zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 do 87 z 87 ]

56

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

ach ansja wczoraj na imprezie bylam z moim m, i tam dziewczyny wrecz glaskaly mojego michala po policzku. (on je odsuwał) prawily komplementy itp. ale mialam ubaw. smile ale do czasu,po pewnej chwili zapytalam czy wiedza,ze jest ze mna. one ,ze tak - i cd ale on jest taaki fajny. hmm ble. na co powiedzialam,ze jesli jeszcze jedna choc raz go dotknie to lapy przekrece.
tak zamilkły wszystkie , spojrzaly z przerazeniem i ... przeprosiły. smile heheh.

Zobacz podobne tematy :

57

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

Hahaha smile...wczesajka dobra jestes big_smile
Ja tez sie wkurzylam na moja kolezanke....bo niby w zartach pociagnela mojego  za wlosy a potem go jeszcze po klacie poklepala.....
Nerwy mam na nia straszne...zbieram sie zeby z nia pogadac , ale jakos nie ma okazji hmm

58

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka
wczesajka napisał/a:

ach ansja wczoraj na imprezie bylam z moim m, i tam dziewczyny wrecz glaskaly mojego michala po policzku. (on je odsuwał) prawily komplementy itp. ale mialam ubaw. smile ale do czasu,po pewnej chwili zapytalam czy wiedza,ze jest ze mna. one ,ze tak - i cd ale on jest taaki fajny. hmm ble. na co powiedzialam,ze jesli jeszcze jedna choc raz go dotknie to lapy przekrece.
tak zamilkły wszystkie , spojrzaly z przerazeniem i ... przeprosiły. smile heheh.

ja bym nie ostrzegała tylko te łapy powykręcała big_smile
oj Michały to chyba mają w sobie coś takiego big_smile

59

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

jednej sprezdalam cios pod zebro big_smile

ale one byly mocno wstawione wiec ... slabszego nie atakowalam. a poza tym pierwszy raz mialam okazje poznac to towarzystwo , wiec nie wypadalo smile
ale  jak sytuacja is epowtorzy to poprosze Cie o wsparcie smile

60

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

oo i słusznie- dyskretny cios jest najlepszy tongue a poza tym co to ma byc-niech sobie smyrają kogoś wolnego a od zajętych facetów a sio!!!

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

61

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka
raissa napisał/a:

Ja też mam ten problem: jestem strasznie zazdrosna i nie mogę sobie z tym poradzić, choć mam tego pełną świadomość... Ufam mojemu facetowi, jesteśmy szczęśliwi, ale jak mi się coś przypomni, zaczynam się prawie trząść i to ściskające uczucie wewnątrz... jestem zazdrosna o przeszłość, o to co się działo przed naszym związkiem... Obrzydza mnie myśl, że dotykał inną. Próbuję sobie wtedy myśleć o tym, że to normalne, że ja też miałam innych facetów, że to przecież nie ZDRADA. Czasem pomaga, ale ściska dalej...  To okropne uczucie... Dzwonię wtedy do niego, mówię co mnie boli, a on tłumaczy, że się mylę, i że bardzo mnie kocha... Bo my się naprawdę bardzo kochamy i jesteśmy szczęśliwi... Tylko to przypominanie sobie, ta przeszłość mnie tak męczy. No dosłownie - zaczyna mnie w środku ściaskać i dopóki go nie zobaczę, dopóki samo - albo z jego pomocą - nie przejdzie, strasznie się męczę... Jeśli chodzi o taką typową zazdrość, to nie ma problemu. Co najważniejsze nie daje mi powodów, nie muszę go ciągle kontrolować, niczego takiego mu nie zabraniam, po prostu sobie ufamy... Ale ta zazdrość o te z przeszłości... Ciężko z tym walczyć

Ja mam identycznie jak Ty sad Nie moge już sobie poradzić. Czy jest jeszcze jakiś sposób, żeby z to zwalczyć ? Na początku naszej znajomości prawie wogóle nie byłam zazdrosna o Jego byłe. Wiedziałam o nich, ale czułam się o niebo lepsza. Niestety teraz jest coraz gorzej. Jesteśmy ze soba prawie 5 lat, w tym roku planujemy slub, a co ze mna się dzieje ? Niszcze nasz związek sad(

62

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

Wydaje mi się, że po ślubie zapomnisz o tych problemach. Przed małżeństwem zawsze pojawiają sie wątpliwości. Człowiek "wkręca sobie filmy" i wyszukuje problemów, których tak naprawdę nie ma. Ślub zmieni wszystko. Jeżeli Twój narzeczony darzy Cię takim samym uczuciem jak Ty jego to możesz być spokojna.

63

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

No niestety, jak ktoś ma problem to po slubie nic sie nie zmieni:( Wiem z własnego doświadczenia.

