netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Aplikacje randkowe

521 odpowiedzi20 280 wyświetleńzałożony przez Mniszkówna, 21.11.2025

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 455 z 522 ]

391

Odp: Aplikacje randkowe
Ela210 napisał/a:

bzdurki. jesli np pracujesz we Wrocławiu i zarabiasz 10 tys miesiecznie- mieszkasz u rodziców którzy opłacają wszystko to możesz za 300 tys - czyli za niech będzie 4 lata,bo coś tam wydasz z pensji, kupić sobie mieszkanie w Jeleniej Górze.
sama mieszkam w Krakowie, ale widzę świat coś ponad czubek własnego nosa smile

jśli mieszkasz w Krakowie, płacisz 3 tys za wynajem i normalnie tu żyjesz, a jeszcze masz ambicję kupić mieszkanie od dewelopera w modnej dzielnicy, to jestes w czarnej d.. i to mówi Ci ekspert od nieruchomosci dobry big_smile - porada darmowa, nie dziękuj

gdzie te łatwo dostepne mieszkania z lat 90?? no chyba przez wykup za grosze od spółdzielni mieszkaniowej, ale raczej tego nie nazwałabym normalną sytuacja nabycia mieszkania.


to tlumaczy, dlaczego mlodzi zostaja dluzej w domu xd

392

Odp: Aplikacje randkowe
Mniszkówna napisał/a:

Kraków to akurat drogie miasto, ale trudno jest mi sobie wyobrazić aby na budowie o tym pisze zarobić w 8 lat musiał być pełnoletni tyle aby kupić mieszkanie uwzględniając nawet że 100% przekazał a przecież w wieku 18 lat nie zarabiał tyle co kierownik
W mojej skromnej ocenie Kaszpir po prostu chce się dowartościować i to jest właśnie to o czym pisze, że Ci panowie mają problem mentalny dowartościowania się najczęściej materialnie a opowieści są wręcz nierealne.

Rozumiem, że jet mu cieżko, bo jak rozprawy miał zdalne to rozwód był w 2021 najwcześniej a nawet 2022, wiec od rozwodu minęło 3 lata może 4 a on już tyle "związków" zaliczył i to jest właśnie kolejny typ patologi portalowej czyli musze z kimś być bo inaczej żyć nie potrafię, na pytanie kiedy zakończył odstatnią relację w październiku a mamy listopada więc no jak podjeść do takiego typa, że on jest normalny.

Rozumiem, że planował z żoną, jeszcze na koniec ta żona zabrała kasę kolejny wieczny lament portalowy pazerna była żona.

Rozumiem, też że on za cholerę nie chce babki z dzieckiem, a jakoś nowy partner jego byłej żony chciał, stąd zdaję sobie sprawę, iż poziom frustracji jest już bardzo wyskoki.

Takie zjawiska przekładają się na mizoginistyczne teksty, jak kobiety zawsze pracują za minimalną, nic nie mają i masę innych natomiast on i chrześniak to przecież cud miód i orzeszki smile

Tym samym pytanie brzmi jak radzić sobie z takimi jak Kaszpir, gdyż na większości portali randkowych aplikacjach ilość takich jest mocno przeważająca. smile

Ale z czym masz problem? Może zamiast tego pie...nia zauważysz, że wielu takich tworach (portale, pewnie i apki) jest możliwość zaznaczenia czy chcesz dziecko czy nie (zaznacz po prostu że nie chcesz) i dania jakiegoś opisu (więc w opisie umieść kwestię, że absolutnie więcej dzieci nie chcesz i że to kwestia NIENEGOCJOWALNA). Mam nadzieję, że pomogłem ci w uzyskaniu rozwiązania smile

393

Odp: Aplikacje randkowe
Nowe_otwarcie napisał/a:

Ale z czym masz problem? Może zamiast tego pie...nia zauważysz, że wielu takich tworach (portale, pewnie i apki) jest możliwość zaznaczenia czy chcesz dziecko czy nie (zaznacz po prostu że nie chcesz) i dania jakiegoś opisu (więc w opisie umieść kwestię, że absolutnie więcej dzieci nie chcesz i że to kwestia NIENEGOCJOWALNA). Mam nadzieję, że pomogłem ci w uzyskaniu rozwiązania smile

Ktoś czyta opisy?

394

Odp: Aplikacje randkowe
Tenshi83 napisał/a:

I gdzie tu temat o aplikacjach randkowych smile

Chętnie poczytam. Coś mi świta, że był na to boom ładnych parę lat temu. Teraz ludzie poznają się na FB na grupach tematycznych, wyjazdowych, Klub miłośników Wędrówek po Bieszczadach albo  Zrzeszenie Miłośników Kaszanki. Rozumiecie, w miejscach, które zbierają osoby o określonych preferencjach i zainteresowaniach.

395

Odp: Aplikacje randkowe

Nowe_otwarcie, ale ja nie mówię że to jest kwestia absolutnie nie negocjowalna wiele razy pisałam, iż jeśli były to w stanie przedstawić tak jak mogłyby być jedneście moje pragnienia zaopiekowane to pewnie bym się zgodziła.
To chodzi o znaczą ilość panów którzy obudzili się ok 40 roku życia że chce mieć dziecko.

Sytuacja z rynkiem mieszkaniowym pokazała jedno inaczej by nikt w to nie uwierzył czyli jak bardzo panowie mijają się z prawda i oburzają się jak przedszkolaki jak nawet grzecznie zasugerujesz że jest to co najmniej wątpliwe

Kłamią na potęgę na punkcie wzrostu ma 178 cm pisze 183 dla mnei bez znaczenia ale takie trochę niezbyt miłe.
Kłamią w zakresie wieku czyli ma 47 pisze 42 bo dobrze wygląda w jego odczuciu nikt inny tego nie potwierdza.
Kłamią w zakresie pracy, posiadania, tego gdzie byli to kompletnie dla mnie bez znaczenia, ale jak ja mam mu później w cokolwiek uwierzyć. Czy są panie które jest pielęgniarką i mówi że jest lekarzem? Myślę że nie. A panom zwłaszcza tym 40+ się to nie tyle że zdarza co jest to normą.
Dzieci kolejny powód do kłamstw bo mieszka z matką więc bez znaczenia prawa? No nie bez znaczenia bo jeśli ona nie chce kogoś z dzieckiem jednak jest zupełnie inna sytuacja i tekst że 2 weekendy no nie bo jego była może pojechać na 3 miesiące do Amsterdamu i trzeba się dzieckiem zająć bo na 3 miesiące to nikt przy zdrowych zmysłach dziecka nie bierze, bo ani to przeprowadzka ani wycieczka. Może zachorować albo jeszcze gorzej. Tej masy kłamstw byle pasować do nie wiem gdzie ustalonego kanonu jest cała masa.

396

Odp: Aplikacje randkowe

Skupiamy się na kłamstwie, co rzeczywiście może być problematyczne. Jednak czy nie jesteśmy przyzwyczajeni do takiego zachowania w Internecie? Często na Facebooku ludzie chwalą się, jak piękny mają dzień, a chwilę później dzwonią, mówiąc o swoich zmaganiach z depresją. Czy platformy takie jak Instagram nie generują presji, aby zawsze wyglądać idealnie?
W dzisiejszych czasach stosowanie filtrów i dbanie o to, kto i ile razy nas widział, stało się normą. Społeczeństwo wymusza na nas pewne standardy, które mogą być szkodliwe dla naszego samopoczucia. Gdy kobieta pojawia się bez makijażu czy filtrów, często spotyka się z krytyką, co może prowadzić do niskiej samooceny i negatywnego postrzegania siebie. Warto zauważyć, że osoba bez makijażu może być równie, jeśli nie bardziej, atrakcyjna od tej, która korzysta z filtrów.
Dodatkowo, w obecnych czasach, nawet CV, które nie jest estetycznie atrakcyjne, często trafia do kosza. To pokazuje, jak bardzo nasze życie zawodowe i osobiste zostało zdominowane przez powierzchowność i wrażenia wizualne.
W tym kontekście pojawia się także zjawisko sapioseksualizmu, które zwraca uwagę na znaczenie inteligencji i osobowości w relacjach międzyludzkich. Gdzie zatem podziały się te wartości w erze, w której wygląd często dominuje nad intelektem? Ambicje i pasje, które mogą czynić nas interesującymi, często są pomijane na rzecz powierzchownych ocen.
Warto promować autentyczność i akceptację siebie, niezależnie od zewnętrznych oczekiwań. Przypomnienie o znaczeniu cech wewnętrznych, takich jak inteligencja, ambicja czy pasja, może pomóc w budowaniu bardziej zdrowych relacji oraz w tworzeniu środowiska, w którym wartością jest to, co nosimy w sobie, a nie tylko na zewnątrz.

397 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-12-09 00:20:27)

Odp: Aplikacje randkowe

jakie to wszystko ma znaczenie? serio na tych randkach rozmawiasz o wzroście? skąd wiesz że miał akurat tyle? z miarką chodzisz na randki? może więcej luzu, ciekawości drugiego człowieka.
Po 1 randce nie wiedziałam o stanie majątkowym czy pochodzeniu mężczyzny z którym jestem nic. Nie zastanawiałam się ile ma wzrostu, czy 185 jak pisał, czy 180, bo było to dla mnie bez znaczenia.
Za to wiedziałam dokładnie co lubi robić, na czym mu w życiu zależy, z jaką kobietą chce być. Nie rozmawialiśmy w ogóle o podróżach- a byłoby o czym. Rozmawialiśmy o tym co widzimy na spacerze, komentowaliśmy budynki i ludzi- przez to można się też o sobie wiele dowiedzieć- byliśmy w 3 knajpkach, w jednej ja płaciłam wink i zbieraliśmy razem cukierki z chodnika na jakimś zatłoczonym deptaku przed Katedrą , bo wszystkie niechcący wysypałam big_smile
Trochę luzu na tych randkach, ludzie.. smile Dajcie sobie szansę się poznać.

398

Odp: Aplikacje randkowe
Ela210 napisał/a:

jakie to wszystko ma znaczenie? serio na tych randkach rozmawiasz o wzroście? skąd wiesz że miał akurat tyle? z miarką chodzisz na randki? może więcej luzu, ciekawości drugiego człowieka.
Po 1 randce nie wiedziałam o stanie majątkowym czy pochodzeniu mężczyzny z którym jestem nic. Nie zastanawiałam się ile ma wzrostu, czy 185 jak pisał, czy 180, bo było to dla mnie bez znaczenia.
Za to wiedziałam dokładnie co lubi robić, na czym mu w życiu zależy, z jaką kobietą chce być. Nie rozmawialiśmy w ogóle o podróżach- a byłoby o czym. Rozmawialiśmy o tym co widzimy na spacerze, komentowaliśmy budynki i ludzi- przez to można się też o sobie wiele dowiedzieć- byliśmy w 3 knajpkach, w jednej ja płaciłam wink i zbieraliśmy razem cukierki z chodnika na jakimś zatłoczonym deptaku przed Katedrą , bo wszystkie niechcący wysypałam big_smile
Trochę luzu na tych randkach, ludzie.. smile Dajcie sobie szansę się poznać.

Ładnie napisane. I tak powinny wyglądać randki a nie jak jakieś spotkania biznesowe.

