netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Piszcie, proszę, po polsku....

510 odpowiedzi56 907 wyświetleńzałożony przez poProstuJanek, 13.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Piszcie, proszę, po polsku....

Strony 1 2 3 … 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 511 ]

1

Temat: Piszcie, proszę, po polsku....

Wiem, wiem.... gościu zerejestrował się kilka dni temu i już ma jakieś "ale"...  Jednak zaryzykuję...
Powiedzcie mi drogie Panie, czy nie razi Was kalanie języka polskiego przez większość tych zdradzonych, którzy za pomocą takich słów jak 'pokarz', 'dopuki', 'chociarz' próbują wyrazić swoje odczucia?  Jeżeli ktoś nie potrafi zatroszczyć się nawet o poprawną gramatycznie i ortograficznie wypowiedź to znaczy, że nie potrafi zatroszczyć się o cokolwiek? Czy on ma jakieś inne problemy prócz instynktów? Wyrażanie się w języku polskim jest w naszym kraju - mniemam- niekwestionowanym standardem i jeżeli ktoś tego nie szanuje, to znaczy że zabiega o świat, który składa się tylko z jego EGO. No chyba, że to forum jest wielojęzyczne, bądź obrazojęzyczne.
Mnie to strasznie razi i "ustawia" współrozmówcę w innej kategorii niż tych, którzy potrafią napisać poprawnie kilka słów ciągiem po polsku.  Nie jestem polonistą. Jestem z zawodu matematykiem, a razi mnie to jak cholera.

Pozdrawiam

2 Ostatnio edytowany przez maxi (2010-10-13 22:38:52)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Zgadzam się z Tobą, mnie to również razi ale przez grzeczność nie zwracałam uwagi, aczkolwiek nie piszę tak ze względu na Ciebie, jeszcze słowo - skąd - nie z kąd- też mnie razi, ostatnio byłam na imprezie i tam moja koleżanka zapoznała mnie z jednym facetem mysląc że się umówimy ale jego - poszłem i wyszłem - przekresliło ciąg dalszy naszej znajomości mimo że wyglad miał miły.

Oczywiście - z kąd - mnie razi

3 Ostatnio edytowany przez poProstuJanek (2010-10-13 22:42:14)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

maxi,
Dla mnie kwintesencją tej pornografii jest zwrot: ' My byli na Bali', to oddaje wszystko.

Z kąd - masz rację absolutną, ale można to wyrazić jeszcze lepiej: Z kont.. to przykre, ale się zdarza sad

4 Ostatnio edytowany przez różyczka (2010-10-13 23:25:22)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Poruszyłeś Janku ciekawy temat,otóż jak zaczęłam pisać na forum, to jak jakiś temat mnie zaaferował mocno, nie zawracałam uwagi na znaki interpunkcyjne czy pisownie.
Poza tym ciągłe zastanawianie się jak coś się pisze, sprawiało że czułam się jak na dyktandzie.
Nadmienię iż owszem używałam języka polskiego ale przez pisanie na komórkach, bez znaków typu ż zatraciłam naturalny odruch poprawnego pisania.
Do tego doszło jeszcze to że komputer miałam od miesiąca i dopiero się sama uczyłam, nikt mi nie podpowiedział jak pisze się ęąż czy takie tam.
Dopiero jak jedna z pań objechała mnie że każe innym ignorować moje posty   pomógł mi jeden chłopak z forum.

Podpowiedział że mam sobie wchodzić przez przeglądarkę Mozille ona ma w sobie automatyczna funkcje podkreślenia na czerwono błędów i edycji szybkiej.
To bardzo mi pomogło, bo widzisz nie chciałam źle, nie jestem tez głąbem po prostu pisanie kilka lat sms konkretnie bez znaków upośledziło mnie w pewnym stopniu.
Jak chciałam coś na forum skomentować to zabierało to masę czasu i czułam się jak w szkole.
Teraz używam mozilli i zauważyłam że sama coraz częściej pisze poprawnie.

Zamiast obrażać się, może więc jakiejś osobie podpowiedzieć co ma zrobić żeby być czytelną dla czytających.

5 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2010-10-14 08:38:46)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Nareszcie ktoś, kto mnie rozumie! wink
Janku, ja na tym forum uchodzę za czepliwą zołzę głównie dlatego, że zwracam wszystkim uwagę na pisownię wink Owszem, może i jestem czepliwa, ale naprawdę nie rozumiem, jak można aż tak ignorancko podchodzić do ojczystego języka. Ja wiem, że niektóre reguły języka polskiego są mało sensowne i że dla wielu ludzi nie ma różnicy, czy użyją "u" czy "ó", ale jednak jestem zdania, że skoro te reguły już istnieją, to po co je bojkotować? Skoro są, to ich przestrzegajmy.

Przyznam szczerze, że nie rozumiem też, jak dorosły człowiek po przynajmniej 12 latach edukacji może się "ciągle zastanawiać, jak coś się pisze" (cytując różyczkę). Po to jesteśmy uczeni poprawnego pisania w szkole, by weszło nam to w krew i byśmy nie musieli się zastanawiać nad każdym słowem - to trochę tak, jak z innymi automatycznymi czynnościami. Czy zastanawiacie się nad każdym ruchem ręki, kiedy myjecie zęby? Nie, ponieważ robicie to codziennie. Pisanie też trzeba ćwiczyć codziennie, przynajmniej w dzieciństwie.

Uważam też przy okazji, że ludzie za mało czytają - stąd rażące błędy językowe w stylu mylenia słowa "bynajmniej" z "przynajmniej".

6

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

A ja się zgadzam zarówno z różyczką, jak i z Jankiem. Otóż intensywne korzystanie z takiej formy komunikacji jak sms czy gg mocno człowieka uwstecznia. W podstawówce wygrywałam wszelkie konkursy ortograficzne i olimpiady języka polskiego a teraz czasem (na szczęście rzadko) zdarza mi się napisać coś w taki sposób, że oczka wytrzeszczam i nie mogę pojąć, że to spod moich łapek wyszło...

Co do różyczki - różyczko, widać Twoją przemianę smile Na początku Twoje posty były słabe ortograficznie, interpunkcyjnie i gramatycznie i przez to słabo czytelne. Do tego stopnia, że czasem nie wiedziałam o co Ci chodzi smile Ze skruchą przyznam, że jak dostałaś tytuł 100%Netkobieta to zastanawiałam się "o matko, za co?". A teraz piszesz zdecydowanie lepiej, dużo łatwiej się czyta i prościej zrozumieć Twoje mądre przekazy...

Niestety, moim zdaniem tylko ułamek procenta forumowych dysortografów ma taki problem jak różyczka. Większość nie widzi nic dziwnego w swoich pozbawionych jakichkolwiek zasad pisowni postach. Staram się ludzi nie szufladkować, ale w tym przypadku to silniejsze ode mnie. Jeśli widzę post z rażącymi błędami, bez interpunkcji - od razu autora wrzucam do niższej szufladki intelektualnej i, jeśli odpisuję, staram się używać prostych słów smile

7

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Cała masa błędów ortograficznych, przy tym całkowite nie stosowanie znaków interpunkcyjnych - wkurza mnie to odkąd pamiętam! Jak widzę taki post napisany po 'polskiemu' to po prostu go nie czytam bo od razu przychodzi mi do głowy myśl, że jego autor nie jest zbyt inteligentny wink
Oczywiście mi też zdarza mi się czasami popełnić błąd, ale 'z kont' to już duuuuża przesada wink

8

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Jako członek redakcji powiem, że nas również rażą takie błędy. Tylko problem polega na tym, że niektórzy użytkownicy nie potrafią znieść poprawiania i są strasznie oburzeni, jeśli zwrócimy im uwagę. W miarę naszych możliwości oczywiście staramy się poprawiać błędy ortograficzne. Interpunkcyjne już niestety rzadziej, ale chyba sami rozumiecie ile jest roboty przy poprawianiu posta pod względem interpunkcji? Wiem, że to strasznie przeszkadza podczas czytania postu, sama też często takich 'wypocin' nie czytam.

