Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 43 ]

Temat: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu

Witajcie, mój przyjaciel z którym jeszcze jakiś czas temu łączyło mnie coś więcej niż przyjaźń zaproponował mi wspólny wyjazd w góry ( kiedyś jak jeszcze się spotykaliśmy mówiłam mu, że nigdy nie byłam a zawsze bardzo chciałam). Mniej więcej od 3 miesięcy się przyjaźnimy, wcześniej się spotykaliśmy ale każdy z nas miał swoje problemy i nie udało się tego popchnąć dalej, na początku on bardzo chciał związku i mówił, że zrobiłby dla mnie wszystko, ale ja wtedy jeszcze nie byłam gotowa i bardzo się bałam, że mnie zrani, więc po prostu się spotykaliśmy i spędzaliśmy ze sobą czas, potem ja chciałam ale on nie chciał, a potem to już nie wiadomo co było... jednak przez ten czas bardzo się ze sobą zaprzyjaźniliśmy, troszczymy się o siebie, dbamy, wspieramy, szanujemy i cenimy, możemy na siebie liczyć w każdej sytuacji. Od 3 miesięcy jesteśmy przyjaciółmi BEZ tzw "przywilejów". Ostatnio wywiązała się między nami rozmowa na temat tego czy istnieje przyjaźń damsko-męska, ja stałam przy swoim, że taka przyjaźń jest możliwa, natomiast on powiedział, że nie istnieje i, że my to co innego i ,że dużo już razem przeszliśmy, że od miłości do nienawiści. Ogólnie codziennie ze sobą piszemy, często się spotykamy ale już bez seksu. On nawet miesiąc temu założył tindera o czym mnie poinformował.

W niedziele byliśmy razem na rowerach i po powrocie siedzieliśmy u mnie, on mi trochę dokuczał jaka to jestem siaka i owaka i zapytałam się go, że skoro jestem taka zła to dlaczego jest obok tyle czasu. Odpowiedział mi "Bo Cię kocham i nienawidzę"... Cokolwiek to miało znaczyć, potem oglądaliśmy razem film, a pod koniec jego wizyty się we mnie wtulił jak mały chłopiec i głaskałam mu włosy, jednak wydało mi się to mało przyjacielskie zachowanie.

Następnego dnia rano zaproponował mi wspólny wyjazd w góry, więc odpisałam mu, że chyba musimy porozmawiać i zaproponowałam byśmy się spotkali i pogadali jednak od razu odmówił. On się chyba trochę tym zdenerwował bo zaczął od razu pytać "Co?,o co chodzi? nie rozumiem, o czym chcesz rozmawiać, nie czaje".

Odpowiedziałam mu miło, że chciałam tylko porozmawiać o tym co powiedział dzień wcześniej i o tej propozycji wspólnego wyjazdu.

Na co dostałam odpowiedź

" Co powiedziałem? Wymyślasz. Zaproponowałem ci wspólny wyjazd i co, myślisz że się kocham w Tobie? Tak, chciałem z Tobą tam jechać bo Cie Lubie i mi na Tobie zależy i chce byś miała fajne i ciekawe życie, bo na takie zasługujesz. Najpierw  trzy dni temu kłócisz się, ze są damsko męskie przyjaźnie, a wczoraj zaproponowałem Ci wyjazd, to pomyślałaś, ze się kocham w Tobie. Ogarnij się"


Teraz od kilku dni się do mnie nie odzywa... a gadaliśmy codziennie więc chyba jest na mnie zły hmm

Co o tym myślicie? Bo ja już chłopa nie rozumiem.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez wieka (2024-04-19 12:02:23)

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu

Nie ma tak bliskiej, czystej przyjaźni damsko męskiej, dlatego powinniście rozluźnić relację.

Ty twierdzisz, że jest, a jednak myślisz o czymś więcej, to jak to jest?

3

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu

bo jedno i drugie nie chce sie przyznac, ze czuje cos wiecej.

moze zrobcie zabawe, zeby napisac na kartce co tak naprawde czujecie czy oczekujecie od tej znajomosci. Czy ty wiesz czego chcesz? Czy czekasz na jego pierwsze wyznanie?

4

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu

Nie głaskaj po włosach chłopa którego nie chcesz na kochanka wink

5

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu
Maja2128 napisał/a:

Na co dostałam odpowiedź

" Co powiedziałem? Wymyślasz. Zaproponowałem ci wspólny wyjazd i co, myślisz że się kocham w Tobie? Tak, chciałem z Tobą tam jechać bo Cie Lubie i mi na Tobie zależy i chce byś miała fajne i ciekawe życie, bo na takie zasługujesz. Najpierw  trzy dni temu kłócisz się, ze są damsko męskie przyjaźnie, a wczoraj zaproponowałem Ci wyjazd, to pomyślałaś, ze się kocham w Tobie. Ogarnij się"

Teraz od kilku dni się do mnie nie odzywa... a gadaliśmy codziennie więc chyba jest na mnie zły hmm

Co o tym myślicie? Bo ja już chłopa nie rozumiem.

