Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...
Koralina sa jednostki ale w skali makro babki sa lepsze w emocjach a my w zimnej kalkulacji. Dlatego trudno się dogadujemy. W momentach gdzie jest dużo emocji. Jak kazde zrozumie ze drugie mysli inaczej to ok ale to takie trudne....
Proszę Cię To dlatego potem tak beczycie po forach że was oskubały podczas rozwodu, bo się tymi emocjami kierowały a nie żelazną logiką i zimną, prawie jak z epoki lodowcowej, kalkulacją
Bert, pocieszny jesteś jak na swój wiek
A duzo kłóciłas się z facetami w porzadnych emocjach? Bo wtedy wychodzi jak róznie działamy. Wtedy sie nie dogadujemy
Ja się nigdy w emocjach nie kłóciłam zawsze bylo krótko i na temat walizka i za drzwi do nowa dziewczyna
A duzo kłóciłas się z facetami w porzadnych emocjach? Bo wtedy wychodzi jak róznie działamy. Wtedy sie nie dogadujemy
Nie kłócę się. Ja kastruję .
A to ok. Lepsza strategia
No nie wiem. Starą panną przez tę strategię zostałam . Chyba lepiej wyszłabym na "emocjonalności" . A tak to mi kiedyś chłopak powiedział żę jestem dla niego "za mądra" . Ciekawe co miał na myśli .
No nie wiem. Starą panną przez tę strategię zostałam . Chyba lepiej wyszłabym na "emocjonalności" . A tak to mi kiedyś chłopak powiedział żę jestem dla niego "za mądra" . Ciekawe co miał na myśli .
No to,że on nie byl madry
69Odpowiedź przez KoralinaJones2026-05-10 22:16:07Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2026-05-10 22:17:24)
KoralinaJones
Przyjaciółka Forum
K
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2022-04-02
Posty: 11 903
Odp: Większość kobiet ma mentalność dziecka
Julia life in UK napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Bert44 napisał/a:
A to ok. Lepsza strategia
No nie wiem. Starą panną przez tę strategię zostałam . Chyba lepiej wyszłabym na "emocjonalności" . A tak to mi kiedyś chłopak powiedział żę jestem dla niego "za mądra" . Ciekawe co miał na myśli .
No to,że on nie byl madry
Mężczyźni lubią kobiety właśnie za to że są "emocjonalne". Lubią kobiece ciepło, delikatność i subtelność, choćby nie wiadomo jak kobieta była wyzwolona, samodzielna i niezależna tak w życiu jak i w sposobie myślenia, to właśnie te naturalne, "archetypowe" cechy tworzą fundament autentycznej bliskości i dopełnienia w relacji.
No nie wiem. Starą panną przez tę strategię zostałam . Chyba lepiej wyszłabym na "emocjonalności" . A tak to mi kiedyś chłopak powiedział żę jestem dla niego "za mądra" . Ciekawe co miał na myśli .
No to,że on nie byl madry
Mężczyźni lubię kobiety właśnie za to że są "emocjonalne". Lubią kobiece ciepło, delikatność i subtelność, choćby nie wiadomo jak kobieta była wyzwolona, samodzielna i niezależna tak w życiu jak i w sposobie myślenia, to właśnie te naturalne, archetypowe cechy tworzą fundament autentycznej bliskości i dopełnienia w relacji.
No niby tak,ale mnie to nie obchodzi, bo i tak nie będę mieć fajnego chłopaka
No nie wiem. Starą panną przez tę strategię zostałam . Chyba lepiej wyszłabym na "emocjonalności" . A tak to mi kiedyś chłopak powiedział żę jestem dla niego "za mądra" . Ciekawe co miał na myśli .
No ze bardzo inteligentna jesteś a to baran był *
*żaden baran nie wytzyma kastrowania. Owca sie stanie albo odejdzie
Mężczyźni lubię kobiety właśnie za to że są "emocjonalne". Lubią kobiece ciepło, delikatność i subtelność, choćby nie wiadomo jak kobieta była wyzwolona, samodzielna i niezależna tak w życiu jak i w sposobie myślenia, to właśnie te naturalne, archetypowe cechy tworzą fundament autentycznej bliskości i dopełnienia w relacji.
No niby tak,ale mnie to nie obchodzi, bo i tak nie będę mieć fajnego chłopaka
No, w relacjach wpadamy w pewną "rolę", my w rolę "kobiecą". Ja tak naprawdę nie mam nic przeciwko temu. Aczkolwiek nie lubię być równana do poziomu szowinistycznego stereotypu.
No nie wiem. Starą panną przez tę strategię zostałam . Chyba lepiej wyszłabym na "emocjonalności" . A tak to mi kiedyś chłopak powiedział żę jestem dla niego "za mądra" . Ciekawe co miał na myśli .
