Dzięki niekochana72 za piękne słowa postaram się pójśc do psychologa nie dla ciebie ale dla mnie.
Brawo. ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » "ta trzecia" dla was to nudna, dla mnie trudne
Strony Poprzednia 1 … 5 6 7
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Dzięki niekochana72 za piękne słowa postaram się pójśc do psychologa nie dla ciebie ale dla mnie.
Brawo. ![]()
Podobne tematy
NIEKOChana nie zniknęlam jak "złoty sen"...Byla niedziela która milo spędzilam z rodzinka.Uczciliśmy wlaśnie "polowinke' licencjata mojej córci...to dla mnie wazniejsze...Masz racje że czasami nie odpowiadam na niektore posty(nawet teraz nie wszystkie dokladnie przeczytalam.Poprostu nie zawsze mam czas i to wszystko.Dla tego poźniej stosuje "skroty myslowe" ktore pisze na tym forum.Przyznaje ze czasami moze wyglądac chaotycznie i moge byc źle zrozumiana.Postaram sie byc bardziej kosekwentna.Ale przejedzmy do meritum...
Jestem osoba wierząca czy ci sie to podoba czy nie.Akurat wiary w Boga nie jestes w stanie mi odebrac...i znam dobrze przykazania Boże.Oczywiście gdy bysmy sie do nich wszyscy zastosowali to niewątpliwie swiat byłby lepszy.Wiesz po zerwaniu związku z kochankiem poszlam do spowiedzi.Postanowilam wtedy że juz nigdy się z nim nie spotkam.Zyczylam mu szczerze zeby byl szczęśliwy w swoim malżeństwie,żeby mial szanse wszystko naprawic.
Niestety mój żal i euforia nie trwaly długo bo juz po nowym roku postanowilam ze musze go odzyskac.ta moja podwojna moralnosc...Dla tego zalożylam wątek Penelopa.Czulam sie z tym wszystkim bardzo źle bo kochalam ,tesknilam,a wcześniej spowodowalam żeby odszedl...bo przeciez zdawalam sobie sprwe z tego że to jest zle...
ale niestety los sprwil że po raz kolejny pojawil sie w moim zyciu.wiesz ja wierzę że to co nas postyka ma jakis sens i cel...
Mozesz zapytac czemu nie jestesmy razem jesli tak kiedys sie kochalismy...Kochaliśmy sie naprawde ale ja wowczas smarkula 16-letnia stwierdzilam że on jest dla mnie zbyt dorosły ,poważny,dojrzaly...Teraz wydaje się to byc śmieszne ale na tamten czas tak myslałam.
Jednak wracal,ciągle powracal,nawet jak sie orzenil tez mnie odwiedzal co pare lat zeby sprawdzic jak żyje.Tak to niestety jest z niespelniona milościa...I uwierz mi Niekochana że kazdy zonaty facet byl dla mnie zakazanym owocem,oprocz tego jednego.Tylko w ty jedynym wypadku,i nie potrafie się od tego uwolnic.
nie zrozum mnie źle-ja nie oczekuje na tym forum pochwaly,poklasku,akceptacji, jedynie odrobine wyrozumialości i to wszystko...Musisz tez zwrocic uwage jak rożne sa losy kochanek na tym forum,jak różne przypadki...Amore.Amerah,ja.Każda z nas zostala nia w innych okolicznościach.
Nie moge pogodzic się tylko z jednym -dla czego jestesmy traktowane jak "tredowate".nie chodzi tu o wybudowanie pomnika za "zaslugi" jak ironicznie (znowu)napisala Krirs.
Chcialabym Niekochana żebyś naprawde cos z tego zrozumiala...
Znowu cos pominęlam Niekochana.
Co sie tyczy ZAZDROSCi to zalożylam tamten watek poniewaz uznaje ze naprawde jest potrzebna na tym forum...ale cóż...należy uszanowac jej decyzje.
