Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 60 z 71 ]

1 Ostatnio edytowany przez Gary (2022-06-01 15:54:17)

Temat: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Ona i on bawili się na dyskotece... poniosło ich, poszli się całować do kąta, potem się rumienili na korytarzu gdy się mijali, potem byli razem, pewnie mieli seks, i zostali na zawsze razem... mają już dorosłe dzieci...

Ona i on o dyskotece z rozpędu poszli do łóżka, potem znowu i znowu, ... i tak zostało, chodzili razem, a teraz już mają dorosłe dzieci.

Ona i on w kartach przegrali zakład, że muszą iść razem pod prysznic, poszli... ale za parę miesięcy okazało się, że razem chodzą, zostali małżeństwem...


Czyli znajomość zaczęła się od seksu... Takiego przypadkowego raczej. Ale bliskość im odpowiadała, więc związali się ze sobą na wiele lat.



Ale czy tak można "w tej drugiej fazie życia", czyli w tej określanej "życie zaczyna się po czterdziestce"?

Na przykład ona jest sama, już nie szuka nikogo do związku, ale też jej brakuje czasem bliskości. Więc postanowiła się spotykać z panami, dla zabawy, dla seksu, bliskości, aby móc z kim czasem, tylko czasem, wino wypić, czy wyjść do teatru i kina. Spotykała się i spotykała, ...   aż niespodziewanie właśnie przez taki tylko-seks poznała kogoś fajnego na stałe?



Czy znacie takie historie? Od seksu do związku?
Takie historie spontaniczne, ale które zaczęły się na odwrót -- najpierw seks, a potem związek?

W młodości jak wskazują powyższe przykłady, to pewnie szaleństwo w zabawie, w drugiej połowie zycia, to pewnie decyzja, rezygnacja, i pójście znowu w zabawę z kimś drugim?



PS. W którymś wątku tutaj ktoś napisał o koleżance, która postanowiła "korzystać z życia" i być może mi się wydawało, że ona jednak z kimś teraz jest, a przez wiele lat była sama... Ale nie mogę tego znaleźć, więc mogło mi się tylko przyśnić, albo wydarzyć w równoległej rzeczywistości...

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Znam z autopsji, I randka i wylądowaliśmy w łóżku, ponad 4 lata razem, nie byłam w lepszym związku.

Spokój wewnętrzny trzeba sobie po prostu wypracować przez trud.

3

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Gary, myślałam, że o sobie piszesz, przecież wiadomo, że nie ma reguły, więc nie wiem po co Ci te dodatkowe przykłady... chyba, że obecnie jesteś w takim związku i szukasz potwierdzenia.

4

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Znam takie małżeństwo. Dalej razem i już starzy tak, że się raczej nie rozwiodą. Zaliczyli wpadkę i fajna z nich para. Wnuki już mają i zgodni, pogodni. Chemia nie kłamie wink

I am red hot kitchen and I am cool...

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie, póki jeszcze czas...
https://m.youtube.com/watch?v=Ty9Pcg3qrmU

5

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Do przemyśleń skłoniło mnie tak jak napisałem w "PS".
Ja mam podobną historię, i znam takie historie, więc się zastanawiałem czy tak zdarza się często.

A jeśli zdarza się często, to zamiast poznawać i poznawać, aby na końcu mieć seks, może jednak warto na odwrót -- najpierw zabawa, a potem się poznawać.

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

6

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Po 40 ce, jak ktoś szuka partnera, to nie musi chodzić do łóżka z przypadkowymi partnerami, żeby trafić na takiego, który odpowiada.
Jak jest pociąg/chemia na pierwszym spotkaniu, to raczej nikt nie będzie czekał z seksem, żeby się najpierw poznawać.
A gwarancji powodzenia relacji, nie ma nigdy bez względu jak się zaczyna.

Ale jak zaczynasz od seksu tylko dla seksu, to prędzej jeden partner się zaangażuje, więc nic Ci nie powie ten sondaż, bo zdarza się na pewno, że obydwoje. To jak w przyjaźni damsko męskiej, rzadko się zdarza, żeby obydwie strony się zaangażowały.
Tobie się udało, więc takie przypadki są, nie wiem po co Ci taka statystyka i tak nierealna na forum. Uważałeś, że jesteś jedyny? big_smile

7 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-06-02 09:17:42)

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
Gary napisał/a:

Do przemyśleń skłoniło mnie tak jak napisałem w "PS".
Ja mam podobną historię, i znam takie historie, więc się zastanawiałem czy tak zdarza się często.

A jeśli zdarza się często, to zamiast poznawać i poznawać, aby na końcu mieć seks, może jednak warto na odwrót -- najpierw zabawa, a potem się poznawać.

Zaczynanie od dupy strony i najbardziej intymnych czynności grożących w dodatku splodzeniem dziecka czy złapaniem syfa? Tak, faktycznie IQ w społeczeństwie zaczęło spadać tongue

Z mojego bogatego doświadczenia jeżeli idzie o obcowanie z takimi osobami - łatwość przekroczenia granicy potem występuje w każdym przypadku, seks to dla nich "tylko seks" i potem ten tylko seks mają z każdym wokół i wierności to na pewno nie ma w takich relacjach, co potwierdzają badania. Zresztą psychologa czy seksuologa zapytać i też powie, że na osoby zbyt łatwo przekraczające granice są niebezpieczne i lepiej ich unikać jeżeli komuś zależy na czymś więcej

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

8

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
Gary napisał/a:

Do przemyśleń skłoniło mnie tak jak napisałem w "PS".
Ja mam podobną historię, i znam takie historie, więc się zastanawiałem czy tak zdarza się często.