No to,że on nie byl madry
Mężczyźni lubią kobiety właśnie za to że są "emocjonalne". Lubią kobiece ciepło, delikatność i subtelność, choćby nie wiadomo jak kobieta była wyzwolona, samodzielna i niezależna tak w życiu jak i w sposobie myślenia, to właśnie te naturalne, "archetypowe" cechy tworzą fundament autentycznej bliskości i dopełnienia w relacji.
Lubimy bardzo inteligentne kobiety, bardzo madre kobiety. Nie lubimy kobiet w portkach
75Odpowiedź przez KoralinaJones2026-05-10 22:22:21Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2026-05-10 22:22:39)
KoralinaJones
Przyjaciółka Forum
K
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2022-04-02
Posty: 11 903
Odp: Większość kobiet ma mentalność dziecka
Bert44 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
No to,że on nie byl madry
Mężczyźni lubią kobiety właśnie za to że są "emocjonalne". Lubią kobiece ciepło, delikatność i subtelność, choćby nie wiadomo jak kobieta była wyzwolona, samodzielna i niezależna tak w życiu jak i w sposobie myślenia, to właśnie te naturalne, "archetypowe" cechy tworzą fundament autentycznej bliskości i dopełnienia w relacji.
Lubimy bardzo inteligentne kobiety, bardzo madre kobiety. Nie lubimy kobiet w portkach
O, to ciekawe, bo jak kiedyś napisałam że jestem słabą, biedną kobietką która nie umie wymienić oleju w samochodzie ani nie ma siły odkręcić słoika z ogórkami, to dowiedziałam się, że żaden mężczyzna nie zniesie być tak ... wykorzystywany .
Mężczyźni lubią kobiety właśnie za to że są "emocjonalne". Lubią kobiece ciepło, delikatność i subtelność, choćby nie wiadomo jak kobieta była wyzwolona, samodzielna i niezależna tak w życiu jak i w sposobie myślenia, to właśnie te naturalne, "archetypowe" cechy tworzą fundament autentycznej bliskości i dopełnienia w relacji.
Lubimy bardzo inteligentne kobiety, bardzo madre kobiety. Nie lubimy kobiet w portkach
O, to ciekawe, bo jak kiedyś napisałam że jestem słabą, biedną kobietką która nie umie wymienić oleju w samochodzie ani nie ma siły odkręcić słoika z ogórkami, to dowiedziałam się, że żaden mężczyzna nie zniesie być tak ... wykorzystywany .
Ale to nie ja napisalem. Pewne rolę sa przypisane inne "ewoluuja"
Mężczyźni lubią kobiety właśnie za to że są "emocjonalne". Lubią kobiece ciepło, delikatność i subtelność, choćby nie wiadomo jak kobieta była wyzwolona, samodzielna i niezależna tak w życiu jak i w sposobie myślenia, to właśnie te naturalne, "archetypowe" cechy tworzą fundament autentycznej bliskości i dopełnienia w relacji.
Lubimy bardzo inteligentne kobiety, bardzo madre kobiety. Nie lubimy kobiet w portkach
O, to ciekawe, bo jak kiedyś napisałam że jestem słabą, biedną kobietką która nie umie wymienić oleju w samochodzie ani nie ma siły odkręcić słoika z ogórkami, to dowiedziałam się, że żaden mężczyzna nie zniesie być tak ... wykorzystywany .
Lubimy bardzo inteligentne kobiety, bardzo madre kobiety. Nie lubimy kobiet w portkach
O, to ciekawe, bo jak kiedyś napisałam że jestem słabą, biedną kobietką która nie umie wymienić oleju w samochodzie ani nie ma siły odkręcić słoika z ogórkami, to dowiedziałam się, że żaden mężczyzna nie zniesie być tak ... wykorzystywany .
Ale to nie ja napisalem. Pewne rolę sa przypisane inne "ewoluuja"
I teraz wyobraź sobie że takiej mądrej, inteligentnej i logicznej kobiecie wcale ale to wcale taka przypisana rola nie musi nie odpowiadać, wprost przeciwnie. Zgadnij dlaczego.
No, w relacjach wpadamy w pewną "rolę", my w rolę "kobiecą". Ja tak naprawdę nie mam nic przeciwko temu. Aczkolwiek nie lubię być równana do poziomu szowinistycznego stereotypu.
Dla niektórych jedyna "rola", która jest atrakcyjna, to kobieta bez oczekiwań, dlatego te oczekiwania wkurzają ich najmocniej.
O, to ciekawe, bo jak kiedyś napisałam że jestem słabą, biedną kobietką która nie umie wymienić oleju w samochodzie ani nie ma siły odkręcić słoika z ogórkami, to dowiedziałam się, że żaden mężczyzna nie zniesie być tak ... wykorzystywany .