Ale czego tu nie rozumieć? On Ci wprost napisał, że za dużo sobie wyobrażasz. Napisał jasno - To, że zaprosił Cię na wycieczkę nie znaczy, że się Tobie zakochał. Po prostu człowiek to zwierzę społeczne. Nie ma z kim spędzać czasu to spędza go z Tobą. Jak zachwyci się na tinderze inną to z tą nową będzie spędzać czas.

6

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu
123qwerty123 napisał/a:
Maja2128 napisał/a:

Na co dostałam odpowiedź

" Co powiedziałem? Wymyślasz. Zaproponowałem ci wspólny wyjazd i co, myślisz że się kocham w Tobie? Tak, chciałem z Tobą tam jechać bo Cie Lubie i mi na Tobie zależy i chce byś miała fajne i ciekawe życie, bo na takie zasługujesz. Najpierw  trzy dni temu kłócisz się, ze są damsko męskie przyjaźnie, a wczoraj zaproponowałem Ci wyjazd, to pomyślałaś, ze się kocham w Tobie. Ogarnij się"

Teraz od kilku dni się do mnie nie odzywa... a gadaliśmy codziennie więc chyba jest na mnie zły hmm

Co o tym myślicie? Bo ja już chłopa nie rozumiem.

Ale czego tu nie rozumieć? On Ci wprost napisał, że za dużo sobie wyobrażasz. Napisał jasno - To, że zaprosił Cię na wycieczkę nie znaczy, że się Tobie zakochał. Po prostu człowiek to zwierzę społeczne. Nie ma z kim spędzać czasu to spędza go z Tobą. Jak zachwyci się na tinderze inną to z tą nową będzie spędzać czas.

chyba oboje niezdecydowani, troche dziecinne zagrywki

7 Ostatnio edytowany przez 123qwerty123 (2024-04-19 12:56:51)

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu
Gosiawie napisał/a:
123qwerty123 napisał/a:
Maja2128 napisał/a:

Na co dostałam odpowiedź

" Co powiedziałem? Wymyślasz. Zaproponowałem ci wspólny wyjazd i co, myślisz że się kocham w Tobie? Tak, chciałem z Tobą tam jechać bo Cie Lubie i mi na Tobie zależy i chce byś miała fajne i ciekawe życie, bo na takie zasługujesz. Najpierw  trzy dni temu kłócisz się, ze są damsko męskie przyjaźnie, a wczoraj zaproponowałem Ci wyjazd, to pomyślałaś, ze się kocham w Tobie. Ogarnij się"

Teraz od kilku dni się do mnie nie odzywa... a gadaliśmy codziennie więc chyba jest na mnie zły hmm

Co o tym myślicie? Bo ja już chłopa nie rozumiem.

Ale czego tu nie rozumieć? On Ci wprost napisał, że za dużo sobie wyobrażasz. Napisał jasno - To, że zaprosił Cię na wycieczkę nie znaczy, że się Tobie zakochał. Po prostu człowiek to zwierzę społeczne. Nie ma z kim spędzać czasu to spędza go z Tobą. Jak zachwyci się na tinderze inną to z tą nową będzie spędzać czas.

chyba oboje niezdecydowani, troche dziecinne zagrywki

Nie rób autorce nadziei, bo szkoda czasu na tę relacje. Jakby mu zależało to by to okazał, zamiast dawać do zrozumienia, że on nie jest w niej zakochany

ps. dla świętego spokoju najlepiej nic nie robić. A jak się sam odezwie to szczerze pogadać, czy to jest tylko koleżeństwo czy on chce czegoś więcej. Na pewno nie odzywaj się pierwsza i nie próbuj łagodzić sytuacji, bo zaraz znowu wrócicie do punktu wyjścia i nadal nie będziesz wiedziała jakie on ma wobec Ciebie zamiary

8

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu

On - twierdzii że nie ma przyjazni damsko-męskiej, wtula się w Ciebie (co sama zauważyłaś że to już coś więcej) a teraz chłop się wystraszył i sie wypiera bo boi sie Twojej reakcji

Ty - twierdzisz że może być taka przyjaźń, głaskasz go po głowie a później ta reakcja że musicie porozmawiać

Ty mu a on Tobie daje sprzeczne sygnały w tym co robicie a co mówicie
Może zgódź sie na ten wyjazd i zobaczysz co sie stanie?
Gdybyś tego nie chciała to raczej byś mu powiedziała "ale co Ty robisz?"

Ps. ten tinder mógł być tylko dla testu jak zareagujesz

9

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu

Oni już byli razem i to się nie sprawdziło, więc wątpię, że to są podchody.
Ile macie lat?

