netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Poprosił o czas, by zatęsknić...

1 642 odpowiedzi135 477 wyświetleńzałożony przez Fabia, 28.01.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Poprosił o czas, by zatęsknić...

Strony Poprzednia 1 … 14 15 16 17 18 … 26 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 976 do 1 040 z 1 643 ]

976

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Szara moze dlatego że sie za bardzo na tym skupiasz, dlatego ja chcę sprobowac inaczej, porzebuje oddechu...trzeba znaleźć sobie jakieś zajęcie, nie czekać, nie zadręczać się - nie cały czas, chwilami owszem. u mnie to  świeże, dopiero wczoraj, narazie sama daję sobie czas na płacz. później - nie pozwole

smile

977

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Szara- Fabia ma rację, nie skupiaj się tak na tym, spróbuj sobie może jakieś nowe hobby zaleźć? Cokolwiek : )
Zacznij od nowa życie, zamknij tamte rozdział i otwórz nowy, lepszy rozdział.
To trudne owszem, ale z czasem na pewno sobie poradzisz, tylko musisz tego naprawdę chcieć.

978

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

tak sie ciesze że ... mu odmówili ! był dzisiaj na tym spotkaniu 1 i powiedzial swojemu trenerowi że w soboty musiałby wychodzić wczesniej . powiedział że sie zastanowi po czym po zajeciach go wezwał i powiedział że niestety ale nic z tego .

wiem ze powinnam go w tym momencie pocieszac ale nie mogłam sie powstrzymac z radosci . co prawda pozniej mu napisałam ze dla mnie i tak jest najlepszy i zeby docenił dobre strony tego wyjazdu a nie tylko to ze stracil czas i pieniadze.

wraca w sobote wieczorem , w niedziele sie widzimy !:D a w piatek nastepny umowilismy sie zeby to 'oblac' ';D w jakims miłym miejscu nad woda ...

dziewczyny tak sie ciesze ...

979

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Kasandra- Jej to naprawdę super !
Znajdzie na pewno jeszcze dobrą posadę : >
Widzisz? Wszystko się układa z myślą o Twoim szczęściu, na pewno będziesz miała cudowną niedzielę i następny piątek ^^
Powodzenia Ci życzę ; *

980

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

gratulacje kasandro wink Moze chociaz Tobie sie uda. Wprawdzie nie z tym o ktorym zaczelas pisac ;p

Jutro zaczynam zjazd, czyli czas w ktorym nie bede myslala o bylym. Ciesze sie ze teraz jak mam zjazdy nocuje w Warszawie, bo pewnie jezdzac budem tylko bym myslala o tym ze normalnie pisalam mu eske ze czekam na busa a on dzwonil jesli sam nie mial zjazdu.

981

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

a co do Fabi - szara ma racje . najwazniejsze jest zajac sobie czas wolny zeby nie myslec ... zapelnic go sobie w 100 % . bo jesli siedzimy w pustym domu wszystko nam jego przypomina zaczynamy wszystko analizować rozkładac na czynniki pierwsze ;p po co to ?
najlepiej zaapełnic sobie czas ...

ja teraz siedze na fb i widze ze i moj były jest na dostepnym . i co ? zero reakcji . zero ukłucia w brzuchu . nic - totalna obojetnosc.

982

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

SzaraMyszka20- No widzisz ! Zobaczysz uda Ci się : ) Ja to wiem : >

983

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

kasandro super z ta praca wyszlo :-P

mam pytanie,szczerze-ja sie nie bede do niegp odzywac.a myślicie ze moj ex sie do mnie jeszcze odezwie????

ide zaraz spac

984

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Fabia - jest bardzo duze prawdopodobienstwo że sie do Ciebie odezwie jesli Ty teraz znikniesz z jego zycia . wiecie opisy , zdjecia z imprez itp swiezo po rozstaniu - swiadcza o 1 ze osoba nie radzi sobie z rozstaniem i chce pokazac na sile 'patrz swietnie sie bawie ' a zwykle olanie sytuacji , zachowywanie sie normalnie sprawia ze były tylko głowkuje co u niej czemu milczy , czemu nie rzuciła sie w wir imprez ... czemu to ja w ogole nie dotkneło ? skoro mowiła ze tak bardzo mnie kocha ? moj były wrocił do mnie za 1 razem tylko i wyłacznie dlatego ze go olałam . sam powiedział jesli bys pisała nawet zwykłe co tam - nie zateskniłbym.

985

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Ja to juz w lozku z laptopem siedze;p Fabio, mysle ze sie odezwie. W koncu cos dla niego znaczylas nie? Chociaz... oni maja inna psychike. Umysli sobie, postanowi i basta. Ja jestem pewna ze nawet jak moj byly by chcial sie odezwac to tego nie zrobi. Delikatnie wybada kumpla w nadzieji ze ten mu napisze co u mnie. Jesli bysmy pisali nie powie i nie napisze ze teskni bo po co? Tak jak mi napisal ostatnio "Nie powiem Ci co czuje bo znow Ci narobie nadzieji,a tego nie chce. Tak bedzie lepiej" A powiedzcie czy takie slowa nie robia nadzieji? Jak to mawia podstawowka ŻAL I BÓL.

986 Ostatnio edytowany przez Fumiko (2011-03-26 00:24:16)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Też mi się wydaje, że napisze.
Musisz poczekać, ale wydaje mi się, że właśnie tak będzie, tylko gorzej jeżeli tym Ci rozdrapie Twoje  rany..
Bo wiesz sama siebie w końcu nie oszukasz, ale taktykę , którą stosujesz, to bardzo dobra taktyka, kasandra ma rację : )

SzaraMyszka20 napisał/a:

Tak jak mi napisal ostatnio "Nie powiem Ci co czuje bo znow Ci narobie nadzieji,a tego nie chce. Tak bedzie lepiej" A powiedzcie czy takie slowa nie robia nadzieji?

Masz rację, to robi nadzieję i to chyba nawet jeszcze większą niż jeżeli miałby Ci powiedzieć, że coś czuje... tak to odbieram przynajmniej, nie wiem jak Ty ; ) Trochę to niedojrzałe moim zdaniem.

Ja lecę się jeszcze pouczyć i do łóżeczka : )
Dobranoc dziewczyny, do jutra ; *

Edytuj posty. Moderatorka Fumiko

987

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

wiesz Fabio... zal mi naszych bylych. Im zaczelo przechodzic znacznie wczensiej, ale udawali ze jest ok. Bo jagby odrazu powiedzieli ze cos sie zaczyna psuc i w nich pekac, my bysmy probowaly naprawic wszystko, a jesli bysmy sie rozstali tez by cierpieli. A tak? Uczucia im przycichly, zeklabym wyparowaly. My niczego nieswiadome sluchalysmy pieknych slow o milosci, przyszlosci. Plany, marzenia... robilysmy ich coraz wiecej a oni czekali. Az to ich calkiem zniszczy uczuciowo wzgledem nas. Usmiechali sie pieknie, nadal "kochali" a jak sie wypalili "papa laska". Sami mowili moj, Fabii i milly, ze to "nie da sie odkochac tak nagle"... Podle swinie...

