Basiu,Magnolii dawno nie bylo,pomyslmy o niej,moze ja jakos wywolamy,mam nadzieje,ze nie zamordowala swojej mam i jest na wolnosci,Magnolio!!!!!!!!!!!!!!!
19,241 2012-07-07 21:20:54
19,242 2012-07-07 21:26:36
Basiu,zmykam do mojej celi kuchennej,popatrze co mam w lodowce,nie bylam dzis na zakupach,ale nie ma problemu,sklep o rzut beretem,to sie kupi co trzeba.
Dobranoc Stokrotki,pa
19,243 2012-07-07 21:26:39 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-07-07 21:27:48)
e tam Malwino - Magnolia - swoją Maminkę - odesłała do Polski - diiiiiicha uszczęśliwiona
ja też zaraz - walnę sie na wyrko
:
19,244 2012-07-07 21:27:44
To ja musze czytac uwazniej poczty,bo ta wiadomosc jakos mi umknela
19,245 2012-07-07 21:28:34
ja tylko tak głośno myślę - ![]()
19,246 2012-07-07 21:28:55
Basiu,nic nie chce slyszec od chlopow,kasa wystarczy,gadania to mam po kokarde.
Malwinko, ja tysz....ja tysz ![]()
19,247 2012-07-07 21:34:55
U mnie była nawałnica, przysłała Nanusia,
bo mieszka kamieniem rzucić, ale przeszła,
bo ja odczarowałam.
Jasna cholera, w dzień dychać nie ma czym, a w nocy leje,
pikny nasadził pomidorów i zaraz je szlag trafi hihihihi.
Mówiłam daj spokój , posiej trawę, nie był mądrzejszy, to teraz ma,
co chciało chłopisko.
19,248 2012-07-07 21:35:48
19,249 2012-07-07 21:39:58 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-07-07 21:41:05)
Kokardy mamy na czubku głowy
Fajny dowcip
Wnuczek do dziadka:
- Dziadek, jak to było za waszej młodości? Jak poznałeś babcię? Nie było internetu, ani czatu, ani gadu-gadu, ani komórki...
Dziadek;
- Wnuczusiu, wszystko to było. Widzisz, babcia mieszkala w internacie i jak szła do szkoły to ja na nią czatowałem, a potem było gadu-gadu... a gdyby nie komórka to nie byłoby ani twojego tatusia, ani cioci Jadzi, ani wujka Zenka, i ciebie by nie było....
19,250 2012-07-07 21:40:28
19,251 2012-07-07 21:40:46
Nie chce mi się czytać, co naskrobałyście.
Poczytam w wolnej chwili.
Miałam wyłączonego Hipolita bo tak z Nieba grzmiał jakiś Święty, obrażony na mnie, czy co, że jak lubię burzę, to dzisiaj jakoś nie bardzo mi pasowała.
Za głośno było i za jaskrawo.
Tak dawało po oczach, że odeszłam od okna.
A syn zapytał, czy ma mi podłączyć baterię do lapka to wtedy burza nie straszna, ale wolałam nie ryzykować cennym życiem Hipolita.
Mięska dzisiaj nie piekłam, zrobię to jutro, przed najazdem termitów.
Zakisiłam ogóreczki, wpierdzieliłam truskawek dwie miseczki, bo syncio nie chciał, więc Mamcia pożarła jego porcję.
Były tak kwaśne cholery jak z zalewy octowej.
Polałam śmietaną i posypałam cukrem, ale jeszcze były kwaśne.
A tak pięknie wyglądały....
Na jutro zostawiłam pyszne czereśnie.
One chyba już nie stanieją, cały czas po 10 zł i droższe.
Zabieram sie za lekturę waszych opowieści...
19,252 2012-07-07 21:42:42 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-07-07 21:43:43)
Babciu witam, czytać to za bardzo nie ma co
Basiu, dobranoc pipencjo, śpij dobrze.
19,253 2012-07-07 21:44:48
Baśka, spróbuj iść już spać, to naślę na Ciebie Beduinów.
Jutro niedziela to odpoczniesz....
19,254 2012-07-07 21:47:04
Baśka, spróbuj iść już spać, to naślę na Ciebie Beduinów.
Babciu, a dlaczego Beduinów, co ??????
:
19,255 2012-07-07 21:47:06
Jak nie ma co czytać, to nie będę przekręcała kartki.
Jedna rzuca beretem, druga kamieniem, to doczytałam.
19,256 2012-07-07 21:48:52
Bo Beduini wędrują na Pustyni, więc tam nikomu nie będzie przeszkadzało, że Basia chodzi spać z kurami.
Tam trwa walka o wodę....jedna gęba mniej do picia, jak śpi.