10 Ostatnio edytowany przez Maja2128 (2024-04-19 13:23:44)

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu
Ein napisał/a:

On - twierdzii że nie ma przyjazni damsko-męskiej, wtula się w Ciebie (co sama zauważyłaś że to już coś więcej) a teraz chłop się wystraszył i sie wypiera bo boi sie Twojej reakcji

Ty - twierdzisz że może być taka przyjaźń, głaskasz go po głowie a później ta reakcja że musicie porozmawiać

Ty mu a on Tobie daje sprzeczne sygnały w tym co robicie a co mówicie
Może zgódź sie na ten wyjazd i zobaczysz co sie stanie?
Gdybyś tego nie chciała to raczej byś mu powiedziała "ale co Ty robisz?"

Ps. ten tinder mógł być tylko dla testu jak zareagujesz



Odmówiłam mu już tego wyjazdu i chyba się pogniewał bo się nic a nic nie odzywa.


tak mu odpisałam na jego wiadomość
"Ja nie wiem co ja sobie myślałam, chyba naprawdę pomyślałam, że mnie kochasz, może dlatego, że gdzieś tam głęboko jakaś część mnie na to po cichu liczyła, aleee ja jestem głupia jak but tooo głowa mała Ty pewnie po prostu chciałeś być miły bo wiesz, że nigdy w górach nie byłam a ja sobie jak widać dopisałam za dużo do tego i wyszło jak wyszło, najlepiej o tym zapomnijmy. Przepraszam Cię za swoją nadinterpretację" na co mi przysłał tylko kciuka w górę "lubię to"....


Próbowałam po tym nawet do niego zagadywać z jakimiś pierdołami jak to zazwyczaj mamy w zwyczaju ale odpowiedzi były jedno lub dwusłowne więc odpuściłam i od kilku dni jest cisza.... nie wygląda to za dobrze, pewnie jakaś nadinterpretacja poszła z mojej strony a on nic nie czuje.

11

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu
wieka napisał/a:

Oni już byli razem i to się nie sprawdziło, więc wątpię, że to są podchody.
Ile macie lat?


Być to nie byliśmy, spotykaliśmy się i nawiązała sie między nami bardzo głęboka więź, to była taka trochę miłość od pierwszego wejrzenia... Dzieciakami nie jesteśmy, tylko się tak zachowujemy. On 34 ja 30

12

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu

On robił podchody, ale nie wyszło.

Na tinderze zobaczył, że jest więcej ryb w stawie i ostatecznie odpuścił.

Czego tu nie rozumieć?

13

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu
Maja2128 napisał/a:
wieka napisał/a:

Oni już byli razem i to się nie sprawdziło, więc wątpię, że to są podchody.
Ile macie lat?


Być to nie byliśmy, spotykaliśmy się i nawiązała sie między nami bardzo głęboka więź, to była taka trochę miłość od pierwszego wejrzenia... Dzieciakami nie jesteśmy, tylko się tak zachowujemy. On 34 ja 30

Chyba tylko trochę była ta miłość, jak może być trochę... prędzej zauroczenie, które minęło.
Teraz wiesz na czym stoisz i masz nauczkę, że nie wchodzi się w przyjaźnie damsko męskie.

14

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu
Maja2128 napisał/a:

Co o tym myślicie? Bo ja już chłopa nie rozumiem.

I wg Ciebie obcy ludzie na forum zrozumieją to, czego Ty nie rozumiesz i to tylko na podstawie Twojej jednostronnej relacji o tym, co zaszło? :-D
Sorki, ale skąd u Ciebie aż taka desperacja, żeby od internetowych anonimków oczekiwać takich rzeczy? Naprawdę wierzysz w to, że ktoś „zgadnie” o co mu chodzi, czy bardziej potwierdzi Twoje przypuszczenia? Bądź szczera przynajmniej z sobą ;-)

15

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu

Maju oszukujesz siebie, tego faceta i jeszcze w tą swoją karuzelę postanowić wkręcić nas.
Jeśli coś między wami było i nie wyszło - to nie ma sensu tego ciągnąć i udawać, że gnojówka pachnie. Nie pachnie. A szambo czas od czasu wywala. Tak jak to się stało u tego chłopaka.
Nie ma możliwości przyjaźni męsko-damskiej, gdy jedno coś do drugiego czuje. Trzeba te wasze męczarnie zakończyć i iść dalej.

16

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu
MagdaLena1111 napisał/a:
Maja2128 napisał/a:

Co o tym myślicie? Bo ja już chłopa nie rozumiem.

