Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 118 ]

Temat: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?

Drodzy forumowicze co sądzicie o takiej formie zakończenia związku z partnerem ?
Powiedzenie że to już koniec przez telefon i przygotowanie sobie wcześniej specjalnej mowy i tekstu kiedy ta druga osoba jest zupełnie nieświadoma tego co się zaraz wydarzy.
Spotkało mnie to trzy miesiące temu i szczerze powiem nie polecam nikomu takiego doświadczenia.
Szok tym większy że dzień wcześniej wieczorem podczas rozmowy telefonicznej mówisz tej osobie że ją kochasz a ona następnego dnia podejmuje decyzję, nie odzywa się przez cały dzień i dopiero wieczorem przekazuje ci taką informację.
Dodam że to wszystko po 13 miesiącach związku i ostatnim miesiącu kiedy spędzaliście razem wakacje, kiedy ta osoba bywała w waszym rodzinnym domu i siedziała wielokrotnie z waszą rodziną przy stole przy okazji różnych uroczystości.
W tym poraz ostatni na tydzień przed rozstaniem.

Dostajesz informacje że ona była jedną nogą poza już od paru miesięcy i nie pasowaliście do siebie.


Jestem ciekaw waszych opinii w tym temacie.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?

Moja opinia jest taka ze to słabe.

3

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?

W dzisiejszych czasach to dobrze, że w ogóle cię poinformowała wink

4

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
Jack Sparrow napisał/a:

W dzisiejszych czasach to dobrze, że w ogóle cię poinformowała wink

smile

5

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?

Pierwszy miesiąc to koszmar i problem z normalnym funkcjonowaniem. Zaczęło się od problemów z wykonywaniem obowiązków. Na początek tydzień urlopu w pracy.
Przez dwa tygodnie jeszcze jakieś próby kontaktu i próba dowiedzenia się prawdy dlaczego teraz taka decyzja i jaki jest jej powód. Bezskutecznie.
Skończyło się na paru wizytach u psychologa.
Po dwóch miesiącach powolnego dochodzenia do siebie człowiek zaczął się przyzwyczajać do tego bólu. Teraz po trzech miesiącach nagle wiadomość od byłej gdzie próbuje wszystko wyjaśnić pod pretekstem jak to nazwała " oczyszczenia siebie ".
Próba oczyszczenia moim kosztem gdzie wytyka mi wszystko i obwinia twierdząc że źle czuła się od jakiegoś czasu w tym związku.
Pytanie dlaczego teraz ? Poraz kolejny myślenie tylko o sobie. Nie interesowało ją w trakcie zrywania co się ze mną dzieje, jak to przeżywam a teraz wróciła z tym wszystkim i ponownie uderzyła oczywiście nie mając sobie nic do zarzucenia. Napisała tylko że po czasie uznała że faktycznie mogło mnie to zaboleć dlatego teraz chciała mi wytłumaczyć.

6

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
krzysztof1234 napisał/a:

Pytanie dlaczego teraz ?

Co za różnica? Rozdział zamkniety

7 Ostatnio edytowany przez krzysztof1234 (2025-11-22 15:23:58)

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?

Szkoda straconych 13 miesięcy życia.
Szkoda tego poświęconego czasu. Spotkań z rodziną. Szkoda pomocy którą oferowało się takiemu człowiekowi a z której korzystał chętnie.
Najgorsze jest że człowiek był oszukiwany od jakiegoś czasu i brał udział w jakiejś grze. Był zupełnie nieświadomy.
Żal wspomnień i chwil które trzeba wymazać przez takie zakończenie. Łatwiej byłoby spotkać się w normalny sposób twarzą w twarz i przekazać wszystko osobiście tym bardziej że nigdy nie było złych emocji i kłótni.
To dziwne że dorosły człowiek może nie zdawać sobie sprawy jaką krzywdę wyrządza komuś takim nagłym odejściem i działaniem zupełnie na zimno bez żadnych skrupułów.
Wydawało się że jest wzajemny szacunek i lojalność a to było tylko z jednej strony.
Tekst który napisała że jesteś zbyt uczuciowy i wrażliwy dlatego nie możesz pogodzić się z rozstaniem zostawię bez komentarza.

8

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
krzysztof1234 napisał/a:

Drodzy forumowicze co sądzicie o takiej formie zakończenia związku z partnerem ?
Powiedzenie że to już koniec przez telefon i przygotowanie sobie wcześniej specjalnej mowy i tekstu kiedy ta druga osoba jest zupełnie nieświadoma tego co się zaraz wydarzy.
Spotkało mnie to trzy miesiące temu i szczerze powiem nie polecam nikomu takiego doświadczenia.
Szok tym większy że dzień wcześniej wieczorem podczas rozmowy telefonicznej mówisz tej osobie że ją kochasz a ona następnego dnia podejmuje decyzję, nie odzywa się przez cały dzień i dopiero wieczorem przekazuje ci taką informację.
Dodam że to wszystko po 13 miesiącach związku i ostatnim miesiącu kiedy spędzaliście razem wakacje, kiedy ta osoba bywała w waszym rodzinnym domu i siedziała wielokrotnie z waszą rodziną przy stole przy okazji różnych uroczystości.
W tym poraz ostatni na tydzień przed rozstaniem.

Dostajesz informacje że ona była jedną nogą poza już od paru miesięcy i nie pasowaliście do siebie.


Jestem ciekaw waszych opinii w tym temacie.


A jaki sposób, w Twoim odczuciu, byłby dobry i bolał mniej? Osobiście, bezpośrednio usłyszeć, stojąc twarzą w twarz, to, co usłyszałeś przez telefon? Inny?

9

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
krzysztof1234 napisał/a:

Szkoda straconych 13 miesięcy życia.
Szkoda tego poświęconego czasu. Spotkań z rodziną. Szkoda pomocy którą oferowało się takiemu człowiekowi a z której korzystał chętnie.
Najgorsze jest że człowiek był oszukiwany od jakiegoś czasu i brał udział w jakiejś grze. Był zupełnie nieświadomy.
Żal wspomnień i chwil które trzeba wymazać przez takie zakończenie. Łatwiej byłoby spotkać się w normalny sposób twarzą w twarz i przekazać wszystko osobiście tym bardziej że nigdy nie było złych emocji i kłótni.
To dziwne że dorosły człowiek może nie zdawać sobie sprawy jaką krzywdę wyrządza komuś takim nagłym odejściem i działaniem zupełnie na zimno bez żadnych skrupułów.
Wydawało się że jest wzajemny szacunek i lojalność a to było tylko z jednej strony.
Tekst który napisała że jesteś zbyt uczuciowy i wrażliwy dlatego nie możesz pogodzić się z rozstaniem zostawię bez komentarza.

Nie becz. Ciesz sie ze to sie teraz stało a nie za rok. Miałbyś wiecej czasu w plecy.

Poza rozstaniem przez telefon ktore rzeczywiście jest dziwne to nic nadzwyczajnego Cie nie spotkało.

10 Ostatnio edytowany przez krzysztof1234 (2025-11-22 16:11:06)

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?

Tak, wolałbym osobiście usłyszeć i móc patrzeć na twarz tego człowieka podczas gdy będzie mi to mówić.
Zapytałbym też dlaczego do końca czerpała korzyści z tego związku.
Dużo łatwiej byłoby mi wtedy to zrozumieć i pogodzić się.
Może za bardzo kieruje się w życiu wartościami i dlatego sam nigdy nikomu czegoś takiego bym nie zrobił.

