Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 128 z 128 ]

66

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Dla mnie to ściema.


Po pierwsze większość hoteli nie przyjmuje psów ani żadnych zwierząt. Robią to tylko nieliczne i w większości trzeba wcześniej zgłosić i zapłacić za psa.
Po drugie nawet jak zachoruje dziecko to ludzie odwołują wyjazdy, często bardzo drogie bo wyjazd z chorym dzieckiem to brak odpowiedzialności za dziecko i za resztę ludzi.

Oczywiście jest grupa egoistów co ma gdzieś zdrowie innych i zdrowie dziecka i jedzie aby tylko kasy nie stracić.

Jeśli to jednak prawda, to facetowi się nie dziwię.
Osobiście pierwszego dnia bym się spakował i wrócił do domu.
Jeśli na oczekiwanym od dłuższego czasu wyjeździe Pani nie miała żadnego czasu dla niego a jedynie czas dla pieska i na zakupy, to po cholerę ma tracić czas.
Dodatkowo piękne jak na tacy pokazano mu jak mało znaczy i jak mało ważny jest.

Facet powinien po tym wszystkim wręcz być szczęśliwy, bo nie wdepnął w minę która zniszczyła by mu życie.

Znajdzie sobie fajną kobietę dla której będzie numerem 1 a nie numerem ? No własnie którym ???

Nie każdy nadaje sie do związku i właśnie takie wyjazdy i czas gdzie razem się spędz wiele wiele godzin bardzo szybko weryfikuje dany związek.
To że ludzie potrafią być fajni i mile przez kilka godzin tygodniowo to żaden wyczyn i problem.
Gorzej jak trzeba dłuższy czas, bo wtedy nie da się już grać i udawć i pokazaujemy prawdziwą twarz.

Zobacz podobne tematy :

67 Ostatnio edytowany przez Legionista1 (2026-01-23 09:54:28)

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Dziś w większości hoteli nad morzem wystarczy wnieść dodatkową opłatę w zależności od wielkości zwierzaka. Przy małych pieskach jest to najczęściej 50 zł za dobę a przy dużych dochodzi nawet do 100 zł w niektórych ośrodkach.
Większość hoteli jest dziś przyjazna dla zwierząt.
Różnie bywa w restauracjach.

68

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Legionista1 napisał/a:

Mógłby postawić się na moim miejscu.

Mogłabyś się postawić na jego miejscu.

69

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Najlepsza to była ta czekolada na przeproszenie big_smile Przypomnij mu o niej, to może do ciebie wróci.

70 Ostatnio edytowany przez Legionista1 (2026-01-23 11:58:29)

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Co jest złego w czekoladzie ? Chciałam w ramach przeprosin poprawić mu samopoczucie ? Czy to coś złego ?

71

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Legionista1 napisał/a:

Co jest złego w czekoladzie ? Chciałam w ramach przeprosin poprawić mu samopoczucie ? Czy to coś złego ?

Na pewno poprawiłaś big_smile Był nawet tego efekt  tongue

72 Ostatnio edytowany przez Legionista1 (2026-01-23 12:00:00)

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Nie przyjął i nie chciał czekolady... nie zareagował na przeprosiny... to już było dziecinne z jego strony


Sam moment wyjazdu nad morze... wiedząc że czeka nas 6 godzin drogi i w jakim stanie jest Dżak on jeszcze na początek musi zajechać do bankomatu i apteki jakby nie mógł tego zrobić wcześniej...
Przemilczałam to długo i zdusiłam w sobie nie chcąc już się czepiać.

73

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Legionista1 napisał/a:

Sam moment wyjazdu nad morze... wiedząc że czeka nas 6 godzin drogi i w jakim stanie jest Dżak on jeszcze na początek musi zajechać do bankomatu i apteki jakby nie mógł tego zrobić wcześniej...
Przemilczałam to długo i zdusiłam w sobie nie chcąc już się czepiać.

ciągnąć 6 godzin chorego psa - tobie w ogóle brakuje jakiejkolwiek empatii, tylko o swoim dobru myślisz, o nikim i niczym innym już nie. Dobrze, ze chłopak cię zostawił, oby znalazł sobie normalną fajną dziewczynę.