399 Ostatnio edytowany przez blueangel (2025-12-09 00:42:12)

Odp: Aplikacje randkowe
Nowe_otwarcie napisał/a:

Ale z czym masz problem? Może zamiast tego pie...nia zauważysz, że wielu takich tworach (portale, pewnie i apki) jest możliwość zaznaczenia czy chcesz dziecko czy nie (zaznacz po prostu że nie chcesz) i dania jakiegoś opisu (więc w opisie umieść kwestię, że absolutnie więcej dzieci nie chcesz i że to kwestia NIENEGOCJOWALNA). Mam nadzieję, że pomogłem ci w uzyskaniu rozwiązania smile


ale to nie jest takie proste. sa kobiety, ktore maja np w opisie, zadnych ons czy fwb. myslisz, ze nie pisza do niej szukajacy tego? albo zaznaczy, ze nie chce dzieci to i tak bd pisac i ci szukajacych mam. nwm czy specjalnie to robia czy nie czytaja, ale zaznaczenie czy napisanie w opisie NIE DZIALA


a ze klamia potwierdzam.

400

Odp: Aplikacje randkowe
blueangel napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Ale z czym masz problem? Może zamiast tego pie...nia zauważysz, że wielu takich tworach (portale, pewnie i apki) jest możliwość zaznaczenia czy chcesz dziecko czy nie (zaznacz po prostu że nie chcesz) i dania jakiegoś opisu (więc w opisie umieść kwestię, że absolutnie więcej dzieci nie chcesz i że to kwestia NIENEGOCJOWALNA). Mam nadzieję, że pomogłem ci w uzyskaniu rozwiązania smile


ale to nie jest takie proste. sa kobiety, ktore maja np w opisie, zadnych ons czy fwb. myslisz, ze nie pisza do niej szukajacy tego? albo zaznaczy, ze nie chce dzieci to i tak bd pisac i ci szukajacych mam. nwm czy specjalnie to robia czy nie czytaja, ale zaznaczenie czy napisanie w opisie NIE DZIALA


a ze klamia potwierdzam.

To ma wszystkie argumenty by od razu zakończyć rozmowę.
Zresztą... jeśli tam prezentuje tak antypatyczne podejście jak tutaj, to trafia swój na swego

401

Odp: Aplikacje randkowe

Wzrost dla mnie jest kompletnie bez znaczenia, raczej kwestia tego niesmaku, czyli jeśli kłamiesz w błahostkach to tym bardziej w dużych kwestiach będzie kłamał.

Co do randek wyglądających jak spotkania biznesowe potwierdzam, ale działa to z dwóch stron, po pierwsze pytanie na starcie czy masz dzieci, czy ojciec, że on nie ma zamiaru sponsorować. To jest bardzo niesmaczne, bo wiem, że wiele kobiet może to zaboleć. Mnie to nie rusza ale zdaję sobie sprawę, że dla niektórych może to być bardzo niekomfortowe.

Pytania o pracę są bardzo częste, a akurat togo nie mówię, nie poruszam kwestii ale to zmierza do pierwszego czyli nie mam zamiaru dołożyć ani złotówki do tego, o ile mnie to tez nie przeszkadza to po prostu dla mnie taki osobnik znacznie traci, bo na co on liczy ? Wiele kobiet powie sorry ale mi się to nie opłaca mówiąc  bardzo brzydko, jeśli on oczekuje aptekarskiego podziału to jaki tak kobieta ma interes w inwestowaniu w tą relację? Żeby była pełna jasność ja nie oczekuję żeby on mi ani dokładał ani sponsorował, ale po prostu jaka jest wartość dodana z niego dla tej kobiety? To, że posiedzi obok mnie w kinie czy teatrze to już sama nie mogę iść?

Ja osobiście takich panów bez inicjatywy odrzucam, bo jakbym każdemu chciała poświęcić czas to nic nie robiłabym innego.

402

Odp: Aplikacje randkowe
Mniszkówna napisał/a:

Wzrost dla mnie jest kompletnie bez znaczenia, raczej kwestia tego niesmaku, czyli jeśli kłamiesz w błahostkach to tym bardziej w dużych kwestiach będzie kłamał.

Co do randek wyglądających jak spotkania biznesowe potwierdzam, ale działa to z dwóch stron, po pierwsze pytanie na starcie czy masz dzieci, czy ojciec, że on nie ma zamiaru sponsorować. To jest bardzo niesmaczne, bo wiem, że wiele kobiet może to zaboleć. Mnie to nie rusza ale zdaję sobie sprawę, że dla niektórych może to być bardzo niekomfortowe.

Pytania o pracę są bardzo częste, a akurat togo nie mówię, nie poruszam kwestii ale to zmierza do pierwszego czyli nie mam zamiaru dołożyć ani złotówki do tego, o ile mnie to tez nie przeszkadza to po prostu dla mnie taki osobnik znacznie traci, bo na co on liczy ? Wiele kobiet powie sorry ale mi się to nie opłaca mówiąc  bardzo brzydko, jeśli on oczekuje aptekarskiego podziału to jaki tak kobieta ma interes w inwestowaniu w tą relację? Żeby była pełna jasność ja nie oczekuję żeby on mi ani dokładał ani sponsorował, ale po prostu jaka jest wartość dodana z niego dla tej kobiety? To, że posiedzi obok mnie w kinie czy teatrze to już sama nie mogę iść?

Ja osobiście takich panów bez inicjatywy odrzucam, bo jakbym każdemu chciała poświęcić czas to nic nie robiłabym innego.

Dla mnie też wzrost nie ma znaczenia dużego, co jedynie ważne, żeby ktoś nie był malutki jak krasnoludek  big_smile

403

Odp: Aplikacje randkowe

Aplikacje randkowe, z tego co czytam tu i tam, to najgorsze miejsce do poszukiwań partnerów, Wiele frustracji, rozczarowań i zniechęcenia na koniec.
Chyba, ze jest się typem, który nie ma problemu ze znalezieniem kogoś i stworzeniem relacji na żywo, poza środowiskiem internetowym - ale takie osoby nie potrzebują aplikacji randkowych.

Co do kłamania na temat wzrostu, czy miejsca zamieszkania, to jeszcze nic naprzeciw kłamstw, że jest się wolnym, po czym okazuje się, ze jest się w małżeństwie, ale w tym małżeństwie akurat się nie układa i obydwie strony żyją pod jednym dachem, ale osobno.

A jeżeli chodzi o wzrost, to rozumiem, kobieta 175 cm szukać będzie kogoś równego lub wyższego od siebie. A mężczyzna ze 165 cm wzrostu tez nie sądzę, by jakoś specjalnie interesował sie wyższymi i cięższymi od siebie kobietami. Byłby się czuł jakby z jakas Godzillą-koszykarką się umawiał.

404 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2025-12-09 13:28:22)

Odp: Aplikacje randkowe

Ludzie często kłamią lub „zapominają” o pewnych sprawach.
Zdarzyło mi się, że pani zapomniała, że ma dzieci, a inna – że ma męża.
Była też taka, która mieszkając w Anglii wpisała Toruń, bo czasem tam bywa.
Fakt, że ktoś wpisuje Toruń, a mieszka kilkadziesiąt kilometrów dalej, już mnie nie dziwi.
Czasem rozumiem, bo nie zawsze miejscowość jest na liście, ale przecież można to dopisać w opisie.
Problem w tym, że wiele osób opisów nie czyta.
Mam jasno zaznaczone, że mam dzieci i nie chcę więcej, a mimo to wiele pań jest zdziwionych ,że mam dzieci.
Portale to dziwne miejsca, pełne dziwnych ludzi, ale i czasy mamy nietypowe.
Dziś niemal wszyscy szukają związku w internecie, a w realu – nieliczni.
Początkowe rozmowy są często nudne, bo trzeba wyciągać informacje, których druga strona nie podała – czy ktoś ma dzieci, męża, pali, a nawet gdzie faktycznie mieszka.
Tinder potrafił pokazać, że mam 6 km do osoby z Krakowa, Poznania czy Warszawy, gdy w rzeczywistości dzieliły nas setki kilometrów.
Po weryfikacji rozmowa toczy się normalnie albo kończy.
Oryginałów na portalach nie brakuje – niedawno po tygodniu miłej rozmowy wysłałem zdjęcie potrawy, którą przygotowałem, a pani myślała na początku, że to… zdjęcie penisa big_smile
To najlepiej pokazuje, jak barwny potrafi być świat randkowych portali.

Ale kto nie szuka, ten nie znajduje.

405 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-12-09 13:30:50)

Odp: Aplikacje randkowe

0Jakby był bez znaczenia, to byś o tym nie wspominała.
Kompletnie bez znaczenia nie jest, ale ten aspekt na żywo bym pominęła.
Jak jestem na obcasach to każdy mężczyzna wydaje mi się niski, nawet taki 185, a potem się  okazuje że na bosaka pod pachę mu wchodzę smile
Takie rzeczy jak stan cywilny i dzieci to były pierwsze pytania już w wirtualu obustronne, więc bez ustalenia tych faktów na randkę hym w ogóle nie poszła.
Więc na spotkaniu nie ma potrzeby o tym rozmawiać w ogóle.

406

Odp: Aplikacje randkowe
Mniszkówna napisał/a:

Wzrost dla mnie jest kompletnie bez znaczenia, raczej kwestia tego niesmaku, czyli jeśli kłamiesz w błahostkach to tym bardziej w dużych kwestiach będzie kłamał.

Co do randek wyglądających jak spotkania biznesowe potwierdzam, ale działa to z dwóch stron, po pierwsze pytanie na starcie czy masz dzieci, czy ojciec, że on nie ma zamiaru sponsorować. To jest bardzo niesmaczne, bo wiem, że wiele kobiet może to zaboleć. Mnie to nie rusza ale zdaję sobie sprawę, że dla niektórych może to być bardzo niekomfortowe.

Pytania o pracę są bardzo częste, a akurat togo nie mówię, nie poruszam kwestii ale to zmierza do pierwszego czyli nie mam zamiaru dołożyć ani złotówki do tego, o ile mnie to tez nie przeszkadza to po prostu dla mnie taki osobnik znacznie traci, bo na co on liczy ? Wiele kobiet powie sorry ale mi się to nie opłaca mówiąc  bardzo brzydko, jeśli on oczekuje aptekarskiego podziału to jaki tak kobieta ma interes w inwestowaniu w tą relację? Żeby była pełna jasność ja nie oczekuję żeby on mi ani dokładał ani sponsorował, ale po prostu jaka jest wartość dodana z niego dla tej kobiety? To, że posiedzi obok mnie w kinie czy teatrze to już sama nie mogę iść?

Ja osobiście takich panów bez inicjatywy odrzucam, bo jakbym każdemu chciała poświęcić czas to nic nie robiłabym innego.

Ciekawe, czy w 2035 autorko będziesz miała jakiekolwiek wymagana, czy wręcz przeciwnie, wymagania będą zajmować książkę big_smile

407

Odp: Aplikacje randkowe
AdamJeden napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

Wzrost dla mnie jest kompletnie bez znaczenia, raczej kwestia tego niesmaku, czyli jeśli kłamiesz w błahostkach to tym bardziej w dużych kwestiach będzie kłamał.

Co do randek wyglądających jak spotkania biznesowe potwierdzam, ale działa to z dwóch stron, po pierwsze pytanie na starcie czy masz dzieci, czy ojciec, że on nie ma zamiaru sponsorować. To jest bardzo niesmaczne, bo wiem, że wiele kobiet może to zaboleć. Mnie to nie rusza ale zdaję sobie sprawę, że dla niektórych może to być bardzo niekomfortowe.

