Ależ ona jest ładna i ma swoją firme. Jejku mam jej odpisać, a co jak mnie nie będzie chciała, bo ja jestem na rencie ? Ciekawe też jaki ma charakter ,bo jak głupia to może spadać ![]()
Podobne tematy
Zaprosiła mnie na spotkanie jak ja mam się ubrać? Ona jest super bogata. To co mam ubrać na to spotkanie?
To ta co ma firmę, ale jej nie wyszło, bo zmieniła plany biznesowe i osobiste?
Kup czekoladę, tylko taką dużą żeby z daleka widziała. Wtedy możesz ubrać nawet robocze drelichy a i tak bedzie Cię nosić na rękach. Obawiam sie tylko ze nie ma płynności finansowej
Kup czekoladę, tylko taką dużą żeby z daleka widziała. Wtedy możesz ubrać nawet robocze drelichy a i tak bedzie Cię nosić na rękach. Obawiam sie tylko ze nie ma płynności finansowej
Ma 6 zer na koncie i z przodu 1.
z przodu 1.
Potencjał jest.
Palec to Twoje kolejne wcielenie? ![]()
Palec to Twoje kolejne wcielenie?
Żadne wcielenie.
To ta co ma firmę, ale jej nie wyszło, bo zmieniła plany biznesowe i osobiste?
Niczego nie zmieniła. Nadal ma firmę.
Palec to Twoje kolejne wcielenie?
Ja tutaj mam tylko jedno.
Julia life in UK napisał/a:Palec to Twoje kolejne wcielenie?
Ja tutaj mam tylko jedno.
Taaak napewno co najmniej jeszcze 2 inne ![]()
Palec Boga napisał/a:Julia life in UK napisał/a:Palec to Twoje kolejne wcielenie?
Ja tutaj mam tylko jedno.
Taaak napewno co najmniej jeszcze 2 inne
Jakie?
Julia life in UK napisał/a:Palec Boga napisał/a:Ja tutaj mam tylko jedno.
Taaak napewno co najmniej jeszcze 2 inne
Jakie?
Ty wiesz jakie nie bede wymieniac,bo i tak zaprzeczysz ze to nie Ty ![]()
Palec Boga napisał/a:Julia life in UK napisał/a:Taaak napewno co najmniej jeszcze 2 inne
Jakie?
Ty wiesz jakie nie bede wymieniac,bo i tak zaprzeczysz ze to nie Ty
Nie wiem o czym mówisz.
Julka to że miałaś tutaj multikonta i gadałaś sama ze sobą to przypadek mający charakter ściśle jednostkowy i nie da się go rozciągnąć na całą populację.
Ależ ona jest ładna i ma swoją firme. Jejku mam jej odpisać, a co jak mnie nie będzie chciała, bo ja jestem na rencie ? Ciekawe też jaki ma charakter ,bo jak głupia to może spadać
Taka ładna, 100 kg wagi i żre bez przerwy. Jej firma to zdaje się robienie bransoletek z drutu, dawno już o tym zapomniała, bo ma krótką pamięć jeśli chodzi o swoje firmy. Jaki ma charakter? To jest spasione cielsko które nie potrafi wstać o własnych siłach z mierzwy w której leży cały dzień. Zakłada wciąż nowe tematy bo myśli, że o starych wszyscy zapomnieli. Gada ze sobą, nawet sobie adoratora wymyśliła, to się nazywa schizofrenia.
Julia life in UK napisał/a:Palec Boga napisał/a:Jakie?
Ty wiesz jakie nie bede wymieniac,bo i tak zaprzeczysz ze to nie Ty
Nie wiem o czym mówisz.
Julka to że miałaś tutaj multikonta i gadałaś sama ze sobą to przypadek mający charakter ściśle jednostkowy i nie da się go rozciągnąć na całą populację.
