cudawianki_
Wiem doskonale co czujesz, mój były wie dobrze jak mnie skrzywdził i ciężko mu z tym, jednak to była jego decyzja, póki co jest ciężko, siedzę w domu ryczę albo nic nie robię, wiem, że powinnam wychodzić, ale nie mam na to siły po prostu nie mam
Jednak między nami jest taka różnica, że my spotkaliśmy się nie raz, i doszło miedzy nami do pewnych zbliżeń, mój na szczęście się odzywa nie zostawia mnie z tym tak zupełnie samą kiedyś pewnie zapomnę, ale mam żal, że to wszystko się tak kończy i, że nie mam możliwości sprawdzić czy faktycznie między nami było by nadal tak jak było do tej pory, czyli dobrze i myślę, że przez to dodatkowo będzie mi ciężej zapomnieć bo tak naprawdę nie wiem jak by się to skończyło a póki co on jest wszystkim tym czego szukałam w mężczyźnie.
Jesteśmy tu razem i mamy podobne przeżycia więc razem możemy się wspierać, nie wiem jak Tobie, ale mi bardzo pomaga pisanie na forum.
A ja Ci powiem,że to wcale nie jest dobrze,że on pisze do Ciebie choć teraz się z tego cieszysz. Tylko,że ciągle będziesz żyła nadzieją,że jak się odzywa to może jednak wróci. Po rozstaniu najlepiej odciąć się zupełnie chociaż bardzo boli. Pocierpieć w samotności miesiąc dwa albo i więcej ale odciąć się zupełnie. Takie utrzymywanie kontaktu wcale nie jest dobre,bo człowiek tylko ma nadzieję. Wiem co mówię,bo przechodziłam przez to.