netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Aplikacje randkowe

521 odpowiedzi20 279 wyświetleńzałożony przez Mniszkówna, 21.11.2025

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 522 ]

261 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2025-12-06 13:43:34)

Odp: Aplikacje randkowe
blueangel napisał/a:

"jego wiek musiałabyś przesunąć chociaż do 45 lat, byłoby bardziej realne."


A ja bym ja widziala z mlodszym. Oczywiscie autorka musi wiedziec, jakie sa jej preferencje, sle nie bez powodu we wszystkich pokoleniach dotad mezczyzni w wieku 40tki byli juz DZIADKAMI, i troche smieszy mnie, ze conuektorzy dzisiejszy dopiero mysla o dziecku.

Autorka chce wygodnego zycia, cos jeszcze przezyc, a panowie szybko kapcieja i dziadzieja, wolny czas w domu (Kaszpir ma 50, ale taki jest typowy 40latek ceniqcy sobie spokoj itd), a nie spedzanie czasu aktywnie to co dopiero zajmowanie sie dzieckiem. Nawet jesli checi przed sa to juz po fakcie biologia weryfikuje. To wiqzqnie sb kamienia u szyi, jesli jakas babeczka w to idzie.  Poza tym glupota jest oczekiwac, ze kobieta 35 marzy o ciazy geriatrycznej. Gdyby chciala dziecko to mialaby je wczesniej. Nie wiem co taki typ robil na biologii, mam nadzieje, ze choc na innych przedmiotach uwazal bardziej. Tego, ze ciaza w tym wieku obarczona juz ryzykami nie da sie przeskoczyc.

Młodszy mężczyzna zazwyczaj pragnie mieć własne dzieci i rodzinę – to wydaje się oczywiste.
Czasem jednak szuka kobiety jedynie do zabawy, na chwilę.
Rzadko który młody mężczyzna zwiąże się ze sporo starszą kobietą, która ma dziecko, bo po co, skoro może wybierać wśród młodszych partnerek?
Wielu młodych szuka jedynie relacji opartej na seksie, gdzie wiek nie ma większego znaczenia – liczy się tylko fizyczność.
Trzeba jednak pamiętać, że w takim przypadku łatwo stać się kimś, kogo można szybko odstawić i zastąpić nową osobą, a przecież nie o to chodzi.

Moja mama, mając trochę ponad czterdziestkę, była już babcią.
Prawda jest taka, że jest czas na robienie dzieci, czas na pomnażanie majątku, a potem czas na spokój i cieszenie się życiem.
Zwolnienie tempa i chwile tylko dla nas (czytaj: małżeństwo).
Ci, którzy myślą o ciąży grubo po trzydziestce, a przy czterdziestce o kredycie i mieszkaniu – co robili przez ostatnie dekady?
Spali? Balowali?
Wiem, jak wygląda ciąża w wieku 40 lat: cukrzyca, zniszczony organizm, kiepskie zęby, ogromny przyrost wagi, bo metabolizm już ledwo zipie.
Da się, ale ryzyko dziecka z zespołem Downa rośnie jak ceny paliwa.
Po czterdziestce to już raczej nie czas na pieluchy.
Większość ludzi zakłada rodziny przed trzydziestką, bo to wtedy jest moment na dzieci.
Potem to już „odcinanie kuponów” i radość z życia z drugą połówką, a nie nocne zmiany przy przewijaniu big_smile

262

Odp: Aplikacje randkowe

Co do wieku, to też nie ma reguły, nie jeden po czterdziestce jest w lepszej kondycji niż ten po trzydziestce.
Facet po trzydziestce, ma z reguły małe dzieci, jeśli nie ma, to raczej będzie je chciał mieć, czasem mówi, że nie chce mieć dzieci, licząc, że partnerka zmieni zdanie.
Wiadomo, że nie każdy widzi się w relacji kiedy facet jest dużo starszy, nawet nas dziwią takie, gdzie ta różnica wynosi 20 lat, jak widać to wszystko kwestia gustu.

263

Odp: Aplikacje randkowe
Kaszpir007 napisał/a:
blueangel napisał/a:

"jego wiek musiałabyś przesunąć chociaż do 45 lat, byłoby bardziej realne."


A ja bym ja widziala z mlodszym. Oczywiscie autorka musi wiedziec, jakie sa jej preferencje, sle nie bez powodu we wszystkich pokoleniach dotad mezczyzni w wieku 40tki byli juz DZIADKAMI, i troche smieszy mnie, ze conuektorzy dzisiejszy dopiero mysla o dziecku.

Autorka chce wygodnego zycia, cos jeszcze przezyc, a panowie szybko kapcieja i dziadzieja, wolny czas w domu (Kaszpir ma 50, ale taki jest typowy 40latek ceniqcy sobie spokoj itd), a nie spedzanie czasu aktywnie to co dopiero zajmowanie sie dzieckiem. Nawet jesli checi przed sa to juz po fakcie biologia weryfikuje. To wiqzqnie sb kamienia u szyi, jesli jakas babeczka w to idzie.  Poza tym glupota jest oczekiwac, ze kobieta 35 marzy o ciazy geriatrycznej. Gdyby chciala dziecko to mialaby je wczesniej. Nie wiem co taki typ robil na biologii, mam nadzieje, ze choc na innych przedmiotach uwazal bardziej. Tego, ze ciaza w tym wieku obarczona juz ryzykami nie da sie przeskoczyc.

Młodszy mężczyzna zazwyczaj pragnie mieć własne dzieci i rodzinę – to wydaje się oczywiste.
Czasem jednak szuka kobiety jedynie do zabawy, na chwilę.
Rzadko który młody mężczyzna zwiąże się ze sporo starszą kobietą, która ma dziecko, bo po co, skoro może wybierać wśród młodszych partnerek?
Wielu młodych szuka jedynie relacji opartej na seksie, gdzie wiek nie ma większego znaczenia – liczy się tylko fizyczność.
Trzeba jednak pamiętać, że w takim przypadku łatwo stać się kimś, kogo można szybko odstawić i zastąpić nową osobą, a przecież nie o to chodzi.

Moja mama, mając trochę ponad czterdziestkę, była już babcią.
Prawda jest taka, że jest czas na robienie dzieci, czas na pomnażanie majątku, a potem czas na spokój i cieszenie się życiem.
Zwolnienie tempa i chwile tylko dla nas (czytaj: małżeństwo).
Ci, którzy myślą o ciąży grubo po trzydziestce, a przy czterdziestce o kredycie i mieszkaniu – co robili przez ostatnie dekady?
Spali? Balowali?
Wiem, jak wygląda ciąża w wieku 40 lat: cukrzyca, zniszczony organizm, kiepskie zęby, ogromny przyrost wagi, bo metabolizm już ledwo zipie.
Da się, ale ryzyko dziecka z zespołem Downa rośnie jak ceny paliwa.
Po czterdziestce to już raczej nie czas na pieluchy.
Większość ludzi zakłada rodziny przed trzydziestką, bo to wtedy jest moment na dzieci.
Potem to już „odcinanie kuponów” i radość z życia z drugą połówką, a nie nocne zmiany przy przewijaniu big_smile

Co miałeś na własnym przykładzie big_smile

264

Odp: Aplikacje randkowe
Kaszpir007 napisał/a:
blueangel napisał/a:

"jego wiek musiałabyś przesunąć chociaż do 45 lat, byłoby bardziej realne."


A ja bym ja widziala z mlodszym. Oczywiscie autorka musi wiedziec, jakie sa jej preferencje, sle nie bez powodu we wszystkich pokoleniach dotad mezczyzni w wieku 40tki byli juz DZIADKAMI, i troche smieszy mnie, ze conuektorzy dzisiejszy dopiero mysla o dziecku.

Autorka chce wygodnego zycia, cos jeszcze przezyc, a panowie szybko kapcieja i dziadzieja, wolny czas w domu (Kaszpir ma 50, ale taki jest typowy 40latek ceniqcy sobie spokoj itd), a nie spedzanie czasu aktywnie to co dopiero zajmowanie sie dzieckiem. Nawet jesli checi przed sa to juz po fakcie biologia weryfikuje. To wiqzqnie sb kamienia u szyi, jesli jakas babeczka w to idzie.  Poza tym glupota jest oczekiwac, ze kobieta 35 marzy o ciazy geriatrycznej. Gdyby chciala dziecko to mialaby je wczesniej. Nie wiem co taki typ robil na biologii, mam nadzieje, ze choc na innych przedmiotach uwazal bardziej. Tego, ze ciaza w tym wieku obarczona juz ryzykami nie da sie przeskoczyc.

Młodszy mężczyzna zazwyczaj pragnie mieć własne dzieci i rodzinę – to wydaje się oczywiste.
Czasem jednak szuka kobiety jedynie do zabawy, na chwilę.
Rzadko który młody mężczyzna zwiąże się ze sporo starszą kobietą, która ma dziecko, bo po co, skoro może wybierać wśród młodszych partnerek?
Wielu młodych szuka jedynie relacji opartej na seksie, gdzie wiek nie ma większego znaczenia – liczy się tylko fizyczność.
Trzeba jednak pamiętać, że w takim przypadku łatwo stać się kimś, kogo można szybko odstawić i zastąpić nową osobą, a przecież nie o to chodzi.

Moja mama, mając trochę ponad czterdziestkę, była już babcią.
Prawda jest taka, że jest czas na robienie dzieci, czas na pomnażanie majątku, a potem czas na spokój i cieszenie się życiem.
Zwolnienie tempa i chwile tylko dla nas (czytaj: małżeństwo).
Ci, którzy myślą o ciąży grubo po trzydziestce, a przy czterdziestce o kredycie i mieszkaniu – co robili przez ostatnie dekady?
Spali? Balowali?
Wiem, jak wygląda ciąża w wieku 40 lat: cukrzyca, zniszczony organizm, kiepskie zęby, ogromny przyrost wagi, bo metabolizm już ledwo zipie.
Da się, ale ryzyko dziecka z zespołem Downa rośnie jak ceny paliwa.
Po czterdziestce to już raczej nie czas na pieluchy.
Większość ludzi zakłada rodziny przed trzydziestką, bo to wtedy jest moment na dzieci.
Potem to już „odcinanie kuponów” i radość z życia z drugą połówką, a nie nocne zmiany przy przewijaniu big_smile


Mialam na mysli z deka mlodszy, niekoniecznie az tqk duza roznuca wieku ze 22latek xD


Co do reszty sie zgadzam. Tez nie wiem, co robili do 40tki. Dzidzia w tym wieku to samobojstwo xD jak sie przydarzy trudno, ale specjalnie chciec? XD
Mojq znajoma 2 doroslych synow i tez wpadli z mezem w wieku40 jeszcze xD no nie zazdroszcze. Oni sobie tez nie xD

265 Ostatnio edytowany przez blueangel (2025-12-06 14:11:25)

Odp: Aplikacje randkowe
wieka napisał/a:

Co do wieku, to też nie ma reguły, nie jeden po czterdziestce jest w lepszej kondycji niż ten po trzydziestce.
Facet po trzydziestce, ma z reguły małe dzieci, jeśli nie ma, to raczej będzie je chciał mieć, czasem mówi, że nie chce mieć dzieci, licząc, że partnerka zmieni zdanie.
Wiadomo, że nie każdy widzi się w relacji kiedy facet jest dużo starszy, nawet nas dziwią takie, gdzie ta różnica wynosi 20 lat, jak widać to wszystko kwestia gustu.



Wieka jakim cudem 40latek moze miec lepsza kondycje od mlodszego? organizm i kobiety, i mezczyzny latwiej sie regeneruje w mlodszym wieku jak masz nascie czy 20+, co wudac czy to po nieprzespanych nocach przy dziecku czy nawet po baletach, nawet w sporcie. Obojetnie czy uprawiasz hobbystycznie czy profesjonalnie to 40latek nie przeskoczy 20latka, czy to sport walki, czy nawet noga. W sporcie nie bez powodu to juz emerytura, choc moze cale zycie trenowales. Ot mlodosc. A dorzuc do tego jeszcze poziom testosteronu w wieku byczka 20, a 40latka, co tez nie jest bez znaczenia na kondycje cty sile. Powtorze sie, ale biologii nie przeskoczysz.

266 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2025-12-06 14:01:18)

Odp: Aplikacje randkowe

Najważniejsze to dbać o siebie, o swój dobrostan bez względu na wiek. Poza tym 30-latek inaczej patrzy na wiele spraw niż chociażby 50-latek. To kwestia doświadczenia, wiedzy czy punktu widzenia.
Co do Autorki to Ona bardzo dobrze wie czego chce i trzyma się tego z pewną dozą elastyczności. Ważne, że nie robi nic na siłę. Jej wizja, którą chciałaby zrealizować jest jasna i przejrzysta.

267

Odp: Aplikacje randkowe
wieka napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

Warto zauważyć iz Kaszpir słucha wyłącznie panów bo oni lepiej wiedza czego chcą kobiety.

Ja tez lepiej od kobiet wiem czego chca smile

big_smile Jak wszystko inne… big_smile

Wieka a tak juz serio. Kiedyś napisałaś mi całkiem powaznie ze zjadłem wszystkie rozumy. Odbierasz mnie jako zjadacza wszystkich rozumow, nieelastycznego i upartego w rozmowie?

