Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

Temat: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!

Witam wszystkich bardzo serdecznie,
Opowieść ta będzie dluga i niezbyt sprecyzowana za co musicie mi wybaczyc wink
Nie wiem jak sobie poradzić z niektórymi rzeczami i bardzo mnie to męczy....
10 lat temu za małolata poznałem dziewczyne, byla po rozstaniu z chlopakiem i zaczelismy cos krecic ze soba.Miala wtedy

17 lat ja 20. "Chodzilismy" ze soba jakis miesiac po czym sie przyznala ze zdradzila mnie z byłym chlopakiem wiec

zakonczylem ta znajomosc. Ale jak emocje opadły odnowilismy kontakt i przez te wszystkie lata rozmawialismy caly czas na kazdy temat stala sie moja przyjaciolka. Poznalem wtedy dziewczyne z ktora bylem prawie 4 lata - nie wyszło.Na studiach

przyszla kolejna dziewczyna - tez po 4 latach sie rozpadło. Bardzo przezylem obie relacje no bo to nie byl krotki okres

czasu jednak. Niestety mam charakter taki ze wierze ludziom bardzo i angazuje sie bardzo we wszystko moze dlatego

wchodzą mi wszyscy na glowe. Przez te lata wspomniana dziewczyna żyła bardzo...hmmm... rozrywkowo....imprezy,

narkotyki , bardzo duza ilosc partnerów. Jakies pol roku temu gdy zakonczyl sie moj 4 letni zwiazek ona tez rozstala sie z

chlopakiem i zaczelismy cos ze soba krecic- przyjechala do mnie i postanowilismy sprobowac zamienic relacje przyjaciolki

na dziewczyne. I teraz schody - caly czas mysle o jej bylych partnerach - ze ich miala duzo , ze kiedys mnie zdradzila, siedzi

to we mnie caly czas i mnie to męczy. Po tylu nieudanych zwiazkach boje sie bardzo ze znow sie zaangazuje bardzo i znow

zostane zdradzony , oklamany , zostawiony... Druga sprawa co mnie meczy jest to ze ona ma duze problemy emocjonalne - duzo przeszla w zyciu i potrafi z minuty na minute zmienic sie z kochajacej dziewczyny w najokropniejsza dziewczyne, ale ze mam miekki charakter i patrzac przez pryzmat tego ze sie znamy 10 lat, ze jest ladna to probuje sam tlumaczyc jej zachowania i staje na rekach by nawet czasem wbrew sobie robie cos by było dobrze. Juz nie mowie o tym co sie dzieje z nią gdy wypije. Jednak duza czesc czasu jest przewspaniałą kochajaca dziewczyna, wykazuje duuuzo uczucia czego mi brakowalo w poprzednich zwiazkach wiec moze dlatego tez z nia chce brnąć w to. Ale boje sie nadal, pomimo jej zapewnien, ze mnie zdradzi patrzac na ilosc jej kochankow przez cale zycie.....ostatni jej zwiazek trwal 3 lata, i mowi ze zmienila podejscie do zycia i zapewnia wierność ale ja caly czas sie boje.....chce ja sprawdzac na kazdym kroku, jej telefon ,facebooka....jak na to zaradzic ? Obydwoje z nerwicą, obydwoje zazdrosni straszliwie i nie wiem co robic....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!

napiszę co nieco bo można powiedzieć że ta dziewczyna ma wiele wspólnego z moją już byłą kobietą. Chcesz to mój wątek poczytaj. Otóż moja kobieta miała przede mną wielu przygodnych partnerów, sypiała ze swoimi kolegami i tak jej życie mijało. Trochę z jednym, potem inna impreza już z innym ale gdy poznała mnie to odstawiła tych typków. Pisali do niej, ale pokazywała mi to i odpisywała im, że ma już faceta. Niemniej wygrało w niej to dawne życie. Zbyt wielu facetów ją adorowało, zbyt bardzo wyzywająco się zawsze ubierała i nęciła wszystkich. Aż w końcu ją przyłapałem. Więc takie prognozy są jak najbardziej na miejscu. Może nie zawsze, ale są wskazane. Lubiła swoje życie zabawowe, lubiła jak faceci wokół niej tańczyli i się za nią zabierali i pozamiatane jest. Kobieta normalna nie będzie prowokować innych mając jednego, kobieta normalna nie będzie stwarzać ryzykownych sytuacji, będzie wierna i lojalna. A imprezowe dziewczyny muszą mieć wrażenia. A do wrażeń potrzebni są faceci i alkohol. Tak więc decyzja jest Twoja

3

Odp: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!

