netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Poprosił o czas, by zatęsknić...

1 642 odpowiedzi135 486 wyświetleńzałożony przez Fabia, 28.01.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Poprosił o czas, by zatęsknić...

Strony Poprzednia 1 … 17 18 19 20 21 … 26 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 171 do 1 235 z 1 643 ]

1 171

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

milly, to ONI nie dali nam szansy... my robilysmy wiele aby ratowac zwiazki, a oni po prostu zakonczyli wszystko w swoich glowach i sercach obwieszczajac nam swoja decyzje...

1 172

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Hej dziewczynki:-* właśnie sie szykuje bo mam dzisiaj kolacje z mackiem. Bedziemy gotować a potem szampam;-) troche mi sie humor zepsuł bo szłam ulicą dzisiaj i na nieszczęście jechał moj ex autem! Spojrzeliśmy na siebie i pojechał dalej.byłam tak wściekła ze go znam :-| zrobiło mi sie tak przykro ze bylismy razem a teraz jak obcy ludzie... Faceci są okropni tyle mówia obiecuja zupełnie bez pokrycia...ei

1 173

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Siedzę sama znowu złapałam takiego porządnego doła zamówiłam sobie pizze otworzyłam winko i robie bilans zysków i strat....

1 174

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

czekoladko, lepiej juz? ja tez mam gorszy dzien, cale szczescie juz sie konczy. Zauwazylam zmiane sposobu mojego myslenia. Juz dopuszczam do siebie mysl ze kiedys bede z kims innym, moze nawet dosyc niedlugo...Ale nie wiem dlaczego... Boje sie ze to poprostu potrzeba posiadania kogos waznego, kogos kto bedzie kochal, a moze chec zeby byly sie o tym dowiedzial i zawalczyl? Kiepsko cos sie czuje;/ Glowa mnie boli, chyba od placzu...

1 175 Ostatnio edytowany przez Fabia (2011-04-01 21:39:55)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

czekoladka - o ile dobrze pamietam to wy macie jakieś "stosunki" miedzy sobą bez zobowiazan...powiem Ci szczerze, że to dla niego dogodna sytuacja, powinnas to skonczyc, szanuj sie, bo nie jestes warta takiego traktowania. ale sama na to pozwolilas sad niestety, Ty sie dalej angazujesz w to, a on sie tlyko swietnie bawi ;/ moim zdaniem - on sie z Ciebie smieje...przykre ale prawdziwe. zrob ten rachunek zyskow i strat, niech Ci wyjdzie na plus, a pijąc winko nie zapomnij o nas, i wypij zdrówko i szczęście każdej z nas wink

usmiech prosze

szara - jak tam? lepiej juz? u mnie jest w miare ok, tak jakby mi juz odeszło dalekooo. ale jak pomysle ino o nim to przykro i zal. teraz ogladalam nasze wspolne zdjecia. ehhh. widac ze byl szczesliwy.
a zaraz zczne czytac nasza początkowa korespondencje, gdy sie poznalismy smile juz mi sie usmiech sam cisnie na buze, ale łezki troszke do oczków.

szara nie becz juz ;p choc sie przytul smile bidulko. nie warto, wez sobie pusc jakas glupia komedie smile a na sile nikogo nie szukaj, bo zranisz tego kogos, majac uczucie do ex. zobaczysz, za rok bedziesz nas na slub prosic big_smile

1 176

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Fabio, mialam Cie pytac. Twoj kolorek wlosow naturalny? Nie widzialam jeszcze tak ladnych...

co do czekoladki, wydawalo mi sie ze oni sie tylko przyjaznia i stosunkow cielesnych nie odbywaja, ale moge sie mylic. Tak czy siak, ma prawo czuc sie oszukana.

Co do mnie, czy lepiej? Oj jakis kryzys mam dzis. Komedie nic nie dadza przy moim obecnym stanie ducha. Stwierdzilam ze chyba spotkam sie raz z tym kolega kolegi Krzysiem. Wie ze nie szukam faceta bo kocham innego, a jesli to edzie sie zle rozwijalo po pierwszym spotkaniu, na pierwszym sie skonczy.

1 177

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

moze ja tez czekoladke pomyliłam z którą inną  znas wypowiadającą się tu - wiec z góry przepraszam, jesli zle pamietam.

Szara - nie, niestety nie, to farba wink naturalne mam takie jasno brazowe. dziekuje.

wlasnie zdazylam przeczytac nasz pierwsze wiadomosci, gdy sie poznawalismy, gdy wyslalam mu zestaw fotek, bo wczesniej widzial tylko profilowe. poryczalam sie. tak pieknych slow nikt mi nigdy w zyciu nie powiedzial, a poznie jeszcze listy jak bardzo w nas wieszy, ze wie ze jego uczucie do mnie szybko nie odfrunie, ze nigdy czegos takiego nie czul, ze wie ze po drugiej stornie monitora siedzi ktos wyjatkowy, ktos kogo nie moze stacic, i warto wszystko zaryzykowac, aby byc razem...

KUR.WA

1 178

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Fabio... nawet meska KUR.WA...

Moj byly pisal to samo. Ze mu zalezy, ze woli wiedziec z eprobowal niz ze nawet nie zaryzykowal... i co? wielkie GOWNO. Z tym ze ja go pokochalam calym sercem a on sie odkochal...

1 179

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Jak tam kobietki dzis nastroje? Ja wlasnie sprzatam w swoim pokoju wiec skorzystalam z laptopa zeby wam napisac dwa zdanka;) Dzis na 15 mam kolejne spotkanie z ta babeczka w sprawie pracy i tak strasznie sie stresuje.... chcialabym dostac ta prace... Jakas swoja kasa i nie musialabym sie prosic rodzicow... Tak sie denerwuje z ejesc nie moge ;/

1 180 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2011-04-02 12:28:30)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

A ja dzisiaj wstałam i humorek dopisuje smile na dworze jest tak cudownie ciepło może sobie na rowerek wyjdę big_smile Z rana u fryzjera byłam podcięłam końcówki skróciłam grzywkę smile

1 181

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Ja dopiero wróciłam z imprezy . Dobrze było . Nawet geje byli , ale przesada całowali się na parkiecie..
Jak jakiś facet do mnie podchodził to ja z łokcia .. Jakos nie chciałam tańczyć z facetami.
Chciałam sobie odpocząć .
A dziś jestem tak padnięta , że jak zaraz zasne to wstane wieczorem.

