Dunkis napisał/a:

gdy słyszysz, że będziesz mogła prowadzić księgowość nawet jak się rozstaniecie. Jesli tego nie rozumiesz to przetłuaczę. Ten komunikat to symptom końca.

No więc czytamy to samo. smile

50

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Jeśli chodzi o seks to owszem był okres czasu kiedy było go bardzo mało. Od kilku lat było go bardzo dużo wieczorem, w środku nocy i rano. Inicjatywa wychodziła od niego i ode mnie. Do czasu kiedy wszystko stało się jawne z kochanką. Teraz nie wiem czy to mój błąd, że ja zaczynam i jest bardzo dobrze tylko nie wiem czy nie poniżam się za bargdzo po tym wszystkim, że nie mam odrobiny honoru. KOCHAM GO

51

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Powtórzę jeszcze raz, bo wcześniej było tylko delikatnie przy jakiejś innej okazji:

zdradzonakasieńka, biegiem szukaj i skorzystaj z usług psychologa (ze szczerego serca doradzam dłuższą własną terapię).

52

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
zdradzonakasieńka napisał/a:

Jeśli chodzi o seks to owszem był okres czasu kiedy było go bardzo mało.

zdradzonakasieńka napisał/a:

Od kilku lat było go bardzo dużo wieczorem, w środku nocy i rano.

Przepraszam, ale poproszę o konkrety. Ile to było w obu przypadkach?

zdradzonakasieńka napisał/a:

Do czasu kiedy wszystko stało się jawne z kochanką. Teraz nie wiem czy to mój błąd, że ja zaczynam i jest bardzo dobrze tylko nie wiem czy nie poniżam się za bargdzo po tym wszystkim, że nie mam odrobiny honoru. KOCHAM GO

Jeśli dobrze zrozumiałam, to od czasu ujawnienia kochanki mąż nie inicjuje seksu? To co znaczy "jest bardzo dobrze"? KOMU?
A już tak z zawodowej ciekawości spytam - prezerwatywa?
I rozumiem, że Ty akceptujesz ten trójkąt w łóżku? Nie przeszkadza Ci to?

53

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Jak mam robic cos wspolnie kiedy od pn do sb jest w pracy. Zostaje sobota i niedziela i wtedy robimy wszystko wspolnie.

54

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
zdradzonakasieńka napisał/a:

Jak mam robic cos wspolnie kiedy od pn do sb jest w pracy. Zostaje sobota i niedziela i wtedy robimy wszystko wspolnie.

Kochana, zapewniam Cię że jedna godzina intensywnie wspólnie przeżyta - jest lepsza niż tydzień mijania się...

Wielokropek ma rację - kochana, zwróć się po pomoc fachowca, bo sama nie ogarniasz problemu.

55

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
zdradzonakasieńka napisał/a:

Jeśli chodzi o seks to owszem był okres czasu kiedy było go bardzo mało. Od kilku lat było go bardzo dużo wieczorem, w środku nocy i rano. Inicjatywa wychodziła od niego i ode mnie. Do czasu kiedy wszystko stało się jawne z kochanką. Teraz nie wiem czy to mój błąd, że ja zaczynam i jest bardzo dobrze tylko nie wiem czy nie poniżam się za bargdzo po tym wszystkim, że nie mam odrobiny honoru. KOCHAM GO

Rany!
Wiedząc (już oficjalnie), że ma kochankę, że Ciebie nie kocha, idziesz z nim do łóżka?
I pytasz się (kogo?), czy nie poniżasz się za bardzo!
Ale to w imię "miłości".

56

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
niekochana72 napisał/a:
zdradzonakasieńka napisał/a:

Jak mam robic cos wspolnie kiedy od pn do sb jest w pracy. Zostaje sobota i niedziela i wtedy robimy wszystko wspolnie.

Kochana, zapewniam Cię że jedna godzina intensywnie wspólnie przeżyta - jest lepsza niż tydzień mijania się...
(...)

Teraz Ty przesadziłaś. Jedna godzina?
Najważniejszym w związku jest robić wszystko razem. Razem nawet do WC. Jak wszystko, to wszystko.

