Cześć. To mój 1 wpis tutaj. Przez 2 lata poczytywałam fora i myślałam o decyzji: CZY PODJĄĆ SIĘ LASEROWEJ KOREKCJI WADY WZROKU. W styczniu 2016, po 12 latach noszenia soczewek moje oczy przestały tolerować soczewki (po założeniu soczewek łzawiły, piekły, były czerwone i powstawał stan zapalny do leczenia antybiotykami. Wyleczyłam, zakładałam soczewki i znów to samo... Zmieniałam marki soczewek, skończyłam na najdroższych jednodniowych ale oko nie tolerowało). Zdecydowałam się na korektę - metoda SMILE.
Mam 26 lat.
Wadę wzroku od 6 roku życia.
Od 6 lat wada moja wynosiła:
Prawe: -8.00 i astygm -2.25 i niedowidzenie 40%
Lewe: -6.25 i astygm -0.5
BARDZO PROSZĘ NIE USUWAĆ NAZWISK, bardzo mi brakowało jak czytałam Wasze wpisy GDZIE byliście na wizycie i u KOGO. To jest ważne, proszę uwierzcie...
----------> Najpierw w marcu 2016 poszłam do Optegra Warszawa do dr Smorawskiego, bo miał super opinie na znany lekarz.
Zapłaciłam 250 zł za kwalifikacje.
Spędziłam 45 minut na badaniach.
I jakieś 10 min z lekarzem w gabinecie.
- lekarz powiedział że oko jest za suche, i żebym przyszła za miesiąc i nawilżała. Przypisał kompres za 100 zł.
- po miesiącu poświęcił mi jakieś 3 min w gabinecie i mówi że wciąż oko za suche i żebym nawilżała i przyszła za 2 msce. Ja sama musiałam dopytywać ,,jaka wogóle metoda", on ,,SMILE, tzn my na to mówimy LENTIVIU". lekarz nic absolutnie nie wyjaśnił i odezwał się tylko to co ja tu wam napisałam.
----------> Straciłam wiarę na widzenie bez okularów ale nie poddałam się jednak i poszłam na kwalifikację do Mavit Warszawa do dr Horodyńskiej.
- zapłaciłam 300 zł za kwalifikację
- spędziłam 3 h na badaniach
- spędziłam 1 h z lekarzem w gabinecie, wszystko mi wyjasniła, co z okiem się mże dziać, zrobiła mi 3 badania na nawilżenie oczu, mówiła o skutkach ubocznych, jak wygląda zabieg itp itd. NO WOW. Tu 4h a w Optegra 55 min.
----------> Mavit dał mi zgodę na zabieg SMILE.
Prawe oko: 31.05.2016 (leczyło się super, zero powikłań i zero bólu, spałam 20h/ dobę przez 4 dni, wpuszczałam co 1-2 h krople) PRZEZ 7 DNI NIE MOŻNA WYCHODZIĆ Z DOMU, żeby nie mieć infekcji więc jak ktoś pisze ze drugiego dnia prowadził samochód to sorry ale nie wierzę ;/
Lewe oko: 14.06.2016 (leczyło się dobrze, szybciej podsychało, nie bolało, spałam równie dużo).
----------> Jak wygląda wada po SMILE:
Prawe oko:
31.05: -1.25;
15.06: -1.75,
16.06: -1.5
27.06: -2.00 & astygmatyzm -1.00
Lewe oko:
15.06: -0.25
27.06: -0.50
----------> Lekarz mi obiecała że lewe zabiorą całą wadę. A że na prawym będzie -2.00. Narazie wada jest większa niż to co obiecali.... martwi mnie to. Bardzo. I żałuję że nie miałam na piśmie tego co mi obeicała bo bym im zrobiła sprawę sądową ale ok czekam spokojnie, mam nadz że do 3 miesięcy ta wada sę opanuje trochę i zejdzie. Bo nienawidzę okularów. I nie chcę ich nosić....
----------> Skutki uboczne które mam to:
- wieczorami rozszczepia mi się światło, jeszcze lampy to okej ALE SAMOCHODY MASAKRA. Całe moje pole widzenia zajmują światła aut. Lekarka obiecała że z każdym miesiącem będa mniejsze.
- suche oczy: nie dokuczają ale co 3h zapuszczam krople jeszcze bo w sumie jestem niedawno po zabiegu. Ale optegra kłamała że będę szalenie mocno cierpieć po smile jak mi zrobią przez suche oczy. Nie cierpię. Jest okej.
----------> Czy polecam? Narazie przeżywam, że wada rośnie, a obiecali mi że nie będzie. Więc odezwę się za 1 miesiąc. 
----------> PYTANIA DO WAS:
- czy wam po SMILE wada od rzu była taka sama czy wahała się tak jak mi?
- czy ćwiczycie na siłowni? Rwania itp?
mi lekarka powiedziała że nie mogę dzwigać cięzarów na siłowni bo mam cienką rogówkę teraz. Ale... ja KOCHAM SIŁOWNIĘ i przed noszeniem okularów cwiczyłam 4 x tyg z ciężarami 30 kg na sztangę do przysiadów, 20 kg na klatkę... a lekarka mówi że teraz to max 10 kg. Ale jak 10 kg ...
czy to nie to samo 10 kg teraz jak nie jestem przygotowana jak będę regularnie chodzić i po 3 miesiącach mieć masę i podniosę te 20 kg?Bo lekarz mówi że nie można robić ciśnienia takiego i rwań...