hej dziewczyny
mam male pytanko-czy wy tez wyolbrzymiacie pewne sytuacje?chodzi mi np o cos takiego:moj facet zazwyczaj dzwoni do mnie jak wraca z pracy ale ostatnio wraca z kolega i pisze np smsa juz z domu no i ok...dzis ja do niego zadzwonilam ale rozmowa sie jakos nie kleila wiec pytam czy jest na cos wkurzony czy tylko zmeczony,odp ze zmeczony...chwile jeszcze pogadalismy po czym sie rozlaczylismy...no i ja teraz juz mysle ciagle czy napewno tylko o zmeczenie chodzi?jego pytac nie bede bo nie chce go wkurzac glupimi pytaniami
i tak ma duzo cierpliwosci do mnie... ![]()
Podobne tematy
hahahah mam tak samo ze moze jednak jest na cos zły moze na mnie moze cos sie stało tak??P
no dokladnie
albo ze moze doszedl do wniosku ze to nie ma sensu...i tak cholera jest zawsze...zawsze sobie cos uroje i tylko dolki lapie ![]()
no ja mam to samiutko:P:Ptyle ze ja go drecze pytaniami az wkoncu powie normalnie pstwie sie hihihi:P:P
nie przejmuj sie nie potrzebnie po co sie smucic i martwic:P:P
albo tez sie zapytaj:) ze masz takie mysli takie przeczucie ze cos sie mu stało:P
no to mi odpowie ze przeciez mowil ze zmeczony...nie wiem jak twoj facet ale z mojego ciezko cos wyciagnac...a juz na powazne tematy to w ogole ![]()
lui79- Ile Twoja córeczka ma lat? ![]()
O tak ! Co do Twojego pytania to ja często potwornie wyolbrzymiam. Bywa kłótnia jakaś taka błaha a ja Bóg wie co myśle, że On mnie zaraz zostawi i w ogóle ![]()
Kyaa- Oj dokładnie bardzo ciekawe ![]()
Pochwal się pochwal, trzymam kciuki normalnie aż ![]()
Ale powiem Wam dziewczyny, że jak jadę te godziny to jakoś później jak Go widzę to ani trochę zmęczona nie jestem ani nic
Magia !
haha
no magia,magia
a kamila ma 5 lat
jest kochana ale niegrzeczna bardzo:P
lui79- A polubiła tego Twojego? ![]()
Jak to dzieci, są niegrzeczne ![]()
Ale pewnie rośnie jak na drożdżach ![]()
ona go uwielbia
jak jej pytam gdzie chce mieszkac to odpowiada ze w czestochowie z qbusiem
mam nadzieje ze jej z wiekiem nie przejdzie...
lui79- Jeżeli On będzie ciągle dla Niej taki dobry jaki jest teraz (a podejrzewam, że jest , skoro Go uwielbia) to na pewno się nie zmieni , pokocha Go jak ojca pewnie ![]()
wiesz nie zalezy mi na tym zeby on jej zastepowal ojca...ona ma ojca i chce zeby miala z nim dobry kontakt
ale boje sie ze im bedzie starsza to moze zaczac sie buntowac...chcialabym moc juz z nim mieszkac poki kama jest jeszcze mala...no ale niestety,narazie to niemożliwe...
lui79- No dobrze by było, gdybyś zamieszkała z Nim , póki Ona jest jeszcze mała.
A On ma jakieś dzieci? ![]()
najwazniejsze ze go lubi:P:P a czas wszystko rozwiaze
:Pja juz chce czerwiec hihihi^^
paulinka czym sie pochwalic??:P:P
lui na kazego faceta jest sposob zeby wydusił:P:P
Kyaa- Ja też chcę już czerwiec, lub początek lipca, bo też się prawdopodobnie wtedy zobaczę z moim ^^
No pochwalić się czy zdał czy nie ![]()
80 2011-05-24 20:04:40 Ostatnio edytowany przez lui79 (2011-05-24 20:05:40)
on nie ma dzieci,kawaler
a wydusic wiem ze mozna...ale ja nie lubie tak,czasem jak mnie cos bardzo gnebi to i jego mecze ale staram sie ograniczac ![]()
no i trzymam kciuki za wasze spotkania ![]()
hihihi ja chce zdac egzaminy to pojade do niego w lipcu moze:):)
paulinka aha no powiem powiem:):)
lui-rozumiem:):)
wiecie co?ja was podziwiam,naprawde
kurcze spotykacie sie dosc rzadko a tak optymistycznie nastawione jestescie...gratuluje podejscia ![]()
lui79- Dokładnie, ja również uważam, że nie powinno się tak gnębić, bo to czasami bywa nawet bardzo denerwujące.