Ale to nie ja napisalem. Pewne rolę sa przypisane inne "ewoluuja"
I teraz wyobraź sobie że takiej mądrej, inteligentnej i logicznej kobiecie wcale ale to wcale taka przypisana rola nie musi nie odpowiadać, wprost przeciwnie. Zgadnij dlaczego.
No, w relacjach wpadamy w pewną "rolę", my w rolę "kobiecą". Ja tak naprawdę nie mam nic przeciwko temu. Aczkolwiek nie lubię być równana do poziomu szowinistycznego stereotypu.
Dla niektórych jedyna "rola", która jest atrakcyjna, to kobieta bez oczekiwań, dlatego te oczekiwania wkurzają ich najmocniej.
Koralina sa jednostki ale w skali makro babki sa lepsze w emocjach a my w zimnej kalkulacji.
Ani tu ani tu nie jesteśmy lepsi, jeżeli już tak generalizujemy.
"Generalnie" chodzi o wyrażanie emocji ekspresję a nie zasadę mężczyźni bywają są emocjonalnie racjonlno/logiczni tak jak kobiety i abarot,różnica polega na tym , że kobietom "pozwala się" płakać i złościć , być spontanicznymi etc, częściej niż mężczyznom , to się niby trochę tylko zmieniło ale naprawdę trochę mężczyznom "pozwala się " nie okazywać emocji częściej , cała tajemnica "emocjonalności " a tytuł wątku i tak nie o tym tylko o dziecinnej mentalności ,która nie zależy od płci i tu już generalizowanie jest bez sensu.
No, w relacjach wpadamy w pewną "rolę", my w rolę "kobiecą". Ja tak naprawdę nie mam nic przeciwko temu. Aczkolwiek nie lubię być równana do poziomu szowinistycznego stereotypu.
Dla niektórych jedyna "rola", która jest atrakcyjna, to kobieta bez oczekiwań, dlatego te oczekiwania wkurzają ich najmocniej.
Dlaczego tak piszesz? Kobieta bez oczekiwań? Wkurza jak ma oczekiwania?
Przecież mężczyźni są emocjonalni i uczuciowi, ale te swoją wrażliwość ukrywają i chronią prawie jak pensjonariuszka swoją cnotę . No bo gdyby się wydało, że...
Przecież mężczyźni są emocjonalni i uczuciowi, ale te swoją wrażliwość ukrywają i chronią prawie jak pensjonariuszka swoją cnotę . No bo gdyby się wydało, że...
89Odpowiedź przez Mrs.Happiness2026-05-10 22:51:11Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2026-05-10 22:51:48)
Mrs.Happiness
Redaktor Działu Kultura
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2014-07-14
Posty: 4 144
Wiek: 31
Odp: Większość kobiet ma mentalność dziecka
Bert44 napisał/a:
Dlaczego tak piszesz? Kobieta bez oczekiwań? Wkurza jak ma oczekiwania?
Chodzi o konkretny typ mężczyzn, którym nie chce się zbyt wiele dawać od siebie, woleliby iść "na łatwiznę" (czyt. żeby kobieta za wiele nie oczekiwała), dlatego bardzo ich frustruje, gdy te oczekiwania jednak się pojawiają i przy okazji żywią niechęć do mężczyzn, którzy są przystojni, zamożni, mają wysoki status społeczny, bo w naturalny sposób taka grupa ma większe powodzenie i zawsze znajdzie się jakaś chętna na bogatego chada, nawet jeśli ma paskudny charakter.
90Odpowiedź przez KoralinaJones2026-05-10 22:53:08Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2026-05-10 22:54:26)
KoralinaJones
Przyjaciółka Forum
K
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2022-04-02
Posty: 11 903
Odp: Większość kobiet ma mentalność dziecka
Julia life in UK napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Przecież mężczyźni są emocjonalni i uczuciowi, ale te swoją wrażliwość ukrywają i chronią prawie jak pensjonariuszka swoją cnotę . No bo gdyby się wydało, że...
Co.by się wydało?
Stałaby się tragedia i skandal obyczajowy, gdyby cała wieś dowiedziała się że stracili swoje "dziewictwo" Oni są ponadto, choćby skały srały , uczuć, emocji, słabości, wrażliwości okazywać nie będą, ot co.
Przecież mężczyźni są emocjonalni i uczuciowi, ale te swoją wrażliwość ukrywają i chronią prawie jak pensjonariuszka swoją cnotę . No bo gdyby się wydało, że...
Co.by się wydało?
Stałaby się tragedia i skandal obyczajowy, gdyby cała wieś dowiedziała się że stracili swoje "dziewictwo" Oni są ponadto, choćby skały srały , uczuć, emocji, słabości, wrażliwości okazywać nie będą, ot co.
