netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Piszcie, proszę, po polsku....

510 odpowiedzi56 912 wyświetleńzałożony przez poProstuJanek, 13.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Piszcie, proszę, po polsku....

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 511 ]

196

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
żyworódka napisał/a:

Już wielokrotnie zwróciłam uwagę na fakt, że często się zdarza, iż wpisując do wątku informacje zaczerpnięte z rożnych źródeł, nie są podawane odnośniki z jakich korzystano. Wklejane są całe opracowania nie zaznaczając, że nie jest to tekst ich/ forumowicza autorstwa.

Skoro mamy się uczyć tongue ''iz wpisując, nie sa podawane'' - brzmi to dla ciebie poprawnie? Kolejny popularny błąd z.. właśnie, jak się nazywa ta część mowy? Powinno być:

''często się zdarza, iż wpisując do wątku informacje zaczerpnięte z rożnych źródeł, użytkownicy nie podają odnośników,z których korzystali''
lub
''często się zdarza, że przy wpisywaniu do wątku (jeszcze lepiej: ''w wątku'') informacji zaczerpniętych z rożnych źródeł nie są podawane odnośniki z jakich korzystano''

''wklejane są całe opracowania bez zaznaczania'' (zamiast: ''nie zaznaczając'')


To podobny błąd jak w poniższych zdnaiach, dla mnie brzmią kuriozalnie.
''Oglądając telewizję nie sa wyświetlanie reklamy''
''Idąc do sklepu nie są widoczne pasy na drodze'' - brr..

197

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Nie mogę już edytować posta, a znalazłam przypadkiem tę (nie ''tą'' prawda?) zasadę wink

http://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%B3wnowa%C5%BCnik_zdania#Zasada_to.C5.BCsamo.C5.9Bci_podmiot.C3.B3w

198 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2011-08-24 03:18:20)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Witam.

paulina20 napisał/a:
żyworódka napisał/a:

Już wielokrotnie zwróciłam uwagę na fakt, że często się zdarza, iż wpisując do wątku informacje zaczerpnięte z różnych źródeł, nie są podawane odnośniki z jakich korzystano. Wklejane są całe opracowania nie zaznaczając, że nie jest to tekst ich/ forumowicza autorstwa.

Skoro mamy się uczyć tongue '' iz wpisując, nie sa podawane'' - brzmi to dla ciebie poprawnie? Kolejny popularny błąd z.. właśnie, jak się nazywa ta część mowy?

No, właśnie, jak się nazywa ta część mowy? wypowiedź zaczęta, a nie dopowiedziana  tongue

paulina20 napisał/a:

Powinno być:
''często się zdarza, iż wpisując do wątku informacje zaczerpnięte z różnych źródeł, użytkownicy nie podają odnośników,z których korzystali''
lub
''często się zdarza, że przy wpisywaniu do wątku (jeszcze lepiej: ''w wątku'') informacji zaczerpniętych z różnych źródeł nie są podawane odnośniki z jakich korzystano''
''wklejane są całe opracowania bez zaznaczania'' (zamiast: ''nie zaznaczając'')

Jak sama stwierdziłaś, moja wypowiedź ma brzmienie kuriozalne, co oznacza, że jest : niezwykła, osobliwa lub dziwaczna. Niezależnie od tego, jakim przymiotnikiem ją określić, to z pewnością merytorycznie jest zrozumiała, zatem szkoda, że nie odniosłaś się do jej treści tj. jakości formalnej wypowiedzi( meritum, czyli sedna, czyli istoty).  hmm
W szkole, z języka polskiego byłam najwyżej oceniana  smile...myślisz, że obecnie się cofam sad i powinnam brać korepetycje...czy u Ciebie??? wink

Moim zdaniem, dość znaczna ilość wypowiedzi forumowiczów wymagałaby Twojej cenzury, również i Twoje wypowiedzi , gdybyś przeczytała je po pewnym czasie. Zatem, przyjemnej lektury życzę.:)
Nie jest to, z mojej strony krytyka, bo każdy pisze jak umie i jak może ( w sensie wyrażania swojego zdania, opinii w "odpowiednim" dla siebie stylu )- raz lepiej , a raz trochę gorzej
ja też.    smile
Jeżeli wypowiedź pisana jest bez błędów ortograficznych, w miarę czytelnie ( interpunkcja, polskie znaki) i nie chaotycznie, to nie odważyłabym się kogokolwiek krytykować za jego styl wypowiedzi.

Powiem tak: wcale, nie czuję się zażenowana Twoją krytyką !

A, może vice versa, dokonam analizy poniższego Twojego zdania z  omawianego postu:

paulina20 napisał/a:

To podobny błąd jak w poniższych zdnaiach, dla mnie brzmią kuriozalnie.
''Oglądając telewizję nie sa wyświetlanie reklamy''
''Idąc do sklepu nie są widoczne pasy na drodze'' - brr..

Ja, to zdanie napisałabym tak:
"To podobny błąd , jak w poniższych zdaniach, które dla mnie brzmią kuriozalnie:"
ponieważ:
- przed wyrazem: jak , w zdaniach złożonych porównawczych stawiamy przecinek,
- w wyrazie " zdaniach" zamieniłaś litery,
- wyraz,  "które" jest dobrym łącznikiem tego złożonego zdania,
- stawiamy dwukropek ":"przed przytoczeniem argumentów.

Przynajmniej, ja tak to widzę. smile

199

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Zgadzam się z żyworódką. Co jak co, ale nie popadajmy w paranoję. Błędy składniowe, stylistyczne to wyższa szkoła jazdy, bardzo łatwo się tu pomylić, a więc jestem zdania, że najlepiej w tym wątku podawać podstawowe zasady ortograficzne, interpunkcyjne, bo przecież polonistami być nie musimy, ważne , by było zrozumiale smile.

200 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-08-24 09:32:54)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

żyworódko, w tym przypadku jesteś zwyczajnie zarozumiała i nie umiesz przyjąć krytyki. Popełniłaś kardynalny błąd w swojej wypowiedzi i temu nie da się zaprzeczyć - w jednym zdaniu użyłaś dwóch podmiotów, podczas gdy należało użyć tylko jednego. Zmieniłaś sens zdania. Oczywiście, osoba inteligentna domyśli się, co miałaś na myśli, ale czy naprawdę o to chodzi? Jeśli tak, to równie dobrze możemy zacząć pisać czasowniki w bezokolicznikach i niczego nie odmieniać, bo przecież inni mogą się domyśleć o co chodzi. Zamiast się unosić i wytykać błędy innych (każdy je popełnia częściej lub rzadziej, ja też, żeby nie było), mogłabyś chyba przyznać i po prostu pozostawić ten temat w spokoju...

201

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Hehe,
uśmiałam się czytając niektóre posty. Niektóre osoby przytaczają tu poprawne zasady pisowni, a opisując je sadzą tyle błędów, że normalnie szok big_smile

Przytoczę tu moje ulubione "perełki":

- rzartowałem (niesamowite wrażenia wizualne big_smile)
- osławiony (często używane w pozytywnym kontekście, w rzeczywistości słowo samo w sobie oznacza "owiany złą sławą")
- oparte na faktach autentycznych, cofając do tyłu (z serii masło maślane smile )

202 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-08-24 19:32:48)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Z podręcznika prof. Andrzeja Markowskiego.
Kolejna porcja:

"Kolejność podawania imienia i nazwiska : Właściwa kolejność wymieniania członów nazwy własnej osobowej to: imię- nazwisko. Także przedstawiając się,  powinniśmy najpierw wymienić imię, a dopiero potem nazwisko. Stawianie nazwiska przed imieniem to wynik wpływu stylu urzędowego, bardzo niepożądany w kontaktach międzyludzkich.

Ustalanie postaci mianownika liczy pojedynczej :

"FORMA NIEPOPRAWNA" --> FORMA POPRAWNA

"barłog" --> barłóg ,

"mol"--> mól ,

"ozor"--> ozór,

"sobol"--> soból,

"gałęź"--> gałąź,

"widnokręg" --> widnokrąg" .

203 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2011-08-24 19:59:26)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Wow, żyworódko - myślałam że skoro tak chętnie krytykujesz innych, to do swojego błędu też umiesz się przyznać, a przynajmniej go zauważyć. Widzę jednak, że ''czepiasz się'' jedynie jednostronnie - w Twojej wypowiedzi błędu już nie można wskazać, bo okazuje się to według ciebie błędem nie być ;o
Nie rozumiem tylko, po co udzielasz się w takim temacie, skoro nie wykazujesz chęci poprawy.

Cieszę się, że Anemonne się ze mną zgadza.

PS Śmieszy mnie, że tak ci przeszkadza brak polskich znaków, bo wydaje mi się, że budowanie zdań w ten sposób jest jednak poważniejszym błędem.

204

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Od czasu do czasu mam problem mniej więcej taki, jak ten opisany poniżej:

Czy w zdaniu typu ,, Nie ma się co nad tym rozczulać, mi bardziej chodzi o to, że...." zaimek ,,ja" powinien być użyty w formie ,,mi" czy ,,mnie"?

Wiadomo, że na początku zdania powinno być ,,mnie", ale w środku ,,mi", tu jednak jest to początek drugiego członu zdania złożonego, więc mam pewne wątpliwości. Jak więc powinno brzmieć to prawidłowo?

205

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Witam.
Ponieważ , temat podjęty przez PAULINĘ ( post nr 196) ma dalszy ciąg, pomimo, że moim zdaniem udzieliłam jej wyczerpującej odpowiedzi w poście nr 198, to czuję się zobowiązana do zajęcia stanowiska.

Do ANEMONNE:

Anemonne napisał/a:

żyworódko, w tym przypadku jesteś zwyczajnie zarozumiała i nie umiesz przyjąć krytyki.

Wbrew temu co twierdzisz, to krytykę umiem przyjąć, o czym świadczą, te oto moje wypowiedzi skierowane do Pauliny:
-?Jak sama stwierdziłaś, moja wypowiedź ma brzmienie kuriozalne, co oznacza, że jest : niezwykła, osobliwa lub dziwaczna.?
- " ...myślisz, że obecnie się cofam...  sad  "

I, nie rozumiem, na jakiej podstawie Anemonne,  wydajesz o mnie opinię, że ?jestem zwyczajnie zarozumiała? . Zgodnie z prawdą napisałam, że : ?W szkole, z języka polskiego byłam najwyżej oceniana smile ? oraz, że wcale nie czuję się zażenowana krytyką Pauliny! Bowiem, osoba ta,  popełnia takie same błędy w pisanych wypowiedziach - niniejszym ponownie to wykażę.

Anemonne napisał/a:

(...)Popełniłaś kardynalny błąd w swojej wypowiedzi i temu nie da się zaprzeczyć - w jednym zdaniu użyłaś dwóch podmiotów, podczas gdy należało użyć tylko jednego (..). (...)Jeśli tak, to równie dobrze możemy zacząć pisać czasowniki w bezokolicznikach i niczego nie odmieniać, bo przecież inni mogą się domyśleć o co chodzi(...).

Czy ja zaprzeczam???
Ale, mój styl wypowiedzi jest taki, jaki jest. Jest MÓJ i TYLE!
Wybacz, że nie będę analizować w każdym zdaniu  jego składni i wstydzić się , jeżeli zdarzy mi się ? dziwaczna wypowiedź?.  Literaturę piękną, tworzymy w Dziale Kultury ( może niech się tam PAULINA wykaże, jako krytyk, skoro ma takie ambicje) a, w pozostałych działach, wypowiedzi pisane są  często językiem potocznym i ja tego nie potępiam/akceptuję i również tego oczekuję.