A jeśli zdarza się często, to zamiast poznawać i poznawać, aby na końcu mieć seks, może jednak warto na odwrót -- najpierw zabawa, a potem się poznawać.

Gary co komu pasuje byle nie krzywdzić siebie i innych. Chociaż jeśli ktoś musi siebie krzywdzić to już jego decyzja. Tak jak Be napisał warto przy tym pamiętać, o zabezpieczaniu. Program "Magia nagości", pokazuje, że średnio to wychodzi, ale może to ustawka i oni wszyscy są teraz szczęśliwymi parami.

9

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Wydaje mi się, że to zależy. Szybciej coś takiego spotka pary, które od razu, przypadkiem, poczuły do siebie chemię i zdecydowały się na seks na pierwszym spotkaniu, niż kiedy decyzja o seksie była uzgodniona w inny sposób.
Jednak spontaniczny seks to coś innego niż czysty układ. W pierwszym przypadku znajomość się rozwija tak jak powinna, z tym, że seks był od początku, w drugim co najmniej jedna osoba z jakiegoś powodu nie zakłada jakiegokolwiek zaangażowania. Zatem już na wstępie podejście jest inne. W drugim przypadku raczej ciężko wejść w trwałą relację. Choć pewnie i takie przypadki zdarzają.
Myślę, że jest sporo par, które miały seks na pierwszym spotkaniu/randce. Jak od razu jest ogromna chemia i pożądanie, to tylko się cieszyć i korzystać wink

10

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
Gary napisał/a:

Czy znacie takie historie? Od seksu do związku?
Takie historie spontaniczne, ale które zaczęły się na odwrót -- najpierw seks, a potem związek?

Niestety, nie znam takich par, ale może po prostu niewielu chwali się szczegółami, bo społeczeństwo mamy, jak widać. A w sumie i po co mieliby się z tym afiszować? Ostatecznie to przecież nieistotne, jak się związki zaczynają, ale jacy są ludzie i czy z daną osobą można stworzyć trwałą relację.

Ale swoją drogą to czasami zastanawiam się, jak to jest od pierwszego spotkania poczuć tak dużą chemię i pożądanie do kogoś w sumie obcego, więc to nawet ryzykowne jest. Czy to jest czysto fizyczne pożądanie, ile ważą w tym wyobrażenia osoby poddającej się chwili, to ciekawe.

11

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

To było luźne pytanie:     "Hej! Tu i tu ludzie tak się poznali i tak mają. Waszym zdaniem tak się zdarza?"

I już mam odpowiedź -- raczej się nie zdarza.
smile

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

12 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-06-02 12:44:57)

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Znam jeden nieco podobny związek i są razem 10 lat i są małżeństwem. Znam ich dobrze, bo wielokrotnie bywam u tych ludzi. W zasadzie dalej łączy ich tylko seks, związek uważam za tragiczny a kumpel jest znudzony, zmęczony i ekstremalnie żałuje. Mówi nawet, że chciałby żeby poszła szaleć z innymi i dała mu spokój. Nie mam pojęcia w jaki sposób któreś z nich myślało, że to dobry pomysł...

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

13

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
Gary napisał/a:

To było luźne pytanie:     "Hej! Tu i tu ludzie tak się poznali i tak mają. Waszym zdaniem tak się zdarza?"

I już mam odpowiedź -- raczej się nie zdarza.
smile

Gary to ja wniosek wyciągnęłam inny smile, że się zdarza. Po cichu w tajemnicy przed innymi, bo wiadomo wszyscy są tacy "święci".

14

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Ogólnie ze znajomości życia można wyciągnąć wniosek, że się zdarza, wystarczy Twój przykład, choć pewnie nie często, jak nie zaczyna się od chemii.

15 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2022-06-02 15:44:46)

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Gary,z doświadczenia wiem,że jak zaczyna się od seksu w moim wieku to nie bata by facet nie chciał zwiazku smile
Nagle mu się wydaje: o matko! W seksie jest super i będę tak miał przez całe życie.Czemu nie zatem?
Ale ze strony kobiet to chyba działa inaczej smile Przynajmniej w moim przypadku smile
To może wyjść-pod warunkiem,że chcą tego oboje naprawdę i prócz seksu łączy ich porozumienie dusz.
I tak,znam takie pary smile

Tylko czasem wśród mroku,straszy i krąży wokół zamyślony marabut, w lepkich błotach błądzący ptak
Lecz dzień lęki wymiecie,wiec spokojnie możecie drzwiami trzasnąć i zasnąć gdy "dobranoc" powiemy wam
Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Kurna olek choc znam setki par to nigdy nie pytalem czy chędożyli na 1szej randce. Pewnie sa jakies wyjatki. Raczej bedzie to dotyczyc osob dla ktorych seks i wysoki poped seksualny bedzie priorytetem w zwiazku.

17

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Ja w ogóle nie kumam jak można chcieć się z kimś takim związać. Przecież wiadomo, że taka osoba spotyka się nie tylko z nami, ale i z kilkoma innymi osobami naraz...i my dochodzimy do intymnej sytuacji, zastanawiamy się czy to odpowiedni partner a on leci pieprzyć się już z kimś innym z kim się spotkać może tylko raz np. No słuchajcie wcale nie brzmi to jak przepis na katastrofę.

