Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Strony 1 2 3 10 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 369 ]

1 Ostatnio edytowany przez kasiula_245 (2018-06-12 19:44:50)

Temat: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Od pewnego czasu zauważyłam, że jestem postrzegana przez facetów tylko jako obiekt seksualny i słodka idiotka. Nie maluję się ani nie ubieram wyzywająco, chętnie rozmawiam z ludźmi na różne tematy, mam swoje zainteresowania i nie biegam za facetami/ nie szukam nikogo na siłę. Tymczasem wielu facetów patrzy na mnie jak na słodką lalkę do łóżka.
Podam kilka przykładów z ostatniego roku.
1) Czasami jeżdżę w góry z PTT. W marcu byłam na Tarnicy. Tam jak wiadome: trochę chodzenia a trochę imprezowania. Podczas imprezy rozmawiałam chwilę z jednym Panem. Luźna rozmowa bez flirtu czy podtekstów. Pogadaliśmy, pożartowaliśmy, widziałam, że się na mnie gapił ale nic poza tym. Po powrocie wysłał mi zdjęcia na fb chwilkę popisaliśmy i w sumie kontakt się urwał. Jakiś miesiąc temu dostaję od niego wiadomość: Nie pojechałabyś ze mną na cztery dni w Bieszczady. Znalazłem fajny pokój, pochodzimy po górach,fajnie spędzimy czas. Nie bój się ja żadnym podrywaczem nie jestem.Oczywiście w tym pokoju mielibyśmy pewnie prowadzić mądra konwersację całą noc. Naprawdę głupio się poczułam bo raz tylko z człowiekiem gadałam. Odpisałam, że nie skorzystam ale niesmak pozostał.
2) Z koleżanką poznałyśmy na mieście dwóch facetów, którzy byli tam w delegacji. Gadaliśmy chwilę i było całkiem sympatycznie Wymieniłam się z jednym numerem telefonu i ustaliliśmy, że jeśli znajdziemy czas to spotkamy się we czwórkę zanim pojadą. Niestety następnego dnia zaczęłam dostawać smsy jakie to mam ładne oczka i nosek itp.. Mam poczucie humoru więc obróciłam to w żart, ale jak zaczęłam dostawać smsy z podtekstami to napisałam im wprost, że nie jestem zainteresowana, a koleżance mówię tak: jeśli chcesz spotkaj się z nimi bo ja się na pewno nie dogadam. W ogóle to miałam wrażenie, że oni są zaskoczeni, że nie imponują mi takie teksty i propozycje.
3) Byłam u kuzynki w Krakowie i poszłyśmy na dyskotekę.  W pewnym momencie dosiadł się do nas jej znajomy z kolegą. W pewnym momencie oni poszli tańczyć. Pogadałam z nim chwilkę, dokończyłam swojego drinka a tu...facet mnie zaczyna całować. Mówię: Co Ty robisz przestań. Przepraszam myślałem, że chcesz. Poszłam do nich na parkiet a w pewnym momencie jakiś obcokrajowiec bierze mnie za rękę i mówi: Kiss mi smile:). Już miałam powoli dosyć, ale zostałam ze względu na nią.
4) Byłam z koleżanką w klubie i tam grał taki zespół. Jeden z muzyków patrzył się na mnie i za chwilę podszedł. Najpierw normalna rozmowa opowiadał, że poza grą lubi też wspinaczkę. Nagle wyjeżdża z tekstem. Kiedyś moglibyśmy gdzieś razem pójść jesteś powspinać się. Jesteś bardzo zgrabna, więc myślę, że nie miałabyś z tym problemu.I zmierzył mnie wzrokiem z góry na dół Widzę tylko jak koleżanka śmieje. Mówię tylko: Wiesz myślę, ze nie bardzo bo mam trochę lęk wysokości. Za chwilę powiedziałam, że musimy już iść ( w sumie była już prawie 2 w nocy). Aha no to szkoda: A wyślesz mi może jakieś swoje zdjęcia? Na to oczywiście już nic nie odpowiedziałam, bo szkoda mi czasu.
5) Facet z sympatii. W sumie ja go traktowałam jako znajomego ( miałam wrażenie, że on mnie podobnie). Wyszliśmy kilka razy na piwo czy kręgle. Raz piszemy i mówię, że byłam na zakupach i kupiłam bluzkę. Ooo to wyślij mi zdjęcie w, a może być bez. Potraktowałam to jako żart ( wolałam nawet nie przyjmować do wiadomości, że to może być na serio). Kilka dni później napisał, że muszę dbać o linię, żeby ładnie wyglądać- gdybym poszła z nim na basen.Wtedy już miałam dosyć. Poczułam się potraktowana jak typowa lalka, z którą można się gdzieś pokazać.
6) Dwóch Panów, którzy zagadali na portalu społecznościowym ( mieliśmy wspólnych znajomych). Jeden z tekstem, że rozgrzał by go mój całus bo mam ładną buźkę a drugi też coś o całowaniu , ale nawet nie pamiętam. Wcześniej była normalna rozmowa.
7) 60-letni szef, którego kilka razy przyłapałam na tym, że się na mnie gapił. Dobrze, że zmieniłam pracę i teraz mam szefową .
Lata temu zdarzyło mi się, że np. facet ,z którym się spotykałam dobierał się do mnie w bezczelny sposób po którym czułam tylko niechęć. Oczywiście to był koniec znajomości.
Nie wiem o co chodzi skoro w żaden sposób tych facetów nie prowokują. Po prostu lubię poznawać nowych ludzi, porozmawiać ,pożartować. Przykro mi się zrobiło jak znajomy powiedział, że pewnie celowo ich kokietuję, żeby potem zgasić. Mówię: Zastanów się człowieku ,co Ty mówisz. Przez to właśnie dawno nie zdarzyło mi się, żeby jakiś facet mnie pociągał, bo jak ktoś podchodzi do mnie w ten sposób to po prostu nie potrafię .