Ahas z watku MALINY dowiedzialam się że ZAZDROSC odeszla-stad,moja reakcja...ale mysl sobie co chcesz nie obchodzi mnie to...
Niestety - nie znajduję z Tobą Kasandro płaszczyzny do dyskusji.
Nie jestem w stanie zaakceptować ani Twojej podwójnej moralności ani miliona wymówek.
Niestety.
Masz rację Niekochana chyba nie dojdziemy do żadnego konsensusu.
Ty nie potrafisz nawet przyjąc do wiadomosci prawdy w moim wydaniu...bo zdaje ci się że to fałsz.
Mam tez wrażenie że czegos mi zazdrościsz...
Amore - wiesz, że niektórzy mówią, że jestem buldog
Miało być to chyba niekoniecznie komplementem
ale mnie się spodobało - kocham psy.
Pozwole sobie tylko dodac, ze buldog nie jest agresywna rasa.. moze ktos mial na mysli slowo buldożer
Jesli chodzi o psy to predzej przyrownalabm do pitlula ;D Oczywiscie czule porowanie ![]()
Dla jasnosci ( szczerze,nie cierpie tego okreslenia..), i prof. Miodek pewnie lapie sie za glowe,rozpatrujac skladnie tego zdania....
Nie jestesmy w Ciemnogrodzie, ale zwrocilam uwage,ze jest popularne,wiec go uzyje.
DLA JASNOSCI - ktos nie pisal,ze bulldog jest agresywny.
Ktos napisal,ze bolldog,jak chwyci,to nie pusci.
Jesli ktos ma co do tego watpliwosci,prosze zapytac profesjonaliste- trenera,badz,wrzucic na google........
I z agresja,to nie ma nic wspolnego.
no tak, straszne... jak moglam sie az tak pomylic?! Przepraszam, ze az tak Cie urazilam, naprawde nie chcialam.... Obiecuje, ze nastepnym razem zajrze do wujka googla, aby Ci nie podpasc..
Po co ta zolc?!
Obrazilam Cie?
Sarkazm tez,zupelnie nie na miejscu - o co Ci chodzi?
Odpowiedzialam ,SCISLE MERYTORYCZNIE ,na Twoj post......
I co mam rozumiec,przez Twoje:
"Przepraszam, ze az tak Cie urazilam, naprawde nie chcialam.... Obiecuje, ze nastepnym razem zajrze do wujka googla, aby Ci nie podpasc..
Meritum - tak to ludzie zwa......
MERITUM.......
Dziękuję za wszystkie wypowiedzi dotyczące mojej osoby i informuję wszystkich zainteresowanych , że dzisiaj rozstałam się z kochankiem i dzięki waszym radom mam nadzieję wytrwac w moim postanowieniu. Te kubły zimnej wody były mi bardzo potrzebne. Został mi jeszcze mąż ale to dopiero w maju jak pojadę do Polski. Dziękuję jeszcze raz za wszystko co napisałyście i za zmarnowany wasz cenny czas, postaram się nie zawieśc wszystkich , którzy choc trochę mi pomogli w podjęciu tej decyzji. A zwłaszcza Tobie niekochana72 za wszystko to właśnie dzięki takim osobą jak ty podjełam tę decyzje. Dziękuję.Równiez tobie kriss za ten kubeł zimnej wody dziękuję.Przepraszam wszystkich , których w jakiś sposób uraziłam lub zdenerwowałam ,pozdrawiam.
Amore - właśnie udało Ci się "make my day" w poniedziałek rano ![]()
Chylę czoła, jesteś bardzo silną Kobietą. Czas nie był nawet o sekundę zmarnowany - kubły mam poustawiane w gotowości jakby co
Zaglądaj do nas i proszę pisz co u Ciebie.
Ściskam mocno.
Nie moge pogodzic się tylko z jednym -dla czego jestesmy traktowane jak "tredowate".nie chodzi tu o wybudowanie pomnika za "zaslugi" jak ironicznie (znowu)napisala Krirs.
