witam stokrotki
caly dzien z mezusiem hi hi
nanusia wspolczuc tylko zadnej diagnozy
moze poszlo oto ,ze zakazalas mu palic papierosy ,z kiosku ,tylko zeby sam sobie robil ,pomyslal pracuje ,a ona mi zabrania kupowac papierosy ,przezyl to bardzo .
21,126 2012-07-22 20:20:16
21,127 2012-07-22 20:28:58 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-07-22 20:33:44)
Mojego chłopa kilka dni temu zabrało pogotowie.
Teraz go odebrałam ze szpitala bez rozpoznania a właściwie dostał trzy rozpoznania do wyboru.
Jedno tylko pewne,że nie był to kolejny zawał,chociaż obiawy na to wskazywały.
Pewnie mu serce nie wytrzymało,jak zobaczył tytoń,co żeśmy mu z Wifą zamówiły . hi hi![]()
oj Nanusia... Nanusia dobrze,że tak się skończło ...:P:
Napiszę tylko Malwinie ten sposób ,żeby nogi przestały sie pocić.
Kupuje sie w aptece KWAS BORNY.
Ten sam co służy do przemywania oczu.
Posypuje się nim stopy,tak mniej więcej jak talkiem,dokładnie między palcami.
Ten kwas jest w proszku,podobny do soli albo cukru.
W skarpetkę ,taką ścisłą bawełnianą,sypie się około 1 łyżeczki płaskiej i zakłada na nogi.
Jak buty są bardzo przepocone ,to też trzeba trochę nasypać do butów.
I tak się robi przez kilka dni pod rząd.
Pocenie powinno zupełnie ustąpić.
Można powtarzać co kila tygodni albo miesięcy .
dzięki - za tą poradę - mnie się tak bardzo nogi nie pocą >>> ale zakupię ten kwas ....
kurde - pety ...muszę porobić ..........
21,128 2012-07-22 20:33:47
Babciu tylko pamietaj ,mozesz miec bole brzucha po tym senesie
21,129 2012-07-22 20:58:14
Witajcie: Basiu, Morawko - no i oprzytomniały dziewczyny a Babcia zastanawiała się gdzie się podziałyście. Morawko, nie powinien Babcię brzuszek boleć po jednej herbatce i nie wiadomo jak długo trwa jej zaparcie. Czopki glicerynowe to raczej bardzo delikatny to środek, po operacjach brzusznych dają w szpitalu a i tak mi nie działał. A Babcia niech postrzela trochę z armaty ![]()
21,130 2012-07-22 21:04:22
Pouciekałyście, to i ja pobuszuję trochę po necie ![]()
21,131 2012-07-22 21:16:38
Morawciu poczytałam ten artykuł o zaparciach - kolejna reklama ziółek - poprzedzona artykułem >>>
Klaudyno nie boli brzuch po tym senesie - ale jak zawierci migusiem siadasz na sedesie
:lol:
dzisiaj w ramach solidarności z Babcią - zaparzę sobie jedna torebkę ...
po tych herbatkach np. "Figura1 " = dostępnych w sklepach - mnie - bolał brzuch
robię sobie przerwy - bo nie można zażywac tego cały czas ...
ale ja piję dość często - taką herbatkę "rozweselającą " z apteki ... "Red slim tea " czerwone opakowanie - jest smaczna
:
była u mnie sąsiadka - na pożyczki - dałam jej dobrą radę - co do szybkiego sprzedania mieszkania ...
może sie uda
rozwiązanie jest na naszej ulicy
: - tylko jutro musi pogadać .......
21,132 2012-07-22 21:17:35
Jestem, moje Stokrotki, będę piła herbatkę, a pani w aptece zaproponowała mi jeszcze tabletki, gdyby nie ruszyło tych grubszych i twardszych pokładów.
Myślałam, że napisałam, że 5 dni nie chodzę na narady, chyba mam urlop, a nikt mnie nie powiadomił.
W aptece kolejka, jak by dawali za darmo.
21,133 2012-07-22 21:34:17
Ja już wypiłam senesu a więc jest nas trzy , jeszcze jedna i będzie poker
Basia , ja już od dawna piję tą herbatkę i mnie służy.