Kyaa- Na pewno zdasz ! Tylko trzeba się przyłożyć i trochę pouczyć ![]()
Ech Mojego dręczy to , że jadę do Francji i będziemy mieli mniej kontaktu, On boi się, że tam ktoś mnie poderwie i w ogóle , a mi tak to ciąży w środku, aż mnie coś w środku boli...
no delikatna zazdrosc nie jest zla
a na ile jedziesz? ja mam wrazenie ze moj w ogole nie jest zazdrosny,fakt ze nie daje mu za duzo powodow ale czasem chcialabym zauwazyc u niego jakis objaw ![]()
lui79- Wiesz tylko, że On mi nie powiedział, że to o to chodzi a ma taki nastrój straszny i tylko mówi, że już po jutrze jadę, ale wiem, że o to chodzi.
Jadę na 10 dni.
w sumie to go rozumiem...mozna kochac i ufac ale jakis lek w sercu pozostaje...
lui ja uwazam ze nie mozna sie tak zamartwiac:P:P no mam to samo nei ejst zazdrosny ale takie uczucie ze jest sie jednak zazdrosnym fajne czasem jest:)
paulinka ja juz pisałam teraz na wyniki czekam:P:P
no dokladnie ![]()
ale ja sie o to go kiedys zapytałam:P:P
Tyle, że wiecie... Mój chłopak jest chorobliwie zazdrosny... wszystko ładnie pisze na moim wątku... i inni stwierdzili, że ma coś z psychiką, chodź według mnie tak nie jest...
Kyaa- I jak Ci poszło?
ja tez
i uslyszalam ze "pewnie,troche jest..." ![]()
z zazdrosia tez nie do przesady prawda??:P:P
lui hahah no niezle:P:P
paulina nie wiem ale mma złe przeczucia;\
Kyaa- Jakie?
ze nie zdam;\ale narzie dobrej mysli jestem:)
Kyaa-To aż tak źle Ci poszło?
sama nie wiem matma straszna była i tylko nia sie martwie a tak to ok:)ustne zdane i czekam narazie:)
no troche przegladalam twoj watek...i nie powiem ze jest z nim cos nie tak ale faktycznie takie zachowanie raczej nie przechodzi...:( piszesz tam ze on nie prosil cie o ograniczenie kontaktow ze znajomymi,ze zrobilas to sama...i zgodze sie z toba-zrobilas to ale z mysla o nim,zeby go nie denerwowac
tez kiedys mialam faceta zazdrosnego o wszystkich...w efekcie przez 1.5 roku siedzialam tylko w domu i zero znajomych...
Kyaa- A wyników na necie nie sprawdzałaś? ![]()
lui79- Tak dokładnie zrobiłam to właśnie z myślą o Nim, bo chcę, aby było jak najlepiej, zwłaszcza, że nikt nigdy mi tyle ciepła nie dał , tyle szczęścia, nikt nigdy taki czuły dla mnie nie był... nie żałuję tego czego podjęłam, ale boję się tego mojego wyjazdu do Francji.. bo nie chcę kłótni , ani nic. Chce mu coś fajnego kupić
Poradźcie mi , co mogę kupić !
tez go dawno czytałam;\ kurczee a zaufanie jest takie wazne w takch zwiazkach;\
no sprawdzałam ale wsyzstko mi sie miesza hahahha:P:P
co kupic hymmm ja mam zawsze problem z prezentami a co lubi czym sie interesuje??:P:P
Tyle, że wiecie miałam już szczyt Jego zaufania, a popełniłam błąd i się sypło... ale jest coraz lepiej tylko kurde ten wyjazd.