Anemonne napisał/a:

Oczywiście, osoba inteligentna domyśli się, co miałaś na myśli, ale czy naprawdę o to chodzi?
(...)?Zmieniłaś sens zdania(...)

Moim zdaniem, każdy posiada jakiś poziom inteligencji, dlatego nie poddaję jej w wątpliwość u forumowiczów.
I, możesz jaśniej, w jakim sensie ? zmieniłam sens zdania ??

Uważam, że PAULINA wykazała się arogancją, złośliwością i cynizmem, bo kierowały nią nieczyste pobudki - odegrać się na mnie, za to, że zacytowałam i odniosłam się krytycznie do jej wypowiedzi , że pisze bez znaków polskich ? z wygody?.
Pewnie, tego obecnego postu nie napisałabym, gdybyś Anemonne nie kontynuowała tematu, a tak ?dolałaś oliwy do ognia?, bo w sukurs przyszły kolejne wypowiedzi PAULINY. Zatem, nie wymagaj ode mnie, żebym tylko ja, pozostawiła go w spokoju.
ANEMONNE, w tym przypadku jesteś zwyczajnie stronnicza.

Do PULINY:

Paulina20 napisał/a:

Wow, żyworódko - myślałam że skoro tak chętnie krytykujesz innych, to do swojego błędu też umiesz się przyznać, a przynajmniej go zauważyć. Widzę jednak, że ''czepiasz się'' jedynie jednostronnie - w Twojej wypowiedzi błędu już nie można wskazać, bo okazuje się to według ciebie błędem nie być ;o

Ten post edytowałaś, a ja czytałam poprzedni zapis i ta część zdania ( tekst pogrubiony) miała nielogiczne brzmienie.
Jeżeli dobrze pamiętam, to napisałaś tak: :- w Twojej wypowiedzi błędu już nie można wskazać, bo okazuje się błędem nie być ;o ? po edycji dodałaś ? to" i "według ciebie?.
Ja nawet sugeruję, że ktoś życzliwy mógł Ci i wskazał ten błąd, żebyś się nie ośmieszała, skoro mnie takowy zarzucasz.

Paulina20 napisał/a:

(...)Nie rozumiem tylko, po co udzielasz się w takim temacie, skoro nie wykazujesz chęci poprawy(...)

Tutaj posłużę się wypowiedzią TRUSKAWECZKI:

Truskaweczka19  napisał/a:

Zgadzam się z żyworódką. Co jak co, ale nie popadajmy w paranoję. Błędy składniowe, stylistyczne to wyższa szkoła jazdy, bardzo łatwo się tu pomylić, a więc jestem zdania, że najlepiej w tym wątku podawać podstawowe zasady ortograficzne, interpunkcyjne, bo przecież polonistami być nie musimy, ważne , by było zrozumiale

Ta wypowiedź TRUSKAWECZKI , jest bardzo rozsądnym podejściem do tematu i odpowiedzią na pierwszą część Twojego pytania, cyt.: ? nie rozumiem tylko, po co udzielasz się w tym temacie...? Udzielam się j.w., ale nie popadam w paranoję.
A, kontynuując, to w przeciwieństwie do Ciebie , nie będę składała gołosłownych deklaracji, jak te:

Paulina20 napisał/a:
Paulina20 napisał/a:
Paulina20 napisał/a:

(...)Skoro tak stanowczo twierdzicie, że da się przyzwyczaić do alta bez schodzenia na ślimacze tempo pisania, to będę próbowała pisać w ten sposób posty.(...) Post nr 85 z dn.03.05.2011 roku.

Deklarujesz się , że będziesz pisała z polskimi znakami...

(...)Może was zdziwię, ale wciągnęło mnie pisanie z polskimi znakami   (...) post nr 115 z dn.25.05.2011 roku.

Informujesz, że już tak piszesz...

A, w wątku pt.? Zbyt piękne, ale czy prawdziwe...? w poście nr 6 z dn. 27.07.2011 roku nadal piszesz bez polskich znaków, cyt.:

"Co z tego ze od nich odbiegasz wygladem?  Czujesz sie lepsza przez to? Bardziej 'zaslugujesz' na niego?  Poza tym moim zdaniem te jego zwiazki byly bardzo krotkie jak na taka ''wielka milosc''. Przeciez po pol roku to dopiero zauroczenie mija, ledwo ludzie zdaza sie soba nacieszyc.."

Jak widać ,  ze znakami polskimi piszesz raczej wyrywkowo, ... zatem, obiecanki... cacanki... Akurat to nie jest takie trudne do wykonania, bo wystarczy tylko trochę chęci, prawda?

i dalej:

Paulina20 napisał/a:

(...)PS Śmieszy mnie, że tak ci przeszkadza brak polskich znaków, bo wydaje mi się, że budowanie zdań w ten sposób jest jednak poważniejszym błędem (...)

No, to może pośmiejemy się razem... big_smile Zatem, cytuję z wątku pt. ? Mąż popełnił samobójstwo...? Twój post nr 15:

Paulina20 napisał/a:

(...)Gdy ostatnio zapytała mnie, czy to jego zachowanie jest normalne, bo już sama zaczęła się gubić, uświadomiłam jej że ''NIE, NIE JEST'' (i emeryturę zameirza spędzić sama, z czego bardzo się cieszę)(...)

To dopiero ?perełka? w budowie zdania, bo gdzie tu logika i styl wypowiedzi? Ale mnie to nie przeszkadza i zrozumiałam sens tego zdania...
I dalej:

Paulina20 napisał/a:

Nie mogę już edytować posta, a znalazłam przypadkiem tę (nie ''tą'' prawda?) zasadę?

Oczywiście, że w tym przypadku, piszemy ?tę zasadę?, zatem teraz napisałaś dobrze, bo w wątku pt. ? Zerowe poczucie własnej wartości...? w poście nr 34 napisałaś nieprawidłowo:

Paulina20 napisał/a:

(...) Widzę tą zasadę w 100% działającą w moim otoczeniu (...)

Zatem, jak widzisz, nie musiałam daleko szukać, aby wytknąć Ci popełnianie takich samych błędów, a  przeczytałam tylko kilka Twoich wypowiedzi. Myślę, że można by tak długo nawzajem wytykać sobie tego typu błędy...

Poprzednio, zapytałam się, czy ?powinnam brać korepetycje...czy u Ciebie????    wink
Oczywiście, to było pytanie retoryczne...
 
Mam nadzieję, że Redakcja Forum nie uzna tej części mojej wypowiedzi, za off-top. Bowiem trudno, żebym nie odniosła się do zaczepnych wypowiedzi osoby z forum, a w realu raczej się nie spotkamy.

Do OLINKI:

Olinka napisał/a:

Od czasu do czasu mam problem mniej więcej taki, jak ten opisany poniżej:

Czy w zdaniu typu ,, Nie ma się co nad tym rozczulać, mi bardziej chodzi o to, że...." zaimek ,,ja" powinien być użyty w formie ,,mi" czy ,,mnie"?

Wiadomo, że na początku zdania powinno być ,,mnie", ale w środku ,,mi", tu jednak jest to początek drugiego członu zdania złożonego, więc mam pewne wątpliwości. Jak więc powinno brzmieć to prawidłowo?

OLINKO, ja już wcześniej, o to pytałam i otrzymałam taką odpowiedź od Koma5 ( post nr 113):

KOMA5 napisał/a:

Ma początku zdania używamy formy dłuższej: mnie, tobie, jemu (Tobie wydaje się, że...)
W środku używamy formy krótszej: mi, ci, mu (Wydaje ci się...)
Dłuższą forme stosujemy tez wtedy, gdy chcemy ją podkreślić, no. Daj mnie te pieniądze, a nie jemu.

Pozdrawiam.

206

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
żyworódka napisał/a:

I, możesz jaśniej, w jakim sensie ? zmieniłam sens zdania ??

Proszę:

"często się zdarza, iż wpisując do wątku informacje zaczerpnięte z rożnych źródeł, nie są podawane odnośniki z jakich korzystano" - z tego zdania wynika, że to odnośniki wpisują do wątku informacje.
Z tego zdania: "Wklejane są całe opracowania nie zaznaczając, że nie jest to tekst ich/ forumowicza autorstwa" wynika natomiast, że opracowania nie zaznaczają, że nie jest to ich (opracowań) tekst. W przypadku zdań złożonych, zwłaszcza z użyciem imiesłowów, w obu składowych zdaniach podmiot musi być ten sam.

Do pozostałej części Twojej wypowiedzi się nie odniosę, bo i tak będziesz się upierać przy tym, że Twoja racja jest "mojsza", a mi się tak bezowocnie spierać nie chce.

207 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2011-08-29 21:08:26)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Nie chodziło tutaj o mnie, a o to, że tak dbasz o czystość języka polskiego, udzielasz się w takim temacie - a kiedy sama popełniasz błąd w wypowiedzi, zaczynasz twierdzić, że on ważny nie jest. Twoje argumenty brzmią tak samo, jakby osoba pisząca ''prostrzy'' zarzucała mi, że się czepiam, bo przecież sens jest zrozumiały i do reszty wagi przywiązywać nie trzeba. Może punkt widzenia zależy od punktu siedzenia - mnie tego typu błąd zwykle 'kłuł w oczy'' i zdziwiona byłam, że reszta użytkowniczek go nie zauważyła. Zgadzam się z Anemonne - najzwyczajniej w świecie zmienia on sens zdania, o stylistyce nie wspominając.

Uwierz mi - nieważne kto by tak napisał, zwróciłabym na to uwagę. Gdybym naprawdę miała chęć ci jakoś dopiec, mogłabym śledzić inne twoje posty i tam czepiać się każdej literówki. (I w tym momencie jest śmiesznie, bo napisałam tę część postu zanim przeczytałam twój do końca, a okazuje się, że uprawiasz w nim wyżej wspomnianą praktykę).

Widzisz, gdybym cechowała się wspomnianą złośliwością, CELOWO nadal pisałabym bez ogonków, jako że nie jest to na forum zabronione.

Specjalnie zaczęłam swój pierwszy post od wyrażenia ''skoro mamy się uczyć'', a pogrubienia wprowadziłam w edycji, żeby było lepiej widać o co mi chodzi.


PS Co do zdania z mojego postu, które zacytowałaś i w którym ponoć kuleje styl - śmiało, mogłaś ułożyć ładniej brzmiące. Na tym chyba polega konstruktywna krytyka, prawda? Raczej lubię, kiedy ktoś pokazuje mi, co mogłabym poprawić. Przypuszczam, że tamtemu zdaniu pomogłoby rozbicie go na 2 krótsze.

208 Ostatnio edytowany przez heathcliff (2011-08-29 23:34:13)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Z forum zniknął chyba niedawno temat założony przez pannę pewną, rzekomo uczącą się dopiero polskiego. Tekst napisany był fatalnie, ale nie wiem czy jakoś szczególnie gorzej od

tych...ciągłych...wielokropkowanych..wypowiedzi...na temat sexu virtualnych znajomych czy dyslekcji... bez żadnej...wielkiej..litery i interpunkcji...poza wielokropkiem..

Gdzie jest granica, której przekroczenie już skutkuje wywalaniem? Czy autorka wspomniana kłamała, że się polskiego uczy i usunięto tekst jako dzieło jakiegoś dzieciaka?

