dacie rade...
u mnie jutro beda juz 2 tygodnie od rozstania,w sobote minal tydzien odkad ostatni raz sie do mnie odezwal.a miesiac temu o tej porze siedzielismy razem i ogladalismy tv,bylp super,bylam kochana i on kochany...
a teraz cisza...oprocz tego incydentu z lansem i fotkami.ale chyba soboe ubzduralam cos heheh
1 236 2011-04-04 20:47:53
Podobne tematy
1 237 2011-04-04 20:52:24
U mnie niby jest łatwiej .. Ale nie dokońca . Wykreślam go z mojego życia , wiem że już nic z nas nie będzie . Już minoł miesiąc... I nic.. Nawet nie dostałam szansy.
1 238 2011-04-04 20:55:19
Widzę że imię Łukasz tu bardzo popularne mój były też tak ma i chłopak którego poznałam na zabawie tak samo
paranoja z tym imieniem
dziewczyny albo ja jestem głupia albo on inny a raczej obstawiam na to drugie
pousuwał te komentarze od tej lali tak jak go prosilam i co ja mam już myśleć na razie się nie odzywam niech sobie ma czas na przemyślenia będzie chciał sam napisze. Raz jest taki hmmm "kochany" ale zaraz pokazuje swoją gorszą stronę którą potrafi ładnie zranić normalnie mam taki mętlik.
1 239 2011-04-04 21:03:06
bo oni maja nasrane w glowie... Ja nic raczej nie odliczam narazie... Bo nie wiem kiedy liczyc date rozstania. Ostatni raz pisalam z nim wczoraj, ale dzis jestem super i milcze xD On tez, wiec ta superowosc cienka, ale jednak jest;p Prace mam, od maja na stale a wczensiej sie okaze, stawka niby smieszna, ale zawsze to swoj grosz. milly, ja swojego bylego nieu miem wykreslic na razie tak 100% ze swojego zycia, ale wierze ze i do tej decyzji dojrzeje.
1 240 2011-04-04 21:04:20
Powiem wam , że łatwiej jest jak nie utrzymujemy kontaktu z byłymi. Idzie szybciej zapomniec.
1 241 2011-04-04 21:26:31 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-04-04 21:29:52)
Bo wyjechałam w styczniu na 2 tyg za granice wczesniej bylismy nierozłączni a podczas wyjazdu kontakt ograniczony i on stwierdził , że przez ten wyjazd przestało mu zależeć .. szkoda , że powiedział mi to 2 miesiące po powrocie z zagranicy..
Głupia wymówka. No, ale ważne , że jesteś silna i idziesz do przodu , choć nie wątpie, że musi być cięzko.
To normalne kochane, że nadal ich kochacie, bo co to jest miesiąc od rozstania czy dwa jak się kochało ? Jak nam zależało, to nie będzie lżej tak szybko jak za pstryknięciem palca, trzeba czasu, ale uda się, uda ![]()
Na pewno nadal macie chwile, że tęsknicie, jest Wam źle, ale to minie z czasem ![]()
Też uważam, że w takich sytuacjach to najlepsze zerwanie kontaktu, bo jeśli ja na Waszym miejscu utrzymywałabym kontakt, to na pewno nadal bym miała nadzieje, że moze coś będzie, nie umiałabym inaczej go traktować, skoro bym kochała . No chyba, że sama bym chciała rozstania, bo coś się wypaliło czy zdradziłby, to raczej nie byłoby myśli o powrocie - tak mi się wydaje, ale wiadomo wyszłoby w praniu.
1 242 2011-04-04 21:30:45
Jest mi ciężko .. Ale wydaje mi się , że życie wiele mnie już nauczyło.. Zawsze dostawałam kopa .
Często chorowałam , później umarł mój tata . Każde doświadczenie czyni nas silniejszym
1 243 2011-04-04 21:31:44 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-04-04 21:32:22)
Jest mi ciężko .. Ale wydaje mi się , że życie wiele mnie już nauczyło.. Zawsze dostawałam kopa .
Często chorowałam , później umarł mój tata . Każde doświadczenie czyni nas silniejszym
To tez prawda. Być może naeet trochę "uodporniłaś" sie na ból. Mimo wszystko życzę, by jak najszybciej wyszło dla Ciebie słonce ![]()
A mzoe czasem tez wejdziesz na netkafejke 18+ ? Tam mozna pogadac o wszystkim, moze bedzie lzej ![]()
1 244 2011-04-04 21:33:33
Dziękuje bardzo a z miłą chęcią odwiedze ![]()
1 245 2011-04-05 15:40:34
co tu taka cisza dziewczyny ? ![]()
1 246 2011-04-05 19:01:10
co tu taka cisza dziewczyny ?
nie wiem, ale ja jestem i przegladam i nie ma komu doradzic ![]()
1 247 2011-04-05 19:29:09
Hej ![]()
Tak jak mówiłyście żebym teraz nie pisała do niego i tak też robiłam od niedzieli się nie odzywałam tylko weszłam na gg teraz to od razu napisał co słychać i w ogóle taki milutki napisał teraz że idzie się przespać bo ma nocki ale za godzinkę będzie i miło by było jakbym była dzisiaj nie mam żadnych planów ale nie napisałam że będę czekać z utęsknieniem o nie
odpisałam że zobaczę czy będę ![]()
1 248 2011-04-05 20:06:44 Ostatnio edytowany przez milly (2011-04-05 20:41:42)
czekoladka i bardzo dobrze zrobiłaś !
