Dalej bez odpowiedzi pozostaje nieunikniona dominacja Muzułmanów w Europie,to fakt ciekawe jak wtedy będzie wyglądać Europa kiedy większością będą ludzie którzy mają gdzieś prawa człowieka,o kobietach nie wspominając;)
Podobne tematy
Dalej bez odpowiedzi pozostaje nieunikniona dominacja Muzułmanów w Europie,to fakt ciekawe jak wtedy będzie wyglądać Europa kiedy większością będą ludzie którzy mają gdzieś prawa człowieka,o kobietach nie wspominając;)
Czy to kolejny powód podajesz by się rozmnażać?:D
Remi, ale nie ma w tym nic odkrywczego, co piszesz. Na Zachodzie zyje się lepiej i dlatego ludzie uciekają.Nie jest to pogon za kasa, tylko za normalnym, spokojnym zyciem.
Bardzo Samotny napisał/a:Dalej bez odpowiedzi pozostaje nieunikniona dominacja Muzułmanów w Europie,to fakt ciekawe jak wtedy będzie wyglądać Europa kiedy większością będą ludzie którzy mają gdzieś prawa człowieka,o kobietach nie wspominając;)
Czy to kolejny powód podajesz by się rozmnażać?:D
Co zrobi
Myślę że dalej nie rozumiesz co mam na myśli
Bardzo Samotny napisał/a:Dalej bez odpowiedzi pozostaje nieunikniona dominacja Muzułmanów w Europie,to fakt ciekawe jak wtedy będzie wyglądać Europa kiedy większością będą ludzie którzy mają gdzieś prawa człowieka,o kobietach nie wspominając;)
Czy to kolejny powód podajesz by się rozmnażać?:D
Padlam... ![]()
Rzeczywiscie.
Ekonomia bzdura, ogolny trend tez do bani, brak kasy to nie wystarczajacy argument...a co tam wkurzymy kilku muzulmanow robiac szescioro dzieci
No to ja tez nie rozumiem...
Wysoka rozrodczosc rozwiazaniem problemu zalewu Europy przez muzulmanow ![]()
A co masz na myśli przez ten przykład z Muzułmanami?
tak to chyba logiczne
tak to chyba logiczne
co jest niby logiczne?
Mow wprost a nie sie krygujesz ![]()
Brzydulla, znasz poziom innowacyjności polskich przedsiębiorstw? Inwestowanie w maszyny czy szerzej technologie na poziomie Zachodu to my będziemy mieć może za pół wieku... I założyłaś, że Ci z rodzin wielodzietnych będą bezrobotni. Krótki cykl życia produktu wynika z tego, że przedsiębiorcy chcą zarobić i niech ich głowa o to boli, żeby sprzedać. Wiedzą ile produkować
w Polsce konsumpcja jest głównym czynnikiem napędzającym, szczególnie teraz gdy inwestycje zwalniają po euro 2012.
Za 30 lat to mam nadzieje jednak trochę się rozwiniemy, więc przybędzie miejsc pracy, już nie martwcie o tych bezrobotnych
No akurat w Polsce będzie to bardziej widoczne niż gdziekolwiek indziej bo jest wiele do zrobienia:) Np w byłej pracy mojej mamy - za jej czasów siedziało 10 pań i podliczały słupki. A potem kupili komputer i tą samą pracę wykonuje 1 pan +komputer. 9 osób zwolniono.
Nigdy nie mówiłam że akurat ci z rodzin wielodzietnych będą bezrobotni. Statystycznie będzie więcej bezrobotnych. Trafi na najmniej sprytnych.
Kontekst tego krótkiego życia produktu jest inny. Chodzi o to że w ten sposób produkujemy więcej smieci. Uważasz że ziemia jest w stanie wchłonąć nieograniczoną ilość śmieci, szczególnie tych wolno rozkładających się?
Remi, ale nie ma w tym nic odkrywczego, co piszesz. Na Zachodzie zyje się lepiej i dlatego ludzie uciekają.Nie jest to pogon za kasa, tylko za normalnym, spokojnym zyciem.
Polak chcąc wziąść kredyt na dom w anglii na 300 tys. funtów, to jakieś 1,5 miliona złotych rzadko weźmie. Lepiej pogonić za kasą, odłożyć ze 150 tys. zł. i kupić w Polsce na kredyt częściowo. Prawie każdy wyjeżdża po kasę. A po to by lepiej żyć w Polsce ![]()
Różne są powody emigracji. Taki sposób uważam za jak najbardziej słuszny; dlaczego uczciwą pracą mam nie skorzystać, zamiast tutaj zaharowywać się by spłacać 30 lat kredyt?
