netkobietyWszystkie działy
Prawo, odszkodowania, finanse, ubezpieczenia

Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

433 odpowiedzi172 212 wyświetleńzałożony przez kjersti, 05.04.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 434 ]

196

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Cześć dziewczyny:)Ja dzisiaj już jestem po pierwszej sprawie o zaprzeczenie ojcostwa i dzięki Bogu skończyło się tylko na tej jednej:)Teraz czekam aby wyrok się uprawomocnił i będę składać następny o ustalenie:)Mam nadzieję że tak samo szybko pójdzie:P Pozdrawiam:)

197

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Witam moj problem dotyczy kwestii podwyzszenia alimentow.
teraz na dwojke dzieci mam 1300, wychowuje je sama. Wiem ze ex, ktory nas zostawil,zmienil prace i od przyjaciol dowiedziałam się ze zarabia wiecej. Od ogłoszenia alimentow minal, rok, czy mogę wnieść sprawe o ich podwyższenie? O ile mogę bez wzięcia mnie za pazerna probowac je podnieść?

198

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Aga co pol roku możesz skladac pozew o podwyżke alimentow.Jesli wiesz że twoj byly rzeczywiście zarabia więcej a potrzeby dzieci wzrosły,ty nie pracujesz to jak najbardziej masz prawo wnieść o podwyżke smile

199

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

na szczescie radze sobie, prace mam, nie jestem na jego lasce, mozna powiedziec ze wprost przeciwnie. Chodzi mi o to aby lozyl wiecej na dzieci. W tamtym roku drugie poszlo do pierwszej klasy, a jak sad przyznawal alimenty to chodzilo jeszcze do przedszkola, wiec teraz place za oboje, bo szkola jest prywatna. chce zeby dzieci mialy jak najlepiej, zeby nie odczuwaly jego braku - organizuje im czas jak moge. skoro nie chce ich czesto widywac to niech doklada sie do dodatkowych zajec.

200

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Oczywiście masz rację Aga i złóz pozew o podwyżke.Już uzasadniałaś większe potrzeby dzieci smile

201

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

BARDZO PROSZE O POMOC;ojciec moich dzieci a moj byly maz rok po odejsciu od nas skoczyl na glowe do wody i zlamal kregoslup jest czesciowo sparalizowany a ja sama utrzymauje nasza 4 dzieci mam potworne dlugi i zyjemy w skrajnej nedzy nie mam nawet na obuwie dla maluchow sad nie podwyzszyl mi alimentow ze wzgledu na stan ojca dzieci co mam zrobic teraz otrzymuje po 50zl miesiecznie na kazde z nich to jest 200zl na wszystkich pomozcie????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????/

202

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Jejku aga współczuje ci bardzo!
Czy te 50zl to sa alimenty?Sytuacja rzeczywiście bardzo trudna.Mysle ,że może jedynie pomoc Miejski Ośr.Pomocy Społ.Zgłoś się tam i poproś o pomoc.możesz tez spróbowac przez księdza w swojej parafi.Mam na mysli pomoc z Caritasu.Nie wstydz się prosic o pomoc.Przecież musisz mieć na jedzenie,oplaty.może przyznają Ci jakiś zasiłek z tytulu bezrobocia,jesli nie pracujesz.Moga pomóc tez w pokryciu kosztow w oplatach.Od ojca faktycznie trudno cos wymagac ,jesli jest w takiej tragicznej sytuacji.Chyba ,że dziadkowie sa zamożni.Też mają obowiązek pomóc swoim wnukom.

203

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

dziekuje za wsparcie chociaz slowne duzo dla mnie znaczy mam z opieki zasilki na kwote 450zl.ale to naprawde niewiele a ze nie jestem katoliczka niestety nie chodze do kosciola ;( uwazam za nieuczciwosc fakt ze ojciec dzieci ma w domu sprzet za kilka tysiecy zl.a komornik nawet sie do niego nie pofatygowal poprostu stwierdzil ze skoro jest niepelnosprawny to nie ma obowiazkow wobec dzieci ale to one na tym cierpia i nikt sie tym nie przejmuje a ja naprawde juz sobie nie radze nawet myslalam o jakiejs rodzinie zastepczej dla ich dobra ale nie dam rady sie z nimi rozstac i wice wersa nie wiem gdzie isc i co robic boje sie ze wkoncu mi ich odbiora jesli znasz lub znacie jakies miejsca gdzie moge otrzymac ubrania,butki ,srodki czystosci czy jakakolwiek zywnosc to prosze dajcie znac serdecznie dziekuje za kazde wsparcie nawet slowo otuchy

204 Ostatnio edytowany przez mloda.1980@o2.pl (2012-04-26 13:03:57)

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Prosze o interpretacje mojej sytuacji.Zlozylam wniosek o alimenty dla siebie i dziecka bo maz sie wyprowadizl i zostawil bez grosza gdy ja nie pracuje i jestem zarejstrowana dla bezrobotnych bez prawa do zasilku.Maz zablokowal konto do ktorego miaalm upowaznienie.Zostalam bez kasy,z malym dzieckiem,zlozylam pozew o zaspokajanie potzreb rodziny,a sad zaocznie mi nie przyznal zadnych alimentow od momentu jego wyprowadzki tlumaczac to tym,ze moje zabezpieczenie powodztwa poprzez przyznanie alimentow musi byc w jego granicach,a material ktory przedstawilam o jego zarobkach jest nie wystarczajacy(maialm tylko zasw o czesci jego zarobkow),pozostale dokumety z domu zabral,co napislalam sadowi.
Niby mam prawo na odwolanie sie od decyzji sadu,ale pytanie do was,dlaczego sad nie przyznal mi czegokolwiek bym miala chociazby co jesc do czasu rozprawy glownej skoro mezus pracuje a nie mam za co jesc?patrzylam na strone opieki spolecznej,to tez mi nie przyznaja zadego zasilku bo mam dochod w rodzinie bo mezus pracuje.
Za co mam zyc do czasu wyznaczenia sprawy?Od momentu zlozenia mojego wniosku o alimenty i ich zabezpieczenie juz minal prawie miesiac!
Z tego co wiem rozprawa odbedzie sie za 2,3 tyg!

205 Ostatnio edytowany przez kasandra1234 (2012-04-26 23:06:23)

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Nic z tego nie kaman!Zlożylaś pozew o alimenty.Mąż się wyprowadzil i pozostawil cie bez srodkow do życia.Sąd nie zasądzil alimentow!?
Uważam że do czasu sprawy o alimenty powinna ci jednak pomoc w tej sytuacji Opieka Spoleczna(przecież on się wyprowadził!)ty jesteś bezrobotna i sama z dzieckiem..Zaświadczenie o dochodach będzie zobowiązany przedstawić twoj były,więc ty sie nie martw.Alimenty pewnie dostaniesz wstecznie.Sprawa juz niedlugo,więc cierpliwości.
Zazwyczaj takie "pajace" dostaja w sądzie po uszach! smile

206 Ostatnio edytowany przez mloda.1980@o2.pl (2012-04-27 12:20:20)

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

No ja tego tez nie kumam,zadalam wiekszej kwoty na siebie i dziecko niz zarabial na przedstawionym przeze mnie dokumencie,bo nie mialam innch bo on pozostale zabral podczas wyprowadzki wiec nie mialam innych dowodow co napislam sadowi.No ale dla sadu taki argument widocznie nie byl wystarczajacy....i cholera nie mam nic.
Opieka spoleczna....jak pisalam raczej nie pomoze ale nawet jesli pomoze to tam sa marne grosze,a za co mam zaplacic za mieszkanie,jedzenie,czynsz?Ten kraj jest chory....
Będa może wstecz,ale za 2,3 tyg jak bedzie rozprawa....a zyc trzeba...i nakarmic dziecko
Mam nadzieje,ze tak jak napisalas sad sie za niego wezmie....

Czy mam zbierac rachunki teraz za kupno jedzenia?Słyszłam,że powinno się brać faktury imienne,ale przecież w spożywczaku mi takich raczej nie wystawią...poza tym wydaje teraz znacznie mniej niz zadam bo nie mam z czego placic...

207

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Młoda nie musisz zbierac rachunków za zywność.Kazdy wie jakie są koszyty utrzymania.Sa nawet ustalone minima socjalne ")
Opieka socjalna powinna pomoc ci doraznie.Nie gdybaj tylko sie zgloś!bo zyc trzeba i nakarmic dziecko tez.
nie rozumiem dla czego sama przedstawilas w sądzie zaswiadczenie o dochodach swojego bylego(niepełne).To on powinien byc wezwany przez sąd do okazania zaświadczenia o dochodach!
Moja propozycja...Zwróc sie do Opieki Społ. o pomoc na czas dopóki nie otrzymasz alimentów.Czekaj grzecznie na sprawę smile cierpliwości.to juz niedługo smile Mam nadzieje na pozytywny dla ciebie przebieg.

208

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
kasandra1234 napisał/a:

Młoda nie musisz zbierac rachunków za zywność.Kazdy wie jakie są koszyty utrzymania.Sa nawet ustalone minima socjalne ")
Opieka socjalna powinna pomoc ci doraznie.Nie gdybaj tylko sie zgloś!bo zyc trzeba i nakarmic dziecko tez.
nie rozumiem dla czego sama przedstawilas w sądzie zaswiadczenie o dochodach swojego bylego(niepełne).To on powinien byc wezwany przez sąd do okazania zaświadczenia o dochodach!
Moja propozycja...Zwróc sie do Opieki Społ. o pomoc na czas dopóki nie otrzymasz alimentów.Czekaj grzecznie na sprawę smile cierpliwości.to juz niedługo smile Mam nadzieje na pozytywny dla ciebie przebieg.

niestety ale w sadach uznaja tylko imienne rachunki inaczej nie wezma podanej kwoty pod uwage

209 Ostatnio edytowany przez mloda.1980@o2.pl (2012-04-27 21:20:35)

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
mfilipinka napisał/a:
kasandra1234 napisał/a:

Młoda nie musisz zbierac rachunków za zywność.Kazdy wie jakie są koszyty utrzymania.Sa nawet ustalone minima socjalne ")
Opieka socjalna powinna pomoc ci doraznie.Nie gdybaj tylko sie zgloś!bo zyc trzeba i nakarmic dziecko tez.
nie rozumiem dla czego sama przedstawilas w sądzie zaswiadczenie o dochodach swojego bylego(niepełne).To on powinien byc wezwany przez sąd do okazania zaświadczenia o dochodach!
Moja propozycja...Zwróc sie do Opieki Społ. o pomoc na czas dopóki nie otrzymasz alimentów.Czekaj grzecznie na sprawę smile cierpliwości.to juz niedługo smile Mam nadzieje na pozytywny dla ciebie przebieg.

niestety ale w sadach uznaja tylko imienne rachunki inaczej nie wezma podanej kwoty pod uwage

No to mam zbierac czy nie rachunki za zywnosc?Przeciez nie dostane rachunkow imiennych w spozywczaku...
Zreszta w obecnej sytuacji nie jestem w stanie wykazac ze wydaje tyle co wczesniej,bo nie mam za co kupowac.Jak mam nawet odniesc sie do przedstawionych wydatkow sadowi jak ich nie jestem w stanie teraz poniesc bo nei mam z czego?