Mimo naszych moderatorskich działań na forum - mam tu na myśli poprawianie postów, nie jesteśmy w stanie wyłapać wszystkiego - nas jest kilka, użytkowników aktywnych kilkaset. Więc w tym miejscu i w tym temacie (bardzo ważnym na forum, jak uważam i tu należą się podziękowania użytkownikowi poProstuJanek za poruszenie tego ważnego tematu) proszę Was o zgłaszanie takich postów poprzez kliknięcie opcji "Zgłoś post do redakcji" w prawym dolnym rogu każdego posta. Ułatwi nam to pracę i posty z błędami będą szybciej poprawiane smile

9

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

ja nie zwracam na to uwagi... dla mnie liczy się to co kto ma w głowie a nie jego problemy z językiem polskim...poza tym jest wiele osób które są prze inteligentne a mają dysleksję. jestem zwykłym prostym wyrozumiałym człowiekiem.

10 Ostatnio edytowany przez Pixy (2010-10-14 11:45:16)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Jakoś nie do końca się zgadzam.
Pisanie z błędami, bez zróżnicowanych wielkości liter, bez interpunkcji jest obrazą dla rozmówcy. Dla mnie najmądrzejszy post napisany bez podstawowych zasad pisowni oznacza, że adwersarz ma mnie za nikogo. A przynajmniej za kogoś, z kim się w dialogu liczyć nie trzeba.
Ba! Powiem nawet, że im mądrzejszy i bardziej trafiający do mnie post - tym większego szała mam na autora, za błędy.
Bo to jakaś ironia i idiotyzm, żeby ktoś z takim "hell yeah!" myśleniem robił z siebie za przeproszeniem analfabetę.
Czasem to właśnie wyjaśnia moją jawną niechęć do niektórych użytkowników na forum. Może faktycznie powinnam w końcu powiedzieć im o tym i normalnie się zachowywać. A nie zaczynać piętnować ;/. Bo przecież szanuję ich światopogląd i ich lubię, a tylko źle stawiane literki zaczynają komplikować relacje ;P.

Nie przemawia do mnie to, że "w telefonie brak polskich znaków", to tylko braki w ogonkach i kreseczkach - zasady się nie zmieniają. Za to internet, gry online, fora - tak. Opatrzyłam się z tyloma dziwnymi wersjami wyrazów, że z płaczem i zgrozą czasem poprawiam swoje posty ;/.

PS.
Kiedyś nie było dysleksji tylko odciski od przepisywania wyrazów. O.

11

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

a ja np. nie lubie pisac liter z kreseczkami i ogonkami w telefonie czy tez na forum... co do slow :Ciebie czy ogolnie zwracajacych sie do konkretnej osoby to owszem denerwuje mnie to bo to wyraza ciemnote ze takie cos jest albo brak szacunku... ale jesli ktos robi bledy takie male to przymykam oko.... no niestety nie ma ludzi idealnych i trzeba to akceptowac

12

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Ja jeszcze zrozumiem, że można nie pamiętać zasad pisowni "nie" z imiesłowami bądź pomylić się w przypadku wyrazów rzadko używanych i wyjątkowo trudnych (no nie wiem, na przykład "gżegżółka", czymkolwiek ona jest wink), ale jeśli ktoś pisze "łuszko" zamiast "łóżko" lub "rzeby" zamiast "żeby", to zastanawiam się: jakim cudem ta osoba przespała 12 lat szkoły? Jak to w ogóle możliwe? To dla mnie tak, jakby liczyć na palcach i nie móc się doliczyć, ile to jest 2+2...
Podobnie rzecz się ma z pisownią "nie" z czasownikami - ja pamiętam jeszcze z początkowych klas podstawówki, jak wytrwale nauczyciele wpajali nam, że piszemy to zawsze rozłącznie, tak że nawet nie przeszłoby mi teraz przez myśl napisanie np. "nielubię". Przecież o takich zasadach w szkole słyszy się nieustannie... Nawet mimo woli powinno zakodować się gdzieś w podświadomości.

13

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
frytka292 napisał/a:

ja nie zwracam na to uwagi... dla mnie liczy się to co kto ma w głowie a nie jego problemy z językiem polskim...poza tym jest wiele osób które są prze inteligentne a mają dysleksję. jestem zwykłym prostym wyrozumiałym człowiekiem.

Miałam dokładnie to samo napisać,wiec pozwolisz że ciebie zacytuję.
Przez takie upierdliwe osoby j.w wiele osób unika pisania! Tak było kiedys ze mną,gdy nie miałam programu do podkreslania błędów.
SKAZANA BYLM NA MILCZENIE, bo mam dyslekcje!!
Moim zdaniem własnie Wy zachowujecie sie karygodnie,bo oceniacie ludzi po pisowni,po wypowiedzeniu błędnie  wyrazu POSZŁEM,a nie POSZEDŁEM!! To jest dla mnie chore i prymitywne!! Jak mozna dyskwalifikować,uważać tą osobę za gorszą, tylko dla tego,ze niepoprawnie mówi,pisze! A w czym MY jestesmy gorsi od Was?
Na pewno wiele osób na tym portalu ma dyslekcje i co,maja nie pisać bo Wam sie to nie podoba? Jak Was tak to razi to zmieńcie forum!!!

14 Ostatnio edytowany przez Pixy (2010-10-14 13:47:39)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Nie wrzeszcz proszę. To kolejna rzecz, której pojąć nie mogę: masz swoją opinię - to ją wyraź, a nie zarzucasz wykrzyknikami.

Powiem to i zostanę zlinczowana przez takich jak Ty Kobietko.
Należy zawsze piąć się w górę, nigdy równać w dół. Nie pozwolę, żeby w imię bycia grzecznym ktoś mnie zmusił to popełniania błędów. I nie będę zmieniała społeczności, bo ktoś, kto uważa, że notoryczne robienie błędów jest ok - mi rozkazuje z wykrzyknikiem.
Dziękuję.

Owszem ja też robię błędy, a to dlatego, ze bywam pijana, a to bo lubię przedrzeźniać niektóre sposoby pisania, a to bo lubię słowotwórstwo.
Rzucajcie kamieniami smile.
Więcej się w temacie nie wypowiadam.
Pozdrawiam smile.

Dodano o 13:45 smile by Pixior
Wykrzykników używa się pojedynczo. Nie są to z ornitologicznego i ortograficznego punktu widzenia stworzenia stadne, nie?
A może się mylę. W końcu w komiksach używają ich prawie jak onomatopei, czy coś... w chmarach nawet... <zastanawia się>

15

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
Pixy napisał/a:

Nie wrzeszcz proszę. To kolejna rzecz, której pojąć nie mogę: masz swoją opinię - to ją wyraź, a nie zarzucasz wykrzyknikami.

Właśnie chodziło mi o to ZEBY WRZASNAĆ,a jak "wrzeszczę gdy pisze" to zawsze stawiam wykrzyknik,a nie znak zapytania,czy kropkę.
Wyraziłam swoja opinie w takiej formie w jakiej mi pasowało. Nie przeklinałam,tylko dałam wykrzyknik. Ja Tobie nie narzucam jak masz pisać,wie Ty mi też nie narzucaj.