64

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

ciutke wyżej jest temat posta "nie pierwsza dla pierwszego" ..mozna tez sobie poczytac i powyciągać pewne wnioski:)


głowny Wniosek: CO BYŁO A NIE JEST NIE PISZE SIĘ W REJESTR!!!!;)
wiem że łatwo się mówi ale ja mam identyczną sytuację dziewczyny... i naprawdę nie warto wyciągać stare bolące sprawy z przeszłości i pisać jakieś scenariusze...bo to boli jeszcze bardziej:((

ja mam tylko taka nadzieje ze kiedyś to się skonczy, że zapomnę, że bedę żyła tym co jest teraz i tym co bedzie...a to co było zakopie gzdies daleeekooo w pamięci=)  i Wszystkim Wam zyczę tego samego co sobie:)

Głowa do góry dziewczyny:-****

a swoja droga kto wogóle wymyslił zazdrość?????:/

65

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

Cześć Dziewczyny! Bardzo się cieszę, że znalazłam to forum i ten konkretny temat.
Zawsze wydawało mi się, że jestem mądrą i życiową dziewczyną i że kłopoty tego typu mnie ominą. Zawsze śmieszyło mnie jak niektóre dziewczyny robiły z siebie (za przeproszeniem) idiotki z zazdrości o facetów. No i niestety mnie to też zaczęło dotyczyć. Czasem myślę, że może za bardzo go kocham... albo może powinnam bardziej uwierzyć w siebie.
Moja historia (i problem) jest podobny do wyżej opisywanych. Parę lat temu poznałam chłopaka, zakochaliśmy się. Niestety był tuż po rozstaniu ze swoją poprzednią dziewczyną, która go zdradziła i wyrzuciła z domu (u niej mieszkał), a później jeszcze miała czelność pisać i dzwonić do niego i robić wszystko by do niej wrócił. Byliśmy wtedy już razem, ale nie czułam się na siłach by kazać mu powiedzieć jej: "wypierd...". Teraz bym tak zrobiła wink Mówiłam, że mi się to nie podoba i że tak być nie może. A on ... jak większość facetów nie potrafił się jej skutecznie pozbyć (być może uczucia były zbyt świeże, to wszystko działo się tak szybko). Nachodziła go i męczyła. W końcu powiedziałam że KONIEC tego. Albo ja albo ona. Nie zrozumiał mnie wówczas do końca i uznał, że uciekam. Że przecież nie spotyka się z tamtą, że ma ją gdzieś. jednak słysząc pewną jego rozmowę z nią stwierdziłam, że on nie potrafi jeszcze tego zakończyć, więc odeszłam. Miał do mnie pretensje, że zostawiam go w tak trudnym momencie. No cóż... nie miałam wyjścia.
Jakieś niecałe 2 miesiące później zadzwonił do mnie, spotkaliśmy się, omówiliśmy całą tę sytuację. Powiedział, że wszystko zrozumiał i wyjaśnił z tamtą dziewczyną i że już nikt nam na drodze nie stanie i że chciałby znów spróbować, żebym się nie bała... itp. itd...
Dziś już jesteśmy parę lat ze sobą. Tamta już go nie męczy, jakoś się nam układa... wiadomo raz lepiej, raz gorzej. Bez kłótni się nie obywa, ale to normalne. Jednak od pewnego czasu zaczęłam się zastanawiać nad jego przeszłością, dawnym zachowaniem i tym wszystkim co WY... On nie jest chętny by mi opowiadać stare dzieje, ale ja wypytywałam, dociekałam itp. Wiem o jego dziewczynach, o jego przeszłości, ale męczy mnie to okropnie. Tym bardziej, że nie rozumiem dlaczego skoro mnie kochał, nie odepchnął tamtej od razu (przecież to ona go w tyłek kopnęła! - nie rozumiem tego). W tym czasie co nie byliśmy razem spotykał się poza tym z jakąś dziewczyną. Podobno nie łączyło z nią łóżko... Jakieś wspólne gadanie, żalenie się, może buzi i tyle... Ale zabolało mnie to. Nie dość, że z jedną dziewczyną wyjaśniał sprawy, ja go opuściłam, a on już pocieszenia szukał!!!!! sad( Przykro mi z tego powodu, nie mogę mu tego zapomnieć. Też często wypominam mu to i psuję nastrój obojgu, ale to silniejsze ode mnie sad( Czasem leżę i rozpamiętuję wpadki, te złe momenty. Nie wiem po co mieszał w swoją popapraną i skomplikowaną sytuację jeszcze kolejną osobę?
Jestem dziwna, może mi to przejdzie i mam nadzieję, że to szybko nastąpi...

będę mamusią! smile smile smile

66

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

Andrea,ja uwazam,ze jezeli facet naprawde mnie kocha,to nic nie
stanie nam na przeszkodzie,a juz w ogole nie wchodzi w gre jakas laska,
ze ''nie potrafił się jej skutecznie pozbyć ''.Dla chcacego nic trudnego i jezeli
naprawde zalezaloby mu na Waszym zwiazku,to olal by tamta panienke.
Wiem,ze to jest trudne,ale ja nie wyobrazam sobie takiej sytuacji,ze
on ma mnie,zwiazek sie rozpada przez to,ze on nie radzi sobie ze swoja byla,
a na dodatek ma kogos ''na pocieszenie'' a pozniej wraca do mnie i znow
tworzymy zwiazek.Ja jestem z tych,ktorzy nie wchodza dwa razy do tej samej
rzeki,a juz nie napewno po tym,jak on mial kogos w czasie,gdy nie byl ze mna.