95Odpowiedź przez Legat2026-05-10 22:58:09Ostatnio edytowany przez Legat (2026-05-10 22:58:50)
Legat
Przyjaciółka Forum
L
Aktywny
Zarejestrowany: 2021-12-19
Posty: 6 438
Odp: Większość kobiet ma mentalność dziecka
Jedyna wyraźna różnica jest taka, że mężczyźni są ukierunkowani na wykonanie czegoś i dlatego z reguły są lepszymi szefami. Kobiety tak jak tutaj już wspomniano, raczej wolą od faceta wymagać. Czyli facet ma to zrobić - no bo kto inny? Kobieta będzie chciała, żeby zrobił to facet, a jeśli nie zrobi - będzie wkurzona, bo te chopy to do niczego są i ona musi.
Jedyna wyraźna różnica jest taka, że mężczyźni są ukierunkowani na wykonanie czegoś i dlatego z reguły są lepszymi szefami. Kobiety tak jak tutaj już wspomniano, raczej wolą od faceta wymagać. Czyli facet ma to zrobić - no bo kto inny? Kobieta będzie chciała, żeby zrobił to facet, a jeśli nie zrobi - będzie wkurzona, bo te chopy to do niczego są i ona musi.
I dlatego najlepszym szefem wszystkich szefów jest kobieta - wymaga .
Jedyna wyraźna różnica jest taka, że mężczyźni są ukierunkowani na wykonanie czegoś i dlatego z reguły są lepszymi szefami. Kobiety tak jak tutaj już wspomniano, raczej wolą od faceta wymagać. Czyli facet ma to zrobić - no bo kto inny? Kobieta będzie chciała, żeby zrobił to facet, a jeśli nie zrobi - będzie wkurzona, bo te chopy to do niczego są i ona musi.
I dlatego najlepszym szefem wszystkich szefów jest kobieta - wymaga .
Ja się nie nadaje na szefowa,bo ja nie umiem dobrze rządzić
Jedyna wyraźna różnica jest taka, że mężczyźni są ukierunkowani na wykonanie czegoś i dlatego z reguły są lepszymi szefami. Kobiety tak jak tutaj już wspomniano, raczej wolą od faceta wymagać. Czyli facet ma to zrobić - no bo kto inny? Kobieta będzie chciała, żeby zrobił to facet, a jeśli nie zrobi - będzie wkurzona, bo te chopy to do niczego są i ona musi.
I dlatego najlepszym szefem wszystkich szefów jest
Jedyna wyraźna różnica jest taka, że mężczyźni są ukierunkowani na wykonanie czegoś i dlatego z reguły są lepszymi szefami. Kobiety tak jak tutaj już wspomniano, raczej wolą od faceta wymagać. Czyli facet ma to zrobić - no bo kto inny? Kobieta będzie chciała, żeby zrobił to facet, a jeśli nie zrobi - będzie wkurzona, bo te chopy to do niczego są i ona musi.
I dlatego najlepszym szefem wszystkich szefów jest kobieta - wymaga .
Ja się nie nadaje na szefowa,bo ja nie umiem dobrze rządzić
Jedyna wyraźna różnica jest taka, że mężczyźni są ukierunkowani na wykonanie czegoś i dlatego z reguły są lepszymi szefami. Kobiety tak jak tutaj już wspomniano, raczej wolą od faceta wymagać. Czyli facet ma to zrobić - no bo kto inny? Kobieta będzie chciała, żeby zrobił to facet, a jeśli nie zrobi - będzie wkurzona, bo te chopy to do niczego są i ona musi.
I dlatego najlepszym szefem wszystkich szefów jest
To jest manipulacja .
101Odpowiedź przez Priscilla2026-05-11 00:15:39Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-05-11 00:46:08)
Priscilla
Przyjaciółka Forum
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2011-10-02
Posty: 7 754
Odp: Większość kobiet ma mentalność dziecka
rakastankielia napisał/a:
Większość kobiet nie nadaje się na wysokie stanowiska, ponieważ ma zero poczucia odpowiedzialności i nie rozumie, czym są konsekwencje własnych czynów.
To właśnie dlatego większość kobiet popiera aborcję, bo postrzegają to jako możliwość ruchania się z chadami bez konsekwencji, bo przecież jak się pojawi ciąża, a przystojniak nie będzie chciał wychować, to się "po prostu" usunie. Niektóre nie usuwają, bo "szkoda dobrych genów" i potem efektem są samotne matki, które wychowują facetów na pizdy i kobiety na sexworkerki, bo dzieci nie mają wzoru ojca.
