netkobietyWszystkie działy
Prawo, odszkodowania, finanse, ubezpieczenia

Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

433 odpowiedzi172 212 wyświetleńzałożony przez kjersti, 05.04.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 434 ]

261

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

mam, jeszcze pytanie: w ciągu jakiego czasu mam odpowiedzieć na zarzuty drugiej strony, i czy zawsze używać matka maloletnietniej powódki?

262

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

witajcie mam takie pytanie odnosnie alimentow, maz pracuje za granica, mamy dwoje dzieci 8 lat i 3 lata. ja od wrzesnia podjelam nauke w szkole, wiaze sie to z oplaceniem opiekunki poniewaz nie mam bliskiej osoby ktora by zajela sie moimi dziecmi, czy skaldajac pozew o alimenty powinnam to uwzglednic czy to jest bez sensu? ja nie mam zadnego dochodu gdyz nie pracowalam i nie pracuje.

263

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
mfilipinka napisał/a:
dagmara84 napisał/a:

chcialabym jeszcze zapytac o kredyt gdyz splacamy kredyt wartosci 15000 co miesiac 600zl kto by mial to splacac a druga sprawa taka ze maz zaciagnal debet zanim sie pobralismy w ysokosi 3000zl czy to juz zostanie tylko na jego glowie? on mi przysyla te 3000zl miesiecznie ale mi z tego jest ledwo wyzyc oplaty itp.

kredyt w zaleznosci na kogo byl zaciagniety ale jezeli pieniazki wzieliscie po slubie to musicie splacac po polowie. debet jest jego bo przed slubny.

Witam, też mam długi, zaciągnięte w trakcie trwania małżeństwa, czy jeżeli były mąż nie pracuje od roku, to Kom. Sąd. zabiera tylko mi połowę wynagrodzenia?
Czy nie ma na to rady?

264

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

przeczytałem sporo ale nie znalazłem
pytanie :
jestem na rencie (1.200zł) z tego około 350 zł sciąga komorniok za niepłacony ZUS
co miesiąc przekazuje 450 zł żonie na raty
250 czynsz
około 200 inne opłaty
nie liczę jedzenia i leków
w poniedziaek idę na 1 sprawę o separacją (żona wnosi )i alimenty w kwocie 400 zł na 2 dzieci
nie bronie się przed płaceniem dałbym więcej , poprostu nie mam
jak może to wszystko wyglądać ??

265

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
DychaPL napisał/a:

przeczytałem sporo ale nie znalazłem
pytanie :
jestem na rencie (1.200zł) z tego około 350 zł sciąga komorniok za niepłacony ZUS
co miesiąc przekazuje 450 zł żonie na raty
250 czynsz
około 200 inne opłaty
nie liczę jedzenia i leków
w poniedziaek idę na 1 sprawę o separacją (żona wnosi )i alimenty w kwocie 400 zł na 2 dzieci
nie bronie się przed płaceniem dałbym więcej , poprostu nie mam
jak może to wszystko wyglądać ??

Wcześniej wspominałeś, że również pracujesz (taksówkarz). W takiej sytuacji uważam, że masz bardzo wyrozumiałą żonę...200zł na dziecko.

266

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

mam zawieszoną działalność bo jetem po 3 ambutacjsch stopy
i mam otwartą ranę na stopie od stycznia
bardzo chcę wrócić do pracy ale narazie nie mogę

267

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
dayzi napisał/a:
DychaPL napisał/a:

przeczytałem sporo ale nie znalazłem
pytanie :
jestem na rencie (1.200zł) z tego około 350 zł sciąga komorniok za niepłacony ZUS
co miesiąc przekazuje 450 zł żonie na raty
250 czynsz
około 200 inne opłaty
nie liczę jedzenia i leków
w poniedziaek idę na 1 sprawę o separacją (żona wnosi )i alimenty w kwocie 400 zł na 2 dzieci
nie bronie się przed płaceniem dałbym więcej , poprostu nie mam
jak może to wszystko wyglądać ??

Wcześniej wspominałeś, że również pracujesz (taksówkarz). W takiej sytuacji uważam, że masz bardzo wyrozumiałą żonę...200zł na dziecko.

200 zł :30 dni= 6,66 zł około dziennie tyle co.....

268

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Szukam porady, jestem po drugiej rozprawie o podwyższenie alimentów i nic. Będę miała trzecią rozprawę, i po co ja występowałam z tym pozwem, tylko tracę urlop, a nic wg mnie się nie dzieje!!!

269

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
cytrynova napisał/a:

Szukam porady, jestem po drugiej rozprawie o podwyższenie alimentów i nic...a nic wg mnie się nie dzieje!!!

Na koniec KAŻDEJ rozprawy sędzia dyktuje do protokołu postanowienie. W nim uzasadnia DLACZEGO odracza. Musi być powód. Musi być (czasem) odroczenie, aby NIE BYŁO powodu do ODWOŁANIA do wyższej instancji. Może sobie zapisuj i potem na spokojnie analizuj CO spowodowało ODROCZENIE...

270

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Witam.

Potrzebuję porady i kogoś kto rozwieje moje wątpliwości. A więc sprawa ma się tak :
Ojciec dziecka ma zasądzone alimenty po 450 zł, nie wywiązuje się oczywiście z tego obowiązku. sprawa jest u komornika, ale pomimo tego, iż dobrze zarabia ( na czarno niestety ) komornik nie jest w stanie nic od niego ściągnąć hmm Śmieje mi się w twarz, machał mi nawet ogromnym plikiem 200-sto złotowymi banknotami, ale powiedzial, że nic z tego nie dostanę. Co chwile robi mi po zlości, wczoraj miałam sprawę o obniżenie alimentów - oddalona na styczeń jak narazie.
A tak w ogóle to mam z nim stale zatargi, wydzwania do mnie non stop ( jutro idę na policje złożyć zawiadomienie o nękaniu telefonicznym, smsowym i nachodzeniu w miejscu pracy ) chce się widywać z dzieckiem codziennie czy co drugi dzień, ale na spotkaniach nie zachowuje się poprawnie, do mnie stale zęby wbija, nie potrafimy się dogadać jak dorosłe osoby - a najgorsze jest to, że dziecko na to patrzy hmm Dziecko ma 1,5 roku, a on ma zasądzone kontakty w mojej obecności - nieograniczone.
Wniosłam sprawę do sądu o pozbawienie go władzy rodzicielskiej ( teraz ma ją ograniczoną ) i zakaz kontaktów z dzieckiem. Mam mnóstwo dowodów jak się awanturował, przeklinał w obecności dziecka, jak je wyzywal od benkartów itp... tylko, że to mialo miejsce z jakies 2-3 miesiące temu. Teraz na spotkaniach zachowuje sie w miarę poprawnie, tylko, że dziecko nie chce wcale do niego iść i jak jesteśmy np. w sali zabaw to dziecko cały czas biega za mna wołając " mama, mama"...
Ostatnio tatuś dziecka wyskoczył z propozyjcą, żebym poszła zawiesić alimenty do komornika, a on da nam spokój, zrzeknie się władzy rodzicielskiej i nie bedzie chciał mieć żadnych kontaktów z dzieckiem. Nie wiem czy nie iść na to i miec już spokój od niego, bo kończę się psychicznie przez tego drania... hmm
Wiem,. to są pieniądze na dziecko, ale wolała bym ich nie widzieć a miec spokój, bez ciągłych telefonów, kłótni itp...
Doradźcie, plisss ...

271

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Jakiej rady oczekujesz?
Z twoich słów wynika, ze w tym wszystkim nie dziecko jest najważniejsze a wasze żale i pretensje. Robicie sobie zwyczajnie na złość nie licząc się zupełnie z uczuciami dziecka. Oboje nakręcacie spiralę agresji i wrogości. Dziecko idealnie wyczuwa, ze jeśli zwróci się do ojca ty możesz być niezadowolona. Pewnie słyszy wasze "rozmowy" telefoniczne i czuje tryskające emocje... Już podałaś sprawę do sadu, alimenty do komornika, więc co jeszcze chcesz zrobić?

272

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Anhedpnia - zastanawiam się, czy nie iść do komornika i czy nie zawiesić alimentów... Ja mu nie bronię kontaktów z dzieckiem, tylko każde jego spotkania kończą się ciągłymi pretensjami do mnie, wyzywaniem i awanturami z jego strony w obecności dziecka...
A on poddał taką propozycję, że jak pójdę do komornika i zawieszę alimenty, wtedy nie będzie chciał żadnych kontaktów ani ze mna ani z dzieckiem.
Oczywiście liczę się z tym, że może nie dotrzymac slowa, to wtedy mogę chyba w każdej chwili te alimenty odwiesić, prawda??

273

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
mika84 napisał/a:

...mogę chyba w każdej chwili te alimenty odwiesić, prawda??