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Myślę że lekko przesadzasz. Mówienie o ładnych oczach, buzi to nic złego. Wyolbrzymiasz pewne słowa i z góry zakładasz przedmiotowe traktowanie.

3

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Akurat taki komplement mnie nie oburza pod warunkiem, że facet potrafi też normalnie pogadać smile.  Natomiast same komplementy+ słodzenie + erotyczne propozycje czy nawet jakieś podteksty to już słabo.

Reklama

4

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
kasiula_245 napisał/a:

Od pewnego czasu zauważyłam, że jestem postrzegana przez facetów tylko jako obiekt seksualny i słodka idiotka. Nie maluję się ani nie ubieram wyzywająco, chętnie rozmawiam z ludźmi na różne tematy, mam swoje zainteresowania i nie biegam za facetami/ nie szukam nikogo na siłę. Tymczasem wielu facetów patrzy na mnie jak na słodką lalkę do łóżka.
Podam kilka przykładów z ostatniego roku.
1) Czasami jeżdżę w góry z PTT. W marcu byłam na Tarnicy. Tam jak wiadome: trochę chodzenia a trochę imprezowania. Podczas imprezy rozmawiałam chwilę z jednym Panem. Luźna rozmowa bez flirtu czy podtekstów. Pogadaliśmy, pożartowaliśmy, widziałam, że się na mnie gapił ale nic poza tym. Po powrocie wysłał mi zdjęcia na fb chwilkę popisaliśmy i w sumie kontakt się urwał. Jakiś miesiąc temu dostaję od niego wiadomość: Nie pojechałabyś ze mną na cztery dni w Bieszczady. Znalazłem fajny pokój, pochodzimy po górach,fajnie spędzimy czas. Nie bój się ja żadnym podrywaczem nie jestem.Oczywiście w tym pokoju mielibyśmy pewnie prowadzić mądra konwersację całą noc. Naprawdę głupio się poczułam bo raz tylko z człowiekiem gadałam. Odpisałam, że nie skorzystam ale niesmak pozostał.
2) Z koleżanką poznałyśmy na mieście dwóch facetów, którzy byli tam w delegacji. Gadaliśmy chwilę i było całkiem sympatycznie Wymieniłam się z jednym numerem telefonu i ustaliliśmy, że jeśli znajdziemy czas to spotkamy się we czwórkę zanim pojadą. Niestety następnego dnia zaczęłam dostawać smsy jakie to mam ładne oczka i nosek itp.. Mam poczucie humoru więc obróciłam to w żart, ale jak zaczęłam dostawać smsy z podtekstami to napisałam im wprost, że nie jestem zainteresowana, a koleżance mówię tak: jeśli chcesz spotkaj się z nimi bo ja się na pewno nie dogadam. W ogóle to miałam wrażenie, że oni są zaskoczeni, że nie imponują mi takie teksty i propozycje.
3) Byłam u kuzynki w Krakowie i poszłyśmy na dyskotekę.  W pewnym momencie dosiadł się do nas jej znajomy z kolegą. W pewnym momencie oni poszli tańczyć. Pogadałam z nim chwilkę, dokończyłam swojego drinka a tu...facet mnie zaczyna całować. Mówię: Co Ty robisz przestań. Przepraszam myślałem, że chcesz. Poszłam do nich na parkiet a w pewnym momencie jakiś obcokrajowiec bierze mnie za rękę i mówi: Kiss mi smile:). Już miałam powoli dosyć, ale zostałam ze względu na nią.
4) Byłam z koleżanką w klubie i tam grał taki zespół. Jeden z muzyków patrzył się na mnie i za chwilę podszedł. Najpierw normalna rozmowa opowiadał, że poza grą lubi też wspinaczkę. Nagle wyjeżdża z tekstem. Kiedyś moglibyśmy gdzieś razem pójść jesteś powspinać się. Jesteś bardzo zgrabna, więc myślę, że nie miałabyś z tym problemu.I zmierzył mnie wzrokiem z góry na dół Widzę tylko jak koleżanka śmieje. Mówię tylko: Wiesz myślę, ze nie bardzo bo mam trochę lęk wysokości. Za chwilę powiedziałam, że musimy już iść ( w sumie była już prawie 2 w nocy). Aha no to szkoda: A wyślesz mi może jakieś swoje zdjęcia? Na to oczywiście już nic nie odpowiedziałam, bo szkoda mi czasu.
5) Facet z sympatii. W sumie ja go traktowałam jako znajomego ( miałam wrażenie, że on mnie podobnie). Wyszliśmy kilka razy na piwo czy kręgle. Raz piszemy i mówię, że byłam na zakupach i kupiłam bluzkę. Ooo to wyślij mi zdjęcie w, a może być bez. Potraktowałam to jako żart ( wolałam nawet nie przyjmować do wiadomości, że to może być na serio). Kilka dni później napisał, że muszę dbać o linię, żeby ładnie wyglądać- gdybym poszła z nim na basen.Wtedy już miałam dosyć. Poczułam się potraktowana jak typowa lalka, z którą można się gdzieś pokazać.
6) Dwóch Panów, którzy zagadali na portalu społecznościowym ( mieliśmy wspólnych znajomych). Jeden z tekstem, że rozgrzał by go mój całus bo mam ładną buźkę a drugi też coś o całowaniu , ale nawet nie pamiętam. Wcześniej była normalna rozmowa.
7) 60-letni szef, którego kilka razy przyłapałam na tym, że się na mnie gapił. Dobrze, że zmieniłam pracę i teraz mam szefową .
Lata temu zdarzyło mi się, że np. facet ,z którym się spotykałam dobierał się do mnie w bezczelny sposób po którym czułam tylko niechęć. Oczywiście to był koniec znajomości.
Nie wiem o co chodzi skoro w żaden sposób tych facetów nie prowokują. Po prostu lubię poznawać nowych ludzi, porozmawiać ,pożartować. Przykro mi się zrobiło jak znajomy powiedział, że pewnie celowo ich kokietuję, żeby potem zgasić. Mówię: Zastanów się człowieku ,co Ty mówisz. Przez to właśnie dawno nie zdarzyło mi się, żeby jakiś facet mnie pociągał, bo jak ktoś podchodzi do mnie w ten sposób to po prostu nie potrafię .