I wg Ciebie obcy ludzie na forum zrozumieją to, czego Ty nie rozumiesz i to tylko na podstawie Twojej jednostronnej relacji o tym, co zaszło? :-D
Sorki, ale skąd u Ciebie aż taka desperacja, żeby od internetowych anonimków oczekiwać takich rzeczy? Naprawdę wierzysz w to, że ktoś „zgadnie” o co mu chodzi, czy bardziej potwierdzi Twoje przypuszczenia? Bądź szczera przynajmniej z sobą ;-)

Po to jest forum, ma dać tylko do myślenia.

17

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu
wieka napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
Maja2128 napisał/a:

Co o tym myślicie? Bo ja już chłopa nie rozumiem.

I wg Ciebie obcy ludzie na forum zrozumieją to, czego Ty nie rozumiesz i to tylko na podstawie Twojej jednostronnej relacji o tym, co zaszło? :-D
Sorki, ale skąd u Ciebie aż taka desperacja, żeby od internetowych anonimków oczekiwać takich rzeczy? Naprawdę wierzysz w to, że ktoś „zgadnie” o co mu chodzi, czy bardziej potwierdzi Twoje przypuszczenia? Bądź szczera przynajmniej z sobą ;-)

Po to jest forum, ma dać tylko do myślenia.


Ehhh dzięki Wam wszystkim za Wasze odpowiedzi i poświęcony czas, chyba macie rację, że taka przyjaźń to nie przyjaźń i będę się musiała zebrać w sobie by to jakoś zakończyć.

18

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu
Maja2128 napisał/a:

  Mniej więcej od 3 miesięcy się przyjaźnimy, wcześniej się spotykaliśmy ale każdy z nas miał swoje problemy i nie udało się tego popchnąć dalej

Jak w takim razie nazwałabyś to, co było między Wami zanim zaczęliście się przyjaźnić? Znajomi na seks?

Maja2128 napisał/a:

(...) na początku on bardzo chciał związku i mówił, że zrobiłby dla mnie wszystko, ale ja wtedy jeszcze nie byłam gotowa i bardzo się bałam, że mnie zrani, więc po prostu się spotykaliśmy i spędzaliśmy ze sobą czas, potem ja chciałam ale on nie chciał, a potem to już nie wiadomo co było...

No właśnie. Oboje bawicie się w jakieś gierki, podchody, jak jedno chce, to drugie ma jakieś opory, potem na odwrót. Dokładnie tak, jakby każde z Was coś czuło, ale nie było tego do końca pewne. Jeśli piszesz o przyjaźni, to gdzie w tym wszystkim szczerość, czyli jej podstawowy fundament?

19

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu
Priscilla napisał/a:
Maja2128 napisał/a:

  Mniej więcej od 3 miesięcy się przyjaźnimy, wcześniej się spotykaliśmy ale każdy z nas miał swoje problemy i nie udało się tego popchnąć dalej

Jak w takim razie nazwałabyś to, co było między Wami zanim zaczęliście się przyjaźnić? Znajomi na seks?

Maja2128 napisał/a:

(...) na początku on bardzo chciał związku i mówił, że zrobiłby dla mnie wszystko, ale ja wtedy jeszcze nie byłam gotowa i bardzo się bałam, że mnie zrani, więc po prostu się spotykaliśmy i spędzaliśmy ze sobą czas, potem ja chciałam ale on nie chciał, a potem to już nie wiadomo co było...

No właśnie. Oboje bawicie się w jakieś gierki, podchody, jak jedno chce, to drugie ma jakieś opory, potem na odwrót. Dokładnie tak, jakby każde z Was coś czuło, ale nie było tego do końca pewne. Jeśli piszesz o przyjaźni, to gdzie w tym wszystkim szczerość, czyli jej podstawowy fundament?


No niestety ta szczerość mam wrażenie, że jest we wszystkim poza tym jednym tematem uczuciowym... A jak tylko próbowałam z nim porozmawiać na temat naszej relacji to od razu się robił sztywny i zestresowany....

Jeszcze w niedziele proponował też wspólne spędzenie majówki z jego przyjaciółmi, którzy przyjeżdżają do nas do trójmiasta ze swoimi dziewczynami,  chyba głupio bym się czuła i każdy by pytał co między nami jest.... i jeszcze mi sam mówi, że od czasu jego rozstania 6 lat temu nie poznali żadnej dziewczyny....  niech lepiej te swoje dziewczyny z tindera, z którymi się umawia zaprasza na takie spotkania. Oczywiście też odmówiłam...

Duże sprzecznych sygnałów od niego odbieram....

20

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu

Ja uważam że nie powinnaś sobie robić nadziei.
Gdyby chciał czegoś więcej, kułby teraz żelazo póki gorące, zwłaszcza gdy napisałaś mu że LICZYŁAŚ NA TO ŻE ON CIĘ NADAL KOCHA.
A on wysłał kciuka i milczy.
On milczy, bo widzi że posuwasz się za daleko. Niby wierzysz w przyjaźń M-K, a jednak nie wierzysz.