16

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Kobietko48 - osoby z dysleksją mogą pisać, jednak dobrze byłoby, gdyby starały się pisać poprawnie (chociażby korzystając z przeglądarki podkreślającej błędy). Będą musiały się bardziej namęczyć - trudno. Jeśli ktoś jest niepełnosprawny ruchowo też musi się bardziej namęczyć, żeby wykonać czynność, która osobie zdrowej nie sprawi najmniejszego problemu. Trudno się czyta posty napisane w sposób niezrozumiały, trudno też takiej osobie udzielić sensownej odpowiedzi.

Pixy nie narzuca Ci jak masz pisać. Ona tylko wyraziła opinię, jaki sposób pisania jej nie odpowiada i POPROSIŁA Cię o nie używanie formy, która na forum oznacza krzyk. Ona (ani nikt inny) nie może narzucić Ci jak masz pisać. Przecież możesz specjalnie, nam na złość (???) stworzyć posta z samych ortografów i wrzasku. Kto Ci zabroni?

17

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Kobietko48, a wytłumacz mi co to jest ta "dyslekcja"? Bo o takim czymś jeszcze chyba nie słyszałam...

18 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2010-10-14 13:50:26)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
Kobietka48 napisał/a:

Wyraziłam swoja opinie w takiej formie w jakiej mi pasowało. Nie przeklinałam,tylko dałam wykrzyknik. Ja Tobie nie narzucam jak masz pisać,wie Ty mi też nie narzucaj.

Kobietko, to jest wypowiedź na poziomie zbuntowanej nastolatki. Od tego są zasady pisowni, by właśnie je "narzucać". To trochę tak, jakbyś burzyła się na przepisy drogowe, bo "nikt Ci przecież nie może nic nakazywać". Po coś jednak zostały stworzone reguły gramatyczne i ortograficzne.

I tu zgodzę się z vinngą w tym, że osoby z dysfunkcją muszą się trochę bardziej namęczyć. Życie nie jest sprawiedliwe - jedni rodzą się z takimi zdolnościami, inni z innymi. Jedni mają tych uzdolnień więcej, inni mniej. Ja też musiałam się przez wiele lat szkoły męczyć nad matematyką, która nie jest dla mnie łatwa. Jednak przysiadałam nad książkami i jakoś przechodziłam z klasy do klasy, nie złościłam się na dzieci bardziej uzdolnione w tej dziedzinie ani na nauczycieli.

Znam osobiście przypadki dysortografów (nie: dyslektyków, dysleksja objawia się problemami z czytaniem, nie pisaniem), którzy się "wyleczyli" z tej przypadłości. Wystarczy ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Każdego dnia, od najmłodszych lat.

I owszem, patrzę nierzadko na osoby popełniające rażące błędy, jak na mniej inteligentne - ponieważ moim zdaniem jeśli ktoś ma problem z opanowaniem poprawnego pisania w ojczystym języku (albo chociaż z robieniem mniejszej ilości błędów), to znaczy, że albo ma niższe IQ od przeciętnego, albo jest po prostu bardzo, bardzo leniwy. I zaznaczę, że nie łączę tutaj bezpośrednio braku uzdolnień językowych z niskim ilorazem inteligencji - raczej łączę niskie IQ z tym, że komuś nie przychodzi do głowy, by zastanowić się dłużej nad pisanym tekstem, zajrzeć do słownika i sprawdzić tekstu po napisaniu.

19 Ostatnio edytowany przez Kobietka48 (2010-10-14 13:54:34)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

DysLEKCJA to jest LEKCJA ,zeby byc bardziej wyrozumiałym I NIE PODNOSIC WŁASNEGO EGO przez poprawianie innych:)
Nie wazne czy dysleksja,czy dyslekcja liczy sie człowiek,ale nie każdy to rozÓmie bo do tego trzeba mieć otwarty rozum[umysł].
I tak wiem,że mój punky widzenia nie dotrze do pewnych osób wiec szkoda mi czasu  dalej tu pisać. A nóż [nuż] popełnie jakis blad i zaczna sie pytania,co oznacza ten wyraz?

20

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

No bo skoro twierdzisz, że to masz, to dziwi mnie, że nie potrafisz nawet poprawnie napisać nazwy tej przypadłości.

Skoro więc masz "dyslekcję", jak to pisałaś już wcześniej, odnosząc się do Twojego ostatniego posta i do tego, co w nim napisałaś, bądź bardziej wyrozumiała i nie podnoś własnego ego. Bo przecież z Twojej wypowiedzi wynika, ze to Ty to masz. W sumie jedno kłóci się z drugim, ale przecież Ty wiesz lepiej.

21

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Nie mogę się powstrzymać - przypomina mi się tu stare powiedzenie: "Pierdłem, bekłem, rzygłem i wyszłem, bo chamstwa nie zniese"... wink
To tak a propos połączenia poprawności mówienia/pisania z IQ i kulturą osobistą wink

22 Ostatnio edytowany przez Wika (2010-10-14 15:33:14)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

poProstuJanek Nie mam nic, do zarzucenia przyjaznej prośbie. smile Jednak, kiedy "prosisz", dajesz dalej innym wybór: możecie przestać na to lub nie. smile Jeśli rzeczywiście chcesz, by inni pisali w określony sposób, prośba - nie jest dobrym instrumentem. wink Kiedy prosisz o "coś" innych, musisz umieć zaakceptować odmowę. W nalegających sytuacjach prośby są mało skuteczne. wink
Warto się czasem zastanowić czy dana osoba nie ma problemu: z niedosłuchem, niedowidzeniem. Czy nie jest po urazach głowy, zapaleniu opon mózgowych czy z chorobami neurologicznymi. Spotykamy ludzi niepełnosprawnych intelektualnie, którzy nawet gdyby chcieli "pięknie" pisać - nie potrafią.

Przeczytałam wszystkie odpowiedzi, i jest mi naprawdę przykro, że dalej szufladkuję się ludzi.

Ps. Zapomniałeś dodać "kropkę" przy "Pozdrawiam" wink Wybacz, ale jak już mamy pięknie pisać, piszmy od samego początku do końca. smile (Nie mogłam się powstrzymać. wink)

Pozdrawiam.

23

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

ja jestem zdumiona waszym zachowaniwem. uwazacie sie za inteligentne kobiety ale.....za duzo dziewczyny negatywnego podejscia, brak wyrozumialosci... nie rozumiem czegos takiego. i powiem jeszcze tak z wami jest jak z matkami ktore tylko krzycza a nie tlumacza a dziecko sie buntuje i potem odplaca sie tym samym. kobiety !!!! przeciez dysleksja to tez choroba... bedzie wam ciezko w zyciu jezeli bedziecie tak dzielic ludzi na gorszych i lepszych...albo ktos tu pozjadal wszystkie rozumy i ma za wysokie o sobie mniemanie

24

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Ok, dysleksja jest chorobą (czy też zaburzeniem) - ale z całą pewnością uleczalną. Tymczasem większość dyslektyków przedstawia postawę: "takim mnie Panie Boże stworzyłeś, takiego mnie masz". Zero chęci, zero samodyscypliny.

Ignorancja dla poprawnej polszczyzny jest dla mnie takim samym niechlujstwem jak każde inne - jeśli ktoś byłby bałaganiarzem i bałaganiłby w mojej przestrzeni życiowej, też bym nie milczała. Jeśli coś mi przeszkadza, a to nie ja robię źle - mówię o tym.

