Dla mnie to ściema.
Po pierwsze większość hoteli nie przyjmuje psów ani żadnych zwierząt. Robią to tylko nieliczne i w większości trzeba wcześniej zgłosić i zapłacić za psa.
Po drugie nawet jak zachoruje dziecko to ludzie odwołują wyjazdy, często bardzo drogie bo wyjazd z chorym dzieckiem to brak odpowiedzialności za dziecko i za resztę ludzi.
Oczywiście jest grupa egoistów co ma gdzieś zdrowie innych i zdrowie dziecka i jedzie aby tylko kasy nie stracić.
Jeśli to jednak prawda, to facetowi się nie dziwię.
Osobiście pierwszego dnia bym się spakował i wrócił do domu.
Jeśli na oczekiwanym od dłuższego czasu wyjeździe Pani nie miała żadnego czasu dla niego a jedynie czas dla pieska i na zakupy, to po cholerę ma tracić czas.
Dodatkowo piękne jak na tacy pokazano mu jak mało znaczy i jak mało ważny jest.
Facet powinien po tym wszystkim wręcz być szczęśliwy, bo nie wdepnął w minę która zniszczyła by mu życie.
Znajdzie sobie fajną kobietę dla której będzie numerem 1 a nie numerem ? No własnie którym ???
Nie każdy nadaje sie do związku i właśnie takie wyjazdy i czas gdzie razem się spędz wiele wiele godzin bardzo szybko weryfikuje dany związek.
To że ludzie potrafią być fajni i mile przez kilka godzin tygodniowo to żaden wyczyn i problem.
Gorzej jak trzeba dłuższy czas, bo wtedy nie da się już grać i udawć i pokazaujemy prawdziwą twarz.