268

Odp: Aplikacje randkowe
Bert44 napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

Warto zauważyć iz Kaszpir słucha wyłącznie panów bo oni lepiej wiedza czego chcą kobiety.

Ja tez lepiej od kobiet wiem czego chca smile

A mi wszystko jedno, czego chcą kobiety. Liczy się?

269

Odp: Aplikacje randkowe
blueangel napisał/a:
wieka napisał/a:

Co do wieku, to też nie ma reguły, nie jeden po czterdziestce jest w lepszej kondycji niż ten po trzydziestce.
Facet po trzydziestce, ma z reguły małe dzieci, jeśli nie ma, to raczej będzie je chciał mieć, czasem mówi, że nie chce mieć dzieci, licząc, że partnerka zmieni zdanie.
Wiadomo, że nie każdy widzi się w relacji kiedy facet jest dużo starszy, nawet nas dziwią takie, gdzie ta różnica wynosi 20 lat, jak widać to wszystko kwestia gustu.



Wieka jakim cudem 40latek moze miec lepsza kondycje od mlodszego? organizm i kobiety, i mezczyzny latwiej sie regeneruje w mlodszym wieku jak masz nascie czy 20+, co wudac czy to po nieprzespanych nocach przy dziecku czy nawet po baletach, nawet w sporcie. Obojetnie czy uprawiasz hobbystycznie czy profesjonalnie to 40latek nie przeskoczy 20latka, czy to sport walki, czy nawet noga. W sporcie nie bez powodu to juz emerytura, choc moze cale zycie trenowales.

Nie no bez przesady, sam wiek sprawy nie załatwia...w sporcie, na sportową emeryturę niektórzy przechodzą będąc ewidentnie w znakomitej formie, nie dlatego, że nie mogą już konkurować z 20-latkiami, vide choćby chodziarz Korzeniowski, jestem dziwnie przekonana, że w wieku lat 40 niejednego 20-latka spokojnie by kondycyjnie pokonał. Nie jest to cud ino efekt jego sposobu życia między innymi.
Jak weźmiesz 40- latka co żyje zdrowo, o kondycję dba itd i postawisz obok bardzo w tej  sprawie zaniedbanego 20-latka, co to głównie siedzi w pomieszczeniach zamkniętych, piwo pije, pali, śmieciowe żarcie ma za główny składnik menu wyjdzie, co wyjdzie, starszy kondycyjnie zapewne jednak będzie górą. 
Mamy też seniorów - maratończyków, że nie wspomnę o seniorach, co ukończyli takie biegi, co to od samego czytania o nich można się zmęczyć.

270 Ostatnio edytowany przez złoto (2025-12-06 15:03:04)

Odp: Aplikacje randkowe
Kaszpir007 napisał/a:

Wiem, jak wygląda ciąża w wieku 40 lat: cukrzyca, zniszczony organizm, kiepskie zęby, ogromny przyrost wagi, bo metabolizm już ledwo zipie.
Da się, ale ryzyko dziecka z zespołem Downa rośnie jak ceny paliwa.
Po czterdziestce to już raczej nie czas na pieluchy.

A pisałeś, że jeszcze mógłbyś zostać ojcem, czemu nie, a teraz, ze po 40  roku życia już nie czas na pieluchy.
Szybko zmieniasz zdanie i to już nie pierwszy raz. W jednym poście coś piszesz a dwie strony dalej już piszesz coś innego.

271

Odp: Aplikacje randkowe

Zrobiłem sobie chwilę przerwy od dekorowania choinki i wieńca na drzwi big_smile 

Ale tak serio – wyobraźmy sobie młodszego od tej pani faceta, który nie ma dzieci (i chce mieć własne) albo takiego, który nie ma dzieci i nie chce, a już szczególnie cudzych. Co by go mogło skłonić, by w to wejść? 

Widzę tylko dwa powody: 
1. Pani jest bajecznie bogata, ma dziesiątki milionów i obsypuje go kasą, a w zamian dostaje seks i „miłość”. 
2. Tylko seks – do momentu, aż trafi się coś lepszego. Zero związku, sama przyjemność. 

Po co młody facet bez dzieci, mający dostęp do kobiet w swoim wieku i młodszych, miałby wybierać starszą z dzieckiem i bagażem historii?
Może mieć młodszą, bez przeszłości, dla której będzie numerem 1 i która urodzi mu dzieci. 

Owszem, marzyć można – a jak patrzę na portale, jest sporo pań, które marzą o czymś kompletnie nierealnym, a czas leci. 

Te hasła, że 40-latka to „nowa 20-latka”?
To raczej wymysł kobiet, które balowały do oporu, aż nagle przyszła czterdziestka i panika, że brak męża i dziecka.
Znam sporo pań 40+, które zrobiły „ciążę last minute” i „związek last minute” i teraz brylują w serwisach randkowych. 

Czas leci, sił mniej, metabolizm inny, regeneracja wolniejsza, sen ważniejszy, a próg zmęczenia niższy.
Po czterdziestce to raczej czas na odpoczynek i luz, a nie zakładanie rodziny – większość normalnych ludzi to wie. 
Wiem są ludzie co udają że czas się zatrzymał i próbują zatrzymać czas, ale w większości sami w to chyba nie wierzą.

Jasne, gdybym miał swoje małe dziecko, stanąłbym na rzęsach, żeby je wychować – człowiek dostaje wtedy dodatkową baterię i motywację, działa instynkt.
Ale to nie działa przy cudzych dzieciach – można je lubić, ale to jednak zupełnie inna bajka.

272

Odp: Aplikacje randkowe
Kaszpir007 napisał/a:

Po co młody facet bez dzieci, mający dostęp do kobiet w swoim wieku i młodszych, miałby wybierać starszą z dzieckiem i bagażem historii?
Może mieć młodszą, bez przeszłości, dla której będzie numerem 1 i która urodzi mu dzieci.   

.

Właśnie. Młoda bezdzietna kobieta, po co miałaby wiązać się ze starszym, który już ma swoje dzieci? A jak ma 40 lat i na przykład dwoje czy troje odchowanych, to kolejnych nie bardzo chce mieć.

Zgłaszam postulat: młodzi niech się wiążą z młodymi a starzy ze starymi.

273

Odp: Aplikacje randkowe
Bert44 napisał/a:
wieka napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Ja tez lepiej od kobiet wiem czego chca smile

big_smile Jak wszystko inne… big_smile

Wieka a tak juz serio. Kiedyś napisałaś mi całkiem powaznie ze zjadłem wszystkie rozumy. Odbierasz mnie jako zjadacza wszystkich rozumow, nieelastycznego i upartego w rozmowie?

Niemożliwe, że tak napisałam, chyba, że żartobliwie. Bardzo dobrze Ciebie odbieram w porównaniu do innych piszących tu facetów. Może z kimś mnie pomyliłeś? Jeśli nie, to napisz w jakim wątku, bo nie przypominam sobie, żebym komukolwiek tak napisała, jak już to może Jackowi, bo do niego to pasuje wink

274

Odp: Aplikacje randkowe

Kaszpir pomiędzy moim a Twoim podejściem to jest kosmiczna przepaś i nie mówimy tym samym, że mam swoje wymagania.

Ja wydaje mi się że jestem dość światła a Ty nie obraź się brzmisz jak zaściankowy typ który jeszcze chodził z moim ojcem w latach 80 na dancingi do Victorii czyli był 20 lat starszy niż jesteś.

Podstawowa różnica ja dziecko partnera chcę traktować jak własne nie robiąc różnicy Ty dziecko partnerki jak bezpańskiego psa i to widać w każdym Twoim poście, swoje mogę mieć mimo że jestem 50+ ale partnerki absolutnie, utopić z beczce jak ślepy miot.

Co do ciąży po 40 to już nie przesadzajmy moja babcia ostatnie dziecko urodziła jak miała lat 40 a nikt mi nie powiewie że w 1975 roku medycyna była na wyższym poziomie niż teraz. Aktualnie moja kuzynka 41 lat jest w ciąży dziecko urodzi po 42 urodzinach i bez problemu. Znowu wracamy do zaściankowego podejścia i statycznego, że młody to powinien mieć własny, bo co?

Wszem i wobec piszesz o posiadanym majątku przez siebie, a robisz problem żeby partnerce kupić samochód nawet za te 50 tys. no zejdź na ziemie. Ja nie mam problemy żeby się dzielić i tu jest kolejna różnica.

Moja świadomość nie wynika z uprzedzań lecz z tego, że ja miała dziecko bardzo szybko porównujac do moich koleżanek i nie była to decyzja moja że no tak teraz chce powiedzmy nie planowałam tego. Do tego charakter zawodu, więc ja teraz chce mieć wygodne życie, ale to nie wynika z tego, że powinnam czy nie powinnam tylko tak bym chciała, ale nie neguję alternatyw. Jeśli spotkałabym kogoś kto miałby inną wiję i dałoby się je połączyć to czemu nie. Problem polega na tym, że kobiety oczekuję od męskiej energii szukania rozwiązań a niektórzy panowie szukają problemów i dziury w całym jak skwaszona nauczycielka która jest niezadowolona że ma 19 chłopców w klasie i 14 dziewczynek a wolałaby odwrotnie.

275 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2025-12-06 15:59:12)

Odp: Aplikacje randkowe
Mniszkówna napisał/a:

Kaszpir pomiędzy moim a Twoim podejściem to jest kosmiczna przepaś i nie mówimy tym samym, że mam swoje wymagania.

Ja wydaje mi się że jestem dość światła a Ty nie obraź się brzmisz jak zaściankowy typ który jeszcze chodził z moim ojcem w latach 80 na dancingi do Victorii czyli był 20 lat starszy niż jesteś.

Podstawowa różnica ja dziecko partnera chcę traktować jak własne nie robiąc różnicy Ty dziecko partnerki jak bezpańskiego psa i to widać w każdym Twoim poście, swoje mogę mieć mimo że jestem 50+ ale partnerki absolutnie, utopić z beczce jak ślepy miot.

Co do ciąży po 40 to już nie przesadzajmy moja babcia ostatnie dziecko urodziła jak miała lat 40 a nikt mi nie powiewie że w 1975 roku medycyna była na wyższym poziomie niż teraz. Aktualnie moja kuzynka 41 lat jest w ciąży dziecko urodzi po 42 urodzinach i bez problemu. Znowu wracamy do zaściankowego podejścia i statycznego, że młody to powinien mieć własny, bo co?

Wszem i wobec piszesz o posiadanym majątku przez siebie, a robisz problem żeby partnerce kupić samochód nawet za te 50 tys. no zejdź na ziemie. Ja nie mam problemy żeby się dzielić i tu jest kolejna różnica.

Moja świadomość nie wynika z uprzedzań lecz z tego, że ja miała dziecko bardzo szybko porównujac do moich koleżanek i nie była to decyzja moja że no tak teraz chce powiedzmy nie planowałam tego. Do tego charakter zawodu, więc ja teraz chce mieć wygodne życie, ale to nie wynika z tego, że powinnam czy nie powinnam tylko tak bym chciała, ale nie neguję alternatyw. Jeśli spotkałabym kogoś kto miałby inną wiję i dałoby się je połączyć to czemu nie. Problem polega na tym, że kobiety oczekuję od męskiej energii szukania rozwiązań a niektórzy panowie szukają problemów i dziury w całym jak skwaszona nauczycielka która jest niezadowolona że ma 19 chłopców w klasie i 14 dziewczynek a wolałaby odwrotnie.

Jestem prawie pewien, że to ta sama „dobra stara” Minnie – identyczny toksyk, ten sam jad i niezmienna niechęć do mojej osoby big_smile.
Znowu nic nie wiesz, a tworzysz alternatywną rzeczywistość, pleciesz bzdury i odgrzewasz stare urazy jak nieśmiertelny bigos.
Dzieci uwielbiam, potrafię zaprzyjaźnić się nawet z najmniejszymi, czego dowodem była znajomość z mamą dwójki – lat 4 i 7 – które wręcz mnie uwielbiały.
Problemem okazała się jednak ona: wykształcona biurowa wojowniczka od przetargów i umów, wojująca feministka, dla której każdy facet to świnia, a cały świat to spisek wrogów – matka, były mąż, teściowie.
Po kilku spotkaniach czułem się jak po randce z wampirem energetycznym i uciekłem.
Postanowienie „nigdy więcej kobiety z więcej niż jednym dzieckiem” złamałem, ale to nie dzieci były problemem.
Mogę być z mamą, o ile jest samodzielna, ogarnięta i traktuje dziecko oraz partnera jednakowo.
Psycholog powie, że bajki o „dziecku na pierwszym miejscu” rozwalają małżeństwa – najpierw mąż, bo dziecko to efekt ich miłości, który kiedyś wyfrunie z gniazda.
Niestety wiele kobiet po porodzie wyrzuca męża na margines, a potem przychodzą efekty.
Najlepiej, gdy mąż jest numerem jeden, a dla obojga priorytetem jest wspólne dziecko.

Dlatego na portlach tyle samotnych matek co tkwi tam latami. Każdy normalny facet wyczuwa do czego ma służyć i na co może liczyć i rezygnuje.