Różne są powody emigracji........ i niektórzy nie mają ochoty do PL wracać ![]()
allegra90 napisał/a:Brzydulla, znasz poziom innowacyjności polskich przedsiębiorstw? Inwestowanie w maszyny czy szerzej technologie na poziomie Zachodu to my będziemy mieć może za pół wieku... I założyłaś, że Ci z rodzin wielodzietnych będą bezrobotni. Krótki cykl życia produktu wynika z tego, że przedsiębiorcy chcą zarobić i niech ich głowa o to boli, żeby sprzedać. Wiedzą ile produkować
w Polsce konsumpcja jest głównym czynnikiem napędzającym, szczególnie teraz gdy inwestycje zwalniają po euro 2012.
Za 30 lat to mam nadzieje jednak trochę się rozwiniemy, więc przybędzie miejsc pracy, już nie martwcie o tych bezrobotnych
No akurat w Polsce będzie to bardziej widoczne niż gdziekolwiek indziej bo jest wiele do zrobienia:) Np w byłej pracy mojej mamy - za jej czasów siedziało 10 pań i podliczały słupki. A potem kupili komputer i tą samą pracę wykonuje 1 pan +komputer. 9 osób zwolniono.
Nigdy nie mówiłam że akurat ci z rodzin wielodzietnych będą bezrobotni. Statystycznie będzie więcej bezrobotnych. Trafi na najmniej sprytnych.
Kontekst tego krótkiego życia produktu jest inny. Chodzi oto że w ten sposób produkujemy więcej smieci. Uważasz że ziemia jest w stanie wchłonąć nieograniczoną ilość śmieci, szczególnie tych wolno rozkładających się?
Ale z rozwojem technologicznym i gospodarczym pojawiają się też nowe stanowiska i przybywa nowych firm. Choć czasem wymaga to przekwalifikowania.
Pewnie nie jest, ale i na to prędzej czy później znajdzie się jakiś sposób według mnie. I tak w sumie od dość niedawna myśli się o środowisku, jest dużo do zrobienia. Jak Polacy zaczną w końcu segregować śmieci to będę mile zaskoczona ![]()
Lubię dzieci i nie mam nic przeciwko nim. Zawsze wydawało mi się, że kiedyś poczuję potrzebę bycia matką, do tej pory nie mam dzieci i wydaje mi się, że nie będę mieć. Uważam, że wychowanie dziecka to ogromna odpowiedzialność i jak dotąd nie czuję się na siłach by temu sprostać. Sama nie miałam szczęśliwego dzieciństwa i nadal mam jakieś tam zaburzenia psychiczne z tego powodu. Nie boję się, żebym znęcała się psychicznie czy fizycznie nad dzieckiem myślę, że mogłoby mnie odgiąć w drugą stronę, mogłabym emocjonalnie zadusić swojego potomka. Nie wyobrażam sobie jak mogłabym troszczyć się o dziecko skoro sama ze sobą często nie daję rady.
Mam świra na punkcie mojego kota i na razie wystarcza mi to.
Moze za jakis czas bede chciała miec dziecko, moze nie, a moze bedzie za pózno i bede załowac swojej decyzji. Gdybym jednak myslała powaznie o dziecku rozwazałabym na pewno opcję adopcyjną.
Nikt nie naciska na mnie z tego powodu. Niektórzy znajomi maja dzieci, niektórzy nie, niektórzy tworzą szczesliwe rodziny, niektórzy sa juz rozwodnikami czyli w zyciu róznie bywa.
Tak czy owak podkresle raz jeszcze, ze uwazam, ze dzieci to ogromna odpowiedzialnosc.
Praca za granicą ok,ale nie wyobrażam sobie życia na stałe poza PL
dziwnaismutna napisał/a:Remi, ale nie ma w tym nic odkrywczego, co piszesz. Na Zachodzie zyje się lepiej i dlatego ludzie uciekają.Nie jest to pogon za kasa, tylko za normalnym, spokojnym zyciem.
Polak chcąc wziąść kredyt na dom w anglii na 300 tys. funtów, to jakieś 1,5 miliona złotych rzadko weźmie. Lepiej pogonić za kasą, odłożyć ze 150 tys. zł. i kupić w Polsce na kredyt częściowo. Prawie każdy wyjeżdża po kasę. A po to by lepiej żyć w Polsce
Kreddyt na 300 tys funtow dla wielu Anglikow jest niedostepny.
Nie wiesz co mowisz. Znowu...
Ja również!! A myślę, że to nastąpi, gdy podwyższą opłaty za wywóz śmieci. U nas np. wymyślono- ale nie przeszło jak na razie- by płacono MIESIĘCZNIE 20 czy 25 zł od osoby w rodzinie! To sobie wyobraźcie; jest 8 osób, muszą za same śmieci zapłacić 160 zł na miesiąc.... Wielodzietne rodziny się zbuntowały. Tak to się dziurę bez dna w budżecie łata.
Różne są powody emigracji. Taki sposób uważam za jak najbardziej słuszny; dlaczego uczciwą pracą mam nie skorzystać, zamiast tutaj zaharowywać się by spłacać 30 lat kredyt?