988

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

fabia zobacz ja sie do mojego nie odzywam nie pisze itp , i sam czasem daje znac, np w poniedzialek i wczoraj . wczoraj wymienilismy z 5 sms .

kasandra Ty szczesciaro Ty! wiedziałam , że będziesz szczesliwa;p

989

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

szara eh.. mnie najbardziej boli , że mój ex przez czas kiedy mu już sie odwidziała to dalej na mnie patrzył mówił , że mnie kocha itp .. po co te kłamstwa? jakbym wiedziała od poczatku to bym inaczej na to wszystko zareagowała. rozumiem zdarza sie , że coś sie w zyciu kończy ale o takich rzeczach sie mówi a nie sie ukrywa;/

990

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Dzien dobry Dziewczynki
Dzieki za odpowiedzi na mojego wczorajszego posta. powiem Wam tak, ze tylko raz w czasie tych naszych "konczących" rozmow powiedział ze nie chce abysmy do siebie dzwonili itp. bo tylko sobie narobimy nadzieje i wiemy czym to sie moze skonczyc (powrot+spotkanie w domysle). ale to byla ta dluga wiaodmosc wieczorem gdy byl na mnie bardzo wkurzony za to ze nazwalam to "oszukaniem". nastepne wiadomosci - gdy juz bylismy teoretycznie spokojniejsi - ja kilka razy nawiązywalam do tego ze w sumie bedzie mi wlasnie tego kontaktu brakowac, i tego tez zal i ze moze sie czasem kiedys odezwac, ale nie dzwonic. i ani razu juz mi na to nie odpwoiedzial - moze to "dobry" znak. nie, ja nie hcce powrotu - nie w takiej formie, nie z takim czlowiekiem niedojrzaly jakim on teraz jest. ale chcialabym aby zatesknil, zeby miec satysfkacje. dzis mi juz lepiej, od dzis sie nie odezwe.
tak jak mowisz kasandro - dodawanie fotek, opisow, itp swiadczy o jakims zwroceniu na siebie uwagi. i on tak chyba ma (tak samo bylo w lutym) - na fb od wczoraj co godzine dodaje co chwile na tablicy jakis link, obrazek smieszny, artykul itp. - po co?abym go widziala? ja tak nie robie.

mysle, ze jemu tez bedzie brakowac naszych rozmow, bo niedawno mi powiedzial ze tylko ze mna tyle rozmawia. z nikim nigdy tyle nie rozmawial, nawet na zywo, co ze mna przez neta! i ze on nie jest dusza towarzystwa, w sumie nie ma tam za duzo znajomych....no coz, czas pokaze.

wczoraj doszlam do wniosku, ze mysmy sie niegdy nie poklocili, nigdy nikt na siebie nie wrzasnął. nigdy nie było "cichych dni" choc obydwoje mamy wredne i bezczelne poczucie humoru -  a przez neta łatwo o niedomowienia. a tu nic, zawsze ok.
jeszcze tydzien temu mielismy juz za wakacje placic i jechac ;/

milego dnia laski!!!

991 Ostatnio edytowany przez kasandra88 (2011-03-25 16:22:43)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

widze ze ktoraś z was zaznaczyła ten post jako 'lubie to ' na fb przyznac sie ktora ;D!
szara pisala kilka postow wczesniej o jakiejs impreze i o spa ... i we mnie masz pelne poparcie ;D wybralabym sie z wami zeby'ooblac smutki ' na pewno po "znieczuleniu" fajnie bysmy ich obgadały;p

a co do Fabi - to nie rozumiem dlaczego faceci skoro czuja ze cos nie gra itp. to mimo wszystko nas zwodza  i planuja wspolna przyszlosc. kiedys w jakism artykule czytalam ze jak facet nie planuje waszej przyszlosci z jakims wyprzedzeniem tylko skupia sie na dniu dzisiejszym to oznacza ze nie traktuje nas powaznie i ze kwestia czasu az to sie rozpadnie. a g.owno prawda - bo moj byly np. zaraz przed wyjazdem do wloch chcial na sile mnie zmusic zebym tez jechala a jak powiedzialam mu ze sie nie wyrobie w szkole to mial do mnie pretensje . wiec nie rozumiem go . skoro nic do mnie nie czul to po co chcial mnie ogladac tydzien / po co planowal wyjaz na mazury w wakacje ? bezsens. jak ja nie czuje tego co wczesniej to przemilczam kwestie przyszlosci. a nie planuje ja w najmniejszych szczegolach ...

oni maja dwie twarze . w przypadku mojego bylo ich kilkanascie ;D czasami nie wiedzialam czy jestem z 1 i ta sama osoba czy z kilkoma na raz tak potrafil sie zmienic w ciagu kilku minut ;p
Fabia - nie zrozumiesz nigdy zachowan facetow , sa zupelnie nieracjonalne , jakies oderwane od rzeczywistosci. z 1 strony mowia ze prosces odkochiwania trwal dlugo a nie kika dni . a z drugiej strony przez caly czas tego 'procesu' potrafia zachowac sie normalnie a wrecz nad wyraz sa mili !
i gdzie tu logika?:P

trzymam za was wszystkie kciuki ! za mily ze w koncu pozbyla sie rzeczy bylego , i otrzasnela po tym jak ja potraktowal bo nie zasluzyla sobie zupelnie na to! zaslugujesz na kogos kto cie doceni pokocha !

za  smotnosc - wiem ze wiele przezylas , i czasami mozesz miec mysli ze to bez sensu ... ze milosc nie istnieje . ale popatrz obok masz doskonaly przyklad ze istnieje TY - i Twoja corka smile
czasami czlowiek musi wiele wycierpiec i wylac łez zeby pozniej docenic prawdziwa milosc. i widocznie ona jest caly czas przed Toba ! grunt to isc do przodu i nie patrzec wstecz smile

za szara - wiem ze dasz rade . zapomnisz , milosc ustapi miejsca sentymentowi tych milych chwil ktore przezyliscie ... jestes mloda przed Toba nie jeden facet. zobacz ilu walczy o Ciebie !:P

za Fabie - jestes silna wiesz o tym ! dasz rade ! wszystkie damy zeby nie pozwolic unieszczesliwic sie przez 1 osobe. nie pokazuj mu ze cie to boli , badz soba . widocznie skoro on dodaje posty a wczesniej tego nie robil w takiej ilosci i z taka trescia to oznacza ze chce Ci cos udowodnic ,chce dac o sobie znac... kwestia czasu az napisze . wiem ze chcialabys zeby on sie ukorzyl przed Toba ... poczulabys satysfakcje . ale zeby w pelni sie nia cieszyc trzeba mie dystans do tej sytuacji do faceta .. a u Ciebie jest jeszcze za wczesnie .