276

Odp: Aplikacje randkowe
Kaszpir007 napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

Kaszpir pomiędzy moim a Twoim podejściem to jest kosmiczna przepaś i nie mówimy tym samym, że mam swoje wymagania.

Ja wydaje mi się że jestem dość światła a Ty nie obraź się brzmisz jak zaściankowy typ który jeszcze chodził z moim ojcem w latach 80 na dancingi do Victorii czyli był 20 lat starszy niż jesteś.

Podstawowa różnica ja dziecko partnera chcę traktować jak własne nie robiąc różnicy Ty dziecko partnerki jak bezpańskiego psa i to widać w każdym Twoim poście, swoje mogę mieć mimo że jestem 50+ ale partnerki absolutnie, utopić z beczce jak ślepy miot.

Co do ciąży po 40 to już nie przesadzajmy moja babcia ostatnie dziecko urodziła jak miała lat 40 a nikt mi nie powiewie że w 1975 roku medycyna była na wyższym poziomie niż teraz. Aktualnie moja kuzynka 41 lat jest w ciąży dziecko urodzi po 42 urodzinach i bez problemu. Znowu wracamy do zaściankowego podejścia i statycznego, że młody to powinien mieć własny, bo co?

Wszem i wobec piszesz o posiadanym majątku przez siebie, a robisz problem żeby partnerce kupić samochód nawet za te 50 tys. no zejdź na ziemie. Ja nie mam problemy żeby się dzielić i tu jest kolejna różnica.

Moja świadomość nie wynika z uprzedzań lecz z tego, że ja miała dziecko bardzo szybko porównujac do moich koleżanek i nie była to decyzja moja że no tak teraz chce powiedzmy nie planowałam tego. Do tego charakter zawodu, więc ja teraz chce mieć wygodne życie, ale to nie wynika z tego, że powinnam czy nie powinnam tylko tak bym chciała, ale nie neguję alternatyw. Jeśli spotkałabym kogoś kto miałby inną wiję i dałoby się je połączyć to czemu nie. Problem polega na tym, że kobiety oczekuję od męskiej energii szukania rozwiązań a niektórzy panowie szukają problemów i dziury w całym jak skwaszona nauczycielka która jest niezadowolona że ma 19 chłopców w klasie i 14 dziewczynek a wolałaby odwrotnie.

Jestem prawie pewien, że to ta sama „dobra stara” Minnie – identyczny toksyk, ten sam jad i niezmienna niechęć do mojej osoby big_smile.
Znowu nic nie wiesz, a tworzysz alternatywną rzeczywistość, pleciesz bzdury i odgrzewasz stare urazy jak nieśmiertelny bigos.
Dzieci uwielbiam, potrafię zaprzyjaźnić się nawet z najmniejszymi, czego dowodem była znajomość z mamą dwójki – lat 4 i 7 – które wręcz mnie uwielbiały.
Problemem okazała się jednak ona: wykształcona biurowa wojowniczka od przetargów i umów, wojująca feministka, dla której każdy facet to świnia, a cały świat to spisek wrogów – matka, były mąż, teściowie.
Po kilku spotkaniach czułem się jak po randce z wampirem energetycznym i uciekłem.
Postanowienie „nigdy więcej kobiety z więcej niż jednym dzieckiem” złamałem, ale to nie dzieci były problemem.
Mogę być z mamą, o ile jest samodzielna, ogarnięta i traktuje dziecko oraz partnera jednakowo.
Psycholog powie, że bajki o „dziecku na pierwszym miejscu” rozwalają małżeństwa – najpierw mąż, bo dziecko to efekt ich miłości, który kiedyś wyfrunie z gniazda.
Niestety wiele kobiet po porodzie wyrzuca męża na margines, a potem przychodzą efekty.
Najlepiej, gdy mąż jest numerem jeden, a dla obojga priorytetem jest wspólne dziecko.

Dlatego na portlach tyle samotnych matek co tkwi tam latami. Każdy normalny facet wyczuwa do czego ma służyć i na co może liczyć i rezygnuje.

Tez mnie sie wydaje,ze to Minnie podobnie pisze  big_smile

277 Ostatnio edytowany przez Tenshi83 (2025-12-06 16:11:28)

Odp: Aplikacje randkowe

Czy nie uważacie, że ten temat jest bezsensowny? Każdy przedstawia swój punkt widzenia, a druga strona interpretuje go na swój sposób, dodając własne myśli między wierszami. Nikt nikogo nie przekona, ponieważ wszyscy zdają się być zamknięci na nowe poglądy i rzeczywistość. Każdy ma swoją własną historię, i widać, że tak musi pozostać. Nie jesteśmy jak zupa pomidorową, aby każdy nas lubił – swoją drogą ja nie przepadam! smile

Mamy mikołajki, a to oznacza, że czas na radosne chwile! Życzę, aby ten dzień był wypełniony słodkościami, uśmiechami i odrobiną szaleństwa! Niech czekoladki i ciasta znikają w mgnieniu oka! smile
Życzę wszystkiego, co najlepsze  i niekończących się powodów do uśmiechu!

278

Odp: Aplikacje randkowe

Ja pierdolę jak was czytam, to się zastanawiam czy sam siebie nie zgłosić do Księgi Rekordów Guinessa...
Pomijając już logiczne wywijasy, według których 40 letni facet, to emeryt kiwający się nad własnym grobem i tylko balkonik trzyma go jeszcze w pionie, a 40 letnia kobieta dopiero w pełni rozkwita i przeżywa właśnie swój najlepszy okres życia (skąd wy to bierzecie tak swoją drogą z Bravo Girl dla dorosłych?) to ja jestem rocznik 73 więc lat mam tyle ile mam, łatwo sobie policzyć (jestem z października) a u mnie w robocie średnia wieku, to jest ok. 30 i jak ja dopiero się rozgrzewam, to te młodsze ode mnie o połowę "byczki" ze łzami w oczach błagają o litość, żebym ich puścił na przerwę, bo już ledwo girami szurają. Testosteron, regeneracja, metabolizm... jeden wielki śmiech na sali. W zeszłym roku mieliśmy delegację z Norwegii, no i szef żeby się popisać przed zagranicznymi gośćmi, wpadł na zajebisty pomysł, żeby na trawniku nam postawić taki zamek dmuchany z różnymi przeszkodami i dwoma równoległymi torami. Podzieliliśmy się na dwie drużyny i która wygra, to coś tam sroś tam, nawet nie pamiętam co dokładnie i w sumie nieważne. Jak zobaczyłem te zdyszane lebiegi i pokraki na torze, to o mało sam się nie udusiłem, tyle że ze śmiechu, taką mieli kondycję i wytrzymałość. Na koniec zawodów było przeciąganie liny, to już nikt nie miał siły nawet jej utrzymać, a ja i mój kolega w podobnym wieku, sami we dwóch przeczołgaliśmy po trawie sześciu innych chłopaków, którzy byli na drugim końcu liny. I to by było na tyle w temacie, a jako uzupełnienie jeszcze tylko nadmienię, że od wielu lat regularnie oddaję krew i co dwa miesiące robią mi badania przed każdym pobraniem. Oprócz tego mam badania okresowe w firmie, a jeszcze oprócz tego sam sobie robię prywatnie badania kontrolne poziomu hormonów plus inne rzeczy związane z moimi treningami. I mając ponad 50 lat na karku, wyniki mam zawsze jak od linijki przy porównaniu ze wskaźnikami aktualnych norm dla zdrowych dorosłych ludzi, więc o czym w ogóle mówimy, bo ja na przykład nie wiem. Cyferki w peselu nie świadczą kompletnie o niczym. Moja ekipa na siłowni, to same dziadki w podobnym przedziale wiekowym, ale na macie czy stojąc na bramkach, mogą brać po kilku młodych "byczków"naraz i wycierać nimi podłogę, aby tylko podchodzili pojedynczo, żeby któryś dwa razy wpierdol nie dostał. Dziękuję idę z dzieckiem do kina na Norymberga, podobno mocna rzecz.

279

Odp: Aplikacje randkowe
Kaszpir007 napisał/a:

Dzieci uwielbiam, potrafię zaprzyjaźnić się nawet z najmniejszymi, czego dowodem była znajomość z mamą dwójki – lat 4 i 7 – które wręcz mnie uwielbiały.
Problemem okazała się jednak ona: wykształcona biurowa wojowniczka od przetargów i umów, wojująca feministka, dla której każdy facet to świnia, a cały świat to spisek wrogów – matka, były mąż, teściowie. .

Jak miała dzieci i to jeszcze dwoje, to nie była feministką. Feministki nie maja dzieci.

280

Odp: Aplikacje randkowe
Wujek Czesiek napisał/a:

Ja pierdolę jak was czytam, to się zastanawiam czy sam siebie nie zgłosić do Księgi Rekordów Guinessa...
Pomijając już logiczne wywijasy, według których 40 letni facet, to emeryt kiwający się nad własnym grobem i tylko balkonik trzyma go jeszcze w pionie, a 40 letnia kobieta dopiero w pełni rozkwita i przeżywa właśnie swój najlepszy okres życia (skąd wy to bierzecie tak swoją drogą z Bravo Girl dla dorosłych?) to ja jestem rocznik 73 więc lat mam tyle ile mam, łatwo sobie policzyć (jestem z października) a u mnie w robocie średnia wieku, to jest ok. 30 i jak ja dopiero się rozgrzewam, to te młodsze ode mnie o połowę "byczki" ze łzami w oczach błagają o litość, żebym ich puścił na przerwę, bo już ledwo girami szurają. Testosteron, regeneracja, metabolizm... jeden wielki śmiech na sali. W zeszłym roku mieliśmy delegację z Norwegii, no i szef żeby się popisać przed zagranicznymi gośćmi, wpadł na zajebisty pomysł, żeby na trawniku nam postawić taki zamek dmuchany z różnymi przeszkodami i dwoma równoległymi torami. Podzieliliśmy się na dwie drużyny i która wygra, to coś tam sroś tam, nawet nie pamiętam co dokładnie i w sumie nieważne. Jak zobaczyłem te zdyszane lebiegi i pokraki na torze, to o mało sam się nie udusiłem, tyle że ze śmiechu, taką mieli kondycję i wytrzymałość. Na koniec zawodów było przeciąganie liny, to już nikt nie miał siły nawet jej utrzymać, a ja i mój kolega w podobnym wieku, sami we dwóch przeczołgaliśmy po trawie sześciu innych chłopaków, którzy byli na drugim końcu liny. I to by było na tyle w temacie, a jako uzupełnienie jeszcze tylko nadmienię, że od wielu lat regularnie oddaję krew i co dwa miesiące robią mi badania przed każdym pobraniem. Oprócz tego mam badania okresowe w firmie, a jeszcze oprócz tego sam sobie robię prywatnie badania kontrolne poziomu hormonów plus inne rzeczy związane z moimi treningami. I mając ponad 50 lat na karku, wyniki mam zawsze jak od linijki przy porównaniu ze wskaźnikami aktualnych norm dla zdrowych dorosłych ludzi, więc o czym w ogóle mówimy, bo ja na przykład nie wiem. Cyferki w peselu nie świadczą kompletnie o niczym. Moja ekipa na siłowni, to same dziadki w podobnym przedziale wiekowym, ale na macie czy stojąc na bramkach, mogą brać po kilku młodych "byczków"naraz i wycierać nimi podłogę, aby tylko podchodzili pojedynczo, żeby któryś dwa razy wpierdol nie dostał. Dziękuję idę z dzieckiem do kina na Norymberga, podobno mocna rzecz.

Nie pisz tak przy Kaszpirze, bo Ci zaraz napisze, że już jesteś stary i 50latek nie może być w lepszej kondycji niż 30latek.

281 Ostatnio edytowany przez Tenshi83 (2025-12-06 16:45:00)

Odp: Aplikacje randkowe

Zacytuje sam siebie z innego tematu:

Dlaczego krytykujecie 40-latków? W moim odczuciu to wspaniały okres w życiu, szczególnie dla mężczyzn. To czas, który w pewien sposób odzwierciedla nasze osiągnięcia i ciężką pracę. To moment, w którym możemy zwolnić tempo, odetchnąć i cieszyć się owocami naszych starań.
Należę do osób z tzw. „starą duszą”. Zawsze marzyłem o tym, aby krok po kroku budować swoje życie – najpierw zdobyć wykształcenie, osiągnąć stabilność zawodową i finansową, stworzyć bezpieczny azyl, a w końcu założyć rodzinę, być dominującym mężczyzną opierającym się na wiedzy i doświadczeniu. To dla mnie bardzo ważne, by mieć czas dla bliskich, cieszyć się wspólnymi chwilami i być dumą dla partnerki oraz wzorem dla dziecka.
Chciałbym być wsparciem w trudnych chwilach, jak na przykład w czasie ciąży, spełniając drobne zachcianki partnerki bez negatywnych emocji. Być obecnym przy narodzinach dziecka i obserwować wszystkie etapy jego życia. Chcę być obecny! Nie dopiero zrozumieć, że mnie nie stać na to aby cieszyć się rodziną i ją tracić przez zmęczenie w pracy i niepotrzebne przepychanki.

