netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Piszcie, proszę, po polsku....

510 odpowiedzi56 908 wyświetleńzałożony przez poProstuJanek, 13.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Piszcie, proszę, po polsku....

Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 511 ]

66

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
żyworódka napisał/a:

Wypowiedzi samych forumowiczów, których powyżej zacytowałam, że : nie lubią pisać liter z kreseczkami i ogonkami, nie piszą z wygody lub z lenistwa, świadczą dobitnie o braku poszanowania czytelnika. Właśnie, to mnie najbardziej razi w postach na tym forum, tym bardziej, że jest to nagminne i nie spotkałam się z ich krytyką, czy poprawianiem przez redakcję, chociażby kilku dla przykładu.

Biorąc pod uwagę ilość Użytkowników forum i ich postów w porównaniu do ilości członków redakcji wydaje się zupełnie zrozumiałym, że poprawianie każdego posta i każdego błędu jest fizycznie niemożliwe. Poza tym nie masz racji, bo naprawdę wiele błędów likwidujemy, ale robimy to dyskretnie, a dopiero w naprawdę rażących przypadkach interweniujemy stosując upomnienie, czasem na niebiesko w poście, a czasem wyłącznie na maila. To, że pewnych naszych działań na forum nie widać, wcale nie znaczy, że ich nie ma, że nie dbamy o jakość języka, nie walczymy z błędami, a wreszcie, że nas samych to nie razi. Ważne jest jednak, aby każdy z osobna zadbał o prawidłową pisownię i poziom własnych wypowiedzi, bo jak słusznie tu zauważono, nasz język świadczy o nas, ale również o naszym stosunku do innych osób.

67

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
Olinka napisał/a:
żyworódka napisał/a:

Wypowiedzi samych forumowiczów, których powyżej zacytowałam, że : nie lubią pisać liter z kreseczkami i ogonkami, nie piszą z wygody lub z lenistwa, świadczą dobitnie o braku poszanowania czytelnika. Właśnie, to mnie najbardziej razi w postach na tym forum, tym bardziej, że jest to nagminne i nie spotkałam się z ich krytyką, czy poprawianiem przez redakcję, chociażby kilku dla przykładu.

...nie masz racji, bo naprawdę wiele błędów likwidujemy, ale robimy to dyskretnie, a dopiero w naprawdę rażących przypadkach interweniujemy stosując upomnienie, czasem na niebiesko w poście, a czasem wyłącznie na maila. To, że pewnych naszych działań na forum nie widać, wcale nie znaczy, że ich nie ma, że nie dbamy o jakość języka, nie walczymy z błędami, a wreszcie, że nas samych to nie razi.

Moim zdaniem forma stosowanych upomnień za bardzo nie mobilizuje "tych" forumowiczów do zdyscyplinowania się i zaprzestania świadomego kaleczenia języka narodowego- przeważnie piszą tak te same osoby.
Ale fakt, trudno wymagać od redakcji, żeby poprawiała każdy taki tekst bezpośrednio na forum, wpisując poprawki w innym kolorze np. niebieskim, żeby były widoczne, chociaż może wtedy taki autor poczułby się zawstydzony. Wymagało by to ogromu pracy, bo już w podanym we wcześniejszym moim poście dla przykładu w słowie " błędów" , który forumowicz pisze jako " bledow", na sześć liter, trzy są nieprawidłowe, a często wypowiedzi są dość długie i każde słowo tak pisane (bez kropeczek i ogonków). Zatem, kto by miał czas na przepisania takiego tekstu prawie w całości?

Olinka napisał/a:

Ważne jest jednak, aby każdy z osobna zadbał o prawidłową pisownię i poziom własnych wypowiedzi, bo jak słusznie tu zauważono, nasz język świadczy o nas, ale również o naszym stosunku do innych osób.

Jestem tego samego zdania.

68

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Rozumiem (no dobra, nie rozumiem) czemu sie tak uczepilas stosowania polskich liter - ale moze Ty zrozumiesz, ze napisanie tego samego tekstu  z ogonkami zajmuje 2 razy wiecej czasu. Pisze tak tylko, kiedy musze, w jakichs tekstach oficjalnych. Nie kazdy bedzie sciubil jeden tekst godzinami, zwlaszcza, ze niestosowanie ogonkow nie umniejsza jego wartosci merytorycznej. Moim zdaniem takiego tekstu nie jest wcale trudniej czytac niz napisanego z setka bledow lub bez interpunkcji.

69

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
paulina20 napisał/a:

Rozumiem (no dobra, nie rozumiem) czemu sie tak uczepilas stosowania polskich liter - ale moze Ty zrozumiesz, ze napisanie tego samego tekstu  z ogonkami zajmuje 2 razy wiecej czasu.

Rozbawiłaś mnie - 2 razy więcej czasu? Przepraszam, ale Ty masz przycisk "alt" w sąsiednim pokoju? big_smile
Poza tym ta niby oszczędność czasu jest bardzo zdradliwa - pisząc na codzień bez polskich znaków tak naprawdę to nie potrafisz pisać szybko i poprawnie. W codziennym życiu niby nie jest to jakaś superważna umiejętność, ale potrafię sobie wyobrazić żmudne pilnowanie "alta" - bo nie wyćwiczone - przy pisaniu wielostronnicowego tekstu.

paulina20 napisał/a:

Nie kazdy bedzie sciubil jeden tekst godzinami, zwlaszcza, ze niestosowanie ogonkow nie umniejsza jego wartosci merytorycznej. Moim zdaniem takiego tekstu nie jest wcale trudniej czytac niz napisanego z setka bledow lub bez interpunkcji.

Może nie zmniejsza wartości, ale na pewno utrudnia czytanie. Całkiem często zdarza mi sie zastanawiać "co autor miał na myśli" - bo nie wiem czy chodzi o płotek, czy plotkę. Tobie przychodzi to łatwiej - bo operujesz takim uproszczonym językiem.
A już absolutną makabrą jest dla mnie przeczytanie kilku linijek tekstu bez znaków interpunkcyjnych - jeden zlany tekst. Przyznaję się, nie czytam takich postów - mimo że być może treść jest wartościowa, to forma nie do przełknięcia. A szkoda.


Żeby nie było - mi też zdarzają się literówki, piszę bardzo szybko i często przestawiam litery. Ale przed kliknięciem "dodaj" staram się zerknąć na tekst - to naprawdę zajmuje kilkanaście sekund - i je poprawić. Z szacunku dla czytelnika i ogólnej estetyki moich wypocin smile

70

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
paulina20 napisał/a:

Rozumiem (no dobra, nie rozumiem) czemu sie tak uczepilas stosowania polskich liter

Zastanawiałam się, czy Ci odpisać...skoro do Ciebie nie dociera sens mojej wypowiedzi. Jeszcze czujesz się oburzona, że zacytowałam Twoją wypowiedź.
Bo rozumiem, że to wyrażenie ?UCEPILAS? to polski odpowiednik słowa ?uczepiłaś?- tak przynajmniej wydedukowałam.
To odpowiem Ci tak, że ? uczepić ? , to się może ? rzep psiego ogona?, natomiast ja,  wyrażam swoje zdanie i optuję za stosowaniem polskich liter w pismach, tak jak  mnie uczono w szkole, a chodziłam do szkoły polskiej- Ty pewnie też ?

paulina20 napisał/a:

ale moze Ty zrozumiesz, ze napisanie tego samego tekstu  z ogonkami zajmuje 2 razy wiecej czasu. Pisze tak tylko, kiedy musze, w jakichs tekstach oficjalnych.

Czyli robisz podział społeczeństwa, na tych dla których warto poświęcić swój ?cenny czas" i ...na całą resztę.

paulina20 napisał/a:

niestosowanie ogonkow nie umniejsza jego wartosci merytorycznej. Moim zdaniem takiego tekstu nie jest wcale trudniej czytac niz napisanego z setka bledow lub bez interpunkcji.