Alez wszystko sie da i Ty jesteś tego najlepszym przykladem ![]()
Oczy Boga napisał/a:Ależ ona jest ładna i ma swoją firme. Jejku mam jej odpisać, a co jak mnie nie będzie chciała, bo ja jestem na rencie ? Ciekawe też jaki ma charakter ,bo jak głupia to może spadać
Taka ładna, 100 kg wagi i żre bez przerwy. Jej firma to zdaje się robienie bransoletek z drutu, dawno już o tym zapomniała, bo ma krótką pamięć jeśli chodzi o swoje firmy. Jaki ma charakter? To jest spasione cielsko które nie potrafi wstać o własnych siłach z mierzwy w której leży cały dzień. Zakłada wciąż nowe tematy bo myśli, że o starych wszyscy zapomnieli. Gada ze sobą, nawet sobie adoratora wymyśliła, to się nazywa schizofrenia.
Nie 100 kg tylko 200 kg to po pierwsze, a po główne nie nudz bo sie powtarzasz.
Hildegarda z Bingen to jedna z najbardziej niezwykłych kobiet średniowiecza – mistyczka, wizjonerka, kompozytorka, uzdrowicielka i jedna z pierwszych kobiet, które publicznie zabierały głos w sprawach Kościoła i polityki.
Urodziła się w 1098 roku w Niemczech. Już jako dziecko doświadczała wizji – niezwykłych obrazów światła i symboli, które, jak wierzyła, pochodziły od Boga. Przez wiele lat milczała na ich temat, ale około 42. roku życia zaczęła je spisywać. Tak powstało jej najważniejsze dzieło – Scivias („Poznaj drogi Pana”), w którym opisała swoje wizje w formie bogatej symboliki kosmicznej i teologicznej.
Kobieta renesansu przed renesansem
Hildegarda była przeoryszą klasztoru benedyktynek w Bingen. Co niezwykłe jak na XII wiek, prowadziła szeroką korespondencję z papieżami, cesarzami i biskupami. Pisała listy m.in. do cesarza Fryderyka Barbarossy, upominając go w sprawach moralnych. Jej autorytet był tak duży, że pozwolono jej głosić kazania publicznie – co dla kobiety w średniowieczu było czymś niemal niespotykanym.
Muzyka „z nieba”
Była także kompozytorką. Jej zbiór pieśni liturgicznych Symphonia armoniae celestium revelationum to jedno z najstarszych znanych dzieł muzycznych autorstwa kobiety. Jej muzyka jest niezwykle oryginalna – melodyjna, mistyczna, pełna długich, unoszących się fraz, jakby miała oddawać duchowe uniesienie.
Medycyna i natura
Hildegarda zajmowała się również medycyną naturalną. W dziełach takich jak Physica opisywała właściwości roślin, kamieni, zwierząt i ich wpływ na zdrowie człowieka. Uważała, że ciało, dusza i natura tworzą jedność – pogląd zaskakująco bliski współczesnemu myśleniu holistycznemu.
Święta i doktor Kościoła
W 2012 roku papież Benedykt XVI ogłosił ją doktorem Kościoła – tytuł ten przysługuje tylko najwybitniejszym teologom w historii chrześcijaństwa. To wyróżnienie podkreśla, jak aktualne i inspirujące pozostają jej myśli.
Hildegarda z Bingen pokazuje, że średniowiecze nie było epoką „ciemną”, a kobiety – nawet w tamtych czasach – potrafiły wywierać ogromny wpływ na duchowość, naukę i kulturę Europy.
Ciekawe rozmarzenie autora ;p
Ciekawe rozmarzenie autora ;p
Tak-sam autor ma pusty portfel czym.sie ostatnio chwalił na forum,ale bogatą dziewczynę chce miec materialista ![]()
Hildegarda z Bingen to jedna z najbardziej niezwykłych kobiet średniowiecza – mistyczka, wizjonerka, kompozytorka, uzdrowicielka i jedna z pierwszych kobiet, które publicznie zabierały głos w sprawach Kościoła i polityki.
Urodziła się w 1098 roku w Niemczech. Już jako dziecko doświadczała wizji – niezwykłych obrazów światła i symboli, które, jak wierzyła, pochodziły od Boga. Przez wiele lat milczała na ich temat, ale około 42. roku życia zaczęła je spisywać. Tak powstało jej najważniejsze dzieło – Scivias („Poznaj drogi Pana”), w którym opisała swoje wizje w formie bogatej symboliki kosmicznej i teologicznej.