A u mnie narazie ok;) myśle , że już doskonale radze sobie bez byłego , nabieram pewności siebie;D
Ale jakoś dziś się , źle czuje boli mnie głowa itp to pewnie kwestia pogody . Jestem zadowolona bo w szkole świetnie , może zaczyna mi się układać ?;)
1 249 2011-04-05 20:43:38
czekoladka i bardzo dobrze zrobiłaś !
A u mnie narazie ok;) myśle , że już doskonale radze sobie bez byłego , nabieram pewności siebie;D
Ale jakoś dziś się , źle czuje boli mnie głowa itp to pewnie kwestia pogody . Jestem zadowolona bo w szkole świetnie , może zaczyna mi się układać ?;)
To super, mozna podziwiac, bardzo kochalas faceta, chyba miesiac po rozstaniu tak ? a tak swietnie dajesz rade
ja z bylym to pol roku cierpialam, mimo ze staralam sie podzwignac to pol roku cale bylo ze mna zle, dopiero po tym czasie bylo widac jakas poprawe.
1 250 2011-04-05 20:50:49
Kocham go nadal ale nie moge cały czas tym , żyć.
On sie pewnie swietnie bawi , a ja dalej mam w sercu to co mam.
Nie wątpie w to , że będę miała doły , gorsze dni itp..
Pewnie jak go zobacze, jak on napisze czy coś zrobi znowu będę żyła nadzieją.
Dlatego lepiej jak nie mam z nim kontaktu
1 251 2011-04-05 20:55:33 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-04-05 20:56:34)
Kocham go nadal ale nie moge cały czas tym , żyć.
On sie pewnie swietnie bawi , a ja dalej mam w sercu to co mam.
Nie wątpie w to , że będę miała doły , gorsze dni itp..
Pewnie jak go zobacze, jak on napisze czy coś zrobi znowu będę żyła nadzieją.
Dlatego lepiej jak nie mam z nim kontaktu
No wiadomo, ale mim owszystko zazdroszcze, bo ja kiedys po rozstaniu tez chcialam byc silna, ale i tak w nocy plakalam, nawet ledwo jadlam. wiesz o co chodzi
ale dobrze ze dajesz sobie rade , naprawde dpbrze :]
to prawda, dobrze, ze zerwalas kontakt, tak najlepiej, zdecydowane ciecie, to i tak boli, ale kiedys przestanie i tak latwiej sie z tego wyelczyc
ja sadze ze gdybym nie zerwala kontaktu z bylym to moze nigdy bym sie z tego nie wyleczyla, tak mi sie wydaje
1 252 2011-04-05 20:58:19
Dokładnie , wiesz ciężko jest powiedzieć 'nie chce się z Tobą przyjaźnić' gdy twój ukochany były chłopak proponuje takie coś , powiedziałam nie .. później żalowałam troche tego bo myślałam , że to jedyna droba aby mieć z nim kontakt , a teraz nie żałuje . cierpiałabym bardziej.
1 253 2011-04-05 21:02:53
Dokładnie , wiesz ciężko jest powiedzieć 'nie chce się z Tobą przyjaźnić' gdy twój ukochany były chłopak proponuje takie coś , powiedziałam nie .. później żalowałam troche tego bo myślałam , że to jedyna droba aby mieć z nim kontakt , a teraz nie żałuje . cierpiałabym bardziej.
no wiadomo, ze ciezko. Masz racje, dobrze zrobilas i to bardzo.
1 254 2011-04-05 21:05:39
a chciałabym już spotkać kogoś na swojej drodze , nie mówie odrazu o byciu razem , ale o spotykaniu się , delikatnych flirtach itp.
1 255 2011-04-05 21:08:50
czekoladko bardzo dobrze!! tak trzymaj;) W sumie to ja go nie czaje... a traktuje CIe bardziej jak dziewczyne czy przyjacioke?
Dzis udwiadomilam sobie ze nadal bardzo kocham bylego;/ Ale juz umiem z tym zyc...
1 256 2011-04-05 21:10:30 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-04-05 21:12:22)
czekoladko bardzo dobrze!! tak trzymaj;) W sumie to ja go nie czaje... a traktuje CIe bardziej jak dziewczyne czy przyjacioke?
Dzis udwiadomilam sobie ze nadal bardzo kocham bylego;/ Ale juz umiem z tym zyc...
Szara Myszko, a co myslals, ze miesiac , dwa i minie ? To naturalne.