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

18

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
Be. napisał/a:

Ja w ogóle nie kumam jak można chcieć się z kimś takim związać. Przecież wiadomo, że taka osoba spotyka się nie tylko z nami, ale i z kilkoma innymi osobami naraz...i my dochodzimy do intymnej sytuacji, zastanawiamy się czy to odpowiedni partner a on leci pieprzyć się już z kimś innym z kim się spotkać może tylko raz np. No słuchajcie wcale nie brzmi to jak przepis na katastrofę.

Ale przeczytałeś pytanie? I to jest Twoja odpowiedź? Aha...

Tylko czasem wśród mroku,straszy i krąży wokół zamyślony marabut, w lepkich błotach błądzący ptak
Lecz dzień lęki wymiecie,wiec spokojnie możecie drzwiami trzasnąć i zasnąć gdy "dobranoc" powiemy wam

19

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Moja odpowiedź jest wcześniej, nie wiem jakim cudem ją ominęłas.

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

20 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2022-06-03 12:29:35)

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
Be. napisał/a:

Moja odpowiedź jest wcześniej, nie wiem jakim cudem ją ominęłas.

Aha,a czego dotyczyła ta,którą zacytowałam ? Garego? smile

Tylko czasem wśród mroku,straszy i krąży wokół zamyślony marabut, w lepkich błotach błądzący ptak
Lecz dzień lęki wymiecie,wiec spokojnie możecie drzwiami trzasnąć i zasnąć gdy "dobranoc" powiemy wam

21

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Pewnie w jakiś sposób tematu? Nie wiem co mam Ci napisać, jest po polsku.

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

22 Ostatnio edytowany przez szeptem (2022-06-03 13:07:13)

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Mnie się wydaje, że po 40 i dalej już nie zdarzają się (prawie) takie spontaniczne łóżkowe sytuacje, z prostej przyczyny - ciało / wygląd już nie te i w związku z tym, będąc tego świadomymi, najpierw wolimy kogoś lepiej poznać, spodobać się sobie, nakręcić się nawzajem tak, aby wszelkie kompleksy poszły w kąt. Sama nigdy nie miałam takiej przygody, ale sądzę, że to może być jeden z powodów.

23

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
szeptem napisał/a:

Mnie się wydaje, że po 40 i dalej już nie zdarzają się (prawie) takie spontaniczne łóżkowe sytuacje, z prostej przyczyny - ciało / wygląd już nie te i w związku z tym, będąc tego świadomymi, najpierw wolimy kogoś lepiej poznać, spodobać się sobie, nakręcić się nawzajem tak, aby wszelkie kompleksy poszły w kąt. Sama nigdy nie miałam takiej przygody, ale sądzę, że to może być jeden z powodów.

Mi się wydaje odwrotnie. Mając 20 lat miało się pełno kompleksów i najlepiej pod kołdra i po ciemku. Bo piersi nie taki, nogi nie takie, stopy też nie ani brzuch .
Po 40 kompleksów już nie ma, bo wie, że ma się i lepsze I gorsze części , ale one fajnie ĺaczą się w całość.

24

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Hmm... ja tam w wieku 20 lat kompleksów nie miałam zupełnie. I niczego nie robiłam pod kołdrą ani w ciemnościach. wink

25

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
Be. napisał/a:

Ja w ogóle nie kumam jak można chcieć się z kimś takim związać. Przecież wiadomo, że taka osoba spotyka się nie tylko z nami, ale i z kilkoma innymi osobami naraz...i my dochodzimy do intymnej sytuacji, zastanawiamy się czy to odpowiedni partner a on leci pieprzyć się już z kimś innym z kim się spotkać może tylko raz np. No słuchajcie wcale nie brzmi to jak przepis na katastrofę.

Aha,bo jak według Ciebie znajomość zaczyna się od seksu to znaczy po prostu,że dana osoba robi tak zawsze i z każdym? I poznaje Ciebie,pieprzy się z Tobą a potem poznaje innych. Tylko wiesz,tu taki mały detal ominąleś-chodziło o to,że taka pierwsza iskra tworzy coś więcej.
Nooo tak wieeem,że według Ciebie i mnóstwa randomów z internetów,których zaraz tu na dowód swej nieomylności przytoczysz- to nie  jest możliwe smile

Tylko czasem wśród mroku,straszy i krąży wokół zamyślony marabut, w lepkich błotach błądzący ptak
Lecz dzień lęki wymiecie,wiec spokojnie możecie drzwiami trzasnąć i zasnąć gdy "dobranoc" powiemy wam

26 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-06-03 14:26:08)

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Wielokrotne widziałem jak to działa w praktyce. Jak ktoś od razu leci do łóżka to...od razu leci do łóżka i się nie zatrzymuje.

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

27

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
Be. napisał/a:

Wielokrotne widziałem jak to działa w praktyce. Jak ktoś od razu leci do łóżka to...od razu leci do łóżka i się nie zatrzymuje.

Bezedura

I am red hot kitchen and I am cool...

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie, póki jeszcze czas...
https://m.youtube.com/watch?v=Ty9Pcg3qrmU

28

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Nie no jasne, kij że widziałem multum takich przypadków. Bzdura, bo Deep raz z kimś poszła od razu do łóżka a raz nie.

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

29

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
Be. napisał/a:

Nie no jasne, kij że widziałem multum takich przypadków. Bzdura, bo Deep raz z kimś poszła od razu do łóżka a raz nie.