A on złoży sprawę o obniżenie alimentów, bo... Ci wcale niepotrzebne - skoro obyłaś się bez nich bez nijakiego uszczerbku.
I co to w ogóle JEST? Handel "żywym towarem"? GDZIE jest dobro dziecka? PYTANIE brzmi CZY kontakty z ojcem są dla DZIECKA wartością? Może warto zasięgnąć rady psychologa dziecięcego?
To WASZE przepychanki powinny być na drugim miejscu a nie dziecko, jak to ma miejsce teraz. Zdaje się, że kontakty ojca z dzieckiem można również zarządzić w obecności innej osoby - coś słyszałam o kuratorze. Może "zdrowiej" by było aby to się odbywało przy nim (tatuś musiałby się "zachowywać") a nie przy Tobie. Ty byś miała 1,5 czy 2 godzinki dla siebie. Pamiętaj, że ONO ma być priorytetem - żadne z was dorosłych, ani wasze roszczenia ani wygoda (tatusia szantaż).
Zwróć się do jakiejś instytucji pomocowej dla kobiet, sytuacja trudna emocjonalnie - warto mieć wsparcie smile Powodzenia.

274

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

mika,
Nie sądzę żeby pozbawienie ojca dziecka władzy rodzicielskiej w tej sytuacji było możliwe. Nie widzę tu zaniedbywania bądź nadużywania praw rodzicielskich, może poza niealimentacją, ale to nie stanowi przeważnie dla sądu wystarczającej przesłanki. Bo poza tym interesuje się dzieckiem, spędza z nim czas. Pamiętaj też, że ewentualne pozbawienie władzy nie pociągnie za sobą automatycznie zakazu kontaktów. Sam zakaz kontaktów natomiast może być orzeczony wyłącznie przy twardych dowodach na szkodliwość tych kontaktów dla małoletniego. Działania takie musiałyby być wymierzone bezpośrednio w dziecko, awanturnicze nastawienie do Ciebie nie jest powodem. Oczywiście ostatecznie wszystko zależy od sądu.

To, że on "zrzecze się" władzy rodzicielskiej tak naprawdę niczego nie zmieni, gdyż to nie zwalnia sądu z przeprowadzenia postępowania dowodowego w tej sprawie. Bez względu więc na jego wolę sąd i tak nie musi w takiej sytuacji orzec pozbawienia praw.

Słaba więź emocjonalna dziecka z ojcem, brak poczucia bezpieczeństwa dziecka i wszczynanie kłótni przy dziecku oczywiście nie stanowią działania na rzecz jego dobra, ale moim zdaniem lepiej byłoby próbować na nowo uregulować kontakty - np. żądać obecności przy nich kuratora, zaproponować częstotliwość. Do tak ciężkiej artylerii jak pozbawienie władzy rodzicielskiej czy zakaz kontaktów moim zdaniem nie ma tu podstaw.

275

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

hej, mamy w domu problem. Mój brat ma dziecko z niewdziecznica i leniuchem. Płacił alimenty ale gdy sie do niej naiwniak przeprowadził przestał, jednak  przelał jej na konto 14000 z tytułu alimentow od 1.04,2011 do 1.04.2017 . Dodatkowo ona zaciagnela  na niego kredyt ktorego jest zyrantem, on splaca kredyt teraz zaplacil rate alimentow (ma rente socjalna ok 500 zl) takze po zaplaceniu tego wszystkiego nie zostaje mu nic na zycie. Chlopak jest mega uczciwy i przez to naiwny. Teraz dostal pismo od komornika , że ma niby jej jakies zalegle alimenty zaplacic , dodatkowo  ma do zaplacenia  za postepowanie egzekucyjne. zupelnie nie wiemy co robic , mamy 7 dni an odwolanie sie od komornika do sadu ale ja jestem kompletnie zielona i nie wiem jak to napisac. Prosze o szybka pomoc ...

276

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Witam
Byłam u prawnik zapytać się jak będzie wyglądać sytuacja finansowa gdy wyszłam za mąż dodam że jestem w ciąży (rodzę w styczniu) i nadal sie uczę . I powiedziała , że jeśli mąż zarabia mało ( jest to około 1400 na ręke) to mój Ojciec dalej musi płacić , ponieważ dzieci nie moga żyć gorzej jak rodzice . Ja nie mam żadnych dochodów . Czy to co powiedziała mi prawnik jest prawdą , bo jak grzebie w tym temacie to wszędzie tylko czytam , że w momencie zawarcia związku małżeńskiego spada z Ojca obowiązek płacenia alimentów .

277

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

W chwili,kiedy człowiek zakłada rodzinę i bierze ślub staje się w myśl prawa pełni dorosły i odpowiedzialny za swoje czyny.W tej chwili za Twoją sytuację materialną będzie odpowiadał mąż.A potrzebny Ci ten ślub?Bez ślubu masz jeszcze jakieś szanse.

278

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
Asterka10 napisał/a:

W chwili,kiedy człowiek zakłada rodzinę i bierze ślub staje się w myśl prawa pełni dorosły i odpowiedzialny za swoje czyny.W tej chwili za Twoją sytuację materialną będzie odpowiadał mąż.A potrzebny Ci ten ślub?Bez ślubu masz jeszcze jakieś szanse.

No właśnie może i bym ślubu nie brała gdybym wiedziała wcześniej ze strace alimenty bo mało wcale nie mam , tylko poszłam do prawnik i mi powiedziała ze w takiej sytuacji ze ja nie mogę podjąć pracy bo jestem w ciąży i jakiś czas po porodzie również nie mogę pracować a jeszcze się uczę to Ojciec będzie musiał płacić . To w takiej sytucji co trzeba zrobić z tymi alimentami , bo czytałam że musi odbyć się sprawa w sądzie o anulowanie bo w przeciwnym razie będę musiała wszystko oddawać .

279

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Sprawę o zniesieniu alimentów, musi zrobić Twój ojciec.Oczywiście musisz go poinformować o zmianie stanu cywilnego.Swoją drogą - jak się człowiek decyduje na założenie rodziny trzeba stać się ODPOWIEDZIALNYM.Za siebie, partnera, a przede wszystkim dziecko.Małżeństwo i macierzyństwo to koniec nieodpowiedzialności i brutalne czasem wejście w dorosłość.

280

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Ojca poinformowałam o tym fakcie jeszcze przed ślubem . A jeżeli On tego nie zrobi to czy ja nie poniosę żadnych konsekwencji z tym związanych , że nadal będę przyjmować alimenty ?

281

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Elcia, możesz zachować prawo do alimentów. Co do zasady, w momencie zawarcia związku małżeńskiego przez dziecko, obowiązek alimentacyjny małżonka wobec drugiego małżonka wyprzedza obowiązek rodziców. Jednakże w sytuacji, kiedy nie jesteś w stanie jeszcze sama się utrzymać z przyczyn niezależnych, a do tego nadal się kształcisz, stanowi to wystarczającą podstawę do dalszej alimentacji rodziców, zwłaszcza, że mąż zarabia niewiele.
Jeżeli rodzic jednak uzna, że odpadła podstawa do jego alimentacji, musi wystąpić do sadu o stwierdzenie ustania obowiązku alimentacyjnego. Do tego czasu możesz spokojnie dalej pobierać świadczenie.

282

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
kjersti napisał/a:

Elcia, możesz zachować prawo do alimentów. Co do zasady, w momencie zawarcia związku małżeńskiego przez dziecko, obowiązek alimentacyjny małżonka wobec drugiego małżonka wyprzedza obowiązek rodziców. Jednakże w sytuacji, kiedy nie jesteś w stanie jeszcze sama się utrzymać z przyczyn niezależnych, a do tego nadal się kształcisz, stanowi to wystarczającą podstawę do dalszej alimentacji rodziców, zwłaszcza, że mąż zarabia niewiele.
Jeżeli rodzic jednak uzna, że odpadła podstawa do jego alimentacji, musi wystąpić do sadu o stwierdzenie ustania obowiązku alimentacyjnego. Do tego czasu możesz spokojnie dalej pobierać świadczenie.

Dziękuję bardzo za odpowiedź , bo juz myślałam że prawnik u której byłam się pomyliła . No to będę teraz spać spokojniej wink

283

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Witam. W tym miesiącu chce złozyć wniosek o przyznanie alimentów na dziecko.Zastanawiam się jednak czy nie zlożyć od razu wniosku o rozwód wraz z alimentami. I teraz pytanie: czy na alimenty musiałabym czekać aż do konca sprawy rozwodowej czy też alimenty bede dostawac na dziecko w trakcie trwania tego całego rozwodu ? Bardzo ważne dla mnie to jest ,bo jesli zdecyduje się od razu na rozwód to nie chce czekać na alimenty na dziecko tyle czasu-az do zakończenia sprawy rozwodowej .Jak to z tym jest ? Dziekuje za odpowiedz.

284

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

A ja bym się zastanowiła nad udaniem się po poradę prawną. Sąd to poważna sprawa a decyzja o rozwodzie pociąga za sobą poważne konsekwencje i dobrze mieć tego świadomość wręcz DO BÓLU...
Owszem, można prosić w sprawie o rozwód o przyznanie alimentów w trybie zabezpieczenia.