Ale nie martw sie, czas ebdzie lekarstwem i bedzie dobrze.
milly a czemu mowisz, ze chcialabys juz z kims flirtowac itp ? jak tak piszesz to mam wrazenie ze jestes dziewczyna ktora nie zapewniana o swje wartosci czuje sie nikim,. a przeciez tak nie mozna., nie mozemy byc w taki sposob uzaleznione od innych, ze jak mowia ze jestesmy piekne itp to jestesmy w skowronkach.. a jak nie to sie dolujemy.. liczcie na siebie kochane.
1 257 2011-04-05 21:28:05
chodzi o to , że chciałabym aby życie postawiło na mojej drodze kogoś z kim będę szczęśliwa juz do końca , wszytskie moje koleżanki są już w związkach po 2 lata. a ja zawsze w takim co szybko się kończy mimo , że staram się jak moge.
Nie chodzi tu o poczucie wartości ja wiem , że nie zasługuje na mnie pierwszy lepszy dupek , tylko chłopak wartościowy .
Pozatym nie potrzebuje słów od chłopaka , że jestem piękna mi wystarczają czyny .
Ja mam lustro i wiem jak wyglądam;).
Kocham byłego i jak mówiłam mam 1000 mysli na sekunde . Pewnie potrwa to jeszcze dość długo . Wczoraj miałam wstręt do facetów , a dziś go nie mam. Jutro znowu moge mieć , mam takie wachania .
1 258 2011-04-05 21:40:54
chodzi o to , że chciałabym aby życie postawiło na mojej drodze kogoś z kim będę szczęśliwa juz do końca , wszytskie moje koleżanki są już w związkach po 2 lata. a ja zawsze w takim co szybko się kończy mimo , że staram się jak moge.
Nie chodzi tu o poczucie wartości ja wiem , że nie zasługuje na mnie pierwszy lepszy dupek , tylko chłopak wartościowy .
Pozatym nie potrzebuje słów od chłopaka , że jestem piękna mi wystarczają czyny .
Ja mam lustro i wiem jak wyglądam;).
Kocham byłego i jak mówiłam mam 1000 mysli na sekunde . Pewnie potrwa to jeszcze dość długo . Wczoraj miałam wstręt do facetów , a dziś go nie mam. Jutro znowu moge mieć , mam takie wachania .
Rozumiem
Tylko własnie nie ma sensu porównywać się do innych ludzi, bo to własnie często rodzi frustracje, złość, poczucie, że mamy gorzej i tracimy optymizm. Musisz skupić sie na pozytywnych stronach zycia, choc to trudne. Masz 20 lat, Twoje kolezanki moze i sa w zwiazku 2 lata, moze im sie uda, a mzoe rozpadnie ? Zycie to taka ruletka, to nie wiadomo co nam przyniesie, a duzo osob myslalo ze nie spotka nikogo wyjatkowego, a odmienilo sie i zaskoczylo ich zycie. Nigdy nei wiesz co sie wydarzy
Jakkolwiek glupio to nie brzmi to tak jest.
A teraz mozesz tez przeanalizowac zwiazek z bylym, co mozna by zmienic jak bedzie nowy zwiazek. Wiadomo, ze Twoj byly okazal sie dupkiem, ale to nie znaczy, ze juz zawsze tak bedzie,
Moze za dzuo poswiecalas dla niego ? Jeden doceni cos takiego i stworzysz z nim wtedy dobrana pare, a inny zbytnie poswiecenie wykorzysta, wiec lepiej tak nie robic ![]()
1 259 2011-04-06 15:38:32 Ostatnio edytowany przez milly (2011-04-06 15:58:55)
Ale jak kogoś kochamy chcemy im dać jak najwięcej . Niestety później dostajemy za to kopa
"Nie powinienem myśleć o niej bo wtedy czas zatrzymuje się w miejscu. Wtedy nigdy się jej nie doczekam"
? Paulo Coelho
1 260 2011-04-06 16:01:06
Dokladnie tak milly... Ja cos czuje ze leczyc serducho bede bardzooo dlugo...
Niedawno wrocilam z pracy, teoretycznie, bo w praktyce na razie jestem na bezplatnym szkoleniu czyli haruje za darmo... A potem bede harowac za 4 zlote za godzine... Bez komentarza po prostu.
Co do kolegi Krzysia, coraz lepiej mi sie z nim gada... Tylko ze w sumie sama nie wiem czy to tak "na prawde" czy "na niby"... czy nie gada mi sie z nim lepiej itp na sile, bo probuje jakos wypchanc bylego z zycia i serca... czas pokaze.
1 261 2011-04-06 16:19:19
Szara 4 zł ? A co w tej pracy robisz? Bo 4 zł to troszke mało.
No ja z Radkiem unikam kontaktu , raczej nie jest on dla mnie .
A co do byłego , nadal mnie podgląduje na nk , ale myślę , że nawet koleżeństwo w dalekiej przyszłości się nie sprawdzi .. Mimo , że może za pół roku była bym gotowa na kumplowanie z nim choć pewnie coś by we mnie pozostało..