Pytania o pracę są bardzo częste, a akurat togo nie mówię, nie poruszam kwestii ale to zmierza do pierwszego czyli nie mam zamiaru dołożyć ani złotówki do tego, o ile mnie to tez nie przeszkadza to po prostu dla mnie taki osobnik znacznie traci, bo na co on liczy ? Wiele kobiet powie sorry ale mi się to nie opłaca mówiąc  bardzo brzydko, jeśli on oczekuje aptekarskiego podziału to jaki tak kobieta ma interes w inwestowaniu w tą relację? Żeby była pełna jasność ja nie oczekuję żeby on mi ani dokładał ani sponsorował, ale po prostu jaka jest wartość dodana z niego dla tej kobiety? To, że posiedzi obok mnie w kinie czy teatrze to już sama nie mogę iść?

Ja osobiście takich panów bez inicjatywy odrzucam, bo jakbym każdemu chciała poświęcić czas to nic nie robiłabym innego.

Ciekawe, czy w 2035 autorko będziesz miała jakiekolwiek wymagana, czy wręcz przeciwnie, wymagania będą zajmować książkę big_smile

W 2035 to nie wiadomo jaka partia będzie w Polsce u władzy a co dopiero jakie będą dalsze losy Autorki tego tematu big_smile

408

Odp: Aplikacje randkowe

Po pierwsze ja nie napisałam tu żadnych moich wymagań, więc nie wiem skąd wniosek, jakie one są. Dla mnie po prostu śmieszne jest to, że kłamią i nawet gdyby miał 167 to nie robiłoby mi problemu, ale jeśli miałby 167 i deklarował 180 to zasalaniam się w czym jeszcze nie zadeklarował prawdy.

Tak samo jak często sam się wyrywa i mówi kim to nie jest najczęściej napisze ok i nawet średnio zwracam uwagę bo jakbym przypadkiem sprawdziła raz była taka przygoda, że napisał nawet dokładną nazwę firmy ja do niego o to powinniśmy się znać co zrobił usunął parę co za zbieg okoliczności.

409 Ostatnio edytowany przez złoto (2025-12-09 14:02:06)

Odp: Aplikacje randkowe
Mniszkówna napisał/a:

Po pierwsze ja nie napisałam tu żadnych moich wymagań, więc nie wiem skąd wniosek, jakie one są. Dla mnie po prostu śmieszne jest to, że kłamią i nawet gdyby miał 167 to nie robiłoby mi problemu, ale jeśli miałby 167 i deklarował 180 to zasalaniam się w czym jeszcze nie zadeklarował prawdy.

Ale już jakby kobieta o 100kg wagi napisała, że jest szczupłej budowy, 50kg, to byłby zaraz krzyk, że kłamie. A ona tak samo jak ten co ma 160 cm i napisze, że ma 180cm wzrostu, wie, że jak napisze prawdę, że waży 100kg, to nie będzie miała chętnych na spotkanie.
No i ona też może powiedzieć: wielka mi rzecz, co za różnica, czy 50 kg czy 60 czy 100.

410

Odp: Aplikacje randkowe
złoto napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

Po pierwsze ja nie napisałam tu żadnych moich wymagań, więc nie wiem skąd wniosek, jakie one są. Dla mnie po prostu śmieszne jest to, że kłamią i nawet gdyby miał 167 to nie robiłoby mi problemu, ale jeśli miałby 167 i deklarował 180 to zasalaniam się w czym jeszcze nie zadeklarował prawdy.

Ale już jakby kobieta o 100kg wagi napisała, że jest szczupłej budowy, 50kg, to byłby zaraz krzyk, że kłamie. A ona tak samo jak ten co ma 160 cm i napisze, że ma 180cm wzrostu, wie, że jak napisze prawdę, że waży 100kg, to nie będzie miała chętnych na spotkanie.
No i ona też może powiedzieć: wielka mi rzecz, co za różnica, czy 50 kg czy 60 czy 100.

Dobrze to ujęłaś bo pewnie byłby ktoś komu mogłaby się spodobać albo dla kogoś dla kogo nie ma znaczenia. To jest przynajmniej dla mnie takie odruchowe że jak raz skłamał to ile razy to jeszcze zrobi. Absolutnie to nie jest kwestia wzrostu. Równie dobrze może powiedzieć, że mieszka w Warszawie a bywa raz w tygodniu.

411

Odp: Aplikacje randkowe
złoto napisał/a:

Aplikacje randkowe, z tego co czytam tu i tam, to najgorsze miejsce do poszukiwań partnerów, Wiele frustracji, rozczarowań i zniechęcenia na koniec.
Chyba, ze jest się typem, który nie ma problemu ze znalezieniem kogoś i stworzeniem relacji na żywo, poza środowiskiem internetowym - ale takie osoby nie potrzebują aplikacji randkowych.

Bla bla bla... a jeśli ktoś realnie (ze względów środowiskowo-towarzyskich) nie ma innej opcji niż portal randkowy? To co ma zrobić? Zbytnio uogólniasz.

złoto napisał/a:

Co do kłamania na temat wzrostu, czy miejsca zamieszkania, to jeszcze nic naprzeciw kłamstw, że jest się wolnym, po czym okazuje się, ze jest się w małżeństwie, ale w tym małżeństwie akurat się nie układa i obydwie strony żyją pod jednym dachem, ale osobno..

Tutaj chyba (i nie tylko tutaj oraz nie tylko ty) wrzucasz wszystko do jednego worka, a są kłamstwa naprawdę różnej wagi. Przykład z laską ważącą 100 kg (też pytanie przy jakim wzroście, mnie się raz trafiła taka z naprawdę dużym BMI i nie było szans na chemię) to naprawdę duży kaliber, podobny do faceta szukającego na tajniaka zaruchania na portalach gdy w domu czeka nieświadoma niczego żona. Z drugiej strony masz np. faceta, który powie że jest sam w sytuacji gdy od półtora roku mieszkają osobno, a do sfinalizowania rozwodu pozostała jedna rozprawa; odpalisz go za to?

złoto napisał/a:

A jeżeli chodzi o wzrost, to rozumiem, kobieta 175 cm szukać będzie kogoś równego lub wyższego od siebie. A mężczyzna ze 165 cm wzrostu tez nie sądzę, by jakoś specjalnie interesował sie wyższymi i cięższymi od siebie kobietami. Byłby się czuł jakby z jakas Godzillą-koszykarką się umawiał.

A tu akurat się mylisz: do wysokich kobiet ciągną też niżsi od nich, a na facetów mojego wzrostu (powyżej 185) polują też malutkie kobietki (poniżej 160; a wydawałoby się, że powinny dawać szansę takim kolesiom co mają powiedzmy 167 cm wzrostu big_smile).

412

Odp: Aplikacje randkowe
Nowe_otwarcie napisał/a:
złoto napisał/a:

Aplikacje randkowe, z tego co czytam tu i tam, to najgorsze miejsce do poszukiwań partnerów, Wiele frustracji, rozczarowań i zniechęcenia na koniec.
Chyba, ze jest się typem, który nie ma problemu ze znalezieniem kogoś i stworzeniem relacji na żywo, poza środowiskiem internetowym - ale takie osoby nie potrzebują aplikacji randkowych.

Bla bla bla... a jeśli ktoś realnie (ze względów środowiskowo-towarzyskich) nie ma innej opcji niż portal randkowy? To co ma zrobić? Zbytnio uogólniasz.

złoto napisał/a:

Co do kłamania na temat wzrostu, czy miejsca zamieszkania, to jeszcze nic naprzeciw kłamstw, że jest się wolnym, po czym okazuje się, ze jest się w małżeństwie, ale w tym małżeństwie akurat się nie układa i obydwie strony żyją pod jednym dachem, ale osobno..

Tutaj chyba (i nie tylko tutaj oraz nie tylko ty) wrzucasz wszystko do jednego worka, a są kłamstwa naprawdę różnej wagi. Przykład z laską ważącą 100 kg (też pytanie przy jakim wzroście, mnie się raz trafiła taka z naprawdę dużym BMI i nie było szans na chemię) to naprawdę duży kaliber, podobny do faceta szukającego na tajniaka zaruchania na portalach gdy w domu czeka nieświadoma niczego żona. Z drugiej strony masz np. faceta, który powie że jest sam w sytuacji gdy od półtora roku mieszkają osobno, a do sfinalizowania rozwodu pozostała jedna rozprawa; odpalisz go za to?

złoto napisał/a:

A jeżeli chodzi o wzrost, to rozumiem, kobieta 175 cm szukać będzie kogoś równego lub wyższego od siebie. A mężczyzna ze 165 cm wzrostu tez nie sądzę, by jakoś specjalnie interesował sie wyższymi i cięższymi od siebie kobietami. Byłby się czuł jakby z jakas Godzillą-koszykarką się umawiał.

A tu akurat się mylisz: do wysokich kobiet ciągną też niżsi od nich, a na facetów mojego wzrostu (powyżej 185) polują też malutkie kobietki (poniżej 160; a wydawałoby się, że powinny dawać szansę takim kolesiom co mają powiedzmy 167 cm wzrostu big_smile).

Tez zauwazylam i troche mnie to zastanawia dlaczego kobiety o wzroscie poniżej 160 wybieraja sobie takich plus 180,a wybrzudzaja takimi co mają 170 iles tam cm wzrostu... z kolei kobiety wzrostu sredniego czyli właśnie mieszy 160-170 to zauwazylam ,ze czesciej sa z partnerami tylko kilka cm wyzszymi od siebie.

413

Odp: Aplikacje randkowe

W mojej ocenie wzrost to kwestia kategorii n-tej, natomiast wielu panów pisze wprost mam 186 cm interesują mnie drobne kobiety, po prostu takie go pociągają. Jeśli jego pociągają drobne to ja rozumiem, że taka ma 165 cm i poniżej 56 kg i spoko jego prawo, są tacy którzy piszą interesują mnie wysokie kobiety powyżej 170 cm i jego prawo.
A są i tacy co mają 172 cm i piszą że chodzenie w szpilach to głupota co w rzeczywistości wynika z jego kumpelsku, ok mnie to też nie przeszkadza.

Nowe_otwarcie bardzo mądrze opisałeś i tak nie nie odrzucę kogoś kto ma za sobą rozprawę sądową a ile ich będzie dalej to trudno przewidzieć, bo tekst została ostatnia to można sobie między bajki włożyć. Nie skreślę jak to powie, gorzej jak tego nie powie a ja się dowiem później, bo on myślał że jak się zaangażuję to zrozumiem docenię jego dobre serce i zdolności do braku szczerości.

414

Odp: Aplikacje randkowe
Ela210 napisał/a:

0Jakby był bez znaczenia, to byś o tym nie wspominała.
Kompletnie bez znaczenia nie jest, ale ten aspekt na żywo bym pominęła.
Jak jestem na obcasach to każdy mężczyzna wydaje mi się niski, nawet taki 185, a potem się  okazuje że na bosaka pod pachę mu wchodzę smile
Takie rzeczy jak stan cywilny i dzieci to były pierwsze pytania już w wirtualu obustronne, więc bez ustalenia tych faktów na randkę hym w ogóle nie poszła.
Więc na spotkaniu nie ma potrzeby o tym rozmawiać w ogóle.

Czasem tak, czasem nie. Ja akurat w profilu nie umieściłem informacji o dziecku (tym bardziej że córka mieszkała z matką i u mnie pojawiała się w weekendy, a i wtedy nie zawsze), a i tak praktycznie każda zakładała że mam jakieś dziecko. Był nawet jeden taki przypadek, który tu opisywałem: kobieta mieszkająca 200 kilosów ode mnie przyjechała odwiedzić siostrę i wykorzystała tę okazję m.in. po to by się spotkać i poznać na żywo (to ona zagadała do mnie, to była ostatnia randka w ramach eDarling). Spotkanie trwało dwa razy dłużej niż pierwotnie miało trwać i dopiero pod sam koniec poruszyła temat dziecka (używając słów "zakładam, że masz" czyli to też kolejny przypadek że to istnienie dziecka było zakładane, a nie brak tego dziecka). Jednocześnie była na tyle szczera by powiedzieć że nie tylko ze mną pisze i drugą opcją (ZTCP nie ostatnią) był gostek dwa lata od niej młodszy, z czystą kartą i mieszkający tam gdzie ona.
Natomiast tam, gdzie temat dziecka był poruszany w rozmowach przed spotkaniem, była akceptacja dla posiadania tego dziecka.