No On interesuje się muzyką, przede wszystkim rap, ale przecież nie kupie mu francuskiej płyty z rapem ![]()
aha rozumiem....no ale coz masz zrobic??
hahah ja sie fran uczyłam nie radze kupowac nic po fran:P:P a moze jais ciuszek??:P
Chcę coś fajnego i oryginalnego : >
Ja się teraz uczę francuskiego już drugi rok i zastanawiam się, czy nie pisać Go na maturze : )
oj nie nie nie radze u mnie dziewczyna chciała braz jak popatrzyła co trzeba umiec hohoho zrezygnowała:) pozatym ustny i pisemny jest:P
no bez zaufania jest jeszcze trudniej...
a jesli o prezent chodzi to naprawde nie umiem pomoc,sama mam zawsze problem ![]()
no dokładnie trudniej trudniej:P:P no ja tez włąsnie hahah^^
Kyaa- Wiesz w tym roku byłam nawet na konkursie z francuskiego i 7 pkt. mi brakowało do 3 miejsca ![]()
A te zadania co robimy maturalne w książkach to nie są takie złe, czasy mi dobrze idą. Lepiej umie francuski niż angielski ![]()
lui79- Och dokładnie, ale wierzę, że je odbuduje ![]()
No właśnie ja od zawsze mam z tym problem ![]()
aaa to ty madra dziewczynka jestes paulinka:D:D
bedzie dobrze uda sie;P
teraz na imieniny jego wymyslilam sobie cos takiego
http://www.cgraf.pl/dokumenty/galeria.html
a z kolei na gwiazdke mysle o biletach na koncert jego ulubionej piosenkarki bo akurat w styczniu bedzie grala w warszawie
tylko drogie bilety wiec...jeszcze mysle ![]()
hahahha niezłe nie powiem:P:P
jakiej??:P
Kyaa- Zależy raz mądra a raz głupia ![]()
Mam taką nadzieję ![]()
lui79- Bardzo pomysłowe ![]()
A ja wiecie co zrobiłam? Pochwalę się ![]()
Na Jego urodziny kupiłam mu płytę Jego ulubionego rapera, do tego perfum strejta (wiem , że tak to się czyta, nie pamiętam niestety jak pisze).
A na gwiazdkę ostatnią zrobiłam 366 serduszek , a na każdy inny powód dlaczego Go kocham, obwiązane i pozawijane wstążeczkami (oczywiście wszystko sama robiłam) i włożone do pudełka , obwinięte, do tego medalik z literką P , wypsikane moimi perfumami, które uwielbia i do tego list ![]()
http://www.eventim.pl/pl/bilety/tarja-turunen-warszawa-klub-stodola-95495/event.html bardzo ja lubi a przez niego to i ja jej slucham ![]()
no kochana tos sie narobila
ale z tymi powodami...kurcze ja bym chyba az tylu roznych nie znalazla ![]()
lui79- Też myślałam nad biletami dla mojego na urodziny, ale wtedy nie grał ten raper akurat i w ogóle dużo z tym kłopotu było.
Oj uwierz, że później jak patrzyłam na jakieś serduszka, to od razu nie dobrze mi było, ręce tak mnie bolały, tyle czasu zajęło mi robienie tego wszystkiego.
A powody ciężko było znaleźć aż tyle naprawdę, ale jakoś dałam radę.
A wiecie dlaczego 366? Bo rok trwa 365 a ja sobie to wyjaśniłam, że nasza miłość będzie trwała do końca życia i jeszcze dłużej, dlatego o jedno więcej ![]()
romantycznie ![]()
o słodko:)to sie narobiłas:)ja pamietam jak na urodziny rysowałam bohatera ulubionego z anime tak sie nameczyłam:P:P
lui79- Jeszcze tak się zdażyło, że w marcu jak byłam u Niego, to czytaliśmy razem te serduszka i za każde serduszko dostawałam buziaka ![]()
Tak się złożyło, że i Ja i Mój chłopak jesteśmy romantyczni ![]()
Pamiętam te wszystkie romantyczne chwile jak np. wieczorne oglądanie rozgwiezdrzonego nieba, wspólna kąpiel z świecami i białym winem
ach !
haha
dziewczyny tak czytam o tym co my dla nich robimy...a co oni robia dla nas? co najbardziej romantycznego wasi zrobili? ja za najbardziej romantyczny prezent (co prawda bez okazji typu ur czy im) uwazam weekend w ktory mnie zabral nad morze...cudownie bylo
no i na walentynki dostalam maskotke-misia polarnego ktory grzeje(bo ja zmarzluch jestem) ale corka mi go skonfiskowala...:P
ja na urodziny dostałam wielkiego miska i najlepsze przychodzi babbka do mnie i daje mi bukiet kawiatow:P:P droga kwiatowa bylam tak szczesliwa:P
niby mala rzecz a cieszy;)
Hmmm... co najbardziej romantycznego zrobił dla mnie Mój chłopak?