74

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Legionista1 napisał/a:

Nie przyjął i nie chciał czekolady... nie zareagował na przeprosiny... to już było dziecinne z jego strony


Sam moment wyjazdu nad morze... wiedząc że czeka nas 6 godzin drogi i w jakim stanie jest Dżak on jeszcze na początek musi zajechać do bankomatu i apteki jakby nie mógł tego zrobić wcześniej...
Przemilczałam to długo i zdusiłam w sobie nie chcąc już się czepiać.

Daj sobie spokój już z tą bajką.

75 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2026-01-23 12:45:47)

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Myślę że jakbyś kupiła mu snikersa , rozebrała się, położyła na łóżku i powiedziała słuchaj XXX przestań gwiazdorzyć a weź mnie tu i teraz zerznij.
Too by takie przeprosiny zadziałały i dalej byś miała chłopaka a może i nawet obrączkę na palcu big_smile

A za samą czekoladę ?

Eeee, jakby miał 6lat to może by przeszło, ale duże chłopcy mają większe wymagania big_smile

76 Ostatnio edytowany przez Legionista1 (2026-01-23 14:29:37)

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Wszyscy robicie ze mnie tą złą.
Zupełnie nie odnosicie się do jego zachowania.
Uważacie tak jak on że zniszczyłam ten związek.
Miałam prawo w tamtym momencie podjąć decyzję o rozstaniu. Nie czułam wsparcia. Nie rozumiecie tego.
We mnie do dziś jest mnóstwo żalu i emocji.
Powtarzam miałam prawo tak się zachować i wycofać wtedy.

77

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Legionista1 napisał/a:

.............
We mnie do dziś jest mnóstwo żalu i emocji.
Powtarzam miałam prawo tak się zachować i wycofać wtedy.

Miałaś prawo. Tylko z czym teraz u licha masz problem? Nie rozumiem po co zakładałaś ten wątek?
Masz co chciałaś, jesteś teraz cała do dyspozycji swojego psa, w dzień i w nocy. Nikt ci gitary nie zawraca i pełnia szczęścia.

78

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Samba napisał/a:
Legionista1 napisał/a:

Sam moment wyjazdu nad morze... wiedząc że czeka nas 6 godzin drogi i w jakim stanie jest Dżak on jeszcze na początek musi zajechać do bankomatu i apteki jakby nie mógł tego zrobić wcześniej...
Przemilczałam to długo i zdusiłam w sobie nie chcąc już się czepiać.

ciągnąć 6 godzin chorego psa - tobie w ogóle brakuje jakiejkolwiek empatii, tylko o swoim dobru myślisz, o nikim i niczym innym już nie. Dobrze, ze chłopak cię zostawił, oby znalazł sobie normalną fajną dziewczynę.


Przy mniejszych perypetiach mojego psa rezygnowałem z wyjazdów, choć miałem tylko godzinkę-półtorej drogi.

6h z ledwo żywym psem, który ~miesiąc później umiera - szok i niedowierzanie.

79 Ostatnio edytowany przez Legionista1 (2026-01-23 16:38:53)

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Dbałam o Dżakusia jak tylko mogłam !
Walczyłam o niego całą sobą. Był pod ciągłą opieką weterynarzy. Pisałam że w ciągu roku jego utrzymanie pochłonęło blisko 10 tysięcy złotych. Nawet rodzice uznali już w pewnym momencie że to za dużo.
Robiłam co mogłam ale on miał już 15 lat i ciężko było mu pomóc.
Miałam go uśpić ? Nie mogłam tego zrobić. Jak się kocha walczy się do końca.
Chciałam być ze swoim pieskiem jak najdłużej.

80

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Legionista1 napisał/a:

Dbałam o Dżakusia jak tylko mogłam !
Walczyłam o niego całą sobą. Był pod ciągłą opieką weterynarzy. Pisałam że w ciągu roku jego utrzymanie pochłonęło blisko 10 tysięcy złotych.

10 tysi to jeszcze nie majątek w przypadku chorób weterynaryjnych. To po pierwsze. Po drugie, gdybyś "robiła wszystko co mogła" to przy takim stanie zdrowia psa z wyjazdu byś zrezygnowała.


Miałam go uśpić ? Nie mogłam tego zrobić.