To dlaczego do urzędu piszesz poprawnie, przecież i tak się doczytają i zrozumieją, bo ważna jest treść...
Odpowiem Ci, bo byś się skompromitowała...a, dlaczego uważasz, że w wirtualnym świecie takie zachowanie uchodzi?

Zresztą, nie dotyczy to tylko Ciebie, po prostu przypadek, że akurat padło na Twoją wypowiedź, "szczerą aż do bólu", iż piszesz tak z wygody - ale osób z takim podejściem jest wiele...
Fajnie byłoby, gdybyś zechciała się trochę potrudzić i znaleźć czas na te " ogonki "...może inni też.
To tyle ode mnie w tym temacie.

71 Ostatnio edytowany przez smutna123 (2011-05-02 09:24:00)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Gdy tu trafiłam, a ponadto- gdy temat mnie zainteresował, nie zwracałam na to uwagi. Zauważyłam dopiero, gdy moderator czy inna osoba poprawiła to i owo na czerwono. Sama też nie jestem bez winy, również popełniam błędy, ale staram się jak mogę. Jako dziecko miałam olbrzymie problemy z ortografią, z poprawnością gramatyczną, logiką itp. w tym, co pisze i nie chce zmarnować czasu liczonych w latach mojej mamy, która ze mną siedziała i mi pomagała, aby mogła to zmienić. Dobrym rozwiązaniem, w moim przypadku było pisanie krótszych zdań;) Potrafiłam w podstawówce stworzyć zdanie na 5 linijek, pisząc opowiadanie;) Zawiodłam się też na nauczycielu polskiego, który obiecał, że podwyższy mi ocenę. Widział moje postęp, bo były bardzo duże, a i tak tego nie zrobił (tak na marginesie), strasznie nadszarpało to moją motywację;(

Bardzo podoba mi się tutaj, że jest kultura itp. Bardzo cenię za to forum. Kiedyś udzielałam się na innym, ale użytkownicy potrafili skrytykować nawet "słowo" i podawać definicje, że w takim i takim zdaniu się go nie używa. Z jeden strony mnie to wkurzało, ale z drugiej strony pozwalało coś poprawić.

W moim życiu codziennym jest inaczej, wszystko dokładnie czytam i  potrafię się przyczepić;)

Pamiętam, jak pisałam "jórz", zamiast "już". Wstyd po prostu, ale nie stwierdzono u mnie dysortografii. Uznano to za defekt mojej leworęczności;)

72

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Coz, niestety nie zamierzam zaczac pisac z ogonkami (chyba, że nauczę się to robić szybciej) - a to z tego względu, ze naprawde nie uwazam, ze taki tekst jest trudniej czytac albo ze jest wyrazem ''braku szacunku do czytelnika''. A jesli ktos sie tak czuje - trudno. Przy tych ilosciach tekstu, ktore pisze i bede pisac naprawde szkoda mi czasu na cos, co nie utrudnia odbioru (moim skromnym zdaniem). Z drugiej strony, moze dam tym ogonkom szanse - skoro ktoras z dziewczyn stwierdzila,ze to tylko kwestia przyzwyczajenia i nie bede pisac wolniej.

Dziwi mnie, ze nie uwazasz, ze osoby z dysleksja powinny sie po prostu ''troche potrudzic'', uzywajac slownika w firefoxie. Albo w ogole slownika. Tez w tym wypadku niezle 'dzielisz' spoleczenstwo' wink

73

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Jeżeli kogoś uraziłam to przepraszam, ale nie miałam takiego zamiaru. Oczywiście, że mogą, ale to nie zmienia faktu, że jest mi wstyd, gdy palnę sporą "gafę" ortograficzną lub interpunkcyjną.

74

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Smutna, ja nie odnosilam sie do ciebie, tylko do wypowiedzi zyworodki. Zreszta, mnie az tak juz nie 'bola' bledy jak kiedys, przyzwyczailam sie przez lata bytnosci w internecie. A ty tez masz prawo do bledow zreszta wink Poza tym w swoim poscie zadnego nie zrobilas.

75

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

A jeśli już w temacie błędów jesteśmy... U mnie w klasie jedna dziewczyna (w szkole średniej, żeby nie było wink) zamiast ,,już" napisała ,,iósz" big_smile, jak dla mnie to było prawdziwe niechlubne mistrzostwo świata.

76

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Aż nie chce mi się wierzyć. Ja zawsze byłam mistrzem ortografii, od podstawówki aż do teraz. smile Cieszę się, że nie mam z tym problemu, ale osoby dyslektyczne powinny ćwiczyć, starać się, żeby tych błędów było coraz mniej. Z tego co wiem, to co poniektórzy mają wytłumaczenie "jestem dyslektykiem" i niestety błędy popełniam. Ja tłumacze to na "jestem leniwy i musisz to uszanować".

Z drugiej strony jednak drobne błędy mogą zdarzyć się każdemu. smile

77

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
CupraFR napisał/a:

Z drugiej strony jednak drobne błędy mogą zdarzyć się każdemu. smile

Błędy tak, ale moim zdaniem wspomniane wcześniej intencjonalne nieużywanie polskich znaków jest dla mnie brakiem szacunku dla osoby czytającej.

78 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2011-05-03 16:17:07)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
paulina20 napisał/a:

Coz, niestety nie zamierzam zaczac pisac z ogonkami (chyba, że nauczę się to robić szybciej) - a to z tego względu, ze naprawde nie uwazam, ze taki tekst jest trudniej czytac albo ze jest wyrazem ''braku szacunku do czytelnika''. A jesli ktos sie tak czuje - trudno. Przy tych ilosciach tekstu, ktore pisze i bede pisac naprawde szkoda mi czasu na cos, co nie utrudnia odbioru (moim skromnym zdaniem). Z drugiej strony, moze dam tym ogonkom szanse - skoro ktoras z dziewczyn stwierdzila,ze to tylko kwestia przyzwyczajenia i nie bede pisac wolniej.

Dziwi mnie, ze nie uwazasz, ze osoby z dysleksja powinny sie po prostu ''troche potrudzic'', uzywajac slownika w firefoxie. Albo w ogole slownika. Tez w tym wypadku niezle 'dzielisz' spoleczenstwo' wink

W tym krótkim Twoim poście jest aż 29 podkreśleń na czerwono, czyli nieprawidłowo napisanych polskich słów. Postów na ten moment napisałaś 731, pewnie sporo jest o dłuższej treści...a, słownik w firefoxie pewnie masz...Nie tylko trudniej mi czytać takie posty, ale mnie rażą.
Dysleksja, jest terminem czysto medycznym, zatem nie ja dokonałam takiego podziału społeczeństwa. Jednakże, czytając o tej przypadłości jestem w stanie zrozumieć takie osoby.
Nie jestem długo na forum, ale w postach, które czytałam sporadycznie występowały błędy ortograficzne.

Sama piszesz, że:

paulina20 napisał/a:

po prostu lubie ''dobrze'' piszace osoby, ich posty fajnie sie czyta.

Dla mnie " dobrze piszące osoby ", których posty fajnie się czyta, to przede wszystkim osoby
piszące litery z polskimi znakami: ogonkami, kreseczkami, kropeczkami. W alfabecie jest "L" i "Ł", "Z" i "Ź" oraz "Ż" itd. Nie ma, że zamiennie można je stosować.

paulina20 napisał/a:

Najwyrazniej nie tylko mi przeszkadzaja bledy.

Cieszę się, że jesteśmy tego samego zdania, tylko dlaczego je robisz? bo jak dla mnie to piszesz z błędami  i to z całą świadomością. Zupełna nie konsekwencja, tym bardziej, że osobom z dysleksją radzisz " trochę się potrudzić" - używać słownika lub słownika w firefoxie.
Tobie się nie chce i tłumaczysz to tym ,że piszesz dużo tekstów i nadal będziesz pisać...czyli Twoim celem jest nabijanie ilości postów...można i tak.

paulina20 napisał/a:

Z drugiej strony, po tylu latach w internecie nauczylam sie juz nie zwracac na nie uwagi.