21,134 2012-07-22 21:37:17
Babciu to sie zaopatrzylas ,teraz tylko czekac na efekt
taka masz milutka buzke ,a zabki jakie ladne zdjecie w/w
21,135 2012-07-22 21:39:16
jutro wodociagi beda sie cieszyly hi hi
21,136 2012-07-22 21:46:54
wifa w gosciach czy co hi hi
fioletta gdzie sie podziala ,czyzby sie zalamala
wracaj fioletta ,ja jak sie tak mocno zdenerwuje biore hydroxizinum [atarax ja biore]
21,137 2012-07-22 21:50:17
rankiem pobudzimy wszystkich z salwą śmiechu - podczas i po pobycie - na tronie
echhhh będziemy nadawać rurami
:lol:
a jeszcze - co do picia - przegotowanej wody na czczo ! - trzeba ją wypic duszkiem ...
moja pora - wklejam niedzielny obrazek
świat się kręci wokół doopy ...:lol:
spadam ...........
21,138 2012-07-22 21:54:21
http://www.garnek.pl/isia29/21533983/mala-czarna
21,139 2012-07-22 22:01:26
21,140 2012-07-22 22:03:45
Morawko, dałaś nam filiżankę, z której piły obce nam babki?
Kawa wygląda smakowicie, ale ja akurat piję ten nieszczęsny senes, dobrze, że chociaż w smaku jest smaczniejszy od pokrzywy i piołunu.
21,141 2012-07-22 22:10:32
21,142 2012-07-22 22:16:07 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-07-22 22:18:34)
Klaudynko, wróżką-bajuszką już nie jesteś to dlaczego mi wciskasz kit, że jutro będę jak piórko?
Widziałaś piórka z betonu, które są lekkie, bo ja, nie.
Jeszcze 96 postów i zostaniesz przyjaciółką forum.
Oj, żeby mi ta waga w łóżku nie spadła,ha,ha,ha, bo będę ryczeć ze śmiechu jak ranny lew.
21,143 2012-07-22 22:29:27
Babciu wkleilam link zeby popatrzec na rozne dania hi hi
21,144 2012-07-22 22:42:11
dobranoc
21,145 2012-07-22 22:49:54
DOBREJ NOCY, MORAWKO, śpij tak smacznie jak ten szczeniaczek prześliczny.
Co prawda jesteś już deczko wyrośnięta, ale to nie przeszkadza, aby spać jak ten piesio.
Tylko nie pakuj sie do koszyczka, Ty masz nową kanapę....
21,146 2012-07-22 22:52:36
Oj, czekam i czekam na Wifę, a Ona pewnie już śpi, bo dzisiaj w ogóle chyba nie zaglądnęła.
Wypada też powiedzieć wszystkim Stokrotkom: DOBRANOC i iść lulu.
Ale jeszcze zaglądnę...
21,147 2012-07-22 23:02:55
Babciu, będziesz piórkiem tylko z wagi nie spadaj bo możesz siniaków sobie narobić. A na Wifę to dziś nie czekam bo według mnie pojechała w gości i odpoczywa, śpij słodko Babciu i do jutra. ![]()
21,148 2012-07-22 23:03:50
A coś pisała, że jedzie w gościnę?
21,149 2012-07-22 23:17:55

21,150 2012-07-22 23:43:15
Nie pisała , ale tak sobie wywnioskowałam bo zdaeza jej się jeżdzić.
21,151 2012-07-23 06:20:36

Klaudynko, te kociaki są specjalnie dla Ciebie.
Dzięki Ci dobra Stokrotko za radę.
Narada nie była taka, jak się spodziewałam, ale chociaż woźna drzwi mi otworzyła.
Główni członkowie nawalili, ale jakiś nowicjusz, cienki w te klocki, zjawił się już punkt 6.00.
A wzięłam dwie saszetki, aby ich ugościć.
Woźna powiedziała, że dzisiaj wieczorem będzie druga narada.
Do wieczora zostało 12 godzin, poczekam.
Ale i tak, wielkie dzięki, ciut ulżyło.