Tak. Nawet w przypadku ludzi stosuje się eutanazję lub zaprzestaje uporczywego leczenia jeśli eutanazja sama w sobie nie jest legalna. Przedłużanie cierpienia bez opcji doprowadzenia do zdrowia jest egoizmem.



Jak się kocha walczy się do końca.

Jak się kocha, to się patrzy na potrzeby drugiej strony - nie swoje własne. Ty patrzysz tylko na siebie.

81

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

To są dokładnie te słowa które powiedział na koniec mój były partner...
Nie macie serca !
On powiedział że pies cierpiał przeze mnie!
Według niego myślałam o sobie i swoim komforcie a nie o Dżaku i widzę że nie tylko on potrafi jedynie oskarżać i osądzać mnie.
Nie chce czuć się winna !

Przepraszam ale dla mnie 10 tysięcy złotych to znaczna kwota w ciągu roku.
Wiem że dałam wszystko z siebie. Nie mogłam już nic więcej zrobić !
Przegrałam walkę o życie mojego przyjaciela.
Brakuje mi go bardzo.

82

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Legionista1 napisał/a:

To są dokładnie te słowa które powiedział na koniec mój były partner...
Nie macie serca !


https://media4.giphy.com/media/v1.Y2lkPTc5MGI3NjExY25raXRpcDFnbDdxY3pwZ2gxMmwzbm9pOHRld3dleTVwdm56eGwxZyZlcD12MV9pbnRlcm5hbF9naWZfYnlfaWQmY3Q9Zw/7k2LoEykY5i1hfeWQB/giphy.gif

83

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Jack Sparrow napisał/a:

Przy mniejszych perypetiach mojego psa rezygnowałem z wyjazdów, choć miałem tylko godzinkę-półtorej drogi.

6h z ledwo żywym psem, który ~miesiąc później umiera - szok i niedowierzanie.

Otóż to - szok i niedowierzanie! Choć wydaje się, że każdy choćby średnio rozgarnięty właściciel psa zdaje sobie sprawę, jakim obciążeniem dla niego jest tak długa podróż i pobyt w obcym miejscu.

Salomonka napisał/a:

Miałaś prawo. Tylko z czym teraz u licha masz problem? Nie rozumiem po co zakładałaś ten wątek?

Amen.

84

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Priscilla napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Przy mniejszych perypetiach mojego psa rezygnowałem z wyjazdów, choć miałem tylko godzinkę-półtorej drogi.

6h z ledwo żywym psem, który ~miesiąc później umiera - szok i niedowierzanie.

Otóż to - szok i niedowierzanie! Choć wydaje się, że każdy choćby średnio rozgarnięty właściciel psa zdaje sobie sprawę, jakim obciążeniem dla niego jest tak długa podróż i pobyt w obcym miejscu.

Salomonka napisał/a:

Miałaś prawo. Tylko z czym teraz u licha masz problem? Nie rozumiem po co zakładałaś ten wątek?

Amen.

I jeszcze jak go ciągnie bez sensu tongue

85

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Pokazaliście mi i przypomnieliście że to nie ma sensu...
Za dużo emocji i żalu jest we mnie.
Nie wybaczyłabym mu wciąż.

86

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Mężczyźni po prostu są dziś coraz bardziej toksyczni i widać to także tutaj na forum.

87

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

To dotyczy obu stron. Zresztą zgłaszając swój problem na forum powinnaś przewidzieć, że spotkasz się z różnymi reakcjami. Analogicznie jest w realnym życiu.

88

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Legionista1 napisał/a:

Mężczyźni po prostu są dziś coraz bardziej toksyczni i widać to także tutaj na forum.

Dobre dobre smile

89

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Legionista1 napisał/a:

Mężczyźni po prostu są dziś coraz bardziej toksyczni i widać to także tutaj na forum.

Dalej prowokujesz…

90 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-01-24 19:51:23)

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
wieka napisał/a:

Dalej prowokujesz…

Prawda? W dodatku Legionistka chyba się mocno pogubiła, bo najpierw zadała pytanie, czy dobrym pomysłem będzie odezwanie się do byłego chłopaka, a zaraz po tym wylała i wciąż wylewa na niego wiadro żalu i pretensji.