11

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
krzysztof1234 napisał/a:

Pierwszy miesiąc to koszmar i problem z normalnym funkcjonowaniem. Zaczęło się od problemów z wykonywaniem obowiązków. Na początek tydzień urlopu w pracy.
Przez dwa tygodnie jeszcze jakieś próby kontaktu i próba dowiedzenia się prawdy dlaczego teraz taka decyzja i jaki jest jej powód. Bezskutecznie.
Skończyło się na paru wizytach u psychologa.
Po dwóch miesiącach powolnego dochodzenia do siebie człowiek zaczął się przyzwyczajać do tego bólu. Teraz po trzech miesiącach nagle wiadomość od byłej gdzie próbuje wszystko wyjaśnić pod pretekstem jak to nazwała " oczyszczenia siebie ".
Próba oczyszczenia moim kosztem gdzie wytyka mi wszystko i obwinia twierdząc że źle czuła się od jakiegoś czasu w tym związku.
Pytanie dlaczego teraz ? Poraz kolejny myślenie tylko o sobie. Nie interesowało ją w trakcie zrywania co się ze mną dzieje, jak to przeżywam a teraz wróciła z tym wszystkim i ponownie uderzyła oczywiście nie mając sobie nic do zarzucenia. Napisała tylko że po czasie uznała że faktycznie mogło mnie to zaboleć dlatego teraz chciała mi wytłumaczyć.


Wyhoduj sobie jaja. Po pierwsze nie wiem jak miętką fają trzeba być, aby po raptem rocznym związku (i to z opisu raczej miernym) dochodzić do siebie tyle czasu. Po drugie nie wiem jaką fają trzeba być, aby po kilku miesiącach od rozstania przejmować się co była gdera.

Byłeś zapchajdziurą na chwilę. W międzyczasie poznała kogoś innego, ale jej nie wyszło to próbuje tobie nawciskać głupot. Roztrząsanie tego nie ma sensu.

12

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
krzysztof1234 napisał/a:

Tak, wolałbym osobiście usłyszeć i móc patrzeć na twarz tego człowieka podczas gdy będzie mi to mówić.
Zapytałbym też dlaczego do końca czerpała korzyści z tego związku.
Dużo łatwiej byłoby mi wtedy to zrozumieć i pogodzić się.
Może za bardzo kieruje się w życiu wartościami i dlatego sam nigdy nikomu czegoś takiego bym nie zrobił.

No już już.  Takie zycie

13

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
krzysztof1234 napisał/a:

Tak, wolałbym osobiście usłyszeć i móc patrzeć na twarz tego człowieka podczas gdy będzie mi to mówić.
Zapytałbym też dlaczego do końca czerpała korzyści z tego związku.
Dużo łatwiej byłoby mi wtedy to zrozumieć i pogodzić się.
Może za bardzo kieruje się w życiu wartościami i dlatego sam nigdy nikomu czegoś takiego bym nie zrobił.


Wolałbyś osobiście, bo liczysz na to, że pod wpływem twojego skomlenia zmieniłaby decyzję.


Ty nie kierujesz się wartościami, tylko własnym komfortem i ułudą. Dlatego nie zauważyłeś, że ona była z tobą na pół gwizdka. Sorry, ale takich rzeczy nie da się nie zauważyć jeśli człowiek sam siebie aktywnie nie oszukuje.

14

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
Bert44 napisał/a:

No już już.  Takie zycie

https://media3.giphy.com/media/v1.Y2lkPTc5MGI3NjExem5xdG84eHphbm5panB0bnoycXlhN3IwdHE1ZmF3M3Rmdm16cW15MSZlcD12MV9pbnRlcm5hbF9naWZfYnlfaWQmY3Q9Zw/kC8N6DPOkbqWTxkNTe/giphy.gif

15

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
krzysztof1234 napisał/a:

Tak, wolałbym osobiście usłyszeć i móc patrzeć na twarz tego człowieka podczas gdy będzie mi to mówić.
Zapytałbym też dlaczego do końca czerpała korzyści z tego związku.
Dużo łatwiej byłoby mi wtedy to zrozumieć i pogodzić się.
Może za bardzo kieruje się w życiu wartościami i dlatego sam nigdy nikomu czegoś takiego bym nie zrobił.

W rozmowie telefonicznej nie mogłeś o to zapytać? Mogłeś. Dlaczego więc tego nie zrobiłeś?

16

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
krzysztof1234 napisał/a:

Drodzy forumowicze co sądzicie o takiej formie zakończenia związku z partnerem ?
Powiedzenie że to już koniec przez telefon i przygotowanie sobie wcześniej specjalnej mowy i tekstu kiedy ta druga osoba jest zupełnie nieświadoma tego co się zaraz wydarzy.
Spotkało mnie to trzy miesiące temu i szczerze powiem nie polecam nikomu takiego doświadczenia.
Szok tym większy że dzień wcześniej wieczorem podczas rozmowy telefonicznej mówisz tej osobie że ją kochasz a ona następnego dnia podejmuje decyzję, nie odzywa się przez cały dzień i dopiero wieczorem przekazuje ci taką informację.
Dodam że to wszystko po 13 miesiącach związku i ostatnim miesiącu kiedy spędzaliście razem wakacje, kiedy ta osoba bywała w waszym rodzinnym domu i siedziała wielokrotnie z waszą rodziną przy stole przy okazji różnych uroczystości.
W tym poraz ostatni na tydzień przed rozstaniem.

Dostajesz informacje że ona była jedną nogą poza już od paru miesięcy i nie pasowaliście do siebie.


Jestem ciekaw waszych opinii w tym temacie.

Ludzie się czasem rozchodzą, malżeństwa się rozwodzą choć podobno miało być "do grobowej deski".

Stało się i n ie ma co dzielić włosa na czworo, tylko pogodzić się z tym i  żyć dalej. Z czasem przestanie boleć, tylko nie rozdrapuj tej rany, pozwól jej się zagoić.

17

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?

Trudno zapytać o cokolwiek podczas takiej rozmowy kiedy jesteś zupełnie zaskoczony i zdezorientowany.  Nie sposób zebrać myśli.
Dlatego rozmowa twarzą w twarz dawałaby równiejsze szanse.
Tak ta jedna strona jest krok przede mną i stawia się w uprzywilejowanej pozycji.

Nie rozumiem po co wraca po trzech miesiącach. Nie chciała rozmawiać wtedy a teraz dochodzi do wniosku że potrzebuje oczyszczenia. Czysty egoizm.

18 Ostatnio edytowany przez paslawek (2025-11-22 17:43:53)

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
krzysztof1234 napisał/a:

Nie rozumiem po co wraca po trzech miesiącach. Nie chciała rozmawiać wtedy a teraz dochodzi do wniosku że potrzebuje oczyszczenia. Czysty egoizm.

Lubi mieć kontrolę nad Tobą , coś tam jej przeszkadzało w "komforcie psychicznym" , nie jest taka happy jak oczekiwała , nudzi jej się
głupia i pusta dziewucha po prostu
pies ją drapał

19

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
krzysztof1234 napisał/a:

Tak, wolałbym osobiście usłyszeć i móc patrzeć na twarz tego człowieka podczas gdy będzie mi to mówić.
Zapytałbym też dlaczego do końca czerpała korzyści z tego związku.
Dużo łatwiej byłoby mi wtedy to zrozumieć i pogodzić się.
Może za bardzo kieruje się w życiu wartościami i dlatego sam nigdy nikomu czegoś takiego bym nie zrobił.

Nie chciała się tłumaczyć, a faktycznie nie miała wytłumaczenia, więc może teraz coś wymyśliła i chce ci coś wcisnąć, jedynie możesz napisać, niech się sama oczyszcza, cokolwiek to znaczy.
Postąpiła perfidnie, skoro od dawna udawała, że jest ok, ale widać byłeś tylko jej czasoumilaczem.

20

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
krzysztof1234 napisał/a:


/./
Nie rozumiem po co wraca po trzech miesiącach. Nie chciała rozmawiać wtedy a teraz dochodzi do wniosku że
potrzebuje oczyszczenia. Czysty egoizm.