67

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

Wiem sad to było na samym początku... Już wtedy nie powinnam do niego wracać... A teraz po paru latach to trudne żeby nagle odejść. Ale zazdrość i złe wspomnienie zostanie.

będę mamusią! smile smile smile

68

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

oj zostana zostaną:((
ale trzeba jakoś dalej isc do przodu...ja walcze ale chyba mi to jednak tak dobrze nie idzie jakby sie mogło wydawać:(((

69

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

Jak czytam Wasze posty, mam wrazenie, ze ja je pisalam... Mialam dokladnie taki sam problem... Byla mojego faceta, z ktora byl 7 lat... Niestety po zerwaniu z nim, ciagle do niego wydzwaniala, pisala, prosila o pomoc... Choc zostawila go dla innego... Zwyczajnie go wykorzystywala, a on mial nadzieje, ze ona do niego wroci... Pozniej spotkal mnie, nadal mieli ze soba kontakt... W 98% to ona pierwsza odzywala sie do niego... Dzwonila, pisala... Poczatkowo nie przeszkadzalo mi to tak bardzo, lecz gdy zauwazylam, ze powarza sie to coraz czesciej - powiedzialam NIE.... Klocilismy sie o nia wiele razy, on mi powtarzal, ze zanim mnie poznal, mial tez swoje zycie i go nie wymaze... Walczylam jak moglam... Tak wielka zazdrosc o nia byla dla mnie oznaka, ze teraz naprawde go kocham i zrobie wszytsko, aby byl tylko moj i w koncu zapomnial o przeszlosci... Od znajomych dowiedzialam sie, ze rozpowiada o nas rozne rzeczy... Powiedzialam o tym C., porozmawialismy, za jego zgoda napisalam jej, zeby zostawila nas raz na zawsze w spokoju... Pisala do niego jeszcze kilka smsow, czy to prawda itd. On nie zareagowal i do dzis mamy z nia spokoj, a nasz zwiazek jest szczesliwszy - jeden problem zniknal :-)
Mi rowniez zawsze wydawalo sie chorobliwe takie zachowanie zazdrosnikow - do czasu, gdy poczulam, jak to naprawde smakuje :-)

70

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

każdy z nas miał kogoś przed obecnym. Tak już jest i nie powinnaś być zazdrosna. To było dawno jak sama powiedziałas że się jeszcze nie znaliście więc nie widzę powodu do zazdrości smile pozdrawiam.

71

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

Mam 22 lata i od roku jestem z chłopakiem którego bardzo kocham lecz nigdy nie może być zbyt kolorowo jakieś pół roku temu jak był na wyjeździe służbowym weszłam na jego pocztę i zobaczyłam e- maila od jego byłej dziewczyny która wypisała wszystkie smsy które on wysłał jej jak byli razem oraz dodała od siebie że jest strasznie chora ma raka i chore serce i jak byli razem  powiedział jej że nie wolno się poddawać ale w takiej sytuacji nie jest łatwo( co było nie prawdą) ,ale  jak by się  spotkali to by na pewno było  jej lepiej. Oczywiście się nie spotkali ale ja musiałam iść na zwolnienie bo nie mogłam tego znieść co widziałam od tamtej pory pamiętam na pamięć to co zobaczyłam i to jest straszne przypominam mu o tym na każdym kroku kłócimy się o to i on uważa że powinnam w końcu przestać o tym mówić bo nasz związek się rozpadnie ale ja nie potrafię nie myśleć o tym .

72

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

Oj, dziewczyny, dziewczyny...
Najpierw czytacie facetowi jego prywatną korespondencję, a potem macie pretensje do całego świata, że przeczytałyście tam coś, co nie daje wam spać po nocach...
Spotkał się z nią? Nie. Kocha ją jeszcze, chce do niej wrócić? Nic na to nie wskazuje. Więc najlepiej przestań się zamartwiać, zamęczać jego, i na przyszłość - nie czytaj jego maili i nie będzie problemu.

Nie można kogoś winić za to, że wcześniej ktoś inny był dla niego najważniejszy na świecie. Skoro już nie jest, to znaczy, że warto się skupić na tym, co jest teraz.

73

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

Łatwo napisać żeby się nie przejmować ... ale dziękuję ale gdy ktoś wymyśla takie choroby żeby zwabić do siebie byłego chłopaka to co ja mogę czuć,  a co do maila to wpadłam w obłęd i codziennie tylko jak przyjdę do pracy sprawdzam jego pocztę

74

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

liduszka86, rozumiem Twój obłęd, wierz lub nie. Ale takie rzeczy trzeba chociaż starać się zwalczać, trzeba starać się tłumaczyć sobie to wszystko na logikę. Ok, jego była dziewczyna go próbuje zwabić z powrotem, mało wyszukaną metodą zresztą, ale czy on temu ulega? Czy jakkolwiek dał po sobie poznać, że jest zainteresowany, hm, "propozycją" swojej byłej? Odpisuje jej, dzwoni do niej, spotyka się? Jeśli nie, to nie masz czego się obawiać, a na to, czy ta dziewczyna do niego pisze, nie masz wpływu, podobnie jak on. Ważne, żeby on pozostał Ci wierny.