285

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
kluska88 napisał/a:

Witam. W tym miesiącu chce złozyć wniosek o przyznanie alimentów na dziecko.Zastanawiam się jednak czy nie zlożyć od razu wniosku o rozwód wraz z alimentami. I teraz pytanie: czy na alimenty musiałabym czekać aż do konca sprawy rozwodowej czy też alimenty bede dostawac na dziecko w trakcie trwania tego całego rozwodu ? Bardzo ważne dla mnie to jest ,bo jesli zdecyduje się od razu na rozwód to nie chce czekać na alimenty na dziecko tyle czasu-az do zakończenia sprawy rozwodowej .Jak to z tym jest ? Dziekuje za odpowiedz.

Jeśli nie masz z mężem przynajmniej separacji to o alimenty składać nie możesz. Pozostając w małżeństwie możesz złożyć wniosek o przekazywanie części lub całej wypłaty męża na Twoje konto.

Jeśli chcesz alimenty, to musisz złożyć wniosek o rozwód bądź separację.

286

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Witam. Chciałabym sie dowiedzieć jak to jest z alimentami od FA jeśli dziecko jest pełnoletnie i po 1 semestrze skreślą je z listy słuchaczy? Co dalej mam zrobić jeśli nie chce żeby mi to przepadło bo od następnego roku szkolnego chce iść na studia i musze mieć ciągłość w FA. Dodam że ojciec tak urządził własne dziecko że teraz jest bezdomne i od matki tez mam alimenty ale do ręki. Co dalej moge zrobić żeby tez semestr to przetrzymać jakoś? Zapisać sie do podobnej szkoły na nabór od tego semestru?

287

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Witam wink Przedstawię sytuację mojej ciotki,która prosiła mnie o pomoc w sprawie alimentów.
Sprawa wygląda następująco:
Mieszka razem ze swoim męzem,mają syna wieku 17 lat. Oboje są bezrobotni, ciotka choruje na "chorobę zasypiania" przez to nie moze podjąc zadnej pracy, nawet nie próbuje. Mieszkają na wsi zajmują się ziemią babci, są na jej utrzymaniu. Dziecko nie ma pieniędzy na dojazdy do szkoły, ksiązki,podstawowe potrzeby. Ojciec pije, karany był juz za jazdę pod wpływem alkoholu.
Czy w takiej sytuacji ciocia moze domagac się alimentów od męza i jak powinien byc skonstruowany wniosek? Proszę o radę smile

288

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Kefir - a dlaczego skreślają go listy słuchaczy? Na pewno albo gmina, która przyznaje to świadczenie, albo nawet sąd zechce TO wyjaśnić (mnie odpowiedź akurat nie potrzebna) ale się przygotuj na to.
Owszem trzeba sytuację RATOWAĆ - natychmiast zapisać się do kolejnej szkoły.

Słonko - obowiązek alimentacyjny ciąży na obojgu rodzicach i ciotce i wujku. Każde z nich ma "powód", żeby nie pracować. Sąd wniosek zawsze przyjmie - jaki wyda wyrok to już inna sprawa. Wzory pozwów są dostępne w internecie - ściągnij ciotce i najlepiej udaj się z nią po bezpłatną poradę prawną.

289

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Dziękuję smile

290 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-02-08 23:03:30)

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Witam serdecznie. Pierwszy raz spróbowałam napisać. Jestem ku załamaniu nerwowym, jestem na utrzymaniu męża ok. 23 lat. Mam 5 dzieci, w tym niesłyszące dziecko z chorobą schizofrenii. Mam taki problem, że zostałam pozbawiona grosza. Mój mąż sam pracuje, dobrze zarabia, trochę wpada chwilami w nałóg, popija. Niestety zabrał mi dostęp do swojego konta  i odwołał  po prostu, ja muszę go błagać o jakiś grosz, pranie, gotowanie, opieka nad dziećmi -  to ja, a dziś pozbawił wszystkiego. Jestem po zatorze płucnym, teraz borykam się z kręgosłupem, itp. Mam problem z poruszaniem się i mam dość wyzwisk, że jestem nierób, itp. Oskarża o romans jakiś, za kogoś, co zaprosiłam na sylwestra 2 lata temu i posądza niesłusznie, że porozmawiałam, pisałam, dzwonił czasem. Za co? Co jestem jego więźniem? Posądził, że roztrwoniłam jego pieniądze. Jego pieniądze, moje nic. Ja nic nie roztrwaniałam, tylko szlo na życie. W ogóle jestem załamana, żyć i być bez grosza to okropne. O wszystko klęcz i proś. Zrozpaczona anna




Proszę o poradę i jakąś pomoc. Dość tego, twoje, moje, wykrzykuje mi wszystko mąż. Tak nie może być, nienawidzę go za to.

291

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Chce złożyć wniosek  o podwyższenie alimentów ,od dwóch lat mam taka samą wysokość i nie składałam wniosku o podniesienie kwoty.Ojciec dzieci pracuje za granicą i zarabia jakieś 12 tys plus zasiłek na dzieci którego nie przekazuje,niestety mam tylko potwierdzenie  że on pobiera zasiłek.Dzieci są w wieku szkolnym 6,10,13 lat a więc potrzeby są duże.Przy apelacji 2 lata temu sąd w uzasadnieniu powiedział ze fakt że matka  sama wychowuje dzieci oraz ilość obowiązków opiekuńczych i wychowawczych nie pozwala na podjęcie zatrudnienia i zasadne jest że  alimentacja w całości należy do  ojca.Jak napisać pismo aby sąd uwzględnił mój wniosek i kiedy sąd może odmówić podwyższenia alimentów.Czy na wniosek sądu można uzyskać z innego kraju informacje o odchodach?Czy w tym samym wniosku mogę również podnosić sprawę całkowitego ograniczenia praw rodzicielskich ze względu na brak kontaktu ze strony ojca?

292

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
anna22667@wp.pl napisał/a:

Witam serdecznie. Pierwszy raz spróbowałam napisać. Jestem ku załamaniu nerwowym, jestem na utrzymaniu męża ok. 23 lat. Mam 5 dzieci, w tym niesłyszące dziecko z chorobą schizofrenii. Mam taki problem, że zostałam pozbawiona grosza. Mój mąż sam pracuje, dobrze zarabia, trochę wpada chwilami w nałóg, popija. Niestety zabrał mi dostęp do swojego konta  i odwołał  po prostu, ja muszę go błagać o jakiś grosz, pranie, gotowanie, opieka nad dziećmi -  to ja, a dziś pozbawił wszystkiego. Jestem po zatorze płucnym, teraz borykam się z kręgosłupem, itp. Mam problem z poruszaniem się i mam dość wyzwisk, że jestem nierób, itp. Oskarża o romans jakiś, za kogoś, co zaprosiłam na sylwestra 2 lata temu i posądza niesłusznie, że porozmawiałam, pisałam, dzwonił czasem. Za co? Co jestem jego więźniem? Posądził, że roztrwoniłam jego pieniądze. Jego pieniądze, moje nic. Ja nic nie roztrwaniałam, tylko szlo na życie. W ogóle jestem załamana, żyć i być bez grosza to okropne. O wszystko klęcz i proś. Zrozpaczona anna




Proszę o poradę i jakąś pomoc. Dość tego, twoje, moje, wykrzykuje mi wszystko mąż. Tak nie może być, nienawidzę go za to.

Anno, Twój mąż ma obowiązek łożyć na utrzymanie rodziny. A jeżeli jest między Wami wspólnota majątkowa, to nieprawda, że to co zarobi należy do niego, gdyż stanowi to składnik Waszego majątku wspólnego. Ty, poprzez zajmowanie się domem i opiekę nad dziećmi również się do niego przykładasz. Ciekawa jestem w jaki sposób mąż poszedłby do pracy, gdyby nie Twoje starania? Zabierałby dzieci ze sobą?
Jeżeli mąż nie przyczynia się do utrzymania Waszej rodziny w stopniu wystarczającym możesz zawnioskować do sądu, aby część lub całe wynagrodzenie męża trafiało bezpośrednio do Twoich rąk. Poniżej podstawa prawna:

Art. 28.
§ 1. Jeżeli jeden z małżonków pozostających we wspólnym pożyciu nie spełnia ciążącego na nim obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny, sąd może nakazać, ażeby wynagrodzenie za pracę albo inne należności przypadające temu małżonkowi były w całości lub w części wypłacane do rąk drugiego małżonka.
§ 2. Nakaz, o którym mowa w paragrafie poprzedzającym, zachowuje moc mimo ustania po jego wydaniu wspólnego pożycia małżonków. Sąd może jednak na wniosek każdego z małżonków nakaz ten zmienić albo uchylić.

293

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
LeeBee napisał/a:
kluska88 napisał/a:

Witam. W tym miesiącu chce złozyć wniosek o przyznanie alimentów na dziecko.Zastanawiam się jednak czy nie zlożyć od razu wniosku o rozwód wraz z alimentami. I teraz pytanie: czy na alimenty musiałabym czekać aż do konca sprawy rozwodowej czy też alimenty bede dostawac na dziecko w trakcie trwania tego całego rozwodu ? Bardzo ważne dla mnie to jest ,bo jesli zdecyduje się od razu na rozwód to nie chce czekać na alimenty na dziecko tyle czasu-az do zakończenia sprawy rozwodowej .Jak to z tym jest ? Dziekuje za odpowiedz.