Mam teraz wspomnienie identycznej sytuacji i powiem, że po szoku wywołanym taką postawą pozbierałam się
dość szybko i pomyślałam, że w sumie to było dobre posunięcie.
Nie było wyjaśniań, tłumaczeń, zarzutów, łez. Wystarczyło, że usłyszałam, iż decyzja była przemyślana wcześniej.
Koniec to koniec. Zamknięty temat. To nie małżeństwo, które należy w miarę możliwości unormować.
Czas leczy rany.

Odnośnie Twoich przemyśleń czasowych, proponuję nie angażować się w "oczyszczanie" Jej duszy, bo możesz za
dużo wziąć w siebie, a przecież związek ten już ostygł nieco.
Myślę, że kobieta nie może pogodzić się z tym, że nie było tragizowania z Twojej strony i oby się już nie dowiedziała,
co naprawdę czułeś w tamtym momencie.
Kobieta jedną nogą od jakiegoś czasu już poza związkiem  była, niech więc już połączy obie nogi i pójdzie swoją
ścieżką życiową.
Tobie życzę równowagi i spotkania bardziej dojrzałej do związku kobiety.

21

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
krzysztof1234 napisał/a:

Nie rozumiem po co wraca po trzech miesiącach. Nie chciała rozmawiać wtedy a teraz dochodzi do wniosku że potrzebuje oczyszczenia. Czysty egoizm.

Myślę, że dopadły ją wyrzuty sumienia i chce się sama widzieć w lepszym świetle, usprawiedliwić przed sobą własną decyzję o zerwaniu. A najłatwiej to zrobić, obciążając całą odpowiedzialnością za rozpad związku ciebie właśnie.

22

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
AquariusMist napisał/a:
krzysztof1234 napisał/a:

Nie rozumiem po co wraca po trzech miesiącach. Nie chciała rozmawiać wtedy a teraz dochodzi do wniosku że potrzebuje oczyszczenia. Czysty egoizm.

Myślę, że dopadły ją wyrzuty sumienia i chce się sama widzieć w lepszym świetle, usprawiedliwić przed sobą własną decyzję o zerwaniu. A najłatwiej to zrobić, obciążając całą odpowiedzialnością za rozpad związku ciebie właśnie.

Dokładnie, dlatego olej ją, bo ona siebie oczyści, a Ciebie jedynie bardziej zdołuje.

23 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2025-11-22 18:53:34)

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?

Odpuść i idź dalej nie oglądając się za siebie. Ona już podjęła decyzję, za siebie, a także za Ciebie. Było minęło. To już nie wróci, więc nie ma sensu, żebyś marnował swój czas i energię na coś czego już nie ma.

24

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?

A ile ma lat ta dziewczyna?

25

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?

Wspolczuje Krzysztof, to zawsze boli, gdy wiez, ktora zbudowalo sie z kims innym zostaje przerwana przez te druga osobe. I tak jak Twoja byla oslabiala ja powoli, a moze nigdy jej nie zbudowala,  z Twojej strony, ona byla coraz silniejsza. Im silniesza wiez, tym wiekszy bol. Sposob przez telefon moim zdaniem nie najgorszy jednak. Na pwtorna rozmowe z byla chyba za wczesnie, mimo jej propozycji, rana zbyt swieza. Moze kiedys, jesli w ogole kiedys bedzie taka Tobie potrzebna. 

Po  fazie szoku, zlosci, leku warto bedzie zastanowic sie nad czasem, ktory razem spedziliscie i wyciagnac wnioski na przyszlosc. Zwiazek to  niezla lekcja i daje duzo wiedzy o sobie, ktora z powodzeniem mozesz uzyc do budowania lepszej przyszlosci. Tak, by, kiedy juz zalozysz rodzine na przyklad, miec juz przynajmniej mature z zycia, bo gdy sa dzieci, to juz nie czas na nauke raczej.

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?

Ciesz sie wolnościa , zycie Ci ucieka nie ma czasu na wycie za byle kim

27

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
Julia life in UK napisał/a:

Ciesz sie wolnościa , zycie Ci ucieka nie ma czasu na wycie za byle kim

Otóż to ,w punkt

28

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
krzysztof1234 napisał/a:

To dziwne że dorosły człowiek może nie zdawać sobie sprawy jaką krzywdę wyrządza komuś takim nagłym odejściem i działaniem zupełnie na zimno bez żadnych skrupułów.

Dziwniejsze jest to, że dorosły człowiek może nie zdawać sobie sprawy jaką krzywdę wyrządza sobie takim naiwnym podejściem i myśleniem zupełnie na próżno bez żadnych logicznych podstaw, że drugi dorosły człowiek przy podejmowaniu decyzji o rozstaniu będzie się kierował jakimś współczuciem albo brał pod uwagę uczucia osoby, od której zamierza odejść. Każdy człowiek jest egoistą myślącym w pierwszej kolejności tylko o sobie. Dotyczy to również Ciebie. Gdyby tak nie było, podziękowałbyś dziewczynie za wspólne chwile i elegancko się pożegnał życząc powodzenia. Ale jest inaczej i nie myślisz wcale o jej uczuciach, a tylko i wyłącznie o własnej pokrzywdzonej dupie, prawda czy nie? No więc dokładnie tak samo ona myśli o własnej i skoro uznała, że nie chce już kontynuować waszej relacji, postanowiła to zakończyć w takiej formie, a nie w innej, żeby sobie oszczędzić niepotrzebnych rozmów i zbędnych komentarzy z twojej strony. I tak jak napisał Jack w dzisiejszych czasach to rzadkość, więc przygotuj się już teraz na to, że kolejna może zwyczajnie zapomnieć poinformować o tym, że nie jesteście już razem. Życie.

29 Ostatnio edytowany przez krzysztof1234 (2025-11-22 21:27:49)

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?

To nie była z jej strony teraz propozycja rozmowy.
Napisała bardzo obszerną wiadomość.
Uzasadniła to tym że potrzebuje oczyszczenia.
Tam nie ma nic o mnie.
To oczyszczenie polega na tym że opisała siebie z jak najlepszej strony i to jak według siebie dbała o ten związek zarzucając mi wszystko.
Tylko skoro było tak źle to pytanie czemu było tak dobrze ?
Tam się zupełnie nic nie klei.
Z jednej strony była już jedną nogą poza związkiem z drugiej brała aktywny udział w spotkaniach z moją rodziną i pojechała ze mną na wakacje a tydzień przed rozstaniem siedziała z moimi rodzicami przy stole i rozmawialiśmy o ślubie i przyjęciu jej brata który miał być za miesiąc.
Teraz po trzech miesiącach dowiedziałem się że przez ten rok nawet w połowie nie byłem odpowiednim partnerem dla niej.  Nigdy wcześniej czegoś takiego nie mówiła.

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
krzysztof1234 napisał/a:

To nie była z jej strony teraz propozycja rozmowy.
Napisała bardzo obszerną wiadomość.
Uzasadniła to tym że potrzebuje oczyszczenia.
Tam nie ma nic o mnie.
To oczyszczenie polega na tym że opisała siebie z jak najlepszej strony i to jak według siebie dbała o ten związek zarzucając mi wszystko.
Tylko skoro było tak źle to pytanie czemu było tak dobrze ?
Tam się zupełnie nic nie klei.
Z jednej strony była już jedną nogą poza związkiem z drugiej brała aktywny udział w spotkaniach z moją rodziną i pojechała ze mną na wakacje a tydzień przed rozstaniem siedziała z moimi rodzicami przy stole i rozmawialiśmy o ślubie i przyjęciu jej brata który miał być za miesiąc.