25

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Przyznam sie, ze (nie)stety tez czesto oceniam inteligencje na podstawie stylu wypowiedzi. Pare razy zostalam zaskoczona madrymi przemysleniami, ale w wiekszosci przypadkow moje uprzedzenia sie potwierdzaja. Dlatego tez pewnie dalej funkcjonuja w moim zyciu wink
Poza tym po prostu lubie ''dobrze'' piszace osoby, ich posty fajnie sie czyta. Ciekawe, ze w tym temacie wypowiadaja sie glownie uzytkowniczki, do ktorych czuje sympatie i uwazam za inteligentne.. Najwyrazniej nie tylko mi przeszkadzaja bledy. Z drugiej strony, po tylu latach w internecie nauczylam sie juz nie zwracac na nie uwagi. Co nie zmienia faktu, ze o IQ autora 'z zalozenia' nie mam zbyt wysokiego mniemania. (Pamietajcie, ze IQ nie stanowi o wartosci czlowieka tongue)

PS Polskich znakow nie stosuje od dawna - z wygody tongue Moze to niekonsekwencja, ale za bledow ort. i interpunkcyjnych staram sie unikac.

26

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

"Zaczołem"...to też rażące ale i śmieszne. smile

27

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Staram się pisać poprawnie, zarówno pod względem ortografii jak i stylistyki, ale niestety nigdy mistrzem pisania nie byłam wink i pewnie nie będę. Z reguły nie używam automatycznej korekty, bo to rozleniwia. W dobie komórek i edytorów tekstów, które albo myślą za nas albo wręcz przeciwnie - nie umożliwiają poprawnego pisania, stajemy się wtórnymi analfabetami. Dlatego wolę się nie rozleniwiać i myśleć samodzielnie...

Nie lubię czytać postów pisanych z błędami ortograficznymi i gramatycznymi oraz bez przecinków, wielkich liter itp., ale nie przekreślałabym autorów takich tekstów. Niektórzy mają problemy z pisownią z powodu dysortografii itd. Zdaję sobie sprawę, że takich osób jest niewielki odsetek, ale jednak są.

28

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Z zasady nie czytam postów pisanych z lekceważeniem pisowni.

Dla mnie jest to lekceważenie mojej osoby.

Nie mam zamiaru zastanawiać się, "co autor miał na myśli".

Ciągle słyszę "Mam dysleksję". Nieprawda! Prawdziwa dysleksja jest zaburzeniem bardzo rzadkim, nie zawsze tez oznacza dysortografię. Zazwyczaj jest to albo zwykłe niechlujstwo, albo wtórny analfabetyzm, wynikający z tego, że zamiast czytać - ogląda się "Modę na sukces".

29

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

ja też zwracam uwage na pisownię i rażą mnie błędy ale nie jest to dla mnie dyskwalifikacja takiego postu albo wręcz osoby !
jestem osobą która od wielu lat przez różne komunikatory kontaktuje się z ludźmi -błędy wynikają często z szybkości z jaką się pisze, inna sprawa że do dziś na ircu nie da się pisać z polskimi znakami bo widać same krzaki.
dlatego nei odbieram tego jako lekceważenia mojej osoby -nigdy by mi do głowy nie przyszło żeby skreślić kogoś zupełnie przez to że pisze z błędami -mogę to zrobić z uwagi na treść merytoryczną owszem -ale przez ortografię ? pomyślieliście o tym, że np dla osób gluchych język polski nie jest ojczystm językiem i nei potrafią pisać po polsku ?

30

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Och, bardzo się cieszę, że ktoś poruszył problem, który wciąż leży mi na sercu. Oczywiście rozumiem wszelkie problemy, ale rzeczywiście składnie i poprawnie napisana wypowiedź jest zdecydowanie łatwiejsza w odbiorze, a znaki interpunkcyjne często znacząco wpływają na jej sens. Pisząc poprawnie mamy więc pewność, że zostaniemy właściwie odebrani, a ponadto uszanujemy odbiorcę naszych słów. I tu, choć może nie powinnam, z ręką na sercu przyznaję, że mając tylko to tzw. ,,pierwsze wrażenie" o autorze (nie stajemy z nim przecież twarzą w twarz) niejako automatycznie oceniamy go przez pryzmat tego co widzimy (tu: czytamy), zatem jak sądzę wniosek nasuwa się sam. Mnie w każdym razie wszelkie błędy rażą, co prawda nie skreślam osoby, która pisze z błędami, ale na pewno zauważam tę niepoprawność językową i zwracam na nią uwagę, słowem hmmm...nie lubię tego.

Tu powtórzę prośbę Delicious- jeśli zauważycie takie błędy zgłaszajcie je do Redakcji, będą usuwane. Staramy się trzymać dobry poziom forum, ale naprawdę nie jesteśmy w stanie przeczytać każdego postu, ani tym bardziej wychwycić i poprawić każdego błędu. Wy możecie nam naprawdę bardzo pomóc, za co z góry dziękujemy smile.

Korzystając z okazji przypomnę, że punkt 8 Regulaminu Forum wyraźnie mówi:,,Staraj się pisać poprawną polszczyzną. W postach zachowuj zasady polskiej pisowni, interpunkcji i ortografii."

31

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Ja ostatnio znalazłam na stronie TVN-u artykuł z błędami ortograficznymi. Dla mnie to porażka i kompromitacja. Oczywiście wiem i rozumiem, że takie serwisy często mają po prostu praktykantów, przez których łatwo o takie niedociągnięcia, bo nie sposób cały czas patrzeć im na ręce, ale jednak szanujący się serwis informacyjny nie powinien sobie pozwalać na takie błędy, jakie tam widziałam: napisane było "przedsiembiorstwo" i "szczeguły"...
Napisałam im komentarz, ale oczywiście go nie opublikowali - poprawili tylko po cichutku błędy.

32 Ostatnio edytowany przez synowa i szwagierka (2010-11-13 11:45:13)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Tak prawde mowiac bardzo spontanicznie wpisywalam sie na tym forum, gdyz uwazam, ze wlasnie tutaj nie znalazlam wypowiedzi chamskich i wulgarnych i przyznam, ze wiele wypowiedzi , ktore sie czyta na innych forum sa nie do przyjecia,
tu bardo mi sie podoba, tym bardziej, ze wszyscy szczerze sie wypowiadaja i podejmuja dosc ciekawe tematy.
Ja posluguje sie na co dzien dwoma a czasem trzema jezykami i szczerze mowiac jak pisze, to nie mam ladnego stylu.
Interpunkcja czy bledy . . . nie daje glowy za siebie ze poprawnie pisze i mam z tym prawde mowiac maly problem.

W mojej glowie ukaladaja sie tak spontanicznie mysli, ze nie kontroluje tego jak pisze.
To byly moje obawy, kiedy kilka dni temu pierwszy raz napisalam, ale rozumiem  niektorych, gdyz oni maja naprawde piekny styl i milo sie ich " pisanine " czyta, dlatego bede tu czesto zagladac , ale raczej nie bede nic komentowac. : )

Mysle, ze naleze do tych , ktore moga irytowac innych swoja pisaownia, dlatego postanowilam sie z tego forum wypisac,
jednak nie znajduje na forum takiej FUNKCJI wysadzenia sie w powietrze, czy ktos mi moze dac rade jak mozna sie  wypisac , likwidujac swoje wypowiedzi ?
Napisalam juz prosbe do redakcji, ale moze w piatek wieczorem juz nie pracuja, do tej pory nie ma zadnej reakcji, no nic milego konce tygodnia zycze  : )
i dziekuje z gory za pomoc.

33

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Czesc.