Reasumując nie wiem czy mi się to uda czy nie, jednak wole nie mieć dzieci niż być weekendowym tatusiem. Nie chciałem w wieku 20-lat mieć dziecka, żyjąc na najmie z niepewną pracą. Niestety moje wymienione założenia trwały dłużej wiekowo niż powinny, taki mamy w pl klimat. Nie wszystko w życiu można mieć, doceniam to, że nie muszę żyć od 1 do 1 oraz utrzymywać sztucznych relacji w aspekcie, z racji braku funduszy na opłaty jak to niestety ma wiele par. W większości miałem znacznie młodsze partnerki i nie zawsze kończyło się to potrzebą potomstwa. Jestem zdania, że jesteśmy inteligentni i jeśli jest możliwe to obie osoby w relacji powinny chcieć i nikt nikogo do tego nie zmuszać.
Chciałbym mieć rodzinę jak każdy, jednak w każdej sytuacji są plusy i minusy. Ja tej rodziny nie posiadam, ani rodzeństwa itd. Są jednak znajomi. Pamiętajmy, że każdy żyje i ma prawo do marzeń. Jak to się mówi nie wygrasz w lotto nie grając.

Prawda jest taka, że szczęściem jest kochać i być kochany. Życie pokazuje nam własne wartości. Zakochujemy się często w niewłaściwych osobach. Natomiast tych wartościowych blisko nas nie doceniamy w taki sposób jak na to zasługują.
Jak ktoś ma się zakochać, to raczej posiadane potomstwo nie będzie barierą nie do przejścia. Myślę, że miłość pokonuje większe problemy..

"Dwa nietoperze w locie się spotkały i nagle Zing już się zakochały. Od tamtej pory wiedziały że będą razem już cały czas... bo taki Zing zdarza się tylko raz..."

282

Odp: Aplikacje randkowe

Tenshi83 po pierwsze nie uważam, aby posiadanie dzieci w młodym wieku to byłoby wspaniałe a ludzie 40+ mają sobie wybrać trumne. Być może lepiej bym się sprawdził paradoksalnie teraz niż kiedyś, chociaż ja nie mogę narzekać aby była nieobecna.

To nie jest tak że kobiety 40+ są hot a panowie w tym wieku to balkonik, nie absolutnie i odwrotnie też nie jest, też chodzę na siłownię 4 razy w tygodniu czasem nawet 6 razy w tygodniu i są panowie 50+ na których oko zawiesi i 20latka i są tacy co wieku 33 lat ważą 115 kg w przypadku kobiet tez tak jest, są panie 50+ które mają taki tyłek że i 20latek się ślini a są 27 latki które ważą 95 kg. Mentalność nie jest związana z wiekiem.

Związki z różnica wieku to jest problem na starość a nie za młodości pomiędzy moimi rodzicami jest 2 lata, siostra mojej mamy i jej maż mają bardzo dużą różnicę wieku i dopiero teraz kiedy są po 60 widać ta znaczną różnice. Pomiędzy rodzicami kolegi jest 19 lat tak 19 lat różnicy, dziś mama ma 60 ojciec 79 i jak mówi kolega to ogromna krzywda dla mamy bo ona chciałaby jeszcze gdzieś jechać iść a ojciec zaraz jest chory.

Wuj mojego taty ma natomiast 88 lat i jeszcze jest w stanie na nartach zjechać, więc da się.

Nie ma reguły

Tenshi83 trzymam kciuki, żeby udało się się poznać odpowiednią kobietę

283

Odp: Aplikacje randkowe
Mniszkówna napisał/a:

W którym miejscu ja wskazałam, iż narzekam na brak powodzenia? Ja mam wianuszek adoratorów, a jedyne na co zwróciłam uwagę, to fakt, że panowie do 40 chcą się rozmnożyć ze mną jakby ja marzyła o tym, aby po 30 zostać mamą po raz drugi albo mają małe dzieci a ja po prostu chce mieć wygodne życie i nie widzi mi się to aby za 6 kiedy moje dziecko będzie pełnoletnie żebym miała się zajmować 7-11 latkiem, bo nie ma się co oszukiwać w jakiejś mierze ta opiek na mnie by spadła.

Nie chce mi się czytać całości, ale pamiętam że jest możliwość zaznaczenia w profilu  (na przykład na Sympatii) że nie chcesz już mieć dzieci. Co stoi na przeszkodzie by to zaznaczyć?

284 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-12-06 17:09:47)

Odp: Aplikacje randkowe
Tenshi83 napisał/a:

Czy nie uważacie, że ten temat jest bezsensowny? Każdy przedstawia swój punkt widzenia, a druga strona interpretuje go na swój sposób, dodając własne myśli między wierszami. Nikt nikogo nie przekona, ponieważ wszyscy zdają się być zamknięci na nowe poglądy i rzeczywistość. Każdy ma swoją własną historię, i widać, że tak musi pozostać. Nie jesteśmy jak zupa pomidorową, aby każdy nas lubił – swoją drogą ja nie przepadam! smile

Mamy mikołajki, a to oznacza, że czas na radosne chwile! Życzę, aby ten dzień był wypełniony słodkościami, uśmiechami i odrobiną szaleństwa! Niech czekoladki i ciasta znikają w mgnieniu oka! smile
Życzę wszystkiego, co najlepsze  i niekończących się powodów do uśmiechu!

Masz po części rację, ale po to jest forum, żeby przedstawiać swoje poglądy, odnosić się do innych, pozostając przy swoim zdaniu, ale
ważna jest kultura wypowiedzi, a często pozostawia wiele do życzenia.
Mikołajki tego nie przykryją, a słodkości nie idą na zdrowie big_smile

285

Odp: Aplikacje randkowe
złoto napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

Po co młody facet bez dzieci, mający dostęp do kobiet w swoim wieku i młodszych, miałby wybierać starszą z dzieckiem i bagażem historii?
Może mieć młodszą, bez przeszłości, dla której będzie numerem 1 i która urodzi mu dzieci.   

.

Właśnie. Młoda bezdzietna kobieta, po co miałaby wiązać się ze starszym, który już ma swoje dzieci? A jak ma 40 lat i na przykład dwoje czy troje odchowanych, to kolejnych nie bardzo chce mieć.

Zgłaszam postulat: młodzi niech się wiążą z młodymi a starzy ze starymi.

Taaaak... Wziąwszy pod uwagę, że nawet biologia tak to ładnie ułożyła że kobieta (żeby mieć partnera na swoim poziomie rozwoju emocjonalnego) musi średnio wziąć sobie 3 lata starszego wink

Już nie wspomnę, że autorka pruje się głównie na widoczne na portalach konsekwencje wysypu "panien z czystą kartą" w wieku 37-43, które z miłego bujania w obłokach rozwoju kariery zawodowej wyrwał dopiero budzik zegara biologicznego i które (nomen omen) usiłują na gwałt znaleźć kogoś żeby im w ostatniej chwili zdążył zrobić dziecko, tak żeby udało im się jeszcze zjeść ciastko i mieć ciastko.

286

Odp: Aplikacje randkowe
Nowe_otwarcie napisał/a:
złoto napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

Po co młody facet bez dzieci, mający dostęp do kobiet w swoim wieku i młodszych, miałby wybierać starszą z dzieckiem i bagażem historii?
Może mieć młodszą, bez przeszłości, dla której będzie numerem 1 i która urodzi mu dzieci.   

.

Właśnie. Młoda bezdzietna kobieta, po co miałaby wiązać się ze starszym, który już ma swoje dzieci? A jak ma 40 lat i na przykład dwoje czy troje odchowanych, to kolejnych nie bardzo chce mieć.

Zgłaszam postulat: młodzi niech się wiążą z młodymi a starzy ze starymi.

Taaaak... Wziąwszy pod uwagę, że nawet biologia tak to ładnie ułożyła że kobieta (żeby mieć partnera na swoim poziomie rozwoju emocjonalnego) musi średnio wziąć sobie 3 lata starszego wink

Już nie wspomnę, że autorka pruje się głównie na widoczne na portalach konsekwencje wysypu "panien z czystą kartą" w wieku 37-43, które z miłego bujania w obłokach rozwoju kariery zawodowej wyrwał dopiero budzik zegara biologicznego i które (nomen omen) usiłują na gwałt znaleźć kogoś żeby im w ostatniej chwili zdążył zrobić dziecko, tak żeby udało im się jeszcze zjeść ciastko i mieć ciastko.

Nie wszystkie kobiety chciały mieć dziecko jak miały 20 kilka lat, tylko później im się chce mieć dziecka

287

Odp: Aplikacje randkowe
Nowe_otwarcie napisał/a:
złoto napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

Po co młody facet bez dzieci, mający dostęp do kobiet w swoim wieku i młodszych, miałby wybierać starszą z dzieckiem i bagażem historii?
Może mieć młodszą, bez przeszłości, dla której będzie numerem 1 i która urodzi mu dzieci.   

.

Właśnie. Młoda bezdzietna kobieta, po co miałaby wiązać się ze starszym, który już ma swoje dzieci? A jak ma 40 lat i na przykład dwoje czy troje odchowanych, to kolejnych nie bardzo chce mieć.

Zgłaszam postulat: młodzi niech się wiążą z młodymi a starzy ze starymi.

Taaaak... Wziąwszy pod uwagę, że nawet biologia tak to ładnie ułożyła że kobieta (żeby mieć partnera na swoim poziomie rozwoju emocjonalnego) musi średnio wziąć sobie 3 lata starszego wink

Już nie wspomnę, że autorka pruje się głównie na widoczne na portalach konsekwencje wysypu "panien z czystą kartą" w wieku 37-43, które z miłego bujania w obłokach rozwoju kariery zawodowej wyrwał dopiero budzik zegara biologicznego i które (nomen omen) usiłują na gwałt znaleźć kogoś żeby im w ostatniej chwili zdążył zrobić dziecko, tak żeby udało im się jeszcze zjeść ciastko i mieć ciastko.

Najlepiej młodszego, bo starszy powie, że nie ma już siły na wychowywanie dzieci. Albo powie, ze już nie chce dzieci bo swoje odchował.
Myślę, ze różnica ona 37 on 30 pasuje jak ulał.

288

Odp: Aplikacje randkowe
wieka napisał/a:
Bert44 napisał/a:
wieka napisał/a:

big_smile Jak wszystko inne… big_smile

Wieka a tak juz serio. Kiedyś napisałaś mi całkiem powaznie ze zjadłem wszystkie rozumy. Odbierasz mnie jako zjadacza wszystkich rozumow, nieelastycznego i upartego w rozmowie?

Niemożliwe, że tak napisałam, chyba, że żartobliwie. Bardzo dobrze Ciebie odbieram w porównaniu do innych piszących tu facetów. Może z kimś mnie pomyliłeś? Jeśli nie, to napisz w jakim wątku, bo nie przypominam sobie, żebym komukolwiek tak napisała, jak już to może Jackowi, bo do niego to pasuje wink

Moze mam jakies trzaski

289

Odp: Aplikacje randkowe
złoto napisał/a:

[
Najlepiej młodszego, bo starszy powie, że nie ma już siły na wychowywanie dzieci. Albo powie, ze już nie chce dzieci bo swoje odchował.
Myślę, ze różnica ona 37 on 30 pasuje jak ulał.

Spoko.

Na portalach jest pełno takich co szuka młodszych i jakoś lata mijają a ci młodsi dalej nie zainteresowani.

Nie znam żadnej pary gdzie kobieta jest starsza od mężczyny. Żadnej.

Powód jest banalny – biologia. Kobieta szybciej dojrzewa i prędzej przekwita. 

Mój chrześniak, lat 31, umawia się z kobietami 20+. Żadnych mam, żadnych starszych od niego – w jego świecie one po prostu nie istnieją jako kandydatki na żonę czy matkę dzieci. 

Nie znam faceta, który widziałby przyszłą żonę i matkę swoich pociech w sporo starszej od siebie kobiecie.
Panowie doskonale znają zegar biologiczny – wiedzą, że z wiekiem płodność drastycznie spada, a ryzyko urodzenia chorego dziecka rośnie.
To wiedza starsza niż telewizja kolorowa. 

Owszem, młodzi mężczyźni czasem szukają starszych kobiet, ale raczej jako “przygody” do czasu, aż znajdą młodszą kandydatkę na żonę i matkę. 

Dlatego opowieści o młodych facetach bijących się o starsze kobiety z dziećmi można włożyć między bajki Andersena – najlepiej obok tej o brzydkim kaczątku big_smile

290

Odp: Aplikacje randkowe
Kaszpir007 napisał/a:
złoto napisał/a:

[
Najlepiej młodszego, bo starszy powie, że nie ma już siły na wychowywanie dzieci. Albo powie, ze już nie chce dzieci bo swoje odchował.
Myślę, ze różnica ona 37 on 30 pasuje jak ulał.

Spoko.

Na portalach jest pełno takich co szuka młodszych i jakoś lata mijają a ci młodsi dalej nie zainteresowani.

Nie znam żadnej pary gdzie kobieta jest starsza od mężczyny. Żadnej.

Powód jest banalny – biologia. Kobieta szybciej dojrzewa i prędzej przekwita. 