Zablokuj i problem.z glowy

31

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
krzysztof1234 napisał/a:

To nie była z jej strony teraz propozycja rozmowy.
Napisała bardzo obszerną wiadomość.
Uzasadniła to tym że potrzebuje oczyszczenia.
Tam nie ma nic o mnie.
To oczyszczenie polega na tym że opisała siebie z jak najlepszej strony i to jak według siebie dbała o ten związek zarzucając mi wszystko.
Tylko skoro było tak źle to pytanie czemu było tak dobrze ?
Tam się zupełnie nic nie klei.
Z jednej strony była już jedną nogą poza związkiem z drugiej brała aktywny udział w spotkaniach z moją rodziną i pojechała ze mną na wakacje a tydzień przed rozstaniem siedziała z moimi rodzicami przy stole i rozmawialiśmy o ślubie i przyjęciu jej brata który miał być za miesiąc.
Teraz po trzech miesiącach dowiedziałem się że przez ten rok nawet w połowie nie byłem odpowiednim partnerem dla niej.  Nigdy wcześniej czegoś takiego nie mówiła.

To nie musi się kleić, możesz jedynie wyrzucić z siebie i napisać jej, co o tym myślisz i siebie „oczyścić„ jeśli to ci w czymś pomoże, ale czy warto…

32

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
wieka napisał/a:

To nie musi się kleić, możesz jedynie wyrzucić z siebie i napisać jej, co o tym myślisz i siebie „oczyścić„ jeśli to ci w czymś pomoże, ale czy warto…

Autor chyba koniecznie musi przeczytać, że potrzeba oczyszczenia pojawia się zwykle wtedy, kiedy powodem rozstania jest osoba trzecia. Inaczej nie zrozumie, że wszystko co ona mówi... to mówi.
A co ma powiedzieć? Że będąc jeszcze z nim, poznała kogoś innego i dlatego został spuszczony, a teraz być może jakoś się o tym wszystkim dowie i będzie trochę ekhm... niezręcznie? Takich rzeczy nie mówi się nigdy nikomu, ale może ją to dusi wewnętrznie i uznała, że najlepiej dla niej samej będzie zrzucić wszystko na kogoś innego. Klasyczny i podręcznikowy przykład tego jak w praktyce działa mechanizm przeniesienia.

33

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
Wujek Czesiek napisał/a:
wieka napisał/a:

To nie musi się kleić, możesz jedynie wyrzucić z siebie i napisać jej, co o tym myślisz i siebie „oczyścić„ jeśli to ci w czymś pomoże, ale czy warto…

Autor chyba koniecznie musi przeczytać, że potrzeba oczyszczenia pojawia się zwykle wtedy, kiedy powodem rozstania jest osoba trzecia. Inaczej nie zrozumie, że wszystko co ona mówi... to mówi.
A co ma powiedzieć? Że będąc jeszcze z nim, poznała kogoś innego i dlatego został spuszczony, a teraz być może jakoś się o tym wszystkim dowie i będzie trochę ekhm... niezręcznie? Takich rzeczy nie mówi się nigdy nikomu, ale może ją to dusi wewnętrznie i uznała, że najlepiej dla niej samej będzie zrzucić wszystko na kogoś innego. Klasyczny i podręcznikowy przykład tego jak w praktyce działa mechanizm przeniesienia.

Tak bywa bardzo , bardzo często i prawdopodobnie niebawem autor wątku dowie się o tej trzeciej postaci .

34

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
Julia life in UK napisał/a:
krzysztof1234 napisał/a:

To nie była z jej strony teraz propozycja rozmowy.
Napisała bardzo obszerną wiadomość.
Uzasadniła to tym że potrzebuje oczyszczenia.
Tam nie ma nic o mnie.
To oczyszczenie polega na tym że opisała siebie z jak najlepszej strony i to jak według siebie dbała o ten związek zarzucając mi wszystko.
Tylko skoro było tak źle to pytanie czemu było tak dobrze ?
Tam się zupełnie nic nie klei.
Z jednej strony była już jedną nogą poza związkiem z drugiej brała aktywny udział w spotkaniach z moją rodziną i pojechała ze mną na wakacje a tydzień przed rozstaniem siedziała z moimi rodzicami przy stole i rozmawialiśmy o ślubie i przyjęciu jej brata który miał być za miesiąc.

Zablokuj i problem.z glowy

i zero kontaktu z ex tak najzdrowiej jest

35 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-11-22 22:21:26)

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
paslawek napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
krzysztof1234 napisał/a:

To nie była z jej strony teraz propozycja rozmowy.
Napisała bardzo obszerną wiadomość.
Uzasadniła to tym że potrzebuje oczyszczenia.
Tam nie ma nic o mnie.
To oczyszczenie polega na tym że opisała siebie z jak najlepszej strony i to jak według siebie dbała o ten związek zarzucając mi wszystko.
Tylko skoro było tak źle to pytanie czemu było tak dobrze ?
Tam się zupełnie nic nie klei.
Z jednej strony była już jedną nogą poza związkiem z drugiej brała aktywny udział w spotkaniach z moją rodziną i pojechała ze mną na wakacje a tydzień przed rozstaniem siedziała z moimi rodzicami przy stole i rozmawialiśmy o ślubie i przyjęciu jej brata który miał być za miesiąc.

Zablokuj i problem.z glowy

i zero kontaktu z ex tak najzdrowiej jest

Dokładnie zero, niech sobie wyjdzie do piekna naturą,Bóg piekny świat stworzył snieg pada, balwan se że śniegu jest, cieszy się światem,radością, a nie będzie po psychologach latal, bo jakas debilka go zostawiła. Życie jest piękne,cieszyć się trzeba

36

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?

Julka nie bierz narkotyków, bo Cię kurwa zmiecie z planszy

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
Wujek Czesiek napisał/a:

Julka nie bierz narkotyków, bo Cię kurwa zmiecie z planszy

Ja nie muszę brac narkotyków, żeby czuć radość i szczęście z tego życia i świata

38

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
krzysztof1234 napisał/a:

Trudno zapytać o cokolwiek podczas takiej rozmowy kiedy jesteś zupełnie zaskoczony i zdezorientowany.  Nie sposób zebrać myśli.
Dlatego rozmowa twarzą w twarz dawałaby równiejsze szanse.
Tak ta jedna strona jest krok przede mną i stawia się w uprzywilejowanej pozycji.

Nie rozumiem po co wraca po trzech miesiącach. Nie chciała rozmawiać wtedy a teraz dochodzi do wniosku że potrzebuje oczyszczenia. Czysty egoizm.

Rozstanie to zawsze rozstanie. Niezależnie od sytuacji, nie ma już odwrotu, ale w Twoim przypadku - Ty zostałeś porzucony, dlatego ten ból jest szczególnie dotkliwy.

39

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
Wujek Czesiek napisał/a:
wieka napisał/a:

To nie musi się kleić, możesz jedynie wyrzucić z siebie i napisać jej, co o tym myślisz i siebie „oczyścić„ jeśli to ci w czymś pomoże, ale czy warto…

Autor chyba koniecznie musi przeczytać, że potrzeba oczyszczenia pojawia się zwykle wtedy, kiedy powodem rozstania jest osoba trzecia. Inaczej nie zrozumie, że wszystko co ona mówi... to mówi.
A co ma powiedzieć? Że będąc jeszcze z nim, poznała kogoś innego i dlatego został spuszczony, a teraz być może jakoś się o tym wszystkim dowie i będzie trochę ekhm... niezręcznie? Takich rzeczy nie mówi się nigdy nikomu, ale może ją to dusi wewnętrznie i uznała, że najlepiej dla niej samej będzie zrzucić wszystko na kogoś innego. Klasyczny i podręcznikowy przykład tego jak w praktyce działa mechanizm przeniesienia.

Autor jest młody, nie na doświadczenia, więc nie zna takich mechanizmów. Mierzy swoją miarą, więc nie ma się co dziwić, że naiwnie oczekuje prawdy.

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
KoralinaJones napisał/a:
krzysztof1234 napisał/a:

Trudno zapytać o cokolwiek podczas takiej rozmowy kiedy jesteś zupełnie zaskoczony i zdezorientowany.  Nie sposób zebrać myśli.
Dlatego rozmowa twarzą w twarz dawałaby równiejsze szanse.
Tak ta jedna strona jest krok przede mną i stawia się w uprzywilejowanej pozycji.