A może właśnie o to chodzi, żeby w końcu przeczytać, że chłopak to nieczuły, sfochowany egoista, a jej należy się medal za ciągnięcie ze sobą przez pół Polski na wyjazd-randkę chorego psa, który zapewne właśnie tego najbardziej wtedy (nie)potrzebował. I oczywiście dobrze zrobiła, że go (chłopaka, nie psa wink) pogoniła. No cóż, zero refleksji...

Moim zdaniem zrywając z tym mężczyzną zrobiła mu tylko przysługę wink

91

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Najwidoczniej Autorka należy to tych osób, które uważają, że do nich należy ostatnie słowo.

92

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Dla niego twoj pies byl obcy to i dlaczego mial by sie przejmowac? jemu bardziej zalezalo na tobie i waszej relacji..

93

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Jeśli Dżak był dla niego obcy to ja również...

Nie tak wygląda relacja partnerska...

Nie dostałam od niego partnerstwa

94 Ostatnio edytowany przez Tomekg89 (2026-01-25 15:54:44)

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Ja mam pytanie o co chodziło z tymi oświadczynami ?
W czym problem ? Co złego że gość chciał się oświadczyć na latarni morskiej ?
Za to został skrytykowany ?
Czy ty jesteś normalna ?
Ten świat się kończy. To musi pierdolnąć prędzej czy później.
Ty go miałaś w dupie niezależnie od tej sytuacji z psem.
Pies to była wymówka.
Zrobiłaś mu przysługę.
Jesteś odklejona.

95 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-01-25 17:45:31)

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Legionista1 napisał/a:

Jeśli Dżak był dla niego obcy to ja również...

Nie tak wygląda relacja partnerska...

Nie dostałam od niego partnerstwa

To jeszcze raz - po chol**ę ciągnęłaś ze sobą chorego psa na wyjazd, o którym wiedziałaś, że chłopak chce spędzić z Tobą i bardzo na niego czeka? Sama jesteś sobie winna i przestań robić z siebie ofiarę sytuacji, którą sama stworzyłaś.


Nawiasem mówiąc - z nami też sobie nieźle pogrywasz wink

96

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Była tu kiedyś opisywana dziewczyna, która w czasie stosunku seksualnego przerywała go w celu pogłaskania swoich psów.
Legionista1 wydaje się być podobnym typem czlowieka.

97 Ostatnio edytowany przez Legionista1 (2026-01-25 18:13:15)

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Jeszcze raz powtarzam NIE MIAŁAM CO ZROBIĆ Z DŻAKIEM !!!!!!!

Chciałam jechać a ta sytuacja mnie zaskoczyła. Przestał jeść dwa dni przed wyjazdem. Myślałam że mu się polepszy bo tak już się kilka razy zdarzyło !
Nie miałam co zrobić rozumiecie ? !

Chłopak wypomniał mi nawet fakt że wieczorami brałam Dżaka i chodziłam z nim spać a nie siedziałam z nim !
Nawet wyjście na saunę mi wypomniał !
Kupowanie pamiątek dla rodziny !
Wszystko mu przeszkadzało !
On sobie nocą chodził po molo i mi wypominał to po powrocie!
Hipokryta

Zobaczyłam że się nie znamy. Nie porozumieliśmy podczas wyjazdu. W życiu też byśmy się nie zrozumieli .
Nie z człowiekiem który przekłada swój komfort nad uczucia partnerki.
Nieświadomie zepsułam jego świetny plan oświadczyn i chciał to na mnie odreagować !

98

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Legionista1 napisał/a:

Jeszcze raz powtarzam NIE MIAŁAM CO ZROBIĆ Z DŻAKIEM !!!!!!!

Chciałam jechać a ta sytuacja mnie zaskoczyła. Przestał jeść dwa dni przed wyjazdem. Myślałam że mu się polepszy bo tak już się kilka razy zdarzyło !
Nie miałam co zrobić rozumiecie ? !


LOL. im dalej tym lepiej.

99

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Noble napisał/a:

Była tu kiedyś opisywana dziewczyna, która w czasie stosunku seksualnego przerywała go w celu pogłaskania swoich psów.
Legionista1 wydaje się być podobnym typem czlowieka.

Ooo! Dobre smile

100

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

O takim fetyszu jeszcze nie słyszałam...