Fantazja Cię ponosi wink Znam takie przypadki po prostu i nikt tam się nie puszczał, tylko ze sobą tak mieli i z nikim więcej. Znam też takich co się zakochali od pierwszego wejrzenia choć intymnie było u nich później. Ot. Nie możesz wszystkich wsadzić do jednego worka, gdzie obowiązuje jeden nieomylny i prosty algorytm.

I am red hot kitchen and I am cool...

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie, póki jeszcze czas...
https://m.youtube.com/watch?v=Ty9Pcg3qrmU

30

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

A ja widziałem samych takich jak opisałem, a Ty kłamiesz bo jak w innym temacie ustalono - w Internecie każdy ściemnia. Poza mną rzecz jasna.

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

31

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
Be. napisał/a:

A ja widziałem samych takich jak opisałem, a Ty kłamiesz bo jak w innym temacie ustalono - w Internecie każdy ściemnia. Poza mną rzecz jasna.

A Ty wychodzisz w ogóle z tej swojej dziupli? Chyba nie za często wink

I am red hot kitchen and I am cool...

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie, póki jeszcze czas...
https://m.youtube.com/watch?v=Ty9Pcg3qrmU

32

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Ja się do dziupli dopiero niedawno schowałem właśnie.

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

33

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Ale w dziupli umysłowej już od dawna siedzisz wink Kto by się chciał Tobie zwierzać, Be.?

I am red hot kitchen and I am cool...

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie, póki jeszcze czas...
https://m.youtube.com/watch?v=Ty9Pcg3qrmU

34

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Mnóstwo ludzi to robi do tej pory. Aż dziwi mnie, że to akurat Ty się zastanawiasz.

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

35

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
DeepAndBlue napisał/a:

Ale w dziupli umysłowej już od dawna siedzisz wink Kto by się chciał Tobie zwierzać, Be.?

Poradź coś biednemu koledze. Co byś poradziła?

36

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Przecież z Twoim podejściem gasiłbyś jakiekolwiek zwierzenia i miał byś swoje własne teorie nie bacząc na indywidualne doświadczenia. Nie nastrajasz do prawdziwych szczerych zwierzeń. Może jeno do podania Ci wody na młyn.

I am red hot kitchen and I am cool...

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie, póki jeszcze czas...
https://m.youtube.com/watch?v=Ty9Pcg3qrmU

37

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Nie no jasne, przecież ja żyję od miesiąca i tylko na tym forum. Zawodzisz mnie w tym momencie. Strasznie...płytko, powierzchownie i szybko jak na Ciebie.

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

38

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
GOSTY napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

Ale w dziupli umysłowej już od dawna siedzisz wink Kto by się chciał Tobie zwierzać, Be.?

Poradź coś biednemu koledze. Co byś poradziła?

Zdjąć gorset?? Imadła na umyśle? Iść i samemu doświadczać zamiast teoretyzować? Może by się w końcu mile zaskoczył?

I am red hot kitchen and I am cool...

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie, póki jeszcze czas...
https://m.youtube.com/watch?v=Ty9Pcg3qrmU

39

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Posłuchamy muzyki, pójdziemy do kina. Będzie fajnie.

Tylko ja mieszkam w szałasie. W lesie, jak dzik.

Mam nadzieję, że to nie problem?

40

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
DeepAndBlue napisał/a:
GOSTY napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

Ale w dziupli umysłowej już od dawna siedzisz wink Kto by się chciał Tobie zwierzać, Be.?

Poradź coś biednemu koledze. Co byś poradziła?

Zdjąć gorset?? Imadła na umyśle? Iść i samemu doświadczać zamiast teoretyzować? Może by się w końcu mile zaskoczył?

A rozumiesz, że to efekt doświadczeń + obserwacji? Czy to trzeba powtarzać za każdym razem?

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

41

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
Be. napisał/a:

Nie no jasne, przecież ja żyję od miesiąca i tylko na tym forum. Zawodzisz mnie w tym momencie. Strasznie...płytko, powierzchownie i szybko jak na Ciebie.

Ale nie żyjesz czyimś życiem tylko swoim. Bo ja też nie żyje od miesiąca i każdy kto tu się wypowiada nie żyje od miesiąca. A jednak masz gdzieś co mówią, co przeżyli, co myślą. Tylko własna paranoja Cię interesuje i na wszystkich ją przenosisz. To błąd.

I am red hot kitchen and I am cool...

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie, póki jeszcze czas...
https://m.youtube.com/watch?v=Ty9Pcg3qrmU

42

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
Be. napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:
GOSTY napisał/a:

Poradź coś biednemu koledze. Co byś poradziła?

Zdjąć gorset?? Imadła na umyśle? Iść i samemu doświadczać zamiast teoretyzować? Może by się w końcu mile zaskoczył?

A rozumiesz, że to efekt doświadczeń + obserwacji? Czy to trzeba powtarzać za każdym razem?

Tak? A ile tych doświadczeń miałeś? Bo póki co to tylko uciekasz przed nimi po jednym niewypale. To tak jakbym ja się miała za ekspertkę w szyciu butów bo raz próbowałam je uszyć i się nie udało a zatem szycie butów nie jest zajęciem wartym uwagi, nie będę ich szyć ale się będę mądrzyć jak to źle, że inni je szyją a jeśli im się udało zrobić fajną parę butów to im nie wierzę, na pewno zaraz się rozlecą i nie warto kolejnych szyć.