992

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

witam dziewczynki , pogoda dzisiaj straszna o ile tak dalej bedzie to chyba jutro ze spaceru nici.
w sumie chyba nawet dobrze bo w sumie nie wiem czy chce mi się tam iść.
dziś jestem jakaś nerwowa..
w niedziele oddanie rzeczy ...

993

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Witajcie ;-*
Jak Wam minął dzień? : )


milly napisał/a:

w niedziele oddanie rzeczy ...

Ojej, jesteś na to gotowa?

994

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Paulinka jutro mija 3 tyg od zerwania wiec nie widze innego wyjscia , jego rzeczy bardziej mi o nim przypominaja.
On wie gdzie ja mieszkam , zna moj nr itp wiec jesli kiedyś coś się zmieni zawsze możemy się spotkac i porozmawiać ja jestem na to otwarta.

995

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Paulinko, pracowicie, ale już weekend, niestety bez planów, a w moich przypadku to się może "źle" skończyć...

szara ma chyba zjazd w tej weekend na uczelni, przynajmniej ma jakieś zajęcie, ja już skończyłam studia, a szkoda - miałabym jakis cel w życiu.

kasandro dzieki za słowa skierowane do mnie. ja się obawiam, że on o mnie szybko zapomni, po prostu znajdzie sobie kogoś, choć zawsze, nawet w kryzysowych rozmowach mówił, że nie ma czasu, aby mieć tam na miejscu, że on ma co robić i na sobie chce sie skupić...pfff. na chwilę obecną rzeczywiście moja psychika jest rozchwiana, brak dystansu do niego, w jednej chwili wydaje mi się że jest już lepiej, po chwili coś mnie ukuje i dołuję się. dziś mam takiego schiza, że on szybko sobie kogoś znajdzie, więc o mnie szybko zapomni, a ja nie daj boże jeszcze będę coś czuła...

milly - musisz je oddać, one działają jak przekleństwo, napewno ta chwila nie będzie miła, ale są gorsze rzeczy w życiu :*

kasandro - ja na fb nie dodałam lajka ;D za żadne skarby bym tam nie dodała, nie chcę aby on się wczytał w ten wątek, poznał mój nick itp. nawet wolałabym żeby moi znajomi tego nie czytali, bo po co smile

996 Ostatnio edytowany przez Fumiko (2011-03-26 00:18:39)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

ja tez nie dodałam wole zostac anonimowa xD

Fabia no do miłych pewnie należeć nie będzie .
Mój mnie od wczorajszego pisania cały czas podgladuje na nk

eh jakoś kiepski mam humor..
Dlaczego raz jest dobrze , a później znowu źle? ..

Nie pisz posta pod postem. Używaj opcji "edytuj". Moderatorka Fumiko

997

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Hej dziewczyny u mnie bez zmian...dzisiaj ma wpaść mój były ciekawa jestem tego spotkania od ostatniej akcji wiecie jakiej nie widziałam się z nim jeszcze...ostatnim czasem łapałam dość sporego doła wszędzie jakoś widzę szczęśliwe zakochane pary a ja dalej sama to jest czasami dobijające ale cieszę się że oddam mu już dzisiaj te pieniądze i będę miała to z głowy przez ten tydzień jak jest w Polsce zranił mnie kilka razy esami ale nie dałam mu tego odczuć zostawiłam to dla siebie i w samotności to przebolałam.

998

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

czekoladka widze , że też masz weekend oddawania ..
Ciekawi mnie jak mój ex zareaguje na list ktory wsadziłam w jego rzeczy.

999

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Chce te pieniądze oddać i nie zaprzątać sobie już tym głowy.
No bardzo ciekawe jak zareaguje czy w ogóle się odezwie po przeczytaniu Twojego listu.

1 000

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

czekoladka ostatnio sam zaczoł sie odzywac smsy itp. chociaż nie wiem czy się odezwie po tym liście..
Chciałabym , żeby np za jakiś czas po tym liście sie odezwał , albo chciał się spotkać, albo żeby chociaż napisał mi list..

1 001

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Domyślam się że byś tego chciała...ja wczoraj głupia dzwoniłam do mojego ex odebrał zapytałam co słychać powiedział że jedzie odwieźć kolegę do domu zabolało bo jak go prosiłam popołudniu żeby przyjechał po mnie do szkoły bo mnie strasznie buty obtarły a miał dosłownie 2km odpisał że nie ma czasu powiedziałam że aha rozumiem i się rozłączyłam a miała mega doła chciałam z nim tak o pogadać napisał po godzinie esa że dzisiaj będzie u mnie

Nie odzywałam się tu do Was bo w tygodniu nocuję u przyjaciółki bo dalej jest sama ostatnio wpadł do niej chłopak i normalnie tak mnie serce kuło jak widziałam jacy oni są zakochani że ledwo powstrzymywałam łzy sad

1 002

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

czekoladka ja sie w sumie do mojego exa za bardzo nie odzywam chyba , że on cos napisze to ja odpisze.
brakuje mi juz jego głosu itp..
przytulenia , pocałunku.. żeby mnie pocałował w rękę jak zawsze.. pragne tego:(.

1 003

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

I tak jest najlepiej jak my się nie odzywamy bo szybciej się zapomni a oni mają zagadkę co się u nas dzieje tongue

1 004

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Jutro mijają 3 tygodnie jak jestem sama.
Pamietam jak mówiłam , że nie umiem żyć bez niego..
A jednak .. Umiem , ale jest mi trudno.
Brakuje mi kogoś kto mną pokieruje , kogoś kto zapyta się 'jak sie czujesz?'
Kto podejdzie i mnie przytuli..
Jest mi ciężko.. ostatnio jeszcze ciężej.
Dlaczego nie moge usłyszeć jego myśli..
Chciałabym wiedzieć czy mysli o mnie , o nas.. o Tej całej sytuacji..
Czy trochę teskni..
Czy martwi się o mnie , i czy sie czasami boi , że kogoś poznam .
Brakuje mi tych kłotni przed wspólnym zaśnieciem , a później obudzić się w jego ramionach.