To akurat widać...

falka napisał/a:
CupraFR napisał/a:

Z drugiej strony jednak drobne błędy mogą zdarzyć się każdemu.

Błędy tak, ale moim zdaniem wspomniane wcześniej intencjonalne nieużywanie polskich znaków jest dla mnie brakiem szacunku dla osoby czytającej.

Taka też jest kwintesencja moich wypowiedzi w tym wątku, a jego autora uważam za osobę inteligentną.

79 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2011-05-03 17:10:10)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
żyworódka napisał/a:
paulina20 napisał/a:

Najwyrazniej nie tylko mi przeszkadzaja bledy.

Cieszę się, że jesteśmy tego samego zdania, tylko dlaczego je robisz? bo jak dla mnie to piszesz z błędami  i to z całą świadomością. Zupełna nie konsekwencja, tym bardziej, że osobom z dysleksją radzisz " trochę się potrudzić" - używać słownika lub słownika w firefoxie.
Tobie się nie chce i tłumaczysz to tym ,że piszesz dużo tekstów i nadal będziesz pisać...czyli Twoim celem jest nabijanie ilości postów...można i tak.

Nie ja im sie kaze potrudzic. Chyba nie zrozumialas kontekstu. Pisalam, ze dziwi mnie, ze ze zrozumieniem podchodzisz do 'zbyt leniwych na sprawdzenie pisowni', ale dla 'zbyt leniwych na stosowanie ogonkow' zrozumienia nie masz. Zwlaszcza, ze teoretycznie obie rzeczy wymagaja podobnego ''nakladu pracy'', a bledy ort. sa jednak ''wiekszego kalibru'' niz - nie wiem jak je nazwac - leksykalne?
Nie kloce sie, ze to sa bledy - niech bedzie, nie rozumiem tylko, czemu robisz takie rozroznienie.

Co do drugiej czesci cytatu - duze ilosci tekstu nijak sie maja do ilosci postow, poniewaz wlasnie w jednym poscie takie wieksze ilosci tekstu zamieszczam. Nie pisze postow jednozdaniowych. Juz nie mowiac o tym, ze celu w doslownym ''nabijaniu postow'' po prostu nie widze wink

PS ''Niekonsekwencja'' - piszemy lacznie tongue A nawet łącznie.

80

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Żyworódka, ale zrozum, że wypowiedzi bez polskich znaków są wygodniejsze w internecie, mało kogo to razi. Rozumiem , że Ciebie tak, ale czasem niestety trzeba dostosować się do większości. Sama czasem tak pisze, a niektórzy nie mają w klawiaturach polskich znaków no a poza tym w długiej wypowiedzi ciężko dopilnować wszelkich ogonków itp, dlatego czasem lepiej napisać już bez, przecież taka wypowiedź nadal jest zrozumiała, gorzej jak są nagminne błędy ort i interpunkcyjne, wtedy ciężko połapać się o co chodzi.

81

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Truskaweczka - większość ludzi nie przestrzega nakazu jeżdżenia z ograniczeniem do 50km/godzinę w mieście - też trzeba się dostosować do większości? Póki co, obowiązującym systemem językowym jest ten z tzw. polskimi znakami, nie zapowiada się by zaszły jakieś zmiany.
Jasne, że łatwo jest pogubić ogonki - każdemu się zdarza, jeden czy kilka w tekście. Do tego trudno je wyłapać, bo słowniki nie rozumieją kontekstu wypowiedzi, i nie podkreślają często takich słów na czerwono. Takie przeoczenia są ok, każdemu się zdarzają - ale moim zdaniem rezygnowanie całkowicie z używania przycisku "alt" zakrawa na lenistwo.

Co do klawiatur bez polskich znaków - jakiś czas temu musiałam przez około 2 tyg z takowej korzystać. Pech chciał, że w tym samym czasie musiałam oddać kilka prac zaliczeniowych, całe szczęście krótkich. Spędziłam dłuuuugie godziny na poprawianiu każdego ogonka, każdej kreseczki słownikiem i klawiaturą ekranową - szlag mnie trafiał, ale chyba żaden wykładowca nie uznałby tłumaczenia "bo nie mam polskich znaków". Dlaczego więc ja mam je uznawać?
Poza tym wydaje mi się że takie klawiaturowe ewenementy zdarzają się raczej rzadko.


Podsumowując - trochę odpowiedzialności za treści umieszczane w internecie - być może i anonimowo, ale taka twórczość też świadczy o jej autorach.

82

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
paulina20 napisał/a:

Nie ja im sie kaze potrudzic. Chyba nie zrozumialas kontekstu. Pisalam, ze dziwi mnie, ze ze zrozumieniem podchodzisz do 'zbyt leniwych na sprawdzenie pisowni', ale dla 'zbyt leniwych na stosowanie ogonkow' zrozumienia nie masz. Zwlaszcza, ze teoretycznie obie rzeczy wymagaja podobnego ''nakladu pracy'', a bledy ort. sa jednak ''wiekszego kalibru'' niz - nie wiem jak je nazwac - leksykalne?
Nie kloce sie, ze to sa bledy - niech bedzie, nie rozumiem tylko, czemu robisz takie rozroznienie.

W przypadku dysleksji, to osoby te często nie przyjmują, że piszą konkretny wyraz z błędami- uważają, że dobrze jest tak jak napisali. Musieliby faktycznie nie rozstawać się ze słowniczkiem.
Zrozum to, ja mam do czynienia z taką osobą, dlatego znam tę przypadłość. Trochę też poczytałam na ten temat w necie, żeby lepiej zrozumieć.

Ponadto, proponuję Ci, abyś czytając posty zwróciła uwagę na to, że raczej rzadko osoby piszą z błędami ortograficznymi.
Dlatego podchodzę do tego ze zrozumieniem, bo uważam, że każdemu może zdarzyć się " wpadka" i niektórym też zdarza się napisać parę słów bez polskich znaków, czy przestawić litery. Ja mam zastrzeżenia do postów, które w całości pisane są bez znaków polskich, tak jak Ty piszesz i jeszcze wiele innych osób. Nie wynika to z Waszej niewiedzy, tylko jak sama piszesz z wygody i w tym jest całe sedno.
Błędy ort. redakcja stara się poprawiać, ale tych bez znaków polskich już nie- to byłby obłęd... nie do przerobienia.Pisałam już o tym.
Gdyby były poprawiane na czerwono, to co najmniej 2/4 Twojego tekstu byłaby w takim kolorze. Dlatego napisałam, że w tym Twoim krótkim poście naliczyłam 29 wyrazów, które podkreśliły mi się na czerwono, czyli z błędami. Następnie powołałam się na to, że z pewnością inne Twoje posty są dłuższe, mając na myśli, że wtedy więcej byłoby tych czerwonych podkreśleń stosunkowo do treści. No cóż, nie rozwinęłam myśli i dlatego inaczej mnie zrozumiałaś.
Osobiście nic nie mam do treści Twoich postów, ani jak dużą ilość zdań zawierają. Niektóre z nich czytałam. Przecież wypowiedzi mogą być różne, nawet jednozdaniowe komentarze i nic mi do tego- ani nikogo za to nie krytykuję. Może i mnie się zdarzyło tak napisać- jednym zdaniem.

paulina20 napisał/a:

Juz nie mowiac o tym, ze celu w doslownym ''nabijaniu postow'' po prostu nie widze wink

Przecież napisałaś,że cyt. "...Przy tych ilosciach tekstu, ktore pisze i bede pisac naprawde szkoda mi czasu na cos, co nie utrudnia odbioru (moim skromnym zdaniem)..."
Zobacz, sama sobie strzelasz w bramkę, myśląc o ilości pisanych postów, a ignorując całkowicie to ,że jednak pisanie bez znaków utrudnia odbiór i raczej Twoje zdanie nie jest w tym temacie skromne... że tak nie jest. Stąd moja wypowiedź " o nabijaniu postów", bo gdybyś pisała poprawnie to byłoby ich mniej - co wynika z Twoich wypowiedzi.
Myślę, że na ten moment wyjaśniłyśmy sobie pewne niedomówienia.