57

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
zdradzonakasieńka napisał/a:

RAZEM to my możemy tylko w dni wolne od pracy. Pozostałe dni wraca 21 z pracy zajmuję się troszeczkę dziećmi systematycznie od 10 lat jeździ na rowerze stacjonarnym a później wypija drinka i połyka tabletkę na spanie. Jeszcze w czerwcu było inaczej miałam urodziny był bardzo czyuły i namiętny wydawało mi się, że jest lepiej  i może wyjdziemy na prostą. Poznał mnie już z jedną z asystentek w pracy uważał, że wszystko idzie w dobrym kierunku a teraz znowu ......

Zaczyna mi powoli być żal Twojego męża. Jeszcze trochę, a zmienię barwy klubowe i zacznę mu kibicować.

Czemu kobiety, ostatnio mandarynka była tego dowodem, zamiast rozmawiać - co niby wg., nich jest fundamentem związku, żyją w świecie fantazji, wyobrażeniami, .... a bo mnie się wydawało, a bo ja myslałam, albo w ogóle nie wiem dalczego, ale tak powinno być, bo ja tak sobie wymyśliła, że to, tamto i owamto... wydawało mi się, że jest lepiej i może wyjdziemy na prostą, że rycerz bedzie podlewał kwoatki, no a tu patrzę, a to wstrętne życie, zweryfikowało mnie, moją śliczną malutka nadziejkę, no co za pech kur.., no.
A nie pomyślałaś, księżniczko, że ta asystentka, może w przyszłości przejąc Twoje obowiązki, tak by firmy bezboleśnie poradziła sobie z odejściem księgowej.

Kompletnie nie rozumiem, facet opiera się przy budowaniu firmy o Ciebie, daje Ci do trzymania "aortę" firmy - księgowość, liczy na pomoc przy budowie firmy, a Ty jesteś taka ......  niezrozumiała w tym wszystkim.

58

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Wielokropek napisał/a:
niekochana72 napisał/a:
zdradzonakasieńka napisał/a:

Jak mam robic cos wspolnie kiedy od pn do sb jest w pracy. Zostaje sobota i niedziela i wtedy robimy wszystko wspolnie.

Kochana, zapewniam Cię że jedna godzina intensywnie wspólnie przeżyta - jest lepsza niż tydzień mijania się...
(...)

Teraz Ty przesadziłaś. Jedna godzina?
Najważniejszym w związku jest robić wszystko razem. Razem nawet do WC. Jak wszystko, to wszystko.

Oki - przyznam się że miałam grzeszne myśli... tongue Tak sobie pomyślałam o konkretnym "czymś".
Posypuje głowę popiołem - wszystko razem...  Nawet siku....

59

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Prezerwatywa była zawsze poza momentami kiedy staraliśmy się o dzieci. Mąż jest pod tym względem bardzo świadomy tego co robi. Jeśli mówisz o trójkącie to on był do tej pory. Teraz wiem,że nie są razem. Do czasu kiedy był trójkąt seksu było bardzo dużo. Teraz on jest cały czas na psychotropach.
Dobrze było i mnie i jemu bo rozmawialśmy o tym dość dużo. Tylko tutaj nie chodzi o sam seks.
Wydaje mi się, że on do końca nie jest pewien podjęcia decyzji bo większość kobiet po urodzeniu dziecka na jakiś czas się zmienia a to wszystko przed nią. Teraz ona ma jakiegoś adoratora i podobno nie jest mu przeznaczona.
Więc problem tkwi wyłącznie w mojej osobie i w moim zacjowaniu. Nie pozostaje mi nic innego ja zadzwonić do psychologa bo już nie daję rady.

60 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-08-17 11:33:50)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Dunkis napisał/a:

Czemu kobiety, ostatnio mandarynka była tego dowodem, zamiast rozmawiać - co niby wg., nich jest fundamentem związku, żyją w świecie fantazji, wyobrażeniami, .... a bo mnie się wydawało, a bo ja myslałam, albo w ogóle nie wiem dalczego, ale tak powinno być, bo ja tak sobie wymyśliła, że to, tamto i owamto... wydawało mi się, że jest lepiej i może wyjdziemy na prostą, że rycerz bedzie podlewał kwoatki, no a tu patrzę, a to wstrętne życie, zweryfikowało mnie, moją śliczną malutka nadziejkę, no co za pech kur.., no.