I am red hot kitchen and I am cool...

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie, póki jeszcze czas...
https://m.youtube.com/watch?v=Ty9Pcg3qrmU

43 Ostatnio edytowany przez GOSTY (2022-06-03 15:07:51)

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
DeepAndBlue napisał/a:
Be. napisał/a:

Nie no jasne, przecież ja żyję od miesiąca i tylko na tym forum. Zawodzisz mnie w tym momencie. Strasznie...płytko, powierzchownie i szybko jak na Ciebie.

Ale nie żyjesz czyimś życiem tylko swoim. Bo ja też nie żyje od miesiąca i każdy kto tu się wypowiada nie żyje od miesiąca. A jednak masz gdzieś co mówią, co przeżyli, co myślą. Tylko własna paranoja Cię interesuje i na wszystkich ją przenosisz. To błąd.

Ciekawe co mówią na męskich forach. Be, może podaj nam link.

44 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-06-03 15:12:33)

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
DeepAndBlue napisał/a:
Be. napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

Zdjąć gorset?? Imadła na umyśle? Iść i samemu doświadczać zamiast teoretyzować? Może by się w końcu mile zaskoczył?

A rozumiesz, że to efekt doświadczeń + obserwacji? Czy to trzeba powtarzać za każdym razem?

Tak? A ile tych doświadczeń miałeś? Bo póki co to tylko uciekasz przed nimi po jednym niewypale. To tak jakbym ja się miała za ekspertkę w szyciu butów bo raz próbowałam je uszyć i się nie udało a zatem szycie butów nie jest zajęciem wartym uwagi, nie będę ich szyć ale się będę mądrzyć jak to źle, że inni je szyją a jeśli im się udało zrobić fajną parę butów to im nie wierzę, na pewno zaraz się przelecą i nie warto kolejnych szyć.

Nie przepadam za powtarzaniem się, a muszę ciągle to robić i to w dyskusji z tymi samymi ludźmi...możesz mi powiedzieć jaka jest różnica między tym, że ja zostanę zdradzony, a tym że widzę jak dzieje się to masowo w moim otoczeniu, K A Z D Y mój kumpel to przeżył, masa znajomych, studia dzienne były chyba najgorsze...masowe zdrady i kurestwo. I co, ja mam teraz iść na rynek matrymonialny i wziąć sobie taka pipkę, która zdradziła kogoś innego i udawać że jest ok? Gdybym na forum napisał, że zdradziła mnie laska, która już kogoś wcześniej zdradziła miałabyś od razu rajd babek piszących "widziały co brały" itd. Randek mam za sobą uwaga NIE JEDNA, a KILKADZIESIĄT. I możesz mi powiedzieć ile jeszcze mam testować to na sobie? Jesteście jakie jestescie taka jest natura kobieca, a ja nie jestem nikomu nic winien by oferować siebie i swoją prywatność takim potworom.

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

45 Ostatnio edytowany przez GOSTY (2022-06-03 15:19:34)

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
Be. napisał/a:

taka jest natura kobieca, a ja nie jestem nikomu nic winien by oferować siebie i swoją prywatność takim potworom.

Czy Twoja matka też się zalicza?

Bo masz coś do matek.

46

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Może taka sama różnica jak nosić niewygodne buty. Każdy trafił na takie ale boso nie chodzi wink Poza tym Twoje podejście "wezmę sobie pipkę" wiele tłumaczy dlaczego nie zbudowałeś z żadną prawdziwej relacji a tym samym lojalność w takich układach rzadko obowiązuje.

I am red hot kitchen and I am cool...

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie, póki jeszcze czas...
https://m.youtube.com/watch?v=Ty9Pcg3qrmU

47 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-06-03 15:18:40)

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

A Ciebie zdradzał facet i zostawił z dzieckiem, bo masz w nicku słowo Deep. Oto poziom Twojej wypowiedzi i jej sens. Nie ma problemu od dziś mogę z Tobą na tym poziomie prowadzić rozmowy.

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

48 Ostatnio edytowany przez GOSTY (2022-06-03 15:28:29)

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Fajnie się z wami gada big_smile

49

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
Be. napisał/a:

A Ciebie zdradzał facet i zostawił z dzieckiem, bo masz w nicku słowo Deep. Oto poziom Twojej wypowiedzi i jej sens. Nie ma problemu od dziś mogę z Tobą na tym poziomie prowadzić rozmowy.

Nikt mnie nie zostawił. Sama odeszłam. Nie opisałam tu swojej historii więc jak zwykle sam sobie ją wymyślasz na podstawie założeń ze swojego środowiska zapewne, w którym mnie nie było nigdy. Kolejne Twoje wnioski też zasługują na zero punktów.

I am red hot kitchen and I am cool...

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie, póki jeszcze czas...
https://m.youtube.com/watch?v=Ty9Pcg3qrmU

50

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Jak facet zdradza to znaczy, że już odszedł. Musisz nad sobą popracować, bo na pewno nie zrobił tego bez powodu. Myślę, że to przez Twoje kwieciste wypowiedzi, tak zdecydowanie o to chodziło. On nie mógł tego wytrzymać, biedak.

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

51

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
Be. napisał/a:

Jak facet zdradza to znaczy, że już odszedł. Musisz nad sobą popracować, bo na pewno nie zrobił tego bez powodu. Myślę, że to przez Twoje kwieciste wypowiedzi, tak zdecydowanie o to chodziło. On nie mógł tego wytrzymać, biedak.