Jesli moge to i ja dorzuce swoje trzy grosze.
Temat o pisowni to rozlegla i ciekawa rzecz i nie mam sily nawet go zarysowywac ale powiedzmy , ze jakos zaczne.Internet jest stosunkowa nowoscia jeszcze ale zmienil on diametralnie kulture pisowni i wypowiedzi.Czy ktokolwiek z nas napisalby zdanie na kartce bez polskich znakow ? W glowie by sie to nie miescilo a w internecie wielu w tym i ja pisze z lenistwa bez ogonkow i kreseczek.Jezyk ( a raczej jego uzytkownicy )niestety dazy do uproszczen.
Inna sprawa , ze niektore wypowiedzi na forum przypominaja jakis bezladny strumien swiadomosci gdzie naprawde trzeba wykazac sie ogromna dedukcja aby zorientowac sie o co chodzi.Przy swojej pisowni nie  smialbym wymagac od innych idealnych gramatycznie i ortograficznie zdan ale ucieszylbym sie gdyby posty byly czytelne i bez razacych podstawowych bledow.
Mawia sie , ze powiedziec da sie wszystko bo slowa mozna tylko pamietac a pamiec zawodna jest natomiast to co napisane juz zostaje dlatego chociazby  warto pisac tak zeby nie trzeba bylo sie tego pozniej wstydzic. ,,

34 Ostatnio edytowany przez Pixy (2010-11-13 12:21:56)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

"Wysadzanie się" z forum, bo się nie pilnuje pisowni?
No to chyba już nieco ekscentryczne, prawda? smile

Wystarczy przecież tylko poprawić podkreślenia w firefoksie...
Wybacz synowo i szwagierko, ale jesteś... leniwa.

Łatwiej się wypisać niż sprawdzić własny post?
Do czego to prowadzi? ;/

P.S.
Do ogonków już się tak nie czepiam. Wiele osób siedzi za granicą i pisze z ichnych klawiatur i ustawień.
To mnie tak nie razi. Ale bez względu na ogonki - "gora" a "gura"... No sami rozumiecie smile.

35 Ostatnio edytowany przez synowa i szwagierka (2010-11-13 13:57:39)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Chetnie rozmawiam a styl miec dobry to prezent od Pana Boga ; )
mam wiele innych talentow a dobry styl do nich nie nalezy - niestety.

Dlatego poczytam chetnie Wasze wypowiedzi,a swoich bede unikac ; )

36 Ostatnio edytowany przez Pixy (2010-11-13 12:39:54)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Co nie znaczy, że masz stronić od rozmowy w ogóle smile.
Naprawdę nie bierz tak bardzo do siebie podziału talentów.
Powiem Ci, że wolałabym mieć jasno przydzielony talent. Bo osobiście mnie wkurza, że pisze, rysuję, robię strony www, skrypty jestem w stanie opanować, a nawet pseudo rzeźbiarka mi czasem wychodzi.
Wolałabym, tak jak Ty, wiedzieć "O. TO potrafię naprawdę". A tak robię wiele i wszystko ze średnim rezultatem.

Po prostu niektóre rzeczy trzeba opanować, a czasem może się okazać, ze to się w nową miłość zamieni smile.
A pisanie to komunikacja. Nie ulega wątpliwości, że niezbędna to umiejętność.
Zresztą nie ma jakichś drastycznych szalunków w Twoich postach, więc nie uważam, że powinnaś się skądkolwiek wypisywać smile.

37 Ostatnio edytowany przez synowa i szwagierka (2010-11-13 13:39:52)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Bardzo to milo napisalas, zapisze sie kiedys na pewno na nowo,ale jak bede miec wiecej czasu by poprawiac to co napislalam  ; )
Pozdraiwam Cie serdecznie ; )

38

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

A co z takimi osobami jak np. ja? Mam niemiecka klawiature, z wgranym niemieckim programem.. nie mam mozliwosci pisac, kreseczek, ogonkow.
Mieszkam w Niemczech, na codzien nie musze pisac po polsku, wiec zdarza mi sie napisac z bledami, czy to znaczy ze nie powinnam pisac, bo innych to razi?

39

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
Shiseido napisał/a:

A co z takimi osobami jak np. ja? Mam niemiecka klawiature, z wgranym niemieckim programem.. nie mam mozliwosci pisac, kreseczek, ogonkow.
Mieszkam w Niemczech, na codzien nie musze pisac po polsku, wiec zdarza mi sie napisac z bledami, czy to znaczy ze nie powinnam pisac, bo innych to razi?

To nie tak...
Bo i nie o to chodzi.
Chodzi o zwykłe niechlujstwo językowe, którego mnóstwo na forum. O bełkot, wynikający z niestosowania interpunkcji, wyznaczania granicy zdania, prawideł gramatycznych...U Ciebie pod tym względem jest wszystko w porządku, choc nie ma polskich znaków.

Synowa i szwagirka...

Sposób, w jaki wypowiadasz się o poprawności językowej oraz sposób pisania pozwalają wątpić w te Twoje 3 języki obce oraz ukończone elitarne studia. Wybacz, ale taka osoba nie musi długo zastanawiać się, jak pisac poprawnie w ojczystym języku, którego uczyła sie około 20 lat.
To samo się dzieje.:))

40

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Aha, juz wiem o co chodzi smile

Dziekuje za wytlumaczenie.
Pozdrawiam

41 Ostatnio edytowany przez synowa i szwagierka (2010-11-14 00:55:22)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

witaj koma5

w poscie 426 piszesz
shania...może przeczytałabym Twoje posty, gdybyś miała szacunek dla czytelników. Ale tego czytać nie można! Szkoda mi czasu na zastanawianie się, co też masz na myśli wystukując na klawiaturze taki słowotok bez znaków przestankowych i ogonków.
Jestes jak piszesz naiczycielka to napewno musisz byc tu mocna!

wiec jesli mowimy o prawdomownosci to .......Twoja wypowiedz tu wyzej cytuje
" To nie tak...
Bo i nie o to chodzi.
Chodzi o zwykłe niechlujstwo językowe, którego mnóstwo na forum. O bełkot, wynikający z niestosowania interpunkcji, wyznaczania granicy zdania, prawideł gramatycznych...U Ciebie pod tym względem jest wszystko w porządku, choc nie ma polskich znaków.

Synowa i szwagirka...

Sposób, w jaki wypowiadasz się o poprawności językowej oraz sposób pisania pozwalają wątpić w te Twoje 3 języki obce oraz ukończone elitarne studia. Wybacz, ale taka osoba nie musi długo zastanawiać się, jak pisac poprawnie w ojczystym języku, którego uczyła sie około 20 lat.
To samo się dzieje"

Nie zgadza sie z tym co do shani napisalas  ;(

Jak widzisz moja klawiatura jest bez polskich znakow i mieszkam za granica, co napisalam juz w innych postach, wlasnie takich wypowiedzi i krytyki jak Twoja - obawialam sie, kiedy prezeczytalam ten watek o poprawnej pisowni.
Jesli mi nie wierzysz i nie wiem z jakiego powodu piszesz o mojej "nieprawdomownosci " ulatwie Ci

Nie mam zamiaru sie teraz tlumaczyc, ale Twoja wypowiedz potwierdzila moje obawy, by najpierw sobie zorganizowac inna klawiature , a potem podejmowac powazniejsze tematy.

