Bardzo ,,milo" z waszej strony, ze zwrocilyscie mi uwage, dziekuje za pomoc, postaram sie zapamietac.
Polski to trudny jezyk, pisalam, ze nie potrafie jeszcze, ciagle sie ucze,
tez pisanie na forum i czytanie bylo moja lekcja.
Ludzie ktorzy mnie znaja od mlodosci, podziwiaja moje osiagniecia w waszym jezyku (ucze sie sama).
Budowa zdan jest bardzo skomplikowana, trzeba duzo czytac, zeby chociaz z grubsza cos ogarnac.
Ci ktorzy znaja niemiecki, zapewne rozumieja o czym pisze.
Balam tylko 4 lata w polskiej szkole ( idac do pierwszej klasy nie znalam jezyka )w domu mowilo sie tylko po niemiecku , w niemieckiej szkole uczylam sie 13 lat - to tak na marginesie...
ale jesli to taki dyskomfort i problem ze zrozumieniem to oczywiscie nie bede sie wiecej udzielac.
Szczerze mowiac to obrzydziliscie mi te cala Polske , raczej uczyc sie tez nie bede, nie ma po co.
Myslalam, ze kiedys tam pojade, do ,,tych fajnych" polakow, ale widac tacy fajni to wy jestescie tylko tutaj 
Mieszkam w kraju w ktorym polowa ludnosci to emigranci, tez z polski.
Pracuje w szpitalu, gdzie wiekszosc nie potrafi sie wyslowic, nie mowiac o pisowni i co?
Pomaga sie, tlumaczy, wspiera 
Pisze na niemieckim forum juz ponad 20 lat i nie spotkalam sie z takim brakiem tolerancji jak u was.
Jednak moze cos w tej panujacej opini o zacofaniu i nie zyczliwosci polakow jest ?
Wspomne, ze to nie moja opinia, uwielbialam Polske, myslalam, ze ludzie sa zyczliwi, ale to chyba tylko tutaj sa tacy, bo potrzebuja kogos kto im pomoze sie porozumiec i zalatwic wazne sprawy.
Dzieki Bogu, nie my wyjezdzamy do Polski na emigracje, bo wasze podejscie do innych jest przykre.
Mam nadzieje, ze nie urazilam tych z otwartym sercem, bo napewno tacy sa i zrozuzumieja, ze nie do nich odnioslam moj ostatni wpis.
Przepraszam za bledy, bo zapewne Gojka, i tym podobne juz cala mase wylapaly, ale jak wspomnialam to moj ostatni post na tym forum.