21

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu

Brzmi jak końskie zaloty dwójki smarkaczy.
Btw w szkole powinny być obowiązkowe zajęcia o tym co znaczy słowo przyjaźń, bo nie pierwszy raz widzę, że ludzie mają z tym problem.

22

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu
Maja2128 napisał/a:
wieka napisał/a:

Oni już byli razem i to się nie sprawdziło, więc wątpię, że to są podchody.
Ile macie lat?


Być to nie byliśmy, spotykaliśmy się i nawiązała sie między nami bardzo głęboka więź, to była taka trochę miłość od pierwszego wejrzenia... Dzieciakami nie jesteśmy, tylko się tak zachowujemy. On 34 ja 30

W jakim celu się spotykaliście?

23

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu

Autorko  chcesz z nim. być? To raz kozie śmierć,  nie zastanawiaj się co on czuję, tylko go zaproś  na kolację,  powiedz ze chcesz byście spróbowali być razem i uzyskasz odpowiedzi na swoje pytania.

24

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu

Nic z tego.
On będzie tak grał, żeby Autorkę zatrzymać dopóki nie trafi mu się coś lepszego.

O to mu chodzi: uważa, że ona nie jest dość dobra na stałe, ale jednocześnie lepszy rydz niż nic.
I dlatego próżno oczekiwać tej prawdy prosto w oczy.

25

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu
Ela210 napisał/a:

Autorko  chcesz z nim. być? To raz kozie śmierć,  nie zastanawiaj się co on czuję, tylko go zaproś  na kolację,  powiedz ze chcesz byście spróbowali być razem i uzyskasz odpowiedzi na swoje pytania.


Napisałam do niego z pytaniem czy się pogniewał na mnie, że się nic nie odzywa.

Dostałam tylko odpowiedź "Ano"

Ja- Ale się rozpisałeś, to ze mną porozmawiaj jak się pogniewałeś, wyrzuć to z siebie i będzie ok

On- Za jakiś czas pewnie mi przejdzie

Ja - Naucz się rozmawiać jak jest jakiś problem a nie takie zamiatanie pod dywan, nie lubię tego. I o co jest aż taki problem?

On -  It is what it is

Ja - Naprawdę mam się znowu czegoś domyślać? Jeśli chodzi o to, że odmówiłam Ci tego wyjazdu to nie dlatego, że nie chciałam z Tobą jechać, bo chciałam bardzo bardzo. Po prostu uczę się siebie, Ciebie, naszej relacji po ewolucji. Kiedyś nie było granic, teraz przecież jakieś są... uczę się co można a czego nie można. Myślisz, że to tak łatwo? Przecież to wymaga czasu.

On- No ok

Ja- Ok, milknę bo nie lubie sama ze sobą prowadzić rozmowy... tak nie wygląda przyjaźń. Jak będziesz chciał ze mną pogadać o swojej złości to wiesz gdzie mnie znaleźć




Naprawdę nie rozumiem o co się aż tak bardzo na mnie obraził....

26

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu
Maja2128 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Autorko  chcesz z nim. być? To raz kozie śmierć,  nie zastanawiaj się co on czuję, tylko go zaproś  na kolację,  powiedz ze chcesz byście spróbowali być razem i uzyskasz odpowiedzi na swoje pytania.


Napisałam do niego z pytaniem czy się pogniewał na mnie, że się nic nie odzywa.

Dostałam tylko odpowiedź "Ano"

Ja- Ale się rozpisałeś, to ze mną porozmawiaj jak się pogniewałeś, wyrzuć to z siebie i będzie ok

On- Za jakiś czas pewnie mi przejdzie

Ja - Naucz się rozmawiać jak jest jakiś problem a nie takie zamiatanie pod dywan, nie lubię tego. I o co jest aż taki problem?

On -  It is what it is

Ja - Naprawdę mam się znowu czegoś domyślać? Jeśli chodzi o to, że odmówiłam Ci tego wyjazdu to nie dlatego, że nie chciałam z Tobą jechać, bo chciałam bardzo bardzo. Po prostu uczę się siebie, Ciebie, naszej relacji po ewolucji. Kiedyś nie było granic, teraz przecież jakieś są... uczę się co można a czego nie można. Myślisz, że to tak łatwo? Przecież to wymaga czasu.

On- No ok

Ja- Ok, milknę bo nie lubie sama ze sobą prowadzić rozmowy... tak nie wygląda przyjaźń. Jak będziesz chciał ze mną pogadać o swojej złości to wiesz gdzie mnie znaleźć




Naprawdę nie rozumiem o co się aż tak bardzo na mnie obraził....

Co za burak. Dziewczyno szanuj się trochę a nie smarujesz mu elaboraty a ten ci odpowiada półgębkiem. Jaśnie pan się znalazł. To nie żadna przyjaźń, koło przyjaźni to coś nawet nie stało. Nikomu ten układ nie służy a już na pewno nie tobie.