Dodam jeszcze, że na innych forach, które czasem podczytuję forumowicze piszą w języku polskim nieuproszczonym.

paulina20 napisał/a:

PS ''Niekonsekwencja'' - piszemy lacznie tongue A nawet łącznie.

Pewnie , że tak. Dziękuję za sprostowanie i fajnie , że siebie też poprawiłaś i wyraz "łącznie" napisałaś prawidlowo tj. z kreseczką i ogonkiem. To już postęp...i aby tak dalej. tongue
Pozdrawiam.

83

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Włączam się do tej dyskusji.

Nie jestem osobą, która czuje się zlekceważona przez kogoś nieuwzględniającego zasad pisowni polskiej. Bez przesady.

Dla mnie jednak, przeczytanie ze zrozumieniem postu bez polskich znaków, bez spacji, bez używania wielkiej litery jest trudne i zabiera dużo więcej czasu. Przyzwyczaiłam się do tych zasad, są dla mnie chlebem powszednim, mimo pisania dużej ilości tekstów (również w internecie).

Z tego względu często pomijam takie teksty, mimo ich zawartości merytorycznej.

84

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Hmmm... Prawdę mówiąc ja zupełnie nie pojmuję problemu. Przecież pisanie z polskimi znakami absolutnie nie zabiera więcej czasu niż pisanie bez nich. Jeśli ktoś sprawnie posługuje się klawiaturą i szybko w nią uderza (a jak mniemam osoby, które dużo piszą robią to bardzo sprawnie), to wciśnięcie ,,alt" wraz z literą jest tak samo czasochłonnym zadaniem co w tym drugim przypadku. I fakt, może nie utrudnia to jakoś bardzo czytania, ale na pewno utrudnia, często jakieś słowo trzeba po prostu w myślach wypowiedzieć, żeby znaleźć właściwe jego znaczenie, bo tylko wizualnie bywa to trudne. Weźmy pod uwagę choćby słowo ,,coz" (cóż) lub ,,niz" (niż), proste i banalne słowa, ale w tej pisowni trudne w odbiorze, prawda? I drugi przykład, w którym pisownia bez polskich znaków zupełnie zmienia jego znaczenie, np. ,,polka", a to przecież zwykła ,,półka" czy ,,blogi", a miało być ,,błogi". Nie zgodzę się więc, że jest to bez znaczenia dla czytelnika, tym bardziej, że w każdym tekście takich przykładów jest mnóstwo.

85

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

To ja tylko wyjasnie jedna rzecz.

żyworódka napisał/a:

W przypadku dysleksji, to osoby te często nie przyjmują, że piszą konkretny wyraz z błędami- uważają, że dobrze jest tak jak napisali. Musieliby faktycznie nie rozstawać się ze słowniczkiem.

Mialam na mysli korzystanie ze slownika firefoxa - jesli pisza z ogonkami, tak jak powinny wink to podkresli im kazdy wyraz z bledem. Wystarczy wtedy, ze wyprobuja kilka jego wersji. (Jest ograniczona liczba bledow w wyrazie np. ''chleb'')

Skoro tak stanowczo twierdzicie, że da się przyzwyczaić do alta bez schodzenia na ślimacze tempo pisania, to będę próbowała pisać w ten sposób posty. Zobaczę, jak to wyjdzie. Wiadomo, oczywiście, że mi też bardziej podoba się tekst z polskimi znakami - jednak zazdroszczę Anglikom tego, że mogą po prostu pisać - bez altowania co chwilę ;P Ja np. alt często potrzymam za długo/za krótko/przy złej literze, wtedy muszę się cofać, poprawiać, nigdy tego nie lubiłam.

86

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
paulina20 napisał/a:

Skoro tak stanowczo twierdzicie, że da się przyzwyczaić do alta bez schodzenia na ślimacze tempo pisania, to będę próbowała pisać w ten sposób posty. Zobaczę, jak to wyjdzie. Wiadomo, oczywiście, że mi też bardziej podoba się tekst z polskimi znakami - jednak zazdroszczę Anglikom tego, że mogą po prostu pisać - bez altowania co chwilę ;P Ja np. alt często potrzymam za długo/za krótko/przy złej literze, wtedy muszę się cofać, poprawiać, nigdy tego nie lubiłam.

Ale pisać z wielkiej litery, wstawiać cudzysłów, znaki zapytania, myślniki potrafisz ,a do tego też jest potrzebny dodatkowy przycisk więc myślę, że pisanie polskich liter nie będzie bardziej pracochłonne.  smile

87

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Paulinko, zapewniam, że przy odrobinie treningu wychodzi to mechanicznie, nawet się nad tym nie zastanawiasz, a ,,samo" pisze się poprawnie wink. Trening czyni mistrzem w każdej dziedzinie, więc... To co, próbujesz? wink

88 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-05-03 22:51:41)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
falka napisał/a:

Truskaweczka - większość ludzi nie przestrzega nakazu jeżdżenia z ograniczeniem do 50km/godzinę w mieście - też trzeba się dostosować do większości? Póki co, obowiązującym systemem językowym jest ten z tzw. polskimi znakami, nie zapowiada się by zaszły jakieś zmiany.
Jasne, że łatwo jest pogubić ogonki - każdemu się zdarza, jeden czy kilka w tekście. Do tego trudno je wyłapać, bo słowniki nie rozumieją kontekstu wypowiedzi, i nie podkreślają często takich słów na czerwono. Takie przeoczenia są ok, każdemu się zdarzają - ale moim zdaniem rezygnowanie całkowicie z używania przycisku "alt" zakrawa na lenistwo.

Co do klawiatur bez polskich znaków - jakiś czas temu musiałam przez około 2 tyg z takowej korzystać. Pech chciał, że w tym samym czasie musiałam oddać kilka prac zaliczeniowych, całe szczęście krótkich. Spędziłam dłuuuugie godziny na poprawianiu każdego ogonka, każdej kreseczki słownikiem i klawiaturą ekranową - szlag mnie trafiał, ale chyba żaden wykładowca nie uznałby tłumaczenia "bo nie mam polskich znaków". Dlaczego więc ja mam je uznawać?
Poza tym wydaje mi się że takie klawiaturowe ewenementy zdarzają się raczej rzadko.


Podsumowując - trochę odpowiedzialności za treści umieszczane w internecie - być może i anonimowo, ale taka twórczość też świadczy o jej autorach.

Może i masz rację, ja całkowicie nie zrezygnowałam z ogonków, ale w smsach praktycznie nie piszę, bo wtedy pisanie tego wydłuża się big_smile No jednak masz rację , całkowite zaprzestanie jest nie ok, ale czasem ja jak najbardziej rozumiem.

Nie no, jeżeli chodzi o studia, to rozumiem, że musi być dbałość i nie zapominam absolutnie o ogonkach oddając takie prace i rozumiem, że miałaś trudne zadanie przez takową klawiaturę.

Olinko uwierz, że ja piszę szybko na klawie, ale z polskimi znakami pisanie zajmuję mi więcej czasu, dlatego zdarza mi się pomijać lub zapominać o nich, jednakże są to najczęściej sytuację , gdy chcę coś naprawdę szybko napisać lub jestem bardzo zmęczona - a wtedy to nawet literówki pewnie robię, ale mam nadzieję, że da się przeczytać smile

A dlatego tak broniłam tych ogonków, bo każdemu może się zdarzyć, a odbioru nie utrudniają - przynajmniej mi . Dlatego dziwi mnie uznawanie ich za najgorsze błędy.