Różne są powody emigracji........ i niektórzy nie mają ochoty do PL wracać
Fakt, różne są powody emigracji, jednak myślę, że spora część planuje wrócić. Czy wróci, nie wiadomo. Choć ja osobiście czułabym się w jakiś sposób hm... zobowiązana?, zostać w państwie, które dało mi generalnie darmową edukację, a ja z jej owoców zamierzam korzystać gdzie indziej.
Trochę zeszliśmy z tematu dzieci ![]()
Tylko należy się zastanowić, co daje Ci jeszcze to państwo? Bo edukację owszem, wiadomo, ze to samo państwo chce mieć z wykształconych ludzi korzyści... ja jednak czuję, że się mnie oszukuje na każdym kroku, rzuca kłody pod nogi, utrudnia codzienną egzystencję jak chociażby załatwianie spraw w urzędzie.
Poza tym....czuję się kosmopolitką
Na razie mieszkam w PL, ale kto wie, może któregoś dnia się to zmieni ![]()
Ale z rozwojem technologicznym i gospodarczym pojawiają się też nowe stanowiska i przybywa nowych firm. Choć czasem wymaga to przekwalifikowania.
Pewnie nie jest, ale i na to prędzej czy później znajdzie się jakiś sposób według mnie. I tak w sumie od dość niedawna myśli się o środowisku, jest dużo do zrobienia. Jak Polacy zaczną w końcu segregować śmieci to będę mile zaskoczona
Pojedyncze dla wysoko wykwalifikowanych jednostek.
Masowa produkcja wzorem krajów zachodnich przenosi się do Chin. Gdzie Chińczyk bedzie cichutko pracował za $4o miesięcznie bo tak mu ChRL każe. Czy tam do Taiwanu. Koszty podobne.
Czy Ty naprawdę uważasz że Ziemia może zmieścic nieograniczoną liczbę ludzi? No bo, jak bym tak stale rosła to kiedyś byłoby ich 10 miliardów, a potem20....
Dalej bez odpowiedzi pozostaje nieunikniona dominacja Muzułmanów w Europie,to fakt ciekawe jak wtedy będzie wyglądać Europa kiedy większością będą ludzie którzy mają gdzieś prawa człowieka,o kobietach nie wspominając;)
A to jest tylko i wyłącznie zasługa ustawodastwa poszczególnych krajów "starej 15ki" - choć jak mówi pewien znajomy Francuz, magreby będą mieli powtórkę z Poitiers.
allegra90 napisał/a:Ale z rozwojem technologicznym i gospodarczym pojawiają się też nowe stanowiska i przybywa nowych firm. Choć czasem wymaga to przekwalifikowania.
Pewnie nie jest, ale i na to prędzej czy później znajdzie się jakiś sposób według mnie. I tak w sumie od dość niedawna myśli się o środowisku, jest dużo do zrobienia. Jak Polacy zaczną w końcu segregować śmieci to będę mile zaskoczonaPojedyncze dla wysoko wykwalifikowanych jednostek.
Masowa produkcja wzorem krajów zachodnich przenosi się do Chin. Gdzie Chińczyk bedzie cichutko pracował za $4o miesięcznie bo tak mu ChRL każe. Czy tam do Taiwanu. Koszty podobne.
Czy Ty naprawdę uważasz że Ziemia może zmieścic nieograniczoną liczbę ludzi? No bo, jak bym tak stale rosła to kiedyś byłoby ich 10 miliardów, a potem20....
Nie, nie uważam, ale mówimy o Polsce generalnie, a tutaj przyrost naturalny nie napawa optymizmem.
A trend przenoszenia wszystkiego do państw z tanią siłą roboczą powolutku się odwraca. Ale bardzo powolutku ;]
Remi napisał/a:dziwnaismutna napisał/a:Remi, ale nie ma w tym nic odkrywczego, co piszesz. Na Zachodzie zyje się lepiej i dlatego ludzie uciekają.Nie jest to pogon za kasa, tylko za normalnym, spokojnym zyciem.
Polak chcąc wziąść kredyt na dom w anglii na 300 tys. funtów, to jakieś 1,5 miliona złotych rzadko weźmie. Lepiej pogonić za kasą, odłożyć ze 150 tys. zł. i kupić w Polsce na kredyt częściowo. Prawie każdy wyjeżdża po kasę. A po to by lepiej żyć w Polsce
Kreddyt na 300 tys funtow dla wielu Anglikow jest niedostepny.
Nie wiesz co mowisz. Znowu...
Już zgłosiłaś moderacji moje słowa. Ja odwrotnie mógłbym również, ale nie zrobię tego. Byłbym wdzięczny, jakbyś przestała pisać pod moimi postami. Zajmij się czymś innym, bo mnie to nie interesuje, co tam kablujesz, czy dopisujesz... OK.
No i widzicie.... gdzie tkwi główny ludzki problem z dziećmi? Właśnie w gospodarce, w sytuacji ekonomicznej- bo do tego własnie zmierzyła dyskusja.