Przedstawilam sama czesciowe zaswiadczenie o jego zarobkach bo myslam ze dostane cokolwiek na zycie przed rozprawa,zanim on przedstawi swoje zaswiadczenie o zarobkach,ktore byloby klamliwe,dopoki nei przedstawi dodatkowych zrodel dochodow ktore bedzie chcial ukryc

210

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Mloda nie zawracaj sobie glowy rachunkami za artykuly żywnościowe.Powiedz że stac cie tylko na artykuly pierwszej potrzeby,ze na więcje cię nie stać,Pozyczasz pieniądze od znajomych a teraz trzeba je zwrocić.Minimum socjalne to teraz bodajże 351zl miesięcznie na osobe.Poniżej to już ubóstwo.Jakim cudem niby masz wydac pieniądze których nie masz?A rachunki stałe?Gaz,energia elektr.,telefon,woda czy coś tam jeszcze.Takie rachunki powinnas przedstawić.Ewentualnie koszyty leczenia,stomatologa,może okulisty(okulary)itp
Dodatkowe zrodło dochodow na pewno będzie chcial ukryc,a ty sie postaraj udowodnic ,ze jest inaczej...

211

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
aga19752710 napisał/a:

dziekuje za wsparcie chociaz slowne duzo dla mnie znaczy mam z opieki zasilki na kwote 450zl.ale to naprawde niewiele a ze nie jestem katoliczka niestety nie chodze do kosciola ;( uwazam za nieuczciwosc fakt ze ojciec dzieci ma w domu sprzet za kilka tysiecy zl.a komornik nawet sie do niego nie pofatygowal poprostu stwierdzil ze skoro jest niepelnosprawny to nie ma obowiazkow wobec dzieci ale to one na tym cierpia i nikt sie tym nie przejmuje a ja naprawde juz sobie nie radze nawet myslalam o jakiejs rodzinie zastepczej dla ich dobra ale nie dam rady sie z nimi rozstac i wice wersa nie wiem gdzie isc i co robic boje sie ze wkoncu mi ich odbiora jesli znasz lub znacie jakies miejsca gdzie moge otrzymac ubrania,butki ,srodki czystosci czy jakakolwiek zywnosc to prosze dajcie znac serdecznie dziekuje za kazde wsparcie nawet slowo otuchy

Sąd oddalając Twoje powództwo o alimenty wziął pod uwage brak możliwości zarobkowych twojego byłego.W jakim wieku są Twoje dzieci aga?

212

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
kasandra1234 napisał/a:
aga19752710 napisał/a:

dziekuje za wsparcie chociaz slowne duzo dla mnie znaczy mam z opieki zasilki na kwote 450zl.ale to naprawde niewiele a ze nie jestem katoliczka niestety nie chodze do kosciola ;( uwazam za nieuczciwosc fakt ze ojciec dzieci ma w domu sprzet za kilka tysiecy zl.a komornik nawet sie do niego nie pofatygowal poprostu stwierdzil ze skoro jest niepelnosprawny to nie ma obowiazkow wobec dzieci ale to one na tym cierpia i nikt sie tym nie przejmuje a ja naprawde juz sobie nie radze nawet myslalam o jakiejs rodzinie zastepczej dla ich dobra ale nie dam rady sie z nimi rozstac i wice wersa nie wiem gdzie isc i co robic boje sie ze wkoncu mi ich odbiora jesli znasz lub znacie jakies miejsca gdzie moge otrzymac ubrania,butki ,srodki czystosci czy jakakolwiek zywnosc to prosze dajcie znac serdecznie dziekuje za kazde wsparcie nawet slowo otuchy

Sąd oddalając Twoje powództwo o alimenty wziął pod uwage brak możliwości zarobkowych twojego byłego.W jakim wieku są Twoje dzieci aga?

Pamietaj tez że Twoje dzieci moga korzystać z bezplatnych posilkow w stołówce szkolnej -jesli są w wieku szkolnym.Możesz zapytać tez w MOPS o kolonie dla swoich dzieci...

213 Ostatnio edytowany przez mloda.1980@o2.pl (2012-04-28 20:20:34)

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
kasandra1234 napisał/a:

Mloda nie zawracaj sobie glowy rachunkami za artykuly żywnościowe.Powiedz że stac cie tylko na artykuly pierwszej potrzeby,ze na więcje cię nie stać,Pozyczasz pieniądze od znajomych a teraz trzeba je zwrocić.Minimum socjalne to teraz bodajże 351zl miesięcznie na osobe.Poniżej to już ubóstwo.Jakim cudem niby masz wydac pieniądze których nie masz?A rachunki stałe?Gaz,energia elektr.,telefon,woda czy coś tam jeszcze.Takie rachunki powinnas przedstawić.Ewentualnie koszyty leczenia,stomatologa,może okulisty(okulary)itp
Dodatkowe zrodło dochodow na pewno będzie chcial ukryc,a ty sie postaraj udowodnic ,ze jest inaczej...

Co to znacy minimum socjalnew moim przypadku?
No tak pozyczam,czyli co jak teraz pojde do stolatologa za pozyczone pieniadze to bede mogla sie ubierac o ich zwrot od mezusia w czasie kiedy nie placil na mnie?
No wlasnie stac mnie na tylko to co najwazniejsze,a teraz dokumentowanie ze kupilam cos ponad,nawet mleko dla dziecka modyfikowane raczej nie wchodzi w rachube bo na nie nie mam...
No wlasie jakim cudem mam wydac,skoro sad mi nic nie przyznal,nawet na rachunki stale?
Sąd odniosl sie w spwoim postanowieniu do par 738 kpc odnosnie udzielenia zabezpieczenia w jego granicach,biorac pod uwage material zebrany w sprawie i przestawiony tylko przeze mnie-w ocenie sadu nie pozwala przestawiona kwota na przyjecie,ze jest on w stanie lozyc kwote podana przeze mnie tytulem zabezpieczenia bo jest mniejsza niz zadana kwota.
Dobra dobra,ale dlaczego nie wzial rahcunkow stalych na ktore uprawdopodobniona kwota by nawe tnie byla polowa tego co przedstawilam?bez sensu rozumowanie....
Aby bylo ciekawiej dzis złapał mnie kanar i wypisal mandat ze jezdze bez biletu,a za co mam go kupic???bede mogla to przedstawic w sadzie ze mnie nie stac na bilet bylo i on bedzie za niego bulil?zaczyna zakrawac o paranoje....

Co do dodatkowych zrodel mam dowody,oby wystarczajace.....

@Kasandra1234 mozesz spojrzec na moj watek odn.ograniczenia praw rodzicielskich i cos odpisac?

214

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Mloda sąd bierze pod uwage mozliwości zarobkowe ojca.Oznacza to ,że jesli ma dobry zawód,to może i zarobic,najprościej rzecz ujmując.
W sądzie przedstawiasz potrzeby dziecka jak i swoje jesli nie pracujesz.Musisz okreslic ile potrzebujesz kasy na oplacenie rachunkow,leki(jesli dziecko choruje),utrzymanie,ewentualne wydatki szkolne.Oczwiście mowisz tez o swoich zadlużeniach np na zycie.Pamietaj równiez ze w sądzie padnie pytanie czy ty nie masz możliwości pracy.Koszty utrzymania dziecka sa dzielone na polowę,więc zarowno na ciebie jak i ojca dziecka.Jesli np stwierdzisz że wszystkie koszty związane z utrzymaniem dziecka  wynoszą 1000zl,to sąd może zasądzic od ojca 500zl (jesli będzie mial z czego) a do ciebie należa też zobowiązania zeby je utrzymac.
Mow w sądzie o wszystkich swoich bolączkach.Jęsli masz dowody ze twoj były zarabia więcej niz przedstawia na zaświadczeniach ,to juz jest dobrze smile
Nie martw,sie dobro dziecka jest najważniejsze i na pewno nie zostaniesz bez zabezpieczenia.Poczytaj o sytuacji Agi-to jest dopiero problem.Przy nim twój to pikuś!

215 Ostatnio edytowany przez mloda.1980@o2.pl (2012-04-29 21:26:38)

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
kasandra1234 napisał/a:

Mloda sąd bierze pod uwage mozliwości zarobkowe ojca.Oznacza to ,że jesli ma dobry zawód,to może i zarobic,najprościej rzecz ujmując.
W sądzie przedstawiasz potrzeby dziecka jak i swoje jesli nie pracujesz.Musisz okreslic ile potrzebujesz kasy na oplacenie rachunkow,leki(jesli dziecko choruje),utrzymanie,ewentualne wydatki szkolne.Oczwiście mowisz tez o swoich zadlużeniach np na zycie.Pamietaj równiez ze w sądzie padnie pytanie czy ty nie masz możliwości pracy.Koszty utrzymania dziecka sa dzielone na polowę,więc zarowno na ciebie jak i ojca dziecka.Jesli np stwierdzisz że wszystkie koszty związane z utrzymaniem dziecka  wynoszą 1000zl,to sąd może zasądzic od ojca 500zl (jesli będzie mial z czego) a do ciebie należa też zobowiązania zeby je utrzymac.
Mow w sądzie o wszystkich swoich bolączkach.Jęsli masz dowody ze twoj były zarabia więcej niz przedstawia na zaświadczeniach ,to juz jest dobrze smile
Nie martw,sie dobro dziecka jest najważniejsze i na pewno nie zostaniesz bez zabezpieczenia.Poczytaj o sytuacji Agi-to jest dopiero problem.Przy nim twój to pikuś!

Jesli nie mam mozliwosci pracy,a mam dobre wyksztalcenie,ale dziecko najwczesniej moge oddac do zlobka panstwowegowe wrzesniu(bez gwarancji przyjecia),a na chwile obecna na prywatnego nie mam srodkow,a na rozmowy chodze,jestem zarejestrowana dla bezrobotnych gdzie tez nie maja dla mnie ofert to moze byc wystarczajacy argument dla sadu by mi cos na mnie przyznac?jak sad moze podzielic koszty utzrymania na pol skoro mam taka sytuacje?Wiem ze rodzice sa razem obowiazani do utzrymania dziecka ale co w tej sytuacji?
Jelsi chodzi o dowod wiekszych zarobkow ma przestawic w sadzie PIT bo oto poprosilam sad,bo ja go nie posiadam.
Ale jak go nie przedstawi albo nie stawi sie na rozprawe to znowu przeciagnie sie w czasie i zostane bez sordkow dopoki sad tego nie wyciagnie z Us...

216

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
mloda.1980@o2.pl napisał/a:
kasandra1234 napisał/a:

Mloda sąd bierze pod uwage mozliwości zarobkowe ojca.Oznacza to ,że jesli ma dobry zawód,to może i zarobic,najprościej rzecz ujmując.
W sądzie przedstawiasz potrzeby dziecka jak i swoje jesli nie pracujesz.Musisz okreslic ile potrzebujesz kasy na oplacenie rachunkow,leki(jesli dziecko choruje),utrzymanie,ewentualne wydatki szkolne.Oczwiście mowisz tez o swoich zadlużeniach np na zycie.Pamietaj równiez ze w sądzie padnie pytanie czy ty nie masz możliwości pracy.Koszty utrzymania dziecka sa dzielone na polowę,więc zarowno na ciebie jak i ojca dziecka.Jesli np stwierdzisz że wszystkie koszty związane z utrzymaniem dziecka  wynoszą 1000zl,to sąd może zasądzic od ojca 500zl (jesli będzie mial z czego) a do ciebie należa też zobowiązania zeby je utrzymac.
Mow w sądzie o wszystkich swoich bolączkach.Jęsli masz dowody ze twoj były zarabia więcej niz przedstawia na zaświadczeniach ,to juz jest dobrze smile
Nie martw,sie dobro dziecka jest najważniejsze i na pewno nie zostaniesz bez zabezpieczenia.Poczytaj o sytuacji Agi-to jest dopiero problem.Przy nim twój to pikuś!