Nie rozumiem po co wraca po trzech miesiącach. Nie chciała rozmawiać wtedy a teraz dochodzi do wniosku że potrzebuje oczyszczenia. Czysty egoizm.

Rozstanie to zawsze rozstanie. Niezależnie od sytuacji, nie ma już odwrotu, ale w Twoim przypadku - Ty zostałeś porzucony, dlatego ten ból jest szczególnie dotkliwy.

Dlatego tym bardziej ma sie cieszyć, bo jak by mial z nią  zyc to juz wogole by mial przechlapane

41 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-11-22 22:43:57)

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
Wujek Czesiek napisał/a:
wieka napisał/a:

To nie musi się kleić, możesz jedynie wyrzucić z siebie i napisać jej, co o tym myślisz i siebie „oczyścić„ jeśli to ci w czymś pomoże, ale czy warto…

Autor chyba koniecznie musi przeczytać, że potrzeba oczyszczenia pojawia się zwykle wtedy, kiedy powodem rozstania jest osoba trzecia. Inaczej nie zrozumie, że wszystko co ona mówi... to mówi.
A co ma powiedzieć? Że będąc jeszcze z nim, poznała kogoś innego i dlatego został spuszczony, a teraz być może jakoś się o tym wszystkim dowie i będzie trochę ekhm... niezręcznie? Takich rzeczy nie mówi się nigdy nikomu, ale może ją to dusi wewnętrznie i uznała, że najlepiej dla niej samej będzie zrzucić wszystko na kogoś innego. Klasyczny i podręcznikowy przykład tego jak w praktyce działa mechanizm przeniesienia.


Moze jestem jakiś dziwny ale dla mnie w zwiazku wystarczy informacja "nie chce (nie moge) z tobą byc". A czy to trzeci czy chora matka czy samorealizacja - co za różnica. Zwiazek to dwójka ludzi którzy chcą. Jak jedno nie chce to po wszystkim. Po co Autor chce wnikać? Chyba ze chce chce wyciągnąć wnoski na przyszłość. Więcej czujności.  Jak sie sypie to przecez czuć.

42

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
Bert44 napisał/a:

Moze jestem jakiś dziwny ale dla mnie w zwiazku wystarczy informacja "nie chce (nie moge) z tobą byc".

Nie jesteś. Ja uważam dokładnie tak samo, tym bardziej że prawdy nie dowiesz się nigdy, a nawet jeśli, to w niczym to nie zmienia ani twojego samopoczucia, ani położenia. Po prostu wypadasz i musisz z tym dalej żyć.
Domaganie się wyjaśnień, proszenie o rozmowy, zadawanie pytań, na które i tak nie uzyskasz odpowiedzi... to po pierwsze słabe w chuj, a po drugie kobieta dostrzega siłę i charakter mężczyzny, kiedy ten odchodzi w ciszy i spokoju. Paradoks całej sytuacji polega na tym, że dopiero wtedy zaczyna go szanować i długo nie może o nim zapomnieć. Z czasem to ona zaczyna szukać wyjaśnień i zadawać sobie pytania, ale ty już jesteś wtedy gdzie indziej i masz wyjebane jaja, bo tak postępuje mężczyzna, a nie jakaś beksa.

43 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2025-11-22 23:35:25)

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
Bert44 napisał/a:
Wujek Czesiek napisał/a:
wieka napisał/a:

To nie musi się kleić, możesz jedynie wyrzucić z siebie i napisać jej, co o tym myślisz i siebie „oczyścić„ jeśli to ci w czymś pomoże, ale czy warto…

Autor chyba koniecznie musi przeczytać, że potrzeba oczyszczenia pojawia się zwykle wtedy, kiedy powodem rozstania jest osoba trzecia. Inaczej nie zrozumie, że wszystko co ona mówi... to mówi.
A co ma powiedzieć? Że będąc jeszcze z nim, poznała kogoś innego i dlatego został spuszczony, a teraz być może jakoś się o tym wszystkim dowie i będzie trochę ekhm... niezręcznie? Takich rzeczy nie mówi się nigdy nikomu, ale może ją to dusi wewnętrznie i uznała, że najlepiej dla niej samej będzie zrzucić wszystko na kogoś innego. Klasyczny i podręcznikowy przykład tego jak w praktyce działa mechanizm przeniesienia.


Moze jestem jakiś dziwny ale dla mnie w zwiazku wystarczy informacja "nie chce (nie moge) z tobą byc". (...)

Nie, to nie wystarcza, przynajmniej wtedy, gdy jest przekazywana "na gorąco". Chyba że nigdy nie przeżyłeś rozstania — w sensie, że nikt nigdy nie odszedł od Ciebie. Tego rodzaju sytuacja zawsze boli, niezależnie od treści i formy - wtedy tego nie zrozumiesz.

44

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
KoralinaJones napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Wujek Czesiek napisał/a:

Autor chyba koniecznie musi przeczytać, że potrzeba oczyszczenia pojawia się zwykle wtedy, kiedy powodem rozstania jest osoba trzecia. Inaczej nie zrozumie, że wszystko co ona mówi... to mówi.
A co ma powiedzieć? Że będąc jeszcze z nim, poznała kogoś innego i dlatego został spuszczony, a teraz być może jakoś się o tym wszystkim dowie i będzie trochę ekhm... niezręcznie? Takich rzeczy nie mówi się nigdy nikomu, ale może ją to dusi wewnętrznie i uznała, że najlepiej dla niej samej będzie zrzucić wszystko na kogoś innego. Klasyczny i podręcznikowy przykład tego jak w praktyce działa mechanizm przeniesienia.


Moze jestem jakiś dziwny ale dla mnie w zwiazku wystarczy informacja "nie chce (nie moge) z tobą byc". (...)

Nie, to nie wystarcza, przynajmniej wtedy, gdy jest przekazywana "na gorąco". Chyba że nigdy nie przeżyłeś rozstania — w sensie, że nikt nigdy nie odszedł od Ciebie. Tego rodzaju sytuacja zawsze boli, niezależnie od treści i formy - wtedy tego nie zrozumiesz.

Byłem zostawiany ale zawsze po jakiejś szczerej rozmowie. Za dużo tego nie było ale bylo

45

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?

Na przyszłość nie inwestuj Autorze zbyt dużo w kobietę, bo skończy się podobnie.

46 Ostatnio edytowany przez AdamJeden (2025-11-23 04:23:43)

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
Jack Sparrow napisał/a:
krzysztof1234 napisał/a:

Tak, wolałbym osobiście usłyszeć i móc patrzeć na twarz tego człowieka podczas gdy będzie mi to mówić.
Zapytałbym też dlaczego do końca czerpała korzyści z tego związku.
Dużo łatwiej byłoby mi wtedy to zrozumieć i pogodzić się.
Może za bardzo kieruje się w życiu wartościami i dlatego sam nigdy nikomu czegoś takiego bym nie zrobił.


Wolałbyś osobiście, bo liczysz na to, że pod wpływem twojego skomlenia zmieniłaby decyzję.


Ty nie kierujesz się wartościami, tylko własnym komfortem i ułudą. Dlatego nie zauważyłeś, że ona była z tobą na pół gwizdka. Sorry, ale takich rzeczy nie da się nie zauważyć jeśli człowiek sam siebie aktywnie nie oszukuje.

I na tym właściwie można zakończyć dyskusję.

Nie dowiemy się, dlaczego pani porzuciła pana. Autor natomiast prezentuje się tak:
"dlaczego do końca czerpała korzyści z tego związku"
i
"za bardzo kieruje się w życiu wartościami"
Autor według siebie kieruje się wartościami ale wypomina licząc partnerce korzyści. Tego bullshitu jest pełno w każdym wpisie. To się kupy nie trzymie.