19,257 2012-07-07 21:48:54
19,258 2012-07-07 21:51:04
Czytaj, czytaj, a garb Tobie sam wyrośnie.
19,259 2012-07-07 21:51:06
To może przestaw chociaż godziny w budziku.....abyś nie wstawała o szóstej.
A Ty może do mszy służysz?
19,260 2012-07-07 21:53:11 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-07-07 21:54:45)
Basia robi za koguta na poletku /dworze/.
Jak idziesz spać o 22,00 to do 6,oo rana jest 8 godzin, wystarczy snu.
Ja chodzę o 2,00 to śpię dłużej.
19,261 2012-07-07 21:54:34
No co Ty Wifo, Ona idzie do KOGUTA, a udaje, że dospać nie może.
19,262 2012-07-07 21:56:01
No co Ty Wifo, Ona idzie do KOGUTA, a udaje, że dospać nie może.
Moze do KOKOTA, masz rację.
19,263 2012-07-07 21:56:43
Ty też śpisz 8 godzin?
19,264 2012-07-07 22:00:49
Ty też śpisz 8 godzin?
cztery, a potem dosypiam 3 godziny
19,265 2012-07-07 22:02:24
Wifo, idę do kuchni, muszę pozmywać i umyć podłogę, te moje cholerne białe kafelki.
Powiem Ci pięknie DOBRANOC i będę grzecznie maszerować do roboty.
19,266 2012-07-07 22:02:31 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-07-07 22:03:50)
Cofnęłam wpis.
Myj te płytki, to dobre na linię.
Dobranoc Basiu, Babciu i dziewczyny
19,267 2012-07-07 22:08:28 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-07-07 22:09:14)
DOBRANOC STOKROTKI
:):)
Wifo, co Ty mówisz?
To chyba dobre na linię telegraficzną lub telefoniczną, ale nie moją.
Moja jest nie do przebicia.
Tyle tycia, a Ty chcesz, aby mi jedno mycie podłogi zaszkodziło?
19,268 2012-07-07 22:11:55
19,269 2012-07-07 23:05:26
dobranoc stokrotki
ale mam roboty komputerem od wczoraj
pomalutku radze sobie ,musialam, i musze od poczatku zarejestrowac ,tak jakbym kupila nowy komputer ]
ludzie ale roboty
do jutra ,bo dzisiaj padam z goraca i roboty przy kompie
19,270 2012-07-08 00:31:06
Zaglądam na naszą kanapę, czy gdzieś w kąciku nie wcisnęła się Magnolia lub Sandra, ale ja jestem już tak zmęczona, że nie dowidzę, bo światło w kafejce przygaszone, żadnej lampki nocnej nie zostawiłyście zapalonej.
Dziewczynki, jak się wzięłam za robotę, to w tydzień tyle nie zrobiłam, co dzisiaj wieczorem.
Powywalałam przy okazji stosy reklamówek, które się nagromadziły w różnych dziwnych miejscach, oraz całą reklamówkę opakowań po jajkach.
Miałam dać je panu, który handluje jajkami na bazarku, ale nie jadę w najbliższym czasie w to miejsce to i steropianki wylądowały na śmietniku.
Wywaliłam też dużą torbę podróżną, bo zawsze mi było jej żal, miała małą dziurę, którą już trzy miesiące temu miałam zaszyć.
Pojechała na kółeczkach do śmietnika i już po sprawie.
"Magazyny" wysprzątane, można znosić nowy towar.
Stokrotki, trochę się ochłodziło i jest nawet tlen w pomieszczeniu, w którym zaraz ułożę się do spania.
DOBREJ I SPOKOJNEJ NOCY WAM ŻYCZĘ I DO PIĘKNEGO PORANKA
:):)
19,271 2012-07-08 06:22:19
e tam .... nie da się przestawić organizmu
od 6 lat - mam takie pobudki - o 5 rano ....
wczoraj - długo nie mogłam zasnąć - a potem po 24-tej - jak pierdykło znienacka na sucho - to wstałam na równe nogi
:
czyli zasnęłam - przed 1 w nocy - a rano - po 5 już się przebudziłam
:
nie potrafię - odespać rano - czasami - odeśpię - przez dzień - ale sporadycznie zasnę
rankiem nie idzie wejść na NEtki - error ! wrrrrrrr dopiero ok. 6 rano
dziś miałam lekturę - w końcu - napisała do mnie kuzynka z Kanady ...
teraz rankiem fajnie ochłodziło się - niebo takie zamglone .....
potem się namyślę - czy wybrać się na targ ???????
>>>
: miłego klikania Myszki ............
19,272 2012-07-08 08:21:50

Witam Stokrotki:):):):)
Dzisiaj robię sobie "urlop" od kafejki.
Zaglądnę dopiero wieczorkiem, jak już moje "termity" pojadą do domu.