27 Ostatnio edytowany przez wieka (2024-04-20 13:59:38)

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu

A Ty dalej z nim o przyjaźni... To jak macie się dogadać, jak nie rozumiesz, że przyjaźń między wami nie ma racji bytu.

Myślę, że on się nie obraził, tylko widzi, że się wkręcasz i nie wie jak z tego wybrnąć.

28

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu
Halina3.1 napisał/a:

Co za burak. Dziewczyno szanuj się trochę a nie smarujesz mu elaboraty a ten ci odpowiada półgębkiem. Jaśnie pan się znalazł. To nie żadna przyjaźń, koło przyjaźni to coś nawet nie stało. Nikomu ten układ nie służy a już na pewno nie tobie.

To prawda. 34 letni chłopiec, w dodatku manipulator, który swoim obrażaniem się usiłuje wbić Cię, Autorko, w poczucie winy i jeszcze skupiać na sobie uwagę. Zapewne już w przeszłości nauczył się, że to działa, więc radośnie sobie te manipulacje uprawia.

Jeśli się obraził, to najlepiej będzie, jeśli przestaniesz się do niego dobijać. Napisz ewentualnie, że jak mu przejdzie, to możesz z nim porozmawiać, ale teraz to nie jest żadna rozmowa i nie zamierzasz tracić czasu na domyślanie się, o co mu chodzi. Potem oczywiście powinnaś konsekwentnie się tego trzymać.

29

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu
Priscilla napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Co za burak. Dziewczyno szanuj się trochę a nie smarujesz mu elaboraty a ten ci odpowiada półgębkiem. Jaśnie pan się znalazł. To nie żadna przyjaźń, koło przyjaźni to coś nawet nie stało. Nikomu ten układ nie służy a już na pewno nie tobie.

To prawda. 34 letni chłopiec, w dodatku manipulator, który swoim obrażaniem się usiłuje wbić Cię, Autorko, w poczucie winy i jeszcze skupiać na sobie uwagę. Zapewne już w przeszłości nauczył się, że to działa, więc radośnie sobie te manipulacje uprawia.

Jeśli się obraził, to najlepiej będzie, jeśli przestaniesz się do niego dobijać. Napisz ewentualnie, że jak mu przejdzie, to możesz z nim porozmawiać, ale teraz to nie jest żadna rozmowa i nie zamierzasz tracić czasu na domyślanie się, o co mu chodzi. Potem oczywiście powinnaś konsekwentnie się tego trzymać.


Priscilla, masz świętą racje, już się do niego nie odzywam bo po co się ośmieszać. Dzięki Wszystkim, daliście mi do myślenia.

30

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu
Maja2128 napisał/a:

Priscilla, masz świętą racje, już się do niego nie odzywam bo po co się ośmieszać. Dzięki Wszystkim, daliście mi do myślenia.


no i racja. Bo tak to obydwoje destruktywnie bredzicie. No dobra, zwłaszcza on.
Po co sobie brudzić w życiu jakimiś niejasnymi sytuacjami? Szkoda na to czasu i własnej energii. Lepiej zająć się czymś konstruktywnym.

31 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2024-04-23 09:25:35)

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu

Wiesz autorko, świat jest pełen starych singielek co boją się " ośmieszyć".
Zastanawiasz się ci On do Ciebie czuję, a raczej powinnaś nad tym, co Ty do niego czujesz.
Jeśli wyobrażasz sobie, że moglibyście być razem, odpowiada Ci On jako człowiek, to odsłoń gardę i nie bój się.
Może będzie warto.
Jeśli tęgi nie doceni, to też plus, bo nie będziesz się kolejne 10 lat zastanawiać : Co by było gdyby..
Wyjdz z tej pozycji nauczucielki, mentorki i zamiast zapowiadać "powazne rozmowy" bleee..to trzeba było wsłuchać się w siebie i powiedzieć, " chce z Tobą spędzić ten czas"
Albo że " nie chcę z Tobą spędzać czasu."
Czyli niech Ci się Twoja głową komunikuje z resztą organów.
Książę na białym koniu śpiewający Serenady pod oknem księżniczki to bajka w którą powinnaś przestać już wierzyć.
Jesteśmy ludźmi, książę też ma emocje, a już go raz odrzuciłaś chyba?
Nie dziwię się, że po propozycji "poważnej rozmowy" spanikował.
Wyobraź sobie, że mężczyźni też mają emocje.

32

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu
Ela210 napisał/a:

Wiesz autorko, świat jest pełen starych singielek co boją się " ośmieszyć".
Zastanawiasz się ci On do Ciebie czuję, a raczej powinnaś nad tym, co Ty do niego czujesz.
Jeśli wyobrażasz sobie, że moglibyście być razem, odpowiada Ci On jako człowiek, to odsłoń gardę i nie bój się.
Może będzie warto.
Jeśli tęgi nie doceni, to też plus, bo nie będziesz się kolejne 10 lat zastanawiać : Co by było gdyby..