Mój chrześniak, lat 31, umawia się z kobietami 20+. Żadnych mam, żadnych starszych od niego – w jego świecie one po prostu nie istnieją jako kandydatki na żonę czy matkę dzieci. 

Nie znam faceta, który widziałby przyszłą żonę i matkę swoich pociech w sporo starszej od siebie kobiecie.
Panowie doskonale znają zegar biologiczny – wiedzą, że z wiekiem płodność drastycznie spada, a ryzyko urodzenia chorego dziecka rośnie.
To wiedza starsza niż telewizja kolorowa. 

Owszem, młodzi mężczyźni czasem szukają starszych kobiet, ale raczej jako “przygody” do czasu, aż znajdą młodszą kandydatkę na żonę i matkę. 

Dlatego opowieści o młodych facetach bijących się o starsze kobiety z dziećmi można włożyć między bajki Andersena – najlepiej obok tej o brzydkim kaczątku big_smile

A ja znam kilka, nawet moja ciotka ma mlodszego partnera i długo już są razem

291 Ostatnio edytowany przez Tenshi83 (2025-12-06 18:17:03)

Odp: Aplikacje randkowe

W moim otoczeniu obserwuję różnorodność relacji między parami, które różnią się wiekiem. Znam zarówno związki, w których kobiety są starsze od mężczyzn, jak i te, w których sytuacja jest odwrotna. Zauważyłem, że kluczowym czynnikiem nie jest sama różnica wieku, lecz dojrzałość emocjonalna i życiowa partnerów. Bywa tak, że te dojrzałe kobiety mają mniej poukładane w głowie niż młodsze. Wydaje się, że to nie wiek, ale indywidualne doświadczenia kształtują nasze relacje.

Osobiście spędziłem wiele lat w związku z dużą różnicą wieku (19 lat) i mogę wskazać zarówno zalety, jak i wady takiej sytuacji. Dość często było to wytykane palcami chociażby w aspekcie czarnego humoru. Jednak w tym samym czasie na moich oczach rozpadały się u znajomych związki bez różnicy wieku jak i np. znajomy, który miał partnerkę starszą bodajże o 5 lat cały czas wbijał szpileczki, że starsza - lepsza bo..., ostatecznie okazało się, że w którymś momencie to on stał się opcją zapasową i doszło do zdrady. Każdy ma problemy i jak nie wiek to zawsze coś się znajdzie.
Często lubię opierać wypowiedzi na statystykach, choć nie mam ich zawsze pod ręką. Pamiętam jednak stwierdzenie dotyczące dojrzałości, które sugeruje, że idealna różnica to 12 lat, przy czym kobieta jest młodsza. Uważa się, że kobiety dojrzewają szybciej i mają bardziej uporządkowane myślenie. Natomiast mężczyzna w wieku 30 lat często jest dzieckiem, może wciąż koncentrować się na grach komputerowych, co często jest związane z brakiem odpowiedzialności i dojrzałości, na przykład przez mieszkanie z rodzicami. Nie czyni go to osobą odpowiedzialną w aspekcie założenia rodziny. On poszukuje potencjalnej mamusi.

Każdy z nas ma swoje unikalne doświadczenia, które wpływają na naszą dojrzałość. Warto również zauważyć, że dzieci wychowane w trudnych warunkach czy w domach dziecka mogą mieć inne ścieżki rozwoju emocjonalnego, co wpływa na ich zdolność do nawiązywania zdrowych relacji w innym przedziale wieku.

292

Odp: Aplikacje randkowe
złoto napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
złoto napisał/a:

Właśnie. Młoda bezdzietna kobieta, po co miałaby wiązać się ze starszym, który już ma swoje dzieci? A jak ma 40 lat i na przykład dwoje czy troje odchowanych, to kolejnych nie bardzo chce mieć.

Zgłaszam postulat: młodzi niech się wiążą z młodymi a starzy ze starymi.

Taaaak... Wziąwszy pod uwagę, że nawet biologia tak to ładnie ułożyła że kobieta (żeby mieć partnera na swoim poziomie rozwoju emocjonalnego) musi średnio wziąć sobie 3 lata starszego wink

Już nie wspomnę, że autorka pruje się głównie na widoczne na portalach konsekwencje wysypu "panien z czystą kartą" w wieku 37-43, które z miłego bujania w obłokach rozwoju kariery zawodowej wyrwał dopiero budzik zegara biologicznego i które (nomen omen) usiłują na gwałt znaleźć kogoś żeby im w ostatniej chwili zdążył zrobić dziecko, tak żeby udało im się jeszcze zjeść ciastko i mieć ciastko.

Najlepiej młodszego, bo starszy powie, że nie ma już siły na wychowywanie dzieci. Albo powie, ze już nie chce dzieci bo swoje odchował.
Myślę, ze różnica ona 37 on 30 pasuje jak ulał.

Czyli minus 10 w rozwoju emocjonalnym...  big_smile
Równie wiarygodne i "podparte mocnymi argumentami" wywody jak facetów koło 50ki (czy starszych)  "dowodzących" że najbardziej racjonalnym wyborem dla niego jest studentka (tak, zgadłaś: ja też nie biorę pierdolenia Farmera na poważnie)  lol
Tak więc Złotko: jeśli ktoś uważa, że budowanie ideologii dla pragnienia młodego mięsa to domena facetów, to jesteś w stanie skutecznie kogoś takiego wyprowadzić z błędu.

293

Odp: Aplikacje randkowe
Nowe_otwarcie napisał/a:
złoto napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Taaaak... Wziąwszy pod uwagę, że nawet biologia tak to ładnie ułożyła że kobieta (żeby mieć partnera na swoim poziomie rozwoju emocjonalnego) musi średnio wziąć sobie 3 lata starszego wink

Już nie wspomnę, że autorka pruje się głównie na widoczne na portalach konsekwencje wysypu "panien z czystą kartą" w wieku 37-43, które z miłego bujania w obłokach rozwoju kariery zawodowej wyrwał dopiero budzik zegara biologicznego i które (nomen omen) usiłują na gwałt znaleźć kogoś żeby im w ostatniej chwili zdążył zrobić dziecko, tak żeby udało im się jeszcze zjeść ciastko i mieć ciastko.

Najlepiej młodszego, bo starszy powie, że nie ma już siły na wychowywanie dzieci. Albo powie, ze już nie chce dzieci bo swoje odchował.
Myślę, ze różnica ona 37 on 30 pasuje jak ulał.

Czyli minus 10 w rozwoju emocjonalnym...  big_smile
Równie wiarygodne i "podparte mocnymi argumentami" wywody jak facetów koło 50ki (czy starszych)  "dowodzących" że najbardziej racjonalnym wyborem dla niego jest studentka (tak, zgadłaś: ja też nie biorę pierdolenia Farmera na poważnie)  lol
Tak więc Złotko: jeśli ktoś uważa, że budowanie ideologii dla pragnienia młodego mięsa to domena facetów, to jesteś w stanie skutecznie kogoś takiego wyprowadzić z błędu.

A kto bierze Farmera na poważnie, że za nim.sie studentki uganiaja?. big_smile

294 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-12-06 20:10:01)

Odp: Aplikacje randkowe

Każdy sobie wybiera listę cech które są dla niego najważniejsze u partnerki/partnera.
złe określenie parametrów powoduje nieudany wybór i płacz potem.
stawianie bezdzietności czy koloru oczu, miejsca zamieszkania czy posiadanej nieruchomości na czele tych cech zadziwia mnie.
bo żadna z tych cech nie ma nic wspólnego z dopasowaniem relacyjnym do kogoś.
to tak jakby wybrać Opla corsę nowszy rocznik 0 przebiegu bo czerwony zamiast seledynowej A8 z przebiegiem 10 tys km.
lnie wiem czy niektórzy tu słyszeli o wspólnej wizji życia, atrakcyjności seksualnej- tylko błagam nie piszcie Panowie że każda 28 lat panna jest atrakcyjniejsza od każdej 40, bo pomyślę że kobiety to oglądacie z odległości 4 m max big_smile Albo że każda bezdzietna ma bardziej dopasowany do was charakter niż ta która ma dziecko.
jednym słowem wiele bzdur tutaj pada od ludzi którzy zamiast się zastanowić nad swoimi porażkami związkowymi walą głową w ten sam mur.

295

Odp: Aplikacje randkowe

Tenshi83 bardzo chętnie się zapoznam z tymi statykami o których piszesz możesz wrzucić link wszystkie jakie ja widziałam wskazują na rok dwa trzy lata różnicy.
12 lat to chyba informacja od 22 letniej studentki która mówi że jej rówieśnicy są niedojrzali tylko bibą co należy rozumieć, studenta [politechniki nie stać na mieszkanie, wyjazd do SPA i na Malediwy.
I teraz jak taka się zwiąże powiedzmy z 37 latkiem który ma mieszkanie i stać go na te wszystkie wycieczki to pisk z radości no i super ale co dalej załóżmy że to przetrwa mija 10 lat i ona mam 32 a on 47 jej koledzy to już nie są biedni studenci a pojawiają się wyjazdy z pracy szkolenia i pokusa rośnie, bo nagle mąż który autorytet budował na tym że miał kasę w porównaniu do studenta już tego autorytety nie ma, bo 35 letni kolega zarabia podobnie a lepiej wygląda i seks będzie nie raz w tygodniu a 2 razy w nocy więc ...
A co będzie za 20 lat? Witamy w świecie Tindera ona ma 42 lata czyli szczyt popędu seksualnego a mąż 57 i ...

Oczywiście że pewnie też są szczęśliwe pary nie mówię że nei tylko możliwości i pokusy w latach 80 były inne niż są teraz.

Ja nie atakuj nikogo, ale Kaszpir Ty to jesteś na prawdę jak Darek Wasiak. Normalnie Polska za czasów Bieruta to był szczyt.

Co do różnicy wieku po pierwsze tak partnerka mojego brata jest 2 lata starsza, moje 2 kuzynki mają młodszych mężów, ale te różnice ni są jakieś duże. Natomiast mój kuzyn od roku jest z kobietą 11 lat starszą on ma 30 lat ona 41 jeśli im to odpowiada reszcie niż do tego. Mój kolega z pracy on lat 32 jego żona 39. Ja nie mówię że ja tak chce ale nie da się żyć jak w schemacie z czasów PRL.

Problem niektórych polega na tym, ze obecni mezczyni chcą żyć jak ich ojcowie czyli 30+ ma żonę mieszkanie ze spółdzielni bez kredytu i żonę która wykonuje wszystkie obowiązki, bo tak wyglądał świat jego ojca w 1985 roku panowie 50+ czyli żona była robiła wszystko dbała o ojca aż do śmierci a i tata był na emeryturze w jego wieku, a teraz nie ma tak i tu jest problem.

Natomiast kobiety nie chcą żyć jak ich matki bo ani wspolczensa 30+ nie chce mieć gromadki dzieci i biegać wszędzie z wywieszonym jęzorem jak jej matka ani 60+ nie chce chodzić w spódnicy na gumce i zajmować się wnukami tylko chce ładnie wyglądać, mieć zrobione paznokcie i jechać na wakacje do Grecji a nie co najwyżej Ciechocinek.

Ela bardzo celnie to ujęła. Bo ja sama kilka tygodniu temu na networkingu poznałam Pana równo 20 lat starszy czyli 56 ale z pomysłem polotem pasją inteligenta rozmową i bez żadnej nadwagi wyglądał 3 razy lepiej niż mój kolega z pracy który ma 33 lata sytacja trochę jak ta o której pisze Czesław, i podobnie jest z kobietami o czym pisze Ela.

296

Odp: Aplikacje randkowe
Mniszkówna napisał/a:

Związki z różnica wieku to jest problem na starość a nie za młodości

Teoretycznie oczywiście. Jednak w praktyce "na zawsze" to sobie można rękę upierdolić, a związki "na zawsze" w dzisiejszych czasach trwają ile, trzy miesiące, pół roku, rok, dwa lata? Może czasem w porywach do trzech i to optymistycznie zakładając, bo jak tak patrzę po znajomych, którzy są po rozwodach, to ich życie związkowe bardziej przypomina dworzec kolejowy w Berlinie, gdzie co dwie minuty jakiś pociąg przyjeżdża albo odjeżdża, niby cały czas jest ruch, niby ciągle coś się dzieje, ale generalnie gówno z tego wszystkiego wynika, więc przejmowanie się dzisiaj tym co będzie za 20 lat...
Wczoraj w kinie spotkałem kumpla z czasów dzieciństwa, mieszkaliśmy na tej same dzielnicy, ale po dwóch stronach ulicy, więc wiecznie się tłukliśmy. No i standardowa gadka co tam jak tam no a co tam i on mi mówi, że wraca właśnie z pogrzebu innego naszego kolegi z podwórka, rok młodszego ode mnie. Rak żołądka, osiem miesięcy po diagnozie w pudło i do grobu, przysypali piachem, przyklepali szpadlem, cześć i czołem, to by było na tyle...
Moja żona jest ode mnie równo 10 lat młodsza i biorąc z nią ślub też miałem pewne wątpliwości czy za następne 10 lat taka różnica wieku nie zacznie jej przeszkadzać. No ale jak się później okazało, to w ogóle bez sensu zawracałem sobie głowę takimi przemyśleniami i niepotrzebnie się martwiłem na zapas, bo nasze małżeństwo nie przetrwało nawet roku, więc...