1 005

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Milly doskonale Cię rozumiem bo sama uważałam że mój świat się zawalił kompletnie że nie potrafię żyć że wszystko nie ma sensu a jednak życie ma sens i mimo że zainteresował się mną chłopak ja jeszcze nie umiem na niego spojrzeć inaczej jak tylko na kolegę mimo tego że brakuje mi kogoś kto by mnie przytulił wysłuchał dla kogo byłabym ważna ale ciągle wierzę że spotkam chłopaka który pokocha mnie taką jaką jestem

Żałuję bardzo że nie wyszło z tym Łukaszem którego poznałam na zabawie pisałam Wam o nim ten co po tygodniu stwierdził że ni jest gotowy na związek. Mogę stwierdzić że dla mnie on był ideałem i mieliśmy dużo cech wspólnych ależycie toczy się dalej widocznie tak było pisane że z nim nie będę smile

1 006

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Ja z moim exem mowilismy to samo w tym samym czasie.
Brak mi go:(

1 007 Ostatnio edytowany przez kasandra88 (2011-03-25 22:41:23)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

nie wiem co jest od 9 ma zajęcia i do tej pory milczy  . wczoraj skonczył po 18 a teraz jest juz po 9 i dalej nic ;/ napisałam czy dalej ich trzymaja ? denerwuje się że ten trener mógł zmienić decyzje i jednak tam zostanie ... już bym chciała żeby wrócił z tych zajęć i ze mna pogadał ;/ bo tak nie umiem się cieszyć tym ze w niedziele się zobaczymy . bo podswiadomie szukam problemu...

moj ex dodał dzisiaj nowe zdjecia na fb i jak je ogladalam to czułam jakbym patrzyła na zupełnie mi obcą osobe , totalnie zobojetniałam na niego . jak patrze na jego twarz to czuje taka pustke takie 'NIC'. Ani zlości ani tesknoty ...  u mnie w sobote bedzie już 5 tygodni :-)

1 008 Ostatnio edytowany przez milly (2011-03-26 10:49:31)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Kasandra ja własnie wczoraj oglądałam zdjęcia mojego byłego i odrazu zrobiło mi się tak przykro , że nie moge już patrzeć na jego uśmiech .
Szykuje się psychicznie przed jutrzejszym oddaniem rzeczy , nie boje sie tego ale zastanawiam się jak to będzie..
Dzisiaj spacer z R . Może się troszkę odpręże.
Zodaczymy jak to będzie wyglądać .


a na dziś polecam 'Szymon Wydra & Carpe Diem - Musisz Uwierzyć'

1 009

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

kasandro - zaniepokoil mnie twoj ostatni post.co z M? odezwal sie?

milly to juz jutro,nie przejmuj sie a jutro zaraz po przyjdz sie tu pochwalic lub wyzalic:-)

pozniej napisze wam co u mnie,ciezko,ale ...trzeba zyc.

1 010 Ostatnio edytowany przez Fabia (2011-03-26 15:15:38)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

dziś pogadałam z siostrą, od razu jej się pobeczałam i powiedziałam, że muszę. ona powiedziała, że to normalne, daj sobie 2 tygodnie, przejdzie. wszystko jej opowiedzialam. uznała, że na takiego nie wyglądał, żeby tak chamskie hasła mi pisać. że widocznie on zycia nie zna, że przy rozstaniu ma prawy być "smutno". i nie ma rozstań " w zgodzie", rzadko... i że mam go mieć w dupie, bo skoro on dla żadnej się jeszcze nie potrafił zmienić i poświęcić swoich przyzwyczajeń i zainteresowań - to długo tego nie zrobi.

wiecie co? wczoraj coś odkryłąm. on nie wie, że znam adres jego profilu na jednym z zagranicznych portali blogowych. od momentu naszego rozstania sobie z jakąś dziewczyną "z tamtąd" wymienia 2-3 wpisy po jednym zdaniu na profilach. niestety jego wpisow nie widze, ale widze co ona mu odp (po ang). ehhh lekki flirt. wczoraj do 1 w nocy wymienili po 3 zdania. tak szybko o mnie zapomnial?! czy to tylko sposob na zapomnienie, i wypełnienie pustki po tym, że myśmy dotąd najwiecej ze soba rozmawiali a teraz nam nie mozna?! ona ma nawet taki sam kolor włosów jka ja, charakterystyczny.

nie brakuje mi go, brakuje mi tylko kontaktu z nim, rozmow i zartow. w ostatnich miesiacach ja tylko z nim tyle rozmawialam, a on tyle ze mna. teraz mam głód, pustke...nie mam jej czym wypelnic. ciekawe czy on zna takie uczucie...

niestety mocno to przezywam, choc juz wiem ze to nie ma przyszlosci (zwiazek z nim). dzis obudzilam sie o 4 rano i nie moglam juz zasnac. boli mnie brzuch, serce czasem kołacze. albo bije mocno... i mam kilo mniej, bo mi sie jesc zbytnio nie chce. blada jakas jestem. i dalej te worki pod oczami.

1 011 Ostatnio edytowany przez milly (2011-03-26 15:42:37)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

fabia potrwa to jeszcze troche .. wiem po sobie mi on sie sni codziennie , mysle o nim itp..

a o 16 z R ;|.. nie chceeee

1 012

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

milly - będzie fajnie ;D

jednak do niego napisałam, spytałam czy kogoś poznał tam, i dlatego się ulotniło uczucie do mnie. że kiedys mowil ze jakby chcial kogos miec to by sobie znalal na miejscu. dodalam tez ze brakuje mi czasem po prostu rozmow i zartow z nim. ze zazdroszcze mu tej obojetnosci woebc calej sytuacji.

myslalam ze mi nie odpisze, ale odpisal. i dzis poczulam ze tak miło, normalnie, bez ironii.

odpisal mi m.in. ze nie poznał nikogo, a w ostatnic wiadomosciach dokladne powody rozstania mi przeciez przetlumaczyl. ze owszem, kiedys mowile ze jak chcialbym miec kogos NA CHAMA to wolalbym na miejscu, ale nic na sile i dlatego teraz jestem sam.

i potem napisal ze tez czasem mysli o mnie, co robie i co u mnie, ale nic poza tym. potem znow zaczal mi radzic zebym wyszla do ludzi, zebym myslala o przyszlosci, zebym zrobila cos czego nigdy lub dawno nie zrobilam. i dodal ze wszystko bedzie dobrze bo jestem mloda, atrakcyjna i ze wszystko sie ulozy.

odpisalam mu, i mam nadzieje ze teraz juz wytrzymam bez pisania. niech tez czuje BRAK....


-------------
a rano rozmawialam z siostra, zamknelysmy sie w pokoju wybeczalam sie za wszystkie czasy, chyba mi ulzylo. ona mi powiedziala to samo co zawsze kazdemu mowi "pobeczysz tydzien, dwa i przestaniesz, zobaczysz...".

1 013

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

wróciłam ze spaceru i wrażenia .. oddajcie mi mojego exa!
cały czas sie patrzylam czy go nigdzie nie ma..
to była paranoja..