To o co Ci chodzi?
Nikt Cię tu nie traktuje jak trędowatą - trędowatych się unika i wygania z osady rzucając resztki jedzenia - Tobie dużo dziewczyn podawało wirtualnie pomocną dłoń, roztrząsało każdy post na kilka sposobów, wyciągało szczegóły z życia aby Cię lepiej zrozumieć i pomóc - albo delikatnie, albo hardcorowo.
Jedyne co wyniknęło z tego katatonicznego klepania w klawiaturę to:
1. Stwierdziłaś że nie będziesz szukać dalej kontaktów z byłym kochankiem - żonatym mężczyzną - moim skromnym zdaniem super, ale
2. Szukasz forumowiczek " z nalepką - kochanka ", bo w grupie raźniej i z całych sił utwierdzasz je w przekonaniu, że robią ekstra super hiper zajefajnie, wogóle nie mają żadnych problemów-mimo że same piszą że je mają (napisałaś do jednej z nich - nie daj sobie robić wody z mózgu - nie chce mi się znowu przetrząsać Twoich wpisów).
Sama wychowałaś córkę w dobrze rozumianym poczuciu zasad moralnych - po raz setny Ci przypomnę - i po raz kolejny zapytam - dlaczego wychowałaś dzieci w zasadach moralnych na które teraz plujesz? Gdzie sens gdzie logika.
Twoja spowiedź jest nieważna - nie ma w niej żalu za grzechy - rozgrzeszenia nie było. Nie masz czystej karty i hajda do nieba.
Z drugiej strony jeśli jesteś tak głęboko przekonana o słuszności swojej miłości i środków do jej realizowania - po cholerę się z tego spowiadasz obcemu facetowi w kiecce? Jako pośrednika bożego go nie traktujesz, bo kłamiesz.
Bóg Cię przecież widzi i zna Twoje myśli. Dał 10 przykazań bez możliwości modyfikacji na własny użytek. Zasady spowiedzi zostały też jasno określone - rachunek sumienia, żal za grzechy, spowiedź, obiecanie poprawy, pokuta, rozgrzeszenie. To nie supermarket, nie da się wybrać tego co Ci pasuje na dany moment życiowy.
I żeby była jasność - ja nie ironizuję - ja naprawdę tak uważam. To samo z pomnikiem - to nie była ironia.
Dlatego pytam za Niekochaną - czego oczekiwałaś od dziewczyn na forum?
Jeśli nie pomocy - to czego? Jeśli nie złajania - to czego? Jeśli nie poklasku - to czego?
Może jak wywleczemy wreszcie odpowiedź na te pytania, dojdziemy co chciałaś usłyszeć - bo jak na razie każdy post zderza się z tekstami o nieznajomości życia, miłości rozumianej przez Ciebie w specyficzny sposób albo "zrozum coś...".
No więc może wreszcie dostanę to po co wlazłam na to forum kilka miesięcy temu - odpowiedź na pytanie - dlaczego dojrzała kobieta (czterdzieściileśtam) decyduje się z premedytacją nawiązać kontakt z byłą sympatią z lat szkolnych?
Facetem żonatym, mającym rodzinę i własne życie (jego punkt widzenia, rodzina, stosunek do żony itede mnie nie interesuje - interesują mnie wyłącznie jej pobudki).