Wczoraj nie mogłam zasnąć z przemęczenia.
Ale dzisiaj radosna, jak wczesna wiosenka, zabieram sie za pitraszenie.
Słonko z wysokości nieba zagląda w moje okna, więc będzie piękny dzień.
Za to szyby wyglądają jak bym na nich powiesiła ażurowe firanki.
Trudno, deszcz przez tyle dni, odcisnął na nich swój ślad.
Jeszcze nie będę myła w tym tygodniu, bo nadal ma padać, czwartek i piątek mają być deszczowe.
Basiu, z Twojego postu wynika, że nasz organizm to nie tramwaj, sam się przestawia i dlatego starzejemy się, wbrew naszej woli, ze smakami też robi co chce, raz coś bardzo lubi, innym razem już nie.
To samo jest z ludźmi.
Nie mamy gwarancji, że będziemy kochały mężów do końca naszych dni, mimo, iż składamy uroczystą przysięgę, że tak będzie.
Idę do kuchni, życzę Wam moje kochane Stokrotki, PIĘKNEJ I SŁONECZNEJ NIEDZIELI, bez temperatur azjatyckich.
19,273 2012-07-08 09:00:46
Witam Dziewczyny
U nas nie ma słońca i jakby sie ochłodziło, zobaczymy co dalej.
Teraz musi leszcz brać sie za leszcze, bo jeszcze zaczna chodzić zamiast pływać.
Do potem.
19,274 2012-07-08 09:52:16
Dzień dobry Stokrotki.
Ja wczoraj oglądałam kabareton ze Szczecina i wiecie co?
Uśmiałam się po pachy, naprawdę.
Dali z siebie wszystko i było wreszcie zabawnie.
Wypatrywałam swojej córki i zięcia, bo mieli bilety
i potem zadzwoniłam z pytaniem, jak im sie podobało, to także byli
zachwyceni. Cieszę się, że wracają stare, dobre czasy kabaretów.
U mnie zachmurzenie, ale ciepełko.
Miłego dzoinka ![]()
19,275 2012-07-08 10:19:53
Witajcie Stokrotki,
wczorajsze spotkanie u znajomych odbywało się w ogrodzie.Bylo wspaniale , do czasu, az przyszła niespodziewanie /dotąd przecież nadchodziła w nocy/ wieczorkiem nawałnica deszczowo-burzowa.Ledwie zdązylismy sprzatnąć wszystko ze stołów, jak lunęlo.Szkoda , bo moglismy posiedzieć dłużej ,a tak towarzystwo się rozpierzchlo.My też, bo balismy się ,ze potem będzie burza i nie dotrzemy przed połnocą do domu. A tak elegancko zostalismy podwiezieni pod dom samochodem.
Malwinko- wiem,ze nie wolno trzeć oczu, ale paproch, który mi był do oka wpadł, tak mnie drażnił,że tarłam, nakładałam powieki na siebie, ale to nic nie pomagało.No i w końcu "zatarłam" to oko.
A pan doktor z SOR miał naprawdę intuicję.Bo przepisał krople sterydowe, które na pewno by pomogły, ale radził, abym wytrzymała 1 dzień i zakraplała tylko tymi kroplami na alergię /on też jest alergikiem, też je bierze i tez uwaza ,że sa rewelacyjne/.
No i dzisiaj wszystko wrócilo do normy, oko jest "normalne", nic nie czuję, a jeszcze wczoraj wieczorem- owszem, wydawalo mi się, że nie ma poprawy.
Nanusiu- rozbawilo mnie wyobrażenie sobie Ciebie w roli krzyczącej wiedźmy na rozwydrzoną hołotę.Toć Ty to chodzaca dobroć i siła spokoju.
Dziewczynki - niespodziewanie i ja mam dzisiaj gości na obiedzie i powieczorku.Syn jest w Polsce, wpadł na kilka dni doslownie i bedą wracać całą ferajną od znajomych.Więc jest okazja ,aby sie zobaczyć i pogadać.
Wczoraj, jakbym miała wyczucie, zrobiłam taki letni torcik czyli biszkoptowy spód , na to krem czekoladowy /gotowy/, na to malinki i galaretka.Deserek wiec mam.
Resztę zrobiłam rano, jak sie obudziłam.
Na razie spadam, życzę Wam wszystkim miłej niedzieli, do wieczorka.
19,276 2012-07-08 12:25:15 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2012-07-08 12:31:53)
Witam Stokrotki
Jak poszłam spać o 21.00 to dzisiaj wstałam o 9:30,czyli przeszło 12 godzin.
Odespałam poprzednią noc ,gzie czekałam na kotkę w czasie burzy i grałam do 3:00 na komputerze w Mahjonga.