297 Ostatnio edytowany przez Tenshi83 (2025-12-07 16:18:01)

Odp: Aplikacje randkowe
Mniszkówna napisał/a:

Tenshi83 bardzo chętnie się zapoznam z tymi statykami o których piszesz możesz wrzucić link wszystkie jakie ja widziałam wskazują na rok dwa trzy lata różnicy.
12 lat to chyba informacja od 22 letniej studentki która mówi że jej rówieśnicy są niedojrzali tylko bibą co należy rozumieć, studenta [politechniki nie stać na mieszkanie, wyjazd do SPA i na Malediwy.
I teraz jak taka się zwiąże powiedzmy z 37 latkiem który ma mieszkanie i stać go na te wszystkie wycieczki to pisk z radości no i super ale co dalej załóżmy że to przetrwa mija 10 lat i ona mam 32 a on 47 jej koledzy to już nie są biedni studenci a pojawiają się wyjazdy z pracy szkolenia i pokusa rośnie, bo nagle mąż który autorytet budował na tym że miał kasę w porównaniu do studenta już tego autorytety nie ma, bo 35 letni kolega zarabia podobnie a lepiej wygląda i seks będzie nie raz w tygodniu a 2 razy w nocy więc ...
A co będzie za 20 lat? Witamy w świecie Tindera ona ma 42 lata czyli szczyt popędu seksualnego a mąż 57 i ...

Jeśli znajdę chwilę, postaram się poszukać statystyk. Pamiętam, że w tych artykułach było wiele interesujących wyjaśnień, na przykład dotyczących długości życia kobiet w porównaniu do mężczyzn, rozwoju emocjonalnego i formy biologii. Warto zwrócić uwagę na takie różnice.
Zachęcam, abyś wkleiła poniższą frazę w adresie przeglądarki  — to wycinek, pewien punkt wyjścia do zgłębiania tematu.
Oczywiście, jak zawsze, mogą pojawić się różnorodne opinie. Jednak pamiętajmy, że celem nie jest przekonywanie nikogo do określonego stanowiska, lecz otwarte dzielenie się poglądami. Każdy z nas ma wolną wolę i prawo do własnych przekonań.

share.czino.pl/251207ka

No i właśnie co do starości. Zgodzę się, że milenium trwa 1000lat a "miłość na zawsze" często parę miesięcy. Jednak statystycznie kobiety żyją dłużej niż mężczyźni, co potwierdzają dane. W 2024 roku w Polsce przeciętne trwanie życia kobiet wyniosło ok. 82 lat, a mężczyzn 74 lat. Czyli owa różnica również nas informuje o tym, że będąc w równym wieku kobieta przez wiele lat będzie samotna.

Mam znajomych u których różnica wieku wynosi 16lat. Kobieta jest młodsza. W tej relacji to ona prowadzi własną działalność, jest ambitna itd. i nie widzi świata poza swoim starszym partnerem.

298

Odp: Aplikacje randkowe

Każda para ma swoją dynamikę i różnica wieku też ma tą dynamikę wpływ.
raczej mentalny, bo fizycznie i zdrowotnie a także pod względem wyglądu to trochę loteria genetyczna, a trochę nasze zadbanie o siebie.
o ile 5 lat + czy - to właściwie rówieśnicy, to 7, 10, 20 to jest już inna bajka.
bajka jest w mentalności- jeśli widzisz związek bardziej tradycyjnie w rolach męskich czy damskich- i nie chodzi o jakieś pranie gdy robi to pralka czy gotowanie itd. tylko w ustawieniach dynamiki związku- to niestety- ale młodsi mężczyzni dla mnie odpadają- bo to będzie zawsze fascynacja "przewodniczką", podziw itd, pociąg do kobiecości ale też stawianie jej trochę na piedestale- i wiem co mówię, bo w drodze poszukiwań spotykałam duzo młodszych męzczyzn i taka jest ta dynamika.
mi nie do końca to odpowiada na związek na życie.
gdy mężczyzna jest trochę starszy- nie 2, 5 lat, bo to rówiesnicy, ale 7, 15 i więcej- to staje się trochę mentorem, przez doświadczenie chociażby życiowe, spokojniejszą energię i większą pewność siebie.  I to jest prostsze i pociągajace.
jeśli więc autorka tego wątku ma 36 lat i jak sama widzi może być dla niej atrakcyjny 50 latek, to spokojnie można poszerzyć widełki poszukiwań na portalach do 48 latków i więcej, nie musi szukać rówieśników którzy są pod presją zakładania rodziny, dobiegając do 40.
a ponieważ pewnie nikt z nich nie chce, by kandydatka zaszła w ciążę natychmiast, szukają takiej, która ma jeszcze czas, czyli znacznie młodszej.

299

Odp: Aplikacje randkowe

Tenshi83 z tego filmu nie wynika, iż różnica wieku 12 lat jest optymalna ale że okres tej największej dynamiki poznawczej przypada w innym okresie życia, to jest też film tego samego zacnego autora który promuje, iż kobiety 30+ są bezwartościowe jak również kobiety mające dzieci są bezwartościowe.

Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z pułapki tego filmu. Po pierwsze film zakłada że kobieta siedzi na kamieniu i czeka, że ona nie robi nic.

Przykład:
35 latek bez problemu zaimponuje 23 latce, bo ma mieszkanie 3 pokoje bez znaczenia czy z hipoteką czy bez działu IV KW nikt nie sprawdza tongue liczy się co jest w II i samochód za 150 tys. to ma praktycznie każdy jest w stanie ja zabrać do fajnej restauracji

Jego 10 lat starszy kolega

45 lat i czy on tak łatwo zaimponuje 33 latce no nie bo to to co opisałam powyżej ma 35 letni kolega a jest młodszy, co więcej ona też często tyle ma, na tym poziomie to jest chce przyjąć tą samą konwencję czyli materialną to zaczynają się schody bo 3 pokoje mieszkanie to trochę mało raczej a i autko no jakby powinno być droższe powiedzmy co najmniej 350 tyś. restauracja kolejny próg bólu bo byle czym jej nie zaimponujesz to już wchodzą menu degustacyjne za 1000 zł i teraz ilu 45 latków na to stać? 5%? Stad reszta jest sfrustrowana. Trzeba mieć charakter coś innego on już na wejściu pisze "jestem jaki jestem" i życzę powodzenia.

Z każdym rokiem próg bólu będzie wyższy, a panowie sami sobie wmawiają że to co mają jest najważniejsze. I tu się zaczyna problem, bo on nie ma czym zaimponować a inaczej nie umie. Nie jest w stanie wykrzesać z siebie innych pozytywnych aspektów czegokolwiek, powie że podróżuje a gdzie byłeś w Turcji i Albani no to super. Tylko komu on chce tym zaimponować. Patrzenie przez pryzmat dóbr materialnych jest bardzo krótkie bo po prostu ta przewaga stopniej z czasem i to nawet szybszym niż niektórym się wydaje.

Elu, 7 15 lat ok pod warunkiem że on te cechy o których piszesz ma bo dla większości doświadczenie to po prostu stanie w kolejce za PRL za meblościanką Rotterdam z ojcem.

300

Odp: Aplikacje randkowe
Kaszpir007 napisał/a:
złoto napisał/a:

[
Najlepiej młodszego, bo starszy powie, że nie ma już siły na wychowywanie dzieci. Albo powie, ze już nie chce dzieci bo swoje odchował.
Myślę, ze różnica ona 37 on 30 pasuje jak ulał.

Spoko.

Na portalach jest pełno takich co szuka młodszych i jakoś lata mijają a ci młodsi dalej nie zainteresowani.

Nie znam żadnej pary gdzie kobieta jest starsza od mężczyny. Żadnej.

Powód jest banalny – biologia. Kobieta szybciej dojrzewa i prędzej przekwita. 

Mój chrześniak, lat 31, umawia się z kobietami 20+. Żadnych mam, żadnych starszych od niego – w jego świecie one po prostu nie istnieją jako kandydatki na żonę czy matkę dzieci. 

Nie znam faceta, który widziałby przyszłą żonę i matkę swoich pociech w sporo starszej od siebie kobiecie.
Panowie doskonale znają zegar biologiczny – wiedzą, że z wiekiem płodność drastycznie spada, a ryzyko urodzenia chorego dziecka rośnie.
To wiedza starsza niż telewizja kolorowa. 

Owszem, młodzi mężczyźni czasem szukają starszych kobiet, ale raczej jako “przygody” do czasu, aż znajdą młodszą kandydatkę na żonę i matkę. 

Dlatego opowieści o młodych facetach bijących się o starsze kobiety z dziećmi można włożyć między bajki Andersena – najlepiej obok tej o brzydkim kaczątku big_smile


Andersen już dawno nieaktualny. Był strasznie archaiczny, jakieś zamarzające na śniegu dziewczynki z zapałkami czy Mała Syrenka, która dla chłopaka pozbyła się ogona ale za to straciła głos.

Chrześniak umawia się z kobietami , ale jak piszesz, to nic stałego, więc coś z nim musi być nie tak, że żadnej 20latki nie może zatrzymać na dłużej.

Młode kobiety - też raczej nie biją się o starszych facetów z dziećmi.

301

Odp: Aplikacje randkowe
Nowe_otwarcie napisał/a:

Czyli minus 10 w rozwoju emocjonalnym...  big_smile
Równie wiarygodne i "podparte mocnymi argumentami" wywody jak facetów koło 50ki (czy starszych)  "dowodzących" że najbardziej racjonalnym wyborem dla niego jest studentka (tak, zgadłaś: ja też nie biorę pierdolenia Farmera na poważnie)  lol
Tak więc Złotko: jeśli ktoś uważa, że budowanie ideologii dla pragnienia młodego mięsa to domena facetów, to jesteś w stanie skutecznie kogoś takiego wyprowadzić z błędu.

Mogę, ale mi się nie chce. Lenistwo mnie napadło.

302 Ostatnio edytowany przez Tenshi83 (2025-12-07 18:09:41)

Odp: Aplikacje randkowe
Mniszkówna napisał/a:

iż kobiety 30+ są bezwartościowe jak również kobiety mające dzieci są bezwartościowe.

Jak wspomniałem to nie owe statystyki o których wspomniałem, jednak tu nie ma jak i również nie słyszałem, że kobieta w dowolnym wieku lub już ogólnie powiem człowiek jest istotą bezwartościową. Czy nie jest to pewnego rodzaju skrajność zrozumiana dość globalnie?

Czytając Twoje wypowiedzi mocno ukierunkowujesz do zasobów finansowych. Przesłane video jak i moje podejście bardziej ukierunkowane jest w sapioseksualizm. Sam z doświadczenia wiem, że mając 40+ nie mam problemu zaimponować kobiecie 30+ i ponowie hasło - nie chodzi o finanse. Tylko forma ambicji, zaradności, starej duszy, otwierania drzwi, samodzielności, kultury osobistej, higieny, tematyki do rozmów, poczucia humoru, opieki, zaangażowania itd. Dlaczego owe skupienie kończy się na potencjalnym lokalu czy kasie.

303

Odp: Aplikacje randkowe
Tenshi83 napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

iż kobiety 30+ są bezwartościowe jak również kobiety mające dzieci są bezwartościowe.

Jak wspomniałem to nie owe statystyki o których wspomniałem, jednak tu nie ma jak i również nie słyszałem, że kobieta w dowolnym wieku lub już ogólnie powiem człowiek jest istotą bezwartościową. Czy nie jest to pewnego rodzaju skrajność zrozumiana dość globalnie?

A co świadczy według Ciebie o wartości człowieka, niezależnie od płci?

304

Odp: Aplikacje randkowe
Wujek Czesiek napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

Związki z różnica wieku to jest problem na starość a nie za młodości

Teoretycznie oczywiście. Jednak w praktyce "na zawsze" to sobie można rękę upierdolić, a związki "na zawsze" w dzisiejszych czasach trwają ile, trzy miesiące, pół roku, rok, dwa lata? Może czasem w porywach do trzech i to optymistycznie zakładając, bo jak tak patrzę po znajomych, którzy są po rozwodach, to ich życie związkowe bardziej przypomina dworzec kolejowy w Berlinie, gdzie co dwie minuty jakiś pociąg przyjeżdża albo odjeżdża, niby cały czas jest ruch, niby ciągle coś się dzieje, ale generalnie gówno z tego wszystkiego wynika, więc przejmowanie się dzisiaj tym co będzie za 20 lat...
Wczoraj w kinie spotkałem kumpla z czasów dzieciństwa, mieszkaliśmy na tej same dzielnicy, ale po dwóch stronach ulicy, więc wiecznie się tłukliśmy. No i standardowa gadka co tam jak tam no a co tam i on mi mówi, że wraca właśnie z pogrzebu innego naszego kolegi z podwórka, rok młodszego ode mnie. Rak żołądka, osiem miesięcy po diagnozie w pudło i do grobu, przysypali piachem, przyklepali szpadlem, cześć i czołem, to by było na tyle...
Moja żona jest ode mnie równo 10 lat młodsza i biorąc z nią ślub też miałem pewne wątpliwości czy za następne 10 lat taka różnica wieku nie zacznie jej przeszkadzać. No ale jak się później okazało, to w ogóle bez sensu zawracałem sobie głowę takimi przemyśleniami i niepotrzebnie się martwiłem na zapas, bo nasze małżeństwo nie przetrwało nawet roku, więc...