Jeśli nie masz z mężem przynajmniej separacji to o alimenty składać nie możesz. Pozostając w małżeństwie możesz złożyć wniosek o przekazywanie części lub całej wypłaty męża na Twoje konto.

Jeśli chcesz alimenty, to musisz złożyć wniosek o rozwód bądź separację.

Ja składałam wniosek o alimenty zanim sie rozwiedliśmy i sąd mi przyznał alimenty w listopadzie a w grudniu sie rozwodziliśmy dopiero (ale to było 2 lata temu)

294

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
pogadacchce2 napisał/a:

Chce złożyć wniosek  o podwyższenie alimentów ,od dwóch lat mam taka samą wysokość i nie składałam wniosku o podniesienie kwoty.Ojciec dzieci pracuje za granicą i zarabia jakieś 12 tys plus zasiłek na dzieci którego nie przekazuje,niestety mam tylko potwierdzenie  że on pobiera zasiłek.Dzieci są w wieku szkolnym 6,10,13 lat a więc potrzeby są duże.Przy apelacji 2 lata temu sąd w uzasadnieniu powiedział ze fakt że matka  sama wychowuje dzieci oraz ilość obowiązków opiekuńczych i wychowawczych nie pozwala na podjęcie zatrudnienia i zasadne jest że  alimentacja w całości należy do  ojca.Jak napisać pismo aby sąd uwzględnił mój wniosek i kiedy sąd może odmówić podwyższenia alimentów.Czy na wniosek sądu można uzyskać z innego kraju informacje o odchodach?Czy w tym samym wniosku mogę również podnosić sprawę całkowitego ograniczenia praw rodzicielskich ze względu na brak kontaktu ze strony ojca?

Czy mogę liczyć na odpowiedz?

295

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
pogadacchce2 napisał/a:
pogadacchce2 napisał/a:

Chce złożyć wniosek  o podwyższenie alimentów ,od dwóch lat mam taka samą wysokość i nie składałam wniosku o podniesienie kwoty.Ojciec dzieci pracuje za granicą i zarabia jakieś 12 tys plus zasiłek na dzieci którego nie przekazuje,niestety mam tylko potwierdzenie  że on pobiera zasiłek.Dzieci są w wieku szkolnym 6,10,13 lat a więc potrzeby są duże.Przy apelacji 2 lata temu sąd w uzasadnieniu powiedział ze fakt że matka  sama wychowuje dzieci oraz ilość obowiązków opiekuńczych i wychowawczych nie pozwala na podjęcie zatrudnienia i zasadne jest że  alimentacja w całości należy do  ojca.Jak napisać pismo aby sąd uwzględnił mój wniosek i kiedy sąd może odmówić podwyższenia alimentów.Czy na wniosek sądu można uzyskać z innego kraju informacje o odchodach?Czy w tym samym wniosku mogę również podnosić sprawę całkowitego ograniczenia praw rodzicielskich ze względu na brak kontaktu ze strony ojca?

Czy mogę liczyć na odpowiedz?

Przepraszam za zwłokę.
W pozwie o podwyższenie alimentów należy wskazać w jaki sposób wzrosły potrzeby dzieci w stosunku do czasu wydania ostatniego wyroku w sprawie alimentacji oraz w miarę możliwości jak wzrosły możliwości zobowiązanego. Te dwie kwestie bowiem rozpatruje sąd decydując, czy należy się wyższe świadczenie. Oczywiście, jak zawsze w procedurze cywilnej, należy przedstawić jak najwięcej dowodów na poparcie swojej argumentacji. Nie znam sposobu na poznanie dochodów osoby przebywającej za granicą, ale nie jestem biegła w prawie międzynarodowym. Proponuję zwrócić się z pytaniem do sądu.
Co do zasady, nie można łączyć sprawy o pozbawienie czy ograniczenie władzy rodzicielskiej ze sprawą o alimenty, gdyż mają do nich zastosowanie różne tryby rozpatrywania. Ta pierwsza toczy się w postępowaniu nieprocesowym i kończy ją postanowienie sądu, natomiast druga to tryb procesowy, gdzie sąd wydaje wyrok. Dlatego moim zdaniem należy złożyć dwa osobne pisma.
Co do pytanie kiedy sąd może odmówić podwyższenia alimentów - jeżeli uzna, że wzrost potrzeb jednej strony lub możliwości drugiej jest niewystarczający aby zmieniać aktualny stan prawny. Bardzo wiele zależy od sędziego.

296

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Witam. Obecnie jestem na wychowawczym urlopie i nie mam mozliwosci podjecia pracy gdyz w okolicy nie ma zlobka a ja nie mam z kim zostawic dziecka. Ostatnio sad podwyzszyl mi alimenty na córke, ojciec dziecka zlozył apelacje argumentujac iz jest bezrobotny i ma druie dziecko na utrzymaniu oraz to ze nie przedstawilam rachunkow. Ojciec dzięcka wogole sie corka nie interesuje. Na kazda rozprawe zalatwia sóbie wypowiedzenie z tej samej pracy. Ćzy sad moze mi zmniejszyc alimenty biorac pod uwage jego argumenty?

297

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

A czy on przestawil rachunki dotyczace drugiego dziecka? W swietle prawa kazde dziecko tego samego ojca ma prawo do takiego samego poziomu zycia.
Wszystko w rekach sedziego. Sad bada bowiem nie tylko to ile ojciec dziecka zarabia, ale jesli jest bezrobotnym, jakie ma mozliwosci zarobkowe.
Jesli ojciec nie interesuje sie dzieckiem to znaczy, ze nie wypelnia podstawowych obowiazkow rodzica i pokazuje w taki sposob, ze drugie dziecko jest wazniejsze od pierwszego. Zaspokaja wiec 100% potrzeb drugiego kosztem pierwszego. A jak mowilam-kazdemu dziecku ojciec i matka maja zapewnic takie same warunki bytowo-rozwojowe.

298

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Bullinka dała doskonałe argumenty do zastosowania w odpowiedzi na apelację (którą każdy ma prawo złożyć).
Niemniej WARTO jednak zbić argumenty str. przeciwnej przedstawiając te sporne rachunki. Inaczej może to tworzyć wrażenie, że jest coś do ukrycia. I po co?

299

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Jak sąd patrzy na to że kobieta nie pracuje,mam 3 dzieci na których były płaci alimenty  i maluszka 5 miesięcy z obecnego związku i co za tym idzie nie mam możliwości pójścia do pracy ,poza tym obowiązki przy 4 dzieci pochłaniają sporo czasu.Policzyłam wydatki jakie przez rok ponosimy na dzieci ,dom,utrzymanie ,jedzenie ubrania itp i wychodzi o połowę więcej niż płaci były już z tym co zarobi mój obecny.Boję się reakcji sądu bo wiem że może byc tak że powie ze mam iść do pracy ale jak i kiedy,poradziłam się na innym forum od strony prawnej to dostałam wiele komentarzy że jestem leniwa,pazerna i że powinien mnie odwiedzić kurator bo obżeram swoje dzieci gdyż nie pracuje, że powinnam roznosić ulotki przez kilka godzin albo zając sie chałupnictwem.Kurcze powiedzcie mi jak w tym sądzie rozegrać ,czego nie mówić,czy moge wyliczyc roczne wydatki a nie miesięczne?Czy sąd uwzględni to że ojciec w żaden sposób nie uczestniczy w życiu dzieci ,nie odwiedza ani nie dzwoni ,czy moim wkładem w alimentację jest to że opiekuje się dziećmi i wychowuje,że poświęćam im swój cały czas? Czy sąd zainteresuje sie tym że były pobiera zasiłek rodzinny na dzieci w wysokości 2,5 tys a nie przekazuje dzieciom? Proszę poradzcie  bo nie wiem czy jest sens pisac ten wniosek.sama nie wiem co zrobić.

300 Ostatnio edytowany przez Bullinka (2013-03-03 23:57:33)

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Byly pobiera zailek na dzieci-wnosze po kwocie, ze za granica?
Dlaczego nie zrobisz z tym porzadku i nie zaczniesz pobierac zasilku w Polsce? Lepiej miec choc troszke niz nic.

Zdecydowaliscie sie na kolejne dziecko-chyba mieliscie swiadomosc, ze to kosztuje?
Tymi wydatkami musicie sie zajac ty i obecny pratner. Nie wlicza sie ich do kosztow utrzymania dzieci, na ktore masz alimenty.

Koszty utrzymania dzieci rodzice ponosza po polowie. Nie ma znaczenia przy kim one sa.
Roczne wydatki dzieli sie przez 12 i wychodzi srednia miesieczna. Wlicza sie tylko wydatki dotyczace alimentowanych dzieci i dzieli przez dwa ( ty i ojciec dzieci ).
Utrzymanie domu, ciebie i obecnego partnera nie dotyczy kwoty wydawanej na dzieci.