1 182

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

I dobrze babeczki!! Chywat chwile i poprawiac sobie nastroj a nie plakac i walic smuty za facetami ktorzy nie sa nas warci;)

1 183

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

a co do rowerku myślałam , żeby iść jutro , ale nie wiem co z tego wyjdzie bo mam takie zakwasy , że to masakra.

1 184

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Mam dla was nutke dziewuszki Ewy Farny ;p http://zivens.wrzuta.pl/audio/5kbGJ4gaxl5/ewa_farna_-_bez_lez

Ja sobie jezdze na stacjonarym codzienie odm iesiaca juz wiec kondycje nawet niezla mam juz;p Nigdy jeszcze ba wiosne nie robilam tkaich zmian jak w tym roku.

Mija północ, za oknami karuzela gwiazd
Na zakręcie jestem życia, taki przyszedł czas
Jutro też jest dzień - tak pociesza każdy mnie...
Mówią - nie daj się, trzeba dzielnie trzymać się
Trzeba zacząć od początku, trzeba zamknąć drzwi
Za nic wcale nie dziękuję ci, wszystko wypalone, popiół i dym
Co mnie nie zabije, dobrze zrobi mi, że ci uwierzyłam tylko mi wstyd...

Bez łez trzeba przeżyć tę noc
Bez łez - jak to? Jak to? Jak? To tak!
Bez łez, trzeba sprawdzić czy uda się
Jest ryzyko, że skończy się źle!
Bez łez trzeba przeżyć tę noc
Bez łez - jak to? Jak to? Jak? To tak!
Bez łez, nawet jeśli nie widzi nikt
Choć trochę boli - nie będzie mi nic!

Długo to nie znaczy wiecznie, przecież dobrze wiem
A na razie bezskutecznie modlę się o sen
Wiem, najdłuższa noc ma na mecie zawsze świt
Trzeba będzie wstać, wyprostować się i iść
Trzeba zacząć od początku, czas otworzyć drzwi
Za nic wcale nie dziękuję ci, wszystko wypalone, popiół i dym
Co mnie nie zabije dobrze zrobi mi, że ci uwierzyłam tylko mi wstyd...

Bez łez trzeba przeżyć tę noc
Bez łez - jak to? Jak to? Jak? To tak!
Bez łez, trzeba sprawdzić czy uda się
Jest ryzyko, że skończy się źle!
Bez łez trzeba przeżyć tę noc
Bez łez - jak to? Jak to? Jak? To tak!
Bez łez, nawet jeśli nie widzi nikt
Choć trochę boli - nie będzie mi nic!

Jutro powiem: "cześć lusterko, co nowego dziś?"
Ono na to: "jesteś piękna, dawno wyschły łzy,
Zwiędły papierowe róże - dobrze im tak,
A dziewczynki, zwłaszcza duże, nie chcą spać, ciągle nie chcą spać"

1 185

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Mój ex ostatnio dodał zdjecia na nk , i tak jakoś zobaczyłam czy nie ma komentarzy od jakiejś 'nowej' panienki. Narazie nic nie widze.

Dziś u mnie mija miesiąć bez niego. Jak to szybko zleciało.. w środe byśmy mieli pół roku.

A co do Radka napisał ,że chce się kumplować ,że zachowując się w ten sposób , że chce urwac kontakt zachowuje się jak mój były bo 'uciekam' . I pewnie ma racje .. Pisze z nim i narazie tyle z mojej strony co do jego osoby.

Z wczoraj na dzisiaj jak byłam na imprezie to ten klub jest przed jego domem .
Patrzyłam się w okna jego czy pali się światło itp.

1 186

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

hajjj laseczki, widzę, że dziś nie ma tu żadnych smętów w naszym wykonaniu, widocznie słoneczny weekend dobrze na nas wpływa smile
ja dziś spędziłam super dzień poza miastem ze znajomymi, wogóle za nim nie tęskniłam, nawet teraz po powrocie mam taki neutralny nastroj. ale wiecie co ?? oczywiście dodałam kilka najfajnieszych fotek na fb, zeby sobie poogladał haha, oczywiscie na wiekszosci jestem usmiechnieta i nie płacze haha. myslicie ze zerknie?? :>

1 187

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

fabia z pewnością tak , ja jak dodaje fotki na nk mój były odrazu zerka.

1 188

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Witam was dziewczynki. U mnie dziś humor  nawet dobry coraz mniej myśle o byłym.
Przynajmniej staram się nie myśleć . Jak narazie to wszytsko udaje sie po mojej myśli .
Codziennie dochodzę do wniosku , że on już nigdy nie wróci ..
Gdyby chciał wrocić albo byłby jakoś zainteresowany moją osobą chociaż by się odezwał.. A tak to ostatni raz napisał we wtorek i tyle..
Poczekam jeszcze troche , a później może zaczne zauważać innych ?.
Chciałabym mieć kogoś kto wstałby teraz i napisał ' wstawaj kochanie , zobacz jaka piekna pogoda , zabieram Cie zaraz na spacer'.. albo pisałby jakbym już spała ' dziękuje za dzień spędzony z Tobą'..
Może jeszcze nie spotkałam mojej drugiej połowy.
Mimo , że myślałam że to mój były nią jest.
Tylko , że wszytsko się kiedyś kończy..

Na dziś polecam Lord- taki nie będę

1 189

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Cześć dziewczynki u mnie humorek oki big_smile

Wczoraj wykąpałam się wcześniej i o 21 byłam już gotowa do spania pościeliłam łózko właczyłam sobie film aż nagle 21:15 pukanie do drzwi otwieram a tam kto mój eks pyta czy może wejść zgodziłam się zapytałam o co chodzi a on do mnie że chce mnie bardzo przeprosić że z tą dziewczyną go nic nie łączy żebym mu wybaczyła że on nie wiedział że mnie to tak zaboli itp no po prostu szok! Ja do niego że mówić to se może ja chcę widzieć CZYNY. A on jak mam Ci to okazać a ja żeby aby raz ruszył głową a on  że przestanie do niej pisać itp a ja taa to usuń te jej komentarze a on dlaczego a ja mu bo mnie w oczy kują tongue on że tak oczywiście i żebym przyjęła jego przeprosiny no dziewczyny szczena mi opadła.

1 190

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

milly, przezywam dokladnie to samo. Wstalam rano z lekkim dolkiem. Najbardziej wnerwia mnie to ze on tez traktowal wszystko powaznie, bo to bylo widac. Plany, marzenia, Pamietam jak zabralam go na spacer "mojego dziecinstwa". Pokazalam miejsca ktore wiazaly sie z podstawowka, gimnazjum, znajomymi... strasznie go to cieszylo... i plum, przestalo. Nie wylapalam tego momentu niestety... Tak jak Ty milly, codziennie mysle ze on juz nie wroci i to jakos chyba daje mi sile, bo po co sie umartwiac dalej dla kogos kto ma to w glebokim poszanowaniu?