Jesli nie mam mozliwosci pracy,a mam dobre wyksztalcenie,ale dziecko najwczesniej moge oddac do zlobka panstwowegowe wrzesniu(bez gwarancji przyjecia),a na chwile obecna na prywatnego nie mam srodkow,a na rozmowy chodze,jestem zarejestrowana dla bezrobotnych gdzie tez nie maja dla mnie ofert to moze byc wystarczajacy argument dla sadu by mi cos na mnie przyznac?jak sad moze podzielic koszty utzrymania na pol skoro mam taka sytuacje?Wiem ze rodzice sa razem obowiazani do utzrymania dziecka ale co w tej sytuacji?
Jelsi chodzi o dowod wiekszych zarobkow ma przestawic w sadzie PIT bo oto poprosilam sad,bo ja go nie posiadam.
Ale jak go nie przedstawi albo nie stawi sie na rozprawe to znowu przeciagnie sie w czasie i zostane bez sordkow dopoki sad tego nie wyciagnie z Us...

jezeli nie stawi sie na pierwsza rozprawe sad przesunie termin ale na drugiej juz nie powinno sie to powtorzyc wiec jak znow go nie bedzie to dostaniesz kwote ktorej zarzadalas z pouczeniem ze ojciec moze sie odwolac od tego wyroku tak jak bylo w mojej sytuacji

217 Ostatnio edytowany przez mloda.1980@o2.pl (2012-04-30 16:18:37)

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
mfilipinka napisał/a:
mloda.1980@o2.pl napisał/a:
kasandra1234 napisał/a:

Mloda sąd bierze pod uwage mozliwości zarobkowe ojca.Oznacza to ,że jesli ma dobry zawód,to może i zarobic,najprościej rzecz ujmując.
W sądzie przedstawiasz potrzeby dziecka jak i swoje jesli nie pracujesz.Musisz okreslic ile potrzebujesz kasy na oplacenie rachunkow,leki(jesli dziecko choruje),utrzymanie,ewentualne wydatki szkolne.Oczwiście mowisz tez o swoich zadlużeniach np na zycie.Pamietaj równiez ze w sądzie padnie pytanie czy ty nie masz możliwości pracy.Koszty utrzymania dziecka sa dzielone na polowę,więc zarowno na ciebie jak i ojca dziecka.Jesli np stwierdzisz że wszystkie koszty związane z utrzymaniem dziecka  wynoszą 1000zl,to sąd może zasądzic od ojca 500zl (jesli będzie mial z czego) a do ciebie należa też zobowiązania zeby je utrzymac.
Mow w sądzie o wszystkich swoich bolączkach.Jęsli masz dowody ze twoj były zarabia więcej niz przedstawia na zaświadczeniach ,to juz jest dobrze smile
Nie martw,sie dobro dziecka jest najważniejsze i na pewno nie zostaniesz bez zabezpieczenia.Poczytaj o sytuacji Agi-to jest dopiero problem.Przy nim twój to pikuś!

Jesli nie mam mozliwosci pracy,a mam dobre wyksztalcenie,ale dziecko najwczesniej moge oddac do zlobka panstwowegowe wrzesniu(bez gwarancji przyjecia),a na chwile obecna na prywatnego nie mam srodkow,a na rozmowy chodze,jestem zarejestrowana dla bezrobotnych gdzie tez nie maja dla mnie ofert to moze byc wystarczajacy argument dla sadu by mi cos na mnie przyznac?jak sad moze podzielic koszty utzrymania na pol skoro mam taka sytuacje?Wiem ze rodzice sa razem obowiazani do utzrymania dziecka ale co w tej sytuacji?
Jelsi chodzi o dowod wiekszych zarobkow ma przestawic w sadzie PIT bo oto poprosilam sad,bo ja go nie posiadam.
Ale jak go nie przedstawi albo nie stawi sie na rozprawe to znowu przeciagnie sie w czasie i zostane bez sordkow dopoki sad tego nie wyciagnie z Us...

jezeli nie stawi sie na pierwsza rozprawe sad przesunie termin ale na drugiej juz nie powinno sie to powtorzyc wiec jak znow go nie bedzie to dostaniesz kwote ktorej zarzadalas z pouczeniem ze ojciec moze sie odwolac od tego wyroku tak jak bylo w mojej sytuacji

No to mnie pocieszyłaś:)

218

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Witam. Chciała bym sie dowiedzieć co zrobic w przypadku gdy mam zasadzone alimenty a maż mi ich niewypłaca . sprawa niezostała zgłoszona do komornika ponieważ mąż płacił na dziecko tak jak powinien. niemamy zasadzonej seperacji ani rozwodu . Niemieszkam z nim od 8 miesiecy . do 15 marca miał zapłacic alimenty w kowcie 400 zł plus zajegłe 60 zł . Alimenty jakie mam zasadzone to 200 zł ale dogadalismy sie ze bedzie płacił wiecej . Prosił mnie zebym zaczekała i ze zapłacic wszystko .  obecnie niepracuje bo został zwolniony  . niepomaga wogółe nawet niezajmuje sie dzieckiem . co 2 tydzień powinien ja zabrac do siebie na weekend ale zawsze jest jakis problem i jak już zabierze mała to on baluje a dziecko siedzi z tesciami . pokłucilismy sie i powiedziałam ze niebede dawac dziecka jak i tak on niesiedzi z nia tylko rodzicie sie nia zajmuja . mam zamiar isc do komornika ale niewiem jak to sie odbywa prosze o rade .

219

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
karolinka25 napisał/a:

Witam. Chciała bym sie dowiedzieć co zrobic w przypadku gdy mam zasadzone alimenty a maż mi ich niewypłaca . sprawa niezostała zgłoszona do komornika ponieważ mąż płacił na dziecko tak jak powinien. niemamy zasadzonej seperacji ani rozwodu . Niemieszkam z nim od 8 miesiecy . do 15 marca miał zapłacic alimenty w kowcie 400 zł plus zajegłe 60 zł . Alimenty jakie mam zasadzone to 200 zł ale dogadalismy sie ze bedzie płacił wiecej . Prosił mnie zebym zaczekała i ze zapłacic wszystko .  obecnie niepracuje bo został zwolniony  . niepomaga wogółe nawet niezajmuje sie dzieckiem . co 2 tydzień powinien ja zabrac do siebie na weekend ale zawsze jest jakis problem i jak już zabierze mała to on baluje a dziecko siedzi z tesciami . pokłucilismy sie i powiedziałam ze niebede dawac dziecka jak i tak on niesiedzi z nia tylko rodzicie sie nia zajmuja . mam zamiar isc do komornika ale niewiem jak to sie odbywa prosze o rade .

idziesz do komornika z wyrokiem, od kiedy nie placi. oni wszystko spisuja i wysylaja do niego pismo. po chyba 2 miesiacach bezskutecznej egzekucji mozesz zlozyc wniosek do fa i oni beda ci wyplacali co miesiac ale tylko to co masz zasadzone nie wiecej

220

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
karolinka25 napisał/a:

Witam. Chciała bym sie dowiedzieć co zrobic w przypadku gdy mam zasadzone alimenty a maż mi ich niewypłaca . sprawa niezostała zgłoszona do komornika ponieważ mąż płacił na dziecko tak jak powinien. niemamy zasadzonej seperacji ani rozwodu . Niemieszkam z nim od 8 miesiecy . do 15 marca miał zapłacic alimenty w kowcie 400 zł plus zajegłe 60 zł . Alimenty jakie mam zasadzone to 200 zł ale dogadalismy sie ze bedzie płacił wiecej . Prosił mnie zebym zaczekała i ze zapłacic wszystko .  obecnie niepracuje bo został zwolniony  . niepomaga wogółe nawet niezajmuje sie dzieckiem . co 2 tydzień powinien ja zabrac do siebie na weekend ale zawsze jest jakis problem i jak już zabierze mała to on baluje a dziecko siedzi z tesciami . pokłucilismy sie i powiedziałam ze niebede dawac dziecka jak i tak on niesiedzi z nia tylko rodzicie sie nia zajmuja . mam zamiar isc do komornika ale niewiem jak to sie odbywa prosze o rade .

Karolinka jesli masz zasądzone alimenty przez sąd a byly niewyplaca to masz prawo isc do komornika.Zgłaszasz sie do sądu po wyrok z tzw klauzulą wykonalności i ten dokument przedstawiasz komornikowi oświadczając ze nie otrzymujesz alimentow.Dalej sprawa zajumuje sie komornik.Jesli twoj były chce uniknąc tej sytuacji.Powiadom go o tym,co masz zamiar zrobić.może wtedy odda ci alimenty wraz z zaleglościami.Jesli  nie to już wiesz co masz zrobić.Jeżeli byly nie pracuje to komornik wyda zaświadczenie o nieściągalności i na tej podstawie masz prawo zwrocic się do MOPS o wyplate zaliczki alimentacyjnej.

221

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
mfilipinka napisał/a:
mloda.1980@o2.pl napisał/a:
kasandra1234 napisał/a:

Mloda sąd bierze pod uwage mozliwości zarobkowe ojca.Oznacza to ,że jesli ma dobry zawód,to może i zarobic,najprościej rzecz ujmując.
W sądzie przedstawiasz potrzeby dziecka jak i swoje jesli nie pracujesz.Musisz okreslic ile potrzebujesz kasy na oplacenie rachunkow,leki(jesli dziecko choruje),utrzymanie,ewentualne wydatki szkolne.Oczwiście mowisz tez o swoich zadlużeniach np na zycie.Pamietaj równiez ze w sądzie padnie pytanie czy ty nie masz możliwości pracy.Koszty utrzymania dziecka sa dzielone na polowę,więc zarowno na ciebie jak i ojca dziecka.Jesli np stwierdzisz że wszystkie koszty związane z utrzymaniem dziecka  wynoszą 1000zl,to sąd może zasądzic od ojca 500zl (jesli będzie mial z czego) a do ciebie należa też zobowiązania zeby je utrzymac.
Mow w sądzie o wszystkich swoich bolączkach.Jęsli masz dowody ze twoj były zarabia więcej niz przedstawia na zaświadczeniach ,to juz jest dobrze smile
Nie martw,sie dobro dziecka jest najważniejsze i na pewno nie zostaniesz bez zabezpieczenia.Poczytaj o sytuacji Agi-to jest dopiero problem.Przy nim twój to pikuś!