Czesiek.

Jakiś czas temu rozmawiałem z pewną kobietą. Miała 38lat. W pracy była najstarsza. Wszystkie jest koleżanki były młodsze. Wszystkie albo rozwiedzione, ale samotne.
Najdłuzsza "stażem" rozwódka wytrzymała aż 2 lata. Ta z najkrótszym stażem złapała męża na zdradzie w dniu ... ich ślubu big_smile
A tak to był 3mc, pół roku, 1,5 roku , 2 lata.
Więc obecnie żyli długo i szczęsliwie to tylko już spotykane w bajkach ...

Dlatego dziwią mnie pomysły aby jakieś kobiecie z przeszłością, która też jest po rozwodzie albo w inny sposób została sama zapisać od razu połowę majątku.
Przecież to szaleństwo. Ciekawy jestem czy Panie też by miały taki "gest" w stosunku do nowo poznanego faceta.
Łącznie z robieniem mu prezentów i kupnem samochodu.

Moja mama była młodsza o 12lat od męża. Jakiś czas temu mój ojciec zmarł i matka zajmowała nim się co końca.
Może nie było to małżeństwo jak z bajki ale też nie z określonym terminem ważności.

Ja łącznie znałem moją Ex 18lat a na koniec stwierdziłem że całkowicie jej nie znałem ...

305

Odp: Aplikacje randkowe
Kaszpir007 napisał/a:
Wujek Czesiek napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

Związki z różnica wieku to jest problem na starość a nie za młodości

Teoretycznie oczywiście. Jednak w praktyce "na zawsze" to sobie można rękę upierdolić, a związki "na zawsze" w dzisiejszych czasach trwają ile, trzy miesiące, pół roku, rok, dwa lata? Może czasem w porywach do trzech i to optymistycznie zakładając, bo jak tak patrzę po znajomych, którzy są po rozwodach, to ich życie związkowe bardziej przypomina dworzec kolejowy w Berlinie, gdzie co dwie minuty jakiś pociąg przyjeżdża albo odjeżdża, niby cały czas jest ruch, niby ciągle coś się dzieje, ale generalnie gówno z tego wszystkiego wynika, więc przejmowanie się dzisiaj tym co będzie za 20 lat...
Wczoraj w kinie spotkałem kumpla z czasów dzieciństwa, mieszkaliśmy na tej same dzielnicy, ale po dwóch stronach ulicy, więc wiecznie się tłukliśmy. No i standardowa gadka co tam jak tam no a co tam i on mi mówi, że wraca właśnie z pogrzebu innego naszego kolegi z podwórka, rok młodszego ode mnie. Rak żołądka, osiem miesięcy po diagnozie w pudło i do grobu, przysypali piachem, przyklepali szpadlem, cześć i czołem, to by było na tyle...
Moja żona jest ode mnie równo 10 lat młodsza i biorąc z nią ślub też miałem pewne wątpliwości czy za następne 10 lat taka różnica wieku nie zacznie jej przeszkadzać. No ale jak się później okazało, to w ogóle bez sensu zawracałem sobie głowę takimi przemyśleniami i niepotrzebnie się martwiłem na zapas, bo nasze małżeństwo nie przetrwało nawet roku, więc...

Czesiek.

Jakiś czas temu rozmawiałem z pewną kobietą. Miała 38lat. W pracy była najstarsza. Wszystkie jest koleżanki były młodsze. Wszystkie albo rozwiedzione, ale samotne.
Najdłuzsza "stażem" rozwódka wytrzymała aż 2 lata. Ta z najkrótszym stażem złapała męża na zdradzie w dniu ... ich ślubu big_smile
A tak to był 3mc, pół roku, 1,5 roku , 2 lata.
Więc obecnie żyli długo i szczęsliwie to tylko już spotykane w bajkach ...

Dlatego dziwią mnie pomysły aby jakieś kobiecie z przeszłością, która też jest po rozwodzie albo w inny sposób została sama zapisać od razu połowę majątku.
Przecież to szaleństwo. Ciekawy jestem czy Panie też by miały taki "gest" w stosunku do nowo poznanego faceta.
Łącznie z robieniem mu prezentów i kupnem samochodu.

Moja mama była młodsza o 12lat od męża. Jakiś czas temu mój ojciec zmarł i matka zajmowała nim się co końca.
Może nie było to małżeństwo jak z bajki ale też nie z określonym terminem ważności.

Ja łącznie znałem moją Ex 18lat a na koniec stwierdziłem że całkowicie jej nie znałem ...

W takim razie, po co sobie szukać partnerki (czy partnera - to dla kobiet), skoro to jest na chwilę, a po roku czy dwóch czy pięciu czy osiemnastu będzie rozwód?
Po co szukacie, Ty i Czesiek? Bo głównie Wy opisujecie tu swoje poszukiwania?
Chyba macie jednak nadzieję, że się jakaś znajdzie i to nie na rok, dwa, ale właśnie "na stałe".

306

Odp: Aplikacje randkowe
złoto napisał/a:

Chrześniak umawia się z kobietami , ale jak piszesz, to nic stałego, więc coś z nim musi być nie tak, że żadnej 20latki nie może zatrzymać na dłużej.

Młode kobiety - też raczej nie biją się o starszych facetów z dziećmi.

Chrześniak jest bardzo dobrze wykształcony. Zarabia bardzo dużo.
Nie zależy mu na stabilizacji obecnie. Na razie zwiedza, poznaje świat.

Jako dzieciak ze mną chodził po górach a teraz to on mnie motywuje big_smile

Pozazdrościłem mu wypadku na Maderę i  zdjęć i filmów z gór i też sie wybrałem.
Choć trochę miałem wątpliwości czy sobie poradzę bo jednak te trasy są wymagające ale się udało big_smile
Wschód słońca na najwyższym szczycie z widokiem w tle na wyspy wręcz niesamowity a i satysfakcja olbrzymia.

Trasa dość zdradziecka i trudna (nie tak dawno zginął tam Polak),  ale to trasa gdzie pokonuje się ją tylko w dobrych warunkach, bo sporo przepaści i jest gdzie spaść.

Kurczę ale się rozpisałerm big_smile

Raczej kobiety jakie poznają też nie marzą o założeniu rodziny i na razie te kobiety mają albo pieska albo kotka big_smile

Ale też mu się nie dziwię. Fajne miejsca odwiedza i fajnie żyje.
A na założenie rodziny ma czas ...

307

Odp: Aplikacje randkowe

Tenshi83 wręcz odwrotnie ja powiedziałam, że dobra materialne są tylko na którą metę i to jeszcze w niewielkiej grupie docelowej, więc trzeba szukać innych argumentów, problem polega na tym, że wielu nie ma tych argumentów albo nie chce ich mieć bo wychodzi z założenia że jestem jaki jestem i że kiedyś było lepiej.

308

Odp: Aplikacje randkowe
złoto napisał/a:
Tenshi83 napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

iż kobiety 30+ są bezwartościowe jak również kobiety mające dzieci są bezwartościowe.

Jak wspomniałem to nie owe statystyki o których wspomniałem, jednak tu nie ma jak i również nie słyszałem, że kobieta w dowolnym wieku lub już ogólnie powiem człowiek jest istotą bezwartościową. Czy nie jest to pewnego rodzaju skrajność zrozumiana dość globalnie?

A co świadczy według Ciebie o wartości człowieka, niezależnie od płci?

Wiele z tych myśli zawarłem w poprzednim poście, ale zgadzam się z tezą przedstawioną w filmie, że kobieta w wieku 18 lat często wykazuje większą dojrzałość niż jej rówieśnik. Uważam, że dojrzały mężczyzna potrafi zatroszczyć się o kobietę. Często to właśnie młode kobiety od najmłodszych lat angażują się w obowiązki domowe — pomagają w praniu, sprzątaniu, gotowaniu czy organizacji budżetu. Zdarza się, że młoda dziewczyna lepiej radzi sobie z opieką nad rodzeństwem niż chłopak w tym samym wieku.

Stąd moje przekonanie, że 18-letni mężczyzna często ma jeszcze wiele do nauczenia się o samodzielności. Może nawet nie potrafić przygotować prostych potraw czy zająć się podstawowymi sprawami zdrowotnymi, jak podanie leków chorej dziewczynie.

Zgadzam się również, że w wielu sytuacjach to kobiety są bardziej adorowane, zarówno w życiu codziennym, jak i w mediach społecznościowych. W związku z tym wydaje mi się, że mężczyzna musi osiągnąć więcej, aby przyciągnąć uwagę kobiety. Często zdarza się, że kobieta, która nie kończy szkoły czy nie ma jasno określonych ambicji, może „wygrać życie” u boku partnera, który jest ambitny i stale się rozwija.

309

Odp: Aplikacje randkowe
Mniszkówna napisał/a:

Tenshi83 wręcz odwrotnie ja powiedziałam, że dobra materialne są tylko na którą metę i to jeszcze w niewielkiej grupie docelowej, więc trzeba szukać innych argumentów, problem polega na tym, że wielu nie ma tych argumentów albo nie chce ich mieć bo wychodzi z założenia że jestem jaki jestem i że kiedyś było lepiej.

Faktycznie faceci nie mają nic do zaoferowania poza aspektem finansowym? Pytam bo nie mam doświadczenia. Jednak nie ma dzisiaj otwierania drzwi, kupowania kwiatów i przykrywania kocem jak partnerka przysypia? Czy robienie śniadania do łóżka lub kupienia drobnostki, np. czekolady będąc w sklepie aby zobaczyć uśmiech?

310

Odp: Aplikacje randkowe

Mi jest bardzo szkoda tych młodych chłopaków przesiąkniętych redpillem.
mój syn jak miał 18 lat przyszedł pogadać ze mną jako matką i kobietą o kobietach. Twierdzi, ze najwięcej się ode mnie sensownych  rzeczy dowiedział.
a ponieważ było to lat temu 10, muszę powiedzieć, że miało to efekt w postaci 2 związków 7letniego który się rozpadł jak zamieszkali razem i rozeszli w przyjażni i 3 letniego obecnego, który się rozwija na stały i mieszkają razem 2 lata.
co lepsze, obie dziewczyny piękne inteligentne i zaradne- nie traktowały go jak bankomat chociaż On jest hojny z natury. Dostawał tez od nich wsparcie gdy szukał pracy, a gdy ją miał, one dostawały prezenty godne prezentu ślubnego, a relacje nie były toksyczne.
czyli jednym słowem- co dajesz kobiecie, to od niej dostajesz- taką radę dostał ode mnie- odwrotnie niż redpillowcy by powiedzieli.
tylko nie pojmuję, że skoro te porady pochodzą od sfrustrowanych gości których kobiety nie szanują, to i tak ktoś ich słucha.

311

Odp: Aplikacje randkowe
złoto napisał/a:

W takim razie, po co sobie szukać partnerki (czy partnera - to dla kobiet), skoro to jest na chwilę, a po roku czy dwóch czy pięciu czy osiemnastu będzie rozwód?
Po co szukacie, Ty i Czesiek? Bo głównie Wy opisujecie tu swoje poszukiwania?
Chyba macie jednak nadzieję, że się jakaś znajdzie i to nie na rok, dwa, ale właśnie "na stałe".

Dziwne pytania zadajesz big_smile

Oczywiście miałem nadzieję, że z moją ex zestarzejemy się razem.
Nie planowałem rozwodu, a to, że ona znalazła kogoś innego i płynnie przeszła z jednego związku w drugi, to już inna historia.

Oszczędzaliśmy, bo mieliśmy wspólne plany na przyszłość.
Potem okazało się, że to były głównie moje plany, ale pieniądze już były „wspólne” big_smile

Myślę, że każdy chciałby, aby związek trwał do końca życia, ale dziś, gdy coś nie działa, to po prostu „następny”.
Dlatego tym bardziej uważam, że zdrowe myślenie jest bardzo potrzebne.

312

Odp: Aplikacje randkowe
Kaszpir007 napisał/a:
złoto napisał/a:

Chrześniak umawia się z kobietami , ale jak piszesz, to nic stałego, więc coś z nim musi być nie tak, że żadnej 20latki nie może zatrzymać na dłużej.

Młode kobiety - też raczej nie biją się o starszych facetów z dziećmi.

Chrześniak jest bardzo dobrze wykształcony. Zarabia bardzo dużo.
Nie zależy mu na stabilizacji obecnie. Na razie zwiedza, poznaje świat.

Jako dzieciak ze mną chodził po górach a teraz to on mnie motywuje big_smile

Pozazdrościłem mu wypadku na Maderę i  zdjęć i filmów z gór i też sie wybrałem.
Choć trochę miałem wątpliwości czy sobie poradzę bo jednak te trasy są wymagające ale się udało big_smile
Wschód słońca na najwyższym szczycie z widokiem w tle na wyspy wręcz niesamowity a i satysfakcja olbrzymia.