Sadie napisał/a:Remi napisał/a:Polak chcąc wziąść kredyt na dom w anglii na 300 tys. funtów, to jakieś 1,5 miliona złotych rzadko weźmie. Lepiej pogonić za kasą, odłożyć ze 150 tys. zł. i kupić w Polsce na kredyt częściowo. Prawie każdy wyjeżdża po kasę. A po to by lepiej żyć w Polsce
Kreddyt na 300 tys funtow dla wielu Anglikow jest niedostepny.
Nie wiesz co mowisz. Znowu...Już zgłosiłaś moderacji moje słowa. Ja odwrotnie mógłbym również, ale nie zrobię tego. Byłbym wdzięczny, jakbyś przestała pisać pod moimi postami. Zajmij się czymś innym, bo mnie to nie interesuje, co tam kablujesz, czy dopisujesz... OK.
Problem w tym ze mam racje
a ty nie.
220 2013-01-03 23:30:33 Ostatnio edytowany przez Bardzo Samotny (2013-01-03 23:32:04)
Sadie nie zmuszaj innych by podzielali twój punkt widzenia,jest jaki jest ja się np nie zgadzam twoje słowa "zwisa mi to" ale to szczegół,kablowanie to znak że nie masz argumentów i nie potrafisz dyskutować,dziękuję,"mam rację a ty nie" żałosne.....
A mam pytanie, do którego zainspirowała mnie Trzy kostki lodu:
Czy znajomi, rodzina w jakiś sposób bezpośredni czy pośredni dają wam-bezdzietnym do zrozumienia, że to juz czas na potomka?
Fakty są takie - anglik w anglii ma dom, ma pełne prawa, ma pomoc z urzędu, ma karty kredytowe jakich chce banków. Polak, rosjanin czy rumun o to walczą dopiero.
Bzdura. Ze względu na UE każdy ma prawo do posiadania domu gdzie chce bez względu na pochodzenie (oczywiście mowa o obywatelach ue i jej terenie)
Karty kredytowe załatwia się od ręki, a w bankach pracują nawet Polacy, którzy pomogą i przetłumaczą. Nikt o nic nie walczy, poza Rosjaninem, bo on nie obywatel UE.
Czy anglik przyjedzie do polski poznawać polki? Nie.
Tak, czemu nie? Znam wielu Anglików, którym podobaja sie Polki i chętnie do Pl przyjeżdżają.
Ja nie myślę po polskiemu ja Ty, ja myślę po europejsku.
Ha! no tu mnie rozbawiłeś
Masz bardzo typowe myślenie Polaka- robotnika, który nie umial sobie poradzić i do europejskości to jeszcze Ci daleko strasznie.
I proszę nie krzycz. Bo sam byłem emigrantem latami i wiem, co to znaczy nim być
No właśnie, byłeś emigrantem LATAMI i stąd ten syndrom - gorszego. Nikt Ci nie kazał nosić przez lata tabliczki "emigrant", było się zasymilować, ludzie którzy widzą, że znasz ich jezyk, szanujesz kulture i chcesz się z nimi zżyć bardzo szybko zapominają skąd jesteś i nie patrzą na Ciebie przez pryzmat emigranta a człowieka.
223 2013-01-03 23:34:21 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-01-03 23:41:28)
Ale nie zakładajmy z góry, że jak ktoś ma więcej niż 2 dzieci, to od razu dzieci skazane są na poniewierkę. Ich los zależy w dużej mierze od tego na jakich ludzi ich rodzice wychowają. Co prawda nie znam blisko wielu rodzin z 6 dzieci, ale znam kilka z 4. Fantastyczne rodziny, dzieci bardzo przedsiębiorcze, te pełnoletnie zaczynały pracować dorywczo, bo chciały mieć na swoje wydatki, których rodzice nie mogli a czasem po prostu nie chcieli sfinansować.
Do bogatych krajów Zachodu już teraz poszukują osób z innych państw, żeby zajmowały się starszymi i nie tylko. U nas też niedługo tak będzie...
Moja przyjaciółka ma pięcioro rodzeństwa, fakt faktem bogaci nie są, ale starcza im na rzeczy podstawowe i dawno nie widziałam tak zadowolonych z życia ludzi. Wszystko zależy od przypadku.
Co innego jak znam dziewczynę, która zaszła w wieku 15 lat w ciąże i ona nie ma pracy, chłopak nie ma, to już zupełnie inna sytuacja, bo oni nawet tej podstawy nie zapewnią albo naprawdę kiepską, bo od rodziców, którzy sami są bardzo biedni. Choć fakt faktem sytuacja z pracą jest trudniejsza niż w czasach komuny, teraz większość umów to zlecenia i wiesz, że nie masz takich praw jak pracownik etatowy. Pod tym względem nie ma lekko (w Polsce).