PS. Chyba przekolorowałaś z tymi obcasami. Ja od "schowa mi się pod pachą" do czubka głowy mam circa 30 cm (nawet minimalnie więcej). Nie ma chyba takich obcasów żeby uzyskać opisany przez Ciebie efekt wink

415

Odp: Aplikacje randkowe

oczywiście smile ale to właśnie takie wrażenie, że na obcasach 10 cm mam 180 i wydaje się, że 185 ze mną równy jest.
no pod pachą nos się mieści big_smile

416 Ostatnio edytowany przez blueangel (2025-12-09 15:52:27)

Odp: Aplikacje randkowe
Nowe_otwarcie napisał/a:
Ela210 napisał/a:

0Jakby był bez znaczenia, to byś o tym nie wspominała.
Kompletnie bez znaczenia nie jest, ale ten aspekt na żywo bym pominęła.
Jak jestem na obcasach to każdy mężczyzna wydaje mi się niski, nawet taki 185, a potem się  okazuje że na bosaka pod pachę mu wchodzę smile
Takie rzeczy jak stan cywilny i dzieci to były pierwsze pytania już w wirtualu obustronne, więc bez ustalenia tych faktów na randkę hym w ogóle nie poszła.
Więc na spotkaniu nie ma potrzeby o tym rozmawiać w ogóle.

Czasem tak, czasem nie. Ja akurat w profilu nie umieściłem informacji o dziecku (tym bardziej że córka mieszkała z matką i u mnie pojawiała się w weekendy, a i wtedy nie zawsze), a i tak praktycznie każda zakładała że mam jakieś dziecko. Był nawet jeden taki przypadek, który tu opisywałem: kobieta mieszkająca 200 kilosów ode mnie przyjechała odwiedzić siostrę i wykorzystała tę okazję m.in. po to by się spotkać i poznać na żywo (to ona zagadała do mnie, to była ostatnia randka w ramach eDarling). Spotkanie trwało dwa razy dłużej niż pierwotnie miało trwać i dopiero pod sam koniec poruszyła temat dziecka (używając słów "zakładam, że masz" czyli to też kolejny przypadek że to istnienie dziecka było zakładane, a nie brak tego dziecka). Jednocześnie była na tyle szczera by powiedzieć że nie tylko ze mną pisze i drugą opcją (ZTCP nie ostatnią) był gostek dwa lata od niej młodszy, z czystą kartą i mieszkający tam gdzie ona.
Natomiast tam, gdzie temat dziecka był poruszany w rozmowach przed spotkaniem, była akceptacja dla posiadania tego dziecka.

PS. Chyba przekolorowałaś z tymi obcasami. Ja od "schowa mi się pod pachą" do czubka głowy mam circa 30 cm (nawet minimalnie więcej). Nie ma chyba takich obcasów żeby uzyskać opisany przez Ciebie efekt wink

No widzisz, to ona, a ja konczylam eozmowe i usuwalam, gdy typ mial amnezje, ze mial dzieci. Wy mavie problem, gdy laska zataja, ale sami o swoich zapominacie. I co z tego, ze mieszka z matka? W dalszym ciagu je MASZ.

Nie miqlqm problemu, gdy mial w profilu, ale tqk, czuje sie oszukiwana, gdy nie ma w profilu. Mam tez problem z takimi, ktorym nawet w rozmowie sie nie przypomni. Raz sobie przypomnual dopiero na spotkaniu i tylko dlatego, ze spytalam. O dwojce. Typ nawet sie tymi dziecuakami nie interesowal. To juz w ogole pezeszlo moje pojecie. Chyba nue musze mowic, ze spotkanie przedwczesnie zakonvzone, a kolejnego nie bylo.

Moze dostosujcie sie sami do standardow, jakie oczekujecue od kobiet. I jesli chcecue wiedziec od poczatku to sami to komunikujcie.

Podsumujac, nie mam problemu, gdy facet ma dzieci, ale gdy zataja to mam problem, bo nie wiadomo, p czym jeszcze zapomnial i odrzuca takie oszukuwanie od poczatku. To co dopiero potem? Dlatego z reguly dziekuje juz na starcie.

417 Ostatnio edytowany przez Nowe_otwarcie (2025-12-09 16:01:16)

Odp: Aplikacje randkowe
blueangel napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
Ela210 napisał/a:

0Jakby był bez znaczenia, to byś o tym nie wspominała.
Kompletnie bez znaczenia nie jest, ale ten aspekt na żywo bym pominęła.
Jak jestem na obcasach to każdy mężczyzna wydaje mi się niski, nawet taki 185, a potem się  okazuje że na bosaka pod pachę mu wchodzę smile
Takie rzeczy jak stan cywilny i dzieci to były pierwsze pytania już w wirtualu obustronne, więc bez ustalenia tych faktów na randkę hym w ogóle nie poszła.
Więc na spotkaniu nie ma potrzeby o tym rozmawiać w ogóle.

Czasem tak, czasem nie. Ja akurat w profilu nie umieściłem informacji o dziecku (tym bardziej że córka mieszkała z matką i u mnie pojawiała się w weekendy, a i wtedy nie zawsze), a i tak praktycznie każda zakładała że mam jakieś dziecko. Był nawet jeden taki przypadek, który tu opisywałem: kobieta mieszkająca 200 kilosów ode mnie przyjechała odwiedzić siostrę i wykorzystała tę okazję m.in. po to by się spotkać i poznać na żywo (to ona zagadała do mnie, to była ostatnia randka w ramach eDarling). Spotkanie trwało dwa razy dłużej niż pierwotnie miało trwać i dopiero pod sam koniec poruszyła temat dziecka (używając słów "zakładam, że masz" czyli to też kolejny przypadek że to istnienie dziecka było zakładane, a nie brak tego dziecka). Jednocześnie była na tyle szczera by powiedzieć że nie tylko ze mną pisze i drugą opcją (ZTCP nie ostatnią) był gostek dwa lata od niej młodszy, z czystą kartą i mieszkający tam gdzie ona.
Natomiast tam, gdzie temat dziecka był poruszany w rozmowach przed spotkaniem, była akceptacja dla posiadania tego dziecka.

PS. Chyba przekolorowałaś z tymi obcasami. Ja od "schowa mi się pod pachą" do czubka głowy mam circa 30 cm (nawet minimalnie więcej). Nie ma chyba takich obcasów żeby uzyskać opisany przez Ciebie efekt wink

No widzisz, to ona, a ja konczylam eozmowe i usuwalam, gdy typ mial amnezje, ze mial dzieci. Wy mavie problem, gdy laska zataja, ale sami o swoich zapominacie. I co z tego, ze mieszka z matka? W dalszym ciagu je MASZ.

Nie mam amnezji; która tylko poruszyła temat, to dostawała szczerą odpowiedź. I na tych samych zasadach podchodziłem do kobiety, z którą się spotykałem. Bo jednak lepiej najpierw zobaczyć jaka to kobieta i czy coś zaiskrzy, potem przyjdzie czas na zastanawianie się czy dziecko wpłynie na decyzję.
To jednak nie ten kaliber kantu gdy stukilogramowa babka (jeszcze mikrego wzrostu) tak manipuluje zdjęciem by facet się nie zorientował w jej wadze, tym bardziej że istnienie dziecka mniej wpływa na zabicie chemii niż gigantyczna nadwaga.
Zresztą te wyżej umieszczone dąsy to też są od czapy. Moja córka nie potrzebuje drugiej matki, bo ma swoją. Nie potrzebuje te ż sponsorowania przez moją (wtedy ewentualną) partnerkę, wręcz sam moją partnerkę przed tym powstrzymuję. Na tej samej zasadzie jak też nie poczuwałbym się do utrzymywania takiego Bartusia (że nawiążę do hitowej historii tego forum). I uważam że to sprawiedliwy układ.

To

418 Ostatnio edytowany przez AdamJeden (2025-12-09 15:59:09)

Odp: Aplikacje randkowe
Mniszkówna napisał/a:

Po pierwsze ja nie napisałam tu żadnych moich wymagań, więc nie wiem skąd wniosek, jakie one są. Dla mnie po prostu śmieszne jest to, że kłamią i nawet gdyby miał 167 to nie robiłoby mi problemu, ale jeśli miałby 167 i deklarował 180 to zasalaniam się w czym jeszcze nie zadeklarował prawdy.

Tak samo jak często sam się wyrywa i mówi kim to nie jest najczęściej napisze ok i nawet średnio zwracam uwagę bo jakbym przypadkiem sprawdziła raz była taka przygoda, że napisał nawet dokładną nazwę firmy ja do niego o to powinniśmy się znać co zrobił usunął parę co za zbieg okoliczności.

Pytając retorycznie o twoje wymagania za 10 lat nie miałem na myśli wykłócanie się o jakieś szczegóły tu i tam, cm czy kg.
Autorko, twój post otwierający cały temat jest "skażony". Dlatego z niego na samym początku zakpiłem, czego zupełnie nie zrozumiałaś. Teraz też, tylko kpię ale jeszcze bardziej.
Takie wymagania i postawę jakie prezentujesz w całym temacie - na mężczyzn działają, moim zdaniem, tylko w jeden sposób - przeskocz do następnej pani. Tego kwiaty pół światu.

419

Odp: Aplikacje randkowe
Nowe_otwarcie napisał/a:
blueangel napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Czasem tak, czasem nie. Ja akurat w profilu nie umieściłem informacji o dziecku (tym bardziej że córka mieszkała z matką i u mnie pojawiała się w weekendy, a i wtedy nie zawsze), a i tak praktycznie każda zakładała że mam jakieś dziecko. Był nawet jeden taki przypadek, który tu opisywałem: kobieta mieszkająca 200 kilosów ode mnie przyjechała odwiedzić siostrę i wykorzystała tę okazję m.in. po to by się spotkać i poznać na żywo (to ona zagadała do mnie, to była ostatnia randka w ramach eDarling). Spotkanie trwało dwa razy dłużej niż pierwotnie miało trwać i dopiero pod sam koniec poruszyła temat dziecka (używając słów "zakładam, że masz" czyli to też kolejny przypadek że to istnienie dziecka było zakładane, a nie brak tego dziecka). Jednocześnie była na tyle szczera by powiedzieć że nie tylko ze mną pisze i drugą opcją (ZTCP nie ostatnią) był gostek dwa lata od niej młodszy, z czystą kartą i mieszkający tam gdzie ona.
Natomiast tam, gdzie temat dziecka był poruszany w rozmowach przed spotkaniem, była akceptacja dla posiadania tego dziecka.

PS. Chyba przekolorowałaś z tymi obcasami. Ja od "schowa mi się pod pachą" do czubka głowy mam circa 30 cm (nawet minimalnie więcej). Nie ma chyba takich obcasów żeby uzyskać opisany przez Ciebie efekt wink

No widzisz, to ona, a ja konczylam eozmowe i usuwalam, gdy typ mial amnezje, ze mial dzieci. Wy mavie problem, gdy laska zataja, ale sami o swoich zapominacie. I co z tego, ze mieszka z matka? W dalszym ciagu je MASZ.