Ja siedzę w domu i nigdzie nie wychodzę, nie wzbudzam zainteresowania mężczyzn, nikt mnie nie zaczepia i nigdy nie słyszałam takich komentarzy. Jedynie w internecie dostawałam od anonimowych kolesi takie teksty, ale wtedy albo cięta riposta albo dosłownie traktowałam ich prośby (typu wysyłanie zdjęć nóżek itp.). Moim zdaniem dobrze, że reagowałaś na sytuacje niekomfortowe dla ciebie. Czy można unikać takich sytuacji? Nie wiem. Możesz jedynie na początku informować, że czegoś nie chcesz i potem egzekwować, jeśli ktoś coś zrobi przeciw tobie. Ogólnie nie masz wpływu na to, co się dzieje w głowach twoich rozmówców, bo nawet jeśli nie napomkną w rozmowie o seksie, to w myślach mogą z tobą wiele rzeczy robić.

5 Ostatnio edytowany przez Znerx (2018-06-12 21:36:37)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
kasiula_245 napisał/a:

2) Z koleżanką poznałyśmy na mieście dwóch facetów, którzy byli tam w delegacji.

Ponieważ faceci w delegacji (z daleka od rodzinnego miasta/żony/dziewczyny/whatever) to szukają znajomych do pogadania.

kasiula_245 napisał/a:

3) Byłam u kuzynki w Krakowie i poszłyśmy na dyskotekę./ Byłam z koleżanką w klubie

Hmmm.. do czego służą kluby/dyskoteki w kontekście damsko-męskim?


kasiula_245 napisał/a:

5) Facet z sympatii.

Bo każdy facet to na sympatii (portalu randkowym) to szuka 125 koleżanki od frjendzona.
Siedzenie na RANDKACH i narzekanie, że ktoś chce związku/spotkania/sexu.


https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSPGsUQAElDFG46EYTGagYIYGlE2aD-qaFgW4V_b2WWDdBiB638


ps.
Cały ten temat wygląda jak: "Patrzcie jakie mam branie!!! Jaka ja jestem nieszczęśliwa, że ci wszyscy faceci na mnie lecą!!! o ja biedna, oj!!!"

Reklama

6 Ostatnio edytowany przez Elya (2018-06-12 21:50:22)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
Znerx napisał/a:

Cały ten temat wygląda jak: "Patrzcie jakie mam branie!!! Jaka ja jestem nieszczęśliwa, że ci wszyscy faceci na mnie lecą!!! o ja biedna, oj!!!"

Znerx,  to samo sobie pomyślałam. Popłakałam się ze śmiechu jak przeczytałam jej posta. Co za problemy dziewczyna ma...w ogóle pomyślałam, że to troll - dlatego nic nie pisałam w tym wątku.

7

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

kasiula_245, jak ktoś zbyt namolny, to warto mieć żel pieprzowy przy sobie - pryśniesz mu i sobie pójdziesz.
Ale z tym podrywem na pseudowspinacza - coś, widzę, jest na rzeczy. big_smile

Elya napisał/a:
Znerx napisał/a:

Cały ten temat wygląda jak: "Patrzcie jakie mam branie!!! Jaka ja jestem nieszczęśliwa, że ci wszyscy faceci na mnie lecą!!! o ja biedna, oj!!!"