209

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

heathcliff, w tym przypadku absolutnie nie chodziło o sposób pisania autorki, ale o jej wiek - była niepełnoletnia, a na forum mogą się udzielać tylko osoby powyżej 18. roku życia.

210 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2011-09-01 00:14:32)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

PAULINA, jakoś nie wierzę, w Twoje dobre intencje- brak podstaw by tak sądzić.  hmm
Proponuję ponownie,abyś naukę poprawnego pisania zaczęła od siebie,  wtedy nie będziesz posądzana o złośliwość.
W zdaniu, które zacytowałam z Twojego postu, to wg Ciebie tylko ? ponoć kuleje styl?? bo wg mnie to i logika się kłania. Ale daruj,  nie będę służyła Ci pomocą, a jak nie dajesz rady, to może poproś koleżankę.

Jak odpowiadasz na posty, to dobrze byłoby, abyś najpierw przeczytała do końca, wtedy nie będzie ?śmiesznie?.

Do przeczytania kilku Twoich ostatnich postów zmusiła mnie konieczność, bo do tej pory, nie miałam takiej potrzeby ( poza tymi z tego wątku).

I, tak na koniec: pisz sobie z ogonkami, czy też bez. Komu, niby robisz na złość, pisząc bez? Wyraziłam swoją opinię, która dotyczyła nie tylko Ciebie i na tym koniec ? nie posądzaj mnie o walkę z wiatrakami.

Ja, wracam do tematu "perełek", dzisiaj wyłowionych. Oto one:
ham ? cham
pożądnie- porządnie
umię- umiem
nadzieji ? nadziei
charuje- haruje
dopuki- dopóki
żeczy- rzeczy
obódź- obudź

211

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

W takim razie źle oceniłaś moje intencje wink A do nauki poprawnego pisania jestem zawsze chętna - wiadomo, że trudno uniknąć pewnych błędów albo ''ot tak'' wyrobić sobie dobry styl, ale zależy mi na tym, bo lubię pisać i lubię poprawnie używać języka.

Na posty odpowiadam dopiero gdy przeczytam je do końca, jednak podczas czytania zapisuję to co myślę, żeby mi potem nie umknęło. To chyba nic złego? tongue

Co do perełek, te osoby powinny być poinformowane o tych błędach, jeśli oczywiście sobie tego życzą. Do tego tematu raczej nie zaglądają.

212

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

żyworódka - czy Twoja zdecydowanie kulejąca interpunkcja jest podstawą do powątpiewania w Twoje dobre intencje? smile Czy może tylko tak prowokujesz? Bo to nie jest jakiś przecinek pominięty czy przesadzony, a koszmar zupełny.

213

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
heathcliff napisał/a:

żyworódka - czy Twoja zdecydowanie kulejąca interpunkcja jest podstawą do powątpiewania w Twoje dobre intencje? smile Czy może tylko tak prowokujesz? Bo to nie jest jakiś przecinek pominięty czy przesadzony, a koszmar zupełny.

Ty chyba żartujesz ? Interpunkcja Żyworódki jest bardzo dobra - chyba, że ja jestem ślepa.

214 Ostatnio edytowany przez heathcliff (2011-09-01 21:13:19)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
truskaweczka19 napisał/a:

Ty chyba żartujesz ? Interpunkcja Żyworódki jest bardzo dobra - chyba, że ja jestem ślepa.

Przed pytajnikiem nie stawiamy spacji. smile
W "jakoś nie wierzę, w Twoje dobre intencje- brak podstaw by tak sądzić" przecinek niepoprawny, spacja zaś powinna być po obu stronach myślnika (bez spacji, po obu stronach, byłby dywiz, ale znaku ze spacją po jednej stronie nie ma).
Takie literówki jak mała litera na początku zdania czy połknięta spacja to zupełnie zignoruję.
W "Ja, wracam do tematu 'perełek', dzisiaj wyłowionych." przecinków nie powinno być wcale, ale ten drugi jeszcze by uszedł (da się tu jakieś reguły gramatyczne zastosować), pierwszy zaś jest zupełnie z kosmosu.

Błędne przecinki:
"Ponieważ , temat podjęty przez PAULINĘ ( post nr 196) ma dalszy ciąg" (nie powinno być przecinka),
"o czym świadczą, te oto moje wypowiedzi skierowane do Pauliny" (podobnie tu),
"I, nie rozumiem, na jakiej podstawie Anemonne,  wydajesz o mnie opinię, że 'jestem zwyczajnie zarozumiała'" (połowa przecinków błędna - które?),
"Bowiem, osoba ta,  popełnia takie same błędy w pisanych wypowiedziach - niniejszym ponownie to wykażę." (oba przecinki zupełnie nieuzasadnione),
"Ale, mój styl wypowiedzi jest taki, jaki jest." (pierwszy do bani),
"Literaturę piękną, tworzymy w Dziale Kultury" (nie powinno być przecinka),
"Moim zdaniem, każdy posiada jakiś poziom inteligencji, dlatego nie poddaję jej w wątpliwość u forumowiczów.
I, możesz jaśniej, w jakim sensie ? zmieniłam sens zdania ??" (tu cała interpunkcyjna orgia, choć niektóre elementy od biedy da się jakoś uratować interpretacyjnymi akrobacjami).

I tak dalej, coraz dalej. Nie chcę tu się znęcać, ale naprawdę ta interpunkcja leży na łopatkach. smile W zasadzie przecinki, bo znaki inne, choć użyte z niewłaściwymi spacjami, są przynajmniej w odpowiednich miejscach.

Stąd pytanie - czy teraz popełnianie błędów (u mnie też się przecież znajdą) będzie nas dyskwalifikować kolejno i nie będziemy mogli krytykować?
Może lepiej wytykać sobie błędy (z wyjaśnieniem, gdy nie ma zgody) niezależnie od tego, ile się samemu potrafi? To, czy błąd popełniłem, nie zależy przecież od zdolności osoby, która mi go wskaże. wink


-----------

Z takich najprostszych spraw: określeń podmiotu czy orzeczenia się od podmiotu i orzeczenia nie oddziela (wyjątkiem jest wymienianie bądź wtrącenia), podobnie podmiotu od orzeczenia.

"Literaturę piękną tworzymy w Dziale Kultury". Co tworzymy? Literaturę. Zatem na pewno nie wklejamy tu przecinka.
"Osoba ta popełnia takie same błędy". Co robi? Popełnia. Na pewno nie ma być przecinka nigdzie między "osoba" a "popełnia". wink
"O czym świadczą moje wypowiedzi". Co robią? Świadczą.

I z takim cięciem pojedynczego zdania przecinkami, którego zupełnie się nie da uzasadnić (wtrąceniami czy wymienianiem), pani żyworódka ma ewidentnie problem. Być może - gdyby czytała na głos - byłoby słychać pewną intonację, ale język polski na wklejanie w te miejsca przecinków po prostu nie pozwala. Nie rozdzielamy przecinkami podmiotu od orzeczenia, nie rozdzielamy też grupy podmiotu i grupy orzeczenia. Wyjątki są nieliczne i jasne. A przykład wtrąconego zdania jest wyżej, z obu stron ograniczony myślnikami (choć mogłyby być przecinki lub nawiasy).

215

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

No dobrze, są w tych zdaniach błędy, choć i tak uważam, że wypowiedzi Żyworódki w porównaniu do wielu innych są bardzo dobre. Przecinki to zmora niestety wielu ludzi.
A widzisz, oburzenie Żyworódki wynikało chyba z faktu, że kiedyś Paulinie zwróciła uwagę na Jej błędy i tę sytuację uznała za marny odwet.

216 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2011-09-01 21:25:18)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

LUUUUUUUDZIE - mozna sie wystraszyc!

Na swoje usprawiedliwienie ( gdyby ktos zechcial analizowac moje wypocinki) zaznaczam, ze od dwudziestu lat nie mieszkam w Polsce i pisze glownie w obcym jezyku . Sila rzeczy beda bledy stylistyczne i wszelakie.

Niniejszym uprzejmie prosze o jaknajnizszy wymiar kary.

;-)
jaknajnizszy razem czy osobno??

217

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
pomaranczowa 1 napisał/a:

(...)
;-)
Jaknajnizszy razem czy osobno??

Jak najniższy. smile

218

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
Wielokropek napisał/a:
pomaranczowa 1 napisał/a:

(...)
;-)
Jaknajnizszy razem czy osobno??

Jak najniższy. smile

dzieki bardzo Wielokropku.

Czlowiek sie cale zycie uczy

i na dodatek  glupi umiera ( jak mowila moja madra babcia)

219

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Pomarańczowa, aż mnie ręka zaświerzbiła, żeby użyć swojej mocy sprawczej i Ci ten błąd od razu poprawić big_smile. Dziękuję Wielokropku za uprzedzenie mojej ingerencji i wyjaśnienie smile.

Do ,,perełek" Żyworódki dziś dodaję:

dla czego - dlaczego (w kontekście pytania rzecz jasna smile)
kłucić się - kłócić się
zapomnąć - zapomnieć

220

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
Olinka napisał/a:

Pomarańczowa, aż mnie ręka zaświerzbiła, żeby użyć swojej mocy sprawczej i Ci ten błąd od razu poprawić big_smile. Dziękuję Wielokropku za uprzedzenie mojej ingerencji i wyjaśnienie smile.

;-)))))

Ja to sie smieje zawsze ( choc mi nie do smiechu) , ze po niemiecku jeszcze nie umiem , a po polsku juz zapominam

taki analfabetyzm wtorny ;-)

221 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2011-09-01 22:05:11)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
truskaweczka19 napisał/a:

A widzisz, oburzenie Żyworódki wynikało chyba z faktu, że kiedyś Paulinie zwróciła uwagę na Jej błędy i tę sytuację uznała za marny odwet.

Truskaweczko, nie rozśmieszaj mnie - jaki odwet? Czy ja nie mam innych rzeczy do roboty? big_smile Zobacz lepiej, kto tu się produkuje, przeszukując moje posty z innych tematów i wypominając mi w nich literówki albo cytując posty sprzed edycji..
To, że Tobie i Żyworódce wydaje się, że to było złośliwe, wynika pewnie z faktu, że tam błędu nie widziałyście - nie wiem. Fakty są jednak takie, że błąd był.

Poza tym, nie miałabym za co ''brać odwetu'' - żyworódka nie zwróciła mi uwagi, tylko wyraziła swoje zdanie na temat polskich znaków ogólnie. Z tego wynikła dyskusja, która przekonała mnie, żeby na próbę zacząć ich używać. Gdybym chciała, to bym to olała - gdzie tu powód do ''odwetu''? A że wspominałam o sprawie ''polskich znaków'', to tylko dlatego, że dziwna wydaje mi się taka zasadniczość w tej kwestii przy jednoczesnej pobłażliwości  w kwestii sensu wypowiedzi i stylistyki.


W odpowiedzi na moje zwrócenie uwagi Żyworódka napisała, że dla niej ważne są ''interpunkcja i polskie znaki'' - jak tu teraz wierzyć w jej intencje?

222

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
pomaranczowa 1 napisał/a:

LUUUUUUUDZIE - mozna sie wystraszyc!

Wierzę, bo ja też się wystraszyłam...gdy tyle postów zobaczyłam yikes

heathcliff, dziękuję Ci  za pokazową lekcję. Doprawdy czuję się wyróżniona.
Ponadto mam do Ciebie prośbę, czy mógłbyś omówić poniższe zdanie: pod względem interpunkcji, stylu, logiki. Będę Ci bardzo wdzięczna.