1 191

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

szara dokładnie.. po co czekac na kogoś kto ma Cie gdzieś.. On pokazuje mi to na każdym kroku. Pamietam dzien po rozstaniu czy bedziemy przyjaciolmi i czy bedziemy sie spotykac. minoł miesiąc i jakos sie nie widzielismy. A on pracuje popołudniami 5 min odemnie xD

czekoladka no to miło, że przyjechał .Nie wiem nawet co mam na to powiedzieć.

1 192

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

No ja w ogóle nie wiedziałam co powiedzieć i przez dłuższą chwile milczałam

1 193

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

czekoladka nie dziwie się , że nie wiedziałaś.. ja też bym nie wiedziała co mam zrobić jakby nagle mój były stanoł w moich drzwiach ;|..

Co do tego codziennie mam inne myślenie na ten temat dziś myśle , że gdyby się pojawił nie wróciłabym do niego.. Jutro mogę myśleć , że rzuciłabym wszystko , aby do niego iść.
Zastanawia mnie to jak mój były się czuje , czy sprawia mu to satysfakcje , że ja go kocham i nic nie moge zrobić..
Początki nawego związku były cudowne . Kiedyś chciałam go sprawdzić czy będzie się o mnie martwił i godzine nie odp mu na smsy wiecie , że do mnie przyjechał sprawdzić co mi jest.
Kiedyś się zapytałam jego o jego byłą dziewczyne (przede mną przez rok nie miał dziewczyny , ale spotykał sie tam z jakąś). No ale  zbyłą był 2 lata zapytałam się czemu zerwali. On powiedział , że miała ciężki charakter , że sie kłócili . Zapytałam czy chciał później do niej wrócić, on powiedział że chciał ale ona nie chciała. Ona mieszka w tym samym bloku co on.. Zastanawiam się jak ona poradziła sobie ,aby o nim zapomnieć skoro cały czas go widywała .

1 194

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

czekoladko, dziwna sprawa... Nie jestescie razem bo on nie chce, ale jednak jestes wazna... Dziwny chłop jak Boga kocham...

milly, wiesz, mam identyczne mysli jak Ty;p Jak cos piszesz to jakbys w mojej glowie siedziala. Moj byly rozstal sie ze swoja panna w polowie pazdziernika, a w grudniu zaczelismy pisac. Dlugo sam nie byl... Z tamta dziewczyna byl bardzo dlugo. 2 lata. Poltora miesiaca... Potem zaczelismy pisac, poczatkowy flirt itp itd... Nie jestem z nim poltora miesiaca teoretycznie. Ciekawe czy juz z jakas nie pisze tak jak z emna. SKoro tak szybko otrzasnal sie po 2 latach, to co dopiero po 8 miesiacach...

1 195

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

tak dzien sliczny ale ja mam nauke zbieram się juz od 10 więc postanowiłam sobie ze napisze tutaj i do ksiazek ;-)

wczoraj byłam z Mackiem u mnie zrobiliśmy obiad  . i pozniej miałam zamiar sie uczyć i go wygoniłam . tak na prawde jakos nie miałam ochoty z nim wczoraj siedzieć;-/ powiedział ze rozumie ale jest mu przykro bo nie wie kiedy sie teraz zobaczymy . bo ma prace a pozniej zjazd w weekend . powiem wam szczeze ze jakoś mnie wyprowadziło z równowagi to spotkanie exa sad cos mnie ruszyło ukuło ... przypomniało mi się jak o niego zabiegałam , momenty w wakacje w ktorych byłam mega szczesliwa , nasze kłotnie itp. wszystko mi przeleciało przed oczami ... sad i fakt ze bylismy tak blisko a teraz kiedy się zobaczyliśmy nikt nie zareagował ani ja ani on nie powiedzielismy sobie czesc. chociaz wiem ze on był w aucie a ja na chodniku ... ale mimo wszystko mógł podnieść reke . nie wiem czy bym odwzajemniła ale ... mogł to zrobić ... jej tak mi jakoś przykro sad że zaanagazowałam sie w to cała soba i dostałam kopa w tyłek 2 razy ... a czas tak leci ostatni raz rozmawialiśmy 20 lutego ... a dzis juz kwiecien sad najgorzej poradzić sobie ze wspomnieniami ... chciałabym żeby był taki guzik 'usun' sad ... po tym jak go spotkałam od razy zadzwoniłam do kolezanki a ona powiedziała ze pewnie mi cos napisze bo tak zawsze robia byli ... zapierałam sie ze nie ... ale w sercu miałam taka nadzieje sad telefon milczy . nie odzywa sie od 12 marca kiedy napisal mi tego głupiego sms 'pamietałem ' ... wypchaj się tą pamiecia mogł pamietać o moim sercu a nie o swoim ego sad