Ej, no.... Bez uogólnień, proszę.
Nie wiesz tego, więc powiem jasno - JA rozmawiam. O wszystkim. I kawa na ławę. I na dodatek roztrząsam, polemizuję i słucham.
No.

61

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
zdradzonakasieńka napisał/a:

Prezerwatywa była zawsze poza momentami kiedy staraliśmy się o dzieci. Mąż jest pod tym względem bardzo świadomy tego co robi. Jeśli mówisz o trójkącie to on był do tej pory. Teraz wiem,że nie są razem. Do czasu kiedy był trójkąt seksu było bardzo dużo. Teraz on jest cały czas na psychotropach.
Dobrze było i mnie i jemu bo rozmawialśmy o tym dość dużo. Tylko tutaj nie chodzi o sam seks.
Wydaje mi się, że on do końca nie jest pewien podjęcia decyzji bo większość kobiet po urodzeniu dziecka na jakiś czas się zmienia a to wszystko przed nią. Teraz ona ma jakiegoś adoratora i podobno nie jest mu przeznaczona.
Więc problem tkwi wyłącznie w mojej osobie i w moim zacjowaniu. Nie pozostaje mi nic innego ja zadzwonić do psychologa bo już nie daję rady.

Przykro mi,  ale nie potrafię nic więcej pomóc. Opadło mi wszystko, co tylko mogło.
Idź kochana do tego psychologa, bo Twoje poczucie własnej wartości, poglądy na to, czym jest NORMALNY związek i co to jest miłość - są mocno zaburzone.

62

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Wielokropek napisał/a:
niekochana72 napisał/a:
zdradzonakasieńka napisał/a:

Jak mam robic cos wspolnie kiedy od pn do sb jest w pracy. Zostaje sobota i niedziela i wtedy robimy wszystko wspolnie.

Kochana, zapewniam Cię że jedna godzina intensywnie wspólnie przeżyta - jest lepsza niż tydzień mijania się...
(...)

Teraz Ty przesadziłaś. Jedna godzina?
Najważniejszym w związku jest robić wszystko razem. Razem nawet do WC. Jak wszystko, to wszystko.

Czasem liczy się jakość , a nie ilość...
jeśli dasz komuś, w łóżku przez godzine czegoś wyjątkowego, to będzie to wspominał i tęsknił za tym przez resztę zycia nawet, albo szczególnie wtedy, gdy bedzie z kim inny w łóżku (skojarzenia + potrzeby) ... jakość moja dorga , jakość.
A jeżeli przez tę godzinę, gdy już dasz coś wyjątkowego, to nie będzie nic ponad to, zostanie oczekiwanie na następny raz nawet przez cały tydzień ... i wtedy półsrodki (kochana jak w tym przypadku) nie będa się liczyć.

63

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Dunkis napisał/a:
Wielokropek napisał/a:
niekochana72 napisał/a:

Kochana, zapewniam Cię że jedna godzina intensywnie wspólnie przeżyta - jest lepsza niż tydzień mijania się...
(...)

Teraz Ty przesadziłaś. Jedna godzina?
Najważniejszym w związku jest robić wszystko razem. Razem nawet do WC. Jak wszystko, to wszystko.

Czasem liczy się jakość , a nie ilość...
(...)

Dunkis, Ty mnie tego tłumaczyć nie musisz. smile

64

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Wielokropek napisał/a:
Dunkis napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

Teraz Ty przesadziłaś. Jedna godzina?
Najważniejszym w związku jest robić wszystko razem. Razem nawet do WC. Jak wszystko, to wszystko.

Czasem liczy się jakość , a nie ilość...
(...)

Dunkis, Ty mnie tego tłumaczyć nie musisz. smile

Ale że jakiś klub założymy? tongue

65

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Dziewczyno, weż już przestań z tą Milościa. Zacznij olewać drania, skoncz z prasowaniem mu koszul (niech idzie do kolezanek z pracy - niech mu prasują), zajmij się soba i dziećmi, a co do Niego rob minimum albo raczej nic nie rób. Jednym słowem - olewaj go.

Posty [ 1 do 65 z 306 ]

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak odzyskać miłość męża?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026