Nie mam amnezji; która tylko poruszyła temat, to dostawała szczerą odpowiedź. I na tych samych zasadach podchodziłem do kobiety, z którą się spotykałem. Bo jednak lepiej najpierw zobaczyć jaka to kobieta i czy coś zaiskrzy, potem przyjdzie czas na zastanawianie się czy dziecko wpłynie na decyzję.
To jednak nie ten kaliber kantu gdy stukilogramowa babka (jeszcze mikrego wzrostu) tak manipuluje zdjęciem by facet się nie zorientował w jej wadze, tym bardziej że istnienie dziecka mniej wpływa na zabicie chemii niż gigantyczna nadwaga.
Zresztą te wyżej umieszczone dąsy to też są od czapy. Moja córka nie potrzebuje drugiej matki, bo ma swoją. Nie potrzebuje te ż sponsorowania przez moją (wtedy ewentualną) partnerkę, wręcz sam moją partnerkę przed tym powstrzymuję. Na tej samej zasadzie jak też nie poczuwałbym się do utrzymywania takiego Bartusia (że nawiążę do hitowej historii tego forum). I uważam że to sprawiedliwy układ.

To

tu się zgodzę, zauważyłam że mężczyzni tak naprawdę zapytani wprost, rzadko kłamią. Niepytani niekoniecznie się spowiadają.
dlatego ja pytałam wprost a jak coś było niejasne jeszcze wprost dopytywałam. Wieć niektóre spotkania się nie odbyły.

420

Odp: Aplikacje randkowe
Nowe_otwarcie napisał/a:
blueangel napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Czasem tak, czasem nie. Ja akurat w profilu nie umieściłem informacji o dziecku (tym bardziej że córka mieszkała z matką i u mnie pojawiała się w weekendy, a i wtedy nie zawsze), a i tak praktycznie każda zakładała że mam jakieś dziecko. Był nawet jeden taki przypadek, który tu opisywałem: kobieta mieszkająca 200 kilosów ode mnie przyjechała odwiedzić siostrę i wykorzystała tę okazję m.in. po to by się spotkać i poznać na żywo (to ona zagadała do mnie, to była ostatnia randka w ramach eDarling). Spotkanie trwało dwa razy dłużej niż pierwotnie miało trwać i dopiero pod sam koniec poruszyła temat dziecka (używając słów "zakładam, że masz" czyli to też kolejny przypadek że to istnienie dziecka było zakładane, a nie brak tego dziecka). Jednocześnie była na tyle szczera by powiedzieć że nie tylko ze mną pisze i drugą opcją (ZTCP nie ostatnią) był gostek dwa lata od niej młodszy, z czystą kartą i mieszkający tam gdzie ona.
Natomiast tam, gdzie temat dziecka był poruszany w rozmowach przed spotkaniem, była akceptacja dla posiadania tego dziecka.

PS. Chyba przekolorowałaś z tymi obcasami. Ja od "schowa mi się pod pachą" do czubka głowy mam circa 30 cm (nawet minimalnie więcej). Nie ma chyba takich obcasów żeby uzyskać opisany przez Ciebie efekt wink

No widzisz, to ona, a ja konczylam eozmowe i usuwalam, gdy typ mial amnezje, ze mial dzieci. Wy mavie problem, gdy laska zataja, ale sami o swoich zapominacie. I co z tego, ze mieszka z matka? W dalszym ciagu je MASZ.

Nie mam amnezji; która tylko poruszyła temat, to dostawała szczerą odpowiedź. I na tych samych zasadach podchodziłem do kobiety, z którą się spotykałem. Bo jednak lepiej najpierw zobaczyć jaka to kobieta i czy coś zaiskrzy, potem przyjdzie czas na zastanawianie się czy dziecko wpłynie na decyzję.
To jednak nie ten kaliber kantu gdy stukilogramowa babka (jeszcze mikrego wzrostu) tak manipuluje zdjęciem by facet się nie zorientował w jej wadze, tym bardziej że istnienie dziecka mniej wpływa na zabicie chemii niż gigantyczna nadwaga.
Zresztą te wyżej umieszczone dąsy to też są od czapy. Moja córka nie potrzebuje drugiej matki, bo ma swoją. Nie potrzebuje te ż sponsorowania przez moją (wtedy ewentualną) partnerkę, wręcz sam moją partnerkę przed tym powstrzymuję. Na tej samej zasadzie jak też nie poczuwałbym się do utrzymywania takiego Bartusia (że nawiążę do hitowej historii tego forum). I uważam że to sprawiedliwy układ.

To



Oki to o ile kiedys sciagne jakiegos tindera to tez nie bede wpisywac istotnych info, typu dzieci, tylko czekac, az sam sie skapnie zqpytac, o ile to zrobi xD a potem takie historyjki, ze facet sie dowie, dopiero jak beda razem sie wprowadzac. XD ale przeciez to tak nie istotna pierdola, ze mozna pominac. Dam znac kolezankom. XD

421 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-12-09 16:30:03)

Odp: Aplikacje randkowe

dobry pomysł, tak zrób. na pewno zapyta o to, co dla niego ważne. mężczyzni naprawdę prości są.
Tylko dlaczego robisz od razu przeskok do "wprowadząć się" tego nie rozumiem


a co do autorki wątku, to jak tylko przestanie uważać swoje dziecko za obciażenie dla przyszlych relacji, a zacznie być z niego dumna, zadzieją się cuda. I mężczyzna ma prawo zadawać pytania o to, kto i jak finansuje dziecko, nie pyta, jak szuka kochanki

422 Ostatnio edytowany przez blueangel (2025-12-09 17:01:16)

Odp: Aplikacje randkowe
Ela210 napisał/a:

dobry pomysł, tak zrób. na pewno zapyta o to, co dla niego ważne. mężczyzni naprawdę prości są.
Tylko dlaczego robisz od razu przeskok do "wprowadząć się" tego nie rozumiem


a co do autorki wątku, to jak tylko przestanie uważać swoje dziecko za obciażenie dla przyszlych relacji, a zacznie być z niego dumna, zadzieją się cuda. I mężczyzna ma prawo zadawać pytania o to, kto i jak finansuje dziecko, nie pyta, jak szuka kochanki


Bo gdzies dzis taka mi wpadla w oko. Myslalqm, ze fake, ale po czytaniu Nowego Otwarcia uwierze we wszystko. Najwazniejsze, ze nie byla gruba xD Chyba. Albo przynajmniej pokazala tusze na zdjeciach. Tylko, ze wyglad mozna zweryfikowqc po minucie pierwszego spotkania, a takie perelki mozna nie wspomniec i przez tygodnie/miesiqce. Wystarczy geba na klodke.

A panowie tez manipuluja fotami. Pptrafia wstawic nie swoje -raz to przezylam xD. Qlbo z 10lat wczesniej. Niektorzy nauczyli sie filtrow -zwlaszcza mlodsze pokolenie. Juz nie wspomne, ze jak nie ma czesci wlosow to obowiazkowo foty w czapeczce, a jak duzy bebech piwny to selfie albo sylwetki ale tylko do przedbrzucha. Takze to nie ma plci.

Tylko ze beb3n mozna zrzucic, a dzieci masz juz zawsze. Ja 2-3 lata temu podjadalam stres. W efekcie weszla nadwaga. Ciuchy przestaly pasowac, wiec w tym roku wzielam sie za siebie. -8 kg i w przyszlym mam zamiar dorzucic jeszcze kilka. Jest to cos, co latwo mozna zmienic wprowadzajac zdrowe nawyki, a dzieci nie oddasz do domu dziecka. Dlatego jest to bardziej istotne.

423

Odp: Aplikacje randkowe
Julia life in UK napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
złoto napisał/a:

Aplikacje randkowe, z tego co czytam tu i tam, to najgorsze miejsce do poszukiwań partnerów, Wiele frustracji, rozczarowań i zniechęcenia na koniec.
Chyba, ze jest się typem, który nie ma problemu ze znalezieniem kogoś i stworzeniem relacji na żywo, poza środowiskiem internetowym - ale takie osoby nie potrzebują aplikacji randkowych.

Bla bla bla... a jeśli ktoś realnie (ze względów środowiskowo-towarzyskich) nie ma innej opcji niż portal randkowy? To co ma zrobić? Zbytnio uogólniasz.

złoto napisał/a:

Co do kłamania na temat wzrostu, czy miejsca zamieszkania, to jeszcze nic naprzeciw kłamstw, że jest się wolnym, po czym okazuje się, ze jest się w małżeństwie, ale w tym małżeństwie akurat się nie układa i obydwie strony żyją pod jednym dachem, ale osobno..

Tutaj chyba (i nie tylko tutaj oraz nie tylko ty) wrzucasz wszystko do jednego worka, a są kłamstwa naprawdę różnej wagi. Przykład z laską ważącą 100 kg (też pytanie przy jakim wzroście, mnie się raz trafiła taka z naprawdę dużym BMI i nie było szans na chemię) to naprawdę duży kaliber, podobny do faceta szukającego na tajniaka zaruchania na portalach gdy w domu czeka nieświadoma niczego żona. Z drugiej strony masz np. faceta, który powie że jest sam w sytuacji gdy od półtora roku mieszkają osobno, a do sfinalizowania rozwodu pozostała jedna rozprawa; odpalisz go za to?

złoto napisał/a:

A jeżeli chodzi o wzrost, to rozumiem, kobieta 175 cm szukać będzie kogoś równego lub wyższego od siebie. A mężczyzna ze 165 cm wzrostu tez nie sądzę, by jakoś specjalnie interesował sie wyższymi i cięższymi od siebie kobietami. Byłby się czuł jakby z jakas Godzillą-koszykarką się umawiał.

A tu akurat się mylisz: do wysokich kobiet ciągną też niżsi od nich, a na facetów mojego wzrostu (powyżej 185) polują też malutkie kobietki (poniżej 160; a wydawałoby się, że powinny dawać szansę takim kolesiom co mają powiedzmy 167 cm wzrostu big_smile).

Tez zauwazylam i troche mnie to zastanawia dlaczego kobiety o wzroscie poniżej 160 wybieraja sobie takich plus 180,a wybrzudzaja takimi co mają 170 iles tam cm wzrostu... z kolei kobiety wzrostu sredniego czyli właśnie mieszy 160-170 to zauwazylam ,ze czesciej sa z partnerami tylko kilka cm wyzszymi od siebie.

Bo mężczyźni o wzroście przykladowo 185 cm wcale nie szukaja wyższych kobiet, tylko preferują te niewysokie, 160 cm, a do tego drobne. I tak powstają te pary, gdzie on chłop jak dąb i kroczy chodnikiem z kobietą o filigranowej sylwetce.

424

Odp: Aplikacje randkowe
złoto napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Bla bla bla... a jeśli ktoś realnie (ze względów środowiskowo-towarzyskich) nie ma innej opcji niż portal randkowy? To co ma zrobić? Zbytnio uogólniasz.



Tutaj chyba (i nie tylko tutaj oraz nie tylko ty) wrzucasz wszystko do jednego worka, a są kłamstwa naprawdę różnej wagi. Przykład z laską ważącą 100 kg (też pytanie przy jakim wzroście, mnie się raz trafiła taka z naprawdę dużym BMI i nie było szans na chemię) to naprawdę duży kaliber, podobny do faceta szukającego na tajniaka zaruchania na portalach gdy w domu czeka nieświadoma niczego żona. Z drugiej strony masz np. faceta, który powie że jest sam w sytuacji gdy od półtora roku mieszkają osobno, a do sfinalizowania rozwodu pozostała jedna rozprawa; odpalisz go za to?