Jesli nie mam mozliwosci pracy,a mam dobre wyksztalcenie,ale dziecko najwczesniej moge oddac do zlobka panstwowegowe wrzesniu(bez gwarancji przyjecia),a na chwile obecna na prywatnego nie mam srodkow,a na rozmowy chodze,jestem zarejestrowana dla bezrobotnych gdzie tez nie maja dla mnie ofert to moze byc wystarczajacy argument dla sadu by mi cos na mnie przyznac?jak sad moze podzielic koszty utzrymania na pol skoro mam taka sytuacje?Wiem ze rodzice sa razem obowiazani do utzrymania dziecka ale co w tej sytuacji?
Jelsi chodzi o dowod wiekszych zarobkow ma przestawic w sadzie PIT bo oto poprosilam sad,bo ja go nie posiadam.
Ale jak go nie przedstawi albo nie stawi sie na rozprawe to znowu przeciagnie sie w czasie i zostane bez sordkow dopoki sad tego nie wyciagnie z Us...

jezeli nie stawi sie na pierwsza rozprawe sad przesunie termin ale na drugiej juz nie powinno sie to powtorzyc wiec jak znow go nie bedzie to dostaniesz kwote ktorej zarzadalas z pouczeniem ze ojciec moze sie odwolac od tego wyroku tak jak bylo w mojej sytuacji

Mloda jeżeli były odbierze powiadomienie o sprawie o alimenty i się nie zgłosi to sąd zasądzi alimenty i tak.Jesli jednak nie odbierze i się nie zglosi-będzie mial tez usprawiedliwienie swojej nieobecności,to sprawa się nie odbędzie...
mysle ,że w jego interesie jest jednak stawic sie w sądzie.nie martw sie to już niedługo i wszystkiego się dowiesz smile

222

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
kasandra1234 napisał/a:
mfilipinka napisał/a:
mloda.1980@o2.pl napisał/a:

Jesli nie mam mozliwosci pracy,a mam dobre wyksztalcenie,ale dziecko najwczesniej moge oddac do zlobka panstwowegowe wrzesniu(bez gwarancji przyjecia),a na chwile obecna na prywatnego nie mam srodkow,a na rozmowy chodze,jestem zarejestrowana dla bezrobotnych gdzie tez nie maja dla mnie ofert to moze byc wystarczajacy argument dla sadu by mi cos na mnie przyznac?jak sad moze podzielic koszty utzrymania na pol skoro mam taka sytuacje?Wiem ze rodzice sa razem obowiazani do utzrymania dziecka ale co w tej sytuacji?
Jelsi chodzi o dowod wiekszych zarobkow ma przestawic w sadzie PIT bo oto poprosilam sad,bo ja go nie posiadam.
Ale jak go nie przedstawi albo nie stawi sie na rozprawe to znowu przeciagnie sie w czasie i zostane bez sordkow dopoki sad tego nie wyciagnie z Us...

jezeli nie stawi sie na pierwsza rozprawe sad przesunie termin ale na drugiej juz nie powinno sie to powtorzyc wiec jak znow go nie bedzie to dostaniesz kwote ktorej zarzadalas z pouczeniem ze ojciec moze sie odwolac od tego wyroku tak jak bylo w mojej sytuacji

Mloda jeżeli były odbierze powiadomienie o sprawie o alimenty i się nie zgłosi to sąd zasądzi alimenty i tak.Jesli jednak nie odbierze i się nie zglosi-będzie mial tez usprawiedliwienie swojej nieobecności,to sprawa się nie odbędzie...
mysle ,że w jego interesie jest jednak stawic sie w sądzie.nie martw sie to już niedługo i wszystkiego się dowiesz smile

jezeli nie odbierze wezwania ani z awizo ani z powtornego doreczenia to bedzie traktowany jako poinfornowany. tak w sadzie mi powiedzieli...

223

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

sluchajcie, czy to ze moj byly zapewnil opieke dzieciom na wiecej niz 100 dni w roku moze byc dla mnie przeszkoda w podwyzszeniu alimentow?

swinia nie widuje sie z dziecmi a za niego czas ten organizuje byla tesciowa. dzieci sie nudza, skarza sie ze jest tylko babcia a taty nie ma. chcialam to przerwac ale oboje sie zgodzilismy na rozprawie o rozszerzenie tej opieki rowniez o babcie. no i teraz glupia mam to co mam... raz nawet byl na policji ze mu utrudniam kontakty!

byla tesciowa odbiera dzieci, a on mi pisze ze wiecej placic nie bedzie bo on ma dzieci wiecej nawet niz to co przewiduje wyrok rozwodowy. czy faktycznie jest to argument?

224 Ostatnio edytowany przez aldonka123 (2012-05-02 22:00:09)

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

napiszcie mi prosze ile czasu musi minac aby ubiegac sie o zasadzenie nowych,wyzszych alimentow od tych wczenisje zasadzonych?jest jakis termin?slyszlaam sprzeczne opinie-ze musi moinac rok,potem ze pol roku,a niektorzy pisza tez ze nie ma takiego terminu i jesli potrzeby na dziecko wzrosly to mozna tez wczesniej.Prosze o rzetelna informacje i wiarygodna.Sprawa jest pilna
Dziękuję

Prosze tez o odpowiedz na pytaie jakie sa szanse aby uzyskac alimenty jako zona jelsi posiadam wyzsze wyksztalcenie,ale mam do opieki male dziecko i jestem zarejestrowana dla bezrobotnych be zprawa do zasiku i zadnych oszczednosci.Czy moje wyksztalcenie moze byc przeszkoda???

225

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
aldonka123 napisał/a:

napiszcie mi prosze ile czasu musi minac aby ubiegac sie o zasadzenie nowych,wyzszych alimentow od tych wczenisje zasadzonych?jest jakis termin?slyszlaam sprzeczne opinie-ze musi moinac rok,potem ze pol roku,a niektorzy pisza tez ze nie ma takiego terminu i jesli potrzeby na dziecko wzrosly to mozna tez wczesniej.Prosze o rzetelna informacje i wiarygodna.Sprawa jest pilna
Dziękuję

Prosze tez o odpowiedz na pytaie jakie sa szanse aby uzyskac alimenty jako zona jelsi posiadam wyzsze wyksztalcenie,ale mam do opieki male dziecko i jestem zarejestrowana dla bezrobotnych be zprawa do zasiku i zadnych oszczednosci.Czy moje wyksztalcenie moze byc przeszkoda???

Aldonko przyjęte jest te pół roku od ostatniego uprawomocnienia sie wyroku.Natomiast jeśli nastąpą jakieś szczególne okoliczności mozna wnieść o podwyżke wczesniej.Może to być tfu,tfu...choroba dziecka,twoja,strata pracy u ciebie.w ponownym pozwie uzasadnij dla czego domagasz się podwyżki.
To ze masz wyższe wykształcenie nie oznacza ze natychmiast znajdziesz prace.Jestes zarejestrowana jako osoba poszukująca pracy i to wystarczy żeby upomnieć się o małe co nieco dla siebie.

226

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

dziękuje za odpowiedz ! Jesli ktos jeszcze wie cos na ten temat to chciała bym wiedziec jak to jest w przypadku sprawy sadowej o rozwód kto ponosi koszta sprawy ile trwa i czy rozwód dostała bym odrazu po pierwszej sprawie . mąż niby też chce rozwodu ale niewiem jak sie zachował by na sprawie. chce tez ustalić dokladnie kiedy bedzie zajmował sie dzieckiem . no i co najwazniejsze chciała bym rozdzielnosci majatkowej bo jesli on teraz bedzie miał jakieś długi to o ile mi wiadomo ja tez bede musiała je spłacać .

227

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
karolinka25 napisał/a:

dziękuje za odpowiedz ! Jesli ktos jeszcze wie cos na ten temat to chciała bym wiedziec jak to jest w przypadku sprawy sadowej o rozwód kto ponosi koszta sprawy ile trwa i czy rozwód dostała bym odrazu po pierwszej sprawie . mąż niby też chce rozwodu ale niewiem jak sie zachował by na sprawie. chce tez ustalić dokladnie kiedy bedzie zajmował sie dzieckiem . no i co najwazniejsze chciała bym rozdzielnosci majatkowej bo jesli on teraz bedzie miał jakieś długi to o ile mi wiadomo ja tez bede musiała je spłacać .

Karolinka jesli masz trudna sytuacje finansowa,to wraz z pozwem wnieś o zwolnienie z kosztow sądowych.Twoj mąż w tym wzgledzie niech robi jak uważa.Na sprawe rozwodową niestety ale czeka się dosyć długo(może nawet pół roku,może dlużej,zależy od ilości spraw.Jak dobrze pójdzie to na drugiej sprawie może sąd orzec rozwód.co do męzą chcenia bądz niechcenia rozwodu...to sąd osądzi czy wasze malżeństwo uleglo całkowitemu rozkladowi,czy jednak rokuje dobrze na przyszłość,a obecny kryzys jest tylko przejściowy.O ustalenie kontaktow z dzieckiem możesz juz teraz złozyc oddzielny pozew,jesli ci na tym zależy,ewentualnie na sprawie rozwodowej.
a to poczytaj smile

"Małżonkowie mają również możliwość ustalenia rozdzielności majątkowej w mniej radykalny sposób ? zawierając stosowną umowę notarialną przed notariuszem lub składając pozew o ustalenie rozdzielności przez sąd.

Dopuszczalność żądania przez każdego z małżonków ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej wynika z założenia, że trudności w ułożeniu przez małżonków stosunków majątkowych nie zawsze powodują rozkład pożycia małżeńskiego, mogący uzasadniać orzeczenie rozwodu lub separacji, i że przy innym ukształtowaniu tych stosunków małżeństwo może nadal funkcjonować.
Żądanie jednego z małżonków ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej wchodzi w grę, gdy małżonkowie nie wyrażają zgodnej woli ustanowienia takiej rozdzielności w drodze umowy. Ustanowienie przez sąd rozdzielności majątkowej może nastąpić tylko w czasie trwania małżeństwa, gdy istnieje między małżonkami wspólność majątkowa (zarówno ustawowa, jak i umowna) lub rozdzielność majątkowa z wyrównaniem dorobków.

Jedyną przesłanką ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej jest istnienie ?ważnych powodów?. Żądanie ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej podlega ocenie także z punktu widzenia zasad współżycia społecznego (art. 5 k.c.). W ramach tej oceny należy mieć na względzie interes pozwanego małżonka i dobro rodziny.

Ustawa nie definiuje pojęcia ?ważne powody?. Przez ważne powody, dające podstawę do ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej, zwykło się rozumieć - ogólnie mówiąc - wytworzenie się takiej sytuacji, która w konkretnych okolicznościach faktycznych powoduje, że dalsze trwanie wspólności majątkowej między małżonkami pociąga za sobą naruszenie lub poważne zagrożenie interesu majątkowego jednego z małżonków i z reguły także dobra rodziny Również sytuacja, w której jedno z małżonków ma podstawy do domagania się rozwodu, stanowi w zasadzie dostateczny powód, w rozumieniu art. 52 § 1, żądania przez niego ustanowienia rozdzielności majątkowej.

Ustanawiając rozdzielność majątkową sąd obowiązany jest oznaczyć w wyroku dzień, z którym ona powstaje. Zasadą jest ustalenie rozdzielności majątkowej z dniem mieszczącym się w przedziale czasowym między dniem wytoczenia powództwa a wydania wyroku.