1 262 2011-04-06 16:40:43
No Szara 4 zł to faktycznie troszkę mało
ale to Polska rzeczywistość ;/
Wiecie co 3 lata temu chodziłam z pewnym chłopakiem byłam z nim też 8 miesięcy tak jak z moim eksem i jak zakończyliśmy związek zerwaliśmy kontakt po 5 miesiacach go odnowiliśmy było dobrze 3 miesiące ja chciałam wrócić ale on nie i wtedy definitywnie zerwaliśmy kontakt mineło ponad rok od tego jak na dobre zakończyliśmy i teraz już potrafię traktować go jak kolegę wszystkie uczucia do niego wygasły teraz czasami zdarza nam się że gadamy na gg ale to czysto koleżeńsko nawet na mnie wrażenia nie zrobiło to gdy się dowiedziałam że ma dziewczyne a wręcz przeciwnie cieszyłam się że mu się układa ![]()
1 263 2011-04-06 16:50:51
Ja jak rok temu się rozstałam z byłym z którym byłam 10 miesięcy i był moim pierwszym partnerem sexualnym powiem wam , że na mnie nie zrobiło żadnego wrażenia to , że kogoś ma itp. Jakoś jest mi to obojętne i zawsze było..
Nawet nie chciałam do niego wrocić.. Wtedy w tamtym związku się wypaliłam , nie mogłam być sobą , w sumie nigdy nie rozmawialiśmy szczerze o swoich potrzebach itp . Chyba wtedy nie umiałam rozmawiać.
Ale z moim ostatnim często rozmawiałam , nie wstydziłam się płakać to było dla mnie bardzo ważne , bo jestem bardzo wrażliwą osobą. Do większości rzeczy podchodze bardzo emocjonalnie . Jednak nie lubiłam pokazywać , że coś mnie boli i skrywałam to w sobie , a przy nim nauczyłam się to okazywać.
1 264 2011-04-06 17:21:00
No właśnie mój ex widział mnie już we wszystkich stać od zrobienia siebie na bóstwo po bez makijażu zapłakaną w chorobie nie krępowałam się go bo wiedziałam że nawet jak będę bez makijażu jak będę w dresie albo w piżamie bo i tak bywało to będę mu się podobać wiedziałam że mogę przy nim płakać rozmawiać o wszystkim.
1 265 2011-04-06 17:39:02
ja was i tak pobije... moj ex wygniatal mi wagry na nosie ;p niw krepowalam sie go wcale. Nie wstydzilam sie powiedziec mu ze mam okres, sraczke czy inna pierdziaczke. Wszystko bylo takie inne, wyjatkowe...
1 266 2011-04-06 18:04:19
Szara to witaj w klubie bo mój też jak tylko widział że mam jakiegoś pryszcza na nosie albo na plecach to zawsze bylo "tylko siedz spokojnie" to juz wiedzialam o co chodzi ![]()
1 267 2011-04-06 18:04:44
Ja przy moim nawet robiłam siusiu a on przy mnie;D .
On też wiedział kiedy mam okres nawet mi tampony kupował ;p.
1 268 2011-04-06 18:13:20
Szara wczoraj umknął mi Twoj post pytałaś czy on traktuje mnie jak przyjaciółke czy jak dziewczyne
Jak się spotykamy traktuje jak dziewczyne szuka bliskości chce się przytulać całować jak chodziliśmy to zawsze gdy przyjeżdzał do mnie to od razu kład się na łóżku czuł się jak u siebie i zostało mu to do teraz jak wpada od razu się kładzie i zawsze mówi żebym się też położyła bo mu tak smutno samemu leżeć albo jak ogldamy film to sam od siebie mnie przytula ale gdy jedzie tam nie dopuszcza mnie do swojego świata owszem odzywa się ale raz rozmawiamy jak koledzy tylko i wyłącznie a drugim razem on słodzi i w ogóle jakbym była jego wiec to wszystko takie pogmatwane.
1 269 2011-04-06 19:09:40
widzicie, nawet takich rzeczy sie nie wstydzili... Ja pzy swoim tez nawet siusiu robilam;p Czasem i grubsze sprawy. Jak u niego bylam i nie moglam sie zalatwic od razu lecial mi po kawe z mlekiem bo dziala na mnnie wlasnie tak ze latwiej mi sie wyproznic;p Boze laski, jakie tematy mamy... xD
czekoladko, faktycznie on dosyc skomplikowany...
1 270 2011-04-06 19:17:00 Ostatnio edytowany przez milly (2011-04-06 19:18:16)
Haha ;D ja Tych grubszych spraw nie ;p.. Pamietam jak kiedyś nie mogłam sie wypróżnić i tak mnie bolał brzuch . I trzymałam ;p.
A pamietam jak moj miał jakies skrzepy w nosie i smarkał i mi pokazuje zobacz jakie mam skrzepy . To już było przegięcie haha.
1 271 2011-04-06 19:26:18
Szara 4 zł ? A co w tej pracy robisz? Bo 4 zł to troszke mało.
No ja z Radkiem unikam kontaktu , raczej nie jest on dla mnie .