1 014

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Kilka minut po tym jak dodałam posta on zadzwonił , że wrócil własnie z lotniska bo pojechał po zajeciach na rowerze po bilet , bo podobno wczoraj w Londynie było jak w lecie ;-) ale juz dreptałam po pokoju co chwile patrzac w telefon. fakt faktem taka niepewność też mi się przyda :-P żebym już nie byla taka pewna że Maciuś to taki ideał ;-p hmm jutro się widzimy ! jeszcze akurat będę sama w domu ;p wiecie co ? kiedyś jak wyobrażałam sobie nas w jakiejs sytuacji intymnej to az mnie odrzucało a teraz nawet potrafiłabym sobie to wyobrazić ;p szok ;-p wszystkie moje znajomosci z poprzednimi facetami zaczynały się od jakiś insynuacji ... podtekstów itp. z moim ex kochałam się na 3 spotkaniu kompletny spontan ... czułam takie wiercenie w brzuchu . ale z perspektywy czasu widze ze lepsze jest takie budzace sie uczucie / namietność . Moja niewyparzona 'przyjaciółka ' wypaliła ostatnio kiedy pójdę do łożka z Mackiem ? wysmiałam ja ... szanuje go jako człowieka i faceta i nie wyobrazam sobie na naszym obecnym poziomie znajomości. widze ze i on traktuje mnie niesłychanie delikatnie , to jego zakłopotanie kiedy jak leze u niego na kolanach on przez przypadek kładzie reke blisko moich piersi i tak zabawnie odskakuje ;ppp nigdy mu tego nie mówiłam ale to jest urocze ;-)
zawsze udaje ze tego nie widze ...

dzisiaj jechałam autem i sama do siebie sie usmiechałam na mysl że on jest ... akurat leciało Variunx Manx - przebudzenie ...

Fabio - wazne ze nie odszedł dlatego ze inna go omotala. to bylo by okropne uczucie ... wiem bo jak czytałam tydz po moim rozstaniu wiadomosci do innych to jak by mnie ktos pomału łamał moje serce na milion czesci ... zapomnisz - gwarantuje Ci to . jeszcze nie raz bedziesz miała slabszy dzien i uznasz ze chciałabyś z nim pogadać ale pozniej przyjda dni kiedy coraz mniej bedzie Cię obchodziło co on robi ,,,

Milly - tak jest zawsze jak sie umawia z kimś świezo po rozstaniu . ja tez tak miałam ze nie potrafilam patrzec na innego az mnie na wymioty ciagneło . i nie chciałam zeby on sie dowiedział ze ja kogos w ogole moge miec ! ale pociesze się to przejdzie -- u mnie przeszło ;-p pomimo ze Macka znałam tak samo długo jak mojego exa , wrecz mnie obrzydzał na sama mysl ze moge z nim cos zrobić ;;ppp

1 015

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

kasandra hehe to slodkie. jak sie spotykalam z moim bylym to on nigdy nie wiedzial jak moze mnie złapac itp i zawsze omijal moje piersi itp . aż ktoregoś dnia sama połozyłam jego reke na moich piersiach;p.

Tak się ciesze , że jesteś szczęśliwa !

1 016

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Był wczoraj było miło nawet bardzo na początku byłam chłodna ale on cały czas szukał kontaktu.

Dzisiaj jak pisaliśmy byłam smutna powiedziałam mu to zapytał czemu wszystko widzę w szarych kolorach odpisałam dlatego że nadal go kocham wysłał mi tylko smutna minkę odpisałam że wiem że to bez wzajemności i kolejna smutna minka z jego strony napisał że bardzo mnie lubi na co mu odp że lubieć można każdego a on że mnie w sposób szczególny lubi napisałam żeby wpadł dzisiaj i co ja siedzę sama i płacze bo mam doła a on u kolegi nawet nie podał żadnego powodu czemu wpaść nie chce.

Kasandra cieszę się że Ci się układa smile

1 017 Ostatnio edytowany przez milly (2011-03-26 21:52:37)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

czekoladka eh Ci faceci.. ja mojemu nawet nie pisze , że go kocham . Myśle , że on o tym wie i tyle .
Jutro jade po te rzeczy . Troszke się zastanawiam jak to będzie ale myśle , że już pora.


byly zadzownil własnie gadalismy 30 min

1 018

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Szczerze też mi się już odechciało cokolwiek mu już mówić co czuję...ja nie umiem zrozumieć jak faceci potrafią tak szybko przejść do porządku dziennego być tacy obojętni.

1 019

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

powiedzial mi , że ma miło się rozmawiało i fajnie było mnie usłyszeć..
;(

1 020

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...
czekoladka7 napisał/a:

ja nie umiem zrozumieć jak faceci potrafią tak szybko przejść do porządku dziennego być tacy obojętni.

taaak ... ja też nie potrafię tego zrozumieć. najgorsze jest że często nie zauważamy że zaczyna się psuć . a wręcz przez jakiś czas jest nad wyraz dobrze później nastepuje kilka gorszych dni / tygodni a my sobie to tłumaczymy ze przecież każdy się kłóci ale to minie ... tylko szkoda że nie mija problem tylko uczucie z ich strony ;-/

czekoladka - nie potrzebnie mówiłaś mu że go kochasz. on o tym doskonale wie ... lepiej niech się pomartwi o Ciebie , zawalczy . a jak on ma o Ciebie zawalczyć skoro widzi ze Ty czekasz tylko na znak z jego strony i jestes w stanie wrócic? pomimo ze mozesz mi teraz odpisac że tak wcale nie jest . to on jako facet tak to odbierze.... nie proponuj mu spotkania to on powinien o Ciebie zabiegać !

milly - sam z siebie zadzwonił ? masz podobna sytuacje jak ja ze swoim ex. on tez dawał o sobie znac niby tak normalnie co u niego itp. ale jednak gdyby mial was totalnie gdzies po prostu by milczał ... mysle ze go zaczyna coś ruszać ... oddajecie sobie rzeczy osobiscie ?


