JoaAnna napisał/a:" Nawet się nie przywitasz?" Zbiło mnie to z tropu. Nie spodobało mi się, że pisze w ten sposób po jakby nie było pierwszej randce. Odpisałam, że skoro odezwałam się w sobotę pierwsza po spotkaniu to myślałam, że inicjatywa należy teraz do Niego i że nie chciałam się narzucać. Na co On, że gdyby milczał to czy liczyłabym kto ostatni się odezwał. Odpisałam mu na to: czy nie sądzi , że było to z Jego strony roszczeniowe i nie na miejscu? Nic się więcej do tej pory nie odezwał. Teraz zastanawiam się czy też nie przesadziłam z tym.ostatnim zdaniem. Czy byłoby na miejscu napisać do Niego jakąś neutralną wiadomość żeby zobaczyć czy zareaguje i w jaki sposób czy to wogóle odpuścić. Już sama nie wiem chwilami co o tym myśleć. Będę wdzięczna za odpowiedzi
Zauważę tylko, że facet zamiast samemu się przywitać, ma do ciebie już jakąś pretensję. Roszczeniowo, pretensjonalnie, złośliwie. Trzeba było dodać, że w tej sytuacji nie widzisz sensu dalszego randkowania z nim, jeśli oczywiście nie chciałabyś spotykać się później. Z doświadczenia powiem, że jeśli już na początku jest spięcie, to to niczego dobrego nie wróży, bez względu nawet na czyjeś intencje.