paulina20 napisał/a:Nie ja im sie kaze potrudzic. Chyba nie zrozumialas kontekstu. Pisalam, ze dziwi mnie, ze ze zrozumieniem podchodzisz do 'zbyt leniwych na sprawdzenie pisowni', ale dla 'zbyt leniwych na stosowanie ogonkow' zrozumienia nie masz. Zwlaszcza, ze teoretycznie obie rzeczy wymagaja podobnego ''nakladu pracy'', a bledy ort. sa jednak ''wiekszego kalibru'' niz - nie wiem jak je nazwac - leksykalne?
Nie kloce sie, ze to sa bledy - niech bedzie, nie rozumiem tylko, czemu robisz takie rozroznienie.
W przypadku dysleksji, to osoby te często nie przyjmują, że piszą konkretny wyraz z błędami- uważają, że dobrze jest tak jak napisali. Musieliby faktycznie nie rozstawać się ze słowniczkiem.
Zrozum to, ja mam do czynienia z taką osobą, dlatego znam tę przypadłość. Trochę też poczytałam na ten temat w necie, żeby lepiej zrozumieć.
Ponadto, proponuję Ci, abyś czytając posty zwróciła uwagę na to, że raczej rzadko osoby piszą z błędami ortograficznymi.
Dlatego podchodzę do tego ze zrozumieniem, bo uważam, że każdemu może zdarzyć się " wpadka" i niektórym też zdarza się napisać parę słów bez polskich znaków, czy przestawić litery. Ja mam zastrzeżenia do postów, które w całości pisane są bez znaków polskich, tak jak Ty piszesz i jeszcze wiele innych osób. Nie wynika to z Waszej niewiedzy, tylko jak sama piszesz z wygody i w tym jest całe sedno.
Błędy ort. redakcja stara się poprawiać, ale tych bez znaków polskich już nie- to byłby obłęd... nie do przerobienia.Pisałam już o tym.
Gdyby były poprawiane na czerwono, to co najmniej 2/4 Twojego tekstu byłaby w takim kolorze. Dlatego napisałam, że w tym Twoim krótkim poście naliczyłam 29 wyrazów, które podkreśliły mi się na czerwono, czyli z błędami. Następnie powołałam się na to, że z pewnością inne Twoje posty są dłuższe, mając na myśli, że wtedy więcej byłoby tych czerwonych podkreśleń stosunkowo do treści. No cóż, nie rozwinęłam myśli i dlatego inaczej mnie zrozumiałaś.
Osobiście nic nie mam do treści Twoich postów, ani jak dużą ilość zdań zawierają. Niektóre z nich czytałam. Przecież wypowiedzi mogą być różne, nawet jednozdaniowe komentarze i nic mi do tego- ani nikogo za to nie krytykuję. Może i mnie się zdarzyło tak napisać- jednym zdaniem.
paulina20 napisał/a:Juz nie mowiac o tym, ze celu w doslownym ''nabijaniu postow'' po prostu nie widze 
Przecież napisałaś,że cyt. "...Przy tych ilosciach tekstu, ktore pisze i bede pisac naprawde szkoda mi czasu na cos, co nie utrudnia odbioru (moim skromnym zdaniem)..."
Zobacz, sama sobie strzelasz w bramkę, myśląc o ilości pisanych postów, a ignorując całkowicie to ,że jednak pisanie bez znaków utrudnia odbiór i raczej Twoje zdanie nie jest w tym temacie skromne... że tak nie jest. Stąd moja wypowiedź " o nabijaniu postów", bo gdybyś pisała poprawnie to byłoby ich mniej - co wynika z Twoich wypowiedzi.
Myślę, że na ten moment wyjaśniłyśmy sobie pewne niedomówienia.
Dodam jeszcze, że na innych forach, które czasem podczytuję forumowicze piszą w języku polskim nieuproszczonym.
paulina20 napisał/a:PS ''Niekonsekwencja'' - piszemy lacznie
A nawet łącznie.
Pewnie , że tak. Dziękuję za sprostowanie i fajnie , że siebie też poprawiłaś i wyraz "łącznie" napisałaś prawidlowo tj. z kreseczką i ogonkiem. To już postęp...i aby tak dalej.
Pozdrawiam.