Rozdzielność majątkowa

W wyjątkowych wypadkach dopuszczalne jest ustanowienie rozdzielności majątkowej z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa. Nie ma przeszkód, żeby dniem ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej był dzień wydania wyroku, który ją ustanawia. Nie może to być dzień późniejszy niż dzień uprawomocnienia się tego wyroku.

Ponieważ rozdzielność majątkowa powstaje z dniem oznaczonym w wyroku, który ją ustanawia, sąd powinien ten dzień oznaczyć nawet wtedy, gdy powód żądał ustanowienia rozdzielności majątkowej bez wskazania dnia jej powstania.

Sądem właściwym jest sąd rejonowy, w którego okręgu małżonkowie mieli ostatnie wspólne zamieszkanie, jeżeli choć jedno z nich w okręgu tym jeszcze stale przebywa. W braku takiej podstawy wyłącznie właściwy jest sąd miejsca zamieszkania strony pozwanej, a gdy i tej podstawy nie ma - sąd miejsca zamieszkania powoda.

Z chwilą ustanowienie rozdzielności majątkowej (zarówno przez umowę jak i przez orzeczenie sądu) każde z małżonków zaczyna ?pracować? na własny rachunek. Uzyskiwane dochody powiększają od tej pory ich majątek osobisty. Ustalenie rozdzielności nie niweczy automatycznie wcześniej uzyskanego majątku wspólnego. Nadal pozostaje on współwłasnością, ale każdy z małżonków ma prawo wystąpić o jego podział."

228

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Witam! W tym roku skończyłam szkołę średnią i od października planuję wybrać się na studia dzienne w obcym mieście (oddalone ok 180 km od rodzinnej miejscowości). Razem z siostrą mamy wyznaczone alimenty po 450 zł na osobę. Tata obecnie przebywa za granicą. Nie wiem nic o jego dochodach. Czy z racji tego, że jestem już osobą pełnoletnią, która nie zamierza przerwać swojej edukacji, mogłabym samodzielnie złożyć pozew o podwyższenie alimentów? Jak przygotować się do takiej rozprawy?
Pozdrawiam.

229

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
p.zosienka napisał/a:

Witam! W tym roku skończyłam szkołę średnią i od października planuję wybrać się na studia dzienne w obcym mieście (oddalone ok 180 km od rodzinnej miejscowości). Razem z siostrą mamy wyznaczone alimenty po 450 zł na osobę. Tata obecnie przebywa za granicą. Nie wiem nic o jego dochodach. Czy z racji tego, że jestem już osobą pełnoletnią, która nie zamierza przerwać swojej edukacji, mogłabym samodzielnie złożyć pozew o podwyższenie alimentów? Jak przygotować się do takiej rozprawy?
Pozdrawiam.

Jako osoba pełnoletnia posiadasz pełną zdolność do czynności prawnych, a co się z tym wiąże, nie potrzebujesz już przedstawiciela ustawowego w postaci rodzica do reprezentowania swoich spraw, również przed sądem. Taki pozew możesz więc złożyć samodzielnie. Z racji kontynuowania edukacji świadczenie alimentacyjne od rodziców należeć Ci się będzie dopóki nie zakończysz nauki i się nie usamodzielnisz. W pozwie poza żądaniem konkretnej kwoty zawrzeć musisz wykaz swoich potrzeb, które uległy zwiększeniu, wraz z uzasadnieniem oraz, w miarę możliwości wskazanie zwiększonych możliwości finansowych zobowiązanego, ponieważ sąd analizował będzie łącznie te dwie przesłanki. Twoja nieznajomość sytuacji ekonomicznej ojca nie ułatwia sprawy, ale nie czyni jej beznadziejną.
Podczas każdej rozprawy cywilnej należy swoje twierdzenia popierać dowodami, a więc przygotuj sobie przykładową dokumentację swoich wydatków (opłaty za szkołę, dojazdy, wyżywienie), które zwiększą się z racji podjęcia nauki w danej szkole. Mogą się też przydać zeznania świadków. Niestety gwarancji na powodzenie nie ma, gdyż zobowiązany może wykazać, że jego dochody nie uległy zwiększeniu, albo że z innych przyczyn nie stać go na spełnianie względem Ciebie wyższego świadczenia. Natomiast zapewnienie dziecku możliwości nauki jest jednym z podstawowych obowiązków rodziców, o czym każdy sąd musi pamiętać.

230

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

witam serdecznie. Chcialbym sie dowiedziec jak to jest z alimentami, gdyz mam powazny kryzys w malzenstwie, maz ciagle mi mowi ze tak mnie zalatwi ze nie dostane ani grosza od niego. on pracuje za granica ma na papierze 3000zl , mamy dwoje dzieci 3 lata i 8. ja nie pracuje gdyz na wzglad wychowania dzieci zrezygnowalam nawet z dokonczenia szkoly.on teraz pije zneca sie psychicznie na mnie. Chcialabym sie zapytac ile moge uzyskac od niego alimentow, poniewaz do pracy nie mam szans isc przez jakies 2 lata napewno. Boje sie ze naprawde moge zostac bez srodkow  do zycia.powiedzcie mi jakie jeszcze dodatki mi przysluguja. Rodzinnego nie pobiera z zagranicy gdyz nam sie nie nalezy.

231

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

chcialabym jeszcze zapytac o kredyt gdyz splacamy kredyt wartosci 15000 co miesiac 600zl kto by mial to splacac a druga sprawa taka ze maz zaciagnal debet zanim sie pobralismy w ysokosi 3000zl czy to juz zostanie tylko na jego glowie? on mi przysyla te 3000zl miesiecznie ale mi z tego jest ledwo wyzyc oplaty itp.

232

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
dagmara84 napisał/a:

chcialabym jeszcze zapytac o kredyt gdyz splacamy kredyt wartosci 15000 co miesiac 600zl kto by mial to splacac a druga sprawa taka ze maz zaciagnal debet zanim sie pobralismy w ysokosi 3000zl czy to juz zostanie tylko na jego glowie? on mi przysyla te 3000zl miesiecznie ale mi z tego jest ledwo wyzyc oplaty itp.

kredyt w zaleznosci na kogo byl zaciagniety ale jezeli pieniazki wzieliscie po slubie to musicie splacac po polowie. debet jest jego bo przed slubny.

233

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
dagmara84 napisał/a:

witam serdecznie. Chcialbym sie dowiedziec jak to jest z alimentami, gdyz mam powazny kryzys w malzenstwie, maz ciagle mi mowi ze tak mnie zalatwi ze nie dostane ani grosza od niego. on pracuje za granica ma na papierze 3000zl , mamy dwoje dzieci 3 lata i 8. ja nie pracuje gdyz na wzglad wychowania dzieci zrezygnowalam nawet z dokonczenia szkoly.on teraz pije zneca sie psychicznie na mnie. Chcialabym sie zapytac ile moge uzyskac od niego alimentow, poniewaz do pracy nie mam szans isc przez jakies 2 lata napewno. Boje sie ze naprawde moge zostac bez srodkow  do zycia.powiedzcie mi jakie jeszcze dodatki mi przysluguja. Rodzinnego nie pobiera z zagranicy gdyz nam sie nie nalezy.

alimenty przyznaja w zaleznosci od potrzeb dzieci i udokumentowanych wydatkow. sad na 90% przyzna alimenty po polowie kosztow utrzymania dzieci i moze sie rozesmiac na argument ze przez 2 lata nie mozesz pojsc do pracy... procz rodzinnego chyba nic wiecej sie nie da zalatwic, moze dodatek mieszkaniowy lub dodatek do rodzinnego na rozpoczecie roku szkolnego ale to w zaleznosci od dochodow przyznaja.

234

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

z ta praca chodzi mi o to ze do przedszkola synek sie nie dostanie ja nie mam zadnej bliskiej osoby ktora by mogla sie nim zajac moi rodzice sami potrzebuja opieki, ja z nimi chodze nawet do ginekologa. Chcialabym sie jeszcze zapytac czy ze wzgledu moich problemow zdrowotnych sad moze przyznac opieke nad dziecmi mkezowi on mi ciagle sie odgraza ze ja jestem za bardzo schorowana zeby sie dziecmi zajac. Jestem zalamana decyzje o rozwodzie odwlekam tylko ze wzgledu na to ze boje sie ze nie dam sobie rady z pieniedzmi i z tym ze moga mi  odebrac moje pociechy.

235

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
dagmara84 napisał/a:

z ta praca chodzi mi o to ze do przedszkola synek sie nie dostanie ja nie mam zadnej bliskiej osoby ktora by mogla sie nim zajac moi rodzice sami potrzebuja opieki, ja z nimi chodze nawet do ginekologa. Chcialabym sie jeszcze zapytac czy ze wzgledu moich problemow zdrowotnych sad moze przyznac opieke nad dziecmi mkezowi on mi ciagle sie odgraza ze ja jestem za bardzo schorowana zeby sie dziecmi zajac. Jestem zalamana decyzje o rozwodzie odwlekam tylko ze wzgledu na to ze boje sie ze nie dam sobie rady z pieniedzmi i z tym ze moga mi  odebrac moje pociechy.

odebrac dzieci matce jest BARDZO ciezko i musialabys je totalnie olac lub byc na tyle chora zebys nie byla w stanie sie nimi zajac. a skoro chodzi o nie przyjecie do przedszkola to u mnie bylo to samo i sedzina zrozumiala ze to nie z mojej winy (tylko nie mow ze przynajmniej 2 lata nie podejmiesz pracy, wystarczy ze powiesz na ta chwile nie przyjeli dziecka do przedszkola i nie masz z kim go zostawic-brzmi lepiej a nie jakbys w domu siedziala specjalnie)

236

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

pamietajcie, ze dziecko pozostajace przy matce, dostanie alimenty od ojca w postaci pieniazkow,

ale wy takze wypelniacie swoj obowiazek alimenatcyjny kazdego dnia opiekujac sie dzieckiem :0

237

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Mój syn skończył 18 lat w tym roku. Uczy się w LO. Chcę podwyższyć alimenty, jak mogę to zrobić nie narażając go na kontakt z ojcem w sądzie czy może napisać mi upoważnienie?

238

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

POMÓŻCIE!!!!!!!!




witam mam 25 lat i 7-letniego synka przez 7 lat niemam zasądzonych alimentow przez to że nieznam adresu ojca dziecka i sąd mi zwracal pozew! Byłam nastolatką i poprostu to był mój najgorszy wybryk  zdawało mi się że będzie wszystko ok a okazało się że będę młodą mamązadzwoniłam z tą informacją do niego (powiedział spier***** i się szyderczo roześmiał) i od tamtej pory nawet telefon był nieaktywny) Sądziłam że wiem jak się ojciec dziecka nazywa ale po żmudnych szukaniach i rozmowie z przyjaciółmi uznałam że zostałam oszukana jest mi wstyd z tym ale człowiek płaci za swoje błędy!!!!!  jestem bazradna niemam wykształcenia żadnego, jestem bezrobotna mam dziecko które poszło do szkoły a mnie na nic niestać mam tylko zasiłek rodzinny i dodatek w kwocie170zł. DOWIEDZIAŁAM SIĘ O ZALICZCE ALIMENTACYJNEJ JAK TO WYGLĄDA W MOIM PRZYPADKU SKORO NIEMAM ZASĄDZONYCH ALIMENTÓW????????? POMÓŻCIE!!!!!! czy tylko należy mi się rodzinne niemam  czy to jest kara dla młódych naiwnych  samotnych matek????