101

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Legionista1 napisał/a:

Chciałam jechać a ta sytuacja mnie zaskoczyła. Przestał jeść dwa dni przed wyjazdem. Myślałam że mu się polepszy bo tak już się kilka razy zdarzyło !

Naprawdę ta sytuacja Cię zaskoczyła?? Już w pierwszym poście wyraźnie zaznaczyłaś, że piesek często chorował, a skoro tak, to skąd to zaskoczenie? Poza tym zwracam uwagę na słowo-klucz, które brzmi" PRZED. On już dwa dni PRZED wyjazdem przestał jeść, dwa dni to wystarczająco długo, żeby zauważyć brak poprawy, a jednocześnie, żeby odwołać wyjazd.

Legionista1 napisał/a:

Nie miałam co zrobić rozumiecie ? !

Sorry, ale nie rozumiem takiego działania.

Legionista1 napisał/a:

Chłopak wypomniał mi nawet fakt że wieczorami brałam Dżaka i chodziłam z nim spać a nie siedziałam z nim !

Nie no, jasne, to przecież brzmi jak idealny wyjazd we dwoje. Czy Ty samą siebie czytasz? big_smile

Legionista1 napisał/a:

Hipokryta

Z zasady nie używamy słów, których znaczenia nie rozumiemy wink

Legionista1 napisał/a:

Zobaczyłam że się nie znamy. Nie porozumieliśmy podczas wyjazdu. W życiu też byśmy się nie zrozumieli .

To chyba dobrze, nie? Lepiej teraz niż za kilka lat.

Legionista1 napisał/a:

Nie z człowiekiem który przekłada swój komfort nad uczucia partnerki.

Tak sobie myślę, że jemu chyba niespecjalnie było komfortowo, a to co teraz stosujesz to nie jest nic innego jak próba przerzucania winy za nieudany wyjazd na drugą stronę.

102

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Priscilla napisał/a:
Legionista1 napisał/a:

Chciałam jechać a ta sytuacja mnie zaskoczyła. Przestał jeść dwa dni przed wyjazdem. Myślałam że mu się polepszy bo tak już się kilka razy zdarzyło !

Naprawdę ta sytuacja Cię zaskoczyła?? Już w pierwszym poście wyraźnie zaznaczyłaś, że piesek często chorował, a skoro tak, to skąd to zaskoczenie? Poza tym zwracam uwagę na słowo-klucz, które brzmi" PRZED. On już dwa dni PRZED wyjazdem przestał jeść, dwa dni to wystarczająco długo, żeby zauważyć brak poprawy, a jednocześnie, żeby odwołać wyjazd.

Legionista1 napisał/a:

Nie miałam co zrobić rozumiecie ? !

Sorry, ale nie rozumiem takiego działania.

Legionista1 napisał/a:

Chłopak wypomniał mi nawet fakt że wieczorami brałam Dżaka i chodziłam z nim spać a nie siedziałam z nim !

Nie no, jasne, to przecież brzmi jak idealny wyjazd we dwoje. Czy Ty samą siebie czytasz? big_smile

Legionista1 napisał/a:

Hipokryta

Z zasady nie używamy słów, których znaczenia nie rozumiemy wink

Legionista1 napisał/a:

Zobaczyłam że się nie znamy. Nie porozumieliśmy podczas wyjazdu. W życiu też byśmy się nie zrozumieli .

To chyba dobrze, nie? Lepiej teraz niż za kilka lat.

Legionista1 napisał/a:

Nie z człowiekiem który przekłada swój komfort nad uczucia partnerki.

Tak sobie myślę, że jemu chyba niespecjalnie było komfortowo, a to co teraz stosujesz to nie jest nic innego jak próba przerzucania winy za nieudany wyjazd na drugą stronę.

On szybko zobaczył, że w hierarchii ważności on jest za psem

Dobrze, że się wymigał z takiej "relacji"

103

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

To wy czegoś nie rozumiecie.

Pies był ze mną 15 lat... był w pełni zależny ode mnie i szedł za mną w ciemno.

To normalne że to on był w tym czasie priorytetowy.

Kto tego nie rozumie nie ma serca

104

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Legionista1 napisał/a:

To wy czegoś nie rozumiecie.