A co do byłego , nadal mnie podgląduje na nk , ale myślę , że nawet koleżeństwo w dalekiej przyszłości się nie sprawdzi .. Mimo , że może za pół roku była bym gotowa na kumplowanie z nim choć pewnie coś by we mnie pozostało..
To dobrze. Dziecinny ten radek i wez ogole..
No wiesz, nikt nie kaze zadawac sie z bylymi. nic na sile ![]()
1 272 2011-04-06 19:42:01
my kiedys mielismy rozmowe.... powiedzialam mu ze brakuje mi naszych "tabu". Intymnosci. Mowil ze tak jest ok i co?...
1 273 2011-04-06 19:51:26
Ja byłam przed moim byłym tak otwarta . Boje sie jak zareaguje jakiś przyszłościowy mój chłopak . Jak zobaczy mnie bez makijażu , w piżamie , roztrzepaną itp.
1 274 2011-04-06 20:01:05
Ja byłam przed moim byłym tak otwarta . Boje sie jak zareaguje jakiś przyszłościowy mój chłopak . Jak zobaczy mnie bez makijażu , w piżamie , roztrzepaną itp.
jak kocha facet to nie powinien byc problem ![]()
ja jakos caly czas jestem bez makijazu bo nie lubie sie malowac, a mam faceta, ktory mnie akceptuje., mozna ? mozna ;>
a jak nie zaakceptuje to wypad, nie bede sie nigdy zmieniac dla faceta, w takich sporawach., Wy tez nie powinnyscie ![]()
1 275 2011-04-06 20:03:59
moj mnie widzial w kazdy sposob;p Nawet jak mi syfki pomeczyl ;p Cala geba czerwona a on do mnie "moje dzielne kochanie" ;p
1 276 2011-04-06 20:05:43
moj mnie widzial w kazdy sposob;p Nawet jak mi syfki pomeczyl ;p Cala geba czerwona a on do mnie "moje dzielne kochanie" ;p
niezle ;p ja mojemu czasem paznokcie obcinam ;p
1 277 2011-04-06 20:07:21
niedlugo mina dwa miesiace... powoli zapominam jego glos...
1 278 2011-04-06 20:08:29
Ja mojemu też , a później piłowałam;D .
Pamietam jak mój mi co wieczór mówił 'Kochanie ? podrapiesz mnie po pleckach ?;D'
1 279 2011-04-06 20:20:47 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-04-06 20:21:15)
Widze, ze teraz naszlo Was na wspominanie milych chwil
No ale to normalne, z tymi ludzmi duzo przezyliscie, takie chwile same wracaja i jest nam po prostu tego zal.. czlowiek tak bardzo chcial z ta osoba zwiazac przyszlosc, lecz nie wyszlo. to boli jak cholera.
1 280 2011-04-06 20:21:57 Ostatnio edytowany przez milly (2011-04-06 21:25:42)
No niestety piękne zawsze szybko się kończy , ale powiem wam , że jak to wszytsko sobie wspominam to się uśmiecham.
Teraz tak pomyślałam , że tak dobrze to pamiętam , a za pare lat będę miała pewnie męża dzieci .. Zapewne on nie będzie moim mężem . Boje sie tego , że z czasem zapomne o nim całkowicie. Nawet o tych cudownych wspomnieniach..
`Nie chcę więcej, twoje serce do życia wystarczy
Twoje serce, co zagrzewa do walki o każdy dzień
Twoje serce, które cierpi i kocha namiętnie,
które bije coraz prędzej, goręcej.`
dzis bym miała z nim pół roku.
1 281 2011-04-06 22:12:19
milly ja roznie... raz sie usmiecham, raz mi sie robi smutno a raz zakreci sie lezka. Niby niedlugo mina 2 miechy a mi nadal ciezko. Kochalam tego gościa calym sercem. A teraz? Rozmawialam z nim chwile przez telefon... nie poznalabym jego glosu. Tak go kochalam, tyle dla mnie znaczyl, tyle planow, marzen... minely 2 miesiace w ktorych go nie slyszalam i co? Zapominam jego glos, zapominam jak wyglada, a mimo to serce zapomniec nie chce...
Krzysiek kreci sie ciagle obok., Momentami mysle ze moglabym z nim sprobowac, ale zaraz stwierdzam ze to bez sensu... Ja mu nic nie obiecuje, a on mi dzis np naisal ze "jakby co to on chce zebym wiedziala ze jest strasnzie opiekunczy, czasem az za bardzo"... Do jasnej cholery, jakie jakby co?!
1 282 2011-04-06 22:20:05
Ech dziewczyny, widzę, że Wam sie dzisiaj na wspominki zebrało...Cholera, mnie tez się czasami zbiera, ale staram sie odpędzać czym prędzej te mysli natrętne:/ No bo w sumie po co mi to, nie jest mi przez to łatwiej, w niczym mi to nie pomaga, a tylko sie przez to dołuję:(
Szara, kurcze...tak przeczytałam co napisałaś i zdałam sobie sprawę, że.......ja też juz prawie jego głosu nie pamietam....dziwne uczucie...