89

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
truskaweczka19 napisał/a:

Może i masz rację, ja całkowicie nie zrezygnowałam z ogonków, ale w smsach praktycznie nie piszę, bo wtedy pisanie tego wydłuża się big_smile No jednak masz rację , całkowite zaprzestanie jest nie ok, ale czasem ja jak najbardziej rozumiem.

No proste że w smsach nie pisze się tych polskich znaków - szczerze mówiąc w moim szajsungu nawet nie wiem jak je się robi wink

Co do ogonków - to nie są "najgorsze" błędy. Raczej - najbardziej irytujące. Jak już pisałam wcześniej - kiedy widzę tekst bez ogonków i bez przecinków to zwyczajnie nie chce mi się go czytać. I nie czytam.

A wiesz Truskaweczko co Ci powiem - dla mnie trudniejsze jest już pisanie bez "alta". We wspomnianym czasie, kiedy musiałam korzystać z klawiatury bez możliwości polskich znaków i tak automatycznie podczas pisania klikałam ten nieszczęsny "alt" - co kończyło przełączeniem do się ekranu wyboru użytkowników windows wink także dalej będę się upierać, że wszystko jest kwestią wprawy smile chociaż może to też moje zboczenie, bo mam mężczyznę-obcokrajowca, i z tego względu bardzo wyczulona jestem na prawidłową polską pisownię - poprawiam jego błędy.

90

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
falka napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

Może i masz rację, ja całkowicie nie zrezygnowałam z ogonków, ale w smsach praktycznie nie piszę, bo wtedy pisanie tego wydłuża się big_smile No jednak masz rację , całkowite zaprzestanie jest nie ok, ale czasem ja jak najbardziej rozumiem.

No proste że w smsach nie pisze się tych polskich znaków - szczerze mówiąc w moim szajsungu nawet nie wiem jak je się robi wink

Co do ogonków - to nie są "najgorsze" błędy. Raczej - najbardziej irytujące. Jak już pisałam wcześniej - kiedy widzę tekst bez ogonków i bez przecinków to zwyczajnie nie chce mi się go czytać. I nie czytam.

A wiesz Truskaweczko co Ci powiem - dla mnie trudniejsze jest już pisanie bez "alta". We wspomnianym czasie, kiedy musiałam korzystać z klawiatury bez możliwości polskich znaków i tak automatycznie podczas pisania klikałam ten nieszczęsny "alt" - co kończyło przełączeniem do się ekranu wyboru użytkowników windows wink także dalej będę się upierać, że wszystko jest kwestią wprawy smile chociaż może to też moje zboczenie, bo mam mężczyznę-obcokrajowca, i z tego względu bardzo wyczulona jestem na prawidłową polską pisownię - poprawiam jego błędy.

No rozumiem, a faktem jest, że w niektórych modelach telefonów komórkowych nie ma polskich znaków, ale to już inna bajka i tam mi to wcale nie przeszkadza. Na forum owszem jeśli jest tekst bez polskich znaków, ale tak to jest ok, to nie ma żadnego problemu. No, lecz jeśli jest bez nich i bez żadnych przecinków itp, to faktycznie gorzej i czasami sobie nawet odpuszczam czytanie tego, myślę, że nie tylko ja tak mam. Najgorzej chyba jak wszelkie możliwe błędy na raz i jak ktoś pisał nie trzeba być Miodkiem, ale zdarza się czasem, że ktoś nie dość, że z błędami napisze wypowiedź tak dziwnie, że nawet nie wiadomo o co chodzi, dziwna konstrukcja. Nie są to błędy składniowe, bo takich się wcale nie czepiam, ale jakieś takie może logiczne i ktoś pisze chaotycznie wink A caps lock denerwuje Was ? Mnie raczej tak, choć pewnie dużo osób robi tak przez niedopatrzenie, niedostateczną znajomość klawiatury.

Masz rację, to pewnie kwestia przyzwyczajenia, ja długo pisałam na forum bez alta i potem jak zaczęłam pisać "z" to strasznie długo zajmowało, a teraz faktycznie pisze szybciej, mimo że z altem, więc nie będę już narzekać :]
A tak w ogóle Twój mężczyzna, to z jakiego kraju pochodzi ? wink Ot, ciekawość. Pewnie mu ciężko, bo język polski do łatwych nie należy, szczególnie dla obcokrajowców. Jesteś jego 'nauczycielką' wink

91

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Czytając wasze posty dowiedziałam się, że jest słownik przeglądarki firefox. Tyle czasu korzystam z komputera i internetu, nie słyszałam. Znajdę, go w dodatkach firefox? Na pewno ułatwi mi to pisanie. Bez tego po kilka razy czytam posta, a i tak zawsze gdzieś, coś umknie.

92

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Smutna, taką samą możliwość (podkreślanie na czerwono błędów) daje też przeglądarka Google Chrome, bardzo podobna do Internet Explorer- podaję informacyjnie, bo nie wiem z czego w tej chwili korzystasz. Co do Firefoxa niestety Ci nie pomogę, bo korzystałam, ale bardzo krótko, więc właściwie nie znam.

93

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
smutna123 napisał/a:

Czytając wasze posty dowiedziałam się, że jest słownik przeglądarki firefox. Tyle czasu korzystam z komputera i internetu, nie słyszałam. Znajdę, go w dodatkach firefox? Na pewno ułatwi mi to pisanie. Bez tego po kilka razy czytam posta, a i tak zawsze gdzieś, coś umknie.

A pisząc tu posty błąd podkreśla się na czerwono.
Moim zdaniem sposobem też jest napisanie tekstu w office i sprawdzenie błędów smile

94

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Jak dla mnie to forum jest miejscem gdzie spotykają się ludzie z różnym wykształceniem i w różnym wieku.
Nie ortografia jest dla mnie ważna ale drugi człowiek.
Nie oczekuję, że osoba, która pisze ,, nie mam wykształcenia" będzie poprawnie pisala.
Dla mnie ważna jest jej historia i jej problem.

95

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
orszulik napisał/a:

Jak dla mnie to forum jest miejscem gdzie spotykają się ludzie z różnym wykształceniem i w różnym wieku.
Nie ortografia jest dla mnie ważna ale drugi człowiek.

Niby tak ale przecinki, kropki i duże litery każdy zna. A orty się podkreślają... Wystarczy się postarać i tyle.

96

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
orszulik napisał/a:

Jak dla mnie to forum jest miejscem gdzie spotykają się ludzie z różnym wykształceniem i w różnym wieku.
Nie ortografia jest dla mnie ważna ale drugi człowiek.
Nie oczekuję, że osoba, która pisze ,, nie mam wykształcenia" będzie poprawnie pisala.
Dla mnie ważna jest jej historia i jej problem.

Gorzej jak ktoś piszę " mam wykształcenie i jestem wykładowcą, jestem och i ach " , a błędy co 2 słowo big_smile

97

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Fakt,bardzo dużo osób robi potworne błędy ale niestety osoby krytykujące też je popełniają. W obecnej chwili mam internet tylko w komórce i muszę pilnować tego jak piszę.Przyznam się bez bicia big_smile,że czasem to mi się nie chce i sama popełniam byki.Ale nie powiem,staram się,bo lubię czystą polszczyznę. Na koniec życzę wszystkim więcej wyrozumiałości.

98 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-05-11 13:11:42)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
orszulik napisał/a:

Nie oczekuję, że osoba, która pisze ,, nie mam wykształcenia" będzie poprawnie pisala.

Problem w tym, że zasad poprawnej polszczyzny i ortografii uczy się od pierwszej klasy podstawówki, a nie na studiach... Każdy skończył przynajmniej szkołę podstawową, więc nie rozumiem, jak to możliwe. To tak, jakby ekspedientka w spożywczym powiedziała, że nie umie policzyć, ile nam wydać reszty, bo nie poszła na studia, a w podstawówce na matematyce nie uważała na zajęciach z dodawania i odejmowania...