Faktycznie-jak chwyci to nie chce puścic...hę
Malo mam czasu ale dobra...W chwili spowiedzi naprawde czulam żal i skruche...dla tego wlaśnie do spowiedzi poszlam,bo chyba nie dla ludzi ,co?Czego szukalam na tym forum...chyba wycieszenia...podzielenia się swoimi emocjami,bo tak naprawde wiesz dobrze (a raczej może nie wiesz)że taka sytuacja jest bardzo trudna...nie mialam możliwości w żaden sposób opowiedzenia swoich przezyc komukolwiek,zwierzenia sie...Mysle że dużo jest osob na tym forum ktore tu pisza bo nie maja z kim podzielic sie swoimi przeżyciami.wiesz ja tez myslalsam że forum między innymi ma temu slużyc...
to tak pokrótce bo naprawde musze spadac...
i jeszcze jedno...nie wiem czemu ale z Twoich ust Kriss czy Doris zawsze latwiej jest mi znieśc słowa krytyki niż od Niekochanej...
Pozdrawiam
to tak pokrótce bo naprawde musze spadac...
i jeszcze jedno...nie wiem czemu ale z Twoich ust Kriss czy Doris zawsze latwiej jest mi znieśc słowa krytyki niż od Niekochanej...
Pozdrawiam
Ciekawe dlaczego - że będę upierdliwa - jak czytam rady Niekochanej - są one o niebo bardziej lajtowe od moich wynurzeń na przykład. Jej logika i inteligencja oraz imponujące zdolności dedukcyjne powalają mnie na kolana. Ma bardzo dużo wyczucia i empatii - której przyznam - mnie czasem brakuje.
Jestem typem walącym prosto z mostu, Niekochana umie to samo ładnie ubrać w słowa, proponuje "prywatną konsultację" na własnego maila, widać że naprawdę jej zależy żeby pomóc.
Nie pieję tu pochwał żeby "bronić koleżankę" - naprawdę szanuję tę kobietę. Jej podejście do życia jest imponujące, szczególnie że czytając jej zmagania w życiu prywatnym i ogrom własnych problemów jest w stanie jeszcze próbować pomóc innym.
Ja to doceniam i szanuję. Cieszę się że mogę z nią wymieniać poglądy (które nota bene mamy prawie identyczne), wzbogacają mnie te rozmowy.
Cieszę się że ją poznałam.
amore napisał/a:Dziękuję za wszystkie wypowiedzi dotyczące mojej osoby i informuję wszystkich zainteresowanych , że dzisiaj rozstałam się z kochankiem i dzięki waszym radom mam nadzieję wytrwac w moim postanowieniu. Te kubły zimnej wody były mi bardzo potrzebne. Został mi jeszcze mąż ale to dopiero w maju jak pojadę do Polski. Dziękuję jeszcze raz za wszystko co napisałyście i za zmarnowany wasz cenny czas, postaram się nie zawieśc wszystkich , którzy choc trochę mi pomogli w podjęciu tej decyzji. A zwłaszcza Tobie niekochana72 za wszystko to właśnie dzięki takim osobą jak ty podjełam tę decyzje. Dziękuję.Równiez tobie kriss za ten kubeł zimnej wody dziękuję.Przepraszam wszystkich , których w jakiś sposób uraziłam lub zdenerwowałam ,pozdrawiam.
Amore - właśnie udało Ci się "make my day" w poniedziałek rano
Chylę czoła, jesteś bardzo silną Kobietą. Czas nie był nawet o sekundę zmarnowany - kubły mam poustawiane w gotowości jakby coZaglądaj do nas i proszę pisz co u Ciebie.
Ściskam mocno.
Dzięki kriss pierwszy dzień bez niego , zero łez i wcale nie boli.
Może ból przyjdzie później a może wcale. Może podświadomie wiedziałaś że z tej mąki chleba nie będzie, więc to co się stało było naturalną koleją rzeczy. Nie czujesz się zaskoczona po prostu. Ważne że podjęłaś decyzję która - moim zdaniem - otwiera wiele nowych możliwości. Możesz się skupić nad pomysłami co do rozwiązania swojej sytuacji "domowej", wsłuchać w siebie i swoje potrzeby. Normalnie odpocząć psychicznie przed następną batalią.
Jesteś w pięknym kraju, na pogodę chyba nie musisz narzekać, może warto pozwiedzać i się odprężyć? Taki jeden - dwa dni tylko dla Ciebie?