Po drugie mysle ze Twoja wypowiedz jest bardzo smiala, powiem zbyt smiala, gdyz nikomu tu nie ublizylam ani wyniosle nie odpowiedzialam , jesli mam na co dzien akurat w uszach inne jezyki, moge miec wiecej obaw jak cos tu napisze.
Wspominajac o swoim zawodzie , ktory tylko wyjasnia , ze to nie lingwistyczny kierunek ....jezykow nauczylam sie bo musialam : ) gdyz trudno nie potrafic porozumiec sie z innymi w obcym kraju.
Uwazam to forum za wspaniale i probowalam na nowo pisac po polsku i przyznalam sie szczerze, ze to nie moja dobra strona.
Do czego mu sie sie tez miec odwage ; )   ...nieprawdaz ?   : )
Wiec Ty mi dolozylas ...  ;(
Jestes wiec zywym przykladem na to, ze Cie one zirytowaly : )..w sumie jedna jedyna ; ) hi...hi
a tak na przyszlosc - poczytaj dokladniej moje posty - prosilam tu o pomoc w likwidacji tekstow ktore wypisalam.  a tej funkcji nie znalazlam ....:(
To, forum - to dla mnie nowosc sprawdz date jestem tu nowa ; )

Tym czym sie roznimy patrzac na Twoje i moje wypowiedzi to od razu widac, ze
Ty jestes Ta nauczycielka....a ja spalowana przez Ciebie uczennica ;(
i wlasnie taka osobowosc miala moja nauczycielka polskiego i pewnie dlatego teraz nie jestem dobra stylistka, do mnie
trafiali bardziej Ci z sercem .......   

to moj zart!   ; )    mamy zupelnie inne natury

             tylko ze ja nie osadzam tak szybko jak Ty

Zycze Ci milej niedzieli ; )  i  wcale sie nie gniewam. wink

42

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Synowa i szwagierka, moim zdaniem rzeczywiście mogłaś poczuć się dotknięta, ale przecież podoba Ci się u nas, wytłumaczyłaś przyczynę braku polskich znaków i ewentualne błędy (choć tu zgadzam się z Pixy, że są one niewielkie), myślę zatem, że w tym miejscu temat należałoby uciąć i dalej spokojnie sobie pisać i ćwiczyć polską mowę smile. To co jak dla mnie jest występkiem to rażące błędy ortograficzne, brak interpunkcji, jakiś bełkot językowy, który jest bardzo trudny w odbiorze, a czasem wręcz niemożliwy. Ale w Twoich postach tego nie ma, więc głowa do góry smile.

43 Ostatnio edytowany przez martyna2010 (2010-11-14 01:16:48)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Ja - jak większość z Was - zwracam uwagę na pisownię. Rozumiem, jak słowo jest bardzo trudne i ktoś ma z nim problemy. Jednak nie cierpię, gdy ktoś robi błędy w wyrazach, w których nie powinien robić typu "ktury" , "dla czego", " z kont" itp.
Gdy fajnie mi się z kimś  rozmawia w realu, a potem piszemy smsy i otrzymuję wiadomość z przykładowymi powyższymi wyrazami  (" ktury" , "dla czego" itp.) to zniechęcam się do takiej osoby.
W ogóle ograniczam wtedy taki kontakt, gdyż później zapamiętuję te błędy i zaczynam pisać tak samo. Takie głupoty się utrwalają w pamięci. A z kolei jak z kimś piszę, ktoś zrobi błąd w danym wyrazie, a ja go poprawiam, to osoba ta uznaję, że ją ośmieszam. No i nie wiem już sama, czy pisać z tą osobą i przymykać oko na jej błędy, czy owe błędy poprawiać,a  może w ogóle zaprzestać pisania.
W podstawówce, pamiętam, zawsze zajmowałam pierwsze miejsca w konkursach ortograficznych, a jeszcze całkiem niedawno zastanawiałam się jak napisać wyraz "próbuję". Masakra jakaś.

44

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Dysleksja, dysgrafia i jeszcze wiele innych wymyslonych przez cywilizacje chorob...
O matko!
Spotykalam sie z opinia ze pisanie esow uwstecznia albo-dobre;)- gdy ktos dlugo jest za granica..To co??? zapomina jak sie pisze po polsku??
Nieeee to nie tak!
Mozna nauczyc sie nie zwracac uwagi na bledy-ale rownie dobrze mozna nauczyc sie klamac, plakac na zawolanie albo opowiadac bajki...
Ludzie...prosze Was....;/

45 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-04-22 21:53:34)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Stary temat widzę, ale ciekawy smile

Sama, jak mam nadzieję zauważyliście, błędów raczej nie robię <skromny> tongue Czasem z lenistwa coś napiszę źle albo nie wstawię polskich znaków, ale myślę, że jest ok i tekst nadal jest czytelny dla netkobiet i netfacetów wink  Ja także brałam udział w różnych konkursach ortograficznych, zajmowałam niezłe w nich miejsca w czasach podstawówki i początek gimnazjum. Nie miałam problemów z dyktandami tak od 2 klasy podstawowej, bo wiadomo - w pierwszej dopiero się uczyłam poprawnej pisowni. Ja zazwyczaj piszę mechanicznie, bo pamiętam jak co się piszę, nie muszę przypominać sobie w głowie zasad ortografii, aby coś napisać. No, ale prędzej zrobię błąd np stylistyczny niż ortograficzny - z gramatyki już nie jestem taka świetna, może to przez ten mój chaos w myślach big_smile Dlatego ja mogę czytać tekst naszpikowany błędami stylistycznymi i nie wychwycić ich, bo najważniejsze jest dla mnie czy rozumiem sens zdania, a nie to czy zbudowane jest hiperpoprawnie, ale jak są rażące błędy ortograficzne lub nawet małe, to na bank zauważę wink
Mimo wszystko nie skreślam ludzi , którzy robią błędy. Znałam osoby, które naprawdę pilnie ćwiczyły pisownię, lecz im to nie szło i mieli dysleksję , naprawdę nie z lenistwa.. ale np mogą pisać lepiej ze słownikiem, jeżeli mają taką możliwość .. bo wiadomo są teksty,które powinny być bezbłędne - przykład : urzędowe. Miałam też chłopaka , który miał dysleksję. Nie przejęłam pisania z błędami od niego.
Na innym forum też w długiej wypowiedzi napisałam przypadkowo "bynajmniej" zamiast "przynajmniej" , jednakże nie uważam tego za rażący błąd językowy. Była jednak osoba, która niegrzecznie to skomentowała, rozumiem , gdyby było to kulturalnie, ale tak.. To był po prostu atak, bo wiem, kto mógł się pod tamtym nickiem kryć, nie boli mnie to , jeden błąd każdemu może się zdarzyćl.

46

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Chciałbym tylko zaprotestować opinii że pisanie sms'ów nie pozwala na stosowanie poprawnej polszczyzny. Pewnie nie każdy, ale większość telefonów kupionych w Polsce ma słownik T9. Ma on podstawowy zasób słów. Jest to też tak sprytna bestia, że się uczy smile Tzn. Jeśli wpisujemy słowo którego nie ma w słowniku, przechodzimy do trybu literowania. Po wpisaniu wyraz zostaje zapamiętany. Polecam smile Co do jakości słowa pisanego, to bądźmy wyrozumiali.

47

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
Żyjszybko napisał/a:

Chciałbym tylko zaprotestować opinii że pisanie sms'ów nie pozwala na stosowanie poprawnej polszczyzny. Pewnie nie każdy, ale większość telefonów kupionych w Polsce ma słownik T9. Ma on podstawowy zasób słów. Jest to też tak sprytna bestia, że się uczy smile Tzn. Jeśli wpisujemy słowo którego nie ma w słowniku, przechodzimy do trybu literowania. Po wpisaniu wyraz zostaje zapamiętany. Polecam smile Co do jakości słowa pisanego, to bądźmy wyrozumiali.

To fakt , chociaż ja nigdy z pisownią problemów nie miałam, w smsach raczej też, choć nie piszę ich precyzyjnie i wiem, że często mogą być literówki jak pisane w biegu , ale na pewno rozumieją mnie big_smile 
No, ale jak ktoś np błędy ortograficzne robi, to lepiej niech używa słownika, bo lepiej będzie go zrozumieć.