Nic nie wyłączam w czasie burzy.
Lusilko
Znowu masz Swoje prywatne święto,bo nacieszysz się choć trochę synem.
Wifa
Przepis Fioletty na ryby ,jest idealny.
Dla Ciebie może będzie ciut za kwaśny,ale inaczej ości nie skruszeją.
Jak robię filety ze śledzi zielonych,to daję trochę mniej octu ale też i cukru.
Basia ma rację,że południe Polski,nie zna zielonych śledzi.
Mój jest z Krakowa i też nie znał.
Basiu
Pytałaś ,co pijemy na upały.
Ja piję na siłe,żeby nie zemrzeć.
Na śniadanie 2 kawy,jedną sypaną w szklance i drugą rozpuszczalną w kubku.
Potem w ciągu dnia same kawy rozpuszczalne.
Ale takie z płaskiej łyżeczki.
I na siłę wodę smakową.
A propos bluzek.
Na wiosnę kupiłam sobie bluzkę za 79 zł.
W piątek założyłam ją pierwszy raz.
Jak weszłam do sklepu,żeby zobaczyć bluzki dla Wify,to "moja bluzka " kosztowała teraz 29 zł.
Z tej złości kupiłam drugą w innym kolorze.
No i średnia nie jest taka zła.
Malwino,
masz rację,że jak słyszę i widze słodycze ,to kwiczę.
Zrobiłaś mi apetyt na lody.
Mam w zamrażalniku.
Też śpię w męskich t-shirtach.
Nie mam po dzieciach,to kupiłam sobie przeszło 30 szt,takich najtańszych ale bawełnianych,
i akurat mi to starcza na miesiąc spania.
Potem wszystkie razem fru do pralki i następny miesiąc z głowy.
I tak cały rok na okrągło.
Pozdrawiam Lenkę,Babcię i Morawkę
19,277 2012-07-08 13:53:19
19,278 2012-07-08 14:11:37
Witam Myszki ..... upalnie u mnie nadal 30 stp. w cieniu ... 
Fioletto - super ten grill - mają ludzie pomysła ![]()
ano Nanusiu tak własnie nie potrafię - nadrobić snu
: zazdroszczę .....
to Ty - pijesz kawcię na okragło
: - tak jak moje 2 koleżanki .....
ja nawięcej pućkam
: herbatkę - zieloną - liściastą ...
hiiiii - średnia za bluzki - wyszła nie zła .....
Malwina mam pytanko - skoro cały tydzień wstajesz o 5 rano - to o której budzisz się w weekend ????
Anusia do mnie dzwoniła - rano jak byłam na targu - nie ma dostępu - do głównej strony Netkobiet -
jeszcze takiego cyrku nie miałam .... ciekawe co jest przyczyną ????
dziś nie pisała w Cafejce - to albo ma nadal problem ??? - albo pojechała gdzieś z domu- bo upał i wilgotność niesamowita
:
do potem zalegam - sjesta
po-obiednia ..............
19,279 2012-07-08 14:42:09
dzien dobry dziewczynki
Basiu kuz mam dostep...ciekawe czemu mialam ZAKAZ DOSTEPU DO STRONY NET KOBIETY---tak mi wyskakiwao jaktylko chcialam wejsc do kafejki
pewnie cos zbroilam ,pozdrawiam wszystkie dziewczyny ,,,,bez wyjatku
19,280 2012-07-08 16:23:22
dzien dobry stokrotki
upal upal ludzie dopiero w srode ma byc troszke chlodniej ,siedze z recznikiem zimnym na karku
dzisiaj bylam z rana w ciuchu ,nakupilam podkoszulek mojemu 5szt sobie 6szt ,i takie bluzki na ramiaczkach ,do latania po mieszkaniu ,kupilam biustonosz bez zapinania z reklamy ,odrazu informuje ,ze na duze piersi nie nadaje sie ,jestem zawiedziona hi hi takie zycie chcesz reklamy to masz hi hi
19,281 2012-07-08 16:28:03
pamietajcie jutro od 6rano [zapowiedz z telewizji ]maja nie dzialac wogole komputery
u syna we francji znowu nie dzialaly komorki z oranzu do polnocy
to sa anomalia techniki
mnie komorka wysiadla ,dzisiaj pojechalam zglosic reklamacje ,dostalam na tymczasowo badziewie nokia
za 2tygodnie dowiemy sie ,co zrobia ,moga wymienic na ten sam model ,powiedzialam ze wiecej nie kupie rozsuwanych komorek hi hi
19,282 2012-07-08 16:32:08
Witam wszystkie panie
jestem rencistką a w tym roku już emerytką i chętnie będę tutaj zaglądała. U mnie upał i chętnie zamieniłabym się z kimś na 25 stopni bo to moja ulubiona temperatura. Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę.