1 283 2011-04-06 22:31:36
W sumie to ja milly po rozstaniach zawsze mialam inaczej i wlasnie chcialam zeby zapomneic bylego.. i teraz to ja juz z bylymi dobrych chwil nie pamietam i dobrze, bo zdradzil .. to po kij takiego wspominac.
1 284 2011-04-07 07:29:12
czesc
wspominki? mnie też biorą, ale nie smucę się przy nich już tak bardzo, coraz mniej o nim myślę, tęsknota nie jest wielka. pewnie jakby był gdzieś blizej to było by gorzej, pewnie jak będę widziała, że wybiera się do PL - pewnie będę liczyc na to, czy zadzwoni, czy zaprosi na kawę (tak po prostu, po kumpelsku...) - ale to nie wcześniej niz czerwiec lipiec miało ponoc nastapic. jeszcze mam czas.
ale sądzę, że nawet smsa nie napisze.
u mnie prawie 3 tygodnie juz, w sobote beda 2 tyg odkad sie nie odzywamy do siebie. na fb widze, ze kupuje sobie jakies gry, gitarke itp (te jego "zabawki", dla ktorych wolał mnie posciewic, przeciez bilety do PL kosztuja...). to ten jego lans. nikt mu tego nie komentuje nawet. biedaczek ...
ale mimo wsyzstko szkoda mi tego wszystkie, było by inaczej jakby był troszkę dokrzalszy. ale widocznie mu mnie brakuje (nie ma do kogo geby otworzyc?!) skoro tyle zajec sobie wynajmuje i ciagle gra w gry na konsoli. na spacerek by sie wybral haha.
tak wiec u mnie cisza, nic nowego, i sądze ze tak juz zostanie.
1 285 2011-04-07 10:09:24
Hej hej FAbio... U mnie nic nowego. Pisalam wczeoraj z bylym na gg i gadalam minute przez tel... Zaczne od poczatku moze.
Napisalam mu wczoraj po tej rozmowie ze sytasnzie sie czuje psychicznie. Ze kiedys go tak kochalam, byl taki wazny w moim zyciu, a po 2 miesiacach zapomnialam jego glos i zapominam jak wyglada... że przykro mi bo nieglugo zapomne pewnie to wszystko co razem przeslzismy. Odpisal ze sa przeciez zdjecia. Napisalam mu ze fo formacie przy ktorym on zreszta byl, zdjeci nie mam... I wiecie co? Wyslala mi na poczte... Mowil np ze do tej pory byl pewien ze jestem mu juz obojetna jako kobieta, ze nie czuje nic, ale po rozmowie telefonicznej wszystko "przechylilo sie w druga strone". Rozmowe zakonczyl slowem "Dobranoc szujko ;]" Na poczatku zwiazku i zanim zostalismy para tak do mnie mowil... Mysle ze on to robi celowo. Wie ze Krzysiek sie kreci obok mnie, wie ze mam sie z nim spotkac i moze dlatego to pisze. Zebym czasem za szybko nie zapomniala. Sam mi pisal ze nikogo nie szuka bo nie czuje takiej potrzeby... Miesiac temu narobilabym sobie nadzieji, ale nie dzis;)
kasandro a co u Ciebie? Jak z Mackiem? Bo uparcie milczysz ostatnio;p
1 286 2011-04-07 15:21:31
Szara ja sobie po tamtej rozmowie tel z moim narobiłam nadziei i wszystko pekło. już w sumie nie pisałam z nim 1,5 tyg
1 287 2011-04-08 07:21:57
Cos straszna cisza nastala w tym naszym temacie moje wy netbabeczki
Co do wspomnien, dopadaja mnie niemal codziennie. Kocham, tesknie, zaluje wielu bledow, ale czasu niestety nie cofne, wiec trzeba jakos powoli isc do przodu. Co do mojego stalego kontaktu z nim... wole miec informacje z pierwszej reki odnosnie tego co sie u niego dzieje, niz uskuteczniac jakies podchody, sprawdzac nk co chwile, mimo ze wiem, ze z niego bardzo zadko korzysta itp... Szkoda ze nie wiem co przyniesie mi zycie, byloby mi na pewno latwiej. Brakuje mi czulosci, bliskosci, ale nie bylekogo, tylko jego. Chociaz... chyba bliskosci ogolnie tez mi brakuje. Kilka razy mialam chec powiedziec do mamy "mamus, przytul mnie" ale jakos nie moge sie przelamac. Dla mnie to wszystko ciagle jest bardzo trudne. Na zewnatrz udaje ze wszystko jest w porzadku, a w srodku umieram codziennie wieczorem. Nie bede bliskim pokazywac ze wciaz cierpie, bo po co? Naslucham sie tylko zebym sie wziela wkoncu za zycie i nie robila z siebie ofiary, a to raczej nie pomaga. Dziekuje wam dziewczynki za to ze jestescie i moge wam tu napisac wszystko co siedzi mi w glowie.