Ja rozumiem tylko ona nie robi tego wlasnie jak np w temacie #Askingman'a. Wszystkie te lata bylismy przyjaciolmi i od 3 lat miala jednego partnera ktoremu byla wierna. I mnie tez w tym zapewnia lecz znajac jej poczynania z przed kilku lat caly czas mam obawy ze sie napije, nacpa i wskoczy komus do lozka. Wiem pewnie 90 % tego to moja glowa i sam sobie wkrecam ( bo podobno mowia ze dziewczyny ktore mialy duzo partnerow sa w pozniejszych latach duzo wierniejsze niz te cnotki bo juz sie wyszalaly) ale jednak dalej sie zamartwiam jak tylko nie jestesmy razem. Rozmawiamy o wspolnym zyciu, ze chcialaby kiedys miec moje nazwisko, dzieciaka ze mnie bardzo kocha ale ja w ciaz nie moge do konca zaufac bo jak tylko to mowi to mam przed oczami rozmowe z przed 9 lat ze mnie zdradzila i tych wszystkich facetow z ktorymi spala. Wiekszosc tych rzeczy nie mowie jej bo wiem ze moja obsesja moze zle wplynac na zwiazek - bo jak tylko porusze to to ona mowi ze nie ufam jej itd Nie wiem co robic....przeszedlem dwa 4letnie zwiazki i boje sie ze jak znow zaufam, skoncze z chorymi podejzeniami to wtredy bedzie BUM i znow cos sie stanie a kolejny raz moja psychika tego nie wytrzyma...

4 Ostatnio edytowany przez oliwia9195 (2016-06-13 15:34:22)

Odp: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!

Na podstawie tego, co napisałeś ja wnioskuję, że ty dzielisz kobiety na tzw. cnotki i imprezowe latawice. No cóż, ręce opadają. Z takim podejściem do kobiet daleko nie zajedziesz, bo będziesz popadał ze skrajności w skrajnosć, a to tak nie działa.
Mój przedmówca ma niestety, moim zdaniem, sto procent racji- skończysz jako rogacz, a właściwie już nim przecież jesteś.
Latawica to latawica- zapamiętaj to sobie do końca zycia.
Latawica młoda czy latawica stara jest, była i bedzie latawicą, bo taka jej natura. Nie zmienisz tego, bo tak po prostu jest.
Jesli chodzi o cnotki. Ja nie wiem jak ty rozumiesz to pojęcie.
Cnotka to nie jest normalna kobieta. Podobnie jak latawica to kolejna dewiantka.
Musisz zrewidować swoje podejście do kobiet.

5

Odp: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!

Dobra masz racje może le to określiłem. Moze nie latawica ale przez 4 lata 12 partnerów to jak dla mnie sporo, przy czym 80 % to poprostu sporadyczny seks bez zobowiazan. Od 3 lat byla z jednym partnerem bez zdrad ale z tego co mowisz to jest jej natura i predzej czy pozniej pusci się ? Hmmm Nawet jak obiecuje wiernosc i mowi o ustatkowaniu sie , dzieciach, slubach itd ?

6

Odp: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!
futakomori napisał/a:

Dobra masz racje może le to określiłem. Moze nie latawica ale przez 4 lata 12 partnerów to jak dla mnie sporo, przy czym 80 % to poprostu sporadyczny seks bez zobowiazan. Od 3 lat byla z jednym partnerem bez zdrad ale z tego co mowisz to jest jej natura i predzej czy pozniej pusci się ? Hmmm Nawet jak obiecuje wiernosc i mowi o ustatkowaniu sie , dzieciach, slubach itd ?