99

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Dokładnie, każdy powinien znać podstawowe zasady, nawet Ci mniej wykształceni, czy bez studiów. Ja jestem tak przewrażliwiona na punkcie błędów, że jak ktoś jakieś podstawowe słowa pisze np. "wogule" czy "obiat" to po prostu szlag mnie trafia i mam ochotę trzepnąć słownikiem. tongue

100 Ostatnio edytowany przez orszulik (2011-05-11 15:39:57)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
truskaweczka19 napisał/a:
orszulik napisał/a:

Jak dla mnie to forum jest miejscem gdzie spotykają się ludzie z różnym wykształceniem i w różnym wieku.
Nie ortografia jest dla mnie ważna ale drugi człowiek.
Nie oczekuję, że osoba, która pisze ,, nie mam wykształcenia" będzie poprawnie pisala.
Dla mnie ważna jest jej historia i jej problem.

Gorzej jak ktoś piszę " mam wykształcenie i jestem wykładowcą, jestem och i ach " , a błędy co 2 słowo big_smile

To może od razu ustalmy czy poprawnie jest ,,gorzej jak ktoś piszę "
czy też może  ,,gorzej jak ktoś pisze".

Jestem świadoma tego, że sama robię błędy więc staram się być wyrozumiała dla innych.


Truskaweczko ja spotkałam się z wypowiedziami tylko jednego wykładowcy i raczej błędów w jego wypowiedziach nie zauważyłam.

101

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Polskie znaki to wcale nie jest problem, gdy pisze się na klawiaturze dwoma rękami. Poza tym po paru razach staje się to już nawykiem w pisaniu. Także wszystkie leniuchy zapraszam do używania "altu", no chyba, że mają powyrywane te klawisze z klawiatury, to proszę zamontować. tongue

102

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Polskie znaki to jest problem, jesli piszesz z urzadzen mobilnych. Z ktorych nader czesto ja pisze na przyklad. Podobnie jak podkreslanie pisowni, rowniez nie mam tutaj podkreslania pisowni.

Staram sie przejrzec posty przed wysylaniem pod katem bledow ortograficznych, bo z interpunkcyjnymi zawsze mi szlo zle. Natomiast zarowno teraz jak i wczejsniej, przed era smatrfonow, uwazalam, ze nie m sie co czepiac braku polskich znakow diakrytycznych.

A jesli nawet napisze, ze uzadlil mnie bak, to jestem pewna, ze zadnemu uzytkownikowi forum nie skojarzy sie pojemnik na bezyne, wiec problemu nie ma.

Ps. Ja alta sobie nie dorobie, raczej poczekam az tworcy oprogramowania wymysla jakies przyjazne dla uzytkownika rozwiazanie wink

103 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-05-11 21:40:27)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
hana napisał/a:

Fakt,bardzo dużo osób robi potworne błędy ale niestety osoby krytykujące też je popełniają. W obecnej chwili mam internet tylko w komórce i muszę pilnować tego jak piszę.Przyznam się bez bicia big_smile,że czasem to mi się nie chce i sama popełniam byki.Ale nie powiem,staram się,bo lubię czystą polszczyznę. Na koniec życzę wszystkim więcej wyrozumiałości.

Alez ja jestem wyrozumiała, dużo rzeczy pisałam pół żartem pół serio, a tak naprawdę ważniejszy jest dla mnie sam rozmówca niż to czy nie robi błędów smile

Rozumiem, że jak ktoś piszę z komórki, to może być więcej błędów. A zresztą nie oceniam wartości człowieka po tym czy dobrze radzi sobie z ortografią czy nie .. smile  Bez przesady. No,ale nie ma co się oszukiwać, że błędy nigdy nie rzucają się w oczy.

Orszulik, ale ześ uczepiła się mojego błędu, ogonki weszły mi teraz w nawyk, stąd ten błąd. Najbardziej jednak dbam , by nie było otrów, choć może niekoniecznie, bo z tym nie miałam nigdy problemów.
To co napisałam było żartem, choć znam wykładowcę, który robi dużo błędów.

104 Ostatnio edytowany przez orszulik (2011-05-11 23:50:02)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Truskaweczko tak mi się rzuciło w oczy. smile

105

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
London 69 napisał/a:

a jestem tak przewrażliwiona na punkcie błędów, że jak ktoś jakieś podstawowe słowa pisze np. "wogule" czy "obiat" to po prostu szlag mnie trafia i mam ochotę trzepnąć słownikiem. tongue

Jeśli miałaś na myśli trzepnięcie słownikiem w osobę, która podstawowe słowo obiad pisze jako "obiat", to trafiłabyś nim w prezesa PiS-u Jarosława Kaczyńskiego. lol

Właśnie czytam artykuł w gazecie opisujący " wpadki " naszych polityków.
Jest nawet wzmianka o naszym prezydencie Bronisławie Komorowskim, który wpisując się do księgi kondolencyjnej w ambasadzie Japonii w Warszawie, napisał, że: łączymy się z Japończykami w  " bulu."
Premier Tusk też się pomylił, dokonując wpisu w księdze pamiątkowej podczas wizyty w Bytomiu- napisał " gdańszczanin "   dużą literą.
Jeszcze taka wypowiedź autora, cyt. " To, że prezydent RP popełnia błędy ortograficzne, nie oznacza , że innym też wolno. Nie zawsze przykład musi iść z góry."  Bo to właśnie prezydent wypomniał Jarosławowi Kaczyńskiemu błąd.

106

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
żyworódka napisał/a:
London 69 napisał/a:

a jestem tak przewrażliwiona na punkcie błędów, że jak ktoś jakieś podstawowe słowa pisze np. "wogule" czy "obiat" to po prostu szlag mnie trafia i mam ochotę trzepnąć słownikiem. tongue

Jeśli miałaś na myśli trzepnięcie słownikiem w osobę, która podstawowe słowo obiad pisze jako "obiat", to trafiłabyś nim w prezesa PiS-u Jarosława Kaczyńskiego. lol

To dobrze by mi się trafiło. big_smile

A co do prezydenta to tam było chyba "bulu" i "nadziei". big_smile

107

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
London69 napisał/a:

A co do prezydenta to tam było chyba "bulu" i "nadziei". big_smile

W tym artykule nie ma wzmianki o " nadziei", może czytałaś artykuł innego autora.

108

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Prezydent napisał "nadzieji" - to jest błąd. "Nadziei" jest poprawnie wink

109

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
Anemonne napisał/a:

Prezydent napisał "nadzieji" - to jest błąd. "Nadziei" jest poprawnie wink

To nieładnie z jego strony wink O tym jak to się piszę poprawnie wiedziałam dawno, dawno.. w szkole podstawowej smile

110

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Ostatnio zwróciłam uwagę, że osoba wypowiadająca jakąś opinię w temacie pisze:
np. " mi się to podoba", "mi się tak wydaje" zamiast " mnie się tak podoba", "mnie się tak wydaje".
Sama zaczęłam już mieć wątpliwości, jak właściwie powinno się prawidłowo pisać: "mi" czy " mnie"?
Może, ktoś się wypowie w tym temacie?

111

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
żyworódka napisał/a:

Ostatnio zwróciłam uwagę, że osoba wypowiadająca jakąś opinię w temacie pisze:
np. " mi się to podoba", "mi się tak wydaje" zamiast " mnie się tak podoba", "mnie się tak wydaje".
Sama zaczęłam już mieć wątpliwości, jak właściwie powinno się prawidłowo pisać: "mi" czy " mnie"?
Może, ktoś się wypowie w tym temacie?

Pamiętam co mówiła nam polonistka i tego się trzymam.
Poprawne są formy : " Mnie się wydaję " , "Wydaję mi się "
Niepoprawne : "Mi się wydaję", " Mi się to podoba" ( chyba)

112

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Najmocniej przepraszam, jak widać poprawne pisanie wchodzi w nawyk. big_smile A prezydent napisał "nadzieji". wink

113

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
żyworódka napisał/a:

Może, ktoś się wypowie w tym temacie?