48

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

A ja nie chwaląc się, nigdy nie miałem problemów z ortografiom big_smile Mam na koncie kilka wygranych olimpiad i siedmiostronicową pracę maturalną bez jednego "ort". Mój problem to interpunkcja, ale dość sporadycznie. Czytając niektóre wypowiedzi czuję się dość dziwnie widząc ile tam jest błędów.Niemniej jednak uważam że wytykanie ludziom ich błędów ortograficznych nie jest do końca w porządku...każdy z nas popełnia jakieś błędy i pewnie doskonale zdaje sobie z nich sprawę. Doskonale rozumiem że ktoś może mieć problemy z ortografią, bo jest dość trudna, wystarczy odrobinka dystansu i problem znika. Błędy stylistyczne to inna bajka...to trzeba korygować, bo niejednokrotnie mogą mieć wpływ na merytorykę wypowiedzi

49

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
ElTorro001 napisał/a:

A ja nie chwaląc się, nigdy nie miałem problemów z ortografiom big_smile

Po przeczytaniu tego zdania sadzilam, ze ten post to jakis wkret tongue

50

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
paulina20 napisał/a:
ElTorro001 napisał/a:

A ja nie chwaląc się, nigdy nie miałem problemów z ortografiom big_smile

Po przeczytaniu tego zdania sadzilam, ze ten post to jakis wkret tongue

No ja też smile Pomyślałam sobie, że być może tym postem chce nas rozśmieszyć tongue

51

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Mnie ostatnio strasznie razi "napewno" o matko... Albo to już tak z innej beczki, "fakty autentyczne". tongue

52

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
London69 napisał/a:

Mnie ostatnio strasznie razi "napewno" o matko...

Że już nie wspomnę o pisowni ,,wogule", jak dla mnie to jest prawdziwa tragedia, ale niestety, jak zauważyłam, zdarza się niezmiernie często i nie ukrywajmy, nieźle bije po oczach.

London69 napisał/a:

Albo to już tak z innej beczki, "fakty autentyczne". tongue

To tak jak ,,spadać w dół" i ,,cofać się do tyłu", bo czy można inaczej??? Słowem takie masło maślane wink.

53

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Mnie ostatnio do szału doprowadza powszechne i częste używanie sformułowania "odnośnie czegoś". Jedyną poprawną formą w języku polskim jest "odnośnie do czegoś", zresztą biorąc to na logikę, nie można powiedzieć "odnoszę się czegoś", tylko mówimy "odnoszę się do czegoś", prawda? wink
Wyrażenie "odnośnie czegoś" jest powszechne, ale formalnie jest uznawane za niepoprawne, jest tylko kalką językową z rosyjskiego.

Najbardziej drażnią mnie osoby, które cały czas powtarzają to nieszczęsne "odnośnie czegoś" przy byle okazji, bo chcą brzmieć mądrze... A najśmieszniejsze jest to, że na co dzień obracam się wśród dziennikarzy i wszyscy jak jeden mąż uparcie mówią "odnośnie czegoś"... wink

54

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Mój "debeściak" to;  "długi okres czasu"  i "miesiąc czasu, tydzień czasu"   itd  smile

55

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
Anemonne napisał/a:

Mnie ostatnio do szału doprowadza powszechne i częste używanie sformułowania "odnośnie czegoś". Jedyną poprawną formą w języku polskim jest "odnośnie do czegoś", zresztą biorąc to na logikę, nie można powiedzieć "odnoszę się czegoś", tylko mówimy "odnoszę się do czegoś", prawda? wink
Wyrażenie "odnośnie czegoś" jest powszechne, ale formalnie jest uznawane za niepoprawne, jest tylko kalką językową z rosyjskiego.

Najbardziej drażnią mnie osoby, które cały czas powtarzają to nieszczęsne "odnośnie czegoś" przy byle okazji, bo chcą brzmieć mądrze... A najśmieszniejsze jest to, że na co dzień obracam się wśród dziennikarzy i wszyscy jak jeden mąż uparcie mówią "odnośnie czegoś"... wink

Ja też często mówiłam 'odnośnie czegoś'. Musisz naprawdę znać się na jęz polskim skoro Ciebie to razi smile Ja dopiero niedawno dowiedziałam się, że to jest błąd, ale myślę, że taki błąd można wybaczyć. Skoro dużo ludzi tak mówi, to ludzie przyjmują to za dobrą formę i kto wie za ileś lat może to będzie poprawna forma. Jak mówiłam mnie bardziej błędy ort rażą a nie takie. Takie to pikuś, nie sposób jest wiecznie być bezbłędnym. Dlatego przystopuj smile

56

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

To, że mnie to razi, nie znaczy, że wszystkim dookoła zwracam na to uwagę. No, chyba że współpracownikom, bo to siara i wstyd jak dziennikarz/redaktor zamieszcza teksty z błędami w internecie i nie możemy sobie na to pozwolić wink Ale jeśli chodzi o wszystkich innych ludzi, to przemilczam, bo wiem że to wyrażenie wtopiło się już w nasz język na dobre - sama tak do niedawna mówiłam i nie wiedziałam, że to niepoprawne sformułowanie. Niemniej jednak zawsze brzmiało dla mnie dziwnie, aż w końcu zdecydowałam się poszukać prawdy i znalazłam wink A tak już niestety mam, że jak już wiem że coś jest błędne, to po prostu zwracam na to uwagę i zaczyna mnie to razić.

Znacznie gorsze jest mylenie słowa "przynajmniej" z "bynajmniej" wink To już moim zdaniem świadczy o nieoczytaniu i nieobyciu człowieka.

57

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
Anemonne napisał/a:

Znacznie gorsze jest mylenie słowa "przynajmniej" z "bynajmniej" wink To już moim zdaniem świadczy o nieoczytaniu i nieobyciu człowieka.

<lol> wiedziałem

58

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
Anemonne napisał/a:

To, że mnie to razi, nie znaczy, że wszystkim dookoła zwracam na to uwagę. No, chyba że współpracownikom, bo to siara i wstyd jak dziennikarz/redaktor zamieszcza teksty z błędami w internecie i nie możemy sobie na to pozwolić wink Ale jeśli chodzi o wszystkich innych ludzi, to przemilczam, bo wiem że to wyrażenie wtopiło się już w nasz język na dobre - sama tak do niedawna mówiłam i nie wiedziałam, że to niepoprawne sformułowanie. Niemniej jednak zawsze brzmiało dla mnie dziwnie, aż w końcu zdecydowałam się poszukać prawdy i znalazłam wink A tak już niestety mam, że jak już wiem że coś jest błędne, to po prostu zwracam na to uwagę i zaczyna mnie to razić.

Znacznie gorsze jest mylenie słowa "przynajmniej" z "bynajmniej" wink To już moim zdaniem świadczy o nieoczytaniu i nieobyciu człowieka.

Rozumiem smile

A ja ten błąd zrobiłam z tym bynajmniej tongue No, ale mimo wszystko jestem osobą oczytana, zawsze dużo czytałam, choć teraz mniej no i ogólnie rzadko mi się błędy zdarzają.

59

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Ok, błąd raz na jakiś czas zdarza się każdemu, nie mówię że nie. Wiem, że brzmię jak patologiczna perfekcjonistka, która nie wybacza innym błędów - ale taka nie jestem wink Jakieś tam zapędy mam, chociażby z racji bycia DDA, ale staram się równoważyć to zdrowym rozsądkiem.

60

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
Anemonne napisał/a:

Ok, błąd raz na jakiś czas zdarza się każdemu, nie mówię że nie. Wiem, że brzmię jak patologiczna perfekcjonistka, która nie wybacza innym błędów - ale taka nie jestem wink Jakieś tam zapędy mam, chociażby z racji bycia DDA, ale staram się równoważyć to zdrowym rozsądkiem.