Wiecie co się dzieje w ekosystemie w którym jeden gatunek rozmnoży się nadmiernie? Zżerają cały zapas żywności w okolicy i giną.
Równowaga musi być.
Myślę że natura broni się przed nadmiernym rozmnożeniem ludzi stąd zmniejszona dzietność, przynajmniej w niektórych regionach.
W końcu żyjemy dłużej, mniej noworodków umiera, gdybyśmy się jeszcze mnozyli jak 100 lat temu to jakaś katastrofa już by była.
Zmniejszony przyrost naturalny wcale nie wynika z biedy. W końcu w krajach najbiedniejszy przyrost jest największy.
Wynika ze zmiany stylu zycia.
Po pierwsze: edukacja kobiet. Kiedyś kobieta miała 2 wyjścia: wyjść za mąż albo zostać służącą.Inaczej nie miała z czego zyć.
Po drugie: dostęp do dóbr. Nasi rodzice np-co mieli do roboty po pracy? Po pierwsze praca nie była zbyt absorbująca, każdy odpękał swoje 8 godz, za karierą nikt nie gonił bo i tak za wielkiej nikt nie robił jesli nie należał do partii, w TV 2 programy,paszportu nie dawali... dziś jest duzo róznych opcji i mozna zająć się wieloma ciekawymi rzeczami, niekoniecznie zmienianiem pieluch...
Sadie nie zmuszaj innych by podzielali twój punkt widzenia,jest jaki jest ja się np nie zgadzam twoje słowa "zwisa mi to" ale to szczegół,kablowanie to znak że nie masz argumentów i nie potrafisz dyskutować,dziękuję,"mam rację a ty nie" żałosne.....
Nie zmuszam.
Zyj sobie jak chcesz ![]()
Miej dzieci ile chcesz. Ujmijmy to inaczej malo mnie to obchodzi.
Lepiej?
Jakie kablowanie? Na obrazanie swojej osoby mam nie reagowac? Przeciez nie ciebie zglaszalam wiec nie rozumiem.
Z toba mi sie akurat sympatycznie rozmawialo zanim mi powiedziano co to ze mnie za gowno... Oczywiscie w pieknych slowkach.
A moderatorzy od tego sa zeby takie sytuacje rozwiazywac.
A co do wiadomosci o kredytach w UK to naprawde wiem co mowie bo sama kredyt mam. Byloby dziwnie gdybym podjela sie tak wielkiego zobowiazania i nie wiedziala w co sie laduje.
Domy za 300 tys funtow to juz sa w niektorych przypadkach posiadlosci majace po 5 sypialni i dwie lazienki. Plus duzy ogrod, garaz i wlasny podjazd. Mam wyslac scan gazety z nieruchomosciami?
Moge, wszedzie ich pelno.
Wiec akurat mam w tym przypadku tacje ![]()
226 2013-01-03 23:45:18 Ostatnio edytowany przez Bardzo Samotny (2013-01-03 23:45:57)
niech każdy sobie żyje jak chce;)a gdzie ja cię obrazilem??
Nie, nie uważam, ale mówimy o Polsce generalnie, a tutaj przyrost naturalny nie napawa optymizmem.
Dlaczego?
niech każdy sobie żyje jak chce;)a gdzie ja cię obrazilem??
Ty mnie nie obraziles
Inny uzytkownik.
To na niego donioslam a nie na ciebie ![]()
Mowilam juz ze z toba mi sie milo rozmawialo ![]()
Taaakkk,cudowna ideologia, naklepcie sobie 14 dzieci, niech kobieta siedzi w domu cale zycie i zajmuje sie wychowaniem,a mąz jedyny zywiciel rodziny,lecz bedziecie zyc z przekonaniem ze wasza postawa jest godna pochwały bo macie tyle i tyle dzieci, no rzeczywiscie piekny obraz sobie wytworzycie,tylko prosze mi pozniej nie skomplec i zwracac sie do opieki o zapomoge finansową ,zywieniową bo rady nie dajecie i caaaly swiat ma sie nad wami litowac bo naplodziliscie sie jak kroliki
Faceci jak cos pierdzielną to az sie w pale nie miesci jakie glupie suche wywodu tutaj pisza. Macie dzieci?? znacie trud wychowawczy, i ile to kosztuje,jakie to jest pracohlonne?jakie podtawowe warunki i wyprawki trzeba kazdemu dziecku zapewnic aby nie stalo sie obiektem kpin i drwin z racji niedolnosci kapitalowej rodzicow?? widacznie guzik wiecie na ten temat a najwiecej macie do powiedzenia i to plec meska ,ktora zazwyczaj czysto statystycznie ma gdzies angazowanie sie wychowywanie dziecmi i zajmowanie sie nim, bo od tego jest baba a chlop od roboty i musi ze swojej minimalnej pensji, przewaznie na czarno wyzywic 16 osob
Kurnaa rzeczywiscie powod do dumy i chwaly mając 6 czy 10-cioro czy 12 cioro dzieci z samej racji liczby, nie uzywając rozumu i swiadomosci w jakich sytuacjiach materialnych sie znajdują
Rozum co niektorym na wlasciwe tory powinien juz dawno zaskoczyc.Nie bede zwolennikiem szezreznia patologi, i nawet nikt nie wazy mi sie przytaczac argumentow bo kiedy kiedys jakos ludzie zyli mając 8 dzieci ,jedząc wroble z drzew, koncząc edukacje na 5 klas podtstawowki, faktycznie cudowny powod do pochwaly
No i widzicie.... gdzie tkwi główny ludzki problem z dziećmi? Właśnie w gospodarce, w sytuacji ekonomicznej- bo do tego własnie zmierzyła dyskusja.