19,283 2012-07-08 17:04:16
Heyy - a ja zamiast sjesty - posprzątałam tak cichutko - cicho sza
:
czekam -aż zajdzie słońce u mnie w pokoju - muszę strzelić prasowanko ....
Morawciu - a ja mam "nokię " - nie narzekam
:
już się cosik pinkoli - wgrywacz - nie działa
:
Witam nową koleżankę Klaudynę .... zawitałaś do pogodnej Cafejki
do wieczorka Myszki ....
19,284 2012-07-08 17:45:19 Ostatnio edytowany przez f??????? (2012-07-08 17:45:59)
Witaj Klaudyno. Fajnie, że spośród różnych kafejek trafiłaś do nas. ![]()
Wszędzie jest gorąco, ale u mnie dzisiaj już jest znośnie.
Piję wodę przy komputerze, dużo wody, bo mam dziś
takie zapotrzebowanie.
Stokrotki, Basiu i u mnie wgrywacz wysiadł i wszystkie wklejki giną w związku z tym ![]()
19,285 2012-07-08 20:48:53
witajcie --narazie wehscie do kafejki mam ,,ale co bedzie od jutra? nie mam pojecia ,,,bylam na wsi z Karolina ,i tak grzmialo ze ta wpadla w panike i przyjechalismy do do,u ..alenie spadla kropla deszczu ,,mimo pochmurnego nieba dalej duszno i parno ,,Klaudyno witaj ,,i pisz pisz ,,zebysmy Cie troche poznaly ,,dziewczyny sa Fajne ,,ja oczywiscie tez ,,wiec nie bedzie Ci tu zle
19,286 2012-07-08 20:58:21
Witajcie wieczorkiem,
fajnie było ,ale się zmyło.Dogodziłam moim dzieciom i wnukom tak,ze wyjezdżali z przepełnionymi brzuchami.Na koniec poszlismy na lody,a ja wzięłam sobie rurkę ze smietaną.Lodów kulkowych w Polsce nie jadam, bo po tych tureckich żadne juz nie są dobre.
Piszecie o trudnościach z netem.Ja na razie ich nie miałam.Zawsze mogę się połaczyć i nie mam przerw.
Z tym,ze Nanusiu- w czasie burzy wyłączam urządzenia elektryczne takie jak:żelazko, telewizor, komputer.Niedawno mój osobisty informatyk powiedział,że dotąd tego nie robił /bo nie wierzył w taką mozliwość/ dopóki mu piorun w czasie burzy nie spalił komputera.
Zresztą moj men -fachowiec z branży też tak uważa/że nalezy wyłączyć/wiec tu akurat jestem mu posłuszna.
Stokrotki-będę już szła w kierunku jasieczka i łózeczka.Nie to ,ze czuję się zmęczona, bo w zasadzie nie było czym się zmeczyć /wnuki zajmowały się same sobą a mlodszy tak się dobrze bawił starymi samochodami,ze w ogole nie chciał wyjezdżać/.Ale czas zmienić pozycję na poziomą.
Trzymajcie się i do jutra.
Witam nową Klaudynę-czuj się dobrze i rozgość na naszej kanapce.
19,287 2012-07-08 21:51:41
Witam wszystkie panie
jestem rencistką a w tym roku już emerytką i chętnie będę tutaj zaglądała. U mnie upał i chętnie zamieniłabym się z kimś na 25 stopni bo to moja ulubiona temperatura. Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę.
Witaj Klaudyno, zapraszamy, będzie nam miło.
19,288 2012-07-08 21:56:51 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-07-08 22:22:30)
Witam wszystkie dziewczyny z łąki stokrotek
Byłam dzisiaj z wizytą u synówki i syna.
A tak prawdę powiedziawszy zatęskniłam za szaloną Seleną.
Cholerka, jak cały tydzień u mnie siedzi z mamą , to potem tak jest.
Nanusia, Ty nie lataj za bluzkami dla mnie,
bo widzisz do czego to prowadzi,do nowych ale Twoich zakupów.
Widzę, ze na placu łąkowym zostałam sama,
więc dziewczyny DOBRANOC
19,289 2012-07-08 23:03:01
przyszlam z dobranocka
duchota i burza sie zaczyna ,chociaz ja jade na bateri wiec nie ma problemu hi hi
klaudyna ja w tym roku tez jestem emerytka ,za miesiac-- pozdrawiam------
tyle kasy dostane ,zebym nie zwariowala hi hi
babcia zmeczona po uroczystosciach
anusia kartke dostalam juz ci pisalam dziekuje
jak tak czytam niektore stokrotki ,to wasze zycie na emeryturce polega na zajmowaniu sie wnukami
dobrze ,ze mnie to ominelo ,nie mam cierpliwosci ,o od czasu do czasu ,jak byla malenka ,to tak szalalam za nia hi hi ,takie dzieciaczki sa fajne ,mam jedna wnunie ,ale ona jest bardzo malomowna ,i tylko mama i mama ,boczy sie ,wiec nic na sile hi hi
od wrzesnia idzie do pierwszej klasy
19,290 2012-07-08 23:04:51
Burza ide uspokoic pieska ![]()
19,291 2012-07-09 03:49:14 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-07-09 03:51:16)
Dziewczynki, jestem w szoku i to takim gigantycznym.