301 Ostatnio edytowany przez kjersti (2013-03-04 10:09:04)

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Pogadacchce2, popieram Bullinkę, musisz pamiętać, że ewentualne podwyższenie alimentów będzie dotyczyło wyłącznie wydatków na dzieci Twoje i byłego. Wszystkie pozostałe wydatki jego nie dotyczą. To prawda, że sąd może zareagować różnie - sędzia to też człowiek i ma swoje poglądy. Natomiast nie może zapomnieć o tym, że kodeks rodzinny i opiekuńczy pracę w domu i opiekę nad dziećmi również uznaje jako wkład w utrzymanie rodziny:

"Art. 27. Oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym."

Fakt, że przepis ten mówi o sytuacji, w której małżonkowie prowadzą wspólne gospodarswto domowe będąc w formalnym związku. Jednakże przytaczając go chciałam wykazać podejście ustawodawcy do obowiązków domowych.
Tak więc wyzywanie Cię od pazernych czy leniwych jest moim zdaniem zdecydowanym nadużyciem. Jeżeli rzeczywiście nie masz obecnie możliwości pójść do pracy, a aktualny układ służy dzieciom i ogólnie rodzinie, to nie widzę powodu go zmieniać do czasu zmiany okoliczności na bardziej sprzyjające pracy zarobkowej.
Podsumowując, jeżeli potrzeby dzieci wzrosły i jest szansa, że wzrosły również możliwości zarobkowe ich ojca, jak najbardziej możesz wystąpić z pozwem o podwyższenie świadczenia alimentacyjnego. Pamiętaj tylko o przedstawieniu dowodów na każde swoje twierdzenie.

302 Ostatnio edytowany przez pogadacchce2 (2013-03-04 13:30:26)

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Z tym zasiłkiem to oczywiście  załatwiam przekazywanie ale to trwa miesiącami,a tutaj mi się nie należy ponieważ on tam pobiera ,a ich tzn w mopsie nie obchodzi czy on daje to dzieciom i czy pobiera bezprawnie ,po prostu błędne koło,ojciec pobiera bezprawnie a matka nie ma prawa bo ojciec pobiera.A co do kosztów to oczywiście nie liczę siebie ani obecnego partnera.Pracuje po 12 godzin dziennie 7 dni w tygodniu.A potrzeby dzieci rosną cały czas a ojciec tych starszych dzieci zarabia 12 tys, wcześniej zarabiał 8-9 bo waluta inaczej stała.A wydatki to wiadomo dzieci rosną ,wszystko jest coraz droższe i jedzenie i ubrania ,buty,książki ,oszczędzamy jak się da ,ale łatwiej mi by było gdybym chociaż mogła to rodzinne brać nawet to polskie.

303

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
Bullinka napisał/a:

Zdecydowaliscie sie na kolejne dziecko-chyba mieliscie swiadomosc, ze to kosztuje?
Tymi wydatkami musicie sie zajac ty i obecny pratner. Nie wlicza sie ich do kosztow utrzymania dzieci, na ktore masz alimenty.

Wiem że liczy się koszty związane z dziećmi, a na to 4 zdecydowałam się w nowym związku ,starcza nam raczej na większość podstawowych rzeczy ,to nie chodzi o to że mamy jakoś strasznie ciężko,różnie bywa ale chodzi o wyrachowanie byłego i żeby zrobić z tym porządek.Od kilku lat truje nam życie i nie mamy spokoju przez niego.Ale to już inna i długa zresztą historia.

304

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Jestem tu nowa. Chcę się dowiedzieć czy moja teściowa może uzyskać alimenty od mojego męża. Mąż ma sklep z częściami i ja mu pomagam w tym sklepie. On jest chory na cukrzycę i mamy jeszcze syna który ma 7lat i ma alergie musi przyjmować leki. Teściowa chce od niego pieniędzy 10000zł. Mąż powiedział ze jej nie da bo my nie posiadamy tak dużej kwoty pieniędzy, więc ona powiedziała że założy mu sprawę o alimenty. A muszę jeszcze wspomnieć że żyła z mężczyzną w konkubinacie i on zmarł i zostawł jej mieszkanie które na nią przepisał i miał jeszcze pieniądze na koncie w obcej walucie której jej też oddał. Teściowa ma 60 lat i ma 800zł emerytury, i twierdzi że nie ma za co żyć. Czy mój mąż będzie musiał płacić jej alimenty?

305

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Do tej pory moim dzieckiem pomagała opiekować mi się moja mama, kiedy pracowałam. Teraz mama jest w szpitalu w ciężkim stanie. Mam przyznane wysokie alimenty. Czy sąd przyzna mi w tej sytuacji jeszcze opiekunkę?

306

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Była żona domaga się od męża podwyższenia alimentów na dwoje dzieci  i twierdzi, że były mąż posiada mieszkanie, działkę i samochód. Nie jest to jednak prawda, gdyż jest to własność jej byłych teściów. Jej były mąż nie posiada nic, a jego zarobki wynoszą ok.2000zł. , oraz jest obciążony alimentami w wysokości 350zł. na dziecko z drugiego związku.  Zaznaczam że dzieci są w wieku 5 i 6 lat, chodzą do przedszkola, a ich matka nie ma zamiaru podjąć pracy, twierdząc że nie może jej znaleźć. Niedawno miała możliwość pracować, ale nie chciała bo "praca za ciężka". Jeżeli jej byli teściowie są ludźmi dobrze sytuowanymi, to czy sąd może i od nich zasądzić alimenty na wnuki?

307

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
arleta.b1 napisał/a:

Była żona domaga się od męża podwyższenia alimentów na dwoje dzieci  i twierdzi, że były mąż posiada mieszkanie, działkę i samochód. Nie jest to jednak prawda, gdyż jest to własność jej byłych teściów. Jej były mąż nie posiada nic, a jego zarobki wynoszą ok.2000zł. , oraz jest obciążony alimentami w wysokości 350zł. na dziecko z drugiego związku.  Zaznaczam że dzieci są w wieku 5 i 6 lat, chodzą do przedszkola, a ich matka nie ma zamiaru podjąć pracy, twierdząc że nie może jej znaleźć. Niedawno miała możliwość pracować, ale nie chciała bo "praca za ciężka". Jeżeli jej byli teściowie są ludźmi dobrze sytuowanymi, to czy sąd może i od nich zasądzić alimenty na wnuki?

Jeżeli według sądu zasadna jest alimentacja od ojca dzieci, a ten by się z tego obowiązku nie wywiązywał, matka dzieci jak najbardziej będzie mogła się domagać alimentów od jego rodziców.

Przy rozpatrywaniu pozwu o podwyższenie alimentów sąd bierze pod uwagę okoliczności zwiększenia się potrzeb uprawnionego (dzieci) oraz zwiększenia się możliwości zarobkowych zobowiązanego (ojca). Jeżeli można udowodnić, że wartości te podwyższyły się, sąd zasądzi wyższe alimenty. Możliwości zarobkowe zobowiązanego to nie tylko dane o tym, ile faktycznie aktualnie zarabia oraz co posiada, ale również jego wiek, stan zdrowia i wykształcenie.
Natomiast, jeżeli powódka powołuje się w pozwie na nieprawdziwy stan rzeczy, jakoby ojciec dzieci posiadał jakieś nieruchomości i ruchomości oraz nie przedstawi żadnych dowodów, sąd rzecz jasna nie weźmie tych danych pod uwagę. Ponadto, jeżeli ani zdrowie, ani całodzienna opieka nad dziećmi nie przeszkadza matce w podjęciu pracy, można uznać, że żądanie w tej sytuacji wyższych alimentów przy jednoczesnym uchylaniu się od podjęcia pracy samodzielnie jest rodzajem sprzeczności z zasadami współżycia społecznego (klauzula generalna, na którą również można powoływać się przed sądem).
Orzeczenie sądu zależy od przedstawionych dowodów, jak również podejścia samego sędziego.

308

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Dziękuję bardzo za odpowiedź!