Dlatego jak odeszłam za pierwszym razem to już następnego dnia wystawał pod moim oknem z naręczem kwiatów i męczył moją mamę aby go wpuściła do domu. A potem latał za mną i pojawiał w miejscach w których byłam prosząc o rozmowę zostawiając tamtą już po jednym dniu! Rzeczywiście. Ma to sens. A jak od niego odeszłam to mówił, że szybko znajdzie się następny, bo jestem dobrą kobietą. Jeszcze niedawno rozmawialiśmy i mówił "byłem gówniarzem wtedy". A więc znowu Cię fantazja ponosi panie Big Brother big_smile

I am red hot kitchen and I am cool...

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie, póki jeszcze czas...
https://m.youtube.com/watch?v=Ty9Pcg3qrmU

52

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
Be. napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:
Be. napisał/a:

A rozumiesz, że to efekt doświadczeń + obserwacji? Czy to trzeba powtarzać za każdym razem?

Tak? A ile tych doświadczeń miałeś? Bo póki co to tylko uciekasz przed nimi po jednym niewypale. To tak jakbym ja się miała za ekspertkę w szyciu butów bo raz próbowałam je uszyć i się nie udało a zatem szycie butów nie jest zajęciem wartym uwagi, nie będę ich szyć ale się będę mądrzyć jak to źle, że inni je szyją a jeśli im się udało zrobić fajną parę butów to im nie wierzę, na pewno zaraz się przelecą i nie warto kolejnych szyć.

Nie przepadam za powtarzaniem się, a muszę ciągle to robić i to w dyskusji z tymi samymi ludźmi...możesz mi powiedzieć jaka jest różnica między tym, że ja zostanę zdradzony, a tym że widzę jak dzieje się to masowo w moim otoczeniu, K A Z D Y mój kumpel to przeżył, masa znajomych, studia dzienne były chyba najgorsze...masowe zdrady i kurestwo. I co, ja mam teraz iść na rynek matrymonialny i wziąć sobie taka pipkę, która zdradziła kogoś innego i udawać że jest ok? Gdybym na forum napisał, że zdradziła mnie laska, która już kogoś wcześniej zdradziła miałabyś od razu rajd babek piszących "widziały co brały" itd. Randek mam za sobą uwaga NIE JEDNA, a KILKADZIESIĄT. I możesz mi powiedzieć ile jeszcze mam testować to na sobie? Jesteście jakie jestescie taka jest natura kobieca, a ja nie jestem nikomu nic winien by oferować siebie i swoją prywatność takim potworom.

Bo Ci się skrzywiło myślenie. Tak jak mi po ex zwiazku.
Ale próbuje się na tum łapać, a ty jak na karuzeli: każda baba to będzie zdradzać i każdy kumpel będzie zdradzony. Co jest bzdurą, i gdzieś podskórnie o tym wiesz, tylko widać ta ex tak Ci zalazła za skórę, że latami nie możesz się odszasnac. Ale Cię w jakiś sposób rozumiem, dla mnie po tamtym związku wszyscy faceci nie mieli uczuć, więc jak już zaczynałam nawet na forum pisać z jakimiś, nawet tutaj i okazywało się, że oni też czują, mają przemyślenia to ja już w szoku byłam.
Dlatego też gdzieś mi napisales( chyba ty) , że seks może być ale żebym nikogo nie krzywdziła. Pierwsza moja myśl była jak zwykle: nie da się skrzywdzić faceta mechanicznym seksem bez uczuć, bo faceci oddzielają te dwie rzeczy i faceta tym nie skrzywdzę. To była stara myśl. Ale nowa: co ja gadam, przecież mogą być tacy, co to spłynie po nich jak po kaczce ten seks ze mną, będzie to tylko ulżenie sobie, a będą i tacy, co się mogą zaangażować a potem cierpieć jakbym odeszła.
Łapie się na tych myślach, Ty jeszcze nie jesteś na tym etapie, bo zakuła Ci się głowa, jak dwulatkowi. Myśląc tak o mężczyznach krzywdzę ich ale i krzywdzę siebie, bo uciekam przed relacją, albo ogólnie źle mogę ocenić mężczyzn, ich zamiary co też uderzy we mnie brakiem relacji. Tylko to trzeba się na tym łapać.

53

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
DeepAndBlue napisał/a:
Be. napisał/a:

Jak facet zdradza to znaczy, że już odszedł. Musisz nad sobą popracować, bo na pewno nie zrobił tego bez powodu. Myślę, że to przez Twoje kwieciste wypowiedzi, tak zdecydowanie o to chodziło. On nie mógł tego wytrzymać, biedak.

Dlatego jak odeszłam za pierwszym razem to już następnego dnia wystawał pod moim oknem z naręczem kwiatów i męczył moją mamę aby go wpuściła do domu. A potem latał za mną i pojawiał w miejscach w których byłam prosząc o rozmowę zostawiając tamtą już po jednym dniu! Rzeczywiście. Ma to sens. A jak od niego odeszłam to mówił, że szybko znajdzie się następny, bo jestem dobrą kobietą. Jeszcze niedawno rozmawialiśmy i mówił "byłem gówniarzem wtedy". A więc znowu Cię fantazja ponosi panie Big Brother big_smile

No chciał mieć beta babę w domu żeby latać na inne. Rozczaruje Cię, ale jego zachowanie wynika wyłącznie z tego, że nie udało mu się z innymi.