Wy prawie wcale nie piszecie, naliczyłam przez cały wczorajszy dzień 20 postów.
Czy Wy jesteście chore?
Nawet nie miałam na czym oka zawiesić.
Byłam wczoraj tak zmęczona, że padłam jak kawka, ale nie z przepracowania.
Ta pogoda mnie wykończy.
Przed drugą musiałam brać prysznic, bo ociekałam potem jak nimfa wodna.
Było mi cały dzień tak nijako, że siedziałam przy stole jak manekin.
Nawet mi się jeść nie chciało.
Impreza była bardzo udana, chociaż jak zwykle, bez alkoholu.
Ninka co chwilę chciała śpiewać Sto lat, bo jakoś przypadła jej do gustu ta "piosenka"
Dostałam od synowej torebkę z czarnej skóry i się uśmiałam, bo teraz to już jestem ?wyposażona" na kilka ładnych lat.
Morawko, ja zawsze uwielbiałam dzieci, od dziecka byłam czyjąś niańką.
Opiekowałam się cudzymi dziećmi, ale tak z przyjemności, dopiero Natalka była dzieckiem pilnowanym "za kasę", ale tak po znajomości, za małe pieniądze, bo Mama Natalki była koleżanką szkolną mojej córy.
Za to do dzisiaj, chociaż już Jej rok nie pilnuję, mam z Nią najlepszy kontakt jaki może mieć "przyszywana babcia i wnuczka".
Natalka to moja najstarsza "wnuczka", którą traktuję na równi z moimi własnymi wnukami.
Ja bardzo kocham dzieciaki i wiem, że one mnie też kochają.
Mam tylko jeden problem, jak widzę, że rodzice ustępują dzieciom, gdy te wymuszają na nich jakieś ustępstwa, cholerka mnie bierze, bo oni w ten sposób tracą relacje :rodzic - dziecko, rola wychowawcza zostaje zniweczona, tak dla świętego spokoju.
Dziecko jest w tym wypadku lepszym psychologiem od rodzica i wymusza na nim krzykiem to, co chce osiągnąć.
Witam Klaudynę, może zostanie z Nami,ale jak będziecie pisały tak enigmatyczne teksty, to ucieknie od nas, bo sama ze sobą to raczej nie będzie "nawijała".
Jak przeczytałam wiadomość Morawki, że rano nie będzie dojścia do internetu, to w środku nocy piszę do Was, abyście wiedziały, że jakoś przeżyłam Niedzielę. ale to tylko dzięki moim dzieciakom, bo nie musiałam grać roli gospodyni.
Jak się obudzę około 10-tej, to do Was zaglądnę, jak będzie działał internet.
Udanego tygodnia życzę wszystkim Stokrotkom i Tobie Klaudyno
19,292 2012-07-09 06:27:26
Witam poniedziałkowo Myszki ....stawiam taką kawcię ...bo cosik wgrywacz nadal nie działa (__)>...
wczoraj wieczorkiem - miałam powyłanczane wszystko - grzmiało - błyskało
a potem jak przestało - nie chciało mi się na chwilkę uruchamiać.....
tak bywa Babciu że czasami pustki w Cafejce ..... chiiiba też ta pogoda - dała w tyłeczek Myszkom
:
u mnie teraz niebo błękitne - temp. znośna 20 stp.
miłego przebudzenia - do potem..............
19,293 2012-07-09 08:49:15

Dzień dobry Stokrotki.
Oj Babciu nie narzekaj, że mało postów było.
Jak pisze Basia, czasami tak jest.
U mnie piękny dzień wstał i się przyjemnie ochłodziło ![]()
Basiu ja wstawiam obrazki przez ten hosting ![]()
http://vpx.pl/
19,294 2012-07-09 09:38:22
Witajcie Stokrotki,
z tym netem to chyba jakaś sciema, bo u mnie wszystko działa od samego rana.
Pogoda też mniej upalna, wiec na razie wszystko gra.Na termometrze mam 24 stopnie.