Trasa dość zdradziecka i trudna (nie tak dawno zginął tam Polak),  ale to trasa gdzie pokonuje się ją tylko w dobrych warunkach, bo sporo przepaści i jest gdzie spaść.

Kurczę ale się rozpisałerm big_smile

Raczej kobiety jakie poznają też nie marzą o założeniu rodziny i na razie te kobiety mają albo pieska albo kotka big_smile

Ale też mu się nie dziwię. Fajne miejsca odwiedza i fajnie żyje.
A na założenie rodziny ma czas ...

W takim razie, jeśli chrześniak nie chce stabilizacji, ślubu, poważnego związku, może i posiadania dzieci - to co on robi w tym wątku? To wątek o ludziach, którzy poszukują kogoś na stałe, na dłużej, może i nawet chcą mieć z tą osobą dzieci. Albo nie chcą dzieci, a "jedynie" znaleźć sobie  towarzysza życia, jak to się kiedyś mówiło.

Co do wysokich zarobków to mają się one nijak do tego, czy ktoś znajdzie miłość, czy jej nie znajdzie.

I o zarobki chrześniaka nie pytałam. Po co ta informacja na forum?

Madera - super miejsce, polecam smile

313

Odp: Aplikacje randkowe
Kaszpir007 napisał/a:
złoto napisał/a:

W takim razie, po co sobie szukać partnerki (czy partnera - to dla kobiet), skoro to jest na chwilę, a po roku czy dwóch czy pięciu czy osiemnastu będzie rozwód?
Po co szukacie, Ty i Czesiek? Bo głównie Wy opisujecie tu swoje poszukiwania?
Chyba macie jednak nadzieję, że się jakaś znajdzie i to nie na rok, dwa, ale właśnie "na stałe".

Dziwne pytania zadajesz big_smile

Oczywiście miałem nadzieję, że z moją ex zestarzejemy się razem.
Nie planowałem rozwodu, a to, że ona znalazła kogoś innego i płynnie przeszła z jednego związku w drugi, to już inna historia.

Oszczędzaliśmy, bo mieliśmy wspólne plany na przyszłość.
Potem okazało się, że to były głównie moje plany, ale pieniądze już były „wspólne” big_smile

Myślę, że każdy chciałby, aby związek trwał do końca życia, ale dziś, gdy coś nie działa, to po prostu „następny”.
Dlatego tym bardziej uważam, że zdrowe myślenie jest bardzo potrzebne.


Nie pytałam o Twoją ex, żonę, skąd ten pomysł?

314 Ostatnio edytowany przez Mniszkówna (2025-12-07 18:34:45)

Odp: Aplikacje randkowe

Tenshi83 Ela210 tak często są właśnie takie narracje wręcz dla mnie nieuzasadnione słynne Nie bądź P1&zda oraz inne.
Jeśli odpalisz Tindera to większość ma zdjęcia samochód co za zbieg okoliczności
Tenshi83 owszem są z pewnością i tacy którzy widzą inne też aspekty ale wielu nie to skrzętnie pomija, albo jest większym dzieckiem i szuka mamy, czyli kogoś kto się będzie o niego troszczył bo jemu w życiu ciężko i do szkoły miał pod górę.

złoto chyba nie zauważyłaś charakterystycznej narracji dużo zarania i majątek to najważniejszy atut.

315

Odp: Aplikacje randkowe

Dzisiaj ludzie wolą zaczynać od nowa niż naprawiać swoje relacje. Wybierają drogę na skróty. W tych wszystkich relacjach brakuje dialogu, zrozumienia i często pojawia się aspekt "ja chcę" ale mało kiedy każdy zastanawia się co sam może zaoferować.

316

Odp: Aplikacje randkowe
Ela210 napisał/a:

Mi jest bardzo szkoda tych młodych chłopaków przesiąkniętych redpillem.
mój syn jak miał 18 lat przyszedł pogadać ze mną jako matką i kobietą o kobietach. Twierdzi, ze najwięcej się ode mnie sensownych  rzeczy dowiedział.
a ponieważ było to lat temu 10, muszę powiedzieć, że miało to efekt w postaci 2 związków 7letniego który się rozpadł jak zamieszkali razem i rozeszli w przyjażni i 3 letniego obecnego, który się rozwija na stały i mieszkają razem 2 lata.
co lepsze, obie dziewczyny piękne inteligentne i zaradne- nie traktowały go jak bankomat chociaż On jest hojny z natury. Dostawał tez od nich wsparcie gdy szukał pracy, a gdy ją miał, one dostawały prezenty godne prezentu ślubnego, a relacje nie były toksyczne.
czyli jednym słowem- co dajesz kobiecie, to od niej dostajesz- taką radę dostał ode mnie- odwrotnie niż redpillowcy by powiedzieli.
tylko nie pojmuję, że skoro te porady pochodzą od sfrustrowanych gości których kobiety nie szanują, to i tak ktoś ich słucha.

Ela myślę że dzieci są tacy jak ich rodzice. Jak przekazali dzieciom pewne wzorce i wartości to potem te dzieci w jak będą dorosłe będą tymi wzorcami i zasadami się kierowały.

Ja z moimi 19letnimi córkami rozmawiam. Często dzwonią z prośbą o wysłuchanie o pomoc, o radę.

Patrząc i słuchając jak zachowują się ich koleżanki i koledzy to jestem przerażony. Ale jak jest "wychowanie bezstresowe" to takie efekty.

Proponuje obejrzeć serial "Dojrzewanie" na Netflix. Pokazuje jak to wygląda obecnie big_smile

317

Odp: Aplikacje randkowe
Mniszkówna napisał/a:

Tenshi83 Ela210 tak często są właśnie takie narracje wręcz dla mnie nieuzasadnione słynne Nie bądź P1&zda oraz inne.
Jeśli odpalisz Tindera to większość ma zdjęcia samochód co za zbieg okoliczności
Tenshi83 owszem są z pewnością i tacy którzy widzą inne też aspekty ale wielu nie to skrzętnie pomija, albo jest większym dzieckiem i szuka mamy, czyli kogoś kto się będzie o niego troszczył bo jemu w życiu ciężko i do szkoły miał pod górę.

To ja zapytam tak, jak rozróżnianie Panie tych mami synków, nieudaczników, leniwych od tych wartościowych mężczyzn.
No i może takie pytanie ogólne, jaki facet jest wartościowy dla kobiety, jakie cechy powinien mieć lub jakich nie.

318

Odp: Aplikacje randkowe
Tenshi83 napisał/a:

Dzisiaj ludzie wolą zaczynać od nowa niż naprawiać swoje relacje. Wybierają drogę na skróty. W tych wszystkich relacjach brakuje dialogu, zrozumienia i często pojawia się aspekt "ja chcę" ale mało kiedy każdy zastanawia się co sam może zaoferować.

To bardzo celne spostrzeżenie o czym piszę od początku co może zaoferować.

319

Odp: Aplikacje randkowe
Kaszpir007 napisał/a:

Ela myślę że dzieci są tacy jak ich rodzice. Jak przekazali dzieciom pewne wzorce i wartości to potem te dzieci w jak będą dorosłe będą tymi wzorcami i zasadami się kierowały.

Oj tu co rodzina to inne sprawy, ja miałem pełną rodzinę ale niestety nie wyniosłem z domu aspektu wychowania. Długi temat, jednak czasami lepiej nie wynieść wychowania i życie nas nauczy, niż wyjść z rozpieszczonego domu.

320

Odp: Aplikacje randkowe
Tenshi83 napisał/a:

Dzisiaj ludzie wolą zaczynać od nowa niż naprawiać swoje relacje. Wybierają drogę na skróty. W tych wszystkich relacjach brakuje dialogu, zrozumienia i często pojawia się aspekt "ja chcę" ale mało kiedy każdy zastanawia się co sam może zaoferować.

Ale co się dziwisz ?

Podobno media (tv, radio, gazety) twierdzą, że dziś związek to jak telefon – znudzi się, to wyrzucasz i wymieniasz na nowy, a cykl powtarzasz w nieskończoność big_smile
Bo przecież media nigdy nie kłamią, prawda? ;D
Mała sprzeczka – rozwód. Coś nie pasuje? – rozwód.
Kiedyś nie wierzyłem, że żona mogła zostawić mojego kumpla tylko dlatego, że nie zamykał deski klozetowej.
Myślałem, że to żart.
Potem wrócili do siebie ze względu na dziecko.
Teraz już nic mnie nie zaskoczy smile
W końcu leżąca skarpetka to też idealny powód do rozwodu big_smile

321

Odp: Aplikacje randkowe
Mniszkówna napisał/a:
Tenshi83 napisał/a:

Dzisiaj ludzie wolą zaczynać od nowa niż naprawiać swoje relacje. Wybierają drogę na skróty. W tych wszystkich relacjach brakuje dialogu, zrozumienia i często pojawia się aspekt "ja chcę" ale mało kiedy każdy zastanawia się co sam może zaoferować.

To bardzo celne spostrzeżenie o czym piszę od początku co może zaoferować.

To ja poproszę w pigułce, chce sobie zrobić z tego test jak na IQ smile

322

Odp: Aplikacje randkowe

Tak piszecie jakby wszystkie związki się rozpadły wcześniej czy później, jedynie co pokolenie to więcej, ale i tak są w mniejszości. A już zakładać z góry, że i tak za parę lat się rozpadnie…

323

Odp: Aplikacje randkowe

Tenshi83 dla mnie najważniejsze żeby był ambitny, bo jak to jest to nawet jak upadnie to wstanie, a jak nie ma to on zawsze będzie czekał i obwiniał wszystkich wokół mówiąc że ma sama przeciwności losu od tego że miał złą nauczycielkę w szkole i nie zdał matury do tego, że podatki wysokie.
Kolejna cecha zaradny moja babcia mówiła sposobny od słowa znaleźć sposób po prostu ważne żeby umiał znaleźć rozwiązainie nie imponuje mi to że nie jest w stanie samodzielnie wymienić żarówki bo ja będąc kobietą też umiem obsługiwać wkrętarkę.

Dobrze by było jakby było z nim o czym porozmawiać, mile widziane open mind pewnie tech można wymienić więcej.

Takie cechy jak bycie szarmanckim to zostawiam w strefie marzeń bo model niewystępujący na rynku wink

324

Odp: Aplikacje randkowe
Kaszpir007 napisał/a:
Tenshi83 napisał/a:

Dzisiaj ludzie wolą zaczynać od nowa niż naprawiać swoje relacje. Wybierają drogę na skróty. W tych wszystkich relacjach brakuje dialogu, zrozumienia i często pojawia się aspekt "ja chcę" ale mało kiedy każdy zastanawia się co sam może zaoferować.

Ale co się dziwisz ?

Podobno media (tv, radio, gazety) twierdzą, że dziś związek to jak telefon – znudzi się, to wyrzucasz i wymieniasz na nowy, a cykl powtarzasz w nieskończoność big_smile
Bo przecież media nigdy nie kłamią, prawda? ;D
Mała sprzeczka – rozwód. Coś nie pasuje? – rozwód.
Kiedyś nie wierzyłem, że żona mogła zostawić mojego kumpla tylko dlatego, że nie zamykał deski klozetowej.
Myślałem, że to żart.
Potem wrócili do siebie ze względu na dziecko.
Teraz już nic mnie nie zaskoczy smile
W końcu leżąca skarpetka to też idealny powód do rozwodu big_smile

Oj tu również wiele mogę z doświadczenia powiedzieć. Miałem sytuacje kłótni z partnerką, która histeryzowała i w nerwach, złości powiedziałem za dużo. Jednak to nie była obraza, wyzwiska czy przekleństwo. Nie wiedziałem nawet, że to mogło tak skrzywdzić, nie byłem świadomy. Ostatecznie nie było rozmowy o tym fakcie ale po 3mc dowiedziałem się, że ona się wyprowadza bo znalazła mieszkanie i jeśli uważam tak jak powiedziałem w tej kłótni to nie ma sensu być razem. No i nie powinienem w złości mówić, jednak dlaczego owa partnerka nie usiadła i nie zapytała czy ja tak myśle jak powiedziałem, czy to było w gniewie itd. tylko ucieczka. Nic tylko dialog często nas ratuje.

325 Ostatnio edytowany przez Tenshi83 (2025-12-07 18:51:02)

Odp: Aplikacje randkowe
wieka napisał/a:

Tak piszecie jakby wszystkie związki się rozpadły wcześniej czy później, jedynie co pokolenie to więcej, ale i tak są w mniejszości. A już zakładać z góry, że i tak za parę lat się rozpadnie…

Tu masz odp.
W Polsce rozwód dotyka około 40-45% wszystkich małżeństw, co plasuje kraj wysoko w statystykach europejskich, z tendencją do wzrostu liczby rozwodów w miastach (nawet trzykrotnie częściej niż na wsi), a najczęstsze rozstania dotyczą par w średnim wieku 5-14 lat trwania małżeństwa, choć kobiety inicjują rozwody w około 70% przypadków, a „niezgodność charakterów” jest statystycznie najczęstszą przyczyną.

Posty [ 261 do 325 z 522 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026