No, ale nad czym tu się zastanawiać? Dziewczyna pośpieszyła z tłumaczeniami, zrobiła już wszystko, co mogła. Czy ma sens kontynuowanie znajomości na siłę? W jakiś sposób sobie nie odpowiadają, w jakiś sposób się drażnią nawzajem i chcą sobie podporządkować drugą osobę. Ja tu widzę tylko chęci pokazania własnej przewagi i nic więcej, bo co to niby znaczą słowa chłopaka "kocham cię i nienawidzę"? Jak całe życie z tym chłopakiem ma tak wyglądać, to lepiej sobie odpuścić, tym bardziej , że autorka jest o wiele bardziej komunikatywna i stać ją na normalnego chłopaka.

33

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu

Po czym sądzisz,  że autorka jest bardziej komunikatywna?

34 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2024-04-23 11:16:16)

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu
Ela210 napisał/a:

Po czym sądzisz,  że autorka jest bardziej komunikatywna?

"Następnego dnia rano zaproponował mi wspólny wyjazd w góry, więc odpisałam mu, że chyba musimy porozmawiać i zaproponowałam byśmy się spotkali i pogadali jednak od razu odmówił. On się chyba trochę tym zdenerwował bo zaczął od razu pytać "Co?,o co chodzi? nie rozumiem, o czym chcesz rozmawiać, nie czaje".

Odpowiedziałam mu miło, że chciałam tylko porozmawiać o tym co powiedział dzień wcześniej i o tej propozycji wspólnego wyjazdu.'


"Napisałam do niego z pytaniem czy się pogniewał na mnie, że się nic nie odzywa.

Dostałam tylko odpowiedź "Ano""

"Ja- Ale się rozpisałeś, to ze mną porozmawiaj jak się pogniewałeś, wyrzuć to z siebie i będzie ok

On- Za jakiś czas pewnie mi przejdzie

Ja - Naucz się rozmawiać jak jest jakiś problem a nie takie zamiatanie pod dywan, nie lubię tego. I o co jest aż taki problem?

On -  It is what it is"
U niego raczej  działanie niż rozmowy.. Przytulali się, więc  propozycja wspólnego wyjazdu.  Zachęcenie do rozmowy przez autorkę  i wycofanie się chłopaka, a następnie  zbywanie półsłówkami czyli  wychodzi, o co mu najbardziej chodziło, na pewno nie jakieś rozmowy  smile Jeśli dziewczyna tego nie pojęła, to następstwem - brak zainteresowania z jego strony.

35

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu

Mi się wydaje ale nie wiem czy słusznie, że Twój " przyjaciel" chciał zmienić status znajomości na FwB stąd te propozycje wyjazdu. Wyjazd mógłby spowodować,że hamulce puszczą zwłaszcza, że dystans fizyczny między Wami jest naruszany ( głaskanie, przytulanie). Przyjaźnię się z mężczyznami od lat ale NIGDY nie przekraczaliśmy pewnych granic. Gdy Ty chciałaś "bezczelnie" odkryć karty on uciekł bo raczej związku nie chce.

36

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu
Tamiraa napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Wiesz autorko, świat jest pełen starych singielek co boją się " ośmieszyć".
Zastanawiasz się ci On do Ciebie czuję, a raczej powinnaś nad tym, co Ty do niego czujesz.
Jeśli wyobrażasz sobie, że moglibyście być razem, odpowiada Ci On jako człowiek, to odsłoń gardę i nie bój się.
Może będzie warto.
Jeśli tęgi nie doceni, to też plus, bo nie będziesz się kolejne 10 lat zastanawiać : Co by było gdyby..

No, ale nad czym tu się zastanawiać? Dziewczyna pośpieszyła z tłumaczeniami, zrobiła już wszystko, co mogła. Czy ma sens kontynuowanie znajomości na siłę? W jakiś sposób sobie nie odpowiadają, w jakiś sposób się drażnią nawzajem i chcą sobie podporządkować drugą osobę. Ja tu widzę tylko chęci pokazania własnej przewagi i nic więcej, bo co to niby znaczą słowa chłopaka "kocham cię i nienawidzę"? Jak całe życie z tym chłopakiem ma tak wyglądać, to lepiej sobie odpuścić, tym bardziej , że autorka jest o wiele bardziej komunikatywna i stać ją na normalnego chłopaka.

Zgadzam sie. Bez sensu to ciagnac z chlopem, co nie potrafi powiedziec wiecej niz jedno trywalne zdanie albo jakies durne cliche. To kocham i nienawidze to juz wisienka, ja bym zwiewala jakbym takie cos uslyszala, bo bym sobie pomyslala, ze to jakis chlop niestabilny psychicznie.