1 196 Ostatnio edytowany przez milly (2011-04-03 14:15:18)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Szara mnie ciekawi czy on również nie pisze z jakąś panienką. Serio nie wiem co zrobie jak zobacze , że ma jakąś w opisie.
Ja mojego ex poznałam na fotce . 10 miesięcy byłam sama i tak jakoś mnie często on podglądywał na tej fotce i wkoncu napisał do mnie ' cześć jak mija dzień , może moglibyśmy się poznać ?' Początkowo pomyślałam pewnie pisze tak do każdej . Podałam mu swój nr gg i ku mojemu zdziwieniu miałam z nim odrazu pełno tematów do rozmów rozmawialiśmy od 15 do 19 i napisał , że musi iść ale zostawił mi swój nr (to była sobota). Napisałam mu sms po jakiś 3 godzinach , żeby nie było że odrazu napisałam , patrze , że nie odpisuje pomyślałam sobie pewnie sobie ze mnie jaja robił i wrócił do rzeczywistości. Po godzinie mi odpisał , że nie miał nic na koncie i musiał doładować pisaliśmy ze sobą całą noc , później gg ,smsy i tak w kółko , spotkaliśmy się w czwartek , on maluje więc dał mi swój obraz nigdy nie dostałam takiego pięknego prezentu. Później we wtorek kolejne spotkanie , później w sobote i za 2 tyg byliśmy parą . On wydawał się idealny chodził nawet ze mną do lekarza co nigdy mi się nie zdarzyło u chłopaka, moja mama go wprost uwielbiała. Robiliśmy remont w domu to sam przyjechał żeby pomóc mimo , że ja nie chciałam go wykorzystywać. Pamiętam jak robiliśmy szablony na ściane na tektórze heh pchnoł mnie na ta tektóre wszystko się podarło , ale to było takie romantyczne ;D. Kiedyś się zapytałam jak mocno mnie kocha on opowiedział 'tyle ile jest liści na drzewach, piasku na plaży, kropli deszczu gdy pada, tyle ile jest rybek w wodzie i ile jest kwiatów na świecie'. Pamieta jak byłam w szkole a on źle sie czuł i wylądował na pogotowiu biegłam ze szkoły aby tylko przy nim być.Później świata razem .. I w styczniu musiałam wyjechać ..  Już pare dni przed wyjazdem płakałam chodziłam zdołowana bo czułam , że coś sie przez to zniszczy , mimo że mówił mi 'kochanie nie smuć się będzie dobrze, szybko wracaj, obiecuje ze bedziemy czesto ze sobą pisać' pojechałam i już w 1 dzień kontakt 1 sms dziennie z jego strony.. Wiedziałam , że to początek końców , a on jeszcze wytrzymał 2 miesiące mimo , że te 2 miesiące były najgorsze.. Ciągłe kłótnie bo ja wiedziałam , że coś jest nie tak.. mniej się spotykaliśmy i wszytsko się skończyło.. Mimo że to było 5 miesięcy nigdy nikogo tak nie kochałam.
Nigdy nie otworzyłam się tak przed nikim. Mimo , że nie był moim pierwszym partnerem sexualnym to sex z nim był dla mnie wyjątkowy . I co mi zostało? Wiecie , że mam jeszcze jego smsy w telefonie od 20 stycznia .. Już znam je na pamięć tyle razy je czytałam. Tylko to mi pozostało i zdjęcia ..

Kasandra to normalne , że tak zareagowałaś wszytsko Ci się przypomniało.. Miałam wtedy tak samo jak widziałam mojego exa . Tyle , że on mnie wtedy nie widział , ale zakuło mnie serce, chciałam wtedy wyskoczyc z tego autobusu polecieć do niego , ale co ja bym mu powiedziała?. Nie rań Maćka on jest naprawde cudnym chłopakiem i da Ci wiele.
Ja właśnie dlatego nie chce mieć teraz nikogo przez te moje napady , że w jeden dzień mam cudny humor a w inny chce mi się płakać. Co do nauki też właśnie się ucze matma ;| jakoś kiepsko mi idzie ale staram się.

1 197 Ostatnio edytowany przez kasandra88 (2011-04-03 14:48:50)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

millu czemu nie pokasujesz tych zdjec? ja wszystko usunełam nie chce na to patrzec. mam tylko ta płyte ze studniowki na ktorej jestesmy razem tanczymy itp. ;-/ ale to jakos mnie tak nie ruszyło ... najgorsze było to spotkanie ;/ chociaz serce sie oszukuje to i tak emocje biora góre... piszesz zebym nie raniła Macka ale nie da się serca oszukac chociaz rozum mowi mi że czym ja się martwie skoro najwiecej bylo tych złych momentów a tych dobrych zaledwie kilka ... i w sumie tylko przez wakacje bo pozniej jak doszła odległosc to wszystko się jakos posypalo ;/ niestety ale faceci potrafia wszystko przekreslic nawet kilka lat bycia razem ... dla nich 2 lata / 10 / 20 to jest nic ... nagle coś się zmienia przestaja czuc to co kiedyś i nie sprawia im to takiego problemu żeby odejść . nie boli ich tak jak nas . oni nie wspominaja tego co robiliscie ... stało sie i już. trzeba iśc dalej a nie odwracać się ciagle na to co bylo ... i juz nie wróci . my zyjemy przeszłościa a oni juz planuja kolejny dzien ... sad moj ex tez nie miał problemu żeby po miesiacu kiedy zakonczył 5 letni zwiazek !juz bajerować nastepną ...:( ja bym tak nie potrafiła mieszkac 2 lata razem. tyle wspomnien ... lat razem zakonczyc to i po miesiacu juz znalesc sobie obiekt zainteresowania !

1 198

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Kasandra jakoś nie moge ich pokasować.. Mamy zdjęcia z chrztu mojego chrześniaka, ze świąt.. I mam dwa nasze wspólne takie .. Jeszcze chyba potrzebuje czasu aby je skasować.  Tak jak te smsy.
Wiem serca nie da się oszukać i choćbym poznała teraz cudnego chłopaka to pewnie i tak bym myślała o exie..
Zanim byłam z Ł. Spotykałam się z takim innym chłopakiem miesiąc i nasza znajomość się skończyła bo on kochał swoją byłą i nie potrafił  o niej zapomnieć , a ja mu jeszcze bardziej nią przypominałam.

1 199 Ostatnio edytowany przez SzaraMyszka20 (2011-04-03 15:11:29)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Dziewczynki, zycie... ono pisze takie glupie scenariusze. My kochamy, oni kochali. Taka to roznica, im odkochwilanie sie przyszlo bardzo latwo. Nie umiem tego pojac, ale czuje sie juz z tym wszystkim lepiej. Chcialbym tak jak milly, miec kogos u boku kogo bede kochala i on bedzie kochal mnie... a wiem ze przynajmniej ten 1 warunek jest na azie nie do spelnienia bo w moim wypadku dotyczy eksa.

kasandro, przykre jest to ze oni potrafia tak po prostu zapomniec... Ciekawe co by zrobil moj byly widzac mnie na ulicy.

Do bylego nie odzywam sie od wczoraj. Nie odpisal mi na ostatnia eske, mial dac znac jak egzaminy.. nie dal niech spada

1 200

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Szara ja też nie umiem nikogo pokochać narazie , ale dziewczynki wiosna jest robi się ciepło wychodzimy z domów . Koniec ukrywania.