309

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Witam. Jestem tu nowa i szukam pomocy, gdyż nie wiem co mam zrobić. Sama wychowuję dwoje dzieci w wieku 19 i 21 lat. Mój były mąż nigdy nie interesował się dziećmi, siedział za granicą i staczał się na dno podczas, gdy ja borykałam się z problemami wychowania i utrzymania dzieci. Podczas sprawy rozwodowej kilkanaście lat temu Sąd zasądził na dzieci alimenty w kwocie 350 zł na syna i 300 zł na córkę. Po powrocie mojego byłego zza granicy (ok. 6 lat temu) złożyłam dokumenty u komornika w celu ściągania na dzieci alimentów. Początkowo było różnie. Nie dostawałam nic, czasami jakieś 100 zł., czasami 300 zł. co miesiąc to inaczej. Syn w zeszłym roku ukończył technikum ale w związku z tym, że miał problemy z nauką nie przystąpił do matury. Wyjechał na 2 miesiące za granicę, aby zarobić sobie trochę pieniędzy i złożył dokumenty w szkole, w której wcześniej był uczniem aby w tym roku przystąpić do matury, a później na studia. Jedyna podjęta przez niego praca to był ten wyjazd za granicę, gdzie pracował może 3 tygodnie. Początkiem maja syn otrzymał wezwanie do Sądu na rozprawę o alimenty, na którą pozwał go jego ojciec, który w pozwie napisał, że "syn ukończył 21 lat, nie uczy się i wyjeżdża za granicę w celach zarobkowych". Przed maturą i rozprawą mój syn trafił do szpitala psychiatrycznego, w którym przebywa do dzisiaj i jego stan jest bardzo poważny. z rozmowy z ordynatorem i lekarzami dowiedziałam się, że po wyjściu czeka go długoletnie leczenie. W dniu kiedy miała odbyć się rozprawa zaniosłam do Sądu zaświadczenie ze syn przebywa w szpitalu i zapytałam czy może ustanowić mnie jako matkę pełnomocnikiem. Pani w sekretariacie poinformowała mnie, że musi być osobiście przesłuchany. Dzisiaj znów przyszło z Sądu wezwanie, ale nie mogłam odebrać bo zaznaczone, że odbiór osobisty. Boję się, że po wyjściu ze szpitala mój syn znów przeżyje załamanie nerwowe w sytuacji stawienia się do Sądu. Jego ojciec jest alkoholikiem, którego nie interesuje zdrowie dzieci. Ze strony jego rodziny również nie mogłam nigdy liczyć na wsparcie. Pomóżcie proszę bo nie wiem jak mam postąpić i co zrobić, aby nie narażać dziecka, które ma problemy z psychiką na kolejny stres.

310 Ostatnio edytowany przez kjersti (2013-05-21 15:15:48)

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
agusia123 napisał/a:

Witam. Jestem tu nowa i szukam pomocy, gdyż nie wiem co mam zrobić. Sama wychowuję dwoje dzieci w wieku 19 i 21 lat. Mój były mąż nigdy nie interesował się dziećmi, siedział za granicą i staczał się na dno podczas, gdy ja borykałam się z problemami wychowania i utrzymania dzieci. Podczas sprawy rozwodowej kilkanaście lat temu Sąd zasądził na dzieci alimenty w kwocie 350 zł na syna i 300 zł na córkę. Po powrocie mojego byłego zza granicy (ok. 6 lat temu) złożyłam dokumenty u komornika w celu ściągania na dzieci alimentów. Początkowo było różnie. Nie dostawałam nic, czasami jakieś 100 zł., czasami 300 zł. co miesiąc to inaczej. Syn w zeszłym roku ukończył technikum ale w związku z tym, że miał problemy z nauką nie przystąpił do matury. Wyjechał na 2 miesiące za granicę, aby zarobić sobie trochę pieniędzy i złożył dokumenty w szkole, w której wcześniej był uczniem aby w tym roku przystąpić do matury, a później na studia. Jedyna podjęta przez niego praca to był ten wyjazd za granicę, gdzie pracował może 3 tygodnie. Początkiem maja syn otrzymał wezwanie do Sądu na rozprawę o alimenty, na którą pozwał go jego ojciec, który w pozwie napisał, że "syn ukończył 21 lat, nie uczy się i wyjeżdża za granicę w celach zarobkowych". Przed maturą i rozprawą mój syn trafił do szpitala psychiatrycznego, w którym przebywa do dzisiaj i jego stan jest bardzo poważny. z rozmowy z ordynatorem i lekarzami dowiedziałam się, że po wyjściu czeka go długoletnie leczenie. W dniu kiedy miała odbyć się rozprawa zaniosłam do Sądu zaświadczenie ze syn przebywa w szpitalu i zapytałam czy może ustanowić mnie jako matkę pełnomocnikiem. Pani w sekretariacie poinformowała mnie, że musi być osobiście przesłuchany. Dzisiaj znów przyszło z Sądu wezwanie, ale nie mogłam odebrać bo zaznaczone, że odbiór osobisty. Boję się, że po wyjściu ze szpitala mój syn znów przeżyje załamanie nerwowe w sytuacji stawienia się do Sądu. Jego ojciec jest alkoholikiem, którego nie interesuje zdrowie dzieci. Ze strony jego rodziny również nie mogłam nigdy liczyć na wsparcie. Pomóżcie proszę bo nie wiem jak mam postąpić i co zrobić, aby nie narażać dziecka, które ma problemy z psychiką na kolejny stres.

Witaj smile
Na początek, brzmienie właściwych przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:

Art. 133. § 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.

§ 2. Poza powyższym wypadkiem uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku.

§ 3. 89) Rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.

Co do zasady przez określenie "nie jest w stanie się utrzymać samodzielnie" rozumie się brak wyuczonego zawodu, trwającą edukację w celu tego zawodu zdobycia, a "dokładanie starań" to własnie kształcenie się, niezaniedbywanie nauki itp.

Jeżeli więc sytuacja wyglądałaby tak, jak Twój były mąż określił to w pozwie, czyli syn jest pełnoletni, nie kontynuuje edukacji, a w dodatku ma swoje źródła dochodu, żądanie stwierdzenia niezasadności alimentacji byłoby w pełni zrozumiałe.

Jednakże okoliczności uległy zmianie. Syn choruje psychicznie, nie zarabia, nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie, a edukacji nie kontynuuje z powodu stanu zdrowia. Ma zamiar podjąć naukę, jeżeli jego stan się poprawi.

W takiej sytuacji moim zdaniem ojca nadal obciąża obowiązek alimentacyjny wobec syna.
Twój syn może ustanowić na piśmie swojego pełnomocnika do reprezentowania go przed sądem, możesz to być nawet Ty. Przygotujcie się do rozprawy, zbierz dokumentację medyczną syna, która potwierdzi, że nie jest on obecnie w stanie się kształcić, ani utrzymywać. Może warto też wezwać na rozprawę jakiegoś świadka ostatnich wydarzeń w Waszej rodzinie. Gwarancji na to, że sprawa potoczy się po Twojej myśli nie ma, gdyż wiele zależy również od sędziego. Ale zgodnie z brzmieniem powyżej cytowanych przepisów obecna sytuacja syna wymaga dalszej formalnej pomocy obojga rodziców.

EDIT:
Jeżeli chodzi o niemożność odebrania przez Ciebie pisma z sądu, adresowanego do syna, na razie się tym nie przejmuj. Pobyt w szpitalu jest okolicznością w pełni usprawiedliwiającą nieobecność na rozprawie, pod warunkiem dostarczenia do sądu stosownego zaświadczenia (a to uczyniłaś). Ponadto, jeśli w piśmie oznaczony był termin do dokonania jakiejś czynności procesowej, nieodebranie pisma z powodu bytności w szpitalu może skutkować uchybieniem takiego terminu, ale z racji tego, ze stało się to nie z winy adresata, będzie można potem wnioskować o przywrócenie tego terminu.

311

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Dziękuję bardzo za odpowiedź. Proszę mi tylko podpowiedzieć czy to pełnomocnictwo musi być potwierdzone notarialne czy w jakimś urzędzie. Bardzo mi zależy, żeby oszczędzić mu stresu z uwagi na jego poważny stan zdrowia. Dziękuję i pozdrawiam.

312

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

agusia,
Wystarczy, że pełnomocnictwo zostanie sporządzone na piśmie. Wzory znajdziesz w sieci. Niech syn zaznaczy w pełnomocnictwie, że jesteś jego matką, gdyż taki jest jeden z wymogów do możności reprezentowania (kodeks postępowania cywilnego):

Art. 87. § 1. (51) Pełnomocnikiem może być adwokat lub radca prawny, a w sprawach własności przemysłowej także rzecznik patentowy, a ponadto osoba sprawująca zarząd majątkiem lub interesami strony oraz osoba pozostająca ze stroną w stałym stosunku zlecenia, jeżeli przedmiot sprawy wchodzi w zakres tego zlecenia, współuczestnik sporu, jak również rodzice, małżonek, rodzeństwo lub zstępni strony oraz osoby pozostające ze stroną w stosunku przysposobienia
(...)
Art. 88. Pełnomocnictwo może być albo procesowe - bądź to ogólne, bądź do prowadzenia poszczególnych spraw - albo do niektórych tylko czynności procesowych.

313

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Jeszcze raz dziękuję za poradę i pozdrawiam serdecznie.

314

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Dzień Dobry smile

Ja chciałam zapytać o Alimenty zza granicy.Jak wyglądają sprawy
ściągnięcia,kiedy były mąż ,mieszka za granicą. W sprawie
rozwodowej zaocznej przyznano mi wówczas alimenty
na córkę w kwocie 500 zł. Sprawa oddana jest do instytucji
w Hiszpanii,która ponoć się tym zajmuje. Dzwoniłam
do Sądu Rejonowego w mojej okolicy. Sąd  wysłał ponaglenie
ale na tym się skończyło.

Wyczytałam w internecie że można sprawę złożyć  tam
na miejscu,ale na to mnie nie stać,a tym bardziej
na sprawy Sądowe.

Czy w ogóle jest możliwe odzyskanie zaległych alimentów.
Choć  słyszałam że te sprawy się nie przedawniają.