Kobieta renesansu przed renesansem
Hildegarda była przeoryszą klasztoru benedyktynek w Bingen. Co niezwykłe jak na XII wiek, prowadziła szeroką korespondencję z papieżami, cesarzami i biskupami. Pisała listy m.in. do cesarza Fryderyka Barbarossy, upominając go w sprawach moralnych. Jej autorytet był tak duży, że pozwolono jej głosić kazania publicznie – co dla kobiety w średniowieczu było czymś niemal niespotykanym.
Muzyka „z nieba”
Była także kompozytorką. Jej zbiór pieśni liturgicznych Symphonia armoniae celestium revelationum to jedno z najstarszych znanych dzieł muzycznych autorstwa kobiety. Jej muzyka jest niezwykle oryginalna – melodyjna, mistyczna, pełna długich, unoszących się fraz, jakby miała oddawać duchowe uniesienie.
Medycyna i natura
Hildegarda zajmowała się również medycyną naturalną. W dziełach takich jak Physica opisywała właściwości roślin, kamieni, zwierząt i ich wpływ na zdrowie człowieka. Uważała, że ciało, dusza i natura tworzą jedność – pogląd zaskakująco bliski współczesnemu myśleniu holistycznemu.
Święta i doktor Kościoła
W 2012 roku papież Benedykt XVI ogłosił ją doktorem Kościoła – tytuł ten przysługuje tylko najwybitniejszym teologom w historii chrześcijaństwa. To wyróżnienie podkreśla, jak aktualne i inspirujące pozostają jej myśli.
Hildegarda z Bingen pokazuje, że średniowiecze nie było epoką „ciemną”, a kobiety – nawet w tamtych czasach – potrafiły wywierać ogromny wpływ na duchowość, naukę i kulturę Europy.
Julka nie spamuj tematów.
Julia life in UK napisał/a:Hildegarda z Bingen to jedna z najbardziej niezwykłych kobiet średniowiecza – mistyczka, wizjonerka, kompozytorka, uzdrowicielka i jedna z pierwszych kobiet, które publicznie zabierały głos w sprawach Kościoła i polityki.
Urodziła się w 1098 roku w Niemczech. Już jako dziecko doświadczała wizji – niezwykłych obrazów światła i symboli, które, jak wierzyła, pochodziły od Boga. Przez wiele lat milczała na ich temat, ale około 42. roku życia zaczęła je spisywać. Tak powstało jej najważniejsze dzieło – Scivias („Poznaj drogi Pana”), w którym opisała swoje wizje w formie bogatej symboliki kosmicznej i teologicznej.
Kobieta renesansu przed renesansem
Hildegarda była przeoryszą klasztoru benedyktynek w Bingen. Co niezwykłe jak na XII wiek, prowadziła szeroką korespondencję z papieżami, cesarzami i biskupami. Pisała listy m.in. do cesarza Fryderyka Barbarossy, upominając go w sprawach moralnych. Jej autorytet był tak duży, że pozwolono jej głosić kazania publicznie – co dla kobiety w średniowieczu było czymś niemal niespotykanym.
Muzyka „z nieba”
Była także kompozytorką. Jej zbiór pieśni liturgicznych Symphonia armoniae celestium revelationum to jedno z najstarszych znanych dzieł muzycznych autorstwa kobiety. Jej muzyka jest niezwykle oryginalna – melodyjna, mistyczna, pełna długich, unoszących się fraz, jakby miała oddawać duchowe uniesienie.
Medycyna i natura
Hildegarda zajmowała się również medycyną naturalną. W dziełach takich jak Physica opisywała właściwości roślin, kamieni, zwierząt i ich wpływ na zdrowie człowieka. Uważała, że ciało, dusza i natura tworzą jedność – pogląd zaskakująco bliski współczesnemu myśleniu holistycznemu.
Święta i doktor Kościoła
W 2012 roku papież Benedykt XVI ogłosił ją doktorem Kościoła – tytuł ten przysługuje tylko najwybitniejszym teologom w historii chrześcijaństwa. To wyróżnienie podkreśla, jak aktualne i inspirujące pozostają jej myśli.