Maciek dzownił do mnie z lotniska że juz jest w PL .zapytałam o jego ostatnie zajecia ,powiedział ze trener zmienił zdanie i mówi że z ta obecnościa mozna pomysleć.
zapytałam co dalej ? odpowiedział że teraz ma go gdzies w dniu odlotu ... ze oddał mieszkanie , rower zapłacił tam za wynajem był spakowany itp. zapytałam po co chodził na ten kurs skoro wiedział że nic z tego ? a on odpowiedział że on ma mozliwosc tam pracy pomimo ze musiał się zwolnić na samolot ... ja juz sama nie wiem nie zapytalam go w koncu czy bedzie tam pracowal bo nie chce go osaczać . w końcu nie tak dawno jeszcze pamietam jak mówiłam mu ze cokolwiek sie wydarzy niech pamieta że nie ma wzgledem mnie zadnych zobowiazan ... to teraz mam ;/

1 021 Ostatnio edytowany przez milly (2011-03-27 12:34:14)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

kasandra ogolnie mialam z jego kumplem te rzeczy sobie oddac. bo on parcuje ale powiedzial wczoraj ze ma nadzieje ze sie jutro spotkamy i ze porozmawiamy, ze postara sie na mnie poczekac. no sam z siebie zadzwonil ja siedze patrze na wyswietlacz 'dzwoni misiek;*' a ja no co mam zrobic odebrac czy co wiec odebralam . i milo sie gadalo ogolnie .. powstrzymywalam sie zeby z czyms nie palnac. Tylko ze dziwne w pon pyta o zdrowie w czwartek tez a wczoraj dzowni.. o co mu chodzi;/

a co do Maćka porozmawiaj z nim w cztery oczy


Kasia Lesing - Z daleka kocham Cie


Nie ma was , a ja za godzine jade po rzeczy , już sie denerwuje , boje sie , że się popłacze ale wiem , że nie moge. Nie wiem jak mam sie zachować zabrać rzeczy oddac mu jego i wyjść . Czemu to takie trudne..

1 022

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...
kasandra88 napisał/a:
czekoladka7 napisał/a:

ja nie umiem zrozumieć jak faceci potrafią tak szybko przejść do porządku dziennego być tacy obojętni.

taaak ... ja też nie potrafię tego zrozumieć. najgorsze jest że często nie zauważamy że zaczyna się psuć . a wręcz przez jakiś czas jest nad wyraz dobrze później nastepuje kilka gorszych dni / tygodni a my sobie to tłumaczymy ze przecież każdy się kłóci ale to minie ... tylko szkoda że nie mija problem tylko uczucie z ich strony ;-/

czekoladka - nie potrzebnie mówiłaś mu że go kochasz. on o tym doskonale wie ... lepiej niech się pomartwi o Ciebie , zawalczy . a jak on ma o Ciebie zawalczyć skoro widzi ze Ty czekasz tylko na znak z jego strony i jestes w stanie wrócic? pomimo ze mozesz mi teraz odpisac że tak wcale nie jest . to on jako facet tak to odbierze.... nie proponuj mu spotkania to on powinien o Ciebie zabiegać !

milly - sam z siebie zadzwonił ? masz podobna sytuacje jak ja ze swoim ex. on tez dawał o sobie znac niby tak normalnie co u niego itp. ale jednak gdyby mial was totalnie gdzies po prostu by milczał ... mysle ze go zaczyna coś ruszać ... oddajecie sobie rzeczy osobiscie ?


Maciek dzownił do mnie z lotniska że juz jest w PL .zapytałam o jego ostatnie zajecia ,powiedział ze trener zmienił zdanie i mówi że z ta obecnościa mozna pomysleć.
zapytałam co dalej ? odpowiedział że teraz ma go gdzies w dniu odlotu ... ze oddał mieszkanie , rower zapłacił tam za wynajem był spakowany itp. zapytałam po co chodził na ten kurs skoro wiedział że nic z tego ? a on odpowiedział że on ma mozliwosc tam pracy pomimo ze musiał się zwolnić na samolot ... ja juz sama nie wiem nie zapytalam go w koncu czy bedzie tam pracowal bo nie chce go osaczać . w końcu nie tak dawno jeszcze pamietam jak mówiłam mu ze cokolwiek sie wydarzy niech pamieta że nie ma wzgledem mnie zadnych zobowiazan ... to teraz mam ;/

Kasandra jest dokładnie tak jak napisałaś ja cały czas czekam nie daje mu szansy się stęsknić żeby wykazał swoją inicjatywę co do spotkania...chyba by mnie musieli zamknąć w pokoju bez dostępu do neta zabrać tel żebym nie odzywała się do niego sad

1 023

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

milly - ewidentnie zaczyna coś mysleć nad tym czy dobrze zrobił że was skreślił . i wcale bym się nie zdziwiła jak by mu się nagle poglady pozmieniały . ja na Twoim miejscu zabrałabym swoje i oddała mu jego rzeczy a nastepnie wyszla . byłabym oschła rzeczowa i nie wzruszona na to że go widzę. ale jednoczesnie uświaodmiła bym mu prosto w twarz że ' zraniłes mnie , miej tego świadomość ' żeby go zabolało chociaz przez chwile tak jak on Ciebie ranił swoja obojetnoscia i unikaniem Cie. jak bedziesz miała chwile zwatpienia przypomnij sobie to jak Cię potraktował na klatce jak bolalo . zrob mu tak samo ... ale nie jestem na twoim miejscu wiec Ty sama zadecydujesz :*
daj znac jak wrócisz :*


ale mnie Maciek wkurzyl :[ czemu czasami są takie sprawy że nie mozna powiedzieć że coś nam nie pasuje tylko zagryść żeby ?
wrócił wczoraj z Londynu i był w Katowicach około 21 pózniej miał wracac do domu jakies 120 km i robić jakiś projekt w nocy z pozniej jechać do rano powiesić blabla . i mówił że ma termin do niedzieli rano i musi się wyrobić i nie bedzie spał . juz sie wkurzyłam bo byłam ciekawa kiedy znajdzie czas zeby ze mna się przywitac ?;] zapytałam tylko co z jutrem ? odpowiedzial że zobaczy czy od razu po tym jak odda projekt przyjedzie czy jak ale jeszcze się odezwie i uzgodnimy . przed chwila dostaje sms że własnie skonczył rozwieszanie tego bilbordu i że nie spał 30h i jedzie porzadnie sie wyspać do domu ;] ( mieszkamy od siebie jakies 35km ) a ta miejscowośc w ktorej był była jakies 15 km ode mnie ? . juz mi nie chodzi o to ze powinien przyjechac prosto tutaj ... ok nie spał 2 dni ... ale mógł napisać co z dzisiaj co robimy czy w ogole cos robimy ? a nie ja jak debil bedę na niego czekać. zastanawiałam się czy odpisać zeby sie okreslił bo nie wiem jak planować dzien itp. ale sie powstrzymałam ! napisałam oschło co robie i że równiez sie nie wyspałam ;[
jego szansa na dzisiaj się skonczyła ja już nie mam czasu później niech sobie zda sprawe że jak on sie juz obudzi i bedzie miał siłe zeby przyjechal - ja już jej nie bede miała :]

mówiłam że bede stanowcza ? postanowiłam sobie że wiecej nie popełnie błedów i jesli facet w moim odczuciu przegnie nie pozwole zeby było wszystko pod niego . wystarczyło zwykły komentarz ' spotkamy sie jak sie wyspie ' 'albo mozemy sie jutro spotkać bo padam z nog ' zrozumiałabym ! ale przemilczenia NIE !