"Gdy ostatnio zapytała mnie, czy to jego zachowanie jest normalne, bo już sama zaczęła się gubić, uświadomiłam jej że ''NIE, NIE JEST'' (i emeryturę zameirza spędzić sama, z czego bardzo się cieszę)"

223 Ostatnio edytowany przez heathcliff (2011-09-02 08:25:22)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Żyworódko - to zdanie dość mi się podoba. smile Jest tu - przepraszam - niewielki Twój błąd, bo zdanie zwiera ten sam typ cudzysłowu, w którym je umieściłaś. A powinno się użyć różnych znaków na zewnątrz i wewnątrz. Przy tym i tu są jeszcze dokładniejsze normy, ale mam je już bardziej za edytorskie niż językowe (zastosowanie dwóch rodzajów cudzysłowu wystarcza, by tekst uczynić zrozumiałym, niezależnie od skomplikowanych wytycznych, jakie to mają być rodzaje tongue).

W cytowanym zdaniu przecinki mi się podobają, brakuje jednego przed "że", w nawiasie jest literówka. Mały pokaz:
"Gdy ostatnio zapytała mnie, uświadomiłam jej, że ..." (przecinki w dobrych miejscach)
"Gdy ostatnio zapytała mnie, czy to jego zachowanie jest normalne, uświadomiłam jej, że 'nie, nie jest'".
Podstawą jest "uświadomiłam jej", dwie skrajne części mówią, kiedy i co uświadomiłam. smile Zdanie ma sens, choć ubogi, w tej postaci (tu "choć ubogi" jest wtrąceniem, jeśli temat kogoś interesuje). A "czy to jego zachowanie jest normalne" to fragment podrzędny w stosunku do "zapytała mnie". Treść wciąż może być szersza, a przez "to" robi się nieco wieloznacznie ("to [wskazane] zachowanie" lub "to jego [a nie czyjeś] zachowanie"), ale zgaduję, że w w kontekście dla zdania naturalnym problem ten nie istniał. smile
I wreszcie część "bo już sama zaczęła się gubić": gdyby oddzielić ją obustronnie nie przecinkami, a myślnikami lub nawiasami, zdanie nic by nie straciło, zatem można to potraktować jak wtrącenie, czyli można oddzielić przecinkami.

Nawias na końcu to dopowiedzenie. Też legalne. Chyba ten fragment Ci najbardziej nie pasuje, ale zastosowano dla niego interpunkcję najlepszą - najsilniejsze, nawiasowe wyróżnienie tego, co jest w najdalszym związku z podstawową treścią zdania).

Zdanie jest skomplikowane, ale nie jest błędne (poza tym przecinkiem jednym), da się je rozebrać logicznie, poszczególne części ładnie się składają. Narzekasz tu na logikę i styl. Ja nie będę szukać teraz całego tekstu, ale gdy przyjmę, że pani ze zdania zamierza spędzić emeryturę sama w związku z tym, jak ocenia 'jego' zachowanie (lub też mimo swej oceny 'jego' zachowania), to logika jest zachowana.

Styl tego zdania pewnie nie zostałby zaakceptowany przez edytorów, ale podobnie byłoby z wielką ilością moich zdań - edycja strasznie teksty ujednolica, zabija ich wyjątkowość, upraszcza. Brutalne działania różnych redaktorów krytykują wszyscy autorzy, którzy dla przekazania nowej myśli zdecydowali się się naruszyć normy ortograficzne, gramatyczne czy stylistyczne. A język przecież ma służyć! Normy są po to, by opisywać właściwy kształt zdania w konkretnych użyciach. Jeśli normy nie przewidują pewnego użycia, wprowadza się innowacje. Czepialstwo edytorskie gorsze jest od mojego, bo ja się jedynie staram wypominać błędy prostych zastosowań, nie walczę z prywatnym, choćby przyciężkim, stylem.
Dlatego wstrzymuję się od oceny stylistycznej, do logiki można mnie pytać, ale dalej jest już zbyt subiektywnie.

--

Zdecydowałem się jednak odnaleźć całą wypowiedź. Żyworódko - powinnaś była zachować oryginalną pisownię tematu, skoro używasz cudzysłowu. smile
Przy okazji dostrzegam w Twoich wypowiedziach przeróżne rodzaje cudzysłowów, nie jestem pewien, czy nad nimi panujesz. Czy Twoje teksty nie powstają gdzieś poza forumowym okienkiem do odpowiedzi?
(Czyjeś powstają, a ktoś inny tylko kopiuje) smile

224

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Bardzo dziękuję...i jestem mile zaskoczona tym, że tak nagle z dnia na dzień Twoja wypowiedź "stała się" przyjemna w odbiorze, bo utrzymana w przyjaznej formie, co nie miało miejsca poprzednio. Nawet jest słowo ?przepraszam?, za zwrócenie mi uwagi na niewłaściwe zastosowanie cudzysłowów. Czytając nie wierzyłam własnym oczom.   cool
Doprawdy nastąpiła jakaś nagła zmiana klimatu....czyżby dlatego, że nie ja jestem autorką tej zacytowanej wypowiedzi, o analizę której Cię prosiłam?  wink

Piszesz, że :?Zdanie jest skomplikowane, ale nie jest błędne (poza tym przecinkiem jednym), da się je rozebrać logicznie, poszczególne części ładnie się składają.?
Jestem innego zdania,  występuje błąd logiczny, bo jak można emeryturę spędzić samej. tongue
Zorientowałeś się, że o tę część zdania mi chodzi. Sprytny jesteś, tak pokierowałeś wypowiedzią, aby najpierw przedstawiać walory...i dopiero później ewentualnie jakieś niedociągnięcia.
A całość Twojej wypowiedzi utrzymana w tonie ? picuś- glancuś?, aby tylko nie dotknąć autorki. Nie myśl, że tego nie da się zauważyć. cool

Może dla jasności, tak w skrócie podam zarys historii, bo już  się sama gubię w tym , co kto miał mi do zarzucenie, a co ja komu.
Otóż w maju tego roku włączyłam się do dyskusji i w poście nr 65 napisałam, że  mam trochę inne spojrzenie na panujące na forum "niechlujstwo językowe", bo dla mnie największą ignorancją jest pisanie bez polskich znaków ( ogonków, kreseczek) i zacytowałam m. inn. wypowiedź Pauliny:

paulina 20 napisał/a:

Polskich znakow nie stosuje od dawna - z wygody  Moze to niekonsekwencja, ale za bledow ort. i interpunkcyjnych staram sie unikac.-

Wywiązała się dyskusja dość konstruktywna, bo po pewnym czasie Paulina pochwaliła się, że już pisze ze znakami polskimi. Jak wykazałam robi to jednak wybiórczo, a i interpunkcja oraz logika też jej się kłania , ale dopiero w momencie, gdy w sierpniu tego roku zarzuciła mnie w pisaniu brak stylu i logiki. 
Wyraziłam swoje ubolewanie, ale jednocześnie uznałam, że NIC jej do mojego stylu i potraktowałam jej wypowiedzi jako zagrywki w kontekście wcześniejszych dyskusji.  Uznałam, że do głosu dochodzi tutaj jej urażona ambicja i nadal tak twierdzę.
Tym bardziej, że  ja pod tym względem akceptuję wypowiedzi każdej osoby i nie popadam w paranoję. W tym wątku skupiam się na wpisywaniu popełnianych przez forumowiczów błędów ortograficznych bez imiennego wskazywania,  co nie znaczy, że sama jakiegoś nie zrobię. Była taka propozycja od FAMMEFATALE, która mi się spodobała. smile

Włączyłeś się do rozmowy.
Gdybyś przed wypowiedzią zapoznał się z treścią moich wcześniejszych postów, to może byś pominął te zjadliwe komentarze, a skupił się jedynie na wykazaniu, w którym miejscu niepotrzebny był przecinek w analizowanym przez Ciebie tekście mojego autorstwa.
Bowiem w poście nr 140 przyznałam, że:
 

żyworódka napisał/a:

Błędów ortograficznych raczej nie robię, ale co do interpunkcji to też mi się zdarza, że pominę przecinek, albo wstawię tam gdzie nie trzeba.

Ja rozumiem, że chciałeś się wykazać znajomością interpunkcji, ale należało to zrobić w formie porady - bez kpinek typu: zupełny koszmar, interpunkcyjna orgia, interpunkcja leży na łopatkach. Dlatego zapytam Cię Twoimi słowami, które wypowiedziałeś w innym wątku: ?dlaczego używasz negatywnie nacechowanych słów?? Czujesz się wtedy lepszy, bardziej dowartościowany? hmm wink


Cytując mnie: ?W ?jakoś nie wierzę, w Twoje dobre intencje- brak podstaw by tak sądzić?" napisałeś "przecinek niepoprawny, spacja zaś powinna być po obu stronach myślnika (bez spacji, po obu stronach, byłby dywiz, ale znaku ze spacją po jednej stronie nie ma).
Takie literówki jak mała litera na początku zdania czy połknięta spacja to zupełnie zignoruję.?
Tylko zauważ, że nie zacytowałeś całego zdania, które brzmi: ?PAULINA, jakoś nie wierzę, w Twoje dobre intencje- brak podstaw by tak sądzić.? Należało zatem zachować oryginalną pisownię zdania, skoro używasz cudzysłowu.
Również Twój zarzut, że piszę małą literą na początku zdania był bezpodstawny.
Bo widzisz, mnie akurat razi pisanie z małej litery na początku zdania i raczej tego ?nie popełniam?. Odnośnie braku spacji z jednej strony myślnika też się wypowiedziałeś ? to czemu piszesz o sobie, że ? to zupełnie zignoruję?.

A we wczorajszym wątku piszesz: ? Zdecydowałem się jednak odnaleźć całą wypowiedź. Żyworódko - powinnaś była zachować oryginalną pisownię tematu skoro używasz cudzysłowu.  ?
To zupełnie tak samo jak Ty, mnie zwracasz uwagę, a sam cytując moją wypowiedź zacząłeś od drugiego słowa, pomijając słowo ?PAULINA?( pisałam o tym powyżej).    sad

I dalej: ? Przy okazji dostrzegam w Twoich wypowiedziach przeróżne rodzaje cudzysłowów, nie jestem pewien, czy nad nimi panujesz. (Czyjeś powstają, a ktoś inny tylko kopiuje)  ?
To może wypowiedz się jednoznacznie, panuję czy nie? Jak już rozkładasz na czynniki pierwsze moje wypowiedzi to przerób tę lekcję do końca.    big_smile Myślę, że inni też na tym skorzystają - z twoich pouczeń.
Może podaj jakiś przykład, żebym wiedziała o co Ci się  r o z c h o d z i.  hmm

Następnie pytasz mnie: ?Czy Twoje teksty nie powstają gdzieś poza forumowym okienkiem do odpowiedzi? ?
Często tak i później kopiuję tekst do okienka do odpowiedzi, bo nieraz niespodziewanie musiałam przerwać pisanie w trakcie i odpowiedź ulatywała mi w kosmos.
Tę odpowiedź też tak pisałam. A dlaczego pytasz?

P.s. bardzo mało postawiłam przecinków...pewno będzie lekcja w temacie ich braku  sad
wcale się nie pogniewam, a nawet proszę...:)

225 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2011-09-03 02:43:16)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

A mnie razi, gdy ktoś popełnia w swoich wypowiedziach błędy logiczne, nazywa je ''własnym stylem'' i pisze farmazony o tych, którzy zwracają mu uwagę na ten błąd. W końcu udziela się w temacie o poprawnym pisaniu, więc chyba CHCE się uczyć? Czy tylko chce sobie radośnie powytykać błędy innych, którzy mają problemy z ortografią, ale sam już niczego u siebie nie poprawi?