Babciu, z dziećmi tak jest- jesli okażemy im serce, to one zapamietuja to na całe życie.A jesli nasze kontakty z nimi są oschłe i sporadyczne to nie ma kiedy budowac relacji i takie wnuki babcie oleją.Ja zabiegam o dobre relacje z całą czwórką i na razie widzę jak się cieszą na mój widok i jak chetnie się do mnie łaszą i przytulają /oprócz najstarszego, no ,ale to wiadomo,że 11,5 letni chlopak nie bedzie mnie całował jak maluchy./Ale możemy sobie porozmawiać na kazdy temat.
Jesli chodzi o stosunek rodziców do dzieci to u mnie w rodzinie akurat tak żle nie jest, bo zarówno synowa jak i córka nie pozwolą sobioe w kaszę dmuchać i są w miarę konsekwentne.Więc tak bardzo dzieci nimi nie manipulują /no, może troszeczkę/.
Stokrotki, czekam na maludę, dzis bedzie później , bo miała z zięciem iść do lekarza /ma kaszel, wiec musi być obadana/.
Trzymajcie się, miłego poniedzialku.
19,295 2012-07-09 10:15:19
jestem Basiu jestem al;e sobie przysnelam ,jak zwykle obudzilam sie o 5 tej ,,ale przypomnialam sobie ze wakacje ..zrobilam kawe ,wypilam moze dwa lyczki i kimlam sobie do 8,30..teraz musze isc do ortopedy z ta moja reka ,,bo chyba samo mi nie przejdzie a lecze ja sama poltora miesiaca
do zobaczenia pozniej
19,296 2012-07-09 10:35:58
dzien dobry stokrotki
pogoda umnie jeszcze goraca
teraz prasuje
dzieci ja uwielbiam z racji nawet zawodu
tak mysle ,ze jesli poswiecamy wiecej czasu wnukom ,mniej osobie, z ktora jestesmy
ja caly czas bylam w kontakcie, z synem starszym ,bo on jak ja to mowie jest na wygnaniu
to jest od 20lat telefony na poczcie kiedys tak bylo ,pozniej mielismy juz stacjonalny ,pozniej kupil mi syn komorke,co byla radosc ,bardzo malo ludzi mialo ,pierwsze co bylo dla mnie wygodne ,bo jak szlam do pracy moglam gadac ,teraz juz codziennosc kazdy ma komorke
mialam i mam z tym problem ,masz jest zawiedziony ,ze jemu nie poswiecalam czasu tylko po 5godzin gadalam z synem,mlodszy stal sie tez zazdrosny ,a ja myslaam ,ze oni rozumieja
druga sprawa wnuczka ,tak nieba bym jej uchylila ,ale moja synowa nie pracuje ,i mowi ,ze sama sobie bedzie chowac ,wizyty tak ,ale to zle tamto zle ,bo ona sie boczy jest wstydliwa ,mlodszy byl taki sam ,tylko patrzyl nic nie mowil ,a my rodzice i babcie lataly kolo niego hi hi mam jedna wnuczke ,moze jakby bylo wiecej tez bym biegala jak glupia ,i wyreczala mlodych hi hi
19,297 2012-07-09 10:55:32
Ja myślę, że nie powinno się narzucać swoim dzieciom ze swoją osobą.
Jestem kiedy mnie potrzebują i poproszą, abym przypilnowała, tak jak
ostatnio, ale nie narzucam się, nie krytykuję, bo wierzę w instynkt macierzyński
i w to, że córki chcą wychować swoje dzieci jak najlepiej, po swojemu.
Widzę, że bardzo się starają i są często mądrzejsze niż ja byłam.
Mnie nie miał kto podpowiedzieć za bardzo i chowałam, jak mi serce podpowiadało.
Teraz, można hycnąć do neta, poczytać, skonfrontować z innymi matkami,
pogadać, poradzić się, a ja miałam jedną książkę, z której czerpałam wiedzę
o karmieniu, chorobach i takie tam.
Nie wiem, czy teraz matki maja lżej - no może, że nie muszą prać
takiej ilości pieluch, ale pampersy tez kosztują, a więc w każdej epoce,
to wygląda inaczej ![]()
19,298 2012-07-09 13:27:37
he he - nowy katolicki głos w internecie - o jejku!!