1 024

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Podziwiam odwagę na prawdę smile ja bym chyba tak nie umiała być stanowcza znając mnie od razu urządziłabym armagedon tongue jak mi coś nie pasuje wybucham hmm

Problem to mam z tym że bardzo szybko uzależniam się ode faceta tzn że jestem na każdego jego zachowanie nie planuje sobie dnia bo a nóż on może będzie chciał się spotkać wiem to złe powinnam mieć własne życie plany znajomych i on to powinien akceptować i pewnie by tak było tylko że ja się zawsze bałam że go stracę że on pomyśli że nie mam dla niego czasu sad a gdy on wychodził z kolegami ja się wściekałam że jak to ja mam zawsze czas a Ty nie. Ja już nie wiem jak pracować na d sobą aby to zmienić sad

1 025 Ostatnio edytowany przez kasandra88 (2011-03-27 14:38:43)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

czekoladka - to co opisałaś doskonale odzwierciedlało moje zachowanie do pprzednich facetów na ktorych mi zalezało . tak bardzo się bałam że moze coś się miedzy nami popsuć że dostosowywałam cały moj dzien do niego . jesli on nie mógł być ze mna - wsciekałam sie . jak to przeciez mielismy sie spotkac ? nie akceptowałam faktu że on moze sie spotykać z innymi .
potrafiłam odmówić przyjaciólce spotkania albo pozmieniac godziny czy zupełnie ja olac - bo on nagle miał czas .
potrafiłam sie z nim spotkac a on obwieścił mi fakt ze cos tam sie pozmieniało i musi jechac tu i tu . a my się pozniej spotkamy. i co ja robiłam ? szłam potulnie do domu i czekałam aż on załatwi wszystko i przyjedzie do mnie ...
nie jezdziłam na zakupy bo akurat w ten dzień chciałam z nim siedziec a nie jechac sobie coś kupic ;-p
wszystkiego sobie odmawiałam a on ? on miał czas na wszystko na prace szkołe znajomych przyjemnosci pasje i mnie ...
nie potrafiłam sie zbuntować i tez coś sobie zaplanować to było zle .. bo on nie szanował mnie i mojego czasu . uwazał ze moze zrobić wszytsko bo ja i tak zmienie plany  i spotkam sie z nim ...

co masz zrobić? pracowac nad soba i postapic czasami wbrew siebie po to zeby w przyszłosci byc szczesliwa i nie pozwolić sobie wejsc na głowe. popatrz na to z 2 strony jak bys miała faceta ktory byl by na kazde twoje skinienie ? ty bys odmawiała spotkania a on pomimo ze byłby zły szybko by mu to przechodziło i spotkałby się w kazdej sekundzie kiedy ty akurat byś miała na to czas ... czy szanowałabys go ? czy bardziej faceta ktory wytycza twarde granice ? i wiedziałabys ze jesli odmowisz spotkanie on sie już z toba w ten dzien nie spotka nawet jesli tobie nie wypala plany ;-)
nie bede cie oszukiwac , to jest trudne . bo tak sie chce spotkać z ta 2 osoba szczegolnie jesli sie teskni i kocha . ale czasami warto zacisnąc zeby na 2 raz mial swiadomość jakie są tego skutki ;-)

1 026

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Ja wiem że ja się muszę zmienić muszę przestać mu mówić o swoich uczuciach niech on się poczuje trochę niepewnie bo na każde moje kocham od niego słyszę bardzo Cie lubię...w ostatnią znajmość która trwała tylko tydzień wcale się nie angażowałam mimo że chłopak zapewniał że mu się podobam itp brałam sobie to wszystko na luzie i jak stwierdził że nie chce mieć dziewczyny ani nie bolało przeszłam do porządku dziennego i chociaż miło wspominam pisanie z nim i spotkania to już taki obojętny stosunek do niego mam smile a swojemu byłemu muszę pokazać że on już nie jest numerem 1 chociaż ostatnio chciał się spotkać w poniedziałek określiłam jasno że tylko w środek w piątek sobotę i niedzielę mam czas więc niech sobie wybierze smile

1 027

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

kasandra spoznilam sie na autobus i go juz nie było ..tylko kolega powiedzialam masz jego rzeczy zabralam swoje i wyszlam .  bylo mi ciezko jak schodziłam po schodach ale mówiłam sobie nie płacz...

1 028 Ostatnio edytowany przez Fabia (2011-03-27 15:22:57)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

dziewczynki, wiecie co Wam powiem? wszystkie jesteśmy kobietami, mamy swoje przeżycia i doświadczenia, wiele wspólnych historii. ale jak widzę, Wy to młodziutkie jesteście 18-20, 20 pare lat smile między nami jest góra 5-6 lata różnicy, ale jak czytam Wasze historie, to przypominam sobie jaka ja byłam w Waszym wieku smile powiem Wam: całe życie przed Wami, świat otwarty, korzystajcie z życia, a nie topcie nerwów i uczuć w takich dupkach! oni są psychicznie jeszcze młodsi od Was!

wiecie co zrobiłam? profil na sympatii i status "wolna" na fb  smile
kiedys mialam juz na sympatii - a dzis? jestem tam 4 godziny, mam już 144 wizyty, 8 oczek, 13 maili boże..... oszołomy, a ja nic nie zrobilam specjalnego. ale da się wygrzebać fajnych, na początek tylko do rozmowy. muszę ujrzeć, że są na świecie jeszcze inni.przeciez mojego ex tez poznałam przez neta (fb)

1 029

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

fabia masz racje . Ja po wczorajszym spacerze doszłam do wniosku , że nie moge sie jeszcze  z nikim spotykać nie jestem na to gotowa..
Wiecie co.. chyba żałuje , że wsadziłam do tych rzeczy ten list .. Przez to czuje sie jak kretynka , no ale cóż za późnooo..