Dzies mam zjazd i niedlugo zmykam do Warszawy, tak wiec licze na to, ze jak przysiade do kompa w niedziele kolo wieczora, to bede miala co czytac;) W sobote po zajeciach jestem umowiona z Krzyskiem.. zobaczymy jak to bedzie.
kasandro, samotnosc... a Wy dalej uparcie milczycie ;/ Co tam z wami? Piszcie mi tu wszystkie jak sie trzymacie;)
Do niedzieli babeczki;* Milego weekendu ;*
1 288 2011-04-08 12:11:33
Szara sadze ze dlatego nie pisza, bo np kasandra moze byc juz szczesliwa
a tutaj raczej sobie smutki pisałysmy itd:)
ja po prostu coraz mnie o nim mysle, prawie nie tesknie, i nie mam juz co marudzic:) nie odzywamy sie do siebie, zyje normalnie, mam plany na przyszlosc, itp i nie w glowie mi juz chyba myslenie o nim ![]()
jakbys chciala sobie od tak pogadac - to wiesz gdzie mnie szukac, bedzie mi miło
po prostu ten watek mnie hmm "dołuje" a zycie toczy sie dalej, ich, jego juz nie ma i tyle. owszem, chwile slabosci sa i beda, ale nie warto.
pozdrowienia dla wszystkich! ![]()
1 289 2011-04-08 12:47:50
Mam podobne odczucie, jak Fabia. Wątek chyba powoli zaczyna ,,umierać śmiercią naturalną''.
Fabio, miło słyszeć, że tak szybko wzięłaś się w garść. Ja powoli też zaczynam wracać do zycia. Póki co, zagladam tutaj codziennie, chociaz piszę raczej mało, ale juz zwyczajnie nie mam o czym. Dla mnie ten rozdział życia jest juz zamknięty.
Myślę, że takie wątki, jak ten pomagają, ale w tych pierwszych etapach po rozstaniu, bo człowiek może się po prostu wygadać, wyrzucić z siebie wszystkie żale i przy tym pozostać anonimowym. Ale po pewnym czasie trzeba samemu stanąć na nogi, oddzielić grubą krechą to, co było i zacząć od nowa. Nie można w nieskończoność rozpamiętywać przeszłości. Życie toczy sie dalej, jesteśmy młode, jeszcze wiele dobrego nas w życiu spotka.
1 290 2011-04-08 12:50:32
Mam podobne odczucie, jak Fabia. Wątek chyba powoli zaczyna ,,umierać śmiercią naturalną''.
Fabio, miło słyszeć, że tak szybko wzięłaś się w garść. Ja powoli też zaczynam wracać do zycia. Póki co, zagladam tutaj codziennie, chociaz piszę raczej mało, ale juz zwyczajnie nie mam o czym. Dla mnie ten rozdział życia jest juz zamknięty.Myślę, że takie wątki, jak ten pomagają, ale w tych pierwszych etapach po rozstaniu, bo człowiek może się po prostu wygadać, wyrzucić z siebie wszystkie żale i przy tym pozostać anonimowym. Ale po pewnym czasie trzeba samemu stanąć na nogi, oddzielić grubą krechą to, co było i zacząć od nowa. Nie można w nieskończoność rozpamiętywać przeszłości. Życie toczy sie dalej, jesteśmy młode, jeszcze wiele dobrego nas w życiu spotka.
dokładnie tak, te rozpamietywanie powoduje ze nie umiemy sie z tego otrząsnac.
1 291 2011-04-08 17:43:56
A u mnie moja 'silność' podupadła ..
Czekając dzisiaj na przystanku na autobus do szkoły , wszystkie moje myśli skupiły się na byłym.
Nie mogłam myśleć o niczym innym i tak zaczełam strasznie płakać.
To było straszne.
1 292 2011-04-09 08:18:48
Piękna pogoda .. wstałam dziś o 5 i cały czas myślałam o byłym .. dziś 5 tyg ..
We wtorek od ostatniej rozmowy miną 2 tyg..
coma- leszek żukowski
1 293 2011-04-09 11:44:32
hej:)
tak nie wchodziłam dawno na portal bo byłam troche zajęta ;-) u mnie też raz lepiej raz gorzej . jednego dnia szaleje za Mackiem i ciesze się ze jest a drugiego myśle o byłym gdzie ja popelniłam bład? i wyobrazam sobie jak 1 raz sie spotkaliśmy i jakbym mogła cofnąc się do tego momentu to zupełnie inaczej bym to rozegrała ...
mam jego hasło na fb i czasami zagladam. ostatnio zalogowałam się i patrze ... wyslał zaproszenie do swojej byłej i mają się w znajomych ;] ciekawe ... tak na nia wyzywał od dz... i szma...t ja wyzywał że daje kazdemu ze nawet jego kuzyn się z nia przespał ... itp. napisał do chłopaka z ktorym się spotykała żeby przemówił do rozsadku tej 'szma...' itp. same epitety bo on sobie nie zyczy zeby ona do niego pisała. a teraz co ? wielcy znajomi ?;] to byłby dla mnie szok jak by nagle do siebie wrócili po tym wszystkim ... co ona zrobiła a on powiedział ;]
a Maciek się stara bardzo ja mowie np. 'maciek mam ochote na sałatke grecka ' a on na 2 dzien juz mi ja robi. ja mowie 'maciek zrob mi jabłecznik ' i na 2 dzien mam cała blache .:-)
byłam u niego w piatek zrobilismy sałatke otwarł wino . wypiłam pół butelki i mi troche odwaliło ;-) było fajnie . romantycznie .