Piszesz, że jesteś znacznie starsza - może trochę samokrytycyzmu? Może powinnaś przyjrzeć się swoim pobudkom?
Anemonne, heathcliff i Olinka też mają urażoną ambicję? Mnie nie uraża, kiedy ktoś zwróci mi uwagę na językowy błąd, bo będę coś wiedziała na przyszłość - nie czytasz moich postów? A jak mnie miała urazić sprawa polskich znaków, która była kwestią jedynie lenistwa, do którego się przecież otwarcie przyznałam, a nie niewiedzy/głupoty?


''wcale się nie pogniewam, a nawet proszę...''
Błagam. Prosisz o lekcję,a potem napiszesz, że heathcliff ''nie ma prawa cię uczyć'', bo w poście nr 456 w temacie XYZ nie postawił przecinka tongue Zdecyduj się w końcu, czego chcesz, a dopiero potem to napisz.

226 Ostatnio edytowany przez heathcliff (2011-09-03 09:28:25)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
żyworódka napisał/a:

Gdybyś przed wypowiedzią zapoznał się z treścią moich wcześniejszych postów, to może byś pominął te zjadliwe komentarze

Nie! Złośliwość to czwarta w kolejności radość życia, jeszcze przed pływaniem kajakiem. Zmiana klimatu nie wiąże się zupełnie z osobą, a z celem. Gdy byłem złośliwy, opisywałem jedynie skalę zjawiska (nie wiem czy dotarłem do połowy posta z moimi poszukiwaniami, a drobne uchybienia naprawdę ignorowałem), a teraz chwilowo przestałem być, by się skupić na analizie.
Jeśli będziesz reagować ocenianiem mnie przez pryzmat złośliwości (przed oceną rzeczowości), to sobie wiele nie porozmawiamy, bo przejdziesz szybko na psychoanalizę i opis mojej osoby, a mnie interesuje temat. Zupełnie mi natomiast nie przeszkadza styl krytyki, jeśli ma ona sens. I pisałem, że nawet analfabeta błąd mi wytknąć może, jeśli ten błąd tam jest.

Dygresja mała: z początku książki "Modne bzdury" autorzy cytują piękną wypowiedź na temat tego, jak w naukach ścisłych słucha się treści, ją analizuje, niezależnie od tytułów mówiącego, a jak częste jest w naukach humanistycznych zjawisko odwrotne - podważania argumentacji ze względu na brak tytułów, niskie stanowisko argumentującego czy też inne względy pozamerytoryczne (por. sprawę Strauss-Kahna, zdaniem prawników kobiety o niskiej wiarygodności nie da się zgwałcić!).
Kształcę się w kierunkach ścisłych, moja krytyka ma mieć wartość merytoryczną, czyjąś krytykę oceniam tylko pod tym kątem. Złośliwość to tylko dodatek, Russell - mój idol - siedział za zbyt trafną złośliwość w więzieniu.

Skoro mi oddajesz pytanie ?dlaczego używasz negatywnie nacechowanych słów?, mogę chyba na nie odpowiedzieć? Chcę skrytykować. Bardzo jawnie i złośliwie. To samo chcą robić moi rozmówcy, ale są tego niejednokrotnie nieświadomi. A ja z armaty walę z pełną świadomością - koszmar zaś tam BYŁ, orgia BYŁA, nie sposób przesadzić nazywając fakty po imieniu. wink

żyworódka napisał/a:

Tylko zauważ, że nie zacytowałeś całego zdania, które brzmi: ?PAULINA, jakoś nie wierzę, w Twoje dobre intencje- brak podstaw by tak sądzić.?

Dodanie wołacza z poprawnym przecinkiem na początku nie ratuje kolejnego przecinka, a zmusza mnie do dłuższych wyjaśnień, czytelnika zaś do dłuższego przyglądania się zdaniu. By pokazać błąd oddzielenia przecinkiem orzeczenia od grupy orzeczenia wystarczyło zacytować fragment.

żyworódka napisał/a:

Należało zatem zachować oryginalną pisownię zdania, skoro używasz cudzysłowu.

Fragment między cudzysłowami pozostał niezmieniony. smile W przeciwieństwie do tematu w wypowiedzi Twojej, który sobie skopiowałem i którego szukałem (nie znajdując, bo inna była pisownia). Wydłużyłaś moje szukanie o pół minuty! smile

żyworódka napisał/a:

Również Twój zarzut, że piszę małą literą na początku zdania był bezpodstawny.

"bo wg mnie to i logika się kłania." - zdanie z początku postu 210. Zdaję sobie sprawę, że to literówka, dlatego miałem zamiar zignorować. Przecinków nie da się wyjaśnić przypadkowym słabszym naciśnięciem shift, dlatego o nich wspominam (podejrzewając, że nie znasz reguł, a piszesz raczej na wyczucie).

żyworódka napisał/a:

I dalej: ? Przy okazji dostrzegam w Twoich wypowiedziach przeróżne rodzaje cudzysłowów, nie jestem pewien, czy nad nimi panujesz. (Czyjeś powstają, a ktoś inny tylko kopiuje)  ?
To może wypowiedz się jednoznacznie, panuję czy nie? Jak już rozkładasz na czynniki pierwsze moje wypowiedzi to przerób tę lekcję do końca.    big_smile Myślę, że inni też na tym skorzystają - z twoich pouczeń.
Może podaj jakiś przykład, żebym wiedziała o co Ci się  r o z c h o d z i.  hmm

Następnie pytasz mnie: ?Czy Twoje teksty nie powstają gdzieś poza forumowym okienkiem do odpowiedzi? ?
Często tak i później kopiuję tekst do okienka do odpowiedzi, bo nieraz niespodziewanie musiałam przerwać pisanie w trakcie i odpowiedź ulatywała mi w kosmos.
Tę odpowiedź też tak pisałam. A dlaczego pytasz?

Ktoś w wątki kopiuje różne rodzaje cudzysłowów. Ja stosuję " " oraz ' ' (jako wewnętrzne), bo te tworzą się tu automatycznie.
Wydaje mi się, że cudzysłowy ? ? są wynikiem kopiowania z edytora tekstu (nie mam pewności, co przyznaję), zaś przeróżne formy mieszane (niedopuszczalne!) w rodzaju ? " lub ? ? są wynikiem cytowania i kopiowania fragmentów wypowiedzi lub poprawiania w okienku w przeglądarce tekstu z edytora. Nie dotyczy to wyłącznie Ciebie. Jestem wyczulony na różnorodność takich znaków, bo mój styl charakteryzuje się dużą liczbą wtrąceń, dygresji, wyróżnień i cytatów, przez co dyscyplina stosowania jest konieczna. smile

żyworódka napisał/a:

P.s. bardzo mało postawiłam przecinków...pewno będzie lekcja w temacie ich braku  sad
wcale się nie pogniewam, a nawet proszę...:)

W "Nawet jest słowo ?przepraszam?, za zwrócenie mi uwagi na niewłaściwe zastosowanie cudzysłowów." przecinek potrzebny nie jest, ale ewentualnie można go wyjaśnić dopowiedzeniem. Jeśli naprawdę tak intonujesz. smile

"Spędzanie emerytury" to zwrot w języku polskim utrwalony i posiadający jasne znaczenie. Mówisz, że warto go jeszcze logicznie rozbierać na części składowe? Mam wrażenie, że spora liczba utartych zwrotów by tego nie przetrzymała, ale nie protestuję. smile Twoim zdaniem nie idzie się na emeryturę? smile

Skrót od "między innymi" to "m.in." pisane bez spacji. Staram się szukać dokładnie istotnych błędów. Pominąłem przed chwilą brak spacji po wielokropku, ogólnie o spacjach przy znakach interpunkcyjnych mówił teraz nie będę (a w lekcji na końcu). Znów dygresja - piszesz, że za przejaw ignorancji masz pisanie bez polskich znaków diakrytycznych - dla mnie istotne są tylko te błędy, które zaburzają rozumienie. Brak spacji nie wnosi i nie odejmuje żadnego sensu, przecinki już zmieniają sens zdania. Brak polskich znaków jest czasem kłopotliwy - wychodzą inne słowa niż się zamierzało napisać - ale jest też celowy, świadomy, nie musi świadczyć o niewiedzy. Możemy tylko na siebie wtedy narzekać, ale nie możemy się niczego ciekawego nauczyć. smile

"Wywiązała się dyskusja dość konstruktywna, bo po pewnym czasie Paulina pochwaliła się, że już pisze ze znakami polskimi. Jak wykazałam robi to jednak wybiórczo, a i interpunkcja oraz logika też jej się kłania , ale dopiero w momencie, gdy w sierpniu tego roku zarzuciła mnie w pisaniu brak stylu i logiki." - (cytuję całość, żebyś mi nie napisała, że Cię tu mylę wycinając fragment) przypuszczam, że lepsze będzie "mi" niż "mnie". Ewentualnie da się wyjaśnić "mnie" akcentem o sile trzęsienia ziemi wskazującym na Twój egocentryzm, ale chyba nie chcemy tego robić. Jeśli zatem nie chcesz tak silnie zaakcentować, że to Tobie, a nie komuś innemu, zarzucono brak stylu i logiki (a tylko, że Ci zarzucono - i czynność tak jest ważna - brak stylu i logiki), to "mi" zamiast "mnie" (a w moich wypowiedziach "Ci" zamiast "Tobie"). smile Drobne złośliwości się będą pojawiać, nie miej mi tego za złe, proszę.

"Również Twój zarzut, że piszę małą literą na początku zdania był bezpodstawny." - przed "był" brakło przecinka.

Jak pod kątem logiki ocenisz "interpunkcja oraz logika też jej się kłania"? Mogą się kłaniać, czy tylko tak potocznie mówimy i błąd to nie jest?

Znalazłem przy okazji przecinkowe błędy u mnie. Poszukasz? W tej chwili dwa, ale pewnie jest ich więcej (lekceważę czasem reguły dla uproszczenia tekstu, dla mnie przecinki są ważne tylko jako ułatwiacze rozumienia treści).

"Jak już rozkładasz na czynniki pierwsze moje wypowiedzi to przerób tę lekcję do końca." - brak przecinka.