1 201

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

wiecie ja czasami wolałabym byc sama ... z nikim nie pisać nie znac Macka itp. bo teoretycznie zalezy mi na nim bardziej niz kiedyś ale to nie jest TO co było z moim byłym. Pozornie zwykłe czynności powodowały że byłam szczesliwa kiedy byl obok ... nie mogłam się doczekać kazdego naszego spotania , była chemia , on mnie pociagal fizycznie itp. tutaj tego nie ma . ja widze ze Maciek jest az głupi za mna ... że nawet kiedy ja popełnie błąd i go obarcze tym ze to przez niego - on potrafi mnie przeprosić... ja niestety nie mam takiej potrzeby przebywania z nim .. czasami mysle ze robie to żeby zapomnieć o A. i może zobić mu na złość? miałam nawet takie mysli zeby wybrać się na sapacer z Mackiem i żeby on nas zobaczył albo zeby inni mu powiedzieli . ale za chwile poczułam strach że w sumie nie chciałabym zeby widział że ja z kims jestem . i w sumie niby jestem z tym Mackiem ale nie czuje się jak w zwiazku ;-/ z mojej strony raz jest spoko raz znowu mam doła i nie moge na Macka patrzec . a jak z nim jestem to jest mi przykro że nie czuje z nim tego co z A. :-( i mam w tedy mysli ze juz nigdy tego nie bede czuła i zostane przy tym Macku bo bede wiedziała że on mnie kocha i jestem dla niego wszystkim ;-/  jeszcze mam teraz taki problem ze nie moge go odrzucic bo przeciez zrezygnował ze swojej szansy zyciowej dla mnie ... i tu czuje że to nie to . z drugiej strony potrzebuje go jako człowieka . a z jeszcze innej chciałabym kochać z wzajemnościa sad
chyba bym wolala juz zime bo wiosna / lato wpływaja na mnie momentami depresyjnie ze nie mam nikogo zeby cieszyc sie tymi ciepłymi chwilami ...

1 202 Ostatnio edytowany przez milly (2011-04-03 16:19:49)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Kasandra ja Cie rozumiem bo czułabym się dokładnie tak samo. U mnie takim Twoim Maćkiem jest Radek.. Tyle , że ja nie chce nic z nim.. Nie jest brzydki , jest miły , ale jest strasznie nachalny . A ja go nie potrzebuje;/. Nie chce nic od niego. Fakt miło , że ktoś Cie lubi powie coś miłego itp.. Ale to nie typ faceta dla mnie. On jest dla mnie za spokojny..
Ale mówie mu , że możemy się kumplować a on ustawia sobie dla mnie opisy .. Paranoja

1 203

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

kurcze, kasandro;/ bylam pewna ze jestes przeszczesliwa z Mackiem i powoli rodzi sie do niego uczucie... Strasznie Ci wspolczuje;/ Glupia sytuacja troszke bez wyjscia na razie. kasandro, zawalcz sama z soba i przeczekaj to... moze to tylko przemeczenie i skutek zobaczenie bylego? My kobiety, czesto dzialamy impulsywnie. Tez sie boje tego co Ty... Ze to byla jedyna i prawdziwa milosc z mojej strony. Gdzie nawet glupi sms z rana sprawial ze sie usmiechalam. Wiecie, przy nim czulam sie jak krolewna, bylam uosobieniem idealu i nagle przestalam nim byc. Kurde, to takie trudne, gdy widzisz siebie w czyis oczach i nagle to mija. Zadko mowil do mnie po imieniu, bo bylam wszystkim... skarbeczkiem, rybka, itp itd. Tak jak u Ciebie teraz kasandro, nawet jak ja zawinilam, czesto to on przepraszal... Ale widze sama po sobie ze jest troszke lepiej niz jakis czas temu. Moze mozolnie, moze powoli, ale jednak zaczynam sie usmiechac, smiac z prozaicznych rzeczy. Jakis czas temu tego nie bylo...mam nadzieje ze wszystki pojdziemy powoli do przodu. Fajnie by bylo gdybysmy za jakis czas wszystkie zanuciły "I wtedy przyszedł maj, zamiszał w moim sercu. Zgubiłam cały żal, poczułam co to szczęście"...

Ogladalam szanse na sukces wlasnie, z varius manx.

1 204

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

dokladnie milly! Znow to samo... Krzysiek ma opis "dziekuje ***** "<----moje imie zdrobniale. Jest przemily, przesympatyczny i az mdly. NIE CHCE GO..... NAchalny, ciagle sms, gg... ja mu nawet nie odpisuje. Dla niego nie mam nic na koncie...

1 205

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

milly szara - wiec powinnyście mnie zrozumiec co to znaczy niecheć do kogos a ta druga strona zamiast się odczepić jeszcze bardziej o Ciebie walczy, i tacy własnie sa faceci ! jak my widziemy ze ktos nie jest nami zainteresowany to sobie odpuszczamy a oni co robia? walcza, poniżają sie ... osmieszaja ;/
ja akurat po ponad roku zwróciłam uwage na Macka bo DOCENIŁAM to jego staranie , odpowiedzialność , zasady , i wszystko to co cenie u faceta . ale co z tego ze mam niby ten ideał skoro ja nie potrafie go pokochac tak cała soba ? oszaleć za nim ? i teraz czuje sie jak moj były , ktory tez powtarzal mi ze jestem jego ideałem ... a na sam koniec ze nie potrafi mnie pokochać. i mam taka sama sytuacje teraz jak on ... czemu kochamy ludzi niedoskonałych ? a tych ktorzy maja wszystkie ciechy ktore niby pozronie chcemy ... nie potrafimy ich pokochać?
ja swojego byłego nie kocham to wiem .. ale pozostała mi po nim pustka ... po tych telefonach . spotkaniach pocałunkach itp. i nie potrafie zapełnić tej pustki nikim innym .. nawet facetem tak świetnym jak Mackiem.
mysle ze dla naszego i innych dobra jest bycie samemy odcierpienie tego co sie stało i dopiero poznanie kogoś innego . bo nie wierze dziewczyny ze to było wasze 1 rozczarowanie zwiazane z facetem i ze 1 raz płakałyscie ;-) ja tez kiedys płakałam za takim Przemkiem i mowiłam sobie pewnie juz mi pozostanie na zawsze taka pustka .. i po drodze spotkałam jeszcze kilku facetów zupełna porażka az spotkałam A. i bum znowu to poczułam ... mam nadzieje ze kiedys ten czas zauroczenia i cierpienia przeminie a zastapi go miłosc z 1 facetem..

1 206

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Szara widzisz to coś nas łaczy. Najgorsze, że Radek wszedzie wysyła mi buziaki nawet na fb aż zablokowałam posty xD ja mu na to nie odp a on mi 500 buziaków ;| skąd on sie urwał ;/..

1 207

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

kasandro, nigdy nikt mi nie dal kopniaka w pupe tak jak byly. I nigdy za zadnym nie plakalam... nie wiem jak milly, ale ja chba pokochalam pierwszy raz... i troche sie to moje serducho bedzie goilo chyba;/

1 208

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

ja tez nigdy za innymi nie płakałam , zawsze mówiłam nie ten to inny..
wiec to musiała być prawdziwa miłość sad

1 209

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

milly, to pocierpimy tu razem;/ Ja przy innym nie szukalam zadnych rad na necie... A teraz? Na poczatku czulam sie jakbym nie miala juz sensu zycia... teraz jest troszke lepiej, bo zaczelam go szukac, ale do idealu daleko. Brakuje mi bylego... z poprzednim bylam poltpra roku u tez po nim plakalam... 2 dni ;p po tym jakos nie moge sie pozbierac...