Ja rano zjem płatki, a dla Was zrobiłam śniadanko, od którego nie ma zaparć.
Wrócę, jak zjem swoje płatki na mleku....
21,152 2012-07-23 06:53:05
Narada nie była taka, jak się spodziewałam, ale chociaż woźna drzwi mi otworzyła.
Główni członkowie nawalili, ale jakiś nowicjusz, cienki w te klocki, zjawił się już punkt 6.00.
A wzięłam dwie saszetki, aby ich ugościć.
Woźna powiedziała, że dzisiaj wieczorem będzie druga narada.
Do wieczora zostało 12 godzin, poczekam.
Ale i tak, wielkie dzięki, ciut ulżyło.
ajjjj Babciu - masz dar opisania
tj. cisza przed burzą
u mnie tak średnio na jeża
:
21,153 2012-07-23 06:56:52 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-07-23 06:57:41)
U mnie był tylko jeż i dlatego nikt nie przeszedł przez kolczastą zaporę.
Witaj Basiu, słonecznego dnia Ci życzę, pod każdym względem.
21,154 2012-07-23 06:57:27
a teraz - witam kawcią STOKROTKI
u mnie chłodny poranek - ale błękitne niebo ![]()
21,155 2012-07-23 07:05:33
I co z tej kawki będzie?
Zostaną pióra i łabędzie?
Ja sobie dzisiaj robię urlop od kafejki na kilka godzin.
Jak wrócę to zdam relację, ale będę chciała wiedzieć, co u Was się działo przez cały poniedziałek,więc piszcie, piszcie, piszcie, a ja po powrocie, albo nawet w czasie jazdy autobusem, przeczytam, co napisałyście.
Zrobię fotki, to pokażę, gdzie mnie oczy i nogi zaniosły.
Miłego dnia życzę wszystkim Stokrotkom, tym obecnym i nieobecnym, bo wierzę, że sercem i myślami są z nami.
Specjalne pozdrowienia dla Eli.
Trzymaj się cieplutko i nie poddawaj smutkom......
21,156 2012-07-23 07:31:17

miłego dnia i klikania >>>>
:
21,157 2012-07-23 09:31:34
Witajcie : Babciu, Basiu. Babciu, za śniadanko i kociaki śliczności dziękuję, narada produkcyjna u Ciebie dopiero się zacznie i to tak że wożny może wyfrunac bez trzymanki i pogubić galotki, a główni członkowie mogą zgubić orientację i znależć się przypadkiem w Galotach Wielkich . Na odwadze Ci nie zbywa jak wzięłaś pierwszy raz 2 saszetki, dzien dopiero się zaczął więc jak szczęście Ci dopisze to będziesz miala jazde bez trzymanki
Miłego dnia wszystkim stokrotkom. Moja narada jeszcze się nie zaczęła.
21,158 2012-07-23 10:18:40
Witajcie Stokrotki,
Późno wczoraj wrócilismy od naszych znajomych, więc już nie wpadałam.
Poradziłyscie więc Babci co robicie w razie czego.
Ja mam jeszcze jedna rade , troche inną i bardziej radykalna niż ziółka/nawet senes/.Otóż w nagłych przypadkach biorę czopki z BISACODYLU /te z gliceryny sa zbyt słabe na stany z 5 dni/.Ostatnio poratowałam w ten sposób mojego mena.
Najczęsciej skutek jest po 15- 20 minutach.Wazne ,aby odblokować te twarde czopy ,. które po 5 dniach się juz tworza.Żiółka w takich momentach nie wystarcz a.Co innego Klaudyno, jak je bierzesz zapobiegawczo ,co jakiś czas.Wtedy pewnie to wszystko się układa jak nalezy.
Ale Babcia miała stan alarmowy, więc też trzeba podziałac radykalnie.Niestety -chemią, natura nie ma takiej mocy.
Przy okazji zyczę Ci miłego wypadu na lono natury.
Ja działam dzisiaj z ogórkami.Mam ich 5 kg i robię wg przepisu Babci: slodko-kwaśne.