Pies był ze mną 15 lat... był w pełni zależny ode mnie i szedł za mną w ciemno.

To normalne że to on był w tym czasie priorytetowy.

Kto tego nie rozumie nie ma serca

Założymy na chwilę ze to nie trollling.

Twoje zycie Twoje priorytety. Nie ma problemu z Twoja "miloscia" do pieska. Problem w tym ze Twoj facet nie jest dla Ciebie żadnym priorytetem. Nie interesuje Cie czego on potrzebuje, nie ma u Ciebie zaangażowania w zwiazek. Jest on jakimś malo waznym dodatkiem. Zapominając o piesku widać to po bursztynkach. Także daj facetowi spokoj niech znajdzie kogoś dla kogo relacja bedzie ważna.

105 Ostatnio edytowany przez Legionista1 (2026-01-26 11:14:18)

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Taka już jestem... rodzina jest dla mnie bardzo ważna...
obiecałam te bursztyny mamie

dziewczyny także zawsze przywożą mi coś z wyjazdów, jesteśmy przyjaciółkami od wielu lat...

Ale ja go po wszystkim przeprosiłam !
Czułam że mogło mu być przykro bo to miejsce i dzień on zaplanował przed wyjazdem.
Skąd w ogóle mogłam wiedzieć że on będzie miał taki niedorzeczny plan zaręczyn na jakimś szycie latarni morskiej... Kuriozum
Co to w ogóle za oświadczyny?!!!! Latarnia morska ???!!!! Czy on jest dorosły ????

Nie mogłam przewidzieć że tak się potoczy sytuacja z Dżakiem i będziemy mieli okrojony czas na wszystkie wyjazdy!

Dla mnie relacja była bardzo ważna ! Tak samo ważna jak rodzice, Dżak czy bliscy.
Dawałam z siebie ile mogłam.

106

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Legionista1 napisał/a:

Nie mogłam przewidzieć że tak się potoczy sytuacja z Dżakiem

Chorowity, 15 letni pies, który dwa dni przed wyjazdem przestaje jeść, którego leczenie pochłania 10 czy tam 15 tyś rocznie.

No nie do przewidzenia.

107

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Legionista1 napisał/a:

Skąd w ogóle mogłam wiedzieć że on będzie miał taki niedorzeczny plan zaręczyn na jakimś szycie latarni morskiej... Kuriozum
Co to w ogóle za oświadczyny?!!!! Latarnia morska ???!!!! Czy on jest dorosły ????

.

Tak sobie wymarzył, tak to zaplanował i tak to mialo idealnie dla niego wyglądać.. Jedni się oświadczają na szczycie wieży Eiffla a on wybrał latarnię morską gdzieś nad Bałtykiem smile

Próbujesz teraz jego obciążyć winą za wasz nieudany wyjazd, tylko nie rozumiem dlaczego? W sumie masz co chciałaś mieć; pozbyłaś się faceta który według ciebie nie rokował na przyszłość, nie rozumial cię, itp, itd.
Powinnaś być wdzięczna, że tak szybko to odkryłaś i nie zmarnowałaś sobie życia.

108 Ostatnio edytowany przez wieka (2026-01-26 11:33:57)

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Widać jaką ciężką żałobę przechodzi legionista po psiecku, psiocząc na ex big_smile

109

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
wieka napisał/a:

Widać jaką ciężką żałobę przechodzi legionista po psiecku, psiocząc na ex big_smile

K U R I O Z UM smile

Używając jej wyrażenia.

110

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Jeśli owa historia miałaby być prawdziwa, to nie życzyłbym żadnemu facetowi takiej "idealnej" partnerki, skoro ona na każdym kroku krytykuje i wyśmiewa jego pomysły, podejście czy działania.

111

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Super, że jesteś rodzinna, ale nie w stosunku do niego ... . To z nim mogłabyś budować rodzinę.

Przeprosiny nie pomogły. Wyjazd pokazał mu, że budowanie związku z Tobą będzie trudne.

Dawałaś z siebie ile mogłaś, ale najzwyczajniej mu to nie wystarczyło.

112

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Legionista1 napisał/a:

Mężczyźni po prostu są dziś coraz bardziej toksyczni i widać to także tutaj na forum.