----

Lekcję chcesz?
Przecinkami oddzielamy dwa sąsiednie zdania składowe w miejscu ich styku. Wyjątkiem są łączenia za pomocą: i, oraz, ani, ni, albo, lub, bądź, czy (o ile nie mamy do czynienia z powtarzaniem tych spójników).
W zdaniu o zarzucie są trzy orzeczenia, zatem są trzy zdania składowe - co najmniej dwa przecinki być muszą, skoro nie ma wymienionych spójników.
W zdaniu o rozkładzie na czynniki pierwsze są dwa orzeczenia, brak wymienionych spójników, gdzieś więc musi być co najmniej jeden przecinek.
Dodatkowe przecinki pojawiają się przy wymienianiu, przy dopowiedzeniach i przy wtrąceniach (przecinek w tym zdaniu to przykład na wymienianie). Dopowiedzenia i wtrącenia można oddzielać (wtrącenia obustronnie!) myślnikami i nawiasami, nie tracą wtedy sensu, dzięki temu poznajemy, że można użyć przecinków, bo czegoś użyć trzeba - w tym zaś długim zdaniu wtrąceniem jest nawias, dopowiedzenie mamy po myślniku; można zastosować same przecinki, ale tylko zmniejszy się czytelność.
W zasadzie to cała teoria. Z niej wynika to, co pisałem ostatnio o podmiotach i grupach podmiotu etc. - tylko w powyższych sytuacjach można na części podzielić pojedyncze zdanie składowe.
Są jeszcze drobne niuanse - choć przecinek stawiamy przed "że", gdy stosować chcemy połączenie "chyba że", przecinek trafi przed "chyba" (z wyjątkiem, oczywiście, początku zdania). Takie połączenia też mają swoje reguły, ale z tym, Żyworódko, błędów nie widziałem, może ratuje Cię poprawna intonacja. smile

Druga lekcja będzie o spacjach. smile
Spację piszemy po kropkach, przecinkach, średnikach, wielokropkach, dwukropkach zawsze, nigdy przed nimi; przykłady w tym zdaniu.
Wewnętrzne strony nawiasów nie są oddzielane spacjami od zawartości (w ten sposób), a na zewnątrz spacje się umieszcza - z wyjątkiem sytuacji opisanych wyżej, wszelkie kropki i przecinki się do prawego nawiasu przyklejają. Analogicznie działa cudzysłów, od wewnątrz bez spacji, od zewnątrz spacje/przyklejanie:

Johann Strauss (syn) skomponował "An der schönen blauen Donau" w roku 1867.

(Ogłaszam konkurs: ma u mnie jabłko osoba, która jako pierwsza opisze, co się ze spacjami dzieje w przypadku nawiasu w cudzysłowach i cudzysłowu w nawiasach.)

Myślnik oddzielamy spacją z obu stron - w ten sposób, a znak w "zielono-fioletowy" to dywiz czyli łącznik, za pomocą którego przenosilibyśmy część wyrazu do następne-
go wiersza (co tu nie ma uzasadnienia, bo szerokość okna przeglądarki jest zmienna). Dywiz piszemy bez żadnych spacji, chyba że chcemy zasygnalizować taką sytuację: "jasno- lub ciemnozielony". Jest jeszcze minus, pisany bez spacji, ale wyrażenia matematyczne powinno się formatować oddzielnie (do tego służy np. Tex), bo minus nie powinien wyglądać ani jak myślnik, ani jak dywiz (a znak dzielenia nie jest dwukropkiem). wink

227 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2011-09-03 15:23:22)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Heathcliffie (odmienia się ten nick? tongue), dla Żyworódki objawem paranoi jest nazywanie błędem stwierdzenia: ''opracowania nie zaznaczają, że jest to tekst ich autorstwa''.

W związku z tym zastanawia mnie, czemu nie podobała jej się logika w wyrażeniu o emeryturze, również czekam na wyjaśnienie. (Myślałam wcześniej, że nawiązuje tylko do stylu, a tu okazuje się, że jednak z logiką tez coś nie tak.) Może według Żyworódkowej logiki emerytura powinna się sama spędzać? wink

Poprosiłabym też o rozebranie na logiczne części składowe poniższego zdania. To byłaby pouczająca lekcja, bo może mam za małe zdolności językowe, by je zrozumieć. Interpunkcja i logika kłaniają się, ale dopiero od sierpnia?
"Jak wykazałam robi to jednak wybiórczo, a i interpunkcja oraz logika też jej się kłania , ale dopiero w momencie, gdy w sierpniu tego roku zarzuciła mnie w pisaniu brak stylu i logiki."

heathcliff napisał/a:

(Ogłaszam konkurs: ma u mnie jabłko osoba, która jako pierwsza opisze, co się ze spacjami dzieje w przypadku nawiasu w cudzysłowach i cudzysłowu w nawiasach.)

Ja bym nie wstawiała spacji ani tu, ani tu. Ale wytycznych nie znam, a szukać mi się nie chce tongue Także jeśli nikt nie napisze, to Ty to zrób. Mi się przyda.

228 Ostatnio edytowany przez heathcliff (2011-09-03 16:25:11)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

paulino20, ja tu widzę jakieś kłótnie dwóch kobiet. Zaczyna się od dwóch, potem dochodzi trzecia, potem ja mam wybierać, a na końcu się leją przez 10 lat tysiące ludzi i palą ładne miasto. Powstrzymajmy to, zanim będzie za późno!

O logikę kłaniania się już żyworódkę spytałem. Domyślamy się, że może nie kłanianie miało miejsce w sierpniu, a wykazanie w następstwie zarzutu. Prawda, że się domyślamy? smile
Nie chcę tu sędziować nikomu.

Nikt nie zauważył, ale najważniejszym fragmentem moich wypowiedzi było retoryczne pytanie, czy każda osoba przyłapana na błędzie traci prawo do krytyki. Nie traci. smile
To stanowisko powinno być skutkiem wiedzy, wiedza zaś nie jest pochodną stanowiska, dlatego nie pytamy, KIM jest rozmówca, że sobie pozwala nas krytykować, ale gdzie zrobiliśmy błąd. Bo błąd jest między nami a językiem, potencjalny wskazywacz to już tylko dodatek. Dlatego każda z pań ma prawo u drugiej znaleźć błąd i go wskazać, to wymiana wiedzy (nie ciosów). smile
A póki się rozumiecie, nie mają znaczenia niezgrabności stylu. Lubię o gustach dyskutować (z przekory wobec sloganu), ale o gustach jako zjawiskach zależnych od mody - a "ładność" stylu zależy od miejsca i czasu (czyli mody), nie jest dana bezwzględnie.

Przymiotniki piszemy małą literą (wyjątkowo dużą, gdy stanowią fragment nazwy własnej, ale nie wtedy, gdy tylko pochodzą od nazwy własnej), zastanawia mnie też "także" na początku zdania, ale sprawdzaniem możliwych znaczeń "także" się teraz nie zajmę. smile

----------
Z ciekawych znalezionych ostatnio na forum kwiatków:

poprostu nie wchoć
Będąc w ciąży  porzucił mnie facet

229

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Zdanie o opracowaniach zacytowałam jako przykład tego, że Żyworódce nie zależy na poprawności własnej, więc wątpię, czy coś wyciągnie z twoich 'nauk'.

Jeśli stosuje zwroty typu: ''to paranoja'', ''jesteś złośliwy'' - to raczej nauczyć się niczego nie chce. Nie są to merytoryczne argumenty, tylko osobiste wycieczki, niemające z samym błędem nic wspólnego. Tak samo wytykanie literówek - które, jak wiadomo, nie są wynikiem niewiedzy, z którą tu walczymy. Rzeczowe zarzuty akceptuję i chętnie się dokształcę (co pisałam już chyba z 3 razy) - niechże tylko Żyworódka krytykuje w sposób konstruktywny, czyli podając poprawne rozwiązanie. Mogłaby to zrobić, dla odmiany, na przykładzie własnych ''kwiatków''.


''Przymiotniki piszemy małą literą (wyjątkowo dużą, gdy stanowią fragment nazwy własnej, ale nie wtedy, gdy tylko pochodzą od nazwy własnej)''
A jaka jest różnica między pochodną, a fragmentem? tongue Zastanawiałam się, czy zmienić literę na małą, ale doszłam do wniosku, że właśnie tak będzie poprawnie. Daj przykład wink

230

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Ameryka Północna, ale żyworódkowa logika, polska gościnność, "Gazeta Polska", biegun północny, sonet szekspirowski.

Ja jestem złośliwy. Śmieję się z błędów. I często agresywnie reaguję, gdy mi ktoś mówi, co ja sądzę i czego chcę. Możemy chyba poprzestać na wyrażaniu swego zdania a pytaniu o czyjeś? A przy tym uwagi żyworódki nie zmienią wartości zależnie od tego, czy sama chce się uczyć, nie chce się uczyć, w ogóle nie istnieje, jest rusałką bądź topielicą, jest zespołem językoznawców, którzy poddają nas skomplikowanemu testowi. NIE zmienią wartości. Dlatego i obrona poprawności gramatycznej, logicznej czy stylistycznej nie powinna się odnosić do psychiki oskarżycielki. smile
Pogódźcie się.

231 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2011-09-03 19:48:46)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

''I często agresywnie reaguję, gdy mi ktoś mówi, co ja sądzę i czego chcę.''
Tak samo mnie denerwuje wmawianie, że zwróciłam uwagę na błąd nie z powodu dbałości o język (szczególnie w TAKIM temacie), tylko dlatego, że popełniła go konkretna osoba.


Merytorycznie z Żyworódką porozmawiać się nie da - przynajmniej według mnie.


P.S. Szczerze mówiąc nadal nie rozumiem tego zdania z ''sierpniem'', nawet po twoim wyjaśnieniu - naprawdę!

232

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Bardzo proszę o trzymanie się głównego tematu wątku, a zatem wyeliminowanie wzajemnych ocen i oskarżeń, co niestety zaczyna tu dominować nad istotą tematu. Dziękuję za dostosowanie się i pozdrawiam, Olinka smile.

233

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

harakter, zaporzyczony, w ogule, wogule, rzaden, przed małzenski - cuda dnia dzisiejszego.
Poza tym pisanie bez polskich znaków diakrytycznych, z pominięciem zasad pisowni łącznej i rozłącznej wszystkiego ze wszystkim, małe/wielkie litery stosowane losowo (europa, Chrześcijaństwo).

Czy macie jakieś pomysły, co z tymi wszystkimi analfabetami zrobić? smile

234 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2011-09-05 08:45:02)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Olinka, dziękuję za interwencję, bo atmosfera stawała się coraz gorętsza.     yikes
Przemyślałam sprawę i poprzestaję na tym co już napisałam a post, który miałam dzisiaj wkleić (o, to już dot. wczorajszego dnia)wysłałam w kosmos.

heathcliff, również wszelkie "ale", które miałam do Ciebie też uleciały (było ich trochę). wink Dlatego teraz tylko dziękuję za pouczenia i z pewnością z nich skorzystam a myślę, że inni, którzy będą czytać ten wątek też skorzystają z przekazanej przez Ciebie wiedzy. smile bohaterze "Wichrowego wzgórza" - czemu akurat taki nick?

Może powinnam wspomnieć, że jestem "samoukiem" jeśli chodzi o obsługę komputera (pisanie). Robienie spacji przed i po myślniku, cudzysłowy zewnętrzne i wewnętrzne itp.- w ogóle na to nie zwracałam uwagi tym bardziej, że w tekstach innych osób widziałam dowolność.

Myślę, że nie jest ze mną tak źle, a nawet mogę konkurować z tymi co są po fakultetach.    tongue
Tak się pocieszam, przecież mogę - grunt, to mieć o sobie dobre zdanie.  big_smile

Chyba czytaliśmy te same wątki, ale ja wypisałam więcej " bursztynków" ("perełki" wpisuje TISHA).
Oto one:
rzydem - Żydem
najwarzniejsze - najważniejsze
warzne - ważne
rzołnierzem- żołnierzem
przecierz - przecież
równierz - również
cudzołustwem -cudzołóstwem
uwarza - uważa
podwarzać - podważać
zdażenia - zdarzenia   (to błędy zrobione przez tę samą osobę)

Mi się podoba - Mnie się podoba

edit:

heathcliff napisał/a:

Czy macie jakieś pomysły, co z tymi wszystkimi analfabetami zrobić? smile

Moim zdaniem  jest to pytanie  retoryczne.