Pozdrawiam

315

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Dzisiaj zapadł wyrok w sprawie alimentów na mojego syna. Zostały zasądzone i były mąż ma płacić do piątego każdego miesiąca. Na apelację ma dwa tygodnie. Czy termin płatności obowiazuje go od dzisiaj czy po tych dwóch tygodniach?

316

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Po dwóch tygodniach,aż wyrok się uprawomocni.
Ja miałam z nakazem natychmiastowej wykonalności.
Wtedy działa od razu  ... tak mi się wydaje.

317

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Milionek dzięki za zzainteresowanie. Ja mam tak dziwnie napisane-klauzula natychmiastowej wykonalności,a potem dwa tygodnie na apelację. Z nerwów nie zapytałam się sędziny o co chodzi.

318

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Hej Hej Monia smile

Acha to czyli działa  od razu,z tym że pozwany
może się odwołać... coś jakoś tak to było.
Czyli czekasz do 5. go każdego miesiąca .
Jeśli w przeciągu, chyba 3 miesięcy nie otrzymasz
nic,to wznawia się sprawę. Kurcze  troszkę czasu
minęło,więc przepraszam jeśli coś przekręcę. smile

Wszystkiego dobrego Monia smile

319 Ostatnio edytowany przez Bullinka (2013-06-06 15:49:25)

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Natychmiastowa wykonalnosc-znaczy obowiazuje od zaraz.
14 dni na odwolanie sie ojca dziecka od wyroku. Po 21 dniach idz sie dowiedziec do sekretariatu wydzialu czy zlozyl odwolanie.
Jesli nie wplaci alimentow w terminie-odczekaj do 15 i idz do komornika. Tam ci powiedza co dalej.

320

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Witam.

Chciałabym przedstawić swój problem i tym razem dotyczy on mojego męża, który regularnie płaci alimenty na dwójkę dzieci z poprzedniego małżeństwa. Postaram się wszystko przedstawić obiektywnie, rzetelnie i zgodnie ze stanem faktycznym.

Otóż tak, dzieci mojego męża mają 13 lat (chłopiec) i 11 lat (dziewczynka). Mój mąż zarabia - 2950 zł. Jest zawodowym żołnierzem, ale dopiero zaczął służbę, z tych 2950 zł - 900 zł to dodatek mieszkaniowy. Oprócz tego ma uprawnienia instruktora jazdy ale od kilku miesięcy nie przeprowadził ani jednej lekcji w tym zakresie - czyli z nauki jazdy dochodu nie ma żadnego.
I to można rzecz jasna udowodnić.

Jesteśmy małżeństwem od maja tego roku. Moje zarobki, wedle umowy to 3600 zł brutto czyli 2500 zł netto na rękę, sęk w tym, że poprzedni rok pracowałam bardzo ciężko także nad tym by uzyskać premię i udawało mi się to praktycznie każdego miesiąca, stąd w tej chwili na moje konto wpływa 4300 zł - co jest 100% średnią jaką otrzymuje kobieta na L4 - będąca w ciąży. Poród nastąpi w sierpniu, przez pierwsze pół roku zdecydowałam się pobierać 100%, a następne pół - 60% - roczny urlop macierzyński.
Mam zobowiązania kredytowe: 1300 zł jedna rata, 520 zł druga rata, 116 zł trzecia rata i 50 zł. Spłacam to terminowo bez żadnych opóźnień. Dodatkowo oczywiście ponosimy koszty czynszu, mediów itp. itd.
Mamy odrębne konta z których przelewamy całość na nasze wspólne konto.
Tak jak pisałam, w drodze jest trzecie dziecko mojego męża. Czyli nasze smile

Alimenty jakie ponosi mąż to 850 zł płacone terminowo, bez dnia opóźnienia, oprócz tego dzieciom co miesiąc doładowywane są telefony 2 x 30 zł, jak są u nas co dwa tygodnie (od piątku do niedzieli) niczego im nie brakuje. Ojciec kontaktuje się z nimi co najmniej dwa razy dziennie. Jest zaangażowany uczuciowo i nie tylko.

Sytuacja jego pierwszej żony jest następująca. Ich rozpad małżeństwa nastąpił w wyniku jej zdrad, by nie "prać brudów" sąd orzekł rozwód bez winy jednej czy drugiej strony.
Mój mąż ponad 7 lat był sam, natomiast tamta kobieta (ma do tego prawo) wyszła za mąż po raz drugi, również za wojskowego - uzyskali mieszkanie, każde z dzieci miało swój pokój. Wszystko wyglądało OK.
Do czasu, na tą chwilę pierwsza żona mojego męża jest po drugim rozwodzie z tego samego powodu - zdrady z jej strony.
Co jakby nie jest naszą sprawą, ale ma wpływ na dzieci - co już sprawą choćby mojego męża jest.
W wyniku tych działań kobieta ta zmuszona była wyprowadzić się z tamtego mieszkania i wynająć 3 pokojowe mieszkanie.
Z tego co przekazują nam dzieci często są zostawiane same sobie bo ich mama po raz kolejny (gdzie niby też ma do tego prawo) chce ułożyć sobie życie.
Przyszła nawet wiadomość do męża na FB od jej byłej przyjaciółki, którą zjadało sumienia bowiem zeznawała na sprawie o podniesienie alimentów przeciwko mojemu mężowi nieprawdę - gdy jeszcze się nie znaliśmy. Za namową swojej koleżanki zresztą.
Bardzo dużo osób - głównie ze środowiska pierwszej żony sugeruje mojemu mężowi by zrobił test DNA jeśli chodzi o córkę, nawet jego była teściowa to zasugerowała. Sytuacja jest niesmaczna po prostu. Szkoda tych dzieci bo mam z nimi naprawdę dobry kontakt.

I teraz po raz kolejny pojawia się groźba podniesienia alimentów ze strony byłej żony.

Opisze swój punkt widzenia, które generalnie pokrywa się ze zdaniem męża.
Ta kobieta jest teraz sama, na początku naszej znajomości bardzo "nam" przeszkadzała, mimo, iż sama była jeszcze w małżeństwie. Najpierw o mojej kiepskiej reputacji dostawał SMS mąż, a potem ja - negatywne o nim, rzecz jasna z anonimowych numerów. Oglądanie naszych profili na FB, czytanie mojej korespondencji z dziećmi (doszło do tego, że dzieci na FB zablokowałam co im wyjaśniłam na spokojnie - zrozumiały). Obgadywanie mnie ze swoimi koleżankami - jakoby nie mam zdolności edukacyjnych - miałam w jeden dzień nadrobić zaległości córki w angielskim.
Dzieciom pomagam w lekcjach, poświęcam im czas oraz uwagę. Zawsze gdy mogę córka męża dostaje ode mnie ubrania czy kolczyki, to co takie dziewczynki po prostu lubią.

Natomiast gdy po stronie męża są jakieś uroczystości: nasz ślub, przyjęcie - to dzieci są kompletnie do tego nie przygotowane. Np. brakuje białej koszuli. Oczywiście zakupujemy ją my.
Rzeczy dzieci dostają.

Konkluzja jest smutna.
Bo z tego co widzę i znam życie to głównie faceci uchylają się od płacenia, nie interesują się kompletnie dziećmi, a tu jest odwrotnie i co jakiś czas ta kobieta zatruwa nam życie.
Oczywiście ja liczyłam się z wydatkami na rzecz dzieci wiążąc się z człowiekiem po rozwodzie z dziećmi.
Aczkolwiek te sytuacje nieco mnie przerastają. Nie mniej trwam przy mężu choćby dlatego, że mój ojciec nie wyłożył po rozwodzie na mnie i brata ani złotówki, nie wspomnę o zainteresowaniu. Mąż to dobry i solidny człowiek, dobry ojciec - nie decydowałabym się z nim na dziecko.

I teraz.
Jakie mąż ma prawne możliwości?
Wedle prawa i wyroku sądu alimenty wynoszą "tyle i tyle" i resztę kosztów utrzymania bierze na siebie druga strona.
Czy takie doładowania telefonów mają znaczenie? Czy ma znaczenie, że jednak 6 dni w miesiącu dzieci są u nas i schodzi to jakby z kosztów utrzymania tejże kobiety? Czy ma znaczenie, że wedle prawa skoro on zapewnia 850 zł to ona jakby też musi zapewnić taką kwotę na utrzymanie dzieci po swojej stronie? W sensie czy to nadal jest tak, że to alimenty mają pokryć wszystkie koszty utrzymania dzieci, a pieniądze ich matki idą na jej potrzeby?
I jak to się ma do tego trzeciego brzdąca, które jest w drodze?
Czy ono ma prawo do takiego samego statusu jak dwoje dzieci mojego męża?
I czy jest sens robienia rozdzielności majątkowej? Gdyby taka sprawa jest o podniesienie alimentów się pojawiła.

Myślę, że tą kobietę gryzie mocno fakt, iż jej możliwości finansowe bez pensji jej drugiego męża nieco się zmieniły. A mężowi poprawiły. Ona zdaje sobie sprawę, że zostawiła go z długami - kredyty - które de facto i ja w tej chwili spłacam. Ale przy odpowiednim gospodarzeniu wszystko robimy za gotówkę, ślub, zakup auta (kombi) - pieniądze z prezentów i ze sprzedaży MOJEGO auta.