I jeszcze w jednym poza sytuacją ekonomiczną- przynajmniej w moim przypadku. Lubię dzieci, ale jak na razie cudze, wiem, że jeszcze nie jestem na tyle dojrzała, by ktoś mówił do mnie "mamo".
Jestem młoda, chcę się wyszaleć, tzn. kasę na razie przeznaczać na jakieś podróże. Muszę najpierw spełnić swoje marzenia, by potem móc powiedzieć- "Ok, to teraz czas na macierzyństwo."
Widzę, że w temacie nastąpił pod temat - nie chcę i nie cierpię dzieci... To tylko problem.
Też widać takie podejście jest. Pół biedy, że to tylko wyjątek ![]()
Widzę, że w temacie nastąpił pod temat - nie chcę i nie cierpię dzieci...
No - a każdy musi 'cierpieć dzieci?'
233 2013-01-04 00:23:39 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-01-04 00:30:40)
Widzę, że w temacie nastąpił pod temat - nie chcę i nie cierpię dzieci... To tylko problem.
Też widać takie podejście jest. Pół biedy, że to tylko wyjątek
Nie, istnieje inny podtemat- emigracja, porównywanie sytuacji ekonomicznej w Polsce i innych krajach.
Nie widzę wpisów- "Nie chcę i nie cierpię dzieci."
A właśnie- każdy musi chcieć i lubić dzieci?
Potem właśnie mamy tematy w prasie, telewizji, radiu o dzieciobójcach.
Nie wiem, czy czytałeś temat Igi- nie kocha swojego dziecka, zmusza się do opieki nad nim...Napisała na forum jakiś czas temu.
234 2013-01-04 00:29:14 Ostatnio edytowany przez Remi (2013-01-04 00:52:00)
Każdy ma swoje zdanie i to należy szanować ![]()
Remi, ale każdy ma prawo do chęci posiadania lub nie potomstwa.
Mogę zrozumieć, że ktoś nie chce dziecka, ale przecież to nie jest większość.
Obserwując moich rówieśników mniemam, że nastąpi przyrost naturalny. Gdzie by nie spojrzeć- ktoś ma lub będzie miał dziecko.
Temat został opanowany przez osoby nie lubiące i nie chcące mieć dzieci, każda inna wypowiedź jest piętnowana. Poczytać temat to wyjdzie.
Niekoniecznie.
Jak napiszesz że lubisz i chcesz dzieci to nikt Cię nie będzie piętnował.
Ale jak zaczniesz globalizować że wielodzietność to taka piękna sprawa i każdy powinien do tego dążyć to lepiej pisz to na jakimś radiomaryjnym forum jeśli chcesz uniknąc opozycji.
Obserwując moich rówieśników mniemam, że nastąpi przyrost naturalny. Gdzie by nie spojrzeć- ktoś ma lub będzie miał dziecko.
Żeby był przyrost musi być średnio 2 lub więcej.
Remi, obojętnie jak to nazwiesz, to muszę Ci przypomnieć, że mężczyźni są u nas tylko gośćmi, bardzo ważnymi, ale jednak gośćmi. To jest miejsce, które z założenia ma być przyjazne kobietom i to kobiety mają czuć się tutaj komfortowo, a naszym (moderacji) zadaniem jest dbać o ten komfort. Dlatego w tym miejscu otrzymujesz upomnienie, zwłaszcza, że już wielokrotnie przekroczyłeś panujące na naszym forum zasady.
Pozdrawiam, Mod. Olinka
Jaga Baba07 napisał/a:Obserwując moich rówieśników mniemam, że nastąpi przyrost naturalny. Gdzie by nie spojrzeć- ktoś ma lub będzie miał dziecko.
Żeby był przyrost musi być średnio 2 lub więcej.
Śmieję się oczywiście, lecz prawdę powiedziawszy co chwila widzę kogoś z brzuchem...
240 2013-01-04 00:42:26 Ostatnio edytowany przez Remi (2013-01-04 00:45:40)
Remi napisał/a:Temat został opanowany przez osoby nie lubiące i nie chcące mieć dzieci, każda inna wypowiedź jest piętnowana. Poczytać temat to wyjdzie.
Niekoniecznie.