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

54 Ostatnio edytowany przez GOSTY (2022-06-03 16:43:35)

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

"Who's the fat bastard
Rapping that mo' master
Snorting coke that's whiter than Casper
Better run faster
I can out-smoke all of you motherfuckers
And bitch I was born with asthma
Fuck life, I'd rather track Jack Daniels
Smoke weed and rape Cockerspaniels
A peeping Tom, nigga I need Ridalin
Fuck girls
Bitch I only date senior citizens
Your grandma, nigga I'm the one that vic'd her
Next time you rush me
You better be a little bit quicker
Run your streets in the house
And make full of malt liquor
I'm lettin' you throw the first blow
And bring ten of your toughest niggas
End ya year
Like the last day of December
(But did you rape that bitch?)
I was so drunk I can't remember
I used to be in a group
We had an argument who was the hottest
Now both them niggas is dead
And I roll as a solo artist"

55 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-06-03 16:48:01)

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
rossanka napisał/a:
Be. napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

Tak? A ile tych doświadczeń miałeś? Bo póki co to tylko uciekasz przed nimi po jednym niewypale. To tak jakbym ja się miała za ekspertkę w szyciu butów bo raz próbowałam je uszyć i się nie udało a zatem szycie butów nie jest zajęciem wartym uwagi, nie będę ich szyć ale się będę mądrzyć jak to źle, że inni je szyją a jeśli im się udało zrobić fajną parę butów to im nie wierzę, na pewno zaraz się przelecą i nie warto kolejnych szyć.

Nie przepadam za powtarzaniem się, a muszę ciągle to robić i to w dyskusji z tymi samymi ludźmi...możesz mi powiedzieć jaka jest różnica między tym, że ja zostanę zdradzony, a tym że widzę jak dzieje się to masowo w moim otoczeniu, K A Z D Y mój kumpel to przeżył, masa znajomych, studia dzienne były chyba najgorsze...masowe zdrady i kurestwo. I co, ja mam teraz iść na rynek matrymonialny i wziąć sobie taka pipkę, która zdradziła kogoś innego i udawać że jest ok? Gdybym na forum napisał, że zdradziła mnie laska, która już kogoś wcześniej zdradziła miałabyś od razu rajd babek piszących "widziały co brały" itd. Randek mam za sobą uwaga NIE JEDNA, a KILKADZIESIĄT. I możesz mi powiedzieć ile jeszcze mam testować to na sobie? Jesteście jakie jestescie taka jest natura kobieca, a ja nie jestem nikomu nic winien by oferować siebie i swoją prywatność takim potworom.

Bo Ci się skrzywiło myślenie. Tak jak mi po ex zwiazku.
Ale próbuje się na tum łapać, a ty jak na karuzeli: każda baba to będzie zdradzać i każdy kumpel będzie zdradzony. Co jest bzdurą, i gdzieś podskórnie o tym wiesz, tylko widać ta ex tak Ci zalazła za skórę, że latami nie możesz się odszasnac. Ale Cię w jakiś sposób rozumiem, dla mnie po tamtym związku wszyscy faceci nie mieli uczuć, więc jak już zaczynałam nawet na forum pisać z jakimiś, nawet tutaj i okazywało się, że oni też czują, mają przemyślenia to ja już w szoku byłam.
Dlatego też gdzieś mi napisales( chyba ty) , że seks może być ale żebym nikogo nie krzywdziła. Pierwsza moja myśl była jak zwykle: nie da się skrzywdzić faceta mechanicznym seksem bez uczuć, bo faceci oddzielają te dwie rzeczy i faceta tym nie skrzywdzę. To była stara myśl. Ale nowa: co ja gadam, przecież mogą być tacy, co to spłynie po nich jak po kaczce ten seks ze mną, będzie to tylko ulżenie sobie, a będą i tacy, co się mogą zaangażować a potem cierpieć jakbym odeszła.
Łapie się na tych myślach, Ty jeszcze nie jesteś na tym etapie, bo zakuła Ci się głowa, jak dwulatkowi. Myśląc tak o mężczyznach krzywdzę ich ale i krzywdzę siebie, bo uciekam przed relacją, albo ogólnie źle mogę ocenić mężczyzn, ich zamiary co też uderzy we mnie brakiem relacji. Tylko to trzeba się na tym łapać.


Ostatni raz. Ex ta konkretna to 5% całości. Nie byłem z nią całe życie, nie była jedyna i kumple ZOSTALI zdradzeni niektórzy po 3-4 razy już. Nie przewiduje ze będą, ONI BYLI JUZ ZDRADZENI. Na studiach czy kujonka czy nie... wystarczyła domówka i ciach. A potem powrót do narzeczonego. Ale wyście się usraly jakiejś ex, jebać ją i wszytstko co z nią związane lol. 99% to kurwy i nic nie zmieni tego. Mogę to widzieć lub nie, laski będą jakie są. Na tym forum też masz przewagę takich. Wszędzie tak jest. Przypomnij mi ross ile jesteś sama pani mądra?

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

56 Ostatnio edytowany przez GOSTY (2022-06-03 16:59:53)

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Zajebisty ten kawałek. Mówię wam.

Moje ziomki. Wejdziemy i zrobimy porządek! Zaproszę Liroya i chłopaków z osiedla.

Pozamiatamy!

57

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
Be. napisał/a:

No chciał mieć beta babę w domu żeby latać na inne. Rozczaruje Cię, ale jego zachowanie wynika wyłącznie z tego, że nie udało mu się z innymi.