1 210

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Szara ja znalazłam to forum aby ratować związek , który jeszcze był.
Wtedy nie narzucałam się , nie pisałam pierwsza czekałam ,aż on to zrobi..
Myślałam , że przez to coś uratuje . Ale widocznie umarły w nim wszystkie uczucia.
Ciesze się , że tu jesteście bo dzięki wam wiem , że przeżyje , że moje życie na nim się nie kończy .
Zobaczcie praktycznie wszystkie z nas które chciały ratować tu swój związek zostały same..
Mam nadzieje , że niedługo każda z nas będzie mogła pochwalić się fajnym facetem , który będzie o nas zabiegać i dbać. I każda z nas będzie szczęśliwa .

1 211

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Tak to jest dziewczyny że kochamy osoby które nas ranią oszukują przez które płaczemy anie ptrafimy pokochać osób które chciały by nam nieba przychylić sad

1 212

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

No dokładnie . Rok temu zerwałam z takim chłopakiem z którym byłam 10 miesięcy . Wszystko miałam . Co sobote kwiat . Wszystko mi dawał , ale zerwałam z nim bo znudziły mi się te kwiaty i ,że nigdy nie powiedział tego co on chciał tylko zawsze to co ja chciałam.

1 213 Ostatnio edytowany przez kasandra88 (2011-04-03 21:03:13)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

milly jak on to przyjął jak go zostawiłas próbował walczyć?

weszłam sobie na profil jego ex dziewczyny i przeczytałam w komentarzach ze jest w domu u rodziców ... i takie mnie mysli naszły że może on z nia przyjechał ( studiuja w tym samym miescie i maja oboje rodzine tu gdzie ja mieszkam ) tym bardziej że jak go mijałam w piątek to jechał własnie w ta strone miesta gdzie ona mieszka ;/ az sie zaczelam zastanawiać czy ona w aucie nie siedziała ! ale on ma przyciemniane szyby i nawet na to nie zwróciłam uwagi ...
dzisiaj mam jakiś gorszy dzień :-(

wiem dziewczynki że to boli ale to minie ... kiedyś w koncu bedzie nam lżej ...

1 214

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

kasandra walczył na początku jakieś 2 miesiące , a później przestał

1 215 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-04-03 21:28:00)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...
SzaraMyszka20 napisał/a:

milly, to pocierpimy tu razem;/ Ja przy innym nie szukalam zadnych rad na necie... A teraz? Na poczatku czulam sie jakbym nie miala juz sensu zycia... teraz jest troszke lepiej, bo zaczelam go szukac, ale do idealu daleko. Brakuje mi bylego... z poprzednim bylam poltpra roku u tez po nim plakalam... 2 dni ;p po tym jakos nie moge sie pozbierac...

Szara widocznie na tym chlopaku zalezy Ci najbardziej. Ja jestem ze swoim, tez nie wyobrazam sobie straty. Nie kazdy zwiazek ktory tworzymy jest czyms bardzo powaznym, ale skoro tak Ci ciezko, to Twoj na pewno byl. Trzymam kciuki by wszystko sie ulozylo.

Milly, szara kiedys pewnie jeszcze zakochacie sie. Na razie nie myslcie o tym nawet, bo widac, ze nie jestescie na to gotowe.

1 216

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

przeczytałam wszystko...
dziewczyny dajmy sobie czas! nie próbujcie zastąpić exa nowym, choć mówią, że najlepszy lekarstwem na złamane serce jest nowa miłość. ja tak nie uważam, sama nie raz próbowałam tak zrobić - i nie wychodziło ;/ sama cierpiałam, bo ciągle wierzyłam, że tamten z ktorym skonczylo sie - że sie odezwie. a jak bede z innym - to szansa przepadnie. i co z tego ze pozwałam fajnego, wartego?! nie czułam chęcie, chemii...po co takiego tez zwodzic, ranic? przeciez on niczemu nie jest winien...

poza tym powiem Wam tak: to, że jestescie teraz same - nie znaczy że gorsze, byc samym to nie koniec swiata, na kazdego przyjdzie czas. wiem ze potrzebujecie bliskosci, czulosci, meskiego ramienia. ale im bardziej ten temat drązycie, im bardziej go pogłebiacie - tym wiekszego doła łapiecie (o sobie tez bym mogla tak powiedziec). skupianie sie na swojej samotnosci ("tymczasowej"!!!) jest niepotrzebne. czerpcie z życia teraz, cieszcie sie wolnoscia, usmiechajcie sie, nie chodzcie smutne! miłość sama sie do Was przyklei, napewno to osob optymistycznie myslacych bedzie jej łątwiej. to ze teraz nikogo nie macie - to nie tragedia....

co u mnie? od poprzedniej soboty sie nie odzywa, nie licze juz na to. na mojego wtorkowego smsa ze tesknie i mysle mimo wszystko - tez nie odpisal. no coz...wczoraj dodalam kilka radosnych fotek z wycieczki na fb - po czescie specjalnie...niech widzi ze nie cierpie, niech widzi co stracił.
w sumie nie boli mnie myslenie juz o nim, nawet nie odczuwam takiej tesknoty jak tydzien temu - nie jest zle. ale facetow narazie odrzucam, nie chce.
licze jednak na to ze kiedys sie do mnie jeszcze odezwie...tak po prostu.
a sama przed chwila zrobilam najgłupsza rzecz jaka moglam - przecyztaam całą korespondencje na fb z momentu zrywania, teraz widze jaka idiotke z siebie zrobilam, piszac mu ile dla mnie znaczylo to wszystko, dobrze tylko ze nie błagałam "zostan....". teraz widze jaki byl wredny, pierwszy raz taki wredny i oziębły...potem obejrzalam wszystkie jego zdjecia ktore mam na dysku, poryczalam sie.... to sie chyba nazywa masochizm psychiczny. stop! nie mozna tak robic samej sobie.