Takie fikołki robisz, że się nie dziwię, że facet uciekł smile

[wystarczająco toksycznie?]

113

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Najwyraźniej posiadanie własnego zdania, jakiekolwiek uwagi czy sugestie niezgodne z "jedynie słuszną" retoryką będą uważane za przejaw toksyczności...

114 Ostatnio edytowany przez Tomekg89 (2026-01-26 14:21:25)

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

A czy to nie jest tak że ty zareagowałaś w ten sposób ponieważ on ci powiedział parę słów prawdy o twoim zachowaniu ?
Zabolało cię że on naruszył twój obraz samej siebie który miałaś wykreowany we własnej głowie ?
Nie udźwignęłaś krytyki i chyba nawet nie spróbowałaś go zrozumieć prawda?
Jesteś taka trochę księżniczka dla której liczy się jedynie twoje własne zdanie.
Jesteś bardzo egocentryczna i w ogóle przedstawiasz z tego co opisujesz sporo cech osobowości narcystycznej.
Założę się że to nie była jedyna akcja z psem. Z tego co opisujesz to z nim były problemy od dawna więc jestem pewien że te sytuacje się powtarzały i ty miałaś całe życie podporządkowane pod psa a gdy do tego dochodzi rodzina i przyjaciółki a jest jeszcze przecież praca to okaże się że facet był na samym końcu i dopóki się nie odzywał tobie to pasowało.
Problem w tym że gość nie wytrzymał i przedstawił co go boli a dla ciebie to było jak obraza majestatu księżniczki więc go pogoniłaś.
Ty w ogóle abstrahując od sytuacji z psem doceniłaś że typ ci chciał się oświadczyć ?
Ty go miałaś w dupie.
Myślę że nie jedna babka chętnie by się z tobą zamieniła i doceniła takie oświadczyny.

115

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Tomekg89 napisał/a:

A czy to nie jest tak że ty zareagowałaś w ten sposób ponieważ on ci powiedział parę słów prawdy o twoim zachowaniu ?
Zabolało cię że on naruszył twój obraz samej siebie który miałaś wykreowany we własnej głowie ?
Nie udźwignęłaś krytyki i chyba nawet nie spróbowałaś go zrozumieć prawda?
Jesteś taka trochę księżniczka dla której liczy się jedynie twoje własne zdanie.
Jesteś bardzo egocentryczna i w ogóle przedstawiasz z tego co opisujesz sporo cech osobowości narcystycznej.
Założę się że to nie była jedyna akcja z psem. Z tego co opisujesz to z nim były problemy od dawna więc jestem pewien że te sytuacje się powtarzały i ty miałaś całe życie podporządkowane pod psa a gdy do tego dochodzi rodzina i przyjaciółki a jest jeszcze przecież praca to okaże się że facet był na samym końcu i dopóki się nie odzywał tobie to pasowało.
Problem w tym że gość nie wytrzymał i przedstawił co go boli a dla ciebie to było jak obraza majestatu księżniczki więc go pogoniłaś.

Jak to jest rozmawiać z samym sobą?

116

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
bagienni_k napisał/a:

Jeśli owa historia miałaby być prawdziwa, to nie życzyłbym żadnemu facetowi takiej "idealnej" partnerki, skoro ona na każdym kroku krytykuje i wyśmiewa jego pomysły, podejście czy działania.


Ale za to jak wspaniale opiekowała się psem! Materiał na przyszłą matkę roku big_smile Ja myślę, że kilka nagród Darwina mogłaby postawić na kominku potem wink

117

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Opiekowałam się moim pieskiem najlepiej jak mogłam i potrafiłam... Dałam z siebie wszystko
Co dopiero gdybym miała dzieciątko... wiem że byłabym wspaniałą matką

118

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Legionista1 napisał/a:

wiem że byłabym wspaniałą matką

ale fatalną żoną

119

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Po czym wnioskujesz że fatalną żoną?
Nie znasz mnie...

120

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Legionista1 napisał/a:

Po czym wnioskujesz że fatalną żoną?
Nie znasz mnie...

Traktujesz partnera gorzej niż psa.

Kilka osób to zauważyło, nie przyjmujesz do wiadomości, że to ty zawiniłaś i kłócisz się ze wszystkimi pokazującymi twoją winę.