Zajmie mi to trochę czasu, ale za to zimą bedzie z czego się raczyć, za mniejsze pieniadze.Takie ogorki kupne, są jednak drogie.
Zamówiłam też pana do naprawy pralki.Już od dawna nie działa podajnik z płynem do płukania.Lubię mieć pranie pachnące, a tu dooopa, nie działa.W końcu się wkułam.
Stokrotki- wszystkim zyczę miłego dnia.
Oj, Nanusiu, miałaś Dziewczyno przeżycia.Oby teraz juz było dobrze.!!!
21,159 2012-07-23 10:31:36
Acha, zaczynam też porzadkować moje ksiązki.Stwierdziłam,że tylko kurz na tych półkach się zbiera, ograniczę zatem ich stan i w ten sposób może tez ograniczę moja alergię.
Zostawię sobie tylko te naprawdę fajne ksiązki, do których jeszcze jestem przywiązana.Z czasem też pewnie je wydam.
Naprawdę, jestem juz na tym etapie, że nie żal mi pozbywać się takich rzeczy.
21,160 2012-07-23 12:13:48
Oj, gadam dziś sama ze sobą /chociaż raz/.
Ogoreczki już pogotowane, teraz tylko muszą ostygnąć i bedą się przerabiać z miesiąc.
Babciu, 3 sloiki po wlaniu goracej zalewy odwróciłam tylko go góry dnem, tak jak mówiłaś,ze Ty robisz.Resztę pasteryzowałam 7 minut.Problem jest taki,ze te niepasteryzowane mają w sloikach zupełnie inny kolor.Ciekawe, czy za miesiąc w smaku beda takie same?
21,161 2012-07-23 13:44:02
cha! Lusilka - zaprawiając ogórasy - zagląda do Cafe ......:lol:
witam kawciowo Myszki ... Klaudynę pozdrawiam ... a gdzie reszta Stokrotek ??????????
u mnie prawdziwy letni dzień - temp. 25 stp - wiaterek idealnie dla mnie
:
jadę na rowerze - na cmentarz - "ogolić Dziadka " do potem ...........
21,162 2012-07-23 13:57:06
Widocznie dzisiaj ja jestem na dyzurze.
W miedzyczasie przyszedł pan do pralki, rozkręcił urządzenie , kazał wymoczyć w kamiksie , wziął 50 zł.
Basiu, u mnie też piekna pogoda, tyle samo stopni na termometrze.
Na razie.
21,163 2012-07-23 14:02:22
Lusilko - taka pogoda niech trwa wiecznie
.....
21,164 2012-07-23 14:48:02
dzien dobry stokrotki
pierwszy dzien urlopu bobaska od 15lat hi hi
wiec wiecie ,ze wchodze kiedy odpoczywamy hi hi
spacerek byl ,w ciuchu bylam ,kupilam bluzeczki latac po mieszkaniu po 1zl
pranie sie robi hi hi
obiad pan podal ,pozmywal
a ze jest dyrektorem ,wiec pojechal na godzine rano do pracy hi hi
odrazu do fryzjera hi hi
ja podkurzalam ,panele umylam,i co chciec hi hi
21,165 2012-07-23 14:49:22

21,166 2012-07-23 14:51:16
ogorki ,truskawki ,wisnie wszystko zalewalam zimna woda
wszystko pozniej jest jedrne ,sprawdzone
21,167 2012-07-23 14:54:37
cukier zimna woda i zakrecalam pozniej do gara i pasteryzowalam
ogorki wszystkie przyprawy ,sol i zalewamy ,do gara i pasteryzacja
pozniej wszystko wyjmujemy do gory nogami sloiki stoja az wystyna ,i zerkam czy nie cieknie jakis sloik
ot prosta robota---- nie narobi sie czlowiek hi hi
21,168 2012-07-23 14:56:29
pozdrawiam sle buziaczki
bobasek pozdrawia stokrotki
pyta o czym wy tam piszecie
ja mowie takie babskie sprawy hi hi
21,169 2012-07-23 14:58:34

21,170 2012-07-23 15:46:09
21,171 2012-07-23 16:32:14
Kukam i ja ....:P:
wróciłam z cmentarza - migusiem mi to poszło - tam jest tak gorąco
: pusto ...
po drodze zajechałam - do Lidla - po lody ....
i tak wygląda moje odchudzanie....