pozwolę sobie wejść w temat. Moja miała rzekomo przez 6 lat 15 partnerów, ale nie liczę takich jednorazowych, więc pewnie trzeba to przemnożyć. Nie ważne. Seks bez zobowiązań jest uzależniający i trudno potem kobiecie być wierną z jednym, skoro lubiła jak dorywali się do niej różni i mieli różne podejście do sprawy. A jeden to nuda rutyna itp. Nie zawsze tak jest, ale wiem po kobietach które obserwuję i obserwowałem. Gadanie o ślubie, o dzieciach miałem na każdy dzień. I co mam teraz? niczego nie mam. Jeśli Twoja ma taki charakter ja moja była to odpuść bo naprawdę niczego nie zbudujesz. Nie wiem jaka jest, nie znam jej, ale ryzykowna na pewno. Chyba, że ustatkowana w co wątpię. Moja mnie zapewniała o maksymalnej miłości w chwili gdy całowała się z obcym facetem.

7 Ostatnio edytowany przez madoja (2016-06-13 16:09:35)

Odp: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!

Uważam że to Ty postępujesz niesprawiedliwie, ponieważ WIEDZIAŁEŚ o jej życiu, wiedziałeś o tych partnerach, brałeś ją z całym bagażem a teraz nagle robisz problemy. Jeśli nie umiesz sobie z tym poradzić, daj jej spokój.

Wszedłeś z nią w związek (choć masz zupełnie inne podejście do życia niż ona) tylko dlatego że jest ładna. hmm Bez sensu.

8

Odp: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!

No, cóż.
Jeśli w grę wchodzą narkotyki (nieważne - "miękkie", czy "twarde") i alkohol, jak mniemam, jako uzupełnienie doznań, dziewczyna powinna najpierw uporać się z samą sobą.
Nie wiem, jakie macie szanse.
Jeśli powiedziała o tych wszystkich adoratorach w oparach dymu z suszonych kwiatów konopii indyjskich, czy innej heroiny lub kokainy zmieszanych z alkoholem, widocznie zależy jej na Tobie.
Pytanie, jak Ty sobie, Autorze, z tym poradzisz i co oboje macie zamiar zrobić z jej "naturą imprezowiczki na haju"?

facet po przejściach

9

Odp: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!
madoja napisał/a:

Uważam że to Ty postępujesz niesprawiedliwie, ponieważ WIEDZIAŁEŚ o jej życiu, wiedziałeś o tych partnerach, brałeś ją z całym bagażem a teraz nagle robisz problemy. Jeśli nie umiesz sobie z tym poradzić, daj jej spokój.

Wszedłeś z nią w związek (choć masz zupełnie inne podejście do życia niż ona) tylko dlatego że jest ładna. hmm Bez sensu.


I chyba z ta wypowiedzia sie najbardziej zgodze.
A podejscia do zycia chyba nie mam takiego zupelnie innego niz ona, jak dla mnie to jest ona bardzo podobna do mnie.
Ja naprawde na wiele jej wad przymykam oczy i bardzo chce z nią być tylko to mnie caly czas męczy wlasnie i nie wiem jak sobie poradzic z tym....nawet sie kiedys zastanawialem ze moze za bardzo jest wazna dla mnie ze chciałbym zeby od zawsze byla tylko moja, nietknieta, wiem , chore podejscie w tych czasach no ale to silniejsze niz ja .

10

Odp: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!
Excop napisał/a:

No, cóż.
Jeśli w grę wchodzą narkotyki (nieważne - "miękkie", czy "twarde") i alkohol, jak mniemam, jako uzupełnienie doznań, dziewczyna powinna najpierw uporać się z samą sobą.
Nie wiem, jakie macie szanse.
Jeśli powiedziała o tych wszystkich adoratorach w oparach dymu z suszonych kwiatów konopii indyjskich, czy innej heroiny lub kokainy zmieszanych z alkoholem, widocznie zależy jej na Tobie.
Pytanie, jak Ty sobie, Autorze, z tym poradzisz i co oboje macie zamiar zrobić z jej "naturą imprezowiczki na haju"?


No okres dojrzewania...18-22 lata seks, imprezy, alkohol i inne prochy....nie przesadzajmy juz z heroina. Wszystko mii opowiedziala ze miala problemy i bylo to odskocznia od wszystkiego. Chcialbym sobie wlasnie z tym jakos poradzic i olać to co bylo kiedys i zaczac z czysta kartą ale jakos nie potrafie narazie zapomniec bo caly czas chyba wyczekuje kiedy to sie stanie ze zdradzi. Moze to w nia wroslo i to zrobi a moze bedzie najwierniejsza i najbardziej kochajaca dziewczyna ale boje sie tego bardzo ze jak zaryzykuje i postawie wszystko na nia to znow cos sie stanie.