A co do codziennego czytania maili - postaraj się po prostu zwalczać w sobie ten przymus, zamiast przetrząsać jego maile spróbuj z nim poważnie, szczerze porozmawiać i wyjaśnij mu dokładnie, co czujesz. Kontrolowanie nie jest żadną metodą, jest naruszeniem prywatności drugiej osoby, a jak będzie chciał, to i tak pokasuje maile, które nie chce, żebyś przeczytała. Nie ma tak naprawdę metody na kontrolowanie drugiego człowieka i na to, by mieć go na własność.

75

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

Ty to musisz mieć udany związek dzięki postaram się wykorzystać w życiu to co napisałaś.

76

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

Owszem, może mój związek jest w miarę udany, ale wierz mi, swoje też przeszliśmy wink i częściowo przechodzimy nadal. Jednak staram się zawsze nabierać dystansu do tych spraw i tłumaczyć samej sobie wszystko logicznie. A podstawą jest szczera rozmowa z partnerem.

77 Ostatnio edytowany przez Marvie (2009-11-04 18:17:23)

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

Coz ja Ci moge doradzic Liduszko... Sama borykam sie z moja zazsroscia... Z jednej strony udalo pokonac mi sie byla dziewczyne K, z drugiej strony moja zazdrosc nigdy nie minie....... I pojawia sie czesto nawet bez powodu...

Mysle, ze w Twojej sytuacji samo to, ze ona wymyslajac swoja CIEZKA chorobe probowala sklonic Twojego faceta do powrotu, swiadczy o niej samej juz wiele... Takie zachowanie jest po prostu na poziomie przedszkola i mam nadzieje, ze Twoj facet tez tak to wlasnie widzi. Jesli rozmawialiscie o tym, to na pewno wiesz, jak on to ocenia... I jezeli dla niego nie stanowi ona zadnego problemu i jezeli on Ci o tym ciagle powtarza i wiesz, ze on Cie na pewno kocha - nie masz powodow do niepokoju....

Ja krotko po naszym incydencie tez nie ufalam mojemu K... Ciagle go wypytywalam, czy aby sie z nia nie widzial, czy na pewno z nia nie pisal, nie dzwonil... Mowil, ze nie - chcialam uwierzyc, choc nie bylo latwo... Kontrolowalam go... Sprawdzalam jego emaile i smsy... Kiedy przez dluzszy czas niczego podejrzanego nie znalazlam, uspokoilam sie naprawde...

Dlatego moge Tobie poradzic... Rozmowe, rozmowe, rozmowe... Gdy pojawia sie u Ciebie watpliwosci, Twoj facet powinien Cie zapewniac o tym, ze wszystko jest pod kontrola.... Po pewnym czasie, gdy bedziesz widziala, ze rzeczywiscie jest wszystko okay, sama zrozumiesz, ze nie masz juz powodow do niepokoju!! UWIERZ MI :-)

78 Ostatnio edytowany przez lidka33 (2010-01-27 23:38:06)

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

Skąd ja to znam :(

wiem że mnie kocha, wiem że ta pierwsza nie miała dla niego żadnego znaczenia, że to tylko przygoda, ale nie umiem zapomnieć

79 Ostatnio edytowany przez unarosa83 (2012-03-13 00:08:26)

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka
Medlaine napisał/a:
Dorota84 napisał/a:

jestem zazdrosna o jedną byłą mojego faceta, a to dlatego, ze ona, mimo iż też już sama założyła rodzinę, co jakiś czas mu wypisuje, ze zrobiła błąd i ze go kocha, ze chce sie z nim kochac jeszcze jeden ostatni raz itd... ciągle wysyła mu całuski i nazywa swoim misiem... po prostu mnie wkurza ta sytuacja, a on uwaza, ze ona nic dla niego nie znaczy... nie rozumiem dlaczego w takim przypadku po prostu nie przekreśli kategorycznie tej znajomości...

Zapytaj ją kiedyś ( o ile ją znasz) co jej mąż na taki stan rzeczy....:) może w końcu się odczepi od cudzego misia...:)

Wiem jak się musisz czuć. Do mojego faceta też co jakiś czas odzywała sie któraś z jego byłych i mimo, iż wiem, że te znajomości były sporadyczne i dla niego bez znaczneia, mnie przyprawiały o palpitacje serca i nieuzasadnioną zazdrość. Rozmawialiśmy o tym i ustaliliśmy zasadę - zero kontaktów z byłymi (była to moja prośba). Pousuwane numery gg, numery telefonówm emaile i inne dane kontaktowe, usunięte kontakty na NK czy facebooka.Jedna czy druga kiedys pisala na gg czy maila to po otrzymaniu ostaniego maila zwrotnego przestala pisać smile. Moj facet zrobił to dla mnie, żebym poczuła sie pewniej i żeby dać mi do zrozumienia, że dla niego to przeszłość bez znaczenia. Nawet nie wiesz jak doceniłam to co zrobił. Jeśli twoj facet cie kocha i wie jak ciebie coś takiego boli to powinien raz na zawsze zakończyć taką znajomość (bądź znajomości).