Pfff... Ja już nie mogę Be. smile Fakty do Twoich teorii nie pasują zupełnie.

Jak widzisz, pewnie będę kolejną osobą, którą stwierdzi, że nie warto się Tobie zwierzać smile Ty wszystko wiesz, nawet jak Cię tam nie było. Nie weźmiesz moich doświadczeń do statystyki bo nie pasują Ci do wyników, które uparcie bronisz. Wolisz sfałszować moje świadectwo.To się nazywa BIAS-stronniczość. W nauce grzech kardynalny. Wiesz lepiej co, jak i dlaczego od uczestników wydarzenia, których nie byłeś częścią nawet przez sekundę. Sądzisz, że Ty byłeś tam obserwatorem świadomym i wszechwiedzącym jak Bóg a ja jak wodorost niczego nie widziałam, nie czułam itd smile tak sobie tylko przypadkiem tam się znalazłam niczego nie świadoma? Haha smile Co za dziwne myślenie.

Powiedz mi... Co Ci pozostało poza fantazjami na temat cudzych związków? Smutne sad Zwłaszcza jak się zobaczy kierunek którym z tymi fantazjami podążasz. To dużo mówi o Twojej psychice ale nic o moim związku. Bo aż się opluć kawą można czasami. Serio wink O sobie jakbyś opowiadał, o swoich demonach w głowie a nie mojej relacji... Wiem o niej dużo więcej od Ciebie zatem czym masz mnie zasmucić? Swoimi wymysłami? A, no to trochę smucisz, ale w odniesieniu do tego co masz w głowie..

I am red hot kitchen and I am cool...

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie, póki jeszcze czas...
https://m.youtube.com/watch?v=Ty9Pcg3qrmU

58 Ostatnio edytowany przez GOSTY (2022-06-03 19:06:47)

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze
DeepAndBlue napisał/a:
Be. napisał/a:

No chciał mieć beta babę w domu żeby latać na inne. Rozczaruje Cię, ale jego zachowanie wynika wyłącznie z tego, że nie udało mu się z innymi.

Pfff... Ja już nie mogę Be. smile Fakty do Twoich teorii nie pasują zupełnie.

Jak widzisz, pewnie będę kolejną osobą, którą stwierdzi, że nie warto się Tobie zwierzać smile Ty wszystko wiesz, nawet jak Cię tam nie było. Nie weźmiesz moich doświadczeń do statystyki bo nie pasują Ci do wyników, które uparcie bronisz. Wolisz sfałszować moje świadectwo.To się nazywa BIAS-stronniczość. W nauce grzech kardynalny. Wiesz lepiej co, jak i dlaczego od uczestników wydarzenia, których nie byłeś częścią nawet przez sekundę. Sądzisz, że Ty byłeś tam obserwatorem świadomym i wszechwiedzącym jak Bóg a ja jak wodorost niczego nie widziałam, nie czułam itd smile tak sobie tylko przypadkiem tam się znalazłam niczego nie świadoma? Haha smile Co za dziwne myślenie.

Powiedz mi... Co Ci pozostało poza fantazjami na temat cudzych związków? Smutne sad Zwłaszcza jak się zobaczy kierunek którym z tymi fantazjami podążasz. To dużo mówi o Twojej psychice ale nic o moim związku. Bo aż się opluć kawą można czasami. Serio wink O sobie jakbyś opowiadał, o swoich demonach w głowie a nie mojej relacji... Wiem o niej dużo więcej od Ciebie zatem czym masz mnie zasmucić? Swoimi wymysłami? A, no to trochę smucisz, ale w odniesieniu do tego co masz w głowie..

Kawa? Prochy są lepsze... am.. am.. am

mniam, mniam, mniam.

Dziękuję za odpowiedź

Czekaj... chyba konta mi się pomieszały big_smile

Ay yo
Competition of none's such
Derelicts the one must
Let the guns bust
Brigade one trust
Untouched
Martyr a mic
Slaughter your life
Runnin avenue soldiers bitch
It's water and trife
Competition ain't none such
Derelicts the one must
Let the guns bust
It's Brigade one trust
Untouched
Martyr a mic
Slaughter your life
Runnin' avenue soldiers bitch
Smarter and trife

https://www.youtube.com/watch?v=pKwMQUiUuIo


A dziś się tak najebię, że jutro nie wstanę.

Dziękuję wszystkim za odpowiedź!

Były pomocne i bardzo szczere. big_smile

59 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-06-03 19:40:38)

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Deep Twoje doświadczenia nie mają znaczenia. Po pierwsze kłamiesz bo piszesz na forum w internecie , a po drugie jakieś dowody anegdotyczne czy Twoje prywatne doświadczenie o niczym nie świadczy a w ogóle to wszytstko zmyslilas. PS Na pewno jesteś mizoandryczka itp itd

:]

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

60 Ostatnio edytowany przez DeepAndBlue (2022-06-03 20:00:35)

Odp: Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Be. Gaslighting to masz w małym paluszku ale ja już odporna na takie zagrywki. Dla Ciebie to cała ja mogę nie istnieć, być tworem wyobraźni jakiegoś starego dziada wink

https://img.besty.pl/images/356/96/3569642.jpg

I am red hot kitchen and I am cool...

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie, póki jeszcze czas...
https://m.youtube.com/watch?v=Ty9Pcg3qrmU

Posty [ 1 do 60 z 71 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Mieli ze sobą tylko-seks, a zostali na zawsze

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021