Może ból przyjdzie później a może wcale. Może podświadomie wiedziałaś że z tej mąki chleba nie będzie, więc to co się stało było naturalną koleją rzeczy. Nie czujesz się zaskoczona po prostu. Ważne że podjęłaś decyzję która - moim zdaniem - otwiera wiele nowych możliwości. Możesz się skupić nad pomysłami co do rozwiązania swojej sytuacji "domowej", wsłuchać w siebie i swoje potrzeby. Normalnie odpocząć psychicznie przed następną batalią.
Jesteś w pięknym kraju, na pogodę chyba nie musisz narzekać, może warto pozwiedzać i się odprężyć? Taki jeden - dwa dni tylko dla Ciebie?
Wiesz kriss ja doskonale wiedziałam ,że z tego nic nie będzie i bardzo po woli dojrzewałam do tej decyzji. Podjełam ją i mam nadzieje w niej wytrzymac i wiem ,że mi się uda. Co do mojej batali ,,domowej,, to zostawiłam ją sobie na później. Kraj jest piękny i pogoda niezła , chociaż dzisiaj cały dzień leje. Co do takiego wolnego dnia tylko dlamnie to na razie nie możliwe praca mi nie pozwala na to. Potrzeby mam i to wielkie , ale jedno wiem , że już nigdy nie ulegnę żadnemu facetowi mam ich dośc. Teraz liczę się tylko Ja i nikt więcej a reszte mam w czterech literach.
Teraz liczę się tylko Ja i nikt więcej a reszte mam w czterech literach.
Że niby nas też?
![]()
amore napisał/a:Teraz liczę się tylko Ja i nikt więcej a reszte mam w czterech literach.
Że niby nas też?
![]()
NIE....chodziło mi o tych dwóch dupków których miałam obok.
niekochana72 napisał/a:amore napisał/a:Teraz liczę się tylko Ja i nikt więcej a reszte mam w czterech literach.
Że niby nas też?
![]()
NIE....chodziło mi o tych dwóch dupków których miałam obok.
Bo wiesz, my tak sobie poważnie gadałyśmy, a ja mam DUŻE poczucie humoru. Od tej strony nie miałyśmy okazji się poznać ![]()
amore napisał/a:niekochana72 napisał/a:Że niby nas też?
![]()
NIE....chodziło mi o tych dwóch dupków których miałam obok.
Bo wiesz, my tak sobie poważnie gadałyśmy, a ja mam DUŻE poczucie humoru. Od tej strony nie miałyśmy okazji się poznać
niekochana72 ja też mam duże poczucie humoru i lubię się śmiac.Może czas się poznac od tej drugiej strony?
niekochana72 napisał/a:amore napisał/a:NIE....chodziło mi o tych dwóch dupków których miałam obok.
Bo wiesz, my tak sobie poważnie gadałyśmy, a ja mam DUŻE poczucie humoru. Od tej strony nie miałyśmy okazji się poznać
niekochana72 ja też mam duże poczucie humoru i lubię się śmiac.Może czas się poznac od tej drugiej strony?
Wszystko przed nami i mój nos mi mówi, że Kriss ma jeszcze większe ![]()
amore napisał/a:niekochana72 napisał/a:Bo wiesz, my tak sobie poważnie gadałyśmy, a ja mam DUŻE poczucie humoru. Od tej strony nie miałyśmy okazji się poznać
niekochana72 ja też mam duże poczucie humoru i lubię się śmiac.Może czas się poznac od tej drugiej strony?
Wszystko przed nami i mój nos mi mówi, że Kriss ma jeszcze większe
niekochana72 uwielbiam Cię jestes WIELKA.Dziękuję wiesz za co.
Amore - powodzenia ![]()
Amore - powodzenia
dziękuję DORIS2727 mam nadzieję ,że mi się uda.