239

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Witam. Mam pytanko, skladalam pozew do sadu o alimenty i w pozwie napisalam ze chce alimenty na dziecko w terminie do 15ego kazdego miesiaca, czy podczas rozprawy moge zmienic np do 10ego kazdego miesiaca. Skladalam o podwyzsźenie a zmienic chce gdyz ojciec placi przez komornika i placi coraz pozniej

240

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
kotus1987 napisał/a:

POMÓŻCIE!!!!!!!!




witam mam 25 lat i 7-letniego synka przez 7 lat niemam zasądzonych alimentow przez to że nieznam adresu ojca dziecka i sąd mi zwracal pozew! Byłam nastolatką i poprostu to był mój najgorszy wybryk  zdawało mi się że będzie wszystko ok a okazało się że będę młodą mamązadzwoniłam z tą informacją do niego (powiedział spier***** i się szyderczo roześmiał) i od tamtej pory nawet telefon był nieaktywny) Sądziłam że wiem jak się ojciec dziecka nazywa ale po żmudnych szukaniach i rozmowie z przyjaciółmi uznałam że zostałam oszukana jest mi wstyd z tym ale człowiek płaci za swoje błędy!!!!!  jestem bazradna niemam wykształcenia żadnego, jestem bezrobotna mam dziecko które poszło do szkoły a mnie na nic niestać mam tylko zasiłek rodzinny i dodatek w kwocie170zł. DOWIEDZIAŁAM SIĘ O ZALICZCE ALIMENTACYJNEJ JAK TO WYGLĄDA W MOIM PRZYPADKU SKORO NIEMAM ZASĄDZONYCH ALIMENTÓW????????? POMÓŻCIE!!!!!! czy tylko należy mi się rodzinne niemam  czy to jest kara dla młódych naiwnych  samotnych matek????

Kotus, powoli, od początku. Rozumiem, że ojciec dziecka uznał swoje ojcostwo? Figuruje w akcie urodzenia dziecka? Czy obecnie tak naprawdę nie jesteś w stanie podać jego prawdziwych danych? Przy uznawaniu ojcostwa w USC musiał przecież okazać dowód tożsamości, więc mniemam, że te jego dane są wiarygodne, choćby imię, nazwisko i data urodzenia. Jeżeli nie znasz adresu, można wystąpić z wnioskiem o ustalenie kuratora do doręczeń, razem z pozwem o alimenty. Świadczenie z FA nie będzie się należało, jeżeli sąd nie zasądzi alimentów.

Mróweczka, możesz zmodyfikować roszczenie za pomocą pisma przed rozprawą lub już na samej rozprawie - sędzia zapyta na początku, czy podtrzymujesz żądanie i wówczas powiedz, że tak, ale z zastrzeżeniem innej daty spełniania świadczenia.

241

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

[
Kotus, powoli, od początku. Rozumiem, że ojciec dziecka uznał swoje ojcostwo? Figuruje w akcie urodzenia dziecka? Czy obecnie tak naprawdę nie jesteś w stanie podać jego prawdziwych danych? Przy uznawaniu ojcostwa w USC musiał przecież okazać dowód tożsamości, więc mniemam, że te jego dane są wiarygodne, choćby imię, nazwisko i data urodzenia. Jeżeli nie znasz adresu, można wystąpić z wnioskiem o ustalenie kuratora do doręczeń, razem z pozwem o alimenty. Świadczenie z FA nie będzie się należało, jeżeli sąd nie zasądzi alimentów.


nie ojciec dziecka nieuznał go, i od początku niebyłam w stanie ustalić jego danych, a odnosząc się do USC to dziecko nosi moje nazwisko  i z tego tytułu ojciec figuruje w opisie skróconym też pod moim nazwiskiem rozumiesz?????  tak mi kazała pani w USC! tak to formalnie wygląda!!!!!! a jego w zasadzie widziałam dwa razy i za drugim razem już był mój synek poczęty( do dziś mam żal i wstyd sama do siebie) potem tylko był z mojej strony telefon do niego z informacją o dziecku no i oczywiście  niedługa rozmowa po której się rozłączył ii po tym już niemiałam całkiem nic ani tel. ani adresu i zostałam sama!! zebym wiedziała to inaczej bym to rozegrała ale to pomyślałam po czasie!!!!!!!!  JAK można  być tak naiwnym teraz zanim z kimś pójdę do łóżka to będę kserowała jego dowód!!!!!!!!!! a w sądzie mnie poprostu wysłuchali miałam trzy sprawy i poprostu kazali  przyjść z adresem jego!!!!!!!!!! tak to zrozumiałam! no i to się odniosło do tego że miałam zwrot pozwu poszlam z tym do gminy i przyznali mi 170zł..... I CO MOĘ TERAZ ZROBIĆ!!!!!!!!

242

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Kotus, jeżeli ojciec Twojego dziecka nie uznał swojego ojcostwa, ani nie zostało ono ustalone sądownie, to dziecko formalnie ojca nie ma. Co oznacza, że nie możesz temu człowiekowi wytoczyć powództwa o alimenty. Bo zgodnie z prawem nie ma ku temu podstaw. Pomogłoby powództwo o ustalenie ojcostwa, ale do tego potrzebne są jakiekolwiek jego dane. Brak adresu zamieszkania, jak już pisałam dałoby się pominąć poprzez kuratora do doręczeń, ale sąd nie będzie wszczynał postępowania, jeżeli nie wiadomo przeciwko komu miałoby ono być. Fundusz Alimentacyjny wypłaca matce alimenty w miejsce zobowiązanego, co znaczy, że najpierw ktoś musi zostać do tych alimentów zobowiązany przez sąd. Jeżeli sąd nie zasądzi alimentów, nie ma szans na FA.
Dlatego myślałam, że znasz jego dane z dowodu, ponieważ wspomniałaś o alimentach. A alimentów bez ojcostwa formalnego, potwierdzonego w USC albo w sądzie nie ma...
Obecnie więc nie możesz liczyć na więcej poza zasiłkiem i ewentualnym dodatkiem do zasiłku. Radzę zwrócić się do najbliższego ośrodka pomocy społecznej. W zależności od gminy można tam uzyskać różnoraką pomoc, rónież materialną, a także bezpłatną prawną i psychologiczną.

243 Ostatnio edytowany przez cytrynova (2012-10-09 15:22:35)

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

No i po 1 rozprawie o podwyższenie alimentów, jestem załamana , bezrobotny ex , od 03.01.2012 a może i wcześniej (śmierdzący leń) , przyszedł na rozprawę z adwokatem, bardzo drogim i bardzo dobrym w tym fachu, (o czym się dowiedziałam od paru znajomych), może drogim bo stary i doswiadczony( nie ma żony ani dzieci),jej na poczatku nie mogłam nawet się odezwać bo sędzia swoje pisał, międzyczasie dostałam pozew od adwokata, który miałam przeczytać w 1 min., ( chore ), eks  chociaż ma prawo jazdy na samochody ciężarowe z przyczepą( a to ciężki wkład ), powiedział że szuka pracy, ale żadnej nie może znależć. Jeszcze jak mieszkałam z ex, to teść ławce codziennie wypiłał bardzo duzo alkoholu, często kończąć na ławce pod domem, w końcu doszło do tego że 08-04-2012  cudem zawiezli go na pogotowie i stan zawał mięśnia sercowego, teraz okazało się ,że mój były opiekuje się okcem co jest nieprawdą. Ludzie pomocy.
Odkąd zamieszkalam nie widziałam teścia trzeżwego!!!

244

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
cytrynova napisał/a:

No i po 1 rozprawie o podwyższenie alimentów, jestem załamana

czym? wiesz chyba, że w takich sprawach wyrok może zapaść po 1 rozprawie (w tym RÓWNIEŻ oddalenie powództwa!) - jak nie zapadł, to znaczy, że sąd nie dał wiary (przynajmniej do końca)

cytrynova napisał/a:

przyszedł na rozprawę z adwokatem, bardzo drogim i bardzo dobrym w tym fachu (o czym się dowiedziałam od paru znajomych), może drogim bo stary i doswiadczony

JAK taki drogi, to środowisko o tym wie. A Sędzia też TO środowisko reprezentuje, wie szacunkowo ile, który papuga bierze...

cytrynova napisał/a:

jej na poczatku nie mogłam nawet się odezwać bo sędzia swoje pisał

kolejność "dziobania" obowiązuje i w sądzie..., 

cytrynova napisał/a:

Jeszcze jak mieszkałam z ex, to teść ławce codziennie wypiłał bardzo duzo alkoholu, często kończąć na ławce pod domem, w końcu doszło do tego że 08-04-2012  cudem zawiezli go na pogotowie i stan zawał mięśnia sercowego, teraz okazało się ,że mój były opiekuje się okcem co jest nieprawdą. Ludzie pomocy.
Odkąd zamieszkalam nie widziałam teścia trzeżwego!!!

Ty się skup NIE NA TEŚCIU a na udowodnianiu, że TY mówisz prawdę a oni kręcą. Na razie nie liczy się jak ty widzisz teścia a jaką ONI przedstawią dokumentację lekarską. A z tym nie podyskutujesz. Lepiej podumać nad zbiciem ich argumentów i sposobem JAK to zrobić. Masz jakiś swoich świadków, którzy poprą twoje twierdzenia?
I pamiętaj, że w sprawie o alimenty nie liczą się chęci "obwinionego" (bo tych prawie nigdy nie ma) a MOŻLIWOŚCI zarobkowania. A te wydają się być bezsporne. Jednak bronić JAKOŚ się muszą (bo niby za co ten papuga bierze tę górę kasy? wykonuje swoją pracę i wymyśla kontrargumenty). Teraz TWOJA kolej. JAK ZAMIERZASZ walczyć (bo słowami BEZ POKRYCIA to szkoda trudu). Pomyśl. Nie daj się. Powodzenia

245 Ostatnio edytowany przez cytrynova (2012-10-12 17:20:27)

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
Anhedonia napisał/a:
cytrynova napisał/a:

No i po 1 rozprawie o podwyższenie alimentów, jestem załamana

czym? wiesz chyba, że w takich sprawach wyrok może zapaść po 1 rozprawie (w tym RÓWNIEŻ oddalenie powództwa!) - jak nie zapadł, to znaczy, że sąd nie dał wiary (przynajmniej do końca)

cytrynova napisał/a:

przyszedł na rozprawę z adwokatem, bardzo drogim i bardzo dobrym w tym fachu (o czym się dowiedziałam od paru znajomych), może drogim bo stary i doswiadczony

JAK taki drogi, to środowisko o tym wie. A Sędzia też TO środowisko reprezentuje, wie szacunkowo ile, który papuga bierze...

cytrynova napisał/a:

jej na poczatku nie mogłam nawet się odezwać bo sędzia swoje pisał

kolejność "dziobania" obowiązuje i w sądzie..., 

cytrynova napisał/a:

Jeszcze jak mieszkałam z ex, to teść ławce codziennie wypiłał bardzo duzo alkoholu, często kończąć na ławce pod domem, w końcu doszło do tego że 08-04-2012  cudem zawiezli go na pogotowie i stan zawał mięśnia sercowego, teraz okazało się ,że mój były opiekuje się okcem co jest nieprawdą. Ludzie pomocy.
Odkąd zamieszkalam nie widziałam teścia trzeżwego!!!