Morawciu Bobaska interesuje wszystko - co się dzieje w domu jak go nie ma
:
prześlij mu buziolki -
hiiiiiiiiiiiiiiii
mój syn - też wariuje w domu
do południa - latał do piwnicy - bo spuszczał wino z dymiona
teraz robi porządki w swoim pokoju
chwała Bogu - że jutro jedzie do Zakopca
lata - po mieszkaniu wszędzie go pełno ...... e tam do jutra wytrzymam
do potem ..........
21,172 2012-07-23 17:32:20
Witam po południowo, dotarłam do domu, cała szczęśliwa i zdrowa na ciele, bo nic się nie wydarzyło przykrego.
Wróciłam o 16.45, w tych samych galotach, w których wyjeżdżałam o 9.00, niestety ci, co mieli przyjść na naradę po prostu wymiękli i mają nadal absencję. Zero reakcji na Espumisan. Chodzę wzdęta jak piłka plażowa.
Nie mam czopków, ale mam Bisacodyl w tabletkach, więc wieczorem łyknę takiego krokodyla.
Byłam w Ogrodzie Botanicznym w Oliwie.
Tym razem miałam naładowaną komórkę, abym mogła dla Was pstryknąć kilka fotek.
Zaraz przy wejściu piękny kobierzec z kwiatów.
Bananowiec był tak wysoki, że mam tylko kawałek, ale bananów i tak nie było, więc nie ma czego żałować.
Ciekawie wrośnięty w pień palmy filodendron.
Pomimo, że temperatura przekroczyła 30 stopni, w ogrodzie był przyjemny chłód, chociaż słońce świeciło intensywnie, nie odczuwało się tej gorączki.
Ponieważ jestem ślepa jak kret, nie widziałam, jakie nazwisko nosił ten kwiat.
Mała Niagara
Ciekawy "dzwoneczek"
21,173 2012-07-23 17:48:08
Mogłam brać kąpiele, ale zapomniałam stroju.
Malec miał wyraźną chęć wskoczyć do środka fontanny.
Czyż nie piękne "kopce kreta"
Jestem niskopienna i takich wysokich palm nie mogłam pstryknąć, chociaż bardzo chciałam.
Już mi się zielono zrobiło przed oczami to kończę wizytację ogrodu.
Widzicie, padłam jak kawka, muszę odpocząć....
21,174 2012-07-23 18:13:52
Gdzie się schowałyście Stokrotki?
Może w tej zieleni?
Trudno, nie czekam już i idę dalej....
Na przepyszne lody zapraszam...
21,175 2012-07-23 18:16:01
No! Babciu - zdjęcia tego ogrodu piękniutkie .... a z pewnością w rzeczywistości jest jeszcze ładniej
:
u mnie najbliżej taki ogród botaniczny - to w Krakowie ... a szkoda .... do wieczorka .......
21,176 2012-07-23 18:19:33
Basiu, nie miałam aparatu, bo na pewno były by ładniejsze zdjęcia, ale i tak nie są złej jakości, jak na telefon komórkowy.
Wieczorkiem wkleję siebie, jak odpoczywam na ławeczce.
21,177 2012-07-23 19:40:36
Witam Stokrotki
Nie byłam na wyjeździe , tylko miałam gorsze dni, więc polegiwałam w wyrku.
Babciu zdjęcia ogrodu piękne.
Ja jak nie mogę iść do ....., bo piję Xennę 2 torebki zaparzone wieczorem, sukces murowany.
21,178 2012-07-23 20:14:27
Witam!!!!!!!!!!!!!!!
Babciu,nacieszylam oczy piekna,soczysta zielenia,super fotki,uwielbiam ogrody botaniczne.Twoje teksty sa powalajace,chichralam tak,ze o maly wlos bym zakrztusila sie krakersem.
Wifus,a czemuz sie zle czujesz?