80

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

zastanawiałam się czy pisać czy nie, bo nic nowego nie powiem...

Gdzieś na początku ktoś napisał, że to wszystko bierze się z niskiej samooceny i u mnie to sprawdza się w 100%. To co napisze będzie chyba najgłupszą rzeczą w tym wątku ale zaryzykuje. Skręca mnie na myśl o byłej mojego chłopaka z którą był w szkole średniej przez KILKA miesięcy (teraz ma 25 lat) wiem, że to chore, to było takie szczeniackie "chodzenie" żadnego seksu itp ale w czym rzecz, dziewczyna jest zjawiskowa, wysoka, szczupła, piękna po prostu, pochodzę z niewielkiego misteczka, w którym wszyscy faceci się w niej podkochiwali a dziewczyny jej nienawidziły no i ja też. Mój pierwszy chłopak (lata gimnazjum) był słodkim pulpetem (jeszcze zanim się poznaliśmy) kiedyś rozmawialiśmy o jego diecie, powiedział, że spojrzała kiedyś na niego on się zakochał i schudł (w życiu z nią nie gadał!) no a później poznałam mojego obecnego chłopaka i się okazało, że i on w niej był zakochany i był z nią. Pamiętam, że kiedyś ryczałam po nocach, wpadałam w histerię na samą myśl, jak usłyszałam jej imię nawet w jakimś durnym serialu lub widziałam jej młodszą siostrę (żywa kopia!) napływały mi łzy do oczu autentycznie... Już się w mierę ogarnęłam nie odstawiam szopek ale aż się we mnie gotuje jak o niej myślę. Wiem jak to głupio wszystko brzmi.

To wszystko sprowadza się do mojej niskiej samooceny, nie jestem jakoś taka ostatnia, wiem, że mu się podobam i znajdzie się tam jakiś facet raz na jakiś czas, któremu również sie spodobam ale mam jakąś fazę dziwną i trudno mi w to wierzyć, tzn w tych obcych w sumie olewam to bo nie interesuje mnie jakiś "adorator" na boku mimo, że każdej kobiecie jest miło jak wie, że się podoba tam komuś ale ja się wtedy utwierdzam, że pewnie jaja sobie ze mnie robi i tyle w tym temacie;/. Najchętniej powybijałabym wszystkie dziewczyny dookoła (bez urazy) ale pewnie i tak znalazłabym powód by się czegoś czepić.
A on... biedny czasem siedzi i tłumaczy mi jak małemu dziecku wszystko a czasem się wkurza (czemu się nie dziwie)...

Może któraś z was ma na mnie pomysł?? Jak poradzić sobie ze sobą, jak się sobie spodobać?? Odkąd pamiętam miałam z tym problem... i przepraszam, że wcinam się w nie swój wątek ale nie chce zaśmiecać forum bo problem jest zbliżony.

81

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

czesc dziewczyny...moze Wy powiecie mi jak byscie  zachowaly sie na moim miejscu...Otoz...jestem teraz 3 tydzien za granica...w PL mam przyjaciela...zakochalam sie w nim i on niby we mnie tez...zanim tu przyjechalam zachowywalismy sie tak jakbysmy byli razem...teraz jestem tu i szlag mnie trafia jak on mi pisze ze spotkal sie  z kolezanka ta czy tamta...wczoraj wrocila jego kolezanka ze anglii...spotkal sie  z nia ,opisal mi cale spotkanie...ze przytulili sie na przywitanie i pozegnanie on odczul ze bylo to z jej strony takie delikatne przytulenie...poszli na boisko, dal jej kurtke,nosil ja na baranach bo ona chciala...jak zdejmowal ja z nich to kilka razy zlapal ja za tylek (niby czysty przypadek) dzis od rana u niej juz byl zeby sama nie siedziala...a mna zero zainteresowania...zero...teraz tez do niej poszedl ( bo rzekomo ona napisala do niego) i mowil ze chce sie z nia czesto spotykac...zapewnia mnie ze to tylko koelzanka...ze ja nie mam sie o co czepiac bo on chce tylko mnie...aha...dziewczyna ta ma chlopaka...dla mnie dziwne jest jej zachowanie i jego tez...nie wiem co mam o tym myslec...nie spalam cala noc z nerwow...boli mnie cholernie to ze on nie widzi problemu w tym co robi...kolezanka napisala i on juz polecial do niej...prosze pomozcie co mam o tym myslec...chcialabym by bylo dobrze ale juz trace nadzieje ze bedzie...moze to normalne zachowanie?moze nie powinnam byc zazdrosna...?a moze jestem przewrazliwiona...?pomozcie...