Ty się skup NIE NA TEŚCIU a na udowodnianiu, że TY mówisz prawdę a oni kręcą. Na razie nie liczy się jak ty widzisz teścia a jaką ONI przedstawią dokumentację lekarską. A z tym nie podyskutujesz. Lepiej podumać nad zbiciem ich argumentów i sposobem JAK to zrobić. Masz jakiś swoich świadków, którzy poprą twoje twierdzenia?
I pamiętaj, że w sprawie o alimenty nie liczą się chęci "obwinionego" (bo tych prawie nigdy nie ma) a MOŻLIWOŚCI zarobkowania. A te wydają się być bezsporne. Jednak bronić JAKOŚ się muszą (bo niby za co ten papuga bierze tę górę kasy? wykonuje swoją pracę i wymyśla kontrargumenty). Teraz TWOJA kolej. JAK ZAMIERZASZ walczyć (bo słowami BEZ POKRYCIA to szkoda trudu). Pomyśl. Nie daj się. Powodzenia

Dziękuję za odpowiedż, ale komu Sąd nie dał wiary? Mi chodzi tylko zapewnienie bytu i dobrego startu w życie dziecku. Anhedonia jesteś wielkim skarbem w pomocy ludziom, a pomocy będę jeszcze potrzebować. Bo ja sama przeciwko bezrobotnemu z adwokatem. Dzwoniłam i pytałam ile kosztuje napisanie pozwu, w tej sprawie powiedziano mi że około 400,00 zł. Tyle kasy bym nie dała.

246

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Dobry wieczór smile dziś wyrokiem Sądu Apelacyjnego, uprawomocnił się rozwód, oraz przyznane alimenty w kwocie 1.000 zł na dwie córki). Były mąż w czerwcu 2011 wystąpił o rozwód. Od tamtej pory do listopada nie partycypował w utrzymaniu córek. W grudniu miał juz zasądzone zabezpieczenie alimentacyjne w kwocie po 300 zł na każdą z córek. Wtedy tez wraz z córkami wyprowadziłam się ze wspólnego domu i wynajmujemy mieszkanie. w kwietniu 2012 Sąd Pierwszej Instancji wydał taki sam wyrok co Sąd Apelacyjny (mąż sie odwoływał od wyroku Sądu i zasądzonych alimentów)...

Teraz to co jest dla mnie bardzo ważne... Chciałabym by mąż, mówiąc prostym językiem, zwrócił zaległe pieniądze na utrzymanie dzieci od dnia złożenia pozwu rozwodowego ( czyli od czerwca 2011r.)- jeśli jest to możliwe z punktu prawa, albo od dnia kiedy zostało przyznane świadczenie alimentacyjne, czyli od grudnia(wtedy te z wyprowadziłam się z córkami z domu), albo od dnia ogłoszenia wyroku przez Sąd Okręgowy. Myślę o tym ponieważ usłyszałam od adwokata męża big_smile:D że mogę złożyć REGRES ALIMENTACyJNY. Dokładnie chodzi mi o to, że alimenty mają być płacone po uprawomocnieniu się wyroku, ale kiedy złożył apelację, cała sprawa przedłużyła sie o kilka miesięcy. dzieci nie miały tego co tak naprawdę potrzebowały, musiałam odmawiać im wielu rzeczy, gdyż starczało nam tylko na bierzące potrzeby. moje wynagrodzenie to 1060 zł + 600 alimentów. z tego opłacenie mieszkania to kwota 1200 zł miesięcznie + paliwo do pracy ok 300 zł. więc na życie ledwo starczało. [pomagali nam moi rodzice...

Bardzo prosze o odpowiedz .
Z góry bardzo dziękuję za poświęcony czas, chociażby przeczytania mojego eseju big_smile...

pozdrawiam annika80

247

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Niebawem kończę 18 lat, dlatego pytanie czy mogę wnieść sprawę do sądu o wypłacanie mi alimentów od ojca? Dodam, że ma papiery udowadniające że nie jest w stanie płacić

248

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Witam,

Kilka dniu temu zdobyłem dyplom uczelni wyzszej ( licencjat) w trybie zaocznym.

Aktualnie szukam pracy, choc jak wiadomo nie jest z nia łatwo. W ostatnim czasie oczywiscie starałem sie dorabiac "na boku" nie mniej legalnej pracy nie posiadam. Planuje od nowego roku zaczac studia magisterskie. Posiadam 1/3 czesci mieszkania, ktore odziedziczyłem po dziadku, choc poki co nie udaje sie nam go sprzedac ( moj ojciec zostały wydziedziczony - I to wlasnie on wnosi o uchylenie obowiazku alimentacyjnego sciaganego przez komornika ).


Od samego dziecitwa moj ojciec nigdy raczej sie mna nie interesował, nie pomagał, wychowywali mnie jego dziadkowie, którzy go zreszta jak juz pisałem wydziedziczyli za mowiac krotko złe zachowanie. Jedyną osoba jaka mi pomaga jest moja Mama, ktora jest na rencie rodzinej.

Oplaty, ktore ponosze za mieszkanie i rachunki sa bardzo duze, posiadam samochod ale wlasciwie z niego nie korzystam.

Sad : Sad zobowiazał mnie do zaswiadczen o dochodach z 6 ostatnich miesiecy, rachunkow, faktor za czynsz, prad itp. Kosztow uwyzywienia itp., kwestii dot. ostatniej szkoly itp.

Kwota to 450 zł sciagane przez komornika choc defakto czesto jest mniej ze wzgledu na inne roszczenia wzgledem mojego ojca. Jezeli chodzi o jego zarobki to jest to emerutura, ponad 3,5 tys, choc odliczajac inne zobowiazania jak wskazuje zostaje mu 400 zł ( ma bardzo wiele dlugow). Pracuje oczywiscie "na czarno".


Moje pytanie jest nastepujace : Czy w sytuacji kiedy moja obecna sytuacja jest ciezka i jedyna pomoc z ktorej notabene staram sie nie korzystac to chora mama jest szansa na to aby przez jeszcze jakis czas do momentu znalezenia normalnej pracy moj ojciec dalej płacił alimenty?

Nie ukrywam ze boje sie rowniez kosztow sadowy, ew. zwrocenia alimentow ( 25 rok zycia skonczylem 30 maja), nie mowiac juz o ewentualnych poradach prawnych czy pomocy przy napisaniu Pism do sadu.

Czy warto w ogole walczyc?

Czy ktos moze poradzic cos sensownego?

Pozdrawiam

249

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
Aranyanyara napisał/a:

...
Moje pytanie jest nastepujace : Czy w sytuacji kiedy moja obecna sytuacja jest ciezka i jedyna pomoc z ktorej notabene staram sie nie korzystac to chora mama jest szansa na to aby przez jeszcze jakis czas do momentu znalezenia normalnej pracy moj ojciec dalej płacił alimenty?

Nie ukrywam ze boje sie rowniez kosztow sadowy, ew. zwrocenia alimentow ( 25 rok zycia skonczylem 30 maja), nie mowiac juz o ewentualnych poradach prawnych czy pomocy przy napisaniu Pism do sadu.

Czy warto w ogole walczyc?

Moim zdaniem: NIE
Z bardzo prostego powodu - uczyć się można do śmierci (co też i ja, mimo wieku, czynię tongue ), co nie oznacza, że nie można się a nawet nie powinno się podjąć trudu dorosłego życia. Jesteś dorosły i masz zawód. Nie należysz zatem do osób niesamodzielnych, w stosunku do których obowiązuje zapis: "Rodzice bowiem obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania". I TU pytanie: dlaczego nie wynajmiecie mieszkania, choćby studentom - czynsz byłby wyższy niż teraz otrzymywane alimenty...
Alimenty to nie kara dla złego rodzica. A porady prawne można znaleźć bezpłatne, chociażby świadczone przez studentów właśnie...(fundacja Academia Iuris choćby)

250

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Mam pytanie. Potrzebuje odpowiedzi,nie oceniania.
1.09.2009 rozwiodlam sie z mojej winy. Maz dostal alimenty na synow ktorzy zostali z nim. Ja nie placilam bo nie pracowalam, bylam na utrzymaniu rodziny,zaszlam w ciaze wiec nie moglam isc do pracy. Byly maz przez pewoien okres dństawal alimenty z da,potem przekroczyl dochod i mam teraz dlug i w fa i u niego. A wszystko jest juz u komornika.
Teraz boje sie znalezc prace na umowe bo wiem ze komornik zabierze mi ponad polowe pensji a mam oplaty i mala corke na utrzymaniu,ktora wychowuje sama. Wiec czepiam sie prac dorywczych.
Moje pytanie brzmi-czy z komoqnikiem mozna jakos sie "dogadac"? Wiem z opowiadan znajomych ze komornicy alimenciarzy nie lubia. Ale ja chce to splacic tyle ze nie stac mnie po prostu zeby oddac polowe pensji,czy nawet 60% jak wyczytalam.
Co robic? Czy placenie samemu np.po 50-100 zj m-c na konto dlugu cos pomoze?
Nie mam z kim o tym porozmawiac,stad ten post.
Pewnie odpowiedzi beda-co to za matka co zostawia dzieci?
Ja potrzebuje konkretnej porady,nie oceny moralnosci.
Z gory dziekuje

251 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2012-10-20 06:48:35)

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
alutka.m napisał/a:

Mam pytanie. Potrzebuje odpowiedzi,nie oceniania.
1.09.2009 rozwiodlam sie z mojej winy. Maz dostal alimenty na synow ktorzy zostali z nim. Ja nie placilam bo nie pracowalam, bylam na utrzymaniu rodziny,zaszlam w ciaze wiec nie moglam isc do pracy. Byly maz przez pewoien okres dństawal alimenty z da,potem przekroczyl dochod i mam teraz dlug i w fa i u niego. A wszystko jest juz u komornika.
...
Co robic? Czy placenie samemu np.po 50-100 zj m-c na konto dlugu cos pomoze?
Nie mam z kim o tym porozmawiac,stad ten post.
Pewnie odpowiedzi beda-co to za matka co zostawia dzieci?
Ja potrzebuje konkretnej porady,nie oceny moralnosci.
Z gory dziekuje

POWIEM tak - nie oceniam - ocenił Cię sąd a ukarało życie - wystarczy...
Nie nastawiaj się w ten sposób jak teraz - NA PEWNO POMYŚLICIE - dla istoty sprawy to mało ważne... a mleko już się rozlało.
I CZYTAJ - Tuż przed twoim wpisem napisałam chłopakowi GDZIE szukać BEZPŁATNEJ pomocy prawnej. Trudno w ciemno radzić - przecież nie wiem gdzie mieszkasz I ta wiedza nikomu nie potrzebna - Fundacja o której pisałam działa w wielu miastach Polski. Ponadto jest Centrum Praw Kobiet i inne. Poszperaj, poszukaj, IDŹ i spytaj ICH o ewentualne pertraktacje z komornikiem. Ja byłam 1 raz w sprawie rozłożenia kosztów i POSZEDŁ mi na rękę, ale nic gwarantować nie mogę. Mam jednak wrażenie, że płacenie 50-100 zł niewiele zmieni, na same odsetki nie starczy i dług wciąż będzie rósł... Nie wpędzaj się w spiralę długów, bo będzie coraz ciężej z niej się wyplątać. Na pewno COŚ się da zrobić...