Zresztą, moim zdaniem to kolejna inkarnacja tej samej osoby tylko pod innym nickiem. Bardzo charakterystyczne jest, że opisuje jakąś relację i już w pierwszym wpisie kobieta jest zła, a on, autor tematu, dobry - ale naładowany pretensjami i żalami do niej. Wygląda niemalże jak po raz kolejny przeżywane fantazje na podstawie przeszłych wydarzeń. Brak jakiegokolwiek realizmu, autorefleksji. Bo nie ma tak, że jedna strona jest OK, a druga wcieleniem zła.

47

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
krzysztof1234 napisał/a:

Tylko skoro było tak źle to pytanie czemu było tak dobrze ?

Tobie było. Jej nie.


Przestań skomleć i rozbijać gówno na atomy, bo to niepoważne jest. Dywagacje rodem z podstawówki, ogólniaka max. Ile ty masz lat chłopie?

48

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
AdamJeden napisał/a:

Zresztą, moim zdaniem to kolejna inkarnacja tej samej osoby tylko pod innym nickiem. Bardzo charakterystyczne jest, że opisuje jakąś relację i już w pierwszym wpisie kobieta jest zła, a on, autor tematu, dobry - ale naładowany pretensjami i żalami do niej. Wygląda niemalże jak po raz kolejny przeżywane fantazje na podstawie przeszłych wydarzeń. Brak jakiegokolwiek realizmu, autorefleksji. Bo nie ma tak, że jedna strona jest OK, a druga wcieleniem zła.


Mam podobne przeświadczenie. Facet ze złota i niewinny, a kobieta to oszukańcza lub zdradziecka poczwara, co ośmieliła się odejść bez powodu. Te historie są pisane w różnym formacie, ale schemat ten sam.

49 Ostatnio edytowany przez krzysztof1234 (2025-11-23 14:12:12)

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?

Czy ja gdziekolwiek napisałem że jestem niewinny i obarczam ją za wszystko ?
Nie demonizuję tej kobiety.
Nie nigdzie tego nie napisałem.
Czy napisałem że było idealnie ? Nie nigdy nie jest idealnie.
Chodzi mi tylko o zachowanie w momencie rozstania i jego formę a także ten powrót po trzech miesiącach .
Łatwo napisać komuś kto sam tego nie przeżył i nie znalazł się w tej konkretnej sytuacji.
Pewnie gdybym jej nie kochał miałoby to inny wydźwięk. Pewnie gdyby nie to że ona sama szybko przeniosła ten związek na poziom spotkań z rodziną i sama do końca chętnie brała udziału w takich spotkaniach z własnej woli byłoby mi łatwiej.
Wystarczyło powiedzieć że czuje się źle a nie bawić się czyimiś uczuciami a teraz po trzech miesiącach oczyszczać się mówiąc że w połowie nie byłem partnerem odpowiednim dla niej.
Co więc świadczy to o niej skoro przeszło rok spotykała się i przebywała z rodziną człowieka który w połowie nawet nie był wystarczający dla niej ?
Mówienie komuś że go kochasz żeby za parę miesięcy powiedzieć że w tym czasie byłaś już jedną nogą poza ?
Co to świadczy o takim człowieku ?
Nie możemy się po prostu jako ludzie szanować i traktować z godnością ? Czy wtedy życie nie byłoby łatwiejsze ?

50

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
krzysztof1234 napisał/a:

Czy ja gdziekolwiek napisałem że jestem niewinny i obarczam ją za wszystko ?

Czy napisałem że było idealnie ?

Tak. Sugerując, że było fantastycznie, a ona nagle i niespodziewanie dała ci kosza bez wytłumaczeń.


Łatwo napisać komuś kto sam tego nie przeżył i nie znalazł się w tej konkretnej sytuacji.

Każdy był kiedyś zakochany, dostał kosza, został zdradzony. Nie ty pierwszy i nie ostatni.


Wystarczyło powiedzieć że czuje się źle a nie bawić się czyimiś uczuciami a teraz po trzech miesiącach oczyszczać się mówiąc że w połowie nie byłem partnerem odpowiednim dla niej

Zabawa uczuciami to karuzela, dramy i manipulacje. A nie danie kosza.


Co więc świadczy to o niej skoro przeszło rok spotykała się i przebywała z rodziną człowieka który w połowie nawet nie był wystarczający dla niej ?

Absolutnie nic. Każdy ma prawo odejść w każdym momencie związku. Bycie z kimś to nie forma niewolnictwa.

Weź się w garść i nie jojcz, a gderanie byłej puść mimo uszu i tyle. Byliście razem, nie jesteście. Nie masz wobec niej żadnego zobowiązania do wysłuchiwania jej żalów z dupy. Albo blokujesz ją bez słowa, albo stwierdzasz, że to nie jest twój problem i po sprawie.

51 Ostatnio edytowany przez Nowe_otwarcie (2025-11-23 14:22:13)

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
Bert44 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Moze jestem jakiś dziwny ale dla mnie w zwiazku wystarczy informacja "nie chce (nie moge) z tobą byc". (...)

Nie, to nie wystarcza, przynajmniej wtedy, gdy jest przekazywana "na gorąco". Chyba że nigdy nie przeżyłeś rozstania — w sensie, że nikt nigdy nie odszedł od Ciebie. Tego rodzaju sytuacja zawsze boli, niezależnie od treści i formy - wtedy tego nie zrozumiesz.


Byłem zostawiany ale zawsze po jakiejś szczerej rozmowie. Za dużo tego nie było ale bylo

Dokładnie. To był ponadroczny związek. Nikt nie wiąże się na tyle tylko po to by sobie kilka razy niezobowiązująco bzyknąć,, nie przypominam sobie też wzmianki o jakichś ustaleniach na początku relacji że to tylko np. FWB czy jakaś forma w stylu "jak ci dam znać że zrywamy, to się nie znamy". Przynajmniej jedna strona zainwestowała czas i uczucia i jakkolwiek rozumiem, że tchórzowi pozbawionemu cywilnej odwagi wygodniej jest wziąć drugą stronę z zaskoczenia i ukryć się za słuchawką telefonu i za uprzednio przygotowanym oświadczeniem, to jednak ta strona, z którą się zrywa, zasługuje przynajmniej na szczerą rozmowę twarzą w twarz I na szczere odpowiedzi na pytania podczas tej rozmowy.

Piszę to ogólnie, nie odnoszę się do tej konkretnej (prawdziwej czy nie) historii.

52

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
Nowe_otwarcie napisał/a:
Bert44 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Nie, to nie wystarcza, przynajmniej wtedy, gdy jest przekazywana "na gorąco". Chyba że nigdy nie przeżyłeś rozstania — w sensie, że nikt nigdy nie odszedł od Ciebie. Tego rodzaju sytuacja zawsze boli, niezależnie od treści i formy - wtedy tego nie zrozumiesz.


Byłem zostawiany ale zawsze po jakiejś szczerej rozmowie. Za dużo tego nie było ale bylo

Dokładnie. To był ponadroczny związek. Nikt nie wiąże się na tyle tylko po to by sobie kilka razy niezobowiązująco bzyknąć,, nie przypominam sobie też wzmianki o jakichś ustaleniach na początku relacji że to tylko np. FWB czy jakaś forma w stylu "jak ci dam znać że zrywamy, to się nie znamy". Przynajmniej jedna strona zainwestowała czas i uczucia i jakkolwiek rozumiem, że tchórzowi pozbawionemu cywilnej odwagi wygodniej jest wziąć drugą stronę z zaskoczenia i ukryć się za słuchawką telefonu i za uprzednio przygotowanym oświadczeniem, to jednak ta strona, z którą się zrywa, zasługuje przynajmniej na szczerą rozmowę twarzą w twarz I na szczere odpowiedzi na pytania podczas tej rozmowy.

Piszę to ogólnie, nie odnoszę się do tej konkretnej (prawdziwej czy nie) historii.

Rok czasu związek, gdzie mówili sobie kocham, poznali swoje rodziny itp. i zerwanie przez telefon...Żenua. Żeby nie napisać dosadniej.