82

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

Zanim zaczęłam się spotykać z moim chłopakiem, miał za sobą ośmioletni związek. My jesteśmy ze sobą od roku. Po paru naszych pierwszych randkach pomału opowiadał mi o swoim poprzednim. Wiem, że planowali wspólną przyszłość, małżeństwo, mieszkanie i wszystkie inne idące za tym sprawy. Na początku nie czułam specjalnie wielkiej zazdrości, chociaż sama nigdy nie byłam nigdy tak zakochana jak jestem w nim, i jak oni byli ze sobą. Niemniej jednak, w początkowej fazie naszego związku rozmawiałam z nim o tym czy jest pewny i gotowy, aby wejść w nowy związek, czy zamknął za sobą tamten rozdział; gdyż sam mnie wcześniej poprosił, żebym mu zawsze otwarcie mówiła jeśli coś jest nie tak, kiedy coś mnie zaboli etc [przełamałam się, i nadal się przełamuję, bo nie należę do zbyt wylewnych osób, ale udaje mi się w to sobie zmieniać]. Powiedział mi, że to wszytsko jest już skończone, że przy mnie wyrosły mu skrzydła; że ma na nowo ochotę na wszystko i że nigdy by do niej nie wrócił i że nie wierzy w powroty. U niego koniec oznacza koniec. Że z perspektywy czasu + bycie ze mną uświadomiło go i utwierdziło, że nie była to dziewczyna dla niego. Pomiędzy zakończeniem tamtego związku a pierwszą randką ze mną był na wielu z innymi dziewczynami, i ich pierwsze spotkania zazwyczaj były też tymi ostatnimi.
Jednak wiele drobnych opowieści i anegdotek o niej i ich związku, powtykanych w nasze rozmowy na tematy kompletnie odbiegające od jego ex, dają mi dużo do myślenia. Zbyt dużo. Staram się nie dawać dołkom i nie myśleć o tym, ale przychodzą momenty, kiedy wymiękam. Od 'pierdół', że jestem równie śliczna jak jego była, po wrzucenie na status słów piosenki [streszczając - o tym, że miał osobę, dla której zrobiłby wszystko ale teraz to olewa - zobaczył, że mnie to zabolało i to usunął] i innych na które starałam się nie zwracać uwagi. Jednak ponoć mężczyznę głównie poznaje się po czynach.. przykład: zakuło mnie jak jego kolega podczas ich rozmowy na gg coś napomknął o ex mojego chłopaka [o jej czynach i manifestacjach aby mój tż widział jak sobie dobrze bez niego radzi] [użył jakiegoś przezwiska, nie imienia], stwierdzając, że mój tz powinien sie cieszyć, że ona nadal próbuje z nim konkurować.. zapytałam o kim mówi, zareagował dużą złością i uciął temat, żebym się "nie interesowała". Najbardziej zabolało mnie, gdy pewnego dnia przyszedł do mnie, nigdy wcześniej nie widziałam go tak wściekłego, prawie się do mnie nie odzywał, bardzo głośno 'odkładał' rzeczy. Później położył się bez słowa do łóżka, odwracając się do mnie plecami. Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy - 'jego była się zaręczyła'. ale po chwili pomyślałam, że wariuję, przesadzam i że każdy może mieć gorszy dzień i że może będzie chciał pogadać o tym 'jutro'. Niemniej jednak na drugi dzień weszłam na jej stronę i co? bingo. Totalnie pękłam i chociaż to było 4miesiące temu, czasem to do mnie wraca. Czasem tak 'o' a czasem za sprawą nowych 'anegdotek'. Chociaż staram się cieszyć chwilą i tym, że to przy mnie zasypia i budzi się moja ukochana osoba, która mówi mi, że mnie kocha, od tamtej pory złe myśli co jakiś czas mnie nachodzą i nie zawsze potrafię je odgonić i łapię dołki i myślę, że tamten rozdział jest jeszcze ciągle otwarty. Że za nią tęskni. A powodem dla którego nie chciał zaczynać z nią od nowa jest fakt, że przekłada rozum nad serce + jego zasada o nieodgrzewaniu kotletów. Wiem, że 8lat to kupa czasu, masa wspólnych przeżyć i wspomnień ale boli mnie to jak cholera. Jej wytatuowane imię również nie pomaga. Ostatnio zapytał mnie czemu jestem smutna i jeśli mu nie powiem, to wychodzi. Powiedziałabym mu, gdybym wiedziała, że taka rozmowa może coś dać ale wiem, że to nic nie wniesie. Histeryzuję? Przesadzam? Czy na którąś z Was równie drażniąco działała informacja o układaniu sobie życia przez Waszego ex, pomimo, że byłyście szczęśliwe w nowym związku?

83

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

Jestem z chłopakiem 5 msc, on był ze swoją dziewczyną 2,5 roku, srasznie ją kochał i cierpiał po ich rozstaniu. Myślałam że moim problemem jest to że boję się że on ją nadal kocha, i jest tak. Po przeczytaniu Waszych wypowiedzi doszłam do wniosku że tak naporawde jestem zazdrosna. Zazdrosna o ich wspólne przeżycia (to ich nadal łączy, my ich mamy bardzo mało), o to że on ją zabierał w różne miejca, gdzie ja chciałam pojechać-przecież nie pojedzie drugi raz, tam gdzie już był, a jeśli pojedzie to to miejsce obudzi wpomnienia. Wszyscy uwielbiali dziewczynę, ja nie umiem się wkupić w łaski rodziny. Najbardziej jestem wściekła na to, że on nie może u mnie nocować ze względu na moich konserwatywnych rodziców(jestem dorosła), ona miała swoje mieszkanie. Jestem zazdrosna też o jej stan fimansowy. jestem osobą uczącą się i nie stać mnie na drogie ciuchy, urozmaicone dodatki... A mimo tych wszystkich negatywnych rzeczy wiem że on mnie kocha... to chyba najważnejsze, nie?