11

Odp: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!
futakomori napisał/a:
Excop napisał/a:

No, cóż.
Jeśli w grę wchodzą narkotyki (nieważne - "miękkie", czy "twarde") i alkohol, jak mniemam, jako uzupełnienie doznań, dziewczyna powinna najpierw uporać się z samą sobą.
Nie wiem, jakie macie szanse.
Jeśli powiedziała o tych wszystkich adoratorach w oparach dymu z suszonych kwiatów konopii indyjskich, czy innej heroiny lub kokainy zmieszanych z alkoholem, widocznie zależy jej na Tobie.
Pytanie, jak Ty sobie, Autorze, z tym poradzisz i co oboje macie zamiar zrobić z jej "naturą imprezowiczki na haju"?


No okres dojrzewania...18-22 lata seks, imprezy, alkohol i inne prochy....nie przesadzajmy juz z heroina. Wszystko mii opowiedziala ze miala problemy i bylo to odskocznia od wszystkiego. Chcialbym sobie wlasnie z tym jakos poradzic i olać to co bylo kiedys i zaczac z czysta kartą ale jakos nie potrafie narazie zapomniec bo caly czas chyba wyczekuje kiedy to sie stanie ze zdradzi. Moze to w nia wroslo i to zrobi a moze bedzie najwierniejsza i najbardziej kochajaca dziewczyna ale boje sie tego bardzo ze jak zaryzykuje i postawie wszystko na nia to znow cos sie stanie.

Oczywiście, przejaskrawiłem z tą heroiną (ale kokainie nie zaprzeczyłeś? smile)
Tak, na poważnie, to już tylko Twoja decyzja.
Czy przedstawiłeś swoje obawy? Uzasadnione raczej?
I co ona na to?

facet po przejściach

12

Odp: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!

Pierwszy raz komus mowie uciekaj. Nie ufaj. Ja tak zrobilam. Niby sie wyszalal. Slub, dziecko..Wszyscy mowili mi, zebym uciekala, ale glupia wierzylam jemu. Ok bylo do czasu dziecka. Problemy dnia codziennego, dziecko itp. Zdradzal na kazdym kroku. Dziecko mial w d. Odeszlam, dziecko jest dla niego tylko karta przetargowa, uzywa dziecka tylko po to zeby mnie gnebic. Skonczysz z alimentami, albo jako samotny ojciec. Niektorzy ludzie nie nadaja sie do zakladania rodziny. Po mnie tez juz byl w zwiazku i tez nie wyszlo, zdradzal i sie bawil. Potem ma sie tylko mysli, jakiego ojca dziecku dalam, jaki przyklad on da dziecku. Zastanow sie, bo ja niczego tak w zyciu nie zalowalam, jak to ze mu zaufalam.

13

Odp: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!

Jeszcze dodam. Moj tez byl bardzo czuly i bardzo chcial dziecka, rodzine. I gral swietnie, do czasu dziecka. A co do samotnych ojcow, to wlasnie znam jednego co tak skonczyl. Nie tylko kobiety koncza same z dziecmi. Chcial dziecka, rodzine, ale dziecko placze, trzeba przewinac, nakarmic, nie spac po nocach jak jest chore, oczywiscie ja to wszystko robilam, ale to i tak bylo widac za malo. Nie kazdy sie nadaje. A co do zdrady, jak ktos nie ma oporow zdradzac to bedzie to robil i tyle.

14

Odp: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!

Anno, bo to jest tak, że prostytutka to zawód a kurfa to charakter i to bez względu na płeć. Pisałam już to wiele razy i powtarzam raz jeszcze- prostytutka to zawód a kurfa to charakter. Tak było, jest i będzie bez względu na epokę w jakiej żyjemy albo kontynent, kraj czy miasto. Prostytutka to zawód, a kurfa to charakter.
Autorze, jesli nie chcesz zmarnować sobie życia człowieku, to wykop kurfwiszcze i nawet chwili się nie wahaj, bo przyjdzie taki czas, że gorzko zapłaczesz nad swoim losem.
Tyle mam do powiedzenia.