235 Ostatnio edytowany przez heathcliff (2011-09-05 11:19:02)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Gdzieś przecież musi być rozwiązanie. Mnie przyszło do głowy niezbyt dobre, by wrócić do czasów dawniejszych, w których pisali bardzo nieliczni, a niepiśmienni nie byli do tego kulturowo zmuszani. Dziś żyjemy w świecie informacji i wymusza się na ludziach tworzenie przeróżnych dokumentów (a tryb życia mocno wpływa na chęć tworzenia tych niekoniecznych). I tak piszą, piszą, piszą, tysiące postów i komentarzy po sobie zostawiają, aż po dniu czytania muszę się poważnie zastanowić, jak się coś pisze - tyle błędnych wersji krąży mi po głowie. Cofanie się w czasie nie wyjdzie, ale mam wrażenie, że za jakiś czas będziemy raczej maszynom dyktować - a później tylko słać im myśli, więc może się maszyny przystosuje do poprawnego pisania i ludzkie nieuctwo nie będzie szkodliwe.

"Mi się podoba - Mnie się podoba" jest przykładem zależnym od kontekstu. Jeśli podkreślona jest osoba, to istotnie napiszemy "mnie". Ale bez kontekstu wcale nie jest powiedziane, że zawsze będziemy pisać "mnie". Por. "Mi się podoba bardziej George Clooney, Pattinson ma w moim odczuciu nieciekawą mimikę". smile

We fragmencie "mogę konkurować z tymi co są po fakultetach" brakuje przecinka, podobnie w "w ogóle na to nie zwracałam uwagi tym bardziej, że w tekstach innych osób widziałam dowolność". smile

Hihi, na dobrą sprawę istnieje też słowo "podwarzać", choć raczej gwarą o podgotowywaniu nikt tu nie pisał. smile

A nick dlatego, że (z nieznanych mi powodów) pewnej Pani wydaję się do Heathcliffa podobny.

236

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
heathcliff napisał/a:

"Mi się podoba - Mnie się podoba" jest przykładem zależnym od kontekstu. Jeśli podkreślona jest osoba, to istotnie napiszemy "mnie". Ale bez kontekstu wcale nie jest powiedziane, że zawsze będziemy pisać "mnie". Por. "Mi się podoba bardziej George Clooney, Pattinson ma w moim odczuciu nieciekawą mimikę". smile

Nie zaczyna się zdania od "mi" i żaden kontekst nie ma tu nic do rzeczy. Formy tej nie używamy na początku, ponieważ tworzy zestrój akcentuacyjny z formami, które ją poprzedzają. Zatem "mi" występuje tylko po wyrazie, do którego się odnosi.

"Soreczki" za wtrącenie. Przeglądałam wątek i włączyło mi się zboczenie zawodowe! big_smile

237

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
Hatiuszka napisał/a:
heathcliff napisał/a:

"Mi się podoba - Mnie się podoba" jest przykładem zależnym od kontekstu. Jeśli podkreślona jest osoba, to istotnie napiszemy "mnie". Ale bez kontekstu wcale nie jest powiedziane, że zawsze będziemy pisać "mnie". Por. "Mi się podoba bardziej George Clooney, Pattinson ma w moim odczuciu nieciekawą mimikę". smile

Nie zaczyna się zdania od "mi" i żaden kontekst nie ma tu nic do rzeczy. Formy tej nie używamy na początku, ponieważ tworzy zestrój akcentuacyjny z formami, które ją poprzedzają. Zatem "mi" występuje tylko po wyrazie, do którego się odnosi.

"Soreczki" za wtrącenie. Przeglądałam wątek i włączyło mi się zboczenie zawodowe! big_smile

Ależ proszę, wątek jest dla wszystkich. "Nie zaczyna się zdania od" to regułka szkolna, a zasady powoli zmierzają w stronę szkolnych regułek (i przez to Ty masz rację, a ja się złoszczę). Dla mnie (powtarzam) istotniejsze są te zasady, które się wiążą z sensem wypowiedzi, które pozwalają drobne znaczeniowe różnice przekazać. Choć się pisze na początku zdania tak, jak mówisz, wystarczy zmienić szyk, by to "mi" początkiem zdania nie było: "GC podoba mi się bardziej, P ma..", wymuszenie na tym zdaniu formy "mnie" byłoby nieuzasadnione logicznie. smile Ale niepotrzebnie napisałem z taką inwersją, niepotrzebnie. Nikt tak dziś nie pisze, podobnie świadome "i" po przecinku widziałem ostatni raz u świętej pamięci Lema, bo przecież przed "i" się przecinka nie stawia. smile

Brr.

238 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2011-09-06 12:31:40)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Hatiuszka, wątek jest dla wszystkich i bardzo się cieszę, że włączyłaś się do dyskusji - jako fachowiec.:)
W tym temacie  wypowiadała się już KOMA5:

KOMA5 napisał/a:

Ma początku zdania używamy formy dłuższej: mnie, tobie, jemu (Tobie wydaje się, że...)
W środku używamy formy krótszej: mi, ci, mu (Wydaje ci się...)
Dłuższą forme stosujemy tez wtedy, gdy chcemy ją podkreślić, no. Daj mnie te pieniądze, a nie jemu.

Heathcliff, nie złość się, że w tym przypadku nie miałeś racji. Bo to znaczyło by, że zawsze chcesz/musisz ją mieć nawet wtedy, gdy jej po prostu nie masz. wink
Już podziękowałam Ci za pouczenia...mam to zrobić ponownie? Dziękuję.:)
Nick, tak jak i imię określa osobowość człowieka, ale to temat do innego wątku.

239 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-09-06 19:59:54)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
Hatiuszka napisał/a:
heathcliff napisał/a:

"Mi się podoba - Mnie się podoba" jest przykładem zależnym od kontekstu. Jeśli podkreślona jest osoba, to istotnie napiszemy "mnie". Ale bez kontekstu wcale nie jest powiedziane, że zawsze będziemy pisać "mnie". Por. "Mi się podoba bardziej George Clooney, Pattinson ma w moim odczuciu nieciekawą mimikę". smile

Nie zaczyna się zdania od "mi" i żaden kontekst nie ma tu nic do rzeczy. Formy tej nie używamy na początku, ponieważ tworzy zestrój akcentuacyjny z formami, które ją poprzedzają. Zatem "mi" występuje tylko po wyrazie, do którego się odnosi.

"Soreczki" za wtrącenie. Przeglądałam wątek i włączyło mi się zboczenie zawodowe! big_smile

No też tak myślałam, że w żadnej sytuacji się tak nie zaczyna zdania big_smile.
Pozdrawiam serdecznie smile.

heathcliff, bez urazy, lecz nie Ty wprowadzasz zasady pisowni polskiej, dlatego to, że chciałbyś, żeby tak Polacy pisali nie ma nic do rzeczy i nie zmienia to faktu, że pisząc inaczej popełniasz błąd.

240

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Jejku, ile od razu pouczeń! smile
Język jest dziełem przypadku, język jest narzędziem - czym jest błąd, gdy się osiąga cel? smile
Złościć się i tak będę, że tendencje są już tylko dwie - do bylejakości i do kierowania się regułami dla reguł, a o traktowaniu narzędzia jako narzędzia ludzkość wraz z moją śmiercią zapomni. smile

241

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

CZasem sie zastanawiam czemu ludzie tak lubia komplikowac sobie sprawy...
Dla mnie to jest tak. Jesli chodzi o podstawowa ortografie (warzne, wogule itd) to mnie razi. Rozprasza mnie, bo bardziej skupiam sie na bledach ktore rzucaja mi sie po prostu w oczy, niz na tresci. Jesli chodzi o trudniejsze slowa to coz, moze nie kazdy je zna? Je tez nie znam sie na wszystkich całkach big_smile
Co do interpunkcji to sama nie jestem ekspertem wiec innych nie bede poprawiac. I mam nadzieje ze ewentualne braki lub nadmiar zostana mi wybaczone smile
Konstrukcja zdan.. coz o ile zdanie ma sens to nie zwracam uwagi czy jest w zgodzie z kazda obowiazujaca regula. Sa dla mnie w zyciu wazniejsze rzeczy.
Poszlem, wyszlem az mi dziure wierci w uszach. To juz dla mnie niedbalstwo albo generalna olewczosc w stosunku do wszystkiego. Nic nie poradze tak to odbieram.
Dla mnie jezyk jest elastycznym narzedziem, ulega ciaglym przemianom. Dla przykladu wiekszosc Anglikow w mowie uzywa form ktore z punktu widzenia zasad sa niepoprawne. I stad emigranci miewaja problemy (ups zaczelam off top)

242

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Błędy ortograficzne zwykle nie pojawiają się w tekstach pisanych na kompie, jednak im częściej piszemy na kompie, tym mniej staramy się zachować poprawność ortograficzną. Zapominamy jak się pisze nawet najprostsze wyrazy. Z kolei jeśli chodzi o interpunkcję, tutaj niestety nie da się nic zrobić, błędy pojawiają się w co drugim tekście.

243

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Przypomniał mi się mój kolejny "ulubiony" błąd - "kłamać kogoś". Można albo kogoś okłamać, albo kłamać komuś.

244

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
Anemonne napisał/a:

Przypomniał mi się mój kolejny "ulubiony" błąd - "kłamać kogoś". Można albo kogoś okłamać, albo kłamać komuś.

Oj tak, często nawet słyszę to w takim podrzędnym polskim serialu tongue. To mnie razi, bo aż śmiesznie brzmi.

245

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Kolejny błąd: ubrać coś, np.: "ubrać buty". Zawsze, kiedy ktoś tak mówi, mam ochotę spytać: w co ubrałaś/-eś te buty? wink Ubrać można dziecko lub lalkę, ale kiedy mówimy o sobie - wkładamy ubranie (dopuszczalna jest też forma "zakładać") bądź ubieramy się w nie. Czyli powinno być: "wkładam (zakładam) buty", "ubieram się w bluzkę", "w co się ubierzesz?"

246

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
heathcliff napisał/a:

Język jest dziełem przypadku, język jest narzędziem - czym jest błąd, gdy się osiąga cel? smile

Bo oprócz treści istnieje jeszcze forma.

Tak jest ze wszystkim...

Twoje buty dają Ci ciepło - cel osiągniesz zawijając nogę szmatą. Robisz to?

Twój organizm domaga się oddania moczu - po co chodzić do toalety? Osiągniesz cel lejąc do nogawki.

o traktowaniu narzędzia jako narzędzia ludzkość wraz z moją śmiercią zapomni. smile

Matko! Co za gigantoman!! Skąd Ty się wziąłeś??

247

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

koma5 - jestem z miasta smile

Ja mam trochę bardziej skomplikowane cele, trzeba przyznać. Jeśli już się bawimy w przykłady: czy wybierzesz buty dla ich jakości czy "bo się nosi", do toalety pójdziesz, bo ma to sens, czy tylko "bo się chodzi"?

248

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
heathcliff napisał/a:

czy wybierzesz buty dla ich jakości czy "bo się nosi", do toalety pójdziesz, bo ma to sens, czy tylko "bo się chodzi"?

No to sobie odpowiedziałes:)
"wybieram" buty - także dla ich urody.
Chodzę do toalety także dla urody - aby nie śmierdzieć;).

Podobnie z językiem...
Dbajmy o niego także dla jego urody...

Z niechlujstwem trzeba walczyć!:)

249

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
Anemonne napisał/a:

Kolejny błąd: ubrać coś, np.: "ubrać buty". Zawsze, kiedy ktoś tak mówi, mam ochotę spytać: w co ubrałaś/-eś te buty? wink Ubrać można dziecko lub lalkę, ale kiedy mówimy o sobie - wkładamy ubranie (dopuszczalna jest też forma "zakładać") bądź ubieramy się w nie. Czyli powinno być: "wkładam (zakładam) buty", "ubieram się w bluzkę", "w co się ubierzesz?"