W sumie trudno mi określić, bo On ciągle okazuje mi swą romantyczność np. podałam dwa przykłady u góry ![]()
Ogólnie jak jesteśmy przy sobie to nie opuszczamy się nawet na 5 minut, jesteśmy nierozłączni, jak młode małżeństwo ![]()
ciezko z ta miloscia ale bez niej...wszystko traci sens...
zgadzam sie zgadzam:P:P
hej
co tam u was?ja dopiero do domu wrocilam...ale z qba dzis normalnie gadalam wiec wczoraj faktycznie musial byc zmeczony ![]()
Witam:)a u mnie dobrze nudy cały czas ale jakos zyje:):) no widziesz wszystko dobrze to najwaniejsze^^
Hej dziewczyny ! ![]()
Ech... u mnie tak średniawo.
Dzisiaj zrobiłam Mojemu awanturę ;/ bo się zirytowałam od wczoraj już właściwie.
Wieczorem mu powiedziałam szczerze,że denerwuje mnie to, że nie odpisuje mi na sms-y, to mnie przeprosił a dzisiaj była taka sytuacja, że spałam, no i On o 20:00 mnie obudził (prosiłam Go o to ) i nagle jak pytał czy idę jeszcze spać powiedziałam "nie wiem" a On się rozłączył ja się pytam o co chodzi a on "no śpij" i potem mi napisał (już nie pamiętam co wcześniej odpisałam), że ma wrażenie , że siedzę na gadu a nie śpię i później na 2 sms-y mi nie odpisał a jak zapytałam, co się z Nim dzieje od wczoraj to mi odpisał, że co ma się dziać. Ale się we mnie gotowało, pokłóciliśmy się jak zadzwonił, oby dwoje na siebie wrzeszczeliśmy.
Nie będę ukrywać co mi się nie podoba, tylko dlatego, że jutro jadę na 10 dni do Francji i jak się pokłócimy, to będzie źle.
A On jeszcze, że niby ja się focham... a On pewnie by mi taką awanturę za to zrobił , że masakra.
Przynajmniej dobrze, że u Was jest okej ![]()
przykro mi
no napewno zestresowany tym twoim wyjazdem...ale to go oczywiscie nie tlumaczy...daj mu jakas godzinke,moze ochlonie i bedziecie mogli pogadac na spokojnie...:*
ooo smutno:(bo wiem jak ja kłotni nie lubie ktore sa bardzo czesto zgadzam sie z lui niech ochłonie i bedzie dobrze:)no i oczywiscie udanego wyjazdu^^
Zwiazek na odległość jest hm jakims rozwiązaniem, ale często sie nie sprawdza. Znam przypadki kiedy się powiodło i kiedy sie nie powiodło. niestety częsciej się nie udało rozwinąc znajomości.:(
I ja się powinnam do tego wątku dołączyć. Sama żyję w związku na odleglość, co prawda tylko 60-80km, ale niestety jego grafik pracy koliduje z moimi zajęciami na studiach w związku z czym widujemy się zazwyczaj co 2 tyg na 2-3 dni. Jednak ostatnio często mamy jakieś kryzys
kłocimy się głownie o jego żarty lub "żarty" - sama już nie wiem, czy mówi poważnie, czy nie. On ma specyficzne poczucie humoru i lubi sobie zartować z mojego wygladu dowalajac mi teksty, które naprawde bolą i sprawiają, ze moja samoocena totalnie idzie w dol. Dodam, że już sama jestem wystarczajaco w niskiej samoocene, a przez to tylko bardziej sie doluje. Kocham go, ale nie chce juz sie klocic, bo nie mam juz na to sil. Zazwyczaj po takiej klotni on chyba stara się zrobić tak, zebym to ja poczula sie winna, bo ja sie focham, ja se czepiam, ja mu wypominam
fakt, jestem osba dość uparta, wrazliwa i nie umiem zapomniec ot tak sobie tego co on mowi na moj temat i tego nie bede ukrywac. Chcialabym, zeby bylo dobrze. Juz tyle razy mowil, ze nie bedzie tak do mnie mowil, a przychodzi co do czego to znow zaczynaja sie jego teksty
oczywiscie prawi mi tez komplementy ale z racji tego, ze mam kompleksy, po prostu nie wierze w jego slowa. Nie wiem już co robić. Nie chce go zostawiać, bo naprawde barzo mi na nim zalezy, ale nie cche tez juz sie klocic., Nie raz, nie dwa o tym gadalismy i obiecywalismy sobie poprawe, ale jest ok jakis czas, a potem znow to samo ;(