Ponadto większość kobiet jest całkowicie nielogiczna i niekonsekwentna w kwestiach finansowych. Z jednej strony pyerdolenie o pay gapie, nie biorąc pod uwagę tego, że mężczyźni częściej wybierają lepiej płatne prace fizyczne, a kobiety preferują wygodne biura kosztem mniejszych zarobków. Z drugiej strony, popieranie feminizmu i równouprawnienia przy jednoczesnym oczekiwaniu, że mężczyzna ma zarabiać więcej i pogardzie dla mężczyzn, którzy zarabiają mniej lub tyle samo co one. Przecież to, że niektóre kobiety zarabiają więcej jest właśnie konsekwencją feminizmu...
To samo w polityce – większość kobiet nie głosuje na Trzaskowskiego czy Zandberga, bo zgadzają się z ich poglądami, tylko dlatego że są przystojni. Większość kobiet nie ma własnych poglądów. Nie znają programów wyborczych ani poglądów żadnej partii, a jedynie powtarzają to, co usłyszą w mediach czy przeczytają na fb.
Oczywiście są wyjątki, tylko że znalezienie takiego graniczy z cudem, bo takie skarby znikają z rynku matrymonialnego szybciej niż się na nim pojawią. Trafić na taką kobietę to jak wygrać życie. Jak przejść final bossa. Jak trafić szóstkę w totka pięć razy.
Oooo... widzę, że Ci się niestety jeszcze bardziej pogorszyło Nie będę miła, ale po tym, co tu zostało napisane, czuję się z tego w pełni zwolniona - incelska frustracja zupełnie siadła Ci na mózg
Twoja zachłanność niestety obarczona jest matematycznym błędem, bo jeśli jeden dostanie dwie, to dla drugiego niestety zabraknie. Chyba, że założymy, że niektórzy dobrowolnie zrzekną się swojego przydziału, inni zaś swoją przydziałową kobietą będą dzielić się z kolegami-incelami.
Twoja zachłanność niestety obarczona jest matematycznym błędem, bo jeśli jeden dostanie dwie, to dla drugiego niestety zabraknie. Chyba, że założymy, że niektórzy dobrowolnie zrzekną się swojego przydziału, inni zaś swoją przydziałową kobietą będą dzielić się z kolegami-incelami.
Większość kobiet nie nadaje się na wysokie stanowiska, ponieważ ma zero poczucia odpowiedzialności i nie rozumie, czym są konsekwencje własnych czynów.
To właśnie dlatego większość kobiet popiera aborcję, bo postrzegają to jako możliwość ruchania się z chadami bez konsekwencji, bo przecież jak się pojawi ciąża, a przystojniak nie będzie chciał wychować, to się "po prostu" usunie. Niektóre nie usuwają, bo "szkoda dobrych genów" i potem efektem są samotne matki, które wychowują facetów na pizdy i kobiety na sexworkerki, bo dzieci nie mają wzoru ojca.
Ponadto większość kobiet jest całkowicie nielogiczna i niekonsekwentna w kwestiach finansowych. Z jednej strony pyerdolenie o pay gapie, nie biorąc pod uwagę tego, że mężczyźni częściej wybierają lepiej płatne prace fizyczne, a kobiety preferują wygodne biura kosztem mniejszych zarobków. Z drugiej strony, popieranie feminizmu i równouprawnienia przy jednoczesnym oczekiwaniu, że mężczyzna ma zarabiać więcej i pogardzie dla mężczyzn, którzy zarabiają mniej lub tyle samo co one. Przecież to, że niektóre kobiety zarabiają więcej jest właśnie konsekwencją feminizmu...
To samo w polityce – większość kobiet nie głosuje na Trzaskowskiego czy Zandberga, bo zgadzają się z ich poglądami, tylko dlatego że są przystojni. Większość kobiet nie ma własnych poglądów. Nie znają programów wyborczych ani poglądów żadnej partii, a jedynie powtarzają to, co usłyszą w mediach czy przeczytają na fb.
Oczywiście są wyjątki, tylko że znalezienie takiego graniczy z cudem, bo takie skarby znikają z rynku matrymonialnego szybciej niż się na nim pojawią. Trafić na taką kobietę to jak wygrać życie. Jak przejść final bossa. Jak trafić szóstkę w totka pięć razy.
Oooo... widzę, że Ci się niestety jeszcze bardziej pogorszyło Nie będę miła, ale po tym, co tu zostało napisane, czuję się z tego w pełni zwolniona - incelska frustracja zupełnie siadła Ci na mózg
P.S. Słaba prowokacja, baaaardzo słaba...
Nic mi się nie pogorszyło ani nic mi nie siadło
108Odpowiedź przez Legat2026-05-11 08:26:53Ostatnio edytowany przez Legat (2026-05-11 08:27:52)
Legat
Przyjaciółka Forum
L
Aktywny
Zarejestrowany: 2021-12-19
Posty: 6 438
Odp: Większość kobiet ma mentalność dziecka
Priscilla napisał/a:
paslawek napisał/a:
Dwie kobiety
Twoja zachłanność niestety obarczona jest matematycznym błędem ...