Znerx,  to samo sobie pomyślałam. Popłakałam się ze śmiechu jak przeczytałam jej posta. Co za problemy dziewczyna ma...w ogóle pomyślałam, że to troll - dlatego nic nie pisałam w tym wątku.


No co? Fajowe ma problemy. Pozazdrościć ino.

8

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

przeczytałam tylko pkt 1 i to że koleś z PTTK chce jechać z tobą w góry wcale nie świadczy o tym, że na ciebie leci i chce cię tylko zaciągnąć do łozka...

9

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
sosenek napisał/a:

przeczytałam tylko pkt 1 i to że koleś z PTTK chce jechać z tobą w góry wcale nie świadczy o tym, że na ciebie leci i chce cię tylko zaciągnąć do łozka...


Nie no, to dopiero przedwstęp do prawdziwej akcji! ;-)
"Znalazłem fajny pokój, pochodzimy po górach,fajnie spędzimy czas. Nie bój się ja żadnym podrywaczem nie jestem" - czyli tak: obcy w sumie facet proponuje obcej w sumie kobiecie wspólny pokój (dwójkę, jak rozumiem). Wspólny, a nie oddzielny. I to wzmianka o niebyciu podrywaczem - mnie też to wygląda podejrzanie i jej absmak rozumiem.

10

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
marakujka napisał/a:
sosenek napisał/a:

przeczytałam tylko pkt 1 i to że koleś z PTTK chce jechać z tobą w góry wcale nie świadczy o tym, że na ciebie leci i chce cię tylko zaciągnąć do łozka...


Nie no, to dopiero przedwstęp do prawdziwej akcji! ;-)
"Znalazłem fajny pokój, pochodzimy po górach,fajnie spędzimy czas. Nie bój się ja żadnym podrywaczem nie jestem" - czyli tak: obcy w sumie facet proponuje obcej w sumie kobiecie wspólny pokój (dwójkę, jak rozumiem). Wspólny, a nie oddzielny. I to wzmianka o niebyciu podrywaczem - mnie też to wygląda podejrzanie i jej absmak rozumiem.

Bo dwójka wychodzi taniej, a skoro ktoś korzysta z PTTK, to pewnie szuka tańszych rozwiązań i osoby o podobnych zainteresowaniach, z którą będzie mógł połazić po górach i fajnie mu się będzie rozmawiać. Dwójka to nie oznacza, że jest małżeńskie łoże, można było dopytać. Ja się zgadzam z Sosenek, że tu wcale mogło nie nie być żadnego podtekstu.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

11

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
santapietruszka napisał/a:

Bo dwójka wychodzi taniej, a skoro ktoś korzysta z PTTK, to pewnie szuka tańszych rozwiązań i osoby o podobnych zainteresowaniach, z którą będzie mógł połazić po górach i fajnie mu się będzie rozmawiać. Dwójka to nie oznacza, że jest małżeńskie łoże, można było dopytać. Ja się zgadzam z Sosenek, że tu wcale mogło nie nie być żadnego podtekstu.


Jasne, że ekonomiczniej. I jasne, że nie musiało być podtekstu, ale wink tak autorka mogła zinterpretować - jako pokrętną propozycję barabara.
Ale jednak, taka propozycja od obcej osoby, jeszcze obcego chłopa -  mnie osobiście jej "wrażenia" o nim nie dziwią. wink Sama bym takie miała, może na wyrost, ale jednak.

12 Ostatnio edytowany przez uleshe (2018-06-12 22:51:53)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Zakładając że prawidłowo odebrałaś sygnały tych różnych panów. To hmm co w tym złego że myślą o seksie z Tobą ? Przypuszczalnie jesteś młoda wolna atrakcyjna dziwne by było jak by o tym seksie nie pomyśleli. Czego oczekujesz od świeżo poznanego faceta w klubie w delegacji ? Facet pokazuje Ci że podoba mu się twoje ciało że jesteś dla niego atrakcyjna powinnaś odbierać to pozytywnie ale Ty przez swoje wcześniejsze doświadczenia odbierasz jakby to było coś złego. Oczywiście jak przekracza granice typu że Cie całuje gdy tego nie chcesz to masz prawo nie być z tego zadowolona. Ale kurcze jak z Tobą flirtuje rzuca dwuznaczne propozycje to się tym ciesz nie musisz się przecież na to wszystko godzić tylko skierować rozmowę na bardziej Ciebie interesujące tematy.
Jak byś chciała aby Cie faceci traktowali ? Jak kolejnego kolegę ? Chyba że byś chciała rozmawiać na bardziej ambitne tematy niż kolor oczu no to wtedy zamień dyskotekę na jakiś klub książki czy coś takiego.
Też trochę zrozumienia dla napalonych panów im też jest ciężko. Z doświadczenia wiem że najlepiej to się rozmawia po dobrym seksie bez tego całego napięcia .

ps. tak z pewnością pan z punktu 1 był po prostu sknerą a nie erotomanem pod przykrywką big_smile

13 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-06-12 22:56:55)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
uleshe napisał/a:

ps. tak z pewnością pan z punktu 1 był po prostu sknerą a nie erotomanem pod przykrywką big_smile

