thenotebook rozwaliła mnie totalnie Twoja historia! Nie oceniam Cię, bo ludzie miewają różne pomysły, ale wpakowałaś się konkretnie. Jednak ze wszystkiego można jakoś wybrnąć. Po pierwsze spróbuj faktycznie ograniczać kontakt, że niby czasu nie masz itp. u mnie to się sprawdzało kiedy chciałam zakończyć znajomości, nie tylko internetowe. Z czasem odzwyczaicie się od siebie. Jak już się kontakt rozluźni, to możesz nawkręcać, że poznałaś kogoś innego, na żywo, że spędzacie ze sobą dużo czasu i się zakochałaś, a taki związek na odległość jednak nie jest dla Ciebie. Na pewno nie da się tego skończyć z dna na dzień. Musisz spokojnie, stopniowo, coraz bardziej rozluźniać tę znajomość i pozwolić jej się rozpaść.
Życzę powodzenia;)
Podobne tematy
Czym ty się przejmujesz, że nie chce się spotkać? Kobiety to zawsze robią sobie złudne nadzieje, olej go i znajdź faceta w realu, bo taka internetowa znajomość niczego dobrego nie niesie. Pozdrawiam.
thenotebook ale się uśmiałem. Skąd taki pomysł by się podawać za faceta ? Wymyśliłaś to sama czy ktoś Ci pomógł ? Haha ale to jest śmieszne. Ale gratuluje pomysłowości bo ja nigdy nie wpadłbym na pomysł by się podawać za kobietę
. Ma Twój nr telefonu ? To przyjedzie z kumplami i Ci łomot dadzą chłopaku ![]()
red, dzięki. Zrobię chyba tak, jak piszesz.
Gdybym sama czegoś takiego nie wymyśliła, to zapewne też by mnie rozwaliła taka historia, więc nie dziwię się wam.
Nigdy nie czułam zapędów do tego, żeby być facetem ani nie myślałam o zmianie płci. Nie mam pojęcia skąd się u mnie to wzięło. Jedni są uzależnieni od papierosów, inni od alkoholu, od gier komputerowych, od zakupów, a ja od udawania faceta przez internet. Innego wytłumaczenia nie widzę - chyba, że jestem psychopatką.
Spoko, różne rzeczy sprawiają ludziom frajdę. ja też w dziwny i niezbyt miły sposób się kiedyś bawiłam przez internet, także nie potępiam. ale trochę mi szkoda mi tej dziewczyny i miło, że jednak chcesz to jakoś łagodnie zakończyć:)
Chętnie się kiedyś dowiem czy Ci się to udało:)
71 2012-04-29 02:30:49 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-04-29 02:37:04)
Zdecydowanie utnij tę znajomość. Do niczego nie prowadzi. Nie wiem jak mozna tyle czasu łudzić się, tym bardziej, że się tego kogoś nie widziało. Dla mnie, jeżeli chodzi o internetowe znajomości, to jeżeli ktoś nie starał się, nawet raz zawiódł, to dostawał kolejną szansę, ale jeżeli kolejny, to był koniec znajomości. Po co miałam tracić czas? I nie było mi szkoda, skoro nawet chłopa nie widziałam i łaczyła tylko wirtualna znajomość. To pewnie ktoś znudzony albo bardzo niezdecydowany, zaburzony czy kto tam wie. Dlatego źle zrobiłaś podając adres. Ja z takimi informacjami, zawsze czekałam do spotkania i lepszego poznania się, przez jakiś czas. Przecież to może być jakiś zboczeniec, stalker, dziewczyno, uważaj następnym razem. To było do autorki wątku, ale dopiero widzę, że to z 2011
.
Do Thenotebook : , szybko pisz prawdę tej dziewczynie. Niby każdemu może zdarzyć się błąd, ale czemu tak ciągniesz to kłamstwo? To bardzo nie w porządku. I następnym razem nie kreuj się na kogoś innego, bo będą inaczej takie "kwiatki" wychodzić.
72 2012-05-04 10:19:36 Ostatnio edytowany przez walentynka (2012-05-04 10:21:22)
Przeczytałam co wyżej z ogromnym zdziwieniem ale jednocześnie z żalem. Nie będę tego komentować. Rada? Po pierwsze szczerze wytłumacz wszystko. Nie zostawiaj jej bez wyjaśnień, bo utonie w domysłach... a to jeszcze bardziej boli niż prawda.
Po drugie - hmmm... całkiem serio, proponuję Ci wizytę u psychoterapeuty (bez urazy). Dla swojego dobra i tych, których spotkasz po drodze, zarówno w świecie rzeczywistym jak i wirtualnym. Poszukaj źródła. Człowiek, który zatraca się w kłamstwie i w sieci nie jest chyba zbyt szczęśliwy. Szkoda życia. I nie krzywdź już nigdy nikogo. Po drugiej stronie też jest człowiek z uczuciami. Powodzenia i wszystkiego dobrego.
i co w końcu z tą sprawą? jak ona się rozwiazała? opisz chociaż ty co sie tak bezczelie bawiłaś czyimś uczuciem