Jak alfa dorodny i ze statusem, to same się pchają - czasem nawet dosłownie. I nie patrzą na matematykę.
Tak odnośnie wątku, pomyślałem sobie o Izabeli Łęckiej z Lalki. Nawet pogadałem sobie o tym z AI.
Mrs.Happiness napisał/a:
No i najlepsze kobiety dostawaliby bogaci, z wysokim statusem społecznym, wpływowi
Wiele kobiet celuje w ten target.
Wracając do Łęckiej, ona nie chciała kogoś z niższej klasy. Kontekst historyczny sprawił, że miała bardzo ograniczony wybór. Arystokratyczny świat upadał. Mało było właśnie bogatych, z wysokim statusem. Mając do wyboru bogatego Wokulskiego, bez statusu - wybrała klasztor, który był zapewne dla niej koszmarem.
111Odpowiedź przez Mrs.Happiness2026-05-11 11:10:25Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2026-05-11 11:11:49)
Mrs.Happiness
Redaktor Działu Kultura
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2014-07-14
Posty: 4 144
Wiek: 31
Odp: Większość kobiet ma mentalność dziecka
Legat napisał/a:
Tak odnośnie wątku, pomyślałem sobie o Izabeli Łęckiej z Lalki. Nawet pogadałem sobie o tym z AI.
Mrs.Happiness napisał/a:
No i najlepsze kobiety dostawaliby bogaci, z wysokim statusem społecznym, wpływowi
Wiele kobiet celuje w ten target.
Wracając do Łęckiej, ona nie chciała kogoś z niższej klasy. Kontekst historyczny sprawił, że miała bardzo ograniczony wybór. Arystokratyczny świat upadał. Mało było właśnie bogatych, z wysokim statusem. Mając do wyboru bogatego Wokulskiego, bez statusu - wybrała klasztor, który był zapewne dla niej koszmarem.
Lalkę czytałam. Wokulski był też po prostu... stary w porównaniu z Izabelą. Dwadzieścia lat różnicy to BARDZO dużo. Był też równie interesowny, bo przecież sam wziął ślub dla hajsu ze starszą od siebie kobietą. Później mógł mieć Stawską, ale jej nie chciał.
Tak odnośnie wątku, pomyślałem sobie o Izabeli Łęckiej z Lalki. Nawet pogadałem sobie o tym z AI.
Mrs.Happiness napisał/a:
No i najlepsze kobiety dostawaliby bogaci, z wysokim statusem społecznym, wpływowi
Wiele kobiet celuje w ten target.
Wracając do Łęckiej, ona nie chciała kogoś z niższej klasy. Kontekst historyczny sprawił, że miała bardzo ograniczony wybór. Arystokratyczny świat upadał. Mało było właśnie bogatych, z wysokim statusem. Mając do wyboru bogatego Wokulskiego, bez statusu - wybrała klasztor, który był zapewne dla niej koszmarem.
Lalkę czytałam. Wokulski był też po prostu... stary w porównaniu z Izabelą. Dwadzieścia lat różnicy to BARDZO dużo. Był też równie interesowny, bo przecież sam wziął ślub dla hajsu ze starszą od siebie kobietą. Później mógł mieć Stawską, ale jej nie chciał.
Masz rację! Kobietę powinno dostawać się z przydziału
No i najlepsze kobiety dostawaliby bogaci, z wysokim statusem społecznym, wpływowi
Teraz też tak jest. Tylko że prawie każda kobieta uważa się za ósmy cud świata i myśli, że taki bogaty przystojniak jej się należy zamiast spojrzeć na faceta na swoim poziomie.
Który to facet na jej poziomie z całą pewnością powie jej, że mając wybór między takim nędznym kaszalotem jak ona i celibatem zdecydowanie wybiera celibat i narzekanie na to, jakie kobiety są paskudnie interesowne oraz głupie nad wszelkie pojęcie.
Masz rację! Kobietę powinno dostawać się z przydziału
No i najlepsze kobiety dostawaliby bogaci, z wysokim statusem społecznym, wpływowi
Teraz też tak jest. Tylko że prawie każda kobieta uważa się za ósmy cud świata i myśli, że taki bogaty przystojniak jej się należy zamiast spojrzeć na faceta na swoim poziomie.
Ja się nie uważam za 8 cud świata i wogole na dzień dzisiejszy to mnie nawet czady,przystojniaki nie interesują,a bogatymi to się nigdy nie interesowałam,bo po co mi kasa faceta,jak mam swoją... moze kiedyś tam będę w związku, ale narazie to ostatnia rzecz o jakiej myślę
Teraz też tak jest. Tylko że prawie każda kobieta uważa się za ósmy cud świata i myśli, że taki bogaty przystojniak jej się należy zamiast spojrzeć na faceta na swoim poziomie.