15

Odp: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!
futakomori napisał/a:

ze jest ladna to probuje sam tlumaczyc jej zachowania i staje na rekach by nawet czasem wbrew sobie robie cos by było dobrze.

Musi być naprawdę ładna, że jeszcze ją trzymasz wink

Jak to już ktoś, kiedyś napisał na tym forum - to zwykły szlauf. Posłuchaj rad ludzi z tego forum i nie spi**dol sobie życia.

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

16

Odp: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!

Dawno temu ktoś mi coś powiedział o jednej kobiecie, niedługo potem coś tam niby było - niby nic,a jednak ,ale cóz - nie sluchałem, uważałem, że się zmieni - no fakt - może było w miarę przed 6-7 lat, do końca nie wiem, wydało się później - ilości partnerów mojej byłej nie da się policzyć - można przyjąć jednego dziennie przez 8 lat  - nie chce mi się tego mnożyć. Oczywiście po pierwszym `wydaniu` się jakoś niby przebaczyłem bla bla bla,ale ... właśnie - jesteś jej w stanie na tyle zaufać, żeby nie sprawdzać, nie szpiegować, nie kontrolowac zbyt bardzo ?
Bo widzisz - ja nie potrafiłem, a że moja była lubi takie zabawy to tym bardziej były jazdy , bo co trochę coś tam się wydało , płacz,przepraszanie i jazda od nowa - i tak się łącznie uzbierało prawie 16 lat kłotni i zdrad.

Zaufać kolejny raz jest jak dla mnie - niestety niewykonalne - kiedyś sądziem, że potrafię - niestety - niepotrzebnie trwałem w `syfie` tyle lat - męcząc i siebie i byłą - bo przeciez jest wolnym człowiekiem i ma prawo robić co tam chce,a zmusic do wierności się nie da smile

Więc się dobrze zastanów - czy potrafisz / potraficie sobie zaufać - bo jak masz miec wkoło podejrzenia, wkoło szukac to i tak to spieprzycie i tak.
Z mojego doświadczenia - flirciara będzie zawsze flirciarą, puszczalska-puszczalską, a raz stracone zaufanie - nie do odbudowania.

Zdradziła raz - zdradzi kolejny - powód się w końcu znajdzie smile

Zawsze uśmiechnięty smile

17

Odp: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!

Oliwio, zgadzam sie z Toba w 100%. Autor ma o tyle latwiej niz ja, ze wie o niej wszystko. Przede mna duzo bylo ukryte.

18

Odp: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!

Po pierwsze, ogarnij SIEBIE. Matko, co to za człowiek, który pozwala sobie wchodzić na głowie, wszystko wyjaśnia, wszystko przebacza, wszystko rozumie i nawet nie myśli o swoich potrzebach, o sobie, własnym życiu, tego, co chciałby mieć z tego związku... Jakiś kompleks mesjasza...

Gdzie jesteś TY w tym związku?

No chyba że ci wystarcza że jest ładna. No to spoko. Jeśli wszystkie inne potrzeby - bliskości, zaufania, wsparcia, bezpieczeństwa - potrafisz zepchnąć na drugi plan...

Nawet nie umiem tego dokończyć. Powiem tak - oboje ściągniecie się na dno, jak dwie dziurawe, przywiązane do siebie łódki. Dwie osoby z problemami nie stworzą związku bez problemów. To nie matematyka, du dwa minusy nie dają plusa.

Nawet gdybyś chciał wpłynąć na to, żeby ona stała się innym człowiekiem, takim, któremu kiedyś mógłbyś zaufać, to jak zamierzasz to zrobić? Dając sobie wchodzić na głowę? No nie.

If you can be anything, be kind.

19

Odp: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!

Ale spokojnie bo juz ją zmieszaliscie z blotem na wstepie wink Czyli to ze zrobila to 10 lat temu bo byla gowniara i tesknila do pierwszego w zyciu faceta, i to ze odreagowywala mlodzienczy stres w ten sposob przekresla juz ja po tylu latach calkowicie na osobe do stworzenia fajnego zwiazku ?

20

Odp: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!

Nikt jej nie przekreśla  - może stworzy związek - ale z kimś innym - bez bagażu zdrady.