Hildegarda z Bingen pokazuje, że średniowiecze nie było epoką „ciemną”, a kobiety – nawet w tamtych czasach – potrafiły wywierać ogromny wpływ na duchowość, naukę i kulturę Europy.Julka nie spamuj tematów.
To Ty nie spamuj mi mojego tematu pokemonami.
Palec Boga napisał/a:Julia life in UK napisał/a:Hildegarda z Bingen to jedna z najbardziej niezwykłych kobiet średniowiecza – mistyczka, wizjonerka, kompozytorka, uzdrowicielka i jedna z pierwszych kobiet, które publicznie zabierały głos w sprawach Kościoła i polityki.
Urodziła się w 1098 roku w Niemczech. Już jako dziecko doświadczała wizji – niezwykłych obrazów światła i symboli, które, jak wierzyła, pochodziły od Boga. Przez wiele lat milczała na ich temat, ale około 42. roku życia zaczęła je spisywać. Tak powstało jej najważniejsze dzieło – Scivias („Poznaj drogi Pana”), w którym opisała swoje wizje w formie bogatej symboliki kosmicznej i teologicznej.
Kobieta renesansu przed renesansem
Hildegarda była przeoryszą klasztoru benedyktynek w Bingen. Co niezwykłe jak na XII wiek, prowadziła szeroką korespondencję z papieżami, cesarzami i biskupami. Pisała listy m.in. do cesarza Fryderyka Barbarossy, upominając go w sprawach moralnych. Jej autorytet był tak duży, że pozwolono jej głosić kazania publicznie – co dla kobiety w średniowieczu było czymś niemal niespotykanym.
Muzyka „z nieba”
Była także kompozytorką. Jej zbiór pieśni liturgicznych Symphonia armoniae celestium revelationum to jedno z najstarszych znanych dzieł muzycznych autorstwa kobiety. Jej muzyka jest niezwykle oryginalna – melodyjna, mistyczna, pełna długich, unoszących się fraz, jakby miała oddawać duchowe uniesienie.
Medycyna i natura
Hildegarda zajmowała się również medycyną naturalną. W dziełach takich jak Physica opisywała właściwości roślin, kamieni, zwierząt i ich wpływ na zdrowie człowieka. Uważała, że ciało, dusza i natura tworzą jedność – pogląd zaskakująco bliski współczesnemu myśleniu holistycznemu.
Święta i doktor Kościoła
W 2012 roku papież Benedykt XVI ogłosił ją doktorem Kościoła – tytuł ten przysługuje tylko najwybitniejszym teologom w historii chrześcijaństwa. To wyróżnienie podkreśla, jak aktualne i inspirujące pozostają jej myśli.
Hildegarda z Bingen pokazuje, że średniowiecze nie było epoką „ciemną”, a kobiety – nawet w tamtych czasach – potrafiły wywierać ogromny wpływ na duchowość, naukę i kulturę Europy.Julka nie spamuj tematów.
To Ty nie spamuj mi mojego tematu pokemonami.
Ja nie spamuję.
Julia life in UK napisał/a:Palec Boga napisał/a:Julka nie spamuj tematów.
To Ty nie spamuj mi mojego tematu pokemonami.
Ja nie spamuję.
Ja tez nie spamuje
Palec Boga napisał/a:Julia life in UK napisał/a:To Ty nie spamuj mi mojego tematu pokemonami.
Ja nie spamuję.
Ja tez nie spamuje
No. I wersja uzgodniona ![]()
Julia life in UK napisał/a:Palec Boga napisał/a:Ja nie spamuję.
Ja tez nie spamuje
No. I wersja uzgodniona
Oczywiście ![]()
No to se pogadaliście ![]()
Kolejne postanowienie Julki, w które ja wierzę. ![]()
Kolejne postanowienie Julki, w które ja wierzę.
Jakie moje postanowienie?
Książkowe wariatkowo ![]()
Oby nie trafiło do kanonu lektur szkolnych ![]()
Książkowe wariatkowo
Wariatkowo Górne
Oby nie trafiło do kanonu lektur szkolnych
Biorąc pod uwagę, że od lektur się odchodzi, to jest nadzieja ![]()
![]()