19,299 2012-07-09 13:38:28 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-07-09 13:51:25)
Fioletto - senks
.... zaraz sprawdzę - czy dobry kod skopiowałam
kapitalna ta obrończyni
lepsza od Baśki
: .... sekta,hi,hi i ammmmmfetamina ![]()
ja już dzisiaj zakończyłam dniówkę roboczą ......... finito
:
jeszcze próbuję - bo tamten mniejszy obrazek wyszedł http://vpx.pl/CY9 źle wrrr
dalej http://vpx.pl/i/2012/07/09/g9vkQ.th.jpg 
no wreszcie dobrze - ostatni - BBCode
: nara
hiiiiiiiiiiiii 
19,300 2012-07-09 14:26:27
jestem
nachodzilam sie jak glupia i zaden ortopeda mnie nie przyjal ,,terminydwtygodniowe
nawet z faceta co mial noge w szynie nie przyjeli za tydzien termin mu wyznaczyli--obled
dzis jest przynajmniej czym oddychac ..jest goraco lae jest wiatr.
teraz musze cos zrobic na obiad ..ale mam w zamrazarce -golabki - wiec je dzis skonczymy..milego popoludnia dziewczyny
19,301 2012-07-09 14:27:05
Oj, niedobrze z moja wnusią.Jednak coś siedzi w oskrzelach.Ale ponieważ rano w poradni na zastępstwie była p.internista, zięć wieczorem idzie jeszcze raz z malutką do pediatry.
Zeby nie intuicja mojej córki, pewnie lekarz by malutkiej nie osłuchał, bo ona jest taka promienna i radosna i tylko od czasu do czasu zakaszle.U mnie prawie wcale.No, ale jednak trzeba być czujnym.
Masz rację Fioletto-teraz młode mamy mają dużo wiekszą wiedzę o dzieciach i ich chowaniu, niż my miałysmy.
Morawko-ja sie nie dziwię,ze Twoj bobasek i mlodszy syn się buntowali, kiedy Ty po 5 godzin rozmawiałaś przez telefon ze starszym synem.
Ja zajmuję się wnukami w czasie, kiedy mój men pracuje lub go w ogóle w domu nie ma.Więc i tak byśmy tego czasu razem nie spędzali.
A jeśli dzieci przyjeżdżaja do nas, to przecież się nie izolujemy , tylko też razem siedzimy w ogrodzie, czy na balkonie przy kawce.A jak dzieci się za bardzo rozbrykają i to menowi przeszkadza, to po prostu zamyka się w swoim gabinecie ,gdzie dzieci nie maja wstępu.
Malutka śpi już 2,5 godziny.We śnie wyglada jak krolewna Śnieżka.
Na razie pa
19,302 2012-07-09 14:29:35
Miłego popołudnia Anusiu i dużo przyjemności przy gołąbkach, ktore ja i cała moja rodzina po prostu uwielbiamy!
19,303 2012-07-09 16:52:45
dziekuje Lusilko --dobrze ze ich nie musze robic -tylko odgrzac
Basiu Fioletto ,,Morawko
witam popoludniowo ..znow grzeje jak w piecu,,ide pooddychac na korytarz ,,bo inaczej padne
19,304 2012-07-09 17:02:29
ładny taniec i odmłodzone "Jarzębinki".
Niech mówią co chcą, ale piosenka jest znana w całej Europie, a nawet poza nią.
Kobieta, która wmawia, że kobietki z zespołu to sekta jakaś, ma chyba coś z diabła, bo ma takie złe spojrzenie.
Napisałam długiego posta i zachciało mi się wejść na wgrywacz, nie dość, że wgrywacza nie ma, to i mojego postu już nie zobaczyłam.
Dziewczynki, z tym pilnowaniem wnuków to przecież nie jest nakaz, ale dobra wola każdej z nas.
Ja bym chciała opiekować się częściej moimi wnuczkami, ale syn nie chce mnie zbyt obciążać, bo na razie mieszkają z drugą babcią, więc opiekę maja "pod nosem"
Jak zamieszkają "na swoim", to wtedy może będę częściej potrzebna.
Nie mogę dopuścić do tego, aby dzieci nie znały własnej Babci.
Ile im dam swojej miłości tyle od Nich dostanę.
Zapomniała bym o najważniejszym punkcie mojego postu:
wczoraj padłam o 21-ej i nic nie pozmywałam, miałam zrobić to rano,ale w nocy krasnoludki wszystko pozmywały.
Jestem w szoku, bo najmłodszy pozmywał wszystko i ja już nie miałam nic dzisiaj do roboty.
Piszę tego posta z przerwami na rozmowy telefoniczne, już ponad dwie godziny.
19,305 2012-07-09 17:09:14 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-07-09 17:10:02)
Lusilko, malutka pewnie gdzieś załapała się na przeciąg, bo przy tych temperaturach, wszystko pootwierane, dzieci rozebrane do maksimum, a wtedy o przeziębienie organizmu jest bardzo łatwo.
Życzę Jej dużo zdrówka, niech szybciutko wraca do formy, a sen to zdrowie, organizm się wtedy regeneruje.
Anusiu, narobiłaś mi smaku na gołąbki, więc może jutro zrobię, bo zostało mi sporo ryżu od wczoraj.
Dzieci się śmiały, że nagotowałam dla wojska.