Obie formy są poprawne, jednak ich użycie różne.

Ma początku zdania używamy formy dłuższej: mnie, tobie, jemu (Tobie wydaje się, że...)
W środku używamy formy krótszej: mi, ci, mu (Wydaje ci się...)

Dłuższą forme stosujemy tez wtedy, gdy chcemy ją podkreślić, no. Daj mnie te pieniądze, a nie jemu.

114

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
koma5 napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

Pamiętam co mówiła nam polonistka i tego się trzymam.
Poprawne są formy : " Mnie się wydaję " , "Wydaję mi się "
Niepoprawne : "Mi się wydaję", " Mi się to podoba" ( chyba)

Ma początku zdania używamy formy dłuższej: mnie, tobie, jemu (Tobie wydaje się, że...)
W środku używamy formy krótszej: mi, ci, mu (Wydaje ci się...)
Dłuższą forme stosujemy tez wtedy, gdy chcemy ją podkreślić, no. Daj mnie te pieniądze, a nie jemu.

Dziewczęta dzięki, bo naprawdę zaczęłam mieć wątpliwości, gdy w jednym z postów zobaczyłam, że wykładowca rozpoczął zdanie od " Mi".   tongue

115

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Może was zdziwię, ale wciągnęło mnie pisanie z polskimi znakami tongue Skoro zaczynam tak pisać nawet w prywatnych mailach, to chyba coś jest na rzeczy tongue

116 Ostatnio edytowany przez fammefatale (2011-05-26 01:26:37)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Dobrze,ze zostal poruszony taki temat.Sama pewnie nie raz robilam bledy , ale raczej wielkich problemow z ortografia nie mam.Szlag mnie trafia,kiedy widze "Chcem" , "Pujde" , " Z Tobo".
Nie lubie tez,kiedy ktos pisze : cieta riposta(maslo maslane).

Ktoras z Was napisala,ze nie ma czegos takiego jak dyslekcja.Otoz jest.
Dysortografia,dysleksja,dysgrafia.

Chyba,ze chodzilo o to,ze to zwykle lenistwo, a nie zaburzenie.
  Nie wiem o tym za wiele , czy takie osoby sa w stanie  nauczyc sie poprawnej pisowni,czy tak jak daltonisci nie maja  wplywu na to?

Niektore osoby sie oburzaja,ze nie wolno przekreslac osoby , tylko dlatego,ze pisze niepoprawnie.Nikt tu nie stwierdzil, ze takie osoby przekresla ,  motywacja do nauki jezyka nie jest zla.
  Mieszkamy w Polsce , wiec piszmy po polsku.Mysle,ze nie pownno sie bagatelizowac takich problemow,bo bedzie tylko gorzej.
Mamy do czynienia z odrodzeniem analfabetyzmu niestety.

P.s Nie mam polskich znakow  na klawiaturze;)

117

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
fammefatale napisał/a:

Ktoras z Was napisala,ze nie ma czegos takiego jak dyslekcja.Otoz jest.
Dysortografia,dysleksja,dysgrafia.

To jest ta dyslekcja czy nie? tongue

118

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
London69 napisał/a:

Dokładnie, każdy powinien znać podstawowe zasady, nawet Ci mniej wykształceni, czy bez studiów. Ja jestem tak przewrażliwiona na punkcie błędów, że jak ktoś jakieś podstawowe słowa pisze np. "wogule" czy "obiat" to po prostu szlag mnie trafia i mam ochotę trzepnąć słownikiem. tongue

Nie na każdych studia uczę języka polskiego. Nie wszyscy jesteśmy po filologii polskiej, taka prawda. Pisałam w innym poście, że na studiach pomagałam niektórym osobą przy pisaniu pracy, bo takie zdania tworzyły... Ja miałam wielkie problemy z językiem polskim i tylko moja praca i samozaparcie, spowodowało, że jakoś sobie radzę.

Odpisałam, bo zauważyłam słowo "obiat". Problemy z rozróżnieniem "d" od 't", "g" od "k" też był moim wielkim problemem, ale można to odmienić, np. "obiady" i wyraźnie słychać, jaka litera ma się tam znajdować. Taka mała wskazówka dla niektórych;)

I owszem podstawy języka były w szkole podstawowej. Pamiętam odmiany.... istny horror dla mnie w tamtym czasie. Dobrze, że moja mama jest za zawodu nauczycielką, pewnie było jej przykro, że 4 jej dzieci ma problemy z polskim. Widać, że to genetycznie nie idzie ta skłonność;) Pozdrawiam

119

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
paulina20 napisał/a:
fammefatale napisał/a:

Ktoras z Was napisala,ze nie ma czegos takiego jak dyslekcja.Otoz jest.
Dysortografia,dysleksja,dysgrafia.

To jest ta dyslekcja czy nie? tongue

"...Dysleksja to termin stosowany zwykle w stosunku do osób dorosłych, a przynajmniej nastolatków. W przypadku dzieci poniżej dziesiątego roku życia mówimy raczej o dysleksji rozwojowej. Dysleksja rozwojowa może - choć nie musi - przekształcić się w dysleksję.

Termin dysleksja rozwojowa obejmuje kilka rodzajów zaburzeń:

   * Dysleksja - rozumiana jako trudności w czytaniu, przejawiające się zaburzeniami tempa i techniki czytania, jak i stopnia rozumienia treści. Używanie terminu "dysleksja" do określenia kłopotów z czytaniem zwiększa bałagan w terminologii, jednak tak się niezbyt szczęśliwie przyjęło.

    * Dysortografia - terminem tym określa się występujące trudności z opanowaniem poprawnej pisowni, jeżeli dziecko popełnia błędy ortograficzne mimo dobrej znajomości zasad pisowni.

    * Dysgrafia - to niski poziom graficzny pisma. Dziecko brzydko pisze, litery są koślawe, różnej wielkości i pisane na niewłaściwej wysokości. Problem pojawia się, gdy błędy utrzymują się mimo upływu czasu.

    * Dyskalkulia -  dzieci mają problemy w matematyce, kłopoty z pojęciem liczby, porównywaniem liczebności zbiorów, ocenianiem co jest większe a co mniejsze i.t.d."
( streszczone wiadomości z internetu)

Z tego co ja zrozumiałam, to ogólnie mówi się, że osoba powyżej 10 roku życia jest dyslektykiem, jeżeli występują u niej któreś z w/w zaburzeń. Takim samym terminem określa się osobę mającą trudności w czytaniu i stopnia rozumienia treści.

120

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Wydaje mi się, że takie błędy robione w prostych wyrazach wynikają z braku oczytania, niestety. Jak od małego nie czyta się nic, to jak nauczyć się poprawności językowej? Nie mówię tutaj o jakimś wyszukanym języku, ale naprawdę, kiedy ma się kontakt z literaturą to słowa typu jak wspomniany wyżej "obiad" nie stanowią problemu - zwyczajnie się nad tym nie myśli, bo poprawna pisownia przychodzi naturalnie. Wiadomo, że nasz język jest trudny, ale przecież mamy z nim kontakt latami, codziennie, więc chyba można poznać podstawy. Oczywiście, pomijam problemy typu dysleksja, bo to inna para kaloszy.

121 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2011-05-26 10:53:02)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Żyworódka, femme napisała najpierw ''dysLEKCJA'', a po chwili ''dysLEKSJA''. Zastanawiałam się, czy chodziło jej o to, że jakaś ''dyslekcja'' też istnieje.

W to, że dysleksja istnieje jako sklasyfikowane zaburzenie, nie wątpię.

Smutna123, jeśli kiedyś miałaś naprawdę takie goromne problemy, to zrobiłaś niesamowite postępy wink Piszesz ładnie, składnie i generalnie poprawnie.