Bardzo proszę o odpowiedź.
Będę zobowiązana.

321

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Zielony_Domku,
postaram się wyczerpująco odpowiedzieć na Twoje wątpliwości.
Po pierwsze, osobiście uważam, że kwota 850 zł alimentów na dwoje dzieci w tym wieku to nie jest zobowiązanie wygórowane, biorąc pod uwagę mieszkanie, wyżywienie, szkołę, zajęcia dodatkowe, ewentualne leczenie itd. Aczkolwiek oczywiście, wiele zależy od tego, ile rzeczywiście wynoszą koszty utrzymania tych konkretnych dzieci, jakie są ich rzeczywiste potrzeby.
Kwota alimentów płaconych przez Twojego męża absolutnie nie ma za zadanie pokrywania całości zobowiązań wobec dzieci. Oboje rodzice są do utrzymania zobowiązani jednakowo. Oczywiście, jeżeli np. dzieci są małe i ich matka zajmuje się nimi i domem, nie pracując zarobkowo - to również jest uważane przez prawo rodzinne za wkład w utrzymywanie dzieci.

Jeżeli myślicie o obniżeniu alimentów, to aby było to możliwe, warunki są dwa. Zmniejszenie się potrzeb uprawnionego (dzieci) oraz zmniejszenie się możliwości zarobkowych zobowiązanego (Twojego męża) w stosunku do stanu faktycznego z czasu wydania ostatniego orzeczenia sądowego w tej sprawie. To pierwsze moim zdaniem trudno będzie wykazać, gdyż potrzeby dorastających dzieci raczej się zwiększają z roku na rok, nie zmniejszają. Natomiast możliwości zarobkowe to nie tylko to, ile obecnie zobowiązany zarabia, ale jakie są jego ogólne możliwości biorąc pod uwagę wykształcenie, ukończone kursy, wiek, stan zdrowia, doświadczenie zawodowe. Dlatego przykładowo uprawnienia instruktora jazdy będą brane pod uwagę przez sąd jako dodatkowe możliwości zarobkowe, bez względu na to, że obecnie mąż z nich nie korzysta.

"Art. 136. Jeżeli w ciągu ostatnich trzech lat przed sądowym dochodzeniem świadczeń alimentacyjnych osoba, która była już do tych świadczeń zobowiązana, bez ważnego powodu zrzekła się prawa majątkowego lub w inny sposób dopuściła do jego utraty albo jeżeli zrzekła się zatrudnienia lub zmieniła je na mniej zyskowne, nie uwzględnia się wynikłej stąd zmiany przy ustalaniu zakresu świadczeń alimentacyjnych."

Ewentualna sprawa o podwyższenie alimentów obwarowana będzie takimi samymi zasadami. Była żona może żądać wyższego świadczenia, jeśli wykaże, że wzrosły potrzeby dzieci, jak również polepszyły się możliwości ich ojca, a Twojego męża. Przy czym, zdecydowanie większe znaczenie dla sędziego będzie miał stan potrzeb dzieci (tak jest przeważnie).

Pojawienie się na świecie Waszego wspólnego dziecka, zgodnie z przepisami, nie będzie miało realnego wpływu na wysokość zobowiązań ojca wobec pozostałych dzieci. Można oczywiście powoływać się na zasady współżycia społecznego, na to, że kolejne dziecko męża powinno mieć zapewnione utrzymanie na równi z pozostałymi. Ale myślę, że na Wasze dziecko mąż będzie mimo wszystko wydawał więcej, niż 425 zł miesięcznie. Więc ten argument raczej mógłby się obrócić przeciwko niemu w sądzie. Zwłaszcza, że w praktyce sędziowe często podchodzą do zagadnienia w ten sposób, iż skoro ktoś płaci alimenty na dzieci i decyduje się na kolejne, to widocznie go na to stać...

Doładowywanie dzieciom telefonów, czy łożenie na nie w okresie, kiedy przebywają z Wami stanowi oczywiście dodatkową formę dokładania się do ich utrzymania. Co mimo wszystko i tak zawiera się w pojęciu "alimentacja", gdyż alimentacja to ogólnie utrzymywanie uprawnionych.
Jeżeli mąż uważa, że zasądzona przez sąd kwota nie jest dobrze rozporządzana przez matkę dzieci, można spróbować zmienić orzeczenie o alimentach na podstawie poniższych przepisów:

"Art. 135. § 1. Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.

§ 2. 90) Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby niepełnosprawnej może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego."

"Art. 138. W razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego."

Mąż może zasugerować sądowi, że mniejsza kwota wypłacana będzie do rąk matki, a on przykładowo będzie wykonywał w większym zakresie obowiązki wobec dzieci i/lub bezpośrednio opłacał niektóre ich potrzeby. Należy jednak pamiętać, że wydatki, jakie ponosi matka, związane z mieszkaniem, jedzeniem, rachunkami to są również wydatki na dzieci, gdyż dzieci z tych dóbr korzystają. Powyższy przepis wskazuje również, że nawet jeżeli matka dzieci łoży na nie kwotowo mniej, niż ojciec, to jednak one z nią przebywają na co dzień, więc to na niej głównie spoczywa obowiązek "dokładania osobistych starań do wychowania".

Rozdzielność majątkowa w temacie alimentacji praktycznie nic nie zmieni. Gdyż tylko mąż jest zobowiązany łożyć na swoje dzieci, Ty nie. Wiadomo, ze w praktyce wygląda to inaczej, gdyż wynagrodzenie męża stanowi Wasz majątek wspólny, a z tego wynagrodzenia są opłacane alimenty. Ale rozdzielność spowodowałaby, że wynagrodzenie męża byłoby wyłącznie jego dochodem i nadal opłacałby z niego alimenty. Jeżeli sprawa trafiłaby do komornika, zająłby on część wynagrodzenia Twojego męża, Twojego nie ruszając, bez względu na to, czy jego pensja stanowi majątek wspólny, czy nie.

Jeżeli matka dzieci rzeczywiście zachowuje się wobec Was w ten sposób, jest to przykre i naganne. Ale na sprawę alimentacyjną wpływu mieć nie będzie. Dzieci mają potrzeby, które trzeba zaspokoić, bez względu na to, jakie stosunki panują między rodzicami.
W przypadku, gdy stwierdzilibyście, że matka rażąco zaniedbuje sprawowanie władzy rodzicielskiej i opiekę nad dziećmi, mąż może zawnioskować o ustalenie miejsca zamieszkania dzieci przy nim i żądać alimentów na nie od byłej żony, przedstawiając dowody na zaobserwowane zaniedbania.

322

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Witam

Przede wszystkim bardzo dziękuję za odpowiedź.
Absolutnie nie chcemy obniżenia alimentów.

Zapoznam się z tematem dokładnie.

323

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Witam,
jestem Tu nowa, mam pytanie odnosnie alimentow, moja mama mieszka za granica ja mieszkam w Polsce, ucze sie, ojciec z ktorym nie utrzymuje kontaktu mieszka takze w Polsce. Ostatnio dowiedzialam sie iz zostal on zwolniony dotychczas placil mi alimenty, co jesli zostal zwolniony, czy bede dostawala alimenty z funduszu?
nie ktorzy mowia ze nie poniewaz fundusz bedzie bral pod uwage zarobki mojej mamy ktore sa dosc spore.

324

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Witam. Mam pytanie odnośnie FA. Były mąż nie płaci regularnie (czasami kilka miesięcy) alimentów zasądzonych na córkę, jego zadłużenie z tego tytułu u komornika to już ponad 15tys.zł. Jakiś czas temu zgłosiłam się do FA gdyż ponad 2-mc nie dostawałam wpłat, ale kiedy były mąż uregulował zaległe 2-mc cofnięto mi wypłaty, a pobrane już wcześniej pieniądze musiałam oddać, wpłacając je do kasy w Urzędzie Gminy sad
Teraz od stycznia nie dostaję prawie nic (2 razy otrzymałam 163zł od komornika) chciałabym się znowu zwrócić do FA, mam już zaświadczenie od komornika o bezskuteczności, ale boję się, że świadczenie zostanie mi znowu cofnięte w momencie, gdy były mąż zacznie płacić.
-Czy może się tak stać? Czy może jego wpłaty można zaliczać na poczet zaległości, a ja mogłabym regularnie dostawać pieniądze z FA?
-Co mogę zrobić w moim przypadku?
-Czy świadczenie będzie mi się należało, w przypadku gdyby były mąż wpłacał tylko część zasądzonych alimentów, powiedzmy 200-300zł? (Słyszałam, że tak)
-Alimenty mam zasądzone w wysokości 700zł, a FA wypłaca tylko 500zł, czy różnica przepada, czy doliczana jest do jego długu?
Bardzo proszę o podpowiedź, gdyż jestem w kropce, w ciężkiej sytuacji materialnej i każdy grosz jest dla mnie cenny.
Edyta.

325

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

od marca tego roku nie dostaje alimentow na dziecko obecnie zamieszkuje za granica
co mam teraz robic??????

Posty [ 261 do 325 z 434 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026