`nie wchodzi sie dwa razy do tej samej wody` - tak mi mówili - nie słuchałem - mieli racje smile

Zawsze uśmiechnięty smile

21 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2016-06-14 02:19:52)

Odp: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!
futakomori napisał/a:

Ale spokojnie bo juz ją zmieszaliscie z blotem na wstepie wink Czyli to ze zrobila to 10 lat temu bo byla gowniara i tesknila do pierwszego w zyciu faceta, i to ze odreagowywala mlodzienczy stres w ten sposob przekresla juz ja po tylu latach calkowicie na osobe do stworzenia fajnego zwiazku ?

Ona to jeden temat, a Ty i Twoje emocje - zupełnie odrębny. Nieważne jak ona będzie się zachowywać, czy będzie Ci wierna, czy będzie zdradzać, czy to co się stało to tylko błędy (lub nie) młodości, czy też nadal będzie się to powtarzać, bo Ty prawdopodobnie już zawsze będziesz podejrzliwy, nie będziesz ufał, za to będziesz kontrolował, rozliczał z czasu, pytał po tysiąc razy. Wcześniej czy później ani Ty, ani ona tego napięcia nie wytrzymacie i to położy się cieniem na Waszym związku. Spróbuj na chwilę jej osobę odsunąć na bok i pomyśl czy TY się w tym związku sprawdzisz.

22

Odp: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!

Autorze, czemu miałyby służyć Twoje aktualne wątpliwości? Albo chcesz z nią tworzyć związek, albo nie. Jeśli nie chcesz - jesteś na dobrej drodze, chociaż chyba można to szybciej i bardziej z klasą załatwić smile
Jeśli chcesz - dołóż wszelkich starań, żeby każdą idiotyczną myśl we własnej głowie błyskawicznie tępić. Masz mocny argument - wiesz, że dziewczyna przez 3 lata była wierna poprzedniemu partnerowi. Czyż zachowanie z ostatniego czasu nie jest lepszym świadectwem na to jaka jest TERAZ niż jakieś wybryki 17-letniej smarkuli?

Edit: a wszyscy zwolennicy teorii niezmiennego puszczalstwa - rozumiem, że jak w piaskownicy sikaliście do wiaderka, zeby babkę zrobić, to nadal to praktykujecie? A przynajmniej w momentach slabości jak wam sie przypomni jakie to fajne było?

23

Odp: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!

a zastanawiałeś się dlaczego ona ciebie nagle po tylu latach chce?
bo nie znalazła innego, który by ją przyjął. najwyraźniej tylko ty jesteś takim desperatem o ta niskim poczuciu własnej wartości, żeby ją wziąć na stałe.
ładne dziewczyny są na roxie na pęczki ale większość facetów nie szuka barbie tylko chce stworzyć ZWIĄZEK. Tobie wystarczy ładna buzia, na resztę zamykasz oczy..
popieprzysz sobie tu, ale i tak z nią będziesz, bo to największy zaszczyt jaki cię w życiu spotkał i spotka. nawet jak ona będzie dawać na lewo i prawo wytłumaczysz to problemami z dzieciństwa. poza tym jak widać wysztrczy ze ona coś powie - i dla ciebie to jest  dowód na jej zaangażowanie.
ona, kolego, po prostu wybrała najprostszą i najwygodniejszą opcję - zakochanego desperata, który zniesie wszystko. latka lecą i nikt nie chce zostać sam.

24

Odp: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!

Poczytaj sobie historie bursztynka, jak po 12 latach maz sie znudzil i nie patrzac na meza i 2 dzieci pobiegla do kochanka.
Mozna popelnic bledy, kazdy popelnia, ale ile razy mozna popelniac ten sam blad. Dla jednych sex jest z milosci, dla innych moze byc dla sportu. A zdradzacz zawsze bedzie zdradzac i tyle.
I niestety tez wczesnie zaczelam uprawiac sex z moim pierwszym chlopakiem w wieku 17 lat i nawet bym wtedy nie pomyslala, zeby dac sie dotykac innemu. I tak przez dobrych kilka lat bedac razem, majac wiele okazji do zdradzania, nigdy go nie zdradzilam. Jesli bym chciala puszczac sie na lewo i prawo to akurat nie mialabym z tym problemu, ale nie chce.
I wierze, ze mozna zmienic pewne rzeczy  z milosci dla kogos. Moge zmienic jakies swoje glupie nawyki co kogos denerwuja i wiele innych rzeczy, ale np nie wiem jak bardzo bym kochala, to nie bylabym w stanie polubic schabowych. Rozumiesz roznice? Szkoda mi tych waszych dzieci, ktorych jeszcze nie macie. Uzyj wyobrazni troche. I do tego obydwoje z nerwica. Czy wy sobie zdajecie sprawe co to znaczy rodzina, dzieko, obowiazki? A i dodam jeszcze, ze jak juz sa dzieci to dobiero sie zaczyna. Juz nie trzeba udawc, bo przeciez mamy dzieko. Sa zobowiazania. Juz usidlony/usidlona. Tak tez niektorzy mysla.