Niekoniecznie sknerą. Może po prostu osobą o niższych dochodach, a może po prostu szukał koleżanki na wspólne górskie wypady? Erotomana pod przykrywką doszukiwałabym się raczej właśnie, gdyby zaproponował wyjazd do 5***** hotelu wink
No, ale dobra, niech Wam będzie, że to miało podtekst, może ja po prostu za dużo do czynienia miałam z takimi pasjonatami wędrówek z PTTK tongue

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

14 Ostatnio edytowany przez marakujka (2018-06-12 23:37:04)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
santapietruszka napisał/a:
uleshe napisał/a:

ps. tak z pewnością pan z punktu 1 był po prostu sknerą a nie erotomanem pod przykrywką big_smile

Niekoniecznie sknerą. Może po prostu osobą o niższych dochodach, a może po prostu szukał koleżanki na wspólne górskie wypady? Erotomana pod przykrywką doszukiwałabym się raczej właśnie, gdyby zaproponował wyjazd do 5***** hotelu wink
No, ale dobra, niech Wam będzie, że to miało podtekst, może ja po prostu za dużo do czynienia miałam z takimi pasjonatami wędrówek z PTTK tongue


Nie wiadomo, czy miało podtekst - w każdym razie można tę propozycję jako majacą podtekst zinterpretować.
Nie wiem co cechuje PTTK-wiczów, ale nawet, jeśli nie ma tam orgii namiętnych i nader przesyconych erotyzmem gorrących rozmów zuchwałych - to jednak, wolałabym kojarzyć pana kolegę z wyjazdów PTTK jako - po prostu pana kolegę - a nie, jako np. pierdzące dziadzisko (bo nie wiesz, mając dwójkę z panem kolegą, co się może panu koledze w atmosferze większej prywatności wstydliwego przydarzyć).
wink

15 Ostatnio edytowany przez Pirx (2018-06-12 23:59:32)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

A propos PTTK: no i co z tego że wspólny pokój? Własnej woli nie masz ? Jak facet nawet coś zasugeruje to od razu paraliżu dostajesz i automatycznie uprawiasz seks?:-)
W reszcie zgsdzam się z Pietrucha :-)
Takie współdzielenie jest normalne :-)

Inna sprawa jest Twoje zachowanie którego nie opisalas .Może w tym jest klucz?

Panowue w delegacji , sympatii itd. no litości :-)
Wejdź na portal erotyczny,załóż profil i bądź oburzona ilością propozycji innych niż wyjście do teatru :-)
Sam zrobiłem taki eksperyment.Zalozylem profil i zacząłem korespondencje z kobietą.Bez podtekstów,ot jak z koleżanką.Trzy razy się upewniała że jej nie podrywam...
Polecam ;-)

Autorko,jakie ty masz doświadczenie z mężczyznami?

16 Ostatnio edytowany przez MuseHudson (2018-06-12 23:59:28)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Nie rozumiem w czym rzecz? Powiedziałaś każdemu NIE i sprawa się skończyła. To chyba dobrze? Wiesz na tym polegają interakcje społeczne, ktoś czegoś chce, zaczyna to sygnalizować, możesz się zgodzić, możesz odmówić.
Chyba że masz problem że inni chłopcy(z tych porządniejszych) się za tobą nie oglądają? Chcesz wzbudzać zainteresowanie innych osób czy w ogóle nie wzbudzać już bo masz dość i już? Jak masz dość obetnij włosy na jeża,  0 makeupu, może przytyj troszkę? Problem z głowy, będziesz mogła skupić się na pracy. A że się gapią, to nie czuj się wyróżniona: oni gapią się na wszystkie. I to nic nie znaczy. Serio, serio. Gapią się bo im się nudzi, bo im przypominasz lubą, bo jesteś zupełnie inna od lubej, bo masz szminkę rozmazaną na zębach, bo są gejami i podoba im się twój top. Skąd od razu zakładasz czego ten szef i nieszczęsny turysta chcieli? Umiesz czytać w myślach?

17

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
Pirx napisał/a:

A propos PTTK: no i co z tego że wspólny pokój? Własnej woli nie masz ? Jak facet nawet coś zasugeruje to od razu paraliżu dostajesz i automatycznie uprawiasz seks?:-)

Nie zna faceta - a może to gwałciciel lub zabójca.
I już widzę, jak się szamota, próbując się wyrwać z jego objęć i uciekać, bardziej chyba właśnie  siłą woli, niż mięśni... Heh, dybre.

18 Ostatnio edytowany przez Pirx (2018-06-13 04:26:17)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Ah, a może pochodzi z planety Melmac i szuka ziemianki do rozpłodu.

Autorka nie ma 15 lat, decyduje sama czy czuje bezpiecznie czy nie. To jest właśnie marakujko - pisanie scenariuszy ;-)

19

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Rozumiem Cię autorko. Mi też się zdarzyło parę razy coś podobnego. Uważam zachowania tych panów za żałosne. Nienawidzę, gdy ktoś komentuje mój wygląd- nawet jak ktoś mi powie komplement to czuję się niezręcznie i mam ochotę uciec. Ja nie komentuję niczyjej fizyczności i nie życzę sobie, by ktoś tak robił w stosunku do mnie. Też nie jestem pięknością (ot zwykły szaraczek), ale niestety zawsze jakiś prostak się trafi (rzadko, ale niestety się zdarza).  W takiej sytuacji najlepiej udawać wredną zołzę i dopiec temu kolesiowi tak, by milion razy się zastanowił, zanim podejdzie do jakiejś dziewczyny i coś powie.