Niestety forma "ubrać coś" jest w polszczyźnie bardzo rozpowszechniona. Głównie bierze się to stąd, że zwrot tego typu wielu ludzi utożsamia z konstrukcją zawierającą czasownik zwrotny "ubrać się w coś", która jest jak najbardziej poprawna. Konstrukcje typu "ubrać coś" to właściwie południowopolski regionalizm. Przyznam się, że sama mówiłam tak od dzieciństwa. Mówili tak wszyscy w rodzinie, rówieśnicy. Myślę, że w mowie potocznej mieszkańców południa naszego kraju można jeszcze na to przymknąć oko (podkreślam, że jedynie w mowie potocznej, w luźnych pogawędkach między domownikami, znajomymi, sąsiadami). Gorzej gdy zaczynają mówić tak mieszkańcy centralnej i północnej Polski. W każdym razie, w polszczyźnie ogólnej, starannej jest to niepoprawne. Tak jak wspomniała Anemonne stosujmy czasownik wkładać, włożyć. Jeśli chodzi o czasownik zakładać to znaczy on właściwie "umieszczać coś na czymś". Niektórzy językoznawcy uważają, że założyć to można okulary na nos, kolczyki na uszy, czy plecak na plecy, ale nie buty, płaszcz, sukienkę, które można jedynie "włożyć". Ja osobiście używam tych obu form zamiennie i nie robię sobie dodatkowego problemu, bo po co komplikować ludziom język, który i tak do najprostszych nie należy big_smile
Na koniec chciałam jeszcze dodać, że podobnie jak "ubierz coś" często słyszy się też "rozbierz coś". Także w tym przypadku należy pamiętać, że nie można "rozebrać sukienki", a jedynie "rozebrać się z sukienki". wink

BTW: Moi Drodzy, czy rozwiązywaliście Narodowy Test z Języka Polskiego? Jeśli nie to zapraszam na stronę Akademii Języka Polskiego PWN. Można się sprawdzić i potem pochwalić tu wynikiem. big_smile No chyba, że nie ma czym hehe Ja się wyłożyłam na jednym zadaniu, aż wstyd. big_smile

250

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Zrobiłam test, uzyskałam wynik 60 %. Niektóre pytania były dla mnie trudne.

251 Ostatnio edytowany przez heathcliff (2011-09-11 09:44:20)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
koma5 napisał/a:
heathcliff napisał/a:

czy wybierzesz buty dla ich jakości czy "bo się nosi", do toalety pójdziesz, bo ma to sens, czy tylko "bo się chodzi"?

No to sobie odpowiedziałes:)
"wybieram" buty - także dla ich urody.
Chodzę do toalety także dla urody - aby nie śmierdzieć;).

Podobnie z językiem...
Dbajmy o niego także dla jego urody...

Z niechlujstwem trzeba walczyć!:)

Tu muszę sobie między wierszami doczytać, że jeszcze chodzi o funkcjonalność, użyteczność. Jako kobieta może bardziej dla urody wybierasz buty, nie wiem, jako mężczyzna obserwuję rzesze kobiet, które sobie w wybranych butach nie radzą z chodzeniem. smile
Uroda jest ważna, jako któraś cecha z kolei. Cokolwiek się wybiera. Nie jest tak?

Jest drobna (w zasadzie olbrzymia) różnica między poprawnością w matematyce a poprawnością w języku. Matematykę się odkrywa. Zapis jest wsparciem tylko, ma posłużyć umysłowi, pozwolić opanować zagadnienie, natomiast kształt zagadnienia trzeba ODKRYĆ, bo nie ma miejsca na decyzje arbitralne. Poprawność jest zgodnością z rzeczywistością, nie zaś obecnym jej stanem. Język się tworzy i kształtuje*.
Witkacy pisał "tłomaczyć", "zmięszany", "piany" (na pijanego), inne czasy. I piękny język z pięknymi regułami zmieni się niedługo, a boję się, że zmiany będą szkodzić funkcji, celem ich przeprowadzenia będzie z kolei ułatwianie ludziom życia (jak z pisownią "nie" z imiesłowami i reformą sprzed kilkunastu lat). Zresztą, można dowodzić poprawności słów: "ogurek" czy "pasorzyt" (więcej ich, więcej), zmienionych błędnym zwyczajem.

Stąd przypuszczenie, że spora część zasad przyjęta jest nie dla ich funkcji, nie dla ich piękna, a jedynie, by opisem nadgonić stan faktyczny, czyli "bo tak". smile

---

dodam jeszcze argument w miejscu * - lepiej chyba kształtować pod funkcjonalność, a nie jak dotychczas gonić jedynie zmiany przypadkowe, legalizować po czasie ludzkie błędy? smile Jakoś dziwnie ludzkość akceptuje zmiany niekontrolowane, a oburza się na kontrolowane. Eugenika w wersji zastosowanej to zbrodnia, ale natura/przypadek nie lepiej ludzi traktują. Tylko to się dzieje "samo". Jakaś dziwna etyka w powstrzymywaniu się od działania.

252

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
żyworódka napisał/a:
heathcliff napisał/a:

Ja czasem znajomym kobietom coś wieszam na drzewie i nie mogą dosięgnąć.

Wielkolud jesteś!
Zawsze mogą przystawić drabinę.  big_smile
A dlaczego tylko kobietą, mężczyźni też często są niskiego wzrostu.  hmm

OM, nie ą!

253 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2011-09-24 14:53:05)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Czy Ty się nie rozstajesz z komputerem?
Zaskoczyłam, że źle napisałam, gdy kasowałam wypowiedź z ekranu - ale mnie ubiegłeś  hmm
Nie dziękuję, bo nie prosiłam o pomoc. sad

EDIT:
heathcliff - sprawdziłam, nie zacytowałeś jeszcze tej mojej wypowiedzi w dziale ogłoszeń   lol

254

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Nie mówi się chyba 'niskiego wzrostu'', tylko jak? Duży wzrost/mały wzrost?

Zrobiłam NTJP i mam tylko 72,5 %, buu ;p Zajęło mi to 10 min. Liczyłam na 90% big_smile Niestety, tam trzeba szczegółowo wiedzieć, jak miejscowości i nazwiska odmieniać. A jedno przysłowie niby brzmi odwrotnie niż jest rozpowszechnione wszędzie (nawet sprawdziłam w  internecie wink)


Heathcliff, o ile mnie pamięć nie myli, miałeś napisać coś o stosowaniu cudzysłowów i nawiasów.

255

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

paulina20 - jabłko chcesz? Dostaniesz przecież. wink Ogrodowe się właśnie kończą, najwyżej będzie kupne.

żyworódka - też chcesz jabłko?

256

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

heathcliff - kusisz jabłkiem?   big_smile
Mam stać w kolejce?    hmm
Dziękuję, zresztą generalnie jabłka mi szkodzą. Wolę ptysie. smile

257

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Nie offtopuj - nie wiem, o co chodzi z jabłkiem. A o cudzysłowach i nawiasach zacząłeś kiedyś temat i nie skończyłeś, jakąś stronę temu. Napisałam wtedy, żebyś podał te informacje, jesli nikt nie odpowie tongue

258

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
żyworódka napisał/a:

Uwaga! Stawiamy przecinek przed wyrazami: jak, jakby, niż, niby i tym podobne w zdaniach złożonych porównawczych.
Zróbcie to ćwiczenie tak, jak umiecie.
Łatwiej to napisać, niż powiedzieć.

Poniżej wklejam zadnie, które sprawiło mi niewielki interpunkcyjny problem.

Ja napisałam to zdanie tak (ale nie jestem pewna czy właściwie):
,,Jest to rozwiązanie o tyle dobre, że w chwili obecnej z pomocą przychodzą różnego rodzaju fundusze, które umożliwiają osobom takim, jak Ty, skorzystanie z naprawdę solidnego wsparcia, nie tylko finansowego, ale i merytorycznego."

Czy zatem zgodnie z powyższą zasadą przed ,,jak" w tym zdaniu powinien być przecinek czy jednak nie? I drugie... Czy po ,,jak Ty" powinien być kolejny przecinek?

259 Ostatnio edytowany przez młody-stary (2011-10-25 02:33:21)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Jak robisz przecinek czytając to zazwyczaj wydychasz powietrze o ile kojarzę.
Postaraj się to przeczytać.
Przecinek sprawia, że to co po nim wydaje się ważne a czasami moze zmienić nieco sens.
Na przykład..
Nie tak.
Nie, tak.
Nie tak jak robisz.
albo
Nie, rób tak.

W przypadku zdania:
Zróbcie to ćwiczenie tak, jak umiecie.

Podczas wymowy akcentuje się jakby to "tak" oraz "jak umiecie".
Chociaż teoretycznie można by napsiać bez przecinka i czytać na jednym wdechu..lecz to już nie miałoby takiej siły.

260

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
Olinka napisał/a:
żyworódka napisał/a:

Uwaga! Stawiamy przecinek przed wyrazami: jak, jakby, niż, niby i tym podobne w zdaniach złożonych porównawczych.
Zróbcie to ćwiczenie tak, jak umiecie.
Łatwiej to napisać, niż powiedzieć.

Poniżej wklejam zadnie, które sprawiło mi niewielki interpunkcyjny problem.

Ja napisałam to zdanie tak (ale nie jestem pewna czy właściwie):
,,Jest to rozwiązanie o tyle dobre, że w chwili obecnej z pomocą przychodzą różnego rodzaju fundusze, które umożliwiają osobom takim, jak Ty, skorzystanie z naprawdę solidnego wsparcia, nie tylko finansowego, ale i merytorycznego."

Czy zatem zgodnie z powyższą zasadą przed ,,jak" w tym zdaniu powinien być przecinek czy jednak nie? I drugie... Czy po ,,jak Ty" powinien być kolejny przecinek?

Powyższa zasada się nie stosuje, bo "jak Ty" nie jest zdaniem.

Kryterium wdechowe powie raczej, że tam przecinka nie stawiamy, ale ludzie tak różnie wdychają i mówią, że lepiej mieć poważniejsze kryteria (na przykład młody-stary winien był wziąć wdech przed "a czasami").

W przypadku taki...jak przecinek postawimy, gdy będziemy mieć do czynienia ze złożeniem dwóch zdań:
"Nie taki diabeł straszny, jak go malują",
"Zróbcie to ćwiczenie tak, jak umiecie",
nie postawimy natomiast wtedy, gdy porównanie jest częścią jednego zdania (pojedynczego):
"Ktoś taki jak ja nie musi tu stawiać przecinka". Ewentualny przecinek mimo braku czasownika uzasadniony będzie treścią zdania, odrębnością części wyróżnionej przecinkiem:
"Takiej rozkoszy, jak przy piciu herbaty, dostarczyć może jedynie kobieta".
Mirosław Bańko mówi, że reguły nie są jednoznaczne, uzależniłbym więc przecinek od treści, a nie od szukania jakiegoś "bo tak się pisze".
Tak więc, Olinka, ja bym przed "jak" w Twoim zdaniu przecinka nie umieścił. (Taką pauzę wymusza jak czkawka. Albo jak czknęłoby poprzednie moje zdanie, gdybym je sprzecinkował. Brr)

Posty [ 196 do 260 z 511 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Piszcie, proszę, po polsku....

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026