122

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Od poczatku chodzilo mi o dysleksje(jesli wczesniej napisalam dyslekcja,to pomylilam sie i od razu poprawilam).
Chyba ze osobie,ktora pytala o istnienie tego slowa,chodzilo o dyslekcje tongue. To wtedy ja zle przeczytalam i takie slowo oczywiscie nie istnieje tongue

123 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2011-05-26 17:51:50)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
paulina 20 napisał/a:

Może was zdziwię, ale wciągnęło mnie pisanie z polskimi znakami tongue Skoro zaczynam tak pisać nawet w prywatnych mailach, to chyba coś jest na rzeczy tongue

Paulina, pewnie, że zauważyłam w Twoich postach ogonki, kreseczki i kropeczki.
Mnie nie tylko zdziwiłaś, ale zadziwiłaś, bo byłaś największą oportunistką.
Gratuluję, jestem pełna uznania i cieszę się, że dyskusja z Tobą w tym temacie przyniosła wymierne efekty.
Może inne osoby wezmą z Ciebie przykład?

fammefatale napisał/a:
paulina 20 napisał/a:

Żyworódka, femme napisała najpierw ''dysLEKCJA'', a po chwili ''dysLEKSJA''. Zastanawiałam się, czy chodziło jej o to, że jakaś ''dyslekcja'' też istnieje.

Od poczatku chodzilo mi o dysleksje(jesli wczesniej napisalam dyslekcja,to pomylilam sie i od razu poprawilam).Chyba ze osobie,ktora pytala o istnienie tego slowa,chodzilo o dyslekcje tongue. To wtedy ja zle przeczytalam i takie slowo oczywiscie nie istnieje tongue

Co do Famme to faktycznie, w którymś wcześniejszym poście najpierw napisała " dyslekcja", a zaraz później poprawiła.
Czytając Twój post PAULINA pomyślałam, że się też pomyliłaś jak kiedyś FAMME, ale nie chciałam już Cię prostować wobec takich osiągnięć w dziedzinie pisania ze znakami polskimi.

Dziewczęta, skoro rażą Nas posty pisane z błędami, to myślę, że możemy pomóc moderatorom w ich pracy przy poprawianiu postów, o co zresztą sami proszą:

Delicious napisał/a:

Mimo naszych moderatorskich działań na forum - mam tu na myśli poprawianie postów, nie jesteśmy w stanie wyłapać wszystkiego - nas jest kilka, użytkowników aktywnych kilkaset. Więc w tym miejscu i w tym temacie (bardzo ważnym na forum, jak uważam i tu należą się podziękowania użytkownikowi poProstuJanek za poruszenie tego ważnego tematu) proszę Was o zgłaszanie takich postów poprzez kliknięcie opcji "Zgłoś post do redakcji" w prawym dolnym rogu każdego posta. Ułatwi nam to pracę i posty z błędami będą szybciej poprawiane smile

Również i moderatorka OLINKA  o to prosiła.
No więc jak? pomożecie? Odpowiedź powinna brzmieć: POMOŻEMY -( to hasła z Gierkowskich czasów).
Ja pomogę.

124

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Taaak,troche zamotalam tongue Ale chodzilo mi o dysleksje wink.

Aa i z poprawianiem dobry pomysl , tylko moze nie za kazdym razem , bo niektorzy naprawde sie zniecheca do pisania na forum tongue

125

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
fammefatale napisał/a:

Taaak,troche zamotalam tongue Ale chodzilo mi o dysleksje wink.

Aa i z poprawianiem dobry pomysl , tylko moze nie za kazdym razem , bo niektorzy naprawde sie zniecheca do pisania na forum tongue

Z tym nie ma problemu. Jeśli zgłosisz nam raport my możemy dyskretnie edytować drobne błędy.  Dość często stosujemy tą metodę aby nie zrazić do siebie użytkowników.
Kolor stosujemy w przypadku rażących błędów bądź w przypadku gdy autor nie reaguje na nasze upomnienia.
w związku z tym śmiało możecie nam zgłaszać raporty smile

126 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-05-27 21:04:04)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
paulina20 napisał/a:

Może was zdziwię, ale wciągnęło mnie pisanie z polskimi znakami tongue Skoro zaczynam tak pisać nawet w prywatnych mailach, to chyba coś jest na rzeczy tongue

Ostatnio też praktycznie każdą wypowiedź piszę precyzyjnie, z polskimi znakami smile

Zgadzam się też ze Szczurunią, że to też kwestia oczytania w pewnym stopniu. Zgadzam się, że nie jestem polonistką, na pewno też robię błędy, nie używam jakiegoś wyszukanego języka, lecz zawsze dużo czytałam i dzięki temu też na pewno piszę jak piszę smile

127

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

Jesli rozmawiamy o bledach jezykowych , to ja  nie rozumiem , dlaczego niektorzy pisza wielka  litera: jej , jego , oni, nam,sobie.
Owszem , zwroty grzecznosciowe takie jak : Ty , Tobie , Ciebie , Wam , Was  piszemy wielka litera , ale tej reszty,ktora podalam na poczatku - nie.
Kolejny blad : miną , zamiast minął,albo : ludzią,zamiast ludziom.Przypuszczam, ze boja sie koncowki : om smile
Moze dobrym pomyslem jest wypisywanie tutaj bledow , ktore zauwazamy , bo to pozwoli nam je eliminowac:)

128

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
fammefatale napisał/a:

Jesli rozmawiamy o bledach jezykowych , to ja  nie rozumiem , dlaczego niektorzy pisza wielka  litera: jej , jego , oni, nam,sobie.
Owszem , zwroty grzecznosciowe takie jak : Ty , Tobie , Ciebie , Wam , Was  piszemy wielka litera , ale tej reszty,ktora podalam na poczatku - nie.
Kolejny blad : miną , zamiast minął,albo : ludzią,zamiast ludziom.Przypuszczam, ze boja sie koncowki : om smile
Moze dobrym pomyslem jest wypisywanie tutaj bledow , ktore zauwazamy , bo to pozwoli nam je eliminowac:)

Ja czasem piszę "Jego", "Jej", jeżeli np piszę o kimś mi bliskim albo po prostu chcę wyrazić za szacunek. Z tego co wiem, to nie jest to uznawane za błąd. Natomiast pisanie "Się" , "Siebie " z dużej litery może w pewnym sensie wskazywać na megalomanię tongue

129

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....
Szczurunia napisał/a:

Wydaje mi się, że takie błędy robione w prostych wyrazach wynikają z braku oczytania, niestety. Jak od małego nie czyta się nic, to jak nauczyć się poprawności językowej? Nie mówię tutaj o jakimś wyszukanym języku, ale naprawdę, kiedy ma się kontakt z literaturą to słowa typu jak wspomniany wyżej "obiad" nie stanowią problemu - zwyczajnie się nad tym nie myśli, bo poprawna pisownia przychodzi naturalnie. Wiadomo, że nasz język jest trudny, ale przecież mamy z nim kontakt latami, codziennie, więc chyba można poznać podstawy. Oczywiście, pomijam problemy typu dysleksja, bo to inna para kaloszy.

Myślę, że nie zawsze to wynika z braku oczytania, bo np. ja czytałam i czytam sporo. Często tłumaczyłam sobie jakimiś dsysfunkcjami mózgu moje problemy. Być może jest tam co, a tego organu ludzkość nie rozgryzła dogłębnie.

130 Ostatnio edytowany przez fammefatale (2011-07-01 02:55:22)

Odp: Piszcie, proszę, po polsku....

truskaweczka19
Ja z kolei slyszalam , ze Jego , mozna napisac tylko w odniesieniu do Boga , ewentualnie osoby zmarlej.
Na najblizszych zajeciach ze stylistyki jezykowej , zapytam o poprawnosc i wtedy dowiemy sie, chociaz mozliwe , ze jeden profesor(czy Profesor?)powie tak , drugi inaczej.

Posty [ 66 do 130 z 511 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Piszcie, proszę, po polsku....

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026