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
Solaris napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Byłem zostawiany ale zawsze po jakiejś szczerej rozmowie. Za dużo tego nie było ale bylo

Dokładnie. To był ponadroczny związek. Nikt nie wiąże się na tyle tylko po to by sobie kilka razy niezobowiązująco bzyknąć,, nie przypominam sobie też wzmianki o jakichś ustaleniach na początku relacji że to tylko np. FWB czy jakaś forma w stylu "jak ci dam znać że zrywamy, to się nie znamy". Przynajmniej jedna strona zainwestowała czas i uczucia i jakkolwiek rozumiem, że tchórzowi pozbawionemu cywilnej odwagi wygodniej jest wziąć drugą stronę z zaskoczenia i ukryć się za słuchawką telefonu i za uprzednio przygotowanym oświadczeniem, to jednak ta strona, z którą się zrywa, zasługuje przynajmniej na szczerą rozmowę twarzą w twarz I na szczere odpowiedzi na pytania podczas tej rozmowy.

Piszę to ogólnie, nie odnoszę się do tej konkretnej (prawdziwej czy nie) historii.

Rok czasu związek, gdzie mówili sobie kocham, poznali swoje rodziny itp. i zerwanie przez telefon...Żenua. Żeby nie napisać dosadniej.

To.prawda to jest żenada dlatego też autor powinien tym bardziej cieszyć się wolnością, bo nie ma za kim płakać

54 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-11-23 14:39:09)

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?

Dla mnie brzmi ok. Gotowy tekst na chłodno też, żeby nie wchodzić w dyskusje I się nie użerać.
Lepszy szybki ból i ruszać z życiem, niż ciągnąć zerwanie tygodniami.

IMO boli cię rozstanie a nie sama jego forma
Na to nie ma dobrej metody. Wolałbys ostatnia wspólną wieczerzę, rytualne spalenie waszych wspólnych prezentów nad ogniskiem i 3 godziny monologu to nie ty to ja?

55

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?

Tydzień przed tym rozstaniem w moim domu rodzinnym przy kolacji z moimi rodzicami rozmawialiśmy o ślubie i przyjęciu weselnym jej brata który miał być za miesiąc i była rozmowa o imieninach jej matki które wypadały za dwa miesiące i na które chciała właśnie zaprosić moich rodziców.
Przez ten rok nasi rodzice spotkali się dwukrotnie ze sobą w moim domu rodzinnym.
Dla mnie to co stało się po tygodniu to był prawdziwy szok i niedowierzanie. Stąd problemy z tym żeby się pozbierać.

56

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
krzysztof1234 napisał/a:

Tydzień przed tym rozstaniem w moim domu rodzinnym przy kolacji z moimi rodzicami rozmawialiśmy o ślubie i przyjęciu weselnym jej brata który miał być za miesiąc i była rozmowa o imieninach jej matki które wypadały za dwa miesiące i na które chciała właśnie zaprosić moich rodziców.
Przez ten rok nasi rodzice spotkali się dwukrotnie ze sobą w moim domu rodzinnym.
Dla mnie to co stało się po tygodniu to był prawdziwy szok i niedowierzanie. Stąd problemy z tym żeby się pozbierać.

Dla mnie też byłby szok. Tak się po prostu nie robi. No szkoda, że jeszcze Ci karteczki na lodowce nie zostawiła z informacją "dziś widzisz mnie ostatni raz";)
Przez telefon to można jak się było na 5 randkach a nie po roku...

57 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-11-23 15:25:26)

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Dla mnie brzmi ok. Gotowy tekst na chłodno też, żeby nie wchodzić w dyskusje I się nie użerać.
Lepszy szybki ból i ruszać z życiem, niż ciągnąć zerwanie tygodniami.

Na to nie ma dobrej metody. Wolałbys ostatnia wspólną wieczerzę, rytualne spalenie waszych wspólnych prezentów nad ogniskiem i 3 godziny monologu to nie ty to ja?

Dlaczego zaraz ze skrajności w skrajność, że albo telefon albo ostatnia wieczerza i palenie wspólnych zdjęć?;)
Nie można zwyczajnie jak ludzie, spotkać się i powiedzieć, dlaczego, wyjaśnić sobie, pożegnać się i iść w swoją stronę? 
Czy uważasz, że nie zasługujesz na szacunek będąc z kimś rok i traktując go poważnie? Chciałabyś, żeby tak potraktował Cię facet?

58

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?

Laska wybrała najwygodniejszą dla siebie formę spuszczenia absztyfikanta w kibel i tyle. Nad czym tu się rozwodzić i mielić w kółko ile razy się spotkała z rodzicami, a ile z sąsiadami, to nie ma już żadnego znaczenia w momencie, kiedy w jej głowie zapadła decyzja, że chce to zakończyć. Przez ten rok czasu zdążyła poznać chłopaka na tyle, żeby wiedzieć jak to rozstanie będzie przebiegać, jeśli zgodzi się na jakieś "ostatnie spotkanie" i "ostatnie rozmowy" które wcale nie będą ostatnie, co widać nawet tutaj przez szkło ekranu komputera. Moim zdaniem i tak uczciwsze i bardziej w porządku było zerwanie przez telefon, niż palenie głupa i oszukiwanie go tylko po to, żeby zaoszczędzić mu cierpienia, co też się bardzo często zdarza, o czym nie raz i nie dwa tysiące razy wszyscy czytaliśmy na tym forum.
A że jest ciężko zrozumieć, przyjąć do wiadomości i się pogodzić z zaistniałą sytuacją, to jest raczej normalne w przypadku większości normalnych ludzi, więc to również nie ma najmniejszego znaczenia, jaką inną formę by dziewczyna wybrała. W niczym by to nie ulżyło ani autorowi, ani jej tym bardziej, dlatego postąpiła tak i chuj. Co ją dzisiaj interesują jacyś rodzice jego czy brat, no przecież to jest śmieszne. To co było jeszcze miesiąc temu, tak samo jak wszystko inne jest bez znaczenia miesiąc później. Przez ten miesiąc czasu mogło się w jej życiu wydarzyć wszystko, a jeśli poznała kogoś nowego, to przepraszam za wyrażenie, ale w piździe ma głęboko wszystko to co było wcześniej, łącznie z osobą autora tematu, który dalej nie ogarnia podstawowych kwestii i praw, które rządzą relacjami.

59

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
Wujek Czesiek napisał/a:

Laska wybrała najwygodniejszą dla siebie formę spuszczenia absztyfikanta w kibel i tyle. Nad czym tu się rozwodzić i mielić w kółko ile razy się spotkała z rodzicami, a ile z sąsiadami, to nie ma już żadnego znaczenia w momencie, kiedy w jej głowie zapadła decyzja, że chce to zakończyć.

Chodzi o zwykłą przyzwoitość i szacunek dla kogoś, kto poświęcał Ci czas i darzył uczuciem, ale dzisiaj chyba to abstrakcyjne słowo dla wielu...

60

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
krzysztof1234 napisał/a:

Tydzień przed tym rozstaniem w moim domu rodzinnym przy kolacji z moimi rodzicami rozmawialiśmy o ślubie i przyjęciu weselnym jej brata który miał być za miesiąc i była rozmowa o imieninach jej matki które wypadały za dwa miesiące i na które chciała właśnie zaprosić moich rodziców.
Przez ten rok nasi rodzice spotkali się dwukrotnie ze sobą w moim domu rodzinnym.
Dla mnie to co stało się po tygodniu to był prawdziwy szok i niedowierzanie. Stąd problemy z tym żeby się pozbierać.

To już się kupy nie trzyma, jakby była jedną nogą w tym związku, to by nie zapraszała twoich rodziców na imieniny swojej matki.
Koloryzujesz, delikatnie mówiąc.

61 Ostatnio edytowany przez krzysztof1234 (2025-11-23 16:32:31)

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?