A tu akurat się mylisz: do wysokich kobiet ciągną też niżsi od nich, a na facetów mojego wzrostu (powyżej 185) polują też malutkie kobietki (poniżej 160; a wydawałoby się, że powinny dawać szansę takim kolesiom co mają powiedzmy 167 cm wzrostu big_smile).

Tez zauwazylam i troche mnie to zastanawia dlaczego kobiety o wzroscie poniżej 160 wybieraja sobie takich plus 180,a wybrzudzaja takimi co mają 170 iles tam cm wzrostu... z kolei kobiety wzrostu sredniego czyli właśnie mieszy 160-170 to zauwazylam ,ze czesciej sa z partnerami tylko kilka cm wyzszymi od siebie.

Bo mężczyźni o wzroście przykladowo 185 cm wcale nie szukaja wyższych kobiet, tylko preferują te niewysokie, 160 cm, a do tego drobne. I tak powstają te pary, gdzie on chłop jak dąb i kroczy chodnikiem z kobietą o filigranowej sylwetce.

Mnie to zastanawia dlaczego takie zjawisko jest ,bo przeciez jak facet ma powyzej 180 cm to nawet kobieta 160-170  bedzie do niego niska,a niewiem czemu sobie wybieraja co maja 150 cm kilka. No coz som na swiecie rzeczy co sie fizjologom nie snily  big_smile

425

Odp: Aplikacje randkowe
Nowe_otwarcie napisał/a:
złoto napisał/a:

Co do kłamania na temat wzrostu, czy miejsca zamieszkania, to jeszcze nic naprzeciw kłamstw, że jest się wolnym, po czym okazuje się, ze jest się w małżeństwie, ale w tym małżeństwie akurat się nie układa i obydwie strony żyją pod jednym dachem, ale osobno..

Tutaj chyba (i nie tylko tutaj oraz nie tylko ty) wrzucasz wszystko do jednego worka, a są kłamstwa naprawdę różnej wagi. Przykład z laską ważącą 100 kg (też pytanie przy jakim wzroście, mnie się raz trafiła taka z naprawdę dużym BMI i nie było szans na chemię) to naprawdę duży kaliber, podobny do faceta szukającego na tajniaka zaruchania na portalach gdy w domu czeka nieświadoma niczego żona. Z drugiej strony masz np. faceta, który powie że jest sam w sytuacji gdy od półtora roku mieszkają osobno, a do sfinalizowania rozwodu pozostała jedna rozprawa; odpalisz go za to?

.

Pewnie, że go wtedy odpuszczam. Bo jakbym się zadawała z żonatym (nawet jeśli trwają  jeszcze sprawy rozwodowe), to kim bym była dla niego? Wychodzi na to że kochanką, a za wysoko się cenie by być kochanką.
Po rozwodzie to co innego, zapraszam.

426

Odp: Aplikacje randkowe
Julia life in UK napisał/a:

Mnie to zastanawia dlaczego takie zjawisko jest ,bo przeciez jak facet ma powyzej 180 cm to nawet kobieta 160-170  bedzie do niego niska,a niewiem czemu sobie wybieraja co maja 150 cm kilka. No coz som na swiecie rzeczy co sie fizjologom nie snily  big_smile

Też jest to dla mnie jedna z zagadek wszechświata.
Może na tym forum w końcu poznam jej wyjasnienie?

427

Odp: Aplikacje randkowe

i dobrze, bo wtedy skrajności się wyrównują.
Bluangel, nie mam pojęcia z czym masz problem- męzczyzni szukają partnerki, a nie macochy dla dzieci.
owszem, są tacy- ale wtedy wyrażnie piszą: samotny ojciec z 2 dzieci.
jak to dla Ciebie takie ważne to  to zapytaj od razu.

428 Ostatnio edytowany przez blueangel (2025-12-09 17:31:15)

Odp: Aplikacje randkowe

Elu, tak jak komus moga pezeszkadzac kg, tak samo komus innemu moga przeszkadzac dzieci. Chamstwem jest zatem ukrywanie. Roznica polega na tym, ze kg widzisz od razu, a dzieci nie, bo nikt raczej ich na randki nie zabiera.

Nie mam apki, wiec nie musze nikogo pytac. Mam kolezanke, ktora ma tindera. Ma dzieci, ma w profilu. A ze nijt nie czyta mowi tez od razu w rozmowie. Takze tatusiowie maja okazje napomniec, ze oni tez. Myslisz ze to robia? Zdziwilabys sie. Amnestia nawet wtedy potrafi nie ustepowac. Czym to jest jak nie  chamskim celowym oszukiwaniwem? Moze jak o zonie by zapomnieli to wg cb tez byloby ok? Ojj tam, wazne, ze sylwetka na fotach?
Bo to juz nie chodzi o fakt posiadania tylko wlasnie celowe oszustwo. Jesli komus z taka latwoscia pezychodzi to i w innych kwestiach moze oszukiwac jak chocoazby ppsoadaniw zony/dziewczyny/dlugi/uzaleznienie, wpisz co chcesz. Za chiny nie gadalabym z kims takim, bo nie jest godny zaufania.

429 Ostatnio edytowany przez Mniszkówna (2025-12-09 17:22:36)

Odp: Aplikacje randkowe

Dlaczego są panowie wysocy którzy preferują drobne kobiety cóż pewnie przyczyny są różne od psychicznych fizyczny każdy ma inne, jednak nie spotkałam się z tym, żeby powiedział mała kulka nie raczej po prostu pociągają ich filigranowe kobiety czy też przy tym szczupłe ich wybór.

Elu ja nie czynię z dziecka ani zalety ani wady, rozumiem, że dla kogoś kto chce założyć rodzinę może to być jakiś problem dla jego większy dla drugiego mniejszy ale ja tego nie oceniem, nie krytykuję, są tacy co szukaj up grade czyli on ma 40 lat po rozwodzie 2 dzieci (6 i 4 lata) i szuka bezdzietnej max 34 lata bo on chce jeszcze spróbować, ok spoko mnie to nawet nie rusza. Czy ona będzie go chciała jedna tak 3 inne nie ale to nie moja sprawa.

Blueangel nadwaga to temat ciężki bo generalnie większość panów 40+ ją ma ale wytyka.
Faktem jest że panowie nie przynają się do posiadania dzieci, po to żeby pasować do wzoru określonego na podstawie Instagrama.

430

Odp: Aplikacje randkowe
Ela210 napisał/a:

dobry pomysł, tak zrób. na pewno zapyta o to, co dla niego ważne. mężczyzni naprawdę prości są.
Tylko dlaczego robisz od razu przeskok do "wprowadząć się" tego nie rozumiem

No też nie rozumiem, tym bardziej że każda jedna wiedziała o córce najdalej na pierwszym spotkaniu, a większość jeszcze przed.

Nie zmienia to faktu, że @blueangel odpaliła się tak, że ze śmiechu normalnie padam lol

431

Odp: Aplikacje randkowe

jeśli nie pisanie o dzieciach na portalu gdzie nie szuka się opiekunki do dzieci to oszustwo, to nie mam więcej pytań.
nie pisze się też o kotach, psach, domach, zarobkach czy chorobach- może to być dla wielu osób ważniejsze niż posiadanie dzieci.
Nie pisze się też o tym jakiej jesteś rasy- a to tez ważne dla wielu.
jak koleżanka się wstydzi o takie rzeczy pytać, to faktycznie portale nie dla niej.
W realu też by musiała zapytać, przecież nikt nie ma koszulki z napisem: mam 2 dzieci lat tyle i tyle.
chyba że się mylę i po zaproszeniu na kawę w realu Ty byś uznała gościa za oszusta gdyby powiedział- hej, może kawa jutro i kino?
a powinien: hej, może kawa jutro i kino, mam 2 dzieci, Bartusia i Julkę?

432

Odp: Aplikacje randkowe
blueangel napisał/a:

Elu, tak jak komus moga pezeszkadzac kg, tak samo komus innemu moga przeszkadzac dzieci. Chamstwem jest zatem ukrywanie. Roznica polega na tym, ze kg widzisz od razu, a dzieci nie, bo nikt raczej ich na randki nie zabiera.

Nie mam apki, wiec nie musze nikogo pytac. Mam kolezanke, ktora ma tindera. Ma dzieci, ma w profilu. A ze nijt nie czyta mowi tez od razu w rozmowie. Takze tatusiowie maja okazje napomniec, ze oni tez. Myslisz ze to robia? Zdziwilabys sie. Amnestia nawet wtedy potrafi nie ustepowac. Czym to jest jak nie  chamskim celowym oszukiwaniwem? Moze jak o zonie by zapomnieli to wg cb tez byloby ok? Ojj tam, wazne, ze sylwetka na fotach?
Bo to juz nie chodzi o fakt posiadania tylko wlasnie celowe oszustwo. Jesli komus z taka latwoscia pezychodzi to i w innych kwestiach moze oszukiwac jak chocoazby ppsoadaniw zony/dziewczyny/dlugi/uzaleznienie, wpisz co chcesz. Za chiny nie gadalabym z kims takim, bo nie jest godny zaufania.

lol lol lol
OMG co za odpalenie się! Aż ci się literki na klawiaturze plączą! Boki rwać.

I te teksty że "panowie też manipulują fotami", tu dosłownie pozwoliłem sobie śmiechnąć! Zetknąłem się z dobrymi ilomaś babkami, które manipulowały fotami (niektóre tak głupie, że nie pousuwałby znaczków z Photoshopa) oraz wiekiem. Część ściem sam musiałem sobie wygooglać w necie (jak np. z panią psycholog, która zamiast 3 lata młodsza okazała się być rok starsza ode mnie i dobre 10 kg cięższa niż na zdjęciach, którymi mnie wabiła; na szczęście namierzyłem jej profil zawodowy). Ja wrzuciłem zdjęcie "samojebkę", (nawet nigdy nie obsługiwałem Photoshopa), wiek podałem prawdziwy (a spokojnie mogłem sobie kilka lat odjąć (i tak normalnie prawie za każdym razem była albo uwaga że nie wyglądam na swój wiek albo/i żebym dosłał aktualne zdjęcie; a zdjęcie profilowe robiłem latem, 1.5 miesiąca przed założeniem profilu). I jeszcze jedno: to pierwsze konto zakładałem w wieku 44 lat; w tymże wieku to raczej red flagiem byłoby to gdybym NIE MIAŁ na swoim koncie małżeństwa i dziecka niż to że miałem wink

433 Ostatnio edytowany przez blueangel (2025-12-09 19:14:38)

Odp: Aplikacje randkowe

Odpalilam sie, bosam wytknales:

Ona: mam stare foty, nie zmienie, zobqczy na spotkaniu

Podczas gdy:
Sam: o dzieciach nie wspomne, dowie sie na spotkaniu

Podwojne standardy i marnowanie czyjegos czasu. Gdybys wiedzial, ze jest grubq, umowilbys sie? Tak samo ona moglaby nie chciec sie fatygowac, gdyby wiedziala, bo nie musi komus lezec. Tu na forum przewija sie czesto gesto jak to przeszkadzaja dzieci z poprzednich zwiazkow.

Gdyby nie to olalabym, bo generalnie nie obchodzi mnie, czy komus podobaja sie chude czy grube, blondynki czy brunetki, bo moze sb szukac kogo chce. A z takim podejsciem to i panom nie powinno przeszkadzac, gdy laska dopiero na spotkaniu pokazuje tusze czy wymamroczw, ze ma 5 dzieci w inwentarze. Gdyby nie bylo tej opcji w standardzie to luz, ale JEST.
Po co przejrzystosc od razu, skoro zrobienie foty czy zaznaczenie w profilu, ze ma sie dzieci trwa mniej niz 2 sek. Ale po co?