DORIS2727 napisał/a:Amore - powodzenia
dziękuję DORIS2727 mam nadzieję ,że mi się uda.
najważniejszy krok zrobiłaś ![]()
amore napisał/a:DORIS2727 napisał/a:Amore - powodzenia
dziękuję DORIS2727 mam nadzieję ,że mi się uda.
najważniejszy krok zrobiłaś
Narazie tylko jeden ten łatwiejszy , czeka mnie ten tródniejszy , ale to dopiero w maju. Boję się tego co będzie później , ale wiem ,że mi się uda. Musi.
Może ból przyjdzie później a może wcale. Może podświadomie wiedziałaś że z tej mąki chleba nie będzie, więc to co się stało było naturalną koleją rzeczy. Nie czujesz się zaskoczona po prostu. Ważne że podjęłaś decyzję która - moim zdaniem - otwiera wiele nowych możliwości. Możesz się skupić nad pomysłami co do rozwiązania swojej sytuacji "domowej", wsłuchać w siebie i swoje potrzeby. Normalnie odpocząć psychicznie przed następną batalią.
Jesteś w pięknym kraju, na pogodę chyba nie musisz narzekać, może warto pozwiedzać i się odprężyć? Taki jeden - dwa dni tylko dla Ciebie?
Wiesz kriss ten ból nadejdzie z pewnością bo niestety jest to nieuniknione. Muszę go nadal widywac , przecież nie mogę mu zabronic wizyt u teścia. Ale wiem ,że muszę byc silna i wytrwac.
[
niekochana72 uwielbiam Cię jestes WIELKA.
No i się wydało
Ale od przyszłego tygodnia idę na dietę
Obiecuję! Hi, hi, hi.....
amore napisał/a:[
niekochana72 uwielbiam Cię jestes WIELKA.No i się wydało
![]()
Ale od przyszłego tygodnia idę na dietęObiecuję! Hi, hi, hi.....
To udanej diety Ci życzę ha, ha,
Heh... Nie będę ściemniać - jak słyszę "Dieta" - od razu jestem głodna. Zatem jednak pozostanę WIELKA ![]()
Heh... Nie będę ściemniać - jak słyszę "Dieta" - od razu jestem głodna. Zatem jednak pozostanę WIELKA
I taką pozostań zawsze.
Rozumiem KRISS ze stajesz w obronie koleżanki,"znacie" się juz dosyc długo,więc to zrozumiałe.Nie mam zamiaru ci "kadzic' ale wg mnie jesteś szczera,otwarta i babka z jajami...
Jesli chodzi o Niekochaną,to wybacz ale nie jestem w stanie przyjmowac slow krytyki od osoby która odwraca się plecami od bliskiego czlowieka potrzebującego pomocy.Ona z kolei zza kurtyny forum udziela rad jak maja zyc inni...sorry ale takich ludzi nie trawię...
AMORE ciesze sie z Twojego jakby nie bylo sukcesu...
Pozdrawiam i zycze powodzenia.
Rozumiem KRISS ze stajesz w obronie koleżanki,"znacie" się juz dosyc długo,więc to zrozumiałe.Nie mam zamiaru ci "kadzic' ale wg mnie jesteś szczera,otwarta i babka z jajami...
Jesli chodzi o Niekochaną,to wybacz ale nie jestem w stanie przyjmowac slow krytyki od osoby która odwraca się plecami od bliskiego czlowieka potrzebującego pomocy.Ona z kolei zza kurtyny forum udziela rad jak maja zyc inni...sorry ale takich ludzi nie trawię...AMORE ciesze sie z Twojego jakby nie bylo sukcesu...
Pozdrawiam i zycze powodzenia.
Dzięki kasandra1234 tak to dlamnie jakis sukces jest napewno. Ja również pozdrawiam i życzę powodzenia.
Strony Poprzednia 1 … 5 6 7
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » "ta trzecia" dla was to nudna, dla mnie trudne
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026