Wierzę smile No, ale prawdą jest, że jakby wszyscy mniej więcej tych zasad wszystkich się trzymali , to i komunikacja byłaby znacznie łatwiejsza i dodatkowo przyjemniejsza.

61

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

O jeszcze, "w każdym bądź razie" po prostu... tongue Szkoda gadać. Z tego co mi wiadomo to są dwie różne formy: "W każdym razie" i "Bądź co bądź" często ze sobą łączone z czego rodzi się "w każdym bądź razie". tongue

A jeszcze co do błędów ortograficznych, to razi mnie również "dzienkuje" i "wrazie"...

62 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2011-04-25 23:59:59)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

A mnie kiedys zastanowilo, czemu ludzie mowia ''po peirwsze primo'' i '' po drugie primo'', skoro samo primo znaczy ''po pierwsze'' tongue Oto, co mi gogle wyplulo:

''Pierwsze, drugie i trzecie primo ma swoje źródło w dawnych tekstach satyrycznych które wykpiwały nieuctwo tych, którzy lubili używać słów obcych nie rozumiejąc ich. Następcy, prezentując się jako dobrze zorientowani, mówili tak ironizując. To się tak upowszechniło, że teraz są ludzie którzy uważają to za wyrażenie prawidłowe.''

''To pozostałość po powojennej "inteligencji" z awansu społecznego. Tak mówił burak, awansowany po szybkich "studiach" na WUML (Wieczorowy Uniwersytet Marksizmu-Leninizmu).
Powiedzenie chyba wylansowały filmy Barei i "60 minut na godzinę" w Trójce.''

http://www.wykop.pl/link/160550/primo-to-nie-jest-zwykly-apel-secundo-przeczytanie-go-lezy-w-twoim-interesie/

Teraz ludzie uzywaja tego dla zartu, ale na pewno sa jednostki, ktore sadza, ze to na serio tak powinno brzmiec wink

63

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Ja wolę mówić/ pisać "po pierwsze", "po drugie" smile

Długo też popełniałam błąd ( w zasadzie do rozpoczęcia studiów ) mówiąc "tu pisze" zamiast "tu jest napisane" i co najlepsze nie zdawałam sobie sprawy, że to błąd. Potem uświadomiono mnie o tym, lecz przyznam, że nadal zdarza mi się tak pomylić, widocznie za bardzo się przyzwyczaiłam do tej nieprawidłowej  formy i ciężko mi to po prostu zmienić.

64

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Ja zawsze miałam okropne problemy z ortografią, przez co nie dopuszczano mnie dwa razy do matury ( w dwóch różnych szkołach) i maturę udało mi się napisać dopiero w trzeciej szkole.
Teraz nadal mam kłopoty z ortografią na szczęście tu na forum błędy się podkreślają i mogę od razu poprawić.
Natomiast rażą mnie błędy typu "chcem" lub "będem" i tu chyba chodzi o to, że osoba która takie błędy popełnia źle wymawia.

65

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
Anemonne napisał/a:

Ignorancja dla poprawnej polszczyzny jest dla mnie takim samym niechlujstwem jak każde inne - jeśli ktoś byłby bałaganiarzem i bałaganiłby w mojej przestrzeni życiowej, też bym nie milczała. Jeśli coś mi przeszkadza, a to nie ja robię źle - mówię o tym.

Zupełnie się z Tobą zgadzam, tylko mam trochę inne spojrzenie na panujące na forum "niechlujstwo językowe", bo dla mnie największą ignorancją jest pisanie bez polskich znaków ( ogonków, kreseczek). Jest dla mnie rażące, gdy  np. słowo" błędów" forumowicz pisze jako " bledow".

mały rycerz napisał/a:
paulina 20 napisał/a:
frytka292 napisał/a:

a ja np. nie lubie pisac liter z kreseczkami i ogonkami w telefonie czy tez na forum...

Polskich znakow nie stosuje od dawna - z wygody  Moze to niekonsekwencja, ale za bledow ort. i interpunkcyjnych staram sie unikac.-

w internecie wielu w tym i ja pisze z lenistwa bez ogonkow i kreseczek.

Wypowiedzi samych forumowiczów, których powyżej zacytowałam, że : nie lubią pisać liter z kreseczkami i ogonkami, nie piszą z wygody lub z lenistwa, świadczą dobitnie o braku poszanowania czytelnika. Właśnie, to mnie najbardziej razi w postach na tym forum, tym bardziej, że jest to nagminne i nie spotkałam się z ich krytyką, czy poprawianiem przez redakcję, chociażby kilku dla przykładu.
Moje uwagi nie odnoszą się do osób, które piszą z za granicy i korzystają z innych klawiatur i ustawień- to zrozumiałe, że wtedy wychodziłyby jakieś krzaczki.

mały rycerz napisał/a:

Czy ktokolwiek z nas napisalby zdanie na kartce bez polskich znakow ? W glowie by sie to nie miescilo

Otóż, mnie się właśnie  nie mieści w głowie, dlaczego na forum uchodzi takie pisanie?

Źle się czyta "tasiemcowe" wypowiedzi bez interpunkcji, pisane,że tak powiem "jednym tchem", w których autor opisuje kilka zdarzeń na raz. Ale, w tym przypadku jestem dosyć wyrozumiała i próbuję rozszyfrować zawiłości wypowiedzi, bo moim zdaniem często w grę wchodzą tutaj emocje, szczególnie , gdy jest to pierwszy post autora. Zasadniczo później, jego/jej wypowiedzi są już bardziej sensowne.
Jednakże, jak ważna jest interpunkcja ( a muszę przyznać, że czasami mam z tym problem), to posłużę się zasłyszaną anegdotką:
"...W majątku pewnego dziedzica zwierzęta domowe dotknęła zaraza. Dziedzic wezwał swojego pisarza i kazał napisać mu obwieszczenie o treści:
- Panowie, bydło zdycha. Dziedzic kazał ogłosić, nie wolno jeść jego mięsa!
Pisarz zmienił znaki interpunkcji i spod jego pióra wyszło pismo , o treści:
- Panowie bydło, zdycha dziedzic. Kazał ogłosić, nie wolno jeść jego mięsa!
big_smile

Co do stylu wypowiedzi, to uważam, że każdy posiada swój własny-indywidualny. Każdy " pisze jak może, jeden lepiej , a drugi trochę gorzej" i nie ma się tu czego czepiać - nie jesteśmy pisarzami i na pewno Pan Miodek nam się kłania.

Błędy gramatyczne i ortograficzne jestem w stanie traktować bardziej ulgowo. Są osoby z dysortografią i tu nie uważam się za kompetentną, aby uznawać, że ta przypadłość jest do wyleczenia. Zresztą, można z tym żyć, ta choroba nie boli i nie jest przyczyną zgonu, dlatego pewnie często osoby nią dotknięte nie podejmują leczenia. Innym też się to zdarza,ale akurat te błędy nie są nagminne, co nie znaczy, że należy tolerować. Zresztą, są czasami poprawiane przez redakcję.

Polski język i pisownia jest dosyć trudna - jest sporo "łamańców" językowych.
Myślę, że każdy popełniał/ popełnia jakieś błędy. Krytykowanie osób i powątpiewanie w ich wykształcenie tylko z powodu jakiejś "wpadki "jest dla mnie niesmaczne. Osobiście znam osoby wykształcone, mające osiągnięcia w swojej dziedzinie, władające kilkoma językami, ale gdy przyjdzie im napisać coś na papierze w ojczystym języku, to...lepiej nie mówić. Nikt nie jest przecież doskonały.
Pozdrawiam.

Posty [ 1 do 65 z 511 ]

Strony 1 2 3 … 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Piszcie, proszę, po polsku....

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026