20

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Próba nie strzelba tak wiec probują  tongue kobieta ma o tyle latwiej, jak chce sexu to go szybko bez proszenia znajdzie, facet ma gorzej. A ze piszesz ze spotykasz same takie przypadki to moze masz w swoim zachowaniu cos co sprawia ze faceci nie boją sie skladac Ci takich propozycji?

21 Ostatnio edytowany przez Elya (2018-06-13 08:48:30)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
marakujka napisał/a:

kasiula_245, jak ktoś zbyt namolny, to warto mieć żel pieprzowy przy sobie - pryśniesz mu i sobie pójdziesz.
Ale z tym podrywem na pseudowspinacza - coś, widzę, jest na rzeczy. big_smile

Elya napisał/a:
Znerx napisał/a:

Cały ten temat wygląda jak: "Patrzcie jakie mam branie!!! Jaka ja jestem nieszczęśliwa, że ci wszyscy faceci na mnie lecą!!! o ja biedna, oj!!!"

Znerx,  to samo sobie pomyślałam. Popłakałam się ze śmiechu jak przeczytałam jej posta. Co za problemy dziewczyna ma...w ogóle pomyślałam, że to troll - dlatego nic nie pisałam w tym wątku.


No co? Fajowe ma problemy. Pozazdrościć ino.

Ta dziewczyna nie wie, co to jest PODRYW ani nachalność. Kilku facetów cos tam do niej pogadało, jak odeszła to samo gadało do nastepnej a ona się jara i tak to przeżywa, ze az na forum musiała się zarejestrować.
Gdyby doświadczyła chamskiego podrywu, to by tu nie pisała a juz na pewno nie w taki sposób.
Była kiedyś zaczepiona przez Araba w Berlinie? Szli za nią kiedyś dwaj faceci aby ja porwać lub zgwałcić? Czekał kiedyś jakis "adorator" pod jej drzwiami przez mc? Taki, który ją przerażał...
Koleżanko, weź się ogarnij!
Albo idz do matki Iwony Wieczorek i z nia porozmawiaj.
Odsyłam do wątku "Porwana i prawie sprzedana".

22

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Widzę to tak:
Przewrażliwienie i od razu 'proces myślowy'.
W efekcie zamiast na luzie - podchodzi uprzedzona (z jednej strony) oraz jednocześnie 'dowartościowana' (z drugiej strony).Obłędne trochę ;-)
Skoro z nimi rozmawia,czy się przysiada itp -> to nic dziwnego że kontynuują znajomość.
Nic nie pisze o tym jak rozmawia i co robi.

23

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
Pirx napisał/a:

Widzę to tak:
Przewrażliwienie i od razu 'proces myślowy'.
W efekcie zamiast na luzie - podchodzi uprzedzona (z jednej strony) oraz jednocześnie 'dowartościowana' (z drugiej strony).Obłędne trochę ;-)
Skoro z nimi rozmawia,czy się przysiada itp -> to nic dziwnego że kontynuują znajomość.
Nic nie pisze o tym jak rozmawia i co robi.

serio przewrazliwienie?
to wyobraz sobie ze podchodzi do Ciebie obcy facet i Cie caluje. Jest wiekszy od Ciebie, wiec jak dasz mu w morde to Ci odda dwa razy mocniej, a moze i zmasakruje, bo nie znasz go, moze ma angry issues i nie zapanuje nad sobą

co robisz?

24 Ostatnio edytowany przez Pirx (2018-06-13 09:11:52)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

V coś ty się uczepiła?

Przeczytaj cały wątek i wypowiedź ok?
Bo mam wrażenie że dopisujesz teraz coś pod własne wyobrażenie. Co byłoby o tyle dziwne że sama miałaś psychofaga na głowie i jeśli by wyciągnąć Twoje wypowiedzi to miałaś okresy agresji wtedy i po.
Ochłoń trochę dziewczyno.

Odnieś się do jej konkretnego przykładu a nie wyciągaj fragmentu wypowiedzi i nie twórz sztucznej sytuacji ;-)

25

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Pirx, Autorka sama chodzi na terapię i terapeutka kazała jej iść na podryw, bo pacjentka 'nie czuje pożądania", to poszła i ze zwykłego zainteresowania robi larum. Przypominają mi się takie dziwne dziewczyny, które wszystkim się chwalą, że ktoś je złapał za tyłek.

I gdybym była facetem, to bym sie czuła obrażona, bo z każdego ona robi zboczeńca.

26

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Obrażona - to może za duże słowo.
Ale na pewno wszelkie późniejsze kontakty z dystansem i rezerwą.Cholera wie ,co sobie wyobrazi.
Kto ma ochotę być (jako to okresliłaś) 'zboczeńcem' w imię czyjejś wyobraźni - nikt.