434 Ostatnio edytowany przez blueangel (2025-12-09 19:12:11)

Odp: Aplikacje randkowe

Ela jak zakladasz peofil na kazdej apce masz opcje dodania fotek. Tak samo masz opcje zaznaczenia masz dzieci czy nie. Jedno i drugie trwa 2 sek. Po to te opcje sa.

Juz widze ten pisk, gdyby to kobieta przemilczala, ze np. ma 5 dzieci. Zwladzcza gdyby pan nie mial zadnych. W druga strona to przeciez dziala tak samo.


I jesli ktos ukrywa taki fakt to nie powinien sie pluc, ze druga strona tez ukrywa conieco. W koncu wg logiki Nowego otwarcia na spotkaniu oboje sie dowiedza co i jak. A mozna bylo miec jasnosc od poczatku, gdyby wszyscy byli od poczatku po ludzku uczciwi. Tylko jak sam nie jestes to nie wymagaj od kogos. Tyle.

435

Odp: Aplikacje randkowe

Tak i niektore są obowiazkowe np data urodzenia, pleć, i bez tego nie zalozysz konta, a inne są opcjonalne.

436 Ostatnio edytowany przez blueangel (2025-12-09 19:27:08)

Odp: Aplikacje randkowe
Ela210 napisał/a:

Tak i niektore są obowiazkowe np data urodzenia, pleć, i bez tego nie zalozysz konta, a inne są opcjonalne.


A jakby isc ta droga to babka, co podqla mlodszy wiek to wg was mogla miec to samo glupie podejscie: powiem na spotkaniu/mogl sie dopytac.


Wg mnie i ukrywanie dzieci, i wieku to glupota, oszustwo i marnowanie czyjegos czasu, gdy sie zwleka do spotkania albo czeka, a moze ktos dopyta, a moze nie. Zamiast takie info podac od razu klarownie w profilu, tym bardziej, ze to kwestia 2 klikniec. Od razu mozna bylo dac na lewo i skupic na tym, czego sie szuka.

Jednak gdy juz sie idzie samwmu ta droga to absurd wytykac komus, ze zrobil to samo. A dokladnie to robi Nowe Otwarcie.  roll roll
Jak ona to zle, ale jak on to spoko roll roll

437

Odp: Aplikacje randkowe

Rozumiem, blueangel nie znam żadnego pana który po pół roku spotykania się dowiedział się że ona ma dziecko za to znam osobiście 2 dziewczyny które były w takiej sytuacji, że po pół roku on zechciał się przyznać, że tak mam dziecko  albo dzieci. Nawet nie sam przyznał się tylko niespodziewanie się dowiedziały.

Zatem rozumiem, wypowiedź, że mężczyźni w zakresie ukrywania dzieci wiodą prym i nawet jeśli kobieta nie zaznaczy tego od razu nawet jak nie padnie to na pierwszym spotkaniu to trudno jest mi w uwierzyć w historię nie wyciągnięta z opowieści dziwnych treści, że on o dziecku dowiedział się po pół roku.
Często to spotyka kobiety młode bo one nie myślą o tym, żeby się pytać czy ma dzieci, przykładowo 28 latka może nie zapytać czy masz dzieci jeśli w jej kręgu znajomych nikt ich nie ma.

438

Odp: Aplikacje randkowe
Mniszkówna napisał/a:

Rozumiem, blueangel nie znam żadnego pana który po pół roku spotykania się dowiedział się że ona ma dziecko za to znam osobiście 2 dziewczyny które były w takiej sytuacji, że po pół roku on zechciał się przyznać, że tak mam dziecko  albo dzieci. Nawet nie sam przyznał się tylko niespodziewanie się dowiedziały.

Zatem rozumiem, wypowiedź, że mężczyźni w zakresie ukrywania dzieci wiodą prym i nawet jeśli kobieta nie zaznaczy tego od razu nawet jak nie padnie to na pierwszym spotkaniu to trudno jest mi w uwierzyć w historię nie wyciągnięta z opowieści dziwnych treści, że on o dziecku dowiedział się po pół roku.
Często to spotyka kobiety młode bo one nie myślą o tym, żeby się pytać czy ma dzieci, przykładowo 28 latka może nie zapytać czy masz dzieci jeśli w jej kręgu znajomych nikt ich nie ma.

To wynika z danej sytuacji. Najczęściej dzieci (jeszcze nieletnie) mieszkają przy matce, więc mężczyzna dość szybko dowiaduje się, że kobieta, z która się on spotyka ma dzieci. W drugą stronę, gdy mężczyzna ma dzieci, ale nie mieszkają z nim, po prostu łatwiej mu to ukryć. Jeżeli mężczyzna chce, wystarczy, że dzieci mieszkają z matką, a on je zabiera tylko na weekendy, a na co dzień mieszka sam. Albo jeszcze lepiej, jak jego dzieci z matką mieszkają w innym mieście - wtedy, jeśliby chciał, może długo uchodzić za bezdzietnego. Jak ktoś ma oszustwo we krwi to nic na to nie poradzisz.
Jest jednak wiele osób uczciwych a i po to mamy narząd mowy, by się zapytać o pewne rzeczy wprost, jeśli się czuje, że coś nie gra.

439 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2025-12-09 20:24:36)

Odp: Aplikacje randkowe

Wcześniej czy później wychodzą na jaw te wszystkie prymitywne zagrywki, uniki, podchody. Później taki ktoś ma ogromny ból d..., że został źle zrozumiany, że inni są popierd..., że inni sami nie wiedzą czego chcą i pozostałe podobne daremne żale na poziomie Rowu Mariańskiego.

440

Odp: Aplikacje randkowe
Alessandro napisał/a:

Wcześniej czy później wychodzą na jaw te wszystkie prymitywne zagrywki, uniki, podchody. Później taki ktoś ma ogromny ból d..., że został źle zrozumiany, że inni są popierd..., że inni sami nie wiedzą czego chcą i inne podobne daremne żale na poziomie Rowu Mariańskiego.

W miarę upływu czasu i nabierania doświadczenia, nabywa się na tym polu pewnej odporności. To irytuje ale już nie szokuje. Człowiek też szybko ustala pewne rzeczy, a nie robi miesięcznych podchodów by spytać się, czy ktoś gdzieś ma jakieś dzieci.

441

Odp: Aplikacje randkowe
Alessandro napisał/a:

Wcześniej czy później wychodzą na jaw te wszystkie prymitywne zagrywki, uniki, podchody. Później taki ktoś ma ogromny ból d..., że został źle zrozumiany, że inni są popierd..., że inni sami nie wiedzą czego chcą i pozostałe podobne daremne żale na poziomie Rowu Mariańskiego.

Masz rację, problem polega na tym, że kolega miał problem z kobietą mającą dziecko i teraz pół listy znajomych mówi to samo zło. Koleżanka spotykała się z kimś kto miał dziecko i były się wtrącała i teraz lepiej się nie przyznać.

Kobiety skreślają tych poniżej 180 spoko luz napiszę że mam 185.

Tych przykładów można mnożyć i efekt jest taki, że część posunie się to prymitywnych kłamstw.

442 Ostatnio edytowany przez blueangel (2025-12-09 21:21:44)

Odp: Aplikacje randkowe

Wlasnie o to mi chodzi:

-nie przyznam sie, ze jestem gruba
-nie przyznam sie, ze mam ponizej 180
-nie przyznam, ile mam lat
-nie przyznam sie, ze mam dziecko

Ale obraza majestatu, gdy trafi kosa na kamien i trafia taki gagatek na kogos, kto jest tak samo obludny.

I w ogole po co to robic, tracic swoj czas i czyjs.
No tak powinno sie wszystko po kolei jeszcze raz dopytywac w rozmowie:
Od czy ma dzieci po ile wzrostu. Jprdl

I wy serio chcecie mi wmowic, zeby kogos tak niepowaznego traktowac powaznie? Zwlaszcza gdy ktos jest od poczatku szczery, normalny i wie czego chce i moglby odsiewac, czego nie chce juz w momencie lewo/prawo, bo jak wyplynie to i tak nic nie zmieni, ze nie tego przeciez szuka? A coniektorzy chyba licza, ze jakos to bd, byle wyciagnac kogos na spotkanie.


Jesli komus przeszkadza, ze ktos jest gruby to nie umowilby sie z grubym. Jesli komus pezeszkadza, ze ma dziecko to nie umowilby sie z dzieciatym/dzieciata. Jesli kobieta chce wysokiego to nie tracilaby czasu na kurdupla. To poprostu zbedna fatyga i marnowanie czasu, ze sie potem w ogole odechciewa spotkan.

A wisienka na torcie jest, gdy ktos jak NO ukrywa dziwci, ale obraza majestatu, gdy trafia na laske, ktora tez cos ukrywa, bez znaczenia czy to dzieci, wiek czy tusza. Pezeciez ona zrobila to SAMO CO TY. I teraz tez wystarczy do.ebac tekstem: a trzeba bylo dopytac aldbo domysl sie. Pezeciez w wieku 40+ metabolizm juz nie ten. Tak samo jak dla ciebie ona powinna sie domyslic, ze w wieku 40+ to juz ma sie dzieci. Uj z tym, ze nie wszyscy maja, alw powinna sie domyslic, ze ty tak.

443

Odp: Aplikacje randkowe

No nie bardzo to samo, bo wiek wpisuje się konkretny i On się wyświetla.
jeśli natomiast w profilu pisałoby że dzieci- brak- to by oczywiście było oszustwo, tylko o takiej sytuacji nie mówimy
To samo ze stanem cywilnym- jest on określany zwykle. Więc chyba naciągasz trochę fakty pod swoje teorie, zastanawiam się po co?
jak w imie wojenki damsko- męskiej- to wchodzenie na jakieś portale by udowodnić sobie że faceci są żli jest zawracaniem gitary. Nie jest się na to gotowym, to po co tracić czas swój i innych

444 Ostatnio edytowany przez blueangel (2025-12-09 22:04:18)

Odp: Aplikacje randkowe

Nie jestem osoba, ktora walczy damskomesko. Nigdy nawet nie przeszkadzalo mi, ze facetom moglaby przeszkadzac samotna matka czy nadwaga. Co zreszta pezez lata bylo widac w moich postach, nawet jesli wiekszosc kobiet miala inne zdanie. Od zawsze powtarzam, ze kazdy ma prawo sobie szukac kogo chce + moze sobie nie akceptowac, to co akurat jemu przeszkadza.

To, co mi przeszkadza, w tym u NO to juz chyba doglebnie opisalam. Jak nie rozumiesz to przewin chocby do mojego ostatniego postu, bo juz mi sie nie cgce produkowac.


Ale z ciekaowosci:

PYTANIE DO PANOW:

CZY PRZESZKADZALOBY WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE FAKTU POSIADANIA DZIECKA?

+

Wolelibyscie wiedziec juz w momencie przegladania profilu / ew pierwszej rozmowy


Czy splywa to po was jak poszecie tygodniami, a ona wypala dopiero na 1-3 spotkaniu?


Bo nie raz spotkalqm sie na necie z oburzeniem i jechaniem, ze jakas "ukrywala". W tym niepochlebne komentarze pod postami na fb. 

A jesli jak facet nie informuje i to okej to w przypadku kobiety zakladam powinny byc takie same standardy. I jesli wy tego wymagacie to powinno to dzialac w obie strony.