Co mam więcej znać?

Jesteś typową starą panną, dla której jej piesek/kotek jest ważniejszy.

Nie zastanowiło cię nigdy, że w tym wieku dalej jesteś sama?
Toksyczni mężczyźni mający duże wymagania?
Jakie jeszcze usprawiedliwienia/wymówki znajdziesz?

Nikt nie chce być traktowany jak piąte koło u wozu.

Jesteś jedynaczką?

121 Ostatnio edytowany przez Legionista1 (2026-01-27 10:39:36)

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Nie jestem jedynaczką... mam starszego brata.
Rodzice są jedynymi osobami bez których nie wyobrażam sobie życia. Wiem że oni kochają mnie bezgranicznie.
Kochali też Dżaka. Tata wysyłał mi pieniądze na jego leczenie kiedy mi brakowało .
Wszyscy bardzo przeżyliśmy jego śmierć.
Chłopak pokazał mi w sytuacji z Dżakiem że kiedy będą odchodzić moi rodzice którzy są w podeszłym wieku on nie będzie mi w stanie pomóc.
Nie złapał mnie teraz i nie potrafił dźwignąć do góry kiedy upadałam a w życiu będą trudniejsze sytuacje.
Ja potrzebuję kogoś kto nie będzie mnie oceniał i nie będzie szukał mojej winy.
Widocznie nie byliśmy sobie pisani.
Ja oczekuję relacji partnerskiej a takiej nie dostałam.

122

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Legionista1 napisał/a:

Opiekowałam się moim pieskiem najlepiej jak mogłam i potrafiłam... Dałam z siebie wszystko
Co dopiero gdybym miała dzieciątko... wiem że byłabym wspaniałą matką


I dlatego pochorowanego, 15letnia psa, który odmawia jedzenia ciągniesz w 6h podróż?


Każdy normalny człowiek zrezygnowałby z wyjazdu w takim wypadku.

123

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Jestem sama z jakiegoś powodu ale to nie musi świadczyć że ze mną jest problem i niektórym tutaj zbyt łatwo przychodzi ocenianie mnie.
Nieudane związki to nie tylko moja wina. Może jestem zbyt emocjonalna ale składało się na to wiele kwestii.

124

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Legionista1 napisał/a:

Jestem sama z jakiegoś powodu ale to nie musi świadczyć że ze mną jest problem i niektórym tutaj zbyt łatwo przychodzi ocenianie mnie.
Nieudane związki to nie tylko moja wina. Może jestem zbyt emocjonalna ale składało się na to wiele kwestii.

tak ....

125 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-01-27 15:17:46)

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Mrs.Happiness napisał/a:

Jak to jest rozmawiać z samym sobą?

Bingo!

Legionista1 napisał/a:

Jestem sama z jakiegoś powodu ale to nie musi świadczyć że ze mną jest problem i niektórym tutaj zbyt łatwo przychodzi ocenianie mnie.
Nieudane związki to nie tylko moja wina. Może jestem zbyt emocjonalna ale składało się na to wiele kwestii.

Jest z Tobą problem i to spory roll
Pokaż mi internetowego trolla, który zakłada kolejne konta, z każdej strony wałkując ten sam temat, a na koniec rozmawiając samemu ze sobą, o którym można powiedzieć, że wszystko z nim w porządku?

126

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

127

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Legionista1 napisał/a:

Chłopak pokazał mi w sytuacji z Dżakiem że kiedy będą odchodzić moi rodzice którzy są w podeszłym wieku on nie będzie mi w stanie pomóc.
Nie złapał mnie teraz i nie potrafił dźwignąć do góry kiedy upadałam a w życiu będą trudniejsze sytuacje.

Kiedy upadłaś i w jaki sposób???

128

Odp: Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu
Legionista1 napisał/a:

Jestem sama z jakiegoś powodu ale to nie musi świadczyć że ze mną jest problem i niektórym tutaj zbyt łatwo przychodzi ocenianie mnie.
Nieudane związki to nie tylko moja wina. Może jestem zbyt emocjonalna ale składało się na to wiele kwestii.

Dobry (dobra?) jestes. Tak sie tylko pod nosem usmiecham

Posty [ 66 do 128 z 128 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problemy podczas wakacyjnego wyjazdu

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024