27

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
Pirx napisał/a:

V coś ty się uczepiła?

Przeczytaj cały wątek i wypowiedź ok?
Bo mam wrażenie że dopisujesz teraz coś pod własne wyobrażenie. Co byłoby o tyle dziwne że sama miałaś psychofaga na głowie i jeśli by wyciągnąć Twoje wypowiedzi to miałaś okresy agresji wtedy i po.
Ochłoń trochę dziewczyno.

Odnieś się do jej konkretnego przykładu a nie wyciągaj fragmentu wypowiedzi i nie twórz sztucznej sytuacji ;-)

Pirx, gdzie widzisz uczepianie sie?
odnioslam sie do pierwszego posta autorki.
Nawet jak idzie na podryw to i tak nikt nie ma prawa jej calowac  czy lapac bez jej zgody.

qrde, ja tez chodze na podryw a nawet na seks ale unikam typow ktorzy sie kleja do mnie bez mojej zgody

czy to ze ide na podryw albo ze jestem swingerka daje innym prawo do obmacywania mnie?

i to nie jest kwestia psychola tylko tego ze wiekszosc kobiet diswiadcza takich zachowan mniej wiecej  od momentu kiedy pojawiaja im sie piersi. ja tez tego doswiadczylam. wujek obmacujacy, facet w tramwaju wkladajacy reke miedzy nogi w tlumie itd itp

28 Ostatnio edytowany przez Elya (2018-06-13 09:47:02)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

W dodatku takie fanaberie - opowiastki osłabiają przekaz kobiet, które rzeczywiście były molestowane i juz im sie nie wierzy, bo patrzy się na nie przez pryzmat takich dziwadełek.

_V_ Nie widze, aby Autorka napisała na forum z pytaniem jak reagowac na molestowanie, bo to wszyscy wiedza.

29 Ostatnio edytowany przez Pirx (2018-06-13 09:48:49)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

V , ja to doskonale rozumiem. To jeden z elementów fundamentalnych podstaw. We wszystkim.
Ba, nawet jestem w tym mocno ostrożny.Kosztem pozornego 'braku inicjatywy' - ale wolę w ten sposób niż np. po tekscie "Zawsze możesz wpaść i  mnie 'zgwałcić' ;-) " odpowiedzieć z przyjemnością a potem dostać wiadro pomyj na głowę że niby tylko do seksu jestem chętny.No F*in way.

Mówię z własnej perspektywy ale nie zapomnij że nie wiemy NIC o zachowaniach autorki

Na moje oko , z jednej strony szuka kontaktu z mężczyznami z drugiej ma 'lukę' w zachowaniach.
Efekt = problemy w interpretacji i odbieraniu zachowań.
Widziałem osobę która wręcz robiła się 'mokra' i kleiła do kogoś nie mówiąc o innych czynnościach a potem opowiadała że on się do niej dobierał i ona nie chciała seksu.
Skrajny przykład - ale stąd moje pytanie do autorki.

Może w jej WYRAŹNYM zachowaniu, lub rozmowie jest coś co otwarcie daje przyzwolenie na 'eskalację' (tfu nie lubię tego słownictwa) dotyku itp.Hm?

Elya,owsze osłabia ale nie u każdego.Miałem do czynienia z osobami po przemocy, molestowaniach itp.
Wystarczy słuchać i pytać.I zrozumieć reakcje oraz stopniowo 'prostować' optykę.

30

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
Pirx napisał/a:

Może w jej WYRAŹNYM zachowaniu, lub rozmowie jest coś co otwarcie daje przyzwolenie na 'eskalację' (tfu nie lubię tego słownictwa) dotyku itp.Hm?

nie idz w te stronę...

31 Ostatnio edytowany przez Pirx (2018-06-13 09:55:54)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
Elya napisał/a:
Pirx napisał/a:

Może w jej WYRAŹNYM zachowaniu, lub rozmowie jest coś co otwarcie daje przyzwolenie na 'eskalację' (tfu nie lubię tego słownictwa) dotyku itp.Hm?

nie idz w te stronę...

Ona może tego nie widzieć.
I jest tak:
"normalny' zacznie sugerować.
"napalony" posunie się dalej.
:-)

Osoba nie 'dotknieta' kiedyś molestowaniem/przemocą zareaguje 'asertywnie'
Osoba 'dotknieta' - zareaguje przewrażliwieniem chyba że przepracowała to.
Osoba z 'neidoskonałościami' na linii damsko-męskiej będzie zagubiona .

32

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
beacia96 napisał/a:

Rozumiem Cię autorko. Mi też się zdarzyło parę razy coś podobnego. Uważam zachowania tych panów za żałosne. Nienawidzę, gdy ktoś komentuje mój wygląd- nawet jak ktoś mi powie komplement to czuję się niezręcznie i mam ochotę uciec. Ja nie komentuję niczyjej fizyczności i nie życzę sobie, by ktoś tak robił w stosunku do mnie. Też nie jestem pięknością (ot zwykły szaraczek), ale niestety zawsze jakiś prostak się trafi (rzadko, ale niestety się zdarza).  W takiej sytuacji najlepiej udawać wredną zołzę i dopiec temu kolesiowi tak, by milion razy się zastanowił, zanim podejdzie do jakiejś dziewczyny i coś powie.