Przecież mówię że tu się nic nie klei.
To nie ma w ogóle sensu.
Sam w to nie mogłem uwierzyć.
To wyszło ze strony jej matki która rozmawiała z moją telefonicznie w tamtym czasie że chce zorganizować duże przyjęcie.
Temat ten był poruszany z nią na tym naszym ostatnim spotkaniu.
Dlatego ja nie wiedziałem co się dzieje.
Do dziś tak naprawdę nie wiem co się stało.
Przecież o tym że była jedną nogą poza napisała mi teraz po trzech miesiącach.
Wtedy przy rozstaniu nic takiego nie powiedziała. Dopiero teraz dostałem wiadomość że nie pasowaliśmy do siebie i ona miała wątpliwości od dawna.
Po trzech miesiącach to napisała.
Ona nigdy wcześniej tak bezpośrednio nie wyrażała negatywnych opinii o tym związku.

62 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-11-23 16:39:56)

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
Nowe_otwarcie napisał/a:
Bert44 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Nie, to nie wystarcza, przynajmniej wtedy, gdy jest przekazywana "na gorąco". Chyba że nigdy nie przeżyłeś rozstania — w sensie, że nikt nigdy nie odszedł od Ciebie. Tego rodzaju sytuacja zawsze boli, niezależnie od treści i formy - wtedy tego nie zrozumiesz.


Byłem zostawiany ale zawsze po jakiejś szczerej rozmowie. Za dużo tego nie było ale bylo

Dokładnie. To był ponadroczny związek. Nikt nie wiąże się na tyle tylko po to by sobie kilka razy niezobowiązująco bzyknąć,, nie przypominam sobie też wzmianki o jakichś ustaleniach na początku relacji że to tylko np. FWB czy jakaś forma w stylu "jak ci dam znać że zrywamy, to się nie znamy". Przynajmniej jedna strona zainwestowała czas i uczucia i jakkolwiek rozumiem, że tchórzowi pozbawionemu cywilnej odwagi wygodniej jest wziąć drugą stronę z zaskoczenia i ukryć się za słuchawką telefonu i za uprzednio przygotowanym oświadczeniem, to jednak ta strona, z którą się zrywa, zasługuje przynajmniej na szczerą rozmowę twarzą w twarz I na szczere odpowiedzi na pytania podczas tej rozmowy.

Piszę to ogólnie, nie odnoszę się do tej konkretnej (prawdziwej czy nie) historii.

Oczywiście ze takie rozstanie jest nie fair. To sie w glowie nie mieści. To brak szacunku, to pokazanie drugiej stronie ze jest niewazna ale tez pokazanie jaka jest sie osoba. Czy warta jakiegokolwiek inwestowania w zwiazek z nia? Nie bardzo

Jako ze zniknela z dnia na dzień to pokazala prawdziwe oblicze. Chciałoby sie rozstać z twarzą ale jak sie nie da to sie nie da.

Dziewczyna pokazała Autorowi ze jest  dla niej niewazny i urwała kontakt. Co bym podpowiedział? Idz dalej nie obracaj sie Autorze. Jak ktos  nie ma odwagi twarzą w twarz po takim czasie bycia razem porozmawiać to niech idzie w cholere.  Po co to w ogole rozgryzac? To osoba niewarta wysilku

A w ogole ten watek to fikcja

63

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?

Moze fikcja, moze nie. Przeciez zdarza sie, ze ktos odchodzi "sprzed oltarza". I daje to pewne informacje o tej osobie, ale i tak niepelne. Jedyne co mozemy stwierdzic na pewno, to to, ze jeden z partnerow uznal, ze to nie jest zwiazek dla niego/ dla niej. Tak jest u autora - jego byla uznala, ze zwiazek jest nie dla niej. Nie ma podstaw, moim zdaniem twierdzic, ze to zla kobieta byla. Moze wrecz przeciwnie, z informacji Twoich autorze, moglaby by byc to dobra partnerka do zycia - dobre konatkty z rodzina - itd. Ale wlasnie minimum rok potrzeba, by wiedziec, czy chce sie z kims byc na stale. Ona uznala poznajac Cie blizej, ze nie. Czy to swiadczy cos o Tobie? Niekoniecznie. Moze jestes 10/10 dla wiekszosci kobiet, ale ona kierujac sie swoimi kryteriami, twierdzi, ze nie byles nawet w polowie partnerem dla niej. To boli, oczywiscie, trzeba ten bol przezyc, i pisanie tutaj moze tez pomoc w tym. Jesli chcesz mozesz napisac, jakie byly jej "zarzuty" wobec Ciebie.
A co do zerwania przez telefon, moze miala powody, lub nie chciala 'dramy" czy tez obawiala sie, ze zmieni zdanie rozmawiajac twarza w twarz itd. Jesli nurtuje Cie to pytanie, mozesz ja zapytac. Tylko zastanowic sie warto, czy teraz kontakt z nia z Twojej strony to dla Ciebie dobry krok.

64

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?

Chciałbym żeby to była fikcja.
Chciałbym cofnąć się do sierpnia ubiegłego roku i nigdy nie poznać tej osoby żeby nie musieć tego przeżywać i wspominać.
Może nie jestem wystarczający silny i wyrachowany. Może nie potrafię taki być.
Chciałbym żeby ludzie mieli więcej szacunku do siebie i liczyli się ze swoimi uczuciami.

65 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-11-23 17:17:53)

Odp: Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?
Meralda napisał/a:

Moze fikcja, moze nie. Przeciez zdarza sie, ze ktos odchodzi "sprzed oltarza". I daje to pewne informacje o tej osobie, ale i tak niepelne. Jedyne co mozemy stwierdzic na pewno, to to, ze jeden z partnerow uznal, ze to nie jest zwiazek dla niego/ dla niej. Tak jest u autora - jego byla uznala, ze zwiazek jest nie dla niej. Nie ma podstaw, moim zdaniem twierdzic, ze to zla kobieta byla. Moze wrecz przeciwnie, z informacji Twoich autorze, moglaby by byc to dobra partnerka do zycia - dobre konatkty z rodzina - itd. Ale wlasnie minimum rok potrzeba, by wiedziec, czy chce sie z kims byc na stale. Ona uznala poznajac Cie blizej, ze nie. Czy to swiadczy cos o Tobie? Niekoniecznie. Moze jestes 10/10 dla wiekszosci kobiet, ale ona kierujac sie swoimi kryteriami, twierdzi, ze nie byles nawet w polowie partnerem dla niej. To boli, oczywiscie, trzeba ten bol przezyc, i pisanie tutaj moze tez pomoc w tym. Jesli chcesz mozesz napisac, jakie byly jej "zarzuty" wobec Ciebie.
A co do zerwania przez telefon, moze miala powody, lub nie chciala 'dramy" czy tez obawiala sie, ze zmieni zdanie rozmawiajac twarza w twarz itd. Jesli nurtuje Cie to pytanie, mozesz ja zapytac. Tylko zastanowic sie warto, czy teraz kontakt z nia z Twojej strony to dla Ciebie dobry krok.

Właśnie to pytanie Autora nurtuje. Dla mnie strata czasu. Wiem rok to duzo i boli ale jak ci ktos środkowy palec na koniec pokazuje to chyba pomimo bólu można sie skupić na pare minut i wywnioskować ze to nie ta osoba jest dla mnie właściwą. Ona pokazuje ci ze jestes niewazny a ty masz sie poniżać i jeszcze w to wysiłek wkładać? Jesli miala jakies powody to jej problem.

I nie głaskajmy tej "dobrej" dziewczyny po głowie z domyślem "moze nie jest zla". Moze nie jest ale zachowała sie bardzo chamsko. A sumienie niech sobie leczy  sama a nie zawraca dupe po 3 miesiącach.

Posty [ 1 do 65 z 118 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zakończenie związku przez telefon. Co o tym sądzicie ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024