84 Ostatnio edytowany przez LittleGirl94 (2012-03-22 11:11:13)

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka
summerblvd napisał/a:

Zanim zaczęłam się spotykać z moim chłopakiem, miał za sobą ośmioletni związek. My jesteśmy ze sobą od roku. Po paru naszych pierwszych randkach pomału opowiadał mi o swoim poprzednim. Wiem, że planowali wspólną przyszłość, małżeństwo, mieszkanie i wszystkie inne idące za tym sprawy. Na początku nie czułam specjalnie wielkiej zazdrości, chociaż sama nigdy nie byłam nigdy tak zakochana jak jestem w nim, i jak oni byli ze sobą. Niemniej jednak, w początkowej fazie naszego związku rozmawiałam z nim o tym czy jest pewny i gotowy, aby wejść w nowy związek, czy zamknął za sobą tamten rozdział; gdyż sam mnie wcześniej poprosił, żebym mu zawsze otwarcie mówiła jeśli coś jest nie tak, kiedy coś mnie zaboli etc [przełamałam się, i nadal się przełamuję, bo nie należę do zbyt wylewnych osób, ale udaje mi się w to sobie zmieniać]. Powiedział mi, że to wszytsko jest już skończone, że przy mnie wyrosły mu skrzydła; że ma na nowo ochotę na wszystko i że nigdy by do niej nie wrócił i że nie wierzy w powroty. U niego koniec oznacza koniec. Że z perspektywy czasu + bycie ze mną uświadomiło go i utwierdziło, że nie była to dziewczyna dla niego. Pomiędzy zakończeniem tamtego związku a pierwszą randką ze mną był na wielu z innymi dziewczynami, i ich pierwsze spotkania zazwyczaj były też tymi ostatnimi.
Jednak wiele drobnych opowieści i anegdotek o niej i ich związku, powtykanych w nasze rozmowy na tematy kompletnie odbiegające od jego ex, dają mi dużo do myślenia. Zbyt dużo. Staram się nie dawać dołkom i nie myśleć o tym, ale przychodzą momenty, kiedy wymiękam. Od 'pierdół', że jestem równie śliczna jak jego była, po wrzucenie na status słów piosenki [streszczając - o tym, że miał osobę, dla której zrobiłby wszystko ale teraz to olewa - zobaczył, że mnie to zabolało i to usunął] i innych na które starałam się nie zwracać uwagi. Jednak ponoć mężczyznę głównie poznaje się po czynach.. przykład: zakuło mnie jak jego kolega podczas ich rozmowy na gg coś napomknął o ex mojego chłopaka [o jej czynach i manifestacjach aby mój tż widział jak sobie dobrze bez niego radzi] [użył jakiegoś przezwiska, nie imienia], stwierdzając, że mój tz powinien sie cieszyć, że ona nadal próbuje z nim konkurować.. zapytałam o kim mówi, zareagował dużą złością i uciął temat, żebym się "nie interesowała". Najbardziej zabolało mnie, gdy pewnego dnia przyszedł do mnie, nigdy wcześniej nie widziałam go tak wściekłego, prawie się do mnie nie odzywał, bardzo głośno 'odkładał' rzeczy. Później położył się bez słowa do łóżka, odwracając się do mnie plecami. Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy - 'jego była się zaręczyła'. ale po chwili pomyślałam, że wariuję, przesadzam i że każdy może mieć gorszy dzień i że może będzie chciał pogadać o tym 'jutro'. Niemniej jednak na drugi dzień weszłam na jej stronę i co? bingo. Totalnie pękłam i chociaż to było 4miesiące temu, czasem to do mnie wraca. Czasem tak 'o' a czasem za sprawą nowych 'anegdotek'. Chociaż staram się cieszyć chwilą i tym, że to przy mnie zasypia i budzi się moja ukochana osoba, która mówi mi, że mnie kocha, od tamtej pory złe myśli co jakiś czas mnie nachodzą i nie zawsze potrafię je odgonić i łapię dołki i myślę, że tamten rozdział jest jeszcze ciągle otwarty. Że za nią tęskni. A powodem dla którego nie chciał zaczynać z nią od nowa jest fakt, że przekłada rozum nad serce + jego zasada o nieodgrzewaniu kotletów. Wiem, że 8lat to kupa czasu, masa wspólnych przeżyć i wspomnień ale boli mnie to jak cholera. Jej wytatuowane imię również nie pomaga. Ostatnio zapytał mnie czemu jestem smutna i jeśli mu nie powiem, to wychodzi. Powiedziałabym mu, gdybym wiedziała, że taka rozmowa może coś dać ale wiem, że to nic nie wniesie. Histeryzuję? Przesadzam? Czy na którąś z Was równie drażniąco działała informacja o układaniu sobie życia przez Waszego ex, pomimo, że byłyście szczęśliwe w nowym związku?