37

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu

Serio jeśli na propozycję wspólnego wyjazdu  na majówkę i to ze znajomymi , złożoną przez mężczyznę o którym pisze wcześniej, że może na niego liczyć i jest zawsze wsparciem, ona się nadyma i zapowiada poważną rozmowę, a pamiętać należy że facet już raz kosza od niej dostał, to nie jest żadna dobra komunikacja.
To jest pieprzenie sobie życia przez własne  fobie.

38

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu
Ela210 napisał/a:

Serio jeśli na propozycję wspólnego wyjazdu  na majówkę i to ze znajomymi , złożoną przez mężczyznę o którym pisze wcześniej, że może na niego liczyć i jest zawsze wsparciem, ona się nadyma i zapowiada poważną rozmowę, a pamiętać należy że facet już raz kosza od niej dostał, to nie jest żadna dobra komunikacja.
To jest pieprzenie sobie życia przez własne  fobie.

Jakie fobie?

39

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu
Ela210 napisał/a:

Serio jeśli na propozycję wspólnego wyjazdu  na majówkę i to ze znajomymi , złożoną przez mężczyznę o którym pisze wcześniej, że może na niego liczyć i jest zawsze wsparciem, ona się nadyma i zapowiada poważną rozmowę, a pamiętać należy że facet już raz kosza od niej dostał, to nie jest żadna dobra komunikacja.
To jest pieprzenie sobie życia przez własne  fobie.

Tak, napisałam mu, że musimy porozmawiać by wiedzieć czy nie wyobrażam sobie za dużo, niż jechać na taki wyjazd, wkręcić się i wtedy usłyszeć, że sobie coś wymyśliłam. Tak, może zdanie "musimy porozmawiać" nie brzmi dobrze, ale jest jak jest...

40

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu

Życie tak nie działa, że druga osoba może Ci coś zadeklarować,  zabezpieczyć Cię .

41

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu
Maja2128 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Serio jeśli na propozycję wspólnego wyjazdu  na majówkę i to ze znajomymi , złożoną przez mężczyznę o którym pisze wcześniej, że może na niego liczyć i jest zawsze wsparciem, ona się nadyma i zapowiada poważną rozmowę, a pamiętać należy że facet już raz kosza od niej dostał, to nie jest żadna dobra komunikacja.
To jest pieprzenie sobie życia przez własne  fobie.

Tak, napisałam mu, że musimy porozmawiać by wiedzieć czy nie wyobrażam sobie za dużo, niż jechać na taki wyjazd, wkręcić się i wtedy usłyszeć, że sobie coś wymyśliłam. Tak, może zdanie "musimy porozmawiać" nie brzmi dobrze, ale jest jak jest...

Nic nie było w tym złego, musiałaś wiedzieć na czym stoisz, żeby się nie wkręcać i wiedzieć jako kto masz z nim spędzić ten czas. Komunikacja z nim to koszmar.

42

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu
wieka napisał/a:
Maja2128 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Serio jeśli na propozycję wspólnego wyjazdu  na majówkę i to ze znajomymi , złożoną przez mężczyznę o którym pisze wcześniej, że może na niego liczyć i jest zawsze wsparciem, ona się nadyma i zapowiada poważną rozmowę, a pamiętać należy że facet już raz kosza od niej dostał, to nie jest żadna dobra komunikacja.
To jest pieprzenie sobie życia przez własne  fobie.

Tak, napisałam mu, że musimy porozmawiać by wiedzieć czy nie wyobrażam sobie za dużo, niż jechać na taki wyjazd, wkręcić się i wtedy usłyszeć, że sobie coś wymyśliłam. Tak, może zdanie "musimy porozmawiać" nie brzmi dobrze, ale jest jak jest...

Nic nie było w tym złego, musiałaś wiedzieć na czym stoisz, żeby się nie wkręcać i wiedzieć jako kto masz z nim spędzić ten czas. Komunikacja z nim to koszmar.


To właśnie było moim celem chcąc z nim porozmawiać... Komunikacja z nim w temacie emocji zawsze była ciężka i niestety wiem, że była dziewczyna też na to narzekała, on ma obecnie duże problemy z pewnością siebie i zaczął chodzić na terapie (zresztą tego terapeutę sama mu znalazłam). Dalej się do mnie nie nie odzywa ale mojego nowego posta na instagramie to dziś zalajkował, no dzieciak.

43

Odp: Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu

Kilka dni temu uroczyście ogłosiłaś, że już się do niego nie odzywasz, tymczasem dalej mielisz temat.

Też jesteś niepoważna. Pasujecie do siebie.

Posty [ 43 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy on coś czuje, nie rozumiem chłopa, propozycja wspólnego wyjazdu

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024