445

Odp: Aplikacje randkowe

dołaczam się do tego pytania i liczę na szczere odpowiedzi smile

446

Odp: Aplikacje randkowe
Ela210 napisał/a:

dołaczam się do tego pytania i liczę na szczere odpowiedzi smile


Chyba zrobie nowy temat, zeby bylo bardziej obiektywnie wink

447 Ostatnio edytowany przez blueangel (2025-12-10 01:35:56)

Odp: Aplikacje randkowe

Gotowe. Takze zapraszam. Serio jestem ciekawa, co sadza panowie. Takze poczytam jutro odp.


I podkeesle raz jeszcze, ze nie chodzi mi o wojenke damskomeska, bo gdyby to wyszlo od kobiety to mam takie samo zdanie, plec nie ma znaczenia. Nie stosuje podwojnych standardow.

448

Odp: Aplikacje randkowe

Matko Bosko Częstochowsko... cała bita strona o dzieciach i wzroście, a do mnie sapią, że mam kryteria wyboru zjebane big_smile

Dlaczego faceci piszą do lasek, które w opisach mają coś tam (nieważne już teraz co konkretnie) tłumaczę i objaśniam.
Dlatego gdyż ponieważ albowiem po pierwsze primo nawet do tych opisów nie zaglądają, a po drugie primo to co tam jest mają głęboko w dupie.

To jest tak jak w tym kawale, co na jakimś tam wykwintnym przyjęciu dla wyższych sfer jeden hrabia pyta drugiego:

- Panie kolego, ja to pana podziwiam. Tyle razy dostać po gębie od dam i dalej zaczynać konwersację od tego czy pójdzie z panem do łóżka...
- Cóż mogę na to odpowiedzieć mój drogi przyjacielu, może i większość nastrzela mnie po pysku, ale co sobie porucham, to moje.

449

Odp: Aplikacje randkowe

blueangel widziałam Twój post odpowiedź jest oczywista, problem leży gdzie indziej dlaczego ludzie muszą kłamać? Dlaczego w dalszym ciągu fakt posiadania dziecka przez mężczyznę i układania sobie życia po rozwodzie nie dziwi a kiedy robi to kobieta to jakoś tak mniej odpowiada.
Jak mówi moja mama no każda po rozstaniu ma jakiegoś kolegę czytaj jak to nazywa Czesiek ruchacza pospolitego.

Kiedy chodziłam do szkoły normą było, iż tata kolegi/ koleżanki po rozwodzie miał drugą żonę i kolejne dzieci czasem mój kolega czy koleżanka był z pierwszego małżeństwa czasem z drugiego nikogo to nie dziwiło że tak było. W moim środowisku było to normalne i akceptowalne.

Mamy po rozwodzie no miały kolegów i też nikogo to nie dziwiło, ale nie były to relacje żeby spędzali razem święta czy jeździli na wakacje, nikt nie wspominał, żeby jechał na wakacje z kolegą mamy, jasne było to 20 lat temu ale nie pamiętam, aby padały takie teksty. Jednak 20 lat temu dzieci normalnie jeszcze rozmawiały bo to era dość analogowa była.

Przypominam mi się scena z filmu The Crown, gdzie królowa matka mówi do córki na temat zdrad zięcia, że zawsze tak było, czyli dajemy im większe przyzwolenie.

Przykre jest to, że mijają kolejne lata, dziesiątki i nadal tak jest, że panowie mają większe społeczne przyzwolenie niż kobiety.

Sądy potrafią się zastanowić dlaczego on ją zdradził ale nie zastanowią się dlaczego ona to zrobiła nie prowadzi w tym zakresie postępowania dowodowego, kiedy mąż dopuścił się zdrady bardzo często wykazuje się dlaczego  do tego doszło i w jaki sposób powódka się do tego przyczyniła.

Można się obrażać kwestionować tylko czy to coś da?

450

Odp: Aplikacje randkowe

Jakie takie nastawienie ma przelozenie na wasze osobiste sprawy? Jaki efekt?
No chyba same widzicie.

451 Ostatnio edytowany przez Nowe_otwarcie (2025-12-10 11:58:45)

Odp: Aplikacje randkowe
Mniszkówna napisał/a:
Alessandro napisał/a:

Wcześniej czy później wychodzą na jaw te wszystkie prymitywne zagrywki, uniki, podchody. Później taki ktoś ma ogromny ból d..., że został źle zrozumiany, że inni są popierd..., że inni sami nie wiedzą czego chcą i pozostałe podobne daremne żale na poziomie Rowu Mariańskiego.

Masz rację, problem polega na tym, że kolega miał problem z kobietą mającą dziecko i teraz pół listy znajomych mówi to samo zło. Koleżanka spotykała się z kimś kto miał dziecko i były się wtrącała i teraz lepiej się nie przyznać.

Kobiety skreślają tych poniżej 180 spoko luz napiszę że mam 185.

Tych przykładów można mnożyć i efekt jest taki, że część posunie się to prymitywnych kłamstw.

No wiesz, jednak jest różnica między dodaniem sobie przez faceta KILKU centymetrów (i nie mówię tu o oczywistym przypadku, w którym z metra cięty kurdupel o wzroście 160 cm zapewnia że ma 185), a "zapomnieniem" przez kobietę że ma 30 (czy więcej) kilo nadwagi wink
Kobiety też za KILKA kilo nadwagi chyba nikt nie odpalił wink

452

Odp: Aplikacje randkowe

Nikt przy zdrowych zmysłach nie robi problemów za 5 cm, tylko każdy od czegoś zaczyna najpierw wzrost, później lekko żebym był bez piwnego brzucha, potem może łysinę poprawie i tak  idziemy dalej i pojawiają się kłamstwa o pracy, zawodzie, skazaniu za pobicie czy posiadaniu dzieci.

Dziecko jest specyficznym przypadkiem, bo ilość orzeczeń w których miejsce pobytu dziecka jest przy ojcu to wyjątki powteirdzamące regułę że jest przy matce.

Samotny ojciec w praktyce to głownie wdowiec, bo ilość innych przypadków jest nieporównywalnie mniejsza, ale są.

453

Odp: Aplikacje randkowe
Mniszkówna napisał/a:

Nikt przy zdrowych zmysłach nie robi problemów za 5 cm, tylko każdy od czegoś zaczyna najpierw wzrost, później lekko żebym był bez piwnego brzucha, potem może łysinę poprawie i tak  idziemy dalej i pojawiają się kłamstwa o pracy, zawodzie, skazaniu za pobicie czy posiadaniu dzieci.

Dziecko jest specyficznym przypadkiem, bo ilość orzeczeń w których miejsce pobytu dziecka jest przy ojcu to wyjątki powteirdzamące regułę że jest przy matce.

Samotny ojciec w praktyce to głownie wdowiec, bo ilość innych przypadków jest nieporównywalnie mniejsza, ale są.


Taaaak... "Nikt przy zdrowych zmysłach nie robi" i zaraz po tych słowach zaczynasz lecieć grubiej.
Rynek randkowy widoczny na portalach ma wiele wspólnego z rynkiem pracy. Pokaż mi ogłoszenie o pracę (o ile nie jest ustawiane pod konkretnego kandydata), w przypadku którego jakikolwiek kandydat spełnia 100% wymagań i nie ma żadnych wad? Prawda jest taka, że nie ma ludzi idealnych, każdy ma jakieś minusy (a nawet jeśli jest jakiś ułamek procenta idealnych, to na tutejsze forumowiczki, nawet te o wysokich wymaganiach, które jak tylko widzą choć yellow flag, to dają sobie spokój, to taki idealny nawet by na nie nie spojrzał, bo ma w zasięgu stadko wyżej pozycjonowanych). I gdyby wszyscy uczciwie zaczynali od wyłożenia na ławę swoich minusów, to chyba ani jedna rekrutacja nie zakończyłaby się pomyślnie. I tak samo jest na rynku matrymonialnym, zwłaszcza przy paniach jak tutejsze pewne forumowiczki, które właśnie chwalą się tym, że dostrzegą najmniejszy znak zapytania i już odstrzeliwują zawodnika, nie dając mu szans ani na wyjaśnienie ani na nadrobienie czym innym. I dziwisz się, że przy takim nastawieniu ludzie wstrzymują się z ujawnieniem czegoś, co może obniżyć ich ocenę (i to nie zawsze w ogóle od tego uciekają, ale czekają przynajmniej do momentu gdy będą mogli ten minus zrównoważyć swoimi zaletami). Spytaj ile kobiet w pełni by na przykład zaakceptowało faceta z depresją (i dla ilu z nich już sama podatność na depresję nie stanowi sygnału, że facet jest słaby, nieodporny psychicznie i nie będzie żadnym oparciem), a potem się zastanawiaj czemu faceci unikają ujawniania depresji i jej leczenia (zwłaszcza gdy debile z zawodów na "p" i usłużni wobec nich pożyteczni idioci z redakcji dziennikarskich jak np. Wyborcza.pl prawie że wrzucają do jednego worka zaburzenie nastroju jakim jest depresja i poważne - i nieraz groźne dla otoczenia - choroby psychiczne jak schizofrenia).

Pamiętaj, że ukrywanie czegoś ma zawsze przyczynę i niekoniecznie taką jak myślisz. A bardzo powszechną jest właśnie to, że ktoś jest skłonny drugą stronę (jeszcze nie znając jej i jej zalet) odstrzelić za byle pierdołę; w tym kontekście nie ma się co dziwić, że nie zaczynają od ujawniania swoich wad.

454

Odp: Aplikacje randkowe

Nowe_otwarcie przeczytałam Twoją wypowiedź i trudno jest się do niej racjonalnie odnieść, usprawiedliwiasz mężczyzn, ze nie przyznają się bo zostaną ocenieni bez prawa do usprawiedliwienia się jakby była to okoliczność podelagająca usprewidliwnieniu. Jednocześnie kobiety absolutnie nie mają takiej możliwości bo mają być czyste jak żona Cezara.

455 Ostatnio edytowany przez Nowe_otwarcie (2025-12-10 13:40:22)

Odp: Aplikacje randkowe
Mniszkówna napisał/a:

Nowe_otwarcie przeczytałam Twoją wypowiedź i trudno jest się do niej racjonalnie odnieść, usprawiedliwiasz mężczyzn, ze nie przyznają się bo zostaną ocenieni bez prawa do usprawiedliwienia się jakby była to okoliczność podelagająca usprewidliwnieniu. Jednocześnie kobiety absolutnie nie mają takiej możliwości bo mają być czyste jak żona Cezara.

Nie mówię o samych mężczyznach. Napiszę krótko: WSZYSCY z jakimś stopniu kłamią, nie dopowiadają, oszukują. Kobiety TAKŻE!
Myślę, że to trochę jak obecnie z polityką: dziś praktycznie wszyscy politycy obiecują gruszki na wierzbie, bo ludzie już się tak przyzwyczaili do ich taktyki (czyli że żeby nawet nie wygrać, ale się liczyć, to trzeba grać wyżej niż się ma pokrycie), że i tak każde obietnice dzielą przez 5. Taki świat nastał, że (jak pisałem) na totalną szczerość może sobie pozwolić tylko ktoś totalnie idealny, reszta - taka prawda -  w jakimś stopniu naciąga by nie polec w rywalizacji z tym, kto po prostu będzie miał jedynie mniej skrupułów.

I nikt już nie wierzy że jakakolwiek kobieta jest (a właściwie zgodnie z opisanym casusem ze starożytności MA BYĆ) czysta jak żona Cezara. Względem kobiet też się bierze poprawkę na obecne czasy.

Posty [ 391 do 455 z 522 ]

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026