Teraz to kobieta sama decyduje, z kim chce być. Nie każda wybiera bogatego przystojniaka, jeśli za tym bogactwem i wyglądem nie idzie nic więcej.
Kolejny bezsensowny wpis, byle wyrzucić z siebie trochę frustracji.
Który to facet na jej poziomie z całą pewnością powie jej, że mając wybór między takim nędznym kaszalotem jak ona i celibatem zdecydowanie wybiera celibat i narzekanie na to, jakie kobiety są paskudnie interesowne oraz głupie nad wszelkie pojęcie.
Przecież to zwykły przypadek, że najładniejsze kobiety otrzymują masę wiadomości, komentarzy pod zdjęciami w social mediach, a i w realu nie mogą opędzić się od adoratorów. Oczywiście brzydcy panowie omijają je szerokim łukiem, bo "znają swoje miejsce" i wybierają tylko z puli dziewczyn "na swoim poziomie"
Czyli i czasy i ich własne wybory spowodowały, że wyszło jak wyszło.
Dokładnie tak. W gruncie rzeczy oboje byli emocjonalnie niedojrzali.
Tak z czystej ciekawości to o ile z Wokulskim mniej więcej wiadomo z tą niedojrzałością, o tyle Izabela? Jak właściwie w tej aferze postępowałaby kobieta emocjonalnie dojrzała? Przy zachowaniu realiów powieści. rzecz jasna. On wiadomo - mógł inaczej. Jak inaczej mogła ona?
Czyli i czasy i ich własne wybory spowodowały, że wyszło jak wyszło.
Dokładnie tak. W gruncie rzeczy oboje byli emocjonalnie niedojrzali.
Tak z czystej ciekawości to o ile z Wokulskim mniej więcej wiadomo z tą niedojrzałością, o tyle Izabela? Jak właściwie w tej aferze postępowałaby kobieta emocjonalnie dojrzała? Przy zachowaniu realiów powieści. rzecz jasna. On wiadomo - mógł inaczej. Jak inaczej mogła ona?
Biorąc pod uwagę, że po przyjęciu zaręczyn w jego obecności flirtowała z innym facetem, przekonana, że on nie rozumie obcego języka, to... chociażby tu mogła zachować się inaczej. Potraktować drugiego człowieka z szacunkiem. Mimo wszystko go zwodziła i finalnie upokorzyła w towarzystwie Starskiego.
Tak odnośnie wątku, pomyślałem sobie o Izabeli Łęckiej z Lalki. Nawet pogadałem sobie o tym z AI.
Mrs.Happiness napisał/a:
No i najlepsze kobiety dostawaliby bogaci, z wysokim statusem społecznym, wpływowi
Wiele kobiet celuje w ten target.
Wracając do Łęckiej, ona nie chciała kogoś z niższej klasy. Kontekst historyczny sprawił, że miała bardzo ograniczony wybór. Arystokratyczny świat upadał. Mało było właśnie bogatych, z wysokim statusem. Mając do wyboru bogatego Wokulskiego, bez statusu - wybrała klasztor, który był zapewne dla niej koszmarem.
Lalkę czytałam. Wokulski był też po prostu... stary w porównaniu z Izabelą. Dwadzieścia lat różnicy to BARDZO dużo. Był też równie interesowny, bo przecież sam wziął ślub dla hajsu ze starszą od siebie kobietą. Później mógł mieć Stawską, ale jej nie chciał.
Dokładnie tak. W gruncie rzeczy oboje byli emocjonalnie niedojrzali.
Tak z czystej ciekawości to o ile z Wokulskim mniej więcej wiadomo z tą niedojrzałością, o tyle Izabela? Jak właściwie w tej aferze postępowałaby kobieta emocjonalnie dojrzała? Przy zachowaniu realiów powieści. rzecz jasna. On wiadomo - mógł inaczej. Jak inaczej mogła ona?
Biorąc pod uwagę, że po przyjęciu zaręczyn w jego obecności flirtowała z innym facetem, przekonana, że on nie rozumie obcego języka, to... chociażby tu mogła zachować się inaczej. Potraktować drugiego człowieka z szacunkiem. Mimo wszystko go zwodziła i finalnie upokorzyła w towarzystwie Starskiego.
Miałam na myśli całość, nie samą końcówkę. On od początku będąc dojrzałym mógł inaczej i nie byłoby afery. Ani książki Ciekawa jestem, jak postępowałaby Twoim zdaniem kobieta emocjonalnie dojrzała na początku historii.
Tak odnośnie wątku, pomyślałem sobie o Izabeli Łęckiej z Lalki. Nawet pogadałem sobie o tym z AI.
Wiele kobiet celuje w ten target.