252

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
Aranyanyara napisał/a:

Witam,

Kilka dniu temu zdobyłem dyplom uczelni wyzszej ( licencjat) w trybie zaocznym.

Aktualnie szukam pracy, choc jak wiadomo nie jest z nia łatwo. W ostatnim czasie oczywiscie starałem sie dorabiac "na boku" nie mniej legalnej pracy nie posiadam. Planuje od nowego roku zaczac studia magisterskie. Posiadam 1/3 czesci mieszkania, ktore odziedziczyłem po dziadku, choc poki co nie udaje sie nam go sprzedac ( moj ojciec zostały wydziedziczony - I to wlasnie on wnosi o uchylenie obowiazku alimentacyjnego sciaganego przez komornika ).


Od samego dziecitwa moj ojciec nigdy raczej sie mna nie interesował, nie pomagał, wychowywali mnie jego dziadkowie, którzy go zreszta jak juz pisałem wydziedziczyli za mowiac krotko złe zachowanie. Jedyną osoba jaka mi pomaga jest moja Mama, ktora jest na rencie rodzinej.

Oplaty, ktore ponosze za mieszkanie i rachunki sa bardzo duze, posiadam samochod ale wlasciwie z niego nie korzystam.

Sad : Sad zobowiazał mnie do zaswiadczen o dochodach z 6 ostatnich miesiecy, rachunkow, faktor za czynsz, prad itp. Kosztow uwyzywienia itp., kwestii dot. ostatniej szkoly itp.

Kwota to 450 zł sciagane przez komornika choc defakto czesto jest mniej ze wzgledu na inne roszczenia wzgledem mojego ojca. Jezeli chodzi o jego zarobki to jest to emerutura, ponad 3,5 tys, choc odliczajac inne zobowiazania jak wskazuje zostaje mu 400 zł ( ma bardzo wiele dlugow). Pracuje oczywiscie "na czarno".


Moje pytanie jest nastepujace : Czy w sytuacji kiedy moja obecna sytuacja jest ciezka i jedyna pomoc z ktorej notabene staram sie nie korzystac to chora mama jest szansa na to aby przez jeszcze jakis czas do momentu znalezenia normalnej pracy moj ojciec dalej płacił alimenty?

Nie ukrywam ze boje sie rowniez kosztow sadowy, ew. zwrocenia alimentow ( 25 rok zycia skonczylem 30 maja), nie mowiac juz o ewentualnych poradach prawnych czy pomocy przy napisaniu Pism do sadu.

Czy warto w ogole walczyc?

Czy ktos moze poradzic cos sensownego?

Pozdrawiam

Jeżeli obecnie nie jesteś w stanie utrzymać się samodzielnie, ale dokładasz do tego wszelkich starań, również poprzez kontynuację edukacji, jak najbardziej możesz oczekiwać dalszej alimentacji od ojca. Sąd może uchylić jego obowiązek alimentacyjny wobec Ciebie, jeżeli okaże się, że utrzymałbyś się samodzielnie, tylko brakuje Ci chęci lub jeśli rodzic wykaże, że to świadczenie jest dla niego zbyt dużym obciążeniem.
Popieram Anhedonię w kwestii dążenia do samodzielności, jak najbardziej, jednak nie zmienia to faktu, że obowiązkiem rodziców jest łożyć na utrzymanie dziecka dopóki ono się nie usamodzielni, o ile wykazuje w tym kierunku wystarczający wysiłek. Mieszkanie, z tego co czytam, jest własnością autora postu jedynie w 1/3, więc w przypadku dzielenia się dochodami z ewentualnego wynajmu z dwiema innymi osobami nie byłby to duży dochód. Twój wiek (25 lat) formalnie nie ma znaczenia dla istnienia lub nie obowiązku alimentacyjnego.

253

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
Anhedonia napisał/a:
cytrynova napisał/a:

No i po 1 rozprawie o podwyższenie alimentów, jestem załamana

czym? wiesz chyba, że w takich sprawach wyrok może zapaść po 1 rozprawie (w tym RÓWNIEŻ oddalenie powództwa!) - jak nie zapadł, to znaczy, że sąd nie dał wiary (przynajmniej do końca)

cytrynova napisał/a:

przyszedł na rozprawę z adwokatem, bardzo drogim i bardzo dobrym w tym fachu (o czym się dowiedziałam od paru znajomych), może drogim bo stary i doswiadczony

JAK taki drogi, to środowisko o tym wie. A Sędzia też TO środowisko reprezentuje, wie szacunkowo ile, który papuga bierze...

cytrynova napisał/a:

jej na poczatku nie mogłam nawet się odezwać bo sędzia swoje pisał

kolejność "dziobania" obowiązuje i w sądzie..., 

cytrynova napisał/a:

Jeszcze jak mieszkałam z ex, to teść ławce codziennie wypiłał bardzo duzo alkoholu, często kończąć na ławce pod domem, w końcu doszło do tego że 08-04-2012  cudem zawiezli go na pogotowie i stan zawał mięśnia sercowego, teraz okazało się ,że mój były opiekuje się okcem co jest nieprawdą. Ludzie pomocy.
Odkąd zamieszkalam nie widziałam teścia trzeżwego!!!

Ty się skup NIE NA TEŚCIU a na udowodnianiu, że TY mówisz prawdę a oni kręcą. Na razie nie liczy się jak ty widzisz teścia a jaką ONI przedstawią dokumentację lekarską. A z tym nie podyskutujesz. Lepiej podumać nad zbiciem ich argumentów i sposobem JAK to zrobić. Masz jakiś swoich świadków, którzy poprą twoje twierdzenia?
I pamiętaj, że w sprawie o alimenty nie liczą się chęci "obwinionego" (bo tych prawie nigdy nie ma) a MOŻLIWOŚCI zarobkowania. A te wydają się być bezsporne. Jednak bronić JAKOŚ się muszą (bo niby za co ten papuga bierze tę górę kasy? wykonuje swoją pracę i wymyśla kontrargumenty). Teraz TWOJA kolej. JAK ZAMIERZASZ walczyć (bo słowami BEZ POKRYCIA to szkoda trudu). Pomyśl. Nie daj się. Powodzenia

Dobra ale eks, co miesiąc coś płaci, wiem że pracuje na czarno.Ponadto mi tylko komornik ściaga długi, bo eks nie pracuje. I na pierwszej rozprawie zapomniałam dodać, że te długi są, bo padały szybko same pytania. Chcę i muszę walczyć, tylko kiedy, nie mam czasu, urlopu nie dostanę, a pozew napisać samemu przeciwko adwokatowi? Jestem niesamowicie wkurzona.

254

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

witam mam pytanie.dostaje do ręki 320 zł alimentów na córke,były kiedy chce to przywozi,zawsze do 5 dni sie spóżnia.czy moge cos zrobić zeby dostawac je przysadzonego dnia?prosze o porade.

255 Ostatnio edytowany przez oczka (2012-10-21 22:14:52)

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

mozesz-poprosic komornika o sciaganie danego dnia a takze odsetek za wczesnejsze zaleglosci:)
podasz nr konta  i zalatwione
Tylko musisz isc z wyrokiem/postanowieniem sadu co do alimentow

256

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

SŁYSZAŁAM ze komornik podejmuje się  po 3 miesiacach całkowitego niepłacenia alimentów, dla mnie te kilka dni to dużo a przez te 3 lata nazbierało się ponad 60 dni zaległości.
Bardzo dziękuje za odpowiedż

257 Ostatnio edytowany przez cytrynova (2012-10-22 09:29:13)

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Mam pytanie czy jeżeli rozprawa odbywała się w kwietniu 2010r., a mąż przedstawił zaświadczenie o moich zarobkach z 01/2009 gdzie jeszcze nie miałam potrąceń komorniczych i była to duża kwota, a swoje zarobki przedstawił z 03/2010....
to czy to jest sprawiedliwe, bo prawie rok wstecz i dlaczego Sąd nie uwzględnił zarobków obecnych, czemu nie zainteresowało go jaka jest moja sytuacja finansowa w 2010 roku, a eks jakieś stare zaświadczenie pokazał

258

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

cytrynova
Masz takie samo prawo składać wnioski dowodowe w trakcie postępowania, jak Twój mąż. Sąd nie ma obowiązku żądać innych dowodów niż te, które przedstawiają strony, bo na tym polega postępowanie cywilne - to strony mają decydujący głos. Jeżeli nie przedstawiłaś swojego aktualnego zaświadczenia, sędzia widocznie uznał, że nie ma powodu podważać rzetelności tego już okazanego.

259

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
kjersti napisał/a:

cytrynova
Masz takie samo prawo składać wnioski dowodowe w trakcie postępowania, jak Twój mąż. Sąd nie ma obowiązku żądać innych dowodów niż te, które przedstawiają strony, bo na tym polega postępowanie cywilne - to strony mają decydujący głos. Jeżeli nie przedstawiłaś swojego aktualnego zaświadczenia, sędzia widocznie uznał, że nie ma powodu podważać rzetelności tego już okazanego.

Dobrze zgadzam się, ale czy sąd nie ma obowiązku wołać aktualnego zaświadczenia, a eks przedstawił moje nieaktualne i fałszywe dane o stanie majątkowym, czy można go oskarżyć o oszustwo. I np. żądać alimentów wstecz, nie jestem pazerna, ale eks mi się prosto w twarz śmieje...

260

Odp: Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach
cytrynova napisał/a:
kjersti napisał/a:

cytrynova
Masz takie samo prawo składać wnioski dowodowe w trakcie postępowania, jak Twój mąż. Sąd nie ma obowiązku żądać innych dowodów niż te, które przedstawiają strony, bo na tym polega postępowanie cywilne - to strony mają decydujący głos. Jeżeli nie przedstawiłaś swojego aktualnego zaświadczenia, sędzia widocznie uznał, że nie ma powodu podważać rzetelności tego już okazanego.

Dobrze zgadzam się, ale czy sąd nie ma obowiązku wołać aktualnego zaświadczenia, a eks przedstawił moje nieaktualne i fałszywe dane o stanie majątkowym, czy można go oskarżyć o oszustwo. I np. żądać alimentów wstecz, nie jestem pazerna, ale eks mi się prosto w twarz śmieje...

Moim zdaniem nie przedstawił fałszywych danych, tylko dane aktualne na dzień wydania zaświadczenia (data na dokumencie przecież musiała być). Nie podważyłaś tego Ty, nie podważył sąd, nie odwołałaś się od wyroku kiedy był na to czas, więc moim zdaniem niestety jest pozamiatane.

Oczywiście, jeżeli mimo wszystko chcesz spróbować go oskarżyć, możesz złożyć zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Posty [ 196 do 260 z 434 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Wszystko o alimentach w pytaniach i odpowiedziach

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026