25 Ostatnio edytowany przez Bolesław (2016-06-15 13:15:49)

Odp: Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!

Był tu gdzieś taki temat omawiający kryteria doboru partnera. Odszukaj go, poczytaj i przemyśl. Bowiem nie mając sprecyzowanych kryteriów, które powinna posiadać Twoje potencjalna partnerka (ale i Ty jako mężczyzna dla związku), traktujesz "problem" powierzchownie i przypadkowo. W takim przypadku całe Twoje życie będzie rezultatem Twoich nieuświadomionych działań i dążeń. Dotyczy to przede wszystkim Ciebie samego i sprecyzowania siebie samego. Porównaj to do zakupu samochodu. Jeśli posiadasz odpowiednie środki (jesteś człowiekiem świadomym siebie i sprecyzowanym) kupisz tylko samochód, który w powiedzmy 90% będzie Ci odpowiadał. Nie kupisz innego. W przypadku posiadania zbyt małych środków (życie nieświadome) kupisz byle co albo nie będziesz starał się zarobić więcej na coś lepszego (praca nad sobą). Nie dziw się więc, że Twoje życie wygląda jak wygląda. Ono wygląda dokładnie tak, jak je traktujesz i jak siebie samego w tym umiejscawiasz. Tutaj dużo pracy nad sobą a i obecnej dziewczyny chyba świadomie nie wybrałeś?

Co do zazdrości. Trzeba spojrzeć jakie są dzisiaj czasy. Kiedyś dziewica była gwarantem wierności. Dziś jest wręcz odwrotnie. Dziewica może chcieć spróbować jak jest inaczej a dziewczyna z doświadczeniem już nie. To jest wina niestety otoczenia społecznego w jakim wszyscy żyjemy.

Nie zgadzam się też z opinią, że nie należy spoglądać w przeszłość partnera. Zwykle takie opinie wygłaszają kobiety, które miały ich wielu a chcą być traktowanie jak kobiety, które bardziej się szanowały. Jednak dojrzały mężczyzna patrzy na okoliczności i wiek. Jeśli to był kolejny chłopak...Sami przecież wymagamy seksu a nie jesteśmy pewni. Twój związek autorze nie różni się wiec niczym od poprzedniego związku Twojej dziewczyny. Dojrzały mężczyzna patrzy na obecne myślenie, zachowanie, podejście do życia swojej dziewczyny (za którą jest odpowiedzialny, którą powinien chronić), co jest ważne, bo zwykle młoda osoba, dopiero się tego uczy, często na własnych niestety doświadczeniach.

Chorobliwa zazdrość jest niestety chorobą, ogromnym problemem emocjonalnym. Trzeba to leczyć. Inaczej zniszczona zostanie każda miłość, każdy związek między ludźmi, niezależnie od tego czy ta druga osoba, jest dziewicą czy miała kilku partnerów.

Natomiast osoba, która wymaga dziewictwa czy posiadania określonej maksymalnej liczby partnerów, powinna uczciwe postępować w kwestii wyboru partnera, kierować się tym kryterium od początku, czy to na zasadzie ogłoszenia, czy na zasadzie pozyskania tych informacji przed decyzją o stworzeniu związku z taką osobą. W innym przypadku będzie to oszustko wobec takiej nie świadomej tych kryteriów drugiej osoby, tak jak ma to miejsce w przypadku autora tego wątku.

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zazdrosc, duza ilosc partnerow dziewczyny, nerwica HELP!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021