1 217

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Fabia tak nie mozna .... ale czasami jak coś sobie umyslimy to cięzko kierowac się rozumem . ja mysle ze kazda z nas musi przejść tesknote po byłym , obserwowanie jego profilu czy coś sie u niego nie zmieniło , przegladanie wspolnych zdjec , korespondencji . niestety ale te wszystkie kroki sa jakims etapem zeby zapomnieć. i na pewno kiedyś go tez spotkacie tak 'przypadkowo' na ulicy ... ja niestety myslałam ze w moim przypadku to potrwa dluzej niż póltora miesiaca :-( ...

i tez podzielam ze ' nie jest najlepszym lekarstwem nowa miłosc ' trzeba wycierpieć swoje i dopiero po czasie można odtworzyć serce na kogos innego. bo jak mozna pokochać kogoś innego z dnia na dzien przestając kochać osoby ktora do tej pory była całym naszym światem ?ja niestety wiem to i czuje że jestem z Mackiem z wyrachowania ... bo tak mi jest w pewnien sposob łatwiej . jak mam kogos kto o mnie zabiega sad ...może on po jakimś czasie sam odpuści ? nie wiem ... ja na razie jestem umeczona cała ta sytuacja ... zobaczymy jak sie nasze losy dalej potoczą ... cos mnie trzyma żeby jego i mnie nie przekreślać ale tak jak pisze Fabia boje się zeby on nie dowiedzial się ze kogos moge miec bo a nóz sie odezwie ? i akurat w moim przypadku jest tak ze nie chciałabym zeby do mnie wrocił nie potrafiłabym z nim teraz być .. ale chcialabym zeby załował ...i wiecie co ? mysle ze teraz sytuacja się odwroci w przypadku naszych byłych ... bo tak jest ZAWSZE... to co oni nam zrobili teraz im ktos tak zrobi ...

1 218 Ostatnio edytowany przez Fabia (2011-04-03 22:00:19)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

kasandro ja wlasnie jestem na etapie "ogladania" co on robi, co u niego itp. na moje "szczescie" on dodaje na fb czasem co robi, a nawet gdzie jest - jak dla mnie nudy u niego ;P i calymi godzinami, nocami gra teraz w gry komputerowe. widocznie nie ma do kogo geby otworzyc nawet.

mysle ze jakby chcial sie do mnie odezwac i dalej mnie znac - odezwałby sie, ale tego nie robi...widocznie mnie olał całkiem. przykte troszke, bo myslalam ze wiecej dla niego znacze.

nie chce tego tak brzydko powiedziec, ale moze w jakis sposob "wykorzystujesz" Macka - sama nie wiem, zobaczysz za jakis czas czy uczucie Twoje do niego sie rozwinie, czy minie te wyrachowanie. bo nie ma sensu sie meczyc. moze to za szybko, moze to jeszcze nie Wasz czas. ja bym tak nie umiala chyba, ale z drugiej storny jakbym sie zakochala...to kto wie wink

1 219

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Wiecie, ja nie patrze co u bylego... Sam mi pisal do wczoraj. Wygarnelam mu co mysle, pisalam akurat z kumplwm tym wspolnym na gg i kumpel pisal z bylym. Byly udawal ze go nie ma i kumplowi napisal ze jakby co to go nie ma bo nie ma sily na sprzeczki ze mna. I odpisal mi na gg nastepnego dnia ze juzn iby spal. CHodzacy zal z niego... pfff... Ja chyba dams zanse Krzysiowi. Spotkam sie z nim za tydzien i zobacze jak mi sie bedzie z nim gadalo;p

1 220 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-04-03 22:47:58)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Szara nie rob tego. Zranisz chlopaka, bo nadal cos czujesz do bylego, nadal jak piszesz jest Ci bardzo zle. Tak jak pisze Fabia daj sobie jeszcze czas. To nie ejst dobry pomysl z jednego zwiazku wchodzic w drugi. Teraz targaja Twoje emocje, potrzebujesz czasu i nabrania dystansu. Co nagle to po diable , pamietaj i dokladnie przemysl to "danie" szansy Krzyskowi, nie rob nic pochopnie, jestes zraniona , wiem, ale zastanow sie nad tym jeszcze.
Fabia ma racje, ze bycie samotnym tymczasowo to nic strasznego, przez ten czas mzona wiele zrozumiec, wiele brac od zycia i cieszyc sie nim, bycie samotnym to nie jest przeklenstwo, nie ma sensu byc z kims dla samego bycia, by zapelnil luke po bylym, to po prostu glupota.

kasandra widocznie jestes osoba, ktora "nie potrafi" byc sama. Uwierz mi, dopoki nie nauczysz sie byc sama, to pewnie nigdy nie zbudujesz trwalego zwiazku. Widocznie masz jiska samoocene dlatego potrzebujesz miec faceta, nawet jesli go nie kochasz. Mam nadzieje, ze kiedys zrozumeisz jaki to blad.

1 221

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Cześć dziewczyny wiecie co wczoraj przejrzałam tak na prawde na oczy po południu wyszłam sobie pojeździć na rowerze mój ex miaszka w wiosce oddalonej od mojego miasteczka o 4-5km więc bardzo mało pomyślałam a wpadnę na chwile skoro tak przepraszał gdy byłam tak z 5 min od jego domu napisałam mu czy chciałby się spotkać a on że na meczu jest ja mu że aha to jadę do siebie a on a gdzie jestes w ****(nazawa jego wioski) a ja no ale jade do strzelec a on ze aha przyjechalam do swojego miasteczka pojechalam nad taki staw usiadlam na lawce i zrobilo m i sie przykro wieczorem w gadce wyszlo ze on byl na meczu w swojej wioscem mial zaledwie 200m do domu i tak mnie olal zabolalo ale przejrzalam na oczy ze ma mnie w dupie ze jestem mu potrzebna jak nie ma nikogo obok a tak to jestem daleko za znajomymi napisalam mu jeszcze tylko ze mialam cos dla niego mamy bo ostatnio dzwonila i prosila ze jakbym mogla zebym przywiozla a on ze moglam mu to powiedziec to by podjechal do domu rozumiecie laskawie by podjechal ale ze przyjechalam sama specjalnie to nie bylo laski zeby przyszedl na chwile.

A i pod wieczór odezwał się do mnie ten Łukasz co poznałam na zabawie co tydzień z nim pisałam i stwierdził że nie jest gotowy na związek normalnie mnie wmurowało bo się wcale tego nie spodziewałam i pisaliśmy ponad 2 godziny smile

1 222 Ostatnio edytowany przez SzaraMyszka20 (2011-04-04 12:12:12)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

czekoladko, fajnie ze Łukasz sie odezwal, moze bedziesz miala jakas "odskoczne" od bylego... ZOstaw go na razie w spokoju niech sam dojdzie do tego czego chce... Oni sa po porstu troszke hmm, nienormalnie z naszego punktu widzenia. Nie wiesz do konca co mysli i jak to wszystko postrzega, mozesz tylko "gdybac", a gdybaniem do niczego nie dojdziesz niestety.