Stokrotki,a ja chyba zalapalam sie na wirusa,zle sie czuje,a znam sie wiec wiem,ide sie kurowac,jutro napisze wiecej.
U mnie cieplutko,wygrzalam sie troche gdy wracalam z pracy w pelnym sloncu.
Przyjemnego wieczoru zycze.
21,179 2012-07-23 20:24:15
Doberek Malwinko, też mnie cosik przydusiło i nie chciało puścić.
Dzisiaj na siłę otworzyłam komp, bo dalej leżałbym,
a przy mojej chorobie, to nie jest dobra pozycja.
21,180 2012-07-23 20:34:22
Doberek Wifa i Malwina - dołączam do Waszego "kółeczka" - jakoś skapcaniałam
nawet - teraz kompa nie chciało mi się otworzyć ....może to pogoda????? ( tylko dobra !) ma na Nas wpływ ?????
do jutra .........
21,181 2012-07-23 20:46:07 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-07-23 20:49:27)
Basia,. myślę, ze te anomalia pogodowe na pewno maja wpływ na samopczucie,
szczególnie jak ktoś jest meteopatą.
21,182 2012-07-23 20:58:06
Witajcie stokrotki : Wifcia, Basia, Malwinka, Babcia. Piękny dzień zafundowałaś sobie Babcia , ja ostatnio byłam w ogrodzie botanicznym na Dolnym Śląsku gdy byłam nastolatką, ale do dzisiaj pamietam. Dziewczynki, dołączam do Was w boleniach kręgosłupa, jestem meteropatką. Ale cieszę sie że Wifcia zasiadłaś do kompa. ![]()
21,183 2012-07-23 21:03:34
Babciu, ten kwiatek dzwoneczek parę lat temu miałam na działce, ale problem był jak urósł mocno a na zimę trzeba wozić do domu, poddałam się i oddałam go w inne ręce.
21,184 2012-07-23 21:08:08
No żeż kurna chata, co Wy Stokrotki, zakładacie izbę chorych na łące?
Która jeszcze jest cierpiąca, łapka do góry....
Ja czuję się doskonale po dzisiejszym spacerku po ogrodzie, nie chciałyśmy wracać do domu, takie tam było rześkie powietrze, a na ulicy, patelnia.
Mam nadzieję, że jutro podpiszę stosowną umowę z radą nadzorczą i nawet wykorzystam odpowiedni papier zrolowany.
21,185 2012-07-23 21:10:22
Klaudynko, te dzwoneczki miały z dwa i pół metra wysokości.
Ja jeszcze takich nie widziałam.
21,186 2012-07-23 21:13:20
Babcia, bo Ty jesteś kobita nie do zdarcia, ażeby weselej siedziało Ci się w świątyni dumania, to kup sobie papier zrolowany z kawałami ![]()
21,187 2012-07-23 21:18:58
Babciu, te dzwoneczki miałam w trzech kolorach : białym, zółtym i pomaranczowym ale tak powyzej metra ale na moim osiedlu niektórzy mają w formie drzewka , powyżej 2 metrów. Na zimę trzeba zapewnic ciepło, więc jesli ktos ma warunki to może wychodowac, w sklepach z kwiatami są w sprzedazy i bardzo łatwo je się rozmnaża.
21,188 2012-07-23 21:19:49
Klaudynko, myślę , że na nasze złe samopoczucie ma wpływ pogoda.
Jestem totalnie do dooooopy, nie chce mi się nic, leżałabym tylko.
21,189 2012-07-23 21:22:24
Klaudynko, ja nie muszę czytać kawałów, bo i tak za pięć minut nie pamiętam, co czytałam.
Ale doskonale czuję się, gdy nikt mi w czasie mojego posiedzenia w gabinecie nie przeszkadza, wtedy tak się zamyślam, że zapominam, po co tam przyszłam, a efekty tej sklerozy już znacie, pomóc może tylko senes lub bisacodyl.
21,190 2012-07-23 21:23:45
Babciu, Klaudynko, dziewczyny nie ma ze mnie dzisiaj żadnego pożytku,
nie gniewajcie się ,ale jestem taka zamulona,
że pożegnam się z Wami. Do jutra


