Delfinku kochany/na, taka rezygnacja bije z Twoich słów (a tak apropo delfiny tworzą związki na całe życie, są sobie wierne:) Nie odmówię sobie i Tobie wiadomości z Wikipedii, abyś się uśmiechnęła Delfinku :
Pierwsze znane świadectwa istnienia delfinów sięgają 2200 lat przed naszą erą. Są to rysunki skalne w północnej Norwegii. W przeszłości delfiny otaczano czcią, równą czci jaka należy się bogom. W starożytnej Grecji za zabicie tego zwierzęcia karano śmiercią. Grecy dekorowali różne wyroby wizerunkami waleni, zwłaszcza delfinów. Rzymianie wytłaczali ich podobiznę na monetach i zawsze przedstawiali boga mórz, Neptuna, w zestawieniu z delfinem. Istnieje opowieść, przekazywana przez niezliczone pokolenia Aborygenów, mówiąca, że wieloryby i delfiny przybyły niegdyś z gwiazdozbioru Syriusza, aby pomóc rodzajowi ludzkiemu. Wieloryby miały poświęcić siebie, by ludzkość mogła żyć w dobrobycie, a delfiny - pomagać ludziom w ewolucji. Miały one zachęcić nas do bycia sobą, do tego, byśmy odnaleźli radość i spontaniczność w naszym życiu. W książce pt."Awakening to the Animal Kindom" Robert Shapiro i Julie Rapkin przedstawiają teorię, według której delfiny przybyły z jednej z wodnych planet z okolic Syriusza, żeby gromadzić informacje o Ziemi i uczyć ludzi sztuki radości, miłości, szczęścia i zabawy. Delfiny dysponujące potężnym intelektem i rozwiniętymi sposobami komunikacji miały przekazać nam wiedzę starożytnych cywilizacji oraz pomóc w zjednoczeniu przeszłości, teraźniejszości i przyszłości... .
Nie daj zgody na świństwa, które teoretycznie mogą się w Twoim życiu wydarzyć. To, czego nie widzimy i o których nie słyszymy nadal są świnstwawami. Nie prowokuj nikogo mówiąc, że może popełnić głupstwo, dając na nie , poniekąd,przyzwolenie. I tak, każdy według własnego sumienia, albo jego braku coś zrobi, lub nie. Szanuj Siebie, bo zgoda na zdradzę, bylebym się o niej nie dowiedziała, to jak powiedzenie "bij tak, żeby inni potem tego nie zauważyli".
Życzę Ci Delfinku uczenia innych szczęścia, a nie rezygnacji z niego...