Mam podobną sytuacje z moim, tylko on to nadal utrzymuje ze swoją ex kontakt ma tatuaż z jej inicjałami, kilka razy spotkali się za moimi plecami hmm. (dodam że byli razem ok.5 lat) Ze mną jest 3lata. Robiłam mu kłótnie awantury, i pomogło nie kontaktuje się z nią aż tak często. Czasem jak coś zrobię nie po jego myśli to on mówi że "Ewa zrobiła by to lepiej" za co on dostaje liścia i przeprasza mnie.

85

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

Dać liścia, dobry pomysł, muszę spróbować XD

86

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

Ech, ja poznałam swojego obecnego partnera, gdy miałam 15 a on 22 lata, on był niedługo po rozstaniu ze swoją narzeczoną, z którą był 5 lat. Po jakimś miesiącu naszej znajomości powiedział mi, że wróci do niej, ponieważ jednak dużo ich łączy, zrozumiałam to i dałam mu spokój. Jednak po roku zadzwonił do mnie i poprosił o spotkanie, okazało się, że go zdradziła i znowu się rozstali. Na początku czułam się jak takie wyjście awaryjne (nie ma nikogo, to teraz spotyka się ze mną), ale minęło 8 lat, jesteśmy już 5 lat małżeństwem. Teraz ja mam 24, a on 31 lat, mamy dwutygodniową córeczkę i jesteśmy przeszczęśliwą parą, doskonale się dogadujemy, mamy takie samo zdanie na większość tematów. Teraz ja i nasza córeczka jesteśmy jego "Księżniczkami", a była mojego męża poszła w zapomnienie. Teraz wiem, że nie warto się poddawać i robić scen zazdrości, tylko poczekać, aż mężczyzna sam podejmie decyzję, czego tak naprawdę chce.
Pozdrawiam smile

87

Odp: zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka
Ansja napisał/a:

Ja także jestem zazdrosna o byłą dziewczyną mojego Misia hmm Dziś nawet napisała do niego, bo chce się z nim spotkać i pogadać o "starych, dobrych czasach" .. Myślałam, że się wścieknę !!!! Wyżyłam się na moim facecie, jakby on był temu winien ..Ostatnio też umieściła zestaw zdjęć,w tym jedno było właśnie z moim Misiem hmm Dodam, że to ona go wcześniej zostawiła dla chłopaka, z którym nadal jest .. wrr hmm

ja mam podobnie teraz... była żona mojego obecnego faceta (jesteśmy razem nieco ponad rok, oni jakoś po kilku miesiącach małżeństwa się rozstali - ona w nowej pracy poszła w tango z innym) od jakichś 2 tygodni wchodzi systematycznie (kilka razy dziennie) na moje konto na instagramie (nie obserwuje mnie, musi codziennie wpisywać kilka razy dziennie i wyświetlać moją relację, bo widzi DOSŁOWNIE KAŻDĄ, którą wstawiam! ).
trochę się martwię - nie wiem o co chodzi, nie znam jej i nie wiem o co może jej chodzić - przeciez sama zdradziła i zostawiła A. a teraz wchodzi na mój profil codzinnie po kilka razy i mnie ogląda...
rozmawiałam o tym z moim facetem - on nic takiego mi nie powiedział. ja natomiast martwię się, dlaczego ona to robi (może mierzę ludzi swoją miarą, ale kurde patrząc nawet na mnie = nie podglądam obecnej mojego byłego, bo już dawno ten człowiek mnie nie interesuje. co więcej = nie pozwoliłabym na to, aby tak podglądać obecną byłego, aby ona to widziała a ta była żona wchodzi bezczelnie po kilka razy mnie oglądać...
na początku chciałam zrobić screena listy osób podglądających, zaznaczyć ją, napisac " pozdrawiam fankę" i wstawić na relację (bo wiem, że jeśli mi ktoś by taki numer odwinął to by był to dla mnie cios i wstyd - chciałam, żeby ona też się tak poczuła) jednak nie zrobiłam tego - chciałam wyjść na kobietę z klasą, jednak nie ukrywam - męczy mnie to....
zaczełąm myśleć, czy czasem coś jej sie nie układa w obecnym związku (są dalej razem z tym facetem, z którym była zdrada) i dlatego "węszy", obczaja sytuację, bo chce wiedziec, czy może zagadać pod jakimś pretekstem czy coś?
proszę o rady jak sobie z trym poradzić, nie śmiejcie się ze mnie - jestem typem osoby, która naprawdę nie ma zbyt silnej psychiki i przejmuje się byle pierdołą sad
dodam, że byli 6lat razem... nie są jakoś od 2 lat... teraz nagle ona sie uaktywniła...

bardzo liczę na Waszą pomoc, bo z A. nie chcę za bardzo o tym rozmawiać - jak za dużo o niej wspominam to się denerwuje...

Posty [ 56 do 87 z 87 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » zazdrosc o byłe dziewczyny chlopaka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018