Jak napiszesz że lubisz i chcesz dzieci to nikt Cię nie będzie piętnował.
Ale jak zaczniesz globalizować że wielodzietność to taka piękna sprawa i każdy powinien do tego dążyć to lepiej pisz to na jakimś radiomaryjnym forum jeśli chcesz uniknąc opozycji.
Cóż masz rację.
Przepraszam za globalizowanie.
Wycofuję się, to kobiece forum i po to, by kobiety czuły się komfortowo. Jestem tylko gościem.
ja dalej wierzę w swoje szczęście tu;) w Polsce da się życ godnie
ja dalej wierzę w swoje szczęście tu;) w Polsce da się życ godnie
Da sie... ![]()
Tak mysle.. ![]()
Ale to moze zalezy od tego co kto oczekuje..?
Wielodzietność jest fajna o ile nie jest to "masowe" i "niekontrolowane" płodzenie dzieci.
Wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach mało kto zdecydowałby się na więcej, niż dwójkę dzieciaków.
Bardzo Samotny napisał/a:ja dalej wierzę w swoje szczęście tu;) w Polsce da się życ godnie
Da sie...
Tak mysle..Ale to moze zalezy od tego co kto oczekuje..?
jestem tego pewien!!i moim zdaniem cię że rodzina z trzema dziećmi jest lepsza od tej z jednym,do tgo będę dążył
jestem tego pewien!!i moim zdaniem cię że rodzina z trzema dziećmi jest lepsza od tej z jednym,do tgo będę dążył
No to teraz jeszcze dodaj, że gdy rodzina składa się z samotnej mamy i dziecka, to już kompletne dno...
246 2013-01-04 00:55:58 Ostatnio edytowany przez Bardzo Samotny (2013-01-04 00:58:03)
Mówie o rodzinie 2+3
Ono w ogóle jest niezrozumiałe
.
Mówie o rodzinie 2+3
No dobrze, ale gdy jest to 1+1?
Bo się wkurzę i chyba sam zacznę rodzić skoro kobiety nie chcą;p
A kto mówił, że nie chcą?
Niektóre chcą, niektóre nie. U innych to wychodzi przypadkiem i nieplanowanie, a u innych dziecko to wyczekiwana,nowa osoba. Różnie to jest.
Bo się wkurzę i chyba sam zacznę rodzić skoro kobiety nie chcą;p
Powodzenia...
Bo się wkurzę i chyba sam zacznę rodzić skoro kobiety nie chcą;p
Bo kobiety ponasza wiekszosc konsekwencji zwiazanych z rodzeniem. I dlatego sie boja. Nie dziwi mnie to.
Gdyby istniala mozliwosc ze pol ciazy nosze ja a pol np facet to pewnie myslalabym inaczej ![]()
Chcesz rodzic?? Prosze bardzo
Z przyjemnoscia pozwolimy ![]()
253 2013-01-04 01:10:24 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-01-04 01:12:43)
Bardzo Samotny napisał/a:Bo się wkurzę i chyba sam zacznę rodzić skoro kobiety nie chcą;p
Bo kobiety ponasza wiekszosc konsekwencji zwiazanych z rodzeniem. I dlatego sie boja. Nie dziwi mnie to.
Gdyby istniala mozliwosc ze pol ciazy nosze ja a pol np facet to pewnie myslalabym inaczej
Chcesz rodzic?? Prosze bardzoZ przyjemnoscia pozwolimy
Dokładnie- nie dość, że cierpimy co miesiąc mając menstruację, to jeszcze na dodatek natura tak to niesprawiedliwie urządziła, że musimy rodzić, potem wykarmić, często się zdarza, że i większość trudu wychowania spada na nas, to jeszcze faceci jako goście na forum kobiecym namawiają do rodzenia...No świat na głowie stanął
.
A właśnie, sami sobie rodźcie!
Dobrze, że chromosom Y się kurczy. Kobieta z kobietą zawsze się dogada.
Sadie napisał/a:Bardzo Samotny napisał/a:Bo się wkurzę i chyba sam zacznę rodzić skoro kobiety nie chcą;p
Bo kobiety ponasza wiekszosc konsekwencji zwiazanych z rodzeniem. I dlatego sie boja. Nie dziwi mnie to.
Gdyby istniala mozliwosc ze pol ciazy nosze ja a pol np facet to pewnie myslalabym inaczej
Chcesz rodzic?? Prosze bardzoZ przyjemnoscia pozwolimy
Dokładnie- nie dość, że cierpimy co miesiąc mając menstruację, to jeszcze na dodatek natura tak to niesprawiedliwie urządziła, że musimy rodzić, potem wykarmić, często się zdarza, że i większość trudu wychowania spada na nas, to jeszcze faceci jako goście na forum kobiecym namawiają do rodzenia...No świat na głowie stanął
.