1 030

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

własnie mi napisał sms pomimo ze ja nic nie pisałam o dzisiejszym spotkaniu' mam nadzieje ze rozumiesz to ze nie przyjechałem do ciebie sad gdybym nie był taki wtedy niewyspany po podrozy zmeczony i glodny to od razu przyjechał bym do ciebie:* moze przelozymy to jakos na wieczor hmm ?;) ja wlasnie po raz kolejny ide spac , moze mi sie uda w koncu ... '

nie wiem co mam mu odpisać ;[ z jednej strony wiem ze powinnam napisac ' zmeczony jestes darujmy sobie ' a z drugiej strony ' mam ochote mu napisac inaczej sie umawialismy wieczorem ide spac jutro mam uczelnie ' jest jeszcze 3 wersja ' mozemy spotkac sie wieczorem ' :[[[[

1 031

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

kasandro zrob to na co masz ochote :-) nie rob focha księżniczki:-P
on mial prawo byc zmeczony i isc spac ;-) trzymam kciuki za mile spotkanie

1 032 Ostatnio edytowany przez kasandra88 (2011-03-27 16:54:56)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

odpisałam ' nie jestem zła , ucze się ale cos mi srednio wchodzi ;/ spij domyslam się ze jestes spiacy . '
oja jak czytam to okropna jestem ;pp
trudno umawialiśmy się inaczej mógł to przewidzieć ;[

fabio tu nie chodzi o fochy tylko o zasade że mówił jedno a wiedział ze bedzie musiał robic te plakaty wiedzial ze nie bedzie spał 2 dni i wiedział ze bedzie zmeczony wink a ja się nastawiłam . poza tym tydzien temu pisał ' obiecuje Ci ze w niedziele się spotkamy ' więc niech słowa dotrzymuje ;-)

kiedy mój ex wracał do siebie i nie widzielismy sie tydzien - półtora to najgorsze były 2 pierwsze dni pózniej sie przywyczajałam a za Mackiem tesknie kazdego dnia tak samo mocno ... chciałabym się już do niego przytulić ... ale on musi zaakceptowac fakt że ja lubie być ta strona dominujaca w zwiazku bo przy facetach ktorzy mnie ustawiaja ja jestem stłamszona , nieśmiała i czuje się ze powinnam dziekować losowi że go mam ...

1 033 Ostatnio edytowany przez milly (2011-03-27 17:12:36)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

kasandra no niestety tak to juz czasami bywa.. napewno jest Ci przykro , ale sie spotkacie.

Ja się zastanawiam nad tym czy moj ex po przeczytaniu mojego listu sie do mnie jeszcze w ogole odezwie w co watpie ...
wczoraj się nam dobrze rozmawiało boje sie jak to bedzie wygladać teraz.

1 034

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

kasandro napislam tak bo sie domyslilam ze BARDZO bys chciala aby sie z nim dzis widziec tongue ale tak jak jest tez bedze dobrze smile z wlasnego doswiadczenie wiem ze jak facet zmeczony to nawet najlepsze spotkanie wyczekane bedzie do dupy hehe

milly - ja tez kiedys takie listy pisalam, a oni nie odpisywali, no coz. nie przejmuj sie tak bardzo. a cos mu tam napisala? wszystko co Ci na serduchu lezy?

1 035 Ostatnio edytowany przez milly (2011-03-27 19:19:02)

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Fabia napisałam tam ogólnie to co chciałabym mu powiedzieć, co czuje itp . Nie czekam na jakiś list od niego , wiem to nie realne .
Zastanawia mnie tylko czy przeczyta to , zrozumie i czy napisze , zadzwoni . Co kolwiek jakiś ruch w moja strone.

A co do kasandry . Ja miałam pare razy tak , że mój ex pracował w sobote i mówił , że postara sie do mnie przyjechać a jak nie to przyjedzie w niedziele..
Czekałam na niego w nadziei cała sobote aż przyjedzie , wszytsko posprzatane , ja ogarnieta i czekałam tak sobie pare godzin aż koło 17 piał mi ' przepraszam kochanie przyjade dopiero jutro bo jestem bardzo zmeczony po pracy nie gniewaj sie' na co zawsze ja musiałam odpisać z fochem 'luz'.
Jak mała dziewczynka sie zachowywałam ale z drugiej strony też powinien mnie zrozumieć , robiłam obiad i czekałam na niego , pozatym facetą tak łatwo mówić , ale my tez musimy się ogolić żebyśmy były świeże .

Mój ex podglądywał mnie 20 min temu na nk. Wiec pewnie dostał list.

1 036

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

A do mnie dzisiaj wpadł mój były tak sam z siebie chciałam żeby wpadł wczoraj ale na wszystko odpisywał a to pominął jakbym mu w ogóle nie zadała takiego pytania ale ok...i wiecie co wybuchłam płaczem przy nim sad wiem głupie nie powinnam tego robić ale to tak samo z siebie poszło on mnie zaczął pocieszać i w ogóle musiał jechać bo o 19 wyjeżdżał. Popłakałam sobie i teraz już jest ok smile jeszcze jak wychodził to powiedział tak sam od siebie że w sobotę się widzimy na pewno że wpadnie zaraz po szkole i będziemy mogli spędzić razem czas a może nawet sobie gdzieś wyskoczymy na kolację uśmiechnęłam się i powiedziałam że ok.

1 037

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

czekoladka a bierzesz pod uwage jakis powrót czy raczej traktujesz to tak koleżeńsko?

1 038

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Biorę powrót pod uwagę ale wiem że w najbliższym czasie to nie nastąpi o ile w ogóle kiedyś nastąpi sad czasami myślę że mogłam te 7 miesięcy temu zerwać kontakt jak zakończył ten związek do teraz bym już na pewno nie wspominała i ułożyłabym sobie życie jakoś inaczej.

1 039

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

czekoladka może się jeszcze jakoś ułoży . A rozmawialiście o tym jakoś otwarcie o tym co czujecie , czy nie zrobicie cos z tymi spotkaniami ?.

Ja jak stałam na przystanku i czekałam na autobus powrotny pomyślałam sobie wtedy ' zabrałam swoje rzeczy więc to pewnie ostatneczny koniec , już go wiecej nie zobacze '.
I chyba tak będzie..
W głebi serca czekam na sms , żeby chociaż napisał , że dostał list .

Chociaż z drugiej strony , wolałabym aby przeczytał go jak będzie sam w domu , bez wpływu kolegi .

1 040

Odp: Poprosił o czas, by zatęsknić...

Ja mu powiedziałam otwarcie co czuje on też powiedział otwarcie że na dzień dzisiejszy on mnie bardzo lubi ale w sposób szczególny nie jestem taką zwykła koleżanka powiedział że jestem osobą z która spędza najwięcej czasu itp że często myśli co robie jak się czuję co u mnie w ogóle że gdy się ze mną kocha nie jest to taki stosunek że tylko zaliczyć i papa że jest w tym jakieś uczucie ale na dzień dzisiejszy w nim się coś wypaliło że jest tam nie widzi mnie i to uczucie z jego strony osłabło a on nie potrafi pogodzić tego żeby ze mną być pracować tam i studiować że jego to prztłacza bo zdaje sobie sprawę że nie może poświęcić mi tyle czasu ile bym chciała że nie może być zawsze kiedy go potrzebuję i jego to też boli.

Posty [ 976 do 1 040 z 1 643 ]

Strony Poprzednia 1 … 14 15 16 17 18 … 26 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Poprosił o czas, by zatęsknić...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026