Wracając do Łęckiej, ona nie chciała kogoś z niższej klasy. Kontekst historyczny sprawił, że miała bardzo ograniczony wybór. Arystokratyczny świat upadał. Mało było właśnie bogatych, z wysokim statusem. Mając do wyboru bogatego Wokulskiego, bez statusu - wybrała klasztor, który był zapewne dla niej koszmarem.
Lalkę czytałam. Wokulski był też po prostu... stary w porównaniu z Izabelą. Dwadzieścia lat różnicy to BARDZO dużo. Był też równie interesowny, bo przecież sam wziął ślub dla hajsu ze starszą od siebie kobietą. Później mógł mieć Stawską, ale jej nie chciał.
A viagry nie bylo....
Jak dla mnie, Bert, rzecz nie w viagrze ale w tym, czy ona chciała z nim sypiać, między innymi. Problem po jej stronie, nie chciała sypiać iść z kimś, kto budził w niej fizyczną odrazę. Między innymi tego nie chciała.
127Odpowiedź przez Mrs.Happiness2026-05-11 15:45:36Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2026-05-11 15:50:11)
Mrs.Happiness
Redaktor Działu Kultura
Nieaktywny
Zarejestrowany: 2014-07-14
Posty: 4 144
Wiek: 31
Odp: Większość kobiet ma mentalność dziecka
Muqin napisał/a:
Miałam na myśli całość, nie samą końcówkę. On od początku będąc dojrzałym mógł inaczej i nie byłoby afery. Ani książki Ciekawa jestem, jak postępowałaby Twoim zdaniem kobieta emocjonalnie dojrzała na początku historii.
Jeśli chodzi o początkowy etap ich znajomości, to chyba ciężko się przyczepić, gdy się weźmie pod uwagę tamtejsze realia. Tak została wychowana, by patrzeć przede wszystkim na status mężczyzny i jego zamożność, a samą siebie postrzegać jako kobietę z wyższej ligi, której należy się adoracja i wszelkie formy starania o jej rękę. Nie dziwiło mnie też, że nie jest zainteresowana dużo starszym mężczyzną, czy że uważa go za nudnego, bo sama w jego charakterze nic specjalnego nie dostrzegałam. Ale już ta akcja w pociągu…. Zaręczyn przyjmować nie musiała, a skoro już się zdecydowała przyjąć, to przyszłego męża powinna przynajmniej szanować. Być może wcześniej też były jakieś sceny, w których jednoznacznie ją krytykowałam, ale ich sobie w tym momencie nie przypominam. Czytałam tę książkę jakąś dekadę temu i nie wszystko równie dobrze utkwiło w pamięci. Generalnie materiałem na żonę to ona nie była.
Który to facet na jej poziomie z całą pewnością powie jej, że mając wybór między takim nędznym kaszalotem jak ona i celibatem zdecydowanie wybiera celibat i narzekanie na to, jakie kobiety są paskudnie interesowne oraz głupie nad wszelkie pojęcie.
Otóż nie.
Jeśli taka kobieta jest "kaszalotem", to niech o siebie zadba albo szuka takiego samego kaszalota.
Który to facet na jej poziomie z całą pewnością powie jej, że mając wybór między takim nędznym kaszalotem jak ona i celibatem zdecydowanie wybiera celibat i narzekanie na to, jakie kobiety są paskudnie interesowne oraz głupie nad wszelkie pojęcie.
Przecież to zwykły przypadek, że najładniejsze kobiety otrzymują masę wiadomości, komentarzy pod zdjęciami w social mediach, a i w realu nie mogą opędzić się od adoratorów. Oczywiście brzydcy panowie omijają je szerokim łukiem, bo "znają swoje miejsce" i wybierają tylko z puli dziewczyn "na swoim poziomie"
Desperaci zawsze się znajdą. Ja znam swoje miejsce, więc do tych najładniejszych nawet nie próbuję zagadywać. Za to te na moim poziomie nie są mną zainteresowane, bo szukają przystojniaka, który z kolei nie jest zainteresowany nimi.
Teraz też tak jest. Tylko że prawie każda kobieta uważa się za ósmy cud świata i myśli, że taki bogaty przystojniak jej się należy zamiast spojrzeć na faceta na swoim poziomie.
Teraz to kobieta sama decyduje, z kim chce być. Nie każda wybiera bogatego przystojniaka, jeśli za tym bogactwem i wyglądem nie idzie nic więcej.
Kolejny bezsensowny wpis, byle wyrzucić z siebie trochę frustracji.
Tak, sama decyduje. I potem narzeka na wszystkich facetów, bo chad wykorzystał i zostawił. Albo jest nieszczęśliwa, bo bogacz nie ma dla niej czasu. A wystarczyło wybrać faceta na swoim poziomie.