Ja zaraz ide sie zrobic na bostwo i zmykam na szkolenie, moze uda mi sie dostac ta robote... dobrze by bylo...

1 223 Ostatnio edytowany przez Fabia (2011-04-04 13:52:41)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Szara trzymam kciuki, daj znac pozniej smile

laseczki musze Wam cos napisc, numer dnia hahaha
tak jak Wam pisałam, dodałam po wycieczce kilka wesołych radosnych fotek na fb, zmienilam rowniez zdjecie profilowe wink po czesci zrobilam to tez specjalnie, zeby sie popatrzal i zobaczyl co stracil ;p
a dzis? dzis ledwo przyszedl do pracy wstawil na swoja tablice obrazek z jakies strony na temat lansu na Fb ;D "czy masz juz wyczesane foto na profilu??" i jakis wysmiewczy obrazek. nie dam glowy ale sadze ze to do mnie;D co wy na to? zabolało go, i wolał wysmiac????? zabolało, że nie cierpie i nie placze?! a moze tlyko ja to tak odebralam ;p a on serio mnie wysmial bez zadnych uczuc, ukłucia w serduchu...

na poczatku poczulam sie jak idiotka, ale teraz nie zamierzam nic z tym zrobic, nie dam sie sprowokowac (od pond tygodnia nie rozmawiamy ze soba, ale przeciez sie nie poklocilismy, wiec po co mamy sie poklocic?:)

nie bede sie wypowiadac na temat jego lansu.

1 224

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Fabia może go zabolało ,że tak świertnie sobie z tym radzisz?;D

A ja pokasowałam wszytskie esy od byłego .
A co do Radka to kretyn .. Pisał do mojej przyjaciółki na fb co za porażka . Ona go nawet nie zna a on do niej wypisuje co tam itp ;|.Ukrywam się teraz przed nim xD

1 225

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Milly, co się przejmujesz, Radek to nie jest Twój facet, niech robi sobie co chce wink

1 226

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Tylko , że on jej pisał na mój temat a to już przekracza ludźkie pojęcie;/
Musze mu chyba wyjaśnić coś prosto w oczy bo on chyba nie kuma pewnych rzeczy.
Nie chodzi o to , że napisał itp nie jestem z nim i nawet bym nie chciała ja też pisze  z innymi , ale o to , że pisze na mój temat;/

1 227

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Niby nie jej, ale uciazliwy jak wrzod na pupie;p

1 228

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...
milly napisał/a:

Tylko , że on jej pisał na mój temat a to już przekracza ludźkie pojęcie;/
Musze mu chyba wyjaśnić coś prosto w oczy bo on chyba nie kuma pewnych rzeczy.
Nie chodzi o to , że napisał itp nie jestem z nim i nawet bym nie chciała ja też pisze  z innymi , ale o to , że pisze na mój temat;/

A co Radek pisze jej na Twój temat ? ;/

1 229

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Np cos w stylu , że mu tak na mnie zalezy bardzo i nastepnym razem zabierze mnie tam a pozniej tam ..
Ze ja mu mówiłam coś tam . Wiesz takie rzeczy które ogólnie nie mają najmniejszego sensu .
Musze  znim naprawde porozmawiać bo to jest przegięcie.

1 230

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Szara dokładnie tak już mu nawet powiedziałam , że nie mam nic na koncie to on nadal pisze ..
To już serio przegiecie aby pisać do moich znajomych

1 231

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...
milly napisał/a:

Np cos w stylu , że mu tak na mnie zalezy bardzo i nastepnym razem zabierze mnie tam a pozniej tam ..
Ze ja mu mówiłam coś tam . Wiesz takie rzeczy które ogólnie nie mają najmniejszego sensu .
Musze  znim naprawde porozmawiać bo to jest przegięcie.

Niepoważny jakiś. A ile on ma lat ?
Takie sprawy powinny być między Wami, pogadaj z nim, że sobie tego nie życzysz, to pewnie da z tym spokój.
Podejrzewam, że on pewnie myśli, że dzięki rozmowie z Twoją koleżanką dowie się czegoś więcej o Tobie i zdobędzie Twoje względy, mimo wszystko jest to niepowazne i dziecinne - moim zdaniem z jego strony.

1 232 Ostatnio edytowany przez milly (2011-04-04 20:05:40)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

20 .. Nie lubie takich akcji naprawde , ja zazwyczaj jesli chce kogoś poznać to sama poznaje etapami . Ta cała sytuacja jest dla mnie śmieszna.

A powiem wam dziewczynki , że jestem dziś z siebie dumna , usunięte smsy od niego , zmieniłam nawet nazwe z misiek;* na Łukasz.

1 233

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...
milly napisał/a:

20 .. Nie lubie takich akcji naprawde , ja zazwyczaj jesli chce kogoś poznać to sama poznaje etapami . Ta cała sytuacja jest dla mnie śmieszna.

A powiem wam dziewczynki , że jestem dziś z siebie dumna , usunięte smsy od niego , zmieniłam nawet nazwe z misiek;* na Łukasz.

Ja tak samo. To zazwyczaj kwestia dojrzałości smile Takie rzeczy co on robi, to może by uszły w podstawówce i wtedy tak zazwyczaj robią, ale na takim etapie, to po prostu śmieszne i przesada , masz prawo się wkurzać i nie chciec takiego adoratora ^^

No widzisz, to niby mały kroczek, ale zawsze kroczek, by żyć normalnie. A czemu nie jesteście razem, bo obszerny wątek i nie kojarzę ?

1 234

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Bo wyjechałam w styczniu na 2 tyg za granice wczesniej bylismy nierozłączni a podczas wyjazdu kontakt ograniczony i on stwierdził , że przez ten wyjazd przestało mu zależeć .. szkoda , że powiedział mi to 2 miesiące po powrocie z zagranicy..

1 235

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Ja swojego najpierw na Łukasz, a teraz juz imie i nazwisko ;p Mega oficjalnie;p a co xD Wiem milly ze to male kroczki, ale zapewne ttak jak dla mnie, dla Ciebie to niemal wyczyc i jestes z niego dumna. Ja kazdy dzien w ktorym do niego sie nie odezwe trkatuje jak wielkie COS

Posty [ 1 171 do 1 235 z 1 643 ]

Strony Poprzednia 1 … 17 18 19 20 21 … 26 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Poprosił o czas, by zatęsknić...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026