Byłaś już u terapeuty?
Jak facet Ci mówi, że masz ładne oczy to Twoją jedyną reakcją będzie złośliwość?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

33

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

kolejny wątek który zejdzie tematyką na molestowanie? ja was pro...

34

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Cześć. Piszę z innego konta bo na tamto nie mogłam się zalogować.
Od razu powiem na wstępie, że założyłam ten wątek nie dlatego, że czuję się molestowana przez wszystkich i na każdym kroku i uważam facetów za obleśnych zboczeńców:). Po prostu od dłuższego czasu doświadczam tylko takiego prymitywnego podrywu ( masz ładne oczka, zgrabniutka jesteś), albo jakichś niemoralnych propozycji. Kont na portalach już nie mam bo po prostu nie dało się tam z nikim normalnie porozmawiać ( teksty jak wyżej, jakieś pretensje od obcych ludzi, którzy mnie nawet nie znają itp.) Fajnie jak ktoś okazuje zainteresowanie, ale nie w taki sposób. Chciałabym, żeby faceci oprócz fizyczności zobaczyli we mnie też charakter i chcieli po prostu poznać ( niekoniecznie od razu w celach romantyczno/erotycznych). 2 razy w życiu usłyszałam od faceta, że jestem bardzo inteligentną i pozytywną osobą i uwierzcie to był dla mnie 100 razy lepszy komplement niż: masz ładną buźkę.
Jeśli chodzi o Pana z PTT to on nie proponował mi wyjazdu w grupie tylko sam na sam w Bieszczady na cztery dni. Rozmawiałam z nim raz przez niecałą godzinę, gdy przy stole siedziało też 10 innych osób. Zero flirtu a głównym tematem były podróże i góry. Później pisałam z nim tylko raz jak przesłał mi zdjęcia z wyjazdu. Dlatego też słysząc taką propozycję moje zdziwienie było dość spore.
Z kolei Pan, który komplementował moje oczy i nos napisał potem, żebyśmy się po prostu ze sobą przespali. Gdy napisałam, że nie interesują mnie takie propozycje stwierdził, że jestem osobą niezrównoważoną emocjonalnie smile.  Na szczęście mam blokadę numerów w telefonie.
Pojechałam sama na kilka dni w góry i poznałam grupę turystów. Jeden facet myślał, że przyjechałam tam po to, żeby szukać przygód. Był zaskoczony, że przyjechałam po prostu W GÓRY.
To nie są przyjemne sytuacje. Nie myślę wtedy: Ach jaka jestem piękna wszyscy się gapią, podrywają. Myślę: Ludzie mam Was dosyć big_smile.

35 Ostatnio edytowany przez Elya (2018-06-13 10:08:13)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Umysł 10 latki.

36

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Tak z ciekawości, ile Autorko masz lat? Byłaś kiedyś w poważnym związku?

37

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
katarina_89 napisał/a:

Jeśli chodzi o Pana z PTT to on nie proponował mi wyjazdu w grupie tylko sam na sam w Bieszczady na cztery dni. Rozmawiałam z nim raz przez niecałą godzinę, gdy przy stole siedziało też 10 innych osób. Zero flirtu a głównym tematem były podróże i góry. Później pisałam z nim tylko raz jak przesłał mi zdjęcia z wyjazdu. Dlatego też słysząc taką propozycję moje zdziwienie było dość spore.

Tym bardziej uważam, że gość szukał po prostu towarzyszki na górskie wędrówki, a Ty zrobiłaś wielkie halo. Jakbyś faktycznie była tak strasznie zainteresowana górami i wędrówkami, to byś wiedziała, że wspólne noclegi są jak najbardziej normalne w tym środowisku.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

38 Ostatnio edytowany przez katarina_89 (2018-06-13 10:25:55)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Mam 27 lat. Byłam w poważnym związku chociaż dawno. Czy to takie dziwne, że kobieta chce normalnego traktowania przez facetów? Słysząc ciągle taki sam podryw + brak chęci do normalnej rozmowy po prostu rezygnuję z dalszej znajomości i tyle.
Sandra Pietruszka gdybym go dłużej znała to może bym się zgodziła.  Nie wiem na 100 % czego on chciał, ale wiem, że źle bym się czuła w jednym pokoju z obcym facetem.
Jeśli chodzi o terapię to do tej terapeutki już nie chodzę od pół roku. Odechciało mi się odkąd usłyszałam:
Faceci podchodzą do Pani jakby czuli przyzwolenie- jakby im się coś należało a do INNYCH pewnie podchodzą subtelniej. To dla mnie zabrzmiało mniej więcej tak:
Słuchaj masz w sobie coś takiego że poznajesz dziwaków i faceci chcą Cię tylko zaliczyć. Niezależnie od tego co mówisz/gdzie bywasz/jak się zachowujesz.
Dlatego gdy słyszę ciągle taki denny podryw to mam wrażenie, że to się po prostu potwierdza.

Posty [ 1 do 38 z 369 ]

Strony 1 2 3 10 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018