Moze nie stanal ale lekko sie przechylil ![]()
No i masz racje. Mezczyzni nie maja ubocznych efektow fizjologicznych (czeste latanie do toalety w czasie ciazy, opuchniete kostki, rozne inne) i dlatego namawiaja nas na dzieci. Dla nich ojcostwo zaczyna sie jak maluch ma 5 lat i mozna z nim pokopac delikatnie pilke ![]()
Zartuje... ![]()
@topic
Nie.
256 2013-01-04 09:25:23 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-01-04 09:27:17)
Bo się wkurzę i chyba sam zacznę rodzić skoro kobiety nie chcą;p
No - ciekawe czy by Ci się podobało
Najpierw przez 9 miesięcy rośnie Ci bebzon, rzygasz, potem ledwo się ruszasz i kręgosłup Cię boli, potem poród (boli!), a potem wstawanie w nocy, wrzaski, pieluchy, zupki które lądują na scianie, potem to to zaczyna chodzic, wlazi tam gdzie niewolno, maluje po scianach, rozwala swoj obiad w promieniu 3 metrów od miejsca w którym siedzi a jak mu czegos zabronisz to wrzeszczy jakby go zarzynali, no i jestes uziemiony ja jakies 15 lat!
Alternatywa: siedzisz sobie wygodnie w fotelu,cisza, spokoj, słuchasz muzyki, mozesz sobie wyjsc ze znajomymi kiedy chcesz, grac na komputerze jak lubisz czy pisac na forum, podróżować, czytac, robisz po prostu co chcesz.
Można by się licytować jeszcze bardzo długo,wychowywanie i rodzenie dzieci nigdy nie będzie lekkie łatwe przyjemne i o to właśnie chodzi
Bardzo Samotny napisał/a:Bo się wkurzę i chyba sam zacznę rodzić skoro kobiety nie chcą;p
No - ciekawe czy by Ci się podobało
Najpierw przez 9 miesięcy rośnie Ci bebzon, rzygasz, potem ledwo się ruszasz i kręgosłup Cię boli, potem poród (boli!), a potem wstawanie w nocy, wrzaski, pieluchy, zupki które lądują na scianie, potem to to zaczyna chodzic, wlazi tam gdzie niewolno, maluje po scianach, rozwala swoj obiad w promieniu 3 metrów od miejsca w którym siedzi a jak mu czegos zabronisz to wrzeszczy jakby go zarzynali, no i jestes uziemiony ja jakies 15 lat!
Alternatywa: siedzisz sobie wygodnie w fotelu,cisza, spokoj, słuchasz muzyki, mozesz sobie wyjsc ze znajomymi kiedy chcesz, grac na komputerze jak lubisz czy pisac na forum, podróżować, czytac, robisz po prostu co chcesz.
No już bez przesady. Myślę, że te rozrzucanie zupek, malowane po ścianach to nie kwestia dziecka, a raczej tego, jak się je wychowuje. Jak człowiek pozwoli sobie na to, żeby być uziemionym przez "bezstresowe" wychowanie i brak zakazów, to będzie przez te naście lat więźniem.
Trzeba wychowywać, a nie na wszystko pozwalać.
Alternatywa: siedzisz sobie wygodnie w fotelu,cisza, spokoj, słuchasz muzyki, mozesz sobie wyjsc ze znajomymi kiedy chcesz, grac na komputerze jak lubisz czy pisac na forum, podróżować, czytac, robisz po prostu co chcesz.
zdecydowanie wolę tą alternatywę
![]()
260 2013-01-04 13:03:55 Ostatnio edytowany przez luc (2013-01-04 13:08:30)
Zmniejszony przyrost naturalny wcale nie wynika z biedy.
Wynika ze zmiany stylu zycia.
dziś jest duzo róznych opcji i mozna zająć się wieloma ciekawymi rzeczami, niekoniecznie zmienianiem pieluch...
I tu Brzydulla trafiła w sedno. Zmiana stylu życia. Wygoda, zajęcie się sobą, własnymi przyjemnościami, pasjami.
Wypowiedzi Catwoman to potwierdzają.
Ja tego nie krytykuję. Dobrze, że ktoś szczerze pisze o powodach, a nie dorabia ideologię, że np. martwi się o przeludnienie planety ![]()
Nie chce mieć dzieci. Jego sprawa. Lepsze jest świadome i "chętne" macierzyństwo.
Nie demonizujcie, proszę, tych trudów z ciążą i porodem. Fakt, że są przyjemniejsze rzeczy, ale bez przesady. Gdyby to była tak straszna rzecz, to żadna kobieta świadomie nie zdecydowałaby się na kolejne dziecko.
Ja dziś żałuję, że nie zdecydowałam się na więcej niż dwoje dzieci. Spokojnie mogłabym wychować i wykształcić jeszcze np. dwoje. I to w RP i bez pomocy państwa.
Brzydulla nie byłam przy dzieciach "uziemiona" po 15 lat. Pracowaliśmy z mężem oboje (z powodzeniem), bez pomocy rodziny.