jesli miałabym opisac jakiego faceta chciałabym ? to mogłabym bez opisania powiedziec maciek .
ale nie jestem gotowa na jakies głebsze uczucie póki nie przejdzie mi byly i nie stanie mi się zupełnie obojetny .
zobaczymy jak rozwinie się z Mackiem ale miło wiedziec ze ktoś tak bardzo jest za toba.
ide się uczyć ;-(
1 294 2011-04-09 14:25:35 Ostatnio edytowany przez milly (2011-04-09 21:02:13)
Kasandra ja Cie rozumiem nie da sie tak łatwo o wszytskim zapomnieć.
To wszytsko jest takie trudne mimo , że spotykamy kogoś kto jest dla nas dobry to brakuje nam byłych
Umówiłam się jutro na 14 z byłym na herbate
1 295 2011-04-09 21:46:58
Cześc dziewczyny też tu nie zaglądałam pewien czas bo dalej u przyjaciółki nocuję
U mnie też raz lepiej raz gorzej są dni że nie myślę że nawet nie tęskni a są dni gdzie łapie doła i wszystko wspominam niestety. Mamy cały czas kontakt nawet dzisiaj dzwonił na skype.
Zastanawiam się jak to będzie w świeta moja przyjaciółka wyjeżdża do Holandii do rodziców na 3 tygodnie do pracy bo jej tam załatwili i tam spędzają święta moja mama też tam jedzie bo akurat udało się jej załatwić tam pracę na miesiąc więc przygotowanie świąt spada na moją głowę i ogólnie cała robota w domu bo brat to mi nic nie pomoże a na ojca to też zbytnio nie mogę liczyć ;/ale myślę że dam radę ![]()
1 296 2011-04-10 07:02:39
Czekoladka przynajmniej sie czymś zajmiesz .
Ja mam dziś pierwsze spotkanie z byłym po rozstaniu .
1 297 2011-04-10 10:48:47
milly czemu sie spotykacie ? zaproponował Ci to ?
ja weszłam znowu na jego fb i jego ex napisała mu komentarz pod zdjeciem ze to zasługa fotografa ze tak młodo wyszedł ...
ała zabolało ;-/
wydaje mi się ze to zdjecie jest zrobione nie dawno i co juz by gdzies byli razem ?
to jest takie przykre , jak można mówić o kimś takie rzeczy ... wyzywać od najgorszych a pozniej odnawiac kontakt i moze jeszcze byc razem ????!!!! dla mnie to chore ! boli bardzo bo jak patrze na ten komentarz to od razu mi sie przypomina co mowił mi na nia ... i jak widziałam jak bardzo jej nienawidzi a teraz moze sobie dodadza wspolne zdjecia i wroci miłosc ... CHORE C-H-O-R-E
1 298 2011-04-10 13:03:44 Ostatnio edytowany przez milly (2011-04-10 13:16:27)
kasandra napisał do mnie wczoraj na gg jakos koło 21 co tam itp czy mam jutro czas , że może się spotkamy o 14 na herbate , ja powiedziałam ok i tak nie mam żadnych planów wiec co mi tam .
później pisalismy jeszcze smsy o 1 , ale takie koleżeńskie.
Ja też tego nie rozumiem . Ale faceci tacy są pierw kogoś wyzywają a później lecą...
1 299 2011-04-10 14:43:48
wkurzyłam się dzisiaj ze przez niego mam wahania nastroju i doszłam do wniosku że musze do USUNĄC całkowicie z mojego zycia i internetu ! . kupiłam pakiet na komorke i weszłam z telefonu z nowego nr na internet i pokasowalam mu profil na nk i na fb .
i wiecie co ? jest mi choler.nie dobrze ! koniec z zadreczaniem się i sprawdzaniem jego kont , tak usunełam i jest spokoj . jak założy nowe to zapewne załozy inne hasła ![]()
zabiłabym go ... i napluła na twarz za tą obłude i zakłamanie jakie ma w sobie . nie mam do niego ZADNEGO szacunku dla mnie jest zwykła szm.ata a ze szm.,aty jedwabiu nie zrobisz ...
ale jestem wsciekła ....
1 300 2011-04-10 16:10:15
kasandra haha dobrze zrobiłaś ma za swoje prostak .
ja też znam mojego hasła ale mu nie usune .
Jestem już po spotkaniu byliśmy u niego w sumie śmialiśmy sie troche oglądaliśmy zdjęcia , gadaliśmy ale tak ogólnikowo , później mnie odprowadził na autobus musiałam się kontrolować , żeby sie nie popłakać .